|
|
#391 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 26 535
|
Dot.: Psy
my już wiele razy, ale co zrobisz jak ktoś psów nie lubi
__________________
[*] 11.09.2012 jeszcze się kiedyś spotkamy... |
|
|
|
#392 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 26 535
|
Dot.: Psy
wątek upada?
![]() jezdzicie rowerami + pies, ale nie obok w tylko w koszyku? bo ja wlasnie szukam takiego koszyka, ale ceny mnie robiły (okolo200zł)
__________________
[*] 11.09.2012 jeszcze się kiedyś spotkamy... |
|
|
|
#393 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 798
|
Dot.: Psy
Ja kupiłam taką torbę, 149 zł plus ysyłka, ale jest bardzo fajna, bo pasuje na każdy rower(ma regulowane rączki), i jest pojemna-z boku kieszonka na smycz, z przodu na większe rzeczy, stabilna. Fajna. A tak prezentuje się w niej moja ulubienica
![]() Druga moja psina ma niebieski, na rowerze meza.
__________________
|
|
|
|
#394 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 26 535
|
Dot.: Psy
moj pies waży 8kg, nie wiem czy taka nie będzie za mała. Nie wiem czy tez brać taką gdzie widać tylko głowę, czy taką "odkrytą" gdzie pies jest przypięty
__________________
[*] 11.09.2012 jeszcze się kiedyś spotkamy... |
|
|
|
#395 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 798
|
Dot.: Psy
Akurat ta torba JEST na pieska do 7 kg, ale mysle ze 7-kilogramowy piesek miałby tam ciasno. Mnie wydaje sie , że lepiej jak siedzi głebiej-bezpieczniej i stabilniej.
Ja swoich w tej torbbie nie przypinam w ogole, bo po co maja siedziec skrepowane, a tez sa tam szelki do zapinania. Gdybym ja miala wybierac, to głebsza zakryta torbę, gdzie widac tylko głowe ![]() A jakiego pietra mialy moje maluchy zanim tam weszły, SZOK jak się trzęsly A teraz jak widza rower to juz skaczą na mnie i chca tam wejsc.
__________________
|
|
|
|
#396 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 26 535
|
Dot.: Psy
Cytat:
tylko latem będę używala koszyka, wiadomo ciepło jest, czy nie lepiej miec odkryty koszyk jak pies ma tam siedzieć np godzine?
__________________
[*] 11.09.2012 jeszcze się kiedyś spotkamy... |
|
|
|
|
#397 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Psy
ja nie jezdze z psem rowerem, bo na razie to jest zbyt obciazajace dla jej stawow.
na jesien mam zamiar troche ja pouczyc. zdaje sobie jednak sprawe, ze to srednia przyjemnosc dla takiego psa jak moj. chce, zeby umiala biegac przypieta, bo to jednak konieczne, ale generalnie mam zamiar zabierac ja tylko w takie miejsca, gdzie bedzie mogla latac luzem-ona swoja droga, ja swoja. w sumie juz sie przyzwyczailam do jej samodzielnosci i generalnie przestalam czuc niepokoj, kiedy znika w krzakach. wiem, ze jest w 100% odwolywalna, a gwizdek mam zawsze przy sobie. my dzis bylysmy pierwszy raz u fryzjera-mlodej sie nie spodobalo. szczegolnie, ze fryzjer sasiaduje z gabinetem naszego weterynarza, ktory tez mial swoje dzisiaj do zrobienie. biedna mloda kuleje na lape, ja juz sie balam, ze dysplazja. ale ma jakis drobny uraz miesnia-dostala piguly. ma jej przejsc do niedzieli, bo wyedy ma debiut w klasie mlodziezy i bardzo bym chciala ja pokazac, bo sedzia fajny. ale zobaczymy. a to moj pies w wieku dokladnie 9miesiecy-troche mokra, ale daje rade w postawie )) moj lysy szczur w niedziele bedzie bil sie o BOBa ))
|
|
|
|
#398 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 798
|
Dot.: Psy
Cytat:
CHoc powiem Ci, ze pieski i tak maja spory powiew powietrza, podczas jazdy, wiec jst im wystarczajaco "fajnie" chłodnawo.
