|
|
#1891 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: .....
Wiadomości: 335
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
![]() Ale fakt faktem.... kiedy człowiek jest zaabsorbowany milionem spraw, wszystko rozwleczone to w konsekwencji nie zajmuje sie niczym... I ja dolaczam sie do grupy szukajacej pracy po tym jak wczoraj obnizono mi pensje, z racji klopotow finansowych firmy..... nawet na fali zlosci i rozczarowania w czasie pracy szukalam innych szkol w ktorych moge uczyc, teraz CV, list motywayjny i hajda... Cytat:
Trzymam kciuki fajna lista!
|
||
|
|
|
#1892 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Nebulko
Jeśli chodzi o te pierwsze perfumy, Chasse aux Papillons, to one są w PL tylko kosztują prawie 400zł za 100ml, więc póki co szukam odlewek. Natomiast Eau du Ciel w ogóle nie znam (ale opis nut mają cudowny - kwiat lipy i fiołkiMój plan na dziś: - 2 godziny nauki do egzaminu (dla uprzyjemnienia posłuchać jakiegoś archiwalnego "Około północy", akurat tyle trwa) - zrobić obiad śródziemnomorski: makaron muszle z nadzieniem z ricotty, rukola z pomidorkami i winegretem plus świeżo wyciśnięty sok z grejpfrutów - ok godziny nauki do CPE - podpisać raporty - pół godzinki na balkonie z kawką w towarzystwie "Idioty" ![]() - umyć podłogę - przyszyć guzik - 3 zaległe maile - 20minutówka - rozciąganie - wysłać skany raportów - wycieczka po Woli - biblioteka jak zdążę
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#1893 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
z wczorajszych i dzisiejszych pozostaly:
*odkurzanie *zmycie podlogi *20 minut rozciagania *jak mi sie uda to moze 30 minut pracy dla psycholog... *depilacja *peeling na nozki *wyslac dokumenty do Cambridge/Oxford - wlasnie przygotowuje... *przygotowac zdjecia z SEM do prezentacji brwi.... maseczka*maska na wlosy *spakowac sie - przygotowalam wszystkie artykuly do wziecia. *przygotowac posciel dla brata. Dzis swieto we Francji - dzien dziecka, wszystko pozamykane....szkoda, ze u nas tak sie dni dziecka nie obchodzi
Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2011-06-02 o 13:10 |
|
|
|
#1894 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Hm nie doczekalam sie odpowiedzi...
To do : Edytowane przez Addicted to love Czas edycji: 2011-06-02 o 12:23 |
|
|
|
#1895 |
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Plan na dziś:
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. |
|
|
|
#1896 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
bo to dziwne. Dlaczego ona w ogle do jakiegokolwiek dzwonila? Pracowala jako burdel mama? jak ktos chce panne, to sobie sam zamawia...
|
|
|
|
#1897 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Chodzi Ci o odpowiedź w kwestii ułatwiania prostytucji? Sama nie wiem - z jednej strony generalnie jakiekolwiek pośrednictwo w takich brudach wydaje mi się... no, takie brudne. Z drugiej, z punktu widzenia innych prostytutek, też mogłoby to być uznane za niemoralne, bo to robienie im nieuczciwej konkurencji... Sama nie wiem, jak do kwestii prostytucji podejść - nie wyobrażam sobie, jak można coś takiego w ogóle robić, ale często słyszy się, że prostytuują się studentki, dziewczyny z całkiem dobrych rodzin, które spokojnie mogłyby zarobić w inny sposób i na pewno nie stoją wobec sytuacji w której albo natychmiast oddadzą się za 100zł albo ich dziecko umrze z głodu.... one po prostu tego chcą i w zasadzie mają do tego prawo... więc nie wiem, sama bym się czegoś takiego nie podjęła i pewnie gardziłabym osobą czerpiącą zyski w taki sposób, ale dlaczego dokładnie, to nie umiem wytłumaczyć. No bo jeśli ułatwia się to osobie, która naprawdę tego chce? Tylko jeszcze jest kwestia alfonsa, czy te dziewczyny nie potrafią same sobie znaleźć klientów? Po co oddawać kasę jakiemuś kolesiowi
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#1898 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: .....
