Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później... - Strona 69 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-06-13, 13:46   #2041
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Ja dziś muszę połknąć całkiem sporą żabę...
Potrafię to zrobić, tylko bardzo mi się nie chce...
I zaczynam znowu dietę...

taak takk cudownie !! Jak chcesz bedziemy sie razem wspierac!! Ja juz sie lamie, zeby sobie odpuscic, ale sie nei dam bo sa efekty. i szukam usilnie kogos kto sie ze mna zmierzy na wytrzymanie Ja juz 7 dzien na diecie mialam mala slabosc w sobote, ale poki co nie widze, by sie bardzo na mnie to odbilo. Ide dalej i nie trace hartu.

Poza tym dziewczyny piszecie super madre rzeczy, a ja mam tyyle pracy, nie mam glowy by jakos rozsadnie wam odpisac, wybaczcie, trudny tydzien...
uwielbiam was.
Patri jak sie czujesz?
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-13, 15:41   #2042
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
taak takk cudownie !! Jak chcesz bedziemy sie razem wspierac!! Ja juz sie lamie, zeby sobie odpuscic, ale sie nei dam bo sa efekty. i szukam usilnie kogos kto sie ze mna zmierzy na wytrzymanie Ja juz 7 dzien na diecie mialam mala slabosc w sobote, ale poki co nie widze, by sie bardzo na mnie to odbilo. Ide dalej i nie trace hartu.

Poza tym dziewczyny piszecie super madre rzeczy, a ja mam tyyle pracy, nie mam glowy by jakos rozsadnie wam odpisac, wybaczcie, trudny tydzien...
uwielbiam was.
Patri jak sie czujesz?
Chętnie
Mam nadzieję, że wspólna mobilizacja przyniesie efekty Ja odpuściłam dietę miesiąc temu po grypie jelitowej - jak wróciłam do formy, to jadłam dosłownie wszystko... więc praktycznie straciłam efekty wcześniejszej pracy.
Więc zaczynam od nowa...

Chcę oprócz tego biegać i kręcić kołem.
Także - działamy...

Wracam do moich żab.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-13, 19:05   #2043
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Raport z soboty.
depilacja
sprzatnac w pokoju
spakowac sie
zjesc obiad !!!
gramatyka
2 tematy poczytac
1 zrobic
spotkac sie z Tż

Mam jakis gorszy czas. Od soboty nie zrobilam zadnej listy i w zwiazku z tym nie zrobilam tez nic konkretnego. Złoszcze sie bo dni przelatuja mi przez palce a ja nic nie robie.

To do :
gramatyka
zrobic sciagi
powtorzyc
przygotowac sie na jutro
sprzatnac z grubsza w pokoju
polozyc sie wczesnie spac

Edytowane przez Addicted to love
Czas edycji: 2011-06-13 o 19:35
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-13, 19:24   #2044
soooo
Raczkowanie
 
Avatar soooo
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 193
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

na weekendzie udało mi się zrobić niemal wszystko to, co planowałam... niestety bieganie i geografia poszły w odstawkę
dziś muszę jednak geografię nadrobić, bieganie out po raz kolejny pewnie
na dziś:
zrobić ściągi z geografii
przypomnieć czasowniki na hiszpański
przygotować się na polski
maska na włosy
dokładny (!!!) demakijaż, nie taki od niechcenia
maseczka na twarz
wypić zieloną herbatę porządnie zaparzoną
wymalować, spiłować paznokcie

i jakoś tak nie mogę się wziąć za to...
soooo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-13, 19:25   #2045
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Grrrr
Mam ochotę sepuku popełnić.
Przed chwilą dokończyłam rejestrację na stronie rekrutacyjnej Uniwersytetu Łódzkiego.
I znowu zasiałam sama w sobie niepewność.
Przez ostatnie dni wydaje mi się,że jestem badziewną dziewuchą, która nie ma żadnego celu ani ambicji w życiu.

Chcę iść na anglistykę/romanistykę, ale zakładam, że mogę się nie dostać. I co dalej??
Myślałam o połączeniu dwóch rzeczy:
studia licencjackie niefilologiczne(chociażby pedagogika, ale na uniwersytecie) + dokształcanie się w zakresie języków(i zdawanie egzaminów językowych).
Po licencjacie studia zaoczne magisterski (kierunek filologiczny).
Na Uniwersytecie Warszawskim widziałam interesujące studia podyplomowe. Nie wiedziałam,że podyplomówkę można robić już z licencjatem w kieszeni(zawsze wydawało mi się,że dopiero po studiach magisterskich).
Nie ukrywam, że najbardziej zaciekawiła mnie podyplomówka w zakresie tłumaczenia.
Pomijam oczywiście cenę tych studiów bo w chwili obecnej te pieniądze są dla mnie nierealne...
Czy któraś z Was studiuje może na Uniwersytecie Warszawskim?


W Łodzi są szkoły prywatne, gdzie można studiować kierunki filologiczne.
Aczkolwiek dla mnie to traci sens, gdyż wielokrotnie rozmawiałam z ludżmi studiującymi filologie(anglistyka,iber ystyka,japonistyka) i w praktyce to wygląda bardzo średnio.
Uniwersytet Warszawski kojarzy mi się z renomą i dobrą jakością, ale może się mylę.

Co o tym sądzicie?


Jeszcze wracając do tego poczucia bycia ''beznadziejną dziewuchą'' to ostatnio wyjątkowo mocno ''to'' czuję.
Moi rodzice(zwłaszcza ojciec) wygłaszają przemowy dotyczące tego, jak to inni świetnie sobie radzą.
Moja rodzina uwielbia stawiać ''niewygodne'' pytania dotyczące kwestii moich studiów.
Według nich studia są niepotrzebne. Lepszym rozwiązaniem byłoby pójscie do pracy.
W Łodzi jest praca dla osób ze średniem(pomaturalnym) wykształceniem.
Płaca-1400pln/miesiąc. I to jeszcze, jak się dobrze trafi...
Dookoła siebie widzę ludzi, którzy wybrali wersję ''szkoła zawodowa/technikum + praca'' i niestety, ale pomimo kilku/kilkunastoletniego wykształcenia nie potrafią przekroczyć magicznej bariery 2000(czy nawet 1500 złotych).

