|
|
#361 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Moja historia z endo zaczęła sie o "dziwo" po porodzie
, chciaż bolesne, bardzo obfite miesiączki (10 dniowe )miałam od samego początku jak tylko zaczęłam miesiączkować. Piszę , że "po porodzie, ponieważ w ciąże zaszłam bez najmniejszych problemów, za pierwszym podejściem .Wracając do endo, po około roku od urodzenia mojego synka, w bliźnie po nacięciu krocza pojawił sie guzek. Kompletnie nie wiedziałam co to jest, więc liczyłam na to, ze "samo zniknie"... Kiedy poszłam do lekarza... właściwie 2 dni później lerzałam na stole operacyjnym. Wycieli, przepisali Celest i tak 1,5 roku miałam święty spokój. Niestety kiedy tylko odstawiłam hormony, pojawił sie nowy guz...a kiedy sie juz pojawił to powrót do antykoncepcji hormonalnej nie przynisł efektów. Fakt, spowalniał pęcznienie guza ale tak czy siak w poniedziałek ide do szpitala na kolejną operację... : ( Strasznie sie boje, bo przez to odkładanie operacji to "bydle" urosło bardzo. : ( Co do Visanne to mój lekarz twierdzi, że jest na rynku jakiś lek antykoncepcyjny, który ma ten sam skadnik. Jest dużo tańszy a przynosi takie same efekty. Zapomniałam nazwy : (. W moim przypadku chyba wstrzymam sie narazie z lekami bo bardzo bym chciała jeszcze w tym roku zajść w drugą ciążę. Ale boje sie , że zanim mi sie to uda to endo mnie znów zaatakuje jeśli nie będę brała leków zaraz po usunięciu ognisk endo. Obawia się tego Visanne bo bardzo źle reaguje nawet na antykoncepcyjne (tyje, mam brzydka cerę itd) ale ciesze się, że lek ma tyle dobrych opinii Pozdrawiam |
|
|
|
|
#362 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 248
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Jestem w trakcie 5 opakowania visanne i 2 tygodnie temu po wizycie u gina cieszyłam się, że torbiel zmniejszyła się o 10 mm. Mój gin już tak się nie cieszył (bo według niego to za mała poprawa) i stwierdził, że radziłby mi operację oraz konsultację z innym lekarzem. dziś byłam na usg u innego gina. Nie dość, że zapłaciłam 100 zł za badanie to jeszcze potraktował mnie jak worek ziemniaków. Przyzwyczajona do delikatności, dyskrecji mojego gina i tego, że usg z wizytą trwa ok 45 minut byłam zaskoczona tym lekarzem. cała moja wizyta to może 10 minut. Gdyby jeszcze miał dla mnie dobre wieści... A tymczasem stwierdził, że według niego to nie endomedrium ale guz potworniak. Już sie naczytalam o tym i jestem coraz bardziej załamana. Za 2 tygodnie idę znów do mojego gina, który pewnie od razu na operacje mnie skieruje w tym wszystkim już wolałam tą moją torbiel i życie od wrzesnia 2010 z myślą, że ją mam, niż teraz nowotwór. niby próbuje sobie tłumaczyć, że to tylko hipoteza, że tez lekarz może się mylić, ale boję się strasznie.... Mazia, na wizażu (zgodnie z regulaminem) nie można nic sprzedawać.
__________________
O miłości, macierzynstwie, pasji, pracy, codzienności czyli blogujemy http://sukcespisanyszminka.com Zapraszam
|
|
|
|
|
|
#363 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 17
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Kochana maggie 123!
