Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X - Strona 120 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-09-24, 21:41   #3571
ibyza
Wtajemniczenie
 
Avatar ibyza
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 633
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Cytat:
Napisane przez kasia_kuku Pokaż wiadomość
http://raczynscyfotografie.home.pl/b...1/dsc_6510.jpg a po prawej stronie pałacu kaplica gdzie będzie mój ślub
Kozłówka

Cytat:
Napisane przez E87 Pokaż wiadomość
Na tym stanal moj wybor... Suknia nie jest za bardzo "posciskana", bo juz sie rozbieralam i przypomnialo mi sie, ze chce fotke, wiec Pani mi ja tylko tak "zlekka" sciagnela... no i nie stoje na podescie...
Co o niej myslicie?
Suknia jest z muslinu...
prześliczna mamy podobny gust, bo też będę szukać czegoś podobnego

Cytat:
Napisane przez Ewusia_marchew Pokaż wiadomość
cudowna gratuluję serdecznie!! mój styl
ibyza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 08:05   #3572
ewika19
Zadomowienie
 
Avatar ewika19
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 158
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Cytat:
Napisane przez E87 Pokaż wiadomość
Na tym stanal moj wybor... Suknia nie jest za bardzo "posciskana", bo juz sie rozbieralam i przypomnialo mi sie, ze chce fotke, wiec Pani mi ja tylko tak "zlekka" sciagnela... no i nie stoje na podescie...
Co o niej myslicie?
Suknia jest z muslinu...
Mmmm. Bardzo ładna . A cena też super!

Cytat:
Napisane przez paulinka009 Pokaż wiadomość
Cześc dziewczyny staram sie podczytywać was na bieżąco ale wciaż na wszystko brakuje mi czasu... może jak sie remont skonczy to troche odetchne hmm jest już zdjęcie katalogowe mojej sukni proszę o wklejenie go do sukien ślubnych Pm2012 Tak jak na nie patrze to chyba nei jest to typowa ksieżniczka jakoś tak mało tam tego wszystkiego
Też mi się wydaje, że to nie jest typowa księżniczka. Ale jest super !

Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
a to mój dzisiejszy weselny zakup. Był to raczej impuls niż planowy zakup bo gdzieś tam w ślubnych wydatkach był zakup tych kieliszków ale bliżej wesela. Ale tak się mi i TŻ spodobały cena też była niczego sobie więc wzięliśmy. Spodobał mi się też tekst na pudełku
Super te kieliszki. Muszę też się rozejrzeć po okolicy gdzie bym mogła takie kupić... ;D
ewika19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 08:13   #3573
menippe
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 64
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Cytat:
Napisane przez E87 Pokaż wiadomość
Na tym stanal moj wybor... Suknia nie jest za bardzo "posciskana", bo juz sie rozbieralam i przypomnialo mi sie, ze chce fotke, wiec Pani mi ja tylko tak "zlekka" sciagnela... no i nie stoje na podescie...
Co o niej myslicie?
Suknia jest z muslinu...
suknia śliczna! gdzie ją kupiłaś ?

Cytat:
Napisane przez __Paulinka__ Pokaż wiadomość
odzwonil.. mowie mu, ze sie martwie, ze mogl chociaz smsa wyslac, a On : no Misiu, przeciez wiesz, ze w pracy jestem... musileismy skonczyc jedna rzecz, no juz jade bede za pare minut...
ja z moim mam to samo ech Ci mężczyźni...


Dziś zapowiada się ładny dzionek, więc chyba wybiorę się gdzieś na spacerek. Miłego dnia wszystkim!
__________________
02 listopada 2009
28 lipiec 2012 doczekaliśmy się
menippe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 08:20   #3574
Jamee
Zakorzenienie
 
Avatar Jamee
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 944
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Dzień dobry

Jadę dzisiaj na odpust do TŻta i na kawie będą też moi rodzice. To już drugie ich spotkanie

Fatalnie się czuję. Dostałam @
__________________





Jamee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 09:19   #3575
M_ilkaa
Rozeznanie
 
Avatar M_ilkaa
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 963
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

hej!!
tylko dwie strony miałam do nadrobienia-nie postarałyście się wczoraj
Kiciu gratuluje udanego zakupu !

---------- Dopisano o 09:09 ---------- Poprzedni post napisano o 09:07 ----------

wczoraj na urodzinach TŻ było super! prezenty się podobały - to najważniejsze Tą koszulkę z napisem" Jestem superfacetem, ale mam już super kobietę" obiecał, że będzie nosił na spotkania z kolegami ja mu na to że po ślubie zamówię mu nową "Kocham Żonę"

---------- Dopisano o 09:19 ---------- Poprzedni post napisano o 09:09 ----------

Cytat:
Napisane przez Jamee Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Jadę dzisiaj na odpust do TŻta i na kawie będą też moi rodzice. To już drugie ich spotkanie

Fatalnie się czuję. Dostałam @
dobrze dogadują się Wasi Rodzice??
__________________
06.04.201022.04.201 108.09.2012
http://s3.suwaczek.com/20120908570813.png

Edytowane przez M_ilkaa
Czas edycji: 2011-09-25 o 09:11
M_ilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 09:47   #3576
Madziuniusia
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuniusia
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 5 202
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

hej ho hej ho na allegro kolejna aukcja mojej sukni za 1999 a ja dałam 1500 yeah powiem wam, że śliczniutka ta moja kiecuszka. Tylko jak będę szła na poprawki to będę musiała pomierzyć czy zostawić tą halkę którą mam w sukni (do niej tylko koło się wkłada) czy dokupić osobną halkę. Bo jak widzę jak na niektórych PM wisi ta suknia to nie wiem czy one nie miały tego koła czy z tym kołem jest taki efekt. Oto kolejna PM w mojej sukni: http://allegro.pl/suknia-slubna-atel...819200373.html
__________________
Zostaniesz na stałe? 22.02.2017 - II kreseczki
Madziuniusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 09:48   #3577
melod_y
Zakorzenienie
 
Avatar melod_y
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 815
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Cytat:
Napisane przez madzia2306 Pokaż wiadomość
my mamy i nauki i poradnię w jednym siedzimy w salce przykościelnej i najpierw przychodzi ksiądz potem sie wymieniają i przychodzi pani pedagog z poradni więc mamy i jedno i drugie z głowy
o widzisz. Właśnie sobie przypomniałam że na naszych naukach X lat temu tez czasem przychodziła jakaś babka z tablicami i gadała o metodach anty.
I ciekawe czy to też u mnie się nie liczy już jako spotkanie w poradni
Dostawaliście jakiś dodatkowy papierek prócz odbycia kursu nauk przedmałżeńskich?
__________________

melod_y jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 10:25   #3578
Ania_M_
Raczkowanie
 
Avatar Ania_M_
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 265
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Cześć Dziewczyny

Odnośnie spotkań rodziców - my mamy dziś 223 dni do ślubu a nasi rodzice jeszcze nie mieli okazji się spotkać.
W prawdzie znają się z widzenia, mieszkam w małej miejscowości ale okazji żeby się spotkać i pogadać o ślubie itd. jeszcze nie mieli

Kilka razy był temat, że muszą się w końcu spotkać, że trzeba zorganizować jakiegoś grilla lub coś.
I na gadce zawsze się to kończy

A kiedy wasi rodzice się spotkali? Czy byliście wtedy razem z nimi? Jakie tematy były poruszane?

