Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII - Strona 105 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-16, 12:24   #3121
klion78
Zadomowienie
 
Avatar klion78
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: moja kanapa
Wiadomości: 1 645
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
oł rajt ale wiecie gdzie

atomufka byłabym zapomniała gratulejszyn nowej pracy wiedziałam ze sie uda
Anika wymiękam jak patrzę na Twój avatarek
__________________
trzeba stworzyć dom żeby mieć do czego wracać ...
upchać miłość tam w każdy kąt ...
klion78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 12:27   #3122
gold-fish
Zakorzenienie
 
Avatar gold-fish
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

ja też Aniki nie poznałam
__________________

Dżunior maj 2013

Hanna kwiecień 2015
gold-fish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 12:41   #3123
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez klion78 Pokaż wiadomość
Anika wymiękam jak patrzę na Twój avatarek

miękko w kolankach?? jak natula jak staje na nozkach to jej tak tancza nozki
albo staje twardo na moim brzuchu i wypina pupinkę do góry
Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
ja też Aniki nie poznałam
hehehe
no jak miałam cz-b to nie poznawałyscie teraz slepka natusi i tez nie poznajecie

chyba bede bogata
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 12:50   #3124
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 12:54   #3125
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
wczoraj miałam przymusowy detox od was maz mnie porwał na zakupy i sie obkupiłam łohohohoho (dwie bluzki, rybaczki i nowiutka sukieniunia od meza)
mam ilegancką kiecke na chrzciny - NOWIUTKĄ - tylko strach załozyc...

a z nowosci mała lezy juz pol godziny pod karuzela i sie hihra do niej
i mlaszcze dziobkiem , tak kopie po łozeczku ze az sie trzesie...

i se jestesmy samiutkie bo maz pojechał dzis w nocy do szczecina na montaz i wroci dopiero w srode

zabciu guciu miezyłam ta wasza tylko niebiesko białą i jakos nie bardzo .... jak w worku wygladałam mimo ze teraz nosze M to mierzyłam S i i tak za duza była, a w reserved w koncu ubrania na mnie pasują!!!!!! ich S to moje M i pasuja idealnie
a za kiecka to maz sie uparl i poł slaska zjezdzilismy bo mi przyniosł do przymierzalni L i mowie ze za duze ze jestem duza ale nie az tak no to przyniosł S i sie w biuscie nei zapiełam no bo M nie było i babka powiedziała ze M jest tylko w Katowicach i Betomiu no i ja nei chciałam jechac bo Natula tyle poza domem ale sie maz uparł i mielismy wycieczke no i mam kiecke
boskie zakupy!
Anika, ja też tej sukienki nie kupiłam, Biało granatowa mi się bardzo podobała i co więcej przymierzałam nawet XS i dalej wyglądałam w niej nie najlepiej...

Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
no bedzie, jak zaczniemy w sobotę skręcać kuchnię
chociaż musze się wam pochwalić ze wczoraj na rozgrzewkę zmontowaliśmy z tż pierwszy mebelek - komodę 4 szufladową Malm tż został bohaterem w swoim domu poszło super sprawnie a że tż jest najdokładniejszym człowiekiem jakiego znam to mam nadzieję, że kuchnia też stanie no i mam sprzęt agd teściu też kilka rzeczy zrobił więc weekend zaliczam do naprawdę udanych
Super! Idziecie jak burza!
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 13:09   #3126
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
boskie zakupy!
Anika, ja też tej sukienki nie kupiłam, Biało granatowa mi się bardzo podobała i co więcej przymierzałam nawet XS i dalej wyglądałam w niej nie najlepiej...



