|
|
#2191 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
A przykład dziadka jest po prostu WSPANIAŁY |
|
|
|
|
#2192 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Mam nadzieje, ze powyzsze przyklady wykorzystania czasu po prostu nas zmotywuja do dzialania. Jednak to tez zalezy od osobowosci, inteligencji itd... moj dziadek jest jak dziecko np
niby rozsadny, niby juz taki wiekowy, ale czesto jest naprawde...eh. Dlatego sadze, ze to jak przezyjemy nasze zycie zalezy od nas. Dlatego tez powtarzam by probowac, zmuszac sie, dzialac jakkolwiek... bo potem skonczymy jak takie wlasnie starsze osoby, ktore chowaly sie za swoim strachem...ja twierdze, ze umysl jest jak miesnie. Jak go uzywamy, jest bardziej wydajny. Jezeli nie, obumiera, albo co najmniej jest 'zastaly'. A zastaly robi sie najczesciej jak sie siedzi w domu, takie moje doswiadczenie z ostatnich kilku lat. Najbardziej aktywna bylam pracujac, bedac w samorzadzie i kole naukowym i studiujac na studiach dziennych. Sen? 4h dziennie jak bylo szczescie i dzika radosc z kazdego zrobionego projektu. a teraz sie ciesze, by zrobic slajd w prezentacji. dobra, to co robimy? ktos ma jakis plan? jakis kurs? jakis pomysl? Moja znajoma w wieku 36 lat poszla na studia, po tym jak urodzila dziecko! bo doszla do wniosku, ze teraz i tak pracowac nie moze, to sie doedukuje. Poszla na Politechnike na wydzial lotnictwa:p moze tez jakos zaszalejemy ? |
|
|
|
#2193 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Witam!
sprawozdanie z planu: - zadania wykonane - niedramatyzowanie odpowiadam czerwonym kolorem: Cytat:
Cytat:
, nie w wieku 23 lat - tylko w wieku około 32 - ostatnio patrzę na swoje ciało, zdewastowane jeszcze po nadwadze i ciąży i ... widzę oznaki nadchodzącej "starości" - nosz kurde, jeszcze tylko 8 lat i będzie 40-stka!Cytat:
nebula - nic tylko się podpisać - za późno, a tyle rzeczy nęci i interesuje... O, jaka pozytywna propozycja - doczytałam! Addicted - powodzenia na egzaminie, i wiesz co? doskonale Cię rozumiem z tą obawą przed "dst"
Edytowane przez Aper Czas edycji: 2011-06-21 o 09:42 |
|||
|
|
|
#2194 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Zgadzam się, że siedzenie w domu dobija i demobilizuje, najgorzej wspominam te okresy (np. gdy pisałam magisterkę, gdy szukałam pracy...). Teraz trochę też siedzę w domu, bo mam taki tryb pracy, że część zadań wykonuję w domu i jednak najgorzej mi zarządzać czasem samodzielnie. |
|
|
|
|
#2195 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
nie wiem jak to zrobić, żeby na odp w tym wątku przeznaczyć mniej czasu?? teraz zeszła mi prawie godzina na przeczytanie, przemyślenia, klepanie - to za długo jednak, boję sie, że znów stąd się ewakuuję w imię niemarnowania czasu...