Mnie to troszkę przeraża
__________________
05.05.2012 Nasz Ślub
Ania_M_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 10:37   #3579
nena1984
Zakorzenienie
 
Avatar nena1984
 
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 11 783
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

witajcie
mam kaca giganta
ale wczoraj wytańczyłam się jak głupia. Byliśmy w klubie, gdzie Tż czasem bawi się w Dja, ale wczoraj stał po drugiej stronie gramofonu i bawiliśmy się razem. Muzyka była boska, i ogólnie wieczór bardzo udany, tylko był jeden zgrzyt. Stoimy sobie z Tżtem w klubie i rozmawiamy, a tu nagle ni z gruchy ni z pietruchy przyleciała jakaś panna i wrzeszczy do mojego Tżta - czeeeeeeeeeść! do tego rzucając się mu na szyję (nie trzeba dodawać, że była trochę wcięta). Tż nie wiedział za bardzo jak się zachować zaskoczony jej wylewnością, powiedział chłodno "no cześć" i przedstawił mnie jako swoją narzeczoną. Dopiero wtedy ta laska zauważyła, że wogóle tam jestem Wkurzyłam się na nią na maxa. Później cały wieczór uśmiechała się do mnie, podlizywała i pytała jak tam przygotowania do ślubu. Oczywiście nietrudno zgadnąć, że byłam już do niej uprzedzona, odpowiadałam półsłówkami albo wcale, mając największą ochotę powiedzieć jej, żeby spier****a
A skąd Tż ją zna ?? - to w ogóle "narzeczona" jego kumpla, ale nie jakiegoś bardzo bliskiego, następnym razem jak go spotkam, to powiem żeby jej lepiej pilnował.
Reasumując atak zazdrości był intensywny, ale krótki, bo dziewczyna dostała ode mnie max 3 punkty na 10 (i dodaję, że była to ocena w miarę obiektywna)
__________________


nena1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 11:36   #3580
justyna_g4
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_g4
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 4 544
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Witajcie niedzielnie!
U mnie piękna pogodna,a ja nadal w łóżku. Niby ten antybiotyk pomaga bo katar przechodzi ale głowa dalej mnie boli. Mam nadzieję, że w końcu przestanie bo jak mi się wrócą te zatoki to zabiję tą babę!

Cytat:
Napisane przez M_ilkaa Pokaż wiadomość
hej!!
tylko dwie strony miałam do nadrobienia-nie postarałyście się wczoraj
Kiciu gratuluje udanego zakupu !

---------- Dopisano o 09:09 ---------- Poprzedni post napisano o 09:07 ----------

wczoraj na urodzinach TŻ było super! prezenty się podobały - to najważniejsze Tą koszulkę z napisem" Jestem superfacetem, ale mam już super kobietę" obiecał, że będzie nosił na spotkania z kolegami ja mu na to że po ślubie zamówię mu nową "Kocham Żonę"

---------- Dopisano o 09:19 ---------- Poprzedni post napisano o 09:09 ----------


dobrze dogadują się Wasi Rodzice??
Ja mojemu kupiłam na rocznice koszulkę http://www.prezencik.sklep.pl/index....tykac-wlasnosc tylko, że czarną.

Mówiłam mu, że nie musi jej nosić bo to bardziej w charakterze żartu dostał, ale ostro ją nosił i teraz czasem też ją ubiera. Ostatnio jego kumpel się śmiał, że fajna koszulka i że dobrze to wymyśliłam, ale w sumie trochę mi było głupio bo to takie bardziej "ostre" niż twoje i jakbym miała drugi raz kupić to taką jak ty.


Cytat:
Napisane przez Ania_M_ Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny

Odnośnie spotkań rodziców - my mamy dziś 223 dni do ślubu a nasi rodzice jeszcze nie mieli okazji się spotkać.
W prawdzie znają się z widzenia, mieszkam w małej miejscowości ale okazji żeby się spotkać i pogadać o ślubie itd. jeszcze nie mieli

Kilka razy był temat, że muszą się w końcu spotkać, że trzeba zorganizować jakiegoś grilla lub coś.
I na gadce zawsze się to kończy

A kiedy wasi rodzice się spotkali? Czy byliście wtedy razem z nimi? Jakie tematy były poruszane?

Mnie to troszkę przeraża
Ja co prawda mam jeszcze rok i miesiąc do ślubu ale nasi rodzice się też jeszcze nie spotkali. Jakoś nam się nie pali i też się trochę obawiam tego spotkania. Wiemy oboje jakie są nasze mamy. Moja bardzo konserwatywna, a Tż bardziej wylajtowana i obawiam się, że w wielu kwestiach mogą się nie zgodzić. Ojcowie to spoko jakoś będzie. Moja mama np. ostatnio wpadła w panikę, że ona nie wie jak to wesele zrobią jak wszystko tak drożeje. JA dobrze wiem ile mają pieniędzy na wesele ile my mamy i ile da nam mama Tż wiec jestem spokojna. Zawsze część można po weselu zapłacić. Powiedziałam to przyszłej teściowej, że mama panikuje, a ona na to powiedz mamie, żeby myślała, żeby zdrowie było, a pieniądze się znajdą. ( ona już robiła wesele, a dla mojej mamy to pierwsze ).

Cytat:
Napisane przez nena1984 Pokaż wiadomość
witajcie
mam kaca giganta
ale wczoraj wytańczyłam się jak głupia. Byliśmy w klubie, gdzie Tż czasem bawi się w Dja, ale wczoraj stał po drugiej stronie gramofonu i bawiliśmy się razem. Muzyka była boska, i ogólnie wieczór bardzo udany, tylko był jeden zgrzyt. Stoimy sobie z Tżtem w klubie i rozmawiamy, a tu nagle ni z gruchy ni z pietruchy przyleciała jakaś panna i wrzeszczy do mojego Tżta - czeeeeeeeeeść! do tego rzucając się mu na szyję (nie trzeba dodawać, że była trochę wcięta). Tż nie wiedział za bardzo jak się zachować zaskoczony jej wylewnością, powiedział chłodno "no cześć" i przedstawił mnie jako swoją narzeczoną. Dopiero wtedy ta laska zauważyła, że wogóle tam jestem Wkurzyłam się na nią na maxa. Później cały wieczór uśmiechała się do mnie, podlizywała i pytała jak tam przygotowania do ślubu. Oczywiście nietrudno zgadnąć, że byłam już do niej uprzedzona, odpowiadałam półsłówkami albo wcale, mając największą ochotę powiedzieć jej, żeby spier****a
A skąd Tż ją zna ?? - to w ogóle "narzeczona" jego kumpla, ale nie jakiegoś bardzo bliskiego, następnym razem jak go spotkam, to powiem żeby jej lepiej pilnował.
Reasumując atak zazdrości był intensywny, ale krótki, bo dziewczyna dostała ode mnie max 3 punkty na 10 (i dodaję, że była to ocena w miarę obiektywna)
Fajnie, że dobrze się bawiłaś. Skąd ja znam takie dobre koleżanki z knajp.
Koleżanki Tż, które miał zanim mnie poznał miały na jego przyszłość całkiem inne plany ( kandydatkę na żonę ze swojego grona ). Wiec mnie nie lubią i z wzajemnością. Zazwyczaj jak jesteśmy w knajpie i one są to właśnie przybiegają do Tż i rzucają mu się na szyje, całują po policzkach. JA oczywiście udaję niewzruszoną, ale wkurza mnie to. Wiem, że to nie jego wina. Ale ostatnio moje wkurzenie sięgnęło zenitu jak sam do nich poszedł an pogaduszki przytulanki! Ja odkąd z nim jestem nie witam się, że swoimi znajomymi buziakiem bo wiem, że jemu to przeszkadzało i mi to powiedział, ale w taki układzie czemu on tak zrobił. Nie mógł zrozumieć o co jestem zła...faceci. Ale mi się wspomnienia włączyły
__________________
Razem od 12. VII. 2009
Zaręczyny 25. II. 2011
Ślub 27. X. 2012


