Rozstanie z facetem, część XIX - Strona 130 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-07-28, 10:48   #3871
ricca166
Wtajemniczenie
 
Avatar ricca166
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 389
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez agusiatko17 Pokaż wiadomość
Ja uwielbiam sprawia mi to mega dużo radości i zawsze wynajdę coś fajnego za małą kaskę
Ja też uwielbiam Chodzę 2 razy w tygodniu,ostatnio jest dużo bluzek z H&M u mnie i często są całkiem nowe,nie wiem jakim cudem.
ricca166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 11:45   #3872
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Ja również przyłączam się do życzeń Wszystkiego co najlepsze kochane solenizantki!


U mnie wczoraj minęło 5 miesięcy od rozstania. Popełniłam błąd, bo zaczęłam czytać listy terapeutyczne, które pisałam przez cały ten okres. Chwilowo się zdołowałam, ale później przejrzałam właściwie na oczy. Jaka ja byłam głupia przez te miesiące kochając wciąż tego człowieka i wierząc, że on jeszcze do mnie wróci. Wszystkie znaki na niebie od początku pokazywały, że on ma mnie gdzieś, że korzysta, bo sama mu się podstawiam, a w innym wypadku już dawno znikłby z mojego życia. Mam to wszystko na własne życzenie. Na koniec przeczytałam smsy sprzed prawie 3 tygodni, w których kazał mi znikać z jego życia ( delikatnie mówiąc) i już w 100% wiem, że nigdy nie upodlę się tak bardzo, żeby się do niego odezwać. Chciałabym już tylko przestać przez niego płakać. Chciałabym przestać kochać i tęsknić, bo te uczucia są wciąż silniejsze ode mnie. Jednak wierzę, że przyjdzie taki dzień, w którym to ja okażę się silniejsza od nich i pozbędę się ich raz na zawsze.
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 12:41   #3873
ricca166
Wtajemniczenie
 
Avatar ricca166
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 389
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Ja również przyłączam się do życzeń Wszystkiego co najlepsze kochane solenizantki!

U mnie wczoraj minęło 5 miesięcy od rozstania. Popełniłam błąd, bo zaczęłam czytać listy terapeutyczne, które pisałam przez cały ten okres.
Dzięki .
A co to za listy,jak się je pisze i czemu one służą?

Apropo paznokci:wiecie dziewczyny ,jak wybielić?

Edytowane przez ricca166
Czas edycji: 2011-07-28 o 12:56
ricca166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 12:51   #3874
pauCaa
Raczkowanie
 
Avatar pauCaa
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: gogolin:)
Wiadomości: 76
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
ja też jestem dobrze wychowana, ale nie w stosunku do osób które nie są kultralne w stosunku do mnie. a eks napewno nie zachował się jak dobrze wychowany, dopuki nie pokaże skruchy to nie mam zamiatu tego zmieniac.

a tak z innej beczki - zmyłam lakier do paznokci i pomalowałam bezbarwnym i tak się dziwnie czuję bo od dawna zawsze jakiś fajny kolorek miałam. Jakieś sposoby na rozdwajające paznokcie (tylko nie piszcie, że mam zrezygnować z malowania )
polecam odzywkę za 9,4 z eveline z diamentem bardzo fajna, ja dopiero zaczynam używać ale koleżanki mi ja poleciły

Cytat:
Napisane przez skaz Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czuję jakby ktoś wyrwał część mnie. Nie chce mi się nawet wstać rano z łóżka. Nie uśmiecham się, ani nawet nie mam ochoty wychodzić z domu.

Najgorsze jest to że studiujemy razem, więc we wrześniu i od października będę Go widywać. Jak wtedy mam się zachowywać?
Któraś z Was miała taką sytację że musiała widywać Exa codziennie?

Gdy z nim byłam całkowicie zaniedbałam znajomych. Co mam teraz robić po pracy? Czym się zająć? To wszystko jest takie trudne...

ja tak mam, tzn czeka mnie to od października o ile zdam poprawkę.. trochę sobie tego nie wyobrażam, bo mamy wspólnych znajomych i nie wiem jak to będzie
pauCaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 13:13   #3875
skaz
Zadomowienie
 
Avatar skaz
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 942
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość


U mnie wczoraj minęło 5 miesięcy od rozstania.
5 miesięcy ? Jeju... ja myślałam że będzie boleć miesiąc możne 2... nie chcę tak długo cierpieć i myśleć o nim...

