Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki - Strona 165 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tylul kolejnej czesci watku
lato mamy już za pasem wakacje spędzimy z bobasem 21 42,86%
lato idzie krokami dużymi, wakacje spędzimy z dziećmi naszymi 3 6,12%
Lato z nami, całe dnie na spacerkach spędzamy 0 0%
Kupki, wysypki, zabawki z Lamaze to teraz częste tematy są nasze - mamusie marcowo-kwietniowe 9 18,37%
Rany zagojone wiec mamuski szalone biegaja na spacery w najlepsze plenery 7 14,29%
Do formy wracamy, na tztów chec juz mamy a maluchy coraz mniej bolą brzuchy 8 16,33%
Pierwsze miesiace juz za nami, a nasze maluchy maja juz dobrze wymasowane brzuchy 0 0%
Krótki rękaw gołe stopy mamy i maluchy maja sw oje najdluzsze urlopy 1 2,04%
Głosujący: 49. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-24, 22:42   #4921
iizabelaa
Zakorzenienie
 
Avatar iizabelaa
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 12 832
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

Uciekam, bo będę jęczeć jak przyjdzie pora karmienia

... uff dobrze, że porody za nami ...
__________________
iizabelaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 22:47   #4922
Montii
Zakorzenienie
 
Avatar Montii
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 17 264
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

jak mnie szyli to szczypało ale powtarzałam sobie,że głupotą byłoby teraz piszczeć i siedziałam cicho


dziwne te wspomnienia
__________________
Dla Ciebie moje serce bije tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło..

[LEFT]
Montii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 22:48   #4923
iizabelaa
Zakorzenienie
 
Avatar iizabelaa
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 12 832
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
jak mnie szyli to szczypało ale powtarzałam sobie,że głupotą byłoby teraz piszczeć i siedziałam cicho


dziwne te wspomnienia

a ja nic nie czułam i to było boskie

bardzo dziwne,
jakby nie mi się to przydarzyło
__________________
iizabelaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 22:51   #4924
traicionera
Zakorzenienie
 
Avatar traicionera
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 10 875
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

właśnie ja szycia to jakoś nie czułam, byłam za bardzo zajęta Nadunią.
Montii, dobrze się wstrzeliłaś z tematem akurat pod koniec pierwszej części na odchowalni.
__________________
przeczytane książki
2018 rok -100
2017 rok-100
2016 rok -100
2015 rok -105
2014 rok-61
2013 rok-58
2012 rok-35


Komu komu, czyli książki do oddania
traicionera jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 22:56   #4925
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

Cytat:
Napisane przez traicionera Pokaż wiadomość
położna nie jest specjalista w przypadku wzmożonego czy osłabionego napięcia, ale każdy robi, jak uważa
ja zawsze się o wszystkie wątpliwości wypytuje pediatry na wizycie po prostu
bardzo ładnie przybrała, a to od wagi urodzeniowej czy od spadku?



chyba od środy, tak pisała Castia
od wyjscia ze szitala
urodzila sie z waga 3160g
spadla najpierw do 2870g
a wychodzilysmy z 2980g
Cytat:
Napisane przez Harrods Pokaż wiadomość
Dokładnie. Mój mały też od jakiegoś czasu trzyma pięknie główkę i przekręca się na plecki i pediatra mówiła, że ok., że po prostu jest silny.

A co do wagi, to mój przybiera średnio 400g tygodniowo .




Ojej . Przestań się nakręcać, że szanse maleją... Mleczko bierze się z głowy i Twoje pozytywne nastawienie to podstawa sukcesu.


Cytat:
Napisane przez 87czarna Pokaż wiadomość
wanilia och,Boziu...ona cudna jest! Małe śliczności Ci rośnie

agus87 oj doczekasz się,doczekasz

Wy tak tu piszecie o postępach związanych z podnoszeniem główki,a u nas klapa. Maja nie cierpi leżec na brzuchu,a głowy prawie wcale nie podnosi. Jestem zdziwiona,bo jak trzymam ją w pozycji pionowej,to główkę trzyma prosto,wrez odgina się! Dzisiaj jak ją położyłam,to nawet nie przewróciła jej na druga stronę...


Cytat:
Napisane przez prunelle Pokaż wiadomość
łaaa, no zdolniacha



oj biedny...



ojej jaka ona cudna!


ego ego, mój też się o 5 obudził... w sumie to trwa już któryś dzień, pobudka o 5-5.30 i płacz...masakra


Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
jak mnie szyli to szczypało ale powtarzałam sobie,że głupotą byłoby teraz piszczeć i siedziałam cicho


dziwne te wspomnienia
haha a ja piszczalam ;d
moj gin ktory prowadzil moja ciaze akurat mnie szyl i tak sie spojrzal na mnie
a ja ałaj
a wczesniej jak rodzilam lozysko to jak ooparlam i chlusnelo na 2m do przodu to prawie mu na buty spalo i skomentowal "ooo to nie ja, to ta pani"


JA TEZ GRZEJE MLEKO W MIKROFALI, zawsze
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 23:00   #4926
Montii
Zakorzenienie
 
Avatar Montii
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 17 264
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

ja wtedy nie miałam małego

i pamiętam ,że ciągle powtarzałam do takiej pielęgniarki
' o boże jak fajnie ' ' jezu dałam radę ' ' już po wszystkim '


no faktycznie zaraz druga część odchowalni
__________________
Dla Ciebie moje serce bije tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło..