Laura

http://lb1f.lilypie.com/YodDp2.png
justyna_g4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 11:44   #3581
fablous
Zakorzenienie
 
Avatar fablous
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 18 332
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Cytat:
Napisane przez Ania_M_ Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny

Odnośnie spotkań rodziców - my mamy dziś 223 dni do ślubu a nasi rodzice jeszcze nie mieli okazji się spotkać.
W prawdzie znają się z widzenia, mieszkam w małej miejscowości ale okazji żeby się spotkać i pogadać o ślubie itd. jeszcze nie mieli

Kilka razy był temat, że muszą się w końcu spotkać, że trzeba zorganizować jakiegoś grilla lub coś.
I na gadce zawsze się to kończy

A kiedy wasi rodzice się spotkali? Czy byliście wtedy razem z nimi? Jakie tematy były poruszane?

Mnie to troszkę przeraża
U mnie była jest dokładnie taka sama sytuacja, jesteśmy z jednej miejscowości i nasi rodzice znają się z widzenia. Już od pół roku słyszeliśmy z ich strony delikatne sugestie, że może by tak zorganizować spotkanie ale jakoś nie było nigdy czasu. W końcu po tym jak stuknął nam rok do ślubu stwierdziliśmy, że wypadałoby żeby rodzice się spotkali i zorganizowaliśmy małą "posiadówkę" u mnie dokładnie dwa tygodnie temu
Było całkiem sympatycznie, tematy były różne, nie tylko ślubne, ale też dnia codziennego, o pracy itp. Ja nie chciałam żadnej szopki z odstawianiem oficjalnych zaręczyn (bo zaręczaliśmy się sami, bez rodzicow) ale mój TŻ mimo wszystko wczuł się w rolę i tylko zapytał oficjalnie mojego tatę czy może wziąć mnie za żonę . Przygotowałyśmy z mamą mnóstwo jedzenia, z czego połowa i tak została bo nie było do przejedzenia. Myślałam, że posiedzimy maksymalnie dwie-trzy godzinki a tu tak spotkanie się rozkręciło, że rodzice TŻta zostali do 2 w nocy. Ogólnie wspominam bardzo miło

Cytat:
Napisane przez nena1984 Pokaż wiadomość
witajcie
mam kaca giganta
ale wczoraj wytańczyłam się jak głupia. Byliśmy w klubie, gdzie Tż czasem bawi się w Dja, ale wczoraj stał po drugiej stronie gramofonu i bawiliśmy się razem. Muzyka była boska, i ogólnie wieczór bardzo udany, tylko był jeden zgrzyt. Stoimy sobie z Tżtem w klubie i rozmawiamy, a tu nagle ni z gruchy ni z pietruchy przyleciała jakaś panna i wrzeszczy do mojego Tżta - czeeeeeeeeeść! do tego rzucając się mu na szyję (nie trzeba dodawać, że była trochę wcięta). Tż nie wiedział za bardzo jak się zachować zaskoczony jej wylewnością, powiedział chłodno "no cześć" i przedstawił mnie jako swoją narzeczoną. Dopiero wtedy ta laska zauważyła, że wogóle tam jestem Wkurzyłam się na nią na maxa. Później cały wieczór uśmiechała się do mnie, podlizywała i pytała jak tam przygotowania do ślubu. Oczywiście nietrudno zgadnąć, że byłam już do niej uprzedzona, odpowiadałam półsłówkami albo wcale, mając największą ochotę powiedzieć jej, żeby spier****a
A skąd Tż ją zna ?? - to w ogóle "narzeczona" jego kumpla, ale nie jakiegoś bardzo bliskiego, następnym razem jak go spotkam, to powiem żeby jej lepiej pilnował.
Reasumując atak zazdrości był intensywny, ale krótki, bo dziewczyna dostała ode mnie max 3 punkty na 10 (i dodaję, że była to ocena w miarę obiektywna)
Jak ja lubię takie typiary
Zawsze się zastanawiam co za facet chce mieć dziewczynę która każdemu, nawet dalszemu znajomemu rzuca się na szyję .
Dobrze że i Ty i TŻ potraktowaliście ją chłodno bo takie panny to od razu trzeba na ziemię sprowadzać.
__________________

fablous jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 11:58   #3582
nena1984
Zakorzenienie
 
Avatar nena1984
 
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 11 783
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

pustawo tu dziś...Pmki korzystają z pięknej pogody
__________________


nena1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 12:05   #3583
__Paulinka__
Zakorzenienie
 
Avatar __Paulinka__
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 4 764
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Hej Dziewczynki wyglądam dzisiaj tragicznie, bo mi pryszcze wyskoczyly zblizam sie do @... brr.. a dzisiaj na 18 zaczynamy nauki.. oczywiscie wszystko ustalala z ksiedzem kolezanka, wiec tylko jej na slowo wierze, ze naprawde beda te nauki.. ponoc mają byc 3 spotkania - raz w miesiacu po 1,5 godziny. Mam nadzieje, ze sie uda..

Cytat:
Napisane przez menippe Pokaż wiadomość


ja z moim mam to samo ech Ci mężczyźni...
to widze, ze wiekszosc z nas ma tak ze swoimi Męzczyznami.. i chyba nie mozna nic na to poradzic..
Cytat:
Napisane przez Madziuniusia Pokaż wiadomość
hej ho hej ho na allegro kolejna aukcja mojej sukni za 1999 a ja dałam 1500 yeah powiem wam, że śliczniutka ta moja kiecuszka. Tylko jak będę szła na poprawki to będę musiała pomierzyć czy zostawić tą halkę którą mam w sukni (do niej tylko koło się wkłada) czy dokupić osobną halkę. Bo jak widzę jak na niektórych PM wisi ta suknia to nie wiem czy one nie miały tego koła czy z tym kołem jest taki efekt. Oto kolejna PM w mojej sukni: http://allegro.pl/suknia-slubna-atel...819200373.html

oo widze, ze Madzi dzisiaj humorek dopisuje

Cytat:
Napisane przez Ania_M_ Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny

Odnośnie spotkań rodziców - my mamy dziś 223 dni do ślubu a nasi rodzice jeszcze nie mieli okazji się spotkać.
W prawdzie znają się z widzenia, mieszkam w małej miejscowości ale okazji żeby się spotkać i pogadać o ślubie itd. jeszcze nie mieli

Kilka razy był temat, że muszą się w końcu spotkać, że trzeba zorganizować jakiegoś grilla lub coś.
I na gadce zawsze się to kończy

A kiedy wasi rodzice się spotkali? Czy byliście wtedy razem z nimi? Jakie tematy były poruszane?