Minęło kilka dni, wciąż o nim myślę, ale już nie płaczę. Motywuję się do teg by zacząć spotykać się ze znajomymi..
__________________
Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni, niż leżąc w łóżku,
z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem,
którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień.
skaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 13:22   #3876
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez ricca166 Pokaż wiadomość
Dzięki .
A co to za listy,jak się je pisze i czemu one służą?

Apropo paznokci:wiecie dziewczyny ,jak wybielić?
Moje listy polegają na pisaniu listów do eksa, w których piszę wszystko to co chciałabym mu powiedzieć, a nie mogę lub nie powinnam w danej chwili. Zazwyczaj wyrzucam w nich z siebie wszystkie emocje, które siedzą gdzieś tam głęboko we mnie, a czasami po prostu piszę mu o tym jak minął mi dzień. Bardzo pomagały mi w gorszych chwilach po rozstaniu, gdy przed nim udawałam silną i niezależną, a tak naprawdę w środku zżerał mnie ból. Eks dostawał mnie wtedy taką jaką chciał widzieć, a ja w listach do niego wygadywałam się z całej reszty. Oczywiście listy zostają tylko dla mnie... nigdy ich nie wysyłamy

Próbowałaś moczyć w soku z cytryny? Jest także cała masa odżywek wybielających. Moja mama kiedyś używała takiej z Yves Rocher i była bardzo zadowolona z efektów.

---------- Dopisano o 13:22 ---------- Poprzedni post napisano o 13:16 ----------

Cytat:
Napisane przez skaz Pokaż wiadomość
5 miesięcy ? Jeju... ja myślałam że będzie boleć miesiąc możne 2... nie chcę tak długo cierpieć i myśleć o nim...

Minęło kilka dni, wciąż o nim myślę, ale już nie płaczę. Motywuję się do teg by zacząć spotykać się ze znajomymi..
To, że u mnie tyle trwa to nie znaczy, że u Ciebie też będzie Wręcz trzymam kciuki za Ciebie, żebyś znacznie szybciej podniosła się po rozstaniu, bo nikomu nie życzę tego przez co sama przeszłam. To, że proces mojego leczenia trwa tak długo jest tylko i wyłącznie moją winą. Jestem dość specyficznym przypadkiem na tym wątku, który zafundował sobie masochistyczne miesiące po rozstaniu Dodając do tego wszelkie moje zaburzenia emocjonalne.
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 13:31   #3877
stookrotka1991
Zadomowienie
 
Avatar stookrotka1991
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 893
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Mineły już prawie 4 mies od rozstania i czuje sie juz coraz lepiej. Nawet juz nie korci mnie żeby napisac do niego. Dziewczyny przez 2 mies od rozstania pisalismy cały czas to mnie zabijało , robiło mi nadzieje nie wiem na co? I tak juz tego nie chciałam . Nie umiałam racjonalnie myslec.Wiem , ze bedzie dobrze potrzeba na to czasu, zeby racjonalnie podejsc do sprawy . Najbardziej jednak żałuje ze on okazał sie takim dupkiem nie potrafił rozstac sie z godnoscia i w pokoju. Wiaodmo cos tam jeszcze zostalo ze smutku i żalu , ale wychodze na prostą , wiem , że jest wielu facetów na swiecie , którzy na nas zasługują dziewczyny . Nie możemy myslec , ze nikogo nie znajdziemy. Pomyslcie , jakimi dupkami niektórzy byli , ze pozwolili nam tak cierpiec? Ja sie meczyłam , ciagłe kłotnie a dlaczego? Bo brakowało mi odwagi by to zakonczyc , bo bałam sie , ze bede sama. To była najtrudniejsza decyzja zostawic ten zwiazek. Wiem , ze jest Wam cieżko znam ten ból , ale wyjdziecie na prostą , mimo , że teraz jest to abstrakcja . Trzeba czasu , emocje opadną . Ja poznałam wspaniałego faceta . Co wiecej znałam go już wczesniej! Dzieki niemu takze stanełam na nogi . Wszystko idzie dobrą drogą . pamietajcie niektóre drzwi muszą się zamknąc by mogły otworzyć sie nowe.