Super! Idziecie jak burza!
a wiesz ze chciałam w resevdzie dzwonic do ciebie z przymierzalni czy ta żabciowa twoja kiecka jest w h&M czy w reservdzie..bo se nei mogłam przypomniec ale sie maz uparl na te cz-b i nie było dyskusji
a ona jest jeszcze z takiej przyjemnej dzianiny ze az przyjemnie nosic
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 13:15   #3127
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
a wiesz ze chciałam w resevdzie dzwonic do ciebie z przymierzalni czy ta żabciowa twoja kiecka jest w h&M czy w reservdzie..bo se nei mogłam przypomniec ale sie maz uparl na te cz-b i nie było dyskusji
a ona jest jeszcze z takiej przyjemnej dzianiny ze az przyjemnie nosic
haha, trzeba było dzwonić! Przynajmniej byśmy sobie pogadały! Ale ta b-c jest śliczna
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 13:15   #3128
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 13:41   #3129
kasiaher
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiaher
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

hej
neska gratuluje rzeczywiście dokładne dwie krechy, teraz do lekarza i dbać o siebie

matko więc dzisiaj był pierwszy dzień w żłobku
maskara dla mnie tzn bardzo przezywałam popłakałam się jak go wzieła jak potem gadal z panią dyr. a potem jak go odebrałam
więc moje dziecko to straszny urwis bił wszystkie dzieci i rzucał nimi zabawkami ciągnął za włosy szok normalnie , ale ja się nie dziwię nowe miejsce tyle dzieci do tego każdy się bawi jakąś zabawką Dominkowi nikt nigdy niczego nie zabierał , nie miał zabieranych zabawek , bawił się jak chciał a tu no niestety musi jakos się przyzwyczaić , druga sprawa drzemka Domnik nie chcial spać w lóżeczku tzn zasnąć ale w domu też tak ma , kładzie się na narożniku bierze4 pieluszkę i zasypia a do łóżeczka go zabieram odrazu , a tu niestety podobno bardzo się darł , niesamowicie , masakra ale mi się go szkoda zrobiło , zjadł drugie śniadanie kaszkę i obiadek przespał się pół godziny i potem się bawił ale ciężko chyba było i też dla tych babek , no cóż tak dziwnie się czułam jak rozmawialam z nimi no ale to moje dziecko ja wiem że ona musi wpaść w rytm wszystkich ale kurcze nie spodziewajmy się cudów po jednym dniu i to po 4 godzinach tylko , no nie wiem jakoś nie chcę mi się go jutro tam zaprowadzać tak mi go szkoda no.....
kasiaher jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 13:47   #3130
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
no ba

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Dzięki Ci! Bo ja bym gotowała... na pewno bym się później wkurzała... itp... spisałam już sobie Twój przepis i dzisiaj idę na zakupy i będę próbować
oki daj znać jak poszło

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
wczoraj miałam przymusowy detox od was maz mnie porwał na zakupy i sie obkupiłam łohohohoho (dwie bluzki, rybaczki i nowiutka sukieniunia od meza)
mam ilegancką kiecke na chrzciny - NOWIUTKĄ - tylko strach załozyc...

a z nowosci mała lezy juz pol godziny pod karuzela i sie hihra do niej
i mlaszcze dziobkiem , tak kopie po łozeczku ze az sie trzesie...

i se jestesmy samiutkie bo maz pojechał dzis w nocy do szczecina na montaz i wroci dopiero w srode

zabciu guciu miezyłam ta wasza tylko niebiesko białą i jakos nie bardzo .... jak w worku wygladałam mimo ze teraz nosze M to mierzyłam S i i tak za duza była, a w reserved w koncu ubrania na mnie pasują!!!!!! ich S to moje M i pasuja idealnie
a za kiecka to maz sie uparl i poł slaska zjezdzilismy bo mi przyniosł do przymierzalni L i mowie ze za duze ze jestem duza ale nie az tak no to przyniosł S i sie w biuscie nei zapiełam no bo M nie było i babka powiedziała ze M jest tylko w Katowicach i Betomiu no i ja nei chciałam jechac bo Natula tyle poza domem ale sie maz uparł i mielismy wycieczke no i mam kiecke
super że zakupy udane

Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
i co z tym kukułkowym? rozpuściły sie cukierki? ile to trwało?
z 7 minut? mleko nie zdążyło się nawet zagotować i już były rozpuszczone, aleeee wziełam je potraktowałam tłuczkiem do mięsa wcześniej (wiesz położyłam na deskę na do woreczek i potłukłam ) bo lubie sobie ułatwiać życie więc pewnie dlatego było szybciej
a potem studziłam przy otwartym oknie, i w 15-20 minut likier gotowy
teraz stoi w lodówce
a wygląda dokładnie tak
http://majanaboxing.blox.pl/2009/01/Likier-kukulka.html

