NIE MOGĘ SCHUDNĄĆ - pytania, porady, wskazówki - wątek zbiorczy! - Strona 18 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka

Notka

Dietetyka Miejsce dla osób, które są na diecie. Rozmawiamy o zdrowym odżywianiu. Uwaga! Wyznacznikiem jest kaloryczność dobowa diet - muszą one mieć ponad 1000 kcal.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-08-16, 09:19   #511
Konsultant Dietetyczny
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 191
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez Felaa Pokaż wiadomość
Syntetyczna witamina C nie podnosi odporności, może jedynie obciążyć wątrobę i nerki. Piasek lub kamienie w nerkach za parę lat murowane.

Zgadzam się z maceratą, że zamiast łykać syntetyki, lepiej zjeść łyżkę natki pietruszki. Ja własnie tak robię, a na zimę kroję do słoika i zamrażam.
Oczywiście. Nikt nie namawia do tego, by łykać syntetyczną witaminę C przez kilka lat i to w dużych dawkach. Jasna sprawa, że naturalna witamina C pochodząca z roślin czy warzyw jest najlepsza. Profilaktycznie trzeba jeść pietruszkę oraz inne warzywa i owoce, które mają dużo witaminy C, jednak - jak już wcześniej napisałem - w przypadku konkretnego problemu (np. astma, alergia utrzymująca się przez kilka lat) nie zalecę spożywanie codziennie dwóch pęczków pietruszki, a jedynie spożycie witaminy C w tabletkach (przez okres kilku[nastu] dni) plus do tego odpowiednia dieta. Taka jest praktyka. Dam inny przykład. Gdy ktoś ma biegunkę, wówczas co robimy? Nie dajemy mu jednej tabletki np. z węglem drzewnym, a od razu kilka (np. osiem) sztuk na raz. Nie przez tydzień czasu, a jedynie góra przez jedną dobę. Dam może jeszcze jeden przykład. W ubiegłym roku dopadła mnie bardzo dziwna angina gdzieś w okresie lutego a marca. Poszedłem do lekarza po diagnozę. Kupiłem witaminę C (najzwyklejszy kwas askorbinowy) i łykałem po ponad 2 gramy dziennie (plus czosnek). Na drugą dobę po anginie nie było śladu. Gdy poczułem się lepiej, odstawiłem syntetyk (czosnek również), wzmacniając się cytrusami (głównie grejpfrutem).

Przede wszystkim nie szkodzić! Hipokrates
Konsultant Dietetyczny jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-16, 15:46   #512
chryja_bez_ryja
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 525
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Dzeiki Konsultancie, fajnie, że pojawiłeś się na forum
chryja_bez_ryja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-18, 14:06   #513
mysia m
Zakorzenienie
 
Avatar mysia m
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: z mojego świata
Wiadomości: 3 020
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

pierwsze słysze, żeby angina puszczała na drugą dobę.. po witaminie C w tabletkach

ale w czosnek i cytrusy wierzę.
__________________
Włosy
mysia m jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-18, 19:09   #514
macerata
Zakorzenienie
 
Avatar macerata
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 102
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

dawniej nie było tylu leków, a mimo to organizm ludzki zmagał się z różnymi chorobami
i jeśli był wystarczająco silny, to z nich wychodził
jest tyle kultur, choćby indianie, od wieków stosowali przeróżne naturalne metody bez zapotrzebowania na apteczną chemię
w naturze znajdują się "leki" na większość chorób i dolegliwości
więc i na anginę sposoby są, jak widać, dlaczego nie?

nie widzę w tym nic dziwnego ani podejrzanego

tyle, że ludzie w dzisiejszych czasach wolą dostać receptę na szereg naprawiających jedno a niszczących drugie medykamentów, niż poszukać innych sposobów

podobno pozostałości antybiotyków w organizmie usuwane są latami
ale mało kto się nad tym zastanawia..

a co tam, niech przemysł farmaceutyczny kwitnie i ma się jak najlepiej
__________________
#########################
.............. .............
macerata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-19, 09:16   #515
mysia m
Zakorzenienie
 
Avatar mysia m
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: z mojego świata
Wiadomości: 3 020
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

nie stosuję antybiotyków, uważam je za straszne świnstwo. Aczkolwiek angina jest parszystwem, ktore nie znika na drugi dzien. Wiec dziwie sie temu. Może to wcale nie była angina tylko rodzaj infekcji gardła? Wówczas jak najbardziej mogło się załagodzic nawet na drugi dzień.
__________________
Włosy
mysia m jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-19, 11:29   #516
macerata
Zakorzenienie
 
Avatar macerata
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 102
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

wpisałam w google "angina medycyna naturalna" i wyskoczyła na początek taka dyskusja:

http://grono.net/medycyna-naturalna/...694/sl/angina/

więc jak na moje rozumowanie, zależy jaki sposób myślenia jest komu bliższy,
ale chyba każda ze stron ma swoje racje
potem-niektórzy szukają rozwiązań naturalnych, inni wolą farmaceutyczne
myślę że przy każdej z opcji można wyjść z większą lub mniejszą szkodą

ale mojemu sposobowi myślenia jest bliższe na dzień dzisiejszy szukanie naturalnych rozwiązań..
ale to takie osobiste podejście, nie zamierzam nikogo przekonywać
__________________
#########################
.............. .............
macerata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-19, 14:14   #517
mysia m
Zakorzenienie
 
