![]() |
#31 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 7 289
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Cale szczescie nie trafil mi sie dorosly, ktory probowal dokarmiac moje psiaki, ale kobieta ktora stwierdzila, ze 5 miesieczny szczeniak powinien miec zalozony kaganiec
![]() Teraz mam trzeciego psiaka, ktory zostal skatowany przez .......! Na szczescie dochodzi do siebie i ma sie juz calkiem dobrze, juz chwilami nie mam na to sil. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#32 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 310
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Ja tam jeszcze jestem w stanie dzieci zrozumieć- niektóre nie wychowują się z psami, niektóre wychowuja z takimi, które dają się tarmosić i "zaskakiwać". Dziecko, które psa zaczepia nie reagując na upomnienia właściciela można nastraszyć tym, że bez problemu można namierzyć, gdzie mieszka i pogadać z jego rodzicami. Dorosłemu człowiekowi w żaden sposób nie wytłumaczysz...on swoje wie i w najlepszym przypadku pokiwa lekceważąco głową, w najgorszym- zwyzywa Cię.
Jest sposób na dzieci zaczepiające psa, na właścicieli innych psów i dorosłych ludzi, którzy dotykaja zwierzaka bez zgody- "O mój boże! niech pani go nie dotyka, on ma świerzb w zaawansowanym stadium! wie pani jakie to jest zaraźliwe?" Wystarczy udawac przerażenie, zalecić "szybką wizytę u lekarza, bo paskudnie to się leczy" i chyba każdy człowiek się zestresuje ![]() Ja osobiście tego jeszcze nie wypróbowałam ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#33 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Cytat:
Mój TŻ robi czasem inaczej (tzn robił z Bohunem, przy dwóch nie miał jeszcze okazji wypróbować ![]() ![]() ![]()
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#34 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 3 965
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Cytat:
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#35 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Cytat:
przypomniało mi się... ze 2 miesiące temu bylismy własie na sapcezre w centrum; i mamy tam takie.. hm, stare pompy, z któych leci normalna woda- więc Bohun tam zawsze pije; i wtedy obok stał taki 3-latek z siostrą (moze 9 lat) i jadł gofra.... gdyby nie moja czujność, to by Bohun mu tego gofra zeżarł, bo był akurat na wysokości pyska..... ![]()
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#36 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
ooo nie...
szczerze mowiac mnie wkurzaja tak samo niewychowane dzieci jak i niewychowane psy. gdyby jakis pies probowal zezrec to, co mam wlasnie w rece, dostalby porzadnego szura. a gdyby wlasciciel mial o to do mnie waty, to bym sie w glowe postukala. ok, to byl szczeniak...mam nadzieje, ze teraz by juz tak nie zrobil. ze wstydu bym sie chyba spalila, gdyby moj pies zezarl cos, co trzyma dziecko. mnie ogolnie wkurzaja wszystkie istoty, nad ktorymi dorosli obywatele nie maja panowania, a powinni. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#37 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Cytat:
![]() BTW - z niego ciagle jest szczeniak ![]()
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ Edytowane przez klempaa Czas edycji: 2011-09-07 o 13:29 |
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#38 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
dla mnie pies nie ma prawa zebrac, a blagalny wzrok i slinienie sie to jest zebractwo. nie znosze tego u psow.