---------- Dopisano o 13:31 ---------- Poprzedni post napisano o 13:27 ----------

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Ja również przyłączam się do życzeń Wszystkiego co najlepsze kochane solenizantki!


U mnie wczoraj minęło 5 miesięcy od rozstania. Popełniłam błąd, bo zaczęłam czytać listy terapeutyczne, które pisałam przez cały ten okres. Chwilowo się zdołowałam, ale później przejrzałam właściwie na oczy. Jaka ja byłam głupia przez te miesiące kochając wciąż tego człowieka i wierząc, że on jeszcze do mnie wróci. Wszystkie znaki na niebie od początku pokazywały, że on ma mnie gdzieś, że korzysta, bo sama mu się podstawiam, a w innym wypadku już dawno znikłby z mojego życia. Mam to wszystko na własne życzenie. Na koniec przeczytałam smsy sprzed prawie 3 tygodni, w których kazał mi znikać z jego życia ( delikatnie mówiąc) i już w 100% wiem, że nigdy nie upodlę się tak bardzo, żeby się do niego odezwać. Chciałabym już tylko przestać przez niego płakać. Chciałabym przestać kochać i tęsknić, bo te uczucia są wciąż silniejsze ode mnie. Jednak wierzę, że przyjdzie taki dzień, w którym to ja okażę się silniejsza od nich i pozbędę się ich raz na zawsze.
Dasz rade , przyjdzie kiedyś takie dzień . Każda z nas musi się z tym uporać predzej czy później. Też czytałam listy , smsy - umiał pieknie pisac . Teraz zastanawiam sie czy to było prawdziwe czy tylko pisał od tak. Ja staram sie nie zagladac do tego , bo czasem moze mi przejsc przez mysl jaki to on był wspaniały. Niestety czasem to jest silniejsze. Owszem był wspaniały ale to kiedys teraz juz jest wspomnieniem. Ciezko było mi sie przestawic na ten tok myslenia ale sie udało, chciaz boje sie , ze nie na długo. Wspomnienia wracaja.
__________________


kocham ...
stookrotka1991 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 13:39   #3878
pauCaa
Raczkowanie
 
Avatar pauCaa
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: gogolin:)
Wiadomości: 76
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Ja po pierwszym eksie dochodziłam do siebie jakos 2 miesiace.. ale w moim otoczeniu od razu ktoś się pojawił, niestety ten ktoś byl strasznie nachalny i nie rozumial ze nie mam na nic ochoty ale w końcu dal mi spokój.. a na początku czerwca związalam sie z kolega ze studiów co było duzym błedem, fakt zapomnialam o eksie bez problemu i bylam szczęśliwa.. ale facet znowu mnie oszukał, na poczatku wyznawal milość itp, a po 3 tygodniach stwierdzil ze nic do mnie nie czuje, bylam z nim miesiąc a od zerwania mineły 3 tyg. i jest nawet oki, ale wazne to to ze nie mam z nim kontaktu, kontakt bedzie dopiero od pazdziernika i nie wiem jak to bedzie
pauCaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 14:59   #3879
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez skaz Pokaż wiadomość
5 miesięcy ? Jeju... ja myślałam że będzie boleć miesiąc możne 2... nie chcę tak długo cierpieć i myśleć o nim...

