|
|
#1171 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 25 575
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
aquarelka ale musisz mieć przy sobie dowód? czy PJ nie wystarcza?
|
|
|
|
|
#1172 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 849
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
No właśnie trzeba mieć. Przy kontroli proszą o dowód osobisty i prawo jazdy
|
|
|
|
|
#1173 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 25 575
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
a to nie wiedziałam, z resztą ja zawsze wozę i dowód i pj razem, ale tak właściwie nigdy nie wiedziałam, że trzeba mieć dowód też
|
|
|
|
|
#1174 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 849
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
No właśnie najlepiej wozić wszystko razem. Trafisz na policjanta, który będzie chciał tylko prawo jazdy a innym razem trafisz na takiego, który będzie chciał wszystko. Raz ktoś mi opowiadał że przy nim policjant zatrzymał faceta i chciał jego dokumenty. Ten mu powiedział że ma w bagażniku i mu się nie chce wyciągać. Policjant machnął ręką i go puścił
|
|
|
|
|
#1175 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 25 575
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
przykładowo mój tata teżw bagażniku wozi
![]() ja torebkę na siedzeniu wożę a jak mam sam portfel to wrzucam na ta pułeczkę pod radiem
|
|
|
|
|
#1176 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 849
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
Ja też woziłam na siedzeniu torebkę do czasu aż moja siostra mnie nie zjechała, że przecież mogą mi otworzyć drzwi albo wybić szybę tylko po to żeby ją zabrać. Niby na początku w to nie wierzyłam ale potem mój ojciec miał trochę straszną sytuację na światłach. Jechał ciężarówką, włączyło mu się czerwone więc się zatrzymał a tu nagle otwierają mu się drzwi od strony pasażera, wsiada wystraszona dziewczyna i prosi żeby ją gdzieś podwiózł bo ucieka od chłopaka, który ją bije o.0 Ojciec przez chwilę nie wiedział co zrobić ale w końcu ruszył (zapaliło się zielone) i ją odwiózł na komisariat. Od tej pory zwracam uwagę na to czy mam zablokowane drzwi (w moim aucie blokują się automatycznie po przekręceniu kluczyka ale jak jadę czyimś autem to sprawdzam) i torebkę wożę też albo w bagażniku albo pod fotelem
Może przesadzam ale wtedy przynajmniej czuję się pewnie. Tym bardziej że często wracam w nocy drogami mało uczęszczanymi.
|
|
|
|
|
#1177 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 250
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
Ja robię tak samo jak aquarelka199 - torebka w bagażniku a przy sobie mam mini torebkę z podstawowymi dokumentami na wypadek kontroli i wkładam ją do schowka w drzwiach obok siedzenia kierowcy.
Tutaj można poczytać o złodziejach, którzy się specjalizują właśnie w kradzieży torebek z samochodów. |
|
|
|
|
#1178 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 54
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
To już jutro, to już jutro...
|
|
|
|
|
#1179 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 126
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
|
|
|
|
|
#1180 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 673
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
__________________
Wszystko jest trudne , nim stanie się proste. |
|
|
|
|
#1181 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 2 695
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
__________________
|
|
|
|
|
#1182 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
czekamy!!
|
|
|
|
|
#1183 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 54
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
No, niedługo wyruszam, trzymajcie kciuki, jeśli jesteście wierzące, pomódlcie sie za mnie
|
|
|
|
|
#1184 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 650
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
A w tym tygodniu niby wszedl nowy przepis dotyczacy pasow.
5pk karnych za samego siebie, 4pk karne za pasazera.
__________________
15.10.2010-
![]() |
|
|
|
|
#1185 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 20
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
|
|
|
|
|
#1186 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 54
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
Nie zdałam :| Pieszy wbiegł mi na jezdnię. Pomijając to wszystko trafiłam na Egzaminatora Moich Koszmarów, niemiłego, starego dziada, niecierpliwego i pierwszy raz po nie zdanym egzaminie prawie popłakałam się w elce... Mam nadzieje,że już nigdy więcej go nie spotkam. Poza tym nieco "przyćpałam" się tabletkami, miałam "ciężką nogę", jakbym zupełnie nie czuła samochodu, a ten pacan nie omieszkał komentować, załamywać ręce i Boga wzywać nadaremno. Miałam wrażenie, że ktoś robi eksperyment na granice wytrzymałości osoby egzaminowanej. Takich kretynów do odstrzału i najchętniej napisałabym tu jego nazwisko, ale nie bede mu robić czarnego PR-u. W każdym razie czuję się okropnie, mam traumę i wątpliwości, czy będzie ze mnie kierowca kiedykolwiek...
