|
|||||||
| Notka |
|
| Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3211 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
![]() o masz. od kiedy? |
|
|
|
|
#3212 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
![]() Dobranoc Dobranoc Cytat:
![]() to co?
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
||
|
|
|
#3213 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Peach, od roku
Chyba muszę częściej na NK wchodzić ![]() Madzia, jak to co? Jak to co? Przecież teraz muszę zazdrościć
__________________
30.12.2012 26.04.2014
|
|
|
|
#3214 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
|
|
|
|
#3215 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 787
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
![]() Dziewczyny, czy da się chodzić w takich butach: http://moda.allegro.pl/www-tooptoop-...647156318.html Normalnie chodzą za mną A ja w życiu takich nie miałam - a i się nie pochwaliłam: Wraz z Tżetem zaliczyłam kilka kilometrów (obliczyłam - 4,5 km ) w szpilkach (7cm) nogi mi odmawiają posłuszeństwa. Bo się nie dogadaliśmy o której syrence myśleliśmy
__________________
Ćwiczę z Ewą od 3.07.2012 - już 7 razy Edytowane przez Zwies Czas edycji: 2011-06-13 o 23:51 |
|
|
|
|
#3216 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
czego? albo kogo?
byly to byly = widocznie nie był taki super skoro z nim nie jesteś a jemu przeznaczona byla inna kobieta więc czego tu zazdrościć ![]() Cytat:
platforma troche niweluje wysokość obcasów
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
|
|
|
|
#3217 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
tak jak madzia mówi, przy platformie nie czuć aż tak wysokościCytat:
|
||
|
|
|
#3218 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 5 268
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
A ja Wam powiem, że wróciłam do domu jakaś taka... ogromnie szczęśliwa
Było mi dobrze, jak spędzaliśmy całe popołudnia nad morzem
__________________
Powód do śmiechu dał mi Bóg Rdz 21,6 |
|
|
|
#3219 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 787
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
Madzia tak to zniwelowałabym jeszcze różnicę w stosunku do wzrostu Tż ![]() I byłabym prawie tak wysoka jak mój tata ![]() A do kościoła trzeba mnie będzie na rączkach zanieść
__________________
Ćwiczę z Ewą od 3.07.2012 - już 7 razy Edytowane przez Zwies Czas edycji: 2011-06-14 o 00:17 |
|
|
|
|
#3220 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
hehe
nie miałam nigdy takiego parcia na to, nooo czasaaaami ale nie da się niestety niektórych rzeczy przyspieszyć więc po co się niepotrzebnie dolować?![]() Cytat:
jeszcze troszkę i będziecie ciągle razem
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
|
|
|
|
#3221 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
a tak serio, to mądrze mówisz tylko czasem długo czasu zabiera, żeby to zrozumiećhttp://www.pudelek.pl/artykul/33080/...y_sie_selenie/ ![]()
|
|
|
|
|
#3222 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 787
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
niezłe peach
__________________
Ćwiczę z Ewą od 3.07.2012 - już 7 razy |
|
|
|
#3223 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
kupiłam nam fajnego grupona
kiedyś byłam w takiej grocie i strasznie mi się podobało. można się tam zrelaksować http://www.groupon.pl/oferty/wroclaw
|
|
|
|
#3224 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 5 268
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Madziu, masz rację, było super
A do tego dawno nie czułam się tak, jak teraz I już się szykuję na kolejny wyjazd tam, ale to dopiero po ślubie koleżanki 25 czerwca Mam tylko problem, bo moja kuzynka szuka teraz pracy w moim mieście, a ja średnio lubię zostawiać kogoś samego w moim mieszkaniu... A jeszcze trochę potrwa, zanim ona sobie coś wynajmie... Ale bardzo chcę wrócić nad morze, po większą dawkę takiej pozytywnej energii Może wtedy uda się jakiś pomorski zlot?
