Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37 - Strona 151 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-06-21, 19:22   #4501
majasn
Zakorzenienie
 
Avatar majasn
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 012
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

hej

jeszcze raz wszystkim Wam dziękuję za gratulacje i przede wszystkim za kciuki

powiem Wam, że dzisiaj pomyślałam sobie, że nadszedł ten czas gdy chciałabym mieć już chociaż narzeczonego, bo na męża to się już w ogóle nie zanosi w najbliższym czasie coś mnie chyba Słońce za bardzo pogrzało
__________________
...kocham i jestem kochana...
01.08.2013
15.08.2014
majasn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 19:23   #4502
Smerfetka_88
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka_88
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Miasto Królów
Wiadomości: 6 468
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Cześć
Dziś jeszcze tylko na chwilę do Was wpadłam prosząc jutro o 11 o mocne kciuki (mam egzamin ostatni teraz), od jutra wrócę do normalnej częstotliwości udzielania się jeśli nadal mnie chcecie widziałam kolejne awanse (Antosia - gratuluję)
Smerfetka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 19:27   #4503
peach_passion
Zakorzenienie
 
Avatar peach_passion
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Cytat:
Napisane przez elle elle Pokaż wiadomość
a ile płacisz ?
35/os.
peach_passion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 19:27   #4504
majasn
Zakorzenienie
 
Avatar majasn
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 012
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Cytat:
Napisane przez carmelova Pokaż wiadomość
Jusia, piczka, ale Wam zazdroszczę tego pakowania A raczej wakacji
ja też

Cytat:
Napisane przez justyna_dt Pokaż wiadomość

Ale Frezi dała piękne zdjęcie na FB
noooo..zakochałam się
Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
no weeźcie ja 35 i myślałam, że super okazję trafiłam

o już mój tato z tekstem po co na tak krótko jechać. nie no, ja bezrobotna od pół roku, tż zarabia grosze to na pewno nas stać na 2 tygodniowe wczasy
albo teść ostatnio: "wy nad to polskie okropne morze jedziecie?" i mina politowania. dodam, że sam raz był za granicą i udaje globtrotera. ostatnio mówię, że my chcemy jechać do hiszpanii kiedyś tam a on: "hiszpania? fu, tam tylko bród wszędzie" nosz k.... sorry, ale musiałam się wygadac nie lubię jak ktoś wszystko krytykuje, mimo że sam nic lepszego sobą nie reprezentuje
aj mnie też takie teksty wkurzają..a mojego tża tata z kolei z innej beczki, ciągle gada jak to kasy nie ma, a na wakacje na krecie znalazło się od razu..w sobotę wyjechał

Cytat:
Napisane przez carmelova Pokaż wiadomość
Peach też bym się wkurzyłą za takie gadanie :/

Ale mnie ostatnio rozbawiła koleżanka (ta która jest teraz ze swoim byłym szefem). Poprosiła, żebyśmy pogadały na Skypie, bo ma mi coś niesamowitego do powiedzenia. Pomyślałam, że jest w ciąży. Wchodzę na skypa, a Aga cała w skowronkach mówi, że Ukochany zabiea ją na wakacje do Afryki. Myślę "Wow, ma facet gest". Zaczęła się ekscytować podróżą, więc jej nie przerywałam. W końcu zapytałam gdzie dokładnie jadą, a ona na to, że do Tunezji i że to chyba gdzieś koło RPA W sumie Tunezja to też Afryka, ale domyślacie się jak to brzmiało
padłam normalnie

Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
dostałam zwrot podatku 479
w sam raz na wyjazd

Cytat:
Napisane przez carmelova Pokaż wiadomość
Wiesz, słysząc "Afryka" miałam przed oczami żyrafy, lwy i sawannę, niekoniecznie napalonych "habibi"

A wczoraj jeszcze dzwoniła dopytać, czy jak będzie chciała sobie kupić na lokalnym targowisku jakieś afrykańskie pamiątki, to ma płacić dinarami czy euro. Wydaje mi się, że zderzenie z rzeczywistością będzie bolało

nie mogę
__________________
...kocham i jestem kochana...
01.08.2013
15.08.2014
majasn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 19:37   #4505
peach_passion
Zakorzenienie
 
