rady od już zamężnych dla przyszłych PM - Strona 45 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Ślubny wizerunek

Notka

Ślubny wizerunek Ślubny wizerunek jest dla ciebie ważny? Zadaj pytanie na temat sukni ślubnej, makijażu, fryzury oraz dodatków ślubnych. Czuj się wyjątkowo w tym dniu.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-08-05, 08:36   #1321
T'ai
Zakorzenienie
 
Avatar T'ai
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 24 494
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

a skoro wątek o radach to i ja mogę coś w końcu napisać


dużo, dużo i jeszcze więcej uśmiechu

dużo tańczcie i bawcie się, rozmawiajcie z gośćmi – na pewno to docenią
nie przejmujcie się drobiazgami – naprawdę nie ma na to czasu

wszelkie wężyki, pociągi, zorby – podnieść i trzymać mocno suknię – bo łatwo na nią nadepnąć

i niech suknia nie będzie taka ciągnąca się po ziemi bo będziecie miały kłopot z tańcem i chodzeniem np. po schodach; lepiej jak jest odrobinę chociaż nad ziemię

toaleta – unieść koło, wsadzić suknię w środek i tyle, ja sama korzystałam bez pomocy świadkowej

uczulić świadkową by wam pomagała – moja trzymała welon, podciągała mi suknię, mówiła jak makijaż i rozcierała mi cienie

podstawą są – bibułki matujące z pudrem (wtedy wcale nie potrzeba brać pudru do poprawek) i błyszczyk – warto poprawić się przed wyjściem do kościoła, i np. przed oczepinami, tortem, no i tic taci oraz chusteczki higieniczne
z reszty ani razu nie skorzystałam
T'ai jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-05, 14:14   #1322
gosiaczekbtm
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 533
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Moja świadkowa będzie miała bransoletke z kwiatów zamiast bukietu
gosiaczekbtm jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-05, 15:24   #1323
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez tenebrosa Pokaż wiadomość
U nas jest tak, że jak najbardziej zamawia się bukiet dla PMki i dla świadkowej, świadek też ma zazwyczaj butonierkę. Ale na koniec Mszy, gdy Para Młoda idzie do bocznego ołtarza się pomodlić, to pod nim PMka zostawia bukiet świadkowej, a potem ma już tylko swój, za to świadkowa ma "wolne ręce", że się tak wyrażę. Więc bukiet świadkowej jest potrzebny u nas, żeby zostawić go w kościele. Nie wiem czy u Was też są takie zwyczaje...
O jaki boczny ołtarz chodzi, bo chyba się z tym nie spotkałam?

Cytat:
Napisane przez T'ai Pokaż wiadomość
a skoro wątek o radach to i ja mogę coś w końcu napisać
dużo, dużo i jeszcze więcej uśmiechu
O, z tym się zgadzam Nie ma to jak radosna panna młoda, jakie pięknie są potem zdjęcia
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-05, 15:48   #1324
tenebrosa
Wtajemniczenie
 
Avatar tenebrosa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: LSW (lubelskie)
Wiadomości: 2 518
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

[1=a2fc2be9cd8d1027f8cb90d 936276c49cf807c7d_6559504 24f87d;28572722]O jaki boczny ołtarz chodzi, bo chyba się z tym nie spotkałam?
[/QUOTE]

Taki trochę skrót myślowy zrobiłam, ale u nas tak się mówi Chodzi o obraz, ewentualnie figurę, w bocznej nawie kościoła, często jest to albo Matka Boska albo patron danego kościoła np. u nas jest obraz Chrystusa Odkupiciela. Ludzie często zostawiają tam kwiaty. Po błogosławieństwie na koniec Mszy Para Młoda udaje się do tego bocznego ołtarza i tam się przez chwilę modli, potem wraca na środek kościoła przed ołtarz główny i dopiero wtedy organista zaczyna grać Marsz Mendelsohna czy coś innego na wyjście.
__________________
tenebrosa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-05, 16:14   #1325
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez tenebrosa Pokaż wiadomość
Taki trochę skrót myślowy zrobiłam, ale u nas tak się mówi Chodzi o obraz, ewentualnie figurę, w bocznej nawie kościoła, często jest to albo Matka Boska albo patron danego kościoła np. u nas jest obraz Chrystusa Odkupiciela. Ludzie często zostawiają tam kwiaty. Po błogosławieństwie na koniec Mszy Para Młoda udaje się do tego bocznego ołtarza i tam się przez chwilę modli, potem wraca na środek kościoła przed ołtarz główny i dopiero wtedy organista zaczyna grać Marsz Mendelsohna czy coś innego na wyjście.
Aaa, rozumiem Nie spotkałam się z takim zwyczajem. My po błogosławieństwie podpisaliśmy dokumenty przy ołtarzu i na tym koniec. A kwiaty pod obraz mieliśmy już postawione przed mszą w ramach dekoracji
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-05, 16:59   #1326
jusztyska
Zadomowienie
 
Avatar jusztyska
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 623
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez tenebrosa Pokaż wiadomość
U nas jest tak, że jak najbardziej zamawia się bukiet dla PMki i dla świadkowej, świadek też ma zazwyczaj butonierkę. Ale na koniec Mszy, gdy Para Młoda idzie do bocznego ołtarza się pomodlić, to pod nim PMka zostawia bukiet świadkowej, a potem ma już tylko swój, za to świadkowa ma "wolne ręce", że się tak wyrażę. Więc bukiet świadkowej jest potrzebny u nas, żeby zostawić go w kościele. Nie wiem czy u Was też są takie zwyczaje...
u mnie jest taka sama tradycja, więc bukiet dla świadkowej w moim wypadku jest niezbędny

---------- Dopisano o 16:59 ---------- Poprzedni post napisano o 16:57 ----------

[1=a2fc2be9cd8d1027f8cb90d 936276c49cf807c7d_6559504 24f87d;28573626]Aaa, rozumiem Nie spotkałam się z takim zwyczajem. My po błogosławieństwie podpisaliśmy dokumenty przy ołtarzu i na tym koniec. A kwiaty pod obraz mieliśmy już postawione przed mszą w ramach dekoracji [/QUOTE]
u mnie też kwiaty pod ołtarzem bocznym będą w ramach dekoracji, ale ten bukiet składa się jako swego rodzaju wotum tak jak niegdyś składano biżiuterię i inne drogocenne rzeczy, tak w moim regionie jest teraz zwyczaj zostawiania bukietu
jusztyska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-05, 17:10   #1327
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez jusztyska Pokaż wiadomość
u mnie też kwiaty pod ołtarzem bocznym będą w ramach dekoracji, ale ten bukiet składa się jako swego rodzaju wotum tak jak niegdyś składano biżiuterię i inne drogocenne rzeczy, tak w moim regionie jest teraz zwyczaj zostawiania bukietu
Co kraj, to obyczaj
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-06, 22:26   #1328
karolina2020
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 302
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Mam takie pytanie:
Czy stawianie otwartych butelek wódki na stołach to norma? Tzn. otwartych w sensie że bez nakretki, rozumiecie o co mi chodzi