__________________
Powód do śmiechu dał mi Bóg Rdz 21,6 |
|
|
|
#3225 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 940
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Witam. Mam 25 (yyy prawie 26) lat i chciałabym wyjść za mąż. Po wielu latach wzlotów i upadków poznałam naprawdę najfajniejszego faceta i bardzo, bardzo mi z nim dobrze. Zdecydowanie chcę pierścionka i ślubu
![]() Bardzo, bardzo mnie już skręca, więc do Was dołączę Jako wyczekująca z małym stażem łudzę się, że może w moje urodziny... Ostatnio bąknął coś, że nie ma okazji... Nie wiem skąd mam mu lepszą okazję wyczarować niż każdy dzień ze mną spędzony
__________________
|
|
|
|
#3226 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
ja też nie mogłam tego zrozumieć ale z czasem mi się udało i cieszę się tym co mam![]() o matko, przecież to dzieciii ![]() Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 00:35 ---------- Poprzedni post napisano o 00:34 ---------- Cytat:
a ile jesteście razem?
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
|||
|
|
|
#3227 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
a ile jesteście razem i czym się zajmujecie? ![]() ---------- Dopisano o 01:02 ---------- Poprzedni post napisano o 00:38 ---------- dobranoc;* |
|
|
|
|
#3228 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 5 268
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
Cytat:
![]() Zazdroszczę ![]() Cytat:
![]() Chyba nie aż tak bardzo, miałam 20 stron do nadrobienia ![]() Cytat:
Cytat:
Jestem o to spokojna ![]() ---------- Dopisano o 01:26 ---------- Poprzedni post napisano o 01:25 ---------- Cytat:
![]() Napisz o Was coś więcej - jak on się zapatruje na zaręczyny, jak długo jesteście razem?
__________________
Powód do śmiechu dał mi Bóg Rdz 21,6 |
||||||
|
|
|
#3229 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: NS/Kraków
Wiadomości: 9 637
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
nieźle ![]() mało powiedziane zazdrościć.... my musimy zielenieć z zazdrości ![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
melduję, że dzisiaj wstałam o 4:30.... ale spało mi się cudownie, a wstawanie było celowe.... byłyśmy z mamą na giełdzie kwiatowej zamówić kwiaty na piątek no ale już nie śpię i znowu śmigam w pokoju z porządkami i ustalamy z mamą już szczegóły... listę ostatnich zakupów i takie inne pierdołki ![]() dzień dobry i miłego dnia |
|||
|
|
|
#3230 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 7 563
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cześć
![]() Dziś troszkę się wyspałam Padłam wczoraj o 21-ej... Masakra...Dziewczyny, zwłaszcza Gwizdak i Med, albo i inne, bo może wiecie... Mam pytanie... Już od kilku lat (może dwóch) latem strasznie puchną mi nogi, najbardziej w okolicach kostek i stopy. Początkowo myślałam, że to przez upał, więc nie zwracałam tak uwagi. Ale wczoraj, tak sobie leżę wieczorem z TŻ-em, patrzę, a moje nogi jak u starszych ludzi napuchnięte tak, że kostek nie widać... I nie wiem od czego to. Bo co innego gdybym ledwo co wyciągnęła z butów, a cały dzień na obcasch w pracy jestem, ale to było już wieczorem po kilku godzinach leżenia... Ostatnio pisałam Wam, że robiłam te badania krwi i tam było na niewydolność żylną i tętniczą, ale wyszło wszystko OK. I teraz się zastanawiam, czy czasem nie pójść z tym do lekarza, bo aż się boję co będzie na starość, skoro już teraz mam tak opuchnięte nogi jak moja babcia... Gdzie szukac przyczyny? Wiem, że może to być też związane z tabletkami anty, bo zatrzymują wodę w organizmie, ale żeby aż tak?
__________________
I tak płynie czas... I dzień do dnia niepodobny... |
|
|
|
#3231 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
no wiesz, miał na spotkanie i poznanie wybranki 7 lat Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
|
||||
|
|
|
#3232 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Dobry...
