|
|
#1141 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 222
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Prezentacji... akurat... może jeszcze powiesz, że maturalnej??
![]() Pewnie leżysz w łóżku i beczysz, bo w naszym stanie przecież nic innego nie można robić!
__________________
|
|
|
|
#1142 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 120
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
Cytat:
Cytat:
__________________
"Ale cień Dzikiej Kobiety wciąż za nami podąża, dniem i nocą. Nieważne, gdzie jesteśmy, ten cień ma nieodmiennie cztery łapy." |
|||
|
|
|
#1143 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 222
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
', a za chwilę 'łomatko, ale mam doła, wszystko jest bez sensu i w ogóle żyć mi się nie chceeee... '. Ale, cholera, w takim jesteśmy stanie, że to jest całkowicie zrozumiałe! Dobrze, że jest ten wątek Inaczej całe forum byłoby tym zaśmiecone. A tak mamy siebie, wszystkie się doskonale rozumiemy i to nam pomaga. Gdyby nie pomagało, to przecież by nas tu nie było!A to, że radzimy innym co mają robić, chociaż same tego nie robimy - norma ![]() To, że ktoś się stara tak właśnie robić jak radzi innym - .A co do tych błędów - każda z nas może wałkować je godzinami, mówić o swoich, przestrzegać inne dziewczyny... A każdy człowiek i tak musi przeżyć sam swoje życie, więc jakich rad byśmy nie dostały, i tak popełnimy błędy. No cóż, czasem są one potrzebne, żeby sobie uświadomić wiele rzeczy. ---------- Dopisano o 18:58 ---------- Poprzedni post napisano o 18:54 ---------- Napiszę wam jeszcze, co powiedziała mi moja mama. I myślę, że będzie to też dobre dla was. Mianowicie, moja mamuśka, jak się dowiedziała o wszystkim, ze stoickim spokojem podsumowała to w ten sposób: To on będzie żałował. Nie ty. Dziewczyny, zapamiętajcie sobie to zdanie!
__________________
|
|
|
|
|
#1144 | ||||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
Cytat:
Trzymaj rękę na pulsie.Cytat:
![]() Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||||
|
|
|
#1145 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
Ale nie becze! http://www.youtube.com/watch?v=2Dl9VA0kZtE tym się katuje! |
|
|
|
|
#1146 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Witajcie, choć na tym wątku to bardzo smutne witać nową osobę.
Dołączam do rozmowy, bo stałam się jedną z tych nieszczęśliwie porzuconych, co łudzą się nadzieją na jego powrót. On wyprowadził się tydzień temu, w niezwykle trudnym dla mnie momencie życia. Nie umieliśmy się komunikować. Byliśmy razem ponad dwa lata. To były piękne lata, w czasie których się zaręczyliśmy. Przeżyliśmy razem wiele cudownych, ale też smutnych chwil. Najtrudniejszy był dla Nas konflikt z jego rodziną, która nie akceptowała, że żyjemy w nieformalnym związku. Mój eks (Boże, jak to brzmi, skoro niedawno był TŻtem!) był naciskany przez rodzinę, że ma się ożenić (i to tylko ślub kościelny), a oprócz tego, że ma opiekować się gospodarstwem i rodzicami, jako najmłodszy z rodzeństwa. Pisałam o tym już kiedyś na Wizażu, jego rodzina potrafiła traktować mnie okropnie. Eks zawsze stawał po mojej stronie, choć nie było to nic radykalnego. Ostatnio znowu pokłóciliśmy się o jego rodzinę, wcześniej już powoli oddalaliśmy się od siebie. Padło wiele niemiłych słów, także z mojej strony. Przepraszałam za to, ale nie chciał mnie słuchać, nie chciał wybaczyć. Spakował swoje rzeczy i zastanawiał się 7 godzin zanim zdecydował się mnie opuścić, pozwoliłam mu na to spokojnie. Ale kiedy wyszedł wpadłam w rozpacz, dzwoniłam, prosiłam, żeby wrócił... Tego samego dnia