Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2 - Strona 16 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-08-03, 00:00   #451
Noa_
Zadomowienie
 
Avatar Noa_
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: z Kwiatu Bzu
Wiadomości: 1 024
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Cytat:
Napisane przez Shikinata Pokaż wiadomość
Co do spania u siebie, wiem że było pare stron dalej ,ale nie rozumiem czemu tak napadłyscie na tą dziewczyne .Ja sama jestem w podobnym wieku, tż'ta miałam ale jakoś nigdy nie odczuwałam potrzeby spania u niego .Pare razy sie zdarzyło, bo mieszkalismy 40 km od siebie, wiec jak mu uciekł autobus i nikt nie mógł go odwieźc , albo szliśmy wieczorem na zachód słońca na plaże, to przecież nie będzie go ktoś odwoził tak późno ,a dom duży wiec pokój osobny dostał . Dla mnie głupie jest spanie u siebie, rozumiem w jakiś wyjątkowych sytuacjach albo jak sie mieszka daleko od siebie. .
Dla Ciebie to głupie, Ty nie odczuwasz takiej potrzeby, ale zrozum, że są osoby, które mają inne potrzeby , inne związki, chcą u siebie nocować i nic nikomu do tego. Tobie nikt nie zagląda do łóżka, więc dlaczego Ty to robisz i jeszcze do tego mówisz, że coś jest głupie. Ktoś może Ci powiedzieć, że głupie jest dawanie osobnego pokoju skoro jesteście parą. Zresztą podejrzewam, że nie wszyscy mają takie warunki, aby nawet taki pokój móc udostępnić. Jestem zdania , że nie powinno się komuś zaglądać pod kołdrę. W każdym domu, rodzinie panują inne zasady.


Cytat:

Mnie dziwi i denerwuje podejście mojego jednego wujka, menel totalny , ma gromade dzieciaków , z czego 2 najstarszych zajmują sie moi dziadkowie, reszta jest w domu dziecka albo w ogóle nie wiemy co sie z nimi dzieje . Do pracy nigdy nie chodził, jest wiecznie na utrzymaniu rodziców i państwa , wszystko sie mu należy. Dostał od miasta mieszkanie socjalne , dostaje bony na jedzenie w jakims barze ,ubrania i inne takie . Ale normalnemu człowiekowi , któremu sie noga powinie , firma splajtuje albo zostanie zwolniony i ma na utrzymaniu żone i dzieci , nic sie nie należy albo z łaską dostanie sie 50 zł rodzinnego . No i ten wujek ,twierdzi ,że jemu sie nie opłaca pracowac , bo po co za takie grosze nie będzie harował , a zresztą pracowac nie boże bo komornik go szuka, nie jest nigdzie zameldowany wiec go nie znajdzie , a nawet jakby znalazł to nic nie wezmie bo przeciez nie ma dochodów. Był niedawno na odwyku, nie pił chyba 3 dni , przyszedł pijany do domu ,zrobił awanture , jaki to mój ojciec jest zły i nie szanuje swojej chrześnicy bo nie dał jej pieniędzy na 18 .A na odwyk poszedł żeby sobie odpocząc, i stwierdził ,że po jednym odwyku to nikt nie przestanie nie pic , bo to trzeba kilka razy iśc .Dziwne bo ja znam osoby które były dnem totalnym i jakoś za pierwszym razem udało im sie zerwac z nałogiem . Nosz kur... brak słów na takiego debila
Alkoholizm to temat rzeka. Niestety nie twój wujek jedyny taki na świecie. Osobiście znam ok. czterech takich łudząco do niego z zachowania podobnych i też ich rodziny mają za przeproszeniem przesrane. Również się tym brzydzę, ale nie wiem co można zrobić.
Noa_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 00:06   #452
Linaewen
Zakorzenienie
 
Avatar Linaewen
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 7 016
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Cytat:
1) Ja i mój TŻ często mamy takiego 'pecha'. Np idziemy do pizzeri, siadamy, wszystko ładnie, kulturalnie, lecz najgorsze jest to, że na samo zamówienie musimy często długo czekać, a do innych podchodzą często prawie od razu jak wejdą (wg mnie tak powinno być). No ok, potem zamówienie i czekanie na pizzę nie wiadomo ile, bo ja rozumiem 20- 25 min, ale często zdarzało się z 40 min . Potem jemy, oni widzą, że zjedzone i też czekamy , czekamy... A najgorzej wkurzył się, jak on normalnie im dał, a oni oddają i to też po dużym czasie reszty i to w groszówkach chyba. Kompletna masakra.
Czekanie do 45 minut mieści się w normach
__________________
"Uroczyście nie zobowiązuję się do regularnych porządków, prowadzenia kalendarza, niejedzenia słodyczy, byciu skrupulatnym w podejmowanych czynności oraz gaszeniu światła w łazience - to się nigdy nie udało, więc w końcu dorosłam do nie oszukiwania samej siebie."
za: whitepointeshoes
Linaewen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 00:07   #453
Noa_
Zadomowienie
 
Avatar Noa_
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: z Kwiatu Bzu
Wiadomości: 1 024
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Cytat:
Napisane przez Candy_lips Pokaż wiadomość
2) Wkurza mnie też z takich moich osobistych spraw, gdy prawie zawsze jak ja i mój kochany się spotykamy, to akurat coś mu się dzieje, np ledwo chodzi . Oczywiście kilka razy ok, ale to prawie, że notorycznie, znowu jakiś 'pech'.
może jego organizm "lubi " jak się nim opiekujesz