Avatar mysia m
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: z mojego świata
Wiadomości: 3 020
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

osobiście na wszelkie choroby stosuję czosnek i miód oraz ziołowe herbaty i przysłowiowe wygrzanie się w wannie. Aczkolwiek nie choruję praktycznie nigdy. Ostatni epizod to zapalenie krtani sprzed 3 lat Nie przeziebiam sie, ani nie miewam grypy. Dlatego moze nie powinnam poddawac niczego w watpliwosc. Leczenie to tez odczucia subiektywne. Chciałam jednak wyraźnie zaznaczyc, że dziwi mnie tak szybkie przeminiecie anginy. Rozumiem metody naturalne i popieram, ale licze sie tez z tym, ze choroba potrzebuje czasu i nie mija po dobie, tym bardziej bakteryjna. Stąd moje zdziwienie. Mam nadzieję, ze jestem dobrze rozumiana. Nie twierdze, ze metody naturalne nie działają, tylko że coś za szybko. Rozumując, ze zdrowy organizm szybko pokona chorobe, musielibysmy tez przyjąc, że nie powinien w ogole zachorować.

Tylko, ze chyba to nie temat na odchudzanie
__________________
Włosy
mysia m jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-20, 11:20   #518
Rzabba
Rzabbocop
 
Avatar Rzabba
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Guernsey
Wiadomości: 18 453
GG do Rzabba
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez mysia m Pokaż wiadomość
pierwsze słysze, żeby angina puszczała na drugą dobę.. po witaminie C w tabletkach

ale w czosnek i cytrusy wierzę.
Bo z facetami to jest tak, że jak ma zwykły ból gardła to on juz "ma anginę" a jak ma anginę to on "umiera"
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
Peliczaple stały smutcholijne
I zbłąkinie rykoświstąkały.
10 PŻ
Rzabba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-20, 14:55   #519
Bobbi
Agencja Spamu - Nie stać nas na reklamę, więc spamujemy!
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

http://✂✂✂✂✂✂✂✂✂✂✂✂✂.com/site/349news/ polecam to na pewno poprawi wam się humor ^^
Bobbi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-25, 11:34   #520
tasiaaa
Rozeznanie
 
Avatar tasiaaa
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 954
Question Co robię źle?

Odchudzam się już od jakiegoś tygodnia, a waga ani drgnie. Centymetry też za bardzo nie pospadały... Może brzuch jest delikatne bardziej płaski. Staram się ćwiczyć codziennie, od 0,5 do 1,5 h.
Przykładowy wczorajszy jadłospis:
I bułka pełnoziarnista z białym serkiem, 2 brzoskwinie
II bułka z białym serkiem, jabłko
III 400 ml kefiru naturalnego 0% tłuszczu, marchewka
IV serek wiejski, 2 plasterki szynki z indyka
plus 10 min hula-hopa i ok. godz. jazdy na rowerze
Pomocy
__________________

tasiaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-25, 12:43   #521
Eldo_rado
amor vincit omnia
 
Avatar Eldo_rado
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 20 132
Dot.: Co robię źle?

tydzień to niezbyt długo ..
Eldo_rado jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-25, 12:50   #522
4097bd16e84d038d36ec9dead7fa75274116d392_5e1d0482722e7
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 11
Dot.: Co robię źle?

Hm, specjalistą nie jestem, ale kiedyś byłam w podobnej sytuacji i usłyszałam, że kiedy nagle zmienia się diametralnie styl życia (intensywne ćwiczenia i lekkostrawna dieta) to przez pierwsze dni organizm się broni i wykorzystuje jak najwięcej z tego, co mu dostarczasz i dlatego waga stoi.
Zresztą po tygodniu ciężko jest zobaczyć jakiekolwiek efekty, musisz dać sobie więcej czasu, myślę że po miesiącu zauważysz spadek kilogramów. W odchudzaniu nie chodzi o to by szybko schudnąć, ale o to by schudnąć trwale, bez efektu jo-jo. Tak więc życzę wytrwałości
4097bd16e84d038d36ec9dead7fa75274116d392_5e1d0482722e7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-25, 12:50   #523
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Co robię źle?

Poza tym za mało jesz.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-25, 12:53   #524
Eldo_rado
amor vincit omnia
 
Avatar Eldo_rado
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 20 132
Dot.: Co robię źle?

zmiana sposobu żywienia- tak, ale nie zbyt drastyczna. dostarczasz organizmowi za mało energii (kcal) a poza tym posiłki sa kiepsko ułożone i nie najlepiej zbilansowane.
Eldo_rado jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-25, 13:09   #525
tasiaaa
Rozeznanie
 
Avatar tasiaaa
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 954
Dot.: Co robię źle?

