Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011 - Strona 151 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł na nowy wątek !
Sierpnówki w dwupaku, a lipiec pełen już dzieciaków ! 3 4,00%
Torba czeka już pod drzwiami, bo zaraz będziemy mamami! 2 2,67%
Czy ma miesiąc czy godzinę każda z nas kocha swą dziecinę. 0 0%
Czy to w brzuszku czy na świecie - śliczne każde nasze dziecię 4 5,33%
Okna szorujemy, sutki masujemy, nasze łobuziaki urodzić już chcemy ! 2 2,67%
Lipcówki bobasy swe już przewijają, sierpniówki się do drzwi porodówek pchają 6 8,00%
Lipcowe dzieciaki bączki puszczają, a sierpniowe do wyjścia się powoli dostają 0 0%
Kupka cieszy mame lipcowe, a porodówka wzywa mamy sierpniowe. 1 1,33%
Depilujcie się dziewczyny,bo nie znacie dnia ani godziny mamusie lipcowo-sierpniowe 8 10,67%
Lato w pełni, słońce świeci, już witamy nasze dzieci. 3 4,00%
To ostatnie chwile z brzuszkiem, już czas spotkać się z maluszkiem. 9 12,00%
Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek 20 26,67%
Mamusie lipcowe juz finiszuja a sierpniowe powoli do startu sie przygotowują 1 1,33%
Lipcowe jabłuszka z drzewka spadają, sierpniowe jeszcze niech dojrzewają 7 9,33%
Szybko mineły ciąży miesiące teraz witamy już nasze brzdace.Lipcówki-sierpniówki 8 10,67%
Szopa pozbyć się już czas porodówka wita nas.Lipcówki-sierpniówki 2011 1 1,33%
Głosujący: 75. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-07-19, 17:42   #4501
Vaniliova11
Zadomowienie
 
Avatar Vaniliova11
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 849
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość

A kojarzycie ten film "Ring". Na pewno kojarzycie. Więc tam byłą taka dziewczynka z długimi włosami, wychodząca ze studni. Po obejrzeniu filmu z miesiąc przed snem stawał mi jej obraz przed oczami i nie mogłam zasnąć. Nawet teraz przechodzą mi ciarki, jak o niej pomyślę!
Normalnie miałam tak samo nawet do końca filmu nie obejrzałam
Vaniliova11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 17:45   #4502
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez agni82 Pokaż wiadomość
zapisałam się dziś do mojej nowej biblioteki. chciałam w szczególności przeczytac Hrabia Monte Christo. i co? i d..pa. Dumas był na samym dole półki i nie dałam rady się schylic. wzięłam opowiadania Czechowa (gośc na C był wyżej). ludzie kiedy ta ciąża się skończy????

czy któraś z Was ma może uderzenia gorąca? czy tylko ja?


i rośnie mi drugi podbródek
Ja z mężem kupiłam Hrabia Monte Christo teściowej pod choinkę,
bo uwielbia tą książkę
Mnie nie raz taki gorąc przeleci
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 17:55   #4503
moniczka2123
Zadomowienie
 
Avatar moniczka2123
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lubelskie góry :)
Wiadomości: 1 670
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Ide sie wykąpac wygolić kota i umyc wlosiny
jakos dziwnie sie czuje latam do laienki siku a tam nic nawet kropli... pewnie jeszcze przyjde a jak nie to milego wieczorku wszystkim mamusiom rozpakowanym i tym w dwupakach
__________________

moniczka2123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 17:57   #4504
Vaniliova11
Zadomowienie
 
Avatar Vaniliova11
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 849
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość

Popołudniowa rodzinna drzemka(Krystian gwizdnął Izie smoczka zapasowego w razie W):
Śliczne dzieciaczki mój Krystianek też blondynek
Nerolka dzieki za rady w szpitalu staram sie karmić piersia ale synek szybko sie denerwuje i nie chce ssać wiec staram sie odciągac laktatorem
Któraś z Was chyba Blondynka pytała dlaczego nie mam synka przy sobie miałam cesarke potem osłabiona i do tego masa kroplówek i przynosili mi go na chwile

Wiecie że na mojej sali byłam jedyna do której przychdził tylko Tż a do innych tabuny gości
Vaniliova11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:02   #4505
CookieMonsters
Rozeznanie
 
Avatar CookieMonsters
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 647
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez madziaranew Pokaż wiadomość
Nadwaga I zgaga - to ostatnio moje przyjaciolki , ale cholery przepedze zaraz po porodzie
Jak narazie te wszystkie czopy-szopy dla mnie sa nie znane , wszystko zakorkowane, nikomu sie nie spiesz
Ja na ostatniej wizycie też byłam szczelna, zobaczymy teraz we czwartek