Ostatnio okazało sie ze jeden znajomy pan bedzie na weselu w tym samym miejscu w którym my robimy nasze i wlasnie mi mowil zeby jak starosta bedzie nosil wodke, to zeby stawial na stolach odkrecona i wymienial puste za pełne. Twierdzil ze inaczej moze sie zdarzyc ze niektorzy wezma sobie wodke "na wynos"

Mi sie to w glowie nie miesci, nie zapraszam przypadkowych osob i zgodnie z Tztem stwierdzilismy ze to chyba nie te czasy zeby ktos wodke ze stolu zwijal
A u Was jak bylo/bedzie?
__________________
karolina2020 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-07, 07:56   #1329
fablous
Zakorzenienie
 
Avatar fablous
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 18 332
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez karolina2020 Pokaż wiadomość
Mam takie pytanie:
Czy stawianie otwartych butelek wódki na stołach to norma? Tzn. otwartych w sensie że bez nakretki, rozumiecie o co mi chodzi

Ostatnio okazało sie ze jeden znajomy pan bedzie na weselu w tym samym miejscu w którym my robimy nasze i wlasnie mi mowil zeby jak starosta bedzie nosil wodke, to zeby stawial na stolach odkrecona i wymienial puste za pełne. Twierdzil ze inaczej moze sie zdarzyc ze niektorzy wezma sobie wodke "na wynos"

Mi sie to w glowie nie miesci, nie zapraszam przypadkowych osob i zgodnie z Tztem stwierdzilismy ze to chyba nie te czasy zeby ktos wodke ze stolu zwijal
A u Was jak bylo/bedzie?
O zwijaniu wódki ze stołów słyszałam (chociaż moim zdaniem to również zamierzchłe czasy) ale o stawianiu otwartych butelek nigdy . Nawet by mi to do głowy nie przyszło, przecież alkohol wietrzeje a poza tym to strasznie nieeleganckie
__________________

fablous jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-07, 13:14   #1330
justynaw1982
Zadomowienie
 
Avatar justynaw1982
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 034
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

A u mnie na weselu zdażyło się że kradli wódkę....tzn jedna osoba....ale masakra, z resztą goście nie musieli kraść bo i tak na koniec poprawin każda para, która przyszła dostała ciasto i flaszkę tylko ta jedna zapieprzyła 3 butelki ze stołu, ale to ewenement
ale słuchajcie znam lepszy motyw, na weselu u kuzyna byli goście którzy kradli....uwaga.....JEDZE NIE!!!!!!!!napakowali cale reklamówy i wynosili po kryjomu...to jest MASAKRA w pełnym znaczeniu tego słowa!!!1:/
__________________
moje najbardziej lubiane miejsce na ziemi jest między twoim lewym a prawym ramieniem


http://www.suwaczki.com/tickers/relg2n0a5t8o6jka.png
justynaw1982 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-07, 13:30   #1331
Forget_me
Zakorzenienie
 
Avatar Forget_me
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Schrimm :)
Wiadomości: 19 516
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez karolina2020 Pokaż wiadomość
Mam takie pytanie:
Czy stawianie otwartych butelek wódki na stołach to norma? Tzn. otwartych w sensie że bez nakretki, rozumiecie o co mi chodzi

Ostatnio okazało sie ze jeden znajomy pan bedzie na weselu w tym samym miejscu w którym my robimy nasze i wlasnie mi mowil zeby jak starosta bedzie nosil wodke, to zeby stawial na stolach odkrecona i wymienial puste za pełne. Twierdzil ze inaczej moze sie zdarzyc ze niektorzy wezma sobie wodke "na wynos"

Mi sie to w glowie nie miesci, nie zapraszam przypadkowych osob i zgodnie z Tztem stwierdzilismy ze to chyba nie te czasy zeby ktos wodke ze stolu zwijal
A u Was jak bylo/bedzie?
Powiem Ci, że dwa lata temu byliśmy na ślubie u znajomych i goście pakowali wódkę i jedzenie na samym końcu imprezy do torebek i przygotowanych wcześniej reklamówek Baliśmy się, że u nas też tak będzie, na szczęście goście zachowali się bardziej kulturalnie Także wydaje mi się, że wynoszenie wódki nie zależy od czasów, ale od ogłady ludzi zaproszonych na wesele
Co do wódki bez nakrętki, to w życiu bym nie pozwoliła, żeby takie stały na moim weselu. Chyba bym się prędzej pod stół zapadła Nie powiem nawet, co ja bym pomyślała o parze młodej, która podejmuje swoich gości otwartą wódką z obawy, że goście wyniosą zamkniętą
__________________
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu
idiotów."
S. Lem
Forget_me jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-08, 09:47   #1332
asienka_1005
Raczkowanie
 
Avatar asienka_1005
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 406
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Może dodam też coś od siebie co do przygotowań przedślubnych, które to punkty są moimi obserwacjami wesel, na których byłam i swego własnego, które z Tż- em przygotowujemy. Bardzo ważne jest to, by:

1.W przygotowywaniu umów chociażby z zespołem czy kamerzystą trzeba być drobiazgowym! Zazwyczaj oni mają już przygotowane umowy gotowe do podpisania, ale nie powinno być problemem, aby przyszli Państwo Młodzi dopisywali do niej odpowiednie punkty w porozumieniu z usługodawcą i opatrzyli to podpisami (a często Młodzi się wstydzą). Większość z Was pewnie wie, czego chce, ale niekoniecznie wystarczy tylko rozmowa np. z fotografem. A nigdy nie wiadomo na kogo się trafi. No właśnie...

Dla przykładu- byłam w czerwcu wraz z Narzeczonym (był świadkiem) na ślubie przyjaciela. Wszystko ładnie, pięknie. Na 15:00 Kościół, kwiaty, uśmiechy... O godzinie 16:30 dojechaliśmy na salę, dj odegrał sto lat, pierwszy taniec, obiad około 17:00... i Młodzi o 17:15 pojechali ze świadkami na plener ZOSTAWIAJĄC GOŚCI samych sobie z mało ogarniętym dj- em, który nie bardzo wiedział jak prowadzić imprezę, zresztą w takiej sytuacji ja się nie dziwię! Ja się czułam nieciekawie, bo nie znałam tam nikogo prócz ojca Pana Młodego i sama go zresztą przez ten cały czas uspokajałam, a on w nagrodę polewał mi chłodne martini z lodem (nigdy nie wypiłam tyle wina, co na tym weselu) .. Młodzi ze świadkami wrócili około godz. 20:30...! Wszyscy byli źli, głodni (obsługa nie podawała jedzenia), rodzice rozgoryczeni... Nie opiszę tego już dalej, bo mnie samą aż nosi... Ale o co w tym chodzi- Młodzi nie napisali w umowie, kiedy chcą plener... Kamerzysta i fotograf sprawiali wrażenie ugodowych, ale na weselu powiedzieli- w umowie nie ma określonej daty, więc jedziemy teraz i już... A Młodzi- naiwni- się zgodzili...I w ten sposób posypało im się wesele.