Wiadomości: 335
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Może ludziki lego, male, niedrogie a powinnien sie cieszyc, ja wlasnie kupilam zestaw dla 4 latka albo rycerze ze sklepu z zabawkami, tez niedrogie, male a jesli lubi takie klimaty to bedzie ucieszony ![]() Ja chyba nie pottrafie robic list.... alb sie do tego przelamac...chociaz pamietam okres w swoim zyciu ze piszac sobie takie listy "to do" mialam jakas wysoka efektywnosc.... Dzis juz bylam na uczelni, popchnelam pewna biurokracje o jeden krok do przodu i probuje sie dodzwonic do tlumacza....ale pupa nie odbiera...Napewno dzis jeszcze kino.... i moze kolacja w jakiejs milej knajpce... |
|
|
|
|
#1899 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Moim zdaniem nie ten wątek...
Powoli raport: - znalazłam wiersz na dedykację do książki i ułożyłam życzenia na kartkę.Raport sraport... Dziś wścieklizna. Całość przechodzi na jutro. Wiem, że jak zacznę od pracy magisterskiej, to reszta dnia potoczy się zupełnie inaczej niż dziś...
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2011-06-02 o 20:24 |
|
|
|
#1900 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Tighrina, Nebula, wlasnie chodzi o to ze na watku o pracy dziewczyna pisala ze pracowala w hotelu na recepcji i warunki spoko bo czasem wpadlo dodatkowe 50 zl za dzwonienie do tego alfonsa. no i nastapila mala wymiana zdan miedzy nami. bo ona twierdzi, ze to nic zlego. a jak moze byc nic zlego skoro jest na to paragraf? ja juz tutaj nie wspominam o kwestii moralnej
![]() aaa Tighrina,co do tych alfonsow to ogladalam program. i one na poczatku probuja same, ale oni je pozniej zastraszaja i szantazuja. Patri, a czemu nie ten watek? z tego co zauwazylam to dziewczyny pisza tu o roznych rzeczach. nie trzymaja sie sztywno tematu prokastrynacji. a ze czuje sie z Wami "zaznajomiona " to chcialam poznac akurat Wasze zdanie.,To do : Edytowane przez Addicted to love Czas edycji: 2011-06-02 o 16:21 |
|
|
|
#1901 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Wybaczyłas mi wtręt na Privie. Dzięki![]() Isza drewniane zabawki. Są takie sklepy z drewnianymi zabawkami. Puzzle "biedronka": http://brimarex.com/photo/1100_max_image2.jpg albo grę "balansujący księżyc": http://www.drewniaczek.eu/product-po...y-ksiezyc.html Mamy obydwie w domu. Mamy też czterolatkę.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2011-06-02 o 16:39 |
|
|
|
|
#1902 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 185
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Jutro o 12 mam zaliczeni i już się strasznie denerwuje... Jeszcze 3 przedmioty mi zostały...
__________________
ZaTrollowana 31 Troli
|
|
|
|
|
#1903 | |
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Jutro pójdę do sklepu zobaczyć, ile te klocki ważą i czy zmieszczą się do bąbelkowej koperty. Dzięki za podpowiedzi.
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. |
|
|
|
|
#1904 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 301
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Moje na dziś: przygotować lekcję i nauczyć się na pisanie.
Załatwione: pobranie krwi, krawcowa (nareszcie!). |
|
|
|
#1905 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: .....
Wiadomości: 335
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
pudelko pewnie jest lekkie,mysle ze bez problemu wejdzie w najwieksza koperte bąbelkowa ale warto sprawdzic Ech nie ma jak lego...