Nie zmieniłam bardzo drastycznie diety, zawsze starałam się jeść zdrowo. Z tym, ze teraz wykluczyłam słodycze, nie jem po 19, im później tym mniej węgli, a więcej białka... Tak, wiem, że to dopiero tydzień, ale w 1wszym tyg. zawsze podobno traci się najwięcej a tu... nic
__________________

tasiaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-25, 18:44   #526
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Co robię źle?

Skoro nie jesz po 19tej to znaczy, że chodzisz spać o 20?
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-25, 18:49   #527
macerata
Zakorzenienie
 
Avatar macerata
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 102
Dot.: Co robię źle?

w pierwszym tygodniu wcale nie zawsze traci się najwięcej
traci się najwięcej, jeśli ma się sporo zmagazynowanej wody i wyeliminuje się produkty powodujące jej magazynowanie
a takimi są przede wszystkim produkty zbożowe i nabiał(mleczny)
tylko, że jeśli Ty z tej Twojej diety te dwa elementy wyeliminujesz, to nic nie zostanie
a to też chyba stawia w jasnym świetle, że z tą "dietą" jest coś nie tak
__________________
#########################
.............. .............
macerata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-26, 16:23   #528
martaaan
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 6
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Hej Dziewczyny! Nie mam zwyczaju korzystać z forum, ale jestem już tak sfrustrowana brakiem jakichkolwiek efektów, co do mojego odchudzania, że pomyślałam, że nie zaszkodzi poprosić o radę i krytykę, co takiego robię tak strasznie źle!
Na tą chwilę moja próba zgubienia wagi ogranicza się jedynie do tego, że pilnuję tego co jem. Od około 1,5 miesiąca żywię się niemal codziennie tak samo, mniej więcej wygląda to tak: śniadanie- jajecznica+2 kanapki ciemnego pieczywa, herbata+ polówka grejpfruta. Potem w zależności czy pracuję czy nie (12 godzin, co drugi dzień), to o 10 znów herbata, o 12 jogurt, o 14 herbata, o 15 jogurt, o 17 herbata, o 18 jogurt, o 20 herbata, o 22 po powrocie do domu polówka grejpfruta xD tak wiem, strasznie zróżnicowane;D tak to wygląda, kiedy jestem w pracy. Kiedy mam wolny dzień, to zazwyczaj jem śniadanie o 10 (takie samo jak powyżej), a przez resztę dnia to powiedziałabym, że jakieś przekąski, czasem się zdarzy, że zrobię sobie ryż z warzywami, bo właściwie to danie najbardziej lubię.

Przyznam się od razu, że nie mam w ogóle zwyczaju picia wody, nie wiem jakoś nie potrafię się nauczyć wlewać w siebie 2 litry wody dziennie, ale nie załamujcie mnie, że to jest jedyną przyczyną tego, że moja waga stoi w miejscu... No i brak ruchu, bo nie ćwiczę w ogóle, gdyż się po prostu zniechęciłam, kiedy przez 8 tygodni codziennie biegałam po minimum 40 min i też dupa... Kilogram mi spadł;| a ja dążę do mojej poprzedniej wagi, czyli 50-52 kg! Teraz mam 60...!!
Aha, być może to ważne... od początku lipca całkowicie zrezygnowałam z kawy (a piłam po 3-4 dziennie), sera żółtego i staram się nie jeść mięsa. Proszę powiedźcie, co mam cholera jeść, żeby schudnąć? Będę wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedź, wy się na tym bardziej znacie, stwierdzam czytając poprzednie posty pozdrawiam.
martaaan jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-26, 16:47   #529
macerata
Zakorzenienie
 
Avatar macerata
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 102
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

ile masz wzrostu, ile lat?

gdzie są warzywa???
wywalenie mięsa, brak jakichkolwiek tłuszczów(tych "zdrowych" )-nie wiem, co chcesz osiągnąć tak jałową dietą

wywal herbatę-naucz się pić wodę
wywal jogurty, one są mało wartym "pożywieniem"

a jak nie możesz, no to trudno, wtedy nie ma co narzekać

zobacz ile w wartości kalorycznej jednego takiego bezwartościowego jogurtu może się warzyw zmieścić, kawałek ryby, jajko, coś co ODŻYWIA
zamiast jednego jogurtu to można posiłek skomponować

beznadziejna "dieta", skąd taki fatalny pomysł na "odżywianie" ?

powiedz sama, pomyśl, jakich wartości sobie dostarczasz?
puste kalorie
__________________
#########################
.............. .............
macerata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-26, 17:01   #530
martaaan
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 6
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

20, 170... tak wiem, wiem powiecie, że moja waga jest prawidłowa, a 50 kg przy moim wzroście to przegięcie... wcale nie, ważyłam tyle i się o wiele lepiej czułam niż teraz i wcale nie byłam jakaś wychudzona, wyglądałam normalnie.
Gdzie wartość odżywcza? Hm... jak mam sobie w pracy posiłki robić? Nawet jako tako nie mam żadnej przerwy, tylko na szybkości muszę coś zjeść kiedy akurat nie ma klientów, także stąd te jogurty. Czyli uważasz, że gdybym zaczęła jeść warzywa, zamiast jogurtów, to by to coś zmieniło?
A skąd taka "dieta"? Od 3 lat mam świra na punkcie odchudzania... i po prostu nauczyłam się tak mało i bezsensownie jeść;|

---------- Dopisano o 17:01 ---------- Poprzedni post napisano o 17:00 ----------

A ile można zjadać jajek dziennie, bo na samo śniadanie jem 2 czasem 3? Jaka jest dzienna granica? Aha i jeszcze dodam, że moja waga (50kg) utrzymywała się przez 1,5 roku, kiedy to nie wyjechałam za granice i nie przytyłam 8 kg w przeciągu 3 miesięcy;| potem jak wróciłam to doleciały jeszcze 2 i tak stoję do dziś, a od wyjazdu minął już rok...

