Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później... - Strona 60 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-27, 08:11   #1771
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez dagienka Pokaż wiadomość
dziś zaliczyłam egzamin, zaległy od 2 lat
Kolejny cel: oddać w piątek 2 rozdziały magisterki + 2 zaliczenia
!!!!
I powodzenia z realizacją celu!
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 09:32   #1772
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
Uwielbiam ZAZ, cały jej album. Jak słucham Dans ma rue to aż dreszcze mnie przechodzą.


Eeee... technologia drewna???

Swoją drogą technologia drewna istnieje - na SGGW i założę się, że ludzie po niej zarabiają grubą kaskę w jakiś papierniach czy innych takich.

U mnie marazm. Mam zjazd w weekend i egzamin ustny z CAE w niedziele rano i to mnie okropnie demotywuje. Myślę sobie, że i tak nie zdążę się wykuć IDEALNIE na ten exam, to po co w ogóle zaczynać??? Najchętniej położyłabym się i spała.

Najlepsze jest to, że w sumie udało mi się pozbyć najgorszego stresa ostatniego półrocza - braku pracy. Co prawda nadal nie pracuję ale mam staż w b. fajnej instytucji (ostatnio dostałam samochód z kierowcą po to żeby... zawieźć papier do pocięcia na małe karteczki. Ogólnie nie wpadłybyście w życiu na co idą wasze podatki.) Ale podobnie jak Wy, w ogóle nie ciesze się z tego co JUŻ osiągnęłam, tylko dołuję tym, co mi się nie udaje.

Poza tym rano pokłóciłam się z mamą i chociaż to była jej wina, chodzi teraz obrażona. Nawet nie spojrzała na kwiatek, który jej kupiłam. Ogólnie kiszka.

A moje 20 minut leży i pokwikuje. Ale chce się wdrożyć, jak się wdrożę, to pójdzie.
Masz rację, nie nauczysz się na ten egzamin idealnie...ale myślę, że już umiesz na tyle, żeby go ładnie zdać Także trzymam kciuki

Co do 20 minut...ja nawet swoich nie wymyśliłam A ile to już czasu!

Co do mojej wczorajszej listy...zrealizowałam tylko pranie Plakat robiłam u koleżanki, ale przerosła nas ilość rzeczy do zrobienia, więc zrobiłyśmy to połowicznie - ale dobre i to.
A na zdjęcia nie starczyło czasu (a dokładniej słońca )

Ale za to dokończyłam czytać książkę i nie będzie mnie już rozpraszać

Na dziś:
zdjęcia na allegro! Chociaż kilka...
uprzątnąć ciuchy
zrobić masaż antycellulitowy
poćwiczyć

i praca...więc połowa dnia zmarnowana...
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 10:38   #1773
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cześć!
Z wczorajszej listy udało mi się tylko zrobić pranie i zabrać się za pisanie projektu.
Więc do zrobienia:
1. projekt cd
2. artykuł 1 - kończyć (zostały 3 strony do napisania )
3. artykuł 2 - materiały
4. prezentacja RobB
5. maile
6. telefon do AF
7. sprawdzić płyty
8. ułożyć narzędzie ewaluacji (2x)
9. posprzątać na półkach z papierami i w łazience
10. pranie
11. wydrukować i wysłać umowę
12 pazury
13. zanieść spodnie do krawca
14. gotowanie

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
nie mam pojecia, bo nic konktetniego nie powiedziala, poza tym, ze wg niej 'nie jestem naukowcem' No odkrycie to to nie jest. pracuje dopiero 8 miesiac!!
Przykro słyszeć takie słowa, nie dziwię się, że jesteś wkurzona. Szczególnie jeśli nie dostałaś żadnej merytorycznej oceny, tylko komunikat o cudzym odczuciu.
Trzymam kciuki za pozytywne rozstrzygnięcie.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 10:45   #1774
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Przykro słyszeć takie słowa, nie dziwię się, że jesteś wkurzona. Szczególnie jeśli nie dostałaś żadnej merytorycznej oceny, tylko komunikat o cudzym odczuciu.
Trzymam kciuki za pozytywne rozstrzygnięcie.
No właśnie Nebula. Konkret powinien być. Co nie zagrało.
Też trzymam kciuki.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 10:57   #1775
Pati1991
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

zadania z wczoraj:
nauczyć się wykładu (2/10)
8 prezentacji z nauk
poczytać eko.
umyć podłogę
umyć lodówkę

zadania na dzisiaj:
-nauczyć się wykładu (3/10)
-wykłady z nauk- poczytać
-pouczyć się z eko
-zacząć uczyć się prezentacji z biot.
Pati1991 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 11:09   #1776
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

A propos list, wiele razy tworzyłam/tworzę listy zadań, plany osiągnięcia celu, ale pomaga mi to doraźnie, w momencie pisania, a potem te kartki gdzieś gubię i w zasadzie nigdy do nich nie wracam, jest ich pełno i są porozrzucane w moich papierach. Wpisanie tu jakiejś listy przynajmniej daje ten efekt, że ona nie znika i mogę się do niej odnieść. To jest fajne.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 11:33   #1777
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

nareszcie koniec tego cholernego tygodnia... chyba cierpie na przerost ambicji... co to za roznica czy 4 czy 5? powinnam sie cieszyc ze zaliczone.
a niestety przezywam ze mogla byc 5... masakra

To do :
sprzatnac w pokoju
ogarnac stopki
wyregulowac brwi
spotkac sie z Tż
korepetycje
2 rozdzialy
uporzadkowac notatki
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 12:39   #1778
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość

Przykro słyszeć takie słowa, nie dziwię się, że jesteś wkurzona. Szczególnie jeśli nie dostałaś żadnej merytorycznej oceny, tylko komunikat o cudzym odczuciu.
Trzymam kciuki za pozytywne rozstrzygnięcie.
Dowiem sie za miesiac...do tego czasu nie mam ochoty jej ogladac. zrobie co do mnie nalezy i tyle. jak jej nie bedzie pasowac, to ja nie mam zamiaru sfiksowac tylko dlatego, ze ona gra w 'Bog i poddani'.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 12:43   #1779
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
Dowiem sie za miesiac...do tego czasu nie mam ochoty jej ogladac. zrobie co do mnie nalezy i tyle. jak jej nie bedzie pasowac, to ja nie mam zamiaru sfiksowac tylko dlatego, ze ona gra w 'Bog i poddani'.
Dobre założenie. Przynajmniej nie będziesz miała sobie co zarzucić.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 13:00   #1780
Aranel
Raczkowanie
 
Avatar Aranel
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: .....
Wiadomości: 335
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
Dowiem sie za miesiac...do tego czasu nie mam ochoty jej ogladac. zrobie co do mnie nalezy i tyle. jak jej nie bedzie pasowac, to ja nie mam zamiaru sfiksowac tylko dlatego, ze ona gra w 'Bog i poddani'.
Tak na szybko, bo mam pilny termin oddania w pracy.... Nie daj sie zwariowac na żadnej uczelni bo nie jest to tego warte, a ja teraz na koniec dr mecze sie nieprzecietnie.... Bądź uczciwa, zrób ile mozesz, opublikuj ile mozesz, ile jestes w stanie sama zrobic... i niestety smutna lekcja jest taka, ze z zadnym profesorem, promotorem sie nie wygra...najpierw Ci powiesz napisz A, potem powie napisz B, a na koniec zmyje glowe "czemu tu jest B!!! mialobyc C"... niestety na uczelniach i w osrodkach badawczych trudno o uczciwe rozgrywanie sytuacji.

Ale moze kobita miala jakies fanaberie, trudne dni, klotnie z mezem i tak sobie pogadala, by pogadac.. a za miesiac moze sie okazac ze jestes pracownikiem roku wiem, ze ciezko powiedziec - nie stresuj sie, bo to troche twoje byc albo nie byc... ale jest pelno osrodkow badawczych, uczelni, wiec zawsze mozesz zmienic

trzymam kciuki nie tylko za pozytywne zakończenie ale tez zebys nie dala sie temu wszystkiemu zwariowac

p.s. bo skonczysz jak ja, klebek nerwow, na skraju zalamania nerwowego, ktory nie potrafi spac i funkcjnowac bez lekow uspokajajacych....
Aranel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 13:39   #1781
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
Tak na szybko, bo mam pilny termin oddania w pracy.... Nie daj sie zwariowac na żadnej uczelni bo nie jest to tego warte, a ja teraz na koniec dr mecze sie nieprzecietnie.... Bądź uczciwa, zrób ile mozesz, opublikuj ile mozesz, ile jestes w stanie sama zrobic... i niestety smutna lekcja jest taka, ze z zadnym profesorem, promotorem sie nie wygra...najpierw Ci powiesz napisz A, potem powie napisz B, a na koniec zmyje glowe "czemu tu jest B!!! mialobyc C"... niestety na uczelniach i w osrodkach badawczych trudno o uczciwe rozgrywanie sytuacji.

Ale moze kobita miala jakies fanaberie, trudne dni, klotnie z mezem i tak sobie pogadala, by pogadac.. a za miesiac moze sie okazac ze jestes pracownikiem roku wiem, ze ciezko powiedziec - nie stresuj sie, bo to troche twoje byc albo nie byc... ale jest pelno osrodkow badawczych, uczelni, wiec zawsze mozesz zmienic

trzymam kciuki nie tylko za pozytywne zakończenie ale tez zebys nie dala sie temu wszystkiemu zwariowac

p.s. bo skonczysz jak ja, klebek nerwow, na skraju zalamania nerwowego, ktory nie potrafi spac i funkcjnowac bez lekow uspokajajacych....
Bardzo mądre zdanie, popieram.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 14:15   #1782
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
Tak na szybko, bo mam pilny termin oddania w pracy.... Nie daj sie zwariowac na żadnej uczelni bo nie jest to tego warte, a ja teraz na koniec dr mecze sie nieprzecietnie.... Bądź uczciwa, zrób ile mozesz, opublikuj ile mozesz, ile jestes w stanie sama zrobic... i niestety smutna lekcja jest taka, ze z zadnym profesorem, promotorem sie nie wygra...najpierw Ci powiesz napisz A, potem powie napisz B, a na koniec zmyje glowe "czemu tu jest B!!! mialobyc C"... niestety na uczelniach i w osrodkach badawczych trudno o uczciwe rozgrywanie sytuacji.

Ale moze kobita miala jakies fanaberie, trudne dni, klotnie z mezem i tak sobie pogadala, by pogadac.. a za miesiac moze sie okazac ze jestes pracownikiem roku wiem, ze ciezko powiedziec - nie stresuj sie, bo to troche twoje byc albo nie byc... ale jest pelno osrodkow badawczych, uczelni, wiec zawsze mozesz zmienic

trzymam kciuki nie tylko za pozytywne zakończenie ale tez zebys nie dala sie temu wszystkiemu zwariowac

p.s. bo skonczysz jak ja, klebek nerwow, na skraju zalamania nerwowego, ktory nie potrafi spac i funkcjnowac bez lekow uspokajajacych....
dzieki za slowa wsparcia. Duzo dobrych rzeczy powiedzialas. Wczoraj wlasnie doszlam do wniosku, ze zwariowac sie nie dam. jak nie tu, to do Anglii pojade. tam inzyniera materialowego przyjma bardzo chetnie. Naprawde, nie mam zamiaru dac sie jej pomiatac caly czas. ona nie jest moim wlascicielem, to tylko moj szef. niestety, zaluje tylko jednego, miejsce bardzo mi sie podoba, mam pewne plany juz...ech. szkoda, ze Polak Polaka tak na obczyznie traktuje. ale nic to.
jak mowie, wiem, ze to nie jedyne miejsce na ziemi, jezeli ona dalej bedzie wykazywac taki styl, no to coz. Nie zmienie jej, ale moge zmienic szefa
niestety jest tez druga strona medalu, ktora na razie probuje skutecznie zagluszyc...moja samoocena znow siegnela dna, bo oczywiscie sadze, ze 'cos' robie zle, a ze nie wiem co, to pewnie cala jestem zla...ech mowie wam, jaki to czlowiek glupi...zamiast sie nie przejmowac, to takie kwiatki.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2011-05-27 o 14:17
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 14:32   #1783
Aranel
Raczkowanie
 