btw moj pies ma 13 miesiecy-"starszy szczenia". nie zebrala ani jak miala 5 ani 7. teraz tez nie. bo nie jest tego nauczona. skonczmy jednak temat. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#39 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Cytat:
no to gratuluje, że masz takiego idealnego psa ![]() ps. podejrzewam, że wiesz, że ślinienie się jest zwykłym odruchem: odruchem na widok czegoś, co potencjalnie może być do zjedzenia - nie da się tego wyłaczyc, po prostu jeden pies slini się mniej, drugi więcej- a to juz zalezy od rasy; to tak, jakbym Ci kazała się nie ślinić na widok/myśl/zapach cytryny. Potrafisz? ![]()
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ Edytowane przez klempaa Czas edycji: 2011-09-07 o 13:50 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#40 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 310
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
U mnie natomiast jest tak, że suka żebrze u wszystkich z wyjątkiem mnie. Po prostu każdy w końcu jej uległ, a ja nigdy, dlatego nawet nie siada koło mnie kiedy jem
![]() Ale jak przywiozłam ją ze schronu trzeba było być bardzo uważnym- wystarczyło choćby opuścić obierki od ziemniaka a ona je połykała w całości...nie mówiąc już o tym jak połknęła całego surowego ziemniaka który spadł mojej współlokatorce...na spacerach dramat- żarła wszystko, a u mnie jednak sporo paskudztwa wyrzucają ludzie na łąkę licząc, że zjedzą to dziki i gołębie. A potem ja muszę co chwilę odciągać psa od np. kiszonej kapusty... Na szczęście wszystko się uspokoiło, to było po prostu wywołane schroniskiem i koniecznością walki o miskę w grupie. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#41 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Cytat:
jak byla mala i nadmiernie interesowala sie tym, co jemy, byla karnie odsylana na miejsce. teraz: moge z nia isc do restauracji i nie bedzie mi siedziala i sie slinila. nawet jesli jem schabowego. mozna isc tam, gdzie jest duzo dzieci i nie ma ryzyka, ze zaslini sie na widok tego, co jedza albo cos ktoremus zakosi z l;apy. po prostu wie i rozumie, ze jak ktos je, to sie mu nie przeszkadza. puszczanie bakow to tez fizjologia, ale jednak nie pierdze w towarzystwie, bo jestem dobrze wychowana. wymagamy od innych, zeby ich dzieci byly dobrze wychowane i nie zaczepialy naszych psow. ale rodzice dzieci maja prawo wymagac od nas, zeby nasze psy byly dobrze wychowane i nie zaczepialy ich dzieci. z calym szacunkiem: znacznie czesciej zdarza mi sie widziec psa, ktory zaczepia dzieci i doroslych, niz dziecko, ktore zaczepia psa. |
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#42 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Cytat:
no cóż, już niestety zdążyłam zauważyć, że jesli ktoś na tym podforum powie coś, z czym się nie zgadzasz, to kończy się to zawsze wyliczaniem, jaka to Twoja psica jest wspaniała, mądra, świetnie wychowana i nie zdarzają jej się żadne "wpadki" - w każdym razie gratuluję, że udało Ci się tak wychować psa - i może skończmy odbieganie od tematu? ![]()
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#43 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
a czyz nie jest sprawa oczywista, ze psy nie powinny zebrac i krasc zarcia?
![]() po prostu temat obce dzieci a pies to nie tylko gnojek zaczepiajacy psa, ale takze nieodwolywalne psy latajace po parkach-rodzice nie znaj tych psaw, maja prawo bac sie o dzieci, psy zaczepiajace obcych-dzieci tez!!!, psy goniace rowerzystow-taze dzieci na rowerach!!!, psy skaczace na ludzi-na dzieci tez skacza!!!, psy kradnace jedzenie z rak, z grilli, dzieciom w wozkach. i wreszcie psy, ktore sraja i leja na placach zabaw i NIKT tego nie sprzata, psy, ktore wchodza na place zabaw, mimo ze jest zakaz i nalezy to uszanowac i ich nieudolni wlasciciele-"on chce sie tylko