Mnie to troszkę przeraża
Musicie spiąc posladki i sami zorganizowac spotkanie My naszych poznalismy 2 lata przed slubem, czyli w wakacje 2010 mielismy jchac na wakacje do Polski i tak gadamy, ze przydaloby sie poznac juz naszych rodzicow i powiedziec im kiedy planujemy wesele. Moj P. zadzwonil do swoich rodzicow czy mają wolny wieczor w poniedzialek, a ja do moich (nie mowiec im o zadnym spotkaniu). Zamowilismy stolik w restauracji, ja przyjechalam ze swoimi, On ze swoimi i tak bylo lekkie zdziwienie ze strony rodzicow, ale pozniej powiedzieli, ze sie tego spodziewali i bylo fajnie Mamy juz to za sobą Czasmi nasze mamy sie w autobusie widza, to gadają, moj tata zalatwiał tacie TZta rozne rzeczy taniej z pracy, wiec tez sie sami kontaktowali, wiec mysle, ze sie lubia:P

Cytat:
Napisane przez nena1984 Pokaż wiadomość
witajcie
mam kaca giganta
ale wczoraj wytańczyłam się jak głupia. Byliśmy w klubie, gdzie Tż czasem bawi się w Dja, ale wczoraj stał po drugiej stronie gramofonu i bawiliśmy się razem. Muzyka była boska, i ogólnie wieczór bardzo udany, tylko był jeden zgrzyt. Stoimy sobie z Tżtem w klubie i rozmawiamy, a tu nagle ni z gruchy ni z pietruchy przyleciała jakaś panna i wrzeszczy do mojego Tżta - czeeeeeeeeeść! do tego rzucając się mu na szyję (nie trzeba dodawać, że była trochę wcięta). Tż nie wiedział za bardzo jak się zachować zaskoczony jej wylewnością, powiedział chłodno "no cześć" i przedstawił mnie jako swoją narzeczoną. Dopiero wtedy ta laska zauważyła, że wogóle tam jestem Wkurzyłam się na nią na maxa. Później cały wieczór uśmiechała się do mnie, podlizywała i pytała jak tam przygotowania do ślubu. Oczywiście nietrudno zgadnąć, że byłam już do niej uprzedzona, odpowiadałam półsłówkami albo wcale, mając największą ochotę powiedzieć jej, żeby spier****a
A skąd Tż ją zna ?? - to w ogóle "narzeczona" jego kumpla, ale nie jakiegoś bardzo bliskiego, następnym razem jak go spotkam, to powiem żeby jej lepiej pilnował.
Reasumując atak zazdrości był intensywny, ale krótki, bo dziewczyna dostała ode mnie max 3 punkty na 10 (i dodaję, że była to ocena w miarę obiektywna)
fajnie, ze sie wybawilas a z tą .. dziewczyna.. to tez bym sie wkurzyla.. nienawidze takich lasek! a ona na pewno wiedziala, ze Twoj TZ ma narzeczoną, bo wkoncu jestescie ze sobą bardzo dlugo.. przynajmniej ja wiem o wszystkich dziewczynach/narzeczonych kumpli TZta nawet jak sie mniej ze sobą kontaktują. ale nie wyobrazam sobie jakby jakas miala zawisnac na szyji mojego TZta.. brrr.. niech spada na drzewo

Cytat:
Napisane przez justyna_g4 Pokaż wiadomość
Witajcie niedzielnie!
U mnie piękna pogodna,a ja nadal w łóżku. Niby ten antybiotyk pomaga bo katar przechodzi ale głowa dalej mnie boli. Mam nadzieję, że w końcu przestanie bo jak mi się wrócą te zatoki to zabiję tą babę!



Ja co prawda mam jeszcze rok i miesiąc do ślubu ale nasi rodzice się też jeszcze nie spotkali. Jakoś nam się nie pali i też się trochę obawiam tego spotkania. Wiemy oboje jakie są nasze mamy. Moja bardzo konserwatywna, a Tż bardziej wylajtowana i obawiam się, że w wielu kwestiach mogą się nie zgodzić. Ojcowie to spoko jakoś będzie. Moja mama np. ostatnio wpadła w panikę, że ona nie wie jak to wesele zrobią jak wszystko tak drożeje. JA dobrze wiem ile mają pieniędzy na wesele ile my mamy i ile da nam mama Tż wiec jestem spokojna. Zawsze część można po weselu zapłacić. Powiedziałam to przyszłej teściowej, że mama panikuje, a ona na to powiedz mamie, żeby myślała, żeby zdrowie było, a pieniądze się znajdą. ( ona już robiła wesele, a dla mojej mamy to pierwsze ).
nie ma co sie obawiac spotkania rodzicow pomimo roznic charaktrow kazdy bedzie staral jaknajlepeij wypasc - serio

Edytowane przez __Paulinka__
Czas edycji: 2011-09-25 o 12:09
__Paulinka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 12:19   #3584
Ewusia_marchew
Zakorzenienie
 
Avatar Ewusia_marchew
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 20 527
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Cytat:
Napisane przez magdziaS Pokaż wiadomość

Znowu się potwierdziło, że mamy podobny gust
to jest niezaprzeczalne
Cytat:
Napisane przez E87 Pokaż wiadomość
Mnie tez ten muslin urzekl... cos udownego, suknia jest taka leciutka! Po mnie przyszla dziewczyna mierzyc i tez chce ta sukienke, jednak dla niej musza szyc bo model juz wycofuja i bedzie miala drozej o pol tysiaca... a ja za ta kwote wykupilam bolerko-musza szyc bo nie maja z taka aplikacja jak na sukni oraz welon - z cyrkoniami swarovskiego Jeszcze zostala mi do zakupienia bielizna i buty!
Jestem pod takim wrazeniem ze nie wiem co ze soba zrobic
super naprawdę, bardzo dobry wybór
Cytat:
Napisane przez magdziaS Pokaż wiadomość

A zapiekanki też uwielbiam Szczególnie z makaronem. Można dorzucić co się ma aktualnie w lodówce, dużo sera i jest pucha posiłek
ja też uwielbiam zapiekanki, makaronowe w szczególności
Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
a to mój dzisiejszy weselny zakup. Był to raczej impuls niż planowy zakup bo gdzieś tam w ślubnych wydatkach był zakup tych kieliszków ale bliżej wesela. Ale tak się mi i TŻ spodobały cena też była niczego sobie więc wzięliśmy. Spodobał mi się też tekst na pudełku
bardzo ładne może to będzie głupie pytanie, ale po co te kieliszki właściwie? będą jakąś funkcję spełniać? bo mnie nie przyszłoby do głowy kupować jakieś specjalne kieliszki więc nie wiem
Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
co najgorsze faceci nie rozumieją naszej troski totalnie. Ja dziś w nocy mojemu zrobiłam wykład na ten temat Zobaczymy na jak długo mu wpoiłam to że się matwie o niego
dokładnie, z moim TŻem to samo tyle razu mu tłumaczyłam a dalej mu się zdarza gdzieś sie zasiedzieć i nie dać znać, a mnie niewiele trzeba żeby zacząć wymyślać tragiczne scenariusze


Cytat:
Napisane przez Ania_M_ Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny

Odnośnie spotkań rodziców - my mamy dziś 223 dni do ślubu a nasi rodzice jeszcze nie mieli okazji się spotkać.
W prawdzie znają się z widzenia, mieszkam w małej miejscowości ale okazji żeby się spotkać i pogadać o ślubie itd. jeszcze nie mieli

Kilka razy był temat, że muszą się w końcu spotkać, że trzeba zorganizować jakiegoś grilla lub coś.
I na gadce zawsze się to kończy

A kiedy wasi rodzice się spotkali? Czy byliście wtedy razem z nimi? Jakie tematy były poruszane?

