|
|||||||
| Notka |
|
| Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4501 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 012
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
hej
![]() jeszcze raz wszystkim Wam dziękuję za gratulacje i przede wszystkim za kciuki ![]() powiem Wam, że dzisiaj pomyślałam sobie, że nadszedł ten czas gdy chciałabym mieć już chociaż narzeczonego, bo na męża to się już w ogóle nie zanosi w najbliższym czasie coś mnie chyba Słońce za bardzo pogrzało
|
|
|
|
#4502 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Miasto Królów
Wiadomości: 6 468
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cześć
![]() Dziś jeszcze tylko na chwilę do Was wpadłam prosząc jutro o 11 o mocne kciuki (mam egzamin ostatni teraz), od jutra wrócę do normalnej częstotliwości udzielania się jeśli nadal mnie chcecie widziałam kolejne awanse (Antosia - gratuluję)
|
|
|
|
#4503 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
|
|
|
|
#4504 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 012
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
ja też
noooo..zakochałam się Cytat:
![]() Cytat:
padłam normalnie ![]() w sam raz na wyjazd![]() Cytat:
nie mogę |
|||
|
|
|
#4505 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
ostatnio mówiłaś, ze nie chcesz:PCytat:
![]() Cytat:
![]() właśnie wypłacić mogę dopiero od 24.06, dziwnie tak jakoś. za to na wyprzedaż będzie jak znalazł ![]() |
|||
|
|
|
#4506 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Miasto Królów
Wiadomości: 6 468
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
|
|
|
|
#4507 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 012
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
nie wiem o co chodzi, ale dzisiaj mnie naszła taka refleksja![]() jak ja Ci okrutnie zazdroszczę aczkolwiek ja jutro do mamusi i tatusia jadę więc sobie na ogródku poleżę, jeśli pogoda dopisze![]() wiesz..to akurat wyglądalo tak: "olaboga jak te pieniądze topnieją, trzeba oszczędzać, kupiłem wycieczkę na kretę, lecę za tydzień" ![]() ale dziwnie..u mnie było od razu do wydania, ale pięknie odłożylam na mieszkanie mam nadzieję, że jesteś ze mnie dumna![]() |
|
|
|
|
#4508 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
![]() 2. jutro podobno ma być ładnie, a później deszcz jak pech to pech3. no jak się kupuje wycieczki na kretę, to ja się nie dziwię, że pieniądze topnieją ![]() 4. jestem bo.............. im szybciej nazbierasz tym szybciej zrobisz zlot w swoim mieszkaniu ![]() nie no żartuję lubię oszczędnych ludzi![]() smerfi dziękuję |
|
|
|
|
#4509 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 704
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Kupiłam dzisiaj prezencik dla taty na Dzień Ojca: żel pod prysznic + dezodorant Dove men + care. Ostatnio jak reklamowali żele w TV to mówił, że musi sobie kupić, bo jego ulubione żele mu się już znudziły, to pomyślałam, że się ucieszy. Tym bardziej, że nie mam pieniędzy na nic bardziej wymyślnego.
Poza tym, jedziemy z koleżanką w niedzielę do Warszawy... o 6 rano mamy pociąg coś czuję, że to będzie baaaardzo ciężki dzień.W kolejną niedzielę jadę do Poznania (11h w pociągu.... oł jea dobrze, że jest bezpośredni) na dwa dni i później znowu męczarnia z powrotem do domu. A 4 dni po powrocie z Poznania jazda do Gdyni. Nie wiem, może marudzę, ale coś czuję, że mnie to wykończy....
__________________
|
|
|
|
#4510 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 509
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
ehh gadał z bratem i powiedział,że życzy mi abym skończyła mój związek bez przyszłości
__________________
Dumna Ciocia 2.06.2015 Razem: 10.08.2016 Zaręczeni 1.09.2017 ![]() Ślubujemy 24.08.2018 ![]() |
|
|
|
#4511 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Miasto Królów
Wiadomości: 6 468
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
h ttp:// www. ✂✂✂✂✂✂✂✂✂✂pl/ oferta/tatry_i_podhale/za_gorami_za_lasami/1661/62726f6e6b6f7a6175726b614 077702e706c/n
znalazłam taką ofertę dla rodziców, ale boję się, że nie uda im się zgrać terminu. Nie wiem czy ryzykować, czy zrezygnować na fast deal pl Edytowane przez Smerfetka_88 Czas edycji: 2011-06-21 o 20:06 |
|
|
|
#4512 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
a co bedziesz robić w warszawie i poznaniu? bo w gdyni to wiemkasiu, a jemu co odbiło?