2. Wybrać dobrego świadka dla siebie i Narzeczonego. Musi być to człowiek- może to banalnie brzmi- skłonny do prawdziwych poświęceń, który zrobi dla Pary Młodej naprawdę wiele (czasem nawet uratuje wesele!).

3. Wiele mówi się o przygotowaniu niezbędnika dla Panny Młodej- ale nie można zapominać o Panu Młodym! Włożyć tam chociażby igłę z nitką pasującą do jego garnituru, chusteczki nawilżające, puder pasujący do jego karnacji (tak, tak!), to jednorazowy wydatek, ale jeśli zależy nam na ładnych zdjęciach, to nie wystarczy wytrzeć Młodego serwetką, tylko lekko zetrzeć nadmiar potu i lekko oprószyć pudrem (ale nie malować ).

3. Dzieci na weselu (u nas one będą)- często przygotowuje się osobne stoliczki dla dzieci. Oprócz smakołyków, warto położyć tam dla nich różne kolorowanki, kredki, karteczki do własnych dzieł sztuki I, co istotne, Młodzi nie powinni zapominać o tych gościach. Wierzcie mi, dla każdego małego kawalera w słodkim garniturku zaszczytem będzie, gdy Pan Młody zainteresuje się tym, co rysuje, a dla małych księżniczek to, gdy Panna Młoda w pięknej sukni podejdzie i pochwali kreacje ślicznych modniś

4. Dogadujcie z obsługą sali/ restauracji dokładne kwestie podawania potraw. Dokładnie rozważcie- kiedy podać tort, kiedy jakiś żurek, czy barszcz z pasztecikiem. Każdy mądry manager sali jest w stanie idealnie Wam doradzić, co i kiedy zrobić. Dla przykładu- czy warto podawać przesłodki tort około północy, gdy wszyscy goście będą zapewne już w stanie wskazującym? Wiele ciasta naprawdę się zmarnuje!
My z Tż- em mamy to szczęście, że mamy wesele na sali, na której mój Brat często gra na weselach i innych imprezach okolicznościowych. Gdy tylko tam poszliśmy oglądać salę, właścicielka od razu nas ugościła i przedstawiła wszystko bardzo drobiazgowo.

5. I tak na obecną chwile ostatni punkt- Dziewczyny, pamiętajcie, że ślub to nie tylko Wasz dzień, ale i Waszego przyszłego męża! Liczmy się z ich potrzebami, wizjami ślubu.. nie można stawiać cały czas na swoim, a starać się osiągnąć kompromis. Wszystkie wiemy, jak to w praniu wychodzi , ale to jest bardzo ważne- my się denerwujemy, ale nasi kochani Panowie wcale nie mniej! Nam zależy na pięknym i wspaniałym dniu- ale im też
__________________
"Bezapelacyjnie... do samego końca- mojego lub jej..."


http://s7.suwaczek.com/20120609290113.png
asienka_1005 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-08, 16:28   #1333
Jamee
Zakorzenienie
 
Avatar Jamee
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 944
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez asienka_1005 Pokaż wiadomość
Może dodam też coś od siebie co do przygotowań przedślubnych, które to punkty są moimi obserwacjami wesel, na których byłam i swego własnego, które z Tż- em przygotowujemy. Bardzo ważne jest to, by:

1.W przygotowywaniu umów chociażby z zespołem czy kamerzystą trzeba być drobiazgowym! Zazwyczaj oni mają już przygotowane umowy gotowe do podpisania, ale nie powinno być problemem, aby przyszli Państwo Młodzi dopisywali do niej odpowiednie punkty w porozumieniu z usługodawcą i opatrzyli to podpisami (a często Młodzi się wstydzą). Większość z Was pewnie wie, czego chce, ale niekoniecznie wystarczy tylko rozmowa np. z fotografem. A nigdy nie wiadomo na kogo się trafi. No właśnie...

Dla przykładu- byłam w czerwcu wraz z Narzeczonym (był świadkiem) na ślubie przyjaciela. Wszystko ładnie, pięknie. Na 15:00 Kościół, kwiaty, uśmiechy... O godzinie 16:30 dojechaliśmy na salę, dj odegrał sto lat, pierwszy taniec, obiad około 17:00... i Młodzi o 17:15 pojechali ze świadkami na plener ZOSTAWIAJĄC GOŚCI samych sobie z mało ogarniętym dj- em, który nie bardzo wiedział jak prowadzić imprezę, zresztą w takiej sytuacji ja się nie dziwię! Ja się czułam nieciekawie, bo nie znałam tam nikogo prócz ojca Pana Młodego i sama go zresztą przez ten cały czas uspokajałam, a on w nagrodę polewał mi chłodne martini z lodem (nigdy nie wypiłam tyle wina, co na tym weselu) .. Młodzi ze świadkami wrócili około godz. 20:30...! Wszyscy byli źli, głodni (obsługa nie podawała jedzenia), rodzice rozgoryczeni... Nie opiszę tego już dalej, bo mnie samą aż nosi... Ale o co w tym chodzi- Młodzi nie napisali w umowie, kiedy chcą plener... Kamerzysta i fotograf sprawiali wrażenie ugodowych, ale na weselu powiedzieli- w umowie nie ma określonej daty, więc jedziemy teraz i już... A Młodzi- naiwni- się zgodzili...I w ten sposób posypało im się wesele.

2. Wybrać dobrego świadka dla siebie i Narzeczonego. Musi być to człowiek- może to banalnie brzmi- skłonny do prawdziwych poświęceń, który zrobi dla Pary Młodej naprawdę wiele (czasem nawet uratuje wesele!).

3. Wiele mówi się o przygotowaniu niezbędnika dla Panny Młodej- ale nie można zapominać o Panu Młodym! Włożyć tam chociażby igłę z nitką pasującą do jego garnituru, chusteczki nawilżające, puder pasujący do jego karnacji (tak, tak!), to jednorazowy wydatek, ale jeśli zależy nam na ładnych zdjęciach, to nie wystarczy wytrzeć Młodego serwetką, tylko lekko zetrzeć nadmiar potu i lekko oprószyć pudrem (ale nie malować ).