Avatar Aranel
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: .....
Wiadomości: 335
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
dzieki za slowa wsparcia. Duzo dobrych rzeczy powiedzialas. Wczoraj wlasnie doszlam do wniosku, ze zwariowac sie nie dam. jak nie tu, to do Anglii pojade. tam inzyniera materialowego przyjma bardzo chetnie. Naprawde, nie mam zamiaru dac sie jej pomiatac caly czas. ona nie jest moim wlascicielem, to tylko moj szef. niestety, zaluje tylko jednego, miejsce bardzo mi sie podoba, mam pewne plany juz...ech. szkoda, ze Polak Polaka tak na obczyznie traktuje. ale nic to.
jak mowie, wiem, ze to nie jedyne miejsce na ziemi, jezeli ona dalej bedzie wykazywac taki styl, no to coz. Nie zmienie jej, ale moge zmienic szefa
niestety jest tez druga strona medalu, ktora na razie probuje skutecznie zagluszyc...moja samoocena znow siegnela dna, bo oczywiscie sadze, ze 'cos' robie zle, a ze nie wiem co, to pewnie cala jestem zla...ech mowie wam, jaki to czlowiek glupi...zamiast sie nie przejmowac, to takie kwiatki.
Trzeba chyba napisac liste zdan, które kazdy doktorant powinnie sobie wbic do glowy
np: doktorat jest dla Ciebie! nie dla Twojej uczelni, promotora i innych osób...
Poza tym Twoja promotorka tez musi zdawac sobie sprawe, ze to ona tez na tym straci, bo straci pracownika, bedzie musiala rozpoczac procedure poszukiwania nowego etc... tego napewno nie bedzie jej sie chcialo robic...bedzie musiala sie tlumaczyc dlaczego tak zrobila...

Naprawde straj sie nie poddac mysli, ze sam dr decyduje o wszystkim, o twojej osobie i wartosci - to sa bledy, ktore ja popelnilam i z ktorych nie umiem juz sie wyplatac. Jestes madra, wartosciowa kobieta, ktora pelni wiele ról: córki, partnerki, przyjaciolki, kolezanki, pracownika i wielu wielu innych. A to jest tylko jeden z elementów zycia. Normalni ludzi nie wariuja z powodu utraty pracy, a szukaja innej, a doktoranci.....

Dlatego pamietaj, jestes fantastyczną dziewczyną, niezaleznie od dr
Aranel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 14:57   #1784
audreyaudrey
Przyczajenie
 
Avatar audreyaudrey
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 16
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Pora zająć się szukaniem pracy. Nie umiem tego robić.

Co zrobiłam:
-napisałam kilka mejli z pytaniem czy nie potrzebują pracownika, ale bez cv

Co zrobię:
- napiszę cv
- wydrukuję
-pojadę do kilku firm i zostawię, ewentualnie porozmawiam czy szukają kogoś

Na tym moje pomysły się kończą. Chcę na fali "obronnej" energii, kiedy minimalnie wierzę w siebie zrobić, jak najwięcej, żeby dostać pracę.

Co jeszcze mogę zrobić, żeby ten cel osiągnąć?
audreyaudrey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 15:18   #1785
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez audreyaudrey Pokaż wiadomość
Pora zająć się szukaniem pracy. Nie umiem tego robić.

Co zrobiłam:
-napisałam kilka mejli z pytaniem czy nie potrzebują pracownika, ale bez cv

Co zrobię:
- napiszę cv
- wydrukuję
-pojadę do kilku firm i zostawię, ewentualnie porozmawiam czy szukają kogoś

Na tym moje pomysły się kończą. Chcę na fali "obronnej" energii, kiedy minimalnie wierzę w siebie zrobić, jak najwięcej, żeby dostać pracę.

Co jeszcze mogę zrobić, żeby ten cel osiągnąć?
wyslac 100 maili z CV i pytaniem czy nie szukaja pracownika. to zazwyczaj pomaga...: ) oczywiscie 100 to oferta przyblizona. i nie ograniczaj sie tylko do Polski!

---------- Dopisano o 15:18 ---------- Poprzedni post napisano o 15:06 ----------

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
Trzeba chyba napisac liste zdan, które kazdy doktorant powinnie sobie wbic do glowy
np: doktorat jest dla Ciebie! nie dla Twojej uczelni, promotora i innych osób...
Poza tym Twoja promotorka tez musi zdawac sobie sprawe, ze to ona tez na tym straci, bo straci pracownika, bedzie musiala rozpoczac procedure poszukiwania nowego etc... tego napewno nie bedzie jej sie chcialo robic...bedzie musiala sie tlumaczyc dlaczego tak zrobila...

Naprawde straj sie nie poddac mysli, ze sam dr decyduje o wszystkim, o twojej osobie i wartosci - to sa bledy, ktore ja popelnilam i z ktorych nie umiem juz sie wyplatac. Jestes madra, wartosciowa kobieta, ktora pelni wiele ról: córki, partnerki, przyjaciolki, kolezanki, pracownika i wielu wielu innych. A to jest tylko jeden z elementów zycia. Normalni ludzi nie wariuja z powodu utraty pracy, a szukaja innej, a doktoranci.....

