Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011. - Strona 30 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Najfajniejszy tytuł nowego wątku to...
Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. 30 49,18%
Wrześniowe dzieciaczki się wypakowują, październikowe nadal w brzuchach buszują. 6 9,84%
Ciąży minęły długie miesiące, na świat się szykują jesienne brzdące. 30 49,18%
Wraz z pierwszym szkolnym dzwonkiem opuszczają brzuchy wrześniowe brzdące. 2 3,28%
Czas tak szybko leci, zaraz urodzimy cudne dzieci. 3 4,92%
Czas tak szybko leci, zaraz urodzimy jesienne dzieci. 3 4,92%
Sonda wielokrotnego wyboru Głosujący: 61. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-08-06, 23:11   #871
Malgosia1983
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 2 658
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez mmadziaa Pokaż wiadomość
no wiem, wiem bo jak mnie Bartuś dźgnie to rzeczywiście czasem kwiknę
Dobranoc
Madzia a Ty masz termin na 21go września? dobrze wyczytalam?
__________________
"Moja matka nauczyła mnie aby stać prosto, siedzieć wyprostowaną i palić najwyżej sześć papierosów dziennie..." - Audrey Hepburn
Malgosia1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-06, 23:12   #872
stokrotka_
Zadomowienie
 
Avatar stokrotka_
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 604
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez kellysss Pokaż wiadomość
kurcze........zezarlo mi posty

Pisalam w sprawie porodow...

Jak dla mnie to nie ma lepszego czy po ktorym sie szybciej dochodzi....
SN czy CC oby dwa bola...
Ja mialam okropny SN dlugo i bolesnie skonczone vacum i z zagrozeniem zycia malego
(mialam ponad 26 szfow) i dochodzilam do siebie
bardzo dlugo po porodzie.....Dla porownania mialam kolezanke co urodzila
przez CC tydzien po mnie i ona doszla do siebie chyba w 2 tygodnie a ja dalej na tylku
nie siadalam .....
Twój poród Kellysss..to jak jakiś horror dosłownie a czemu Ci znieczulenia nie dali?? Ty Alanka w rotundzie rodziłaś tak??

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Stokrotka
To normalne, że sprzątamy, czyścimy, przygotowujemy. To się nazywa "wicie gniazdka"
Powinni na spokazywac na animal planet.. Te nasze odchyły od normy
animal planet wijące gniazda,nieporadne i zakręcone brzuchatki ...rany to niemal jak jakiś podgatunek

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Też właśnie jechalismy obok rynku bo tankować tż chciał i podłamałam się widząc wystojone babeczki na szpileczkach. Lekkie i radosne... ah
cotka...znów się powtórze... wrocławskiego rynku zazdroszczam jak niewiem

Cytat:
Napisane przez 19natka88 Pokaż wiadomość
średnio przyjemne


Zmykam spać kobietki Kolorowych
__________________
Sara


Tyś taka bezbronna, maleńka, w kołysce splecionej z mych ramion, a kiedys sie do mnie uśmiechniesz i powiesz mi czule: "mamo"





stokrotka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-06, 23:16   #873
Malgosia1983
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 2 658
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
Twój poród Kellysss..to jak jakiś horror dosłownie a czemu Ci znieczulenia nie dali?? Ty Alanka w rotundzie rodziłaś tak??
animal planet wijące gniazda,nieporadne i zakręcone brzuchatki ...rany to niemal jak jakiś podgatunek
cotka...znów się powtórze... wrocławskiego rynku zazdroszczam jak niewiem
podgatunek brzuchatki niepospolite

Ja tez zazdroszczę wrocławskiego rynku Moje rodzinne strony
__________________
"Moja matka nauczyła mnie aby stać prosto, siedzieć wyprostowaną i palić najwyżej sześć papierosów dziennie..." - Audrey Hepburn
Malgosia1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-06, 23:20   #874
lullaby_ml
Zakorzenienie
 
Avatar lullaby_ml
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 687
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez 19natka88 Pokaż wiadomość
średnio przyjemne


Zmykam spać kobietki Kolorowych

Branoc
__________________
Synuś
lullaby_ml jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-06, 23:22   #875
stokrotka_
Zadomowienie
 
Avatar stokrotka_
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 604
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
podgatunek brzuchatki niepospolite

Ja tez zazdroszczę wrocławskiego rynku Moje rodzinne strony
niepospolite..bo z rodowodem
nam to serio na mózg ta ciąża pada :hahaha :

moje też a skąd jesteś dokładnie ??
__________________
Sara


Tyś taka bezbronna, maleńka, w kołysce splecionej z mych ramion, a kiedys sie do mnie uśmiechniesz i powiesz mi czule: "mamo"





stokrotka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-06, 23:26   #876
mmadziaa
Rozeznanie
 
