|
|
#1321 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 24 494
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
a skoro wątek o radach to i ja mogę coś w końcu napisać
![]() dużo, dużo i jeszcze więcej uśmiechu dużo tańczcie i bawcie się, rozmawiajcie z gośćmi – na pewno to docenią nie przejmujcie się drobiazgami – naprawdę nie ma na to czasu ![]() wszelkie wężyki, pociągi, zorby – podnieść i trzymać mocno suknię – bo łatwo na nią nadepnąć ![]() i niech suknia nie będzie taka ciągnąca się po ziemi bo będziecie miały kłopot z tańcem i chodzeniem np. po schodach; lepiej jak jest odrobinę chociaż nad ziemię toaleta – unieść koło, wsadzić suknię w środek i tyle, ja sama korzystałam bez pomocy świadkowej ![]() uczulić świadkową by wam pomagała – moja trzymała welon, podciągała mi suknię, mówiła jak makijaż i rozcierała mi cienie ![]() podstawą są – bibułki matujące z pudrem (wtedy wcale nie potrzeba brać pudru do poprawek) i błyszczyk – warto poprawić się przed wyjściem do kościoła, i np. przed oczepinami, tortem, no i tic taci oraz chusteczki higieniczne z reszty ani razu nie skorzystałam
|
|
|
|
|
#1322 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 533
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Moja świadkowa będzie miała bransoletke z kwiatów zamiast bukietu
|
|
|
|
|
#1323 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Cytat:
Cytat:
Nie ma to jak radosna panna młoda, jakie pięknie są potem zdjęcia
|
||
|
|
|
|
#1324 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: LSW (lubelskie)
Wiadomości: 2 518
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
[1=a2fc2be9cd8d1027f8cb90d 936276c49cf807c7d_6559504 24f87d;28572722]O jaki boczny ołtarz chodzi, bo chyba się z tym nie spotkałam?
[/QUOTE] Taki trochę skrót myślowy zrobiłam, ale u nas tak się mówi Chodzi o obraz, ewentualnie figurę, w bocznej nawie kościoła, często jest to albo Matka Boska albo patron danego kościoła np. u nas jest obraz Chrystusa Odkupiciela. Ludzie często zostawiają tam kwiaty. Po błogosławieństwie na koniec Mszy Para Młoda udaje się do tego bocznego ołtarza i tam się przez chwilę modli, potem wraca na środek kościoła przed ołtarz główny i dopiero wtedy organista zaczyna grać Marsz Mendelsohna czy coś innego na wyjście.
__________________
|
|
|
|
|
#1325 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Cytat:
Nie spotkałam się z takim zwyczajem. My po błogosławieństwie podpisaliśmy dokumenty przy ołtarzu i na tym koniec. A kwiaty pod obraz mieliśmy już postawione przed mszą w ramach dekoracji
|
|
|
|
|
|
#1326 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 623
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 16:59 ---------- Poprzedni post napisano o 16:57 ---------- [1=a2fc2be9cd8d1027f8cb90d 936276c49cf807c7d_6559504 24f87d;28573626]Aaa, rozumiem Nie spotkałam się z takim zwyczajem. My po błogosławieństwie podpisaliśmy dokumenty przy ołtarzu i na tym koniec. A kwiaty pod obraz mieliśmy już postawione przed mszą w ramach dekoracji [/QUOTE]u mnie też kwiaty pod ołtarzem bocznym będą w ramach dekoracji, ale ten bukiet składa się jako swego rodzaju wotum tak jak niegdyś składano biżiuterię i inne drogocenne rzeczy, tak w moim regionie jest teraz zwyczaj zostawiania bukietu
|
|
|
|
|
|
#1327 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
|
|
|
|
|
#1328 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 302
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Mam takie pytanie:
Czy stawianie otwartych butelek wódki na stołach to norma? Tzn. otwartych w sensie że bez nakretki, rozumiecie o co mi chodzi ![]() Ostatnio okazało sie ze jeden znajomy pan bedzie na weselu w tym samym miejscu w którym my robimy nasze i wlasnie mi mowil zeby jak starosta bedzie nosil wodke, to zeby stawial na stolach odkrecona i wymienial puste za pełne. Twierdzil ze inaczej moze sie zdarzyc ze niektorzy wezma sobie wodke "na wynos" ![]() Mi sie to w glowie nie miesci, nie zapraszam przypadkowych osob i zgodnie z Tztem stwierdzilismy ze to chyba nie te czasy zeby ktos wodke ze stolu zwijal ![]() A u Was jak bylo/bedzie?
