|
|
#1861 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 290
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Jakoś mi dzisiejszy dzień przeleciał przez palce
coś tam zrobiłam, listę uzupełnię później, bo może jeszcze coś się uda odhaczyć ![]() A, i nadal nie wymyśliłam 20-minutówek dla siebie... Byle do obrony, a po niej tyle rzeczy będzie prostszych i "zejdzie" mi z głowy... Chociaż z drugiej strony przyjdzie czas na szukanie pracy.
|
|
|
|
#1862 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Ja na ogół wstaję minimum pół godziny później, niż planuję, a czasami dużo więcej i tak się to ciągnie z rok już chyba. Masz jakąś technikę czy po prostu nie jesteś typem śpiocha?Poczytam tą książkę jutro w empiku - w ogóle teraz sporo jest takich, ale chyba żadnej nigdy nie przeczytałam dokładnie i do końca, choć być może różne pomysły "naprawcze" jakie teraz przychodzą mi do głowy, to spóźniony efekt czytania tego typu poradników. Generalnie ta siódemka to dla mnie chyba niezły pomysł, bo niestety jestem typem, który mnóstwo rzeczy chciałby umieć, przeczytać i zrobić, za wszystko się zabieram, ale rzadko kiedy kończę. Kiedy mam wolną chwilę pojawia się tyle opcji, że nie wiem za co się wziąć, no i faktycznie, co z tego, że pouczę się godzinę angielskiego, następnego dnia niemieckiego, następnego jakiegoś ściegu na drutach a jeszcze potem kroku podstawowego rumby? Ostatecznie to nic nie da, jeśli nie będzie się powtarzać i utrwalać tego, czego się wcześniej nauczyło. Gratulacje za ustny CAE! Trzymam kciuki za pisemny! Mały hint: pisemny CAE poszedł mi najlepiej ze wszystkich części, bo zastosowałam taki oto trik - nauczyłam się kilku "mądrych" zwrotów i idiomów i pisałam w taki sposób, żeby ich użyć Pewnie nie tylko to wpłynęło na ocenę, ale z pewnością nie zaszkodziło.
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#1863 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Lista na dzis:
)Mozna powiedziec ze jestem z siebie zadowolona prawie wszystko zrobilam To do na jutro: Bear, a no wlasnie tego ugryzienia sie boje
|
|
|
|
#1864 |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Gulasz obzdjęciowany i notka wrzucona, szkic wysłany.
Dodatkowo: zmyta kuchnia, posprzątany pokój, zwinięte rzeczy z suszarki, kolejne pranie wrzucone i rozwieszone, obzdjęciowane kolczyki i zawieszki pozostałe z konwentu, zdjęcia obrobione i wrzucone na drugiego bloga. I nawet znalazłam czas, żeby się 2h drzemnąć ![]() A Bear to ściemnia z tym niegroźnym gryzieniem jak Ivan u niego był jeszcze tylko tymczasowo to bestię karmiłam, i mu się palec pomylił z kawałkiem ulubionego, suszonego banana. Zachlapałam wtedy podłogę krwią, chociaż ugryzienie wcale duże nie było. Na jutro: Zatankować auto (PRZED zajęciami!) Biblioteka - oddać książki i skserować teksty na kolokwium Wkuć do kolokwium!!! I to nie na ostatnią chwilę Zdobyć wpis Zorientować się kiedy jest inne kolokwium
|
|
|
|
#1865 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Znienacka
Wiadomości: 7
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
No i dodać trzeba, że Ivan jest specyficzny jak na domowego szczura.No i dzisiejsza nieszczęsna lista: Zdecydowanie mogłoby być lepiej, piekarzynek już woła o pomstę do nieba.. Ale za to udało się parę rzeczy nad program machnąć (odepchać nieszczęsną umywalkę w łazience na przykład). Na jutro więc: - piekarzynek (ponownie); - jeszcze trochę elektroniki; - kolejna próba kąpania szczura; - zrobić jakiś ciekawy obiad
|
|
|
|
|
#1866 |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
otherpeoplesexpectations.jpg
![]() Odpaść to nie odpadł, ale boleć bolał Na jutro jeszcze - zwlec się na 9.45 na wykład |
|
|
|
#1867 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Cześć Wam. Odkryłam (chyba setny raz odkrywam) przyczynę tego, że nic nie robię. Nie zabieram się za najważniejsze (praca magisterska), więc robienie czegokolwiek innego skutkuje poczuciem winy i rozstrojem nerwowym. Ani szydełko, ani szachy, ani kurnik, ani zmywanie garów, ani szycie nie idzie, bo zablokowany jest kanał energii na tej magisterce. A jej jakoś unikam. Pozdrowionka, miłego dnia.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2011-06-01 o 08:52 |
|
|
|
|
#1868 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 697
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Dzisiaj: 1. dokończyć dział 2. spis, pendrive 3. lekarz 17.30, wykupić zastrzyk 4. chwila w drugiej pracy, kończyć paginację 5. paznokcie 6. zebrać suche pranie Ogólnie: 1. auto do mechanika lub męża zmobilizować 2. rower na przegląd 3. kot do weta 4. żółwia wykąpać (Bear to dzięki Twojemu szczurowi sobie przypomniałam Przepraszam, ze nie zawiązuję do Waszych wypowiedzi, ale staram się skracać czas na necie, poza tym nie mam nic mądrego do powiedzenia ja się staram zrzucić dwa-trzy kilo przez ruch i mniejsze porcje. Przy czym ruch ograniczony przez kontuzję kolana, wiec prawie żaden (trochę rower i ćwiczenia).