Edytowane przez lasubmersion
Czas edycji: 2011-06-13 o 19:33
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-13, 20:33   #2046
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

LaSubmersion, ja parę lat temu skończyłam iberystykę na UW. Moim zdaniem żadna rewelacja, ale nie było tak źle, żeby nie mogło być gorzej
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-13, 20:38   #2047
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

moja bardzo bliska znajoma konczy w tym roku romanistyke na UW, nie jest najszczesliwsza gdy wspomina o wydziale. powiedziala, ze tak jak kochala Francje i jezyk francuski, tak po tym wydziale musi sie do tego zmuszac. Przykro, ze tak sie stalo, ale chyba miala pecha do prowadzacych albo do swoich oczekiwan.

---------- Dopisano o 20:38 ---------- Poprzedni post napisano o 20:37 ----------

aa Tygrysku, pytalam o Annick, ale nigdzie nie ma co to w ogole za perfumy?
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-13, 20:59   #2048
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Oczywiście atmosfera jest ważną rzeczą na studiach.
Jednak jest jeszcze jedna kwestia, która powoduje, że UW jest ''lepsze'' niż UŁ.
Uniwersytet Łódzki dopiero niedawno zaczął się otwierać na nowe filologie.
Pojawiła się filologia hiszpańska i włoska.
Niestety możliwości wyboru trybu studiów nadal się nie powiększyły.
O ile na anglistyce mogę sobie wybrać studia wieczorowe, o tyle na innych filologiach pozostają tylko studia dzienne.
Ten wybór jest jednak dla mnie ważny, gdyż wiąże się on z możliwością zarobku.
Nie wyobrażam sobie mieć 25 lat/27 lat na karku i być totalnie na łasce i niełasce rodziców w zakresie finansowym.
Poza tym przez bardzo długi czas byłam na nich ''skazana'' i nie wspominam tego zbyt sympatycznie.

Tigrinha,
czy edukowałaś się/nadal edukujesz się ''tylko'' w zakresie języka hiszpańskiego czy coś jeszcze?
Jakie (realne) możliwości dają studia na filologii(przykłady Twoich znajomych z roku itp).
Nie chodzi mi o dokładne zarobki ani nic tak osobistego.
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-13, 21:03   #2049
isza89
tree hugger
 
Avatar isza89
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
dlatego uwazam, iz bowiem tudziez dlatego, powinnysmy pracowac nad nasza rzeczywistoscia by byla ona bardziej naturalna. Wiecie, ze nawet szczuplutkie gwiazdy hollywood maja np okropny celulit i czyraki ? no wlasnie. Kazdy jest w czyms nieidealny. Docenimy to co mamy. a co bardziej refleksyjnym polecam http://rozwojosobisty.files.wordpres...yron_katie.pdf
Łomatko... Tłumaczyłam kiedyś publikację na temat metody 4 pytań i do dziś mam uraz. Ale pomijając kwestie językowe, to kiedy próbowałam coś sobie wyperswadować tą metodą, to moja wewnętrzna Isza patrzyła na mnie spode łba z miną pod tytułem 'komu ty chcesz ten kit wcisnąć?' Więc raczej słabo działało. Ale w tej książeczce zainteresował mnie i dał dużo do myślenia fragment na temat oczekiwań. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że pozbycie się ich może oszczędzić wielu rozczarowań i negatywnych odczuć. Głębszych wniosków na razie brak, proces analizy w toku. Dziękuję, Nebula, za linka.

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
A propo jednego z pierwszych akapitów, że napisałas - że dostrzegam Twoje starania, a nie efekty.... a mi się wydaje, że efekty widać gołym okiem, chociażby z codziennych raportów i kiedy w końcu uznasz, że masz faktycznie te cechy, a nie że dążysz tylko do nich... Co chciałam powiedzieć w tym zakręconym zdaniu że te cechy już posiadasz i kiedy w końcu każda z nas powie sobie STOP jestem jaka jestem, mądra, zabawna, pewna siebie, punktualna etc. itd.. no właśnie, kiedy jest ten znak stop??? i jak go zobaczyć w swoim życiu???
To samo z wyglądem, kiedy właśnie wiemy że osiaga się swój ideał??(to na co słusznie zwrocila uwagę Nebula - i do czego pozniej sie odniose
Ten znak STOP to zauważymy pewnie dopiero wtedy, gdy się o niego potkniemy. Chociaż i tego nie byłabym taka pewna.

Cytat:
Napisane przez Aranel Pokaż wiadomość
a tak poza tematem - jak się zdobywa/kradnie/wynajmuje swojego coacha?
No wiesz... Projektujesz mu stronę internetową, później robisz kilka tłumaczeń, umawiacie się na piwo i coach jest Twój. A tak normalnie to pojęcia nie mam.


Aper, trzymam kciuki za sprawozdanie.
Patri, tak trzymaj! Powoli, małymi kroczkami, bez nadmiernego obciążania się. Mnie się udało wygrzebać z dołka, więc Tobie też musi!




Raport z wczoraj:
+ pożyczyć bluzkę
+ uszykować rzeczy, które Mama przywiezie mi za tydzień (sukienka, buty)
+ wyprać pończochy
+ wymyślić prezent z okazji zakończenia studiów
+ 15 minut - francuski
+ nauczyć się pozostałych 5 wykładów i jeszcze raz przejrzeć wszystkie
- przygotować się na konsultacje z ruralistyki
+ przygotować się na konsultacje z rekreacji
plus nieplanowane:
+ ogołocić czereśnię


Plan na dziś (wieczór...):
  • rozpakować walizkę!
  • złożyć pracę semestralną z urbanistyki (jak sama nazwa wskazuje, pracę należy robić przez cały semestr i regularnie ją konsultować )
  • dokończyć esej!
  • prezentacja, tłumaczenie - przejrzeć, poprawić ewentualne błędy
  • nagrać esej, prezentację i tłumaczenie na płytę
  • wypisać indeks
  • 15 minut - francuski
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu.