Avatar peach_passion
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Cytat:
Napisane przez majasn Pokaż wiadomość
hej

jeszcze raz wszystkim Wam dziękuję za gratulacje i przede wszystkim za kciuki

powiem Wam, że dzisiaj pomyślałam sobie, że nadszedł ten czas gdy chciałabym mieć już chociaż narzeczonego, bo na męża to się już w ogóle nie zanosi w najbliższym czasie coś mnie chyba Słońce za bardzo pogrzało
ale jak to? ostatnio mówiłaś, ze nie chcesz:P
Cytat:
Napisane przez Smerfetka_88 Pokaż wiadomość
Cześć
Dziś jeszcze tylko na chwilę do Was wpadłam prosząc jutro o 11 o mocne kciuki (mam egzamin ostatni teraz), od jutra wrócę do normalnej częstotliwości udzielania się jeśli nadal mnie chcecie widziałam kolejne awanse (Antosia - gratuluję)
jak będzie jutro pogoda i będę leżeć na plaży to potrzymam
Cytat:
Napisane przez majasn Pokaż wiadomość
aj mnie też takie teksty wkurzają..a mojego tża tata z kolei z innej beczki, ciągle gada jak to kasy nie ma, a na wakacje na krecie znalazło się od razu..w sobotę wyjechał

:D w sam raz na wyjazd
a to psikus, jednak się pare groszy znalazło na wyjazd

właśnie wypłacić mogę dopiero od 24.06, dziwnie tak jakoś. za to na wyprzedaż będzie jak znalazł
peach_passion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 19:42   #4506
Smerfetka_88
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka_88
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Miasto Królów
Wiadomości: 6 468
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
jak będzie jutro pogoda i będę leżeć na plaży to potrzymam
Dzięuje to miłe Baw się dobrze i wypoczywaj!
Smerfetka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 19:43   #4507
majasn
Zakorzenienie
 
Avatar majasn
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 012
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
ale jak to? ostatnio mówiłaś, ze nie chcesz:P

jak będzie jutro pogoda i będę leżeć na plaży to potrzymam

a to psikus, jednak się pare groszy znalazło na wyjazd

właśnie wypłacić mogę dopiero od 24.06, dziwnie tak jakoś. za to na wyprzedaż będzie jak znalazł
no mówię, że mnie pogrzałonie wiem o co chodzi, ale dzisiaj mnie naszła taka refleksja
jak ja Ci okrutnie zazdroszczę aczkolwiek ja jutro do mamusi i tatusia jadę więc sobie na ogródku poleżę, jeśli pogoda dopisze

wiesz..to akurat wyglądalo tak: "olaboga jak te pieniądze topnieją, trzeba oszczędzać, kupiłem wycieczkę na kretę, lecę za tydzień"

ale dziwnie..u mnie było od razu do wydania, ale pięknie odłożylam na mieszkanie mam nadzieję, że jesteś ze mnie dumna

__________________
...kocham i jestem kochana...
01.08.2013
15.08.2014
majasn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 19:50   #4508
peach_passion
Zakorzenienie
 
Avatar peach_passion
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Cytat:
Napisane przez majasn Pokaż wiadomość
no mówię, że mnie pogrzałonie wiem o co chodzi, ale dzisiaj mnie naszła taka refleksja
jak ja Ci okrutnie zazdroszczę aczkolwiek ja jutro do mamusi i tatusia jadę więc sobie na ogródku poleżę, jeśli pogoda dopisze

wiesz..to akurat wyglądalo tak: "olaboga jak te pieniądze topnieją, trzeba oszczędzać, kupiłem wycieczkę na kretę, lecę za tydzień"

ale dziwnie..u mnie było od razu do wydania, ale pięknie odłożylam na mieszkanie mam nadzieję, że jesteś ze mnie dumna

1. to się cieszę, tylko teraz musisz się wziąć ostro za wymuszanie
2. jutro podobno ma być ładnie, a później deszcz jak pech to pech
3. no jak się kupuje wycieczki na kretę, to ja się nie dziwię, że pieniądze topnieją
4. jestem bo.............. im szybciej nazbierasz tym szybciej zrobisz zlot w swoim mieszkaniu nie no żartuję lubię oszczędnych ludzi


smerfi dziękuję
peach_passion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 20:02   #4509
stygmatek
Zakorzenienie
 
Avatar stygmatek
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 704
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Kupiłam dzisiaj prezencik dla taty na Dzień Ojca: żel pod prysznic + dezodorant Dove men + care. Ostatnio jak reklamowali żele w TV to mówił, że musi sobie kupić, bo jego ulubione żele mu się już znudziły, to pomyślałam, że się ucieszy. Tym bardziej, że nie mam pieniędzy na nic bardziej wymyślnego.