__________________
|
|
|
|
|
#1329 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 18 332
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Cytat:
. Nawet by mi to do głowy nie przyszło, przecież alkohol wietrzeje a poza tym to strasznie nieeleganckie |
|
|
|
|
|
#1330 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 034
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
A u mnie na weselu zdażyło się że kradli wódkę....tzn jedna osoba....ale masakra, z resztą goście nie musieli kraść bo i tak na koniec poprawin każda para, która przyszła dostała ciasto i flaszkę tylko ta jedna zapieprzyła 3 butelki ze stołu, ale to ewenement
ale słuchajcie znam lepszy motyw, na weselu u kuzyna byli goście którzy kradli....uwaga.....JEDZE NIE!!!!!!!!napakowali cale reklamówy i wynosili po kryjomu...to jest MASAKRA w pełnym znaczeniu tego słowa!!!1:/
__________________
moje najbardziej lubiane miejsce na ziemi jest między twoim lewym a prawym ramieniem ![]() http://www.suwaczki.com/tickers/relg2n0a5t8o6jka.png |
|
|
|
|
#1331 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Schrimm :)
Wiadomości: 19 516
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Cytat:
Także wydaje mi się, że wynoszenie wódki nie zależy od czasów, ale od ogłady ludzi zaproszonych na wesele ![]() Co do wódki bez nakrętki, to w życiu bym nie pozwoliła, żeby takie stały na moim weselu. Chyba bym się prędzej pod stół zapadła Nie powiem nawet, co ja bym pomyślała o parze młodej, która podejmuje swoich gości otwartą wódką z obawy, że goście wyniosą zamkniętą
__________________
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." S. Lem |
|
|
|
|
|
#1332 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 406
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Może dodam też coś od siebie co do przygotowań przedślubnych, które to punkty są moimi obserwacjami wesel, na których byłam i swego własnego, które z Tż- em przygotowujemy. Bardzo ważne jest to, by:
1.W przygotowywaniu umów chociażby z zespołem czy kamerzystą trzeba być drobiazgowym! Zazwyczaj oni mają już przygotowane umowy gotowe do podpisania, ale nie powinno być problemem, aby przyszli Państwo Młodzi dopisywali do niej odpowiednie punkty w porozumieniu z usługodawcą i opatrzyli to podpisami (a często Młodzi się wstydzą ). Większość z Was pewnie wie, czego chce, ale niekoniecznie wystarczy tylko rozmowa np. z fotografem. A nigdy nie wiadomo na kogo się trafi. No właśnie...Dla przykładu- byłam w czerwcu wraz z Narzeczonym (był świadkiem) na ślubie przyjaciela. Wszystko ładnie, pięknie. Na 15:00 Kościół, kwiaty, uśmiechy... O godzinie 16:30 dojechaliśmy na salę, dj odegrał sto lat, pierwszy taniec, obiad około 17:00... i Młodzi o 17:15 pojechali ze świadkami na plener ZOSTAWIAJĄC GOŚCI samych sobie z mało ogarniętym dj- em, który nie bardzo wiedział jak prowadzić imprezę, zresztą w takiej sytuacji ja się nie dziwię! Ja się czułam nieciekawie, bo nie znałam tam nikogo prócz ojca Pana Młodego i sama go zresztą przez ten cały czas uspokajałam, a on w nagrodę polewał mi chłodne martini z lodem (nigdy nie wypiłam tyle wina, co na tym weselu ) .. Młodzi ze świadkami wrócili około godz. 20:30...! Wszyscy byli źli, głodni (obsługa nie podawała