Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011. - Strona 141 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Najfajniejszy tytuł nowego wątku to...
Gwałtu rety, widać główkę! Pędem czas na porodówkę. 30 49,18%
Wrześniowe dzieciaczki się wypakowują, październikowe nadal w brzuchach buszują. 6 9,84%
Ciąży minęły długie miesiące, na świat się szykują jesienne brzdące. 30 49,18%
Wraz z pierwszym szkolnym dzwonkiem opuszczają brzuchy wrześniowe brzdące. 2 3,28%
Czas tak szybko leci, zaraz urodzimy cudne dzieci. 3 4,92%
Czas tak szybko leci, zaraz urodzimy jesienne dzieci. 3 4,92%
Sonda wielokrotnego wyboru Głosujący: 61. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-08-21, 09:58   #4201
madzialena-lublin
Rozeznanie
 
Avatar madzialena-lublin
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Lublin i okolice
Wiadomości: 975
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Nie wiem, jaka jest teraz kolorystyka jedo, może teraz jest ładniejsza, ale z tych starszych nie wygląda za ciekawie, szczególnie spacerówka.
Nie wiem jak starsze modele, teraz jest kilkanaście kolorów i fajnie niektóre wyglądają. W sklepie oglądałam np taki błękitny:
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg JedoBartatinaAluPlus2011CL.jpg (22,4 KB, 30 załadowań)
__________________
Kamilka
madzialena-lublin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 09:59   #4202
danika
Zakorzenienie
 
Avatar danika
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 3 867
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

dzien dobry Maminki

ja sie dzis pojawiam i zaraz znikam jedziemy do rodziców na obiad a wcześniej chciałabym na spacer bo ładna pogoda jest a nie ma upału

Natka super się twój synuś prezetuje moja gadzina sie nie da nakręcić

Cytat:
Napisane przez madzialena-lublin Pokaż wiadomość

Mi nie wiem co się poprzestawiało, zawsze lubiłam się gościć, a ostatnio nie mam w ogóle ochoty na gości. Jak pomyślę ile szykowania a potem "obsługiwania" to od razu robię się zmęczona Ewentualnie mogę pozwolić dać się zaprosić do kogoś
ja lubie grila bo wtedy w sumie ja tylko przygotowuje jedzonko, nakrywam do stołu a juz podawaniem i grilowaniem zajmuje się TZ zresztą teraz kochany sprząta bo wczoraj tylko znieślismy wszystko do domu bo juz było po 1 i nie chciało nam sie sprzątać

a dzis znowu goscie będą ale zamierzam tylko kupić lody i jakies owoce


Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
A teraz w skrócie:
Rano Tż pojechal po chlebek i zakupił mi kwiatuszki i ciacho ->po wczorajszej awanturze i moim płaczu chyba mu sie głupio zrobiło - to dlatego też nie bylo mnie wczoraj wieczorem
Pojechaliśmy dziś po łóżeczko do moich rodziców (przy okazji zawiozłam buty siostrze i jak się dowiedziałam - mama już ją odpowiednio ochrzaniła...) Łóżeczko stoi w częściach bo Tż pojechał na trening i ma składać po
Kupiliśmy też komplet pościeli Jeszcze tylko kosmetyki i finito
no to dzień zaliczyć należy do udanych


Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
No ja też się obudziłam koło 4 i już nie zasnęłam. Jeszcze jakiś potworny skurcz łydki mnie chwycił
Tośmy se ponarzekały

mnie też dziś strasznie skurcze łapały...ale w sumie wyspałam sie bo wstalismy dopiero o 9


A tak właśnie w temacie imprez- jak się zapatrujecie na "opijanie"- świętowanie narodzin dziecka przez Waszych TŻtów?

ja nie mam nic przeciwko temu zresztą u nas na pępkówkę przychodzą po prostu znajomi - i faceci i dziewczyny i juz wiem, że niuńka dostanie od mojej paczki łóżeczko turystyczne tylko nie wiem kiedy oni tą imprezę odbędą jak u nas wypisują ze szpitala w drugiej-trzeciej dobie

Wszamałam śniadanko i chyba spróbuję zasnąć Potem śmigamy odwiedzić Babcię bo wypisali ją ze szpitala.

Miłego dnia brzuchatki
super, że babcię wypisali


Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Natka, sama spanikowalam. Dopytali czy karta znieczuleń wypełniona, żeby nie jeść, by mogli znieczulenie podać itd. Myślę, no to ładnie. Ale poleżałam i trochę spadło, chyba ta tabletka pod język pomogła.

no to było blisko....

Wczoraj dziewczyna urodziła w 10 minut , ja też tak chcę. Poszła do położnej, zgłosiła, że coś tam źle się czuje, ta ją na fotel, a tam pełne rozwarcie - 10 minut i było po sprawie, a po pół godzinie chyba przywieźli ją z porodowki znów na salę, szok. Muszę ją dzisiaj dorwać i spytać, jak to się robi.
ale fajnie...też bym tak chciała
danika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 09:59   #4203
anciaahk
kosmitka
 
Avatar anciaahk
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 19 149
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Ok, jak poznam sekret, to opiszę. Sama bym tak chciała, ale mnie to nie czeka.
__________________
mama

Posłuchaj, jak mi prędko bije Twoje serce...
anciaahk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 10:02   #4204
spray
KWC
 
Avatar spray
 
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 671
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Ja miałam znieczulenie 5 razy i dobrze je znoszę, gorzej z bólem po cięciu - ten ból po laparotomii naprawdę był koszmarny. Skończyło się na morfinie.

Ja mam zlecenie pomiary w związku z wagą Franka, ale nie mierzyli jeszcze, więc nie wiem jak to działa.

Też tak mam, od prawej dłoni nie zginam palców już jakiś tydzień.

No piszcie coś, bo mi się taki długi post zrobił, że nikt przez niego nie przebrnie.

---------- Dopisano o 09:43 ---------- Poprzedni post napisano o 09:40 ----------

Natka, sama spanikowalam. Dopytali czy karta znieczuleń wypełniona, żeby nie jeść, by mogli znieczulenie podać itd. Myślę, no to ładnie. Ale poleżałam i trochę spadło, chyba ta tabletka pod język pomogła.


Wczoraj dziewczyna urodziła w 10 minut , ja też tak chcę. Poszła do położnej, zgłosiła, że coś tam źle się czuje, ta ją na fotel, a tam pełne rozwarcie - 10 minut i było po sprawie, a po pół godzinie chyba przywieźli ją z porodowki znów na salę, szok. Muszę ją dzisiaj dorwać i spytać, jak to się robi.
anciaahk, bidulo, wygląda na to, że Cię już za nic nie puszczą z tego szpitala przed rozpakunkiem i Ty chyba rzeczywiście urodzisz pierwsza
Życze własnie takiego porodu w 10 minut. PYK i młody jest na wierzchu

Właśnie skończyłam suszyć dowód rejestracyjny i ubezpieczenie od auta małża. Piorę sobie spokojnie jego porty, a tu na szybce od pralki dokumenty Dobrze, że jescze nie zdążyłam odwirować, bo zostałyby strzępy, a TŻ by mnie zadusił, bo auto jest jeszcze zarejestrowane na poprzednika, który mieszka w Wejherowie i trzebaby prosić BordAnnę żeby postała za nas w wydziale komunikacji
Mąż jeszcze kima to się nie zorientował, że od godziny reanimuję jego papiery
spray jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 10:03   #4205
madzialena-lublin
Rozeznanie
 
Avatar madzialena-lublin
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Lublin i okolice
Wiadomości: 975
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Martusiaaa
Wszystkiego najlepszego z okazji Waszej rocznicy
__________________
Kamilka
madzialena-lublin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 10:05   #4206
19natka88
Zakorzenienie
 
Avatar 19natka88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 4 587
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość

Natka, sama spanikowalam. Dopytali czy karta znieczuleń wypełniona, żeby nie jeść, by mogli znieczulenie podać itd. Myślę, no to ładnie. Ale poleżałam i trochę spadło, chyba ta tabletka pod język pomogła.