|
|
|
|
|
#1907 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
![]() Cytat:
W ogóle jestem tak nudną osobą - niczym się nie interesuję, nic nie robię...żebym chociaż zajmowała się jakimś hobby i dlatego zaniedbywała inne sprawy, to nie miałabym nawet pretensji do siebie. Myślę, że nikt by nie miał do mnie pretensji...Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Pamiętam, że ciachnął mi tą szczęką ostro jak nożem - pomylił mój palec z sałatą ![]() Cytat:
Co do mnie, bo mnie tu dawno nie było....to byłam ostatnio na 3-dniowej wycieczce, więc trochę się oderwałam od rzeczywistości. I jak zwykle nie mogę wrócić do siebie Coś strasznego...w dodatku mam zły humor - naprawdę straciłam wiarę w studia, czuję, że mi się już nie podobają. Mam tego wszystkiego już dosyć...muszę poprawić to głupie zaliczenie ustnie, a kobieta jest naprawdę wredna, męczy, pyta o takie rzeczy, o których nawet nie mówiła na wykładach, materiału jest od groma, a ja nie mogę tego spamiętać...i czuję, że nie dam rady i po prostu się boję Teraz tylko mi obniży ocenę nawet jeśli bym dostała z odpowiedzi 5 (w co wątpię), to wstawi mi 3.5 Nienawidzę tego...Wybaczcie, że marudzę z takimi pierdołami...ale naprawdę nie mogę się pozbierać i czuję, że skończę studia i stanę się pięknie bezrobotna...zero perspektyw i nawet nie wiem co mam zrobić, żeby poczuć się pewniej względem przyszłości Minęłam się z kierunkiem studiów...to chyba nie jest to co chciałabym robić, ale już za późno
__________________
|
||||||
|
|
|
#1908 |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Zorientować się kiedy jest inne kolokwium
Wysłać maila do prowadzącej z pytaniem o termin i sposób wpisu Przetrwać dzień wychodzę z domu o 9, wracam o 20..Wysłałam maila. Zorientować się nie udało, bo dyżur przełożony, więc wysłałam drugiego maila. Przetrwałam dzień ![]() Dodatkowo zrobiłam zakupy, zorientowałam się jakie teksty mam na dwa egzaminy i kupiłam książkę do jednego z nich, a połowę tekstów na drugi udało mi się zdobyć. Załatwiłam sobie dzieci do badania, załatwiłam sobie kryteria pisania pracy, zorientowałam się w artykułach w EBSCO dotyczących flow. Jest nieźle Na jutro: Napisać pracę z positive Narysować komiks Zadzwonić rano w związku ze zleceniem, i pewnie jechać na spotkanie Zabrać się. Za te cholerne. Figurki. |
|
|
|
#1909 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 290
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
|
|
|
|
|
#1910 |
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Niestety potrzebuję czegoś do 350 g.
Szkoda, bo rewelacyjne te zabawki. Księżycem sama bym się chętnie pobawiła. Niech tylko młodego samochodem na wakacje przywiozą... ![]() A ja mam coś 'hałsowego' dla Ciebie, Patri. http://imageshack.us/f/854/ohshutup.jpgNo i raport: + pójść na spacer nad rzekę + pozmywać stertę garów + posprzątać kuchnię + poświęcić dwie godziny na esej + sprawdzić godziny jutrzejszych konsultacji i umówić się z kolegą na wspolne pójście na uczelnię - przygotować się na konsultacje - tak nad tym dumałam i doszłam do wniosku, że bez konsultacji to ja tam już nic sensownego nie zdziałam, więc chwilowo odpuszczam (spróbuję jeszcze rano ze świeżym umysłem do tego usiąść) ++ 15 minut - francuski - z rozpędu 2 lekcje zrobiłam + odpisać na maila + wymyślić niedrogi, lekki, niewielki i ciekawy prezent dla 3,5 latka + sprawdzić maila i forum grupowe i pościągać materiały + zadbać o włosy + umówić się do fryzjera plus nieplanowane: + uporządkować pulpit na kompie - w końcu ikonki się mieszczą ![]() + wyprać buty + posprzątać łazienke + posprzątać przedpokój + ugotować obiad dla siebie i współlokatorki plus planowane, ale zapomniałam zapisać w planie: + pierwszy egzamin za mną! I teraz pytanie za 100 punktów: dlaczego po takim dniu nadal czuję się jak bezwartościowy nierób??? ![]() P.S. Dołączam się do podziękowań dla rozrabiary za jej motywujące karteczki i dorzucam dwie kolejne. Nie wiem, czy ta druga bardziej motywuje czu raczej demotywuje, aczkolwiek działa na wyobraźnię. http://imageshack.us/photo/my-images/851/goleft.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images...hnofuture.jpg/
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. Edytowane przez isza89 Czas edycji: 2011-06-03 o 00:20 |
|
|
|
#1911 |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Isza, bo Ci się w d*pie od roboty poprzewracało?
Dużo dziś zrobiłaś i dobrze Ci poszło, zrób sobie herbatę z gatunku "to był udany dzień" i skończ się sama zatruwać ![]() I dołączam do waszych 20minutówek - będę się rozciągać |
|
|
|
#1912 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Wczoraj bylam tak zmeczona, ze polozylam sie niby na chwile, a zasnelam. i tyle wyszlo z mojej nauki...
