|
|
#2041 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
taak takk cudownie !! Jak chcesz bedziemy sie razem wspierac!! Ja juz sie lamie, zeby sobie odpuscic, ale sie nei dam bo sa efekty. i szukam usilnie kogos kto sie ze mna zmierzy na wytrzymanie ![]() Ja juz 7 dzien na diecie mialam mala slabosc w sobote, ale poki co nie widze, by sie bardzo na mnie to odbilo. Ide dalej i nie trace hartu.Poza tym dziewczyny piszecie super madre rzeczy, a ja mam tyyle pracy, nie mam glowy by jakos rozsadnie wam odpisac, wybaczcie, trudny tydzien... uwielbiam was. Patri jak sie czujesz? |
|
|
|
|
#2042 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Mam nadzieję, że wspólna mobilizacja przyniesie efekty Więc zaczynam od nowa... Chcę oprócz tego biegać i kręcić kołem. Także - działamy... Wracam do moich żab. |
|
|
|
|
#2043 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Raport z soboty.
Mam jakis gorszy czas. Od soboty nie zrobilam zadnej listy i w zwiazku z tym nie zrobilam tez nic konkretnego. Złoszcze sie bo dni przelatuja mi przez palce a ja nic nie robie. To do : Edytowane przez Addicted to love Czas edycji: 2011-06-13 o 19:35 |
|
|
|
#2044 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 193
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
na weekendzie udało mi się zrobić niemal wszystko to, co planowałam... niestety bieganie i geografia poszły w odstawkę
dziś muszę jednak geografię nadrobić, bieganie out po raz kolejny pewnie na dziś: zrobić ściągi z geografii przypomnieć czasowniki na hiszpański przygotować się na polski maska na włosy dokładny (!!!) demakijaż, nie taki od niechcenia maseczka na twarz wypić zieloną herbatę porządnie zaparzoną wymalować, spiłować paznokcie i jakoś tak nie mogę się wziąć za to...
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=27318366 |
|
|
|
#2045 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Grrrr
Mam ochotę sepuku popełnić. Przed chwilą dokończyłam rejestrację na stronie rekrutacyjnej Uniwersytetu Łódzkiego. I znowu zasiałam sama w sobie niepewność. Przez ostatnie dni wydaje mi się,że jestem badziewną dziewuchą, która nie ma żadnego celu ani ambicji w życiu. Chcę iść na anglistykę/romanistykę, ale zakładam, że mogę się nie dostać. I co dalej?? Myślałam o połączeniu dwóch rzeczy: studia licencjackie niefilologiczne(chociażby pedagogika, ale na uniwersytecie) + dokształcanie się w zakresie języków(i zdawanie egzaminów językowych). Po licencjacie studia zaoczne magisterski (kierunek filologiczny). Na Uniwersytecie Warszawskim widziałam interesujące studia podyplomowe. Nie wiedziałam,że podyplomówkę można robić już z licencjatem w kieszeni(zawsze wydawało mi się,że dopiero po studiach magisterskich). Nie ukrywam, że najbardziej zaciekawiła mnie podyplomówka w zakresie tłumaczenia. Pomijam oczywiście cenę tych studiów bo w chwili obecnej te pieniądze są dla mnie nierealne... Czy któraś z Was studiuje może na Uniwersytecie Warszawskim? W Łodzi są szkoły prywatne, gdzie można studiować kierunki filologiczne. Aczkolwiek dla mnie to traci sens, gdyż wielokrotnie rozmawiałam z ludżmi studiującymi filologie(anglistyka,iber ystyka,japonistyka) i w praktyce to wygląda bardzo średnio. Uniwersytet Warszawski kojarzy mi się z renomą i dobrą jakością, ale może się mylę. Co o tym sądzicie? Jeszcze wracając do tego poczucia bycia ''beznadziejną dziewuchą'' to ostatnio wyjątkowo mocno ''to'' czuję. Moi rodzice(zwłaszcza ojciec) wygłaszają przemowy dotyczące tego, jak to inni świetnie sobie radzą. Moja rodzina uwielbia stawiać ''niewygodne'' pytania dotyczące kwestii moich studiów. Według nich studia są niepotrzebne. Lepszym rozwiązaniem byłoby pójscie do pracy. W Łodzi jest praca dla osób ze średniem(pomaturalnym) wykształceniem. Płaca-1400pln/miesiąc. I to jeszcze, jak się dobrze trafi... Dookoła siebie widzę ludzi, którzy wybrali wersję ''szkoła zawodowa/technikum + praca'' i niestety, ale pomimo kilku/kilkunastoletniego wykształcenia nie potrafią przekroczyć magicznej bariery 2000(czy nawet 1500 złotych). Edytowane przez lasubmersion Czas edycji: 2011-06-13 o 19:33 |
|
|
|
#2046 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
LaSubmersion, ja parę lat temu skończyłam iberystykę na UW. Moim zdaniem żadna rewelacja, ale nie było tak źle, żeby nie mogło być gorzej
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#2047 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
moja bardzo bliska znajoma konczy w tym roku romanistyke na UW, nie jest najszczesliwsza gdy wspomina o wydziale. powiedziala, ze tak jak kochala Francje i jezyk francuski, tak po tym wydziale musi sie do tego zmuszac. Przykro, ze tak sie stalo, ale chyba miala pecha do prowadzacych albo do swoich oczekiwan.