Poza tym, jedziemy z koleżanką w niedzielę do Warszawy... o 6 rano mamy pociąg coś czuję, że to będzie baaaardzo ciężki dzień.
W kolejną niedzielę jadę do Poznania (11h w pociągu.... oł jea dobrze, że jest bezpośredni) na dwa dni i później znowu męczarnia z powrotem do domu. A 4 dni po powrocie z Poznania jazda do Gdyni.
Nie wiem, może marudzę, ale coś czuję, że mnie to wykończy....
__________________


stygmatek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 20:03   #4510
kasia0912
Zakorzenienie
 
Avatar kasia0912
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 509
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

ehh gadał z bratem i powiedział,że życzy mi abym skończyła mój związek bez przyszłości
__________________
Dumna Ciocia 2.06.2015

Razem: 10.08.2016

Zaręczeni 1.09.2017

Ślubujemy 24.08.2018











kasia0912 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 20:03   #4511
Smerfetka_88
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka_88
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Miasto Królów
Wiadomości: 6 468
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

h ttp:// www. ✂✂✂✂✂✂✂✂✂✂pl/ oferta/tatry_i_podhale/za_gorami_za_lasami/1661/62726f6e6b6f7a6175726b614 077702e706c/n

znalazłam taką ofertę dla rodziców, ale boję się, że nie uda im się zgrać terminu. Nie wiem czy ryzykować, czy zrezygnować

na fast deal pl

Edytowane przez Smerfetka_88
Czas edycji: 2011-06-21 o 20:06
Smerfetka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 20:05   #4512
peach_passion
Zakorzenienie
 
Avatar peach_passion
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Cytat:
Napisane przez stygmatek Pokaż wiadomość
Kupiłam dzisiaj prezencik dla taty na Dzień Ojca: żel pod prysznic + dezodorant Dove men + care. Ostatnio jak reklamowali żele w TV to mówił, że musi sobie kupić, bo jego ulubione żele mu się już znudziły, to pomyślałam, że się ucieszy. Tym bardziej, że nie mam pieniędzy na nic bardziej wymyślnego.

Poza tym, jedziemy z koleżanką w niedzielę do Warszawy... o 6 rano mamy pociąg coś czuję, że to będzie baaaardzo ciężki dzień.
W kolejną niedzielę jadę do Poznania (11h w pociągu.... oł jea dobrze, że jest bezpośredni) na dwa dni i później znowu męczarnia z powrotem do domu. A 4 dni po powrocie z Poznania jazda do Gdyni.
Nie wiem, może marudzę, ale coś czuję, że mnie to wykończy....
łoł, całą polskę w miesiąc zwiedzisz a co bedziesz robić w warszawie i poznaniu? bo w gdyni to wiem


kasiu, a jemu co odbiło?
peach_passion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 20:06   #4513
stygmatek
Zakorzenienie
 
Avatar stygmatek
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 704
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
łoł, całą polskę w miesiąc zwiedzisz a co bedziesz robić w warszawie i poznaniu? bo w gdyni to wiem
W Warszawie mamy przesłuchania do teleturnieju
W Poznaniu mam praktyki rzeźniane. Będę spać u kolegi, od którego kupiłam swojego psa on ma teraz 4 takie jak mój
__________________


stygmatek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 20:11   #4514
kasia0912
Zakorzenienie
 
Avatar kasia0912
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 509
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Peach klub
__________________
Dumna Ciocia 2.06.2015

Razem: 10.08.2016

Zaręczeni 1.09.2017

Ślubujemy 24.08.2018











kasia0912 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 20:28   #4515
Smerfetka_88
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka_88
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Miasto Królów
Wiadomości: 6 468
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Cytat:
Napisane przez kasia0912 Pokaż wiadomość
Peach klub
Smerfetka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 20:28   #4516
upadly_aniol00
Zakorzenienie
 
Avatar upadly_aniol00
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

http://lodz.gumtree.pl/c-Nieruchomos...AdIdZ292257550 ciekawe ogłoszenie ciekawe czy szuka żony
__________________
upadly_aniol00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 20:32   #4517
Smerfetka_88
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka_88
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Miasto Królów
Wiadomości: 6 468
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Cytat:
Napisane przez upadly_aniol00 Pokaż wiadomość
http://lodz.gumtree.pl/c-Nieruchomos...AdIdZ292257550 ciekawe ogłoszenie ciekawe czy szuka żony
z pewnością szuka umilenia czasu wolnego
Smerfetka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 21:02   #4518
Anuszka89
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 557
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Hawwa to długo 8 dni antybiotyk i po 2 tabletki... A jak się czujesz dzisiaj? Winietki bardzo ładne

Smerf trzymam na pewno będzie dobrze

Kasia nie wiem co prawda o co chodzi ale mam nadzieję że wszystko się ułoży. Trzymaj się

