|
|
#631 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 5
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witam. Piszę bo chcę się poradzić. Mam 21 lat, nie mam dzieci. Jestem osobą ktora zaczyna dopiero swoje dorosłe zycie. Choruje na endometrioze jak wiekszosc z was. Opowiem wam moja historie.
W lutym 2011 r. dostalam silnych boli przy miesiaczce, trafilam do szpitala u mnie w Łodzi do Cemtrum Zdrowia Matki Polki. Przy badaniu USG wykryli mi 6cm torbiel endometrialna (tzw torbiel czekoladowa) i rozne inne zmiany ogniskowe (hypoechogeniczne) na macicy, wszystko mialam powiekrzone moje przydadki byly nieruchome. Przepisali mi lek Visanne, powiedzieli, ze pomoze. Bralam ten lek 1,5 miesiaca, od samego poczatku krwawilam.. przestraszylam sie i w kwietniu 2011r trafilam spowrotem do szpitala. Niestety przy tej wizycie na badaniu USG wyszlo, ze ta tormiel zwiekszyla swoje rozmiary do 9cm, i dodatkowo byly jakies zrosty: (co to jest?) Wykonali mi laparoskopie, usuneli cala torbiel, i wieksza czesc jajnika zostawili. Byla to dla mnie ulga Natomiast nie dostalam zadnych leków dalej po operacji. Myslalam ze juz bedzie ok, ale coz...Znów ponownie w sierpniu trafilam do szpitala z silnym byolem towarzyszacym miesiaczce. Przy kolejnym badaniu USG okazalo sie ze ZNÓW mam zmiany i to jeszcze gorsze niz wtedy. prawy jajnik o wymiarach 43x20mm z nieregularnym zageszczonym pęcherzykiem śr.14mm, natomiast lewy jajnik 43x29 mm z niezbyt jednorodna zmiana o gestej zawartosci plynowej śr. 29 mm. W zrebie jajnika na obwodzie zmiany drobne formy pecherzykowe śr do 6 mm. Jajniki przyrosnietne do dna macicy i unieruchomione. Przepisali mi spowrotem lek VISANNE mam go brac przynajmniej pol roku 1 tabletke dziennie. Bardzo sie boje ze to nie minie Potrzebuje pomocy, moze konsultacji z innym lekarzem... Powiedzieli mi ze bede miala problemy z zjasciem w ciaze, ale najlepszym rozwiazaniem zeby to "zaleczyc" jest wlasnie ciaza. Natomiast nic teraz nie moga zrobic bo musieliby usunac wszystko ...Czy możecie mi cos poradzic??
__________________
POZDRAWIAM |
|
|
|
|
#632 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 5
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witam was Kobietki
Mam 21 lat i pochodzę z Łodzi. Witam sie poniewaz jestem tu pirewszy raz i pierwszy raz bede sie dzielic z kims moimi przezyciami odnosnie ENDOMETRIOZY i leku VISANNE. W lutym tego roku (2011) trafilam do szptala z ostrym zapalenie przydadkow (ogromny bol). Przy wykonywaniu mi badania USG wykryto 6cm torbiel na lewym jajniku, dodatkowo za macica mialam jakies zmiany hyopechogeniczne ogniska o śr 13-14 mm. Przydatki byly obustronie o ograniczonej ruchomosci( juz wtedy lekarze stwierdzili bez laparoskopi, ze to torbiel endometrialna i ze na 90% na nia choruje). Wyleczono mi stan zapalny i przepisano VISANNE wlasnie na ta torbiel. Czulam sie po tym leku strasznie Bylam ciagle zmeczona wymiotowalam a co najgorsze zaczelam krwawic. Lek bralam 1,5 miesiaca, po czym w kwietniu (2011) trafilam pononie do szpitala. Horror przy badaniu USG moja 6cm torbiel urosła do 9cm . Te ogniska, ktore byly zwiekrzyly sie roniesz mialy 30x12 mm. Wykonali mi laparaskopie, bylam w pelnej narkozie (pani anastazjolog powiedziala ze kazda laparoskopie wykonuja pod narkoza) zabieg trwal 2,5 godziny(tak mowila mama) usuneli mi cała torbiel "tzw torbiel czekoladową. Rozpoznaniem byl "Niesłosliwy nowotwór jajnika lewego. Zrosty wewnatrzotrzewnowe". Zniosłam to strasze, nie moglam chodzic. Oj jak sobie przypomne płakac mi sie chce, co ja przezylam Każda z was pewnie to przezywala. Ale piszę dale... Po zabiegu laparoskopi nie dostalam zadnych hormonow, miesiaczki mialam romalne, mniej bolesne... az do teraz.. W sierpniu przy miesiaczce dostalam tak ogromnych boli, ze mdlalam . Znow trafilam do szpitala po kolejnym badaniu USG okazlao sie ze niestety jest nawrot. Na lewym jajniku w chwili obecnej ma niezbyt jednorodną zniane z przewaga gestej zawartosci plynowej śr 29 mm, unierochomiony wzgledem otoczenia. Natomiast prawy jajnik z nieregularnym zageszczonym pecherzykiem śr 14 mm. Oby dwa jajniki przyrosniete do dna macicy. Dostalam ponowie lek VISANNE, bo to podobno jedyny który moze mi pomóc. Jesli niestety po 6 m-c nie bedzie efektow bede musiala sie zdecydowac na ciaze, bo wtety beda musieli mi usunac oby dwa jajniki ![]() Od swojego ginekologa uslyszalam, ze najlepiej jest zajsc w ciaze, natomiast ja sie boje, ze z dzidziusiem bedzie cos nie tam, a po za tym uwazam ze jestem jeszcze troszke za mloda.. Poradzcie mi cos..