Cytat:
Napisane przez agni82 Pokaż wiadomość
zapisałam się dziś do mojej nowej biblioteki. chciałam w szczególności przeczytac Hrabia Monte Christo. i co? i d..pa. Dumas był na samym dole półki i nie dałam rady się schylic. wzięłam opowiadania Czechowa (gośc na C był wyżej). ludzie kiedy ta ciąża się skończy????

czy któraś z Was ma może uderzenia gorąca? czy tylko ja?


i rośnie mi drugi podbródek
Ja tez tak mam. Czasem mówie do M., że ten ostatni etap ciązy to ma objawy do menopauzy podobne

Żaneta, to jest tak. Jeśli nie uda Ci sie załatwić L4 i pojdziesz na ten jeden dzien na macierzynski to niestety juz nikt nie bedzie póżniej czekał aż faktycznie urodzisz. Pracodawca po ustaniu umowy musi wysłać formularz do ZUSu, ale Ty tez musisz się tam udać, chociazby po to, żeby ustalic jak maja Ci tą kase dawać(poczta czy konto) no i dostarczyc zaświadczenie że faktycznie urodziłaś.
Ale najkorzystniej by było, jakby Ci sie udało wyrwać L4.. To może byc i od rodzinnego czy od gina czy moze uda Ci sie wysępić L4 już na izbie, 1 sierpnia, jak nie urodzisz w terminie, na dostarczenie L4 do pracodawcy masz tydzien czasu, wiec moze warto pokombinować. Bo jakby nie patrzć urodzić możesz dużo później, a to jednak są pieniadze w plecy, jak pójdziesz na macierzyński wczśniej. Ale namotałam
CookieMonsters jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:06   #4506
meszsares
Zadomowienie
 
Avatar meszsares
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 235
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

BRUNETKO GRATULACJE!!! klask i:
WITAMY ALUSIE!!!!!!: roza:


Cytat:
Napisane przez Zmalowana Pokaż wiadomość
Meszsares macierzyński można wziąć 2 tygodnie przed termine porodu. Więc nie tylko od porodu
Ja to wiem, ale my tu mowimy o sytuacji Oliweczki, ktora nie chce brac zadnego dnia macierzynskiego przed porodem

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
A co do macierzyńskiego, to wolałabym macierzyński miec naliczany od dnia faktycznego urodzenia dziecka, a nie przewidywanego terminu, bo przecież dziecko to i po dwóch tygodniach po terminie moze się urodzic, nie? a potem jesteś o dwa tygodnie krócej z dzieckiem.
no dokladnie, nie sluchaj kolezanek w kadrach, szkoda urlopu m. czyli zrob jak Ci pisalam. Idz 11.08 do gina niech Ci da jeszcze na kilka dni (najlepiej do 7miu dni po tp) L4. No chyba, ze wiesz, ze by Ci nie dal to naklam mu o wyciekajacych wodach - na bank wypisze Ci skierowanie do szpitala od nastepnego dnia tyle, ze bedziesz musiala na porod poczekac w szpitalu. Ale przynajmniej nie stracisz urlopu macierzynskiego.

Cytat:
Napisane przez CookieMonsters Pokaż wiadomość
Nie bardzo wiem, czy dobrze rozumiem ale..umowe masz do dnia porodu, takie prawo, to wiesz. Możesz isc oczywiście na wcześniejszy macierzyński, ale to nie gwarantuje Ci z automatu nastepnej umowy. Jak nie beda chcieli Ci przedłużyć, to że tak powiem nic ich nie zmusi i dalszy Twoj macierzyński przejmuje ZUS. o to chodziło?
Cytat:
Napisane przez CookieMonsters Pokaż wiadomość
Żaneta. albo bardziej na mój chłopski rozum.. Sytuacja hipotetyczna.. termin masz na 29, a faktycznie rodzisz powiedzmy 7 sierpnia. Jeśli do samego porodu jesteś na L4, to umowa konczy Ci sie 7. Jeśli jednak 29 przejdziesz na macierzyński, to umowa skonczy Ci sie 30 lipca. Ten jeden dzien placi Ci pracodawca. Ale jesli nie przdluza Ci umowy, to w obu przypadkach macierzynski placi Ci ZUS.
cookie masz calkowita racje Zaneta wykombinuj to L4, bo warto.
meszsares jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:13   #4507
Vaniliova11
Zadomowienie
 