Cytat:
3) Wkurzają mnie też głupie, niesmaczne dowcipy np o pedofilii , Murzynach, Zydach, no ale na szczęście nie często takie słyszę.


oooo, jak ja tego nie lubię, np. czasownika "żydzić" . Dziwi mnie też, gdy pod zdjęciem jakiejś aktorki załóżmy pochodzenia żydowskiego, występują głównie komentarze typu :
"ale to przecież żydówa" . To nic, że aktorka jest piękna, utalentowana i na jej widok niektórzy faceci się wręcz ślinią - trzeba komuś wypomnieć korzenie, jakby były one czymś złym.
Noa_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 00:14   #454
Linaewen
Zakorzenienie
 
Avatar Linaewen
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 7 016
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Oj, ja dostaję wysypki się zawsze dopytuję, czemu nie "szkocić"...
A dowcipy antysemickie/rasistowskie/szowinistyczne zawsze wyłapię i ucinam, jak to mniejsze grono...
__________________
"Uroczyście nie zobowiązuję się do regularnych porządków, prowadzenia kalendarza, niejedzenia słodyczy, byciu skrupulatnym w podejmowanych czynności oraz gaszeniu światła w łazience - to się nigdy nie udało, więc w końcu dorosłam do nie oszukiwania samej siebie."
za: whitepointeshoes
Linaewen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 00:24   #455
201604250941
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Cytat:
Napisane przez Candy_lips Pokaż wiadomość
No rozumiem .

Co mnie jeszcze doprowadza do szewskiej pasji ?
1) Ja i mój TŻ często mamy takiego 'pecha'. Np idziemy do pizzeri, siadamy, wszystko ładnie, kulturalnie, lecz najgorsze jest to, że na samo zamówienie musimy często długo czekać, a do innych podchodzą często prawie od razu jak wejdą (wg mnie tak powinno być). No ok, potem zamówienie i czekanie na pizzę nie wiadomo ile, bo ja rozumiem 20- 25 min, ale często zdarzało się z 40 min . Potem jemy, oni widzą, że zjedzone i też czekamy , czekamy... A najgorzej wkurzył się, jak on normalnie im dał, a oni oddają i to też po dużym czasie reszty i to w groszówkach chyba. Kompletna masakra.

3) Wkurzają mnie też głupie, niesmaczne dowcipy np o pedofilii , Murzynach, Zydach, no ale na szczęście nie często takie słyszę.
Zawsze bardzo mnie ciekawi, baaaaaardzo, co oni robia kiedy ja czekam. Kupuja ziemie pod pszenice, sadza ja, zbieraja, mloca, miela i dopiero make maja na te pizze? Studnie kopia pod wode? Ida do kopalni wydobyc rude pod wyrob monet na reszte? Ja to rozumiem jak jest ruch ale jak jest pusto to nie rozumiem, a wlasnie najczesciej tak jest tam, gdzie jest pusto. Gesslerowa jak sie pooglada to czesto widac, prosi o widelca, talez, szklanke, i nie dostaje. A kelner w tym czasi sobie gada w kuchni. Dlatego wole sieciowki, tam sa ludzie szkoleni do szybkiej obslugi.

A i nienawidze jak ktos mrozonke polana ketchupem nazywa pizza, taki zwyczaj jest bardzo powszechyn nad morzem.


Co do alkoholikow- nie rozumiem kobiet, ktore nie odejda jak maz bije im dziecko. Nie rozumiem. Zwykle takie matki olaly wyksztalcenie bo 20 lat i stara panna to wstyd, chlopa znalezc i dzieciaka zrobic. A potem nie ma pracy, nie ma dokad pojsc. Wiadomo, ze to nie takie proste bo trzeba albo sobie mieszkanie kupic albo mezowi. Nie mozna go wywalic. Ale mozna sie uprzec i to zrobic, niech to trwa nawet i 10 lat, ale niech sie skonczy. Jesli chodzi o jakakolwiek pomoc ze strony prawa czy panstwa to jest przerabane.

Mi dziadziunio kochany dlugow narobil, i jak sie go spytalam czy mu nie wstyd, ze ja to splacac bede to mi powiedzial ze on juz nie bedzie zyl wiec go to nie bedzie obchodzilo. A firmy udzielajace pozyczek, nie bede tu z nazwy wymienia ale kazdy wie, doskonale sobie zdaja sprawe, kto bezie to splacal. Dlatego jak 70letni alkoholik, ktory ma mieszkanie, chce pozyczke to dostanie 50 tysiecy a potem listy z pytaniem, czy nie chce wiecej. Od tego utosna odsetki. Dlatego my placimy mu raty, zeby tych odsetek nie bylo. Poniewaz jest dobrym platnikiem bo splaca(my) w terminie moze dostac wiecej. Jak umrze to zeby dostac mieszkanie trzeba bedzie splacic pozyczke. Wiadomo, ze mieszkanie wiecej jest warte. I tym sposobem firma od pozyczek wzbogaci sie o $$$ aaagh jak mnie to wkurza. A nie mozemy nieplacic bo tam jeszcze babcia jest, jak mieszkanie zadluza to bedzie masakra.
Ale drugie ich dziecko z kolei nie da ani zlotowki, chociaz ma w spadku polowe tego mieszkania. Bo wie, ze my i tak to splacimy a potem przyjdzie po spadek.
201604250941 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 00:35   #456
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Cytat:
Napisane przez Linaewen Pokaż wiadomość
Czekanie do 45 minut mieści się w normach
A to teraz będę już wiedzieć


A no "żydzić" , to często używane słowo. Wywodzi się ze stereotypów, których też nie cierpię.