__________________
POZDRAWIAM |
|
|
|
|
#633 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 35
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Na pewno napisze jak tylko czegoś się dowiem więcej.
Dodatkowo chce mi pobrać wycinek skóry z okolicy intymnej bo zauważyła jakąś białą plamkę i nie jest pewna czy to bielactwo czy leukopenia. Ja jej powiedziałam ze to raczej bielactwo bo ktoś ode mnie z rodziny ma i że to sie pojawiło któryś rok wstecz. Uparła się na badanie więc nie mam wyjścia , może to i dobrze ![]() Pozdrawiam i zdrówka życzę. |
|
|
|
|
#634 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#635 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 35
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
|
|
|
|
|
#636 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 292
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witajcie dziewczyny,
właśnie wróciłam wczoraj ze szpitala. Podróż 8h jakoś zleciała. Miałam laparoskopie, torbiel okazała się jedna ponad 8cm, była jednak na jajniku, a nie jajowodach. Udało się ją usunąć bez usuwania jajnika. Niestety drożności jajowodów nie sprawdzili bo stwierdzili że jak będę miała problem zajść w ciążę to wtedy się temu przyglądną. Lekarz coś wspominał o zrostach na jelicie grubym, które też usunał i jescze kilku. Teraz mis ię zaczyna wszystko układać w całość. Rok temu gdy wyszło że mam niedoczynność tarczycy miałam straszne problemy z brzuchem, biegunka 8 miesięcy, niestrawności itd. Wykryli zapalenie żołądka, po lekach wcale nie było lepiej, samo przeszło. Ale teraz zrozumiałam, że to były początki endometriozy. Czyli równie dobrze mogłam mieć to zdiagnozowane ponad rok temu, a mi lekarze na każdym kroku wpierali że sobie coś wkręcam. Co do operacji to myślałam że będzie jakoś łatwiej, ale musi minąć trochę czasu zanim do siebie wrócę. Teraz jestem w domu i dostałam 3 tygodnie L-4. Brzuch jeszcze trochę boli, ale najgorsze jest to że on jest nono stop wzdęty. Lekarstw nie dostałam żadnych, wszystko zależy od wyników histopatologicznych, wtedy będzie zastosowane odpowiednie leczenie. Lekarz potwierdził, że dziecko to jak najszybciej, ale przede wszystkim będzie teraz łatwiej i powstrzyma chorobę, która u mnie rozwija się w tempie błyskawicznym. Ile dni po laparoskopii miałyście miesiączkę? bo mi kazał odstawić visanne zaraz po operacji. Jakbyście miały pytania odnośnie samej operacji piszcie, chętnie odpowiem. Pozdrawiam |
|
|
|
|
#637 |
|
Podróżniczka
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 9 821
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Dziewczyny a torbiel 6 cm można zrobic laparoskopią? Ja też bede miała operacje , ale mnie straszyli przecinaniem powłok brzusznych bo takich podobno juz laparoskopowo nie robią...a ja chce tego tak uniknąć.