Dlatego pamietaj, jestes fantastyczną dziewczyną, niezaleznie od dr
ja sie tylko zastanawiam, czy faktycznie sie do tego nie nadaje....rozmawialam z innymi profesorami i doktorami, czy sie do tego nadaje, czy warto bym sprobowala i zawsze bylo 'tak'. Wiec juz sama nie wiem...tak jak mowie, doktorat moge zrobic tu, albo w kazdym innym miejscu. moja dziedzina studiow bardzo mnie interesuje w szerokiej rozpietosci.

A w ogole dzis jest rocznica smierci mojej babci Chyba zrobie sobie te jej racuchy...albo cos.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 17:15   #1786
Aranel
Raczkowanie
 
Avatar Aranel
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: .....
Wiadomości: 335
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
wyslac 100 maili z CV i pytaniem czy nie szukaja pracownika. to zazwyczaj pomaga...: ) oczywiscie 100 to oferta przyblizona. i nie ograniczaj sie tylko do Polski!

---------- Dopisano o 15:18 ---------- Poprzedni post napisano o 15:06 ----------


ja sie tylko zastanawiam, czy faktycznie sie do tego nie nadaje....rozmawialam z innymi profesorami i doktorami, czy sie do tego nadaje, czy warto bym sprobowala i zawsze bylo 'tak'. Wiec juz sama nie wiem...tak jak mowie, doktorat moge zrobic tu, albo w kazdym innym miejscu. moja dziedzina studiow bardzo mnie interesuje w szerokiej rozpietosci.

A w ogole dzis jest rocznica smierci mojej babci Chyba zrobie sobie te jej racuchy...albo cos.
Zrób racuchy, dobrą herbatkę, jakis miły dla oka film i wieczor bedzie calkiem udany
Wydaje mi sie, że to nie tylko kwestia czy sie nadajesz ale czy napewno chcesz to robic? czy to Twoja pasja, cel życiowy i ambicja? ci profesorowie nie sadza w twojej glowie a znaja jedynie fragment Twojej osoby. Wiec jesli lubisz swoje zajecia, czujesz ze jestes wlasciwa osoba na wlasciwym miejscu to znaczy (chyba) ze mozesz dzialac
Aranel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 17:43   #1787
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
Zrób racuchy, dobrą herbatkę, jakis miły dla oka film i wieczor bedzie calkiem udany
Wydaje mi sie, że to nie tylko kwestia czy sie nadajesz ale czy napewno chcesz to robic? czy to Twoja pasja, cel życiowy i ambicja? ci profesorowie nie sadza w twojej glowie a znaja jedynie fragment Twojej osoby. Wiec jesli lubisz swoje zajecia, czujesz ze jestes wlasciwa osoba na wlasciwym miejscu to znaczy (chyba) ze mozesz dzialac
JASNE! ja marzylam o doktoracie od pierwszego semestru ;d I nie wyobrazam sobie bym miala robic teraz cos innego...to bylo jak A i B..;jedno musi nastapic po drugim. najbardziej chcialabym wykladac na uczelni, ale co do tego nie mam teraz pewnosci...bo jednak to wymaga pewnych umiejetnosci, ktorych moge nie posiadac. ale doktorat...praca badacza, kurcze, to jest wlasnie to
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 18:51   #1788
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
ale doktorat...praca badacza, kurcze, to jest wlasnie to
Ja tez bym chciała piąć się po szczeblach kariery naukowej... ale wokół są rozmaici ludzie, z którymi trzeba jakoś współgrać... od nich się zalezy niestety, a ja bym chciała tak w samopas...
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 21:37   #1789
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Staję oko w oko z moją listą

zdjęcia na allegro! Chociaż kilka... (nie wszystko obfociłam, ale sporo )
uprzątnąć ciuchy (tak troooochę...ale starczy )
zrobić masaż antycellulitowy (Zrobię jak się zwolni łazienka)
poćwiczyć (przypuszczam, że znów się nie uda...)
+ umyłam trochę łazienki
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 00:17   #1790
armania82
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 163
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Trzymaj, się, Nebula, pamiętaj, ze jesteś naprawdę wartościową osobą. Wiele osób mogłoby marzyć o dostaniu się na doktorat we Francji. A promotor promotorowi nierówny. Ja przy poprzedniej pracy miałam promotorkę, która najpierw kazała mi poprawiać, a jak przychodziłam z poprawioną wersją, kazała "poprawiać" znowu tak, żeby było jak w starej. Jak gdyby nigdy nic.
Kiedyś wartościowałąm się tylko poprzez swoje osiągnięcia na studiach - samoocena to coś, co u mnie wciąż leży i staram się nad tym pracować - no i doszłam do tego, że miałam jeszcze większe kompleksy. Nigdy nie potrafiłam być najlepsza. I zawsze znalazł się wykładowca, który usadził mnie na miejscu z poczuciem, że jestem idiotką i i tak do niczego nie dojdę. Dziś wiem, że niektórzy poprostu leczą w ten sposób kompleksy. Nie ma w takich uwagach żadnego meritum, co jest źle. Ot, poprostu, w skrócie, "jesteście idioci".
Ty również nie otrzymałaś żadnej merytorycznej uwagi. Może łatwo mówić, ale trzeba poprostu ćwiczyć dystans do takich rzeczy. Łatwo mówić, bo sama go jeszcze nie wyrobiłam, więc teoria jest zawsze tylko teorią... no ale wiem, ze dobrze by było tak zrobić.

Patri, jak Twoja praca?
armania82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 04:29   #1791
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez armania82 Pokaż wiadomość
Patri, jak Twoja praca?
Nie mają dla mnie czasu... minęły 3 lata od obrania tematu i 16 lutego 2010 zdałam ostatni egzamin na tych studiach. Mam mega-załamkę znów. Nie mogę spać. Mam wrażenie, że ugrzęzłam w czarnej dziurze, z której po prostu nie ma wyjścia. Znów ulgę przynosi rozważanie o samounicestwieniu, a to znaczy, że nie jest dobrze. Dziś zebrałam się i posprzątałam w domu. Kiedy mam doła towarzyszy temu ogromny bałagan.