Noa_, to fakt, lubię się nim opiekować, kiedyś jak byliśmy na działce nieźle się opiekowałam jak miał czyraka i to co zawsze wydawałoby mi się takie obrzydliwe nie było takie hehe

no właśnie, najgorsze jak kobieta nie odchodzi od faceta, gdy on bije dziecko. Tu już wtedy nie chodzi nawet o nią, lecz o niewinne dziecko, dla którego może to mieć straszne skutki i na zawsze pozostawić ślad na psychice.

Przypomniało mi się też jak pracowałam miesiąc w Empiku, jacy straszni czasem tam przychodzili klienci, wszyscy załamywali ręce Wszystkiego dokładnie nie pamiętam, lecz raz to też była kobieta w ciąży, która na wejściu była niemiła i chciała tam jakąś lekturę dla dziecka, to tam koleżanka idzie z nią, żeby znaleźć i jej dać, szybko ,sprawnie znalazła, a ta jeszcze 'Co tak dlugo'? jakby myślała, że przyjdzie do kasy i przy kasie od razu dostanie produkt jaki chce, bo jej się tak należy . Zero szacunku ;D
No, ale oczywiście byli też mili klienci, np tacy, którzy raz pytali, gdzie są bajki dla dzieci, ja pokazałam i tam z 5 minut z nimi stałam, bo chcieli się doradzić, który pasuje wg mnie dla takiego i takiego dziecka, no i byli uprzejmi.

Edytowane przez Candy_lips
Czas edycji: 2011-08-03 o 00:45
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 01:29   #457
julianna-p
Wtajemniczenie
 
Avatar julianna-p
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 248
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

mam nadzieje, ze dobrze zrozumialam idee watku bo przegladalam tylko kilka stron i to pobieznie... jesli cos nie trafie w temat- wybaczice zatem

osobiscie najbardziej wkurza mnie spuszczanie ze smyczy duzych /srednich psow w miejscach do tego nie przeznaczonych. tzn. mieszkam w pieknej okolicy, psy mozna spuszczac w czesci parku wyraznie oddzielonej , niestety wlasciciele duzych psow ( glownie amstaffy, labaradory, owczarki niemieckie itp) w ogole tego nie przestrzegaja. ostatnio nie moge posiedziec z ksiazka na lawce bo na plecy/kolana potrafi wskoczyc ogromne psisko. co gorsza sama mam psa ( typowa maskotka) i biedak ma juz traume za soba ( juz jako szczeniak prawie zostal zagryziony), a to powoduje agresywne reakcje ze strony innych psow. musze wiec sama oslaniac go na wszystkie sposoby. i co?? wlasciciele psow bez smyczy uwazaja zaprzejaw mojego nastawienia antyspolecznego fakt, ze nie skacze z radosci gdy obwachuje mnie amstaff czy labrador.
a jak juz slysze "on nie gryzie" w sytuacji gdy obwachuje mnie i drapie pies wazacy tyle co ja zastanawiam sie tylko nad tym jaki iloraz inteligencji prezentuja
__________________
What’s the difference between a terrorist and a redhead?
… you can negotiate with a terrorist."


„Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć.” Coco Chanel
julianna-p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 04:38   #458
201604190949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 243
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Cytat:
Napisane przez trupiegi Pokaż wiadomość
Rozwala mnie tekst "starać się o dziecko". Karykaturalnie to brzmi, bo przecież wszyscy wiedzą, że tu chodzi jedynie o seks w celu spłodzenia potomka.
No nie do końca. Tu chodzi często o walkę z opornym organizmem a nie o samo bzykanie się kiedy trzeba.


A co do amoku 'dziecko, dziecko, dajcie mi dziecko, muszę zajść' w przypadku zdrowej* ale nie mającej warunków dziewczyny to nie widzę usprawiedliwienia, że padł jej na mózg instynkt. Sorry ale jesteśmy istotami rozumnymi, podobno. Mnie instynkt macierzyński walnął jak obuchem około 20 roku życia. Co najlepsze, za dziećmi nie przepadam (jeśli ktoś mi za to nie płaci ). Ale magiczne 'coś' w środku mnie, moja macica domagała się ciąży, żeby już nie płakać krwawymi łzami ^^ Były takie okresy kiedy dostawałam świra, dosłownie. I jakoś dziecka nie mam, zabezpieczam się wręcz paranoicznie, czasem nawet jestem do przesady ostrożna i unikam seksu bo a nuż, a widelec. Potrafiłam sobie wylewać wiadro zimnej wody na łeb i tłumaczyć samej sobie, że mnie poj***** chyba.
Da się? Da się.




*ja rozumiem kiedy ktoś dostaje świra dzieckowego po usłyszeniu, że będzie ciężko albo będzie to wręcz niemożliwe. Tak to jest, że jak mamy coś w opcji, możemy wybrać czy tak czy nie i kiedy, podchodzimy do tego luźniej. Gorzej jak nam ktoś odbierze możliwość decyzji, jak nagle stracimy coś, co teoretycznie należy nam się z urzędu.

