Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :) - Strona 50 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-07-02, 00:40   #1471
gothka152
Zakorzenienie
 
Avatar gothka152
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Dolina Dzikiej Róży
Wiadomości: 19 132
GG do gothka152
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
rany jak to się w dniach przelicza to wydaje sie, ze to bedzie tak za niedługo !
No cóż, codziennie ubywa... Jak zaczynałam liczyć to było 2260 dni

Chyba za rok ostro wezmę się za szukanie pracy bo chciałabym się wyprowadzić z domu... Fanatycznie religijny rodzice stają się nie do zniesienia Mam 22 lata, jestem w stałym związku od prawie 3 lat a moja mama nadal myśli, że pilnując mnie zdoła mnie zachować dziewicą do ślubu Dziś nagle wymyśliła sobie, że będę spać w na podłodze w pokoju z nią i ojcem w czasie, gdy tż u nas będzie... Zawsze spałam w swoim pokoju z tżtem (rzecz jasna na podłodze...) bo w pokoju rodziców jest dla mnie stanowczo za zimno i przeszkadza mi chrapanie ojca a tu nagle takie coś...
Raz zrobiła awanturę bo leżeliśmy z tżtem obok siebie na łóżku w czasie oglądania filmu (,,zachowujemy się jak małżeństwo").
Mam dość takich sytuacji
__________________
17. 09. 2016 r.
Mieszkamy razem
07. 08. 2018 r.
08. 08. 2020 r.
Tekla


15/2023
gothka152 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 08:46   #1472
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez gothka152 Pokaż wiadomość
No cóż, codziennie ubywa... Jak zaczynałam liczyć to było 2260 dni

Chyba za rok ostro wezmę się za szukanie pracy bo chciałabym się wyprowadzić z domu... Fanatycznie religijny rodzice stają się nie do zniesienia Mam 22 lata, jestem w stałym związku od prawie 3 lat a moja mama nadal myśli, że pilnując mnie zdoła mnie zachować dziewicą do ślubu Dziś nagle wymyśliła sobie, że będę spać w na podłodze w pokoju z nią i ojcem w czasie, gdy tż u nas będzie... Zawsze spałam w swoim pokoju z tżtem (rzecz jasna na podłodze...) bo w pokoju rodziców jest dla mnie stanowczo za zimno i przeszkadza mi chrapanie ojca a tu nagle takie coś...
Raz zrobiła awanturę bo leżeliśmy z tżtem obok siebie na łóżku w czasie oglądania filmu (,,zachowujemy się jak małżeństwo").
Mam dość takich sytuacji
wg. mojego suwaczka do mojej daty pozostało 2 lata 6 miesięcy i 22 dni

ojej to faktycznie na prawde masz aż tak katolicką rodzinę ? rany ja bym oszalała jakby mi ktos z takimi tekstami wyskoczył to bym chyba tylko wysmiała moze powiedz jej, ze leżenie w łóżku to nic złego, w koncu nic nie robicie i niech Ci znajdzie w Biblii coś o leżeniu w łóżku kobiety i mężczyzny ja do póki moja by nie przewertowała całej biblii to bym dalej lezała sobie z moim w łożku niech Ci pokaże przykazanie, tekst z biblii czy cos podobnego i wtedy rozmawiajcie albo ją uświadom, ze nie jestes dziewicą od x lat i niech sie z tym pogodzi
__________________
żona 2014
mama 2018
przyszła mama 2020
moniczka_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 08:54   #1473
hoe
Zakorzenienie
 
Avatar hoe
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 6 474
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

gothka152 mój tata dowiedział się.że mam kogoś po roku. Żeby jechać gdzieś na większą imprezę musiałam się go prosić tydzień wcześniej.Wiadomo,jedna córeczka tatusia, jedynaczka więc tymbardziej miałam przekichane,bo nie miałam z kim jeździć żeby mnie pilnował.A teraz jest zupełnie odwrotnie Tż nocuje u mnie kiedy chce,jeździmy gdzie chcemy,śppimy razem.W ogóle moi rodzice maja bardzo dobry kontakt z moim Tż. Grillujemy razem, czasami gdzieś jeździmy Akurat z tym u mnie nie ma problemów.Ja z jego rodzicami też mam w sumie dobry kontakt,więc nie mogę narzekać.Tżta mama nawet kiedyś powiedziała,że ma nadzieję,że będę jej synową