3. Dzieci na weselu (u nas one będą)- często przygotowuje się osobne stoliczki dla dzieci. Oprócz smakołyków, warto położyć tam dla nich różne kolorowanki, kredki, karteczki do własnych dzieł sztuki I, co istotne, Młodzi nie powinni zapominać o tych gościach. Wierzcie mi, dla każdego małego kawalera w słodkim garniturku zaszczytem będzie, gdy Pan Młody zainteresuje się tym, co rysuje, a dla małych księżniczek to, gdy Panna Młoda w pięknej sukni podejdzie i pochwali kreacje ślicznych modniś

4. Dogadujcie z obsługą sali/ restauracji dokładne kwestie podawania potraw. Dokładnie rozważcie- kiedy podać tort, kiedy jakiś żurek, czy barszcz z pasztecikiem. Każdy mądry manager sali jest w stanie idealnie Wam doradzić, co i kiedy zrobić. Dla przykładu- czy warto podawać przesłodki tort około północy, gdy wszyscy goście będą zapewne już w stanie wskazującym? Wiele ciasta naprawdę się zmarnuje!
My z Tż- em mamy to szczęście, że mamy wesele na sali, na której mój Brat często gra na weselach i innych imprezach okolicznościowych. Gdy tylko tam poszliśmy oglądać salę, właścicielka od razu nas ugościła i przedstawiła wszystko bardzo drobiazgowo.

5. I tak na obecną chwile ostatni punkt- Dziewczyny, pamiętajcie, że ślub to nie tylko Wasz dzień, ale i Waszego przyszłego męża! Liczmy się z ich potrzebami, wizjami ślubu.. nie można stawiać cały czas na swoim, a starać się osiągnąć kompromis. Wszystkie wiemy, jak to w praniu wychodzi , ale to jest bardzo ważne- my się denerwujemy, ale nasi kochani Panowie wcale nie mniej! Nam zależy na pięknym i wspaniałym dniu- ale im też
Amen

Zgadzam się ze wszystkim co napisałaś
__________________





Jamee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-08, 17:43   #1334
asienka_1005
Raczkowanie
 
Avatar asienka_1005
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 406
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez asienka_1005 Pokaż wiadomość
Może dodam też coś od siebie co do przygotowań przedślubnych, które to punkty są moimi obserwacjami wesel, na których byłam i swego własnego, które z Tż- em przygotowujemy. Bardzo ważne jest to, by:

1.W przygotowywaniu umów chociażby z zespołem czy kamerzystą trzeba być drobiazgowym! Zazwyczaj oni mają już przygotowane umowy gotowe do podpisania, ale nie powinno być problemem, aby przyszli Państwo Młodzi dopisywali do niej odpowiednie punkty w porozumieniu z usługodawcą i opatrzyli to podpisami (a często Młodzi się wstydzą). Większość z Was pewnie wie, czego chce, ale niekoniecznie wystarczy tylko rozmowa np. z fotografem. A nigdy nie wiadomo na kogo się trafi. No właśnie...

Dla przykładu- byłam w czerwcu wraz z Narzeczonym (był świadkiem) na ślubie przyjaciela. Wszystko ładnie, pięknie. Na 15:00 Kościół, kwiaty, uśmiechy... O godzinie 16:30 dojechaliśmy na salę, dj odegrał sto lat, pierwszy taniec, obiad około 17:00... i Młodzi o 17:15 pojechali ze świadkami na plener ZOSTAWIAJĄC GOŚCI samych sobie z mało ogarniętym dj- em, który nie bardzo wiedział jak prowadzić imprezę, zresztą w takiej sytuacji ja się nie dziwię! Ja się czułam nieciekawie, bo nie znałam tam nikogo prócz ojca Pana Młodego i sama go zresztą przez ten cały czas uspokajałam, a on w nagrodę polewał mi chłodne martini z lodem (nigdy nie wypiłam tyle wina, co na tym weselu) .. Młodzi ze świadkami wrócili około godz. 20:30...! Wszyscy byli źli, głodni (obsługa nie podawała jedzenia), rodzice rozgoryczeni... Nie opiszę tego już dalej, bo mnie samą aż nosi... Ale o co w tym chodzi- Młodzi nie napisali w umowie, kiedy chcą plener... Kamerzysta i fotograf sprawiali wrażenie ugodowych, ale na weselu powiedzieli- w umowie nie ma określonej daty, więc jedziemy teraz i już... A Młodzi- naiwni- się zgodzili...I w ten sposób posypało im się wesele.

2. Wybrać dobrego świadka dla siebie i Narzeczonego. Musi być to człowiek- może to banalnie brzmi- skłonny do prawdziwych poświęceń, który zrobi dla Pary Młodej naprawdę wiele (czasem nawet uratuje wesele!).

3. Wiele mówi się o przygotowaniu niezbędnika dla Panny Młodej- ale nie można zapominać o Panu Młodym! Włożyć tam chociażby igłę z nitką pasującą do jego garnituru, chusteczki nawilżające, puder pasujący do jego karnacji (tak, tak!), to jednorazowy wydatek, ale jeśli zależy nam na ładnych zdjęciach, to nie wystarczy wytrzeć Młodego serwetką, tylko lekko zetrzeć nadmiar potu i lekko oprószyć pudrem (ale nie malować ).

3. Dzieci na weselu (u nas one będą)- często przygotowuje się osobne stoliczki dla dzieci. Oprócz smakołyków, warto położyć tam dla nich różne kolorowanki, kredki, karteczki do własnych dzieł sztuki I, co istotne, Młodzi nie powinni zapominać o tych gościach. Wierzcie mi, dla każdego małego kawalera w słodkim garniturku zaszczytem będzie, gdy Pan Młody zainteresuje się tym, co rysuje, a dla małych księżniczek to, gdy Panna Młoda w pięknej sukni podejdzie i pochwali kreacje ślicznych modniś

4. Dogadujcie z obsługą sali/ restauracji dokładne kwestie podawania potraw. Dokładnie rozważcie- kiedy podać tort, kiedy jakiś żurek, czy barszcz z pasztecikiem. Każdy mądry manager sali jest w stanie idealnie Wam doradzić, co i kiedy zrobić. Dla przykładu- czy warto podawać przesłodki tort około północy, gdy wszyscy goście będą zapewne już w stanie wskazującym? Wiele ciasta naprawdę się zmarnuje!
My z Tż- em mamy to szczęście, że mamy wesele na sali, na której mój Brat często gra na weselach i innych imprezach okolicznościowych. Gdy tylko tam poszliśmy oglądać salę, właścicielka od razu nas ugościła i przedstawiła wszystko bardzo drobiazgowo.

