|
|
#3721 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 389
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Cytat:
Cytat:
Dziewczyny,ja to mam jakiegoś pecha chyba.Ostatnio troszkę siedzę na internecie w celach rozmowowo-poznawczych.I 2 facetów ,z którymi mi się naprawdę fajnie gadało (i nie mówię tu nie wiadomo o czym,ale powiedzmy kilkudniowym kontakcie)-jeden -znajomy byłego, drugi- brat cioteczny znajomych,którzy nas często zapraszali na grilla razem,ostatnio też ,ja im nie powiedziałam ,że już nie jesteśmy razem,tylko po prostu ,że mam problemy i nie przyjdę,a on powiedział ,że się ich o mnei wypyta.Lipa,ale cóż. |
||
|
|
|
#3722 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
to raczej spawka miejscowych plotkar.
|
|
|
|
#3723 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Cytat:
Ostro.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#3724 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
justyskaa no to troche narozrabiałaś, nie da się tego wszystkiego jakoś wyjaśnić?
|
|
|
|
#3725 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 159
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Ostatnio powodem rozstania była inna kobieta w jego życiu, teraz to. To już nie ma sensu. Po co mamy trwać w czymś co nie ma przyszłości? Miłość to nie wszystko. U nas zabrakło zaufania, poczucia bezpieczeństwa.
|
|
|
|
#3726 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
masz rację, miłość to nie wszystko. chyba oboje powinniście trochę odpocząć i przemyśleć pare spraw.
|
|
|
|
#3727 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#3728 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 113
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Cytat:
Niestety... Miałam tak samo, też była rozmowa, stwierdziliśmy że chcemy ratować ten związek i miesiąc później nie byliśmy już razem... Takie coś niestety rzadko kończy się pozytywnie a czas który sobie daliście raczej jest czasem na przygotowanie się do rozstania
__________________
"Każdego ranka otrzymujemy kredyt w wysokości 86400 sekund życia na dany dzień. Kiedy wieczorem kładziemy się spać, niewykorzystana reszta sekund nie przejdzie na następny dzień; to, czego nie przeżyliśmy w ciągu dnia, jest na zawsze stracone, pochłonięte przez wczoraj..." |
|
|
|
|
#3729 | |||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 686
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
alko czekaj dalej i się zamęczaj myślami... jak napiszesz a on nie odpisze to przynajmniej będziesz miała sprawę jasną.Cytat:
jest nam wygodnie, a w razie czego można się rozstać bez adwokatów ![]() Cytat:
![]() dokładnie... u mnie brak zaufania poniekąd zniszczył związek. |
|||||
|
|
|
#3730 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 640
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
bardzo bym chciala zeby tak bylo, juz niedlugo wyprowadzam sie i zaczynam zyc na nowo
sama dla siebie nawet ostatnio jak przypomne sobie cos co wczesniej doprowadzao mnie do lez, teraz chwile o tym pomysle, ale zaraz zaczynam myslec o czyms innym bo mnie to meczy i wcale nie chce mi sie plakac, wrecz przeciwnie pojawia sie taki 'glupi' usmiech, ze wczesniej robilo to na mnie takie wrazenie. To chyba oznaka, ze juz jest lepiej
__________________
. |
|
|
|
#3731 |
|
Dolce vita
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 235
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Nie widziałam go 5 dni. I dzisiaj coś mnie podkusiło, żeby iść po herbate do innej kuchni. Spojrzałam sie przez drzwi i zobaczyłam jego. Uśmiechniety cwel od ucha do ucha....... Jeeeju jak to zabolało.....ten on......jeeeeeeeeeeeeeeee eeejjjjjjjjj.
Jestem w pracy, musze meczyc sie z tym obrazem do końca |
|
|
|
#3732 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 686
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Cytat:
to strasznie męczące jak musisz się cały czas na niego natykać... najważniejsze żebyś teraz nie kombinowała i nie myślała jak by tu 'przypadkiem' na niego wpadnąć i chociaż na chwilkę zerknąć. Ja właśnie walcze z tym etapem specjalnie przychodzę ostatnio odpicowana z góry na dół, bo a nóż widelec przeciez na niego wpadne |
|
|
|
|
#3733 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Cytat:
![]() To uśmiechaj się dalej. Jak ci zazroszczę wyprowadzki.. |
|
|
|
|
#3734 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 350
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
talkshit, wyjaśni się. Przechodziliście już kiedyś przez taki kryzys w związku?
__________________
"Moda przemija, styl pozostaje." - Gabrielle Chanel Projekt PRAWO JAZDY (30/30)Urodziłam ślicznego, zdrowego bobaska |
|
|
|
#3735 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 640
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Cytat:
mnie tez zaczyna cieszyc ta wyprowadzka bo ostatnio w ogole mnie to nie obchodzilo. Chce sie stad wyprowadzic bo mam na dzien dzisiejszy dosc zycia tutaj.