Avatar mmadziaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 869
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Madzia a Ty masz termin na 21go września? dobrze wyczytalam?
na 22 ale czuję, że będzie wcześniej, tak jak czułam, że będzie chop zresztą każde usg tak mówi
blisko mamy
mmadziaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-06, 23:33   #877
Malgosia1983
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 2 658
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
niepospolite..bo z rodowodem
nam to serio na mózg ta ciąża pada :hahaha :
moje też a skąd jesteś dokładnie ??
Ziębice, Strzelin, Przeworno

Cytat:
Napisane przez mmadziaa Pokaż wiadomość
na 22 ale czuję, że będzie wcześniej, tak jak czułam, że będzie chop zresztą każde usg tak mówi
blisko mamy
Pierwszy Tp. mam na 21go także rodzimy "razem" Kochana
Indygo ma też na 21go z tego co pamiętam
Fajnie w kupie razniej

Kiedy powinnam zacząć być zła na Tż że jeszcze nie wraca od 21?
__________________
"Moja matka nauczyła mnie aby stać prosto, siedzieć wyprostowaną i palić najwyżej sześć papierosów dziennie..." - Audrey Hepburn
Malgosia1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-06, 23:37   #878
kellysss
Zakorzenienie
 
Avatar kellysss
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 3 781
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Ja chce juz do tżtka ale jestem upierdas
kelysss powaznie tyle szwów? ja pierdziu! bidulko, nie wyobrazam sobie co musialas czuc
natka nasze dziecię cos za czesto wypina na nas tylek
No tyle mialam... Bo niedosc ze mnie nacieli to jeszcze popekalam ..
Te szfy to mialam wewnatrz i zewnatrz...Masakra byla
Dlatego teraz jak sie bedzie zapowiadal taki sam porod ..tzn jak nie bedzie postepowac rozwarcie przez wiele godzin to zaczne cos wymyslac i zmusze ich do zrobienia cesarki...
Powiem ze nie bede przec i juz

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Też właśnie jechalismy obok rynku bo tankować tż chciał i podłamałam się widząc wystojone babeczki na szpileczkach. Lekkie i radosne... ah
Oj ja tez nie moge patrzec na te chude zgrabne i ladnie poubierane dziewczyny dziewczyny czuje sie przy nich jak slon w skladzie porcelany

Cytat:
Napisane przez 19natka88 Pokaż wiadomość
stanowczo za często tż zawsze się "oburza", że jego dziecko się wpina na niego





Kurcze, znowu mi pryszcze wracają
Ja tez pryszczata jestem ostatnio...ale to chyba przez moje napady na slodkie...
ostatnio zjadlam pol sloika nutelli

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
Twój poród Kellysss..to jak jakiś horror dosłownie a czemu Ci znieczulenia nie dali?? Ty Alanka w rotundzie rodziłaś tak??

Rodzilam w Rotundzie...
Niby wszystko bylo ladnie pieknie na poczatku (pierwsze 10 godzin) Bo ja taki w sumie twardziel bylam.... Chodzilam (po scianach) caly czas z tymi skurczami i wogole sie nie balam porodu...
Wiedzialam ze jak bede chodzic to przyspiesze akcje.. ale u mnie to nic nie dawalo..
Wszystko rozwieralo sie strasznie powoli a maly siedzial wysoko....
Polozna ciagle wiezyla (tak jak ja) ze w koncu sie ladnie wszystko pootwiera i urodze bez problemu... Niestety po chyba 16 godzinach mek zaniemoglam....poprosilam o ZOO (a zapieralam sie ze tego nie wezme) i fakt ulzylo mi strasznie bo kolejne 5 godzin odpoczelam...
Ale rozwarcie dalej wolno szlo i tpo zoo po jeszcze kolejnych 6 godzinach po prostu nie dzialalo tak jak potrzeba....tzn..czulam normalnie parte......

Dlatego teraz chcialabym pojsc do pl ginka zeby mi zobaczyl czy cos tam powolutku chociaz ta szyjka sie skraca bo z Alanem jak zaczelam rodzic to szyja byla cala i zero rozwarcia a skurczybyki na 150 % non stop i nie mogly zgladzic tej nieszczesnej szyjki

---------- Dopisano o 22:37 ---------- Poprzedni post napisano o 22:34 ----------

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Ziębice, Strzelin, Przeworno



Pierwszy Tp. mam na 21go także rodzimy "razem" Kochana
Indygo ma też na 21go z tego co pamiętam
Fajnie w kupie razniej

Kiedy powinnam zacząć być zła na Tż że jeszcze nie wraca od 21?
ej...To moze my sie znamy....
ja jestem/bylam z Ziebic
__________________
ALAN
KIARA

______________

Edytowane przez kellysss
Czas edycji: 2011-08-06 o 23:35
kellysss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-06, 23:40   #879
Malgosia1983
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 2 658
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez kellysss Pokaż wiadomość
No tyle mialam... Bo niedosc ze mnie nacieli to jeszcze popekalam ..
Te szfy to mialam wewnatrz i zewnatrz...Masakra byla
Dlatego teraz jak sie bedzie zapowiadal taki sam porod ..tzn jak nie bedzie postepowac rozwarcie przez wiele godzin to zaczne cos wymyslac i zmusze ich do zrobienia cesarki...
Powiem ze nie bede przec i juz

