|
|
#1651 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 14
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
poczytałam troche opinii o nich zreszta sama miałam przyjemność mieć troche takiej pasty cukrowej z allegro i byla taka jaka ja robie, czyli twarda a po podgrzaniu tak sie przykleja do skory ze trzeba ja pod woda zmywac :/
|
|
|
|
|
#1652 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 5 053
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Nie spaliłam mojej pasty i chyba mi wyszła. Tylko że jest ona chyba troszkę za rzadka, bo jak chcę wyjąć trochę żeby w rękach "urobić na pastę" to nie da się bo się klei i konsystencja nie jest taka "stała". Może za krotko ją gotowałam o kilka minut? (gotowałam 35minut). Napiszcie mi proszę czy ta moja nadaje się już tylko do wywalenia czy używania z materiałem (choś próbowałam przez dżins i nie chciała cała zejść, zeszło jej tylko trochę i trochę włosków;()
|
|
|
|
|
#1653 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 14
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
ja bym jak jeszcze z 3 minuty pogotowała tak żeby wiecej wody odparowało
|
|
|
|
|
#1654 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 191
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Też bym ją jeszcze trochę podgotowała, ale nie za długo, bo będzie za twarda. Ja swoją poprzednią najpierw gotowałam właśnie troszkę za krótko i miała taka konsystencję jak opisujesz, a potem podgotowałam za długo i była zbyt twarda - nawet po podgrzaniu nie byłam w stanie tak jej wyrobić, żeby była dobra do depilacji - cały czas się ślizgała na skórze.
|
|
|
|
|
#1655 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 25
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
a ja już nie mam siły i cierpliwości.
wczoraj zrobiłam pastę ale chyba trochę ją przypaliłam, ugniatałam (rozciągałam) i nic! robiła się coraz bardziej twarda, a w dodatku całe ręce mnie bolały. postanowiłam dziś spróbować jeszcze raz - zrobiłam następną pastę, tym razem jej nie przypaliłam i z wygniataniem znów to samo! ;/ wyrabiałam ją z zegarkiem w ręku przez 15 minut i była ciepła i w miarę miękka ale nie aż tak miękka jak widać na wszystkich filmikach na yt z instruktażem. co robię nie tak? jak ją wyrobić? pomóżcie bo już nie mam nerwów! |
|
|
|
|
#1656 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 13
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Kurde pasta fajna sprawa ale ...
Dzisiaj robiłam i wyszedł kolor brązowy w sumie to ciemny. Z czasem w rondelku zaczeło gęstnieć i przełozylam do plastikowego pudełka. PO wystygnieciu jak kamien. Z trudem wyjełam i chciałam to jakos zmiekczyc wiec suszarka ale nie podzialalo. Wlozylam do mikrofalowki i wyjelam. Zmieklo ale na taki plyn ktory szybko zaczal trwardnac. Wiecz braku wytchnienia wlozylam palec ... Jak mnie h*j strzelil to myslalam ze zaraz eksplodue. Oparzyłam sie i do teraz siedze z duzym palcem w kubku z mlekiem . Czemu to sie nie zrobilo jak nalezy ? Fakt dosypywalam duzo cukru ale myslalam ze o to chodzi. Jak uratowac to "dziadostwo" ? Jak mam sie gimnastykowac i oparzyc zeby to wyjac i zrobic z tego plasteline to juz wole sobie oko wygrzebac i wbic na widelec . Ratujcie .. ;( |
|
|
|
|
#1657 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 5 053
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
podgrzewałam jakieś 5 minut i to było już za długo, jak pasta ostygła był kamień;P
|
|
|
|
|
#1658 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
No to może jakiś zły przepis macie. Ja zawsze robię z 2 szklanek cukru, 1/4 szklanki wody i 1/4 szklanki soku z cytryny. Aczkolwiek idealna pasta wyszła mi dopiero za 3 razem. Trzeba cierpliwości. Ja wiem,że jak nie wychodzi, albo gorzej przyklejasz do skóry i zrywasz, a tam nic, to irytacja na maksa, ale trzeba wyluzować i spróbować jeszcze raz
samo używanie pasty też przynosi lepsze efekty po jakimś czasie, gdy dojdziemy do wprawy.
