|
|||||||
| Notka |
|
| Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3661 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
|
|
|
|
#3662 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
bzyczka dobrze ze juz jestescie
__________________
----------------------------------- Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009 ![]() "tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
|
|
|
|
|
#3663 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Dokładnie jest tak jak mówisz
jak szukam spodni to znajduje fajne bluzki, a ja chcę fajną bluzkę to rzucają się spodnie. Nie lubię tego Buty to ja przeważnie kupuję szybko, robię z mężem rajd po kilku sklepach, a dokładnie deichmann, abra, ccc i albo coś jest, albo nie a jeszcze łatwiej by było, gdyby robili połówki rozmiarów... zazwyczaj mam 37,5 no to kupowałam 38... ale w tym roku to jakaś masakra, byłam już oglądać buty i 37 na nogę się nie chce wcisnąć, a z 38 mi wyskakuje jakbym o dwa rozmiary większy założyła...Cytat:
buziaki od ciotki Cytat:
![]() aczkolwiek zawsze pierwsze razy po zimie w japonkach są dla mnie bolesne ![]() Cytat:
super! opowiadaj, wklejaj zdjęcia ![]() ![]() mąż był przy Tobie?
|
|||
|
|
|
#3664 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 263
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Mój tata hoduje króliki i znajomi mu mówili, że coś ok. 20zł za kg, bo my na początku też nie wiedzieliśmy ile mówić jak ktoś się pytał ile chcemy za królika.
__________________
Bartuś - nasze słoneczko Ślub - zdjęcia Bartuś - zdjęcia
Edytowane przez kwiatuszekk88 Czas edycji: 2011-05-19 o 20:05 |
|
|
|
#3665 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Treść usunięta
|
|
|
|
#3666 | ||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
Cytat:
Cytat:
nie moge sie doczekac zeby zobaczyc Lilke!! wszystkiego dobrego dla was Cytat:
|
||||
|
|
|
#3667 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 263
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Nie ma za co, a ja dzięki Tobie się dowiedziałam, że Bartuś jeszcze nie jadł mięska z króliczka, a mamy ich 40 na działce i 2 w zamrażalce. Już mam obiadek dla Bartusia na jutro
__________________
Bartuś - nasze słoneczko Ślub - zdjęcia Bartuś - zdjęcia
|
|
|
|
#3668 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 095
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Dobry wieczór
![]() Bzyczka - gratuluję!!! Niech się mała zdrowo chowa!
__________________
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu. Tako rzecze ja, król Julian!" Never regret something that once made you smile |
|
|
|
#3669 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 6 942
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Bzyczko witaj
Fajnie, że jesteście już w domu Czekamy na relacje i zdjęcia Lilianki
|
|
|
|
#3670 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
gucia na mojej prowincji nie ma takich sklepow obuwniczych
Zu ma nadal 37 czyli ok - nie wiem od czego wczoraj i dzis rano miala 38 moze zeby zaczynaja isc mimo ze na dziaslach nic nie widac? a moze obiadek jej zaszkodzil, bo mi sie jeszcze schaftala kawalkiem marchewki o 19, a jadla o 15 musialo jej to stanac moze? :mysli: nie wiem juz sama.No ale 37 to bez tragedii. raczej obejdzie sie bez klucia w palutek - choc tak sie zastanawiam czy dla sweitego spokoju nie pojechac zrobic tego badania. Martucha czy to normlane ze maluchy maja taka ciepla glowe? bo czolo ma chlodne ale reszta glowy to masakra
|
|
|
|
#3671 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Wiem właśnie... niestety nie na moją kieszeń takie luksusy...
bytu tak ok. 200/250zł to max kupuję
|
|
|
|
#3672 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
Cieszę się, że Zuzi temperatura się nie podnosi. Oby tak dalej! No i daj znać co z badaniem. Może jak rano będzie lepiej, to nie trzeba będzie jej kłóć? Ana, ja ostatnio gustuję w butach do 100zł Przynajmniej mi nie szkoda jak i tak są jednosezonówki
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
|
#3673 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Bzyczka witajcie!
Ana ja w tym roku zaczynam marnie z letnimi butami, mam jedne japonki, jedne buty z odkrytymi palcami na niskim obcasie, w zeszłym roku mialam takie sportowe klapki-japonki i tyle w nich chodziłam (bo wygodne) że się rozwaliły więc musze sobie kupić conajmniej jedne sandały i jakies fajne klapki. Bo szpilek na lato to ja mam pod dostatkiem, no ale to nie na codzień![]() a klapki były w tym stylu http://allegro.pl/klapki-japonki-dam...622039076.html polecam bo megawygodne!