Ja się czuję po prostu strasznie... Jestem na dwóch ketonalach a głowa mnie boli jak bolała Ehh idę się położyć z TŻ może to pomoże
Anuszka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 21:23   #4519
czarna_kawa80
Zakorzenienie
 
Avatar czarna_kawa80
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 9 399
GG do czarna_kawa80
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

ale jestem zla, krawcowa jak zwykle mnie zrobila , nie mam sukienki ani na piatek (30 urodziny kolezanek) ani na wesele grape nie no paranoja jakas
__________________
Panna Żelazny Zad
wizażuję sobie https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=343695 ZAPRASZAM


https://wizaz.pl/Mikroreklama






jestem zbyt za✂✂✂ista żeby ociekac za✂✂✂istością, to za✂✂✂istość ocieka mną


czarna_kawa80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 21:25   #4520
upadly_aniol00
Zakorzenienie
 
Avatar upadly_aniol00
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

kawka ale zawsze jej mówiłaś, że na tydzień wcześniej jest Ci potrzebna dana rzecz tym razem nie pomogło ?
A czemu nie zdąży uszyć Ci sukienki?
__________________
upadly_aniol00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 21:31   #4521
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Cytat:
Napisane przez kasia0912 Pokaż wiadomość
ehh gadał z bratem i powiedział,że życzy mi abym skończyła mój związek bez przyszłości
idę do klubu, co za cham !
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 21:34   #4522
czarna_kawa80
Zakorzenienie
 
Avatar czarna_kawa80
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 9 399
GG do czarna_kawa80
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Cytat:
Napisane przez upadly_aniol00 Pokaż wiadomość
kawka ale zawsze jej mówiłaś, że na tydzień wcześniej jest Ci potrzebna dana rzecz tym razem nie pomogło ?
A czemu nie zdąży uszyć Ci sukienki?
no to tak sukienka na wesele Grape ma byc gotowa na czwartek (powiedzialam krawcowej że mam wesele w boze cialo) a kiecka na sobotnia impreze to dluzsza historia
mialam skukienke kiedys szyta na wesele do kuzyna, potem pozyczylam ja tej krawcoej (szła na jakis tam bal) przelezala ta kieca od listopada do teraz u niej , z racji tego ze sie dowiedzialam ze urodziny moich przyjaciolek beda w lokalu (zarządzily kreacje wieczorowe) postanowilam zmienic góre u tej kiecki, kupilam inny material przychodze do krawcowej a ta mi wyjmuje zwinieta w klebek moja sukienke i mowi ze tyle lezala ze sie podgniotla (mam kilka kiecek z tego materialu i praktycznie moge w nich spac) ja jak ja zobaczylam to sie zalamalam, mierze a u za mala, okazalo sie ze tamta ja wyprala w zawysokiej temperaturze i sukienka niedosyc ze za mala to jeszcze sie nie da uprasowac, no i ma mi uszyc nowa sukienke i oddac kase za material ale na chwile obecna nie mam w czym isc
mam nadzieje ze jakos to w miare zrozumiale opisalam
wiem jedno ciuchow wiecej nie pozyczam
__________________
Panna Żelazny Zad
wizażuję sobie https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=343695 ZAPRASZAM


https://wizaz.pl/Mikroreklama






jestem zbyt za✂✂✂ista żeby ociekac za✂✂✂istością, to za✂✂✂istość ocieka mną


czarna_kawa80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 21:36   #4523
raingirl
Zakorzenienie
 
Avatar raingirl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Cytat:
Napisane przez justyna_dt Pokaż wiadomość
Rain, chodzi mi o lilak btw, nie wiedziałam, że czarny bez, to ten krzew, który tyle razy widziałam już tzn. nie skojarzyłabym nazwy z właściwym krzewem
Nie znam "procedury" konkretnie na lilaka, ale wydaje mi się, że to może wyjść, jeśli porządnie dojrzałe nasionka, wysuszone na papierze wrzucisz w torf z piaskiem (1:1) i wstawisz gdzieś do piwnicy. One chyba powinny przejść zimę w niskiej temperaturze
Ale nie dam głowy

Padam na twarz Drugi raz z rzędu nie zdążyłam dotrzeć na osiedle przed zamknięciem poczty
raingirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 21:39   #4524
upadly_aniol00
Zakorzenienie
 