__________________
. |
|
|
|
|
#3736 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 58
|
Cześć dziewczyny. Pisałam do Was już miesiąc temu o moim rozstaniu. Wtedy daliśmy sobie kolejną szanse. I to był błąd
Od piątku znów jestem sama. Pokłóciliśmy się jak zwykle o to, że unika ze mną spotkań. W kłótni wyszło na to, że spotkania są tylko dla mnie(żebym się nie czepiała) i jak mi się coś nie podoba to może w cale do mnie nie przyjeżdżać. Później do poniedziałku w ogóle się nie odzywaliśmy do siebie. Nie wytrzymałam i napisałam, że musimy pogadać, bo nic nie uzgodniliśmy, nie wiem co zrobić z jego rzeczami. Powiedział, żebym nie pisała do niego i że mnie nie kocha. Później napisał jednego smsa, że przeprasza za te okropne słowa. Ja nie odpisałam, za bardzo mnie zranił. I z jego strony też teraz cisza. Jest mi strasznie źle. Rodzice są po jego stronie. Znają mnie i mój charakter. Wczoraj stwierdzili, że nie dziwią mu się, że nie chciał przyjeżdżać, bo zawsze byłam dla niego zimna i nieprzyjemna, a on zawsze się starał. Nie wiem co mysleć. To moja wina, że przestał mnie kochać. Mam straszny charakter to muszę przyznać. Zdaję sobie z tego sprawę.
|
|
|
|
#3737 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: bawimy się powietrzem.
Wiadomości: 16 562
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Cytat:
![]() wiadomo byly klotnie itp ale ostatnia powazna klotnia byla w styczniu , tak do teraz tylko sprzeczki raz na ruski rok ![]() ---------- Dopisano o 13:06 ---------- Poprzedni post napisano o 13:04 ---------- Cytat:
![]() w klotni i w nerwach czlowiek mowi rozne rzeczy , ale to ze napisal Ci ze Cie nie kocha tez by mnie zabolalo czasem sie ludzie pogubia w tym wszystkim , moze da sie to jakos uratowac ? rozmowa powazna ? Ty tez sie musisz zmienic troche , skoro on sie staral a Ty bylas nieprzyjemna i zimna
__________________
Dopiero gdy ulegamy pasji, jesteśmy naprawdę sobą. Ze wszystkich naszych namiętności najbardziej określają nas te, których nie potrafimy okiełznać. Motocykl - mój sposób na życie. ![]() |
||
|
|
|
#3738 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 350
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Cytat:
Tak, jak wspominałam wczoraj, pod koniec maja miałam podobną sytuację. Mój TŻ chciał się rozstać, ale ostatecznie daliśmy sobie kolejną szansę. Jedyna różnica to taka, że to moja wina. Wszystko ja zawsze spieprzę.
__________________
"Moda przemija, styl pozostaje." - Gabrielle Chanel Projekt PRAWO JAZDY (30/30)Urodziłam ślicznego, zdrowego bobaska |
|
|
|
|
#3739 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: bawimy się powietrzem.
Wiadomości: 16 562
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Cytat:
![]()
__________________
Dopiero gdy ulegamy pasji, jesteśmy naprawdę sobą. Ze wszystkich naszych namiętności najbardziej określają nas te, których nie potrafimy okiełznać. Motocykl - mój sposób na życie. ![]() |
|
|
|
|
#3740 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 58
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Cytat:
Nie mogę do niego napisać pierwsza. To byłoby już męczenie go. Skoro mnie nie kocha to już nic nie zdziałam.
|
|
|
|
|
#3741 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 350
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Tak, ważne, że daliśmy sobie kolejną szansę, i wyszło nam to na dobre. Trochę się zmieniłam
![]() Jeśli nie wiesz co się stało, to wszystkiego dowiesz się w sobotę. Poważna i szczera rozmowa tutaj pomoże
__________________
"Moda przemija, styl pozostaje." - Gabrielle Chanel Projekt PRAWO JAZDY (30/30)Urodziłam ślicznego, zdrowego bobaska |
|
|
|
#3742 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 58
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
W momencie kiedy pisałam do Was, że patrze na telefon a tam nic dostałam smsa os niego. Napisał, że z całego serca chce przeprosić za wczorajsze słowa i zachowanie i że ja na pewno w to nie uwierzę, ale on szczerze żałuje. Ja mu odpisałam, że nie ma za co przepraszać, on an to, że ma bo zachował się jak kretyn. Więc odpisałam, że ok i przyjmuję przeprosiny. Odpisał tylko, że to wiele dla niego znaczy.
Nie wiem co o tym mysleć. Czy to wiele dla niego znaczy, żebyśmy sie rozstali w przyjaźni? Nie napisał nic, że mnie kocha, że chce pogadać. Tylko przeprosił. Boję się odpisać. Boję się, że napisze coś co mnie zaboli,a już narobiłam sobie nadziei. Co o tym myślicie? |
|
|
|
#3743 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 350
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Musztarda, może spotkaj się z nim i wyjaśnijcie sobie wszystko.