matko,ale się rozpisałam z rana
Dzień dobry jest tu ktooś?
__________________



hoe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 09:11   #1474
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez hoe Pokaż wiadomość
gothka152 mój tata dowiedział się.że mam kogoś po roku. Żeby jechać gdzieś na większą imprezę musiałam się go prosić tydzień wcześniej.Wiadomo,jedna córeczka tatusia, jedynaczka więc tymbardziej miałam przekichane,bo nie miałam z kim jeździć żeby mnie pilnował.A teraz jest zupełnie odwrotnie Tż nocuje u mnie kiedy chce,jeździmy gdzie chcemy,śppimy razem.W ogóle moi rodzice maja bardzo dobry kontakt z moim Tż. Grillujemy razem, czasami gdzieś jeździmy Akurat z tym u mnie nie ma problemów.Ja z jego rodzicami też mam w sumie dobry kontakt,więc nie mogę narzekać.Tżta mama nawet kiedyś powiedziała,że ma nadzieję,że będę jej synową

matko,ale się rozpisałam z rana
Dzień dobry jest tu ktooś?
ja jestem

moja teściowa też powiedziała kiedyś, ze bardzo by chciała żebym by la jej synową i ze już sobie nie wyobraża nawet, ze ktoś inny by miał przychodzić do TŻa mowi, ze to mam byc ja i koniec ! kiedys nas nawet zachęcała zebyśmy zamieszkali razem, bez slubu itp
ja nigdy nie miałam takiego problemu z rodzicami i TŻ też nie, może też dlatego bo wiedzą, że my i tak zrobimy co chcemy i ich zakaz nic nie zmieni bo my i tak zrobimy to co chcemy dlatego NIGDY nie pytamy się "czy moge to a tamto" tylko zawsze oznajmiamy "Monika zostaje na noc" albo "idziemy tu i tu" i nikt nic do nas nie ma jeszcze się wręcz cieszą, ze spędzimy spokojny wieczór razem w domku przy filmie a nie tak jak było zanim sie poznaliśmy czyli kilkudniowe imprezy bez znaku zycia także jak sie najpier narozrabiało a teraz jest się grzecznym to jest dobry układ
__________________
żona 2014
mama 2018
przyszła mama 2020
moniczka_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 09:27   #1475
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Dzień dobry

Ja już po śniadanku i kawie. Do 16.00 leniuchuje, a potem przyjeżdża tż i zostaje do jutra.
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 09:33   #1476
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

ja dzisiaj cały dzien leniuchuję i nawet jak się zobaczę z TZem to będziemy leniuchować razem ale jeszcze nie wiemy czy sie zobaczymy, moze najwyzej wieczorkiem jakos albo późnym popołudniem wiec na razie siedzę z wami
__________________
żona 2014
mama 2018
przyszła mama 2020
moniczka_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 09:36   #1477
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez hoe Pokaż wiadomość
gothka152 mój tata dowiedział się.że mam kogoś po roku. Żeby jechać gdzieś na większą imprezę musiałam się go prosić tydzień wcześniej.Wiadomo,jedna córeczka tatusia, jedynaczka więc tymbardziej miałam przekichane,bo nie miałam z kim jeździć żeby mnie pilnował.A teraz jest zupełnie odwrotnie Tż nocuje u mnie kiedy chce,jeździmy gdzie chcemy,śppimy razem.W ogóle moi rodzice maja bardzo dobry kontakt z moim Tż. Grillujemy razem, czasami gdzieś jeździmy Akurat z tym u mnie nie ma problemów.Ja z jego rodzicami też mam w sumie dobry kontakt,więc nie mogę narzekać.Tżta mama nawet kiedyś powiedziała,że ma nadzieję,że będę jej synową

