|
|
#31 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 354
|
Dot.: skomplikowane pęknięcie paznokcia
no trzymaj się. Ja myślę, że będzie dobrze
|
|
|
|
|
#32 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 51
|
Dot.: skomplikowane pęknięcie paznokcia
też tak miałam... trzy razy. ach, te buty z czubami
u lekarza mnie nie widzieli... za drugim i trzecim razem używałam : http://img0.☠☠☠☠☠☠☠/image/nieapteczne_zdjecie/279 |
|
|
|
|
#33 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 534
|
Dot.: skomplikowane pęknięcie paznokcia
no jak to jak skorzystasz??
chyba towarzystwo fajnej kobity zawsze jest wskazane krwiak jest pikny ![]() mam nadzieje, ze tym razem bedziesz gral w butach o odpowiednim rozmiarze
__________________
"Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia. " nie mam polskich znakow. nie bede miec. trzeba z tym jakos zyc. |
|
|
|
|
#34 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 354
|
Dot.: skomplikowane pęknięcie paznokcia
o, marinka dobrze gada! Ale w takie mazie, jak ona tu proponuje (wprawdzie nie używałam), nie wierzę jakoś. Wg mnie paznokieć musi swoje odrosnąć, odpaść i tyle, tych krwiaków pod spodem się chyba za pomocą czegoś takiego nie pozbędziesz. Ale kto wie?
|
|
|
|
|
#35 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 51
|
Dot.: skomplikowane pęknięcie paznokcia
Cytat:
płyn zmiękcza paznokieć (ten co ma odpaść maksymalnie twardnieje i "wrzyna" się w skórę), dzięki gdzieś tak po tyg. smarowania już nie boli przy chodzeniu. paznokieć odrasta mi już ponad pół roku, nowa płytka jest brzydka i nierówna... także nie warto chodzić w ciasnych butach, oj nie warto.
|
|
|
|
|
|
#36 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 534
|
Dot.: skomplikowane pęknięcie paznokcia
no jeszcze nie wymyslili takiej magii co by krwiaka usowala spod paznokcia
wchlonie sie - tylko po jego rozmiarach stwierdzam- troszke to zajmie i mam nadzieje, ze miazga nie jest uszkodzona i nie bedzie odrastal zdeformowany
__________________
"Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia. " nie mam polskich znakow. nie bede miec. trzeba z tym jakos zyc. |
|
|
|
|
#37 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 354
|
Dot.: skomplikowane pęknięcie paznokcia
myślę, że nawet jakby był lekko zdeformowany (w co wątpię) to by chlopakowi nie przeszkadzało. To nie babka co w sandałkach na szpileczce chodzi i musi mieć idealnie gładki paznokieć coby lakier nie odpryskiwał i ładnie wyglądał
|
|
|
|
|
#38 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 17
|
Dot.: skomplikowane pęknięcie paznokcia
Cytat:
![]() To jak ten paznokieć będzie rósł to mało ważne, ale mam pytanie bo na dole paznokcia (koło skóry) jest tak jak by czarny pasek i czy to oznaka za to gnije ??, a jak w piątek byłem u rodziny to żem się tak pie%$%#@ w palec że powstał mi tak jakby pęcheżyk (o konsystencji galarety) i jak on mnie bolał ale na szczęście juz go nie ma. pzdr
|
|
|
|
|
|
#39 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 534
|
Dot.: skomplikowane pęknięcie paznokcia
przełam lekarzofobie i udaj sie na wizyte. chyba, ze lepiej olac i miec problemy
![]() takiej na przyklada gangrenki milej zycze
__________________
"Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia. " nie mam polskich znakow. nie bede miec. trzeba z tym jakos zyc. |
|
|
|
|
#40 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 17
|
Dot.: skomplikowane pęknięcie paznokcia
gangrena? Postrach żołnierzy z wojny Wietnamskiej, mi chyba nie grozi prawda, prawda?
