|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357
|
Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Witam
Mój tż, z którym jestem już ponad 5 lat ostatnio przeprowadził się do nowego domu. Wykończył tylko dół ale zawsze to coś. Po tym jak zamieszkał sam myślałam, że zaproponuje mi abyśmy razem zamieszkali. Ale niestety on nic. Więc ja sama z siebie rzuciłam taką propozycję. Mój narzeczony stwierdził, że przed ślubem to nie wypada razem mieszkać i co ludzie powiedzą. Ślub niestety dopiero za dwa lata. Jak go przekonać do spróbowania wspólnego mieszkania? Czy to jest takie dziwne, że chce po tylu latach spotykania się na mieście lub przy rodzicach, chcę w końcu z nim zamieszkać?
|
|
|
|
|
#2 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Nowhere
Wiadomości: 2 476
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Rozumiem, że wcześniej mieszkał z rodzicami? Ja myślę, że on po prostu chce trochę sam pomieszkać, nacieszyć się spokojem, ciszą, samotnością, a Ty mu od razu o zamieszkaniu razem (przynajmniej tak wywnioskowałam). Ledwo wyrwał się od rodziców, a tu już, dziewczyna chętna do wkroczenia w jego świeże własne progi. Daj mu trochę czasu dla siebie, ja na jego miejscu też chciałabym jakiś czas nacieszyć się własnym mieszkaniem i pomieszkać sama.
__________________
"La curiosidad mató al gato." - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - [ Nie kupuję nowych zanim nie zużyję starych ] [ Biegam ] 10 - 15 - 20 - hM - 30 - M |
|
|
|
|
#3 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 19 132
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Rtofl. Nie, to nie jest dziwne. Uprawiacie seks przed ślubem (to tylko moje domysły
) ale zamieszkać nie możecie? Może mu to wytknij :P chyba że czekacie do ślubu, to wtedy nie wiem.
|
|
|
|
|
#5 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 19 132
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
nooo ale on ci podaje najgłupszy mozliwy powód.
jakby mówił -nie jestem gotowy bla bla bla to ok jeszcze bym się wstrzymała ale -co ludzie powiedzą podczas gdy już od dawna jesteście blisko razem a ślub w planach, no to błagam
|
|
|
|
|
#7 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Tyle razy wcześniej powtarzał jak marzy o tym by ze mną mieszkać. Po każdych wspólnych wakacjach mówił jak tęskni do tych dni kiedy byłam cały czas przy nim... Więc teraz jak jest okazja nie chce spróbować.
|
|
|
|
|
#8 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Nowhere
Wiadomości: 2 476
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Taa, jakby powiedział, że nie jest gotowy to by się dopiero piekło zaczęło ("jak to po 5 latach nie jest gotowy?!" - przypuszczam, że tego się może obawiać).
A nocujesz u niego? Jeżeli nie, to faktycznie masz powód do zmartwień, to by było dziwne. (Z drugiej strony - jeżeli nocujesz, to jak to się ma do tego 'co ludzie powiedzą'..?)
__________________
"La curiosidad mató al gato." - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - [ Nie kupuję nowych zanim nie zużyję starych ] [ Biegam ] 10 - 15 - 20 - hM - 30 - M |
|
|
|
|
#9 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 155
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Hmm a ten ślub to tylko takie gadanie czy jesteście zaręczeni, coś się dzieje w kierunku realizacji ślubu, nie wiem może sala zarezerwowana albo coś?
|
|
|
|
|
#10 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Jesteśmy zaręczeni. Termin ślubu już ustalony i sala wstępnie zarezerwowana. Ja u niego nie nocowałam nigdy ale on u mnie czasami tak. Jak jesteśmy u moich dziadków to też śpimy razem. ;(
|
|
|
|
|
#11 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 155
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
No to ja go nie rozumiem... tzn rozumiem, że chce się nacieszyć swoimi czterema kątami, ale nie rozumiem argumentu, który podał. Mamy XXI wiek, przed Wami ślub, więc chłopak wydziwia - chyba, że na codzień też jest taki hmm konserwatywny, staromodny?
|
|
|
|
|
#12 |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
wiesz co? wydaje mi sie dziwne, ze po 5 latach zwiazku nie potrafisz wprost pogadac ze swoim facetem. macie niby powazne plany wzgledem siebie, bo za 2 lata slub, ale ty boisz sie mu narzucac?! ja tutaj chyba czegos nie rozumiem. narzucania moze sie bac dziewczyna, ktora dopiero poznala faceta, a nie narzeczona! powinnas przedstawic mu jasno i wyraznie swoj punkt widzenia. jak dla mnie argument "co ludzie powiedza" jest podany "na odwal sie"
|
|
|
|
|
#13 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Na co dzień nie ma takich konserwatywnych poglądów dlatego to mnie tak zdziwiło. Bywam u niego czasami (nie częściej niż raz w tygodniu) ale tak 18-19 odwozi mnie do domu. Kiedy przeprowadzał się do swojego domu to myślałam że odciążę trochę rodziców i przeważnie będziemy spotykać się u niego. Mieszkam w jednym pokoju z młodszą siostrą i chciałam żeby miała trochę więcej swobody. Ale jakoś to nie przemawia do niego i mówi że jest dobrze tak jak było.