nebula - gdy na coś się (wreszcie) zdecyduję to się pochwalę. fairytale - konkretny, pozytywny przykład, dziękuję! ---------- Dopisano o 09:49 ---------- Poprzedni post napisano o 09:45 ---------- Prawie zapomniałam o zadaniach na dziś: -uzupełnić dokumentację do pracy -ŻABA -powiesić pranie -szybki obiad - i zachować SPOKÓJ bez dramatyzoawania
|
|
|
|
#2196 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Aper, wysłałam Ci priv w jednej sprawie, ale rozumiem że udzielanie się na tym wątku jest czasochłonne (sama tego doświadczam), więc nie czuj się w obowiązku odpisywać jeśli nie masz czasu albo ochoty
---------- Dopisano o 10:26 ---------- Poprzedni post napisano o 10:16 ---------- Ja mam 2 pomysły, tylko niestety obydwa wymagają silnej woli, bo na razie na żadne kursy nie mam kasy, więc sama muszę się zmobilizować - wynalazłam sobie chłopaka który podkłada głos pod filmy i programy i w wakacje robimy wymianę - on mnie uczy dykcji, ja jego hiszpańskiego to będzie taki nieformalny kurs 40-godzinny - w listopadzie chcę zdać CPE (ktoś tu mówił, że na certyfikaty jest za późno? Też mi się zdaje, że powinnam już go mieć 5 lat temu) więc mam zamiar przerobić dokładnie min. 2 podręczniki
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#2197 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
lista na dziś(poniedziałek)
1. poczta(zapłacenie za książki) 2. korepetycje(ostatnie w tym roku szkolnym) 3. zadzwonić do szkoły językowej i zapytać, co z wakacyjnym kursem 4. phrasal verbs(roz.38,39) 5. collocations(roz.27,28) 6. poszukać w internetowych zasobach Buły książek z zakresu przekładu (BUł-biblioteka uniwersytetu łódzkiego. Z zasobów nici bo jako osoba niemająca żadnego powiązania z Uł musiałabym wpłacać 100 złotych kaucji na jedną książkę 7. francuski 8. biblioteka(oddać Cobena i wypożyczyć inne) 9. wyrzucić śmieci 10. zakupy w Lidlu Lista na dziś(wtorek) 1. posprzątać klatkę Zosi 2. wyrzucić śmieci 3. poodkurzać wszystkie dywany 4. umyć toaletę 5. phrasal verbs (roz.40,41) 6. collocations (przypomnieć sobie wcześniejsze) 7. chapitre 8-les trois formes du verbe: actif,passif,pronominal + teoria po polsku 8. la medicine (roz.10.3) 9. le handicap (roz.10.4) 10. poczytać o liczebnikach w języku hiszpańskim Nicość jest najgorsza. W swoim życiu również miewałam dni/tygodnie, kiedy nie widziałam ŻADNEGO sensu w dalszej egzystencji. I zawsze w takie dni towarzyszyło mi pytanie: po co ty się w ogóle starasz? Przecież i tak nie osiągniesz takiego poziomu, jaki sobie zaplanowałaś.. Mój nastrój również jest bardzo mocno związany ze światem zewnętrznym.Wczoraj zafundowałam sobie wycieczkę po Facebooku i wpadłam przy okazji w czarną dziurę, kiedy okazało się,że jestem jedną z niewielu dziewczyn (z grona szkolnych znajomych),która nie jest zaręczona/zamężna/dzieciata. Więc znowu kolejne spięcie z Tż... Od niedawna uczę się funkcjonować jako ''ja-Justyna'', a nie jako ''ja-córka R'' czy ''ja-dziewczyna R''. Bura Kocurka-czytasz jakieś babskie gazety np.Twój Styl/Wysokie Obcasy Extra? Pytam bo trochę mi się uzbierało, zamierzam oddać do biblioteki, ale zawsze komuś pożyczałam( bo jednak zapotrzebowanie na czytanie czegoś wartościowszego niż łzawe historyjki z Tiny istnieje). Pomyślałam o Tobie bo raczej do innego miasta nie opłacałoby się przesyłać. |
|
|
|
#2198 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Patri, zgadzam się z dziewczynami, siedzenie w domu to najgorsze co może być. Daje takie złudne poczucie, że masz książki do nauki, sukienkę do uszycia, maseczkę do upiększenia i ciasto do upieczenia i że możesz siedząc w bezpiecznym domku zrobić z siebie ideał - ale tak się nie da, no chyba że ktoś by miał żelazną siłę woli.