|
|
|
|
|
#41 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 534
|
Dot.: skomplikowane pęknięcie paznokcia
grozi, czemu nie;P
tak serio to moge ci wypisac jakies 1000 przypadlosci, jakie ci groza, zebys poszedl do lekarza... ale widze, zes ciezkim przypadkiem, dla ktorego wizyta u lekarza wiaze sie z jakas trauma
__________________
"Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia. " nie mam polskich znakow. nie bede miec. trzeba z tym jakos zyc. |
|
|
|
|
#42 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 17
|
Dot.: skomplikowane pęknięcie paznokcia
he nie tyle co trauma (traumę mam jak idę do dentysty brr) ale lenistwo, te wstawanie rano i dzwonienie na recepcje, a później chodzenie i użeranie się z tymi babkami z recepcji. Ja to bym chciał tak że wchodzę mówię co mi jest i wychodzę z receptą, a nie siedzenie w tej kolejce a tak w ogóle pewnie mnie wyśmieje i powie że się zagoi, taką diagnozę już sam sobie wystawiłem
pozdrawiam
|
|
|
|
|
#43 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 534
|
Dot.: skomplikowane pęknięcie paznokcia
tak jest u prywatnego lekarza
![]() samo sie nie zagoi! bo samo nic sie nie dzieje
__________________
"Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia. " nie mam polskich znakow. nie bede miec. trzeba z tym jakos zyc. |
|
|
|
|
#44 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 17
|
Dot.: skomplikowane pęknięcie paznokcia
Prywaciarz
nie nie, wole kaskę wydać na własne "leki". Jak to nic się samo nie dzieje?? Jeszcze nie wiem jaki dać przykład ale na pewno coś dzieje samo . pozdrawiam
|
|
|
|
|
#45 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1
|
Dot.: skomplikowane pęknięcie paznokcia
Piszę tutaj, żeby nie zaśmiecać forum dodatkowymi tematami
![]() Mam problem z paznokciem dużego palca lewej stopy. Jakiś czas temu na jakiejś imprezie inna dziewczyna niefortunnie stanęła mi obcasem na paznokciu. Oczywiście pojawił się siniak, trochę tam "pod spodem" krwawił, bo zrobił się skrzep. Paznokieć "wybrzuszył się", zaczął już ładnie wyrastać nowy, równy (chyba) i płaski, a cała gama sinych kolorków zaczęła przesuwać się do przodu wraz ze wzrostem paznokcia. Pewnie bez niczego nowy by wyrósł, ale pech chciał, że przedwczoraj uderzyłam o kant schoda - nic nie bolało ani dalej nie boli, ale w miejscu, gdzie wytworzyło się wybrzuszenie i była taka poprzeczna bruzda, paznokieć pękł i wydaje mi się, że zaczął odchodzić, od bocznego wału. Na razie zakleiłam go plastrem i chodzę ostrożnie, żeby nie podwadzić, ale co dalej z tym zrobić? Obędzie się bez zrywania paznokcia u lekarza? Proszę o odpowiedź i pozdrawiam
|
|
|
|
|
#46 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 17
|
Dot.: skomplikowane pęknięcie paznokcia
ja miałem tak że już mi rósł nowy paznokieć i wtedy gdzieś zabalowałem i znowu pękł, ale przebiegało to spokojnie. Nie bolało, paznokieć w dotyku był jakby chropowaty (jak by martwy) a pod nim rósł nowy. Później ten martwy odpadł i do dziś już nie mam problemów.
Ja u lekarza nie byłem, na początku przyklejałem paznokieć plastrem ale jak już nowy był w połowie odbudowany to to olałem. Pozdrawiam. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Paznokcie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:52.





u lekarza mnie nie widzieli... 

także nie warto chodzić w ciasnych butach, oj nie warto.

nie nie, wole kaskę wydać na własne "leki". Jak to nic się samo nie dzieje?? Jeszcze nie wiem jaki dać przykład ale na pewno coś dzieje samo