Edytowane przez isza89
Czas edycji: 2011-06-13 o 21:05
isza89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-13, 21:18   #2050
fairytale
Raczkowanie
 
Avatar fairytale
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Grrrr

Nie ukrywam, że najbardziej zaciekawiła mnie podyplomówka w zakresie tłumaczenia.
Pomijam oczywiście cenę tych studiów bo w chwili obecnej te pieniądze są dla mnie nierealne...
Czy któraś z Was studiuje może na Uniwersytecie Warszawskim?

W Łodzi są szkoły prywatne, gdzie można studiować kierunki filologiczne.
Aczkolwiek dla mnie to traci sens, gdyż wielokrotnie rozmawiałam z ludżmi studiującymi filologie(anglistyka,iber ystyka,japonistyka) i w praktyce to wygląda bardzo średnio.
Uniwersytet Warszawski kojarzy mi się z renomą i dobrą jakością, ale może się mylę.

Co o tym sądzicie?


Jeszcze wracając do tego poczucia bycia ''beznadziejną dziewuchą'' to ostatnio wyjątkowo mocno ''to'' czuję.
Moi rodzice(zwłaszcza ojciec) wygłaszają przemowy dotyczące tego, jak to inni świetnie sobie radzą.
Moja rodzina uwielbia stawiać ''niewygodne'' pytania dotyczące kwestii moich studiów.
Według nich studia są niepotrzebne. Lepszym rozwiązaniem byłoby pójscie do pracy.
W Łodzi jest praca dla osób ze średniem(pomaturalnym) wykształceniem.
Płaca-1400pln/miesiąc. I to jeszcze, jak się dobrze trafi...
Dookoła siebie widzę ludzi, którzy wybrali wersję ''szkoła zawodowa/technikum + praca'' i niestety, ale pomimo kilku/kilkunastoletniego wykształcenia nie potrafią przekroczyć magicznej bariery 2000(czy nawet 1500 złotych).
Normalnie szoook. Nie słuchaj ich! Studia to coś jak intelektualno-rozwojowo-towarzyska trampolina. Wykształcenie może nie jest niezbędne aby znaleźć pracę, ale bez niego prawdziwy intelektualny rozwój jest bardzo trudny. Bez studiów, które polubisz, i z których coś wyniesiesz, Twoja wizja świata będzie zupełnie inna.
Dla mnie i mojej mamy oczywiste było że pójdę na studia, jeszcze zanim zaczęłam chodzić. :P Nawet nie uważałam tego za marzenie, raczej za cel, który MUSZĘ osiągnąć i koniec.
Konczylam UW i jestem zadowolona. A co do filologii, to słyszałam, że najlepsze sa na UJ. Popróbuj - Kraków to fajne miasto i do tego tańsze niz Wawa.

Dziiiizaaaaz, musze sie uczyc, exam pojutrze, a ja na necie sieeeeeedzeeeeeeee. Wygoncie mnie natychmiast!
fairytale jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-13, 21:30   #2051
isza89
tree hugger
 
Avatar isza89
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
Dziiiizaaaaz, musze sie uczyc, exam pojutrze, a ja na necie sieeeeeedzeeeeeeee. Wygoncie mnie natychmiast!
A sio!
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu.

Edytowane przez isza89
Czas edycji: 2011-06-13 o 21:31
isza89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-13, 21:36   #2052
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez isza89 Pokaż wiadomość
Łomatko... Tłumaczyłam kiedyś publikację na temat metody 4 pytań i do dziś mam uraz. Ale pomijając kwestie językowe, to kiedy próbowałam coś sobie wyperswadować tą metodą, to moja wewnętrzna Isza patrzyła na mnie spode łba z miną pod tytułem 'komu ty chcesz ten kit wcisnąć?' Więc raczej słabo działało. Ale w tej książeczce zainteresował mnie i dał dużo do myślenia fragment na temat oczekiwań. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że pozbycie się ich może oszczędzić wielu rozczarowań i negatywnych odczuć. Głębszych wniosków na razie brak, proces analizy w toku. Dziękuję, Nebula, za linka.


Ten znak STOP to zauważymy pewnie dopiero wtedy, gdy się o niego potkniemy. Chociaż i tego nie byłabym taka pewna.

Ta ksiazka rzeczywiscie jest dosc dziwna i trzeba niezle sie skupic by zrozumiec o co tam chodzi. Nie radze traktowac tej ksiazeczki super powaznie. ludzie przy pisaniu potrafia sie czasem zapetlic Ale uwazam, ze jest tam pare ciekawych, zmuszajacych do refleksji rzeczy.
Jak kazda lektura tego typu. Od siebie moge jeszcze dodac, ze bardzo mi pomogla, spojrzec inaczej na niektore rzeczy...'Eat pray love', oraz jej kontynuacji 'i ze Cie nie opuszcze...' nigdy nie sadzilam, ze przeczytam tego typu ksiazki (wole zupelnie inne klimaty). Ale cos mnie skusilo i zlapalam gdy wyjezdzalam do Francji. i powiem wam...ze ksiazka potrafi nauczyc cieszyc nas z takich drobnostek jak kolorowe kwiatki. potrafi nauczyc dostrzegac wiecej, mimo iz to tylko beletrystyka.
A kontynuacja jest raczej dokumentem nt malzenstwa w roznych wioskach plemiennych, jest szukaniem odpowiedzi na to, jak powinno takie malzenstwo wygladac, dlaczego ono w ogole istnieje. Bardzo mi sie podobalo. Ale to juz taki troche dalszy temat
czuje ze dzis jestem bardzo zmeczona, praca idzie mi jak po gruzie...

ale jeszcze troszke.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-13, 22:41   #2053
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