Dlaczego za przewodnią diagnozę obrałaś sobie to gorsze? Przecież twój gin zna Cie lepiej niż inny, "z ulicy", wdrożył Ci leczenie typowe dla endometriozy więc wg niego ten problem Cię dotyka. Wiem, że ważne są konsultacje u innych, opinie innych, ale może czasem warto potwierdzić takie "ciężkie" diagnozy u kilku lekarzy. Jak dla mnie Ty póki co masz 1:1. Wiem jak musi być Ci ciężko, jak musisz się stresować, dlatego może jak najszybciej skonsultuj to jeszcze z kimś innym. Skąd jesteś? Może któreś z dziewczyn poleci Ci zaufanego ginekologa który okaże się człowiekiem i zamiast straszyć pomoże... Czy robiłaś może ostatnio marker CA-125? Uważam, że powinien być podstawą we wstępnej diagnozie. Szczerze mówiąc nie wiem ile może wynosić jego wartość przy potworniaku ale przy endo spokojnie koło 100, zdaje się że nawet dużo ponad. Ja miałam 86 i liczne torbiele endo, największa 5cm. Zrób taki marker jeśli nie znasz jego wyniku, bądź dobrej myśli! Daj znać co z Tobą. Podczytuję nas codziennie, a wypowiadam się po długiejjjjjj przerwie. Pozdrawiam Was wszystkie Dziewczyny! |
|
|
|
|
#364 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cześć Wam
![]() Mam 18 lat i moja historia z endometriozą zaczęła się dość nieciekawie. Często występowały u mnie upławy i nieustanne krwawienie czasem przez całe miesiące więc zgłosiłam się do urologa, ten po badaniach zalecił mi coś na grzyby ale po jakimś czasie przestało mu się to podobać i wysłał mnie do znajomego ginekologa który mimo tego, że jest lekarzem pozostał w tym wszystkim człowiekiem. Zrobił mi usg dopochwowe z którego wynikało że mam torbiel na jednym jajniku 8,5 cm a na drugim 4cm. Chciał natychmiast operować ale miałam jeszcze zrobić badanie CA-125 niestety wyniki nie były zadowalające 2299 ;o Zaniepokojona tym faktem zwróciłam się do specjalisty, zapłaciłam ogromne sumy i miałam 2 możliwości, albo wyciąć jajniki i zrobić to poprzez cięcie albo zpłacić 10 tysięcy i laparoskopią. Zdecydowałam, że pójdę do 3 lekarza, który niewiele myśląc przepisał mi tabletki Visanne. Jestem z nich bardzo zadowolona, już nie płaczę w nocy z bólu. Skutki uboczne to jedynie nerwowość. Przytyłam tylko 2 kg a to już 3 opakowanie. Na początku nastąpiło rozregulowanie miesiączki ale po jakimś czasie ustąpiła. Po wizycie lekarz stwierdził że lek działa świetnie, torbiel po 1 opak. zmniejszyła się o 1cm a CA-125 do 149 więc róznica jest ogromna. Kolejnym spotkaniu z lekarzem ma stwierdzić czy jestem gotowa na laparoskopię. Wszytsko działo się kilka dni przed maturą więc była to straszna gonitwa + dodatkowy stres. Operacja 4 tysiące, ale czego się nie robi dla zdrowia.. Pozdrawiam ;** |
|
|
|
|
#365 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 7
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Czy robiłaś może ostatnio marker CA-125? Uważam, że powinien być podstawą we wstępnej diagnozie. Szczerze mówiąc nie wiem ile może wynosić jego wartość przy potworniaku ale przy endo spokojnie koło 100, zdaje się że nawet dużo ponad. Ja miałam 86 i liczne torbiele endo, największa 5cm.