Z tego co widzę prowadzimy podobny tryb życia, tzn. nie pracujemy na etacie, utrzymujemy się z dość niepewnych źródeł finansowych i stąd napięcie i brak poczucia stabilizacji - i po prostu tym trzeba się zająć w pierwszej kolejności. Ja któregoś dnia zdołowałam się na maxa, bo odwołali mi dwie lekcje pod rząd i już miałam zmarnować ten czas window-shoppując na allegro, ale jakoś wzięłam się w garść i powysyłałam kilka CV, poodpowiadałam na ogłoszenia - dzięki temu miałam jedną rozmowę (dziś powinna być odpowiedź), a z innego biura tłumaczeń przysłali mi wczoraj jakiś tekst do weryfikacji. Zarobiłam na tym grosze, ale przynajmniej mam wrażenie, że coś się dzieje, że na chyba 5 wysłanych aplikacji na 2 był jakiś odzew i choć na razie to nic wielkiego, to zachęciło mnie to na tyle, że od tej pory codziennie przeglądam ogłoszenia i coś wysyłam albo chociaż sama daję swoje ogłoszenie na jakimś portalu z korkami. Dlatego następnym razem jak będziesz miała wolną godzinę to nie odpruwaj aplikacji z bluzki, bo to naprawdę do niczego Cię nie doprowadzi, a wręcz uwsteczni - bo stracisz godzinę na coś, co w ogóle nie jest potrzebne. Zamiast tego przygotuj sobie choćby ogłoszenie, że przez wakacje pouczysz osoby które mają warunek czy coś i rozklej przy szkołach i sklepach. To już nawet nie chodzi o to czy ktoś się zgłosi czy nie, chodzi o poczucie, że zajmujesz się tym co jest Twoim dużym problemem, a nie uciekasz w niepotrzebne zajęcia.
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#2199 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 340
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cześć dziewczyny
podczytuję was jakiś czas z ciekawości jak sobie radzicie z przeciwnościami losu. Sama nie mam jakiś ogromnych problemów z prokrastynacją, choć czasem się zdarza - jak każdemu. Trafiłam na ciekawy film o motywacji, który sądzę, że może się przydać/dać do myślenia http://bartekpopiel.pl/2011-06-20/ro...telnikow-cz-1/ Polecam, ale też przestrzegam bo trwa 40 min. No i trzymam kciuki za wasze listy i plany
__________________
"Człowiek musi przebywać z samym sobą,
powinien więc zadbać, aby było to dobre towarzystwo." |
|
|
|
#2200 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
GratulujęPo przeczytaniu Twojej wypowiedzi od razu przypomniało mi się zdanie ze "Zjedz tę żabę" - zanim zaczniesz wspinać się po drabinie, upewnij się czy jest ustawiona przy właściwej ścianie. Robienie czegokolwiek pozwala nam poczuć się choć trochę lepiej, choć pod tym wszystkim jest lęk i wyrzut, że nie robimy tego najważniejszego. Więc jednak trzeba dobrze tę drabinę ustawić i wchodzić po niej, choćby bardzo bardzo bardzo wolno. |
|
|
|
|
#2201 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
teraz wyjechal na wakacje, ale od pazdziernika jezeli zostane, to zaczynamy prace ponownie i ja pomyslalam sobie, ze moze na jakis wakacyjny kurs tanca bym sie zapisalam z tz. Nawet jak bedzie protestowal ;d taki szybki, dynamiczny. Zeby poczuc energie. |
|
|
|
|
#2202 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Finansowo ruszyłam się o pół milimetra najwyżej, ale myślę że miałabym gorsze samopoczucie, gdybym miała wrażenie, że nikt mnie "nie chce" w żadnej pracy. Najgorzej jest zacząć, potem jakoś idzie
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#2203 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 185
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Plan na dziś - minimalny, mam depresję i nic nie mogę...