To do :
gramatyka
zrobic sciagi
powtorzyc
przygotowac sie na jutro
sprzatnac z grubsza w pokoju
polozyc sie wczesnie spac
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-13, 22:56   #2054
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
Normalnie szoook. Nie słuchaj ich! Studia to coś jak intelektualno-rozwojowo-towarzyska trampolina. Wykształcenie może nie jest niezbędne aby znaleźć pracę, ale bez niego prawdziwy intelektualny rozwój jest bardzo trudny. Bez studiów, które polubisz, i z których coś wyniesiesz, Twoja wizja świata będzie zupełnie inna.
Dla mnie i mojej mamy oczywiste było że pójdę na studia, jeszcze zanim zaczęłam chodzić. :P Nawet nie uważałam tego za marzenie, raczej za cel, który MUSZĘ osiągnąć i koniec.
Konczylam UW i jestem zadowolona. A co do filologii, to słyszałam, że najlepsze sa na UJ. Popróbuj - Kraków to fajne miasto i do tego tańsze niz Wawa.

Dziiiizaaaaz, musze sie uczyc, exam pojutrze, a ja na necie sieeeeeedzeeeeeeee. Wygoncie mnie natychmiast!
U mnie w rodzinie studia to też jest taka oczywista oczywistość - jakbym się chciała wyłamać, to rodzice wyszliby z siebie, żeby mnie przekonać jednak do studiów Ale szczerze...nie miałam nigdy żadnych oporów przed studiami ani pomysłów z cyklu "od razu po maturze pójdę do pracy". Jednak studia to to coś co warto przeżyć i tyle...choćby nawet dla samej atmosfery i bycia studentem A przy okazji jakiś zawód też można zdobyć

Jak to mój kolega stwierdził niedawno: Nie ma nic fajnego w byciu dorosłym i chodzeniu codziennie do pracy....fajnie to jest studiować Dlatego zdaje się, że on zamierza studiować jak tylko długo się da (nie to, że nie zdaje...bardzo dobrze się uczy i jest zaangażowany w życie studenckie )

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Grrrr
Mam ochotę sepuku popełnić.
Przed chwilą dokończyłam rejestrację na stronie rekrutacyjnej Uniwersytetu Łódzkiego.
I znowu zasiałam sama w sobie niepewność.
Przez ostatnie dni wydaje mi się,że jestem badziewną dziewuchą, która nie ma żadnego celu ani ambicji w życiu.

Chcę iść na anglistykę/romanistykę, ale zakładam, że mogę się nie dostać. I co dalej??
Myślałam o połączeniu dwóch rzeczy:
studia licencjackie niefilologiczne(chociażby pedagogika, ale na uniwersytecie) + dokształcanie się w zakresie języków(i zdawanie egzaminów językowych).
Po licencjacie studia zaoczne magisterski (kierunek filologiczny).
Na Uniwersytecie Warszawskim widziałam interesujące studia podyplomowe. Nie wiedziałam,że podyplomówkę można robić już z licencjatem w kieszeni(zawsze wydawało mi się,że dopiero po studiach magisterskich).
Nie ukrywam, że najbardziej zaciekawiła mnie podyplomówka w zakresie tłumaczenia.
Pomijam oczywiście cenę tych studiów bo w chwili obecnej te pieniądze są dla mnie nierealne...
Czy któraś z Was studiuje może na Uniwersytecie Warszawskim?


W Łodzi są szkoły prywatne, gdzie można studiować kierunki filologiczne.
Aczkolwiek dla mnie to traci sens, gdyż wielokrotnie rozmawiałam z ludżmi studiującymi filologie(anglistyka,iber ystyka,japonistyka) i w praktyce to wygląda bardzo średnio.
Uniwersytet Warszawski kojarzy mi się z renomą i dobrą jakością, ale może się mylę.

Co o tym sądzicie?


Jeszcze wracając do tego poczucia bycia ''beznadziejną dziewuchą'' to ostatnio wyjątkowo mocno ''to'' czuję.
Moi rodzice(zwłaszcza ojciec) wygłaszają przemowy dotyczące tego, jak to inni świetnie sobie radzą.
Moja rodzina uwielbia stawiać ''niewygodne'' pytania dotyczące kwestii moich studiów.
Według nich studia są niepotrzebne. Lepszym rozwiązaniem byłoby pójscie do pracy.
W Łodzi jest praca dla osób ze średniem(pomaturalnym) wykształceniem.
Płaca-1400pln/miesiąc. I to jeszcze, jak się dobrze trafi...
Dookoła siebie widzę ludzi, którzy wybrali wersję ''szkoła zawodowa/technikum + praca'' i niestety, ale pomimo kilku/kilkunastoletniego wykształcenia nie potrafią przekroczyć magicznej bariery 2000(czy nawet 1500 złotych).
Nie wiem w sumie ani w jakim jesteś wieku ani nic...ale pytanie mam: mieszkasz od zawsze w Łodzi? Jak tak, to jedź gdziekolwiek indziej i daruj sobie UŁ (nie to, żebym antyreklamę robiła własnej uczelni....). Chodzi o to, że ja np. żałuję, że się nie wyrwałam na studia do innego miasta i tak utknęłam w tej Łodzi na tyle lat (a mieszkam tu od urodzenia). A mogłabym sobie mieszkać w akademiku, sprawdzić jak to jest, zapoznać się z innym miastem niż szarobura Łódka...

A tak to tylko na praktyki się wyrywam do stolicy albo gdziekolwiek indziej....