5. I tak na obecną chwile ostatni punkt- Dziewczyny, pamiętajcie, że ślub to nie tylko Wasz dzień, ale i Waszego przyszłego męża! Liczmy się z ich potrzebami, wizjami ślubu.. nie można stawiać cały czas na swoim, a starać się osiągnąć kompromis. Wszystkie wiemy, jak to w praniu wychodzi , ale to jest bardzo ważne- my się denerwujemy, ale nasi kochani Panowie wcale nie mniej! Nam zależy na pięknym i wspaniałym dniu- ale im też

Jeszcze coś

6. To po prostu wręcz przeraża, jak bardzo często obsługa kradnie!!!
Byłam świadkiem na ślubie Brata w 2008 roku. Wynajęli salę, zatrudnili kucharki. Nie powiem, jedzenie było wyśmienite, goście nachwalili się jak nigdy. Ale gdy się okazało, ile kg mięsa ukradli, że blachy z ciastami wynosiły (bez żenady) to po prostu szok! Goście to oczywiście widzieli, ale kiedy powiedzieli? Po weselu!
Nieistotne, gdzie organizujecie wesele- czy to w sali z własnymi kucharkami, czy też w hotelu, pilnujcie obsługi. Wiem, to się może wydawać głupie, ale w wesele wkłada się tyle pieniędzy czy to własnych, czy ciężko zarobionych przez rodziców, że nie można tego lekceważyć- bo i na sali wcale niemało biorą!
Warto poprosić rodziców, czy świadków, albo i nawet któregoś z zaufanych gości, aby tak incognito wszedł raz i drugi do kuchni i rzucił okiem, jak to wszystko tam wygląda, czy przypadkiem gdzieś w kuchni za stołami nie leżą jakieś napakowane po brzegi reklamówki, czy ktoś się nie kręci przy drzwiach od strony kuchni, czy obsługa nie organizuje sobie zbyt częstych pielgrzymek na papierosa (z reklamówkami).
Nie da się może dopilnować wszystkiego, ale zawsze warto próbować.

7. Uważajcie w doborze gości, rozważcie, czy konflikty rodzinne na pewno zostaną złagodzone dzięki zaproszeniu na wesele, czy też problemy danych osób nie dyskwalifikują ich do przybycia na ślub.
Nie warto zapraszać gości ze względu na ilość, tylko na jakość. Czasem nawet najbliżsi potrafią zniszczyć ten piękny dzień. Historia z życia wzięta- opowiedział mi ją Brat-
grał jakiś czas temu na weselu, dość szybko złapał dobry kontakt z Nowożeńcami. Młodzi byli niesamowici, goście fantastycznie się bawili. Pan Młody jednak od dawna miał dylemat czy zaprosić swego ojca, czy też nie (ojciec nadużywał alkoholu, od paru lat rozwiedziony z matką Młodego). Nie chciał, ale pod naporem aluzji ze strony rodziny zaprosił go.
Co się okazało- tatuś pił i pił, i pił, i pił... Nikt za bardzo nie zwracał na to uwagi, dopóki nie przyszedł do orkiestry z zamiarem porozrzucania sprzętu. A że mój Brat chuchrem nie jest, od razu zrobił przerwę i tatusia wyniósł na zewnątrz
Później znowu zaczęła się impreza i wydawało się, że będzie dobrze. Wjechał tort, Młodzi zaczęli go kroić, nagle wbiega ojciec Młodego z krzykiem- "k3@wa, po co ty się żenisz idioto, po ch*# ci taka szkarada! (o Młodej), jesteś beznadziejny, ty sku*^!#$%"... Wierzcie mi, mój Brat dawno nie był tak zdruzgotany, ale gdy to opowiadał, aż się trząsł
Młoda pobiegła z płaczem do kuchni, Młody poprosił rodzinę, aby zmusili ojca do opuszczenia sali i sam poszedł do żony. Oboje ryczeli jak bobry, chcieli skończyć zabawę, wesele jednak się nie skończyło, bo Brat namówił Młodych na pół godziny odpoczynku w hotelowym pokoju, który mieli wynajęty- gdy wrócili, bawili się do rana. Ale gorycz została.
Ilość nie znaczy jakość!
__________________
"Bezapelacyjnie... do samego końca- mojego lub jej..."


http://s7.suwaczek.com/20120609290113.png

Edytowane przez asienka_1005
Czas edycji: 2011-08-08 o 17:44
asienka_1005 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-08, 17:56   #1335
95a9f5071e7d0cd6ef7dbab6e353959a34994157_6057de0215c7d
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 1 469
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez asienka_1005 Pokaż wiadomość

P"k3@wa, po co ty się żenisz idioto, po ch*# ci taka szkarada! (o Młodej), jesteś beznadziejny, ty sku*^!#$%"... Wierzcie mi, mój Brat dawno nie był tak zdruzgotany, ale gdy to opowiadał, aż się trząsł
o rany, masakra, jak on mógł współczuję Młodej Parze. Takie coś na własnym weselu
95a9f5071e7d0cd6ef7dbab6e353959a34994157_6057de0215c7d jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-08, 18:02   #1336
asienka_1005
Raczkowanie
 
Avatar asienka_1005
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 406
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

[1=95a9f5071e7d0cd6ef7dbab 6e353959a34994157_6057de0 215c7d;28629638]o rany, masakra, jak on mógł współczuję Młodej Parze. Takie coś na własnym weselu[/QUOTE]

No niestety. Brzmi to wręcz niewiarygodnie, ale gdy Młodzi przyjechali do mojego Brata rozliczać się (nie mieli na to siły zaraz po weselu) to Młoda i tak cały czas płakała.
A z teściem nie utrzymuje kontaktu.
__________________
"Bezapelacyjnie... do samego końca- mojego lub jej..."


http://s7.suwaczek.com/20120609290113.png
asienka_1005 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-09, 09:47   #1337
izabla
Rozeznanie
 
Avatar izabla
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Częstochowa/Rybnik
Wiadomości: 530
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Dokładnie, to zależy od regionu. Ja zamawiam bukiet dla siebie i butonierkę dla TŻ.
__________________
"mów mi dobrze
albo nie mów nic"
izabla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-09, 09:54   #1338
asienka_1005
Raczkowanie
 
Avatar asienka_1005
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 406
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez izabla Pokaż wiadomość
Dokładnie, to zależy od regionu. Ja zamawiam bukiet dla siebie i butonierkę dla TŻ.
Byłam ostatnio zorientować się w kwestii kwiatów u mojej ulubionej kwiaciarki w moim mieście. Generalnie owszem- można wykonać piękny bukiet dla PM a do tego butonierki dla Młodego i dla świadka, ale można zamówić taki "komplet" i do tego, co wyżej napisałam, dodać jeszcze bukiecik dla świadkowej, który będzie podobny do bukietu PM, lecz mniej okazały, skromniejszy.
My najpierw musimy dowiedzieć się u Księdza, czy w kościele, w którym bierzemy ślub, jest zwyczaj składania kwiatów przy bocznym ołtarzu. Jeśli nie, to bierzemy bukiet tylko dla mnie i butonierki dla chłopaków. A jeśli jest ten zwyczaj- to zamawiamy też dla świadkowej, byśmy mogli go właśnie tam złożyć.
__________________
"Bezapelacyjnie... do samego końca- mojego lub jej..."