Mnie to troszkę przeraża
nasi rodzice sie spotkali krótko po naszych zaręczynach (czyli w zeszłym roku w lipcu) bo byli bardzo podekscytowani i nalegali na zorganizowanie spotkania tematów ślubnych było nie wiele bo do ślubu było daleko, głównie tematy neutralne praca, wyjazdy wakacyjne itp
Po tym jeszcze kilka razy się widzieli z różnych okazji (jak byliśmy salę rezerwować, w sprawach mieszkaniowych)
Cytat:
Napisane przez nena1984 Pokaż wiadomość
witajcie
mam kaca giganta
ale wczoraj wytańczyłam się jak głupia. Byliśmy w klubie, gdzie Tż czasem bawi się w Dja, ale wczoraj stał po drugiej stronie gramofonu i bawiliśmy się razem. Muzyka była boska, i ogólnie wieczór bardzo udany, tylko był jeden zgrzyt. Stoimy sobie z Tżtem w klubie i rozmawiamy, a tu nagle ni z gruchy ni z pietruchy przyleciała jakaś panna i wrzeszczy do mojego Tżta - czeeeeeeeeeść! do tego rzucając się mu na szyję (nie trzeba dodawać, że była trochę wcięta). Tż nie wiedział za bardzo jak się zachować zaskoczony jej wylewnością, powiedział chłodno "no cześć" i przedstawił mnie jako swoją narzeczoną. Dopiero wtedy ta laska zauważyła, że wogóle tam jestem Wkurzyłam się na nią na maxa. Później cały wieczór uśmiechała się do mnie, podlizywała i pytała jak tam przygotowania do ślubu. Oczywiście nietrudno zgadnąć, że byłam już do niej uprzedzona, odpowiadałam półsłówkami albo wcale, mając największą ochotę powiedzieć jej, żeby spier****a
A skąd Tż ją zna ?? - to w ogóle "narzeczona" jego kumpla, ale nie jakiegoś bardzo bliskiego, następnym razem jak go spotkam, to powiem żeby jej lepiej pilnował.
Reasumując atak zazdrości był intensywny, ale krótki, bo dziewczyna dostała ode mnie max 3 punkty na 10 (i dodaję, że była to ocena w miarę obiektywna)
współczuję, nie lubię takich pannic
chociaż jeśli chodzi o uściski i cmoki w policzek ze znajomymi to raczej mamy z TŻem luźne podejście do tego, zarówno ja jak i on witamy się/ żegnamy ze znajomymi w ten sposób i nie jest to dla nas nic dziwnego

Powoli ożywam po wczorajszej imprezie, zbieram się w sobie żeby ogarnąć mieszkanie TŻ nadal leży, chyba przesadzić wczoraj lekko no ale urodziny się ma raz w roku to niech mu będzie
__________________
Na ratunek koniom

Klara 17.10.2014
Konrad 26.12.2015




Ewusia_marchew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 12:24   #3585
Ania_M_
Raczkowanie
 
Avatar Ania_M_
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 265
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Cytat:
Napisane przez justyna_g4 Pokaż wiadomość
Ja co prawda mam jeszcze rok i miesiąc do ślubu ale nasi rodzice się też jeszcze nie spotkali. Jakoś nam się nie pali i też się trochę obawiam tego spotkania. Wiemy oboje jakie są nasze mamy. Moja bardzo konserwatywna, a Tż bardziej wylajtowana i obawiam się, że w wielu kwestiach mogą się nie zgodzić. Ojcowie to spoko jakoś będzie. Moja mama np. ostatnio wpadła w panikę, że ona nie wie jak to wesele zrobią jak wszystko tak drożeje. JA dobrze wiem ile mają pieniędzy na wesele ile my mamy i ile da nam mama Tż wiec jestem spokojna. Zawsze część można po weselu zapłacić. Powiedziałam to przyszłej teściowej, że mama panikuje, a ona na to powiedz mamie, żeby myślała, żeby zdrowie było, a pieniądze się znajdą. ( ona już robiła wesele, a dla mojej mamy to pierwsze ).
U mnie jest tak samo moja teściowa już robiła wesele (syna) to będzie ich drugie a moi rodzice będą to przeżywać pierwszy raz

Moja mama jest strasznie bojaźliwa, wszystko ją przeraża a teściowa to wyluzowana babka. Więc są zupełnie inne, poza tym moi rodzice to domatorzy, nigdzie nie wychodzą, wiecznie nie mają czasu.
A rodzice TŻ są przebojowi, mają samochód campingowy (z łazienką, kuchnią itd. my z resztą też mamy tylko mniejszy i bez prysznica) i podróżują sobie nim po świecie - ostatnio wyjechali na ponad miesiąc. A moich z domu ciężko wyciągnąć nawet do rodziny

fablous u mnie też nie było "proszenia mojego taty o moją rękę" - to trochę staroświeckie aczkolwiek nie potępiam tego - co kto lubi.

__Paulinka__ też myślałam o tym, żeby zrobić to w taki sposób. Na neutralnym gruncie - w miejscu publicznym. Ale teraz to myślę żeby zrobić to u nas (ja już mieszkam z TŻ). Tylko kiedy i jak nie cierpię takich stresów! Ale chciałabym mieć to już za sobą
Muszę to obgadać z narzeczonym i coś zorganizować - chociaż ciasto i kawę bo obiad to obawiam się że może mi nie wyjść pod wpływem stresu. Co najwyżej jakaś sałatka, wędlinki... generalnie na zimno
__________________
05.05.2012 Nasz Ślub
Ania_M_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 12:35   #3586
justyna_g4
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_g4
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 4 544
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Cytat:
Napisane przez __Paulinka__ Pokaż wiadomość
Hej Dziewczynki wyglądam dzisiaj tragicznie, bo mi pryszcze wyskoczyly zblizam sie do @... brr.. a dzisiaj na 18 zaczynamy nauki.. oczywiscie wszystko ustalala z ksiedzem kolezanka, wiec tylko jej na slowo wierze, ze naprawde beda te nauki.. ponoc mają byc 3 spotkania - raz w miesiacu po 1,5 godziny.

nie ma co sie obawiac spotkania rodzicow pomimo roznic charaktrow kazdy bedzie staral jaknajlepeij wypasc - serio
Wiesz to w sumie chodzi o to, że mama Tż wie dużo więcej rzeczy niż moja o nas. W sensie tym, że np wie, że Tż jeździł do mnie na weekendy jak jeszcze mieszkałam w Krk. Moja powiedziała mi, że sobie tego nie życzy, ble ble ble.
Moja nie wie i lepiej, żeby się nie dowiedziała, a Tż mama jest taka, że co pomyśli to powie, a czasem powinna się ugryźć w język.