jedzenia), rodzice rozgoryczeni... Nie opiszę tego już dalej, bo mnie samą aż nosi... Ale o co w tym chodzi- Młodzi nie napisali w umowie, kiedy chcą plener... Kamerzysta i fotograf sprawiali wrażenie ugodowych, ale na weselu powiedzieli- w umowie nie ma określonej daty, więc jedziemy teraz i już... A Młodzi- naiwni- się zgodzili...I w ten sposób posypało im się wesele.2. Wybrać dobrego świadka dla siebie i Narzeczonego. Musi być to człowiek- może to banalnie brzmi- skłonny do prawdziwych poświęceń, który zrobi dla Pary Młodej naprawdę wiele (czasem nawet uratuje wesele!). 3. Wiele mówi się o przygotowaniu niezbędnika dla Panny Młodej- ale nie można zapominać o Panu Młodym! Włożyć tam chociażby igłę z nitką pasującą do jego garnituru, chusteczki nawilżające, puder pasujący do jego karnacji (tak, tak!), to jednorazowy wydatek, ale jeśli zależy nam na ładnych zdjęciach, to nie wystarczy wytrzeć Młodego serwetką, tylko lekko zetrzeć nadmiar potu i lekko oprószyć pudrem (ale nie malować 3. Dzieci na weselu (u nas one będą)- często przygotowuje się osobne stoliczki dla dzieci. Oprócz smakołyków, warto położyć tam dla nich różne kolorowanki, kredki, karteczki do własnych dzieł sztuki I, co istotne, Młodzi nie powinni zapominać o tych gościach. Wierzcie mi, dla każdego małego kawalera w słodkim garniturku zaszczytem będzie, gdy Pan Młody zainteresuje się tym, co rysuje, a dla małych księżniczek to, gdy Panna Młoda w pięknej sukni podejdzie i pochwali kreacje ślicznych modniś![]() 4. Dogadujcie z obsługą sali/ restauracji dokładne kwestie podawania potraw. Dokładnie rozważcie- kiedy podać tort, kiedy jakiś żurek, czy barszcz z pasztecikiem. Każdy mądry manager sali jest w stanie idealnie Wam doradzić, co i kiedy zrobić. Dla przykładu- czy warto podawać przesłodki tort około północy, gdy wszyscy goście będą zapewne już w stanie wskazującym? Wiele ciasta naprawdę się zmarnuje! My z Tż- em mamy to szczęście, że mamy wesele na sali, na której mój Brat często gra na weselach i innych imprezach okolicznościowych. Gdy tylko tam poszliśmy oglądać salę, właścicielka od razu nas ugościła i przedstawiła wszystko bardzo drobiazgowo. 5. I tak na obecną chwile ostatni punkt- Dziewczyny, pamiętajcie, że ślub to nie tylko Wasz dzień, ale i Waszego przyszłego męża! Liczmy się z ich potrzebami, wizjami ślubu.. nie można stawiać cały czas na swoim, a starać się osiągnąć kompromis. Wszystkie wiemy, jak to w praniu wychodzi
__________________
"Bezapelacyjnie... do samego końca- mojego lub jej..." http://s7.suwaczek.com/20120609290113.png |
|
|
|
|
#1333 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 944
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Cytat:
Zgadzam się ze wszystkim co napisałaś |
|
|
|
|
|
#1334 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 406
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Cytat:
Jeszcze coś 6. To po prostu wręcz przeraża, jak bardzo często obsługa kradnie!!! Byłam świadkiem na ślubie Brata w 2008 roku. Wynajęli salę, zatrudnili kucharki. Nie powiem, jedzenie było wyśmienite, goście nachwalili się jak nigdy. Ale gdy się okazało, ile kg mięsa ukradli, że blachy z ciastami wynosiły (bez żenady) to po prostu szok! Goście to oczywiście widzieli, ale kiedy powiedzieli? Po weselu! Nieistotne, gdzie organizujecie wesele- czy to w sali z własnymi kucharkami, czy też w hotelu, pilnujcie obsługi. Wiem, to się może wydawać głupie, ale w wesele wkłada się tyle pieniędzy czy to własnych, czy ciężko zarobionych przez rodziców, że nie można tego lekceważyć- bo i na sali wcale niemało biorą! Warto poprosić rodziców, czy świadków, albo i nawet któregoś z zaufanych gości, aby tak incognito wszedł raz i drugi do kuchni i rzucił okiem, jak to wszystko tam wygląda, czy przypadkiem gdzieś w kuchni za stołami nie leżą jakieś napakowane po brzegi reklamówki, czy ktoś się nie kręci przy drzwiach od strony kuchni, czy obsługa nie organizuje sobie zbyt częstych pielgrzymek na papierosa (z reklamówkami ). Nie da się może dopilnować wszystkiego, ale zawsze warto próbować. 7. Uważajcie w doborze gości, rozważcie, czy konflikty rodzinne na pewno zostaną złagodzone dzięki zaproszeniu na wesele, czy też problemy danych osób nie dyskwalifikują ich do przybycia na ślub. Nie warto zapraszać gości ze względu na ilość, tylko na jakość. Czasem nawet najbliżsi potrafią zniszczyć ten piękny dzień. Historia z życia wzięta- opowiedział mi ją Brat- grał jakiś czas temu na weselu, dość szybko złapał dobry kontakt z Nowożeńcami. Młodzi byli niesamowici, goście fantastycznie się bawili. Pan Młody jednak od dawna miał dylemat czy zaprosić swego ojca, czy też nie (ojciec nadużywał alkoholu, od paru lat rozwiedziony z matką Młodego). Nie chciał, ale pod naporem aluzji ze strony rodziny zaprosił go. Co się okazało- tatuś pił i pił, i pił, i pił... Nikt za bardzo nie zwracał na to uwagi, dopóki nie przyszedł do orkiestry z zamiarem porozrzucania sprzętu. A że mój Brat chuchrem nie jest, od razu zrobił przerwę i tatusia wyniósł na zewnątrz ![]() Później znowu zaczęła się impreza i wydawało się, że będzie dobrze. Wjechał tort, Młodzi zaczęli go kroić, nagle wbiega ojciec Młodego z krzykiem- "k3@wa, po co ty się żenisz idioto, po ch*# ci taka szkarada! (o Młodej), jesteś beznadziejny, ty sku*^!#$%"... Wierzcie mi, mój Brat dawno nie był tak zdruzgotany, ale gdy to opowiadał, aż się trząsł ![]() Młoda pobiegła z płaczem do kuchni, Młody poprosił rodzinę, aby zmusili ojca do opuszczenia sali i sam poszedł do żony. Oboje ryczeli jak bobry, chcieli skończyć zabawę, wesele jednak się nie skończyło, bo Brat namówił Młodych na pół godziny odpoczynku w hotelowym pokoju, który mieli wynajęty- gdy wrócili, bawili się do rana. Ale gorycz została. Ilość nie znaczy jakość!
__________________
"Bezapelacyjnie... do samego końca- mojego lub jej..." http://s7.suwaczek.com/20120609290113.png Edytowane przez asienka_1005 Czas edycji: 2011-08-08 o 17:44 |
|
|
|
|
|
#1335 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 1 469
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#1336 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 406
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
[1=95a9f5071e7d0cd6ef7dbab 6e353959a34994157_6057de0 215c7d;28629638]o rany, masakra, jak on mógł
[/QUOTE]No niestety. Brzmi to wręcz niewiarygodnie, ale gdy Młodzi przyjechali do mojego Brata rozliczać się (nie mieli na to siły zaraz po weselu) to Młoda i tak cały czas płakała. A z teściem nie utrzymuje kontaktu.