Minęło kilka dni, wciąż o nim myślę, ale już nie płaczę. Motywuję się do teg by zacząć spotykać się ze znajomymi..
dużo zalezy od sposobu i powodu rozstania. jak słuchałam koleżanek które mówiły, że dochodziły do siebie pół roku albo rok to nie mogłam uwierzyć, że to będzie trwało tak długo. po dwóch miesiącach wydawało mi się, że jestem garnięta (nie płakałam, miałam kontakt z ludźmi...) ale z biegiem czasu widzę, że tylko tak mi się wydawało bo ogarnięta jestem od jakiegoś miesiąca (a od rozstania minęło 5 miesięcy) poprostu jest mi lżej na duszy, a i tak myśli o nim co jakiś czas zaprzątają mi głowę. czas mija szybko, ale wyleczenie się z miłości już nie. musisz sobie wszystko w głowie poukładać, wyzbyć się złości, żalu, nauczyć żyć samodzielnie, a to zajmuje trochę czasu. oby jak najkrócej to trwało w twoim przypadku. biż sobie do serca rady dziewczyn z tego wątku, bo one bardzo pomagają
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 16:44   #3880
siala
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
dużo zalezy od sposobu i powodu rozstania. jak słuchałam koleżanek które mówiły, że dochodziły do siebie pół roku albo rok to nie mogłam uwierzyć, że to będzie trwało tak długo. po dwóch miesiącach wydawało mi się, że jestem garnięta (nie płakałam, miałam kontakt z ludźmi...) ale z biegiem czasu widzę, że tylko tak mi się wydawało bo ogarnięta jestem od jakiegoś miesiąca (a od rozstania minęło 5 miesięcy) poprostu jest mi lżej na duszy, a i tak myśli o nim co jakiś czas zaprzątają mi głowę. czas mija szybko, ale wyleczenie się z miłości już nie. musisz sobie wszystko w głowie poukładać, wyzbyć się złości, żalu, nauczyć żyć samodzielnie, a to zajmuje trochę czasu. oby jak najkrócej to trwało w twoim przypadku. biż sobie do serca rady dziewczyn z tego wątku, bo one bardzo pomagają
Ja już osiągnęłam pierwszy stopień: nie płaczę...kontakt z innymi ludźmi mam od początku, bo od rozstania, a minął już miesiąc. Miałam raptem kilka wolnych wieczorów - i to pomaga pojąć, że pomimo, że coś się skończyło - świat się nie zawalił, a my damy sobie radę, bo wciąż mamy dwie rączki i dwie nóżki i swój własny mózg do myślenia i podejmowania własnych decyzji. Ja wciąż mam momenty bardzo smutne, ale już chyba nie dlatego, że boję się, że nie dam sobie rady, ale z powodu żalu, że zostawił mnie ktoś, kogo kocham, że ten ktoś odrzucił najlepsze co miałam w sobie i chciałam mu dać. Boli poświęcony czas i poświęcone emocje. Ale uczę się być sama, dziwne to uczucie, ale czasem zaczyna być już nawet całkiem fajne

Nie umiem porównać innych sposobów rozstania, bo my rozstaliśmy się bardzo pokojowo i z jakąś nadzieją na przyszły związek kiedyś, co chyba też nie jest dobre. Ale mimo wszystko sto razy lepsze niż gdyby zostawił mnie dla innej czy po zdradzie. Pewnie żal i złość muszą się pojawić, ale mam nadzieję, że miną i nie będę miała mu za złe, że pozwolił mi spędzić ze sobą 5 lat i nie dał szansy na poznanie nikogo innego w tym czasie, wiedząc już od dawna, że nie chce ułożyć sobie życia ze mną....
siala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 17:12   #3881
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez siala Pokaż wiadomość
Ja już osiągnęłam pierwszy stopień: nie płaczę...kontakt z innymi ludźmi mam od początku, bo od rozstania, a minął już miesiąc. Miałam raptem kilka wolnych wieczorów - i to pomaga pojąć, że pomimo, że coś się skończyło - świat się nie zawalił, a my damy sobie radę, bo wciąż mamy dwie rączki i dwie nóżki i swój własny mózg do myślenia i podejmowania własnych decyzji. Ja wciąż mam momenty bardzo smutne, ale już chyba nie dlatego, że boję się, że nie dam sobie rady, ale z powodu żalu, że zostawił mnie ktoś, kogo kocham, że ten ktoś odrzucił najlepsze co miałam w sobie i chciałam mu dać. Boli poświęcony czas i poświęcone emocje. Ale uczę się być sama, dziwne to uczucie, ale czasem zaczyna być już nawet całkiem fajne

Nie umiem porównać innych sposobów rozstania, bo my rozstaliśmy się bardzo pokojowo i z jakąś nadzieją na przyszły związek kiedyś, co chyba też nie jest dobre. Ale mimo wszystko sto razy lepsze niż gdyby zostawił mnie dla innej czy po zdradzie. Pewnie żal i złość muszą się pojawić, ale mam nadzieję, że miną i nie będę miała mu za złe, że pozwolił mi spędzić ze sobą 5 lat i nie dał szansy na poznanie nikogo innego w tym czasie, wiedząc już od dawna, że nie chce ułożyć sobie życia ze mną....
huśtawki nastrojów z entuzjazmu do całkowitego doła są dość normalne i musisz zdawać sobie z nich sprawę. wszystko co piszesz pokazuje, że jeszcze potrzebujesz czasu, bo najgorzej jest wyzbyć się żalu, złości i poczucia straconego czasu, ale wszystko zmierza w dobrym kierunku
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 18:32   #3882
zielone_oko
Zakorzenienie
 
Avatar zielone_oko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 076
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Ja również przyłączam się do życzeń Wszystkiego co najlepsze kochane solenizantki!