|
|
|
|
|
#1659 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Mi wyszła pasta taka bardziej złocisto-bursztynowa niż brązowa i nie wiem co robię źle, bo niby się przykleja, niby wyrywa włosy, ale tak mało, próbowałam wydepilować pachy, przyklejałam kilka razy i dalej mam mniej wydepilowane niż więcej
__________________
L A T O
|
|
|
|
|
#1660 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Pomocy, jutro wyjeżdżam i muszę być gładka, nie chcę znowu witać się z maszynką i kremami ;(
__________________
L A T O
|
|
|
|
|
#1661 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 13
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
To robić jeszcze raz .? Ehh.. trochę się zawiodłam ale cóż. Zrobię jeszcze raz. Pewnie zrobiłam błąd bo za długo trzymałam na ogniu. Miał być kolor piwa a wyszedł czekolady. Trudno raz się żyje . Jak mi nie wyjdzie to już nie wiem co.
|
|
|
|
|
#1662 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 478
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Cytat:
![]() ja dopiero po 2 tyg (tzn dzis) bede sie depilowała ponownie w okolicach intymnych- pasta lux ![]() niestety minus taki ze jednak wloski wrastaja mimo masowania szorstka gabką- ale i tak nie jest zle
__________________
38/40 Szymuś- mój skarbek <3 |
|
|
|
|
|
#1663 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 458
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Ja również nie uważam pasty z allegro za bubel. Depilację intymną robiłam tak jak koleżanka wyżej 2 tyg temu a nadal jest w miarę
![]() w sumie pastę kupiłam tylko do tego i do pach, bo jakbym miała tym nogi depilować to chybabym zwariowała. Jak narazie na nogach zapuszczam włoski i spróbuję z depilatorem
|
|
|
|
|
#1664 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 78
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Widze, ze sie meczycie z ta pasta, ja robilam 2 razy, raz wyszla w kolorze bursztyna, pozniej juz ciemniejsza, ale nie przypalilam jej, dalej byla wporzo, tylko ja nie robie tak jak Wy, ze kulki lepie w dloniach, ta, co teraz robilam tez jest twarda jak kamien, nie wyobrazam sobie, zebym miala sie meczyc z nia w ten sposob. Po prostu wkladam plastikowy pojemniczek, w ktorym jest do garnka z ciepla woda i mieknie, pote drwniana szpachelka rozprowadzam po ciele, jak jest lekko ciepla, no i wyrywam paskami z koszulki czy cus, elegancko wychodzi. A jak zalezy mi na czasie to po przyklejeniu bawelnianego paska przykladam butelke z zimna woda, zeby momentalnie mi stwardniala spowrotem i wtedy rwe :P
|
|
|
|
|
#1665 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 4 241
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
ja też uważam, że pasta z allegro jest spoko. mam porównanie bo kilkanaście razy robiłam sama pastę i czasem mi wyszła a czasem nie. teraz już nie gotuję wolę kupić - niby drożej, ale jak się policzyłam zepsute pasty to wychodzi na to samo. a dziewczynom, które zaczynają przygodę ze słodką depilacją polecam, bo połowa problemu z głowy - jak się ma dobrą pastę to wystarczy poćwiczyć i nauczyć się nią pracować, a nie mordować się z gotowaniem
|
|
|
|
|
#1666 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 478
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
wlasnie
__________________
38/40 Szymuś- mój skarbek <3 |
|
|
|
|
#1667 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 191
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
a ja mam problem.
Jakieś dwa tygodnie temu depilowałam pastą własnej roboty pachy, teraz włoski zaczynają odrastać i porobiły mi się miejscami krostki - takie małe syfki. Nie wiem czy to wrastanie włosków, bo w lustrze tak dobrze nie widzę, ale nie sądzę - krostki są białe tak jak normalne syfki. Czy też tak miałyście? Trochę jestem rozczarowana, bo po nawet kiedy potraktowałam kiedyś pachy depilatorem to nic takiego mi się nie działo. A po paście podobno problem wrastających włosków jest zdecydowanie mniejszy
|
|
|
|
|
#1668 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomiędzy mrokiem a blaskiem...