---------- Dopisano o 20:38 ---------- Poprzedni post napisano o 20:37 ---------- aa Tygrysku, pytalam o Annick, ale nigdzie nie ma co to w ogole za perfumy?
|
|
|
|
#2048 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Oczywiście atmosfera jest ważną rzeczą na studiach.
Jednak jest jeszcze jedna kwestia, która powoduje, że UW jest ''lepsze'' niż UŁ. Uniwersytet Łódzki dopiero niedawno zaczął się otwierać na nowe filologie. Pojawiła się filologia hiszpańska i włoska. Niestety możliwości wyboru trybu studiów nadal się nie powiększyły. O ile na anglistyce mogę sobie wybrać studia wieczorowe, o tyle na innych filologiach pozostają tylko studia dzienne. Ten wybór jest jednak dla mnie ważny, gdyż wiąże się on z możliwością zarobku. Nie wyobrażam sobie mieć 25 lat/27 lat na karku i być totalnie na łasce i niełasce rodziców w zakresie finansowym. Poza tym przez bardzo długi czas byłam na nich ''skazana'' i nie wspominam tego zbyt sympatycznie. Tigrinha, czy edukowałaś się/nadal edukujesz się ''tylko'' w zakresie języka hiszpańskiego czy coś jeszcze? Jakie (realne) możliwości dają studia na filologii(przykłady Twoich znajomych z roku itp). Nie chodzi mi o dokładne zarobki ani nic tak osobistego. |
|
|
|
#2049 | ||
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Więc raczej słabo działało. Ale w tej książeczce zainteresował mnie i dał dużo do myślenia fragment na temat oczekiwań. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że pozbycie się ich może oszczędzić wielu rozczarowań i negatywnych odczuć. Głębszych wniosków na razie brak, proces analizy w toku. Dziękuję, Nebula, za linka. ![]() Cytat:
![]() No wiesz... Projektujesz mu stronę internetową, później robisz kilka tłumaczeń, umawiacie się na piwo i coach jest Twój. A tak normalnie to pojęcia nie mam. ![]() Aper, trzymam kciuki za sprawozdanie. ![]() Patri, tak trzymaj! Powoli, małymi kroczkami, bez nadmiernego obciążania się. Mnie się udało wygrzebać z dołka, więc Tobie też musi! ![]() Raport z wczoraj: + pożyczyć bluzkę + uszykować rzeczy, które Mama przywiezie mi za tydzień (sukienka, buty) + wyprać pończochy + wymyślić prezent z okazji zakończenia studiów + 15 minut - francuski + nauczyć się pozostałych 5 wykładów i jeszcze raz przejrzeć wszystkie - przygotować się na konsultacje z ruralistyki ![]() + przygotować się na konsultacje z rekreacji plus nieplanowane: + ogołocić czereśnię ![]() Plan na dziś (wieczór...):
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. Edytowane przez isza89 Czas edycji: 2011-06-13 o 21:05 |
||
|
|
|
#2050 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Dla mnie i mojej mamy oczywiste było że pójdę na studia, jeszcze zanim zaczęłam chodzić. :P Nawet nie uważałam tego za marzenie, raczej za cel, który MUSZĘ osiągnąć i koniec. Konczylam UW i jestem zadowolona. A co do filologii, to słyszałam, że najlepsze sa na UJ. Popróbuj - Kraków to fajne miasto i do tego tańsze niz Wawa.Dziiiizaaaaz, musze sie uczyc, exam pojutrze, a ja na necie sieeeeeedzeeeeeeee. Wygoncie mnie natychmiast! |
|
|
|
|
#2051 | |
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. Edytowane przez isza89 Czas edycji: 2011-06-13 o 21:31 |
|
|
|
|