---------- Dopisano o 23:52 ---------- Poprzedni post napisano o 23:48 ---------- Ale ja rozmawiałam z nim na ten temat ale w gruncie rzeczy to jego dom i jakoś tak głupio mi powiedzieć że chcę z nim mieszkać. Tzn on wie że ja chcę z nim mieszkać i wiele razy powtarzałam że to ułatwiłoby nam sprawę ze spotkaniami. |
|
|
|
|
#14 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 115
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Cytat:
Nie bardzo rozumiem: jesteście ze sobą 5 lat, a on dalej jest na etapie odwiedzania Cię w Twoim panieńskim pokoju? Może mam za nowoczesne poglądy, ale uważam, że dwa lata przed ślubem to idealny czas na wspólne zamieszkanie. |
|
|
|
|
|
#15 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: duży pokój;)
Wiadomości: 1 372
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
może on nie jest jeszcze gotowy na wspólne mieszkanie? Jednak argument jaki podał jednak jest ... chyba wymyślony na poczekaniu. Przypuszczam że to nic nie ma wspólnego z miłością do Ciebie. Mój tż też ze mną nie mieszka a nie mam wątpliwości czy mnie kocha
__________________
oszalałam |
|
|
|
|
#16 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 010
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Cytat:
Ja nie zdecydowałabym się na ślub, bez wcześniejszego pomieszkania razem, ale to ja. Myślę, że powinnaś z nim jeszcze raz porozmawiać i zapytać, czy to jest prawdziwy powód, czy chodzi tak naprawdę o co innego. Trochę to dziwne, że jemu nie przeszkadza, że tak krótko przed ślubem , nadal jesteście na etapie odwiedzania się, ewentualnie przenocowania raz na jakiś czas, ale nie zamieszkacie razem bo "co ludzie powiedzą...". |
|
|
|
|
|
#17 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 155
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
18-19??!! Co tak wcześnie??? To już dzieci mają dłużej wychodne
![]() A co on później robi? Dziwny jest dla mnie Wasz związek, bo chyba mało się znacie jak na parę, która ma brać ślub. |
|
|
|
|
#18 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Cytat:
Właśnie też uważałam że te dwa lata będą na pomieszkanie i trochę wypróbowanie jak to jest. Więc ten wykończony kawałek jego domu byłby idealny do tego. Powoli chce robić górę ale nie śpieszy mu się bo to co trzeba to jest w dolnej części.---------- Dopisano o 00:08 ---------- Poprzedni post napisano o 00:03 ---------- Później to on ze mną pisze na gadu lub rozmawiamy przez telefon bo jest taki stęskniony i nie może się doczekać kiedy mnie znowu zobaczy. Nie wątpię w jego miłość ale chciałbym wiedzieć co tak dokładnie jest powodem tego że nie życzy sobie mojej osoby w jego królestwie. Pytałam nawet dzisiaj dlaczego nie chce żebym chociaż weekendy spędzała u niego a on stale trzyma się tej wersji że nie wypada i wieczorami ma dużo pracy. |
|
|
|
|
|
#19 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 010
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Cytat:
A mnie to wygląda na to, że jemu zwyczajnie pasuje kawalerskie życie i nie ma ochoty go zmieniać... |
|
|
|
|
|
#20 | |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#21 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 120
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
planujecie ślub, jesteście dorośli, on ma swoje mieszkanie, a mimo to przesiadujecie w Twoim pokoju, który dzielisz z młodszą siostrą? to brzmi naprawdę absurdalnie. co najmniej jakby bał się, że przesiadując u niego ubrudzisz mu nowe kafelki, albo zrobisz paznokciem rysę na szafce. nie rozumiem dlaczego nie możesz spędzić u niego nocy (jak spał u ciebie to nie obchodziło go, co ludzie powiedzą?), albo wrócić do domu o 23, np. po wspólnej kolacji? dziwny ten wasz układ.
__________________
"Ale cień Dzikiej Kobiety wciąż za nami podąża, dniem i nocą. Nieważne, gdzie jesteśmy, ten cień ma nieodmiennie cztery łapy." |
|
|
|
|
#22 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 003
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
moj narzeczony ma takie samo zdanie jak Twoj odnosnie mieszkania razem przed slubem... no moze nie dokaldnie, bo jemu to zwisa co ludzie powiedza ale takie ma poglady i juz... ja tego nie rozumiem i przekonuje ale watpie zeby moje przekonywanie przynioslo skutek bo ciezko jest zmienic jego zdanie, choc nie raz mi sie to juz udalo
ale moj facet to facet z zasadami, niektore sa dla mnie nie do konca zrozumiale no ale coz... moze jeszcze sie cos zmieni a jak nie to bedziemy sie martwic za jakis czas bo poki co i tak nie mamy jak razem mieszkac bo TZ pracuje w delegacji... ale weekendy to my spedzamy 24h/dobe razem, albo u mnie (najczesciej) albo u niego... jemu zwisa i powiewa co powiedza ludzie ale nie wiem czemu ma takie zdanie zeby nie mieszkac razem przed slubem... mozliwe, ze chodzi o rozgrzeszenie przy spowiedzi (wierzacy jest a ksieza rzadko kiedy daja rozgrzeszenie gdy mlodzi mieszkaja przed slubem razem), choc tego i tak nie rozumiem...u Ciebie sprawa bardziej skomplikowana bo Wy macie gdzie i kiedy mieszkac razem a nie mieszkacie tylko przez jego widzimisie...