__________________
"Bezapelacyjnie... do samego końca- mojego lub jej..." http://s7.suwaczek.com/20120609290113.png |
|
|
|
|
#1337 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Częstochowa/Rybnik
Wiadomości: 530
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Dokładnie, to zależy od regionu. Ja zamawiam bukiet dla siebie i butonierkę dla TŻ.
__________________
"mów mi dobrze albo nie mów nic" |
|
|
|
|
#1338 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 406
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Cytat:
My najpierw musimy dowiedzieć się u Księdza, czy w kościele, w którym bierzemy ślub, jest zwyczaj składania kwiatów przy bocznym ołtarzu. Jeśli nie, to bierzemy bukiet tylko dla mnie i butonierki dla chłopaków. A jeśli jest ten zwyczaj- to zamawiamy też dla świadkowej, byśmy mogli go właśnie tam złożyć.
__________________
"Bezapelacyjnie... do samego końca- mojego lub jej..." http://s7.suwaczek.com/20120609290113.png |
|
|
|
|
|
#1339 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Cytat:
To co piszesz o tym wchodzeniu do kuchni i sprawdzaniu czy nie leżą gdzieś reklamówki z jedzeniem jest śmieszne. Przecież jeśli już obsługa coś chce zabrać to schowa to w takie miejsce gdzie ani goście ani gospodarze wstępu mieć nie będą. Obsługiwałam ogromną ilość wesel, miałam okazję poznać różnych ludzi (w tym i tak negatywnie nastawionych jak Ty) i choć żadną wyuczoną kelnerką nie jestem, tak jak i większość osób ze mną pracujących - gospodarze wychodzili zadowoleni dziękując i bardzo często zostawiając w podzięce paczkę z ciastem bądź alkohol. Sama teraz z perspektywy czasu wiem, że od obsługi zależy to czy wesele się uda, czy goście wyjdą zadowoleni, czy będą mieć czysto na stolikach, czy jedzenie i napoje zarówno te zimne jak i gorące będą non stop donoszone. Znam skrajne przypadki z innych lokali gdzie kelnerki zaczynały sprzątać sale w której goście jeszcze się bawili, dlatego ja nie zamierzam lekceważyć osób pracujących na moje poczucie bezpieczeństwa w tym dniu. Mam to szczęście, że sama sobie wybiorę personel, wiem jaka czeka ich harówka dlatego każda osoba dostanie ciasto, plus 50zł. Jeśli już naprawde nie jesteś pewna ludzi z którymi w tym dniu przyjdzie Ci współpracować, gdy od początku są podejrzani - możesz przed samym weselem zapowiedzieć im, że na koniec coś dostaną - może dzięki temu nic nie ukradną? Dla Was Kochane nie wtajemniczone - przed weselem koniecznie zapytajcie szefa lokalu czy kateringu - ile kelnerów przewiduje na ile osób, to bardzo ważne! od tego zależy jakość opieki nad gośćmi. Wiadomo, że jeśli jest zbyt mało obsługi to wiele rzeczy jest niedopilnowanych, nie zrobionych, albo goście muszą czekać zbyt długi czas na sprzątniecie talerzy, przyniesienie czegokolwiek. Przeważnie 50 osób to max na jednego kelnera. U nas w lokalu na 150 osób brano 4 osoby i wszystko grało. |
|
|
|
|
|
#1340 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: LSW (lubelskie)
Wiadomości: 2 518
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#1341 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 406
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Cytat:
A śmieszne jest to, że patrzy się "z góry" na cudze wpisy. Pozdrawiam.