|
|
|
|
|
#1187 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 673
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
[QUOTE=buzzgrow;29567870]Nie zdałam :| Pieszy wbiegł mi na jezdnię. Pomijając to wszystko trafiłam na Egzaminatora Moich Koszmarów, niemiłego, starego dziada, niecierpliwego i pierwszy raz po nie zdanym egzaminie prawie popłakałam się w elce... Mam nadzieje,że już nigdy więcej go nie spotkam. Poza tym nieco "przyćpałam" się tabletkami, miałam "ciężką nogę", jakbym zupełnie nie czuła samochodu, a ten pacan nie omieszkał komentować, załamywać ręce i Boga wzywać nadaremno. Miałam wrażenie, że ktoś robi eksperyment na granice wytrzymałości osoby egzaminowanej. Takich kretynów do odstrzału i najchętniej napisałabym tu jego nazwisko, ale nie bede mu robić czarnego PR-u. W każdym razie czuję się okropnie, mam traumę i wątpliwości, czy będzie ze mnie kierowca kiedykolwiek...[/QUOT
ja wierze ze poprostu troszke musimy sie zawziasc w sobie i damy rade, nie poddawaj sie
__________________
Wszystko jest trudne , nim stanie się proste. |
|
|
|
|
#1188 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 54
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
Cytat:
Kurde, czuje sie okropnie,nie wiem juz ,czy ten egzaminator był taki zły,bo tak źle mi szło, czy co... masakra:| po zastrzyku pewności siebie w sierpniu teraz stwierdzam ,że nie umiem jeździć...
|
|
|
|
|
|
#1189 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 429
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
Cytat:
W sumie egzamin trwał 40 minut. Czuje że to moja wina i nie umiem jeździć. Stres zamiast motywować działa na mnie odrwotnie. |
|
|
|
|
|
#1190 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 673
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
Ja tez uwazam ze to byla moja ewidentna wina ale stres mial tu przewage bo ja akurat na tym STOPIE zawsze stawalam a na egzaminie jakby noga nie chciala sama hamowac do konca, ale nie chce tego rostrzasac, poprostu musze sie bardziej przygotowac wlasnie psychicznie, teraz wiem jaka jest mroczna atmosfera w aucie egzaminacyjnym i trzeba nad tym popracowac,czy sie uda teraz hmmm zobaczymy ale bede walczyc do konca , nie poddam sie tak latwo.Ja najbardziej balam sie tylko parkowania ale nie znaku STOP wiec mysle ze to stres i to duzy.
---------- Dopisano o 21:03 ---------- Poprzedni post napisano o 20:54 ---------- Cytat:
nie poddawaj sie - ja mam taki zamiar chociaz wiem ze to bardzo trudne
__________________
Wszystko jest trudne , nim stanie się proste. |
|
|
|
|
|
#1191 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 37
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
Żeby podtrzymac tą jakże radosną atmosferę to ja swojego egzaminu również nie zdałam. Oczywiście oblałam na mieście na którym sobie ewidentnie nie radzę. Mam jakąś blokadę że myślę kompletnie irracjonalnie i popełniam błędy,których w normalnych warunkach nigdy bym nie popełniła. Nie zdałam z powodu wymuszenia na skrzyżowaniu,które dobrze znam.
Jestem tak zdołowana,smutna i rozgoryczona że mam ochotę gryzc ściany. Może po prostu nie nadaję się do prowadzenia samochodu i nie powinnam dostac prawa jazdy. Gdybym wiedziała że tak to wszystko się potoczy w życiu nie poszłabym na kurs ale uznałam że skoro tyle osób zdaje to i mnie jakoś pójdzie... Cieszę się że jest to forum i że chociaż tu mogę się wyżalic i ponarzekac. Dzięki Wam jest mi choc odrobinę lepiej i mam siłę dalej zmagac się z tym koszmarem Dziękuję
|
|
|
|
|
#1192 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 54
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
Cytat:
Edytowane przez buzzgrow Czas edycji: 2011-09-22 o 21:53 |
|
|
|
|
|
#1193 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 2 695
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
Cytat:
zaraź nimi inne dziewczyny! ![]() A ja żałuję, że jak zdawałam i sama zmagałam się z tym koszmarem, to nie trafiłam na takie forum, bo to świetna sprawa ![]() Nie poddawajcie się dziewczyny, proszę!
__________________
|
|
|
|
|
|
#1194 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 673
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
![]() Cytat:
__________________
Wszystko jest trudne , nim stanie się proste. |
|
|
|
|
|
#1195 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 20
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
Co za pech, że tyle Was nie zdało...
|
|
|
|
|
#1196 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: WrocLove :)
Wiadomości: 321
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
Chyba przełamię tą złą passę, bo dzisiaj za 6 podejściem wreszcie zdałam!