przyjechał z siostrą i bez słowa spakował resztę rzeczy. Nie reagował na łzy, prośby i błagania. Najokrutniejsze jest to, że czuję się winna rozpadowi tego związku. Nie potrafiłam zrozumieć jego rozbicia między mną, a jego rodziną. Nie potrafiliśmy rozmawiać. Czuję się odpowiedzialna za to, że odszedł, wszak i ja wcześniej mówiłam o rozstaniu, ale nie traktowałam tego poważnie... Po prostu czułam, że nie możemy ciągnąć dalej w takiej atmosferze. Urządzałam awantury o byle co. Kiedy odszedł, zrozumiałam, że straciłam wszystko. Próbuję przypominać sobie te złe chwile, kiedy mnie wyzywał, zostawiał samą... ale wszystko sprowadza się do tego, że to ja go sprowokowałam do takiego zachowania, tak czuję. Jestem bardzo wrażliwa i na wszystko wokół mnie reaguję emocjonalnie. Ta miłość była dla mnie niezwykle ważna, tak trudno mi się pogodzić z jej utratą. Nie wiem, jak dalej żyć. Łudzę się potwornie zabijającą nadzieją. Z drugiej strony on mi mówił, że to już koniec, że mnie nie chce, żebym mu pozwoliła być szczęśliwym. Nagle po dwóch latach udanego związku okazało się, że cały czas się męczył. Zastanawiam się, jak go odzyskać?? Ciągle go kocham, ale nie wyobrażam sobie, jak mielibyśmy żyć razem, czy da się ratować ten związek... Na pewno musi tego chcieć dwoje ludzi. Mam mętlik w głowie. Nie wiem, jak żyć......
__________________
"Mógłbyś przysiąc, że widziałeś wczoraj skrzydła jej, jak je chowała pod sukienką, lecz ona to nie ptak czy nie widzisz?"
|
|
|
|
#1147 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
narazie zamierzam się nie odzywać
jak mu żekomo zależy zna nr tel adres i całą resztę. Nie będę za nim latac, wrzucam totalnie na luz. jak udaje takiego zakochanego to niech się wykaze, a jak nie to spadówa na drzewo. chyba czasami tez wyolbrzymiam. zauwazylam.
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
#1148 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 222
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
![]() Posłuchaj sobie tego: http://www.youtube.com/watch?v=bmIeTtU1h3M ![]() A z ciekawości, jaki masz temat prezentacji?
__________________
|
|
|
|
|
#1149 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
harvvey on niczego nie zrozumie bo już dawno o mnie zapomniał i ułożył sobie życie. trochę to przykre że po 3 latach związku, zaręczynach, wyznaniach dozgonnej miłości i zapewnieniach ze chce dzielić ze mną życie tak szybko zapomniał i ma mnie w d***e ale trudno, ja teraz też go mam w d***e. pokazał tylko jakim dupkiem jest i tyle.
|
|
|
|
#1150 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 222
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Lemalia - kto jak kto, ale my doskonale wiemy, jak się czujesz.
Ale pamiętaj, że nie jesteś winna temu, że się rozpadło!! Nie możesz obwiniać siebie!! Jeżeli już to oboje jesteście winni w jakiejś części. Na pewno nie tylko Ty! Być może jeszcze oboje zrozumiecie co się stało, wyciągniecie wnioski i być może uda wam się z nowym podejściem spróbować jeszcze raz. Takie rzeczy się zdarzają i często kończą się dobrze ![]() Ale do tego potrzeba czasu. Wykorzystaj czas, który dostałaś, dla siebie. Pod żadnym pozorem nie szukaj z nim kontaktu! Nie pisz, nie dzwoń. Poczytaj, co tu dziewczyny pisały (i, o zgrozo, nadal piszą, mimo doświadczenia innych koleżanek!) o poniżaniu się (bo inaczej tego nazwać nie można - mam nadzieję, że nikogo tym nie uraziłam!) błaganiem o kontakt... Nigdy się to nie kończyło dobrze. Daj mu spokój i zajmij się sobą. Zacznij żyć swoim życiem. I spróbuj być w nim szczęśliwa. Zostań z nami, jeśli tego potrzebujesz, tutaj Ci dziewczyny pomogą!