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia Nasz Ślub 30.05.2009 Edytowane przez mona_ja Czas edycji: 2011-05-19 o 21:53 |
|
|
|
#3674 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
![]() się rozbijają, są mięciutkie i nie obcierają ![]() Właśnie ostatnio kupiłam sobie dość wysokie szpile na platformie, odkryte palce i pięta ze skóry za 150zł ale zobaczymy na weselu czy są naprawdę wygodne, bo tak to tylko parę razy wokół domu w nich przeszłam, wydawały się wygodne, ale okaże się po całej nocy no i nie omieszkam zabrać drugich na zmianę w razie W ![]() ![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#3675 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
A ja jestem następna ![]() Mamy w domu nowego lokatora, owczarka niemieckiego długowłosego Ma 6 tygodni i jest przekochany, dzisiaj cały dzień siedziałam z nim w ogródku
|
|||
|
|
|
#3676 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#3677 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
![]() Cytat:
oby szybko goraczka spadla Cytat:
a kiedy Twoj TZet ma urodziny? Cytat:
to teraz czekam na zdjecia
__________________
♥ Dominik 12.06.2012 ♥ ♥ Olivia 2.07.2014 ♥
|
|||
|
|
|
#3678 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 277
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
|
|
|
|
#3679 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
gucia jesli okolica to ponad 100km to okej
![]() ![]() moze byc okollica ![]() dzien dobry ![]() ide karmic
|
|
|
|
#3680 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cześć
![]() Ktosiu zazdroszczę pieska . Mój mąż nie chce się jak na razie przekonać. Wcześniej chcieliśmy Yorka od znajomych (ale na razie to nie możliwe bo jest dopiero co po cieczce) a mąż od innych ludzi nie chce
|
|
|
|
#3681 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
madzia facet obok w bloku ma 2 yorki i stweirdzam ze to jednak jazgotliwe szczury sa
![]() wystarczy ze gdzies za blokiem szczeknie pis, a te nadaja jeden pzrezz drugiego. wczoraj byl ten pan z jednym na dworzu i tez szczekal na jakies szczekniecia psa z daleka ![]() jakby moj pies tak szczekal to bym ocipiala
|
|
|
|
#3682 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
ale niestety.. nie wyszło..zawsze myślałam że twa mieścina jest bliżej poznania..
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|||||
|
|
|
#3683 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 6 942
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cześć
![]() Cytat:
|
|
|
|
|
#3684 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Kliwia są różne yorki. Ja znam dobrze dwóch właścicieli. Akurat ich pieski są baaardzo spokojne i rzadko szczekają. Jedynie jak ktoś wchodzi do nich do domu, ale to wiadomo, bo się cieszą. Podobno to zależy od charakteru rodziców
Kolega miał już na oku tez spokojnego pieska aby zrobić małe, ale niestety dostała cieczki jak koleżanka rodziła i kolega nie zdążył. Juz raz mieli szczeniaki. Oba bardzo spokojne w tym jeden niemowa bo w ogóle nie szczeka Dlatego tylko od nich mąż chce pieska. Czasami też zamiast małego pieska ludzie łaczą yorka z nie wiem kim i powstają yorki do kolan
|
|
|
|
#3685 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Jak tylko ogarnę siebie i świat poza szpitalem
to wrzucę zdjęcia, obiecuję póki co nie wiem nawet gdzie jest aparat a i siostra robiła lustrzanką zdjęcia to od niej też muszę wziąć. Wrażenia...bolało owszem...ale wieczorem już nie pamiętałam nawet jak bolało, nie mogłam sobie przypomnieć Jak wiecie w poniedziałek siedziałam jeszcze przed tv i oglądałam Pamiętniki wampirów, nie straszne mi były skurcze i w ogóle przecież to straszaki tylko i zaraz przejdą. No ale nie przechodziły i coraz bardziej były dokuczliwe, latałam do toalety jak głupia aż w końcu koło 23 zdecydowaliśmy się położyć spać z tż. Tż zasnął a ja chociaż próbowałam nie dawałam rady. Skurcze miałam tak średnio co 5-7 a nawet 10 min i to w różnych odstępach. Nie malał czas między nimi, no to tym bardziej utwierdziło mnie że to jeszcze nie to. No ale po północy arę minut jak poszłam do toalety to się przeraziłam bo zobaczyłam krew, wtedy szybko budziłam tż ubrałam się miedzy skurczami i dawaj do szpitala. Pani nas przyjęła, poinformowała o opłacie za salę do porodu rodzinnego mnie wzięli na sale, przyszła ginka i mówi że to szybko pójdzie, z godzinę i będzie po bo tu już 7,5 cm rozwarcia jest. Chwilę później było już 9. Jednak skurcze zamiast coraz częstsze były albo w takich samych odstępach albo i rzadziej, podłączyli