Ja tez pryszczata jestem ostatnio...ale to chyba przez moje napady na slodkie...
ostatnio zjadlam pol sloika nutelli

Rodzilam w Rotundzie...
Niby wszystko bylo ladnie pieknie na poczatku (pierwsze 10 godzin) Bo ja taki w sumie twardziel bylam.... Chodzilam (po scianach) caly czas z tymi skurczami i wogole sie nie balam porodu...
Wiedzialam ze jak bede chodzic to przyspiesze akcje.. ale u mnie to nic nie dawalo..
Wszystko rozwieralo sie strasznie powoli a maly siedzial wysoko....
Polozna ciagle wiezyla (tak jak ja) ze w koncu sie ladnie wszystko pootwiera i urodze bez problemu... Niestety po chyba 16 godzinach mek zaniemoglam....poprosilam o ZOO (a zapieralam sie ze tego nie wezme) i fakt ulzylo mi strasznie bo kolejne 5 godzin odpoczelam...
Ale rozwarcie dalej wolno szlo i tpo zoo po jeszcze kolejnych 6 godzinach po prostu nie dzialalo tak jak potrzeba....tzn..czulam normalnie parte......

Dlatego teraz chcialabym pojsc do pl ginka zeby mi zobaczyl czy cos tam powolutku chociaz ta szyjka sie skraca bo z Alanem jak zaczelam rodzic to szyja byla cala i zero rozwarcia a skurczybyki na 150 % non stop i nie mogly zgladzic tej nieszczesnej szyjki

---------- Dopisano o 22:37 ---------- Poprzedni post napisano o 22:34 ----------



ej...To moze my sie znamy....
ja jestem/bylam z Ziebic
O kurde...ale jaka dzielna byłaś

Hmm chyba raczej nie bo mysmy wyjechali jak miałam jakieś 4 latka
Teraz w Ziębicach mieszka tylko siostra mojej mamy. Na Kolejowej
__________________
"Moja matka nauczyła mnie aby stać prosto, siedzieć wyprostowaną i palić najwyżej sześć papierosów dziennie..." - Audrey Hepburn
Malgosia1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-06, 23:43   #880
kellysss
Zakorzenienie
 
Avatar kellysss
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 3 781
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
O kurde...ale jaka dzielna byłaś

Hmm chyba raczej nie bo mysmy wyjechali jak miałam jakieś 4 latka
Teraz w Ziębicach mieszka tylko siostra mojej mamy. Na Kolejowej
Kurcze jaki swiat jest maly...hihih

Ja w sumie tez juz od dawna tam nie mieszkam bo prawie 6 lat jestem tu w Irlandii a wczesniej
to ponad 4 lata we wloszech spedzilam ... no a jeszcze wczesniej to tez studiowalam rok we wrocku ale mi nie poszlo i pozniej przenioslam sie do Zabkowic..tzn. ze szkola
__________________
ALAN
KIARA

______________
kellysss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-06, 23:44   #881
Martusiaaa21
Wtajemniczenie
 
Avatar Martusiaaa21
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 309
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

hejka witam się nocną porą
nadrobiłam Was ale nie mam siły poodpowiadać zmęczył mnie ten dzień dziś, taka parówa na dworze i w chacie że szok
__________________
Bartuś ur. 14.10.11

Emilka ur. 05.05.14
Martusiaaa21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-06, 23:49   #882
mmadziaa
Rozeznanie
 
Avatar mmadziaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 869
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Pierwszy Tp. mam na 21go także rodzimy "razem" Kochana
Indygo ma też na 21go z tego co pamiętam
Fajnie w kupie razniej
spoko wogóle mi raźniej od kiedy zaczęłam z Wami pisać
zmykam spać, buziaki, do jutra
mmadziaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-06, 23:53   #883
Malgosia1983
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 2 658
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez kellysss Pokaż wiadomość
Kurcze jaki swiat jest maly...hihih

Ja w sumie tez juz od dawna tam nie mieszkam bo prawie 6 lat jestem tu w Irlandii a wczesniej
to ponad 4 lata we wloszech spedzilam ... no a jeszcze wczesniej to tez studiowalam rok we wrocku ale mi nie poszlo i pozniej przenioslam sie do Zabkowic..tzn. ze szkola
Świat jest cholernie mały. Ostatnio pisalam tutaj o ludziach którzy oglądali nasze mieszkanie (bo bylo na sprzedaż) i okazało się, że to starsze malżeństwo też z Ziębic - za dziecmi przyjechali
Zostajesz już na stałe w Ie?