przywitac", "to tylko szczeniak"-nawet jak ten szczeniak wazy z 30 kg. ja jestem psiarzem. ale nie lubie niewychowanych zwierzat. uwazam, ze w przestrzeni publicznej sa wiekszym problemem niz niewychowane dzieci. codziennie na spacerach spotykam znacznie wiecej psow, ktorych zachowaniem jestem zbulwersowana niz takich dzieci. co wiecej: rozumiem, ze moja suka, ktora dla mnie jest malenkim, chudziutkim pieseczkiem i moja jedyna bolaczka jest to, ze nie tyje, ze swoimi 23 kg, latajacymi faflami i czarnym futrem dla niektorych ludzi jest duzym czarnym psem, ktorego sie boja. rozumiem to i jak widze dziecko-czy na rowerze, czy w wozku ZAWSZE ja odwoluje i kaze isc przy nodze. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#44 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Cytat:
![]() A tekst o tym, że obcy pies by dostal od Ciebie porządnego szura za żebranie (choc to o czym pisałam nawet żebraniem nie było)... po prostu żalosne. Ja nie wchodzę w przestrzeń życiową innych ludzi - dlaczego ktos ma wchodzic w przestrzen mojego psa? Widzisz, tam gdzie ja chodzę na spacery spotykam naprawdę niewiele niewychowanych psów, a z dziećmi pchającymi łapki bez pozwolenia do obcego zwierzaka mam kontakt codziennie. Może zależy, gdzie człowiek chodzi na spacery. Ja swoje zwierzaki socjalizuję (bo inaczej będzie jedna wielka kicha -> berny bardzo łatwo wpadają w lękliwość) i chodzę w miejsca bardzo uczęszczane. Żaden z moich psów (czy obecnych, czy wczesniejszych) nigdy nie skoczył na obcego człowieka, nigdy nie gonił rowerzysty, nigdy nie zabierał żarcia i gdy mówię chodź tu, to to dokładnie to znaczy i one o tym wiedzą (i wiedziały). Więc nie wiem, czemu uczepiłaś sie tego co napisałam wczesniej. Mam po prostu wrażenie, że Twoja racja musi być zawsze i wszędzie na wierzchu - niezależnie od tego, na ile choćby znasz sytuację.
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#45 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
po pierwsze: gdzie napisalam, ze obcy pies dostalby ode mnie szura za zebranie? bo sobie nie przypominam.
po dugie: watek zatytulowalas dyskusja. jesli chodzi o jego temat: kij ma dwa konce. nie napisalam, ze twoje psy tak robia. nie znam twoich psow. twoje psy nie sa ostatnimi przedstawicielami gatunku canis familiaris na swiecie. nie ulega jednak watpliwosci, ze dla rodzicow niewychowane psy stanowia nawet wiekszy problem niz dla psiarzy niewychowane dzieci. i trzeba sie z tym liczyc. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#46 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 310
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Ja też częściej spotykam niewychowane psy. I co gorsza- niewychowanych właścicieli psów. Choć jeśli chodzi o niewychowane psy to nie jest tak, że mnie to doprowadza do pasji- raczej do pasji doprowadzają mnie właściciele, którzy nie dostrzegają problemów jakie przysparza ich pies innym ludziom.
Nie zapomnę jak musiałam się użerać co spacer z moją suką, która szczekała na wszystko co się rusza i co się nie rusza, a tacy idioci na moją prośbę o zapięcie psa na smycz reagowali "ale on młody, nic nie zrobi". I nie docierało, że moja suka panicznie boi się tego jak obcy pies zbliża do niej nos na odległość mniejszą niż 20 cm. Docierało dopiero wtedy gdy ta w panice zaczynała piskliwie się drzeć i kłapać zębami. Wielokrotnie spotkałam się z sytuacją typu- właściciel gada przez telefon albo czyta gazetę a pies lata luzem. W ogóle nie rozumiem takiego podejścia do spacerów- ja uwielbiam pracować z psem, jeśli nie mam czasu w danej chwili na zabawę itd to młoda idzie na smyczy, nie jest puszczana samopas. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#47 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
ja tam na spacerze moglabym sobie isc wolniutko i czytac gazetke-o ile bym sie nie wyglebala.