|
|
|
|
|
#1869 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
dzien dobry
Tigrinha masz racje -nie mowic, nie pisac, najelpiej nic na temat siebie. tylko czasem ciezko opisac przyczyne, bez takich kwiatkow. podobaja mi sie te rysuneczki co tu wstawilyscie. Tylko ja w tym dymku przy kuli z nogami bym napisala cos innego:'my imagined expectations' lub 'my unreal goals'. Bo oczekiwania innych chyba nie robia takiego spustoszenia w mojej glowie, jak moje wlasne oczekiwania wobec mnie... Czas chyba wrocic do robienia list... To na dzis: *artykuly, tak ze dwa dokladnie opracowac *zakupy (zrobic liste zakupow i kupic tylko to co sie na niej znajduje) *odkurzanie *zmycie podlogi *wanna *kibel *umywalka *20 minut rozciagania *jak mi sie uda to moze 30 minut pracy dla psycholog... *depilacja *peeling *peeling na nozki *wyslac dokumenty do Cambridge/Oxford *przygotowac zdjecia z SEM do prezentacji *skopiowac wszystko z PHD na pendrive *odebrac bilety *pojsc na poczte *brwi.... *pranie *zmiana poscieli i na pewno jeszcze jakies inne drobnostki... ALe pocieszam sie, ze jakby co mam na to dwa dni. Wiec jak nie dzis, to jutro, ale jednak lepiej jutro miec wolne i sie polenic (mam teraz 4 dni wolnego!) Pojde wiec na jakis spacer, albo cos... Co do 7 punktow ktore tigrinha wymienila, sa swietne i sadze, ze warto by je zastosowac. Niestety moja doba ma niewiele czasu pozostawionego ( najwiecej zabiera mi 20 minutowka, ktora jest wlasnie rozciaganie i praca dla psycholog...) i chyba nic wiecej tam juz nie wcisne... A jeszcze taka uwaga do Bear...niestety w tej chwili moj facet moze robic jedynie za wieszak na spodnie. mam nadzieje, ze to sie zmieni jakims cudem w ciagu najblizszych 3 miesiecy. Zazdroszcze wam, ze jestescie obok siebie. Ja dalabym sie nawet pogryzc chomikowi mojego TZta, zeby tylko byl obok. Nawet bez spodni, jako sam wieszak :p Zdam rezultat wieczorem jak poszlo...a poki co praca. Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2011-06-01 o 09:44 |
|
|
|
#1870 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 290
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
* sprzątanie domu, * omówienie wyników do pracy mgr, * tłumaczenie artykułów, * przejrzeć zalegający artykuł, * pliki na ćwiczenia, * raport, * pranie. Cytat:
a te zacytowane podobają mi się najbardziej
|
||
|
|
|
#1871 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Nebula, nie wiem czy mnie dobrze zrozumiałaś, to nie jest tak, że nie powinnaś pisać o sobie (wszyscy tutaj głównie to robimy), ale sposób w jaki to zrobiłaś w tamtym wpisie był naprawdę mocny. Moja psycholog (kurde, co ze mnie za feministka - moja psycholożka znaczy się
) nazywa to "dokopywaniem sobie" i chyba udało jej się oduczyć mnie tego procederu - no bo faktycznie, i tak wystarczająco dużo kopniaków dostajemy z zewnątrz, po co sobie samemu jeszcze dokładać? Ja to sobie wyobrażam tak, że każde stwierdzenie typu "jestem beznadziejna" to jak zadanie sobie jakiejś rany, odebranie kawałka energii, zrobienie kroku w tył, tak jakbym oszczędzała kasę na jakąś wymarzoną rzecz, ale od czasu do czasu bez powodu wyciągała z konta 100zł i darła je na strzępy - a przecież ja chcę dla siebie dobrze, chcę osiągać cele i iść naprzód, a nie cofać się na własne życzenie. Ale rozumiem, że chciałaś po prostu opisać jak się czułaś - tylko myślę że, jeśli jeszcze tak nie robisz, warto zamieniać takie ostre sformułowania na łagodniejsze, po co robić sobie krzywdę?Twoja nowa lista zadań jest imponująca, trzymam kciuki za realizację! Atka, fajnie, że podoba Ci się moja siódemka Czekam na Twoją!