Może któraś miała robioną operacje lub laparo we Wrocławiu? Do którego szpitala najlepiej się udać tak żeby czegos nie spaprali? |
|
|
|
|
#638 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 915
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Edytowane przez maluchna30 Czas edycji: 2011-09-04 o 14:55 |
|
|
|
|
|
#639 | |
|
Podróżniczka
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 9 821
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#640 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 292
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Nawet 12cm można usunąć laparoskopowo. Ja miałam ponad 8cm i tym sposobem usunęłam, ale dopiero w Warszawie. Zdecydowałam się na ten ruch z kilku powodów: - szybszy powrót do zdrowia - krótszy pobyt w szpitalu - po laparotomii zostają większe zrosty, które mogą powodować problemy z zajściem w ciążę - tam są tak doświadczeni lekarze że takie torbiele usuwają na co dzień - mniejsza blizna Mimo że miałam laparoskopie usunęli mi również zrosty na jelicie grubym. Obojętnie na jaką zdecydujesz się formę operacji proponuję kupić żel antyzrostowy, są jego 2 rodzaje w zależności od tego czy będzie to laparoskopia czy laparotomia. Oba kosztują ok.600zł i są wprowadzane po zabiegu do brzucha. Ja kupiłam ten co mi polecił ginekolog hyalobarrier. Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#641 | |
|
Podróżniczka
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 9 821
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#642 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Zgadzam się, że po laparotomii są większe, poważniejsze zrosty. Ja mialam i laparoskopię i laparotomię i po tej drugie zrosty były 3 razy większe i bardziej rozrośnięte. NIe chcę juz nigdy mieć laparotomii.
|
|
|
|
|
#643 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: wielkopolskie
Wiadomości: 323
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Nowa lista leków refundowanych będzie opublikowana 16 września. Miejmy nadzieje, że Visanne będzie można kupić taniej, jutro mam wizytę u gina to się podpytam.
|
|
|
|
|
#644 | |
|
Podróżniczka
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 9 821
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#645 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 29
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Kelle1986 - daj znać czy udało Ci się już kupić visanne jako lek refundowany. Ja pytałam u siebie w aptekach i będzie refundowany dopiero od 16 września, jak wejdzie w życie rozporządzenie i ma kosztować 3,20 zł.
Laila85 - ja dostałam miesiączkę 22 dni po laparo. U mnie endo też rozwija się błyskawicznie. Z lekami też kazali czekać do wyniku histopatologicznego. Jak odebrałam wynik poszłam do gina po leki i okazało się że mam torbiel 7,5 cm. Jeśli chodzi o szpital to ja też polecam Warszawę. Ja mam do Warszawy ponad 200 km, ale uważam że naprawdę warto. Właśnie skończyłam pierwsze opakowanie Visanne. Pierwsze 2 tygodnie miałam brązowe plamienia, pobolewa mnie czasami głowa, mam obniżone libido, jestem troszkę zmęczona, często mam mdłości, od wczoraj mam brązowe plamienia, bóli żadnych nie mam, czasami czuję delikatne kłucie. Zobaczymy co będzie dalej. |
|
|
|
|
#646 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 292
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Laila85 - ja dostałam miesiączkę 22 dni po laparo. U mnie endo też rozwija się błyskawicznie. Z lekami też kazali czekać do wyniku histopatologicznego. Jak odebrałam wynik poszłam do gina po leki i okazało się że mam torbiel 7,5 cm.
Miałaś laparoskopowo usuniętą torbiel i w trakcie czekania na wyniki histopatologiczne czyli 2 tygodnie - pojawiła Ci się nowa 7,5 cm? Dobrze rozumiem?Czy może miałaś laparoskopie zwiadowczą, czyli pobrany tylko wycinek? Pozdrawiam Aha, co do tego że visanne mają kosztować 3,2 to nawet mnie nie denerwujcie. ja wydałam na to pobad 600zł, nic nie dało i pół opakowania zostało. No ale to dobra wiadomość, bo przynajmniej niektórym pomaga.[COLOR="Silver"] Edytowane przez Laila85 Czas edycji: 2011-09-05 o 13:04 |
|
|
|
|
#647 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 29
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Miałaś laparoskopowo usuniętą torbiel i w trakcie czekania na wyniki histopatologiczne czyli 2 tygodnie - pojawiła Ci się nowa 7,5 cm?
Dobrze rozumiem?Czy może miałaś laparoskopie zwiadowczą, czyli pobrany tylko wycinek? Tak miałam laparoskopowo usuniętą torbiel z lewego jajnika po 2 tygodniach odebrałam wynik histopatologiczny i umówiłam się na następny tydzień do lekarza na wizytę, dzień przed wizytą dostałam miesiączkę i wizyta została odłożona. Na wizytę poszłam 4 tygodnie po laparoskopii i wtedy okazało się że mam torbiel 7,5 cm a dokładnie 7,5 na 6,5 z tym że na prawym jajniku. I ja i lekarz byliśmy w szoku. |
|
|
|
|
#648 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 915
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
[QUOTE=Laila85;29202206]
- po laparotomii zostają większe zrosty, które mogą powodować problemy z zajściem w ciążę Kobity nie straszcie mnie... |
|
|
|
|
#649 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: wielkopolskie
Wiadomości: 323
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Właśnie znalazłam na stronie Okręgowej Izby Aptekarskiej wykaz leków, które od 16.09.2011 będą refundowane.