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
hehehe
no jak miałam cz-b to nie poznawałyscie teraz slepka natusi i tez nie poznajecie
ten avatar lepszy aż mi się buzia cieszy ;D
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 13:47   #3131
klion78
Zadomowienie
 
Avatar klion78
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: moja kanapa
Wiadomości: 1 645
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
miękko w kolankach?? jak natula jak staje na nozkach to jej tak tancza nozki
albo staje twardo na moim brzuchu i wypina pupinkę do góry


hehehe
no jak miałam cz-b to nie poznawałyscie teraz slepka natusi i tez nie poznajecie

chyba bede bogata
w kolankach też miękko, ale przede wszystkim na sercu. Natka jest rozbrajająca
Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
mój to długo nie zostanie bohaterem w naszym domu, bo jak się obraził na szafę PAXa tak do tej pory jej nie dokończył. Tzn. zostało "tylko" wyregulowanie drzwi a to jest chyba najgorsze.
Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
hej
neska gratuluje rzeczywiście dokładne dwie krechy, teraz do lekarza i dbać o siebie

matko więc dzisiaj był pierwszy dzień w żłobku
maskara dla mnie tzn bardzo przezywałam popłakałam się jak go wzieła jak potem gadal z panią dyr. a potem jak go odebrałam
więc moje dziecko to straszny urwis bił wszystkie dzieci i rzucał nimi zabawkami ciągnął za włosy szok normalnie , ale ja się nie dziwię nowe miejsce tyle dzieci do tego każdy się bawi jakąś zabawką Dominkowi nikt nigdy niczego nie zabierał , nie miał zabieranych zabawek , bawił się jak chciał a tu no niestety musi jakos się przyzwyczaić , druga sprawa drzemka Domnik nie chcial spać w lóżeczku tzn zasnąć ale w domu też tak ma , kładzie się na narożniku bierze4 pieluszkę i zasypia a do łóżeczka go zabieram odrazu , a tu niestety podobno bardzo się darł , niesamowicie , masakra ale mi się go szkoda zrobiło , zjadł drugie śniadanie kaszkę i obiadek przespał się pół godziny i potem się bawił ale ciężko chyba było i też dla tych babek , no cóż tak dziwnie się czułam jak rozmawialam z nimi no ale to moje dziecko ja wiem że ona musi wpaść w rytm wszystkich ale kurcze nie spodziewajmy się cudów po jednym dniu i to po 4 godzinach tylko , no nie wiem jakoś nie chcę mi się go jutro tam zaprowadzać tak mi go szkoda no.....
Ja sobie wyobrażam jakie to ogromne przezycie. Twój mąż nie mógłby go zaprowadzać żeby zaoszczędzić Ci wzruszeń?
__________________
trzeba stworzyć dom żeby mieć do czego wracać ...
upchać miłość tam w każdy kąt ...
klion78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 13:50   #3132
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
hej
neska gratuluje rzeczywiście dokładne dwie krechy, teraz do lekarza i dbać o siebie