matko,ale się rozpisałam z rana
Dzień dobry jest tu ktooś?
U mnie podobnie. Kontakty z rodzicami są bardzo dobre, tzn. z mojej strony tylko mama, mojego ojca tż widział kilka razy dawno temu.
Tż często u mnie śpi (np. dzisiaj) jak mama gdzieś wyjeżdża i mama wie o tym i jest to w sumie już nawet dla niej oczywiste, że jak jej nie ma na noc to jest tu on.
Jak mama jest w domu też się zdarza, że tż zostaje na noc, bo np. wracamy późną z imprezy itd. Nie ma żadnego problemu.
Wie też o tym, że sypiamy ze sobą i akceptuje to. Zresztą bardzo lubi mojego tż.
Do babci z tż też jeżdżę co tydzień i babcia też go bardzo polubiła i potem tylko wypytuje kiedy Kuba przyjedzie. ;p
Wyjeżdżamy razem, czasem ja sypiam u tż- wszystko jest ok.

Mój tata jest w tych sprawach bardziej rygorystyczny, bo pamiętam jak było z moją starszą siostrą. Jak kazał jej po paru latach związku, w wieku 20paru lat spać w osobnych pokojach z chłopakiem. I tak spali razem, bo mama miała inne zdanie. ;p

Teraz tylko mama ma jakikolwiek na to wpływ i na szczęście dobrze się z nią dogaduje.

---------- Dopisano o 09:36 ---------- Poprzedni post napisano o 09:33 ----------

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
ja jestem

moja teściowa też powiedziała kiedyś, ze bardzo by chciała żebym by la jej synową i ze już sobie nie wyobraża nawet, ze ktoś inny by miał przychodzić do TŻa mowi, ze to mam byc ja i koniec ! kiedys nas nawet zachęcała zebyśmy zamieszkali razem, bez slubu itp
ja nigdy nie miałam takiego problemu z rodzicami i TŻ też nie, może też dlatego bo wiedzą, że my i tak zrobimy co chcemy i ich zakaz nic nie zmieni bo my i tak zrobimy to co chcemy dlatego NIGDY nie pytamy się "czy moge to a tamto" tylko zawsze oznajmiamy "Monika zostaje na noc" albo "idziemy tu i tu" i nikt nic do nas nie ma jeszcze się wręcz cieszą, ze spędzimy spokojny wieczór razem w domku przy filmie a nie tak jak było zanim sie poznaliśmy czyli kilkudniowe imprezy bez znaku zycia także jak sie najpier narozrabiało a teraz jest się grzecznym to jest dobry układ

U mnie też zdarza się mamie tż powiedzieć o mnie "synowa" o sobie "teściowa" itd.- to miłe.
Moja mama też ze mną często rozmawia o tym jak widzę nasz związek i czy sądzę, że to będzie już ten jedyny. Wie, że chcę żeby tak było i sama tego chcę. Ostatnio mówiła mi, że wydaje jej się, że mój tż ma szansę być takim mężem co to się nigdy za inną kobietą nie obejrzy. ;p

A babcia to już w ogóle przedstawia wszystkim koleżanką go jako mojego narzeczonego.
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 09:43   #1478
hoe
Zakorzenienie
 
Avatar hoe
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 6 474
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

u mnie Tż nocuje co weekend, albo ja u niego Do babć też oczywiście jeździmy Ogólnie u mnie w rodzinie już prawie wszyscy Tż znają I odwrotnie Moja mama też powiedziała,że nie wyobraża sobie jakby ktoś inny miał do mnie przychodzić
__________________



hoe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 09:47   #1479
Anemone
Mother of Cat
 
