Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :) - Strona 51 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-07-02, 10:24   #1501
hoe
Zakorzenienie
 
Avatar hoe
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 6 474
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

co do snu: ogólnie Tż z inną laską itd. nie mam ochoty o tym pisac.Niby to tylko sen,ale jak się obudziłam dziwnie sie czułam.

co do ojców: ja ze swoim nie mam zbytnio problemów, wiadomo,że czasami się pokłocimy itd., ale ogólnie jest okej.
__________________



hoe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:25   #1502
Visez
Zakorzenienie
 
Avatar Visez
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Trele Morele
Wiadomości: 14 315
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez gothka152 Pokaż wiadomość
Mam 22 lata, jestem w stałym związku od prawie 3 lat a moja mama nadal myśli, że pilnując mnie zdoła mnie zachować dziewicą do ślubu Dziś nagle wymyśliła sobie, że będę spać w na podłodze w pokoju z nią i ojcem w czasie, gdy tż u nas będzie...
Raz zrobiła awanturę bo leżeliśmy z tżtem obok siebie na łóżku w czasie oglądania filmu (,,zachowujemy się jak małżeństwo").
Mam dość takich sytuacji
u mnie to samo
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Visez jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:29   #1503
Visez
Zakorzenienie
 
Avatar Visez
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Trele Morele
Wiadomości: 14 315
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez Anemone Pokaż wiadomość
Jej, ale Wy macie fajnie.
Ja od początku miałam pod górkę z TŻ...
Dopiero niedawno i tylko moi rodzice zaczęli akceptować ten związek (po 3 latach!!). A i tak moi rodzice są bardzo konserwatywni... Fakt, 18 lat mam dopiero w listopadzie, ale mam wracać do domu o 22... Masakra... jeszcze mi powiedzieli, że jak TŻ będzie na studiach, to nie będę mogła do niego jeździć RAZ W MIESIĄCU!
I że jak ja pojadę na studia to mam sobie wybić z głowy mieszkanie z nim...
Co Wy tu opisujecie, to bajka...
Moi akceptowali jak wynajmowałam z Tż kawalerkę bo to było daleko od domu, raz nawet mama jeździła do lekarza i nocowała u nas, spaliśmy we 3kę łóżko mieliśmy wielkie ale nie było miejsca na materac a poza tym nie pozwoliłabym mamie spać na materacu i było ok, ale "pod swoim dachem" to sobie nie życzą i kropka
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Visez jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:29   #1504
Anemone
Mother of Cat
 
Avatar Anemone
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 20 295
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
ja tez uważam, ze klaps wychowuje i klaps to nic złego i jestem przeciwniczką bezstresowego wychowania ale mój ojciec tez przegiął kilka razy i to już z klapsem w tyłek nie miało nic wspólnego.
pamiętam, to było jakoś właśnie 3 lata temu. Ostatnia akcja z przemocą... Rozlałam rozpuszczalnik na wykładzinę przechodząc (stał otwarty słoik na środku i nie zauważyłam...). Myślałam, że mnie rozszarpie na strzępy...
Albo już nie pamiętam czemu, ale wykręcił mi rękę i rzucił o drzwi. Uciekłam z domu na kilka godzin, a jak wróciłam, to nie odzywałam się do niego przez ponad 3 tygodnie.
Cytat:
Napisane przez hoe Pokaż wiadomość
co do snu: ogólnie Tż z inną laską itd. nie mam ochoty o tym pisac.Niby to tylko sen,ale jak się obudziłam dziwnie sie czułam.

co do ojców: ja ze swoim nie mam zbytnio problemów, wiadomo,że czasami się pokłocimy itd., ale ogólnie jest okej.
Nie lubię takich snów

Ciesz się, że masz takiego ojca, jakiego masz...
__________________
"Bądź moja na zawsze. Do ostatniego złapanego oddechu. Do ostatniego uderzenia serca..."
❤❤❤
jesteśmy razem od 1 marca 2008
zaręczyliśmy się 15 listopada 2015
ślub 30 grudnia 2017
Anemone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:34   #1505
Visez
Zakorzenienie
 
Avatar Visez
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Trele Morele
Wiadomości: 14 315
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