Właśnie w ramach przerwy w nauce postanowiłam włączyć sobie muzykę i poruszać się trochę. Zrobiłam kilka (niezbyt skoordynowanych i zaplanowanych) ćwiczeń...i muszę Wam powiedzieć, że coś musi być w tych endorfinach wyzwalanych podczas ruchu, bo przez tą chwilę poczułam się zadowolona i tak jakbym mogła wszystko (chociaż nie umiem nic na egzamin ). Szkoda, że trwało to tak krótko, ale w takim razie jutro rano też poćwiczę
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-13, 23:04   #2055
isza89
tree hugger
 
Avatar isza89
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Właśnie się dowiedziałam, że muszę zmienić mieszkanie. I denerwuję się, jakbym co najmniej do jutra musiała się wyprowadzić. Na niczym nie potrafię się skupić. Potrafię myśleć tylko o tym, że na pewno niczego sobie nie znajdę. Cały mój flow z ostatnich dni ulotnił się w ciągu kilku sekund. Siedzę i ryczę. Znowu w kłębek i pod kołdrę, znowu marzę tylko o tym, żeby zniknąć. Dlaczego dosłownie wszystko wyprowadza mnie z równowagi? Dlaczego nawet takie zwyczajne sytuacje mnie przerastają? Dlaczego nawet nie mam z kim o tym porozmawiać?
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu.
isza89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 00:00   #2056
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez isza89 Pokaż wiadomość
Właśnie się dowiedziałam, że muszę zmienić mieszkanie. I denerwuję się, jakbym co najmniej do jutra musiała się wyprowadzić. Na niczym nie potrafię się skupić. Potrafię myśleć tylko o tym, że na pewno niczego sobie nie znajdę. Cały mój flow z ostatnich dni ulotnił się w ciągu kilku sekund. Siedzę i ryczę. Znowu w kłębek i pod kołdrę, znowu marzę tylko o tym, żeby zniknąć. Dlaczego dosłownie wszystko wyprowadza mnie z równowagi? Dlaczego nawet takie zwyczajne sytuacje mnie przerastają? Dlaczego nawet nie mam z kim o tym porozmawiać?

ah widzisz! zawalila sie Twoja stabilna czesc, ktora jest poza Toba. Moja droga, wstan, zacznij przegladac ogloszenia. jezeli chcesz popytam znajomych, moze ktos sie znajdzie kto ma wolny pokoj. szukasz tylko pokoju, czy kawalerki ? Nie martw sie, akurat konczy sie rok akademicki, to pokojow sie zwolni zobaczysz.

Ja na dzis koncze prace. rozmowa z psycholog byla owocna. musze tylko nauczyc sie walczyc bronia, ktora mi dala przeciw mojej promotor. Juz sie jej nie boje, tak naprawde. I tak wiem, co umiem, co potrafie i na co mnie stac.

i jeszcze taka drobna rada, jak faktycznie wszystko wyprowadza Cie NATYCHMIAST z rownowagi, jak mnie jeszcze niedawno, to pobierz sobie magnez. Slowo, uspokaja, latwiej Ci sie kontrolowac. Moze akurat w wyniku stresu, przemeczenia cierpisz na jego niedobor?

ps. w srode wieczorem, okolo 21.20 o ile pamietam zacznie sie pelne zacmienie ksiezyca, ktore bedzie trwac ponad poltorej godziny. Jezeli bedzie czyste niebo nad Polska polecam poogladac
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2011-06-14 o 00:03
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 01:21   #2057
isza89
tree hugger
 
Avatar isza89
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
ah widzisz! zawalila sie Twoja stabilna czesc, ktora jest poza Toba. Moja droga, wstan, zacznij przegladac ogloszenia. jezeli chcesz popytam znajomych, moze ktos sie znajdzie kto ma wolny pokoj. szukasz tylko pokoju, czy kawalerki ? Nie martw sie, akurat konczy sie rok akademicki, to pokojow sie zwolni zobaczysz.
Zalogowałam się na kilku portalach z ogłoszeniami, przejrzałam kilkaset ofert, zapisałam kilkanaście z nich... Co z tego, skoro nie mogę teraz, już, natychmiast zadzwonić i tego załatwić? I wiem, że dopóki nie będę miała pewności, że mam gdzie mieszkać, to się nie uspokoję, a to przecież nie jest kwestia dnia czy dwóch. (I wątpię, czy przy częstotliwości 2 ataków astmy na wieczór w ogóle do tej pewności dożyję.) A mam teraz na głowie sesję (jutro dwa zaliczenia, w środę wtrzydupyważne konsultacje i egzamin), plener, praktyki i na tym powinnam się skupić. A w tej chwili nie mogę się nawet skupić na napisaniu tego posta. Zdaję sobie sprawę, jak bardzo obiektywnie irracjonalne jest moje zachowanie. Wiem o tym i nic z tym nie potrafię zrobić.


Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
i jeszcze taka drobna rada, jak faktycznie wszystko wyprowadza Cie NATYCHMIAST z rownowagi, jak mnie jeszcze niedawno, to pobierz sobie magnez. Slowo, uspokaja, latwiej Ci sie kontrolowac. Moze akurat w wyniku stresu, przemeczenia cierpisz na jego niedobor?
Sprawa niedoboru magnezu i paru innych pierwiastków to długa osobna historia, którą staram się leczyć. Jestem na etapie, że przestałam mieć skurcze mięśni w różnych mniej lub bardziej dziwnych częściach ciała co kilkanaście minut. Aczkolwiek dziękuję za radę.
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu.
isza89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 07:35   #2058
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki bo mam dzisiaj egzamin
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 08:07   #2059
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Obecna!
I zła na siebie od razu na wejściu... Przebąblowałam cenny, reglamentowany czas przeznaczony na pracę a teraz brak mi czasu na przeczytanie wszystkiego co pisałyście w wątku (ech, dawniej takie tempo bywało rzadko...).

lasubmersion - jeśli myślisz o kursach jęz. i jakimś innym kierunku typu pedagogika, to może lepiej od razu wystartować do szkoły typu PWSZ - czyli licencjat dający uprawnienia do nauczania? Ja wiem, że takie studia to orka, w dodatku średnio miła, ale łatwiej się dostać niż na uniwersytecką filologię (są często nabory po rekrutacji), plusem jest też to, (przynajmniej w tego typu szkołach u mnie - południe Polski), że absolwent jest dobrze przygotowany do nauczania (na korkach też się przydaje)i ma solidne podstawy językowe (przydaje się nie tylko w szkole). A potem jakaś podyplomówka

muszę spadać, pa
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 08:16   #2060
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
i jeszcze taka drobna rada, jak faktycznie wszystko wyprowadza Cie NATYCHMIAST z rownowagi, jak mnie jeszcze niedawno, to pobierz sobie magnez. Slowo, uspokaja, latwiej Ci sie kontrolowac. Moze akurat w wyniku stresu, przemeczenia cierpisz na jego niedobor?
Większość populacji ma niedobór magnezu - już nawet nie trzeba być zestresowanym