Avatar Anemone
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 20 295
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Jej, ale Wy macie fajnie.
Ja od początku miałam pod górkę z TŻ...
Dopiero niedawno i tylko moi rodzice zaczęli akceptować ten związek (po 3 latach!!). A i tak moi rodzice są bardzo konserwatywni... Fakt, 18 lat mam dopiero w listopadzie, ale mam wracać do domu o 22... Masakra... jeszcze mi powiedzieli, że jak TŻ będzie na studiach, to nie będę mogła do niego jeździć RAZ W MIESIĄCU!
I że jak ja pojadę na studia to mam sobie wybić z głowy mieszkanie z nim...
Co Wy tu opisujecie, to bajka...
__________________
"Bądź moja na zawsze. Do ostatniego złapanego oddechu. Do ostatniego uderzenia serca..."
❤❤❤
jesteśmy razem od 1 marca 2008
zaręczyliśmy się 15 listopada 2015
ślub 30 grudnia 2017
Anemone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 09:48   #1480
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
A babcia to już w ogóle przedstawia wszystkim koleżanką go jako mojego narzeczonego.
wydaje mi sie ze starsze pokolenia tak maja jak ja jeszcze miałam dziadka to też mówił, ze to moj narzeczony wszytskim tak samo z ciocią (na 80 lat) wszytskim mówi, ze to mój narzeczony no ale wydaje mi się, ze wich czasach tak sie po prostu mówiło a nie było określenia "to moj Chłopak"
__________________
żona 2014
mama 2018
przyszła mama 2020
moniczka_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 09:55   #1481
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez Anemone Pokaż wiadomość
Jej, ale Wy macie fajnie.
Ja od początku miałam pod górkę z TŻ...
Dopiero niedawno i tylko moi rodzice zaczęli akceptować ten związek (po 3 latach!!). A i tak moi rodzice są bardzo konserwatywni... Fakt, 18 lat mam dopiero w listopadzie, ale mam wracać do domu o 22... Masakra... jeszcze mi powiedzieli, że jak TŻ będzie na studiach, to nie będę mogła do niego jeździć RAZ W MIESIĄCU!
I że jak ja pojadę na studia to mam sobie wybić z głowy mieszkanie z nim...
Co Wy tu opisujecie, to bajka...

To rzeczywiście ciężko, ale może z czasem im minie, jak sama mówisz 18 lat masz dopiero w listopadzie i pewnie ciężko im się pogodzić z tym, że ich "mała córeczka" ma chłopaka itd.

---------- Dopisano o 09:55 ---------- Poprzedni post napisano o 09:54 ----------

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
wydaje mi sie ze starsze pokolenia tak maja jak ja jeszcze miałam dziadka to też mówił, ze to moj narzeczony wszytskim tak samo z ciocią (na 80 lat) wszytskim mówi, ze to mój narzeczony no ale wydaje mi się, ze wich czasach tak sie po prostu mówiło a nie było określenia "to moj Chłopak"
Babci się zdarza wymyślać czasem inne śmieszne określenia na tż. Ostatnio stwierdziła, że to mój przyboczny.
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 09:56   #1482
Anemone
Mother of Cat
 
Avatar Anemone
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 20 295
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

No i na pewno nie pomaga też wygląd... Wyglądam na 15 lat
__________________
"Bądź moja na zawsze. Do ostatniego złapanego oddechu. Do ostatniego uderzenia serca..."
❤❤❤
jesteśmy razem od 1 marca 2008
zaręczyliśmy się 15 listopada 2015
ślub 30 grudnia 2017
Anemone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 09:57   #1483
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez Anemone Pokaż wiadomość
Jej, ale Wy macie fajnie.
Ja od początku miałam pod górkę z TŻ...
Dopiero niedawno i tylko moi rodzice zaczęli akceptować ten związek (po 3 latach!!). A i tak moi rodzice są bardzo konserwatywni... Fakt, 18 lat mam dopiero w listopadzie, ale mam wracać do domu o 22... Masakra... jeszcze mi powiedzieli, że jak TŻ będzie na studiach, to nie będę mogła do niego jeździć RAZ W MIESIĄCU!
I że jak ja pojadę na studia to mam sobie wybić z głowy mieszkanie z nim...
Co Wy tu opisujecie, to bajka...
a ja co po niektórym z wam współczuję... rozumiem, ze jestes młoda bo ja też kiedys miałam 18 lat ale ja mając 17 lat (16,5 bo ja w grudnia jestem hehe) i niewielki staż z TZem bo 6 miesiecy pojechałam sobie z nim do Zakopanego na 2 tygodnie ! i nie wyobrażam sobie, ze mama mi powiedziała "nie możesz" a ja z podkulonym ogonem jej posłucham jasne są różne charaktery i jeden sobie pozwoli a drugi nie ale ja sobie nie wyobrażam czegoś takiego
__________________
żona 2014
mama 2018
przyszła mama 2020
moniczka_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 09:58   #1484
hoe
Zakorzenienie
 