Avatar upadly_aniol00
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

kawka współczuje sytuacji mam nadzieję, że zdąży Ci uszyć nową .
__________________
upadly_aniol00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 21:43   #4525
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Cytat:
Napisane przez czarna_kawa80 Pokaż wiadomość
no to tak sukienka na wesele Grape ma byc gotowa na czwartek (powiedzialam krawcowej że mam wesele w boze cialo) a kiecka na sobotnia impreze to dluzsza historia
mialam skukienke kiedys szyta na wesele do kuzyna, potem pozyczylam ja tej krawcoej (szła na jakis tam bal) przelezala ta kieca od listopada do teraz u niej , z racji tego ze sie dowiedzialam ze urodziny moich przyjaciolek beda w lokalu (zarządzily kreacje wieczorowe) postanowilam zmienic góre u tej kiecki, kupilam inny material przychodze do krawcowej a ta mi wyjmuje zwinieta w klebek moja sukienke i mowi ze tyle lezala ze sie podgniotla (mam kilka kiecek z tego materialu i praktycznie moge w nich spac) ja jak ja zobaczylam to sie zalamalam, mierze a u za mala, okazalo sie ze tamta ja wyprala w zawysokiej temperaturze i sukienka niedosyc ze za mala to jeszcze sie nie da uprasowac, no i ma mi uszyc nowa sukienke i oddac kase za material ale na chwile obecna nie mam w czym isc
mam nadzieje ze jakos to w miare zrozumiale opisalam
wiem jedno ciuchow wiecej nie pozyczam
te krawcowe... babcia Mateusza opowiadała mi jak jej krawcowa wyprasowała płaszcz futrzany na mokro oczywiście do wyrzucenia ! W ogóle za nią też proszę trzymać kciuki bo ma jakieś zmiany na tarczycy
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 21:52   #4526
peach_passion
Zakorzenienie
 
Avatar peach_passion
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

dobra, to ja jadę trzymajcie się
peach_passion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 21:54   #4527
majasn
Zakorzenienie
 
Avatar majasn
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 012
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
dobra, to ja jadę trzymajcie się
baw się świetnie!!! i niech tż klęknie
__________________
...kocham i jestem kochana...
01.08.2013
15.08.2014
majasn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 21:59   #4528
kasia0912
Zakorzenienie
 
Avatar kasia0912
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 509
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

i bezpiecznej podróży


boje się tego jutrzejszego egzaminu bardzo się stresuję



proszę o kciuki o 13. uciekam spać
__________________
Dumna Ciocia 2.06.2015

Razem: 10.08.2016

Zaręczeni 1.09.2017

Ślubujemy 24.08.2018












Edytowane przez kasia0912
Czas edycji: 2011-06-21 o 22:17
kasia0912 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 22:17   #4529
frezyjka85
Zakorzenienie
 
Avatar frezyjka85
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: NS/Kraków
Wiadomości: 9 637
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

W końcu znalazłam chwilę wolnego czasu, aby napisać relację z najpiękniejszego dnia, jaki mogliśmy sobie wyobrazić…

Ostatni tydzień przeleciał tak szybko, że nie mogłam uwierzyć jak na kalendarzu pojawił się 18 czerwca 2011 Przygotowania…. Codzienne wstawanie wcześnie rano (nawet o 4:00) po kwiaty… troszkę nerwówki i stresu….

W dzień ślubu obudziłam się o 5:00, ale doleżałam do 6:40. Mama przypinała goździki do wcześniej przygotowanych kokard, które około 8:30 zaniosłyśmy do kościoła, aby siostra przywiązała je do ławek… Goździki to cudne kwiaty

Na 10:00 byłam umówiona u fryzjerki i czesanie zeszło do 12:00 – cały czas towarzyszył mi kamerzysta (był pod fryzjerem wcześniej ode mnie ), a fotograf dojechała na samą końcówkę i zrobili kilka ujęć jak wychodzę…

Kiedy dojechałam już do domu, czekała tam na mnie moja świadkowa i była w trakcie malowania przez Jovankę Jovanka zrobiła mi cudny makijaż!!! Czułam się kobieco, cudnie…. No mistrzostwo!

Potem ubieranie i chwila dla kamerzysty i fotografa… wygłupiałam się, kręciłam w kółko, zakładałam biżuterię, strzelałam z podwiązki prosto w kamerę , itp…. jak nagle zadzwoniła Kawa zapytać czy ogoliłam bobra świruska


W tych oczekiwaniach złapał mnie mały stresie, którego postanowiłam się pozbyć, więc zamknęłam się w pokoju i bardzo głośno włączyłam http://tonic69.wrzuta.pl/audio/4CvoR..._roisin_murphy i zaczęłam w tej sukni tańczyć – bardzo relaksujące

Potem wszystko działo się bardzo szybko! Przyjechali chrzestni, babcia, a ja jeszcze wyciągnęłam kamerzystę i fotografa na klatkę, gdzie prosto w nich z piętra wyżej rzucałam płatki róż na schody (chłopaki pełni poświęcenia kładli się na schodach, żeby zrobić jak najlepsze ujęcia) Nie mogę się doczekać tych zdjęć i filmu