Edytowane przez martaaan
Czas edycji: 2011-08-26 o 17:06
martaaan jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-26, 17:33   #531
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

50kg przy 170cm wzrostu to BMI poniżej normy. Taka waga to zdecydowanie za mało. Jeżeli ważysz teraz 60kg, to nie powinnaś się odchudzać lub zrzucić może ze 2-3kg.

Edytowane przez Dotka90
Czas edycji: 2011-08-26 o 17:34
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-26, 17:47   #532
martaaan
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 6
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

To tylko liczby powiedzcie proszę jak schudnąć. Sport? Próbowałam... Picie wody? Warzywa? To naprawdę jest ten cały sekret? 6 posiłków dziennie? O co cholera chodzi? xD Dlaczego nie chudnę? Nie pije też alkoholu nałogowo, raz na jakiś czas jedno piwko czy wino;p Przyznam się, że moje najczęstsze grzeszki to paluszki z sezamem i delicję. Poza tym mało kiedy jem słodycze. (no chyba, że mam mieć okres, to ewidentnie za mną chodzą;p) Dlatego też zrezygnowałam z kawy, bo słodziłam po 3 łyżeczki, więc stwierdziłam, że lepiej nie pić jej wcale heh aha i bananów też nie jem, bo są cholernie kaloryczne, a nie umiem poprzestać na jednym xD a raczej nie mogłam, bo od dwóch miesięcy nie jem ich wcale!

---------- Dopisano o 17:47 ---------- Poprzedni post napisano o 17:43 ----------

Jeszcze jedno pytanie: czy uważacie, że takie codzienne jedzenie jajecznicy na śniadanie jest rozsądne i nie okaże się przykre w skutkach, kiedy organizm się już do tego przyzwyczai?
martaaan jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-26, 18:08   #533
macerata
Zakorzenienie
 
Avatar macerata
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 102
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez martaaan Pokaż wiadomość
20, 170... tak wiem, wiem powiecie, że moja waga jest prawidłowa, a 50 kg przy moim wzroście to przegięcie... wcale nie, ważyłam tyle i się o wiele lepiej czułam niż teraz i wcale nie byłam jakaś wychudzona, wyglądałam normalnie.
Gdzie wartość odżywcza? Hm... jak mam sobie w pracy posiłki robić? Nawet jako tako nie mam żadnej przerwy, tylko na szybkości muszę coś zjeść kiedy akurat nie ma klientów, także stąd te jogurty. Czyli uważasz, że gdybym zaczęła jeść warzywa, zamiast jogurtów, to by to coś zmieniło?
A skąd taka "dieta"? Od 3 lat mam świra na punkcie odchudzania... i po prostu nauczyłam się tak mało i bezsensownie jeść;|

---------- Dopisano o 17:01 ---------- Poprzedni post napisano o 17:00 ----------

A ile można zjadać jajek dziennie, bo na samo śniadanie jem 2 czasem 3? Jaka jest dzienna granica? Aha i jeszcze dodam, że moja waga (50kg) utrzymywała się przez 1,5 roku, kiedy to nie wyjechałam za granice i nie przytyłam 8 kg w przeciągu 3 miesięcy;| potem jak wróciłam to doleciały jeszcze 2 i tak stoję do dziś, a od wyjazdu minął już rok...

posiłki w pracy tak samo jak i jogurt, zabierasz ze sobą, wolnej chwili otwierasz i jesz
wszelkie sałatki, mogą zawierać warzywo z jajkiem, warzywo z kawałkami mięsa, warzywo z rybą, serem, tofu, ze wszystkim
wiele warzyw gotowanych nadaje się do jedzenia na zimno też, surowe-wiadomo, a surowe to podstawa
odpowiednio przyrządzone źródła białka-też
orzechy, owoce, suszone owoce-też łatwo zabrać ze sobą
sok/koktajl warzywny też w butelce można wziąć

chyba nie musi być to coś, co wyszło z fabryki zapakowane w kolorowe pudełeczko?
bo z fabryki to zbyt wiele dobrego w kolorowych pudełeczkach nie wychodzi

co do jajek nie ma realnych przeciwskazań
ale dieta nie powinna być monotematyczna
więc jest oczywiste, że jeśli jesz 2-3 dziennie to jest to zupełnie wystarczające,
a w następnym posiłku lepiej zjeść coś innego

co do sensowności Twojego odchudzania się się nie wypowiadam
ale ze zdrowotnego punktu widzenia można tą dietę przekształcić w bardziej wartościową, nawet bez podnoszenia kaloryczności
a organizm odżyje i metabolizm się poprawi

tylko wiadomo, że żeby coś swojego i przemyślanego mieć ze sobą, to trzeba trochę czasu poświęcić w domu i to przygotować, zapakować do pudełeczka etc.
tylko od kupnych produktów, gotowych, niestety za wiele nie można oczekiwać..