A co do ojców, to mój tata jest na prawdę super... zawsze mogę na niego liczyć nigdy głosu na mnie nie podniósł (nie mówiąc o ręce) tylko rozmową starał się wytłumaczyć, od dziecka byłam córeczką tatusia, nigdy go o pieniądze nie prosiłam bo tata jest taki, że ostatnie 10zł z kieszeni by mi oddał. To mama u nas "spodnie nosi" i przywołuje wszystkich do porządku, czasem krzyknie itp
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Visez jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:34   #1506
hoe
Zakorzenienie
 
Avatar hoe
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 6 474
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Mam wspaniałego tatę. Tzn rodziców mam wspaniałych.Wiadomo,że nie zawsze jest idealnie.Ale odkąd pamiętam to dawali mi wszystko co byli w stanie dać.

Anemone a Twoja mama nie reagowała?

Znam taką rodzinę. Troje dzieci,ojciec pił.Pobił dziecko tak,że mialo połamane zebra.I to nie zdarzyło się raz taka przemoc, zonę rzucił czyms goracym zdjetym prosto z patelni z rozgrzanym olejem.Nie raz stosował przemoc wobec rodziny.Nadal to malzenstwo jest razem, bo on podobno sie zmienil.A wcale tak nie jest co jakis czas urzadza jakies chore akcje.
Moja mama mi kiedys powiedziała,że gdyby jej mąż ,a mój tata uderzył mnie,albo ją to długoby się nie zastanawiała
I jestem tego samego zdania, gdyby Tz podniósł na mnie ręke (wiem,że tego nie zrobi nigdy no ale tak hipotetycznie) to powiedziałabym mu nara..
Nikt nie zasluguje zeby byc bitym i ponizanym
__________________



hoe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:37   #1507
Visez
Zakorzenienie
 
Avatar Visez
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Trele Morele
Wiadomości: 14 315
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez Anemone Pokaż wiadomość
pamiętam, to było jakoś właśnie 3 lata temu. Ostatnia akcja z przemocą... Rozlałam rozpuszczalnik na wykładzinę przechodząc (stał otwarty słoik na środku i nie zauważyłam...). Myślałam, że mnie rozszarpie na strzępy...
Albo już nie pamiętam czemu, ale wykręcił mi rękę i rzucił o drzwi. Uciekłam z domu na kilka godzin, a jak wróciłam, to nie odzywałam się do niego przez ponad 3 tygodnie.
współczuję Ci nie umiem doradzać w takich sytuacjach

mi często się śni że Tż mnie zdradza, najgorzej jak raz spaliśmy razem i mi się przyśniło że się z inną *** no i się obudziłam przed 4 rano i go budzę z bekiem a on jakby nie usłyszał i dalej spał Rano mu powiedziałam to dopiero do niego dotarło i mnie wytulił Mój Tż ma bardzo podobny charakter do mojego taty dlatego wiem że będzie dobrym mężem i ojcem
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Visez jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:37   #1508
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez hoe Pokaż wiadomość
Mam wspaniałego tatę. Tzn rodziców mam wspaniałych.Wiadomo,że nie zawsze jest idealnie.Ale odkąd pamiętam to dawali mi wszystko co byli w stanie dać.

Anemone a Twoja mama nie reagowała?

Znam taką rodzinę. Troje dzieci,ojciec pił.Pobił dziecko tak,że mialo połamane zebra.I to nie zdarzyło się raz taka przemoc, zonę rzucił czyms goracym zdjetym prosto z patelni z rozgrzanym olejem.Nie raz stosował przemoc wobec rodziny.Nadal to malzenstwo jest razem, bo on podobno sie zmienil.A wcale tak nie jest co jakis czas urzadza jakies chore akcje.
Moja mama mi kiedys powiedziała,że gdyby jej mąż ,a mój tata uderzył mnie,albo ją to długoby się nie zastanawiała
I jestem tego samego zdania, gdyby Tz podniósł na mnie ręke (wiem,że tego nie zrobi nigdy no ale tak hipotetycznie) to powiedziałabym mu nara..
Nikt nie zasluguje zeby byc bitym i ponizanym
gdyby moj TZ podniósł na mnie rekę to tez bym się nie zastanawiała i raczej bym go zostawiła, nie wiem co by musiał zrobic zebym wybaczyła... ale ojcu albo mamie nie powiesz "nara" szczególnie jak nie masz gdzie mieszkac.
__________________
żona 2014
mama 2018
przyszła mama 2020