Praca zarobkowa, myślę, że tego mi potrzeba, tylko jak? Na rozmowie: "jestem do niczego, nic nie umiem, dajcie mi szansę."? Uśmiech na siłę, dyktowanie swoich atutów, których nie czuję?

15 maja moja chrzesnica miała komunię. Nie byłam, a paczka dla niej nadal lezy u mnie, nie wysłana. Sukienka zaczęta, nie dokończona.

Praca magisterska... cześć teoretyczna oddana, otrzymałam komunikat: "Czesc teoretyczna z grubsza w porządku, w szczegóły się nie wczytywalem.". Mam znów wstręt do skupiania się nad tym tematem, mogę przecież robić teraz rysunki, prezentację, jakąś bazę pod część badawczą.
Może ten stan to tylko PMS. Mam nadzieję, że wkrótce minie i będę mogła zabrać się za coś konkretnego. Na razie czuję się jak rozdeptany ślimak (choć nie wiem jak czuje się rozdeptany ślimak).
Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
zdjęcia na allegro! Chociaż kilka... (nie wszystko obfociłam, ale sporo )
Bura Kocurko, widzę, że allegrujesz nieźle. Zarejestrowałam się wreszcie, chciałam zacząć przygodę. Pomęczę Cię kiedyś pytaniami na privie, ok?
Cytat:
Napisane przez armania82 Pokaż wiadomość
Nie ma w takich uwagach żadnego meritum, co jest źle. Ot, poprostu, w skrócie, "jesteście idioci".
Ty również nie otrzymałaś żadnej merytorycznej uwagi.
Właśnie. To dla mnie dziwne. O tym cały czas Nebuli mówię. Nie da się wyłożyć kart na stół i domagać się właśnie tych konkretów? (Karty na stół w sensie albo mi powiesz czemu się czepiasz, albo się odczep.) Wiem, wiem, jak się podlega komuś, to kiepsko wszczynać wojnę...
Cytat:
Napisane przez audreyaudrey Pokaż wiadomość
Pora zająć się szukaniem pracy. Nie umiem tego robić.
Co zrobiłam:
-napisałam kilka mejli z pytaniem czy nie potrzebują pracownika, ale bez cv
Co zrobię:
- napiszę cv
- wydrukuję
-pojadę do kilku firm i zostawię, ewentualnie porozmawiam czy szukają kogoś
Na tym moje pomysły się kończą. Chcę na fali "obronnej" energii, kiedy minimalnie wierzę w siebie zrobić, jak najwięcej, żeby dostać pracę.
Co jeszcze mogę zrobić, żeby ten cel osiągnąć?
Przede wszystkim pisać tutaj, bo ja z calą pewnoscią będę korzystać z Twoich doświadczeń w tej sferze. Nie mam pojęcia jak się zdobywa pracę.

W centrach handlowych na stanowisko kasjer-sprzedawca po prostu szłam ze stertą CV i zostawiałam w miejscach, które mi odpowiadały. Reserved się odezwało i zaczęłam pracę. Tyle, że ten rodzaj pracy już mnie nie interesuje. Chciałabym wykorzystać wiedzę ze studiów albo zdobyc nową...

Tu pytanie mam do ludzi z pedagogiki lub nauczycieli: po pedagogice sam/sama możesz wybrać sobie profil nauczania, w sensie przedmiot, którego bedziesz uczyć innych? A ci bez przygotowania pedagogicznego, ale po studiach, co mają zrobić, żeby móc uczyć w szkole? Np. gimnazjum, liceum? Jest tu ktoś kto zna temat?

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2011-05-28 o 04:33
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 08:14   #1792
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Nie mają dla mnie czasu... minęły 3 lata od obrania tematu i 16 lutego 2010 zdałam ostatni egzamin na tych studiach. Mam mega-załamkę znów. Nie mogę spać. Mam wrażenie, że ugrzęzłam w czarnej dziurze, z której po prostu nie ma wyjścia. Znów ulgę przynosi rozważanie o samounicestwieniu, a to znaczy, że nie jest dobrze. Dziś zebrałam się i posprzątałam w domu. Kiedy mam doła towarzyszy temu ogromny bałagan.

Praca zarobkowa, myślę, że tego mi potrzeba, tylko jak? Na rozmowie: "jestem do niczego, nic nie umiem, dajcie mi szansę."? Uśmiech na siłę, dyktowanie swoich atutów, których nie czuję?

15 maja moja chrzesnica miała komunię. Nie byłam, a paczka dla niej nadal lezy u mnie, nie wysłana. Sukienka zaczęta, nie dokończona.

Praca magisterska... cześć teoretyczna oddana, otrzymałam komunikat: "Czesc teoretyczna z grubsza w porządku, w szczegóły się nie wczytywalem.". Mam znów wstręt do skupiania się nad tym tematem, mogę przecież robić teraz rysunki, prezentację, jakąś bazę pod część badawczą.
Może ten stan to tylko PMS. Mam nadzieję, że wkrótce minie i będę mogła zabrać się za coś konkretnego. Na razie czuję się jak rozdeptany ślimak (choć nie wiem jak czuje się rozdeptany ślimak).

Bura Kocurko, widzę, że allegrujesz nieźle. Zarejestrowałam się wreszcie, chciałam zacząć przygodę. Pomęczę Cię kiedyś pytaniami na privie, ok?

Właśnie. To dla mnie dziwne. O tym cały czas Nebuli mówię. Nie da się wyłożyć kart na stół i domagać się właśnie tych konkretów? (Karty na stół w sensie albo mi powiesz czemu się czepiasz, albo się odczep.) Wiem, wiem, jak się podlega komuś, to kiepsko wszczynać wojnę...
Przede wszystkim pisać tutaj, bo ja z calą pewnoscią będę korzystać z Twoich doświadczeń w tej sferze. Nie mam pojęcia jak się zdobywa pracę.