[LEFT]
Montii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 23:04   #4927
Harrods
Zadomowienie
 
Avatar Harrods
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 1 816
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

Cytat:
Napisane przez Eirene1987 Pokaż wiadomość
fajnie to zabrzmiało - w sklepach dla dorosłych
Nooo, faktycznie fajnie zabrzmiało .


A co do porodu ... bóle krzyżowe były straszne . Myślałam, że tam wszystkich pogryzę. Nie mogłam leżeć, a po kilku godzinach stać i chodzić też nie. Najlepiej mi było na siedząco. A najgorsze było to, że po kilku godzinach męczarni i tak musiałam mieć cesarkę . Najgorsze były dwie godziny - od momentu, kiedy już wiedziałam że będzie cesarka do znieczulenia. Bo bolało jak cholera a ja wiedziała, że to już i tak bez sensu.
Harrods jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 23:12   #4928
kasiapruszkow
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiapruszkow
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 974
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

dziewczynki w Tesco od dzis przeceny Disney ubranek nabylam kilka 30% taniej

a z tym karmieniem to u mnie dostawialy z godzine po porodzie ale nie chwycil, pozniej z 8 h po i tez nie schywicil tylko ze trwalo to sekude a dopiero po jakis 12 h sama z Tz dostawilismy go to chwycil i jadl z 5 min z kazdej piersi tylko ze polozna nie widziala tego i stwierdzila ze nie jadl i zabrala go a ja jak ta sierota skolowana pozwolilam na to

boli porodowych nie pamietam bo ich nie czulam, gdyby nie ktg nie wiedzialbym ze je mam, jak mi przebili pecherz plodowy to zaczelam czuc ale tak jeszce znosnie chyba byly na 120% , cc to wogole nic nie pamietam ale za to od momentu wybudzenia sie zaczela masakra, najpierw fizyczna pozniej psychiczna zwiazana z karmieniem

Edytowane przez kasiapruszkow
Czas edycji: 2011-05-24 o 23:17
kasiapruszkow jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 23:16   #4929
Montii
Zakorzenienie
 
Avatar Montii
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 17 264
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

wiecie co to u mnie w szpitalu nikt sie w ogóle nie interesował czy mały jadł czy nie nic ich nie interesowało, nie pytały...a Fabian nic nie jadł bo ciągle wodami wymiotował. dopiero w domu coś tam zaczął...

kasiu a wiesz,że niebawem ruszaj wyprzedaże w h&m?
__________________
Dla Ciebie moje serce bije tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło..

[LEFT]
Montii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 23:18   #4930
traicionera
Zakorzenienie
 
Avatar traicionera
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 10 875
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
od wyjscia ze szitala
urodzila sie z waga 3160g
spadla najpierw do 2870g
a wychodzilysmy z 2980g








haha a ja piszczalam ;d
moj gin ktory prowadzil moja ciaze akurat mnie szyl i tak sie spojrzal na mnie
a ja ałaj
a wczesniej jak rodzilam lozysko to jak ooparlam i chlusnelo na 2m do przodu to prawie mu na buty spalo i skomentowal "ooo to nie ja, to ta pani"


JA TEZ GRZEJE MLEKO W MIKROFALI, zawsze
dzięki za odp, tak się w sumie dopytałam, bo ludzie różnie liczą.
tak się martwiłaś na początku,z e nie przybiera, a tu widzisz

Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
ja wtedy nie miałam małego

i pamiętam ,że ciągle powtarzałam do takiej pielęgniarki
' o boże jak fajnie ' ' jezu dałam radę ' ' już po wszystkim '


no faktycznie zaraz druga część odchowalni
to się nie dziwie, ze czułaś
ależ ten czas zleciał- jeszcze trochę i powstanie watek marcowek-kwietniowek 2012

Cytat:
Napisane przez kasiapruszkow Pokaż wiadomość
dziewczynki w Tesco od dzis przeceny Disney ubranek nabylam kilka 30% taniej

a z tym karmieniem to u mnie dostawialy z godzine po porodzie ale nie chwycil, pozniej z 8 h po i tez nie schywicil tylko ze trwalo to sekude a dopiero po jakis 12 h sama z Tz dostawilismy go to chwycil i jadl z 5 min z kazdej piersi tylko ze polozna nie widziala tego i stwierdzila ze nie jadl i zabrala go a ja jak ta sierota skolowana pozwolilam na to
dzięki za info, może jakie fajne kiecunie upoluję
__________________
przeczytane książki
2018 rok -100
2017 rok-100
2016 rok -100
2015 rok -105
2014 rok-61
2013 rok-58
2012 rok-35


Komu komu, czyli książki do oddania
traicionera jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 23:24   #4931
Harrods
Zadomowienie
 
