|
|||||||
| Notka |
|
| Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2581 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 243
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Cytat:
Dopsz. Dziękuję bardzo za życzonka muuaaaa i Tobie też wszystkiego naj naj buziaczki
|
|
|
|
|
#2582 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 633
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Mnie tylko dziwi, jak możnaby mieć pretensje do człowieka, który nie uratowaa kogoś bliskiego mi, ale nie bliskiego sobie. Bo w takim wypadku ratowanie obcych nie jest już przejawem jakiegoś heroizmu, tylko bezdyskusyjnym obowiązkiem - co jak wiadomo nie ma szans sprawdzić się w sytuacji skrajnej, kiedy to ludzie nie zachowują się racjonalnie.
__________________
there is a light that never goes out
|
|
|
|
#2583 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 049
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Ja tam uważam, że cała ta dyskusja jest trochę bez sensu. Zapomniałyście o najważniejszej rzeczy.
Pożar tak? Ciekawe która z Was w takiej nagłej tragicznej sytuacji zastanawia się, kogo warto ratować a kogo, kto ma więcej do przeżycia, kto jest zdolny do większych czynów i kogo kochacie bardziej. To kogo uratujecie najpierw: swoją matkę czy swoje dziecko? Bez sensu. Wiadomo, że każdy kieruje się wtedy intuicją, działa pod wpływem chwili... I śmiem stwierdzić, że jednak większość wybrałaby psa, iluśtamletniego członka rodziny niż sąsiadkę. Ale może nie wszystko jest ze mną w porządku...
Edytowane przez acapella Czas edycji: 2011-05-30 o 23:29 Powód: zauważony bład ;p |
|
|
|
#2584 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 243
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Jeśli wybierasz swojego psa a nie sąsiadkę to wiedz, że coś się dzieje...
|
|
|
|
#2585 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 530
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Cytat:
__________________
Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych jak ten, komu nic do tego. (V.Hugo) Kobieta nigdy nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki nie osiągnie celu.
|
|
|
|
|
#2586 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 4 882
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Wydaje mi się, że dyskusja o pożarze jest bezzasadna, nikt nie może przewidzieć, jak zachowa się w takiej sytuacji, dopóki się w niej nie znajdzie, bo wtedy pojawia się stres, instynkt i tysiące innych spraw i czynników. Ja np. nie wiem, kogo bym ratowała. Może nikogo, bo po prostu walczyłabym o własne przeżycie... Takich rzeczy się nie przewiduje, one wychodzą w praniu i oby żadna z nas nie musiała czegoś takiego przeżywac...
|
|
|
|
#2587 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 243
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
A ja akurat wiem
Nie była to żadna hardkorowa sytuacja ale nie wiedziałam jak mocno się rozwinie i wyglądało to grożnie. Najpierw poszłam na górę obudzić rodziców (palił się sufit w piwnicy czyli jednocześnie 'podłoga' dla schodów na pierwsze piętro), potem wywaliłam psa na dwór, później miałam zapakować szczury do transportera a potem szukać kota ale sytuacja została opanowana.
|
|
|
|
#2588 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: WWa
Wiadomości: 208
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
E tam takie teoretyczne rozwiazania... Co zrobilabys w czasie pozaru? Rownie dobrze (nie, nie stawiam kota i czlowieka na tym samym poziomie) moge zapytac: uratowalabys mame, czy tate, a pytanie byloby rownie bez sensu - a to ze wzgledu na sytuacje.
Dwie rzeczy: Ja w przypadku zagrozenia zycia glownie myslalam o sobie, ale w tej samej chwili byla ze mna inna osoba, ktorej wydawalam komendy i nie chcialam dac jej po sobie znac, ze wiem, ze jest nieciekawie (eufemizm) - czyli mozna stwierdzic, ze mimo instynktu samozachowawczego nie robilam nic na wlasna reke (chociaz moze byloby i latwiej), a wrecz staralam sie pomoc i tej drugiej osobie. Troche inna sytuacja bo nie bylo wyboru, ale w sumie to 'interesujace' doswiadczenie, bo to co robisz, robisz automatycznie. Wiec w razie sytuacji, gdzie masz naprawde malo czasu, dzialasz tak, jakbys sie nigdy po sobie nie spodziewala. Druga rzecz: Rodzina. Co w takim razie powoduje, ze ludzie poswiecaja swoje zycie dla innych, np. zostawiajac rodzine? Albo narazajac swoja rodzine? Roznie bywa. |
|
|
|
#2589 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 086
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Przecież tutaj wcale nie chodzi o to, kogo by się uratowało, ale o świadome stawianie wyżej życia kota niż życia człowieka...