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#1872 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Poza tym jezeli dam rade sprawdze dzis w sephorze czy moge dostac te probki perfum, ktorych poszukujesz - wysle Ci poczta, albo cos jezeli beda mieli. |
|
|
|
|
#1873 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cześć!
Prośba o kciuki - dziś i jutro mam stresujący wyjazd ![]() Cytat:
Kciuki za pisanie Cytat:
Cytat:
Niezłe, niezłe, niezłe... Szczególnie pierwsze Też mam potrzebę wyznaczenia sobie celów/wyzwań. Ale przede wszystkim - w pierwszej kolejności - muszę się wziąć za naukę języka i ćwiczenia. Już w czerwcu chcę zacząć intensywny kurs angielskiego, np. miesięczny, żeby wszystko sobie dobrze przypomnieć i zacząć trening komunikacyjny... a później pomyślę co dalej. Ćwiczenia - chcę biegać. Mam zamiar zacząć w piątek. |
|||
|
|
|
#1874 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Znienacka
Wiadomości: 7
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
![]() Napisałem długaśnego posta o "moim zdaniu na temat", ale stwierdziłem, że nie będziemy tu robić prywaty, bo nie temu wątek służy. I pozdrawiamy ziazikowego żółwia
|
|
|
|
|
#1875 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
---------- Dopisano o 11:59 ---------- Poprzedni post napisano o 11:50 ---------- btw, Cholernarejestracjo - czy w tej wolowinie z bananami...bardzo czuc banany? da sie je czyms zastapic, np ananasem? Szukam inspiracji na obiad... ale banany to jedyne owoce, ktorych nei jadam, aczkolwiek domyslam sie, ze moga nadawac miesista konsystencje dla sosu...:/
|
|
|
|
|
#1876 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: .....
Wiadomości: 335
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Jestem pod ogromnym wrazeniem ale chyba rozumiem o czym mowa ( bo chyba kiedys rozmawialysmy jako niedoszłe wizażystki ![]() ja mam codziennie nowy pomysl na siebie, raz wizazystka, raz fotograf, raz florysta,raz specjalista od prawa, innym razem zrównowazona joginka ktora bedzie propagowac spokoj, metydacje i zdrowe odyzwianie.... wiec jest mnostwo pomyslow, poczatkow realizacji, sprowadzania materialow, kupowania kolejnych przedmiotow,/ksiazek... a w sumie nic za tym dalej nie idzie oprocz chaosu...zmarnowanego czasu i pieniedzy i zostania w punkcie wyjscia... A fakt faktem juz 1000 lat temu dowiedziono, że ludzie, którzy wyznaczaja sobie realne i konkretne cele osiagaja je szybicej niż Ci "rozmyci"... jak zapislaam sie na studia podyplmowe w gdańsku!!!! to nie ma rady, co 2 tygodnie pupa w pociag i hajda na drugi koniec polski, ale po roku studia skonczone, egzamin zdany dobrze, nowe znajomosci zaciagniete i troche wiedzy (przydatnej) w glowie zostalo. A najpierw bym gdybala, gdybala, ze chce, ze powinnam..... Wiec mysle, ze taka lista celów jest czyms naprawde imponujacym i moze sie zainspiruje ![]() Szczegolnie podoba mi sie opis punktu 5 - chociaz ja to określam tak " żeby ludzie nie wezwali policji za zakłocanie porzadku publicznego" ![]() Cytat:
o czym wszyscy tu obecni powinni wiedziec ![]() Nie wiem czy ktos tez tak ma ale jak zobacze cudzy talent/umiejtnosci/zdolnosci to zawsze myśle - kurcze....ale tej osobie jest super, jest taka zdolna, bystra, szybka, wygadana (wstawic odpowiedni przymiotnik) ... jej zycie musi wygladac cudownie, jak bajka... Bo gdyby ja miala ta ceche to moje zycie tez byloby bajka!... ale nie mam wiec nie jest.... Cytat:
Skąd my to znamy..... upralam chyba wszystko co dalo sie uprac w mieszkaniu mojego TZ... sprzatam, gotuje coraz to nowe rzeczy, wykazuje sie zawodowo...ale nic nie sprawia mi satysfakcji, nic mnie nie zadowala, nic mnie nie uspokaja...dlaczego bo dr sobie lezy..... Tyle, ze ludzie dookola mnie powoli maja dosc mojej nerwowki, marudzenia.... i ja sama siebie zaczynam miec powoli dosc... ![]() Wracam do pracy....(zawodowej, bo przeciez nie dr) |
|||
|
|
|
#1877 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Edytowane przez Addicted to love Czas edycji: 2011-06-01 o 22:42 |
|
|
|
#1878 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 185
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Uch... jeszcze 7 godzin dnia, po 22 już nie liczę
__________________
ZaTrollowana 31 Troli
|
|
|
|
#1879 | |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Da się przywyknąć. Banany nadają temu wszystkiemu najfajniejszy posmak, ale jeżeli się ich obawiasz, to na tę porcję dodaj jednego banana i pokrój go drobniej - wtedy sos nim przejdzie, ale samego banana jako tako czuć nie będzie Z drugiej strony - jeżeli po prostu ich nie lubisz, to śmiało zastąp ananasem. Po prostu będziesz musiała popyrkolić sos na tyle długo, żeby miał odpowiednio gęstą konsystencję.Aranel - |
|
|
|
|
#1880 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
niestety moj dzien nie nalezy do najlepiej wykorzystanych. sama nie wiem co ze soba zrobic
![]() Dziewczyny, czy tylko ja jestem jakas dziwna i uwazam ze ulatwianie komus prostytucji za 50 zl jest niemoralne?? |
|
|
|
#1881 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 290
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Zastanawiałam się, co mnie tak ostatnio okropnie rozleniwiło... I już wiem - to te upały
no i w ten sposób w nieskończoność odkładam wszystko, co nie jest koniecznie na "już, teraz" - czyli raport na ćwiczenia, pracę mgr (a tak niewiele mi już niby zostało, mogłabym skończyć jakbym się sprężyła), a nawet sprzątanie mieszkania Zła jestem na siebie. Trzeba się zmobilizować.
|
|
|
|
#1882 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Moj dzien jest dosc pozytywny poki co... To na dzis: artykuly, tak ze dwa dokladnie opracowac - a nawet 4! zakupy (zrobic liste zakupow i kupic tylko to co sie na niej znajduje)*odkurzanie *zmycie podlogi *wanna *kibel *umywalka *20 minut rozciagania *jak mi sie uda to moze 30 minut pracy dla psycholog... *depilacja peeling*peeling na nozki *wyslac dokumenty do Cambridge/Oxford *przygotowac zdjecia z SEM do prezentacji skopiowac wszystko z PHD na pendrive odebrac bilety pojsc na poczte - nie musze okazuje sie, ze nalezy isc do banku![]() *brwi.... pranie zmiana poscieli - zdjecia, uprana, ale nei zalozona...nieznosze tej czynnosci;pdo tego doszlo wyrzucenie smieci kupienie zelu do buzi zmycie naczyn - ale mam skaleczony palec, cierpie...
Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2011-06-01 o 21:26 |
|
|
|
|
#1883 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Dziewczyna na forum pisala ze pracowala w hotelu i ze za dzwonienie do tego a nie innego alfonsa dostawala 50 zl.
|
|
|
|
#1884 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 185
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
wysłać maile
zacząć przerabiać zagadnienia na zaliczenie donieść ubezpieczenie odebrać przesyłkę zarezerwować bus spakować się Ja jestem psychiczna... W piątek o 8 zaliczenie, a ja nawet nie zaczęłam... Jeszcze zdołowała mnie wiadomość, że wszyscy z mojego seminarium bronią się w czerwcu...