|
|
|
|
|
#4513 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 704
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
![]() W Poznaniu mam praktyki rzeźniane. Będę spać u kolegi, od którego kupiłam swojego psa on ma teraz 4 takie jak mój
__________________
|
|
|
|
|
#4514 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 509
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Peach klub
__________________
Dumna Ciocia 2.06.2015 Razem: 10.08.2016 Zaręczeni 1.09.2017 ![]() Ślubujemy 24.08.2018 ![]() |
|
|
|
#4515 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Miasto Królów
Wiadomości: 6 468
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
|
|
|
|
#4516 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
http://lodz.gumtree.pl/c-Nieruchomos...AdIdZ292257550 ciekawe ogłoszenie ciekawe czy szuka żony
|
|
|
|
#4517 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Miasto Królów
Wiadomości: 6 468
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
|
|
|
|
|
#4518 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 557
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Hawwa to długo 8 dni antybiotyk i po 2 tabletki... A jak się czujesz dzisiaj? Winietki bardzo ładne
Smerf trzymam na pewno będzie dobrze ![]() Kasia nie wiem co prawda o co chodzi ale mam nadzieję że wszystko się ułoży. Trzymaj się ![]() Ja się czuję po prostu strasznie... Jestem na dwóch ketonalach a głowa mnie boli jak bolała
|
|
|
|
#4519 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
ale jestem zla, krawcowa jak zwykle mnie zrobila , nie mam sukienki ani na piatek (30 urodziny kolezanek) ani na wesele grape nie no paranoja jakas
__________________
Panna Żelazny Zad ![]() wizażuję sobie https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=343695 ZAPRASZAM https://wizaz.pl/Mikroreklama jestem zbyt za✂✂✂ista żeby ociekac za✂✂✂istością, to za✂✂✂istość ocieka mną ![]() |
|
|
|
#4520 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
kawka ale zawsze jej mówiłaś, że na tydzień wcześniej jest Ci potrzebna dana rzecz tym razem nie pomogło ?
A czemu nie zdąży uszyć Ci sukienki? |
|
|
|
#4521 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
idę do klubu, co za cham !
|
|
|
|
|
#4522 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
mialam skukienke kiedys szyta na wesele do kuzyna, potem pozyczylam ja tej krawcoej (szła na jakis tam bal) przelezala ta kieca od listopada do teraz u niej , z racji tego ze sie dowiedzialam ze urodziny moich przyjaciolek beda w lokalu (zarządzily kreacje wieczorowe) postanowilam zmienic góre u tej kiecki, kupilam inny material przychodze do krawcowej a ta mi wyjmuje zwinieta w klebek moja sukienke i mowi ze tyle lezala ze sie podgniotla (mam kilka kiecek z tego materialu i praktycznie moge w nich spac) ja jak ja zobaczylam to sie zalamalam, mierze a u za mala, okazalo sie ze tamta ja wyprala w zawysokiej temperaturze i sukienka niedosyc ze za mala to jeszcze sie nie da uprasowac, no i ma mi uszyc nowa sukienke i oddac kase za material ale na chwile obecna nie mam w czym isc mam nadzieje ze jakos to w miare zrozumiale opisalam wiem jedno ciuchow wiecej nie pozyczam
__________________
Panna Żelazny Zad ![]() wizażuję sobie https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=343695 ZAPRASZAM https://wizaz.pl/Mikroreklama jestem zbyt za✂✂✂ista żeby ociekac za✂✂✂istością, to za✂✂✂istość ocieka mną ![]() |
|
|
|
|
#4523 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
![]() Ale nie dam głowy ![]() Padam na twarz Drugi raz z rzędu nie zdążyłam dotrzeć na osiedle przed zamknięciem poczty |
|
|
|
|
#4525 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Cytat:
oczywiście do wyrzucenia ! W ogóle za nią też proszę trzymać kciuki bo ma jakieś zmiany na tarczycy
|
|
|
|
|