---------- Dopisano o 23:51 ---------- Poprzedni post napisano o 23:50 ----------

Cytat:
Napisane przez mmadziaa Pokaż wiadomość
spoko wogóle mi raźniej od kiedy zaczęłam z Wami pisać
zmykam spać, buziaki, do jutra
No i gut.
Dobranoc

---------- Dopisano o 23:53 ---------- Poprzedni post napisano o 23:51 ----------

Cytat:
Napisane przez Martusiaaa21 Pokaż wiadomość
hejka witam się nocną porą
nadrobiłam Was ale nie mam siły poodpowiadać zmęczył mnie ten dzień dziś, taka parówa na dworze i w chacie że szok
Helooooł
__________________
"Moja matka nauczyła mnie aby stać prosto, siedzieć wyprostowaną i palić najwyżej sześć papierosów dziennie..." - Audrey Hepburn
Malgosia1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-06, 23:55   #884
kellysss
Zakorzenienie
 
Avatar kellysss
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 3 781
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Świat jest cholernie mały. Ostatnio pisalam tutaj o ludziach którzy oglądali nasze mieszkanie (bo bylo na sprzedaż) i okazało się, że to starsze malżeństwo też z Ziębic - za dziecmi przyjechali
Zostajesz już na stałe w Ie?

---------- Dopisano o 23:51 ---------- Poprzedni post napisano o 23:50 ----------



No i gut.
Dobranoc
oj niewiem sama...
Jak rozmawiam z tz to on tez sam niewie...
W sumie dobrze nam sie tu zyje....Mam na mysli materjalnie..
Nie mamy kokosow ale jest nas stac na wszystko co jest potrzebne i jeszcze cos odkladamy
Ale mimo tego ze mamy tu znajomych to brakuje rodzinki...
I brakuje sloneczka, bo pogoda tez nas nie rozpieszcza....

Jak narazie plan jest taki ze na pewno na nastepnych kilka lat chcemy tu zostac...
No chyba ze cos by sie zmienilo (cos wyskoczylo) to wtedy wrocimy..
Tylko nawet niewiemy czy do polski czy do wloch.....
__________________
ALAN
KIARA

______________
kellysss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-07, 00:12   #885
Malgosia1983
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 2 658
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez kellysss Pokaż wiadomość
oj niewiem sama...
Jak rozmawiam z tz to on tez sam niewie...
W sumie dobrze nam sie tu zyje....Mam na mysli materjalnie..
Nie mamy kokosow ale jest nas stac na wszystko co jest potrzebne i jeszcze cos odkladamy
Ale mimo tego ze mamy tu znajomych to brakuje rodzinki...
I brakuje sloneczka, bo pogoda tez nas nie rozpieszcza....

Jak narazie plan jest taki ze na pewno na nastepnych kilka lat chcemy tu zostac...
No chyba ze cos by sie zmienilo (cos wyskoczylo) to wtedy wrocimy..
Tylko nawet niewiemy czy do polski czy do wloch.....
Rozumiem. Zresztą teraz taka odległość chyba nie jest wielką przeszkodą... Ja bym chyba nie dała rady z pogodą. Szmaragdowa Wyspa dla mnie jak najbardziej, ale na zwiedzanie - raczej nie do życia. Aczkolwiek nie wykluczam bo nigdy nie byłam
Spokój materialny to bardzo dużo w dzisiejszych czasach. To co się dzieje w Polsce to masakra jakaś. Ludzie tyraja na opłaty, zostaje ledwo na życie...Niektórzy mają naprawdę ciężko...

Wlochy tak. Klimat mi odpowiada, ale niekoniecznie włoska mentalność Północ jeszcze tak ale południe...dramat. A Wy jesli Wlochy to gdzie?

---------- Dopisano o 00:12 ---------- Poprzedni post napisano o 00:07 ----------

Zmykam nyny
Spokojnej nocy brzuchatki niepospolite
__________________
"Moja matka nauczyła mnie aby stać prosto, siedzieć wyprostowaną i palić najwyżej sześć papierosów dziennie..." - Audrey Hepburn
Malgosia1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-07, 00:13   #886
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Ja też idę. Dzisiaj wyjątkowo szybko, ale jakaś zmęczona jestem- a nic nie robiłam

__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-07, 00:17   #887
kellysss
Zakorzenienie
 
Avatar kellysss
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 3 781
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Rozumiem. Zresztą teraz taka odległość chyba nie jest wielką przeszkodą... Ja bym chyba nie dała rady z pogodą. Szmaragdowa Wyspa dla mnie jak najbardziej, ale na zwiedzanie - raczej nie do życia. Aczkolwiek nie wykluczam bo nigdy nie byłam
Spokój materialny to bardzo dużo w dzisiejszych czasach. To co się dzieje w Polsce to masakra jakaś. Ludzie tyraja na opłaty, zostaje ledwo na życie...Niektórzy mają naprawdę ciężko...

Wlochy tak. Klimat mi odpowiada, ale niekoniecznie włoska mentalność Północ jeszcze tak ale południe...dramat. A Wy jesli Wlochy to gdzie?
No wlasnie Polska mnie troche przeraza.... Teskno mi za nia no ale sama niewiem..