Avatar Vaniliova11
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 849
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez ela_84 Pokaż wiadomość
Dzień dobry ja tylko na chwilkę, sporo mam do nadrobienia. Urodziłam Tomka 8 lipca, maluszek jest cały i zdrowy i ważył 3020 kg przy 53 cm. Jest szczupłym blondynkiem. Od soboty jesteśmy nareszcie w domu Pozdrowionka
Moje gratulacje witamy Tomka
Vaniliova11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:24   #4508
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez CookieMonsters Pokaż wiadomość

Żaneta, to jest tak. Jeśli nie uda Ci sie załatwić L4 i pojdziesz na ten jeden dzien na macierzynski to niestety juz nikt nie bedzie póżniej czekał aż faktycznie urodzisz. Pracodawca po ustaniu umowy musi wysłać formularz do ZUSu, ale Ty tez musisz się tam udać, chociazby po to, żeby ustalic jak maja Ci tą kase dawać(poczta czy konto) no i dostarczyc zaświadczenie że faktycznie urodziłaś.
Ale najkorzystniej by było, jakby Ci sie udało wyrwać L4.. To może byc i od rodzinnego czy od gina czy moze uda Ci sie wysępić L4 już na izbie, 1 sierpnia, jak nie urodzisz w terminie, na dostarczenie L4 do pracodawcy masz tydzien czasu, wiec moze warto pokombinować. Bo jakby nie patrzć urodzić możesz dużo później, a to jednak są pieniadze w plecy, jak pójdziesz na macierzyński wczśniej. Ale namotałam
Nie namotałaś. Już wiem co i jak.
1. Jeżeli nie urodzę do 29 lipca i idę na IP 1 sierpnia - jeżeli nie wywołują porodu - kombinuje L4. ( spróbuję je już wykombinować od 30 lipca)
2. Jeżeli wywołują poród 1 sierpnia to biorę już macierzyński od 30 lipca (a jak uda mi się wcześniej L4 wykombinować to macierzyński dopiero od 1 sierpnia)
3.Jeżeli nie przedłużają umowy to:
- jak mam L4 od 30 lipca ( jak się uda) to będę je miała aż do porodu, więc dłuższy okres tak jakby w pracy.
- jak nie będe miała L4 to macierzyński od 30 lipca i 1 dzień pracodawca wypłaca a następne ZUS do którego mam się zgłosić i pokazać papierki itd.
4. Najlepiej wykombinować L4 aby pracodawca płacił jak najdłużej.
5. Może mi przedłuża i nie będzie takiego bajzlu

Jeszcze małe pytanie,
jeżeli ZUS przejmie moje macierzyńskie w wersji że mi nie przedłużą umowy, to jaki jest okres oczekiwania na pieniądze, od nich ?
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:25   #4509
zanka205
Zakorzenienie
 
Avatar zanka205
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Brunetko moje ogromne gratulacje!~!!
__________________


"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu"

zanka205 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:30   #4510
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Duuuuży [COLOR="Silver"]

[
Duży duży

Cytat:
Napisane przez moniczka2123 Pokaż wiadomość
sliczniusio a brzunio piękny


Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość

a podobno nie ma czegoś takiego że się nie umie albo nie chce przeć - jak masz przeć to bedziesz wiedziałą jak to robic i nie da się tego powstrzymać - pamiętam jak Zmalowana pisała że nie da się nie umieć przeć - więc przypuszczam że nasze "chcenie" albo "niechcenie" nic nie pomoze - i tak bedziemy przeć ak przyjdzie na nas pora
Tez tak słyszałam- parcie jest jak kichanienie da sie powstrzymac.

Cytat:
Napisane przez madziaranew Pokaż wiadomość
Sliczna pileczka


Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Oliweczka brzusio śliczny !

A jaj mam znowu mętlik w głowie.
Jeżeli nie urodzę 29 lipca 1sierpnia mam iść na IP i 29 poprosić o macierzyński,ale moja umowa kończy się 30 lipca, jak po proszę o macierzyński to momentalnie 30 lipca mi nie przedłużają umowy? (nastawiam się na to że nie przedłużą)czy czekają aż przyniosę zaświadczenie, że np 1 sierpnia urodziłam ?

jak to jest ?

nie mam pojęcia jak to rozwiązac, ale niżej widziałam, że chyba Chelsea napisała coś sensownego.