Avatar Harrods
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 1 816
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
kasiu a wiesz,że niebawem ruszaj wyprzedaże w h&m?
Ale kiedy, kiedy???
Harrods jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 23:27   #4932
Ewelqa1985
Zadomowienie
 
Avatar Ewelqa1985
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 1 281
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

u mnie po cc bylo strasznie duzo pokarmu mala dostalam po jakiejs 1h najpierw tż ja tulil i siedzial z nia na noworodkach a bole porodowe w sumie to ja mialam kroplowke i to nie bylo zbyt mile uczucie ale z perspektywy czasu myslalam ze cc jest gorsze a tu mile sie rozczarowalam
spokojnej nocy
__________________
Emilka 11.03.2011

http://suwaczki.maluchy.pl/li-51268.png

Eliza 14.05.2014

http://suwaczki.maluchy.pl/li-68194.png
Ewelqa1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 23:29   #4933
Montii
Zakorzenienie
 
Avatar Montii
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 17 264
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

podobno od 13 czerwca tak wyczytalam na watku wyprxedazowym
__________________
Dla Ciebie moje serce bije tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło..

[LEFT]
Montii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 23:34   #4934
Ewelqa1985
Zadomowienie
 
Avatar Ewelqa1985
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 1 281
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
podobno od 13 czerwca tak wyczytalam na watku wyprxedazowym
eh pewnie sie dobije jak sie w lustrze w przymierzalni zobacze wcisnieta w jakis ciuch
ale moze dzieciecego cos upoluje
__________________
Emilka 11.03.2011

http://suwaczki.maluchy.pl/li-51268.png

Eliza 14.05.2014

http://suwaczki.maluchy.pl/li-68194.png

Edytowane przez Ewelqa1985
Czas edycji: 2011-05-24 o 23:36
Ewelqa1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 23:40   #4935
Krusiak
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Szczecin/Z.Góra/Kołobrzeg
Wiadomości: 3 148
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

ja najgorzej wspominam po cc moja reakcje na morfine/uderzenia goraca, nagle serce zaczynalo mi walic za chwile strasznie powoli bilo maz do pielegniarek polecial basen mi przyniesli do wymiotowania/sic! po cc zygac cos strasznego/ to trwało jakieś 10h podlaczona bylam non stop do monitora pracy serca i innych super rzeczy co chwila wlaczal sie alarm ze serce albo za szybko albo za wolno bije/mialam gestoze i to po lekach reakcja/ ale ogolnie zadnego dyskomfortu poza tym nie czylam po cc powiem wiecej jak mam ocenia bol po cc to nawet na okres bardziej sie mecze
Krusiak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 23:58   #4936
Ewelqa1985
Zadomowienie
 
Avatar Ewelqa1985
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 1 281
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

http://demotywatory.pl/3101199/Ten-strach
__________________
Emilka 11.03.2011

http://suwaczki.maluchy.pl/li-51268.png

Eliza 14.05.2014

http://suwaczki.maluchy.pl/li-68194.png
Ewelqa1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 00:04   #4937
Jok3r
Zadomowienie
 
Avatar Jok3r
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 1 152
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
No właśnie nie dziewczyny, on jest po prostu dobrze dobrany, kiedyś moje piersi kisiłam w 80 C w biustonoszach z sieciówek, a mama zabrała mnie na zakupach przy okazji do brafiterki i ona mi dobrała odpowiedni rozmiar wtedy 75E
większość babeczek myśli ,że ma 75 B a tak na prawdę warto przejść się do brafiterki która pomierzy i dobierze odpowiedni rozmiar
szczególnie jak ktoś ma większy biust warto go dobrze podtrzymywać, i te moje 75G wydaje się duuuuże ale takie nie jest


No własnie, mleczko jest w głowie ja bardzo chciałam i wyganiałam od siebie myśli ,że mogę stracić laktację, po prostu przystawiałam go tak jakby to mleczko było i się rozkręciło

ważne żebyś Ty się czuła dobrze psychicznie
Ja widzę duuże plusy w karmieniu piersią a Ty wolisz MM, Ty jesteś szczęśliwa, Oli jest szczęśliwy więc proszę mi więcej nie myśleć,że jesteś złą mamą, jesteś najlepszą mamą dla swojego synka




U mnie tez nie od razu byla wielka milosc, po tym jak sie nacierpialam przez to wywolywanie nie umialam sie cieszyc z dziecka, owszem kochalam go ale to nie byla eksplozja uczuc, u mnie tez nastapila pozniej..a teraz? zycie bym oddala bez wahania co chwile pieszcze tule caluje przylepa z niego i dobrze mi z tym kocham nad zycie miloscia newyobrażalną, synus mamusi ale na poczatku to bylam zagubiona...