Edytowane przez 201604190949
Czas edycji: 2011-08-03 o 04:46
201604190949 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 09:13   #459
201604250941
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Cytat:
Napisane przez Candy_lips Pokaż wiadomość
A to teraz będę już wiedzieć
Przypomniało mi się też jak pracowałam miesiąc w Empiku, jacy straszni czasem tam przychodzili klienci, wszyscy załamywali ręce Wszystkiego dokładnie nie pamiętam, lecz raz to też była kobieta w ciąży, która na wejściu była niemiła i chciała tam jakąś lekturę dla dziecka, to tam koleżanka idzie z nią, żeby znaleźć i jej dać, szybko ,sprawnie znalazła, a ta jeszcze 'Co tak dlugo'? jakby myślała, że przyjdzie do kasy i przy kasie od razu dostanie produkt jaki chce, bo jej się tak należy . Zero szacunku ;D
No, ale oczywiście byli też mili klienci, np tacy, którzy raz pytali, gdzie są bajki dla dzieci, ja pokazałam i tam z 5 minut z nimi stałam, bo chcieli się doradzić, który pasuje wg mnie dla takiego i takiego dziecka, no i byli uprzejmi.
Ale to moze zawsze byc cichy klient, i jak mu sie kaze uspokoic to sie wylatuje z roboty.

Cytat:
Napisane przez julianna-p Pokaż wiadomość
osobiscie najbardziej wkurza mnie spuszczanie ze smyczy duzych /srednich psow w miejscach do tego nie przeznaczonych. tzn. mieszkam w pieknej okolicy, psy mozna spuszczac w czesci parku wyraznie oddzielonej , niestety wlasciciele duzych psow ( glownie amstaffy, labaradory, owczarki niemieckie itp) w ogole tego nie przestrzegaja. ostatnio nie moge posiedziec z ksiazka na lawce bo na plecy/kolana potrafi wskoczyc ogromne psisko. co gorsza sama mam psa ( typowa maskotka) i biedak ma juz traume za soba ( juz jako szczeniak prawie zostal zagryziony), a to powoduje agresywne reakcje ze strony innych psow. musze wiec sama oslaniac go na wszystkie sposoby. i co?? wlasciciele psow bez smyczy uwazaja zaprzejaw mojego nastawienia antyspolecznego fakt, ze nie skacze z radosci gdy obwachuje mnie amstaff czy labrador.
a jak juz slysze "on nie gryzie" w sytuacji gdy obwachuje mnie i drapie pies wazacy tyle co ja zastanawiam sie tylko nad tym jaki iloraz inteligencji prezentuja
Jedna baba spuscila amstafa na mnie zebym zobaczyla, ze nic nie zrobi mojemu jamnikowi. Moj jamnik zaczal uciekac oczywiscie, a ja go na rece biore bo co, jeszcze sie okaze ze za wolno biega. No to amstaf sie na mnie rzucil. Kobieta mnie ochrzania jeszcze, ze to moja wina, bo sie psa na rece nie bierze. Bylam zbyt zajeta bronieniem mojego malenstwa zeby jej powiedziec co o niej mysle i o tym jak powoli go zapinala na smycz. A po osieglu biega pitbull bez smyczy i kaganca.

A i wkruza mnie niemilosiernie, jak suczka jakas (np. moja) ma cieczke i jakis pies to czuje i sie domaga wyjscia. Wlasciciele go puszczaja luzem a on czatuje pod moja klatka (nawet zima przy -20). Jest taki jeden zwlaszcza, sredni, zaatakowal mnie kilka razy bo pachne swoim psem, podarl mi pazurami ubrania. Jak chcialam psa wyprowadzic to musialam do samochodu i do lasu a ten biegl za samochodem. Skopalam tego psa jak tylko sie dalo skopac, a on mnie odrapal w szkocka krate normalnie, ale rodzice uwazaja ze po hycla dzwonic nie wolno bo go tam zabija. Mam to gdzies, nastepnym razem zadzwonie.

Cytat:
Napisane przez 1000days Pokaż wiadomość
*ja rozumiem kiedy ktoś dostaje świra dzieckowego po usłyszeniu, że będzie ciężko albo będzie to wręcz niemożliwe. Tak to jest, że jak mamy coś w opcji, możemy wybrać czy tak czy nie i kiedy, podchodzimy do tego luźniej. Gorzej jak nam ktoś odbierze możliwość decyzji, jak nagle stracimy coś, co teoretycznie należy nam się z urzędu.
No tak, lepiej sie ogolic na lyso niz wylysiec. Tez mnie przez chwile naszlo jak mialam 19, sie naogladalam jakiegos slodkiego dzieciaka. Ale szybko przeszlo. Sie naogladalam tez co to byc z dzieckiem na garnku u rodzicow i ile ma sie wtedy do powiedzenia.
201604250941 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 10:42   #460
ankasz
Zakorzenienie
 
Avatar ankasz
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 899
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Cytat:
Napisane przez candycotton Pokaż wiadomość
Ale to moze zawsze byc cichy klient, i jak mu sie kaze uspokoic to sie wylatuje z roboty.


Jedna baba spuscila amstafa na mnie zebym zobaczyla, ze nic nie zrobi mojemu jamnikowi. Moj jamnik zaczal uciekac oczywiscie, a ja go na rece biore bo co, jeszcze sie okaze ze za wolno biega. No to amstaf sie na mnie rzucil. Kobieta mnie ochrzania jeszcze, ze to moja wina, bo sie psa na rece nie bierze. Bylam zbyt zajeta bronieniem mojego malenstwa zeby jej powiedziec co o niej mysle i o tym jak powoli go zapinala na smycz. A po osieglu biega pitbull bez smyczy i kaganca.