W centrach handlowych na stanowisko kasjer-sprzedawca po prostu szłam ze stertą CV i zostawiałam w miejscach, które mi odpowiadały. Reserved się odezwało i zaczęłam pracę. Tyle, że ten rodzaj pracy już mnie nie interesuje. Chciałabym wykorzystać wiedzę ze studiów albo zdobyc nową...

Tu pytanie mam do ludzi z pedagogiki lub nauczycieli: po pedagogice sam/sama możesz wybrać sobie profil nauczania, w sensie przedmiot, którego bedziesz uczyć innych? A ci bez przygotowania pedagogicznego, ale po studiach, co mają zrobić, żeby móc uczyć w szkole? Np. gimnazjum, liceum? Jest tu ktoś kto zna temat?
Możesz pytać o allegro - sporo sprzedawałam (bo ostatnio nie mogłam się zabrać....) i sporo kupuję

A co do ostatniego pytania, to u mnie na studiach była możliwość robienia równolegle bloku pedagogicznego. Skończenie go uprawnia do nauczania w podstawówce, gimnazjum i liceum przedmiotów przyrodniczych. Mieli na tym bloku takie przedmioty jak pedagogika, psychologia, douczali się geografii (bo w podstawówce jest przyroda), mieli praktyki w szkołach...Blok był dodatkowo płatny, ale niedużo
A tak to chyba się robi taki blok jako studia podyplomowe
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 08:59   #1793
Coffee With Milk
Zadomowienie
 
Avatar Coffee With Milk
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cześć Dziewczyny!
Znowu zaniedbałam się z wątkiem i ze wszystkimi sprawami, które mam do załatwienia Miała parę dni pod tytułem: "Do niczego się nie nadaję, po co mam w ogóle wychodzić z łóżka" Ale powoli zbieram się do kupy!

Cieszę się ze wszystkim waszych sukcesów Jak patrzę na wasze listy, gdzie po kolei odznaczacie zrobione zadania, to działa to na mnie niezwykle motywująco!!

Moja lista na dziś:
- zrobić zakupy na obiad
- iść na solarium
- zrobić obiad
- uczyć się z organizacji rachunkowości (WAŻNE )
- umyć głowę (nawet taką prostą, podstawową czynność ciągle odkładam w czasie i cały czas muszę chodzić w kitce to jest niepoważne )
- pojeździć godzinę na rowerze
- spotkać się z TŻ
- zmyć paznokcie u stóp
- zmyć paznokcie u rąk

Mam nadzieję, że nie dałam sobie zbyt dużo rzeczy do zrobienia, jest 9, myślę, że dam radę Muszę ograniczyć trochę czas spędzany z TŻ, jak już się spotykamy to spędzamy ze sobą po parę godzin, a ja nie mogę sobie teraz na to pozwolić, bo zwyczajnie MUSZĘ się uczyć. Mam nadzieję, że się nie obrazi jak mu o tym powiem

Miłego dnia Kochane! Do wieczorka. Za wszystkie Was trzymam mocne

Edytowane przez Coffee With Milk
Czas edycji: 2011-05-28 o 09:00
Coffee With Milk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 09:19   #1794
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Nie mają dla mnie czasu... minęły 3 lata od obrania tematu i 16 lutego 2010 zdałam ostatni egzamin na tych studiach. Mam mega-załamkę znów. Nie mogę spać. Mam wrażenie, że ugrzęzłam w czarnej dziurze, z której po prostu nie ma wyjścia. Znów ulgę przynosi rozważanie o samounicestwieniu, a to znaczy, że nie jest dobrze. Dziś zebrałam się i posprzątałam w domu. Kiedy mam doła towarzyszy temu ogromny bałagan.

Praca zarobkowa, myślę, że tego mi potrzeba, tylko jak? Na rozmowie: "jestem do niczego, nic nie umiem, dajcie mi szansę."? Uśmiech na siłę, dyktowanie swoich atutów, których nie czuję?

15 maja moja chrzesnica miała komunię. Nie byłam, a paczka dla niej nadal lezy u mnie, nie wysłana. Sukienka zaczęta, nie dokończona.

Praca magisterska... cześć teoretyczna oddana, otrzymałam komunikat: "Czesc teoretyczna z grubsza w porządku, w szczegóły się nie wczytywalem.". Mam znów wstręt do skupiania się nad tym tematem, mogę przecież robić teraz rysunki, prezentację, jakąś bazę pod część badawczą.
Może ten stan to tylko PMS. Mam nadzieję, że wkrótce minie i będę mogła zabrać się za coś konkretnego. Na razie czuję się jak rozdeptany ślimak (choć nie wiem jak czuje się rozdeptany ślimak).

Bura Kocurko, widzę, że allegrujesz nieźle. Zarejestrowałam się wreszcie, chciałam zacząć przygodę. Pomęczę Cię kiedyś pytaniami na privie, ok?

Właśnie. To dla mnie dziwne. O tym cały czas Nebuli mówię. Nie da się wyłożyć kart na stół i domagać się właśnie tych konkretów? (Karty na stół w sensie albo mi powiesz czemu się czepiasz, albo się odczep.) Wiem, wiem, jak się podlega komuś, to kiepsko wszczynać wojnę...
Przede wszystkim pisać tutaj, bo ja z calą pewnoscią będę korzystać z Twoich doświadczeń w tej sferze. Nie mam pojęcia jak się zdobywa pracę.