gdybym kazala mlodej isc przy nodze, siadac, robic obrociki i rzucac pileczke caly spacer, to by sie zalamala psychicznie ![]() ale tak, prawda jest, ze niewychowanych psow jest znacznie wiecej. i sa znacznie bardziej niebezpieczne. nie zawsze bowiem jest mozliwa pacyfikacja. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#48 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 310
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Bo masz psa myśliwskiego, mojemu bliżej do owczarków, musi mieć zajęcie i uwielbia jak stawiam przed nią różne zadania. Zwykłym rzucaniem piłeczki nudzi się po 6 rzutach. Sama też nie lata po łące- trzyma się cały czas w odległości max 5 m ode mnie, nie pasjonuje jej też praca węchem
![]() Swoją drogą to myślę czy nie zacząć trenować z nią amatorsko dogfrisbee. Muszzę na próbę chociaz jeden talerz zakupić Edytowane przez klaki Czas edycji: 2011-09-07 o 16:23 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#49 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 3 965
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Cytat:
![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#50 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
moja tez kocha bawic sie w pitbulla-w domu i ogrodzie. nawet jest tez fanka pileczki tenisowej. ale w polu czy na lace ma inna misje.
szczerze mowiac przeraza mnie jej pierwsza cieczka...chyba ja wezme na otok i razem bedziemy za ttymi bazantami biegac, trudno ![]() a na szczeniaka, ktory dolaczy do stada w pazdzierniku chyba musze kupic torbe ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#51 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 310
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Cytat:
![]() A Twój psiak tylko aportuje czy bawicie się w freestyle? Bo mnie by właśnie freestyle korcił, tylko boję się trochę o jej łapy, niezbyt wiem jak ją poprawnie nauczyć odpowiedniego lądowania. Mam nadzieję, że klempaa mi wybaczy tego off topa ![]() lapinne- u nas pierwsza cieczka to był dramat, bo młoda miała takie fazy, że nic tylko złapać się za głowę. Ale u mnie to wynikało z jej niejasnej przeszłości, Ty masz psa po odpowiedniej socjalizacji, więc raczej nie będzie miała takich faz ![]() Nie wiem jak hodowcy dają radę ![]() Z ciekawości- zdradzisz skąd psiaka sprowadzasz? ![]() Edytowane przez klaki Czas edycji: 2011-09-07 o 16:57 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#52 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 3 965
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]() No, ale ja mam naprawdę potwornego przeżuwacza. Ale pies ma zabawę przednią.
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#53 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 310
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Jakiś większy jest, co?
![]() Bo moja zaledwie 6 kg waży, dużej krzywdy żadnej zabawce nie zrobiła nie licząc gumowego kurczaka któremu z wyjątkową precyzja odgryzła łeb ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#54 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 3 965
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Cytat:
![]() ![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#55 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Cytat:
![]() jakos postaramy sie jej zapewnic ruch w tym ciezkim okresie. na razie jednak ma 13 miesiecy i uwaza, ze te sprawy nie sa dla normalnych psow ![]() a szczeniak przylatuje naprawde z daleka. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#56 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 586
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Pozwolę sobie wtrącić się do dyskusji na temat traktowania zwierząt przez dzieci. Uważam, że obecnie jest tylu małych, bezmyślnych, niewrażliwych "człowieczków", bo rodzice nie dbają o to, żeby dzieciaka nauczyć, że musi współistnieć w życiu i z ludźmi, i ze zwierzętami. Puszcza się dzieciakom te wszystkie denne, krwawe bajki, z których uczą się tylko agresji. Kiedyś chociażby produkcje Disneya, typu "król lew" uczyły jednocześnie ludzkich emocji i szacunku do zwierząt. Sama nie mam psa (planuję w niedługiej przyszłości), mam kota, kota-komandosa, który naprawdę ma swój charakter, pazury i bardzo niewielką dozę cierpliwości. Nie wolno go męczyć, bo podrapie bardzo dotkliwie, jak jestem z nim u weterynarza, to chłop biedny zakłada taki "waciak" jak do b. agresywnych, dużych zwierząt, a moja kotka i tak parę razy go pocharatała.