No i w końcu dostałam info, że Łukasz już jest i jego rodzice też, tylko musi przejść przez bramę
Jak wszedł do pokoju serce mi zamarło! Wyglądał zjawiskowo!!!!! Mój przystojniak

Wręczył mi kwiaty, ja jemu przypięłam butonierkę i rozpoczęło się Błogosławieństwo… Zaczęła moja mama, która przy pierwszym (z dwóch zdań) zaczęła płakać, ale na całe szczęście przemówienie było tak krótkie, że nie zdążyła rozczulić się na dobre… mama Łukasza też miała załzawione oczy i co mnie bardzo rozczuliło, mój ojciec chrzestny też był wzruszony… Ale my się nie popłakaliśmy

Wchodząc z klatki spotkałam carmelce zrobiła kilka fotek, powiedziała jak ślicznie wyglądamy (moja mysia kochana ) i pojechaliśmy do kościoła, gdzie podpisaliśmy dokumenty, wzięliśmy dwa głębsze oddechy i polecieliśmy przed kościół…

Łukasz czekała na kilka kroków przed ołtarzem, a ja zaraz za świadkami wkroczyłam z tatą pod rękę w stronę ukochanego
Wyszła komiczna sytuacja, bo świadek zapomniał zostawić obrączki w Zakrystii i siostra (jak już byliśmy gotowi do wejścia, a najpierw wchodził świadek ze świadkowi, potem dopiero ja z tatą) przyszła do nas, żeby dać obrączki na tacę… a tu już organista zaczął grać a świadek nie mógł wyciągnąć pudełka z kieszeni jak mu się to w końcu udało to siostra zamiast od razu wziąć i ich puścić, zaczęła jeszcze mówić „oooo jakie śliczne pudełko” komiczna sytuacja, ale w końcu weszliśmy i powiem Wam, że to uczucie jakie się pojawia w czasie drogi do ołtarza jest nie do opisania! Nic z tego momentu nie pamiętam…. Nie wiem kto był, nie wiem kto robił zdjęcia, nie wiem kto się do mnie uśmiechał…. Widziałam tylko ukochanego czekającego na mnie, moment przekazania mnie przez tatę i podejście do klęcznika….

Kazanie było piękne!! Ksiądz fantastycznie do nas mówił o prezencie jaki daje nam Bóg, o miłości i o szczęściu… siostra Łukasza czytała hymn do miłości, a chór śpiewał cudnie!!!!! Na Ave Maria stanęły mi łzy w oczach i gdy Łukasz to zobaczył, to powiedział szeptem „zacznij myśleć o kurczakach”

Przysięga to moment, którego nigdy nie zapomnę…. Mówiliśmy ją z pamięci, patrząc sobie prosto w oczy, a wszystko płynęło prosto z serca z uśmiechem na twarzy Przy zakładaniu obrączki ukochany nie chwycił mojej ręki i nie wiedziałam za bardzo co z nią zrobić… i tak ją przybliżałam i cofałam… przybliżałam i cofałam widziałam to na filmiku i śmiałam się w niebogłosy…

Na koniec marsz Mendelsohna i wyjście… Nagle wybuchło konfetti, posypały się cukierki (ciężkie jak nie wiem co ) i grosiki…. Dzieciaczki pomagały nam zbierać i przeszliśmy do życzeń Dostaliśmy mnóstwo wina!!!! Ponad 40 butelek i tylko 5 bukietów kwiatów… z czego na drugi dzień 3 były już uschnięte i połamane
W większości otrzymaliśmy pieniądze, ale i kilka prezentów super uczucie tak oglądać, co się dostało i np. dziś wykorzystaliśmy komplet talerzy i filiżanek do obiadu z rodzicami i dziadkami mojego męża
Pogoda była świetna! Lekko wiało, ale dzięki temu nikt nie narzekał…. A jak się skończyły życzenia i ruszyliśmy w stronę hotelu, zaczęło lekko padać…. Więc Wasze kciuki jak zwykle są nieocenione, bo chwilę później, a zlałby nas deszcz pod kościołem %-)
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 003_sample_04862.jpg (66,7 KB, 63 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 19062011640.jpg (84,1 KB, 57 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 20062011649.jpg (114,5 KB, 74 załadowań)
frezyjka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-21, 22:25   #4530
frezyjka85
Zakorzenienie
 
Avatar frezyjka85
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: NS/Kraków
Wiadomości: 9 637
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37