Avatar hoe
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 6 474
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

też kiedyś musiałam wracać o określonej porze do domu itp.,ale to zanim byłam z TŻ. Teraz tylko jak gdzieś jedziemy to słyszymy: "uważajcie na siebie" i tyle Nawet Tż jeździ samochodem mojego taty czasami Bo jak gdzieś jedziemy TZ samochodem to nas to drożej wynosi wiadomo ceny benzyny,masakra
__________________



hoe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:01   #1485
@na
Zakorzenienie
 
Avatar @na
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 15 304
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
a ja obejżałam 2 odcinek True Blood heheh ale jaja będą !

zmykam juz spac, do.. dzisiaj
też widziałam !! juz czekam na poniedziałek
Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Ja już po śniadanku i kawie. Do 16.00 leniuchuje, a potem przyjeżdża tż i zostaje do jutra.
ajj pozazdrościć tylko
Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość

To rzeczywiście ciężko, ale może z czasem im minie, jak sama mówisz 18 lat masz dopiero w listopadzie i pewnie ciężko im się pogodzić z tym, że ich "mała córeczka" ma chłopaka itd.

---------- Dopisano o 09:55 ---------- Poprzedni post napisano o 09:54 ----------



Babci się zdarza wymyślać czasem inne śmieszne określenia na tż. Ostatnio stwierdziła, że to mój przyboczny.
też mi się tak wydaje ale pociesze Cie bo jak ja się zeszłam z tż to też pełnoletni nie byliśmy i wiadomo zawsze cos tam rodzice mogli miec do powiedzenia o tym o ktorej mam wrocic itp, a teraz to nawet o 3 w nocy wracam i nie maja nic do gadania ,wiedza ze mnie tż zawsze do domu odprowadzi czy odwiezie .

Ale mialam chory sen dzisiaj jak bede miala takich więcej to wykorkuje przez tż obudzilam sie i nie moglam zlapac powietrza, jak bym maraton przebiegla

Dzien dobry
__________________

*Ćwiczę*

@na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:01   #1486
Anemone
Mother of Cat
 
Avatar Anemone
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 20 295
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

u mnie to polega na czymś innym. Oboje rodzice są bardzo wierzący.
W dodatku ojciec bardzo szybko wpada w szał i całe dzieciństwo przez niego przepłakałam, bo mnie bił. To mi trochę zryło psychikę (TŻ zdenerwowany podniesie głos, a ja się kulę...). O tyle jestem silniejsza, że teraz mówię do ojca 'chcesz? proszę bardzo, bij, ja zadzwonię na policję'...
__________________
"Bądź moja na zawsze. Do ostatniego złapanego oddechu. Do ostatniego uderzenia serca..."
❤❤❤
jesteśmy razem od 1 marca 2008
zaręczyliśmy się 15 listopada 2015
ślub 30 grudnia 2017
Anemone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:06   #1487
@na
Zakorzenienie
 
Avatar @na
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 15 304
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez Anemone Pokaż wiadomość
u mnie to polega na czymś innym. Oboje rodzice są bardzo wierzący.
W dodatku ojciec bardzo szybko wpada w szał i całe dzieciństwo przez niego przepłakałam, bo mnie bił. To mi trochę zryło psychikę (TŻ zdenerwowany podniesie głos, a ja się kulę...). O tyle jestem silniejsza, że teraz mówię do ojca 'chcesz? proszę bardzo, bij, ja zadzwonię na policję'...

a Tż o tym wie ? bo wg mnie powinien wiedzieć o tym i nie robić tak jak piszesz , bo Ty nie masz sie przecież jego bać tylko mieć w nim oparcie !
__________________