__________________
ZaTrollowana 31 Troli
|
|
|
|
#1885 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
![]() Podłubałam w pracy, przeczytałam z książki rozdział, wpisałam w pracę ze dwa zdania i znów uzmysłowiłam sobie, że totalny mam w niej bałagan. Stek zdań bez ładu i składu, rozgrzebane, jakoś chaotycznie... Wyłania się z tego porządek w dwóch pierwszych rozdziałach, dwa kolejne są, powiedziałabym łagodnie, robocze... Ale pierwszy krok mam za sobą. Posiedziałabym dłużej, ale...uciekłam w gary. W kuchni się relaksuję... Za karę tak się nażarłam, że chyba pęknę. Jutro już nie polece do kuchni z taką przyjemnością No i dziecko mam w domu a nie w przedszkolu. Chora jest. :/ Ona potrzebuje mnóstwo uwagi. Plus jeszcze dwie osoby na korepetycje dziś...Jutro znów usiądę do pracy mag już z większym spokojem. Mam wiecej energii dziś. Plan na jutro: z rana korki jak się okazało!! ![]() po południu i pod wieczór korepetycje - jakieś ostatnie intensywne podrygi chyba.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2011-06-02 o 15:28 |
|
|
|
#1886 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 290
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Wzorując się na tigrinha (przepraszam, nie wiem, jak odmienić Twojego nicka ) :1) obronić pracę, zamknąć etap "studia"; 2) znaleźć pracę - to najważniejsze; 3) jeśli tylko pierwsze zarobki mi to umożliwią - odłożyć pieniądze i pójść na kurs angielskiego; chciałabym też odkładać na własne autko, ale to pewnie jeszcze będzie musiało poczekać; 4) wrócić do dawnej wagi - bardzo bym chciała na razie mi to nie wychodzi, wręcz przeciwnie...5) ćwiczyć, ruszać się - nawet banalne dywanówki, byle by COŚ; 6) zacząć w końcu zdrowo się odżywiać, ograniczyć słodycze; 7) dbać o siebie ogólnie mówiąc - zadbane, pomalowane paznokcie, wyregulowane brwi, wydepilowane nogi itp. - nie odkładać np. zmycia starego lakieru przez 3 dni, obrazowo mówiąc;8) znajdować czas na hobby bez robienia sobie wyrzutów - to już po obronie, na razie nie dam rady. Plan na jutro: * ruszyć wnioski w pracy mgr; * zrobić mapki, zeskanować schemat; * pranie ręczne; * prasowanie (jak ja "kocham" za to upały - co chwilę pranie i prasowanie );* zrobić w końcu raport i pliki na ćwiczenia (o ile odzyskam dane); * posprzątać w łazience i kuchni; * pościerać kurze; * posegregować notatki, poszukać materiałów na zaliczenia itp. |
|
|
|
|
#1887 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Aranel, strasznie fajnie, że wróciłaś
Też mam tak jak Ty, z tymi stosami materiałów z 20 różnych dziedzin - dalej nie jestem gotowa, żeby sprzedać np. mój nowiutki, nieruszony podręcznik do francuskiego, ale to miło zrzucić z siebie myśl, że może w wolnej chwili powinnam do niego zaglądać. W końcu przerabianie 2 stron raz na miesiąc i tak nic nie da i będzie tylko stratą czasu. A wizażystkami to my jeszcze zostaniemy, niech ja tylko coś odhaczę....![]() Nebula, jeśli znalazłabyś mi próbkę Eau du Ciel to oprawię sobie Twoje zdjęcie w złote ramki i codziennie będę bić przed nim pokłony oraz składać przed nim ofiary z rumu i cygar Tylko perfum Annick Goutal nie ma w Sephorach (w Polsce przynajmniej), bo są raczej niszowe a nie mainstreamowe, raczej w takich zwykłych niesieciowych perfumeriach mogłyby być. To bardzo miłe z Twojej strony że o mnie pomyślałaśPatri, tak sobie myślałam o Twojej magisterce, a może zmotywowałoby Cię, gdybyś oszacowała ile godzin potrzebujesz do jej ukończenia i odhaczała każdą kolejną godzinę spędzoną na pisaniu? Może takie poczucie ograniczoności czasu i wypełniania ustalonego limitu godzin dałoby Ci kopa? Mam na myśli coś takiego - załóżmy że potrzebujesz 80 godzin i chciałabyś skończyć ją w 3 miesiące. 3 miesiące to 12 tygodni, z czego w zaokrągleniu wychodzi, że musiałabyś poświęć na pisanie 7 godzin tygodniowo. Po odhaczeniu tych 7 godzin (czy ile Ci wyjdzie) nie musiałabyś martwić się, że marnujesz czas bo gotujesz albo coś. Co o tym myślisz? A ja już się obronisz, to pójdziemy się wszystkie urżnąć, o !---------- Dopisano o 23:31 ---------- Poprzedni post napisano o 23:24 ---------- Atka, ja sama nie wiem jak odmienić mojego nicka. W razie co mów mi tygrys ![]() Bardzo przyjemna lista Zdawaj relację jak idzie realizacja magicznej ósemki. Ja się mogę pochwalić, że slołlajfowałam ( ) dziś znów, bo choć ciągnęło mnie, żeby w przerwie pójść do galerii handlowej, to wybrałam spacer po parku (już są jaśminy!) i książeczkę na ławce.