Cytat:
Napisane przez isza89 Pokaż wiadomość
Zalogowałam się na kilku portalach z ogłoszeniami, przejrzałam kilkaset ofert, zapisałam kilkanaście z nich... Co z tego, skoro nie mogę teraz, już, natychmiast zadzwonić i tego załatwić? I wiem, że dopóki nie będę miała pewności, że mam gdzie mieszkać, to się nie uspokoję, a to przecież nie jest kwestia dnia czy dwóch. (I wątpię, czy przy częstotliwości 2 ataków astmy na wieczór w ogóle do tej pewności dożyję.) A mam teraz na głowie sesję (jutro dwa zaliczenia, w środę wtrzydupyważne konsultacje i egzamin), plener, praktyki i na tym powinnam się skupić. A w tej chwili nie mogę się nawet skupić na napisaniu tego posta. Zdaję sobie sprawę, jak bardzo obiektywnie irracjonalne jest moje zachowanie. Wiem o tym i nic z tym nie potrafię zrobić.


Sprawa niedoboru magnezu i paru innych pierwiastków to długa osobna historia, którą staram się leczyć. Jestem na etapie, że przestałam mieć skurcze mięśni w różnych mniej lub bardziej dziwnych częściach ciała co kilkanaście minut. Aczkolwiek dziękuję za radę.
Widzę, że Ty masz tak trochę jak ja....jak czegoś od razu nie załatwię, to się denerwuję i nie mogę o tym zapomnieć. Jak jest jakaś sytuacja, że czegoś nie jestem pewna, że mam coś niedogadane, to już od razu, natychmiast muszę biec to wyjaśniać, żeby już móc to wyrzucić ze swojego umysłu
Ale Ty się tak nie denerwuj, bo to naprawdę niezdrowe....przecież wiesz dobrze, że w 5 minut nie znajduje się mieszkania, a na pewno znajdziesz na czas

Cytat:
Napisane przez Addicted to love Pokaż wiadomość
Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki bo mam dzisiaj egzamin
Trzymamy
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 08:39   #2061
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cześć!

Wczoraj nie wzięłam się za żaby i przebimbałam czas.
Dziś musi być inaczej.
Plus dyscyplina w diecie.

Cytat:
Napisane przez isza89 Pokaż wiadomość
Właśnie się dowiedziałam, że muszę zmienić mieszkanie. I denerwuję się, jakbym co najmniej do jutra musiała się wyprowadzić. Na niczym nie potrafię się skupić. Potrafię myśleć tylko o tym, że na pewno niczego sobie nie znajdę. Cały mój flow z ostatnich dni ulotnił się w ciągu kilku sekund. Siedzę i ryczę. Znowu w kłębek i pod kołdrę, znowu marzę tylko o tym, żeby zniknąć. Dlaczego dosłownie wszystko wyprowadza mnie z równowagi? Dlaczego nawet takie zwyczajne sytuacje mnie przerastają? Dlaczego nawet nie mam z kim o tym porozmawiać?
Isza, myśl pozytywnie, walcz ze swoimi czarnymi myślami i na każdą z nich odpowiadaj uspokajającym "dam radę"

W Twojej wypowiedzi dwie kwestie zwróciły moją uwagę:
z jednej strony piszesz o emocjach, a za chwilę, że takie sytuacje Cię przerastają.

Ale myślę, że to nieprawda. Poradzisz sobie z trudną sytuacją, ona Cię nie przerasta, bo podejmujesz konkretne działania i jestem pewna, że za miesiąc będziesz w nowym, fajnym miejscu. Tyle tylko, że w tym wszystkim doświadczasz bardzo intensywnych, trudnych emocji, to z nimi sobie nie radzisz, nie z sytuacją.

Myślę, że takie rozdzielenie jest potrzebne, żebyś siebie dodatkowo nie dołowała i tym samym podcinała skrzydła...

Trzymam kciuki za Ciebie!

Nebula, fajnie, że spotkania z psychologiem Ci pomagają i pomaga Ci odczuć Twoją siłę, odłączyć od lęków.
Jaka jest Twoja "broń", narzędzia do wykorzystania? Podziel się
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 09:44   #2062
Coffee With Milk
Zadomowienie
 
Avatar Coffee With Milk
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Isza, na pewno szybko znajdziesz jakieś mieszkanko i stres minie, nie martw się, skup się na najważniejszych egzaminach, a wszystko się ułoży

Addicted to love

Ja wczoraj nie zrobiłam NIC Z resztą jak zwykle. Tak Was podziwiam i zazdroszczę tych list, które wieczorem możecie po kolei odznaczać Dzisiaj muszę zrobić wszystko z wczoraj + nowe rzeczy

LISTA:
- nauczyć się bilansu początkowego
- nauczyć się otwierania kont, księgowania na kontach i zamykania kont
- nauczyć się wyniku finansowego
- powtórzyć dwa przerobione unity z angielskiego
- przerobić dwa unity z angielskiego
- wydrukować podanie o urlop i wypełnić
pojechać po zakupy na sałatkę
- zrobić sałatkę
- pobiegać z psem
zrobić pranie bielizny
- spakować się
- zrobić peeling całego ciała
- zrobić maseczkę na twarz
- wysmarować się balsamem

Edytowane przez Coffee With Milk
Czas edycji: 2011-06-14 o 12:24
Coffee With Milk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 10:03   #2063
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

ja rowniez trzymam kciuki za addicted!!