*Ćwiczę*

@na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:09   #1488
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez Anemone Pokaż wiadomość
u mnie to polega na czymś innym. Oboje rodzice są bardzo wierzący.
W dodatku ojciec bardzo szybko wpada w szał i całe dzieciństwo przez niego przepłakałam, bo mnie bił. To mi trochę zryło psychikę (TŻ zdenerwowany podniesie głos, a ja się kulę...). O tyle jestem silniejsza, że teraz mówię do ojca 'chcesz? proszę bardzo, bij, ja zadzwonię na policję'...
widze, ze sporo naszych TŻtówek ma problemy z ojcami możesz mu powiedzieć przy następnej takiej sytuacji, ze skoro Cie bił to chyba aż taki wierzący nie jest, z tego co mi wiadomo to Bogiem kieruje miłość a nie przemoc wiec coś się tutaj "gryzie".
Ja mam problemy z moim ojcem, TŻ ma ze swoim (jak TZ był mały to jego ojciec pił) także nie jesteś sama

P.S. TŻ ma 1 egzamin na wrzesien przez jednego debilnego wykładowce kuźwa i dobry humor TZa poszedł się je**ć
__________________
żona 2014
mama 2018
przyszła mama 2020
moniczka_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:09   #1489
hoe
Zakorzenienie
 
Avatar hoe
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 6 474
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Anemone jest bardzo wierzący i Cię bił? No to chyba jednak aż tak bardzo wierzący nie jest

@na ja też dzisiaj miałam chory sen o TŻ. Niestety.. Już po raz kolejny.
__________________



hoe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:10   #1490
Anemone
Mother of Cat
 
Avatar Anemone
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 20 295
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Wie o tym. W zeszłym roku dowiedział się dokładnie. Dopytywał tak, że przez 2 godziny ryczałam u niego na kolanach jak bóbr. To było tuż przed wyjazdem do Egiptu... No i poskutkowało tym, że po powrocie rozeszliśmy się na 3 tygodnie
__________________
"Bądź moja na zawsze. Do ostatniego złapanego oddechu. Do ostatniego uderzenia serca..."
❤❤❤
jesteśmy razem od 1 marca 2008
zaręczyliśmy się 15 listopada 2015
ślub 30 grudnia 2017
Anemone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:11   #1491
@na
Zakorzenienie
 
Avatar @na
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 15 304
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez Anemone Pokaż wiadomość
Wie o tym. W zeszłym roku dowiedział się dokładnie. Dopytywał tak, że przez 2 godziny ryczałam u niego na kolanach jak bóbr. To było tuż przed wyjazdem do Egiptu... No i poskutkowało tym, że po powrocie rozeszliśmy się na 3 tygodnie


Moniczka dobrze napisała , też tak myślę , że przemoc się gryzie z tą religijnością .
Dziewczyny współczuje na prawdę jacy niektorzy ludzie potrafia być to się w głowie nie mieści
__________________

*Ćwiczę*

@na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:16   #1492
hoe
Zakorzenienie
 
Avatar hoe
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 6 474
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Anemoneteż nie rozumiem dlaczego się rozeszliście
__________________



hoe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:16   #1493
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Właśnie mi się przypomniało, ze mój ojciec mnie nawet z domu wyrzucił, nawet nie pamietam czy było to raz czy 2 ale wyrzucił mnie, mama mu potem dała niezły opieprz i dziwniła do mnie kilka razy zebym wróciła.
__________________
żona 2014
mama 2018
przyszła mama 2020
moniczka_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:16   #1494
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez @na Pokaż wiadomość

a Tż o tym wie ? bo wg mnie powinien wiedzieć o tym i nie robić tak jak piszesz , bo Ty nie masz sie przecież jego bać tylko mieć w nim oparcie !
Dokładnie, jeżeli tż o tym wie to powinien mieć to na uwadze i bardzo się pilnować żeby nie robić tak jak piszesz. To normalne, że po takich przeżyciach masz duży uraz.


---------- Dopisano o 10:16 ---------- Poprzedni post napisano o 10:15 ----------

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
widze, ze sporo naszych TŻtówek ma problemy z ojcami możesz mu powiedzieć przy następnej takiej sytuacji, ze skoro Cie bił to chyba aż taki wierzący nie jest, z tego co mi wiadomo to Bogiem kieruje miłość a nie przemoc wiec coś się tutaj "gryzie".
Ja mam problemy z moim ojcem, TŻ ma ze swoim (jak TZ był mały to jego ojciec pił) także nie jesteś sama

P.S. TŻ ma 1 egzamin na wrzesien przez jednego debilnego wykładowce kuźwa i dobry humor TZa poszedł się je**ć
Z tymi ojcami..