#4526 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
dobra, to ja jadę
trzymajcie się
|
|
|
|
#4527 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 012
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
baw się świetnie!!! i niech tż klęknie
|
|
|
|
#4528 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 509
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
i bezpiecznej podróży
![]() boje się tego jutrzejszego egzaminu bardzo się stresujęproszę o kciuki o 13. uciekam spać
__________________
Dumna Ciocia 2.06.2015 Razem: 10.08.2016 Zaręczeni 1.09.2017 ![]() Ślubujemy 24.08.2018 ![]() Edytowane przez kasia0912 Czas edycji: 2011-06-21 o 22:17 |
|
|
|
#4529 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: NS/Kraków
Wiadomości: 9 637
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
W końcu znalazłam chwilę wolnego czasu, aby napisać relację z najpiękniejszego dnia, jaki mogliśmy sobie wyobrazić…
Ostatni tydzień przeleciał tak szybko, że nie mogłam uwierzyć jak na kalendarzu pojawił się 18 czerwca 2011 Przygotowania…. Codzienne wstawanie wcześnie rano (nawet o 4:00) po kwiaty… troszkę nerwówki i stresu….W dzień ślubu obudziłam się o 5:00, ale doleżałam do 6:40. Mama przypinała goździki do wcześniej przygotowanych kokard, które około 8:30 zaniosłyśmy do kościoła, aby siostra przywiązała je do ławek… Goździki to cudne kwiaty Na 10:00 byłam umówiona u fryzjerki i czesanie zeszło do 12:00 – cały czas towarzyszył mi kamerzysta (był pod fryzjerem wcześniej ode mnie ), a fotograf dojechała na samą końcówkę i zrobili kilka ujęć jak wychodzę… Kiedy dojechałam już do domu, czekała tam na mnie moja świadkowa i była w trakcie malowania przez Jovankę Jovanka zrobiła mi cudny makijaż!!! Czułam się kobieco, cudnie…. No mistrzostwo!Potem ubieranie i chwila dla kamerzysty i fotografa… wygłupiałam się, kręciłam w kółko, zakładałam biżuterię, strzelałam z podwiązki prosto w kamerę , itp…. jak nagle zadzwoniła Kawa zapytać czy ogoliłam bobra ![]() W tych oczekiwaniach złapał mnie mały stresie, którego postanowiłam się pozbyć, więc zamknęłam się w pokoju i bardzo głośno włączyłam http://tonic69.wrzuta.pl/audio/4CvoR..._roisin_murphy i zaczęłam w tej sukni tańczyć – bardzo relaksujące Potem wszystko działo się bardzo szybko! Przyjechali chrzestni, babcia, a ja jeszcze wyciągnęłam kamerzystę i fotografa na klatkę, gdzie prosto w nich z piętra wyżej rzucałam płatki róż na schody (chłopaki pełni poświęcenia kładli się na schodach, żeby zrobić jak najlepsze ujęcia) Nie mogę się doczekać tych zdjęć i filmu No i w końcu dostałam info, że Łukasz już jest i jego rodzice też, tylko musi przejść przez bramę Jak wszedł do pokoju serce mi zamarło! Wyglądał zjawiskowo!!!!! Mój przystojniak Wręczył mi kwiaty, ja jemu przypięłam butonierkę i rozpoczęło się Błogosławieństwo… Zaczęła moja mama, która przy pierwszym (z dwóch zdań) zaczęła płakać, ale na całe szczęście przemówienie było tak krótkie, że nie zdążyła rozczulić się na dobre… mama Łukasza też miała załzawione oczy i co mnie bardzo rozczuliło, mój ojciec chrzestny też był wzruszony… Ale my się nie popłakaliśmy ![]() Wchodząc z klatki spotkałam carmelce zrobiła kilka fotek, powiedziała jak ślicznie wyglądamy (moja mysia kochana ) i pojechaliśmy do kościoła, gdzie podpisaliśmy dokumenty, wzięliśmy dwa głębsze oddechy i polecieliśmy przed kościół…Łukasz czekała na kilka kroków przed ołtarzem, a ja zaraz za świadkami wkroczyłam z tatą pod rękę w stronę ukochanego ![]() Wyszła komiczna sytuacja, bo świadek zapomniał zostawić obrączki w Zakrystii i siostra (jak już byliśmy gotowi do wejścia, a najpierw wchodził świadek ze świadkowi, potem dopiero ja z tatą) przyszła do nas, żeby dać obrączki na tacę… a tu już organista zaczął grać a świadek nie mógł wyciągnąć pudełka z kieszeni Kazanie było piękne!! Ksiądz fantastycznie do