__________________
Edytowane przez musztarda z keczupem Czas edycji: 2011-05-09 o 19:22 |
|
|
|
#1151 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Lemalia - pamiętam Twoje posty opisujące sytuację, nie wytrzymałabym nerwowo... Pozostaw dalszy los Waszego związku czasowi. Może on zobaczy, że więzy krwi to nie wszystko i jeszcze będzie Cię błagał. A może nie i wtedy będziesz mogła związać się z kimś bez ogonka w postaci chorych rodzinnych relacji
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#1152 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
musztarda z keczupem (uwielbiam pisać Twój nick
), lily - dziękuję za dobre piosenki ![]() Lemalia - wydaje mi się, że macie bardzo duże szanse na obrócenie tego w doświadczenie, które będzie ostatecznie dobre dla waszego związku. Niemniej jednak musisz się liczyć z faktem, że może się tak nie stać. Najpierw zastanów się nad sobą i swoim postępowaniem, nad tym czego chcesz od życia, czego chcesz od eksa, pomyśl o tym co robiliście źle, a później oczywiście ROZMOWA. wierzę, że oboje dacie radę
|
|
|
|
#1153 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 120
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
![]() oj trzymam rękę na pulsie. i doszłam do wniosku, że nadal jestem przecież wolna, a jeżeli jemu naprawdę zależy, to doprowadzi do tego spotkania, pogadamy i wtedy się zobaczy. jakbym robiła głupie rzeczy, to poproszę kopa! Cytat:
__________________
"Ale cień Dzikiej Kobiety wciąż za nami podąża, dniem i nocą. Nieważne, gdzie jesteśmy, ten cień ma nieodmiennie cztery łapy." |
||
|
|
|
#1154 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 222
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Ach, dziękuję!
![]() Tym bardziej, że zazwyczaj jak już ktoś wysili się, żeby wystukać mój nick na klawiaturze, to pisze samo 'musztarda'. Keczup czuje się pominięty i pokrzywdzony! ![]() ![]() ![]() ---------- Dopisano o 19:39 ---------- Poprzedni post napisano o 19:39 ---------- Jak macie jeszcze jakieś propozycje piosenek pasujących do naszych nastrojów, to podrzućcie!
__________________
|
|
|
|
#1155 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
tylko jak tu nie stracić wiary w facetów jak trafia się na takie egzemplarze jak ja? życzę mu żeby kiedyś baaaardzo pozałował tego co zrobił!!!! ojjj bardzo mu tego życze.... wiem wredna sucz ze mnie
|
|
|
|
|
#1156 | |||||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 862
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
![]() gratuluję... Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
spakujcie rzeczy, wyślijcie i heja!! katujecie się niepotrzebnie... na własne życzenie... bez sensu.. mój eks nawet się nie zastanawia, czy może wysłać mi moje rzeczy, a trochę tego jest.. wali mnie to! niech je nawet spali, jak mu przeszkadzają.. nawet już ich nie chce.. Cytat:
masz godność?? szanujesz siebie?? Cytat:
nie jesteście już razem... http://data.whicdn.com/images/931465...jpg?1304164939 ![]() ja właśnie wróciłam.. ![]() czeka mnie zrobienie projektu kampanii reklamowej... [ale tak mi się nie chce!] co do piosenek : [wiem wiem, powtarzam się, ale zapodaję znów, bo uwielbiam] http://www.youtube.com/watch?v=A4gBzUwo6Iw
__________________
Quando c'è il buon motivo la forza viene da sola.. Edytowane przez niquolle Czas edycji: 2011-05-09 o 19:50 |
|||||||
|
|
|
#1157 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 222
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Przypomniała mi się jedna:
http://www.youtube.com/watch?v=vP1KNAG_njs ![]() ---------- Dopisano o 19:50 ---------- Poprzedni post napisano o 19:48 ---------- Cytat:
![]() I jeszcze to co lily podrzuciła było dobre
__________________
|
|
|
|
|
#1158 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 862
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
![]() mamy podobny gust muzyczny.. a właśnie słucham tej piosenki w wersji Placebo... ale jednak Archive - the best
__________________
Quando c'è il buon motivo la forza viene da sola.. |
|
|
|
|
#1159 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
o ja to chodzi o spotykanie się, zeby zobaczyc co w ogole z tego wyjdzie,
bron boze sex bo nigdy go nie bylo jestem stara mam stare zasady jak jakis cos ode mnei chce musi ostro sie postarac i dlugooo poczekac
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
#1160 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 222
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#1161 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 862
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
brak szacunku wobec siebie samej - odzwierciedla się również w tym, że pozwalasz Mu na takie Jego "gierki".. ja bym tak nie mogła.. dla mnie to krótka piłka.. ale to moje zdanie
__________________
Quando c'è il buon motivo la forza viene da sola.. Edytowane przez niquolle Czas edycji: 2011-05-09 o 20:11 |
|
|
|
|
#1162 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1163 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 222
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
Część jest u niego w domu tutaj, a część u jego rodziców w innym mieście, więc musielibyśmy się spotkać dwa razy. No i w sumie... Mógłby sobie coś mojego niekoniecznie potrzebnego zachować, tak żeby mu przypominało... ;>
__________________
|
|
|
|
|
#1164 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Kurczę dziewczyny wy tu sobie posty stukacie a ja zakuwam cały dzień..
No przyznam, że przez te zamieszanie, sprawy z eksem totalnie olałam naukę. Nie miałam głowy na nic. I w dodatku wyczerpujące wystepy ktore niegdyś mnie tak jarały mnie męcza... Więc co - edukuję się od 15. Znowu zaczęłam palić Dzisiaj byłam z koleżanką na lodach i widziałam eksa jak wracał z praktyk tak się kurczę zapatrzałam, że mi się lód stopił... ahh cholercia szkoda bluzki
|
|
|
|
#1165 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 102
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cześć dziewczyny,
Czuję, że powinnam do Was dołączyć. Mój związek aktualnie to jakiś żal.pl, a ja durna pała po prostu boję się rozstać... Szkoda mi tych cholernych dwóch lat, tego wszystkiego, coś trzyma mnie przy nim, jakaś niewyobrazalna sila. A tak naprawde to doskonale wiem, ze powinnam odejsc
__________________
"Ludzie dbają o tych, którzy dbają o siebie!"
|
|
|
|
#1166 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 862
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
w takim razie, skoro piszesz, że zależy Ci na odebraniu swoich rzeczy to ja bym zadzwoniła do Niego i powiedziała wprost, że albo On sam mi je zwróci albo Ty jedziesz do Niego po odbiór tych rzeczy.. i tyle.. zabierasz co swoje i tyle.. chyba, że On nie ma ochoty Ci tego zwrócić - to jest świnią [bez urazy].. ale w takim wypadku żadna szarpanina nie ma sensu..
__________________
Quando c'è il buon motivo la forza viene da sola.. |
|
|
|
|
#1167 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
![]() ja mam fure nauki i nic nie mogę ogarnąć. jutro cos tam mam na uzelni nic nie robie NICC sie nie ucze bo siedze i dumam, sufituje jak się zabrałas do nauki?