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#1888 |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
No to rachunek sumienia.
Zorientować się kiedy jest inne kolokwium (szłam ze znajomą kserować teksty, i strasznie jęczała, że nie może tych 10 minut poczekać na początek dyżuru. Jutro też na szczęście jest.)Na jutro: Zorientować się kiedy jest inne kolokwium Wysłać maila do prowadzącej z pytaniem o termin i sposób wpisu Przetrwać dzień wychodzę z domu o 9, wracam o 20...
|
|
|
|
#1889 | ||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Już teraz podkreślam sibie jakieś fajne uniwersalne zwroty do wykorzystania w liście czy w artykule. Najgorsze, że czasu coraz mniej, a ja żyję w przeświadczeniu, że "jeszcze zdążę"... Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Tigrinha to tak z portugalska, czytałoby się tigrinia. ![]() A te cele ^ to identyko moje cele sprzed roku. ![]() Dzisiaj się nie wyspałam przez burze i nie wstałam o 6. No ale nic, może znajdę czas na pisanie w ciągu dnia. No i koniecznie dzisiaj angielski, choć trochę!!!!
|
||||
|
|
|
#1890 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
mialam troche ekstremalnie z ta obrona...musialam przekladac termin o dwa tygodnie bo mialam pogrzeb w ustalonym dniu obrony. Ale zanim sie obronilam, wyjechalam na tydzien do egiptu. Moze zafundujcie sobie taka motywacje?:d oplacic wyjazd teraz i miec swiadomosc, ze jak nie zdarzysz, przepada:kasa, wyjazd, albo obrona. Ja czulam niezla motywacje na mysl o kursie tanca, monetkach, plazy i drinkach z palemka...tylko moja babcia zmarla na dzien przed moim powrotem zycie jest okrutne, dlatego trzeba walczyc i sie nie dac. Tigrisku Zapytam o te perfumy. Jest tutaj sporo perfumerii, oczywiscie popularne to Douglas, Sephora i Marionnaud, ale jest jeszcze sporo innych stoisk. Niczego nie gwarantuje. Ale jezeli znajde cala pelnowymiarowa buteleczke, to co mam zrobic...?
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:08.



coś tam zrobiłam, listę uzupełnię później, bo może jeszcze coś się uda odhaczyć 



Ja na ogół wstaję minimum pół godziny później, niż planuję, a czasami dużo więcej i tak się to ciągnie z rok już chyba. Masz jakąś technikę
.





) i jeść je przy ulubionej muzyce, b).codziennie znajdować minimum godzinę na spacer, czytanie dla przyjemności, kawę z przyjaciółką, wąchanie kwiatków, obserwowanie gwiazd przez lunetę, głaskanie kota, pisanie pamiętnika, basen albo saunę - coś co będę robić dla czystej przyjemności i bez poczucia winy, że nie zajmuję się czymś ważniejszym c). nie fundować sobie stresu z powodu zarwanych niepotrzebnie nocy (komputer, bezcelowe snucie się po domu), niewyspania, pośpiechu, bo nie mogłam wygrzebać się z domu itd.




wychodzę z domu o 9, wracam o 20...
No ale nic, może znajdę czas na pisanie w ciągu dnia. No i koniecznie dzisiaj angielski, choć trochę!!!!