http://s7.suwaczek.com/20120609290113.png
asienka_1005 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-09, 15:11   #1339
Grzesiowa
Raczkowanie
 
Avatar Grzesiowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 207
GG do Grzesiowa
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez asienka_1005 Pokaż wiadomość
Jeszcze coś

6. To po prostu wręcz przeraża, jak bardzo często obsługa kradnie!!!
Byłam świadkiem na ślubie Brata w 2008 roku. Wynajęli salę, zatrudnili kucharki. Nie powiem, jedzenie było wyśmienite, goście nachwalili się jak nigdy. Ale gdy się okazało, ile kg mięsa ukradli, że blachy z ciastami wynosiły (bez żenady) to po prostu szok! Goście to oczywiście widzieli, ale kiedy powiedzieli? Po weselu!
Nieistotne, gdzie organizujecie wesele- czy to w sali z własnymi kucharkami, czy też w hotelu, pilnujcie obsługi. Wiem, to się może wydawać głupie, ale w wesele wkłada się tyle pieniędzy czy to własnych, czy ciężko zarobionych przez rodziców, że nie można tego lekceważyć- bo i na sali wcale niemało biorą!
Warto poprosić rodziców, czy świadków, albo i nawet któregoś z zaufanych gości, aby tak incognito wszedł raz i drugi do kuchni i rzucił okiem, jak to wszystko tam wygląda, czy przypadkiem gdzieś w kuchni za stołami nie leżą jakieś napakowane po brzegi reklamówki, czy ktoś się nie kręci przy drzwiach od strony kuchni, czy obsługa nie organizuje sobie zbyt częstych pielgrzymek na papierosa (z reklamówkami).
Nie da się może dopilnować wszystkiego, ale zawsze warto próbować.
Przepraszam, nie lubię osób tak skrajnie szufladkujących. A później zdziwienie dlaczego tyle osób traktuje kelnerów niczym rasowych złodziei. Dawniej sama "dorabiałam" jako obsługa na weselach w lokalu i rzeczą nie do pomyślenia byłoby zabranie czegokolwiek co należy do gospodarzy. Każdy szanujący się szef dba o swoją reputację jeśli chce walczyć o klienta. Wizytówką lokalu jest właśnie obsługa i jej stosunek do pracy. Nie zaprzeczam, że zdarzali się nieuczciwi ludzie ale zazwyczaj po jakichkolwiek próbach kombinacji mogli się więcej w lokalu nie pokazywać. Przykro, że właśnie na takich jak oni trafiliście.

To co piszesz o tym wchodzeniu do kuchni i sprawdzaniu czy nie leżą gdzieś reklamówki z jedzeniem jest śmieszne. Przecież jeśli już obsługa coś chce zabrać to schowa to w takie miejsce gdzie ani goście ani gospodarze wstępu mieć nie będą.

Obsługiwałam ogromną ilość wesel, miałam okazję poznać różnych ludzi (w tym i tak negatywnie nastawionych jak Ty) i choć żadną wyuczoną kelnerką nie jestem, tak jak i większość osób ze mną pracujących - gospodarze wychodzili zadowoleni dziękując i bardzo często zostawiając w podzięce paczkę z ciastem bądź alkohol.

Sama teraz z perspektywy czasu wiem, że od obsługi zależy to czy wesele się uda, czy goście wyjdą zadowoleni, czy będą mieć czysto na stolikach, czy jedzenie i napoje zarówno te zimne jak i gorące będą non stop donoszone. Znam skrajne przypadki z innych lokali gdzie kelnerki zaczynały sprzątać sale w której goście jeszcze się bawili, dlatego ja nie zamierzam lekceważyć osób pracujących na moje poczucie bezpieczeństwa w tym dniu. Mam to szczęście, że sama sobie wybiorę personel, wiem jaka czeka ich harówka dlatego każda osoba dostanie ciasto, plus 50zł.

Jeśli już naprawde nie jesteś pewna ludzi z którymi w tym dniu przyjdzie Ci współpracować, gdy od początku są podejrzani - możesz przed samym weselem zapowiedzieć im, że na koniec coś dostaną - może dzięki temu nic nie ukradną?

Dla Was Kochane nie wtajemniczone - przed weselem koniecznie zapytajcie szefa lokalu czy kateringu - ile kelnerów przewiduje na ile osób, to bardzo ważne! od tego zależy jakość opieki nad gośćmi. Wiadomo, że jeśli jest zbyt mało obsługi to wiele rzeczy jest niedopilnowanych, nie zrobionych, albo goście muszą czekać zbyt długi czas na sprzątniecie talerzy, przyniesienie czegokolwiek.
Przeważnie 50 osób to max na jednego kelnera.
U nas w lokalu na 150 osób brano 4 osoby i wszystko grało.
Grzesiowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-09, 16:47   #1340
tenebrosa
Wtajemniczenie
 
Avatar tenebrosa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: LSW (lubelskie)
Wiadomości: 2 518
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez Grzesiowa Pokaż wiadomość
Dla Was Kochane nie wtajemniczone - przed weselem koniecznie zapytajcie szefa lokalu czy kateringu - ile kelnerów przewiduje na ile osób, to bardzo ważne! od tego zależy jakość opieki nad gośćmi. Wiadomo, że jeśli jest zbyt mało obsługi to wiele rzeczy jest niedopilnowanych, nie zrobionych, albo goście muszą czekać zbyt długi czas na sprzątniecie talerzy, przyniesienie czegokolwiek.
Przeważnie 50 osób to max na jednego kelnera.
U nas w lokalu na 150 osób brano 4 osoby i wszystko grało.
Ja już na pierwszym spotkaniu z właścicielem sali zapytałam, ile kelnerów przewiduje na naszą ilość gości, czyli 170 osób. Powiedział, że będzie 5-6 osób z obsługi, czyli wg tego co piszesz powinno być OK. Ja też mam zamiar po weselu podziękować paniom z kuchni i kelnerkom albo właśnie wódką weselną albo ciastem czy jakimś słodkim upominkiem. Na pewno zrobi im się miło, a sądząc po opiniach o jedzeniu w tym lokalu naprawdę warto będzie docenić ich pracę.
__________________
tenebrosa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-09, 18:40   #1341
asienka_1005
Raczkowanie
 
Avatar asienka_1005
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 406
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez Grzesiowa Pokaż wiadomość
Przepraszam, nie lubię osób tak skrajnie szufladkujących. A później zdziwienie dlaczego tyle osób traktuje kelnerów niczym rasowych złodziei. Dawniej sama "dorabiałam" jako obsługa na weselach w lokalu i rzeczą nie do pomyślenia byłoby zabranie czegokolwiek co należy do gospodarzy. Każdy szanujący się szef dba o swoją reputację jeśli chce walczyć o klienta. Wizytówką lokalu jest właśnie obsługa i jej stosunek do pracy. Nie zaprzeczam, że zdarzali się nieuczciwi ludzie ale zazwyczaj po jakichkolwiek próbach kombinacji mogli się więcej w lokalu nie pokazywać. Przykro, że właśnie na takich jak oni trafiliście.