A i wkruza mnie niemilosiernie, jak suczka jakas (np. moja) ma cieczke i jakis pies to czuje i sie domaga wyjscia. Wlasciciele go puszczaja luzem a on czatuje pod moja klatka (nawet zima przy -20). Jest taki jeden zwlaszcza, sredni, zaatakowal mnie kilka razy bo pachne swoim psem, podarl mi pazurami ubrania. Jak chcialam psa wyprowadzic to musialam do samochodu i do lasu a ten biegl za samochodem. Skopalam tego psa jak tylko sie dalo skopac, a on mnie odrapal w szkocka krate normalnie, ale rodzice uwazaja ze po hycla dzwonic nie wolno bo go tam zabija. Mam to gdzies, nastepnym razem zadzwonie.



No tak, lepiej sie ogolic na lyso niz wylysiec. Tez mnie przez chwile naszlo jak mialam 19, sie naogladalam jakiegos slodkiego dzieciaka. Ale szybko przeszlo. Sie naogladalam tez co to byc z dzieckiem na garnku u rodzicow i ile ma sie wtedy do powiedzenia.
to się dzwoni na policję, pokazuje podrapania a nie linczuje psa, który jest prowadzony instynktem i nie rozumie, dlaczego akurat do twoich spodni go ciągnie...
__________________
"from delusion lead me to the truth.."

mam orta w poście? daj znać, nie obrażę się
ankasz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 10:45   #461
muszynianka
Zakorzenienie
 
Avatar muszynianka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 19 132
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Taaaaaaaaaaaaa laska nigdy nie pracowała, nie mają gdzie mieszkać, tłuką się w mieszkaniu teściów na jednym małym pokoju, szkoły nie skończone, facet burak straszny ale did musi być koniecznie, bo to takie słiiiit.

---------- Dopisano o 10:45 ---------- Poprzedni post napisano o 10:44 ----------

julianna-p a ty swojego malucha spuszczasz ze smyczy? każdy właściciel jest zapatrzony w swoje zwierzątko i wiesz, tobie przeszkadzają duże spuszczone ze smyczy ale właścicielom dużych przeszkadzają te małe berbecie spuszczone ze smyczy bo często te wszystkie jamnikopodobne i yorki prowokują i szczekają najgłośniej a potem jest problem jak duży pies odpowie na zaczepki.
muszynianka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 10:48   #462
ville
Zakorzenienie
 
Avatar ville
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 9 384
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Cytat:
Napisane przez julianna-p Pokaż wiadomość
wlasciciele psow bez smyczy uwazaja zaprzejaw mojego nastawienia antyspolecznego fakt, ze nie skacze z radosci gdy obwachuje mnie amstaff czy labrador.
Ja dzwonię na policję, proste. Nie wolno wychodzić z psem bez smyczy i kagańca. Moja siostra kilka razy wyszła wieczorem przed dom bez kagańca i policja zwróciła jej uwagę, że następnym razem zapłaci mandat.
Ja się szczypać nie będę. Co z tego, że pies może być łagodny jak baranek - pomijam to, że nie wiadomo, co kiedyś może się stać, coś go może zdenerwować. Ale ja nie mam zamiaru tracić nerwów na zastanawianie się, czy może ten pies na mnie nie skoczy albo nie będzie warczeć. Chodzi o moje samopoczucie.
ville jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 10:49   #463
muszynianka
Zakorzenienie
 
Avatar muszynianka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 19 132
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

jak dla mnie nie tylko duże i średnie powinny być na smyczy powiem szczerze częściej wkurzają mnie te małe parówki - bo tak łatwo nie odpuści.
muszynianka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 10:58   #464
ville
Zakorzenienie
 
Avatar ville
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 9 384
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Cytat:
Napisane przez muszynianka Pokaż wiadomość
jak dla mnie nie tylko duże i średnie powinny być na smyczy powiem szczerze częściej wkurzają mnie te małe parówki - bo tak łatwo nie odpuści.
Ja przez takiego małego zostałam pogryziona. I nie tylko ja, całą ulicę terroryzował. Na szczęście udało się go złapać.

Sąsiad mojej babci ma nieogrodzoną działkę i wściekłego, małego pierona, który atakuje wszystko i wszystkich. Miałam zwrócić uwagę właścicielowi (ta, bo podeszłabym do drzwi wejściowych ) albo zadzwonić na policję, ale nie zdążyłam, samochód przejechał psa.
ville jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 10:59   #465
201604250941
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Cytat:
Napisane przez ankasz Pokaż wiadomość
to się dzwoni na policję, pokazuje podrapania a nie linczuje psa, który jest prowadzony instynktem i nie rozumie, dlaczego akurat do twoich spodni go ciągnie...
Pewnie, bede stac i dzwonic po policje jak on zdziera ze mnie skore. wygladalam jak po walce z lwem, nawet jeansy mi podarl na strzepy a to dosc mocny material. Poza tym rodzice mi zabronili dzownic po kogokolwiek jak juz napisalam.
201604250941 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 11:08   #466
julianna-p
Wtajemniczenie
 
Avatar julianna-p
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 248
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Cytat:
Napisane przez candycotton Pokaż wiadomość

Jedna baba spuscila amstafa na mnie zebym zobaczyla, ze nic nie zrobi mojemu jamnikowi. Moj jamnik zaczal uciekac oczywiscie, a ja go na rece biore bo co, jeszcze sie okaze ze za wolno biega. No to amstaf sie na mnie rzucil. Kobieta mnie ochrzania jeszcze, ze to moja wina, bo sie psa na rece nie bierze. Bylam zbyt zajeta bronieniem mojego malenstwa zeby jej powiedziec co o niej mysle i o tym jak powoli go zapinala na smycz. A po osieglu biega pitbull bez smyczy i kaganca.