__________________
|
|
|
|
|
#399 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
|
Dot.: Psy
A ja dziś z moją sunią byłam na zdjęciu szwów.
Dokładnie tydzień temu miała robionę sterylkę i wszystko jak do tej pory jest ok Dalej jest żywiołowym i zwariowanym psem, tak jak przed sterylizacją Na drugi dzień po zabiegu już zaczęła szaleć, choć na wiele jej nie pozwalaliśmy.Moja dzielna dziewczynka
Edytowane przez madzius90 Czas edycji: 2011-04-30 o 17:51 |
|
|
|
#400 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 26 535
|
Dot.: Psy
Cytat:
__________________
[*] 11.09.2012 jeszcze się kiedyś spotkamy... |
|
|
|
|
#401 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Psy
ny jednak odpuszczamy jutro to opole. jest mi bardzo przykro przez to.
|
|
|
|
#402 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
|
Dot.: Psy
|
|
|
|
#403 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Psy
|
|
|
|
#404 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
|
Dot.: Psy
|
|
|
|
#405 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Psy
to gordon
|
|
|
|
#406 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 243
|
Dot.: Psy
Dziewczyny, jeśli chodziłyście na szkolenia to ile za nie płaciłyście? Podajcie proszę typ szkolenia, cenę, ilość godzin.
|
|
|
|
#407 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 39
|
Dot.: Psy
moje pierwsze szkolenie to było PT - trwało 3 miesiące, spotkania odbywały się dwa razy w tyg. - koszt 700 zł (rok 2010) - miejsce Goleniów. zaznaczę jeszcze, iż te spotkania wydłużyły się jeśli pies nie był zbyt chętny do pracy (bez dodatkowych kosztów). podsumując - każdy pies kończący nasz kurs (jeśli właściciel był chętny - bez problemy zdał egzamin w związku kynologicznym)
---------- Dopisano o 11:10 ---------- Poprzedni post napisano o 11:01 ---------- Odnośnie jazdy przy rowerze. Moje owczary są za duże do jazdy w koszykach czy torbach ![]() Dwa tygodnie temu zaczęłam jazdę z moja owczarką przy rowerze. Wykorzystuję "dostany" kiedyś pod choinkę "SPRINGER" - generalnie fajna sprawa, jazda z owczarką sama przyjemność. Polecam wszystkim posiadającym większe psy
|
|
|
|
#408 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Psy
mój labek grzecznie biegnie przy rowerze, bez smyczy
byłam wczoraj u weterynarza, Sonia schudła, cieszę się bardzo zaszczepiona przeciwko chorobom od kleszczy i odrobaczona
__________________
When so many are lonely as seem to be lonely, it would be inexcusably selfish to be lonely alone
![]() |
|
|
|
#409 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 243
|
Dot.: Psy
Cytat:
Kurcze, lubię swoje miasto ale ceny są dobijające... Szukam czegoś co nie zrujnuje mnie finansowo a jednocześnie nie skrzywdzi mi psa, no bo nie wiem, może jak taniej to gorzej? Znacie jakieś dobre a tańsze szkolenia w Warszawie? Enyłan? Help? |
|
|
|
|
#410 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Psy
a my dzis bylismy z mloda w restauracji.
najpierw moj tz spytal, czy mozemy usiasc z psem w ogrodku, bo jestesmy kulturalni )mloda najpierw dosyc przezywala sprawe, bo knajpa tuz przy zoo, wiec kaczki bylo slychac i inne ptactwo ))ale byla bardzo grzeczna. dostala miseczke z woda. wszyscy bardzo sie dziwili jej dobrym manierom. no coz: moj pies nie zebra przy stole i jest dobrze wychowany. bardzo sie ciesze, ze sa miejsca, do ktorych tak prosto z ulicy mozna z psem wejsc. jesli chodzi o szkolenie, to po naszych doswiadczeniach, stalam sie wrogiem szkolen grupowych. w weekend mloda pierwszy raz startuje w probach pracy psow mysliwskich. pan mi powiedzial, ze zgloszone sa glownie psy ok 2letnie. moj ma 9 miesiecy... nasze mocne strony to calkowity brak leku przed strzalem, posluszenstwo oraz woda. zobaczymy, jak pojdzie reszta ))
|
|
|
|
#411 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 243
|
Dot.: Psy
lapinne, ja właśnie szukam indywidualnych. Niby 'wszystko' wiem, niby jest fajnie ale mam wrażenie, że potrzebny mi ktoś, żeby mnie poprawił, moje niektóre reakcje itd. I mam kilka małych problemów, przydałby się ktoś do pomocy przy tym.