---------- Dopisano o 21:15 ---------- Poprzedni post napisano o 21:12 ----------


no ja też na poczatku bylam w szoku
na czas ciazy zrezygnowalam z tych z serii ''dobrze dobrane'' bo biust mi rósł szybko a chyba bym zbankrutowala a teraz kiedy wsio się unormowało poszłam ponownie i jestem taka szczesliwa ;p niezlego mam lola na buzi, od razu widac roznie jak ma sie dobrze dobrany biustonosz, czuje sie super
Cytat:
Napisane przez Eirene1987 Pokaż wiadomość
no właśnie fakt masz rację ostatnio w ddtvn mówili wlaśnie że nie ma tylko rozmiaru 75b a taki najczęstszy ze kobiety nie potrafia dobrac stanika i potem cycki skiszone i scisniete
ja ostatnio kupilam dwa staniki kupę kasy dałam ale są mega wygodne i wlasnie zawsze myslalam ze mam rozmiar 75b - tak zawsze kupowalam a tu mi dobrala idealnie jeden 80a drugi 75b a w sumie to a to takie same jak b miseczka tyle ze inna firma stanika...





wiem wiem właśnie no sama nie wiem czemu tak mam że nie chcę - może gdyby mały się najadał to bym miała jakąś motywację a on po 5 minutach jedzenia zaczyna się szarpać a jak nawet sie nie szarpie to po godzinnym jedzeniu mija np pół godziny i znow jest glodny,... w nocy to masakra pobudka co pół godziny... a jak dam butlę spi przewaznie ladnie... nie mam sily do tego i czuje sie z tym dobrze ale dziwnie jakoś tak mi głupio nie wiem czemu naprawde... w sumie nie obchodzi mnie zdanie innych ani nic a jakos mi tak dziwnie ach głupia jakaś jestem hehe



dokładnie
ja przyznaję szczerze że jak już w końcu wyszedł z brzucha nie cieszyłam się że: ooo w koncu jesteś synku. tylko było: ooo w końcu nie będzie mnie bolało potem po powrocie do domu był slynny babyblues no i dopiero po tym zaczeląm naprawde sie cieszyc macierzynstwem

a teraz uwielbiam z nim gadac jak on sobie cos tam probuje gadac jak się śmieje to aż się ostatnio popłakałam ze wzruszenia

ja uwielbiam brac synka na ręce chociaz zarzekałam sie ze nie bede - oj ile zasad złamałam to książkę by można napisać ale dochodzę do wniosku ze teraz jest jedyny czas kiedy mogę go tulić, nosić, całować, potem już się nie da bo będzie to dla niego wstyd



Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
Eirenne dokładnie jak mi go z brzucha wyjęli to było ''boże w końcu... '' i była tam jakaś miłość , ale na zasadzie '' oj jak ja cię kocham '' ( zaczał płakać ) BOŻE CO TERAZ?! taka bezradność
a teraz jest starszy, mamy większy kontakt bardziej go rozumiem,cudowne to jest
Ja też złamalam wiele zasad rozpieszczam go na maksa , przylatuje na jego każde skinienie to on mną rządzi ale dobrze mi z tym bo kocham go przeraźliwie mocno i bardzo dobrze mówisz! później będzie starszy i kiedy ja mam go pieścić i całować jak nie teraz?
jedyne czego się trzymałam,a właściwie to tż tego pilnował to zasypianie osobno, bo ja chciałam na rączkach i w ogóle z nim spać, a on 'pilnował' żeby jednak go odkładac i dziękuję mu za to bo Fabianek zasypia sam bez problemu
i też często płacze ze szczęścia a i nawet bywa,że jak go kładę to jest ulga, uf wolny wieczór.. ale już mi się tęskni za jego uśmieszkami o poranku, eh macierzyństwo to na prawdę dziwna rzecz
Dokladnie, ja Matiego moglabym nosic caly dzien na rekach mimo, ze w czasie ciazy twierdzilam,ze nigdy w zyciu go do tego nie przyzwyczaje, ale on jest taki fajny, malutki i slodziutki, ze no jak go nie brac jak sie chichra do mnie i gada. Co chwile ktos mi mowi, zebym go tak nie nosila, ale ja i tak robie swoje, bo to uwielbiam i tyle
Zasypia od poczatku sam w lozeczku, wiec akurat tu nie bylo problemu.

Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
a jak wspominacie ból porodowy?
Ja na początku miałam aż traume, sam poród nie bolał ale te skurcze, masakra.. teraz już nie przeżywam tego tak jak wcześniej, ale na samą myśl ,że mialabym przejsc przez to samo to aż mi niedobrze... paskudny ból
No ja w sumie pamietam wszystko jakby to bylo wczoraj i dokaldnie pamietam tez bol.
Jok3r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 03:20   #4938
87czarna
Zakorzenienie
 
Avatar 87czarna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 280
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

Ból porodowy... dla mnie to była jedna wielka MASAAAAAAAAAKRA!!!