A i wkruza mnie niemilosiernie, jak suczka jakas (np. moja) ma cieczke i jakis pies to czuje i sie domaga wyjscia. Wlasciciele go puszczaja luzem a on czatuje pod moja klatka (nawet zima przy -20). Jest taki jeden zwlaszcza, sredni, zaatakowal mnie kilka razy bo pachne swoim psem, podarl mi pazurami ubrania. Jak chcialam psa wyprowadzic to musialam do samochodu i do lasu a ten biegl za samochodem. Skopalam tego psa jak tylko sie dalo skopac, a on mnie odrapal w szkocka krate normalnie, ale rodzice uwazaja ze po hycla dzwonic nie wolno bo go tam zabija. Mam to gdzies, nastepnym razem zadzwonie.
jejku wspolczuje, a ja myslalam, ze z moim maluchem mam ciezko bo sie boi, a tu jeszcze wieksze atrakcje z suczka.
dzwon i sie nie boj, mozesz tez ostrzec wlasciciela, ze jesli sytuacja sie powtorzy nie bedziesz miala zadnych oporow by zadzwonic.
ja nie dalej jak wczoraj chowalam na rekach mojego silka, mnie chowal i zaslanial ramionami moj TZ( blisko 2 metry wzrostu), a na niego wskakiwal wielki spasiony labrador. efekt?? wrocilil podrapany ( jak ja), a wlascicielka, ktora laskawie go zawolala po kilku minutach doslownej walki nie raczyla wydusic z siebie glupiego przepraszam
kiedy rok temu bylam u rodzicow rzucil sie na mnie lezacy w otwartej furtce ich domu labrador. wykorzystalam sytuacje, ze zaczal gonic kogos na rowerze i zamykam furtke, a ten na mnie. walcze z psiskiem ( pies nalezal do sasiadow i musieli slyszec), w koncu dzwonie na policje, ze pies mnie atakuje i zaraz pogryzie, podaje adres, a facet niech pani sobie dzowni na straz miejska. ocalil mnie znajomy, ktory psa skopal faktycznie. wiec nie raz sie nie da inaczej.
straz sie zjawila po 4 godzinach(!), a koles do mnie " slyszelismy o tym psie, ale nie bedziemy go szukac bo pozno(!)....
wczoraj zadzwonilam od razu na straz miejska po powrocie bo nie mialam komorki, a facet do mnie " no wie pani jacy sa ludzie"


muszynianka nigdy nie spuszczam mojego psa ze smyczy. jedynie w ogrodku moich rodzicow. poza tym ZAWSZE jest na smyczy. i nie szczeka na dworze bo jest ulozony. nie obszczekuje nikogo poza dzwoniacym dzwonkiem do drzwi kiedy jestem w domu, poza tym nawet sasiedzi go chwala, ze kiedy mnie nie ma nigdy nie szczeka.
szanuje to, ze ktos nie chce by moj pies go obwachiwal. jestem kulturalna osoba i jesli chcesz sie dopytac to takze sprzatamy po naszym psie
i nie jest yorkiem (chociaz ma taka ksywke), ale silkiem
__________________
What’s the difference between a terrorist and a redhead?
… you can negotiate with a terrorist."


„Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć.” Coco Chanel
julianna-p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 11:18   #467
ankasz
Zakorzenienie
 
Avatar ankasz
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 899
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Cytat:
Napisane przez candycotton Pokaż wiadomość
Pewnie, bede stac i dzwonic po policje jak on zdziera ze mnie skore. wygladalam jak po walce z lwem, nawet jeansy mi podarl na strzepy a to dosc mocny material. Poza tym rodzice mi zabronili dzownic po kogokolwiek jak juz napisalam.
aa... lepiej wytłumaczyć córce "Skop, córcia, psa, niech cię zapamięta, niech następny raz weżre ci się w gardło, ale na policję nie dzwoń. Nu nu nu"

__________________
"from delusion lead me to the truth.."

mam orta w poście? daj znać, nie obrażę się
ankasz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 11:19   #468
Suvia
Zakorzenienie
 
Avatar Suvia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Cytat:
Napisane przez ville Pokaż wiadomość
Ja dzwonię na policję, proste. Nie wolno wychodzić z psem bez smyczy i kagańca. Moja siostra kilka razy wyszła wieczorem przed dom bez kagańca i policja zwróciła jej uwagę, że następnym razem zapłaci mandat.
Ja się szczypać nie będę. Co z tego, że pies może być łagodny jak baranek - pomijam to, że nie wiadomo, co kiedyś może się stać, coś go może zdenerwować. Ale ja nie mam zamiaru tracić nerwów na zastanawianie się, czy może ten pies na mnie nie skoczy albo nie będzie warczeć. Chodzi o moje samopoczucie.

O to, to. Moje łagodne psisko się rzuciło na Yorka ostatnio. Normalnie omija te szczury szerokim lukiem i nie zwraca uwagi na jazgot jaki z siebie wydają (bo szczekanie to to nie jest), ale tym razem coś mu nie spasowało i normalnie dał susa na to coś. Musiałam go siłą przyprowadzać do porządku.