Zrób taki marker jeśli nie znasz jego wyniku, bądź dobrej myśli! Daj znać co z Tobą. Podczytuję nas codziennie, a wypowiadam się po długiejjjjjj przerwie. Pozdrawiam Was wszystkie Dziewczyny![/QUOTE] Zgadzam się zdecydowanie. Nie ma co się martwić na zapas. Marker CA-125 to pierwsze badanie jakie mi zleciła moja gin, właśnie żeby wykluczyć nowotwór. Maggie zrób koniecznie, badanie robi się z krwi, wynik ja miałam po dwóch dniach. |
|
|
|
|
#366 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
dziewczyny mają rację, powinnaś skonsultować się jeszcze z innym lekarzem. Wiem co czujesz, bo nim poszłam na laparoskopię również miałam taką diagnozę - prawy jajnik potworniak, lewy z torbielą endo. Konsultowałam sie z dwoma ginami i obaj potwierdzili diagnozę. Dzis jest juz to za mną i jest wszystko ok. Może w ogóle nie masz potworniaka, nie martw się na zapas. Głowa do góry, będzie dobrze
|
|
|
|
|
|
#367 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: woj.łódzkie
Wiadomości: 57
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#368 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#369 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
|
|
|
|
|
#370 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 16
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witam Wszystkich, mam takie drobne pytanie, które nie daje mi spać, otóż od 4 lat próbuje z mężem zajść w ciąże i nic, chodziłam do jednego gina co twierdził, że jest ze mną ok i ze to może ja za bardzo pragnę dziecka i mam wyluzować się i tak minęło 3,5 roku, chodziłam na cytologie zawsze 1, żadnych torbieli, nadżerek wszystko ok, w tym roku zmieniłam lekarza, umówiłam się na wizytę gdyż w środku cyklu bolało mnie podbrzusze poszłam do niego po okresie okazało się ze na lewym jajniku mam torbiel 3,8x2,6cm, w związku z moimi objawami - bóle podczas okresu, mocne krwawienie,skrzepy, i to ze nie mogę zajść w ciąże i po usg dopochwowym pani doktor stwierdziła ze to endometrioza i ze to torbiel czekoladowa i ze marne szanse ze się wchłonie no ale dala mi tabletki na grzybice, jakiś antybiotyk, zawiesinę do picia, i czopki, które miały zmniejszyć torbie,l po 1 miesiącu kontrola usg bez zmian 3,7x2,7cm ca 125 -38,77 lekko ponad normę i gin stwierdziła ze laparoskopia ale dala mi jeszcze 1 szanse Visanne - pierwsze przyjmowane tabletki dawały troszkę objawów niepożądanych lekkie ukłucia jajnika, bóle głowy- lekkie i byłam bardziej zmęczona a i nie wspomnę ze piersi myślałam ze mi odlecą ale po 4 tabletkach organizm się przyzwyczaił i zero objawów, dziś jestem po 28 tabletkach i po wizycie u gina usg pokazało 2,2x1,6cm zmniejszył się byłam zaskoczona tymi tabletkami i ich działaniem ale nie tak wszystko ok bo wynik ca 125 - 339, który zrobiłam po 20 tabletkach gdy miałam okres (2 dni plamienia, 2 dni normalnego krwawienia i jakieś 5 dni plamienia ból o 100%,mniejszy nawet nie brałam tabletek przeciwbólowych) i stąd moje pytanie co mam sądzić o tym ca 125? wiem ze na forum tym i zapewne innych jest wiele Pań które miały podwyższony ca przy endo i wszystko było ok, ale oczywiście mnie dręczą myśli czy to może się nie zmienia w jakiegoś złośliwego raka i ze zamiast mieć dziecka to skończę pod ziemia, dodam ze mam 26 lat okres regularnie żadnych krwawień pomiędzy, nic mnie nie bol,i okres regularny od zawsze, ginekolog stwierdziła ze to może przez te tabletki albo jakiś stan zapalny i ze mam powtórzyć ca 125 i zrobić jeszcze ca 19,9 ale to dopiero w środę, nie wiem co myśleć, tłumacze sobie ze jeśli visanne działa na torbiel moją to faktycznie jest to torbiel endo a nie jakiś złośliwy rak jajnika. hmm nie wiem co myslec zeby w 23 dni mniej wiecej ca 125 z 38 wzrosło do 339 ?
|
|
|
|
|
#371 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#372 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 29
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
siemka!!
no a wiec tuz przed końcem moje plecy i ramiona zamieniły sie w hodowle wyprysków. normalnie az wstyd isc na basen. no ale na szczescie ide za tydzień do kontroli i mam nadzieje ze narazie bedzie wszystko ok i endo da mi troche spokoju. pozdrówka
|
|
|
|
|
#373 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 35
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witam, w piątek skończyłam 6 opakowanie Visanne i czekam na miesiączkę, a potem kontrola u lekarza.