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
|
#1168 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Na tę chwilę poprzestałam na psychiatrze. Na ostatniej wizycie byłam w czwartek. Pani doktor powiedziała mi w czwartek wiele mądrych rzeczy, które skłoniły mnie do takiej ogólnej refleksji nad tym wszystkim z zupełnie innej perspektywy. Zamierzam kontynuowac terapię u psychologa, ale teraz nie jestem w stanie. Powoli interes mi się rozkręca, a on przyjmuje w takich godzinach, że musiałabym na pół dnia zamknąc gabinet, bo tak jak mówiłam dojeżdżam na wizyty do innego miasta oddalonego prawie 40km. Mam wiele finansowych zobowiązań, więc na tę chwilę moje klientki są dla mnie piorytetem, gdyż dzięki nim moje problemy finansowe są znacznie mniejsze niż jeszcze jakiś czas temu. Jak wyjdę na prostą, to wtedy zabiorę się za siebie. Mam nadzieję, że nie będzie za późno. Poza tym leki od psychiatry bardzo mi pomagają... normalnie tego nie dostrzegałam do czasu aż mi się nie skończyły... przez 5 dni bez nich byłam potworem
Niestety 2 z tych dni spędziłam z eksem i on zobaczył mnie taką, jaką mnie zostawił.
|
|
|
|
#1169 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Tak. On moim, ja jego. Tylko że w moim życiu ktoś już się pojawił i jestem rozbita, bo powtarza się historia sprzed roku, kiedy to niewystarczająco odcięłam się od eksa...
![]() Ta siła to nie wielka miłość, tylko przyzwyczajenie. To TYLKO 2 lata.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#1170 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
idealne słowa. Cytat:
z tych meeega zamulastych i dołujących to słucham w kółko: http://www.youtube.com/watch?v=U29W1ljYPuA http://www.youtube.com/watch?v=hcMmJoYDGYc http://www.youtube.com/watch?v=FL2kcA2X_CQ http://www.youtube.com/watch?v=t42DX...eature=related http://www.youtube.com/watch?v=Y55iRAKqphg http://www.youtube.com/watch?v=15uFb2wjxjg ( przy tej jak śpiewają `staaaayyy` to jak jechaliśmy kiedyś do znajomej i leciała to mocniej ściskał mnie za rękę, tak jakby nie chciał żebym mu uciekła kiedykolwiek i maaasę innych, jakby któraś chciała to niech piszę. ![]() a na poprawę humoru to : http://www.dailymotion.pl/video/xguoph_rihanna-sm_music od razu nogi się rwią do tańca. ![]() http://www.youtube.com/watch?v=aDGqHBZLDiw taka trochę 'chamska' ![]() a wiecie kochane co mi powiedziała koleżanka na uczelni dziś? że byli w barze bo mieli takie licealne spotkanie, no i '(nie)mój M' był tam na chwilę. i ona go tam zje.bała delikatnie i się kłócili. i On powiedział że ja powiedziałam że coś się psuje i to po mału traci sens i rozpadłoby się prędzej czy później. ! szkoda że nigdy nic takiego nie padło z moich ust. jedne na co zwróciłam uwagę kilka tygodni temu to że robi się trochę monotonnie i moglibyśmy wyjśc gdzies do ludzi. ale pewnie, lepiej wyrwac coś z kontekstu sprzed iluś tam, powiedzieć tak i zabrać du.pę.
__________________
carpe diem ♥
Edytowane przez Jacqueline__ Czas edycji: 2011-05-09 o 21:41 |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:57.









'. Ale, cholera, w takim jesteśmy stanie, że to jest całkowicie zrozumiałe! Dobrze, że jest ten wątek
.
), tu jakieś komplementy, tu miłe wiadomości o niczym (z czym u niego ciężko, bo zawsze było min. trści, max. informacji). chciał się zobaczyć, ale akurat nie było mnie w mieście. dziewczyny, czy on może chcieć wrócić..?
Trzymaj rękę na pulsie.