#2052 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Ale uwazam, ze jest tam pare ciekawych, zmuszajacych do refleksji rzeczy. Jak kazda lektura tego typu. Od siebie moge jeszcze dodac, ze bardzo mi pomogla, spojrzec inaczej na niektore rzeczy...'Eat pray love', oraz jej kontynuacji 'i ze Cie nie opuszcze...' nigdy nie sadzilam, ze przeczytam tego typu ksiazki (wole zupelnie inne klimaty). Ale cos mnie skusilo i zlapalam gdy wyjezdzalam do Francji. i powiem wam...ze ksiazka potrafi nauczyc cieszyc nas z takich drobnostek jak kolorowe kwiatki. potrafi nauczyc dostrzegac wiecej, mimo iz to tylko beletrystyka. A kontynuacja jest raczej dokumentem nt malzenstwa w roznych wioskach plemiennych, jest szukaniem odpowiedzi na to, jak powinno takie malzenstwo wygladac, dlaczego ono w ogole istnieje. Bardzo mi sie podobalo. Ale to juz taki troche dalszy temat czuje ze dzis jestem bardzo zmeczona, praca idzie mi jak po gruzie... ale jeszcze troszke. |
|
|
|
|
#2053 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
To do :
|
|
|
|
#2054 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
A przy okazji jakiś zawód też można zdobyć ![]() Jak to mój kolega stwierdził niedawno: Nie ma nic fajnego w byciu dorosłym i chodzeniu codziennie do pracy....fajnie to jest studiować Dlatego zdaje się, że on zamierza studiować jak tylko długo się da (nie to, że nie zdaje...bardzo dobrze się uczy i jest zaangażowany w życie studenckie )Cytat:
![]() A tak to tylko na praktyki się wyrywam do stolicy albo gdziekolwiek indziej.... Właśnie w ramach przerwy w nauce postanowiłam włączyć sobie muzykę i poruszać się trochę. Zrobiłam kilka (niezbyt skoordynowanych i zaplanowanych) ćwiczeń...i muszę Wam powiedzieć, że coś musi być w tych endorfinach wyzwalanych podczas ruchu, bo przez tą chwilę poczułam się zadowolona i tak jakbym mogła wszystko (chociaż nie umiem nic na egzamin ). Szkoda, że trwało to tak krótko, ale w takim razie jutro rano też poćwiczę
__________________
|
||
|
|
|
#2055 |
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Właśnie się dowiedziałam, że muszę zmienić mieszkanie. I denerwuję się, jakbym co najmniej do jutra musiała się wyprowadzić. Na niczym nie potrafię się skupić. Potrafię myśleć tylko o tym, że na pewno niczego sobie nie znajdę. Cały mój flow z ostatnich dni ulotnił się w ciągu kilku sekund. Siedzę i ryczę. Znowu w kłębek i pod kołdrę, znowu marzę tylko o tym, żeby zniknąć. Dlaczego dosłownie wszystko wyprowadza mnie z równowagi? Dlaczego nawet takie zwyczajne sytuacje mnie przerastają? Dlaczego nawet nie mam z kim o tym porozmawiać?
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. |
|
|
|
#2056 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
ah widzisz! zawalila sie Twoja stabilna czesc, ktora jest poza Toba. Moja droga, wstan, zacznij przegladac ogloszenia. jezeli chcesz popytam znajomych, moze ktos sie znajdzie kto ma wolny pokoj. szukasz tylko pokoju, czy kawalerki ? Nie martw sie, akurat konczy sie rok akademicki, to pokojow sie zwolni zobaczysz.Ja na dzis koncze prace. rozmowa z psycholog byla owocna. musze tylko nauczyc sie walczyc bronia, ktora mi dala przeciw mojej promotor. Juz sie jej nie boje, tak naprawde. I tak wiem, co umiem, co potrafie i na co mnie stac. i jeszcze taka drobna rada, jak faktycznie wszystko wyprowadza Cie NATYCHMIAST z rownowagi, jak mnie jeszcze niedawno, to pobierz sobie magnez. Slowo, uspokaja, latwiej Ci sie kontrolowac. Moze akurat w wyniku stresu, przemeczenia cierpisz na jego niedobor? ps. w srode wieczorem, okolo 21.20 o ile pamietam zacznie sie pelne zacmienie ksiezyca, ktore bedzie trwac ponad poltorej godziny. Jezeli bedzie czyste niebo nad Polska polecam poogladac
Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2011-06-14 o 00:03 |
|
|
|
|
#2057 | |
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Sprawa niedoboru magnezu i paru innych pierwiastków to długa osobna historia, którą staram się leczyć. Jestem na etapie, że przestałam mieć skurcze mięśni w różnych mniej lub bardziej dziwnych częściach ciała co kilkanaście minut. Aczkolwiek dziękuję za radę.