A co do wloch to moj tz jest z poludnia ale tez jakbysmy mieli tam zostac to tylko na polnocy... ..... Na polodniu tez za duzo pracy nie ma i wlasnie tam duzo ludzi mysli bardzo zacofanie... Sa po prostu nie obyci a mysla ze wszystko wiedza... Na pn. tego nie ma....

Jak narazie to sami niewiemy czego chcemy....
Wiec stoimy troche w martwym punkcie..tzn..zyjemy chwila...
Jest nam dobrze , cieszymy sie z bycia rodzicami i narazie to jest najwazniejsze....
Planowac bedziemy jak troche odchowamy maluchy
Teraz sobie powolutku zyjemy, odkladajac grosiki i cieszac sie z zycia jakie mamy...

---------- Dopisano o 23:17 ---------- Poprzedni post napisano o 23:16 ----------

To ja tez ide.....
Moze chociaz raz pojde wczesniej spac ..

Kolorowych snow brzuchatki
__________________
ALAN
KIARA

______________
kellysss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-07, 00:22   #888
Martusiaaa21
Wtajemniczenie
 
Avatar Martusiaaa21
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 309
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez kellysss Pokaż wiadomość
No wlasnie Polska mnie troche przeraza.... Teskno mi za nia no ale sama niewiem..

A co do wloch to moj tz jest z poludnia ale tez jakbysmy mieli tam zostac to tylko na polnocy... ..... Na polodniu tez za duzo pracy nie ma i wlasnie tam duzo ludzi mysli bardzo zacofanie... Sa po prostu nie obyci a mysla ze wszystko wiedza... Na pn. tego nie ma....

Jak narazie to sami niewiemy czego chcemy....
Wiec stoimy troche w martwym punkcie..tzn..zyjemy chwila...
Jest nam dobrze , cieszymy sie z bycia rodzicami i narazie to jest najwazniejsze....
Planowac bedziemy jak troche odchowamy maluchy
Teraz sobie powolutku zyjemy, odkladajac grosiki i cieszac sie z zycia jakie mamy...

---------- Dopisano o 23:17 ---------- Poprzedni post napisano o 23:16 ----------

To ja tez ide.....
Moze chociaz raz pojde wczesniej spac ..

Kolorowych snow brzuchatki
Najważniejsze, że Wam dobrze w Irlandii i tak jak piszesz, jak jesteście tam szczęśliwi i macie spokój finansowy i jesteście razem to czemu nie zostać. A zawsze można się przenieść

A ja sobie szukam jakiejś fajnej dłuuuuuuugiej ławy do naszego salonu i dużej sofy, ale nie mogę nic znaleźć

Aguś i Archi wszystkiego naj z okazji rocznicy ślubuKolejnych lat z mężusiem w miłości, radości i namiętności żebyście się wspólnie wspierali w tych nowych rolach
__________________
Bartuś ur. 14.10.11

Emilka ur. 05.05.14
Martusiaaa21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-07, 07:55   #889
SONIA004
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 254
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
A ja.... Ja dziś łaziłam jak głupia za prezentem dla chrześnicy Alicji - jutro kończy 4 latka
Potem pojechaliśmy do szpitala w który zamierzamy urodzić..I powiem Wam, że wszystko super tylko jedna rzecz która mnie przeraziła...położna powiedziała, że nie ma znieczulenia niby jest "aż" jeden anestezjolog na cały szpital, nie tylko na gin-poł. tylko na calusieńki i, że nie ściągają go bo jakby w tym czasie byl jakiś krytyczny przypadek na innym oddziale, to on nie może zostawić rodzącej
Najlepsze jest to, że mój Gin który tam pracuje powiedzial, że jest znieczulenie tylko trzeba - zapłacić... No i teraz nie wiem...
12go mamy wizytę więc zapytam go o co kaman

Poza tym to szpital fajnowy. Sala porodowa: dwa łożka oddzielone ścianą. Jedno nowe, drugie stare Do tego obok jest pokój z wanną, której można używać gdy rozwarcie osiągnie 4cm - polożna zachwalala, mówiła ze super pomaga....(jak nie ma znieczulenia to co ma mówić nie?)Są też worki sako. Można rodzić jak się chce. Chociaż położna wiadomo powiedziała, że najlepiej na łóżku.... Do tego zapytałam o lewatywę i (o dziwo) ta położna z którą rozmawialiśmy nie jest jej zwolenniczką i raczej nie robi. Inaczej. Robi na wyraźne żądanie pacjentki. To samo ze strzyżeniem bobra

Sale poporodowe są 2 i 3 osobowe. Odwiedziny na tych salach do 20.00.. - to mi nie pasuje bo nie chcę aby mi się obcy ludzie szwendali w pobliżu Stefka no ale cóż - nie można mieć wszystkiego.

A. I na izbie przyjęć kobita powiedziała, że nie ma opcji żeby nas nie przyjęli jeśli już będzie czas rodzić... To mnie uspokoiło bo do tego szpitala mamy kawałek drogi...