Edytowane przez moniczka_90
Czas edycji: 2011-07-02 o 10:40
moniczka_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:39   #1509
Anemone
Mother of Cat
 
Avatar Anemone
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 20 295
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

mama zareagowała, ale też mam do niej żal, bo dopiero jak miałam 10 lat. Zagroziła, że jeszcze raz taka akcja i zadzwoni na policję...
Ja ostro traktuję TŻ i mówię, że jeśli kiedyś będziemy mieć dzieci i podniesie na nie rękę, to kolorowo z nim nie będzie.
__________________
"Bądź moja na zawsze. Do ostatniego złapanego oddechu. Do ostatniego uderzenia serca..."
❤❤❤
jesteśmy razem od 1 marca 2008
zaręczyliśmy się 15 listopada 2015
ślub 30 grudnia 2017
Anemone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:40   #1510
hoe
Zakorzenienie
 
Avatar hoe
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 6 474
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

ja rozumiem,że nie powiesz rodzicom "nara", ale napewno znalazłabym jakies wyjście i nie patrzyłabym jak mój mąż bije moje dzieci,czy mnie.
__________________



hoe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:42   #1511
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez hoe Pokaż wiadomość
co do snu: ogólnie Tż z inną laską itd. nie mam ochoty o tym pisac.Niby to tylko sen,ale jak się obudziłam dziwnie sie czułam.

co do ojców: ja ze swoim nie mam zbytnio problemów, wiadomo,że czasami się pokłocimy itd., ale ogólnie jest okej.
Sen to sen, nie przejmuj się

A ja z moim ojcem we wtorek się spotykam po pół roku... Nagle się obudził.
Pół roku temu to wszystko skończyło się bardzo niemiło i teraz wcale nie mam ochoty go widzieć. Ale tż mnie namawia żebym jednak się z nim spotkała, mama też.
Nie mam na to ochoty, no ale zobaczymy jak będzie.

---------- Dopisano o 10:42 ---------- Poprzedni post napisano o 10:42 ----------

Cytat:
Napisane przez Visez Pokaż wiadomość
u mnie to samo
współczuje
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:43   #1512
Visez
Zakorzenienie
 
Avatar Visez
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Trele Morele
Wiadomości: 14 315
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Gdyby mój mąż w przyszłości bił dzieci (nie mówię o klapsie) to chyba bym go rozniosła na strzępy, nie wyobrażam sobie siebie siedzącej i patrzącej ze strachem i bezradnością o nieee wtedy włączyłby mi się straszny agresor
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Visez jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:46   #1513
Anemone
Mother of Cat
 
Avatar Anemone
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 20 295
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez Visez Pokaż wiadomość
Gdyby mój mąż w przyszłości bił dzieci (nie mówię o klapsie) to chyba bym go rozniosła na strzępy, nie wyobrażam sobie siebie siedzącej i patrzącej ze strachem i bezradnością o nieee wtedy włączyłby mi się straszny agresor
Rage
__________________
"Bądź moja na zawsze. Do ostatniego złapanego oddechu. Do ostatniego uderzenia serca..."
❤❤❤
jesteśmy razem od 1 marca 2008
zaręczyliśmy się 15 listopada 2015
ślub 30 grudnia 2017
Anemone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:49   #1514
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez Visez Pokaż wiadomość
Gdyby mój mąż w przyszłości bił dzieci (nie mówię o klapsie) to chyba bym go rozniosła na strzępy, nie wyobrażam sobie siebie siedzącej i patrzącej ze strachem i bezradnością o nieee wtedy włączyłby mi się straszny agresor
ja tez, nie wyobrażam sobie nie walczyć o dzieci, jeszcze jakby mnie uderzył to pół biedy (tylko zeby dzieci tego nie widziały) ale dziecko ? oooo nieeee wstepiłoby we mnie zwierze i stanowczo nie byłby to leniwiec
__________________
żona 2014
mama 2018
przyszła mama 2020
moniczka_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:49   #1515
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez hoe Pokaż wiadomość
Mam wspaniałego tatę. Tzn rodziców mam wspaniałych.Wiadomo,że nie zawsze jest idealnie.Ale odkąd pamiętam to dawali mi wszystko co byli w stanie dać.