__________________
ZaTrollowana 31 Troli
Edytowane przez dagienka Czas edycji: 2011-06-21 o 16:09 |
|
|
|
#2204 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Mam podobnie jak Ty-zrobię cokolwiek pożytecznego i od razu zwyżka nastroju, a łażenie po sklepach wiąże się z wyrzutem sumienia, jest formą ucieczkową, chyba, że mam poczucie, że "zasłużyłam" - w sensie - napracowałam się... ale to się tyczy każdego relaksu. |
|
|
|
|
#2205 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Egzamin zaliczony na 4,5 ![]() Moja lista na dzisiaj ![]() Edytowane przez Addicted to love Czas edycji: 2011-06-21 o 20:32 |
|
|
|
#2206 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 081
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
czy mogę do Was dołączyć? Odkładanie wszystkiego na potem to moja największa zmora - czuje sie przez to beznadziejna i bezwartościowa. Nie mogę sie do niczego zabrać - żyje w syfie bo pranie nie ściągnięte, nie mam się w co ubrać bo nie mogę prania wstawić, zalegam z rachunkami bo nie chce mi sie wysłać przelewu i tak dalej i tak dalej. O nauce nie wspominając odkładam ją z godziny na godzinę, serial za serialem a nic nie ruszone. Projekty szły mi lepiej a nauka masakra.
Kupiłam sobie karnet open za grubo ponad stówe na siłownie i fitness i nie wykorzystywałam go w ogole bo nie chciało mi sie ruszyć z domu - w związku z tym i nie trzymaniem diety wyglądam jak gruba krowa. I jest milion takich sytuacji i już sobie z tym nie radzę
__________________
|
|
|
|
#2207 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 185
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Ja mam dokładnie tak samo. Dziś chyba umrę z głodu, bo nic nie mam w lodówce, a przecież osiedlowy sklepik jest taaaak daleko... Najbardziej wkurza mnie to, że jak już coś zrobię, to się okazuje, że np. ostatnio dwa dni śnił mi się koszmary, że nie będzie miejsc w busie, którym miałam jechać, zadzwonienie i zarezerwowanie miejsca - 30 sekund...
__________________
ZaTrollowana 31 Troli
|
|
|
|
|
#2208 |
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Raport z wczoraj:
+ odzyskać notatki + zadbać o włosy + wynieść śmieci (zanim same wyjdą) + kupić coś normalnego do jedzenia + zacząć uczyć się na środowy egzamin - przeczytałam połowę wykładów, nie jest źle Plan na dziś:
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. |
|
|
|
#2209 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 185
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
![]() Mnie przeraża wizja szukania pracy i wysyłania CV... O nie, nie dam rady- to pierwsza myśl, I tak nie zadzwonią - druga, Na tę firmę i tak nie mam szans - tak się kończy rozsyłania CV.
__________________
ZaTrollowana 31 Troli
|
|
|
|
|
#2210 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 081
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
I widzisz ty dalej zbierasz trolle ja juz to dawno porzuciłam, tak samo załozyłam niedawno bloga i juz mam zamiar go porzućic. Nie mogę znaleźć miejsca dla siebie - jakiegos zaintersowania I też mam problem z wyjściem do sklepu
__________________
|
|
|
|
|
#2211 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Możesz pod warunkiem, że ściągniesz pranie, wstawisz nowe i opłacisz rachunki
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#2212 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 185
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Nie rzucaj bloga! Fajny jest
__________________
ZaTrollowana 31 Troli
|
|
|
|
|
#2213 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 081
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
też chciałabym w dalszym ciągu kupować trolle ale finanse chwilowo nie pozwalają. Też mam z tym niestety problem - potrafie wydać 2 razy tyle ile mam i tak na dobrą sprawę nie wiem na co, a potem musze się prosić rodziców
Tworzycie tutaj listy ? To może ja też zacznę ![]() Na dziś: -zmywanie, -pranie -zrobienie 100 zadań z fizyki, -dokończyć opracowanie pytań z chemii, -zakupy i obiad, -pojechać wieczorem na uczelnie (może będą wyniki egzaminu). Zobaczymy czy dam radę :P
__________________
|
|
|
|
#2214 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
podchodzę do dużych firm, ale ostatnio się rozpędziłam i wysłałam nawet do budimexu, pomimo że obecnie nie szukają tłumaczy Też tak zrób, oni nie oddzwonią, ale Ciebie wysłanie CV też nic nie kosztuje - a może wpiszą Cię do bazy. Do mojego teżeta odezwali się po roku, bo akurat się stanowisko zwolniło i już 2 lata tam pracuje...