Zastosowałam się do Waszych rad i zadziałało, choć z uspokajaczy wzięłam nie afobam ale hydroxyzynę 10 mg na noc ![]() No i zmieniłam nastawienie- zaczęłam myśleć pozytywniej ![]() Egzaminator całkiem ok, choć mnie 3 razy troszkę opierdzielił ![]() Uwierzcie w siebie i swoje możliwości- samej mi to trudno przyszło i nie wierzyłam, że w końcu zdam to cholerne prawko, ale dzisiaj wyjątkowo podziałało i stres jakby mniejszy (choć przed egzaminem naliczałam wycieczki do WC).... Trzymam na Was kciuki dziewczyny, nie poddawajcie się!
__________________
Żyję sobie. |
|
|
|
|
#1197 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 54
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
Cytat:
Super!!! Przełamałaś złą passę tego forum Uściski dla Ciebie, gumowych drzew, jak najmniej pieszych z kosmosu i szerokiej drogi! ) **Do reszty dziewczyn:Wierze, że kiedyś nam sie uda spotkać już wszystkim z różowym plastikiem w portfelu na pysznej kawie albo wypasionym deserze I będziemy sie jeszcze z tego śmiać...
Edytowane przez buzzgrow Czas edycji: 2011-09-23 o 12:58 |
|
|
|
|
|
#1198 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
Safia - gratuluje, ja tez zdawalam w kłodzku, szerokosci zycze !
__________________
|
|
|
|
|
#1199 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 15
|
Ehhh.... Dziewczyny cieszę się że trafiłam na to forum bo naprawdę bardzo podniosło mnie na duchu bo już byłam tak załamana. Tak bardzo chcę mieć prawko od zawsze interesowały mnie samochody na jazdach auto rzadko mi gasło jeździło mi się bardzo przyjemnie rzadko popełniałam błędy. Może raz chciałam wjechać "pod prąd" no ale nie mam nawet okazji przekonać się jak jeżdzę po mieście bo już nie zdałam 4 razy na Łuku i jest mi tak wstyd
(( Że cały czas jestem w takim dole po ostatnim egzaminie łuk na jazdach zrobiłam chyba z 50 razy bezbłędnie z tatą bratem ćwiczyłam i zawsze dobrze mi wychodził a na egzaminie nie moge przejechać raz mi się udało to wjechałam w ostatni słupek :/ Nie wiem no nie uważam że się do tego nie nadaje uwielbiam jeździć autem ale ten łuk i jak pomyśle że łuku nie mogę zdać to co będzie potem na mieście a też nie mam już na to pieniędzy. Teraz boję się iść ustalić następny egzamin mam wrażenie że nigdy nie pokonam tego łuku ( A tak mnie to irytuje że byłam na placu tuż przed egzaminem i już mówią żebym dałą sobie spokój bo zrobiłam 10 razy dobrze łuk i że robie to świetnie i na pewno zdam poszłam na egzamin i co wjechałam w prawy słupek na tym zakręcie no po prostu porażka ( Mam nadzieję że i mi w końcu to forum pomoże zaczynają mi się studia dodatkowy stres i czuje że każdy ten egzamin mnie tak przybija tak się czuje okropnie już 3 dzień nie mogę sobie z tym poradzić. Myślałam że będę się maturą stresować najbardziej ale matura to było coś pięknego w porównaniu z tymi egzaminami :/ Moja instruktorka powiedziała że łuk na pewno zdam i że czeka żebym się pochwaliła a teraz to mi nawet wstyd do niej dzwonić ... Czuję sie naprawdę fatalnie i nie wiem czy będzie mnie na tyle żeby iść ustalić kolejny termin ale z drugiej strony tak bardzo bardzo chcę mieć prawo jazdy...
|
|
|
|
|
#1200 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: WrocLove :)
Wiadomości: 321
|
Dot.: Marze o prawie jazdy,a nie moge zdac...:(
Dzięki dziewczyny ;*
Anetka0710 kochana jakbym czytała o sobie Też przez 5 egzaminów waliłam plac w tym 4 razy łuk, raz ręczny i też na kursie nie miałam z nim problemu...Nie ma reguły, że jak oblałaś plac to nie wiadomo, co będzie z miastem na następnych. Ja na miasto nie wyjechałam ani razu, a dzisiaj po raz pierwszy i zdałam ![]() Ja oblewałam łuk z 2 powodów- stres i sposób na słupki/małpę zwał jak zwał. nie polecam. Także ostrożnie z tymi sposobami na patent, ba raz się uda a raz nie, wystarczy, że przestawią pachołek.
__________________
Żyję sobie. Edytowane przez Safia Czas edycji: 2011-09-23 o 14:14 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Auto Marianna
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:06.





a jak mam sam portfel to wrzucam na ta pułeczkę pod radiem




trzymaj się



nie poddawaj sie - ja mam taki zamiar chociaz wiem ze to bardzo trudne 