matko więc dzisiaj był pierwszy dzień w żłobku
maskara dla mnie tzn bardzo przezywałam popłakałam się jak go wzieła jak potem gadal z panią dyr. a potem jak go odebrałam
więc moje dziecko to straszny urwis bił wszystkie dzieci i rzucał nimi zabawkami ciągnął za włosy szok normalnie , ale ja się nie dziwię nowe miejsce tyle dzieci do tego każdy się bawi jakąś zabawką Dominkowi nikt nigdy niczego nie zabierał , nie miał zabieranych zabawek , bawił się jak chciał a tu no niestety musi jakos się przyzwyczaić , druga sprawa drzemka Domnik nie chcial spać w lóżeczku tzn zasnąć ale w domu też tak ma , kładzie się na narożniku bierze4 pieluszkę i zasypia a do łóżeczka go zabieram odrazu , a tu niestety podobno bardzo się darł , niesamowicie , masakra ale mi się go szkoda zrobiło , zjadł drugie śniadanie kaszkę i obiadek przespał się pół godziny i potem się bawił ale ciężko chyba było i też dla tych babek , no cóż tak dziwnie się czułam jak rozmawialam z nimi no ale to moje dziecko ja wiem że ona musi wpaść w rytm wszystkich ale kurcze nie spodziewajmy się cudów po jednym dniu i to po 4 godzinach tylko , no nie wiem jakoś nie chcę mi się go jutro tam zaprowadzać tak mi go szkoda no.....
spokojnie nie odpuszczaj, dziecie musi wypaść w rytm nauczyć się ze zabawkami trzeba się dzielić... pierwszy tydzień będzie cieżki ale potem będzie luz zobaczysz.. tylko konsekwentnie musisz działać, bo jak raz pójdzie raz nie to się nie nauczy,
no i ty bądź dzielna! wiem łatwo się mówi sama bym ryczała.. no ale dasz rade!!
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 13:52   #3133
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
hej
neska gratuluje rzeczywiście dokładne dwie krechy, teraz do lekarza i dbać o siebie

matko więc dzisiaj był pierwszy dzień w żłobku
maskara dla mnie tzn bardzo przezywałam popłakałam się jak go wzieła jak potem gadal z panią dyr. a potem jak go odebrałam
więc moje dziecko to straszny urwis bił wszystkie dzieci i rzucał nimi zabawkami ciągnął za włosy szok normalnie , ale ja się nie dziwię nowe miejsce tyle dzieci do tego każdy się bawi jakąś zabawką Dominkowi nikt nigdy niczego nie zabierał , nie miał zabieranych zabawek , bawił się jak chciał a tu no niestety musi jakos się przyzwyczaić , druga sprawa drzemka Domnik nie chcial spać w lóżeczku tzn zasnąć ale w domu też tak ma , kładzie się na narożniku bierze4 pieluszkę i zasypia a do łóżeczka go zabieram odrazu , a tu niestety podobno bardzo się darł , niesamowicie , masakra ale mi się go szkoda zrobiło , zjadł drugie śniadanie kaszkę i obiadek przespał się pół godziny i potem się bawił ale ciężko chyba było i też dla tych babek , no cóż tak dziwnie się czułam jak rozmawialam z nimi no ale to moje dziecko ja wiem że ona musi wpaść w rytm wszystkich ale kurcze nie spodziewajmy się cudów po jednym dniu i to po 4 godzinach tylko , no nie wiem jakoś nie chcę mi się go jutro tam zaprowadzać tak mi go szkoda no.....
Kasiu nie poddawaj się musicie to przetrwać. Dominikowi i Tobie będzie ciężko przez pewien czas, ale na pewno sobie poradzicie! Małemu to wyjdzie na dobre i Tobie też... Ty odpoczniesz, odżyjesz, a on nauczy się współpracować i żyć w grupie
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 13:55   #3134
kasiaher
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiaher
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez klion78 Pokaż wiadomość
w kolankach też miękko, ale przede wszystkim na sercu. Natka jest rozbrajająca

mój to długo nie zostanie bohaterem w naszym domu, bo jak się obraził na szafę PAXa tak do tej pory jej nie dokończył. Tzn. zostało "tylko" wyregulowanie drzwi a to jest chyba najgorsze.