Pies ma być na smyczy i już, nie ważne w jakiej jest kategorii wagowej. Paniusie z małymi pisekami na rączkach też mnie wkurzają. Jakby taki psiak postanowił zejśc na dół i potraktował panią pazurami i zębami, to rzeczywiście- utrzymała by go, taaa.

Ja kocham psy, ale jak widzę jakiegoś latającego luzem, to się we mnie gotuje, zwłaszcza jak idę z moim psem na smyczy . Nikt nie wie co takiemu strzeli do głowy.
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy.

~ Hank Moody
Suvia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 11:20   #469
201604250941
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Ta, i tyle z tego masz. U mnie jak ktos wyjdzie bez smyczy z malym psem, ale z nim jest, to 200 zl mandatu. Jak pies siedzi mi 2 tygodnie pod klatka (naprawde pogoda jakby nie istniala, na lodzie siedzial) to nikogo nie ma. A wlascicieli nie znam, wiem tylko ze ponoc alkoholicy.
I to byla katorga zeby wyjsc do szkoly, do sklepu, z psem to juz w ogole masakra. Glupio bylo mi psa kopac, nie powiem ze nie, ale kurde, albo on albo ja. Wczepial sie pazurami w moje nogi i probowal je gwalcic, wiecie o co chodzi, i tak mi zjezdzal po nogach pazurami w dol i od nowa. Do sklepu kawalek, do autobusu wiekszy kawalek. Ojciec do pracy w garniturze chodzi. Odrapane to jedno ale jak kiedys beda ospermione to tego psa wezme, podam za swojego i wykastruje. Juz sie zastanawialam czy go nie wziac do samochodu i nie wywiezc gdzies daleko ale sie balam ze w aucie mnie zaatakuje.

I nienawidze tekstu 'on sie tylko bawi, krzywdy nie zrobi'. Pamietam jak przyszlam do kolezanki a jej doberman tresowany do obrony i ataku, sie uparl ze mi obwacha krocze. No masakra, bronilam sie jak moglam, to bylo oblesne i okropne kiedy wpychal mi nos miedzy nogi i sie rzucal na mnie, a balam sie bo pies juz kiedys 'w zabawie' poszarpal komus jezyk.
201604250941 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 11:22   #470
jj4u
Rozeznanie
 
Avatar jj4u
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Świdnica
Wiadomości: 953
GG do jj4u
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Ale musisz przyznać, że najczęściej to małe psy są najgłośniejsze prawda? U mnie mieszkają na osiedlu takie dwa, że zawsze wiadomo, że wyszły z bramy. Czarny kundel, który rzuca si,e na wszystkich - właścicielka zakłada mu smycz dopiero 100m od bramy i sznaucer, który po prostu szczeka sobie ale się nie rzuca. Tylko, że jak on szczeka... Można kur... dostać , taki piszczący ma 'głos'.
__________________
Mój BLOG zapraszam

Nowe notki:
Flormar
Eveline Colour Instant 627I 623
Wakacyjne paznokcie



jj4u jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 11:23   #471
muszynianka
Zakorzenienie
 
Avatar muszynianka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 19 132
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

o tak ON SIĘ TYLKO BAWI, szczerze mam to szeroko w d... co on robi, niech ode mnie odejdzie po prostu "on nie jest groźny, pit bulle nie są groźne, to ludzie czynią z nich groźne psy" świetnie - człowieku widzę cię pierwszy raz na oczy i nie pozwalam by twój mały morderca skakał sobie bezkarnie wokół mnie bo po prostu się boję...
muszynianka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 11:23   #472
la beaute
Zakorzenienie
 
Avatar la beaute
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 10 981
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Cytat:
Napisane przez candycotton Pokaż wiadomość
Pewnie, bede stac i dzwonic po policje jak on zdziera ze mnie skore. wygladalam jak po walce z lwem, nawet jeansy mi podarl na strzepy a to dosc mocny material. Poza tym rodzice mi zabronili dzownic po kogokolwiek jak juz napisalam.
to wytłumaczenie podchodzi mi jako tłumaczenia 6latki a nie starszej dziewczny/kobiety.
__________________
la beaute jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 11:25   #473
201604250941
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

No moj jamnik jak zadrze drzec morde to go nie uspokoje. Juz rozne rzeczy byly probowane, nawet leki uspokajajace. Musialabym skleic pysk kropelka. I od razu sie odzywa jamnik z gory, zza sciany i z pietra wyzej.

No nastepnym razem zadzwonie, juz trudno ze dostane ochrzan jak straz miejsca przyjdzie do drzwi z rachunkiem za uslugi albo potwierdzeniem zlecenia i moich danych osobowych... Rodzicow wiecej obchodza uczucia psa niz moje rany.