DO tego - emilka, jak idzie dieta ? u mnie kolejny dzien zaczal sie wzorowo. obiad tez rano sobie przygotowalam, mam ze soba w pracy. nie bede chodzic do stolowki i zywic sie zlymi rzeczami, albo co gorsza fast foodem!

Isza...tak dobrze Cie rozumiem ;( bo to sa wlasnie moje problemy z szefowa. Ze co chwila trace ten grunt pod nogami i najczesciej ona mi mowi 'teraz tego nei wyjasnimy, za miesiac'.... i wyobrazasz sobie co sie dzieje przez ten miesiac, nie ? ale trzeba sie skupic na innych rzeczach. Trzeba, bo inaczej to bedzie koniec.

Co do mojej broni - ogolnie chodzi o to by zabrac jej bron. Tzn jezeli bedzie sie nade mna uzewnetrzniac - jestes beznadziejna, to i to zrobilas bardzo zle, z tym sobie nie radzisz... moje odpowiedzi maja byc 'tak, masz racje, oczywiscie, w tym miejscu bardzo zawalilam, tak, masz racje, popraw mnie jezeli sie myle, ale powiedzialas ze tutaj sobie nie poradzilam...' itd. potem nie bedzie mogla sie ze mna klocic, bo przeciez mowie to samo co ona... bedzie musiala zaczac zmienic swoje gadanie ale...to takie ciezkie. bo az na usta sie cisna slowa 'to nie prawda, przeciez zrobilam to i to i to bylo jeszcze dwa miesiace temu dobrze!' i tak dalej...
ale dzieki temu czuje sie naprawde silna, bo wiem, ze i tak w tej rozmowie, jezeli nie strace glowy to ja bede gora.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 10:28   #2064
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość

Tigrinha,
czy edukowałaś się/nadal edukujesz się ''tylko'' w zakresie języka hiszpańskiego czy coś jeszcze?
Jakie (realne) możliwości dają studia na filologii(przykłady Twoich znajomych z roku itp).
Nie chodzi mi o dokładne zarobki ani nic tak osobistego.
O zarobki też pytaj, to przecież najważniejsze No więc tak:
1. przede wszystkim uczysz się hiszpańskiego (można od zera) i chociaż wiele osób narzeka, to ja uważam, że jak się przyłożysz, to się nauczysz, (niektórzy lektorzy byli bardzo wymagający a inni mniej i ci drudzy mniej motywowali, ale poziom moim zdaniem był OK i było kilku naprawdę super nauczycieli)
2. poza tym przez 2 pierwsze lata miałam też całkiem intensywny angielski (5 lekcji w tyg.) i naprawdę sporo się nauczyłam
3. Poza tym 2 lata portugalskiego - zdałam po tym certyfikat średniozaawansowany wyższy
4. reszta przedmiotów - literatura, historia, kultura - są takie bardziej hobbystyczne - niektóre ciekawe, ale umiejętność interpretacji powieści Garcii Marqueza nie jest specjalnie ceniona na rynku pracy.
Generalnie humanistów jest za dużo, więc nie ułatwia to znalezienia pracy, więc jak masz zdolności "techniczne" to pewnie bezpieczniej iść w tym kierunku. Po obronie poszłam do pracy w banku przy obsłudze klientów z Hiszpanii i Portugalii - nudne i stresujące (dla mnie, inni mówili, że tylko nudne) ale takiej pracy jest teraz najwięcej i na początek zarabiasz ok 4000 brutto. Możesz też być nauczycielem/lektorem, ale raczej tyle co w korporacji nie zarobisz. Sporo też jest pracy jako asystentko-tłumaczko-coś tam w firmach hiszpańskich (jest ich trochę w PL - budowlane i odzieżowe zwłaszcza). A studia podyplomowe to się chyba trochę konieczność staje teraz (albo moda - ale większość moich znajomych ze studiów i nie tylko je robi - nawet jeśli nie zrobili mgr i mają tylko lic.) Ja np. robię teraz roczny kurs tłumaczeń przysięgłych. Jakbyś miała więcej pytań, to pisz priva, bo w końcu mnie tu zlinczują za offtopy.
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 11:09   #2065
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
ja rowniez trzymam kciuki za addicted!!

DO tego - emilka, jak idzie dieta ? u mnie kolejny dzien zaczal sie wzorowo. obiad tez rano sobie przygotowalam, mam ze soba w pracy. nie bede chodzic do stolowki i zywic sie zlymi rzeczami, albo co gorsza fast foodem!

Co do mojej broni - ogolnie chodzi o to by zabrac jej bron. Tzn jezeli bedzie sie nade mna uzewnetrzniac - jestes beznadziejna, to i to zrobilas bardzo zle, z tym sobie nie radzisz... moje odpowiedzi maja byc 'tak, masz racje, oczywiscie, w tym miejscu bardzo zawalilam, tak, masz racje, popraw mnie jezeli sie myle, ale powiedzialas ze tutaj sobie nie poradzilam...' itd. potem nie bedzie mogla sie ze mna klocic, bo przeciez mowie to samo co ona... bedzie musiala zaczac zmienic swoje gadanie ale...to takie ciezkie. bo az na usta sie cisna slowa 'to nie prawda, przeciez zrobilam to i to i to bylo jeszcze dwa miesiace temu dobrze!' i tak dalej...
ale dzieki temu czuje sie naprawde silna, bo wiem, ze i tak w tej rozmowie, jezeli nie strace glowy to ja bede gora.
Hej, hej, widzę, że jesteś zwarta i gotowa jeśli chodzi o dietę.
Ja dziś pracuję w domu, niestety siedząc przed komputerem, co dla mojego brzucha nie jest dobre
Zjadłam dietetyczne śniadanie i szykuję teraz drugie.
Na obiad przyrządzę coś warzywnego, może botwinkę.
Myślałam o diecie South Beach, ale chyba zastosuję pewną jej modyfikację.