Znalazłam Azorres, każdy chyba zna, ale cena jest zaporowa dla mnie http://www.azorres.pl/index.php?sec=85 To fajne ale potrzebowałabym czegoś w stylu mieszanki obu stopni zaawansowania, zwyczajnie mój pies ma większość z podstawowego w tylnym pazurze, ewentualne doszlifowanie plus wyższy stopień zaawansowania http://psorbona.pl/szkolenia Chyba to wezmę w końcu... http://psienauki.pl/index.php?option...d=62&Itemid=86 Uch, nie wiem, nie umiem, głupieję, nie stać mnie
|
|
|
|
#412 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 98
|
Dot.: Psy
Zapraszam na zlot kynologiczny w woj.podkarpackim - www.chien.laa.pl .
|
|
|
|
#413 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Psy
Cytat:
czy ty naprawde jestes pewna, ze chcesz powierzyc swoje zwierze ludziom, ktorzy maja na stronie logo "szkola bez kolcow"? wiesz, co to oznacza? ja wiem, bo chodzilam do takiego przedszkola i ze szkolenia zrezygnowalam. po co chcesz pomocy ludzi, ktorzy na kazdy problem beda ci proponowac jedno rozwiazanie: zarcie, bo karac psa przeciez nie wolno. takie szkolki dobre sa dla zabawy, dla nabycia jakis tam podstaw. ale nie, zeby rozwiazywac konkretne problemy. ludzie z takich szkolek po prostu nie wiedza, jak je rozwiazac. my np. mielismy problem z chodzeniem na smyczy, co jest typowe dla seterow. niektorzy nawet twierdza, ze tego setera nauczyc sie nie da. w przedszkolu-zarcie pod nos i pies idzie, bo kazdy by szedl. ale wobraz sobie te metodke w miescie-masakra. az pewnego dnia moja siora zapytala mnie "czemu ty jej za to solidnie nie skarcisz?". ja na to "jak? przeciez jej nie wleje". to ta zamienila sie ze mna na psy, wziela mloda i ida. mloda szal cial, ta ja ostro za smycz i mowi "ruch cesara, rozumiesz". mloda sie zgasila, az przysiadla. wstala...i zaczela isc lepiej. no to moja siostra do niej "dobra dziewczynka, jak slicznie idzie, brawo". i tak na zmiane przez cala droge nad odre, gdzie dziewczyny biegaja luzem. odkad zaczczelam korygowac jej zachowanie, juz problemu prawie nie mam. boli ja? mnie reka tez boli, kiedy ona mnie ciagnie. problem z przychodzeniem? my go nie mielismy nogdy, pies od poczatku uczony komendy "do mnie", na gwizdek chodzi jak w zegarku. az tu nagle pewnego dnia nie przyszla. tzn przyszla, ale najpierw przywitala sie z psem, ktory byl daleko. nagle okazalo sie, ze pieski sa bardziej nteresujace niz pancia. normalne. tylko ze ja nie bede wracac do punktu wyjscia i psa mysliwskiego prowadzac na lince, dzieluje, dobranoc. kupilam lancuch w castoramie. widze: piesek, reka po lancuch. mloda chce biec, ja "do mnie", ona mnie ignoruje, ja rzut lancuchem tuz kolo niej i powtarzam milym glosem "do mnie!". pies jest przy nodze, bo u pani jest bezpiecznie. i problem z uciekaniem do psow zostal zduszony w zarodku-teraz wystarczy krotkie i karcaca "gdzie?", kiedy pies ma chec leciec. na szkoleniu nieodwolywalne psy byly lapane-nikt nie wpadl na to, zeby czyms kolo nich pieprznac. pewnie do dzis sa nieodwolywalne. moja suka natomiast JEST POSLUSZNA. i teraz tak: jesli chodzi o egzamin PT1 to jest on dla mnie bzdura. nie ma tak naprawde nic wspolnego z posluszenstwem. juz zgloszenie sie przed komisje sedziowska "pies ma usiasc przy lewej nodze" dla mnie jest smiechu warte-a jak usiadzie rzy prawej? albo bedzie grzecznie stal? tak samo bieganie na komende-to nie jest posluszenstwo. to jest tresura. a to jest zasadnicza roznica. komenda "do nogi" to juz w rzedszkolu byla dla mnie smieszna". pies ma przyjsc na komende do przewodnika bezwzglednie i zawsze. co