Wiadomości: 7 963
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Mi się pojawiły od razu, później kremowałam, myłam się szorstką gąbką i peelingi i znikły. Teraz 2 dni nie kremowałam, włosy już długie i znów czerwone krostki. Dziś zrobię peeling.
One nie są jakieś mocne czy zaropiałe, po prostu kropeczki. Na ranach nie robi się peelingu.
__________________
"Zwróć swą twarz ku słońcu, a cień zostanie w tyle..."
|
|
|
|
|
#1669 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 191
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Cytat:
Ale czy to nie trochę za późno jak na efekt nie zdezynfekowanej skóry po depilacji? |
|
|
|
|
|
#1670 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 13
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Zrobiłam po raz kolejny i kolor wyszedł coś ala piwo/miód. Powoli się stwardniał. Nadal jest jeszcze taki nie stwardniały ale jest gęściutki. To chyba dobrze nie ? Zrobiłam go gdzieś z godzinę temu, więc mam nadzieję że będzie dobrze
|
|
|
|
|
#1671 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 13
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
No to kolejny problem. Wlałam pastę do małego słoiczka i nie mogę jej wyjąć. Jest za twarda ale nie zbyt bardzo. Jak ją wyjąć ? Albo co zrobić żeby zmiękła i była w sama raz do użycia. ?
|
|
|
|
|
#1672 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomiędzy mrokiem a blaskiem...
Wiadomości: 7 963
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Pojemnik z gorącą wodą na parę minut.
__________________
"Zwróć swą twarz ku słońcu, a cień zostanie w tyle..."
|
|
|
|
|
#1673 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 191
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
|
|
|
|
|
#1674 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 592
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
nie mam już do tego siły ... kupiłam pastę za 50 zeta ! myślałam że będzie lepsza niż ta z allegro którą miałam wcześniej... pokleiłam się cała, większość zużyłam a praktycznie nogi nie wydepilowane
|
|
|
|
|
#1675 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 13
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Chciałam spytać czy lepiej i wygodniej jest wyrywać włoski paskami materiału/plastrami czy ręcznie masą ?.
|
|
|
|
|
#1676 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Bieszczady
Wiadomości: 1 466
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Cytat:
Jak dla mnie wygodniej jest ręczną masą, która jest gęstsza i mniej lepi wszystko dookola, poza tym odrywanie pasty jest szybsze bez bawienia sie w cięcie i przyklejanie pasków
|
|
|
|
|
|
#1677 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 398
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
No wiec tak , podziele sie z wami moją opinią bo jestem świeżo PO. Robiłam pierwszy raz i o dziwo mi się chyba udało. Chyba bo miałam pewien problem
Mianowicie przepis robiłam wg proporcji 2szkl cukru, 1/4 szkl wody, 1/4 soku z cytryny. Jak pasta ostygła ulepiłam kulkę i wykonywałam depilację wg wskazań na znelazionych filmach na youtube Pierwsze wrażenie generalnie rewelacja. Praktycznie zero bólu, włosy depilowały się na nogach znakomicie. Jednak po jakichś 10 ruchach masą stawała ona się tak masakrycznie lepka że ciężko mi było ją oderwać od skóry. Potem już było coraz gorzej. W rezultacie widząc jak mało jej zostaje (jeśli już nie mogłam jej oderwać od skóry zmywałam ją wodą i nabierałam kolejną dawkę do urabiania) stwierdziłam ze mniej jej zużyje depilując się paskami. Też nie było źle, jednak musiałam dość często podgrzewać ją w mikrofali bo szybko twardniała i nie mogłam jej rozprowadzić szpatułką na nodze. Wystarczyło 10 sekund i była już w porządku, miękka i nie gorąca. Kiedy się skończyła okazało się że zostało mi jeszcze 3/4 drugiej łydki pełnej długich specjalnie zapuszczanych na tę okazję herów Postanowiłam dorobić pastę z połowy porcji. I ta druga chyba mi już definitywnie nie wyszła, bardzo szybko stwardniała. Kiedy ją podgrzewałam była z kolei za gorąca żeby formować a tym bardziej nakładać na skórę szpatułką. Jeśli już udało mi się wziąć w palce i formować robiła się znów bardzo szybko twarda i nie depilowała. Rezultat jest taki : łazienka z kuchnią zaklejone na maksa , jedna stratna koszulka bawełniana która poszła na paski, 4 odpadnięte paznokcie żelowe i 1 i 1/4 wydepilowanych łydek i... jedno małe oparzenie z bąblem na nodze , ehhhh.... Ale nie poddam się bo to na prawdę fajna depilacja. Może następnym razem mi się uda. Może któraś z was mogłaby mi odpowiedzieć na dwa pytania: 1. dlaczego pierwsza pasta robiła się tak strasznie klejąca po tych powiedzmy 10 ruchach (na prawde przyklejała się do skóry tak ze nie mogłam jej oderwać nie mówiąc już o oklejonych palcach ktore uniemożliwiały jakikolwiek ruch) - coś nie tak z przygotowaniem pasty czy ze sposobem depilacji? 2. czy jesli ta druga pasta mi tak szybko twardniała znaczy ze ja spaliłam czy nie dogotwałam... ? Zostało mi jej troche jeszcze, jest do uratowania czy mam ja spokojnie bez wyrzutów sumienia wywalić do kosza.... ? Dzięki.