W centrach handlowych na stanowisko kasjer-sprzedawca po prostu szłam ze stertą CV i zostawiałam w miejscach, które mi odpowiadały. Reserved się odezwało i zaczęłam pracę. Tyle, że ten rodzaj pracy już mnie nie interesuje. Chciałabym wykorzystać wiedzę ze studiów albo zdobyc nową...
niedobrze Patri. Naprawde. Jezeli pojawiaja sie takie mysli 'znow' to bardzo niedobrze. Niestety zabrnelas w taki etap w zyciu, ze nie powinny sie pojawiac. Masz corke. Wiem, ze to sie nie liczy w takich momentach, bo zarzucamy innymi oskarzeniami, ze 'kaza' nam zyc, ze sa egoistami w wyborach i kazaniach... zle oni tez sie boja. moja mama mnie zawsze szantazowala: nie rob nic, bo ja pojde w twoje slady...a nie chcialaym. mam fajna siostre, szkoda by bylo pozbawiac jej mamy.

to glupie, ale szukanie pracy najlepiej zaczac od pytania znajomych. czy u was w firmie nie szukaja kogos ? jezeli szukaja zaniesc, miec nadzieje, ze szef uslyszal, ze nie jestes obca osoba. Ale latwo nie bedzie...dla porownania u mojej mamy (urzednik panstwowy) rok temu nie bylo w ogole ofert pracy, musieli rekrutowac 'na sile'...teraz? Na jedno miejsce jest 300 ofert.
Inny przyklad - jezeli myslisz, umiesz wnioskowac, moja ciocia ma firme informatyczna. Nie byla w stanie zatrudnic zadnego informatyka, bo zaden z nich nie nadawal sie do powierzonych zadan. Zatrudnila dziewczyne po chemii bo wykazywala minimum myslenia.

Tylko najgorsze w tym wszystkim jest 'uwierzyc w siebie'. Mi sie caly czas wydaje, ze kazdy robi to samo co ja, albo jeszcze wiecej, ze nie wyrozniam sie niczym z tlumu...smieszne...ale prawdziwe.

Moja szefowa nie podala teraz konkretow, ale zesle na mnie bombe 22.06...do tego czasu sie z nia nie bede widziec. wiecie, w✂✂✂✂ia mnie to i na pewno cos jej powiem. musze tylko pozbyc sie emocji i wykombinowac co jej powiem. Bo 'przestan strzelac fochy' jest troche zbyt nie na miejscu...ale nie ukrywam, ze sie denerwuje teraz caly czas :/ ze wie cos czego nawet ja nie wiem.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 09:31   #1795
Pati1991
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

zadania z wczoraj:
nauczyć się wykładu (3/10)
wykłady z nauk- poczytać
pouczyć się z eko
zacząć uczyć się prezentacji z biot.

Nie jestem zadowolona z produktywności wczorajszego dnia. Miałam strasznego lenia. Nudziłam się, ale jednocześnie nic mi się nie chciało robić;(

zadania na dzisiaj:
-nauczyć się wykładu. (4/10)
-poczytać wykłady z nauk.
-zacząć się uczyć prezentacji z bio.
-pouczyć się pierwszej prezentacji z eko.
-wydrukować materiały na egzaminy.
-zrobić brwi.
Pati1991 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 09:53   #1796
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

To do :
sprzatnac w pokoju
ogarnac stopki
wyregulowac brwi
spotkac sie z Tż
korepetycje
2 rozdzialy
uporzadkowac notatki

Dzisiejsze to do :
odkurzyc
zetrzec kurze
2 rozdzialy wczorajsze
+ 2 rozdzialy dzisiejsze
isc do fryzjera
uprac recznie rzeczy
spotkac sie z kumpela
zadzwonic do babci
wyrzucic kosz
zdjac pranie

Edytowane przez Addicted to love
Czas edycji: 2011-05-28 o 10:00
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 10:36   #1797
audreyaudrey
Przyczajenie
 
Avatar audreyaudrey
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 16
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Patri trzeba skończyć kurs pedagogiczny organizowany np. w Warszawie przez Instytut Doskonalenia Kadr Pedagogicznych "Edukacja" www.idkp.edu.pl
audreyaudrey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 10:44   #1798
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Mam mega-załamkę znów. Nie mogę spać. Mam wrażenie, że ugrzęzłam w czarnej dziurze, z której po prostu nie ma wyjścia. Znów ulgę przynosi rozważanie o samounicestwieniu, a to znaczy, że nie jest dobrze. Dziś zebrałam się i posprzątałam w domu. Kiedy mam doła towarzyszy temu ogromny bałagan.
Takie czarne dziury się zdarzają, ja mam wrażenie, że cały czas balansuję na granicy takiej czarnej dziury, tyle, że jeszcze jakoś się bronię.

Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą - więc musisz walczyć...
Na tak złe myśli zareaguj - może (choć masz kiepskie doświadczenia) wizyta u psychologa by pomogła?

Choć domyślam się, że gdybyś zobaczyła pozytywną zmianę, przełom w życiu - obroniona praca, praca zarobkowa - to by Cię podniosło... Już niedługo Jestem pewna.


Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Praca zarobkowa, myślę, że tego mi potrzeba, tylko jak? Na rozmowie: "jestem do niczego, nic nie umiem, dajcie mi szansę."? Uśmiech na siłę, dyktowanie swoich atutów, których nie czuję?
Na rozmowie masz być operacyjna - jeśli ciężko Ci mówić "jaka jesteś" trzeba mówić co potrafisz - obsługa programów, wymieniasz super skomplikowane nazwy aparatury, którą używasz na wydziale - wymyślasz jak z tych umiejętności mogą wynikać inne - np. dzięki opanowaniu tego, możesz z łatwością opanować coś innego.

Musisz dokonać pewnego zwrotu mentalnego, nie przyklejać do rozmowy swoich uczuć i myśli o sobie, tylko spojrzeć na siebie z zewnątrz, tak jakby ktoś obcy spojrzał.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
15 maja moja chrzesnica miała komunię. Nie byłam, a paczka dla niej nadal lezy u mnie, nie wysłana. Sukienka zaczęta, nie dokończona.
Wyślij. Dziś, teraz. Dołącz jakąś fajną kartkę, super zdanie, które chrześnica zapamięta.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Praca magisterska... cześć teoretyczna oddana, otrzymałam komunikat: "Czesc teoretyczna z grubsza w porządku, w szczegóły się nie wczytywalem.". Mam znów wstręt do skupiania się nad tym tematem, mogę przecież robić teraz rysunki, prezentację, jakąś bazę pod część badawczą.
Rozumiem Cię. Ja teraz piszę ważny projekt i wolę się skupiać na danych osobowych i innych pierdołach niż na części merytorycznej.