Anemone a Twoja mama nie reagowała?

Znam taką rodzinę. Troje dzieci,ojciec pił.Pobił dziecko tak,że mialo połamane zebra.I to nie zdarzyło się raz taka przemoc, zonę rzucił czyms goracym zdjetym prosto z patelni z rozgrzanym olejem.Nie raz stosował przemoc wobec rodziny.Nadal to malzenstwo jest razem, bo on podobno sie zmienil.A wcale tak nie jest co jakis czas urzadza jakies chore akcje.
Moja mama mi kiedys powiedziała,że gdyby jej mąż ,a mój tata uderzył mnie,albo ją to długoby się nie zastanawiała
I jestem tego samego zdania, gdyby Tz podniósł na mnie ręke (wiem,że tego nie zrobi nigdy no ale tak hipotetycznie) to powiedziałabym mu nara..
Nikt nie zasluguje zeby byc bitym i ponizanym
Ja się w domu napatrzyłam bardzo dużo na krzyki, wyzwiska, kłótnie, bicie, szarpanie, popychanie, plucie... Ale to było z obu stron, mama i tata się nienawidzili, nie wiem jak to się stało, że kiedykolwiek wzieli ślub. A ja żyłam w tym domu przez jakieś 16 lat. Wstyd było kogokolwiek zapraszać, a płaczu było co nie miara.
Dla mnie jest tak cholernie smutne, że nie mam ani jednego dobrego wspomnienia rodziców razem.
Nigdy nie widziałam ich razem szczęśliwych.
Za to pamietam notoryczne wysiadanie mamy w połowie drogi z samochodu gdy próbowaliśmy gdzieś pojechać razem.
Albo gdy patrzę na zdjęcie z wakacji i pamiętam, że wtedy tata się niemiłosiernie kłócił z mamą.
Mam żal, że tak długo razem byli i że mama tak późno zdecydowała się na rozwód. Ale ważne, że w ogóle to zrobiła.

Cytat:
Napisane przez Visez Pokaż wiadomość
współczuję Ci nie umiem doradzać w takich sytuacjach

mi często się śni że Tż mnie zdradza, najgorzej jak raz spaliśmy razem i mi się przyśniło że się z inną *** no i się obudziłam przed 4 rano i go budzę z bekiem a on jakby nie usłyszał i dalej spał Rano mu powiedziałam to dopiero do niego dotarło i mnie wytulił Mój Tż ma bardzo podobny charakter do mojego taty dlatego wiem że będzie dobrym mężem i ojcem
Mi się chyba jeszcze nie śnił tż z inną.
A co do ostatniego zdania to mój tż też ma taki charakter, że wiem, że będzie wspaniałym mężem i ojcem. Innym ojcem niż mój.

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
gdyby moj TZ podniósł na mnie rekę to tez bym się nie zastanawiała i raczej bym go zostawiła, nie wiem co by musiał zrobic zebym wybaczyła... ale ojcu albo mamie nie powiesz "nara" szczególnie jak nie masz gdzie mieszkac.
Dokładnie. W ogóle to wszystko nie jest takie proste jak się wydaje. Póki człowieka to nie spotka to tak naprawdę nie wie jakby się zachował, co zrobił i w ogóle.
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:50   #1516
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez hoe Pokaż wiadomość
ja rozumiem,że nie powiesz rodzicom "nara", ale napewno znalazłabym jakies wyjście i nie patrzyłabym jak mój mąż bije moje dzieci,czy mnie.
Oczywiście, ale mówisz o sobie jako żonie. A co ma zrobić małe dziecko?
Zresztą nieraz i te żony są tak zastraszone, że nic nie zrobią.
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:54   #1517
hoe
Zakorzenienie
 
Avatar hoe
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 6 474
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

kurcze dziewczyny, weszłam na maila i okazało się,że rejestrowałam się na wizażu w 2009 roku z innym nickiem a ja tego nie pamiętam z tego co wiem nie mozna miec dwoch kont tutaj,ale z tamtego na szczescie chyba nic nie pisałam

---------- Dopisano o 10:54 ---------- Poprzedni post napisano o 10:51 ----------

Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
Oczywiście, ale mówisz o sobie jako żonie. A co ma zrobić małe dziecko?
Zresztą nieraz i te żony są tak zastraszone, że nic nie zrobią.
no tak mówię jako o sobie.. wiem,że dzieci zwykle w takich sytuacjach nie mają nic do gadania.. nigdy nie byłam w takiej sytuacji, więc naprawdę nie wiem jak to jest.I moge Wam tylko wspolczuc.
__________________



hoe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 10:57   #1518
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
Oczywiście, ale mówisz o sobie jako żonie. A co ma zrobić małe dziecko?
Zresztą nieraz i te żony są tak zastraszone, że nic nie zrobią.
no własnie.. ale nawet nie chodzi o małe dziecko (wiadomo małe ma gorzej) ale ja mam 21 lat i co ? powiem "nara" i gdzie pojde ? TŻ tez nie chce juz mieszkać z rodzicami wiec razem gdzie pojdziemy ? ja nie mam pracy, TZ ma ale też nie wiadomo jak długo... no sory ale nie tak łatwo powiedzieć "nara" i wyjść.. nie mam już kolezanek więc Licealne nocowanie u kolezanek "w razie czego" sie skonczyło, jakby mnie teraz ojciec wyrzucił z domu to nie mam gdzie isc...
__________________
żona 2014
mama 2018
przyszła mama 2020
moniczka_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 11:00   #1519
Anemone
Mother of Cat
 
Avatar Anemone
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 20 295
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
no własnie.. ale nawet nie chodzi o małe dziecko (wiadomo małe ma gorzej) ale ja mam 21 lat i co ? powiem "nara" i gdzie pojde ? TŻ tez nie chce juz mieszkać z rodzicami wiec razem gdzie pojdziemy ? ja nie mam pracy, TZ ma ale też nie wiadomo jak długo... no sory ale nie tak łatwo powiedzieć "nara" i wyjść.. nie mam już kolezanek więc Licealne nocowanie u kolezanek "w razie czego" sie skonczyło, jakby mnie teraz ojciec wyrzucił z domu to nie mam gdzie isc...
ja nawet nigdy nie nocowałam u koleżanki, bo nie mogłam, także masz przynajmniej jakieś miłe wspomnienia. Od dawna nie mogę znaleźć sobie dobrej przyjaciółki, wszyscy mnie zawodzą. Cały czas. Czuję się za przeproszeniem wyru**ana w du*ę.
__________________
"Bądź moja na zawsze. Do ostatniego złapanego oddechu. Do ostatniego uderzenia serca..."
❤❤❤
jesteśmy razem od 1 marca 2008
zaręczyliśmy się 15 listopada 2015
ślub 30 grudnia 2017
Anemone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 11:05   #1520
hoe
Zakorzenienie
 
Avatar hoe
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 6 474
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
no własnie.. ale nawet nie chodzi o małe dziecko (wiadomo małe ma gorzej) ale ja mam 21 lat i co ? powiem "nara" i gdzie pojde ? TŻ tez nie chce juz mieszkać z rodzicami wiec razem gdzie pojdziemy ? ja nie mam pracy, TZ ma ale też nie wiadomo jak długo... no sory ale nie tak łatwo powiedzieć "nara" i wyjść.. nie mam już kolezanek więc Licealne nocowanie u kolezanek "w razie czego" sie skonczyło, jakby mnie teraz ojciec wyrzucił z domu to nie mam gdzie isc...
nigdzie nie napisałam,że to łatwe proste itd. poprostu napisałam,że gdyby MÓJ MĄŻ tak zrobił długo nie zastanawiałbym się nad tym i nie pozwoliła na to.
__________________



hoe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 11:12   #1521
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez Anemone Pokaż wiadomość
ja nawet nigdy nie nocowałam u koleżanki, bo nie mogłam, także masz przynajmniej jakieś miłe wspomnienia. Od dawna nie mogę znaleźć sobie dobrej przyjaciółki, wszyscy mnie zawodzą. Cały czas. Czuję się za przeproszeniem wyru**ana w du*ę.
ooo kochana u kogo ja nie spałam jestem typem imprezowiczki (ale nie jakiejs tępej panny która chodzi na dyskoteki itp) lubie się napić w skromnym towarzystwie i z reszta nie tylko napić ale takie jest moje osiedle które kocham jesli chodzi o towarzystwo i imoprezy to na prawde mam co wspominac bo miałam szalone zycie pełne przygód ale w pewnym momencie wybrałam TZa a nie znajomych także też się już skonczyło moje wesołe zycie i jak widzicie jestescie moimi jedynymi kolezanaki i z wami przesiaduję całe dnie
__________________
żona 2014
mama 2018
przyszła mama 2020
moniczka_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 11:17   #1522
Visez
Zakorzenienie
 