za roznica przy ktorej nodze usiadzie. moja suka np. wcale nie musi zawsze siadac i doskonale wie, kiedy jest to od niej wymagane-pracuje takze na gesty-kiedy do mnie leci ja jej wskazuje miejsce, gdzie chce ja widziec. wtedy tam siada. jesli nie wskazuje, podbiega, sprawdza, czy wszystko spoko, odbiera pochwale i moze biegac dalej. aportowac jej nie ucze. podnosi aport tylko z wody. to jest pies mysliwski. nie bede go psuc rzucaniem pileczki. co wiecej-mam kontrowersyjne zdanie dotyczace pt. otoz mnostwo psow, ktore to zdaje, to nie sa psy posluszne. znam owczarka niemieckiego po pt2. i co? atakuje moja suke, jak ja tylko widzi. co z tego, ze pozniej jak baba kaze mu sie polozyc, to lezy. powinien za te ataki dostac od niej po lbie, to by sie skonczylo. bo to nie jest posluszny pies. posluszny pies to taki, ktory bezwzglednie wraca do przewodnika na komende lub sygnal dzwiekowy i przestaje cos robic, kiedy przewodnik mu tego zabrania-czy to gryzienie buta czy to zzeranie z trawnika. moj pies jest posluszny. sztuczek mu do szczescia nie potrzeba. tak wiec...podsumowujac znam wiecej szczesliwych, poslusznych psow, ktore 2-3 razy dostaly kopa obroza elektryczna niz takich, ktore cale zycie spedzaja na smyczy i sa wychowywane metodami pozytywnymi (czyli glownie zarciem). a teraz mnie zlinczujcie hehehehehe |
|
|
|
|
#414 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 751
|
Dot.: Psy
masz racje,nie chce się tego nawet czytać, jak już kiedyś pisałam,powodzenia z takimi "metodami" z psem z problemami,
ile psów już w schronisku wyprowadzaliśmy,przez takich "znawców" biedne bały się właśnie tych sygnałów przywołujących, i czemu porównujesz wszystkich do swoich "wyobrażeń"? może Cię zdziwię,ale szkole swoją w szkole z takim znaczkiem i co się okazało, pies jest fajnie prowadzony, policjanci na pokazie zdumieni, mogę z nią iść w gości, spadną mi klucze, pies nie panikuje,że coś źle zrobił, jak ktoś nie rozumie sensu szkolenia, to po co innym doradza, zresztą w "mojej suni szkole" zajęcia prowadzi kynoterapeutka, behawiorystka bodajże, szkoleniowiec, osoba współpracująca z Kłosińskim, Gałuszką,biorąca udział w warsztatach, szkoląca psy ze schroniska z sukcesami, między innymi takie bojące się podniesionej ręki,czy spadających kluczy, ta osoba od dawna szkoli psy do pracy z chorymi, czyli takie co nie mogą sobie pozwolić na samowolkę,ale też nie mogą się bać hałasu, do tego miała hodowlę, przeprowadzała socjalizację swoich szczeniąt, sama wyszkoliła swoją gromadę w takim stopniu,że psy brały udział w agility, PT, kynoterapii z sukcesami, pomogła już wielu psom i też o dziwo dla Ciebie, przychodzą do niej właściciele z psami po szkoleniach, które Ty polecasz, można? można, więc nie dziw się,że ufam radą osoby z doświadczeniem, niż kogoś, kto się czymś sfrustrował i swojego jednego psa traktuje przedmiotowo ale na szczęście ludzie rozumni są i każdy sam wybiera jak traktować swojego psa---------- Dopisano o 12:50 ---------- Poprzedni post napisano o 12:42 ---------- mam pomysł,wiem,pies interaktywny,będzie najlepszy,można sobie go zaprogramować i pracuje jak w zegarku ![]() bo sorry,ale pies jest psem i nigdy nie da się przewidzieć jego reakcji ---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:50 ---------- a jeszcze jedno,szkoliłam psa znajomych,rasa dość uparta, ale pies fajnie pracował,do tego brałam go na spacer do mnie,czyli trochę drogi przechodził,pies super,tak się ze mną zżyła,że jak wychodziłam,to chciała ze mną, no ale właściciele stwierdzili,że nie będą się męczyć, do tego właścicielka woli swoje stare metody, ktoś jej jeszcze kolczatkę polecił i zaczęli szkolić po swojemu,na przymus, powiem jedno, nie poznaje tego psa, do tego swoją frustracje ze zmuszania wyładowuje na inne psy, szkoda,że tak łatwo można popsuć zachowanie |