Cytat:
Napisane przez DaKaro Pokaż wiadomość
Ja już po wizycie.Dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków . Wszystko ok, tylko więcej mam magnezu łykać-powiedziałam o nocnych harcach mojej lokatorki. Szyjka delikatnie rozpulchniona, ale ładnie trzyma. Następna wizyta dopiero 9 sierpnia. Mój lekarz idzie na urlop, a co jeśli rozpakuję się wcześniej? Wtedy też mam zrobić USG i KTG. Poza tym wszystko ok. Wymaz na paciorkowca rzeczywiście ekspresowy.

Rozkoszna.

Patik trzymam kciuki, żeby szybciutko poszło.

Też tak mam czasem-macica ćwiczy, wiązadła się rozciągają.

ale duży.

męskie podejście do tematu.

super, że wizyta udana

Cytat:
Napisane przez meszsares Pokaż wiadomość
Ja to wiem, ale my tu mowimy o sytuacji Oliweczki, ktora nie chce brac zadnego dnia macierzynskiego przed porodem


no dokladnie, nie sluchaj kolezanek w kadrach, szkoda urlopu m. czyli zrob jak Ci pisalam. Idz 11.08 do gina niech Ci da jeszcze na kilka dni (najlepiej do 7miu dni po tp) L4. No chyba, ze wiesz, ze by Ci nie dal to naklam mu o wyciekajacych wodach - na bank wypisze Ci skierowanie do szpitala od nastepnego dnia tyle, ze bedziesz musiala na porod poczekac w szpitalu. Ale przynajmniej nie stracisz urlopu macierzynskiego.



cookie masz calkowita racje Zaneta wykombinuj to L4, bo warto.
Dzięki, czyli urlop mam do 11 sierpnia-nie będę zanosiła do pracy żadnego zaswiadczenia o dniu porodu, żeby mi nie naliczyły od 12 macierzyńskiego. Wizytę mam akurat 11 sierpnia, to poproszę o kolejne zwolnienie, oczywiście, jesli nie urodzę do tego czasu( oby nie)

---------- Dopisano o 18:30 ---------- Poprzedni post napisano o 18:27 ----------

Dziewczynki mogę posmarowac opryszczke zoviraxem?
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:33   #4511
CookieMonsters
Rozeznanie
 
Avatar CookieMonsters
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 647
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Jeszcze małe pytanie,
jeżeli ZUS przejmie moje macierzyńskie w wersji że mi nie przedłużą umowy, to jaki jest okres oczekiwania na pieniądze, od nich ?
a to to już nie mam pojęcia
Ja mam inny problem.. Mi umowa konczy sie 31 grudnia, czyli mniej wiecej tak jak macierzynski. Nie mam, ze tak powiem, co zrobic pozniej z dzieckiem, na zlobek nie mamy nawet promila szans, na opiekunke n as nie stac, z jednej pensji nie wyzyjemy, z mopsu nic nam sie nie nalezy, a umowy mi nie przedluza, jesli nie bede w stanie wrocic do pracy. Ot i sytuacja bez wyjscia
CookieMonsters jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:33   #4512
CrazyMachine
Zadomowienie
 
Avatar CrazyMachine
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 400
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez agni82 Pokaż wiadomość
zapisałam się dziś do mojej nowej biblioteki. chciałam w szczególności przeczytac Hrabia Monte Christo. i co? i d..pa. Dumas był na samym dole półki i nie dałam rady się schylic. wzięłam opowiadania Czechowa (gośc na C był wyżej). ludzie kiedy ta ciąża się skończy????
Przepraszam, ale rozbawiła mnie ta opowieść. Mój mąż skomentował, że ja to miałam przyziemne problemy, a Tu ludzie o wielką kulturę walczą.
Przy okazji, nie macie pojęcia jak się dzisiaj ucieszyłam jak mogłam bez problemu ogolić nogi i wygodnie je nabalsamować. Mała rzecz, a tak cieszy.

Brunetka, gratulacje dla was!!
CrazyMachine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:35   #4513
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Brunetko gratulacje!!! )))
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:36   #4514
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Brunetko, ogromne gratulacje!!!!!!!!!! : roza:

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
Zauważyłam że wieczorem mam mniej mleka, nie wiem czy też tak macie, a czytałam gdzieś że to częste, że pod wieczór cycki jak flaki i wydaje się że jest pusto.. Mała wisi mi po kąpieli na cycku a w nocy jak mi najdzie to mało mi nie pękną
też tak mam ale wieczorem mały wiecej wisi przy cycu. Za to w nocy....zalałam sie nie raz
Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
Izulka dziś się bawi i gada a nawet piszczy
śliczna i kochana
Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
A więc: siedzę i kwitne nadal w szpitalu, dzisiaj cewnika mi nie zakładali, jutro.
Laska z sali ma laptopa, i na chwilę pożyczyłam aby wam skrobnąć.
Zwariuję tutaj zanim urodzę. Gorąco na sali jak w piekle.
Mam nadzieje ze w nocy samo ruszy
trzymaj się tam

Oliweczko, bardzo ładnie wyglądasz!


Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość

a podobno nie ma czegoś takiego że się nie umie albo nie chce przeć - jak masz przeć to bedziesz wiedziałą jak to robic i nie da się tego powstrzymać - pamiętam jak Zmalowana pisała że nie da się nie umieć przeć - więc przypuszczam że nasze "chcenie" albo "niechcenie" nic nie pomoze - i tak bedziemy przeć ak przyjdzie na nas pora
dokładnie...też się zastanawiałam skąd będę wiedzieć, ale jak przyszło co do czego to się nie da inaczej - wiesz że to teraz, czujesz że musisz przeć, czy chcesz czy nie Nie da się tego przegapić...

Przespałam się trochę, od razu lepiej...
przyszedł mi garniturek który kupiłam na chrzest
http://img09.allegroimg.pl/photos/or.../05/1713370598
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:40   #4515
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez CookieMonsters Pokaż wiadomość
a to to już nie mam pojęcia
Ja mam inny problem.. Mi umowa konczy sie 31 grudnia, czyli mniej wiecej tak jak macierzynski. Nie mam, ze tak powiem, co zrobic pozniej z dzieckiem, na zlobek nie mamy nawet promila szans, na opiekunke n as nie stac, z jednej pensji nie wyzyjemy, z mopsu nic nam sie nie nalezy, a umowy mi nie przedluza, jesli nie bede w stanie wrocic do pracy. Ot i sytuacja bez wyjscia
Jak Ci przedłuża to może będziesz miała większe szansę na żłobek,
bo oboje rodziców będzie pracowało a jeżeli nie to może faktycznie starać się o zasiłek
Ja w sumie na to samo wyjdę bo zasiłek macierzyński dostanę od ZUS'u a potem jak nie wrócę do pracy, to też jesteśmy na 1 pensji
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:41   #4516
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość

Oliweczko, bardzo ładnie wyglądasz!


Słodki ten garnitur. To kiedy chrzest?
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:41   #4517
madziaranew
Rozeznanie
 
Avatar madziaranew
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 795
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Ja z mężem kupiłam Hrabia Monte Christo teściowej pod choinkę,
bo uwielbia tą książkę
Mnie nie raz taki gorąc przeleci
A ja czytam teraz Anioly I Demony d Brown, ale jakos ciezko mi na poczatku idzie, moze za duzo fizyki
madziaranew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:42   #4518
meszsares
Zadomowienie
 
Avatar meszsares
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 235
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez CookieMonsters Pokaż wiadomość
a to to już nie mam pojęcia
Ja mam inny problem.. Mi umowa konczy sie 31 grudnia, czyli mniej wiecej tak jak macierzynski. Nie mam, ze tak powiem, co zrobic pozniej z dzieckiem, na zlobek nie mamy nawet promila szans, na opiekunke n as nie stac, z jednej pensji nie wyzyjemy, z mopsu nic nam sie nie nalezy, a umowy mi nie przedluza, jesli nie bede w stanie wrocic do pracy. Ot i sytuacja bez wyjscia
przerabane a jak wrocisz do pracy po macierzynskim - jesli Ci przedluza umowe - to tez Cie nie bedzie stac na opiekunke czy Klub Maluszka???

Oliweczka - no dokladnie, w zadnym razie nie zanos zaswiadczenia od gina do pracy, bo Ci nadgorliwe kolezanki zaczna macierzynski naliczac A gin niech najlepiej da na 7 dni, bo jak nie urodzisz po tygodniu od tp to i tak Cie wysle do szpitala, malo ktory daje posiedziec w domu dluzej.
meszsares jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:44   #4519
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Jak już o książkach piszecie, to powiem Wam, że kupiłam na początku zwolnienia język niemowląt i dwulatka i co?? Nawet nie zajrzałam normalnie mi się nie chce, a wcześniej to nie bardzo miałam czas.