Avatar Visez
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Trele Morele
Wiadomości: 14 315
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez hoe Pokaż wiadomość
kurcze dziewczyny, weszłam na maila i okazało się,że rejestrowałam się na wizażu w 2009 roku z innym nickiem a ja tego nie pamiętam z tego co wiem nie mozna miec dwoch kont tutaj,ale z tamtego na szczescie chyba nic nie pisałam
ja w 2008 r miałam konto z którego pisałam ponad 100 wiadomosci ale dłuuuugo się nie logowałam i zapomniałam hasło, na maila z ktorego (chyba) zakladalam konto nie przyszlo przypomnienie hasla to zalozylam nowe konto
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Visez jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 11:30   #1523
Aniaa_89
Zakorzenienie
 
Avatar Aniaa_89
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 26 466
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

dzień dobry
ale naspamowałyście od rana

współczuję wszystkim które miały problemy z ojcami itd
ja z moim na szczęście dobrze się dogaduję i nie ma żadnych problemów. Raz była nieciekawa sytuacja po której było ciężko, nie odzywałam się do niego z pół roku, jak nie dłużej. Zachował się tak jak nie powinien, ale w sumie patrząc na to teraz, wiem, że miał prawo tak zareagować i było mi to potrzebne, ale to generalnie dłuższa historia

poza tym z TŻtem znów do ostatnio ciągle jest nie tak między nami, bez sensu wszystko
Aniaa_89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 11:36   #1524
hoe
Zakorzenienie
 
Avatar hoe
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 6 474
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez Aniaa_89 Pokaż wiadomość

poza tym z TŻtem znów do ostatnio ciągle jest nie tak między nami, bez sensu wszystko
u mnie to samo, widzimy się dziś (chyba) więc pewnie będzie ok. Jutro pojedzie i będzie to samo
__________________



hoe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 11:36   #1525
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez Aniaa_89 Pokaż wiadomość

poza tym z TŻtem znów do ostatnio ciągle jest nie tak między nami, bez sensu wszystko
cos sie stało konkretnego czy tak ogólnie czujesz ze nie jest tak jak powinno ?
__________________
żona 2014
mama 2018
przyszła mama 2020
moniczka_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 11:38   #1526
Aniaa_89
Zakorzenienie
 
Avatar Aniaa_89
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 26 466
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
cos sie stało konkretnego czy tak ogólnie czujesz ze nie jest tak jak powinno ?
ogólnie, ciągle o coś się kłócimy i jest coś nie tak. Ale nawet nie ma konkretnego powodu, jakoś tak od tak to wszystko
2dni jest dobrze, potem tydzień źle, kilka dni dobrze, potem znowu źle
nie wiem, bywało że mieliśmy gorsze okresy, ale to tyle nie trwało, a teraz praktycznie non stop z krótkimi przerwami na jakieś lepsze dni
Aniaa_89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 11:57   #1527
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez Aniaa_89 Pokaż wiadomość
ogólnie, ciągle o coś się kłócimy i jest coś nie tak. Ale nawet nie ma konkretnego powodu, jakoś tak od tak to wszystko
2dni jest dobrze, potem tydzień źle, kilka dni dobrze, potem znowu źle
nie wiem, bywało że mieliśmy gorsze okresy, ale to tyle nie trwało, a teraz praktycznie non stop z krótkimi przerwami na jakieś lepsze dni

Ciężko mi coś poradzić, może szczera rozmowa i spróbowanie dojścia do tego dlaczego jest tak, a nie inaczej.

---------- Dopisano o 11:57 ---------- Poprzedni post napisano o 11:55 ----------

A co do znajomych.