|
|
|
|
#2590 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: somewhere over the rainbow ;)
Wiadomości: 5 709
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Zreszta wiekszosc osob by po prostu nie uratowala nikogo.... bo taka prawda jest, ze w takich sytuacjach ludzie po prostu panikuja, albo sa w szoku i nie sa w stanie sie ruszyc nawet. Widac to takze, jesli wydarzy sie jakis wypadek - ile osob udziela pierwsza pomoc? No i wogole ile osob na 100 potrafi udzielic pierwsza pomoc?
|
|
|
|
#2591 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 258
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Nie wyobrażałam sobie do tej pory, że istnieją ludzie (dorośli), którzy zamiast ratować dziecko ratowaliby kota
Nie wiem w jakim my świecie żyjemy, jakim cudem sumienie by Was nie zeżarło ![]() Poza tym polskie prawo jasno reguluje, że jeśli jest się w stanie pomóc to pomocy tej trzeba udzielić (no bo przecież sytuacja dotyczy sytuacji, kiedy możemy pomóc nie narażając siebie). Wiadomo, że sytuacja mogłaby różnie wyglądać, bo przecież ja ważąc 50 kg nie byłabym w stanie np. wynieść dorosłej osoby ale dziecko już tak i tu wybór byłby prosty, ratujemy tego kogo możemy uratować. Nie chce mi się wierzyć, że dorosły, dojrzały, normalny człowiek zostawiłby dziecko, żeby spłonęło żywcem, bo woli uratować zwierzę... |
|
|
|
#2592 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 2 721
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Cytat:
![]() Też kocham swojego kota, ale nie wiem jakbym spojrzała w oczy rodzinie osoby, którą poświęciłam, żeby uratować kota
__________________
Tonight
We are young So let’s set the world on fire We can burn brighter than the sun |
|
|
|
|
#2593 |
|
Władca Wizażu
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 17 296
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Treść usunięta
|
|
|
|
#2594 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 258
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
|
|
|
|
#2595 |
|
Władca Wizażu
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 17 296
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Treść usunięta
Edytowane przez mm444 Czas edycji: 2011-05-31 o 14:34 |
|
|
|
#2596 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 6 616
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
mm444, u nas właśnie był problem z grupowym mailem, bo nie dość, że blokowali często to właśnie jeden profesor się wkurzył na dziewczynę, która wysłała maila jak do jakiegoś znajomego, bez żadnego ''szanowny panie doktorze''
Rozwiązaliśmy to w ten sposób, że stworzyliśmy dodatkowo 6 adresów mailowych, podzieliliśmy ludzi z kierunku na te 6 grup i ustawialiśmy przekierowanie I działa świetnie!
__________________
Fizyka jest jak seks: pewnie, że może dawać jakieś praktyczne rezultaty, ale nie dlatego to robimy. cudo <3 |
|
|
|
#2597 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 069
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Przecież może być milion sytuacji, w których dziecko zostało zostawione tylko na chwilę. I akurat kwestia zajmowania się nie jest tutaj najważniejsza. Was rodzice nigdy nie zostawiali samych, gdy mieliście np. te 6-9 lat?
A nawet jeśli ich nie było, to nie wyobrażam sobie poświęcać dziecka dla kota, nawet mojego ukochanego. Bo (jak tu ktoś wcześniej pisał) za kotem/psem/itp płakałabym długo, ale utrata ludzkiego członka rodziny jest większą stratą. Taka strata wpływa na życie całej rodziny i może mieć gorsze konsekwencje niż utrata kota. (Wiem, wyjdę w tym momencie na nieczułą, ale takie mam podejście). |
|
|
|
#2598 |
|
Władca Wizażu
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 17 296
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Treść usunięta
Edytowane przez mm444 Czas edycji: 2011-05-31 o 14:50 |
|
|
|
#2599 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 069
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
A czy to ma jakieś znaczenie? Nawet jeśli jest obce, to jest CZŁOWIEK. Nie potrafiłabym żyć ze świadomością, że uratowałam swojego kota, a dałam umrzeć czyjemuś dziecku/babci/mamie itd. Sumienie by mi spać nie dało.