Poród wywoływany.Oksy... bóle od 12.00 do 20.30...miałam wrażenie jakby były co 30 sekund!Z początku cwaniakowałam,że skoro pierwsza kroplówka nie zadziałała,to pewnie nie będę tych skurczy tak mocno odczuwac,otóż nie..od godziny 12.00 rozpoczęła się ostra jazda! Nie pomagało skakanie na piłce,prysznic,chodzenie. ..nic! Na dodatek przez większosc czasu kazali mi leżec na prawym boku,żeby główka małej wstawiła się do kanału rodnego. Nic się nie wstawiło,stąd moja cesarka Tez pamiętam badanie podczas skurczów... mówiłam tylko 'chwilka,chwila..skurcz nadchodzi' : hahaha:Okropne było parcie na odbyt-myslałam,że mnie rozerwie!!!Wiedziałam ,że poród musi bolec,ale naprawde nie sądziłam,że aż tak! ciągle powtarzałam Tż,że już nie dam rady. Do Boga modliłam sie o cesarkę- i wymodliłam NIe mogę powiedziec,że zapomniałam o tym bólu... był okropny i utkwił mi w pamięci na dobre. Gdybym miała teraz rodzic naturalnie,to nie zdecydowałabym się na drugie dziecko. Dużo mnie to kosztowało i jestem z siebie dumna,że to wszystko wytrzymałam!


Aa,no i dopiero na porodówce nauczyłam się poprawnie oddychac. Dzięki temu umiałam szybcej załagodzic skurcze i potwierdzam,że prawidłowe oddychanie pomaga załagodzic ból.
__________________
Maja 16.03.2011
Julia 2.10.2013




"Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka"

Edytowane przez 87czarna
Czas edycji: 2011-05-25 o 03:24
87czarna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 06:39   #4939
kasiapruszkow
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiapruszkow
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 974
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
kasiu a wiesz,że niebawem ruszaj wyprzedaże w h&m?
Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
podobno od 13 czerwca tak wyczytalam na watku wyprxedazowym
o dzieki dobrze wiedziec nie licze ze sobie cos kupie ale moze malemu
kasiapruszkow jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 07:07   #4940
gosiawolna
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 848
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

co do bolu, to skurcze bolaly dosc mocno, ale juz pod koniec przysypialam i tz mnie budzil. a najgorsze byly parte bo nie dawalam radu i 3 lekarzy na brzuch sie powiesilo, nogi dociagali mi do glowy, normalnie masakra jakas, caly czas pamietam to uczucie jak maly mi sie wyslizgnal ze srodka a potem widok tego lozyska- jakie to wielkie bylo ja myslalam ze to malutkie szycie troche bolalo to powiedzialam do lekarza "kurde to boli" a on do mnie takiego duzego brzdzaca urodzilas i dalas rade a na szycie narzekasz no fakt bo maly mial 3950 jak sie urodzil a na usg na izbie wyszlo niby 3650 albo 3550 a fakt ze w niedziele skonczyl 6 tygodni a w poniedzialek w szpitalu na wazeniu mial 5,490
gosiawolna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 07:07   #4941
Montii
Zakorzenienie
 
Avatar Montii
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 17 264
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

czarna ja też dopiero na porodówce nauczyłam się poprawnie oddychać, bo do SR nie chodziłam i żałowałam
i najgorzej chyba mieć takie dwa porody w 1.. męczyc się naturalnie a i tak później cc. byłaś bardzo dzielna!

kasiu sobie też coś kupisz, przecież fajnie wyglądasz!


a mój mały pod karuzelą, skończyła grać.. podchodze, włączam, jak mnie zobaczył to zaczął się tak cieszyć, rączkami i nóżkami wierzgać.. roztopiło to moje serce
__________________
Dla Ciebie moje serce bije tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło..

[LEFT]
Montii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 07:16   #4942
gosiawolna
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 848
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

zdjecia maluszka jak bylismy w szpitalu - 1i 2 usmieszki a 3 to podczas kapieli, raczka w rekawiczce i woreczku zeby nie zamoczyc wenflonu
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg P180511_07.24_[01].jpg (78,7 KB, 16 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P220511_08.24.jpg (80,1 KB, 13 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P170511_16.53_[01].jpg (68,4 KB, 25 załadowań)
gosiawolna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 07:26   #4943
gosiawolna
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 848
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

a to ja wczoraj z moim maluszkiem
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1.jpg (99,6 KB, 63 załadowań)
gosiawolna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 08:04   #4944
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

Cytat:
Napisane przez traicionera Pokaż wiadomość
dzięki za odp, tak się w sumie dopytałam, bo ludzie różnie liczą.
tak się martwiłaś na początku,z e nie przybiera, a tu widzisz



to się nie dziwie, ze czułaś
ależ ten czas zleciał- jeszcze trochę i powstanie watek marcowek-kwietniowek 2012



dzięki za info, może jakie fajne kiecunie upoluję
tak, balam sie strasznie
a teraz ciesze sie ogromnie!!!!!!!
Cytat:
Napisane przez gosiawolna Pokaż wiadomość
a to ja wczoraj z moim maluszkiem
ojej jaki slodki duzy maluszek









a moja corcia ma zaparcia
po bebilonie...
robi mi kuki raz na 2 dni
prezy sie i pruka caly czas...
chyba sprobujemy innego mleczka

moje dziecko dzisiaj spalo odd 22 do 6 rano, 8 godzin
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 08:18   #4945
iweczka
Zakorzenienie
 