Ja sobie wyobrażam jakie to ogromne przezycie. Twój mąż nie mógłby go zaprowadzać żeby zaoszczędzić Ci wzruszeń?
ja właśnie zaoszczędziłam dziecku płaczu bo Dominik strasznie płacze jak Michał gdzieś wychodzi , i naprawdę napewno nie chciał by wieść nawet
marta wiem że nie moge odpuszczać , ja wiem że on tak reaguje ale tak się czułam jakby moje dziecko to zło konieczne bo taki niegrzeczny był tzn że te dzieci tak zaczepiał ale on tak zawsze piszczy jak dzieci widzie i dotyka ich ale nie wiedzialm że bije nie byłam tego świadkiem , mnie też cigał za włosy szczypał i tak samo jednej Pani zrobił ja starm się jakoś to stłamsić w nim żeby tak nie robiła ale nie udaje się czasami
kasiaher jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 13:59   #3135
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
ale ci sie zrymowało
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 14:03   #3136
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 14:13   #3137
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
ja właśnie zaoszczędziłam dziecku płaczu bo Dominik strasznie płacze jak Michał gdzieś wychodzi , i naprawdę napewno nie chciał by wieść nawet
marta wiem że nie moge odpuszczać , ja wiem że on tak reaguje ale tak się czułam jakby moje dziecko to zło konieczne bo taki niegrzeczny był tzn że te dzieci tak zaczepiał ale on tak zawsze piszczy jak dzieci widzie i dotyka ich ale nie wiedzialm że bije nie byłam tego świadkiem , mnie też cigał za włosy szczypał i tak samo jednej Pani zrobił ja starm się jakoś to stłamsić w nim żeby tak nie robiła ale nie udaje się czasami
ejjj jeśli one po jednym dniu i to pierwszym w nowym miejscu już oceniają dziecko to niech zmienią zawód.. logiczne że dziecko musi się nauczyć żyć w grupie - zawsze wszystko miał dla siebie teraz każdy coś mu zabiera, a co do bicia owszem możesz mu tłumaczyć ale ile on póki co zrozumie? on na bank nie chce ich uderzyć a jak mówisz przytulić dotknąć pogłaskać - a że nie panuje nad swoimi ruchami tak się dzieje - ile raz w żłobku dziecko uderzyło inne bo robiło mu "cacy cacy" spokojnie.. jak będzie serio bił popychał inne dzieci to na takie rozmowy będzie czas.. teraz to wiesz...
a da się u was obejrzeć dziecko? np przez inną salę? zobaczyłabyś czy serio bije czy po prostu poznaje...
panie są przewrażliwione bo wiesz jak podrapie to one tłumaczą się rodzicom, z reguły rodzic wie ze takie wypadki się zdarzają ale miałam takich rodziców co strzelali minami jakby się koniec świata wydarzył...
poczekaj kilka dni i panie też niech dadzą mu czas...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 14:29   #3138
kasiaher
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiaher
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ejjj jeśli one po jednym dniu i to pierwszym w nowym miejscu już oceniają dziecko to niech zmienią zawód.. logiczne że dziecko musi się nauczyć żyć w grupie - zawsze wszystko miał dla siebie teraz każdy coś mu zabiera, a co do bicia owszem możesz mu tłumaczyć ale ile on póki co zrozumie? on na bank nie chce ich uderzyć a jak mówisz przytulić dotknąć pogłaskać - a że nie panuje nad swoimi ruchami tak się dzieje - ile raz w żłobku dziecko uderzyło inne bo robiło mu "cacy cacy" spokojnie.. jak będzie serio bił popychał inne dzieci to na takie rozmowy będzie czas.. teraz to wiesz...
a da się u was obejrzeć dziecko? np przez inną salę? zobaczyłabyś czy serio bije czy po prostu poznaje...
panie są przewrażliwione bo wiesz jak podrapie to one tłumaczą się rodzicom, z reguły rodzic wie ze takie wypadki się zdarzają ale miałam takich rodziców co strzelali minami jakby się koniec świata wydarzył...
poczekaj kilka dni i panie też niech dadzą mu czas...
wiesz on tak reaguje na widok dzieci piszczy chce dotknąć nie raz juz była taka sytuacja , a potem grzecznie się bawił ja wiem że on taki dziki troszkę bo on tutaj nie ma żadnych dzieci w domu czy nawet koło domu z którymi się bawi wczoraj była też koleżanka z córką fakt starsza ale reakcja była taka sama piszczał chciał dotknąć i potem się bawił grzecznie zaczepiła owszem ale spokojnie , tłumaczyły mi że to może taka reakcja że on tak robi bo to nowe miejsce zobaczymy jutro
wiesz co chciałabym tak zobaczyć ale nie wiem czy jest taka możliwość chyba nie bo nie widziałam czegoś takiego tam i nie ma chyba opcji zobaczyć
nie wiem jakoś tak średnio mi to wszystko wygląda ja wiem pierwszy dzień ale nawet jakiś taki zniesmaczony jest w ogóle wcale się do mnie nie tuli tak obrażony głowa spuszczona nie wiem powinien chyba właśnie tym bardziej do mnie lgnać a on nic tak jak bym mnie nie poznawał , taki dziwny jest
no ok nie popadam w panikę zobaczymy
kasiaher jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 14:33   #3139
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
hej
neska gratuluje rzeczywiście dokładne dwie krechy, teraz do lekarza i dbać o siebie