Gdy zajechaliśmy pod hotel, wszyscy już na nas czekali…. I nadleciał samolot (tata Łukasza z krótkofalówką w ręce instruował pilota co i jak) i przeleciał (3 razy) jakieś 20 metrów nad nami i zrzucił nam bukiecik róż co prawda nie wpadły prosto w ręce Pana Młodego, ale zaraz obok i podszedł po nie, a następnie mi je wręczył… goście byli zachwyceni tą atrakcją i ja sama też

Następnie powitanie chlebem i solą – tu mamusie też się prawie popłakały wejście gości na salę… no i na końcu nasze wejście mąż wniósł mnie na rękach, rozbiły się kieliszki i zasiedliśmy do obiadu….. Wiele nie zjedliśmy, bo trzymał nas stres przed pierwszym tańcem, który wyszedł cudownie były maleńkie błędy, ale nikt nic nie zauważył i wszyscy mówili, że ślicznie nam to wyszło

Przed wejściem na salę była zrobiona przez PMa tablica gości, a na stołach leżały ramki z naszym zdjęciem jak „malujemy” numery stołów na murze (oczywiście fotomontaż) co spotkało się z ogromnym zachwytem i część gości pozabierała te ramki na pamiątkę

Po pierwszym tańcu zrobiło się tak lekko na sercu, że w końcu mogę powiedzieć zaczęła się dla nas zabawa….. i racją jest, że własne wesele to najlepsza impreza na jakiej można być Wybawiłam się fantastycznie, potańczyła z wujkami, dziadkiem, kuzynami, kuzynkami i byłam przeszczęśliwa!!!

Zespół ADeHaDe to najlepszy zespół jaki mogliśmy sobie wymarzyć! Tak samo jak Hotel Novum w Niepołomicach! Orkiestra grała cały czas na żywo i dali czadu!!!!!!

Około 22:00 przyszedł czas na niespodziankę dla Pana Młodego…. Nic o tym wcześniej nie pisała, bo od początku do końca była to wielka konspira, żeby nikt z gości, a przede wszystkim Łukasz się nie dowiedział… jedynymi osobami, które cokolwiek wiedziały to byłam ja, moja świadkowa (która pomogła mi przy organizacji i napisaniu scenariusza) i moja mama….

Zabawa ta/przedstawienie polegała na tym, że rozpoczęło się od tych dźwięków http://barteq26.wrzuta.pl/audio/4BEtcrGhdQp/naloty na których dźwięk wpadło trzech chłopaków (mój najmłodszy wujek i dwóch chłopaków kuzynek) w maskach gazowych z wielkim hukiem i krzykiem, żeby porwać Panią Młodą chłopaki tak świetnie zagrali, że jak widziałam ich lecących miedzy stołami to sama się przestraszyłam i miałam wrażenie jakbym oglądała całkiem niezły film akcji jeden złapał PMa za ręce, żeby go ubezwłasnowolnić, a pozostali dwaj zaczęli mnie porywać – darłam się ile sił w płucach „Łukasz!!!!!!!!!! Łukasz!!!!!!!!!!!!” i wylecieli ze mną na korytarz I tak zaczęły się konkursy dla Pana Młodego…. Dostał czapkę pilota, wąsy i świadkowa rozpoczęła narrację… mój pseudonim był „Kobieta moich snów i obiekt mego pożądania” – bo tak mnie Łukasz w pierwszym etapie związku nazywał w smsach i na ten sygnał weszłam w obstawie tych trzech porywaczy, w kajdankach z czerwonym futerkiem (z którymi potem moja 4 letnia kuzynka latała po sali ) i zasiadłam na miejscu…..

Kapitan został poinformowany jaka zaszła sytuacja i że wraz załogą muszą wykonać kilka zadań…. Dostał kartki do przemówienia, które czytał i nagle na salę weszło 3 naszych kolegów ze studiów w niebieskich furażerkach na głowach, niebieskich apaszkach na szyi i z walizkami na kółkach w ręce (w których były: kamizelka, maseczka, pasek) ich zadaniem było wykonywać to, co przeczyta narrator – a była to instrukcja jak się zachowywać w samolocie – zasady bezpieczeństwa. To co chłopaki wymyślali, to było mistrzostwo – kupa śmiechu i humoru!!!! Ja się prawie popłakałam ze śmiechu