---------- Dopisano o 18:44 ---------- Poprzedni post napisano o 18:43 ----------

Cytat:
Napisane przez meszsares Pokaż wiadomość

Oliweczka - no dokladnie, w zadnym razie nie zanos zaswiadczenia od gina do pracy, bo Ci nadgorliwe kolezanki zaczna macierzynski naliczac A gin niech najlepiej da na 7 dni, bo jak nie urodzisz po tygodniu od tp to i tak Cie wysle do szpitala, malo ktory daje posiedziec w domu dluzej.
Co ja bym bez Was zrobiła?? Dziękuję Ci za radę kochana
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:44   #4520
CookieMonsters
Rozeznanie
 
Avatar CookieMonsters
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 647
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Jak Ci przedłuża to może będziesz miała większe szansę na żłobek,
bo oboje rodziców będzie pracowało a jeżeli nie to może faktycznie starać się o zasiłek
Ja w sumie na to samo wyjdę bo zasiłek macierzyński dostanę od ZUS'u a potem jak nie wrócę do pracy, to też jesteśmy na 1 pensji
Na zlobek panstwowy nie ma szans zadnych. tu jest tylko jeden, kolejka nieziemska, czeka sie ponad rok. Był jeden prywatny, który żeśmy nawet sobie zarezerwowali .. i co? zamkneli, bo miasto nie chcialo dofinansowac a do zasilku jest tak strasznie niski prog, że az smieszny (bez urazy w razie czego!) więc w sumie sytuacja ta sama
CookieMonsters jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:46   #4521
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Słodki ten garnitur. To kiedy chrzest?
14 sierpnia chcemy zrobić.
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:47   #4522
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Dopiję kawę i idę poleżakowac
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:47   #4523
meszsares
Zadomowienie
 
Avatar meszsares
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 235
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Co ja bym bez Was zrobiła?? Dziękuję Ci za radę kochana
prosze bardzo i bede trzymac kciuki, zebys do 11.08 nie urodzila:roza :

a tu spojrzcie - jacy ludzie potrafia byc bezmyslni! Trabia co roku o takich przypadkach i dalej sie to dzieje...
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos..._w_aucie_.html
meszsares jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:49   #4524
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość
14 sierpnia chcemy zrobić.
To ile będzie miał wtedy Adaś?

---------- Dopisano o 18:49 ---------- Poprzedni post napisano o 18:47 ----------

Cytat:
Napisane przez meszsares Pokaż wiadomość
prosze bardzo i bede trzymac kciuki, zebys do 11.08 nie urodzila:roza :

a tu spojrzcie - jacy ludzie potrafia byc bezmyslni! Trabia co roku o takich przypadkach i dalej sie to dzieje...
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos..._w_aucie_.html
Nie dziękuję:cmok :
Słyszałam o tym w radiu-debile normalnie-my nawet dzisiaj jak zachodziliśmy do sklepu, to wyprowadziliśmy psa z samochodu i przyczepiliśmy pod sklepem w cieniu, a tu dziecko ot tak sobie zostawili masakra.
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:53   #4525
DaKaro
Zadomowienie
 
Avatar DaKaro
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Mielec/Kielce
Wiadomości: 1 492
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Dopiero teraz doczytałam:

Ogromne gratulacje Brunetko!!! Alicja jest już z Wami

Oliweczko ja smarowałam zimno Zoviraxem, chyba wolno.
__________________
23.08.11 - nasza coreczka jest juz z nami

Malwinka
DaKaro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 18:53   #4526
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez CookieMonsters Pokaż wiadomość
Na zlobek panstwowy nie ma szans zadnych. tu jest tylko jeden, kolejka nieziemska, czeka sie ponad rok. Był jeden prywatny, który żeśmy nawet sobie zarezerwowali .. i co? zamkneli, bo miasto nie chcialo dofinansowac a do zasilku jest tak strasznie niski prog, że az smieszny (bez urazy w razie czego!) więc w sumie sytuacja ta sama
No Ja ten zasiłek sama już przekraczam tzn ten próg,
a gdzie tam zarobki męża, u mnie w sumie ze żłobkiem to samo...
jeden państwowy a prywatny 400-600 zł, jak będzie dofinansowanie to 400 a jak nie to 600.
Mam taki komfort ,że są jeszcze teściowie, do południa mogłabym być Ja z mała a po południu teściowie - nie wiem jak mąż bo on póki co jest w De, mamy wyjechać niby tam,ale jak to będzie już zmienia powoli plany co do De, więc nastawiam się na najgorsze
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 19:00   #4527
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez DaKaro Pokaż wiadomość
Dopiero teraz doczytałam:

Ogromne gratulacje Brunetko!!! Alicja jest już z Wami

Oliweczko ja smarowałam zimno Zoviraxem, chyba wolno.
No ja kiedys też smarowałam zoviraxem, po czym się dowiedziałam, że nie bardzo w ciąży

---------- Dopisano o 19:00 ---------- Poprzedni post napisano o 18:55 ----------