bo na tych jogurtach to jak się wypróżniasz?
pewnie dochodzi góra suplementów?
__________________
#########################
.............. .............
macerata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-26, 18:25   #534
martaaan
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 6
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Ok, przyznaje jestem leniwa dlatego wolę kupować gotowe;p Nie, nie jem żadnych suplementów. A z wypróżnieniami to różnie bywa. Regularnie, tego nazwać nie można;p
Czyli co? Twierdzisz, że jeśli zamienię jogurty na posiłki złożone z warzyw, mięsa (ewentualnie kurczak od czasu do czasu), ryb itp itd przyniesie jakiś efekt? A picie wody naprawdę jest takie konieczne? Kurde już tyle razy próbowałam się tego nauczyć i dupa... Bardzo mało pije, tylko w nocy jak się przebudzę to może z 3 łyki i tyle xD
martaaan jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-26, 19:08   #535
macerata
Zakorzenienie
 
Avatar macerata
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 102
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Cytat:
Napisane przez martaaan Pokaż wiadomość
śniadanie- jajecznica+2 kanapki ciemnego pieczywa, herbata+ polówka grejpfruta

na początek- dobrze wypić szklankę lub dwie wody
idealnie by było szklankę wody z wyciśniętą cytryną, tak dla zdrowia jak dla diety, na czczo

potem śniadanie(odczekać choć 30 min, to jest realne, czas porannej toalety)

śniadanie:
grejpfrut najpierw, owoc najlepiej na pusty żołądek
póżniej jajecznica, po jakiejś 0,5-1h
jeśli nie ma czasu to lepiej rozdzielić i grejpfruta zjeść osobno(w ciągu dnia jako przekąska, zamiast któregoś z jogurtów )
grejp.najlepiej jeść z jak największą ilością tej białej gorzkiej warstwy, to tam znajduje się większość dobroczynnych substancji, też tych wspomagających odchudzanie, jak i prozdrowotnych
grejp.też nadaje się do pudełeczka

jajecznica- z dodatkiem jakiegoś tłuszczu? jakiego?
warto dodać jakieś warzywa( są jakieś, które pasują Ci do jajecznicy? )
lub chociaż przegryźć przy okazji kilka liści sałaty

10 znów herbata,

12 jogurt, => posiłek z pudełeczka
14 herbata,
15 jogurt, =>posiłek z pudełeczka
17 herbata,
18 jogurt, => posiłek z pudełeczka
20 herbata,
22 po powrocie do domu polówka grejpfruta

Kiedy mam wolny dzień, to zazwyczaj jem śniadanie o 10 (takie samo jak powyżej), a przez resztę dnia to powiedziałabym, że jakieś przekąski, czasem się zdarzy, że zrobię sobie ryż z warzywami, bo właściwie to danie najbardziej lubię.

ryż z warzywami też nadaje się do przygotowania zawczasu i zapakowania w pudełeczko(rodzaj sałatki, na zimno, jeśli nie ma mozliwości podgrzania)

Przyznam się od razu, że nie mam w ogóle zwyczaju picia wody, nie wiem jakoś nie potrafię się nauczyć wlewać w siebie 2 litry wody dziennie, ale nie załamujcie mnie, że to jest jedyną przyczyną tego, że moja waga stoi w miejscu...

nie jest jedyną, ale jedną z wielu
nie musisz pić od razu 2l, pij po 200ml za każdym razem zastępując herbatę wodą
albo..
a jaką herbatę pijesz?
przy odpowiednim rodzaju herbaty możesz sobie też dostarczać czegoś dobrego
próbowałaś Rooibos albo Yerba-mate?
obie zawierają mnóstwo witamin i minerałów, a Yerba zarówno pobudza(lepiej niż kawa, dłużej) do tego jest tak bogata w przeróżne wartości, że dzięki nie indianie mimo częstego niedożywienia cieszyli się zdrowiem i dobrą kondycją, ponoć
do tego przedłuża młodość, wzmacnia organizm, wspomaga odchudzanie(zmniejsza uczucie głodu, czy jakoś tam, poczytaj sobie w necie)
i to nie jest żadna herbatka odchudzająca, tylko mądry napój z długą historią
Rooibos też zawiera różne wartościowe składnik(wklep w google), miodowy smak(Yerba jest raczej gorzkawa, nie każdemu smakuje, choć warto się przekonac) i obie mają właściwości sprzyjające odchudz., do tego wiele innych
Rooibos nie zawiera substancji pobudzających dla odmiany

ale jako pierwszy napój po przebudzeniu-woda, szklanka, a nawet dwie
to jest potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu
po prostu by się pobudzić układ nerwowy potrzebuje nawodnienia(nerwy to taki jakby prąd, a woda jest dobrym przewodnikiem)
a wszelkie herbaty nie nawadniają tak szybko, ich przyswajanie jest znacznie dłuższe, ich wydalenie też wymaga usunięcia z wodą, więc trochę tej wody spowrotem z organizmu zabierają
za to woda(czysta) robi to ekspresowo
z cytryną dodatkowo ma wiele innych pozytywnych funkcji
ale-na czczo