Co do nauk to my mamy dzisiaj czwarte i ostanie. Muszę się podnieść z łóżka i iść bo co później zrobimy. U nas spotkania trwały 2-2,5 ale w tym jest msza. No i jeszcze poradnie musimy zrobić.

---------- Dopisano o 12:35 ---------- Poprzedni post napisano o 12:30 ----------

Cytat:
Napisane przez Ania_M_ Pokaż wiadomość
U mnie jest tak samo moja teściowa już robiła wesele (syna) to będzie ich drugie a moi rodzice będą to przeżywać pierwszy raz

Moja mama jest strasznie bojaźliwa, wszystko ją przeraża a teściowa to wyluzowana babka. Więc są zupełnie inne, poza tym moi rodzice to domatorzy, nigdzie nie wychodzą, wiecznie nie mają czasu.
A rodzice TŻ są przebojowi, mają samochód campingowy (z łazienką, kuchnią itd. my z resztą też mamy tylko mniejszy i bez prysznica) i podróżują sobie nim po świecie - ostatnio wyjechali na ponad miesiąc. A moich z domu ciężko wyciągnąć nawet do rodziny

fablous u mnie też nie było "proszenia mojego taty o moją rękę" - to trochę staroświeckie aczkolwiek nie potępiam tego - co kto lubi.

__Paulinka__ też myślałam o tym, żeby zrobić to w taki sposób. Na neutralnym gruncie - w miejscu publicznym. Ale teraz to myślę żeby zrobić to u nas (ja już mieszkam z TŻ). Tylko kiedy i jak nie cierpię takich stresów! Ale chciałabym mieć to już za sobą
Muszę to obgadać z narzeczonym i coś zorganizować - chociaż ciasto i kawę bo obiad to obawiam się że może mi nie wyjść pod wpływem stresu. Co najwyżej jakaś sałatka, wędlinki... generalnie na zimno
Ale będziesz mieć fajnych teściów. U mnie w sumie moich nie jest ciężko wyciągnąć z domu. Teść jest taki, że musi widzieć komin swojego domu :P

U mnie też było proszenie o rękę. O matko jaki to był stres. Tż mi się oświadczył wieczorem w piątek, a w sobotę poszliśmy do rodziców. ja chciałam im po prostu powiedzieć, że się zaręczyliśmy,ale on nie, że chce poprosić. Zrobił jak chciał.
__________________
Razem od 12. VII. 2009
Zaręczyny 25. II. 2011
Ślub 27. X. 2012


Laura

http://lb1f.lilypie.com/YodDp2.png
justyna_g4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 12:57   #3587
malwus20
Wtajemniczenie
 
Avatar malwus20
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 2 961
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Cytat:
Napisane przez __Paulinka__ Pokaż wiadomość
dzwonilam do tego salonu Agnes i sie umowilam na 4 pazdziernika na 16.. ale nie mają mojej sukni bo jest z nowej kolekcji i jeszcze jej nie sprowadzili ale na stronce mają duzo fajnych sukni, wiec i tak tam jade:P a w poniedzielek 3 pazdziernika pojde do mniejszych salonikow
A wiadomo kiedy ta nowa kolekcja będzie w salonach? Pytałaś w ogóle o ceny tej nowej kolekcji czy już zrezygnowałaś jak się dowiedziałaś że jeszcze jej nie mają?
__________________
Szczęśliwa żonka
malwus20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 13:01   #3588
madzia2306
Zakorzenienie
 
Avatar madzia2306
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 20 043
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Cytat:
Napisane przez melod_y Pokaż wiadomość
o widzisz. Właśnie sobie przypomniałam że na naszych naukach X lat temu tez czasem przychodziła jakaś babka z tablicami i gadała o metodach anty.
I ciekawe czy to też u mnie się nie liczy już jako spotkanie w poradni
Dostawaliście jakiś dodatkowy papierek prócz odbycia kursu nauk przedmałżeńskich?
poprostu na tych kartkach gdzie podpisywał się ksiądz i gdzie jest rubryka na spowiedzi jest też rubryka dla poradni i tam babka sie wpisywała i podbiła pieczątkę że zostało odbyte
__________________
11.10.2005-RAZEM

10.10.2009r-ZARĘCZENI

JAKO ŻONA

27.12.2011 Egzamin na prawo jazdy zdany za pierwszym podejściem

Edytowane przez madzia2306
Czas edycji: 2011-09-25 o 13:11
madzia2306 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 13:10   #3589
E87
Wtajemniczenie
 
Avatar E87
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 2 480
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Dzieki wszystkim za mile slowa Bardzom rada ze sie Wam podoba!

[QUOTE=menippe;29611453]suknia śliczna! gdzie ją kupiłaś ?
Suknie kupilam w Rybniku w salonie Princessa, jest to jeden z sieci salonow http://karina.net.pl/ na tej stronie mozna zobaczyc w ktorych sklepach, jakie suknie sa dostepne.


Cytat:
Napisane przez nena1984 Pokaż wiadomość
witajcie
mam kaca giganta
ale wczoraj wytańczyłam się jak głupia. Byliśmy w klubie, gdzie Tż czasem bawi się w Dja, ale wczoraj stał po drugiej stronie gramofonu i bawiliśmy się razem. Muzyka była boska, i ogólnie wieczór bardzo udany, tylko był jeden zgrzyt. Stoimy sobie z Tżtem w klubie i rozmawiamy, a tu nagle ni z gruchy ni z pietruchy przyleciała jakaś panna i wrzeszczy do mojego Tżta - czeeeeeeeeeść! do tego rzucając się mu na szyję (nie trzeba dodawać, że była trochę wcięta). Tż nie wiedział za bardzo jak się zachować zaskoczony jej wylewnością, powiedział chłodno "no cześć" i przedstawił mnie jako swoją narzeczoną. Dopiero wtedy ta laska zauważyła, że wogóle tam jestem Wkurzyłam się na nią na maxa. Później cały wieczór uśmiechała się do mnie, podlizywała i pytała jak tam przygotowania do ślubu. Oczywiście nietrudno zgadnąć, że byłam już do niej uprzedzona, odpowiadałam półsłówkami albo wcale, mając największą ochotę powiedzieć jej, żeby spier****a
A skąd Tż ją zna ?? - to w ogóle "narzeczona" jego kumpla, ale nie jakiegoś bardzo bliskiego, następnym razem jak go spotkam, to powiem żeby jej lepiej pilnował.
Reasumując atak zazdrości był intensywny, ale krótki, bo dziewczyna dostała ode mnie max 3 punkty na 10 (i dodaję, że była to ocena w miarę obiektywna)
Ja tez mam kaca, wiec lacze sie w bolu! Bylam wczoraj na hip hop na Żywca super sie wybawilam, gardlo mnie boli ze spiewania->jesli mozna tak to nazwac Pozniej oczywiscie bylo after party ze znajomymi i sie doprawilismy!

