|
|||||||
| Notka |
|
| Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4351 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Rossi sokcz do biedronki, tam są kukułki
![]() Gucia jak sobie przypomnę ile gratów było w tych szopkach i w domu, całą wiosnę sprzątaliśmy. Przynajmniej wiem na przyszłość że nie będe chomikować, bo ktoś to kiedyś będzie musiał posprzątać. Musimy teraz wszystko wyburzyć i wyrównać teren, potem nasypać ziemi, posiać trawkę, na koniec postawimy altankę i będziemy grillować. A dom na razie pozostaje w sferze marzeń ![]() Marta szczęsciaro, gratulacje!
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia Nasz Ślub 30.05.2009 |
|
|
|
#4352 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Treść usunięta
|
|
|
|
#4353 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
Zawsze możesz zrobić z mleka kondensowanego, ale wtedy trzeba gotować 2h. Ja jestem dozgonnie wdzięczna Marcie, że mi powiedziała, że tą masę można tak po prostu kupić, bo nie wpadłabym na to
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
|
#4354 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Treść usunięta
|
|
|
|
#4355 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
#4356 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
brawo Marta
widzisz nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszło , cieszę się razem z tobą a co z Patrykiem , mama , teściowa , żłobek , czy opiekunka ? słuchajcie mam taki chyba mały dylemat,otóż Pani ta główna chyba wychowawczyni chyba poszła na jakieś chorobowe , i od wczoraj rana zastępuje ją taka babka około 50-tki ( tak myślę) może więcej , więc ostatnio Dominik wogóle mi tak delikatnie popłakuje jak wychodzi no ale od wczoraj jak go zaprowadziłam i była ta babka starsza właśnie Dominik tak się zaczął drzeć, wtulał się do mnie i ta babka chciała go na ręcę wziąć ale się nie dał więc jej powiedziałam żebyśmy podeszły do drzwi ja go postawię i pójdzie albo i nie, więc Domnik wszedł a ta go za rękę złapała i Dominik w taki płacz wpadł że szok, ale zamknęła drzwi i nie czekałam bo do lekarza mi się spieszyło , no dobra nie wiem czy płakał czy się uspokoił i potem go odbierałam i ta sama babka mi go dala odrazu do mnie przyleciał a ona podeszła cos mi podać a Dominik mocno mnie złapał no ale poszła , i potem znowu wyszła bo chciała mi powiedzieć co jadł a ten jak się zerwał na ręcę i w płacz no szok.... no dobra myślę sobie może dzisiaj jakiś rozdrażniony jest więc zastanawiało mnie to .... dzisiaj rano jeszcze raz ta sama babka była, gdzieś wychodziła a Domnik w płacz odrazu na ręcę jak ją zobaczył , ale poszła odrazu mimo to synuś płakał na jej widok, wszedł drzwiami i było ok inna Pani go wzieła i się cieszył, i widzialam jak tamta wchodzi i nagle ryczącego Domnika słyszę , kurcze myślę sobie coś nie tak .... no ale jade teraz po niego i co znowu ta Pani mi go daje ten leci do mnie mało się nie przewróci , ona poszła , potem znowu przyszła jakiś deserek mi dać i pieluszkę Domnika ten ją zobaczył i w ryk ... kurcze no nie se myślę coś z tą babą nie tak bo się chyba jej boi jak tylko znikneła mu z oczu odrazu zaczął sobie łazić po korytarzu a ja odkładałam jego rzeczy i ta znowu po coś wyszła ....a.... powiedzieć co jadl a ten tak do mnie podleciał odrazu zaczął marudzić ona poszła a Domnik mnie puścil ,....... i nie wiem teraz co robić ewidentnie boi sie tej baby , i nie wiem dlaczego może krzyczy na niego albo go szarpie nie wiem , zastanawiam się czy pogadać z przełożoną i powiedziec jej o tym albo z tą główną wychowawczynią pogadać nie wiem doradzcie mi , mnie to martwi ja niechcę żeby się bał tam chodzić przez jakąś babę
__________________
http://www.suwaczek.pl/cache/b5888ef3d0.png 06.06.2009 17:00 http://www.suwaczek.pl/cache/dbd2ccbc25.png Edytowane przez kasiaher Czas edycji: 2011-05-27 o 12:48 |
|
|
|
#4357 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Gucia Rosette klion mona_ja dzięki wam bardzo!!!! rewelacja ciesze się jak małe dziecko jeszcze jestem w szoku że tak łatwo poszło... choć pewnie gdyby nie znajomości.. to wiecie.. no ale mniejsza z tym jestem prze szczęśliwa, nie ograniam niczego właśnie wysłałam milion sms
![]() ![]() ciesze się jak małe dziecko boże cała się trzęsę nie wierze że tak szybko to poszło, bawię się z patem a za sekundę gadam z dyrą boskoooooo ![]() ![]() ![]() musicie teraz wziąć na mnie poprawkę ![]() : bo będę pieprzyć jak potłuczona ![]() ![]() ![]() ![]() Rosi rób likierek rób ja wczoraj trochę się zaszumiłam kukułkowym ![]()
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
#4358 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Treść usunięta
|
|
|
|
#4359 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Rosi zaraz jadę po wyniki i odrazu do lekarza na 13:30 jestem umówiona
kurcze martwię się troszkę , ale muszę być dzielna hehehhe
__________________
http://www.suwaczek.pl/cache/b5888ef3d0.png 06.06.2009 17:00 http://www.suwaczek.pl/cache/dbd2ccbc25.png |
|
|
|
#4360 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
kasiaher dzięki! a Dominik, może się po prostu boi, są ludzie których się dzieci boją i już... nawet jeśli na nich się nie krzyczy...