No i brak ruchu, bo nie ćwiczę w ogóle, gdyż się po prostu zniechęciłam, kiedy przez 8 tygodni codziennie biegałam po minimum 40 min i też dupa... Kilogram mi spadł;| a ja dążę do mojej poprzedniej wagi, czyli 50-52 kg! Teraz mam 60...!!

to biegałaś ciut za krótko, bo prawdziwe spalanie zaczyna się właśnie po tych 40minutach(35-40,różnie piszą)
nie ma potrzeby biegać intensywnie, ale lekkim truchtem, ważniejsze jest, by odpowiednio długo
jesli lubisz taką formę ruchu, to warto do niej wrócić
ruch dobrze robi na wszystko, tego chyba nie trzeba tłumaczyć

Aha, być może to ważne... od początku lipca całkowicie zrezygnowałam z kawy (a piłam po 3-4 dziennie), sera żółtego i staram się nie jeść mięsa. Proszę powiedźcie, co mam cholera jeść, żeby schudnąć? Będę wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedź, wy się na tym bardziej znacie, stwierdzam czytając poprzednie posty pozdrawiam.
a dlaczego starasz sie nie jesć mięsa?
a jak z rybami?
jakie tłuszcze używasz, jakich unikasz?
jaki to jest ten jogurt, który zajadasz? co zawiera, ile gram, ile kcal, ile tłuszczu, cukru?

Cytat:
Napisane przez martaaan Pokaż wiadomość
Nie pije też alkoholu nałogowo, raz na jakiś czas jedno piwko czy wino;p

piwo czy wino wytrawne raz na jakiś czas są ok,
znacznie lepsza opcja niż kolorowe drinki

Przyznam się, że moje najczęstsze grzeszki to paluszki z sezamem i delicję. Poza tym mało kiedy jem słodycze. (no chyba, że mam mieć okres, to ewidentnie za mną chodzą;p) Dlatego też zrezygnowałam z kawy, bo słodziłam po 3 łyżeczki, więc stwierdziłam, że lepiej nie pić jej wcale heh aha i bananów też nie jem, bo są cholernie kaloryczne, a nie umiem poprzestać na jednym xD a raczej nie mogłam, bo od dwóch miesięcy nie jem ich wcale!

a herbatę słodzisz, czy pijesz gorzką?
paluszki z sezamem i delicje to beznadziejna przekąska, samo zło
lepiej znaleźć jakąć zdrowszą opcję(gorzka czekolada, suszone owoce, orzechy, świeże owoce typu morele albo wszelkie jagodowe)


---------- Dopisano o 17:47 ---------- Poprzedni post napisano o 17:43 ----------

Jeszcze jedno pytanie: czy uważacie, że takie codzienne jedzenie jajecznicy na śniadanie jest rozsądne i nie okaże się przykre w skutkach, kiedy organizm się już do tego przyzwyczai?
jajecznica: tak, tak i jeszcze raz tak
to Twój jedyny wartościowy posiłek,
w jakim sensie organizm ma się przyzwyczaić???
jajko zawiera niemal wszystkie niezbędne do życia składniki, oprócz bodaj wit.C
a do tego kilka liści sałaty albo surowa czerwona papryka,natka pietruszki, czy inna surowizna-i jest komplet

chleb do jajek może byc lub nie, nic takiego nie wnosi
można odjąć chleba a dodać trochę zdrowego tłuszczu czy trochę warzyw, by było sycące a zarazem wartościowsze(witaminy i enzymy(w przypadku warzyw surowych), błonnik )


nia ma żadnej konieczności jedzenia co 3 godziny, a potem kończenia o 18,
możesz zrobić sobie 4h przerwy, a za to skomponować te posiłki jako bardziej wartościowe
chyba, że taki układ (co 3 h) najbardziej Ci odpowiada, to wtedy ok, ale nic na siłę
choć wiadomo, że jedząc jogurty to może nie
ale przy bardziej normalnych zestawach może mieć to sens

w dzień wolny-zamień przekąszanie na jedzenie czegoś sensownego o ustalone porze(upływie określonego czasu od ostatniego posiłu)
na początku męczące, ale wyjdzie na dobre

..........