Świetnie Ci się udawało, popchnęłaś sporo pracę, więc jak się za to zabierzesz poważniej - i teraz dasz radę.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Może ten stan to tylko PMS. Mam nadzieję, że wkrótce minie i będę mogła zabrać się za coś konkretnego. Na razie czuję się jak rozdeptany ślimak (choć nie wiem jak czuje się rozdeptany ślimak).


Tu pytanie mam do ludzi z pedagogiki lub nauczycieli: po pedagogice sam/sama możesz wybrać sobie profil nauczania, w sensie przedmiot, którego bedziesz uczyć innych? A ci bez przygotowania pedagogicznego, ale po studiach, co mają zrobić, żeby móc uczyć w szkole? Np. gimnazjum, liceum? Jest tu ktoś kto zna temat?

Trzymam kciuki!!!
Ja i tak Cię podziwiam - masz dziecko, obowiązki, odpowiedzialność - ja mam "tylko" męża, dość swobodny tryb pracy, a problemy z organizacją wielkie... co by było, gdybym miała dziecko?

Odpowiedziałam na pw. na pytanie.
Jeszcze Ci tylko dopowiem, że jeśli chodzi o studia pedagogiczne, to osobno musisz zrobić sobie dokształcanie z przedmiotu (rzadko jest tak, że na studiach można sobie wybrać "przedmiot") - czyli studia podyplomowe, licencjat, uzupełniające. kurs kwalifikacyjny.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość

to glupie, ale szukanie pracy najlepiej zaczac od pytania znajomych. czy u was w firmie nie szukaja kogos ? jezeli szukaja zaniesc, miec nadzieje, ze szef uslyszal, ze nie jestes obca osoba. Ale latwo nie bedzie...dla porownania u mojej mamy (urzednik panstwowy) rok temu nie bylo w ogole ofert pracy, musieli rekrutowac 'na sile'...teraz? Na jedno miejsce jest 300 ofert.
Inny przyklad - jezeli myslisz, umiesz wnioskowac, moja ciocia ma firme informatyczna. Nie byla w stanie zatrudnic zadnego informatyka, bo zaden z nich nie nadawal sie do powierzonych zadan. Zatrudnila dziewczyne po chemii bo wykazywala minimum myslenia.

Tylko najgorsze w tym wszystkim jest 'uwierzyc w siebie'. Mi sie caly czas wydaje, ze kazdy robi to samo co ja, albo jeszcze wiecej, ze nie wyrozniam sie niczym z tlumu...smieszne...ale prawdziwe.

Moja szefowa nie podala teraz konkretow, ale zesle na mnie bombe 22.06...do tego czasu sie z nia nie bede widziec. wiecie, w✂✂✂✂ia mnie to i na pewno cos jej powiem. musze tylko pozbyc sie emocji i wykombinowac co jej powiem. Bo 'przestan strzelac fochy' jest troche zbyt nie na miejscu...ale nie ukrywam, ze sie denerwuje teraz caly czas :/ ze wie cos czego nawet ja nie wiem.
Bardzo słuszna rada. Tak naprawdę trzeba pytać, rozsiewać wieści, ogłaszać się samemu, odwiedzać firmy, wysyłać cv na większość ogłoszeń, które jakoś nam odpowiadają, słać, słać, słać cv....

A propos "uwierzyć w siebie" - ja też mam tak, że wydaje mi się, że to, co ja robię jest takie zwyczajne i nic w tym specjalnego i wyjątkowego...
Może i tak jest - myślę, że nie warto się nad tym zastanawiać, tylko naprawdę uczciwie pracować, jeśli chce się daną rzecz robić. Po prostu skupić się na swojej ścieżce.

Trzymaj się ciepło i nie denerwuj - w miarę możliwości. Nie masz sobie nic do zarzucenia
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 13:59   #1799
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Coffee With Milk Pokaż wiadomość
Wsypuję do naczynia pół kilo mąki pszennej i szczyptę soli, mieszam. Potem robię wgłębienie w mące i wrzucam 50g rozkruszonych drożdży, zasypuję 2 łyżkami cukru i zalewam pół szklanką ciepłego mleka, zakrywam miskę ścierką i czekam 15 minut, aż drożdże urosną. Potem wbijam jedno jajko i szklankę ciepłego mleka i wszystko mieszam ręką. Dosypuję też mąki tak na oko, żeby ciasto się nie kleiło i odstawiam na około godzinę do wyrośnięcia (najlepiej jest miskę położyć na garnek z gorącą wodę, szybciej urośnie), no i potem w garnku grzeję olej i nabieram na łyżkę trochę ciasta i wrzucam na olej, aż się zarumienią
polecam pycha! Chociaz ja robilam z suchych drozdzy. I mam wrazenie, ze niektore za szybko sie zarumienily i w srodku minimalnie sa niedopieczone - ale pewnie za duze porcje do smazenia bralam. Sa super i szybko sie robi

drobna radostka w zyciu....
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2011-05-28 o 14:02
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-28, 15:00   #1800
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Dzisiejsze to do :
odkurzyc
zetrzec kurze
2 rozdzialy wczorajsze
+ 2 rozdzialy dzisiejsze
isc do fryzjera
uprac recznie rzeczy
spotkac sie z kumpela
zadzwonic do babci
wyrzucic kosz
zdjac pranie

Edytowane przez Addicted to love
Czas edycji: 2011-05-28 o 16:36
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.