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. |
|
|
|
|
#2058 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki bo mam dzisiaj egzamin
|
|
|
|
#2059 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Obecna!
I zła na siebie od razu na wejściu... Przebąblowałam cenny, reglamentowany czas przeznaczony na pracę a teraz brak mi czasu na przeczytanie wszystkiego co pisałyście w wątku (ech, dawniej takie tempo bywało rzadko...). lasubmersion - jeśli myślisz o kursach jęz. i jakimś innym kierunku typu pedagogika, to może lepiej od razu wystartować do szkoły typu PWSZ - czyli licencjat dający uprawnienia do nauczania? Ja wiem, że takie studia to orka, w dodatku średnio miła, ale łatwiej się dostać niż na uniwersytecką filologię (są często nabory po rekrutacji), plusem jest też to, (przynajmniej w tego typu szkołach u mnie - południe Polski), że absolwent jest dobrze przygotowany do nauczania (na korkach też się przydaje)i ma solidne podstawy językowe (przydaje się nie tylko w szkole). A potem jakaś podyplomówka ![]() muszę spadać, pa |
|
|
|
#2060 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Cytat:
![]() Ale Ty się tak nie denerwuj, bo to naprawdę niezdrowe....przecież wiesz dobrze, że w 5 minut nie znajduje się mieszkania, a na pewno znajdziesz na czas ![]() Trzymamy
__________________
|
||
|
|
|
#2061 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cześć!
Wczoraj nie wzięłam się za żaby i przebimbałam czas. Dziś musi być inaczej. Plus dyscyplina w diecie. Cytat:
W Twojej wypowiedzi dwie kwestie zwróciły moją uwagę: z jednej strony piszesz o emocjach, a za chwilę, że takie sytuacje Cię przerastają. Ale myślę, że to nieprawda. Poradzisz sobie z trudną sytuacją, ona Cię nie przerasta, bo podejmujesz konkretne działania i jestem pewna, że za miesiąc będziesz w nowym, fajnym miejscu. Tyle tylko, że w tym wszystkim doświadczasz bardzo intensywnych, trudnych emocji, to z nimi sobie nie radzisz, nie z sytuacją. Myślę, że takie rozdzielenie jest potrzebne, żebyś siebie dodatkowo nie dołowała i tym samym podcinała skrzydła... Trzymam kciuki za Ciebie! Nebula, fajnie, że spotkania z psychologiem Ci pomagają i pomaga Ci odczuć Twoją siłę, odłączyć od lęków. Jaka jest Twoja "broń", narzędzia do wykorzystania? Podziel się
|
|
|
|
|
#2062 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Isza, na pewno szybko znajdziesz jakieś mieszkanko i stres minie, nie martw się, skup się na najważniejszych egzaminach, a wszystko się ułoży
Addicted to love ![]() Ja wczoraj nie zrobiłam NIC Z resztą jak zwykle. Tak Was podziwiam i zazdroszczę tych list, które wieczorem możecie po kolei odznaczać ![]() LISTA: - nauczyć się bilansu początkowego - nauczyć się otwierania kont, księgowania na kontach i zamykania kont - nauczyć się wyniku finansowego - powtórzyć dwa przerobione unity z angielskiego - przerobić dwa unity z angielskiego - wydrukować podanie o urlop i wypełnić - zrobić sałatkę - pobiegać z psem - spakować się - zrobić peeling całego ciała - zrobić maseczkę na twarz - wysmarować się balsamem Edytowane przez Coffee With Milk Czas edycji: 2011-06-14 o 12:24 |
|
|
|
#2063 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
ja rowniez trzymam kciuki za addicted!!