Avatar iweczka
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: @ home
Wiadomości: 3 984
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

hej,
widze ze na wspomnienia się Wam zebrało
ja też nie wspominam dobrze porodu
o 9 wzieli mnie na oxy, i na początku było spoko,ale jak odeszły wody to bół był okropny. stekałam, sapałam, klęłam , i mialam bóle krzyżowe :/ bosheeeeeee dramat, w życiu mnie tak nie bolały plecy!!!!
a najgorsze, że nie mogłam iść pod prysznic ani na piłke bo małej spadalo tętno a mi skakalo cisnienie i musiałam non stop leżec na łożku na lewym boku
myślałam, że tam umre!!!!!
i po 5 h takiej jazdy zrobili cc.....
mam nadzieje, że w przyszłości 2 poród będzie lepszy

Cytat:
Napisane przez iizabelaa Pokaż wiadomość
super uśmiech

ja zanim dobiegnę do aparatu to mała przestaje się śmiać
iizaa, ja aparat mam zawsze w gotowości hehe

Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
jak maly mial z 2 tyg to stracilam pokarm, po prostu go nie bylo, masakra..ale pilam duzo, przystawialam go czesto i wrocil
i teraz podczas choroby juz mialam miekkie piersi i nic nie lecialo ale rozkrecilam bo bardzo chcialam

aa bylam dzisiaj u brafitterki i kupilam sobie dwa fajne biustonosze do karmienia 75G
niezly masz biuścik

Cytat:
Napisane przez iizabelaa Pokaż wiadomość
a oto zdjątko na leżaczku, godziny na nim spędziła
a w ustawce BS nawet 15 minut nie uleży



i na macie, na razie zainteresowania brak
iza, słodka Idalia


Montii, od kiedy wyprzedaże w h&m???????????????

musze tam zawitać

dziewczyny jak Wasze maluchy znoszą te upały??
moja córa to się męczy, mało śpi i jest marudna
wczoraj caly dzień tak było :/
dopiero na wieczór jak zrobiło się ciut chlodniej i byłyśmy jeszcze na dworzu to godzine leżała spokojnie i "gadała do wiatraka"
iweczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 08:19   #4946
wanilia83
Zadomowienie
 
Avatar wanilia83
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 182
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

dziewczyny odciągałam przed chwilą pokarm i z jednego cycka wyszło tylko 90 ml czy to aby nie za mało z drugiego nie leciało nic bo Nadia go całego wyssała, a ja się dziwie że młoda nic nie przybrała w ostatnim tyg, cały czas waga pokazuje 5 kg

Cytat:
Napisane przez patrycja_22 Pokaż wiadomość

wanilia do schrupania Nadusia

A my zaliczyliśmy drugie szczepienie nie było źle. Alanek nawet nie zdążył dobrze się rozpłakać bo tak szybko pielęgniarka "zagadała" go grzechotką. Mój łobuziak waży już 6200g czyli przytył równe 3kg od urodzenia a wczoraj skończył 3 miesiące

łał 6200 brawo dla dzielnego Alanka

dziękujemy

monti
niezłe masz cycuszki

iza Idalka ślicznie wygląda

Cytat:
Napisane przez Eirene1987 Pokaż wiadomość


wiem wiem właśnie no sama nie wiem czemu tak mam że nie chcę - może gdyby mały się najadał to bym miała jakąś motywację a on po 5 minutach jedzenia zaczyna się szarpać a jak nawet sie nie szarpie to po godzinnym jedzeniu mija np pół godziny i znow jest glodny,... w nocy to masakra pobudka co pół godziny... a jak dam butlę spi przewaznie ladnie... nie mam sily do tego i czuje sie z tym dobrze ale dziwnie jakoś tak mi głupio nie wiem czemu naprawde... w sumie nie obchodzi mnie zdanie innych ani nic a jakos mi tak dziwnie ach głupia jakaś jestem hehe

racja
i proszę mi tu nie mieć wyrzutów sumienia bo...

iweczka dziękujemy

Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
a jak wspominacie ból porodowy?
Ja na początku miałam aż traume, sam poród nie bolał ale te skurcze, masakra.. teraz już nie przeżywam tego tak jak wcześniej, ale na samą myśl ,że mialabym przejsc przez to samo to aż mi niedobrze... paskudny ból
mnie tak strasznie nie bolało, odczuwałam ból jako mocniejszą miesiączkę do wytrzymania, położna się zdziwiła jak powiedziałam że mogłabym znowu być w ciązy bo po porodzie podobno każda mówi nigdy więcej stwierdziła że rzadko jej się zdarza kobieta która pomiędzy skurczami jeszcze ma siłę na żarty

Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
Ja chyba czułam rozrywanie od środka, taki okropny tępy ból , cały brzuch twardy, sztywny, jakby nie mój.
Najlepsze jak badała podczas skurczu

za to w ogóle nie pamiętam partych
wydawało mi się,że rodziłam z 5 minut
a patrze w książeczkę i wpisane 25
i z pępowiną na szyjce był , też dowiedziałam się dopiero w domu
nic nie pamiętam, jak przez mgłę

ja też miałam 25 min partych i też myślałam że krócej trwały a z porodu nie pamiętałam jak mnie pod tlen podpięli, ostatnio dopiero jakoś gadaliśmy, mąż o tym powiedział i sobie przypominam jak przez mgłę że położna mi jakieś rurki do głowy przypięła
na szczęście trafiła mi się położna anioł i nic mnie nie bolało jak badała