Wczoraj dziewczyna urodziła w 10 minut , ja też tak chcę. Poszła do położnej, zgłosiła, że coś tam źle się czuje, ta ją na fotel, a tam pełne rozwarcie - 10 minut i było po sprawie, a po pół godzinie chyba przywieźli ją z porodowki znów na salę, szok. Muszę ją dzisiaj dorwać i spytać, jak to się robi.
Wierzę, że spanikowałaś, sama bym portkami trzęsła. Oby się to nie powtórzyło
Zazdroszczę, jak się dowiesz to zdradź co robiła

Cytat:
Napisane przez danika Pokaż wiadomość
dzien dobry Maminki

ja sie dzis pojawiam i zaraz znikam jedziemy do rodziców na obiad a wcześniej chciałabym na spacer bo ładna pogoda jest a nie ma upału

Natka super się twój synuś prezetuje moja gadzina sie nie da nakręcić

To miłego dzionka życzę
__________________
Szymek

Dominik

Martynka
19natka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 10:09   #4207
anciaahk
kosmitka
 
Avatar anciaahk
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 19 149
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Danika, a co Ty tak z gośćmi szalejesz?

No troszkę spanikowałam, teraz zmierzyli ciśnienie i znów jest skok, jestem ciekawa co zrobią.
Wczoraj dorwałam swojego gina, powiedział, że mam się do niego zgłosić w poniedziałek i będą prawdopodobnie wywoływać poród, bo z takim ciśnieniem i braku reakcji na leki raczej nie ma co czekać.
Nie tego się spodziewałam, przyznaję, myslałam, że samoistnie coś się zadzieje,a tu zonk. Nie wiem, na czym polega takie wywołanie - dają jakieś kroplówki na rozwarcie czy na skurcze??
__________________
mama

Posłuchaj, jak mi prędko bije Twoje serce...
anciaahk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 10:15   #4208
madzialena-lublin
Rozeznanie
 
Avatar madzialena-lublin
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Lublin i okolice
Wiadomości: 975
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

anciaahk

no to jednak będziesz pierwsza...
Z tego co wiem, to dają oksy na wywołanie skurczy, nie wiem czy wtedy z "automatu" idzie też rozwarcie?
Trzymam kciuki żeby wszystko poszło szybko i bezboleśnie


Uciekam mamuśki coś w domu porobić, potem wieczorem idziemy za znajomymi do kina wiec pewnie dopiero jutro tu zajrzę.
Ciekawe czy w tym czasie któraś się rozpakuje
__________________
Kamilka
madzialena-lublin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 10:17   #4209
anciaahk
kosmitka
 
Avatar anciaahk
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 19 149
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Zanim zdecydują się podać cokolwiek i zanim organizm zareaguje, to już wtorkowe rodzące mogą mnie wyprzedzić. Więc na podium się nie wybieram .

---------- Dopisano o 10:17 ---------- Poprzedni post napisano o 10:16 ----------

No nie mogę, ta laska co urodziła, to śmiga po korytarzu jak pershing .
__________________
mama

Posłuchaj, jak mi prędko bije Twoje serce...
anciaahk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 10:31   #4210
anetika
Rozeznanie
 
Avatar anetika
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 514
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

witam, czoraj nie miałam już siły Was ponadrabiać - cały dzień zszedł mi na sprzątaniu z TŻ-em, ale wszytko błyszczy Tylko ciekawe jak długo Chciałam nawet okna myć, ale mi nie dał i sam umył i firanki powiesił I chyba faktycznie włączył mi się ten syndrom wicia gniazda - non stop wybajduję sobie jakieś zajęcie, coś przekładam, układam a małż mnie gania żebym się "położyła i odpoczywała"
Dziś rano pojechał na grzyby, to mam troszkę czasu na nadrabianie

Fistaszek - Witaj
Natko - świetny filmik

Widziałam rozmowy o pasjach TŻ-ów - mój ma tylko jedną motocykle, nic go bardziej nie interesuje, wszytko co jest związane z tą tematyką musi być przez niego kompletnie zgłębione i przeanalizowane

Ooo i widziałam tez wspomnień czar z dzieciństwa - ja od razu mam na myśli gumy Turbo i Donald, te oranżadki w proszku i w woreczkach - do dziś pamiętam smak tych woreczkowych

Cytat:
Napisane przez kellysss Pokaż wiadomość
Pamietacie mnie jeszcze
Czytam Was ale troche zadziej i jakos nie w temacie sie czuje....
U mnie zaczal sie 32 tydzien...

Nie lubie ciagle jeczec ale czasami musze wiec jecze..
Oj oj oj... Boli mnie w szystko.. czuje sie jakbym miala juz rodzic...
Tak od dwoch tygodni to ledwo wstaje rano z lozka tak mi daje spojenie lonowe..
Masakra.... Normalnie sycze i nawet raz krzyknelam jak mnie zakolo..
Ciagle mam zamiar jechac na IP z tym bo juz sama niewiem co mam myslec..
Ale Wy tez ciagle piszecie ze Was boli takze moze i u mnie to jest normalne....
Skurczy w sumie bolesnych nie mam.. Czuje bardziej takie nieprzyjemne napinanie i
twardnienie brzuchola... No i w nocy lapia mnie bole w podbrzuszu jak na @...
No to sie wyzalilam.....
We wtorek mam wizyte u poloznych i juz wiem co mi powiedza- To wszystko jest normalne..
Idz do domu z bogie, i wez sobie paracetamol
Dobrze ze mam nospe forte to czasami jak mnie boli bardzo to biore....
Pewnie, że pamiętamy Biedna jesteś z tymi bólami, ale trzymaj się dzielnie - już niedużo zostało i odzywaj się tu do nas co tam u Ciebie
Cytat:
Napisane przez 19natka88 Pokaż wiadomość
Dobrryyy Zakończyliśmy 38tc dzisiaj

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Heloł brzuchatki, melduję się w dwupaku, chociaż wczoraj byliśmy chyba krok od rozpakowania . No, może dwa kroki.
Skoczyło ciśnienie na 160/100, zakazali jeść, dali tabletki pod język i trochę już miałam pietra, że wywiozą na cc. Na szczęście sytuacja się unormowała . I dalej Franio siedzi w brzuchu.
Wczorajszy dzień pełen emocji, ale to już zdam relację jak Was nadrobię.
Oj to faktycznie miałaś dzień pełen emocji... Dobrze, że się uspokoiło