I oto, mimo że rodzina wie, że kot jest, jaki jest, za każdym razem kuzynki ganiają go ze swoimi "latoroślami", żeby pogłaskać. Kot za każdym razem dzieciaka udrapie. I ta sytuacja się zawsze powtarza. Nie rozumiem, jaki mają problem, żeby kazać dzieciakowi się ogarnąć i nie ganiać zwierzęcia. I nie dziwię się, że wiele zwierząt boi się dzieci- sama boję się dzieci ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#57 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 274
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
O aaaale trafiłam. Długo nie wchodziłam na Wizooż, dziś chciałam się pożalić a tu już temat dla mnie jest
![]() W nocy często biegam z Redem. Kiedyś to on biegł ze mną ^^ ale już rozumie o co chodzi, trzyma tempo, przestał się rozpraszać i ogólnie jest fajnie. Specjalnie biegam z nim o bardzo późnych (dla normalnych ludzi) godzinach bo wtedy i on czuje się bezpieczniej i nikt nam nie przeszkadza i lubi tak na noc się umęczyć. Biegamy ze smyczą, nie puszczam go samopas bo nadal mam problem z przywołaniem ![]() ![]() ![]() Otóż niedawno odkryłam, że kiedy powiem do kogoś donośnym głosem "Nie podchodź do mnie!" to mój pies zaczyna mnie bronić ![]() ![]() Ale przysięgam, nie ważne co bym powiedziała ona i tak by mu zarzuciła ręce na szyję. No a wiadomo jak to jest odbierane. Skąd się tacy ludzie biorą?! Ja to w ogóle nie pozwalam ludziom na ulicy dotykać mojego psa. Raz, że nie mogę być w 100% pewna co zrobi, a dwa, że nie ufam tym ludziom. Często to debile, albo nie wiedzą jak obchodzić się z psem a ja nie po to na spacer wychodzę, żeby ich edukować. Mój pies do edukowania innych się nie nadaje i już. Jak jakimś cudem ktoś zapyta wcześniej czy może go pogłaskać to mówię, że nie, bo jest ryzyko, że ugryzie. Często wtedy pada 'To dlaczego nie jest w kagańcu?!". A po co ma być? Jest na smyczy i to wystarczy. Jak nikt nie będzie do niego łap niepotrzebnie wyciągał to nie ma się czego obawiać. Kiedyś wracaliśmy z popołudniowego spaceru i przechodziły dwie dziewczynki, plus minus 8-9 lat, prowadziły setera. Psy pięknie się zignorowały ale jedna z dziewczynek chciała pogłaskać Reda ale na to nie pozwoliłam. No to usłyszałam, że 'I tak nie chciałam bo jest brzydki, taki nieoryginalny' ![]() ![]() A mój nieoryginalny piesek grzecznie pomachał do kota ogonem ^^ I lekko pociągnę OT: Red też lubi ruch, zadania, pracę. Oczywiście przeciąganie sznura jest najlepsze ale lubi też aportowanie, łapanie w powietrzu i... skakanie przez przeszkody. I tu mam problem. Bo nie jestem do końca przekonana czy dla owczarka poniemieckiego takie skakanie jest dobre? Chętnie bym mu postawiła kilka przeszkód i porzucała frisbie ale nie wiem czy umiem rozpoznać czy robi coś źle i w razie czego skorygować. Jak coś to takie frisbie byłoby ok na początek? http://animalia.pl/produkt,16041,66,..._Activity.html albo takie http://animalia.pl/produkt,4698,66,T...sk_gumowy.html ? Edytowane przez 201604190949 Czas edycji: 2011-09-09 o 01:22 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#58 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 310
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Ja też jestem ciekawa- czytałam już masę artykułów o frisbee i gdzieniegdzie radzą, żeby nauczyć psa lądować na przednie łapy (w tym celu kazać mu skoczyć do dysku, a potem lekko zniżyć poziom talerza-> pies ponoć ma wylądować na przednich łapach, ale u mojej suki to się nie sprawdza- ona ląduje jak chce). Nie chcę mieć potem problemów z łapkami, zwłaszcza, że ona jest z tych, co mają długi kręgosłup. Myślę, że to dotyczy każdego psa...