DO tego - emilka, jak idzie dieta ? u mnie kolejny dzien zaczal sie wzorowo. obiad tez rano sobie przygotowalam, mam ze soba w pracy. nie bede chodzic do stolowki i zywic sie zlymi rzeczami, albo co gorsza fast foodem! Isza...tak dobrze Cie rozumiem ;( bo to sa wlasnie moje problemy z szefowa. Ze co chwila trace ten grunt pod nogami i najczesciej ona mi mowi 'teraz tego nei wyjasnimy, za miesiac'.... i wyobrazasz sobie co sie dzieje przez ten miesiac, nie ? ale trzeba sie skupic na innych rzeczach. Trzeba, bo inaczej to bedzie koniec. Co do mojej broni - ogolnie chodzi o to by zabrac jej bron. Tzn jezeli bedzie sie nade mna uzewnetrzniac - jestes beznadziejna, to i to zrobilas bardzo zle, z tym sobie nie radzisz... moje odpowiedzi maja byc 'tak, masz racje, oczywiscie, w tym miejscu bardzo zawalilam, tak, masz racje, popraw mnie jezeli sie myle, ale powiedzialas ze tutaj sobie nie poradzilam...' itd. potem nie bedzie mogla sie ze mna klocic, bo przeciez mowie to samo co ona... bedzie musiala zaczac zmienic swoje gadanie ale...to takie ciezkie. bo az na usta sie cisna slowa 'to nie prawda, przeciez zrobilam to i to i to bylo jeszcze dwa miesiace temu dobrze!' i tak dalej... ale dzieki temu czuje sie naprawde silna, bo wiem, ze i tak w tej rozmowie, jezeli nie strace glowy to ja bede gora. |
|
|
|
#2064 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
No więc tak:1. przede wszystkim uczysz się hiszpańskiego (można od zera) i chociaż wiele osób narzeka, to ja uważam, że jak się przyłożysz, to się nauczysz, (niektórzy lektorzy byli bardzo wymagający a inni mniej i ci drudzy mniej motywowali, ale poziom moim zdaniem był OK i było kilku naprawdę super nauczycieli) 2. poza tym przez 2 pierwsze lata miałam też całkiem intensywny angielski (5 lekcji w tyg.) i naprawdę sporo się nauczyłam 3. Poza tym 2 lata portugalskiego - zdałam po tym certyfikat średniozaawansowany wyższy 4. reszta przedmiotów - literatura, historia, kultura - są takie bardziej hobbystyczne - niektóre ciekawe, ale umiejętność interpretacji powieści Garcii Marqueza nie jest specjalnie ceniona na rynku pracy. Generalnie humanistów jest za dużo, więc nie ułatwia to znalezienia pracy, więc jak masz zdolności "techniczne" to pewnie bezpieczniej iść w tym kierunku. Po obronie poszłam do pracy w banku przy obsłudze klientów z Hiszpanii i Portugalii - nudne i stresujące (dla mnie, inni mówili, że tylko nudne) ale takiej pracy jest teraz najwięcej i na początek zarabiasz ok 4000 brutto. Możesz też być nauczycielem/lektorem, ale raczej tyle co w korporacji nie zarobisz. Sporo też jest pracy jako asystentko-tłumaczko-coś tam w firmach hiszpańskich (jest ich trochę w PL - budowlane i odzieżowe zwłaszcza). A studia podyplomowe to się chyba trochę konieczność staje teraz (albo moda - ale większość moich znajomych ze studiów i nie tylko je robi - nawet jeśli nie zrobili mgr i mają tylko lic.) Ja np. robię teraz roczny kurs tłumaczeń przysięgłych. Jakbyś miała więcej pytań, to pisz priva, bo w końcu mnie tu zlinczują za offtopy .
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#2065 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Ja dziś pracuję w domu, niestety siedząc przed komputerem, co dla mojego brzucha nie jest dobre ![]() Zjadłam dietetyczne śniadanie i szykuję teraz drugie. Na obiad przyrządzę coś warzywnego, może botwinkę. Myślałam o diecie South Beach, ale chyba zastosuję pewną jej modyfikację. Technika, o której piszesz, może być skuteczna i szefowa się nie nakręci. Oby udało się też tak pokierować rozmową, by było miejsce na plusy, nie tylko na minusy... A w ogóle to czuję, że Twoja szefowa zmieni front i nie będzie tak źle... jednak odstęp czasu reguluje emocje i nadawcy i odbiorcy... Trzymam kciuki
|
|
|
|
|
#2066 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 19 851
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
witajcie. przygotowuje się na egzaminy na teatrologię. muszę dokończyć czytanie miliona książek. egzamin 5 lipca. ciągle odkładam, mówię sobie a jutro jutro to zrobię.