Cytat:
Napisane przez spray Pokaż wiadomość
Właśnie skończyłam suszyć dowód rejestracyjny i ubezpieczenie od auta małża. Piorę sobie spokojnie jego porty, a tu na szybce od pralki dokumenty Dobrze, że jescze nie zdążyłam odwirować, bo zostałyby strzępy, a TŻ by mnie zadusił, bo auto jest jeszcze zarejestrowane na poprzednika, który mieszka w Wejherowie i trzebaby prosić BordAnnę żeby postała za nas w wydziale komunikacji
Mąż jeszcze kima to się nie zorientował, że od godziny reanimuję jego papiery
Heh dobrze, że zauważyłaś je na ten szybce
Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
No troszkę spanikowałam, teraz zmierzyli ciśnienie i znów jest skok, jestem ciekawa co zrobią.
Wczoraj dorwałam swojego gina, powiedział, że mam się do niego zgłosić w poniedziałek i będą prawdopodobnie wywoływać poród, bo z takim ciśnieniem i braku reakcji na leki raczej nie ma co czekać.
Nie tego się spodziewałam, przyznaję, myslałam, że samoistnie coś się zadzieje,a tu zonk. Nie wiem, na czym polega takie wywołanie - dają jakieś kroplówki na rozwarcie czy na skurcze??
Moja szwagierka miała wywoływany niedawno poród - dali jej kroplówkę z oxytocyną na wywołanie skurczy, rozwarcie chyba samo do tego dochodzi A pęcherz płodowy przebijał jej lekarz i po 6 godzinach urodziła synka
__________________
"Tyś szczęście moje..."

Razem
Ślubowaliśmy
Dzidziuś
anetika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 10:32   #4211
mucka21
Rozeznanie
 
Avatar mucka21
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 816
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Hejka

Sorry, ze tak wpadam na chwile tylko ale ostatnio mam takie zamieszanie Wzięliśmy się za pokój dzidziusia ale nie było łatwo. Pokój mi się bardzo podoba ma ściany pomarańczowo-zielone (dwie malowane po skosie) i żółty sufit (myślałam że teściowa padnie jak się dowiedziała - a kolorowy sufit tż sobie umyślił ). W pokoiku jest już też łóżeczko. Malowanie i "naprawianie" pokoiku szło nam jak krew z nosa bo ciągle jakieś "kwiatki" wyskakiwały .

Ja się czuję dobrze, czasem się zapominam że jestem w ciąży poza tym ze mnie stopy ("p0odeszwy") rano bolą i muszę się rozchodzić, stópki są spuchnięte to czuję się bardzo dobrze Tż o mnie dba i nawet ostatnio jak leżałam dzidziuś się tak wypiął a tż do mnie żebym dzidziusia nie napinała jak on sam tak "wyszedł".

Moja kochana Olunia tylko dzidziuś i dzidziuś i całuje i głaska i się przytula jej mama się śmieje że chyba też będzie musiała sobie kolejne dziecko zrobić


Widzę że na wspomnienia się wam wzięło, ja też pamiętam karteczki w segregatorach, różne kapsle się zbierało, oranżada w proszku, koraliki w szprychach roweru, u nas też były słynne listy pisane kodem Ja też jak sobie pomyślę o dzisiejszych czasach i jak są wychowywane dzieci to mnie to przeraża, z tż postanowiliśmy że będziemy naszemu dziecku puszczać normalne bajki na necie (bo te w tv to masakra jakaś, niektóre to są takie jak dla za przeproszeniem niedorozwiniętych dzieci).

Się rozpisałam a wy takich referatów nie lubicie czytać postaram się wpaść jeszcze dzisiaj ale póki jestem w domu z tż to chcę coś zrobić, bo ostatnio to miałam tyle zamieszania, a to kuzynki córka rękę rozwaliła i musiała z nią do szpitala jechać, a to pogrzeb w rodzinie, ciągle coś się dzieje gdzieś a dla siebie czasu nie ma i na swoje sprawy.

U mnie jedna siostra cioteczna urodziła w poniedziałek, synka ponad 4 kg i pękła, ma 12 szwów! A za zachowanie jej tż to jego za jaja powiesić! . A druga siostra która ma termin na połowę września to gin jej powiedział ze skieruje ją na cesarkę. pierwsze dziecko 4 lata temu urodziła przez cesarkę i teraz gin się spytał czy chce cc, ona powiedziała że tak i powiedział ze ją skieruje. Myślałam że po 4 latach to lekarze będą chcieli żeby SN urodziła a nie kierował na CC!


Dziewczyny mam pytanie. Gdzieś czytałam (może z linków na pierwszej stronie?) jak dziewczyna mówiła o tym co radzili jej w SR na poród i mówili żeby wziąć na poród starą koszulę męża, żeby później tylko od kosza wyrzucić druga sprawa to kuzynka powiedziała mi że do porodu i szpitala muszę mieć co najmniej 3 koszule bo nie da się być w jednej i jej nie zabrudzić ja nie lubię koszul i cieszyłam się że tylko jedną muszę mieć a tu co innego wychodzi?
__________________
27.11.2006r - mój książę
27.12.2010r - jestem szczęśliwą żonką
21.01.2011r - II kreski
05.02.2011- nasz aniołek jeden bliźniak [*]
Izunia jest już z nami
30.IX.2011 g.17:20, 2790g, 57cm
Kochamy Cię



mucka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 10:39   #4212
anetika
Rozeznanie
 
Avatar anetika
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 514
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez mucka21 Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam pytanie. Gdzieś czytałam (może z linków na pierwszej stronie?) jak dziewczyna mówiła o tym co radzili jej w SR na poród i mówili żeby wziąć na poród starą koszulę męża, żeby później tylko od kosza wyrzucić druga sprawa to kuzynka powiedziała mi że do porodu i szpitala muszę mieć co najmniej 3 koszule bo nie da się być w jednej i jej nie zabrudzić ja nie lubię koszul i cieszyłam się że tylko jedną muszę mieć a tu co innego wychodzi?
Fajnie, że się odezwałaś
Co do tych koszul to ja Ci powiem, że to chyba zależy od zwyczajów panujących w szpitalu w którym zamierzasz rodzić. Ja też nie znoszę koszul - u mnie dają na poród szpitalną, potem przebierasz się w swoją - ja biorę jedną koszule na wszelki wypadek i 2 piżamy. Jak byłam odwiedzić szwagierkę po porodzie, to na sali leżało więcej babek w piżamach niż w koszulach, czyli nie ma jakiegoś nakazu koszul - przynajmniej u mnie
__________________
"Tyś szczęście moje..."