Przez te 6 miesięcy to 8 kg w górę i sporadyczne bóle głowy ale mam nadzieje,że było warto to znosić. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
#374 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Może w dniu kiedy robiłas ten marker byłas przeziebiona, bolał Cię ząb lub byłaś na maxa zestresowana? To wszystko może spowodować znaczne podwyższenie markerów. Dla Swojego spokoju powtórz jeszcze raz to badanie. Pozdrawiam. |
|
|
|
|
|
#375 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cześć dziewczyny,
nie mogłam się ostatnio zebrać aby wam dalej kontynuować moją historie z endo. Ja już na 5 opakowaniu visanne, skutki uboczne to nerwowość i bóle nóg niwelowane przez diohespan max. Skrótowo miałam 3 cm torbielke endometrailana po 2 mies brania visane zmniejszyło się do 2,2 x 1,8mm i byłam very happy po kolejnym usg okazało się że to nie jedna a 2 torbiele ;( oraz zero zmiejszenia a wydłużenie tych torbieli, wynik Ca 125 o którym piszecie u mnie to 12,56 wiec jestem zaskoczona ze u was s a takie wysokie. Moja gin niew ie czemu to tak i niby to się nie pojawiła nowa tylko musiła być lub sie podzieliła. Ale po takiej dobre reakcji na endo teraz lipa. Troszkę się podłamała, zamierzam iść na konsultacje do innego lekarza mimo że do tej pory ufałam mojej gin. Pytałam czy to usuwac czy co z tym robić. Ona sam nie jest pewna, kazała się zgłosić w sierpniu zobaczyć czy będzie jakaś reakcja, bo przy takiej niby nie małej można by usunąć i inby powinno być ok, niby... Sama nie wiem może coś doradzicie?? jeszcze nie mam umówionej wizyty u innego gin. Pozdrawiam Kass |
|
|
|
|
#376 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Deutschland
Wiadomości: 136
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Pozdrawiam serdecznie.
__________________
nadzieja istnieje zawsze... do ostatniej chwili... ? Edytowane przez lauretta1979 Czas edycji: 2011-06-20 o 19:27 |
|
|
|
|
|
#377 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 108
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#378 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 16
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Dziekuje za odpowiedz a co do tego dnia to tak byłam tak bardzo zestresowana ze idąc na badanie krwi musialam prawie wziasc tabletke na uspokojenie bo myslałam ze zawału dostane, hmm co do zebów to od jakis 2 lat mam problemy z wychodzacymi ósemkami raz w miesiacu boli mnie ząb, no i robiłam to badanie podczas okresu. Jutro ide na to badanie znowu mam nadzieje ze wynik bedzie lepszy. |
|
|
|
|
|
#379 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 70
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
tego badania nie robi sie chyba podczas okresu...
"Podwyższenie poziomu CA-125 w osoczu towarzyszy również innym schorzeniom ginekologicznym, takim jak:
z wikipedii. po co robic marker podczas okresu skoro z gory wiadomo ze bezie podwyzszony? zawsze robilam wtedy gdy nie mialam @
__________________
|
|
|
|
|
#380 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 7
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Hej dziewczyny, szybkie pytanie - czy któraś z was po skończeniu kuracji visanne zaczęła starania o dziecko i jakie są efekty?
Ja muszę czekać do września, ale tak się stresuję, że nic z tego nie wyjdzie, że masakra! ![]() |
|
|
|
|
#381 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Za tydzień wizyta u lekarza, a ja chętnie wywaliłabym w czortu te tabletki... ale jeszcze tylko tydzień. Nie mam żadnych skutków ubocznych poza uporczywym bólem lewej części klatki piersiowej.. Wolałabym 10 kg w górę niż to, co nie daje mi żyć.