Dla dzidzi trzeba wziąść krem F18, pampersy, chusteczki nawilżone i witaminę D w kapsulkach. I jesli chcemy podarować coś szpitalowi to dodatkowo dwie pieluchy tetrowe, dwie rolki recznika papierowego i śpioszki.
Czyli nie wiele.

A i mogę jeść czekoladę albo landrynki podaczas porodu

W którym to szpitalu?? Gdzie będziesz rodzić??
SONIA004 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-07, 09:36   #890
19natka88
Zakorzenienie
 
Avatar 19natka88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 4 587
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Czeee melduję, że zaczynamy 37 tc nocka spokojnie minęła, ale wieczorem skurczybyki były takie, że myślałam, że do rana się coś rozkręci - na szczęście teraz jest cisza
Małgosia, Stokrotka, Lulla jak wy?


Cytat:
Napisane przez mmadziaa Pokaż wiadomość
no wiem, wiem bo jak mnie Bartuś dźgnie to rzeczywiście czasem kwiknę
Dobranoc
A Bartek będzie od imienia Bartosz czy Bartłomiej?

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Branoc


Cytat:
Napisane przez kellysss Pokaż wiadomość
No tyle mialam... Bo niedosc ze mnie nacieli to jeszcze popekalam ..
Te szfy to mialam wewnatrz i zewnatrz...Masakra byla
Dlatego teraz jak sie bedzie zapowiadal taki sam porod ..tzn jak nie bedzie postepowac rozwarcie przez wiele godzin to zaczne cos wymyslac i zmusze ich do zrobienia cesarki...
Powiem ze nie bede przec i juz

dzielna byłaś

Ja tez pryszczata jestem ostatnio...ale to chyba przez moje napady na slodkie...
ostatnio zjadlam pol sloika nutelli
a ja nie jem słodkiego właśnie

idę prostować włosy
__________________
Szymek

Dominik

Martynka
19natka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-07, 10:25   #891
MalgosiaM8
Zakorzenienie
 
Avatar MalgosiaM8
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Okolice Lublina
Wiadomości: 4 419
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Małgoś, wiele osób podawało - http://allegro.pl/show_user.php?uid=16306017

Ja u niego też planuję kupić pościel, przybornik i inne.
dzięki i tu chyba zamówie bo jest i materac na wymiar mój

a powiedzcie, jeśli mam łóżeczko 120x60 to jaką pościel kupić ? 100x70 ? Bo nie ma czegoś takiego jak łóżeczko
Cytat:
Napisane przez Martusiaaa21 Pokaż wiadomość
Aguś i Archi wszystkiego naj z okazji rocznicy ślubuKolejnych lat z mężusiem w miłości, radości i namiętności żebyście się wspólnie wspierali w tych nowych rolach
podłączam się do życzeń

Cytat:
Napisane przez 19natka88 Pokaż wiadomość
Czeee melduję, że zaczynamy 37 tc nocka spokojnie minęła, ale wieczorem skurczybyki były takie, że myślałam, że do rana się coś rozkręci - na szczęście teraz jest cisza
Małgosia, Stokrotka, Lulla jak wy?
Gratulacje 37
Mi wpisują 35, bo to że zaczęte nie oznacza że skończone , tak lekarze tłumaczą

noc miałam skurczową, w nocy na ktg wyszły mi jakieś 99% coś czułam, takie napięcie mocne, ale w nocy jak mnie budziły skurcze już to myślałam że zejdę a rano wszystko ustąpiło, może to od tego łóżka, brzuch mi wpada w dół i gdzieś uciska ?

Kazali mi mówić jak będą skurcze to mi dadzą kroplówki.
__________________
Obrączkę mi wcisnał na rękę... 5.09.2009

Staś wziął rodziców z zaskoczenia i już jest z nami!
25.08.2011

Stanisław wywrócił moje życie do góry kołami
MalgosiaM8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-07, 10:30   #892
agnieszka 0605
Zakorzenienie
 
Avatar agnieszka 0605
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: z serca matki
Wiadomości: 3 012
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.



Hej dziewczynki

Melduję się w dość kiepskim humorze - niestety już sobie dziś popłakałam. Powód: tato, który oczywiście "nie dostał zaproszenia" na dzisiejszego grilla, o którym mówiłam mu chyba 3 razy, ale powinien zaprosić go mąż, a wiecie jakie oni mają ze sobą stosunki i jaki kontakt
oczywiście już się poskarżył siostrze i udaje biednego tatusia no ale cóż - życie

Za to mąż powitał mnie rano kwiatami (oczywiście udałam zaskoczoną ) i jest ogólnie b. kochany od samiuśkiego rana - chociaż on

Strasznie bolą mnie biodra - masakra, nie wiem jak ja dziś wytrzymam

A na końcu i najważniejsze - archi kochana, wszytskiego co zwie się szczęsciem na kolejne lata dla Was Dużo miłości, wzajemnego zrozumienia, szacunku i wsparcia. Abyście każdego dnia byli razem szczęśliwsi