Razem
Ślubowaliśmy
Dzidziuś
anetika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 10:40   #4213
anciaahk
kosmitka
 
Avatar anciaahk
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 19 149
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez anetika Pokaż wiadomość
Moja szwagierka miała wywoływany niedawno poród - dali jej kroplówkę z oxytocyną na wywołanie skurczy, rozwarcie chyba samo do tego dochodzi A pęcherz płodowy przebijał jej lekarz i po 6 godzinach urodziła synka
Dzięki wielkie, czyli jednak tak można. A czemu wywoływali jej poród??
Cytat:
Napisane przez mucka21 Pokaż wiadomość
Pokój mi się bardzo podoba ma ściany pomarańczowo-zielone (dwie malowane po skosie) i żółty sufit (myślałam że teściowa padnie jak się dowiedziała - a kolorowy sufit tż sobie umyślił ).

Dziewczyny mam pytanie. Gdzieś czytałam (może z linków na pierwszej stronie?) jak dziewczyna mówiła o tym co radzili jej w SR na poród i mówili żeby wziąć na poród starą koszulę męża, żeby później tylko od kosza wyrzucić druga sprawa to kuzynka powiedziała mi że do porodu i szpitala muszę mieć co najmniej 3 koszule bo nie da się być w jednej i jej nie zabrudzić ja nie lubię koszul i cieszyłam się że tylko jedną muszę mieć a tu co innego wychodzi?
Mucka pokoik naszego Franka też jest w kolorach pomarańczowo-zielonych i nie ma białego sufitu. Ale ja nigdzie nie maluję sufitów na biało, bo jakoś mi się szpitalnie kojarzy.

O koszulce TŻ ja mówilam, ale zwykłym tshircie na poród, najlepiej ciemnym. A po porodzie widzę wszystkie śmigają w koszulach i wietrzą sobie krocze, więc chyba to jest wskazane. W piżamach żadnej nie widziałam.
__________________
mama

Posłuchaj, jak mi prędko bije Twoje serce...
anciaahk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 10:42   #4214
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

No tak Mucka, cały pobyt w szpitalu jesteś w koszuli.
Tę tż bierzesz żeby nie wydawać kasy zbędnie, ale ona też raczej taka spokojnie zakrywająca pupę, żeby przy ewentualnej akcji porodowej czy tam małym rozwarciu , można było bez krępacji pochodzić po korytarzu czy gdzieś . A reszta koszul żeby po porodzie "tam" był dostęp powietrza i szybciej się goiło. Raczej nie do uniknięcia, chyba że wolisz na golasa

Ancia, no tż się uparł na roana i co począć
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.

Edytowane przez cotynato
Czas edycji: 2011-08-21 o 10:44
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 10:46   #4215
anetika
Rozeznanie
 
Avatar anetika
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 514
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Dzięki wielkie, czyli jednak tak można. A czemu wywoływali jej poród??
Wywoływali jej poród, bo była już 9 dni po terminie i dalej na nic się nie zanosiło - to była druga ciąża w pierwszej też wywoływali po terminie z tym, że skończyło się na cc bo mały zaplątał się w pępowinę. Ale za drugim razem poszło sprawnie i szybko
__________________
"Tyś szczęście moje..."

Razem
Ślubowaliśmy
Dzidziuś
anetika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 10:46   #4216
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Co tam miałam jeszcze pisać.
Ancia, ale jaja, ty faktycznie możesz z dnia na dzień
pamiętaj żeby wtedy od razu zdawać realcję

Ok idę się wpakować pod kołdrę bo chyba się przeziębiłam. Mam takiego gluta w gardle że szok
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 10:48   #4217
anciaahk
kosmitka
 
Avatar anciaahk
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 19 149
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez anetika Pokaż wiadomość
Wywoływali jej poród, bo była już 9 dni po terminie i dalej na nic się nie zanosiło - to była druga ciąża w pierwszej też wywoływali po terminie z tym, że skończyło się na cc bo mały zaplątał się w pępowinę. Ale za drugim razem poszło sprawnie i szybko
Nie wiedziałam, że tak to działa takie wywołanie, wcale się na tym nie znam, ale dzięki za informację .
Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Co tam miałam jeszcze pisać.
Ancia, ale jaja, ty faktycznie możesz z dnia na dzień
pamiętaj żeby wtedy od razu zdawać realcję

Ok idę się wpakować pod kołdrę bo chyba się przeziębiłam. Mam takiego gluta w gardle że szok
No mogę, jeśli jutro zaczną wywoływać, to tak. Oby to ciśnienie się uspokoiło, bo wtedy niestety cc.

Kuruj się . A roan fajny wózeczek, więc nie marudź .
__________________
mama

Posłuchaj, jak mi prędko bije Twoje serce...
anciaahk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 10:53   #4218
mucka21
Rozeznanie
 
Avatar mucka21
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 816
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

dzieki za odp. u mnie w szpitalu na patologii jak leżałam to marudziły niektóre lekarki do dziewczyn które w piżamach były że są nie przygotowane do badania

Natka fajny filmik, ja wczoraj nagrywałam ruchy mojego malucha i wrzuciłam na YT żeby rodzinie pokazać to mi przyszła wiadomość z YT że mój filmik zawiera treści osób trzecich (kompozycje muzyczną). A u mnie w tle słychać papugi (bo u kuzynki nagrywałam) i radio więc nie wiem o co im chodzi i ze niby ta osoba której treści są w nagraniu ma prawo do czegoś tam z moim filmikiem

Tu teściowa ma tylko trzy kolorowe pokoje (na 8 pomieszczeń) - reszta biała bo tak jej wygodnie i sufity musowo białe. Ja myślałam że ona padnie jak się dowie że pokój pomarańczowo- zielony (jeszcze takie ładne kolory, ona jak malowała na kolor to taki jaśniutki) a tż jeszcze żółty sufit wymyślił ja już dla świętego spokoju od teściowej to bym ten sufit biały zostawiła ona wogóle myślała że my dlatego kolor zrobiliśmy bo nie mieliśmy białej farby i chciała nam dać biała żeby zamalować a tż powiedział ze jakby chciał biały to by na biało pomalował. w ogóle jej się ostatnio bardziej stawia, a ona pomyśli pewnie że ja go tak nastawiam na nią.

Koniec mojego pisania idę coś zrobić
__________________
27.11.2006r - mój książę
27.12.2010r - jestem szczęśliwą żonką
21.01.2011r - II kreski
05.02.2011- nasz aniołek jeden bliźniak [*]
Izunia jest już z nami
30.IX.2011 g.17:20, 2790g, 57cm
Kochamy Cię



mucka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 10:54   #4219
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Fajny, fajny, ale zajmuje dużo miejsca i ostatnio dumam gdzie go będę ustawiać Ogólnie nie wiem, chyba z porodówki tż pojedzie kupować i powiem, żeby brał jakikolwiek.
A wy już zakupiliście Ema...wiesz ?