To co piszesz o tym wchodzeniu do kuchni i sprawdzaniu czy nie leżą gdzieś reklamówki z jedzeniem jest śmieszne. Przecież jeśli już obsługa coś chce zabrać to schowa to w takie miejsce gdzie ani goście ani gospodarze wstępu mieć nie będą.

Obsługiwałam ogromną ilość wesel, miałam okazję poznać różnych ludzi (w tym i tak negatywnie nastawionych jak Ty) i choć żadną wyuczoną kelnerką nie jestem, tak jak i większość osób ze mną pracujących - gospodarze wychodzili zadowoleni dziękując i bardzo często zostawiając w podzięce paczkę z ciastem bądź alkohol.

Sama teraz z perspektywy czasu wiem, że od obsługi zależy to czy wesele się uda, czy goście wyjdą zadowoleni, czy będą mieć czysto na stolikach, czy jedzenie i napoje zarówno te zimne jak i gorące będą non stop donoszone. Znam skrajne przypadki z innych lokali gdzie kelnerki zaczynały sprzątać sale w której goście jeszcze się bawili, dlatego ja nie zamierzam lekceważyć osób pracujących na moje poczucie bezpieczeństwa w tym dniu. Mam to szczęście, że sama sobie wybiorę personel, wiem jaka czeka ich harówka dlatego każda osoba dostanie ciasto, plus 50zł.

Jeśli już naprawde nie jesteś pewna ludzi z którymi w tym dniu przyjdzie Ci współpracować, gdy od początku są podejrzani - możesz przed samym weselem zapowiedzieć im, że na koniec coś dostaną - może dzięki temu nic nie ukradną?

Dla Was Kochane nie wtajemniczone - przed weselem koniecznie zapytajcie szefa lokalu czy kateringu - ile kelnerów przewiduje na ile osób, to bardzo ważne! od tego zależy jakość opieki nad gośćmi. Wiadomo, że jeśli jest zbyt mało obsługi to wiele rzeczy jest niedopilnowanych, nie zrobionych, albo goście muszą czekać zbyt długi czas na sprzątniecie talerzy, przyniesienie czegokolwiek.
Przeważnie 50 osób to max na jednego kelnera.
U nas w lokalu na 150 osób brano 4 osoby i wszystko grało.
Proszę o dokładne zapoznawanie się z treścią wpisu- "często" nie oznacza "zawsze". Sprawdzanie obsługi to nic dziwnego. Chyba że ktoś nie liczy się z pieniędzmi bądź ma ich nadmiar.
A śmieszne jest to, że patrzy się "z góry" na cudze wpisy. Pozdrawiam.
__________________
"Bezapelacyjnie... do samego końca- mojego lub jej..."


http://s7.suwaczek.com/20120609290113.png

Edytowane przez asienka_1005
Czas edycji: 2011-08-09 o 18:53
asienka_1005 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-09, 19:25   #1342
Grzesiowa
Raczkowanie
 
Avatar Grzesiowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 207
GG do Grzesiowa
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez asienka_1005 Pokaż wiadomość
Proszę o dokładne zapoznawanie się z treścią wpisu- "często" nie oznacza "zawsze". Sprawdzanie obsługi to nic dziwnego. Chyba że ktoś nie liczy się z pieniędzmi bądź ma ich nadmiar.
A śmieszne jest to, że patrzy się "z góry" na cudze wpisy. Pozdrawiam.
To forum nie służy przyglądaniu się "z góry" tylko dyskusjom, poradom itp. Uderzyłaś dość mocno w stół - nożyce się odezwały. Nie napadłam Cię, tylko przedstawiłam sytuację z drugiej strony medalu. Zawsze to dodatkowa informacja, mniej lub bardziej przydatna dla wszystkich planujących wesele.

Pozdrawiam.
Grzesiowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-09, 20:15   #1343
asienka_1005
Raczkowanie
 
Avatar asienka_1005
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 406
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Już ok, ja się nie czepiam, po prostu przedstawiłam swój punkt widzenia i jasno nakreśliłam swój punkt widzenia.
Potwierdzam to swoim doświadczeniem, tym bardziej, że nie mieszkam w wielkim mieście (Toruń w porównaniu np. z Warszawą to niemal miasteczko), dlatego troszkę tego doświadczenia nabrałam.
Na szczęście mamy wspaniałą właścicielkę lokalu, która dopilnuje najmniejszego szczegółu, więc o to się nie martwię.
Zresztą- to jest wątek dotyczący rad, więc ja już więcej nie offtopuje
__________________
"Bezapelacyjnie... do samego końca- mojego lub jej..."


http://s7.suwaczek.com/20120609290113.png
asienka_1005 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-09, 20:36   #1344
Kasiek1987
Zakorzenienie
 
Avatar Kasiek1987
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Knurów (Śląsk)
Wiadomości: 4 841
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Jeśli chodzi o rady poślubne to mi się przypomniało np:

1. Umówcie się z obsługą, jakimi kieliszkami będziecie rzucać... Ja byłam przekonana, że najpierw jest przywitanie chlebem, solą i wódeczką (albo wodą), a potem toast szampanem i tymi szampanówkami rzucamy za siebie, żeby się potłukły na szczęście (zawsze tak było na wszystkich weselach, na jakich byłam). A my dostaliśmy od razu przy wejściu związane wstążeczką kieliszki do wódki i to nimi mieliśmy rzucać. Pomimo 2 rzutów (powtarzaliśmy z nadzieją, że nie potłuką) kieliszki pozostały nietknięte

2. Wiem, że większość z Was pewnie nie chce, żeby Pan Młody oglądał Was w sukni przed ślubem - akurat mój i tak mnie widział, więc żałuję, że nie przećwiczyliśmy pierwszego tańca w kompletnym stroju (tańczyliśmy walca z różnymi figurami). Okazało się, że TŻ przydeptywał mi suknię z przodu (chyba to kwestia wiązania, bo na przymiarkach miała idealną długość, a w dniu ślubu była prawie przy ziemi), a mi obcas zaczepiał się z tyłu o koło i musieliśmy się pilnować, żeby się nie przewrócić, a o ładnej postawie można zapomnieć

3. Koniecznie buty na zmianę. Ja miałam buty taneczne, ogólnie bardzo wygodne, ale miałam je na nogach od 12.30 i po 22 już zmieniałam na białe balerinki - na dobre mi to wyszło, bo przy tańcach przód sukni sobie przytrzymywałam, a z tyłu przynajmniej nie zahaczałam o koło.