U mnie wczoraj minęło 5 miesięcy od rozstania. Popełniłam błąd, bo zaczęłam czytać listy terapeutyczne, które pisałam przez cały ten okres. Chwilowo się zdołowałam, ale później przejrzałam właściwie na oczy. Jaka ja byłam głupia przez te miesiące kochając wciąż tego człowieka i wierząc, że on jeszcze do mnie wróci. Wszystkie znaki na niebie od początku pokazywały, że on ma mnie gdzieś, że korzysta, bo sama mu się podstawiam, a w innym wypadku już dawno znikłby z mojego życia. Mam to wszystko na własne życzenie. Na koniec przeczytałam smsy sprzed prawie 3 tygodni, w których kazał mi znikać z jego życia ( delikatnie mówiąc) i już w 100% wiem, że nigdy nie upodlę się tak bardzo, żeby się do niego odezwać. Chciałabym już tylko przestać przez niego płakać. Chciałabym przestać kochać i tęsknić, bo te uczucia są wciąż silniejsze ode mnie. Jednak wierzę, że przyjdzie taki dzień, w którym to ja okażę się silniejsza od nich i pozbędę się ich raz na zawsze.
Przyjdzie na pewno
__________________
.
zielone_oko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 18:40   #3883
justyskaa789
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 159
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez ChodzmyNaSpacer Pokaż wiadomość
a ile byliście razem? gadacie w ogóle od rozstania? przepraszam, nie jestem na bieżąco.

W sierpniu obchodzilibyśmy trzecią rocznice.
Na początku trochę rozmawialiśmy, teraz nie, nie odzywa się do mnie, nie pisze. Cisza. Jeśli nie chce utrzymywać kontaktu uszanuję to.





Nie wiem czy pamiętacie, wcześniej on zostawił mnie dla innej. Gdy wróciliśmy do siebie, tak z ciekawości zapytałam go co by zrobił gdybym to ja chciała odejść do innego, powiedział, że nie pozwoliłby... A jednak pozwolił mi odejść.
justyskaa789 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 19:25   #3884
ChodzmyNaSpacer
Raczkowanie
 
Avatar ChodzmyNaSpacer
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: cały świat
Wiadomości: 101
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez justyskaa789 Pokaż wiadomość
W sierpniu obchodzilibyśmy trzecią rocznice.
Na początku trochę rozmawialiśmy, teraz nie, nie odzywa się do mnie, nie pisze. Cisza. Jeśli nie chce utrzymywać kontaktu uszanuję to.





Nie wiem czy pamiętacie, wcześniej on zostawił mnie dla innej. Gdy wróciliśmy do siebie, tak z ciekawości zapytałam go co by zrobił gdybym to ja chciała odejść do innego, powiedział, że nie pozwoliłby... A jednak pozwolił mi odejść.