To ja mam oczywiście różne koleżanki, bliższe i dalsze. Ale przyjaciółkę mam jedną od prawie 6 lat i jest mi osobą bardzo, bardzo bliską.
Niesamowicie się cieszę, że mam kogoś takiego.
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 12:04   #1528
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Aniu, moze na serio z nim pogadaj, zarezerwuj sobie wieczor z nim i pogadaj, chocbys miała płakac to powiedz, ze jest tak jak jest, czujesz sie tak i tak i nie chcesz zeby tak było, męczy Cię to i chciałabyś zeby było inaczej i zeby on tez sie wypowiedział, moze dojdziecie tym do tego czego własciwie chcecie w tym zwiazku. Gorzej jak z tej kłótni wyjdzie nastepna kłótnia

fioleciasto ja miałam bardzo bliska kolezanką, mozna powiedzieć, ze przyjaciółkę w LO, razem wszytsko przezywałaysmy, dbałam o nia jak była w ciazy w LO, pomagałam sie zajmować dzieckiem, zawsze bylysmy razem, az nagle zaczełysmy byc razem tylko wtedy jak coś się działo a to z moim TZem albo z jej, teraz juz w ogóle sie do siebie nie odzywamy bo nie chce zeby wyszło ze odzywam sie tylko jak jestem poklocona z TZem... jesli wiesz o co mi chodzi wole sie w ogóle nie odzywać niz odzywać się raz na jakis czas bo wyjdzie na to, ze odzywam się "tylko jak cos chce" ona chyba doszła do tego samego wniosku... znowu jest w ciazy a ja nawet nie wiem kiedy poród... troche to przykre ale co zrobic
__________________
żona 2014
mama 2018
przyszła mama 2020
moniczka_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 12:15   #1529
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość

fioleciasto ja miałam bardzo bliska kolezanką, mozna powiedzieć, ze przyjaciółkę w LO, razem wszytsko przezywałaysmy, dbałam o nia jak była w ciazy w LO, pomagałam sie zajmować dzieckiem, zawsze bylysmy razem, az nagle zaczełysmy byc razem tylko wtedy jak coś się działo a to z moim TZem albo z jej, teraz juz w ogóle sie do siebie nie odzywamy bo nie chce zeby wyszło ze odzywam sie tylko jak jestem poklocona z TZem... jesli wiesz o co mi chodzi wole sie w ogóle nie odzywać niz odzywać się raz na jakis czas bo wyjdzie na to, ze odzywam się "tylko jak cos chce" ona chyba doszła do tego samego wniosku... znowu jest w ciazy a ja nawet nie wiem kiedy poród... troche to przykre ale co zrobic
Pewnie, że przykre. Mi też jest czasem smutno jak pomyśle o jakiś utraconych znajomościach czy to przyjaciółkach (bliskich koleżankach). Też miałam taką co mieszkała blisko mojego domu, chodziłyśmy do jednej klasy w gimnazjum, ciągle u siebie sypiałyśmy itd. Teraz jej synek będzie miał rok za chwilę, a mi też jakoś głupio. Mogłam do niej napisać jak urodziła, ale tego nie zrobiłam.
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-02, 12:21   #1530
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
Dot.: Od 2008 zakochane po uszy, lecz czasem cierpiące przez Tż katusze - cz.IV :)

Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
Pewnie, że przykre. Mi też jest czasem smutno jak pomyśle o jakiś utraconych znajomościach czy to przyjaciółkach (bliskich koleżankach). Też miałam taką co mieszkała blisko mojego domu, chodziłyśmy do jednej klasy w gimnazjum, ciągle u siebie sypiałyśmy itd. Teraz jej synek będzie miał rok za chwilę, a mi też jakoś głupio. Mogłam do niej napisać jak urodziła, ale tego nie zrobiłam.
no własnie, wiec mnie chyba rozumiesz... im dłużej się nie odzywam tym cięzej jest się na nowo odezwać szczególnie, ze jestem ciagle na niewidocznym na gg, nie zmieniam opisu ani nic wiec tak jakbym juz gg nie uzywała ale jak coś się wydaży w moim zyciu to pewnie zmienię i zobaczymy czy ktos sie wtedy zaciekawi co u mnie

poza tym głupio napisac do osoby któa kiedys była bliska "co słychac" :canfosed: wg. dziwnie i byłoby mi głupio
__________________
żona 2014
mama 2018
przyszła mama 2020

Edytowane przez moniczka_90
Czas edycji: 2011-07-02 o 12:22
moniczka_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.