mi kroplówkę. Bałam się trochę jej bo już wtedy bolało a ile się naczytałam jak boli po oksytocynie to moje (nie wiem, ale mnie nie bolało bardziej, tyle że częściej). Parę skurczy, parć i Lila była już z nami. Położna mówi: już po, już jest. A ja głupia zamiast sie spytać czy wszystko ok to spytałam czy córka miałam później wyrzuty sumienia. Tż przeciął pępowinę. Położna pokazała mi ją i pyta się i co pani urodziła? A ja jej: córcię? No córcia, córcia. Położyli mi malutką na brzuchu i już wtedy odlot totalny. Później ją wzięli, zbadali dali tż a mnie zaczęli szyć bo musieli ciąć. Pod salą porodową stała moja mama i siostra bo tż zadzwonił że rodzę i te wariatki przyjechały Dostałam Lilę do łóżka, poleżałyśmy 2 godziny na sali razem i zawieźli nas na oddział. Oddział normalnie opanowany przez obcokrajowców ordynator ginekologii hindus, pani doktor albo Ukraina albo Rosja Pierwszej nocy miałyśmy kryzys, mała wisiała 3 godziny na cycach, i na jednym i na drugim a cały czas krzyczała. Akurat dyżur miała taka pielęgniara wredna i się darła na mnie że źle przystawiam, że częściej (ciekawe jak jak ja małej nawet nie odkładałam), w końcu ją wzięła i podała jej trochę mleka modyfikowanego, nawet mi o tym wcześniej nie powiedziała że zamierza. No ale mała zasnęła. Spała 5 godzin, próbowałam ją budzić 2 razy na karmienie ale co się rozbudziła jak ją zawinęłam to zasypiała. Nazbierało mi się rano że dziecko przeze mnie na wadze zleci i trzeba będzie podłączyć kroplówkę. No baba po prostu mnie tak wkurzyła że miałam ochotę jej przywalić. Napisałam smsa tż że chcę do domu, że ta franca się drze (pielęgniarka). Tż zadzwonił do mnie a ja starałam się zachować pozory i nie płakać. No ale przyszła pani doktor zaraz i stwierdziła że z wagą nie jest źle i że wszystko dobrze. Później już było coraz lepiej. Drugiej nocy budziła się natomiast co godzinę ale zjadła i szła spać. A dzisiaj przespała 4 godziny, ja przespałam burzę, jęczącego kota, budzik...teraz zjadła i śpi to mam chwilę by zjeść i wam napisać co i jak Muszę kupić laktator taki najtańszy póki co bo mam pełne cyce, w nocy jak do niej wstałam to kapało mi po nogach aż Uciekam zjeść śniadanie.
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() |
|
|
|
#3686 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Bzyczka super... tak szybko poszło. Gratulacje
|
|
|
|
#3687 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
Ja uwielbiam owczarki niemieckie. Jak byłam dzieckiem to mieliśmy kilka. Jeden przeżył z nami 15 lat i się z nim wychowałam. Była prze mądra. Moja Alfusia Za jej życia i później mieliśmy jeszcze kilka, a później rodzice kupili malamuta za naszą namową i uwielbiam te psy! Są genialne!Myślałam, że mimo wszystko bliżej Poznania mieszkasz. Ponad 100km to kawałek Cytat:
Ale teściowa mi opowiadałam, że jej znajomi w Anglii mają Yorka tylko średniego (a nie taką po.pier.dułkę) i jest ponoć mądry i świetny. Nie wiem na ile to obiektywna opinia ![]() A mnie osobiście raz się spodobał mały pies i był to shitsu, ale bardziej podobał mi się jego charakter, bo taki miły piesek, ale one z natury są wredne - więc ja dziękuję
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
||
|
|
|
#3688 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
bzyczka mi tez kapalo na poczatku po nogach
![]() dasz rade ![]() jak bym teraz miala jeszcze raz zaczynac karmic, to bym kupila porzadny laktator, odciagala i podawala z butelki. latwiej pozniej przestawic na butle z piciem czy mlekiem mm. no i wiesz dokladnie ile Ci dziecko zjadlo
|
|
|
|
#3689 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 6 942
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
bzyczko
|
|
|
|
#3690 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
bzyczka super że tak szybko..
![]() ![]() ![]() gratuluje i jeszcze raz dużo sił i zdrówka!!! a z pielęgniarką - zabiłabym!! ehsss że też jeszcze takie france są na oddziałach.. brrr!!
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:52.




Dziękuje za gratulacje i życzenia zdrówka 


podgotowałam, obtoczyłam w jajku i bułce tartej i upiekłam mrrrrr, ruszać się nie mogę i tylko to ADR
No to teraz od fotki się nie wywiniesz, ale żeby nie było, że ja narwaniec jestem, to odpocznij sobie i jak znajdziesz chwilkę to wrzuć fotkę




więc musze sobie kupić conajmniej jedne sandały i jakies fajne klapki. Bo szpilek na lato to ja mam pod dostatkiem, no ale to nie na codzień

grrrrrrrr ten diable co w niedziele edzie wypedzany juz sie boi chyba
oby szybko goraczka spadla