Edytowane przez 201604250941
Czas edycji: 2011-08-03 o 11:27
201604250941 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 11:27   #474
gsk
Zakorzenienie
 
Avatar gsk
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Beldżja
Wiadomości: 4 173
GG do gsk
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Cytat:
Napisane przez candycotton Pokaż wiadomość
Pewnie, bede stac i dzwonic po policje jak on zdziera ze mnie skore. wygladalam jak po walce z lwem, nawet jeansy mi podarl na strzepy a to dosc mocny material. Poza tym rodzice mi zabronili dzownic po kogokolwiek jak juz napisalam.
Ile Ty masz lat, że musisz się rodziców o zdanie pytać? Chyba lepiej zadzwonić na jakąś straż czy hycla i niech zabiorą tego psa. A jak się na Twoja mamę rzuci i pogryzie to co? Też powie, że nie nie nie, niech sobie lata i gryzie innych ale kopanie się należy.
__________________
Po prostu Gośka

Edytowane przez gsk
Czas edycji: 2011-08-03 o 11:30
gsk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 11:35   #475
201604250941
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Cytat:
Napisane przez gsk Pokaż wiadomość
Ile Ty masz lat, że musisz się rodziców o zdanie pytać? Chyba lepiej zadzwonić na jakąś straż czy hycla i niech zabiorą tego psa. A jak się na Twoja mamę rzuci i pogryzie to co? Też powie, że nie nie nie, niech sobie lata i gryzie innych ale kopanie się należy.
23 i jestem na ich utrzymaniu wiec jesli kaza mi dokladnie umyc te plamke na danym kafelku poraz 100 to musze to zrobic, jak mnie wolaja z drugiego konca domu zebym wyciagnela im spod tylko pilota bo im sie nie chce to tez musze to robic i tyle w tym temacie. Moja mama nie wychodzi z domu kiedy suczka ma cieczke, nie robi zakupow, nigdy nie wyprowazda psa, jak chce sie z kims spotkac to zaprasza go do siebie, wiec jej to nie obchodzi i dokladnie to mi powie.
201604250941 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 11:38   #476
julianna-p
Wtajemniczenie
 
Avatar julianna-p
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 248
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

oj tak , to jest plaga, ze yorki sie dra. niemniej psa da sie ulozyc wiec to wina wlascicieli, ze psy sa rozwrzeszczane
swojego szkolilam gdubo ponad rok by byl spokojnieszy i cichy i da sie.

co do trzymania na rekach- jestem wstanie utrzymac swojego psa. owszem kiedy ostatnio walczlismy z labradorem wystraszyl sie i probowal uciec, ale nie wypuscilam go. malego psa da sie utrzymac w rekach przy odpowiednim chwycie
wiem, ze ludzie maja dosc yorkow za ich zachowanie, ALE moj pies to inna rasa, poza tym to moj pierwszy pies i naprawde przylozlam sie do jego tresury, ukladania zadan etc. dlatego tym bardziej denerwuje mnie, ze nie moge wyjsc z nim spokojnie na spacer bo duze psy "tylko sie bawia".
nie mam nic do psow, niech kazdy ma ich i setke, jak dlugo panuje nad nimi, a ja nie wracam do domu podrapana, brudna i przerazona ( z psem, ktory ma traume kolejna)...

candycotton musisz miec trudne relacje, moze postaraj sie wyprowadzic??
__________________
What’s the difference between a terrorist and a redhead?
… you can negotiate with a terrorist."


„Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć.” Coco Chanel

Edytowane przez julianna-p
Czas edycji: 2011-08-03 o 11:45
julianna-p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 11:49   #477
201604250941
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

julianna- to nie sa trudne relacje, dla mnie to jest normalne ze jak matka wydaje na mnie kilkanascie tysiecy rocznie, kupuje mi samochod, placi za wakacje to ja w domu sprzatam, gotuje, robie zakupy i nie jecze. Branie kasy i pyskowanie jeszcze to nie to. Nic nie poradze, ze mama czasem czegos nie rozumie. Jakos dla mnie to naturalne, ze jak sie ma dzieci w tym wieku to im sie tylka juz nie podciera. Ale wiem, ze w wielu domach tak nie jest, znajome niektore w moim wieku ida drzec morde do rodzicow ze chca wiecej kasy na blyszczyk a ci im daja zeby sie tylko uspokoily.
Wyprowadze sie niedlugo, jak skoncze magistra. Chyba kazdy ma jakies nieporozumienia z rodzicami a nie ma sensu sie o glupoty klocic, zrywac relacje i wyprowadzac w zlej atmosferze.
201604250941 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 11:57   #478
julianna-p
Wtajemniczenie
 
Avatar julianna-p
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 248
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

candycotton skoro Twoim zdaniem wszystko jest ok, to dla mnie tym bardziej. wazne by nie meczyc sie w domu i tyle...
__________________
What’s the difference between a terrorist and a redhead?
… you can negotiate with a terrorist."


„Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć.” Coco Chanel
julianna-p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 11:58   #479
Reme
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 006
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

Taa, wychodzenie z psem... jak wychodzę z psem na spacer, to mam oczy dookoła głowy i tylko szukam, czy na horyzoncie nie pojawia się jakieś wielkie bydlę spuszczone ze smyczy. Ja swojego psa nigdy nie spuszczam i też nie wiem, co najlepiej robić, gdy widzę wrogo nastawionego psa lecącego w naszym kierunku (oczywiście właściciel jest kawał dalej). Zazwyczaj biorę go na ręce. Już raz został pogryziony przez spuszczonego owczarka niemieckiego, miał cały brzuch rozpruty i ledwie ocalał. Po tym boi się większych psów.
__________________
„tu, teraz, zanim cokolwiek inne, przed jutrem, zanim umrzemy”
Reme jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-03, 11:58   #480
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.2

ja bałabym się psa skopać w obawie, że jeszcze bardziej będzie mnie atakował. Zresztą nawet bym się nie odważyła, nie znęcam się nad zwierzętami. Jak się widzi psa dzień i noc pod swoją klatką to interweniuje się w inny sposób, a nie wychodzi wesoło na spacer, bo wiadomo co się zdarzy ;]
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:15.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.