http://nia.org.pl/dat/magazyn/Datum_2011_08.pdf oraz http://www.pronet.rzeszow.pl/attachm...gNazwHandl.pdf Braknie mi niestety 3 dni, gdyż opakowanie kończy mi się 13. Edytowane przez Mixi89 Czas edycji: 2011-09-05 o 21:01 |
|
|
|
|
#650 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Cytat:
a czy na recepcie nie powinno być zaznaczone "R" , że refundowane? Ja tak miałam z zoladexem
Edytowane przez kilianna Czas edycji: 2011-09-05 o 21:14 |
||
|
|
|
|
#651 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: wielkopolskie
Wiadomości: 323
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
w drugim linku pozycja 2110. i tam masz R**
Jeżeli chodzi o R na recepcie to nie wiem, wydaje mi się że powinno być P (przewlekłe) |
|
|
|
|
#652 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
|
|
|
|
|
#653 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 292
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
I co z tą drugą torbielą? Kolejna laparoskopia czy leczenie farmakologiczne? |
|
|
|
|
|
#654 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Edytowane przez karolina_23 Czas edycji: 2011-09-16 o 18:15 |
|
|
|
|
#655 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 29
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Lekarz stwierdził, że jeśli w ciągu 3 miesięcy stosowania Visanne torbiel nie zmaleje to kolejna laparoskopia. Jeśli zacznie maleć to kolejne 3 opakowania visanne i zobaczymy. No a teraz mam na siebie uważać i w razie intensywnych bóli nie mijających po lekach przeciwbólowych jechać do szpitala, ponieważ torbiel może pęknąć lub się skręcić. |
|
|
|
|
|
#656 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 30
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
mam pytanko, czy udało się komuś zajść w ciążę po zakończonym leczeniu Visanne? ja leczyłam się nimi 8m-cy, później laparoskopia i miałam się starać o maleństwo, ale na razie nic nie wychodzi
mały dołek dziś...
|
|
|
|
|
#657 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Gorlice
Wiadomości: 308
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
W grudniu zeszłego roku laparoskopia, potem leczenie Visanne i w lipcu się udało za 1 podejściem!!! Obecnie jestem w 9 tygodniu i widziałam już bijące serduszko. Trzymam za Ciebie kciuki! Na pewno Ci się uda!
__________________
16.10.2008r. - Adaś 05.04.2012r. - Piotruś ![]() |
|
|
|
|
|
#658 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
|
#659 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Dubai
Wiadomości: 1 431
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Gosiu, gratuluję
![]() ![]()
__________________
Edytowane przez Wiktorynka Czas edycji: 2011-09-08 o 13:57 |
|
|
|
|
#660 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 16
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witam, jakiś czas temu pisałam o mojej torbieli 3x4 cm, która po 3 miesiącach stosowania visanne zmniejszyła się do 1 cm i ma cieńszą powlokę, lekarka stwierdziła że mam odstawić tabletki i poczekać na okres (ciągle nie wiem dlaczego kazała je odstawić skoro torbiel ma 1cm) no ale czekam i czekam i 26 dni po odstawieniu tabletek -okresu nie ma, od 5 dni bolą mnie piersi niby tak jak na okres ale mniej niż przed braniem tabletek, bolą mnie sutki jak je nacisnę, no i trochę mnie pobolewało przez ostatnie 4-5 dni podbrzusze niby tak jak na okres ale ciągle go nie ma, a może to był mój okres ale bez krwawienia i coś się zatkało albo znowu torbiel urosła bo chyba na ciąże po odstawieniu tabletek i bez okresu nie mam co liczyć. hmm nie wiem juz nic
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:38.



Natomiast nie dostalam zadnych leków dalej po operacji. Myslalam ze juz bedzie ok, ale coz...
prawy jajnik o wymiarach 43x20mm z nieregularnym zageszczonym pęcherzykiem śr.14mm, natomiast lewy jajnik 43x29 mm z niezbyt jednorodna zmiana o gestej zawartosci plynowej śr. 29 mm. W zrebie jajnika na obwodzie zmiany drobne formy pecherzykowe śr do 6 mm. Jajniki przyrosnietne do dna macicy i unieruchomione. 







mały dołek dziś...