matko więc dzisiaj był pierwszy dzień w żłobku
maskara dla mnie tzn bardzo przezywałam popłakałam się jak go wzieła jak potem gadal z panią dyr. a potem jak go odebrałam
więc moje dziecko to straszny urwis bił wszystkie dzieci i rzucał nimi zabawkami ciągnął za włosy szok normalnie , ale ja się nie dziwię nowe miejsce tyle dzieci do tego każdy się bawi jakąś zabawką Dominkowi nikt nigdy niczego nie zabierał , nie miał zabieranych zabawek , bawił się jak chciał a tu no niestety musi jakos się przyzwyczaić , druga sprawa drzemka Domnik nie chcial spać w lóżeczku tzn zasnąć ale w domu też tak ma , kładzie się na narożniku bierze4 pieluszkę i zasypia a do łóżeczka go zabieram odrazu , a tu niestety podobno bardzo się darł , niesamowicie , masakra ale mi się go szkoda zrobiło , zjadł drugie śniadanie kaszkę i obiadek przespał się pół godziny i potem się bawił ale ciężko chyba było i też dla tych babek , no cóż tak dziwnie się czułam jak rozmawialam z nimi no ale to moje dziecko ja wiem że ona musi wpaść w rytm wszystkich ale kurcze nie spodziewajmy się cudów po jednym dniu i to po 4 godzinach tylko , no nie wiem jakoś nie chcę mi się go jutro tam zaprowadzać tak mi go szkoda no.....
Kasia już jesteś dzielna! A życzę Ci jeszcze więcej siły!
Dominik się przyzwyczai daj mu kilka dni - tydzień. To był pierwszy dzień, musi poznać otoczenie, dzieci i nie przejmuj się tym co te kobiety mówiły. Tak jak Marta mówi, po 4 godzinach nie można określić jakie jest dziecko. To też jest dla niego nowa sytuacja, stresująca nie mniej jak dla dorosłego, więc mógł tak zareagować. Nigdy nie musiał się z kimś dzielić zabawkami, więc i tego się z czasem nauczy. Także uszy do góry!

Kochana, masz super syna i dacie radę! Konsekwencja, upór z Twojej strony, a zobaczysz, że wszystko będzie gites


Atomufka, jak tam pierwszy dzień w pracy?
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 14:38   #3140
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Która z Was wie jak automatycznie poprzenosić spójniki i przyimki (a, u, i itp.) do nowej linii?
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 14:40   #3141
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Która z Was wie jak automatycznie poprzenosić spójniki i przyimki (a, u, i itp.) do nowej linii?
już Ci mówię:

klikasz myszką za a. Pojawia Ci się tam kursor i naciskasz delete, następnie naciskasz shift, ctrl i spacje. i już

pilnuj tylko żeby pomiędzy "a" a kursorem nie było żadnej spacji

działa przy justowaniu!
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"


Edytowane przez Gucia0987
Czas edycji: 2011-05-16 o 14:41
Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 14:48   #3142
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
już Ci mówię:

klikasz myszką za a. Pojawia Ci się tam kursor i naciskasz delete, następnie naciskasz shift, ctrl i spacje. i już

pilnuj tylko żeby pomiędzy "a" a kursorem nie było żadnej spacji

działa przy justowaniu!
Tę metodę znam tylko... myślałam o czymś automatycznym, bo jak ja teraz mam tak robić ponad 60 stron to chyba padnę a mogłam podczas pisania pracy, ehhśś
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 14:53   #3143
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Tę metodę znam tylko... myślałam o czymś automatycznym, bo jak ja teraz mam tak robić ponad 60 stron to chyba padnę a mogłam podczas pisania pracy, ehhśś
ja też robiłam ręcznie...
nie znam innego sposobu

Kiedyś coś kombinował z ctrl h... ale nie przypomnę sobie co ja tam wtedy wpisywałam...
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 15:00   #3144
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

scio jednak nie wyjdzie - lekarz dla pewnosci dzis pobierze do badania krew. sciska was


kasiaher wspolczuje przezyc.