__________________
"Bezapelacyjnie... do samego końca- mojego lub jej..." http://s7.suwaczek.com/20120609290113.png Edytowane przez asienka_1005 Czas edycji: 2011-08-09 o 18:53 |
|
|
|
|
|
#1342 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Cytat:
Pozdrawiam. |
|
|
|
|
|
#1343 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 406
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Już ok, ja się nie czepiam, po prostu przedstawiłam swój punkt widzenia i jasno nakreśliłam swój punkt widzenia.
Potwierdzam to swoim doświadczeniem, tym bardziej, że nie mieszkam w wielkim mieście (Toruń w porównaniu np. z Warszawą to niemal miasteczko ), dlatego troszkę tego doświadczenia nabrałam.Na szczęście mamy wspaniałą właścicielkę lokalu, która dopilnuje najmniejszego szczegółu, więc o to się nie martwię. Zresztą- to jest wątek dotyczący rad, więc ja już więcej nie offtopuje
__________________
"Bezapelacyjnie... do samego końca- mojego lub jej..." http://s7.suwaczek.com/20120609290113.png |
|
|
|
|
#1344 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Knurów (Śląsk)
Wiadomości: 4 841
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Jeśli chodzi o rady poślubne to mi się przypomniało np:
1. Umówcie się z obsługą, jakimi kieliszkami będziecie rzucać... Ja byłam przekonana, że najpierw jest przywitanie chlebem, solą i wódeczką (albo wodą), a potem toast szampanem i tymi szampanówkami rzucamy za siebie, żeby się potłukły na szczęście (zawsze tak było na wszystkich weselach, na jakich byłam). A my dostaliśmy od razu przy wejściu związane wstążeczką kieliszki do wódki i to nimi mieliśmy rzucać. Pomimo 2 rzutów (powtarzaliśmy z nadzieją, że nie potłuką) kieliszki pozostały nietknięte ![]() 2. Wiem, że większość z Was pewnie nie chce, żeby Pan Młody oglądał Was w sukni przed ślubem - akurat mój i tak mnie widział, więc żałuję, że nie przećwiczyliśmy pierwszego tańca w kompletnym stroju (tańczyliśmy walca z różnymi figurami). Okazało się, że TŻ przydeptywał mi suknię z przodu (chyba to kwestia wiązania, bo na przymiarkach miała idealną długość, a w dniu ślubu była prawie przy ziemi), a mi obcas zaczepiał się z tyłu o koło i musieliśmy się pilnować, żeby się nie przewrócić, a o ładnej postawie można zapomnieć 3. Koniecznie buty na zmianę. Ja miałam buty taneczne, ogólnie bardzo wygodne, ale miałam je na nogach od 12.30 i po 22 już zmieniałam na białe balerinki - na dobre mi to wyszło, bo przy tańcach przód sukni sobie przytrzymywałam, a z tyłu przynajmniej nie zahaczałam o koło. 4. Jeśli chodzi o niezbędnik to przydał mi się tylko błyszczyk do ust ![]() 5. Koniecznie klimatyzowana sala... Mieliśmy wesele w zabytkowym budynku (stary spichlerz), o bardzo grubych murach, w którym generalnie jest dość znośnie, a klimatyzacji niestety założyć nie można. Ale przed weselem było kilka bardzo upalnych dni, w dniu wesela ponad 30 st.C w cieniu i nie dało się wytrzymać, dopóki nie zrobiło się chłodniej to goście siedzieli głównie w ogródku i popijali piwko albo drinki. 6. Po ceremonii poczekajcie, aż część gości, a przede wszystkim fotograf, wyjdą z kościoła/USC. My wyszliśmy z sali ślubów, otwieramy drzwi na rynek, a tu koleżanki siłują się z woreczkiem ryżu, a fotograf za nami
|
|
|
|
|
#1345 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 302
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Dzisiaj jedziemy do restauracji ustalic menu, sprobowac ciasta itd. Mam spisane pytania, podpowiedzcie czego mi brakuje