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#2215 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Witam nowe kobietki w naszym wątku
Jeszcze chciałabym o jednej rzeczy napisać a propos sytuacji Patri. Śledzę już wątek jakiś czas i obserwuję zmagania Patri z pracą magisterską. I jestem wkurzona na ludzi z którymi musi współpracować podczas badań i pisania pracy. Mnie cholernie takie sytuacje przygnębiają, kiedy zbiorę w sobie siły i odwagę,żeby zrobić coś(co odkładałam od dłuższego czasu), a inni mają to w nosie. Niejednokrotnie miałam takowe sytuacje. Ostatnia sytuacja:czas matury z polskiego. Długo zbierałam się w sobie,żeby zapisać i nauczyć się na maturę. W dniu egzaminu(przed samym egzaminem!!) okazało się,że muszę okazać swoje świadectwo ukończenia lo... Nie wzięłam go ze sobą bo nikt mnie o tym nie poinformował. Dyrektorka liceum zrobiła aferę(w takiej samej sytuacji była jeszcze jedna osoba) czyniąc wyrzuty, jakie jesteśmy ograniczone i mało odpowiedzialne. Sekretarki oczywiście stwierdziły,że one dzwoniły DO KAŻDEGO, żeby poinformować o wzięciu świadectwa. I w tamtej chwili miałam ochotę się rozryczeć bo stwierdziłam, że nawet jak już coś chcę zrobić to i tak zawsze nie wyjdzie... Taką sytuację też mam w domu(kontakty z matką). Czasem odnoszę wrażenie, że na głowie mogłabym stanąć, a to i tak będzie za mało... Takie sytuacje odbierają chęć walki i powodują,że się wszystkiego odechciewa... |
|
|
|
#2216 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
A te ściemy pani z sekretariatu to przykra sprawa... Niekompetencja, która chroni własną dupę, przykre... Cytat:
Nauczono mnie, żeby winy szukać w sobie, a na pewno nie winić wszystkich dookoła za stan rzeczy, ale nie moge się oprzeć wrażeniu, że gdyby ona całe moje życie nie porównywała mnie do lepszych, nie wychwalała ich pod niebiosa pokazaując przy tym mnie jaką tą na drugim biegunie, gdyby nie pokazywała mi całe życie jaki ze mnie cienias i głupol, mam wrażenie, że moje zycie byłoby inne... A teraz kiedy sama juz o sobie myślę tak jak ona do mnie się zwracała, ona wymaga, żebym była pewna siebie, błyskotliwa i żebym robiła oszałamiającą karierę w świecie... Zmagałam się całe życie między lękiem wewnątrz siebie, a lękiem, ze jeśli czegoś nie zrobie to posypią się na mnie gromy i pas. Przez całe życie. Czy mam się dziwić, że jestem jaka jestem i nie zwalić odpowiedzialności na matkę?? Ona sobie umrze, a ja będe żyć z tak ukształtowaną osobowością do własnej śmierci, i będę musiała sobie radzić i poradzić!! Nie mam kurna sił. Sytuacja jeszcze gorąca: Przyjechał kolega mojego TŻ. Znam go trochę, widzieliśmy się kilka razy, jego dziewczynę też znam trochę. Zamknęłam się u siebie w pokoju niczym dzikus. Jestem kłębkiem nerwów. Nie wiem o czym z nim rozmawiać, jeśli będzie konieczność, denerwuję się na samą myśl o tym. Nie mam do niego nic a nic, ja sama zapędzam się w takie koszmarne emocje. Odmówiłam wspólnego obiadu, bo gdybym z nimi usiadła, to chyba widelec wypadałby mi z ręki co moment. Boże jestem beznadziejna, ale powtarzam sobie, że mam prawo do tej właśnie izolacji, która chroni moje nerwy, mój własny tragiczny obraz siebie, boże co on o mnie pomyśli??! Chciałabym, żeby było mi wszystko jedno. Ja i normalni ludzie nie możemy współistnieć. Dla mojego TŻ moja osoba to musi być tortura. Dla mnie mój TŻ jest bez empatii, po prostu zostawia mnie sobie samej. Jestem kłebkiem nerwów. Myślałam, ze załatwię się w pokoju, bo krępowałam się wyjść do własnej łazienki... Ja nie wiem jak potoczy sie dalej dzień. Mam ochotę wybiec z domu i wrócić dopiero gdy on pojedzie. Nie mam tak jeśli chodzi o ciotki wujków i babcie, ale o równolatków niestety tak. Nawiązać kontakt? - nierealne...