Ja to ciśnienia nie mierze, mam nadzieję, że jest ok. Boję się bo jakiś durny ciśnieniomierz mamy na nadgarstek i w zalezności jak się usiądzie to inny wynik.
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 10:56   #4220
MalgosiaM8
Zakorzenienie
 
Avatar MalgosiaM8
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Okolice Lublina
Wiadomości: 4 419
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez archinta Pokaż wiadomość
A tak właśnie w temacie imprez- jak się zapatrujecie na "opijanie"- świętowanie narodzin dziecka przez Waszych TŻtów?
mój powiedział że się sam zaopatrzy w kubki i talerzyki jednorazowe, pizze , cytrynówki już namieszał z mc temu żebym się nim nie przejmowała, synka musi "opić" ale obiecał jedną noc taką mocno na melanżu ale do pracy powiedział że nie będzie chodził , urlop minimum tydzień co by pomóc

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Wczoraj dziewczyna urodziła w 10 minut , ja też tak chcę. Poszła do położnej, zgłosiła, że coś tam źle się czuje, ta ją na fotel, a tam pełne rozwarcie - 10 minut i było po sprawie, a po pół godzinie chyba przywieźli ją z porodowki znów na salę, szok. Muszę ją dzisiaj dorwać i spytać, jak to się robi.
na lipcówkach był taki przypadek,jak pamietam dziewczyna urodziła w gabiunecie przyjeć a papiery wypełniła już po

Cytat:
Napisane przez spray Pokaż wiadomość
Właśnie skończyłam suszyć dowód rejestracyjny i ubezpieczenie od auta małża. Piorę sobie spokojnie jego porty, a tu na szybce od pralki dokumenty Dobrze, że jescze nie zdążyłam odwirować, bo zostałyby strzępy, a TŻ by mnie zadusił, bo auto jest jeszcze zarejestrowane na poprzednika, który mieszka w Wejherowie i trzebaby prosić BordAnnę żeby postała za nas w wydziale komunikacji
Mąż jeszcze kima to się nie zorientował, że od godziny reanimuję jego papiery
haha, życzę żeby TŻ się nie wkurzył i żeby się dobrze wysuszył y

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
No troszkę spanikowałam, teraz zmierzyli ciśnienie i znów jest skok, jestem ciekawa co zrobią.
Wczoraj dorwałam swojego gina, powiedział, że mam się do niego zgłosić w poniedziałek i będą prawdopodobnie wywoływać poród, bo z takim ciśnieniem i braku reakcji na leki raczej nie ma co czekać.
Nie tego się spodziewałam, przyznaję, myslałam, że samoistnie coś się zadzieje,a tu zonk. Nie wiem, na czym polega takie wywołanie - dają jakieś kroplówki na rozwarcie czy na skurcze??
u nas to zakładają cewnik czytaj foley albo potocznie balonik na to przysłowiowe rozwarcie, a potem kroplówka jak nie podziała sam cewnik
Jedne dziewczyny mówiły że bolało zakładanie, inne że wcale nie bolało

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
O koszulce TŻ ja mówilam, ale zwykłym tshircie na poród, najlepiej ciemnym. A po porodzie widzę wszystkie śmigają w koszulach i wietrzą sobie krocze, więc chyba to jest wskazane. W piżamach żadnej nie widziałam.
właśnie o to krocze chodzi i o gojenie szybsze, też nie lubię koszul, ale wolę żeby mi się to goiło
Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
No mogę, jeśli jutro zaczną wywoływać, to tak. Oby to ciśnienie się uspokoiło, bo wtedy niestety cc.
.
Ancia to ja Ci życzę aby wszsytko poszło gładko , szybko i żebyś już jutro miała dzieciątko przy sobie , no ewentualnie we wtorek bo to nasz zbiorowy termin
__________________
Obrączkę mi wcisnał na rękę... 5.09.2009

Staś wziął rodziców z zaskoczenia i już jest z nami!
25.08.2011

Stanisław wywrócił moje życie do góry kołami
MalgosiaM8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 11:07   #4221
spray
KWC
 
Avatar spray
 
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 671
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

anciaahk urodzisz w poniedziałek?
Jezu, zaczęło się!!!!!!
spray jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 11:23   #4222
martunia_199
Zakorzenienie
 
Avatar martunia_199
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 7 475
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Witam się niedzielnie, już po usg, wszystko wyszło ok tylko mała jest mała i gigantem nie będzie. Waży 2500g a to już 38 tydzień się zaczął. Niby wymiary wszystkie różnią się o jakieś 3 tygodnie. Ginka kazała mi dużo odpoczywać - co ja cały czas robię i jeść dużo białka, ale jak tu jeść dużo skoro dieta cukrzycowa No i we wtorek do szpitala idę jednak na te badania i potrzymają mnie tam 3 dni - oby nie więcej
Wczoraj byliśmy na tych targach, szału na mnie nie zrobiły, dostaliśmy stos ulotek, buteleczkę avent, smoczek lovi i chyba tyle

A i załapaliśmy się na kawałek wykładu o kąpaniu dziecka i położna która wykładała mówiła że dziecko lubi najbardziej pozycję pionową w wanience a nie na leżąco jak to się zwykle kąpie. Nie wiem czy też się z taką teorią w sr spotkałyście?
__________________
Zuzia
Ślub

Ząbki
Synuś
+2

Edytowane przez martunia_199
Czas edycji: 2011-08-21 o 11:35
martunia_199 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 11:28   #4223
Malgosia1983
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 2 658
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

dzień dobry

Cytat:
Napisane przez acelinka Pokaż wiadomość
tragedii nie ma z tym wózkiem bo w końcu nie potrzebuje go na już i teraz, no ale skoro wiedział w czwartek to mogli prędzej dać znać bo równie dobrze mogłabym już być po porodzie no nic, podobno ma być na wtorek to nie aż tak źle, może jeszcze większą zniżke dadzą
Może jakiś rabacik wynegocjuj w związku z tym

Cytat:
Napisane przez madzialena-lublin Pokaż wiadomość
Ja pamiętam jak byłam mała to historyjki z gum Donald się zbierało. I samochody z Turbo
Oranżady w woreczkach i w proszku, albo się vibovit jadlo na sucho U nas jeszcze dochodził kupowany slonecznik od Pani która go smażyła na patelni i potem wsypywala w ruloniki z gazety Albo woda w syfonach
Fajnie było. Klucz na szyję i na podwórko, gra w dwa ognie, klasy albo teee podchody

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
ale mi się smak dzieciństwa przypomniał
jak jeździłam na wakacje do babci na wieś..w niedzielę się szło do kościoła do trochę większej wiochy.. a potem lody i oranżada czerwona w szklanych butelkach..
Oranżada wypita pod sklepem

Cytat:
Napisane przez katarzynka00 Pokaż wiadomość
hej
ale już późno, ale dziś wszyscy spaliśmy do 12:30 więc i senna nie jestem
Jako że temat porodowy był na tapecie,to chciałam dodać że i mi przytrafiła się "2" na porodówce.
A przed porodem byłam z 5x w toalecie i w duchu cieszyłam się że pewnie nic mnie nie zaskoczy.
Chciałam wam powiedzieć że nawet jeśli to jest tego mała ilość.
Położna sprawnie i szybko to opanowała,a mąż nawet nie wiedział (w chwili zdarzenia)że mi się to przytrafiło.
To co napisalaś to w pewnym sensie pocieszające jest bo trochę się tego obawiam...zwlaszcza, że położna ode mnei ze szpitala "nie jest zwolenniczką lewatyw"

Ancia
Myślałam wczoraj o Tobie, jak tam w tym szpitalu sobie radzicie...
Wciąż trzymamy ze Stefkiem za Was kciuki...
Pewnie masz juz tam wszystkiego dosyć, ale Kochana jesteście z Franiem już prawie na mecie także już za moment już za chwilkę