Magdzia dzieki ze dodanie mojej sukni
E87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 13:26   #3590
MARGIDA
Wtajemniczenie
 
Avatar MARGIDA
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 595
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Cześć dziewczyny, witam niedzielnie
Nie było mnie od piątku, bo byliśmy w kinie ( na "O ółnocy w Paryżu", który to film miałam obiecany i jakoś nie mogliśmy dotrzeć do kina ), a wczoraj, zupełnie spontanicznie wybraliśmy się do Pragi, było cudownie, pogoda wymarzona na spacery, łaziliśmy cały dzien, napiliśmy się czeskiego piwa W załączniku dwa zdjęcia Pragi oraz (w gratisie )zdjęcia czeskiej Pary Młodej - które to mój TŻ-et pobiegł zrobić " żebyś kochanie miała na Wizaż "
A teraz lecę nadrabiać wątek
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMGP4903.jpg (72,1 KB, 19 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMGP5284.jpg (68,0 KB, 19 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMGP5278.jpg (79,4 KB, 64 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMGP5281.jpg (69,3 KB, 57 załadowań)
MARGIDA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 13:27   #3591
justyna_g4
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_g4
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 4 544
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

[QUOTE=E87;29615299]Dzieki wszystkim za mile slowa Bardzom rada ze sie Wam podoba!

Cytat:
Napisane przez menippe Pokaż wiadomość
suknia śliczna! gdzie ją kupiłaś ?
Suknie kupilam w Rybniku w salonie Princessa, jest to jeden z sieci salonow http://karina.net.pl/ na tej stronie mozna zobaczyc w ktorych sklepach, jakie suknie sa dostepne.
Do tego sklepu miałam grupona na 1000zł ale w Krakowie. Też tam byłam, ale nic nie wybrałam.
__________________
Razem od 12. VII. 2009
Zaręczyny 25. II. 2011
Ślub 27. X. 2012


Laura

http://lb1f.lilypie.com/YodDp2.png
justyna_g4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 13:29   #3592
czarna_kawa80
Zakorzenienie
 
Avatar czarna_kawa80
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 9 399
GG do czarna_kawa80
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Hi nie mam czasu sie w tyłek za przeproszeniem podrapac
Cytat:
Napisane przez MARGIDA Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny, witam niedzielnie
Nie było mnie od piątku, bo byliśmy w kinie ( na "O ółnocy w Paryżu", który to film miałam obiecany i jakoś nie mogliśmy dotrzeć do kina ), a wczoraj, zupełnie spontanicznie wybraliśmy się do Pragi, było cudownie, pogoda wymarzona na spacery, łaziliśmy cały dzien, napiliśmy się czeskiego piwa W załączniku dwa zdjęcia Pragi oraz (w gratisie )zdjęcia czeskiej Pary Młodej - które to mój TŻ-et pobiegł zrobić " żebyś kochanie miała na Wizaż "
A teraz lecę nadrabiać wątek
ostatnio z Narzutem robilismy sesje poslubna w Wiedniu, oprocz zdjec ktore zrobil narzut, na moje oko powastalo ok 300 zdjec zrobionych przez wiedenskich turystów
__________________
Panna Żelazny Zad
wizażuję sobie https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=343695 ZAPRASZAM


https://wizaz.pl/Mikroreklama






jestem zbyt za✂✂✂ista żeby ociekac za✂✂✂istością, to za✂✂✂istość ocieka mną


czarna_kawa80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 14:02   #3593
gosza_m
Zakorzenienie
 
Avatar gosza_m
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Dolina Muminków
Wiadomości: 4 937
GG do gosza_m
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

W niedzielę się z Wami pięknie przywitam i zaraz zmykam.

Podejrzewam, że koleżanki albo korzystają z ładnej pogody, albo przytulają się do swoich misiaczków.
My robimy i jedno i drugie, a w tym drugim towarzyszy nam dzisiaj to http://www.youtube.com/watch?v=Hvz0gFQQytc&ob=av2e
Kurka no tyle pięknych piosenek jest i tyle mogłoby być na pierwszy taniec... ciężko wybrać. (ta jest w naszej ścisłej 5 i bankowo będzie na weselu)

Miłej niedzieli
__________________

Pick me. Choose me. Love me

Kubuś 23.12.15- 19tc
Mateusz 15.03.17- 21tc
Joasia 25.03.18
gosza_m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 14:06   #3594
(kicia)
Zakorzenienie
 
Avatar (kicia)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 19 134
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Ewusiu kieliszki m.in na szampana który będzie na początek a potem ja np będę piła wino bo wódki nie chce a TŻ to też nie wiem co będzie pił. Ogólnie kupiłam je bo chcieliśmy mieć takie inne niż reszta a potem zostanie pamiątka.

My właśnie z TŻ zastanawiamy się gdzie by tu pojechać na nie zbyt daleką wycieczkę i nic mam nie przychodzi do głowy
__________________
14.07.2012
II kreseczki 23.11.2013
Bartuś 11.08.2014 godz.15:10 3810 g 55 cm

(kicia) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 14:07   #3595
MARGIDA
Wtajemniczenie
 
Avatar MARGIDA
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 595
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Cytat:
Napisane przez Ania_M_ Pokaż wiadomość
Sprawa butów się wyjaśniła, więc ten mój zestaw nie jest zły.
To się cieszę - teraz mam problem z panem młodym hehe.
Moja suknia ma kolor ecru pani w salonie zasugerowała kolor marynarki bardzo ciemny brąz.

Ja zanim kupiłam suknię, miałam plan na białą a pan młody miał mieć czarny gajer (najlepiej bez kamizelki) i do tego krawat śledzik.

A teraz mam problem bo i moja suknia bardziej elegancka więc i pan młody powinien być bardziej strojny.

A tu ciekawe informacje o garniturach http://www.jakkupowac.pl/artykul/312...i.html/strona3

Powinien chyba wyglądać jakoś tak
Mój TŻ ma grafitowy garnitur (zdjęcia wstawiałam na wątku) i będzie miał koszule ecru

Cytat:
Napisane przez E87 Pokaż wiadomość
Na tym stanal moj wybor... Suknia nie jest za bardzo "posciskana", bo juz sie rozbieralam i przypomnialo mi sie, ze chce fotke , wiec Pani mi ja tylko tak "zlekka" sciagnela... no i nie stoje na podescie...
Co o niej myslicie?
Suknia jest z muslinu...
śliczna suknia
MARGIDA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 14:46   #3596
Ania_M_
Raczkowanie
 
Avatar Ania_M_
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 265
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Cytat:
Napisane przez justyna_g4 Pokaż wiadomość

Ale będziesz mieć fajnych teściów. U mnie w sumie moich nie jest ciężko wyciągnąć z domu. Teść jest taki, że musi widzieć komin swojego domu :P
Dziękuję nie skromnie powiem, że wiem

Uciekam robić obiadek miłej niedzieli
__________________
05.05.2012 Nasz Ślub
Ania_M_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 14:54   #3597
__Paulinka__
Zakorzenienie
 
Avatar __Paulinka__
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 4 764
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Cytat:
Napisane przez Ania_M_ Pokaż wiadomość
__Paulinka__ też myślałam o tym, żeby zrobić to w taki sposób. Na neutralnym gruncie - w miejscu publicznym. Ale teraz to myślę żeby zrobić to u nas (ja już mieszkam z TŻ). Tylko kiedy i jak nie cierpię takich stresów! Ale chciałabym mieć to już za sobą
Muszę to obgadać z narzeczonym i coś zorganizować - chociaż ciasto i kawę bo obiad to obawiam się że może mi nie wyjść pod wpływem stresu. Co najwyżej jakaś sałatka, wędlinki... generalnie na zimno
to tym bardziej jak mieszkacie razem zrob takie spotkanko u Was tak jak mowisz, zrob kawe, jakies ciasto, ew salatki i z glowy ja tez bym sobie nie zaprzatala glowy obiadem, bo balabym sie, ze mi nie wyjdzie z nerwow, tym bardziej, ze tata TZta jest kucharzem:P

Cytat:
Napisane przez justyna_g4 Pokaż wiadomość
Wiesz to w sumie chodzi o to, że mama Tż wie dużo więcej rzeczy niż moja o nas. W sensie tym, że np wie, że Tż jeździł do mnie na weekendy jak jeszcze mieszkałam w Krk. Moja powiedziała mi, że sobie tego nie życzy, ble ble ble.
Moja nie wie i lepiej, żeby się nie dowiedziała, a Tż mama jest taka, że co pomyśli to powie, a czasem powinna się ugryźć w język.