Treść instrukcji:
Na pokładzie naszego samolotu znajdują się 4 wyjścia awaryjne: jedno z przodu samolotu, 2 po środku samolotu – po jego prawej i lewej stronie, oraz 1 na końcu samolotu. W razie awarii należy udać się do najbliższego wyjścia awaryjnego, do którego poprowadzi Państwa podświetlana ścieżka na podłodze samolotu.
Jeżeli ciśnienie w kabinie gwałtownie spadnie, maski tlenowe wypadną samoistnie. W takiej sytuacji należy sięgnąć po najbliższą maskę, pociągnąć ją mocno do siebie i zakryć nią usta i nos, a elastyczną taśmę założyć za głowę i oddychać normalnie.
Kamizelka ratunkowa znajduje się pod fotelem. Jeżeli konieczne jest jej użycie, należy założyć ją przez głową, zapiąć klamrę. Kamizelka napełni się powietrzem poprzez silne szarpnięcie za czerwone uchwyty. Jeżeli kamizelka nie napełni się prawidłowo, należy napełnić ją samemu przez zawory
Teraz pokażemy Państwu jak dokładnie zapiąć i odpiąć pasy bezpieczeństwa. Pasy składają się z czarnego paska i klamry. Aby je zapiąć, należy włożyć pasek do klamry i zacisnąć go na jedną z możliwych dziurek. Aby odpiąć pasy bezpieczeństwa, należy mocno odgiąć pasek oraz wysunąć go z klamry.

Zadaniami pilota było odpowiedzieć na 3 pytania z naszego związku (datę rozpoczęcia związku, pierwszy film w kinie i pierwszy prezent ode mnie) oraz test na wzrok. Wydrukowałam listę, taką jak mają w gabinetach okulistycznych (od największych do najmniejszych liter) na której było:
- ZAWSZE BĘDĘ KOCHAŁ ŻONĘ
- BĘDĘ KUPOWAŁ ŻONIE KWIATY
- BĘDĘ PAMIĘTAŁ O WSZYSTKICH ROCZNICACH
- CHĘTNIE BĘDĘ NOSIŁ SWOJĄ ŻONĘ NA RĘKACH
- Z PRZYJEMNOŚCIĄ BĘDĘ PRZYNISOŁ ŻONIE ŚNIADANIE DO ŁÓŻKA
- Z PEŁNĄ ŚWIADOMOŚCIĄ OBIECUJĘ W DALSZYM CIĄGU NIE WCHODZIĆ W KONFLIKTY Z TEŚCIOWĄ

I wszyscy się śmiali jak Łukasz to czytał, zwłaszcza, że na niektórych zdaniach udawał, że nie dowidzi
Na końcu 15 gości dostało białe kartki, z których mieli zrobić samoloty i Łukasz miał co najmniej 4 trafić do koszyka postawionego przed nim Trafił dwoma, a w międzyczasie półtora roczny synek mojej kuzynki wszedł na parkiet i zaczął te wszystkie samoloty, którymi PM nie trafił zbierać i wrzucać do koszyka i tak zaliczyliśmy pilotowi zadanie, dostał odznakę i kluczyki do kajdanek i mógł mnie uratować …. Włączona została piosenka http://sewarkrk.wrzuta.pl/audio/4ZC0...my_breath_away i zaczęliśmy tańczyć

Około 23:00 usłyszałam jak w mój mąż woła „żono” i składa mi życzenia imieninowe wyciągnął bukiet 15 wielkich róż i na koniec życzeń powiedział do mikrofonu „Kocham Cię” Jezuuuuuuuuuu, byłam wniebowzięta…. Potem inni goście składali mi życzenia, a od teściów dostałam wiśnie w czekoladzie i Euro na drobne wydatki na Krecie

Życzenia dla rodziców wyszły pięknie…. Lekko mi się głos łamał, ale wytrzymałam wręczyliśmy im kosze (potem też podziękowaliśmy świadkom) i zaczęliśmy tańczyć do mixu piosenek a ja wolę moją mamę i co powie tata….. fajnie to wyszło
Tort był piękny i pyszny, a oczepiny przy rytmach chłopaki nie płaczą i flintonów

Około 2:00 Łukasz puścił pokaz zdjęć, na którym wiele osób się popłakało…. Koleżanki ze studiów wybiegały zapłakane z sali – naprawdę przygotował to cudownie!

No i tak szybko leciał czas, że nagle zrobiła się 5:00 i orkiestra zagrała „ale to już było” , którą to piosenkę zatańczyłam z moim mężem….
W pokoju dostałam od męża prezent imieninowy – piękne perły w których wystąpiłam na drugi dzień…. A noc poślubna po 9 tygodniach oczekiwania na bliskość była cudowna

Tak minął nasz piękny ślub i wesele…. Było pięknie i nigdy tego dnia nie zapomnimy!!!

A na zdjęcia nie możemy się już doczekać
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 19062011637.jpg (105,2 KB, 78 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 19062011646.jpg (102,9 KB, 62 załadowań)
frezyjka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.