|
|
|
#415 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Psy
galuszki to ja akurat nie cierpie-dal popis na dogo w jednej dyskusji
)) masakra.dla mnie to jest treser, ktory traktuje psy jak robiciki na cuksy, a filmimiki "wesolej lapki"sa dla mnie tak idiotyczne, ze nie moge ich ogladac. a dogoterapie uwazam za szkodliwa dla psa i nigdy w zyciu nie pozwolilabym, zeby moj pies w tym uczestniczyl. mam bardzo duzo kontrowersyjnych w dzisiejszych czasach pogladow ))i dobrze mi z tym. mojemu psu tez. nie tylko nie panikuje, jak mi cos spadnie. moj pies nigdy nie panikuje. nawet jak ostatnio mysliwy jej strzelal nad glowa ze strzelby, to sie cieszyla, z fajna draka. nie mam psa ze schroniska, nie mam psa z problemami. i nie jestem frustratka. wprost przeciwnie. jestem szczesliwym wlasciciele szczesliwego zwierzecia. nie frustrujemy sie nawzajem )))
|
|
|
|
#416 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 556
|
Dot.: Psy
Cytat:
ja za swój kurs grupowy (18 spotkań + 1 teoretyczne) zapłaciłam 400 zł ze zniżką (normalna cena 480 zł). Generalnie w Trójmieście ceny wahaja sie od 450-500 zł za kurs podstawowy. Szkolenie ze związku kynologicznego kosztuje więcej..nie pamiętam już ile (chyba 700-800 zł). Wszystko to są szkolenia grupowe. Ważne, aby grupy były małe (max 5 psów). Ja takie miałam, na zajęciach zwykle były tylko 3 psy. Generalnie młode psy dobrze się uczą w grupie. Jest też okazja do zabawy z innymi młodymi psami. Uważam, że takie szkolenie ma sens, gdyż pies uczy się w trudniejszych warunkach..uczy się skupienia na przewodniku niezależnie od okoliczności. Co do metod, szkolenie pozytywne nie opiera się wyłącznie na dawaniu żarcia psu. Można stosować różne rodzaje wzmocnień (dobre słowo, uwaga przewodnika, zabawa)i najlepiej, aby pies nie wiedział co dostanie. Powinien pracować za samą możliwość uzyskania nagrody. Uczono nas też jak karać psa. Dopuszczalne jest: złapanie psa za kark, zamknięcie mu kufy( to naturalne metody, gdyż matka karci tak swoje szczeniaki), ignorowanie, izolacja. Tyle, że co pies to inna metoda i podejście. Np. mój pies nie reaguje na wszelkie metody cielesne, przestaje zupełnie współpracować. Na krzyk zazwyczaj reaguje obszczekaniem. U nas najlepszą metodą jest ignorowanie albo izolacja. A przede wszystkim praca i konsekwencja. I tylko w ten sposób można osiągnać sukcesy. Co do metody C. Milana..u nas ta metoda z nieciągnieciem zupełnie nie podziałała. Genralnie to bardzo wątpliwy autorytet. Kopanie, podduszanie, stosowanie kolczatek, obroży elektrycznych. Można rzucać łańcuchy czy kopać psa, aby wymusić na nim posłuszeństwo. Tylko po co? Wieź z psem musi być oparta na zaufaniu, a nie strachu. To tak jakby dziecko za każdym razem gdy zrobi coś źle bito. Jasne, stanie się potulne i będzie się bało (co niektórzy odczytają za grzeczne zachowanie, bo jest cicho), ale nie mówi nic o porządanym zachowaniu. |
|
|
|
|
#417 | ||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 894
|
Dot.: Psy
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#418 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
pies, ktory nie ufa przewodnikowi po uzyciu obrozy elektrycznej czy lancucha ucieka, gdzie pieprz rosnie i nie ma szansy na jego zlapanie.