Ja też zastanawiam się co z Julką po macierzyńskim?? Kiedyś teściowa mówiła, że będzie się nią opiekowała-bo pracuje na zmiany i mój mąż też na zmiany, więc będa się wymieniac, ale z tego co widzę, to wiele rzezcy mówi i żeby później nie było wypominania, a co gorsze wtrącania się w wychowanie i rozwój mojego dzieckaJuz teraz mi mówiła, żeby może łóżeczko odrazu stało oddzielnie w Julki docelowym pokoju,odrazu powiedziałam, że nie-z reszta mój mąż mówi, ze ona się nie wtrąca, tylko mówi, doradza, a ja i tak zrobie po swojemu- to że ja zrobie po swojemu to wiem
Zobaczymy jak wyjdzie, napewno będzie ok Nawet miałam już jedną ofertę opiekunki ciekawe ile trzeba by było takiej dac za godzinę, bo nie mam pojęcia.

Wygooglowałam i widzę, ze w lubelskim średnia to 5,5 za godzinę( niewiem z którego roku te dane?) Biorąc pod uwagę iż hipotetyczna opiekunka zostawałaby z moją Julką około 8godzin dziennie, to wychodzi 40 PLN dziennie razy jakieś 6 razy w miesiącu, bo mąż pracuje na zmiany, to wychodzi 240PLN, więc dalibyśmy radę spokojnie.
Ale mąż ma swój warsztat i nie chodziłby przecież do niego z Julką...ostatnio zaczęło to przynosic zyski, więc szkoda byłoby z tego zrezygnowac-zobaczymy jak to będzie?? Najfajniej by było jakby moja mama wróciła i chciała się zając julką, ale też nie chcę później wypominania......bo radami to się nie przejmuję- ze swoja mamą bym sobie poradziła, z teściową gorzej wiadomo.
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek

Edytowane przez Oliweczka1985
Czas edycji: 2011-07-19 o 19:08
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 19:00   #4528
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
To ile będzie miał wtedy Adaś?

15 czerwca się urodził, więc dwa miesiące (bez dnia )
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 19:00   #4529
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Zaległy opis porodu:

Wstałam siku ok 1 w nocy, kiedy wróciłam do łóżka i chciałam zasnąć poczułam jak coś mi pociekło. Nie byłam pewna czy to wody, więc jeszcze męża nie budziłam, ale zaraz się powtórzyło. Obudziłam męża. Zaczęliśmy się powoli szykować do szpitala, dopakowałam resztę rzeczy i ruszylismy. Cala drogę sobie żartowaliśmy, śmialiśmy się i w tych pozytywnych nastrojach wstawilismy się w szpitalu o 2. Przyjechala moja mama. Na ibie wszystkie formalności, kazali się przebrać i na oddział. Tam położna mówi, że mąż z mamą mogą jechać do domu bo to jeszcze potrwa, bo nie mam skurczy. Niechętnie, ale pojechali. Mnie podpieli pod ktg, skurczy brak... Dostalam zastrzyk i kazali się położyć do łóżka i iść spać. Nie umiałam zasnąć, zastrzyk zaczął działać, czułam już skurcze nieregularne co 7-15min. Połozna, która akurat miała dyżur (TRAGEDIA!) w ogóle nie pomagała, wręcz byla nieprzyjemna. Kiedy słaniałam się na nogach do ubikacji, siedziała obok i nawet nie pomogła. Wredna baba
Przyjechał mąż i mama, bo nie umieli w domu wysiedzieć. Wyszłam do męża, dostalam takiego skurczu, że upadłam na podłogę i zwymiotowałam. Miałam tą przyjemność zaznać bóli krzyżowych
Odprowadzili mnie do łóżka, od 6 zaczęły się już naprawde porządne skurcze i baaardzo częste. Wymiotowałam prawie przy każdym skurczu (ale to normlane, bo szyjka się rozwiera). Chciałam już w pewnym momencie znieczulenie, ale położna nie chciała mi podac, bo można dopiero przy 6-7cm rozwarcia a ja tyle nie mam (nawet nie zbadała). PEwnie wtedy już mialam bo zaraz już rodziłam... Ale może to dobrze, że dałam radę bez Kiedy tak leżałam i probowalam poradzic sobie ze skurczami (8 rano), mama mi ogromnie pomagala, mąż czekał za drzwiami (bo taka była umowa). Położna twierdziła, że urodzę dopiero późnym popołudniem albo wieczorem,m że jeszcze długa droga przede mną (a zaraz urodziłam). Prawidlowe oddychanie mi ogromnie pomogło! O 8 była zmiana położnych. Przyszła nowa pani i akurat kiedy podeszla do mnie, żeby sie ze mną zapoznać poczułam głowkę i parcie (na tym korytarzu!). Zaczelam krzyczeć, że cos się dzieje, że czuje główkę, żeby mi pomogli bo tu urodzę. Nagle taka panika zrobiła się na oddziale, krzyczeli że maja zwolnić łóżko porodowe (tam leżała jakaś kobieta podpięta pod ktg i czekała), zbiegło sie pełno lekarzy, połoznych. Mnie wzięto pod pachy i zaprowadzono szybko na łózko. Nawet nie zrobili lewatywy ani nie ogolili, nic bo tamta połozna twierdziła, że dalej mam 2 cm rozwarcia i długa droga przede mną więc jest czas... Całe szczęście obeszło sie bez niespodzianki.
Na sali dostałam kroplówkę (nie wiem nawte co) i dostałam takliego powera, sluchałam dokladnie połonych co mam robic i kiedy przec a kiedy tylko oddychac. Musiano mnie naciac bo główka nie chciala przejść, ale to nieważne, nawet nie wiem ile mam szwów
Maly wyszedł (cholera dziewczyny piękne uczucie), zaczął płakać, kiedy usłyszałam płacz nie liczyło sie już nic. Tylko ON, ten mały człowieczek, który właśnie ze mnie wyszedł, mój maleńki synek Mama płakała.
Dali mi Dominika na brzuch, mogła sobie na niego popatrzec, pogłaskać i cieszyc oczy tym pieknym widokiem Pokochałam odrazu to małe cudo. Zapomniałam juz jaki był ból, bo co to za ból kiedy dostaje się taka nagrodę?
Mama poszła z Dominikiem do męża, tam dostał synka na ręce, a mnie czekaly już sprawy "kosmetyczne"
Leżałam jeszcze 2 h na obserwacji, ok 13 wstałam już i poszłam pod prysznic Oczywiście pomogli mi bo jeszcze troszkę byłam słaba.
Leżałam na sali z super dziewczyną, pomagałysmy sobie, pilnowalysmy dzieci kiedy jedna chciała skoczyc do ubikacji czy pod prysznic.
Po tym wszystkim wszyscy byli dla mnie bardzo mili i pomocni