jestem zdesperowana, ale to błędne koło. im mniej czasu, tym bardziej mi się nie chce, a z drugiej strony tym bardziej nic nie robię. ratunku
|
|
|
|
#2067 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
[1=6f478752bd2871e8cc7e642 01f2c815878556baf_60bff67 2628d8;27501816]witajcie. przygotowuje się na egzaminy na teatrologię. muszę dokończyć czytanie miliona książek. egzamin 5 lipca. ciągle odkładam, mówię sobie a jutro jutro to zrobię.
jestem zdesperowana, ale to błędne koło. im mniej czasu, tym bardziej mi się nie chce, a z drugiej strony tym bardziej nic nie robię. ratunku [/QUOTE]Witaj Bierz się do pracy, żebyś nie skończyła tak jak ja! Podziel sobie wszystko na małe zadania, wyznacz sobie każdego dnia ile dzisiaj przeczytasz stron, potem po kolei odznaczaj, to motywuje |
|
|
|
#2068 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 19 851
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
|
|
|
|
|
#2069 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
[1=6f478752bd2871e8cc7e642 01f2c815878556baf_60bff67 2628d8;27501816]witajcie. przygotowuje się na egzaminy na teatrologię. muszę dokończyć czytanie miliona książek. egzamin 5 lipca. ciągle odkładam, mówię sobie a jutro jutro to zrobię.
jestem zdesperowana, ale to błędne koło. im mniej czasu, tym bardziej mi się nie chce, a z drugiej strony tym bardziej nic nie robię. ratunku [/QUOTE]Na teatrologię? To pewnie te książki są bardzo ciekawe, jakoś tak romantycznie mi się ten kierunek kojarzy A poza przygotowywaniem się do egzaminów coś jeszcze robisz? Jak nie, to bierz kocyk, picie i kanapki i hop na słoneczko/w cień (co wolisz) czytać. I jeszcze policz ile mniej więcej tego czytania Ci zostało (rozdziałów, stron) i podziel sobie przez liczbę dni jakie zostały do egzaminu, żebyś mniej więcej wiedziała jak podzielić pracę. I zerkaj na tą listę często i odhaczaj - odhaczanie daje niezłego kopaA na rozpraszanie najlepsze jest pójście gdzieś, gdzie nie ma internetu, telefonu itd - na ławkę w parku albo do biblioteki. Nebulko, dzięki za poszukiwanie Annick Goutal
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
Edytowane przez tigrinha Czas edycji: 2011-06-14 o 12:41 Powód: dopisek |
|
|
|
#2070 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
[1=6f478752bd2871e8cc7e642 01f2c815878556baf_60bff67 2628d8;27502865]w sumie dobry pomysł. wiem,że ważne jest, by robić sobie przerwy i się nie rozpraszać. ostatnio, nie wiem z jakiej przyczyny, mam straszne problemy z koncentracją. wszystko mnie rozprasza. siadam do czegoś i zaczynam robić zaraz coś innego. eh..
[/QUOTE]Doskonale Cię rozumiem, ja jeszcze mam ostatnio przeboje z tż... Przeważnie kiedy jestem zmotywowana do nauki, już do niej siadam, to akurat zadzwoni tż i wyprowadzi mnie tak z równowagi, że od razu wszystkiego się odechciewa na resztę dnia Może dobrym sposobem jest postanowienie sobie, że np. siadam do jakiegoś zadania tylko na pół godziny i przez pół godziny skupiasz się tylko i wyłącznie na tym, potem robisz sobie 5 czy 10 minut przerwy na coś innego i wracasz z powrotem do zadania, ale już na godzinę, potem znowu przerwa itd. Kiedyś taki system poleciła mi Pani psycholog, chyba w gimnazjum, albo w liceum, bo miałam straszne problemy z koncentracją
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:12.





bo sa efekty. i szukam usilnie kogos kto sie ze mna zmierzy na wytrzymanie

co to w ogole za perfumy?



Więc raczej słabo działało.
Ale w tej książeczce zainteresował mnie i dał dużo do myślenia fragment na temat oczekiwań. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że pozbycie się ich może oszczędzić wielu rozczarowań i negatywnych odczuć. Głębszych wniosków na razie brak, proces analizy w toku. Dziękuję, Nebula, za linka. 
A tak normalnie to pojęcia nie mam. 