Kurde, głupio z tym egzaminem.

Mojemu się w tym semestrze pierwszy raz udała sesja bez żadnej poprawki więc mamy oboje wolny wrzesień. Choć ja w mój nadal nie wierzę. ;p
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:16   #1495
@na
Zakorzenienie
 
Avatar @na
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 15 304
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
Mojemu się w tym semestrze pierwszy raz udała sesja bez żadnej poprawki więc mamy oboje wolny wrzesień. Choć ja w mój nadal nie wierzę. ;p
też mam wolny , i też nie wierzę chyba wszystkie mamy wolny wrzesień ?
__________________

*Ćwiczę*

@na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:18   #1496
@na
Zakorzenienie
 
Avatar @na
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 15 304
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

no i wizaż wariuje :/
idę sobie jakieś śniadanie stworzyć
__________________

*Ćwiczę*

@na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:18   #1497
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez hoe Pokaż wiadomość
Anemone jest bardzo wierzący i Cię bił? No to chyba jednak aż tak bardzo wierzący nie jest

@na ja też dzisiaj miałam chory sen o TŻ. Niestety.. Już po raz kolejny.
No właśnie gdzieś ta wiara koliduje z tym biciem. Ale wiem, że są tacy ludzie
Strasznie Ci współczuje

A sny to tylko sny dziewczyny.
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:19   #1498
@na
Zakorzenienie
 
Avatar @na
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 15 304
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

no i wizaż wariuje :/
idę sobie jakieś śniadanie stworzyć
__________________

*Ćwiczę*

@na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:19   #1499
Anemone
Mother of Cat
 
Avatar Anemone
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 20 295
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
widze, ze sporo naszych TŻtówek ma problemy z ojcami możesz mu powiedzieć przy następnej takiej sytuacji, ze skoro Cie bił to chyba aż taki wierzący nie jest, z tego co mi wiadomo to Bogiem kieruje miłość a nie przemoc wiec coś się tutaj "gryzie".
Ja mam problemy z moim ojcem, TŻ ma ze swoim (jak TZ był mały to jego ojciec pił) także nie jesteś sama

P.S. TŻ ma 1 egzamin na wrzesien przez jednego debilnego wykładowce kuźwa i dobry humor TZa poszedł się je**ć
Ale on uważa, że mnie nie bił. Że klaps wychowuje... Co innego uderzyć raz i lekko, a co innego 15 i mocno

Cytat:
Napisane przez hoe Pokaż wiadomość
Anemone jest bardzo wierzący i Cię bił? No to chyba jednak aż tak bardzo wierzący nie jest

@na ja też dzisiaj miałam chory sen o TŻ. Niestety.. Już po raz kolejny.
On chyba ma problemy psychiczne

Co się działo w tym śnie?

Cytat:
Napisane przez @na Pokaż wiadomość
zranił mnie bardzo podczas tej rozmowy. Przestałam czuć Nie układało się od dłuższego czasu...



Dziękuję za wsparcie. Mało komu o tym mówię. Tu czuję się trochę anonimowo, więc jest łatwiej
__________________
"Bądź moja na zawsze. Do ostatniego złapanego oddechu. Do ostatniego uderzenia serca..."
❤❤❤
jesteśmy razem od 1 marca 2008
zaręczyliśmy się 15 listopada 2015
ślub 30 grudnia 2017
Anemone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:22   #1500
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez Anemone Pokaż wiadomość
Ale on uważa, że mnie nie bił. Że klaps wychowuje... Co innego uderzyć raz i lekko, a co innego 15 i mocno
ja tez uważam, ze klaps wychowuje i klaps to nic złego i jestem przeciwniczką bezstresowego wychowania ale mój ojciec tez przegiął kilka razy i to już z klapsem w tyłek nie miało nic wspólnego.
__________________
żona 2014
mama 2018
przyszła mama 2020
moniczka_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:08.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.