nas mówił o prezencie jaki daje nam Bóg, o miłości i o szczęściu… siostra Łukasza czytała hymn do miłości, a chór śpiewał cudnie!!!!! Przysięga to moment, którego nigdy nie zapomnę…. Mówiliśmy ją z pamięci, patrząc sobie prosto w oczy, a wszystko płynęło prosto z serca z uśmiechem na twarzy Przy zakładaniu obrączki ukochany nie chwycił mojej ręki i nie wiedziałam za bardzo co z nią zrobić… i tak ją przybliżałam i cofałam… przybliżałam i cofałam Na koniec marsz Mendelsohna i wyjście… Nagle wybuchło konfetti, posypały się cukierki (ciężkie jak nie wiem co ) i grosiki…. Dzieciaczki pomagały nam zbierać i przeszliśmy do życzeń Dostaliśmy mnóstwo wina!!!! Ponad 40 butelek i tylko 5 bukietów kwiatów… z czego na drugi dzień 3 były już uschnięte i połamane ![]() W większości otrzymaliśmy pieniądze, ale i kilka prezentów ![]() Pogoda była świetna! Lekko wiało, ale dzięki temu nikt nie narzekał…. A jak się skończyły życzenia i ruszyliśmy w stronę hotelu, zaczęło lekko padać…. Więc Wasze kciuki jak zwykle są nieocenione, bo chwilę później, a zlałby nas deszcz pod kościołem %-) |
|
|
|
#4530 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: NS/Kraków
Wiadomości: 9 637
|
Dot.: Słonko świeci, ptaszek kwili- może byśmy się zaręczyli? zazdrośnic część 37
Gdy zajechaliśmy pod hotel, wszyscy już na nas czekali…. I nadleciał samolot
(tata Łukasza z krótkofalówką w ręce instruował pilota co i jak) i przeleciał (3 razy) jakieś 20 metrów nad nami i zrzucił nam bukiecik róż ![]() Następnie powitanie chlebem i solą – tu mamusie też się prawie popłakały wejście gości na salę… no i na końcu nasze wejście mąż wniósł mnie na rękach, rozbiły się kieliszki i zasiedliśmy do obiadu….. Wiele nie zjedliśmy, bo trzymał nas stres przed pierwszym tańcem, który wyszedł cudownie były maleńkie błędy, ale nikt nic nie zauważył i wszyscy mówili, że ślicznie nam to wyszło Przed wejściem na salę była zrobiona przez PMa tablica gości, a na stołach leżały ramki z naszym zdjęciem jak „malujemy” numery stołów na murze (oczywiście fotomontaż) co spotkało się z ogromnym zachwytem i część gości pozabierała te ramki na pamiątkę ![]() Po pierwszym tańcu zrobiło się tak lekko na sercu, że w końcu mogę powiedzieć zaczęła się dla nas zabawa….. i racją jest, że własne wesele to najlepsza impreza na jakiej można być Wybawiłam się fantastycznie, potańczyła z wujkami, dziadkiem, kuzynami, kuzynkami i byłam przeszczęśliwa!!!Zespół ADeHaDe to najlepszy zespół jaki mogliśmy sobie wymarzyć! Tak samo jak Hotel Novum w Niepołomicach! Orkiestra grała cały czas na żywo i dali czadu!!!!!! Około 22:00 przyszedł czas na niespodziankę dla Pana Młodego…. Nic o tym wcześniej nie pisała, bo od początku do końca była to wielka konspira, żeby nikt z gości, a przede wszystkim Łukasz się nie dowiedział… jedynymi osobami, które cokolwiek wiedziały to byłam ja, moja świadkowa (która pomogła mi przy organizacji i napisaniu scenariusza) i moja mama…. Zabawa ta/przedstawienie polegała na tym, że rozpoczęło się od tych dźwięków http://barteq26.wrzuta.pl/audio/4BEtcrGhdQp/naloty na których dźwięk wpadło trzech chłopaków (mój najmłodszy wujek i dwóch chłopaków kuzynek) w maskach gazowych z wielkim hukiem i krzykiem, żeby porwać Panią Młodą chłopaki tak świetnie zagrali, że jak widziałam ich lecących miedzy stołami to sama się przestraszyłam i miałam wrażenie jakbym oglądała całkiem niezły film akcji I tak zaczęły się konkursy dla Pana Młodego…. Dostał czapkę pilota, wąsy i świadkowa rozpoczęła narrację… mój pseudonim był „Kobieta moich snów i obiekt mego pożądania” – bo tak mnie Łukasz w pierwszym etapie związku nazywał w smsach i na ten sygnał weszłam w obstawie tych trzech porywaczy, w kajdankach z czerwonym futerkiem (z którymi potem moja 4 letnia kuzynka latała po sali ) i zasiadłam na miejscu…..Kapitan został poinformowany