To do : |
|
|
|
#1913 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Mam syndrom "w kłębek i pod kołdrę". Chęć do działania = zero.
Pół bolącego gardła, pęknięty kącik ust, dreszcze, ból łba. I dziecko za uchem: dziam dziam dziam dziam dziam dziam dziam dziam dziam, siódmy dzień z rzędu, bez sensu. Energia ze mnie uchodzi, albo już uszła. Czuję jak wszystko wokół mnie drażni i mam ochotę zniknąć!! A i wyobrażone znikanie nie przynosi ulgi, bo wiem, że ten cały bajzel w życiu będzie czekał, dopóki nie wrócę i czegoś z tym nie zrobię. Czyli nawet uciekanie od tego nie ma sensu. Planu nawet nie piszę, bo szkoda miejsca. Nie mam siły. Nie, nie pójdę do żadnego psychologa ani żadnego psychiatry. Przechodziłam już to wszystko, jak widać bez trwałych rezultatów. Cały dzień schodzi na niczym. Demotywatory, literaki. Tylko to stanowi jakąś ucieczkę przed zawartością mojej głowy. Mnóstwo strun rozpoczętych spraw i każda sprawa wymaga zamknięcia i żadna nie jest mniej ważna niż inna i wszystikie struny drgają na raz. Hałas. Biorę się za jedno, koncentracja zerowa, bo jest sto innych, może nie na to powinnam zużywać czas, może na coś ważniejszego. Odstręcz klasyczny. Na razie jeszcze wstaję z łóżka, potrafię uprzątnąć pokój, choć ubrania po praniu leżą już nie wiem który dzień. Nie ma dla nich miejsca, za mało szuflad, to leżą. Ja nie lubię dopychać. I myślę sobie: gdybym potrafiła odkładać rzeczy na miejsce, jakoś umiała ogarnąć przestrzeń i dostępny czas, to nie miałabym teraz stu rzeczy do zrobienia. Ale to złudne myślenie. Zawsze jest coś do robienia, nigdy nie ma tak, że zrobi się juz wszystko i zastanawia się co by tu jeszcze. No chyba, że ktoś z Was tak ma, to ja chcę znać co to za magia. Najlepiej bym rzuciła w diabły wszystko co mam i zaczęła od nowa, ale: po pierwsze tak się nie da po drugie gdzie gwarancja, że znów nie zabrnę w ten sam ślepy zaułek? Przecież wszystko jest kwestią nawyków. Myślę, że źródło energii na dzień dzisiejszy leży w pracy magisterskiej, do której odczuwam odstręcz. Ale idzie to pisanie jak żółw o lasce i wydaje mi się, że meta jest gdzieś tak daleko, że życia mi nie wystarczy. A jeszcze dziecko, które ma energii za troje i brak współtowarzysza zabaw... Po prostu za dużo mam na głowie, choć to przecież nic, NIC. Nie pracuję, nie studiuję. Napisać pracę, zająć się domem. To aż tak dużo?? I lek na to wszystko jest w mojej głowie. Tylko nie mam ulotki jak tego leku używać... Pomóc sobie od środka nie jest wcale łatwo. Wrzucić w siebie pigułę każdy potrafi.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2011-06-06 o 10:07 |
|
|
|
#1914 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 697
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
![]() Udało mi się wczoraj trochę nadgonić, a nawet zrobić coś więcej - w tym miła wizyta u znajomych ![]() Dziś w planach w zasadzie odpoczynek, może uda mi się ze znajomymi spotkać, jak mnie mąż zawiezie, bo jeszcze auta nie mogę prowadzić ![]() Dziękuję za pozdrowienia dla żółwia jeszcze nie wykąpany![]() Patri nie wiem, co napisać Ci mądrego i pocieszającego
Edytowane przez ziazik Czas edycji: 2011-06-03 o 09:51 |
|
|
|
|
#1915 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Nie pocieszać, bo to i tak spływa jak po kaczce... Przetrzymać? Nie moge, bo zjadę jeszcze niżej w dół, a wtedy już się nie podniosę. Teraz jest najwyższy czas, żeby resztki energii wykorzystać na zalepienie zbiornika z energią, nie będzie wyciekać ta, która ewentualnie przybędzie. Praca magisterska. Biedni nie chcieliby chodzić w moich ciuchach, bo wygladaliby na biedniejszych niż są....