![]() 1. Pojemniki na jedzenie, restauracja daje czy trzeba miec swoje? 2. Kiedy mozna odebrac jedzenie, bedzie spakowane od razu czy na drugi dzien? 3. Powitanie chlebem i sola, czy jest w cenie, kieliszki do tluczenia czy daja. 4. O ile zmienila sie cena za osobe, ciasto, chlodnie, obsluge kelnerska i inne dodatkowe oplaty. 5. Czy szampan jest w cenie? 6. Ograniczenie czasu wesela? (przy zamawianiu terminu byla mowa o ok 12h) 7. Termosy z kawa i herbata, czy jest taka mozliwosc? Czy serwuja pojedyncze filizanki 8. Czy klucz do alkoholu ma tylko swiadek czy obsluga tez nalewa alkohol? 9. Plan stolow, gdzie mozna powiesic? Czy obsluga rozlozy winietki 10. Napoje, alkohol ile radza liczyc na osobe. 11. Figurka na tort Czy trzeba miec swoja jesli zamawiamy u nich ciasta i tort12. Rozliczenie wesela, na nastepny dzien calosc czy placimy cos przed. Sorki za taka chaotyczna forme, ale chyba kazdy sie rozczyta
__________________
|
|
|
|
|
#1346 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 406
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Na chwilę obecną to są wszystkie pytania, które i ja sama zadam, gdy będę jechała załatwiać ostateczne sprawy z salą
![]() Co do niektórych szczegółów, to już odgórnie jest u nas ustalone, ale chociażby te kieliszki czy figurka na tort- też mnie interesuje .Warto tez dopytać, czy będzie dostępne jakieś miejsce (pokój zamykany na klucz), w którym Panna Młoda może bezpiecznie położyć swoje rzeczy i w razie potrzeby pójść zmienić buty czy chociażby poprawić ze świadkową fryzurę. aby nie gnieść się w łazience
__________________
"Bezapelacyjnie... do samego końca- mojego lub jej..." http://s7.suwaczek.com/20120609290113.png Edytowane przez asienka_1005 Czas edycji: 2011-08-10 o 10:47 |
|
|
|
|
#1347 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 24 494
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Cytat:
3. ja nie miałam butów na zmianę tylko byłam w tych samych całą noc jakbym miała balerinki to chyba bym się zabiła ![]() obcas miałam 7,5cm, suknię z 0,5 cm nad ziemię a i tak bywało że się potykałam |
|
|
|
|
|
#1348 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 302
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Jeszcze inne pytania mi przyszly do glowy:
13. Czy owoce daje restauracja czy sami kupujemy 14. Czy można zmienic ozdobe nad Panstwem Mlodym? 15. Zespol, fotograf ile się placi za ich „talerzyk”? 16. Czy goscie będą mogli koszystac z szatni? 17. Czy jest jakiś pokoj zamykany na klucz w którym można złożyć bardziej wartościowe rzeczy? 18. Jaka pojemność ma chlodnia, czy da się w niej schłodzić wszystkie napoje czy tylko czesc? 19. Osobny stolik z alkoholami, czy restauracja daje na nim cytryny, limonki, itp.? Moze sie komus tez przyda
__________________
|
|
|
|
|
#1349 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 233
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Ja mam pytanie do dziewczyn, które miały suknie z trenem.
Kiedy rozkładałyście ten tren ? Czy już po prostu zakładałyście z trenem, czy np. świadkowa rozkłada wam go dopiero pod Kościołem ? I jak byłoby lepiej ?
|
|
|
|
|
#1350 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 681
|
Dot.: rady od już zamężnych dla przyszłych PM
Cytat:
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Ślubny wizerunek
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:08.









Nie powiem nawet, co ja bym pomyślała o parze młodej, która podejmuje swoich gości otwartą wódką z obawy, że goście wyniosą zamkniętą 
). Większość z Was pewnie wie, czego chce, ale niekoniecznie wystarczy tylko rozmowa np. z fotografem. A nigdy nie wiadomo na kogo się trafi. No właśnie...
). 