Troszkę chaotyczny, ale pisany partiami -wybaczcie

Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-19, 19:01   #4530
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez madziaranew Pokaż wiadomość
Powinno byc na recepte od lekarza zeby na wizarz zagladac , przynajmniej dwa razy dziennie
Dwa razy dziennie tylko?? zdecydowanie za mało!! przynajmniej co godzinkę
Cytat:
Napisane przez agni82 Pokaż wiadomość
zapisałam się dziś do mojej nowej biblioteki. chciałam w szczególności przeczytac Hrabia Monte Christo. i co? i d..pa. Dumas był na samym dole półki i nie dałam rady się schylic. wzięłam opowiadania Czechowa (gośc na C był wyżej). ludzie kiedy ta ciąża się skończy??
skąd ja to znam - wczoraj musiałam prosić tz-ta żeby mi podał torebkę cukru z dolnej szafki ze zgrzewki bo reszte z torebki z górnej półki przesypałam do cukiernicy a chciałam mieć na wierzchu (czyt. wyżej ) drugą torebkę w razie czego jakby mi się zachciało coś piec no ale mi się nie zachciało...
Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Tez tak słyszałam- parcie jest jak kichanienie da sie powstrzymac.
żeby parcie było tak bezbolesne i proste jak kichanie...
Cytat:
Napisane przez CrazyMachine Pokaż wiadomość
Przy okazji, nie macie pojęcia jak się dzisiaj ucieszyłam jak mogłam bez problemu ogolić nogi i wygodnie je nabalsamować. Mała rzecz, a tak cieszy.
oj ja już nie mogę się doczekać żeby bez sapania nogi ogolić i bobra bez lusterka...

Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość
dokładnie...też się zastanawiałam skąd będę wiedzieć, ale jak przyszło co do czego to się nie da inaczej - wiesz że to teraz, czujesz że musisz przeć, czy chcesz czy nie Nie da się tego przegapić...
dobrze wiedzieć takie coś - bo ja zawsze się martwiłam właśnie skąd będę wiedzieć jak mam przeć i kiedy
Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Dopiję kawę i idę poleżakowac
smaka mi zrobiłaś na kawę - chyba sobie capuccino zrobie rumowe
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:29.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.