__________________
|
|
|
|
|
#1678 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 191
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
Cytat:
1. Pasta rozgrzewa się w dłoniach i dlatego po jakimś czasie robi się zbyt klejąca. Na którymś filmiku pokazywali, żeby w takim przypadku wygrzebać trochę pasty z pojemniczka i taka niewyrobioną zerwać to co nie chciało się odkleić od ciała. (znalazłam filmik - pomijam że jest po francusku i tam kobieta nakłada z włosem a depiluje pod włos a powinno się odwrotnie, ale mniej więcej od 15 sekundy jest pokazane co robić jak pasta nie chce się odkleić od skóry) http://www.youtube.com/watch?v=4G7iLcLSZPE Przyznaję, że ja jeszcze mam z tym problem, ale myślę, że to kwestia treningu. 2. Spróbuj nią depilować, ale myślę, że może być za długo gotowana. Czy da się uratować - nie wiem, ja swoją tak przegotowaną wywaliłam. Edytowane przez aferka Czas edycji: 2011-05-13 o 22:25 |
|
|
|
|
|
#1679 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 398
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
dzięki, tez ja wywaliłam juz, zrobilam jeszcze jedno podejscie, ale niestety twardnieje w rekach jak kamien i nie daje rady jej wyrobic. robilam ja na szybko i chyba faktycznie spaliłam.
wiem chyba o ktory filmik ci chodzi, taki z francuska lektorka i angielskimi napisami ? to znam. ale wydaj emi sie ze u mnie byl jakis blad.Polak jak zwykle madry po szkodzie, przegrzebalam jeszcze raz forum i znalazlam jak ktoras z wizazanek podała link do fotopokazu. No i ja tak mojej pasty nie wyrabialam. Wyrabialam na pewno krocej bo na noge kladlam jak miala jeszcze taki brazowawy kolor. I wlasnie na nodze wyrabiala mi sie zrywajac wlosy do takiego perlowo jasnego koloru i właściwie to za chwilę po tym jak juz zmieniala kolor zaczynala sie akcja z klejeniem, czulam sie jakbym weszla do słoika z miodem. Dlatego sądze że cos pokiełbasiłam , bo za krotko mogłam jedną porcją depilować. Sprobuje ja zrobic nastepnym razem i wyrabiac wg tego pokazu.
__________________
|
|
|
|
|
#1680 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 191
|
Dot.: Eureka!! Pasta cukrowa.
w poprzednim poście wkleiłam link to tego filmiku - to chyba ten o którym mówisz.
Ja początkowo usiłowałam wyrabiać pastę ale nic mi z tego nie wychodziło i teraz nie wyrabiam tylko od razu depiluję. Tu kolejny filmik tym razem po polsku - kosmetyczka nic nie wyrabia tylko zaczyna depilować od razu po wyjęciu z pojemniczka. http://www.youtube.com/watch?v=XDoBjMoxqvk Edytowane przez aferka Czas edycji: 2011-05-13 o 22:34 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Pielęgnacja - pytania do kosmetyczki
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:02.











L
A
T
O