Natka
za 38tc
Mnie te tygodnie za każdym razem rozbrajają

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Wczoraj dziewczyna urodziła w 10 minut , ja też tak chcę. Poszła do położnej, zgłosiła, że coś tam źle się czuje, ta ją na fotel, a tam pełne rozwarcie - 10 minut i było po sprawie, a po pół godzinie chyba przywieźli ją z porodowki znów na salę, szok. Muszę ją dzisiaj dorwać i spytać, jak to się robi.
Myślę, że ona sama w szoku


Cytat:
Napisane przez spray Pokaż wiadomość
Właśnie skończyłam suszyć dowód rejestracyjny i ubezpieczenie od auta małża. Piorę sobie spokojnie jego porty, a tu na szybce od pralki dokumenty Dobrze, że jescze nie zdążyłam odwirować, bo zostałyby strzępy, a TŻ by mnie zadusił, bo auto jest jeszcze zarejestrowane na poprzednika, który mieszka w Wejherowie i trzebaby prosić BordAnnę żeby postała za nas w wydziale komunikacji
Mąż jeszcze kima to się nie zorientował, że od godziny reanimuję jego papiery

Z drugiej strony mógl wyciągnąć jak daje do prania
Ja mojego wyczulam na to zawsze bo nienawidzę mu grzebac po kieszeniach

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
No nie mogę, ta laska co urodziła, to śmiga po korytarzu jak pershing .
To chyba ten typ który mógłby do samego końca w polu pracować..i na tym polu urodzić
Podziwiam...

A propos pasji....Jak kiedyś wspomniałam mój Tż, to kolarz...Są plusy, chociażby takie, że zamiast do knajpy woli jechać na rower Przeważnie jeździmy na zawody razem więc w zależności gdzie, moge zwiedzać, spacerować po górach itp.
Minusy, wiadomo finansowe...nie chcecie wiedzieć ile kosztuje profesjonalny rower, nie wspomnę o butach, stroju...na szczęscie większość dostawał jak jeszcze jeździł profesjonalnie...
I tez sledzi te strony internetowe i się cieszy jak ktoś mu zdjęcie zrobi podczas wyścigu, albo jak przyniósl katalog 'dobrych sklepów rowerowych' gdzie był na zdjęciu (obecnie jego grupa kolarska)...i ten tekst "ale nie wyrzucaj mi go proszę bo chciałbym Stefanowi pokazać"
Czasem mam ochotę go udusić, a czasami to mnie rozbroi i koniec
__________________
"Moja matka nauczyła mnie aby stać prosto, siedzieć wyprostowaną i palić najwyżej sześć papierosów dziennie..." - Audrey Hepburn
Malgosia1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 11:30   #4224
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez martunia_199 Pokaż wiadomość
Witam się niedzielnie, już po usg, wszystko wyszło ok tylko mała jest mała i gigantem nie będzie. Waży 2500g a to już 38 tydzień się zaczął. Niby wymiary wszystkie różnią się o jakieś 3 tygodnie. Ginka kazała mi dużo odpoczywać - co ja cały czas robię i jeść dużo białka, ale jak tu jeść dużo skoro dieta cukrzycowa No i we wtorek do szpitala idę jednak na te badania i potrzymają mnie tam 3 dni - oby nie więcej
Wczoraj byliśmy na tych targach, szału na mnie nie zrobiły, dostaliśmy stos ulotek, buteleczkę avent, smoczek lovi i chyba tyle
Aaaaa przespałam, wiedzialam, że tak będzie. No nic skoro mówisz że szału nie było to przynajmniej smucić się nie będę
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 11:32   #4225
stokrotka_
Zadomowienie
 
Avatar stokrotka_
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 604
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

hello

poczytywałam Was od rana.. bo spać nie mogłam..ale nie lubię ostatnio coś z telefonu pisać.. potem mąż wrócił,posiedzieliśmy..on poszedł spać..a ja nie wiem co z sobą począć
obudziłam się koło 6.. nos zapchany,to w buzi saharę miałam -bo ustami oddychałam.. napiłam się wody... i nie wiem co to-czy to nie przypadkiem zgagi nie dostałam
jak mi zaczęły płyny do gardła podchodzić..myślałam,że padnę..ani się położyć,ani wstać...bo co robić.. masakra.. potem zaczęło piec.. więc to raczej zgaga( 2gi raz w życiu )
do tego jeszcze dostałam biegunki... ehhh... dosłownie...jak nie urok to sraczka

Lulla.. to my chyba jeden rocznik jesteśmy
jejku... rzeczywiście jak czytam te wspominki to dodać jeszcze..za górami ,za lasami z przodu.. i normalnie jak prehistoria

Cytat:
Napisane przez kellysss Pokaż wiadomość
hej...

Pamietacie mnie jeszcze
Czytam Was ale troche zadziej i jakos nie w temacie sie czuje....
U mnie zaczal sie 32 tydzien...

a ktoś Ty za jedna

ale to zleciało!!już 32..szok

Nie lubie ciagle jeczec ale czasami musze wiec jecze..
Oj oj oj... Boli mnie w szystko.. czuje sie jakbym miala juz rodzic...
Tak od dwoch tygodni to ledwo wstaje rano z lozka tak mi daje spojenie lonowe..
Masakra.... Normalnie sycze i nawet raz krzyknelam jak mnie zakolo..
Ciagle mam zamiar jechac na IP z tym bo juz sama niewiem co mam myslec..
Ale Wy tez ciagle piszecie ze Was boli takze moze i u mnie to jest normalne....
Skurczy w sumie bolesnych nie mam.. Czuje bardziej takie nieprzyjemne napinanie i
twardnienie brzuchola... No i w nocy lapia mnie bole w podbrzuszu jak na @...
No to sie wyzalilam.....
We wtorek mam wizyte u poloznych i juz wiem co mi powiedza- To wszystko jest normalne..
Idz do domu z bogie, i wez sobie paracetamol
Dobrze ze mam nospe forte to czasami jak mnie boli bardzo to biore....

biedna z tymi skurczami jesteś... a co do wizyty...moja przygoda parę stron temu...



Dziewczyny rodzace we wtorek... Trzymam kciuki zeby poszlo po waszej mysli..
Ja juz myslalam ze moze juz ktoras tu urodzila..
Widac ze nogi ostro razem trzymacie

czekamy do wtorku
i odzywaj się częściej Babolu!!

Cytat:
Napisane przez katarzynka00 Pokaż wiadomość
hej
ale już późno, ale dziś wszyscy spaliśmy do 12:30 więc i senna nie jestem
Jako że temat porodowy był na tapecie,to chciałam dodać że i mi przytrafiła się "2" na porodówce.
A przed porodem byłam z 5x w toalecie i w duchu cieszyłam się że pewnie nic mnie nie zaskoczy.
Chciałam wam powiedzieć że nawet jeśli to jest tego mała ilość.
Położna sprawnie i szybko to opanowała,a mąż nawet nie wiedział (w chwili zdarzenia)że mi się to przytrafiło.

o żesz... kurde zastanawiam się czy nie kupić sobie lewatywy i nie zrobić w domu....