---------- Dopisano o 08:55 ---------- Poprzedni post napisano o 08:27 ---------- Co myślicie o tej torebce do mojej sukienki http://pl.buyvip.com/ProductAction.b...5&idProduct=6?
__________________
Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
|
|
|
|
#3233 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 940
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Idzie nam trzeci rok, on ma 30-31 a ja 25-26. Obydwoje jesteśmy "naukowcami" - on już pracownikiem naukowym, ja jestem w trakcie doktoratu, ale pracuję już naukowo. Mieszkamy razem już drugi rok. Mieszkamy w Anglii. Może to nie jest jakiś imponujący staż, i pewnie zabrzmi to idiotycznie, ale "wiem, że to ten" od pierwszego tygodnia. I nie chodzi o to, że była to miłość od pierwszego wejrzenia. Dzielimy humor, stosunek do rodziców, spojrzenie na sprawy finansowe i sprawy kariery, gust jeśli chodzi o rzeczy codzienne, oczywiście różnimy się, nie jesteśmy jakimiś klonami, ale przez trzy lata kłótnie to były tylko malusie sprzeczki. Przebąkujemy powoli o kupnie razem mieszkania...
Nie chcę naciskać na zaręczyny i płakać jak niektóre moje znajome, bo wiem, jak na to reagują faceci. Jest mi dobrze, ale ze względów religijnych i "tradycjonalizmu" wolałabym, żebyśmy jednak byli zaobrączkowani. Wiem, że to pewna doza hipokryzji - zgadzam się na mieszkanie razem i inne rzeczy, ale wolałabym ślub, ale mimo wszystko ja naprawdę uwielbiam mojego faceta, mieszkanie razem jest naprawdę zdroworozsądkowe pod względem finansowym i każdy dzień z nim upewnia mnie, że tego chcę. Może trochę smutów... Ja byłam już zaręczona. Do dzisiaj wspominam to z bólem brzucha. Na obozie tenisowym poznałam najprzystojniejszego faceta na świecie, naprawdę boskiego. Poderwałam go i zostaliśmy parą. W zasadzie od samego początku ja się nie czułam z tym dobrze. On był takim... kompletnym nudziarzem, traktował mnie w sposób idiotyczny, negował moje aspiracje zawodowe, całą kasę przefiutywał na megadrogie rowery (a nie było go stać!!! ja uważam, że najpierw trzeba mieć uporządkowane życie finansowe, a potem kupować rower za 7000 zł, on uważał, że "jakoś to będzie"). Lubił się napić a po napiciu robił sobie krzywdę (np. złamał sobie rękę o podłogę uderzając w nią, bo go wkurzyłam). Szybko moje zainteresowanie wyparowało. Ale miałam 19-20 lat. Przedstawiłam go rodzicom - mama się "zakochała" w nim (bo to naprawdę najprzystojniejszy facet jakiego znam). Sprawy jakoś galopowały do przodu, ja uciekałam na imprezy pod pozorem nauki (owszem, dużo kułam, ale często po prostu wychodziłam z dziewczynami nie mówiąc mu, bo nie chciałam go widzieć). Jakoś w tym wszystkim totalnie się pogubiłam, obwiniałam siebie, że to wszystko moja wina i jak się uspokoję, to mi wróci "miłość" do niego. Oświadczył mi się, a ja powiedziałam tak. Nie wiem czemu, on chyba chciał mnie "z powrotem", a ja się bałam. Nie wiem czego się bałam, ja nawet nie wiem co myślałam, ale to był okropny wieczór. Pojechaliśmy na narty i po dwóch dniach zgubiłam bądź pokojowa ukradła mi pierścionek. Nie jestem przesądna, ale taki znak powinien być odczytany prawidłowo ;P Moja mama kupiła mi "zastępczy" pierścionek, chociaż nie chciałam. pierścionek od mojej mamy był dużo ładniejszy (mam wrażenie, że "nie lubiłam" pierścionka, bo nie lubiłam byłego). To nie tak, że się zaręczyłam tylko dlatego, że facet był przystojny. Raczej byłam młoda, zahukana, zakompleksiona, a on mocno dominujący. Po rozmowie z mamą i