P. S. nie piszę na czerwono, bo znów zasieję panikę
__________________
Amelia


Twoje zdanie jest twoje, wiec zapewne rożni się od mojego.
agnieszka 0605 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-07, 10:42   #893
danika
Zakorzenienie
 
Avatar danika
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 3 867
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cześć

Archinto i Aguś wszystkiego najcudowniejszego z okazji rocznicy, dużo miłości i wspólnych radości wam życzę


Cytat:
Napisane przez agnieszka 0605 Pokaż wiadomość
Melduję się w dość kiepskim humorze - niestety już sobie dziś popłakałam. Powód: tato, który oczywiście "nie dostał zaproszenia" na dzisiejszego grilla, o którym mówiłam mu chyba 3 razy, ale powinien zaprosić go mąż, a wiecie jakie oni mają ze sobą stosunki i jaki kontakt
oczywiście już się poskarżył siostrze i udaje biednego tatusia no ale cóż - życie

Za to mąż powitał mnie rano kwiatami (oczywiście udałam zaskoczoną ) i jest ogólnie b. kochany od samiuśkiego rana - chociaż on
Aguś oj daje w tyłek ten twój tata...

Ale najważniejsze, że tż kochany od rana świętuje


Małgos biedaku znowu cię wymęczyło z tymi skurczami... trzymaj sie

Natko gratulacje 37 tygodnia


ja mam znowu cukrowego doła...wiem, ze nie powinnam tak sie tym przejmować ale sobie nie radze
juz wogóle nie wiem co ze mną jest wczoraj i dzis na sniadanie dokladnie to samo zjadłam i wczoraj 96 a dzis 130 :/ wogóle ten tydzien mam do bani - 5 wyników ponad 120 częściowo zwalam to na tego wirusa, ale wczoraj piekne cukry, dzis juz sie dobrze czuje i znowu do bani Chyba mnie diabetolog we wtorek zabije
ej...wszystkiego sie odniechciewa
danika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-07, 11:02   #894
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-07, 11:13   #895
kellysss
Zakorzenienie
 
Avatar kellysss
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 3 781
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez 19natka88 Pokaż wiadomość
Czeee melduję, że zaczynamy 37 tc nocka spokojnie minęła, ale wieczorem skurczybyki były takie, że myślałam, że do rana się coś rozkręci - na szczęście teraz jest cisza
Małgosia, Stokrotka, Lulla jak wy?




a ja nie jem słodkiego właśnie

Garuluje 37
Widze ze Ciebie tez powolutku zacznie sie dziac....


dal:
Cytat:
Napisane przez MalgosiaM8 Pokaż wiadomość
dzięki i tu chyba zamówie bo jest i materac na wymiar mój

a powiedzcie, jeśli mam łóżeczko 120x60 to jaką pościel kupić ? 100x70 ? Bo nie ma czegoś takiego jak łóżeczko


noc miałam skurczową, w nocy na ktg wyszły mi jakieś 99% coś czułam, takie napięcie mocne, ale w nocy jak mnie budziły skurcze już to myślałam że zejdę a rano wszystko ustąpiło, może to od tego łóżka, brzuch mi wpada w dół i gdzieś uciska ?

Kazali mi mówić jak będą skurcze to mi dadzą kroplówki.
Oj Malgos ...trzymaj sie tam nam zwarcie
Jeszcze troszke

Co do poscieli to ja niewiem....
Ja mam lozeczko 120 na 60 i tutaj taka posciel kupowalam

Cytat:
Napisane przez Martusiaaa21 Pokaż wiadomość

Aguś i Archi wszystkiego naj z okazji rocznicy ślubuKolejnych lat z mężusiem w miłości, radości i namiętności żebyście się wspólnie wspierali w tych nowych rolach
Tez sie podpinam:ro za::roz a:

Cytat:
Napisane przez danika Pokaż wiadomość
Cześć

Archinto i Aguś wszystki

ja mam znowu cukrowego doła...wiem, ze nie powinnam tak sie tym przejmować ale sobie nie radze
juz wogóle nie wiem co ze mną jest wczoraj i dzis na sniadanie dokladnie to samo zjadłam i wczoraj 96 a dzis 130 :/ wogóle ten tydzien mam do bani - 5 wyników ponad 120 częściowo zwalam to na tego wirusa, ale wczoraj piekne cukry, dzis juz sie dobrze czuje i znowu do bani Chyba mnie diabetolog we wtorek zabije
ej...wszystkiego sie odniechciewa
Nie doluj sie bo duzo ponad norme nie masz....
Moja kolezanka co urodzila 3 miechy temu tez ostatnie 3 miesiace miala czesto
ponad norme i nic sie nie dzialo....
Dzidziolkowi naprawde nic sie wtedy nie grozi....
Te normy takie sa ale mysle ze dopoki nie ma szalonego wzrostu do 140-150 to nie
powinnas sie martwic.......