Może do agility by się nadawał? ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#59 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
ja mam seterke i jestem zla, ze moj TZ nauczyl ja komendy hop. wkurza mnie tez, bo po 13 miesiacach swego zycia zauwazyla, ze na swiecie sa nie tylko bazanty...sa tez wiewiorki. potrafi pojsc pod drzewo i skakac jak sprezyna. mam ochote jej dac za to w dupsko, ale sie jakos powstrzymuje.
w sumie jest zdrowym psem, nie ma zadnych objawow dysplazji...ale jakos mnie to zlosci. dlatego tez zwlekam z pojsciem z nia na tor-podobaloby jej sie, ostatnio perfekcyjnie opanowala komende rownaj-idzie przy nodze, biegnie przy nodze rewelacyjnie. jestem z tego strasznie dumna, bo kilka miesiecy temu jeden pan mi powiedzial, ze od 30 lat ma setery i sadzi, ze nauczenie setera chodzenia przy nodze jest niemozliwe ![]() ale jakos ciagle martwie sie o te jej bioderka... moze jak w pazdzierniku bede miala nowego gnoja, ktoremu trzeba bedzie zabraniac lazic po schodach, pilnowac, zeby sie nie bawil z za ciezkimi psami, to mi troche o mloda lek przejdzie. jesli zas chodzi o dzieci...ja dla odmiany wczoraj spotkalam bardzo mila i to uposledzona lekko dziewczynke. podeszla do mnie i mowi "ladnego ma pani pieska!! juz go raz widzialam z panem i mi pozwolil poglaskac. moge teraz tez?" no to posadzilam mloda, dziewczynka poglaskala. i pyta "a na rece??? moge ja na rece?". mloda wazy 23 kg i nie lubi byc na rekach ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#60 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 3 965
|
Dot.: Obce dzieci a pies -> dyskusja
Cytat:
Jest bardzo fajne, ładnie leci, a że jest miękkie, to pies szybciej przekonuje się do chwytania. To frisbee mój pies chętnie łapał, chociaż to był jej debiut. Mój sierściuch plastikowych nie chce łapać w powietrzu, a jeśli już to chwyta tuż nad glebą. Mnie tam wszystko jedno, bo na zawody nie jeździmy - pies ma korbę na tle kółek po prostu i świetnie się bawi - co do techniki nie doradzę. Ale - namiętnie łapie piłki w powitrzu. A raczej wyskauje na ok. 1,5 m, ale w piłkę zazwyczaj nie trafia ![]() ![]() A co do namolnych ludzi - się przekonuję, że duża część ludzi to debile, bo potrafią wyciągać łapy do psa, po którym ewidentnie widać, że nie życzy sobie żadnych czułości. A potem "o, jaki wredny, widzisz?" Mnie uczyli 1 zasady (a nie miałam rodziców behawiorystów) - możesz pogłaskać psa, jeśli ten sam do ciebie podejdzie i sam będzie się łasił. Inaczej widać nie chce być głaskany. Mnie jest głupio tłumaczyć dorosłym ludziom, którzy często sami mają psy, że głaskanie na dzień dobry obcego psa, to okazanie braku szacunku do niego, może poczuć się zagrożony i ma prawo wtedy ugryźć. Brak wiedzy z jednej strony, a z drugiej zwyczajny brak rozsądku. Efekt jest taki, że moja koleżanka (w moim wieku) nigdy nie miała psów i trzyma się od nich z daleka, już 2 x została przez psy ugryziona. Ja od szczyla wychowuję się z psami, przygarniałam jakieś bidy, bawiłam się z obcymi psami i nigdy żaden mnie nie drasnął nawet. To nie jest tylko kwestia farta.
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:12.