tygodniach płaczów zdecydowałam się zerwać zaręczyny. To było niesamowite uczucie, jakby wróciło do mnie życie. On kazał mi oddać pierścionek, mimo, że moja mama była na nie (bo to w końcu ona kupiła "zastępczy", który był droższy od pierwszego, ale to w gruncie rzeczy szczegół). Do dzisiaj mi tak potwornie źle, że skrzywdziłam tego chłopaka, bo w gruncie rzeczy gdybym była poważna i odpowiedzialna, to od początku postępowałabym normalnie: zerwałabym na początku, kiedy mi nie pasowało, a nie ciągnęłam to w nieskończoność z głupoty i pakowałam się w coraz większe tarapaty. Czasem sobie tak myślę, że te zaręczyny to było najgłupsze co zrobiłam w życiu. Z drugiej strony wydaje mi się, że "nie" można powiedzieć tylko w filmie, jeśli gra kwartet smyczkowy a na stole stoi szampan... Potem był X. Moja wielka, szalona miłość. Miłość, która skończyła się moim potwornym potłuczeniem, po której zbieranie się było koszmarem i wciąż nie umiem wspominać go spokojnie. No i poznałam mojego TŻa. W zasadzie nie ma żadnych wad: jest przystojny, chociaż nie jak mój ex-narzeczony
__________________
|
|
|
|
#3234 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Witam
Ilsa ze zdjęć kociaków bym mogła całą historię jakąś opowiedzieć Nie śpię od 7 bo mucha nie dała mi spać zaraz nałożę sobie olejek kokosowy i maseczkę a co będę sobie żałować ![]() ---------- Dopisano o 09:01 ---------- Poprzedni post napisano o 09:00 ---------- Justyna nie wyświetla się torebka |
|
|
|
#3235 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Dem... No ale nic tam, rozmyśliłam się i tak
![]() Juliszka, witaj
__________________
Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
|
|
|
|
#3236 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Juliszko, ale miał czelność ten przystojny ! On chyba wiedział że to nie był pierścionek od niego ? Dobrze że natrafiłaś teraz na taką bratnią duszę, przynajmniej masz do kogo wracać
|
|
|
|
#3237 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Kurcze a ja mam problem ...
mam kilka par butów . Jest teraz tak ciepło i chciałabym się przekonać ogólnie do noszenia szpilek...ale chciałabym na boso je nosić tylko, że ja mogę w takich butach na boso max 5minut wytrzymać ;/ i nie wiem co zrobić . A ogólnie w szpilkach nie wytrzymam dłużej niż godziny .... |
|
|
|
#3238 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 8 812
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cześć Juliuszka
__________________
|
|
|
|
#3239 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
poza tym nie można do szpilek podchodzić jak za karę tylko się zachwycać że wygląda się sexy
|
|
|
|
|
#3240 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 940
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Całkowicie się zgadzam! Sprawdzają się też dobre dezodoranty do stóp i wybitne dbanie o pedicure, przynajmniej u mnie...
Dawno nie miałam na sobie dobrych szpilek, w ten weekend się to zmieni
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:18.




Generalnie sama sobie postawiłabym 4, ale z profesorem nigdy nie wiadomo



focha też nie było bo moje libido nadal równe 0. może brak seksu tak na niego działa









Ale bardzo chcę wrócić nad morze, po większą dawkę takiej pozytywnej energii
Jako wyczekująca z małym stażem łudzę się, że może w moje urodziny... Ostatnio bąknął coś, że nie ma okazji... Nie wiem skąd mam mu lepszą okazję wyczarować niż każdy dzień ze mną spędzony 



13.03.2008