moja kolezanka jest taką osobą - nie ma dziecka któe by nie płąkało jak ją widzi a to całkiem normalna dziewczyna... nie wiem jakoś dzieci tak na nią reagują.. no ale... ja bym obserwowała.... i jak coś to pogadała z wychowawczynią... co do Pata to właśnie mi siostra napisała że nasze wspólna koleżanka pracuje w miejskim złobku więc będę do niej uderzać, a nuż się uda, a jak nie to wiem że na osiedlu jest jakiś mini żłobek na godzini - 5zł za godzinę, a jak nie to opiekunka właśnie dzowniła moja iwonka i powiedziała że na 90% mam 5 latki czyli zerówkę do tego z nią, ![]() : więc po prostu życie jest piękne, no i dyra jej powiedziała że nie ukrywa że lubi jak ludzie dobrze ze sobą współpracują i cieszyłaby się gdybym była kolejnym dobrym pracownikiem tego przedszkola.. więc jak się pokaże to mam szansę na pozostawienie, no i niestety chyba mnie iwi wrobiła w komputerowe gazetkowe sprawy ale co tam![]() ![]() ale jestem monotematyczna... bardzo was przepraszam ![]() ![]()
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
#4361 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Treść usunięta
|
|
|
|
#4362 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: moja kanapa
Wiadomości: 1 645
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Martucha naprawdę cieszę się z Twojego szczęścia
__________________
trzeba stworzyć dom żeby mieć do czego wracać ...
upchać miłość tam w każdy kąt ... |
|
|
|
#4363 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Martuś gratuluję
Kasiu może porozmawiaj z wychowawczynią, ale może faktycznie jest tak że Dominik się boi tej kobiety i dlatego tak reaguje. Ja w przedszkolu też tak reagowałam na jedną panią, bo nie podobał mi się jej wygląd i tyle, a kobieta o złotym sercu. Kuźwa...teściowa narobiła gołąbków na obiad, właśnie teraz jak ja ich nie mogę zjeść...ja nie wiem gdzie ona ma rozum, chyba w dupie za przeproszeniem. Myślicie że mogę obrać tego gołąbka z kapusty i zjeść sam farsz?? Bo jak ma zaszkodzić Lilce to muszę coś innego na obiad wymyślić dla siebie.
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() |
|
|
|
#4364 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
dziękuję
![]() ![]() ![]() ![]() Cytat:
![]() ![]() ![]() myślę że bez kapuchy możesz... przeca to ryz i mięsko mielone które się gotowało a nie smażyło więc bez kapuchy chyba tak
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
|
#4365 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Kasiu, o kurcze... Dominik faktycznie musi bać się tej kobiety. I pewnie nie ma powodu, tylko tak po prostu ma. Poobserwuj go trochę, zapytaj się tej kobiety, czy on tak cały czas płacze, czy tylko przy Tobie. Daj jej do zrozumienia, że zauważyłaś... tak na wszelki wypadek.
Mam nadzieje, że bedzie wszystko ok i że Dominik do niej przywyknie. Daj znac koniecznie jak tam po lekarzu! Bzyczko, no faktycznie teściowa, myśli.... bożżżż jak ona myśli! aha Martucha, a ciesz się kobieto, ciesz! Bądź monotematyczna! A co! Wolno Ci! No i jeszcze będziesz z Iwonką pracować, super! a o co chodzi z tą gazetką?