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#1916 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 197
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Dzisiaj jestem z siebie dumna
Wczoraj zaplanowałam sobie: -porządek w szafie -przeczytac choć 1/4 książki -umyć włosy -pomalować paznokcie -poszukać prezentu dla przyjaciółki -iść wcześniej spać Więc zrobiłam prawie wszystko. Nie poszłam dużo wcześniej spać Ale powiem szczerze że mogę powiedzieć sobie że to i tak sukces )
|
|
|
|
#1917 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#1918 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z jaskini
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
ok, ok jest zalamka.... mimo to, ze w tym tyg zdobylam 1/3 zaliczenia z jednego przedmiotu to i tak jest w kij slabo. nie dokonczylam swojej czesci na egzamin (praca wspolna - pociesza mnie to, ze inne osoby z mojej grupy tez nie), 15 jest zerowka na ktora chcialabym pojsc, no ale...
- umyc wlosy - nalozyc samoopalacz - posprzatac lazienke, kuchnie i pokoje (mycie, odkurzanie) - poczytac ksiazke na dyzur - poczytac notatki na kolokwium (na szczescie juz costam wiem) no nic, do dziela. moze dzisiaj sie cos uda.
|
|
|
|
#1919 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
nie wiem jak Cie pocieszyc, ani jak wesprzec. Jedynie co moge dodac, od siebie, to ze miej swiadomosc, zen ikt nie jest idealny. To co opisujesz kazdemu sie zdarza, kazdy sobie na to 'pozwala' i nie da sie przed tym uciec. Grunt to nie postrzegac siebie jako tej skonczonej marnosci, bo 'na pewno kazdy inny radzi sobie lepiej'. bardzo chcialabym Cie jakos wesprzec, wladowac Ci sie bez zapowiedzi do domu z pieczonymi babeczkami i dobra herbata zmusic tym samym do ogarniecia a jednoczesnie pobiadolic nad glowa, ze jezeli nie chcesz, by 'jakos' to bylo to trzeba czasem kopnac sie samemu w zadek. moge to jedynie zrobic wirtualnie. Ja nei bede tutaj pisac co jak mi idzie, bo jakos nic mi nie idzie konkretnie. drobnostki, a list motywacyjny nadal nienapisany...niby wczoraj mialam, ale caly dzien przegralam na kompie w durna gre. Dzis juz nie moge... |
|
|
|
|
#1920 | |
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Plan na dziś:
Patri! 'Często cień, który rzucają rzeczy, jest większy od nich samych - zwłaszcza jeśli słońce jest nisko nad horyzontem.'
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:58.




Też mam tak jak Ty, z tymi stosami materiałów z 20 różnych dziedzin - dalej nie jestem gotowa, żeby sprzedać np. mój nowiutki, nieruszony podręcznik do francuskiego, ale to miło zrzucić z siebie myśl, że może w wolnej chwili powinnam do niego zaglądać. W końcu przerabianie 2 stron raz na miesiąc i tak nic nie da i będzie tylko stratą czasu. A wizażystkami to my jeszcze zostaniemy, niech ja tylko coś odhaczę....
!
) dziś znów, bo choć ciągnęło mnie, żeby w przerwie pójść do galerii handlowej, to wybrałam spacer po parku (już są jaśminy!) i książeczkę na ławce.
na razie mi to nie wychodzi, wręcz przeciwnie...
);


)




- znalazłam wiersz na dedykację do książki i ułożyłam życzenia na kartkę.


) i jeść je przy ulubionej muzyce, b).codziennie znajdować minimum godzinę na spacer, czytanie dla przyjemności, kawę z przyjaciółką, wąchanie kwiatków, obserwowanie gwiazd przez lunetę, głaskanie kota, pisanie pamiętnika, basen albo saunę - coś co będę robić dla czystej przyjemności i bez poczucia winy, że nie zajmuję się czymś ważniejszym c). nie fundować sobie stresu z powodu zarwanych niepotrzebnie nocy (komputer, bezcelowe snucie się po domu), niewyspania, pośpiechu, bo nie mogłam wygrzebać się z domu itd.
W ogóle jestem tak nudną osobą - niczym się nie interesuję, nic nie robię...żebym chociaż zajmowała się jakimś hobby i dlatego zaniedbywała inne sprawy, to nie miałabym nawet pretensji do siebie. Myślę, że nikt by nie miał do mnie pretensji...
wychodzę z domu o 9, wracam o 20..![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)