Technika, o której piszesz, może być skuteczna i szefowa się nie nakręci. Oby udało się też tak pokierować rozmową, by było miejsce na plusy, nie tylko na minusy...
A w ogóle to czuję, że Twoja szefowa zmieni front i nie będzie tak źle... jednak odstęp czasu reguluje emocje i nadawcy i odbiorcy...

Trzymam kciuki
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 11:40   #2066
6f478752bd2871e8cc7e64201f2c815878556baf_60bff672628d8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 19 851
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

witajcie. przygotowuje się na egzaminy na teatrologię. muszę dokończyć czytanie miliona książek. egzamin 5 lipca. ciągle odkładam, mówię sobie a jutro jutro to zrobię.
jestem zdesperowana, ale to błędne koło. im mniej czasu, tym bardziej mi się nie chce, a z drugiej strony tym bardziej nic nie robię. ratunku
6f478752bd2871e8cc7e64201f2c815878556baf_60bff672628d8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 12:20   #2067
Coffee With Milk
Zadomowienie
 
Avatar Coffee With Milk
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

[1=6f478752bd2871e8cc7e642 01f2c815878556baf_60bff67 2628d8;27501816]witajcie. przygotowuje się na egzaminy na teatrologię. muszę dokończyć czytanie miliona książek. egzamin 5 lipca. ciągle odkładam, mówię sobie a jutro jutro to zrobię.
jestem zdesperowana, ale to błędne koło. im mniej czasu, tym bardziej mi się nie chce, a z drugiej strony tym bardziej nic nie robię. ratunku [/QUOTE]

Witaj Skąd ja to znam Bierz się do pracy, żebyś nie skończyła tak jak ja! Przez swoje odkładanie rzeczy na później, zawaliłam semestr i byłam zmuszona iść na dziekankę Podziel sobie wszystko na małe zadania, wyznacz sobie każdego dnia ile dzisiaj przeczytasz stron, potem po kolei odznaczaj, to motywuje
Coffee With Milk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 12:26   #2068
6f478752bd2871e8cc7e64201f2c815878556baf_60bff672628d8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 19 851
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Coffee With Milk Pokaż wiadomość
Witaj Skąd ja to znam Bierz się do pracy, żebyś nie skończyła tak jak ja! Przez swoje odkładanie rzeczy na później, zawaliłam semestr i byłam zmuszona iść na dziekankę Podziel sobie wszystko na małe zadania, wyznacz sobie każdego dnia ile dzisiaj przeczytasz stron, potem po kolei odznaczaj, to motywuje
w sumie dobry pomysł. wiem,że ważne jest, by robić sobie przerwy i się nie rozpraszać. ostatnio, nie wiem z jakiej przyczyny, mam straszne problemy z koncentracją. wszystko mnie rozprasza. siadam do czegoś i zaczynam robić zaraz coś innego. eh..
6f478752bd2871e8cc7e64201f2c815878556baf_60bff672628d8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 12:39   #2069
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

[1=6f478752bd2871e8cc7e642 01f2c815878556baf_60bff67 2628d8;27501816]witajcie. przygotowuje się na egzaminy na teatrologię. muszę dokończyć czytanie miliona książek. egzamin 5 lipca. ciągle odkładam, mówię sobie a jutro jutro to zrobię.
jestem zdesperowana, ale to błędne koło. im mniej czasu, tym bardziej mi się nie chce, a z drugiej strony tym bardziej nic nie robię. ratunku [/QUOTE]

Na teatrologię? To pewnie te książki są bardzo ciekawe, jakoś tak romantycznie mi się ten kierunek kojarzy A poza przygotowywaniem się do egzaminów coś jeszcze robisz? Jak nie, to bierz kocyk, picie i kanapki i hop na słoneczko/w cień (co wolisz) czytać. I jeszcze policz ile mniej więcej tego czytania Ci zostało (rozdziałów, stron) i podziel sobie przez liczbę dni jakie zostały do egzaminu, żebyś mniej więcej wiedziała jak podzielić pracę. I zerkaj na tą listę często i odhaczaj - odhaczanie daje niezłego kopa

A na rozpraszanie najlepsze jest pójście gdzieś, gdzie nie ma internetu, telefonu itd - na ławkę w parku albo do biblioteki.

Nebulko, dzięki za poszukiwanie Annick Goutal W Polsce te perfumy są dostępne w niektórych dobrych perfumeriach (ale nie w sieciówkach), myślałam że we Francji będzie z nimi łatwiej, bo to w końcu francuska marka. Ale nie ma ich perfum w ogóle czy konkretnie tego zapachu?

Edytowane przez tigrinha
Czas edycji: 2011-06-14 o 12:41 Powód: dopisek
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 12:42   #2070
Coffee With Milk
Zadomowienie
 
Avatar Coffee With Milk
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

[1=6f478752bd2871e8cc7e642 01f2c815878556baf_60bff67 2628d8;27502865]w sumie dobry pomysł. wiem,że ważne jest, by robić sobie przerwy i się nie rozpraszać. ostatnio, nie wiem z jakiej przyczyny, mam straszne problemy z koncentracją. wszystko mnie rozprasza. siadam do czegoś i zaczynam robić zaraz coś innego. eh.. [/QUOTE]

Doskonale Cię rozumiem, ja jeszcze mam ostatnio przeboje z tż... Przeważnie kiedy jestem zmotywowana do nauki, już do niej siadam, to akurat zadzwoni tż i wyprowadzi mnie tak z równowagi, że od razu wszystkiego się odechciewa na resztę dnia Może dobrym sposobem jest postanowienie sobie, że np. siadam do jakiegoś zadania tylko na pół godziny i przez pół godziny skupiasz się tylko i wyłącznie na tym, potem robisz sobie 5 czy 10 minut przerwy na coś innego i wracasz z powrotem do zadania, ale już na godzinę, potem znowu przerwa itd. Kiedyś taki system poleciła mi Pani psycholog, chyba w gimnazjum, albo w liceum, bo miałam straszne problemy z koncentracją
Coffee With Milk jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:12.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.