Stokrotko za stosunek do porodu.To coś w stylu jak temat karmienia piersią w moim przypadku.
bo stokrotka...to by chiała zasnąć obudzić się..i mieć Sarę przy sobie..bez skurczy,bóli,szycia i męczenia się...
dobrze,że za marzenia nie karają..bo bym chyba dożywocie dostała..

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Heloł brzuchatki, melduję się w dwupaku, chociaż wczoraj byliśmy chyba krok od rozpakowania . No, może dwa kroki.
Skoczyło ciśnienie na 160/100, zakazali jeść, dali tabletki pod język i trochę już miałam pietra, że wywiozą na cc. Na szczęście sytuacja się unormowała . I dalej Franio siedzi w brzuchu.
Wczorajszy dzień pełen emocji, ale to już zdam relację jak Was nadrobię.
.
kurcze Ancia..nieciekawie z tym ciśnieniem. dobrze,że jesteś pod opieką

jeszcze pierwsza urodzić kobietko
Cytat:
Napisane przez 19natka88 Pokaż wiadomość
Dobrryyy Zakończyliśmy 38tc dzisiaj

witamy w 39


Ja też samotna Ale ochoty nie mam No to niech córa słucha taty.

hehe zobaczymy
Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość


Wczoraj dziewczyna urodziła w 10 minut , ja też tak chcę. Poszła do położnej, zgłosiła, że coś tam źle się czuje, ta ją na fotel, a tam pełne rozwarcie - 10 minut i było po sprawie, a po pół godzinie chyba przywieźli ją z porodowki znów na salę, szok. Muszę ją dzisiaj dorwać i spytać, jak to się robi.
ooooo jaaaaa,ja też tak chce!! zapytaj ją i daj znać!!

Cytat:
Napisane przez madzialena-lublin Pokaż wiadomość
Nie wiem jak starsze modele, teraz jest kilkanaście kolorów i fajnie niektóre wyglądają. W sklepie oglądałam np taki błękitny:
mam nadzieję,że mnie nie pogonicie.. ale w tych wózkach wogóle jakoś nie podobają mi się te spacerówki... jakieś takie mało zgrabne są.. i mi się kojarzą z takimi starymi wózkami... ale to tylko moje zdanie..

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Zanim zdecydują się podać cokolwiek i zanim organizm zareaguje, to już wtorkowe rodzące mogą mnie wyprzedzić. Więc na podium się nie wybieram .

---------- Dopisano o 10:17 ---------- Poprzedni post napisano o 10:16 ----------

No nie mogę, ta laska co urodziła, to śmiga po korytarzu jak pershing .
niezła jest dorwij ją i podpytaj

Ancia.. w sumie nie wiadomo.mojej koleżance zaczeli podawać kroplówkę..tak jakby w pt. i nic,potem w sobotę nic.. w niedzielę wieczorem urodziła


Cytat:
Napisane przez anetika Pokaż wiadomość
witam, czoraj nie miałam już siły Was ponadrabiać - cały dzień zszedł mi na sprzątaniu z TŻ-em, ale wszytko błyszczy Tylko ciekawe jak długo Chciałam nawet okna myć, ale mi nie dał i sam umył i firanki powiesił I chyba faktycznie włączył mi się ten syndrom wicia gniazda - non stop wybajduję sobie jakieś zajęcie, coś przekładam, układam a małż mnie gania żebym się "położyła i odpoczywała"
Ty tam spokojnie kobietko!!

mi syndrom wicia gniazda minął już chyba.. Sary gniazdko uwite..a za robotę wielką nie chcę się brać.. zostawiam szorowanie łazienki na poniedziałek... będę jechać ze ścierą z premedytacją hahaha


Cytat:
Napisane przez mucka21 Pokaż wiadomość
Hejka

Sorry, ze tak wpadam na chwile tylko ale ostatnio mam takie zamieszanie Wzięliśmy się za pokój dzidziusia ale nie było łatwo. Pokój mi się bardzo podoba ma ściany pomarańczowo-zielone (dwie malowane po skosie) i żółty sufit (myślałam że teściowa padnie jak się dowiedziała - a kolorowy sufit tż sobie umyślił ). W pokoiku jest już też łóżeczko. Malowanie i "naprawianie" pokoiku szło nam jak krew z nosa bo ciągle jakieś "kwiatki" wyskakiwały .


pokaż pokój
Ja się czuję dobrze, czasem się zapominam że jestem w ciąży poza tym ze mnie stopy ("p0odeszwy") rano bolą i muszę się rozchodzić, stópki są spuchnięte to czuję się bardzo dobrze Tż o mnie dba i nawet ostatnio jak leżałam dzidziuś się tak wypiął a tż do mnie żebym dzidziusia nie napinała jak on sam tak "wyszedł".

no to super,że tak dobrze się czujesz


Dziewczyny mam pytanie. Gdzieś czytałam (może z linków na pierwszej stronie?) jak dziewczyna mówiła o tym co radzili jej w SR na poród i mówili żeby wziąć na poród starą koszulę męża, żeby później tylko od kosza wyrzucić druga sprawa to kuzynka powiedziała mi że do porodu i szpitala muszę mieć co najmniej 3 koszule bo nie da się być w jednej i jej nie zabrudzić ja nie lubię koszul i cieszyłam się że tylko jedną muszę mieć a tu co innego wychodzi?
ja biorę 2 koszule.. ale naszykowałam na wierzchu mężowi dodatkową koszulę i dres-spodnie i koszulkę. jakbym nie wyszła na drugi dzień,to mi po prostu dowiezie do szpitala... żebym nie targała wszystkiego.

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość

Ok idę się wpakować pod kołdrę bo chyba się przeziębiłam. Mam takiego gluta w gardle że szok
bidulka...kuruj się
__________________
Sara


Tyś taka bezbronna, maleńka, w kołysce splecionej z mych ramion, a kiedys sie do mnie uśmiechniesz i powiesz mi czule: "mamo"





stokrotka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 11:33   #4226
kaileight
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: piękne miasto
Wiadomości: 1 304
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

o rany... zaczyna się dziać

u mnie to też może być ostatni "spokojny" weekend bo we wtorek zapadnie decyzja o tym kiedy robimy cc. Aktualnie 38 tydz

Nadrabiam wątek, ale ciężko mi odpisywać bo ja już głównie leżąca.

Udanego weekendu- wracam do leżakowania
__________________
Maluszek
kaileight jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 11:38   #4227
stokrotka_
Zadomowienie
 
Avatar stokrotka_
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 604
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość


Oranżady w woreczkach i w proszku, albo się vibovit jadlo na sucho U nas jeszcze dochodził kupowany slonecznik od Pani która go smażyła na patelni i potem wsypywala w ruloniki z gazety Albo woda w syfonach
Fajnie było. Klucz na szyję i na podwórko, gra w dwa ognie, klasy albo teee podchody


Oranżada wypita pod sklepem

aż się łezka w oku kręci...
oranżada.. a butelka z kaucją...