__________________
Edytowane przez Caroline1920 Czas edycji: 2011-09-01 o 01:05 |
|
|
|
|
#23 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Cytat:
chyba,ż seksu nie uprawiacie to wtedy rzeczywiście facet z zasadami a nie wybiórczo co mu pasje---------- Dopisano o 02:35 ---------- Poprzedni post napisano o 02:34 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
|
#24 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Miasto Gołębi
Wiadomości: 2 683
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Matko co za dziwny układ. Z natury nie jestem zazdrosnicą ale w tym przypadku to bym się nawet zastanawiała czy on nie ma jakiejs drugiej zaocznej-weekendowej dziewczyny
![]() A tak serio to jak będzie chciał się spotykac u Ciebie to rzuc hasłem "nie możemy, moja siostra ma jutro sprawdzian i musi się uczyc, może spotkajmy się u Ciebie". Jeżeli będzie robił problem to zaczęłabym się martwic. |
|
|
|
|
#25 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Weekendy to my spędzamy razem np od 11 do 20 siedzi u mnie lub zostaje w moim mieszkaniu na noc. Fajniej by było jakbym to ja zostawała u niego bo u mnie przecież jest siostra na drugim łóżku obok i niestety wtedy jest zero przyjemności. Raczej nie ma nikogo bo już miałam takie podejrzenia i wpadałam tak wieczorkiem do niego, że niby byłam na zakupach niedaleko.
U niego możemy się spotkać (o ile to ja zaproponuje bo on tego nie zrobi) i nie robi większego problemu ale za każdym razem gdy jest ok 19 to odwozi mnie do domu bo już późno. Edytowane przez trusssssssskaweczka Czas edycji: 2011-09-01 o 08:19 |
|
|
|
|
#26 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 7 183
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
No coz powtorze sie jeszcze raz, ten facet to dupa wolowa, a Ty pozwalasz mu na wszystko. Sypie jakimis glupimi tekstami "ze nie wypada mieszkac razem", a bzykac to juz mozna? Hipokryta.
A moze to rodzice zabronili mu z Toba zamieszkac. |
|
|
|
|
#27 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Cytat:
I ostatnio nawet ojciec tż pytał kiedy zamieszkamy wspólnie.
|
|
|
|
|
|
#28 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 115
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Cytat:
Lepsze warunki na wspólne nocowanie ma on, ale wspólne noce spędzacie u Ciebie? W domu Twoich rodziców i siostry? A siostra pewnie najszczęśliwsza w tym układzie, nie wierzę w jej komfort nawet zakładając że "zero przyjemności"... |
|
|
|
|
|
#29 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 357
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#30 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 4 896
|
Dot.: Problem ze wspólnym mieszkaniem.
1. to ze nie chce razem mieszkac moge zrozumiec. moze nie uznaje mieszkania wspolnego, moze chce sie nacieszyc ciszą spokojem, moze chce sie usamodzielnic (wczesniej robila za niego mama teraz bedziesz ty to nigdy nie nauczy sie dbac o porzadek, gotowac itd).
2. ale nie rozumiem jak facet moze o 18-19 odwozic dziewczyne zeby potem gadac z nią na gadu? a co by sie stalo jakby cie odwiozl o 22? nocowalas kiedys u niego? jesli nie to dlaczego on u ciebie nocuje jesli warunki są lepsze u niego?---------- Dopisano o 08:34 ---------- Poprzedni post napisano o 08:33 ---------- Cytat:
jeszcze nie widzi CIe na stale.... mieszka miesiac sam. jak Ci powie za pol roku to samo to bym sie zdziwila. Druga sprawa fundusze. Skoro tż wybudowal go sam to pojmuję ze zarabia. A ty? bylabys na utrzymaniu tż czy masz dochody takie zeby sie utrzymac badz dokladac? edit: no i wiek.... mimo wszystko nie podalas chyba ile macie lat. wiem ze w roznym wieku ludzie dojrzewają, ale mysle ze facet musi dorasnac do powaznych zyciowych decyji. Daj mu czas.
__________________
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:40.



Jak go przekonać do spróbowania wspólnego mieszkania? Czy to jest takie dziwne, że chce po tylu latach spotykania się na mieście lub przy rodzicach, chcę w końcu z nim zamieszkać?


] 10 - 15 - 20 - hM - 30 - M
) ale zamieszkać nie możecie? Może mu to wytknij :P chyba że czekacie do ślubu, to wtedy nie wiem.