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" Edytowane przez Gucia0987 Czas edycji: 2011-05-27 o 13:41 |
|
|
|
#4366 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
ehh w ogóle dziewczyny to ja już z nią nie daję rady...mam ochotę siąść i płakać normalnie..przepraszam że Wam tak marudzę cały czas o niej jak ona u nas jest ale tylko wy i moja mama mi zostałyście
siedziała dzisiaj i grzebała między palcami u stóp, potem była w toalecie no i oczywiście mydło i wodę ominęła...ja nie wiem co zrobię jak ona zechce mi do dziecka podejść
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() |
|
|
|
#4367 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: moja kanapa
Wiadomości: 1 645
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
bzyczko najchętniej poradziłabym żebyś ją wystawiła za drzwi, ale z wiadomych przyczyn tego nie zrobię i tylko mocno Cię przytulam.
__________________
trzeba stworzyć dom żeby mieć do czego wracać ...
upchać miłość tam w każdy kąt ... |
|
|
|
#4368 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Treść usunięta
Edytowane przez 201803111825 Czas edycji: 2011-05-27 o 14:10 |
|
|
|
#4369 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 993
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
gratulacje szczęściaro ![]() ![]() Cytat:
![]() kasiaher może warto pogadać z wychowawczynią - w końcu mają doświadczenie. Ciekawe czy tylko Dominik na nią tak reaguje, czy inne dzieci też - bo jak tylko on to może przynieś coś co Dominik lubi i żeby ona mu to dała. Albo niech widzi, że Ty z nią rozmawiasz to może zrozumie że nie ma się czego bać... mam nadzieję, że nie krzyczy na niego
__________________
|
||
|
|
|
#4370 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Rosette nie obrażam się bo za co
Zamiast odpocząć przy niej to ja się męczę tylko.
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() |
|
|
|
#4371 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Rosi, wiem o czym mówisz i zgadzam się z Tobą, natomiast (i tu posłużę się przykładem Bzyczki) ktoś przyjeżdża do młodej mamy, po to żeby pomóc, to chyba nie robi na obiad gołąbków? Bo jak ja jeszcze matką nie byłam i nie jestem i nie mam kontaktu z karmiącymi, tak wiec że niektórych rzeczy się nie je. I niech ona narobi tonę gołąbków dla tżeta, ale fajnie by było gdyby też o niej pomyślała.
To tak strikte, jeśli chodzi o Bzyczkę, natomaist w innym przypadku zgadzam się z Tobą! Ja też nie potrafię czytać w czyiś myślach i często strzelam gafy... no bo skąd niby miałam wiedzieć, ze to temat tabu, temat drażniący, bądź tego nie wolno, a tamto kogoś denerwuje...skoro nikt mi tego nie powiedział.
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" Edytowane przez Gucia0987 Czas edycji: 2011-05-27 o 14:40 |
|
|
|
#4372 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 993
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
) Życzę cierpliwości )
__________________
|
|
|
|
|
#4373 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Celi, żartujesz! Dajesz radę, pod pachami? hmm,.. ja się boję nawet spróbować... jesteś master!!!!
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
#4374 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Treść usunięta
Edytowane przez 201803111825 Czas edycji: 2011-05-27 o 14:40 |
|
|
|
#4375 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 993
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Gucia nie jest to przyjemne ale daje radę. Chociaż za pierwszym razem polała się krew i chyba na dwa dni sobie depilację podzieliłam
Jedyny minus, że tak jak na nogach, trzeba sobie trochę "zapuścić"
__________________
|
|
|
|
#4376 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
a jak długo później masz spokój?
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
#4377 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
no jestem
pogadam sobie może z wychowawczynią i poprosze żeby go ta Pani nie odbierała a u lekarza : wyniki w normie, cholesterol. morfologia i te inne ok, tylko jedne ale.... bardzo niski cukier poniżej normy czyli 50 coś tam a granica minimalna to 60 i teraz co .... powiedziała żebym miała coś słodkiego zawsze przy sobie , żebym brała te leki co teraz mi przepisała i za dwa tygodnie powtarzamy badanie ...
__________________
http://www.suwaczek.pl/cache/b5888ef3d0.png 06.06.2009 17:00 http://www.suwaczek.pl/cache/dbd2ccbc25.png |
|
|
|
#4378 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 993
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
wiesz co? właśnie za każdym razem chcę sobie w kalendarzu zaznaczyć, żeby zobaczyć co ile muszę robić, ale zawsze zapominam. Myślę, że max. 2 tyg - tydzień na pewno jest spokój. Poza tym są cieńsze i jaśniejsze
![]() kasiaher a skąd ten niski cukier? dobrze, że reszta w normie
__________________
|
|
|
|
#4379 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Treść usunięta
|
|
|
|
#4380 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII
Cytat:
Celi, dzięki, może kiedyś się odważę.
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:43.







widzisz nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszło , cieszę się razem z tobą 




siedziała dzisiaj i grzebała między palcami u stóp, potem była w toalecie no i oczywiście mydło i wodę ominęła...ja nie wiem co zrobię jak ona zechce mi do dziecka podejść