jaka zaszła sytuacja i że wraz załogą muszą wykonać kilka zadań…. Dostał kartki do przemówienia, które czytał i nagle na salę weszło 3 naszych kolegów ze studiów w niebieskich furażerkach na głowach, niebieskich apaszkach na szyi i z walizkami na kółkach w ręce (w których były: kamizelka, maseczka, pasek) Treść instrukcji: Na pokładzie naszego samolotu znajdują się 4 wyjścia awaryjne: jedno z przodu samolotu, 2 po środku samolotu – po jego prawej i lewej stronie, oraz 1 na końcu samolotu. W razie awarii należy udać się do najbliższego wyjścia awaryjnego, do którego poprowadzi Państwa podświetlana ścieżka na podłodze samolotu. Jeżeli ciśnienie w kabinie gwałtownie spadnie, maski tlenowe wypadną samoistnie. W takiej sytuacji należy sięgnąć po najbliższą maskę, pociągnąć ją mocno do siebie i zakryć nią usta i nos, a elastyczną taśmę założyć za głowę i oddychać normalnie. Kamizelka ratunkowa znajduje się pod fotelem. Jeżeli konieczne jest jej użycie, należy założyć ją przez głową, zapiąć klamrę. Kamizelka napełni się powietrzem poprzez silne szarpnięcie za czerwone uchwyty. Jeżeli kamizelka nie napełni się prawidłowo, należy napełnić ją samemu przez zawory Teraz pokażemy Państwu jak dokładnie zapiąć i odpiąć pasy bezpieczeństwa. Pasy składają się z czarnego paska i klamry. Aby je zapiąć, należy włożyć pasek do klamry i zacisnąć go na jedną z możliwych dziurek. Aby odpiąć pasy bezpieczeństwa, należy mocno odgiąć pasek oraz wysunąć go z klamry. Zadaniami pilota było odpowiedzieć na 3 pytania z naszego związku (datę rozpoczęcia związku, pierwszy film w kinie i pierwszy prezent ode mnie) oraz test na wzrok. Wydrukowałam listę, taką jak mają w gabinetach okulistycznych (od największych do najmniejszych liter) na której było: - ZAWSZE BĘDĘ KOCHAŁ ŻONĘ - BĘDĘ KUPOWAŁ ŻONIE KWIATY - BĘDĘ PAMIĘTAŁ O WSZYSTKICH ROCZNICACH - CHĘTNIE BĘDĘ NOSIŁ SWOJĄ ŻONĘ NA RĘKACH - Z PRZYJEMNOŚCIĄ BĘDĘ PRZYNISOŁ ŻONIE ŚNIADANIE DO ŁÓŻKA - Z PEŁNĄ ŚWIADOMOŚCIĄ OBIECUJĘ W DALSZYM CIĄGU NIE WCHODZIĆ W KONFLIKTY Z TEŚCIOWĄ I wszyscy się śmiali jak Łukasz to czytał, zwłaszcza, że na niektórych zdaniach udawał, że nie dowidzi Na końcu 15 gości dostało białe kartki, z których mieli zrobić samoloty i Łukasz miał co najmniej 4 trafić do koszyka postawionego przed nim Trafił dwoma, a w międzyczasie półtora roczny synek mojej kuzynki wszedł na parkiet i zaczął te wszystkie samoloty, którymi PM nie trafił zbierać i wrzucać do koszyka i tak zaliczyliśmy pilotowi zadanie, dostał odznakę i kluczyki do kajdanek i mógł mnie uratować …. Włączona została piosenka http://sewarkrk.wrzuta.pl/audio/4ZC0...my_breath_away i zaczęliśmy tańczyć Około 23:00 usłyszałam jak w mój mąż woła „żono” i składa mi życzenia imieninowe ![]() Życzenia dla rodziców wyszły pięknie…. Lekko mi się głos łamał, ale wytrzymałam wręczyliśmy im kosze (potem też podziękowaliśmy świadkom) i zaczęliśmy tańczyć do mixu piosenek a ja wolę moją mamę i co powie tata….. fajnie to wyszło Tort był piękny i pyszny, a oczepiny przy rytmach chłopaki nie płaczą i flintonów ![]() Około 2:00 Łukasz puścił pokaz zdjęć, na którym wiele osób się popłakało…. Koleżanki ze studiów wybiegały zapłakane z sali – naprawdę przygotował to cudownie! No i tak szybko leciał czas, że nagle zrobiła się 5:00 i orkiestra zagrała „ale to już było” , którą to piosenkę zatańczyłam z moim mężem…. W pokoju dostałam od męża prezent imieninowy – piękne perły Tak minął nasz piękny ślub i wesele…. Było pięknie i nigdy tego dnia nie zapomnimy!!! A na zdjęcia nie możemy się już doczekać
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:00.





coś mnie chyba Słońce za bardzo pogrzało
01.08.2013
15.08.2014






i że to chyba gdzieś koło RPA 



jak pech to pech


na pewno będzie dobrze 
13.03.2008

współczuje sytuacji mam nadzieję, że zdąży Ci uszyć nową .