ale wiesz, jemu jest na pewno teraz ciężko i ma mętlik w głowie.. myślę, że tu potrzebny jest już tylko czas.
__________________
- tanio podróżuję
ChodzmyNaSpacer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 20:17   #3885
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Mój eks kogoś ma. Zabija mnie to...
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 20:32   #3886
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Mój eks kogoś ma. Zabija mnie to...
i niech to będzie motywacja dla ciebie, żeby jak najszybciejo nim zapomnieć!!! jest cholernym dupkiem po tym jak cię potraktował więc spinaj pośladki i do przodu!
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 20:36   #3887
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
i niech to będzie motywacja dla ciebie, żeby jak najszybciejo nim zapomnieć!!! jest cholernym dupkiem po tym jak cię potraktował więc spinaj pośladki i do przodu!
Nie potrafię. Naprawdę nie potrafię. Miałam już tyle lepszych dni. Nagle przyszedł ten dzień, którego się tak bałam i dosłownie odchodzę od zmysłów. Chcę zapaśc się pod ziemię. Chcę zniknąc. Chcę umrzec.
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 20:54   #3888
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Nie potrafię. Naprawdę nie potrafię. Miałam już tyle lepszych dni. Nagle przyszedł ten dzień, którego się tak bałam i dosłownie odchodzę od zmysłów. Chcę zapaśc się pod ziemię. Chcę zniknąc. Chcę umrzec.
wiem co czujesz bo mój eks dwa miesiące po zerwaniu zamieszkał z swoją nową dziewczyną i jej dzieckiem. przemyśl to dzisiaj, popłacz, bądź wściekła, pozbądź się tych wszystkich emocji, idź pobiegać, rób brzuszki... jutro rano wstań i miej na to wyje*ane. po co ci facet który tak traktuje dziewczyny? pzecież jeszcze chcwilę temu mącił ci w głowie a teraz nagle znalazł sobie nową? przecież takiemu gościowi nie można ufać, nie można na nim polegać. ciesz się że to już nie twój problem, bo prawdopodobnie z tą swoją nową postapi tak jak z tobą. sama piszesz, że miałaś już lepsze dni więc nie pozwól, żeby teraz wszystko przepadło.
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 20:59   #3889
Duszek2
Raczkowanie
 
Avatar Duszek2
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 214
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Nie potrafię. Naprawdę nie potrafię. Miałam już tyle lepszych dni. Nagle przyszedł ten dzień, którego się tak bałam i dosłownie odchodzę od zmysłów. Chcę zapaśc się pod ziemię. Chcę zniknąc. Chcę umrzec.
Kochanie wiem, ze to boli ,ech tak dobrze znam to uczucie
jak sie dowiedizalas?

Ale uwierz mi!!!!!!!! Przeżyjesz Jęsli Ja i wielle innych dziewczyn to kiedyś przezylo To Ty tez, ciezko w to wierzyc ale tak będzie.
Minie jakis czas a bedzie zuełnie inaczej.
iem, ze cie to zbaija za dwa miesiace bedzie juz dobrze zobaczysz....

Jestem z Toba, twoja historia tak przypomina moja kiedys, że nawet nie zdajesz sobei sprawy i jestem dowodem na to, ze da sie zyc bez osoby, ktora sie w jakis sposob kocha...
Duszek2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 21:07   #3890
zielone_oko
Zakorzenienie
 
Avatar zielone_oko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 076
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Mój eks kogoś ma. Zabija mnie to...
Kochana chcesz umrzeć dlatego, że on ma inną? No prosze Cię. Wiem, że to cios dla Ciebie , ale poradzisz sobie, wystarczy , że chcesz tego.. Z dnia na dzień będzie coraz lepiej..
__________________
.
zielone_oko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 21:08   #3891
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Duszek2 Pokaż wiadomość
Kochanie wiem, ze to boli ,ech tak dobrze znam to uczucie
jak sie dowiedizalas?

Ale uwierz mi!!!!!!!! Przeżyjesz Jęsli Ja i wielle innych dziewczyn to kiedyś przezylo To Ty tez, ciezko w to wierzyc ale tak będzie.
Minie jakis czas a bedzie zuełnie inaczej.
iem, ze cie to zbaija za dwa miesiace bedzie juz dobrze zobaczysz....

Jestem z Toba, twoja historia tak przypomina moja kiedys, że nawet nie zdajesz sobei sprawy i jestem dowodem na to, ze da sie zyc bez osoby, ktora sie w jakis sposob kocha...
widzisz? nie jesteś sama. da się to przetrwać tylko musisz chcieć
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 21:08   #3892
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
wiem co czujesz bo mój eks dwa miesiące po zerwaniu zamieszkał z swoją nową dziewczyną i jej dzieckiem. przemyśl to dzisiaj, popłacz, bądź wściekła, pozbądź się tych wszystkich emocji, idź pobiegać, rób brzuszki... jutro rano wstań i miej na to wyje*ane. po co ci facet który tak traktuje dziewczyny? pzecież jeszcze chcwilę temu mącił ci w głowie a teraz nagle znalazł sobie nową? przecież takiemu gościowi nie można ufać, nie można na nim polegać. ciesz się że to już nie twój problem, bo prawdopodobnie z tą swoją nową postapi tak jak z tobą. sama piszesz, że miałaś już lepsze dni więc nie pozwól, żeby teraz wszystko przepadło.
Cytat:
Napisane przez Duszek2 Pokaż wiadomość
Kochanie wiem, ze to boli ,ech tak dobrze znam to uczucie
jak sie dowiedizalas?