A propos pasji....Jak kiedyś wspomniałam mój Tż, to kolarz...Są plusy, chociażby takie, że zamiast do knajpy woli jechać na rower Przeważnie jeździmy na zawody razem więc w zależności gdzie, moge zwiedzać, spacerować po górach itp.
Minusy, wiadomo finansowe...nie chcecie wiedzieć ile kosztuje profesjonalny rower, nie wspomnę o butach, stroju...na szczęscie większość dostawał jak jeszcze jeździł profesjonalnie...
I tez sledzi te strony internetowe i się cieszy jak ktoś mu zdjęcie zrobi podczas wyścigu, albo jak przyniósl katalog 'dobrych sklepów rowerowych' gdzie był na zdjęciu (obecnie jego grupa kolarska)...i ten tekst "ale nie wyrzucaj mi go proszę bo chciałbym Stefanowi pokazać"
Czasem mam ochotę go udusić, a czasami to mnie rozbroi i koniec
ojjj domyślam się jakie to kosztowne.. mój kuzyn kiedyś jeździł w amatorskiej grupie kolarskiej.. ale takiej dość zorganizowanej..
nie wyrzucaj...niech się chwali synkowi



a tak wogóle to mi się nudzi... i nie wiem co z sobą zrobić. myślę czy nie pojechać do dublina..ale chyba autobusem..bo autem się boję sama wybierać ... ehh... mam taką ochotę na spagetti z polskim mielonym,że bym się pokroić dała.. u nas w sklepie nie ma więc tylko dublin zostaje.. bo tego irlandzkiego mięsa to jesć się nie da...

tylko się trochę boję..bo mam brzuch napięty jak diabli po tej porannej biegunce..
__________________
Sara


Tyś taka bezbronna, maleńka, w kołysce splecionej z mych ramion, a kiedys sie do mnie uśmiechniesz i powiesz mi czule: "mamo"






Edytowane przez stokrotka_
Czas edycji: 2011-08-21 o 11:41
stokrotka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 11:59   #4228
Malgosia1983
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 2 658
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez martunia_199 Pokaż wiadomość
Witam się niedzielnie, już po usg, wszystko wyszło ok tylko mała jest mała i gigantem nie będzie. Waży 2500g a to już 38 tydzień się zaczął. Niby wymiary wszystkie różnią się o jakieś 3 tygodnie. Ginka kazała mi dużo odpoczywać - co ja cały czas robię i jeść dużo białka, ale jak tu jeść dużo skoro dieta cukrzycowa No i we wtorek do szpitala idę jednak na te badania i potrzymają mnie tam 3 dni - oby nie więcej
Wczoraj byliśmy na tych targach, szału na mnie nie zrobiły, dostaliśmy stos ulotek, buteleczkę avent, smoczek lovi i chyba tyle

A i załapaliśmy się na kawałek wykładu o kąpaniu dziecka i położna która wykładała mówiła że dziecko lubi najbardziej pozycję pionową w wanience a nie na leżąco jak to się zwykle kąpie. Nie wiem czy też się z taką teorią w sr spotkałyście?
Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze i szybko Was wypuścili do domku..No chyba, że wrócisz juz z dzidzią na rekach
Ja nie slyszalam bo nie chodzę do SR, ale widziałam filmik od jednej z lipcówek jak kąpała córkę w tym wiaderku i mala wygladała na przeszczęsliwą

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
ojjj domyślam się jakie to kosztowne.. mój kuzyn kiedyś jeździł w amatorskiej grupie kolarskiej.. ale takiej dość zorganizowanej..
nie wyrzucaj...niech się chwali synkowi

a tak wogóle to mi się nudzi... i nie wiem co z sobą zrobić. myślę czy nie pojechać do dublina..ale chyba autobusem..bo autem się boję sama wybierać ... ehh... mam taką ochotę na spagetti z polskim mielonym,że bym się pokroić dała.. u nas w sklepie nie ma więc tylko dublin zostaje.. bo tego irlandzkiego mięsa to jesć się nie da...

tylko się trochę boję..bo mam brzuch napięty jak diabli po tej porannej biegunce..
Coś Ty...jakbym to wyrzuciła, to on by mnie wywalił z domu ;-)
A nie masz jak zamówić do domu spaghetti? Daleko masz do Dublina?
__________________
"Moja matka nauczyła mnie aby stać prosto, siedzieć wyprostowaną i palić najwyżej sześć papierosów dziennie..." - Audrey Hepburn
Malgosia1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 12:06   #4229
stokrotka_
Zadomowienie
 
Avatar stokrotka_
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 604
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość


Coś Ty...jakbym to wyrzuciła, to on by mnie wywalił z domu ;-)
A nie masz jak zamówić do domu spaghetti? Daleko masz do Dublina?
haha... to lepiej zostaw

mam... ale to nie to samo
wiem..głupia jestem.. jestem tu już trochę czasu, a jedyne irlandzkie mięso jakie jem to pierś z kurczaka.. i kurczak ogólnie.
tak to wszelkie inne mięsiwa i wędliny to z polskich sklepów.. naprawdę jest kolosalna różnica w smaku.

no i przyznaje..trochę to taki pretekst by wyjść z domu

nic..zadzwonię do koleżanki..jak ją wyciągnę na kawkę jakąś to pojadę.. a jak nie to sobie daruję wyjście dzisiejsze..
do dublina to mam ze 4km.. ale do centrum to z 24..
__________________
Sara


Tyś taka bezbronna, maleńka, w kołysce splecionej z mych ramion, a kiedys sie do mnie uśmiechniesz i powiesz mi czule: "mamo"





stokrotka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-08-21, 12:24   #4230
martunia_199
Zakorzenienie
 
Avatar martunia_199
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 7 475
Dot.: Coraz bliżej do jesieni, która wiele w życiu zmieni. Mamy IX/X 2011.

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Aaaaa przespałam, wiedzialam, że tak będzie. No nic skoro mówisz że szału nie było to przynajmniej smucić się nie będę
No nie było nie było, ale jakbyś chciała to jeszcze dzisiaj możesz się załapać. Wykłady ogólnie pewnie spoko by były ale my w sumie byliśmy tylko na chwilę i troszkę głupio że np wykład o kąpieli pokrywał się z wykładem o szczepieniach

Cytat:
Napisane przez Malgosia1983 Pokaż wiadomość
Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze i szybko Was wypuścili do domku..No chyba, że wrócisz juz z dzidzią na rekach
Ja nie slyszalam bo nie chodzę do SR, ale widziałam filmik od jednej z lipcówek jak kąpała córkę w tym wiaderku i mala wygladała na przeszczęsliwą

No w wiaderku to wiem że w pozycji pionowej się kąpie ale babka pokazywała kąpiel w tej pozycji w wanience. Nie powiem wyglądało to dość ciekawie i była przekonywująca. Miała fajną wanienkę - składaną, ale jej cena na all już nie taka fajna 139 zł, a wanienka wygląda na małą ale na necie jest napisane że służy do 4 r.ż.


Coś Ty...jakbym to wyrzuciła, to on by mnie wywalił z domu ;-)
A nie masz jak zamówić do domu spaghetti? Daleko masz do Dublina?
__________________
Zuzia
Ślub

Ząbki
Synuś
+2
martunia_199 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:08.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.