Zuzka dzis wtrabila 1250 soku z kaszka i zapila cyckiem. a pozniej na spacerze sie zrabala na szczescie pod koniec
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 15:06   #3145
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
scio jednak nie wyjdzie - lekarz dla pewnosci dzis pobierze do badania krew. sciska was


kasiaher wspolczuje przezyc.


Zuzka dzis wtrabila 1250 soku z kaszka i zapila cyckiem. a pozniej na spacerze sie zrabala na szczescie pod koniec
Oj szkoda! Mam nadzieje, że w takim razie jutro wyjdzie do domu.

A Zuzka miażdży!
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 15:08   #3146
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

125ml oczywiscie bo wyszxlo 1250 : haha

gucia mialam atrakcje nosowe, jak zaczela wierzgac nogami i odkryla koc
w biedronce to uciekalam od ludzi
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 15:19   #3147
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
125ml oczywiscie bo wyszxlo 1250 : haha

gucia mialam atrakcje nosowe, jak zaczela wierzgac nogami i odkryla koc
w biedronce to uciekalam od ludzi
ale Cię zrobiła! A później trzeba było ją przebrać, ufff nie zazdroszczę
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 15:40   #3148
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

jestem

Na ktg oczywiście zero, wielkie zero skurczy a moje swędzenie to uczulenie według gina, piję dalej wapno i mam maść to sobie mam smarować
to co mnie najbardziej swędzi, a jak nie przejdzie to mam się jutro zgłosić na oddział do sąsiedniego miasta bo tam mój gin przyjmuje, ale sam powiedział że trochę bez sensu żeby mnie kłaść na oddziale z powodu uczulenia ale powiem wam...że dzisiaj czop był podbarwiony krwią więc chyba się doczekamy w końcu chociaż tż mi nie wierzy
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 15:47   #3149
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

kasiu na pewno sie dominik zaklimatyzuje tylko troszke czasu potrzeba,
wiesz ze ja sie tez ostatnio mezowi zaliłam ze nie wyobrazam sobie isc do pracy jak to bedzie... mała samą sama w domu zostawic, przeciez my ze soba spedzamy teraz 24h/dobe

---------- Dopisano o 15:47 ---------- Poprzedni post napisano o 15:46 ----------

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
jestem

Na ktg oczywiście zero, wielkie zero skurczy a moje swędzenie to uczulenie według gina, piję dalej wapno i mam maść to sobie mam smarować
to co mnie najbardziej swędzi, a jak nie przejdzie to mam się jutro zgłosić na oddział do sąsiedniego miasta bo tam mój gin przyjmuje, ale sam powiedział że trochę bez sensu żeby mnie kłaść na oddziale z powodu uczulenia ale powiem wam...że dzisiaj czop był podbarwiony krwią więc chyba się doczekamy w końcu chociaż tż mi nie wierzy
kochana mi jak poszedł krwawy to sie chwile pozniej skurcze pokazaly (ciepła kapiel bardzo przyspieszyła akcje)

czekam na wiesci!!!
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-16, 15:52   #3150
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

kasiaher widziałam takie akcje, mamy myślały że jak dziecko je zobaczy to się na nie rzuci - owszem część dzieci tak robiło a część się obrażało bo jak mama mogła mnie zostawić - mój młody też taki agent jak mu czegoś nie dam to głowa w drugą stronę i nie patrzy na mnie.. więc spokojnie... dajcie sobie tydzień.. pierwszy tydzień jest najgorszy ale i tak z dnia na dzień będzie lepiej - a po tgodniu hardcorowe będą już głównie poniedziałki.. po weekendzie z tobą.. ale na prawdę będzie lepiej!

Ana ja przenosiłam wszystko ręcznie

kliwia słodka Zu, ucałuj Scio trzymam kciuki za jej wyniki

bzyczka dasz rade... ja wiem że to już nie długo...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:17.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.