pies, ktory ufa przewodnikowi wraca do niego, bo wie, ze u przewodnika jest bezpiecznie. moj pies mi ufa bezgranicznie. i ma ze mnaq bardzo gleboka wiez. obrozy elektrycznej nie uzyje nigdy-mam w 100% odwolywalnego, poslusznego psa. nie widze potrzeby. kar cielesnych tez nie stosuje. jesli zas chodzi o cesara milana... ja goscia lubie. bo w przeciwienstwie do samozwanczych behawiorystow, on nie jest treserem. ---------- Dopisano o 13:47 ---------- Poprzedni post napisano o 13:46 ---------- Cytat:
ja tam nie pozwalam obcym bachorom na tarmoszenie mojego psa. |
|
|
|
|
#419 | |||||||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 894
|
Dot.: Psy
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
---------- Dopisano o 14:09 ---------- Poprzedni post napisano o 14:05 ---------- Jesli by to były "bachory" które tarmmosza psa dla swojego "widzi mi sie" albo takie ktore by chciały wyrzadzić krzywde to owszem - nigdy bym na to nie pozwoliła. Ale to sa często bardzo chore dzieci, które w ten sposób sie leczy. A zdrowie dziecka powinno być największą wartością w życiu każdego człowieka |
|||||||
|
|
|
#420 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Psy
szczerze mowiac jesli ktos chce, zeby chore dzieci byly leczone przez jego psa, to mi nic do tego.
ja jednak nigdy w zyciu nie chcialabym, zeby moj pies byl dogoterapeuta. moja suka jest swietna psychicznie, bardzo delikatna w stosunku do dzieci. nawet z ledwo chodzacym umie sie bawic tak, zeby nie zrobic krzywdy. jest tez cierpliwa. ostatnio zaczepila mnie na spacerze babka z jakiejs fundacji widzac, jak moj pies bawi sie z malutkim swiezo poznanym chlopcem. zaprosila nas na szkolenie. podziekowalam. byla natarczywa jak domokrazca. wiec wprost jej powiedzialam. ze uwazam, ze dogoterapia jest dla psa zajeciem na maksa meczacym, nie sadze, ze mojemu psu bedzie sprawiac przyjemnosc bycie tarmoszonym przez bade dzieci niezaleznie od ich stanu zdrowia i wreszcie wcale nie podoba mi sie idea dogoterapii. jestem na nie. i uwazam, ze mi wolno. ---------- Dopisano o 14:25 ---------- Poprzedni post napisano o 14:20 ---------- Cytat:
to jest tresura )ale w tresurze nie ma nic zlego. ja sama np. kaze sie mlodej bezwzglednie polozyc zanim uslyszy komende plywaj i bedzie mogla ruszyc po zabawke do wody. to jest tresura. psy lubia tresure. jest dla nich interesujaca-mozna spedzic milo czas z wlascicielem, pojesc smakolyki itd. wazne jest jednak, zeby nigdy i pod zadnym pozorem nie myslic tresury z posluszenstwem. a szkoly dla psow skupiaja sie glownie na tresurze, bo posluszenstwa uczyc nie umieja. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:52.











Na drugi dzień po zabiegu już zaczęła szaleć, choć na wiele jej nie pozwalaliśmy.




Kurcze, lubię swoje miasto ale ceny są dobijające...