Cytat:
Napisane przez trzyrazyi Pokaż wiadomość


Ja pamietam parte bo gadalam chyba do poloznych z 10minut ze sie wstydze ze zrobie kupe i pytalam czy posprzataja jak zrobie ...
hehe miałam to samo, położna mówi przyj a ja do niej nie bo kupę zrobię ona trudno nie ty pierwsza i nie ostatnia na co ja odparłam że to co ja i tak się wstydzę i jak zaczęłam przeć to do niej krzyknęłam że kupę robię a dokładnie "kupa idzie" do dziś z mężem mamy z tego niezły ubaw

szycia nie czułam bo mnie znieczulili, zapytałam tylko lekarki dlaczego teraz a nie parę godz wcześniej

Cytat:
Napisane przez traicionera Pokaż wiadomość
ależ ten czas zleciał- jeszcze trochę i powstanie watek marcowek-kwietniowek 2012

ja to bym chciała znowu przeżywać, strasznie szybko minął ten rok, jak dziś pamiętam jak kolega do mnie powiedział ...ty jesteś w ciąży a ja do niego że go chyba pogięło i to że nie mam ochoty na piwo to nie znaczy że jestem w ciąży, jak się później okazało byłam

Cytat:
Napisane przez Ewelqa1985 Pokaż wiadomość
z kuzynami zawsze połykaliśmy pestki z jabłek i czekaliśmy komu pierwszemu wyrośnie drzewo się nie doczekaliśmy


gosiawolna
widzę że kolejny forumowy przystojniaczek nam rośnie śliczny jest i ma rozkoszną czuprynkę
__________________

wanilia83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 08:28   #4947
iweczka
Zakorzenienie
 
Avatar iweczka
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: @ home
Wiadomości: 3 984
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

Cytat:
Napisane przez wanilia83 Pokaż wiadomość



z kuzynami zawsze połykaliśmy pestki z jabłek i czekaliśmy komu pierwszemu wyrośnie drzewo się nie doczekaliśmy
u nas bylo to samo!!!!!!
iweczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 09:39   #4948
blackrose4u
Wtajemniczenie
 
Avatar blackrose4u
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 531
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

widze że zebrało Wam się na wspomnienia chociaż ja wole swojej cesarki nie wspominać bo odechciewa mi się drugiego dziecka

któraś mama pisała że dziecko ma zaparcia po Bebilonie, kurcze odąd przeszłam całkowicie na mm właśnie Bebilon to Natalka też od wczoraj jest bez kupki i raz też już tak miała, ale ogólnie dobrze znosi to mleczko, bo po Hippie miała mega wysypkę

ide do małej po nadal śpi a wypadłoby coś zjeść

---------- Dopisano o 09:39 ---------- Poprzedni post napisano o 09:37 ----------

no i śliczne maluszki
gosiawolna nie widać że urodziłaś
__________________
Natalia

oczekujemy
blackrose4u jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 09:59   #4949
Eirene1987
Zakorzenienie
 
Avatar Eirene1987
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 4 013
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
a jak wspominacie ból porodowy?

nie fajnie wspominam...pamiętam ten ból... wspomnienia się zacierają ale jeszcze pamiętam ale teraz z perspektywy czasu wydaje mi się że aż tak strasznie mnie przecież nie bolało hehe
no ale na porodówce bolało mega...
już jak mialam nieregularne skurcze i dochodziły do 80% to błagałam Boga żeby na tym się skończyło bo już nie dawałam rady... a potem dochodziły do 120...
powiem tak poród to jedna wielka MASAKRA...a najgorsze jest to poczucie że już teraz nic nie można zrobić!!! trzeba czekać do końca. mi położna kazała chodzić ale ja nie dawałam rady, chodziłam - bolało, leżałam - bolało, kucałam - bolało... nawet oddychanie mało pomagało ( a może bez byłoby gorzej) oddychałam dobrze ale ciężko było oddychać a najlepsze było to jak połozna mi kazała się rozluźniać w trakcie skurczu żeby mięśnie rozluźniać haha a ja się mimowolnie spinałam
i tylko powtarzałam : ja już nie dam rady. a położna cierpliwie powtarzała: dasz radę, dasz. nie ty pierwsza nie ostatnia. w końcu z zrezygnacją stwierdziłam że nikt nie mówił że będzie łatwo. inaczej sobie to jednak wyobrażałam myślałam że skurcze będą bardziej lajtowe a parte będą bolały a okazało się że przy 9cm nagle parcie przyniosło mi ulgę, więc zaczęłam przeć i było ok, a jak już mogłam legalnie przeć...ufff jaka ulga... poza tym że to naprawdę był wielki wysiłek a ja byłam wykończona to naprawdę nie bolało... mi się wydaje jakbym parła ok godziny a się okazało że to było ok 3godzin...najgoprzej było mi przec na stojąco a mówią że wtedy działa grawitacja i lepiej się prze... dla mnie jednak na leżąco było najlepiej. no i tak jak mówiłam jak mi położna pomogła i mały w końcu wyszedł to NIESAMOWITA ULGA. że już po wszystkim że już koniec skurczów, jak już wyszedł zaczęłam się bać że rodzenie łożyska mnie jeszcze czeka i znów będzie ból. ale nie bolało
potem się śmiałam do męża jak już leżałam z małym że łapię się na tym że liczę sekundy kiedy następny skurcz nadejdzie normalnie przezywałam całą noc to że już mnie boleć nie będzie