no i co z tym mięsem? dlaczego nie?
a jak ryby?
jak tłuszcz?
ponawiam pytanie, by nie zginęło w tłoku
__________________
#########################
.............. .............
macerata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-26, 19:09   #536
julink
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 309
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Ja juz odżywiam się zdrowo od kilku ładnych miesięcy. Zauważyłam u siebie,ze pomimo iż nie jem słodyczy(sporadycznie zdarzą mi sie jakies ciasteczka lu go), ograniczylam tluste potrawy i fast foody, nie chudnę. Wydaje mi się,że jest to spowodowane zbyt duza iloscia węgli które spożywam;/ mam uraz po diecie dukana i nie mogę przekonac sie do białka,jem go tylko pod postacią twarogu na chleb lub jajek(od czasu do czasu). Ostatnio zauwazylam u siebie lekki spadek wagi(raptem 1-2 kg), ale jednoczesnie tez robi mi sie słabo, moj organizm zaczyna sie tak jakby buntowac-często jest mi niedobrze, czuję sie ogólnie gorzej. Zauwazylam ze jak zaczynam wreszcie gubic jakies kilogramy,to organizm ma taka reakcję obronną, ze zaczynam jesc coraz wiecej przez mdłosci spowodowane glodem:/
Nie wiem gdzie popelniam bląd,ale to jest juz jak takie blędne koło-chudne 1 kg,tyję 1. i tak ciągle,waga nie idzie w dół. Co gorsza poprawe widze gdy jem te 3-4 max posilki aniżeli 5-6.
proszę o jakas rade!

Edytowane przez julink
Czas edycji: 2011-08-26 o 19:10
julink jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-26, 19:46   #537
martaaan
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 6
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

"a dlaczego starasz sie nie jesć mięsa?"
Nie ma konkretnego powodu, takie trochę moje 'widzi mi się' i tak jak jadłam to tylko kurczaka i to raczej rzadko.
"a jak z rybami?"
Nie jadam w ogóle, jak już to jakąś konserwę w puszce, też rzadko, raczej się tego u mnie w domu nie kupuję.
"jakie tłuszcze używasz, jakich unikasz?"
Do wszystkiego używam margaryny roślinnej, do jajecznicy, do kanapek, do wszystkiego. Nie korzystam w ogóle z oleju, oliwy itp itd.
"jaki to jest ten jogurt, który zajadasz? co zawiera, ile gram, ile kcal, ile tłuszczu, cukru?"
Różnie albo naturalny z Danone (który i tak słodzę xD) albo mała Jogobelle.
Do jajecznicy czasem dodaję pomidora albo pieczarki. Z niczym innym dotąd nie jadłam poza tymi dwoma składnikami, ale rano przed pracą nie bardzo mam czas, żeby to kroić;p dlatego jadam przeważnie bez niczego.

Jejku, dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź!;D aż mi się głupio zrobiło, że tak wszystko robię źle;p
Jak już tak się przyznaje do swoich grzechów żywieniowych, to powiem jeszcze, że jestem uzależniona od cukru! Do herbaty zawsze 2 łyżeczki, nawet jak już pisałam jogurt naturalny potrafię posłodzić xD też 2!;D

Jeszcze do jednej rzeczy muszę się przyznać. Dlaczego właściwie jem tylko te jogurty, a nie konkretne posiłki. Otóż dlatego, że kiedy zjem coś "większego" od razu mam wrażenie, że mam wielki, wystający brzuch! A takim małym jogurtem wiadomo, że sobie żołądka nie rozepcham... Taką mam jazdę i tyle:|

Edytowane przez martaaan
Czas edycji: 2011-08-26 o 19:54
martaaan jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-27, 13:43   #538
farfalla88
Raczkowanie
 
Avatar farfalla88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 91
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Witam.
Liczę na waszą pomoc. Do końca maja 2011 roku leczyłam się psychiatrycznie. Przyjmowałam "Citabax". Byłam nieco przy kości, ale stosując leki przytyłam dodatkowe 6 kg. Od czerwca nie przyjmuję już leków. Ważę 70 kg przy 163 cm wzrostu. Mam nadwagę. Mój problem jest taki, że nie mogę schudnąć.
Od czerwca odchudzam się. Stosuję dietę 1200 kcal. Nie jem słodyczy, przetworzonej żywności, węglowodanów prostych i tłuszczów zwierzęcych. Jem dużo warzyw. Piję 2 litry wody dziennie. Po 20:00 nic już nie jem. Pierwszy posiłek jem od razu po przebudzeniu i składa się on zwykle z węglowodanów złożonych np. musli z jogurtem, lub chleb pełnoziarnisty (piekę sama) z chudym serem, bądź piersią kurczaka. Nie pracuję więc mogę sobie pozwolić na gotowanie zdrowych posiłków. Zmieniłam całkowicie swój sposób odżywiania się. W przeszłości pozwalałam sobie na jedzenie ciast i większość czasu spędzałam w domu, więc miałam mało ruchu. Teraz wszystkie posiłki ważę, bo zakupiłam wagę spożywczą i dokładnie liczę kalorie. Nigdy nie schodzę poniżej 1000 kcal. Wprowadziłam do swojego jadłospisu ryby, warzywa, błonnik. Nie piję gazowanych napojów, nie jem tłustych sosów. Jedynym moim grzechem jest poranna kawa z dodatkiem chudego mleka bez cukru i słodzików.
Trzy razy w tygodniu chodzę na fitness - ćwiczenia aerobowe oraz raz w tygodniu na siłownię, żeby ujędrnić ciało. Czasami biegam, jeżdżę na rowerze, bądź chodzę na basen. Badałam się na tarczycę i hormony są w porządku. Wysypiam się - śpię około ośmiu godzin w nocy.
Może powinnam być bardziej cierpliwa, ale odchudzam się już trzy miesiące i nie schudłam ani kilograma. Byłam u dietetyczki i badałam swój poziom tłuszczu w organizmie. Mam teraz nieco więcej mięśni niż tkanki tłuszczowej. Zmniejszył mi się obwód w talii i udach po 2 cm. Poza tym nie mam żadnych efektów. Chciałabym mniej ważyć i schudnąć 12 kg. Niestety nie udaje mi się to.
Co robię źle? Gdzie popełniam błąd? Może powinnam zwiększyć trening kardio lub ćwiczyć bardziej intensywnie? Jestem cierpliwa. Jednak kończy się sierpień i nic się nie zmienia. Co robic? Doradźcie mi błagam!!!
__________________
Zapuszczam włosy... Niech one wreszcie urosną długie!