A ja dzis obudzilam sie ze zgaga...
Na noc najadlam sie jeszcze plackami ziemniaczanymi z obiadu...
Pycha sa takie na zimno...
AAAAA.. Wczoraj mialam natchnienie i dodalam do plackow (tzn do startych ziemniakow)
ugotowana i pokrojona fasolke szparagowa...Naprawde wyszly pycha te placki z fasolka.... Polecam


Milego dzionka
__________________
ALAN
KIARA

______________
kellysss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-07, 11:38   #896
mmadziaa
Rozeznanie
 
Avatar mmadziaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 869
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

DZIEŃ DOBRY
Cytat:
Napisane przez 19natka88 Pokaż wiadomość
A Bartek będzie od imienia Bartosz czy Bartłomiej?
Bartosz

agnieszka 0605 nie przejmuj się, ja też wczoraj miałam spięcie z tatą

ja tez dopisuję się do NAJ NAJ NAJ życzeń : roza:
mmadziaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-07, 12:02   #897
spray
KWC
 
Avatar spray
 
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 671
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Serdeczne życzenia dla Archinty i Agi.

Własnie wróciłam ze szkoły rodzenia i jestem strasznie zdołowana. Dzisiaj była nauka kąpania i przewijania i okazałam się nadzwyczajnym beztalenciem w tych dziedzinach. Mąż radził sobie świetnie, a mnie wszystko z rąk leciało, gdyby to było żywe dziecko - to bym je utopiła i oberwała rączki albo nóżki.
Nie wiem jak ja sobie będę radziła, bo TŻ pracuje przez 5 dni poza domem i pojawia się tylko w weekendy. Zostanę z tym wszystkim sama, a okazuje się, że matczynego instynktu nie mam za grosz
spray jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-07, 12:25   #898
mmadziaa
Rozeznanie
 
Avatar mmadziaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 869
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez spray Pokaż wiadomość
Serdeczne życzenia dla Archinty i Agi.

Własnie wróciłam ze szkoły rodzenia i jestem strasznie zdołowana. Dzisiaj była nauka kąpania i przewijania i okazałam się nadzwyczajnym beztalenciem w tych dziedzinach. Mąż radził sobie świetnie, a mnie wszystko z rąk leciało, gdyby to było żywe dziecko - to bym je utopiła i oberwała rączki albo nóżki.
Nie wiem jak ja sobie będę radziła, bo TŻ pracuje przez 5 dni poza domem i pojawia się tylko w weekendy. Zostanę z tym wszystkim sama, a okazuje się, że matczynego instynktu nie mam za grosz
no coś ty... swojemu dziecku nie da się krzywdy zrobić na bank jakoś sobie poradzimy, ja też mam schizy ale nie ma opcji żeby się załamywać
nie mam kompletnie żadnego doświadczenia, powiem Ci, że ja w życiu nie miałam do czynienia z malutkim dzieckiem, u mnie w rodzinie od dawna nie było a z najbliższych znajomych jeszcze nikt się nie dorobił... wogóle nie jestem sobie w stanie przypomnieć sytuacji kiedy widziałam takiego maluszka na żywo już nie mówię o noworodku ale nawet o kilkumiesięcznym, chyba że gdzieś na mieście u jakiejś pani w wózku
Kochana musi być dobrze, DAMY RADĘ
mmadziaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-07, 12:33   #899
anuska_s
Rozeznanie
 
Avatar anuska_s
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 664
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cześć mamuski

u nas dzis troche lzejsza pogoda, taki fajny wiaterek mocny jest

ale ja sie dzis cos kiepsko czuje, mam takie dziwne bole, rwie mnie gdzies od tyłka i przechodzi na uda, dziwny taki rwący ból

a poza tym zbieramy sie na obiadek niedzielny do mojej mamuski
__________________
Nasza dzidziula
anuska_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-07, 12:35   #900
stokrotka_
Zadomowienie
 
Avatar stokrotka_
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 604
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

hej Kochane

ja tak na moment... tak bez czytania.

noc u Nas...hmm..obudziłam się o 3..i myślałam,że coś się zaczyna dziać.. miałam promieniujące bóle w krzyżu.. ale takie konkretne. i twardy napięty brzuch. w sumie były dość regularne..ale nie nasilały się i na szczęście minęły po ok pół godziny.. podłożyłam dwie poduszki pod tyłek i usnęłam.. teraz już mi jest w miarę ok. pospałam potem na szczęście.. i jakoś tak nadrobiłam tą nocną pobudkę. ale stracha napędziłam i sobie i Tż-towi

mój mąż ma wolne dziś i zaraz zmykamy z domku. będę przed wieczorem.. dużo nie pisać,co bym dała radę nadrobić

buźka i miłego dnia Wam życzę
__________________
Sara


Tyś taka bezbronna, maleńka, w kołysce splecionej z mych ramion, a kiedys sie do mnie uśmiechniesz i powiesz mi czule: "mamo"





stokrotka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:12.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.