__________________
"Moda przemija, styl pozostaje." - Gabrielle Chanel Projekt PRAWO JAZDY (30/30)Urodziłam ślicznego, zdrowego bobaska |
|
|
|
#3744 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#3745 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 58
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Cytat:
Dziękuję za rady dziewczyny |
|
|
|
|
#3746 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Zewsząd.
Wiadomości: 71
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
A ja już dałam spokój. Nie ten, to następny.
__________________
Nadszedł czas by wreszcie zatroszczyć się o siebie,przestać marzyć o rzeczach niemożliwych, zacząć żyć rzeczywistością, nie zaś w świecie iluzji przynoszącej tylko cierpienie. 22.07.2011 - Nowe życie.
|
|
|
|
#3747 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Cytat:
Nie walcz o kolejne wymuszone spotkania, sama widzisz że to nic nie daje... To on jest stroną, która nie kocha. To on powinien się odezwać, jeśli się ogarnie. ---------- Dopisano o 14:54 ---------- Poprzedni post napisano o 14:53 ----------
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#3748 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 942
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Witajcie Moje Kochane...
Chciałabym Wam opowiedzieć o moim rozstaniu (i nierozstaniu)... Byliśmy ze sobą 1,5 roku.. Zawsze mnie kochał. A ja go nie zawsze. Ostatnie miesiące nie były udanymi, ja się nie starałam o niego, czepiałam się szczegółów, wiem że nie byłam idealną dziewczyną. W pewnym momencie doszło do takiego stanu że praktycznie ciągle się kłóciliśmy. Coś w nim pękło i we mnie też. Spotkaliśmy się, miałam zamiar wszystko złagodzić, ale wszystko się wymknęło spod kontroli i z nim zerwałam. Żałowałam tego. Spotkaliśmy się wczoraj i powiedziałam wszystko co czuję, że go kocham i mi na nim zależy i chcę wszystko naprawić. On ma wątpliwości. Chce i nie chce równocześnie. Zakończyliśmy spotkanie tym że próbujemy jeszcze raz.. Byłam bardzo szczęśliwa z tego powodu. Jednak dziś dostałam sms z tekstem że nie jest pewny czy dobrze robimy.. Dziewczyny czy ja mam o niego walczyć jeśli mi zależy? Czy mogę mieć jeszcze nadzieję? Czy mam odpuścić? Powiedzcie Ps. Strasznie męczy ta myśl że on ma takie wątpliwości, czuję niepokój że teraz damy sobie szanse a za kilka dni on znów powie że to nie ma sensu.
__________________
Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni, niż leżąc w łóżku, z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem, którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień. |
|
|
|
#3749 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
skaz - a czepiałaś się go o konkrety, czy bezpowodowo? Bo po Twoim opisie rodzi się pytanie czy w ogóle jest tutaj do czego wracać, czy cokolwiek da się odbudować, skoro już od dawna działo się źle.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3750 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 942
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX
Cytat:
Jest do czego wracać, byliśmy razem szczęśliwi jeszcze do niedawna. Wczoraj na spotkaniu całował mnie i przytulał jak kiedyś. Dlaczego to robił a teraz mówi że nie wie co do mnie czuje? ;(
__________________
Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni, niż leżąc w łóżku, z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem, którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:25.











Niestety... Miałam tak samo, też była rozmowa, stwierdziliśmy że chcemy ratować ten związek i miesiąc później nie byliśmy już razem... Takie coś niestety rzadko kończy się pozytywnie a czas który sobie daliście raczej jest czasem na przygotowanie się do rozstania 

alko czekaj dalej i się zamęczaj myślami... jak napiszesz a on nie odpisze to przynajmniej będziesz miała sprawę jasną.



(30/30)
Od piątku znów jestem sama. Pokłóciliśmy się jak zwykle o to, że unika ze mną spotkań. W kłótni wyszło na to, że spotkania są tylko dla mnie(żebym się nie czepiała) i jak mi się coś nie podoba to może w cale do mnie nie przyjeżdżać. Później do poniedziałku w ogóle się nie odzywaliśmy do siebie. Nie wytrzymałam i napisałam, że musimy pogadać, bo nic nie uzgodniliśmy, nie wiem co zrobić z jego rzeczami. Powiedział, żebym nie pisała do niego i że mnie nie kocha. Później napisał jednego smsa, że przeprasza za te okropne słowa. Ja nie odpisałam, za bardzo mnie zranił. I z jego strony też teraz cisza. Jest mi strasznie źle. Rodzice są po jego stronie. Znają mnie i mój charakter. Wczoraj stwierdzili, że nie dziwią mu się, że nie chciał przyjeżdżać, bo zawsze byłam dla niego zimna i nieprzyjemna, a on zawsze się starał. Nie wiem co mysleć. To moja wina, że przestał mnie kochać. Mam straszny charakter to muszę przyznać. Zdaję sobie z tego sprawę.