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2011-06-21 o 14:14 |
||
|
|
|
#2217 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 185
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
__________________
ZaTrollowana 31 Troli
|
|
|
|
#2218 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Ja jednak się nie odnajduję w tym schemacie: wstać, przetrwać dzień, wrócić do łóżka.
Mam cholerny problem z koncentracją uwagi, z działaniem celowym, ze sprawnym realizowanie zadań, natomiast problemy z nastrojem i "przetrwaniem" są wtórne wobec tego. Wiecie, cokolwiek się dzieje u mnie złego, jakkolwiek bym sama siebie nie zawodziła, kładę się spać z nadzieją zwycięskiej walki następnego dnia i wolą walki kiedy się budzę. I tak jest cały czas... być może więc pewnego dnia to się zmieni... a może nie, może właśnie zwyciężę wreszcie swoje słabości. Dziewczyny, naprawdę szczerze życzę Wam, by wola była silniejsza od emocji, uczuć, blokad. |
|
|
|
#2219 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
W czasie tego leżenia czytałam, ech, dużo, ale ostatnią przeczytaną był Carlos Castaneda - Odrębna rzeczywistość. Jakies tam bajdurzenie o czarownikach, ale wychwytywałam rzeczy które da sie odnieść do świata, do mojej sytuacji.
Własnie na temat woli, która ma swój wylot ku światu w pępku i jeśli wola nie jest dość silna, nie zatyka tej dziury w pępku, to z człowieka uchodzi tędy życie, ustępując miejsca śmierci. Coś w tym jest nie? Podczepiłam się do tej woli. Było też o dialogu wewnętrznym i że ten dialog tworzy świat taki jaki widzimy. Przerwiemy lub zmienimy dialog w głowie, zmieni się świat. Też coś w tym jest, nie? Cytat:
Rozmawiałam z kolegą TŻ, wtedy już dziecko było w domu z przedszkola, ona rozprasza uwagę, którą mogłam skupiać ja i dlatego łatwiej mi było wejść w dialog. Byłam bardzo spięta i kompletnie nie wiedziałam o czym z nim rozmawiać. Jeśli bylyby to tematy nazwijmy to służbowe, wtedy jest ok, rozmawiam rzeczowo i raczej nie chowam się. Sytuacje gdzie właściwie nie obowiązuje ząden kanon reguł - katastrofa - kompletnie sie nie odnajduję...
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2011-06-21 o 17:07 |
|
|
|
|
#2220 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...
Cytat:
Mój problem jest odwrotny - ja "wszystko" rozumiem, ale nie umiem wyregulować w ten sposób moich stanów emocjonalnych, dlatego ciągle odczuwam napięcie. Wola zwycięża, ale niewygodne uczucia nie znikają. Patri, dobrze, że podjęłaś wyzwanie rozmowy, ja w niepewnych sytuacjach zaczynam od szerokiego uśmiechu |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:13.






niby rozsadny, niby juz taki wiekowy, ale czesto jest naprawde...eh.





Gratuluję