Ale uwierz mi!!!!!!!! Przeżyjesz Jęsli Ja i wielle innych dziewczyn to kiedyś przezylo To Ty tez, ciezko w to wierzyc ale tak będzie.
Minie jakis czas a bedzie zuełnie inaczej.
iem, ze cie to zbaija za dwa miesiace bedzie juz dobrze zobaczysz....

Jestem z Toba, twoja historia tak przypomina moja kiedys, że nawet nie zdajesz sobei sprawy i jestem dowodem na to, ze da sie zyc bez osoby, ktora sie w jakis sposob kocha...

Dziękuję Kochane za zrozumienie. Wiem, że pewnie piszę głupoty. Wiem, że wszyscy tutaj już mają pewnie dośc mojego wiecznego marudzenia, bo przecież ile można? Jednak dzisiejszy dzień jest jednym z najboleśniejszych jakie przeżyłam od rozstania. Moje serce znowu pęka na miliona kawałków, żołądek jest ściśnięty, a głowa boli od płaczu. Jestem wściekła na siebie, że wciąż we mnie jest tyle emocji w stosunku do tego człowieka. Jestem wściekła, że ciągle cierpię, że to wszystko nadal tak boli mimo upływu czasu. Wiem, że napewno będzie tak jak mówicie, że za jakiś czas będzie dobrze. Jednak w tym momencie ten ból jest tak niewyobrażalny, że ciężko mi w to uwierzyc. Patrząc do tego na moje położenie życiowe nie potrafię wierzyc w to, że kiedyś będę szczęśliwa.

Wiem, że powinnam życzyc mu szczęścia. Cieszyc się, że układa sobie życie po tym piekle, które ja mu zgotowałam w naszym związku, ale dziewczyny ja nie potrafię Jeszcze nie teraz Gdybym mogła to w tym momencie chyba wydłubałabym mu oczy... i najgorsze jest to, że ta agresja, którą czuję potwierdza tylko to, że ja się wcale nie zmieniłam przez te miesiące leczenia. Nadal jestem tą samą psychopatką. I jeszcze się dziwię, że on uciekł ode mnie gdzie pieprz rośnie i próbuje życ normalnie? Chyba nie powinnam się temu dziwic.
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 21:11   #3893
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez justyskaa789 Pokaż wiadomość
Nie wiem czy pamiętacie, wcześniej on zostawił mnie dla innej. Gdy wróciliśmy do siebie, tak z ciekawości zapytałam go co by zrobił gdybym to ja chciała odejść do innego, powiedział, że nie pozwoliłby... A jednak pozwolił mi odejść.
Bo oni zawsze tak mówią, a potem idą po rozum do głowy. Po co im dziewczyna, która zdradziła? Po co nam facet, który zdradził?
Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Mój eks kogoś ma. Zabija mnie to...
No i co? Należy mu się zdrowy związek jak i Tobie. Kiedyś to musiało się stać.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 21:13   #3894
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez zielone_oko Pokaż wiadomość
Kochana chcesz umrzeć dlatego, że on ma inną? No prosze Cię. Wiem, że to cios dla Ciebie , ale poradzisz sobie, wystarczy , że chcesz tego.. Z dnia na dzień będzie coraz lepiej..
Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
widzisz? nie jesteś sama. da się to przetrwać tylko musisz chcieć
Tyle, że w takich momentach jak ten ja nie umiem chciec. Jedyne czego pragnę to zniknąc. Mam już dośc siebie i swojego życia... życia, które ku*wa on mi zgotował!!!! To przez niego tutaj jestem, przez niego tutaj się męczę.
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 21:17   #3895
zielone_oko
Zakorzenienie
 
Avatar zielone_oko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 076
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Tyle, że w takich momentach jak ten ja nie umiem chciec. Jedyne czego pragnę to zniknąc. Mam już dośc siebie i swojego życia... życia, które ku*wa on mi zgotował!!!! To przez niego tutaj jestem, przez niego tutaj się męczę.
I właśnie dlatego powinnaś chcieć
Życie nie kręci się na jednym facecie.