A co do tego pierwszego zdania, to dziecko może spanikować, wystraszyć się i trzeba je samemu wynieść. |
|
|
|
#2600 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 258
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
I z tego powodu miałoby się nie uratować dziecka?
Ja bym jakoś nawet nie pomyślała czy to dziecko znalazło się tam przypadkiem czy nie, skoro tam jest i potrzebuje pomocy tzn. że trzeba mu pomóc... Ale widzę, że bezinteresowna pomoc zanika w dzisiejszych czasach...
|
|
|
|
#2601 |
|
Władca Wizażu
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 17 296
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Treść usunięta
Edytowane przez mm444 Czas edycji: 2011-05-31 o 15:39 |
|
|
|
#2602 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 069
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Ok, hipotetyczne sytuacje można mnożyć w nieskończoność. Nie bardzo mnie obchodzi czyjeś sumienie, każdy robi jak będzie chciał. Tylko od samego początku mam na myśli to, że ja albo ktoś z mojej rodziny mógłby stracić życie przez jakiegoś miłośnika zwierząt. (Zostawmy już ten pożar, bo jak zaczynałam ten temat to akurat nie o to mi chodziło).
I jeśli w przyszłości będę miała rodzinę, i np. mój mąż by zginął przez kogoś, kto wolał uderzyć w inne auto niż przejechać zwierzaka przebiegającego przez jezdnię, to jak bym to miała dzieciom wytłumaczyć? "Skarbie, tatusia nie ma, bo lepiej żeby piesek przeżył?" Pożar to jest całkowicie inna sytuacja. |
|
|
|
#2603 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 258
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Oczywiście, że nie pałam uczuciami do obcych ludzi na ulicy, jednak gdy widzę, że ktoś leży na chodniku to staram się mu pomóc,dowiedzieć co się stało (nawet ostatnio podczas juwenaliów, gdy i tak podejrzewałam, że gość po prostu jest pijany podeszłam i wspólnie z jakimiś ludźmi go dobudziliśmy i poczekaliśmy na jego znajomych- mimo, że sama trzeźwa nie byłam);
gdy widzę, że ktoś potrzebuje pomocy z wniesieniem wózka do autobusu to pomagam (i mimo, że uważam, że mógłby pomóc np. jakiś mężczyzna, których nie brakuje czasami to i tak pomagam); jak widzę, że jakieś dziecko wygląda na zagubione to też pytam co się stało i pomagam znaleźć opiekuna (czy to, że ktoś był najprawdopodobniej nieodpowiedzialny oznacza, że dziecko trzeba zostawić samo sobie? sytuacja ta akurat dotyczyła małego chłopca 2 czy 3 letniego, który mógłby wpaść pod samochód, oddalić się gdzieś dalej itd.). Dla mnie to nie jest zgrywanie bohatera, stwierdzenie, że GDYBYM BYŁA W STANIE POMÓC to bym pomogła i że wolałabym uratować człowieka a nie zwierzę... |
|
|
|
#2604 |
|
Władca Wizażu
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 17 296
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Treść usunięta
|
|
|
|
#2605 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 258
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
No tak, ale chodzi mi o sam fakt, że chciałoby się pomóc, nie twierdzę, że naraziłabym własne życie
I dziwi mnie, że ktoś może powiedzieć, że woli uratować własnego kota niż (np. nieprzytomne, malutkie) obce dziecko I dziwi mnie, że ktoś jeszcze mógłby zastanawiać się czy ono tam powinno się znaleźć czy dlaczego nie ma tam jego bliskich...Nie uważam, że ktoś kto twierdzi, że zrobiłby wszystko, żeby kogoś uratować zgrywa bohatera, bo świadoma jestem, że nie można wszystkiego przewidzieć, za to uważam, że człowiek ratujący kota a nie człowieka (gdy szanse na uratowaniu obu jest identyczna) jest bez serca i tyle. |
|
|
|
#2606 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 392
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Dziewczyny a mozecie zalozyc sobie watek na ten temat i tam dyskutowac, a nie ten rozwalac po raz kolejny :/ Bo to sie robi irytujace.