ZDROWE ODŻYWIANIE!
Postanawiam:
- nie jeść chipsów
- ograniczać słodycze
- nie jeść zupek chińskich
- nie jeść frytek
- ograniczać jedzenie fast-foodów
farfalla88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-27, 17:44   #539
macerata
Zakorzenienie
 
Avatar macerata
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 102
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

a ile masz lat?

kalorie to sprawa raczej drugorzędna, więc nie ma co pisać ile zjadasz kalorii,
ani wyliczać czego nie jesz(choć to też ważne)
ale przede wszystkim napisz, co jesz
Twój przykładowy jadłospis

musli z jogurtem to nie jest raczej danie na odchudzanie

mleko z kartonika tez możesz sobie darować, jest bezwartościowe, a to oznacza puste kalorie
niby ich mało, no ale..są puste

chleb, nawet pieczony osobiście, też jest bezwartościowy
to tylko mąka, a mąka to..puste kalorie
bo nie zawiera nic
no chyba że byś sama to zboże zmieliła i wypiekła chleb na krótko po jej zmieleniu,
ale to mało prawdopodobne
a i tak temperatura pieczenia zniszczyła by to, co najcenniejsze
(nie wnikając nawet, że mąka, jaka by nie była, niczego wybitnie cennego w sobie nie ma i miała nie będzie )

podaj jadłospis

na diecie redukcyjnej trzeba dokonywać wyborów
wyczyścić jadłospis ze śmieci, czyli wszystkiego co jest bezużyteczne
a pozostawić produkty, które są realnie wartościowe
wtedy można i dietować, i zdrowia sobie nie zepsuć
by dostarczyć witamin, minerałów, białek, wartościowego błonnika, enzymów, zdrowych tłuszczów-wcale nie jest potrzebne duzo "kalorii"
ale te "kalorie", które są-muszą być pełnowartościowe
muszą zawierać w sobie dużo dużo więcej wartości, niż samą wartość "kaloryczną"
w miarę możliwości-żadnych pustych kalorii
__________________
#########################
.............. .............
macerata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-27, 17:58   #540
farfalla88
Raczkowanie
 
Avatar farfalla88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 91
Dot.: Nie mogę schudnąć! - gdzie popełniam błąd? Wątek zbiorczy.

Mam 23 lata. Rozumiem, że mam zrezygnować z chleba?

Dzisiaj zjadłam:

Śniadanie: Łyżkę płatków żytnich, Łyżeczkę siemienia lnianego, łyżkę zarodków pszennych, garść suszonych śliwek, pół pokrojonego jabłka Całość zalałam jogurtem z 3% tłuszczu.

II Śniadanie: Pokrojona kalarepa, rzodkiewka, kiełki rzeżuchy,

Obiad: Gazpacho ze zmiksowanych świeżych pomidorów, papryki, czosnku i cebuli. Pstrąg pieczony w folii. Surówka z młodego selera z łyżką jogurtu.

Podwieczorek: Jeden grejpfrut, garść mieszanki orzechów (włoskie, macadamia, suszona żurawina, migdały)

Kolacja: W planach mam serek wiejski lekki z dodatkiem mieszanki kiełków.



Gdybyś mogła mi coś doradzić. Mam zrezygnować z chleba. A co zamiast? Czytałam, że musli jest bardzo dobre na odchudzanie. A mleko dodaję jedynie do kawy, bo nie potrafię zrezygnować z porannej świeżo parzonej kawy. Dodaję mleko odtłuszczone, czasami sojowe. Nie chcę pić kawy bez mleka, bo boję się żeby nie podrażnić sobie żołądka zwykłą kawą.
__________________
Zapuszczam włosy... Niech one wreszcie urosną długie!

ZDROWE ODŻYWIANIE!
Postanawiam:
- nie jeść chipsów
- ograniczać słodycze
- nie jeść zupek chińskich
- nie jeść frytek
- ograniczać jedzenie fast-foodów

Edytowane przez farfalla88
Czas edycji: 2011-08-27 o 18:05
farfalla88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Dietetyka


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-10-31 13:09:06


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.