I mówi to ta, do której eks wracał z torbą w czwartek a w sobotę pokazał się z nowa koleżanką i prawdopodobnie już u niej nocuje, baaa może już nawet mieszka
__________________
.
zielone_oko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 21:19   #3896
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Dziękuję Kochane za zrozumienie. Wiem, że pewnie piszę głupoty. Wiem, że wszyscy tutaj już mają pewnie dośc mojego wiecznego marudzenia, bo przecież ile można? Jednak dzisiejszy dzień jest jednym z najboleśniejszych jakie przeżyłam od rozstania. Moje serce znowu pęka na miliona kawałków, żołądek jest ściśnięty, a głowa boli od płaczu. Jestem wściekła na siebie, że wciąż we mnie jest tyle emocji w stosunku do tego człowieka. Jestem wściekła, że ciągle cierpię, że to wszystko nadal tak boli mimo upływu czasu. Wiem, że napewno będzie tak jak mówicie, że za jakiś czas będzie dobrze. Jednak w tym momencie ten ból jest tak niewyobrażalny, że ciężko mi w to uwierzyc. Patrząc do tego na moje położenie życiowe nie potrafię wierzyc w to, że kiedyś będę szczęśliwa.

Wiem, że powinnam życzyc mu szczęścia. Cieszyc się, że układa sobie życie po tym piekle, które ja mu zgotowałam w naszym związku, ale dziewczyny ja nie potrafię Jeszcze nie teraz Gdybym mogła to w tym momencie chyba wydłubałabym mu oczy... i najgorsze jest to, że ta agresja, którą czuję potwierdza tylko to, że ja się wcale nie zmieniłam przez te miesiące leczenia. Nadal jestem tą samą psychopatką. I jeszcze się dziwię, że on uciekł ode mnie gdzie pieprz rośnie i próbuje życ normalnie? Chyba nie powinnam się temu dziwic.
dlatego powinnaś się wyżyć (czytaj - wysiłek fizyczny)

będzie dobrze, tylko musisz się skupić na sobie, a nie na nim, nie myśl co robi, gdzie jest...

kochana jesteś mądra, ładna, niezależna finansowo, młoda, zaradna... jeden koleś nie jest w stanie tego zmienić!

nie, nie, nie, wcale nie musisz mu życzyć szczęścia, nie idealizuj go

i najważniejsze - nie nakręcaj się, bo szkodzisz sama sobie, zostaw te myśli
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 21:26   #3897
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Mam już dośc siebie i swojego życia... życia, które ku*wa on mi zgotował!!!! To przez niego tutaj jestem, przez niego tutaj się męczę.
NIE Jesteś tu przez siebie. Powinnaś kontynuować terapię i przestać się nad sobą użalać. Dosyć poświęcania siebie dla faceta!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 21:29   #3898
martuska2o
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Dearlie:
Ja daję radę to Ty też dasz!!!!!!!!!!
martuska2o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 21:30   #3899
Duszek2
Raczkowanie
 
Avatar Duszek2
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 214
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Tyle, że w takich momentach jak ten ja nie umiem chciec. Jedyne czego pragnę to zniknąc. Mam już dośc siebie i swojego życia... życia, które ku*wa on mi zgotował!!!! To przez niego tutaj jestem, przez niego tutaj się męczę.
Nie tylko przez niego.
Szkoda życia na poglebianie sie w smutku, masz poki co do tego prawo ale to minie. Serrio ja nie ptrafilam jeszcze dwa miesiace temu wytrzymac bez pisania do niego, nie umiałam sobie meijsca znaleźć a teraz? To ja mu podziekowalam i nie mam juz o nic zalu zzyje sobie sama i nawet nie narzekam
Duszek2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-28, 21:43   #3900
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem, część XIX

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
NIE Jesteś tu przez siebie. Powinnaś kontynuować terapię i przestać się nad sobą użalać. Dosyć poświęcania siebie dla faceta!
Malla, ale ja miałam na myśli moje położenie życiowe, a nie obecnośc na wątku. Co do tego drugiego to jestem w pełni tego świadoma. Chodziło mi o to jak moje życie wygląda, gdzie mieszkam, gdzie pracuję itp. To przez niego tkwię tutaj i nie mogę się z tego w najbliższym czasie wykręcic.
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:06.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.