Znalazlam nawet odpowiedni temat https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...3owiek+po%BFar
__________________
"Teraz jasnym dla mnie jest,
że życie z Panem podzielę" Kult Edytowane przez Madzik08 Czas edycji: 2011-05-31 o 16:27 |
|
|
|
#2607 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: ;)
Wiadomości: 1 570
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Cytat:
Nie.
__________________
"Sumienie nie powstrzymuje od grzechów, przeszkadza tylko cieszyć się nimi." Jean Cocteau
|
|
|
|
|
#2608 | ||
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 17
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
Sorki za ciągnięcie tematu, ale chcę się jeszcze wypowiedziec
![]() Cytat:
Ale ta hipotetyczna sytuacja pożarowajest zupełnie inna. Tutaj winnym śmierci byłby pożar. Nie ma obowiązku ratowania innych osób, narażając własne życie. No właśnie cheloni, piszesz tak: Cytat:
Cała rzecz w tej historii z pożarem to to że narażamy siebie. Przecież jeśli jestem w budynku, który płonie, sąsiedzi obok mogą zostać spaleni żywcem to i ja mogę. I jeśli zamiast uciekać, decyduję się zostać i próbować kogoś uratować, narażając własne życie to jest to tylko i wyłącznie MÓJ wybór, dla kogo to zrobię, a dla kogo nie. Bo to MOJE życie, moja największa wartość. Dla mojej rodziny jestem gotowa je narazic, ale dla obcych osób nie. Nie chcę narażać swojego życia dla nic nie znaczących dla mnie ludzi, z którymi nic poza okazjonalnym "dzień dobry" mnie nie łączy. I nikt nie ma prawa ode mnie tego oczekiwać. Ani nawet kwestionować mojego wyboru. Kompletnie nie rozumiem, jak można w ogóle liczyc, że obcy ludzie (nie zajmujący się zawodowo ratowaniem innych) będą gotowi poświęcić swoje życie dla kogos obcego. Ci,którzy na to liczą to może powinni uprzedzic sąsiadów, bo nawet jak nie sa miłośnikami zwierząt,ważniejszy może się okazać dlanich telewizor niz jakaś sąsiadka spod 9. |
||
|
|
|
#2609 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 530
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
To też mnie dziwiło, kiedyś koleżanka sama sobie konta na nk nie założyła i kazała mi podać moje hasło, ja dla zasady haseł nikomu ni daje.
Podobnie zawsze dziwiła mnie konieczność podawania wzajemnie wszystkich haseł do wszystkich możliwych kont w związku. Są osoby dla których pełny wgląd we wszystko w związku to oczywistość. Dla mnie totalna przesada i brak zaufania.
__________________
Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych jak ten, komu nic do tego. (V.Hugo) Kobieta nigdy nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki nie osiągnie celu.
|
|
|
|
#2610 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 5 235
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią
dziwi mnie, że niektórzy nie uważają na kradzież podbierania współlokatorom małych ilości jedzenia, np. mleka do kawy, cukru itp albo używania czyichś rzeczy bez pytania. No bo co to jest kiedy ja kupuję mleko a dodają je sobie do kawy 3 osoby, albo moja patelnia zostaje zamknięta na weekend w pokoju obok
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:51.




muuaaaa i Tobie też wszystkiego naj naj buziaczki

Nie była to żadna hardkorowa sytuacja ale nie wiedziałam jak mocno się rozwinie i wyglądało to grożnie. Najpierw poszłam na górę obudzić rodziców (palił się sufit w piwnicy czyli jednocześnie 'podłoga' dla schodów na pierwsze piętro), potem wywaliłam psa na dwór, później miałam zapakować szczury do transportera a potem szukać kota ale sytuacja została opanowana.




Nie wiem w jakim my świecie żyjemy, jakim cudem sumienie by Was nie zeżarło 