Pozdrawiam wszystkie niewiasty
|
|
|
|
|
#382 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 7
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#383 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Sverige&Polska
Wiadomości: 28
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Ja jestem cholernie wkurzona przez Visanne!W Pazdzierniku 2010 zaczelma leczenie w Klinice, w tyczniu laparotomia torbieli endo i usuniecie licznych zrosotw.Drozne jajowody,po operacji wszystko ok.Od lutego do tej pory Visanne-niby wszystko ok,skape miesiaczki,mniejszy bol...mimo wszystko okropny dol,zalamanie,smutek,brak ochoty na sex i duzo stresu.Dlugie plamienia przez pierwsze miesiace(teraznormalna miesiaczka)Od kilku dni sama zrezygnowalam z brania tych hormonow!Wyczylam w prawej piersi guzki!!!Jako,ze mieszkam daleko od Polski i na wizyte w mej Klinice umowilam sie dopiero w sierpniu-szybko udalam sie do specjalisty tu na miejscu.Wyczul 3 guzki w jednej piersi i od razu dal skierowanie na Mammografie i USG (mam 27lat!!) Lekarz ktory zapisal mi Visanne, nie pytal o genetyczne uwarunkowania w rodzinie (ciotka i jej corka mialy guzy nowotworowe,mama ma dysplazje)Nie spodziewalam sie,ze moze u mnie cos sie pojawic...a jednak!Te guzku prawdopodobnie spowodowane sa braniem Visanne od pol roku.Wszystkiego dowiem sie w poniedzialek po badaniach ...jestem w szoku ...i w sumie dochodze do wniosku,ze kupa kasy i czasu w Klinike w Polsce i w Visanne ...a teraz schiza w mej glowie od kilku dni i przerazenie...
__________________
Don't worry be happy |
|
|
|
|
#384 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#385 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 35
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witam, Mam do was dziewczyny pytanko, po jakim czasie od przestania stosowania Visanne dostałyście miesiączkę?
U mnie mija 7 dzień i nic, nawet plamień nie ma. Nie wiem czy to dobrze czy źle. Pozdrawiam |
|
|
|
|
#386 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Sverige&Polska
Wiadomości: 28
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
A wiec bylam wczoraj na Mammografii i USG-okazalo sie,ze to nic powaznego - szwedzki lekarz okreslil to jako torebki tluszczowe-z tego co wyczytalam w encyklopedii medycyny , to jest cos takiegfo jak zraziki tluszczowe.Powiedzial,ze nie mam sie czym martwic,ze to nic powaznego i,ze moge dalej brac tabletki i isc spokojnie do domu ..A co do guzkow- to sa 3 i sa wielkosci ok 1-2cm, wyczuwalne palcami,lekko bolace-ale uczucie jakby byly to wlasnie jakis woreczki miekkie.Troche mnie martwie diagnoza lekarza i zachowanie.Dostalam skierowanie do najlepszego Centrum Piersi w Szwecji-a oni nawet nie dali mi zadnego wypisu.Juz sama nie wiem-moze uznali,ze jak nic sie nie dzieje zlego-to mi wypis nie potrzebny...Coz za mezalians
Ale ciesze sie,ze to nic groznego.Moj lekarz z kliniki w PL-powiedzial,ze to sie zdarza i,ze mam spokojnie dokonczyc ostatnie 2 m-ce Visanne-z tym ,ze czesto kontrolowac biust..ehhh. Milego dnia dziewczynki
__________________
Don't worry be happy |
|
|
|
|
#387 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#388 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 7
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
emka cieszę się, że wszystko dobrze się ułożyło. Oby tak dalej i pamiętaj głowa do góry i do przodu !!
|
|
|
|
|
#389 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 29
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
ja dostałam po 3dniach. bolał mnie jak zawsze bez 2nosp sie nie obeszło
(
|
|
|
|
|
#390 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 70
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
hejka a ja jestem po pierwszej próbie starań o dziecko, po zakończonej (6miesięcznej) kuracji visanne i... zonk-dziś dostałam okres-więc pierwsza bitwa przegrana
A jak tam u Was starania o dzidzię? Próbowała już któraś? Pozdrawiam Was koleżaneczki i powodzenia Wam życzę |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:34.



, chciaż bolesne, bardzo obfite miesiączki (10 dniowe )miałam od samego początku jak tylko zaczęłam miesiączkować. Piszę , że "po porodzie, ponieważ w ciąże zaszłam bez najmniejszych problemów, za pierwszym podejściem
.


w tym wszystkim już wolałam tą moją torbiel i życie od wrzesnia 2010 z myślą, że ją mam, niż teraz nowotwór. niby próbuje sobie tłumaczyć, że to tylko hipoteza, że tez lekarz może się mylić, ale boję się strasznie....






A jak tam u Was starania o dzidzię? Próbowała już któraś? Pozdrawiam Was koleżaneczki i powodzenia Wam życzę