no i na dzień dzisiejszy wolałabym rodzić z zzo i przy następnym dziecku będę szukać szpitala nawet prywatnie żeby mi zzo dali. bo parte to pikuś był

i ciesze się ze to juz za mną naprawdę ale każda kobieta musi to przezyc aby zrozumiec bo to jest nie do opisania


Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
jedyne czego się trzymałam,a właściwie to tż tego pilnował to zasypianie osobno, bo ja chciałam na rączkach i w ogóle z nim spać, a on 'pilnował' żeby jednak go odkładac i dziękuję mu za to bo Fabianek zasypia sam bez problemu
i też często płacze ze szczęścia a i nawet bywa,że jak go kładę to jest ulga, uf wolny wieczór.. ale już mi się tęskni za jego uśmieszkami o poranku, eh macierzyństwo to na prawdę dziwna rzecz
dokładnie ja też od początku uczyliśmy w łóżeczku tylko nad ranem koło 5-6 go bierzemy do siebie i powiem szczerze że się cieszę bo niezbyt wygodnie by nam sie spało w trójke mimo ze łóżko duze


Cytat:
Napisane przez coralady Pokaż wiadomość
DziękujeEirene uwierz,że niektóre dzieci wstają co 2h,a nawet wczesniejMoja Lila teraz tak niestety ma,że budzi sie w nocy co 1,5h i musze ją smoczkiem zapychać,żeby troche jeszcze pospała i nie wołała jeśćTo jest wyzwanieA jaka radośc wielka jak usnię jeszcze na 0,5h.
oj rozumiem cię rozumiem mój jak już woła jeść w nocy to nawet smok nie pomaga... tak masz racje - jaka radosc jak uda mi sie jeszcze 0.5godziny go przetrzymac czasem



Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
Najlepsze jak badała podczas skurczu
o tak, masakra ja pamiętam jak mi położna mówiła żebym wołała ją jak będzie skurcz nadchodził bo chce mnie zbadać to parę razy nic się nie odzywałam żeby nie przyszła czasem ale niestety słyszała jak się drę i przychodziła a darlam się strasznie nastraszyłam kobitki na przedporodowej strasznie ale to mi przynosiło ulgę


Cytat:
Napisane przez Montii Pokaż wiadomość
i pamiętam ,że ciągle powtarzałam do takiej pielęgniarki
' o boże jak fajnie ' ' jezu dałam radę ' ' już po wszystkim '
no ja tez nie mogłam uwierzyc i ciagle do poloznej to samo gadałam



Cytat:
Napisane przez gosiawolna Pokaż wiadomość
a to ja wczoraj z moim maluszkiem
no no no maluszek sliczny a mamusia no no jakbyś w ogóle nie rodziła

Cytat:
Napisane przez iweczka Pokaż wiadomość
dziewczyny jak Wasze maluchy znoszą te upały??
moja córa to się męczy, mało śpi i jest marudna
wczoraj caly dzień tak było :/
dopiero na wieczór jak zrobiło się ciut chlodniej i byłyśmy jeszcze na dworzu to godzine leżała spokojnie i "gadała do wiatraka"
a mój więcej jakby śpi chyba właśnie z tego upału



a ja dziś miałam polewkę rano ogólnie to wyspałam się Oli wstał o 1.40 zjadł cyca i butlę potem o 4 się obudził zjadł cycka i obudził się o 5 dałam mu butlę zjadł 30ml i zaczął się smiać co ja mu butlę w buzię to ten w śmiech no to go wzięłam do nas i od 5 do 6 leżał i gadał do siebie i sie cieszyl no myślałam że padnę dopiero o 6 znów się zrobił głodny to zjadł i do 7.30 jeszcze pospaliśmy
__________________
Nasze serca przestukują się ze sobą
moje głośniej, twoje dobitniej...



Wreszcie z nami Oliwier 3.04.2011r.

Wreszcie wszyscy razem Marcel 7.01.2015 rok.

Eirene1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 09:59   #4950
patrycja_22
Rozeznanie
 
Avatar patrycja_22
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 849
Dot.: Śliczne maluszki właśnie opuściły nasze brzuszki

gosiawolna ślicznie wyglądacie

Ale dzisiaj pospałam. Mały zasnął o 22 i wstał o 6, zjadł i spał do 9 Osiem godzin z rzędu i to mi pasuje
Idę się ogarnąć i lecimy do Biedrony bo mają być jakieś fajne promocje na artykuły dziecięce i Dady chyba też są w promocji
__________________

patrycja_22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:05.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.