Co do nauk to my mamy dzisiaj czwarte i ostanie. Muszę się podnieść z łóżka i iść bo co później zrobimy. U nas spotkania trwały 2-2,5 ale w tym jest msza. No i jeszcze poradnie musimy zrobić.

---------- Dopisano o 12:35 ---------- Poprzedni post napisano o 12:30 ----------

wiesz u nas bylo podobnie. TZta mama wiedziala, ze On spi u mnie czesto, a moja mam nie, bo mialam osobne wejscie do swojego pokoju i moja mama nie wiedziala kiedy i kto u mnie jest:P i TZta mama mowila, ze musi pogadac z moją , czy moja mama pozwala na spanie u mnie.. i sie balam, ze zadzwoni do mojej mamy i jej nagada, ale do tej pory nic na ten temat nie powiedziala mojej mamie:P nawet na spotkaniu:P hehe tak wiec mysle, ze mama Twojego TZta to tez nic nie powie jak przyjdzie co do czego

Cytat:
Napisane przez malwus20 Pokaż wiadomość
A wiadomo kiedy ta nowa kolekcja będzie w salonach? Pytałaś w ogóle o ceny tej nowej kolekcji czy już zrezygnowałaś jak się dowiedziałaś że jeszcze jej nie mają?
nie pytalam, juz o nic bo Pani wydawala sie byc bardzo zajeta.. wkoncu w sobote dzwonilam.. pypytam sie o wszystko tego 4 pazdziernika, na spokojnie

Cytat:
Napisane przez MARGIDA Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny, witam niedzielnie
Nie było mnie od piątku, bo byliśmy w kinie ( na "O ółnocy w Paryżu", który to film miałam obiecany i jakoś nie mogliśmy dotrzeć do kina ), a wczoraj, zupełnie spontanicznie wybraliśmy się do Pragi, było cudownie, pogoda wymarzona na spacery, łaziliśmy cały dzien, napiliśmy się czeskiego piwa W załączniku dwa zdjęcia Pragi oraz (w gratisie )zdjęcia czeskiej Pary Młodej - które to mój TŻ-et pobiegł zrobić " żebyś kochanie miała na Wizaż "
A teraz lecę nadrabiać wątek
widze, ze weekend udany a ta PMka to miala chyba za krotka tą suknie:P cale buty jej widac, a powinno chyba byc zakryte co?

Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
Ewusiu kieliszki m.in na szampana który będzie na początek a potem ja np będę piła wino bo wódki nie chce a TŻ to też nie wiem co będzie pił. Ogólnie kupiłam je bo chcieliśmy mieć takie inne niż reszta a potem zostanie pamiątka.

My właśnie z TŻ zastanawiamy się gdzie by tu pojechać na nie zbyt daleką wycieczkę i nic mam nie przychodzi do głowy
a kieliszki po szmpanie para mloda przeciez rzuca za siebie i nie zbijają
__Paulinka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 14:59   #3598
magdziaS
Podróżniczka
 
Avatar magdziaS
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: P'boro
Wiadomości: 9 150
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Cześć dziewczyny niedzielnie My z TŻcikiem spędzamy dzisiaj bardzo leniwy dzień Wstaliśmy baaardzo późno, poza tym leżymy i się relaksujemy Obiad zrobiłam juz wczoraj także czeka w piekarniku, po południu idziemy na długi spacer z psem i jakiś film obejrzymy - uwielbiam takie dni


Cytat:
Napisane przez Ania_M_ Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny

Odnośnie spotkań rodziców - my mamy dziś 223 dni do ślubu a nasi rodzice jeszcze nie mieli okazji się spotkać.
W prawdzie znają się z widzenia, mieszkam w małej miejscowości ale okazji żeby się spotkać i pogadać o ślubie itd. jeszcze nie mieli

Kilka razy był temat, że muszą się w końcu spotkać, że trzeba zorganizować jakiegoś grilla lub coś.
I na gadce zawsze się to kończy

A kiedy wasi rodzice się spotkali? Czy byliście wtedy razem z nimi? Jakie tematy były poruszane?

Mnie to troszkę przeraża
Nasi rodzice spotkali się zaraz po naszych zaręczynach, na oficjalnych zaręczynach, u moich rodziców Nasi rodzice są raczej kontaktowi, dlatego spotykają się regularnie, zapraszają się na imprezy, poza tym jak jeszcze była pogoda organizowaliśmy zamiennie grille Także kontakty są bardzo dobre Zawsze tak to sobie wyobrażałam, żeby kontakty nie polegały tylko na złożeniu życzeń na jakąś okoliczność. A tak było w wypadku mojego eks i jego rodziny Także teraz jestem bardzo zadowolona
Aha, na pierwszym spotkaniu było bardzo miło. Rodzice rozmawiali o wszystkim, poza tym obgadaliśmy większość spraw weselno ślubnych
__________________
Zaczynamy jakby od nowa...


Edytowane przez magdziaS
Czas edycji: 2011-09-25 o 15:02
magdziaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 14:59   #3599
(kicia)
Zakorzenienie
 
Avatar (kicia)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 19 134
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Paulinko my przed sala rozbijemy kieliszki ale nie takie bo u mnie w rodzinie to się wódkę pije i rozbija a nie wyobrażam sobie z takiego dużego pić. A toast szampanem jest już na sali po wejściu wszystkich gości na powitanie
__________________
14.07.2012
II kreseczki 23.11.2013
Bartuś 11.08.2014 godz.15:10 3810 g 55 cm

(kicia) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-09-25, 15:05   #3600
__Paulinka__
Zakorzenienie
 
Avatar __Paulinka__
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 4 764
Dot.: Jesień zbliża się wielkimi krokami, a PMki żyją swoimi ślubami – PM 2012, cz. X

Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
Paulinko my przed sala rozbijemy kieliszki ale nie takie bo u mnie w rodzinie to się wódkę pije i rozbija a nie wyobrażam sobie z takiego dużego pić. A toast szampanem jest już na sali po wejściu wszystkich gości na powitanie
aha bo to wlasnie roznie bywa niektorzy wlasnie zbijają kieliszki z wodka przed salą, a niektorzy szampanowki na sali ja osobiscie (i moj TZ) nie chcemy zadych kieliszkow z wodką przed salą, tylko przywitanie chlebem, a na sali zbijemy kieliszki po szampanie
__Paulinka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.