4. Jeśli chodzi o niezbędnik to przydał mi się tylko błyszczyk do ust

5. Koniecznie klimatyzowana sala... Mieliśmy wesele w zabytkowym budynku (stary spichlerz), o bardzo grubych murach, w którym generalnie jest dość znośnie, a klimatyzacji niestety założyć nie można. Ale przed weselem było kilka bardzo upalnych dni, w dniu wesela ponad 30 st.C w cieniu i nie dało się wytrzymać, dopóki nie zrobiło się chłodniej to goście siedzieli głównie w ogródku i popijali piwko albo drinki.

6. Po ceremonii poczekajcie, aż część gości, a przede wszystkim fotograf, wyjdą z kościoła/USC. My wyszliśmy z sali ślubów, otwieramy drzwi na rynek, a tu koleżanki siłują się z woreczkiem ryżu, a fotograf za nami Zaczekałam aż się z tym uporają
__________________
Wymiana kosmetyczna:

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post55596361
Kasiek1987 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-10, 08:18   #1345
karolina2020
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 302
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Dzisiaj jedziemy do restauracji ustalic menu, sprobowac ciasta itd. Mam spisane pytania, podpowiedzcie czego mi brakuje

1. Pojemniki na jedzenie, restauracja daje czy trzeba miec swoje?
2. Kiedy mozna odebrac jedzenie, bedzie spakowane od razu czy na drugi dzien?
3. Powitanie chlebem i sola, czy jest w cenie, kieliszki do tluczenia czy daja.
4. O ile zmienila sie cena za osobe, ciasto, chlodnie, obsluge kelnerska i inne dodatkowe oplaty.
5. Czy szampan jest w cenie?
6. Ograniczenie czasu wesela? (przy zamawianiu terminu byla mowa o ok 12h)
7. Termosy z kawa i herbata, czy jest taka mozliwosc? Czy serwuja pojedyncze filizanki
8. Czy klucz do alkoholu ma tylko swiadek czy obsluga tez nalewa alkohol?
9. Plan stolow, gdzie mozna powiesic? Czy obsluga rozlozy winietki
10. Napoje, alkohol ile radza liczyc na osobe.
11. Figurka na tort Czy trzeba miec swoja jesli zamawiamy u nich ciasta i tort
12. Rozliczenie wesela, na nastepny dzien calosc czy placimy cos przed.


Sorki za taka chaotyczna forme, ale chyba kazdy sie rozczyta
__________________
karolina2020 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-10, 10:43   #1346
asienka_1005
Raczkowanie
 
Avatar asienka_1005
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 406
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Na chwilę obecną to są wszystkie pytania, które i ja sama zadam, gdy będę jechała załatwiać ostateczne sprawy z salą
Co do niektórych szczegółów, to już odgórnie jest u nas ustalone, ale chociażby te kieliszki czy figurka na tort- też mnie interesuje .

Warto tez dopytać, czy będzie dostępne jakieś miejsce (pokój zamykany na klucz), w którym Panna Młoda może bezpiecznie położyć swoje rzeczy i w razie potrzeby pójść zmienić buty czy chociażby poprawić ze świadkową fryzurę. aby nie gnieść się w łazience
__________________
"Bezapelacyjnie... do samego końca- mojego lub jej..."


http://s7.suwaczek.com/20120609290113.png

Edytowane przez asienka_1005
Czas edycji: 2011-08-10 o 10:47
asienka_1005 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-10, 14:20   #1347
T'ai
Zakorzenienie
 
Avatar T'ai
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 24 494
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez Kasiek1987 Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o rady poślubne to mi się przypomniało np:

1. Umówcie się z obsługą, jakimi kieliszkami będziecie rzucać... Ja byłam przekonana, że najpierw jest przywitanie chlebem, solą i wódeczką (albo wodą), a potem toast szampanem i tymi szampanówkami rzucamy za siebie, żeby się potłukły na szczęście (zawsze tak było na wszystkich weselach, na jakich byłam). A my dostaliśmy od razu przy wejściu związane wstążeczką kieliszki do wódki i to nimi mieliśmy rzucać. Pomimo 2 rzutów (powtarzaliśmy z nadzieją, że nie potłuką) kieliszki pozostały nietknięte

3. Koniecznie buty na zmianę. Ja miałam buty taneczne, ogólnie bardzo wygodne, ale miałam je na nogach od 12.30 i po 22 już zmieniałam na białe balerinki - na dobre mi to wyszło, bo przy tańcach przód sukni sobie przytrzymywałam, a z tyłu przynajmniej nie zahaczałam o koło.

1. u nas babka na sali sama to wyjaśniła na spotkaniu

3. ja nie miałam butów na zmianę tylko byłam w tych samych całą noc
jakbym miała balerinki to chyba bym się zabiła
obcas miałam 7,5cm, suknię z 0,5 cm nad ziemię a i tak bywało że się potykałam
T'ai jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-10, 17:17   #1348
karolina2020
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 302
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Jeszcze inne pytania mi przyszly do glowy:

13. Czy owoce daje restauracja czy sami kupujemy
14. Czy można zmienic ozdobe nad Panstwem Mlodym?
15. Zespol, fotograf ile się placi za ich „talerzyk”?
16. Czy goscie będą mogli koszystac z szatni?
17. Czy jest jakiś pokoj zamykany na klucz w którym można złożyć bardziej wartościowe rzeczy?
18. Jaka pojemność ma chlodnia, czy da się w niej schłodzić wszystkie napoje czy tylko czesc?
19. Osobny stolik z alkoholami, czy restauracja daje na nim cytryny, limonki, itp.?

Moze sie komus tez przyda
__________________
karolina2020 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-11, 17:47   #1349
emylkaZ
Raczkowanie
 
Avatar emylkaZ
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 233
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Ja mam pytanie do dziewczyn, które miały suknie z trenem. Kiedy rozkładałyście ten tren ? Czy już po prostu zakładałyście z trenem, czy np. świadkowa rozkłada wam go dopiero pod Kościołem ? I jak byłoby lepiej ?
emylkaZ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-12, 07:27   #1350
222aniolek
Rozeznanie
 
Avatar 222aniolek
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 681
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM

Cytat:
Napisane przez emylkaZ Pokaż wiadomość
Ja mam pytanie do dziewczyn, które miały suknie z trenem. Kiedy rozkładałyście ten tren ? Czy już po prostu zakładałyście z trenem, czy np. świadkowa rozkłada wam go dopiero pod Kościołem ? I jak byłoby lepiej ?
Ja miałam tren rozpięty od samego początku. Czyli już w domu. I dopiero świadkowa podpięła mi go przed pierwszym tańcem
222aniolek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Ślubny wizerunek


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-11-23 11:11:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:08.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.