Rozstanie z facetem, część XX - Strona 56 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-10-03, 20:35   #1651
boangelina
Rozeznanie
 
Avatar boangelina
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: ślązaczka-śpiewaczka
Wiadomości: 599
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Boje sie też tego, ze nie znajde faceta, ktory bedzie dla mnie lepszy niz eks, i bede go kochac mniej. Zreszta, zawsze tak mialam. Tak naprawde najlepiej wspominam 1-szy związek. Wlasciwie na początku kazdego następnego teskniłam za poprzednim bardziej, bo nikt mi tak nie pasował. Czuję się tak, jakbym schodziła ze schodów. To jest okropne
__________________
Aga walczy o idealną sylwetkę !
-> cel: 54 kg

moje recenzje -> https://wizaz.pl/kosmetyki/recenzent...ent=boangelina
boangelina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 20:57   #1652
Cerveza_
Wtajemniczenie
 
Avatar Cerveza_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez boangelina Pokaż wiadomość
Boje sie też tego, ze nie znajde faceta, ktory bedzie dla mnie lepszy niz eks, i bede go kochac mniej. Zreszta, zawsze tak mialam. Tak naprawde najlepiej wspominam 1-szy związek. Wlasciwie na początku kazdego następnego teskniłam za poprzednim bardziej, bo nikt mi tak nie pasował. Czuję się tak, jakbym schodziła ze schodów. To jest okropne
A może po prostu będziesz go kochała `inaczej`? Każdego mężczyznę kocha się inaczej, bo każdy związek jest inny. Początki są zawsze trudne i mimo sentymentu do byłych, znajdziesz tego jedynego. Po prostu jeszcze nie przyszedł na Ciebie czas
__________________
RESET

Edytowane przez Cerveza_
Czas edycji: 2011-10-03 o 20:59
Cerveza_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 21:00   #1653
boangelina
Rozeznanie
 
Avatar boangelina
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: ślązaczka-śpiewaczka
Wiadomości: 599
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Teraz mam w to generalnie wylane, bo nie chce sie narazie z nikim wiazać. Denerwuje mnie to, ze jest jakas presja na posiadanie faceta. Ja jestem podatna A mi potrafi samej być dobrze. Po prostu.
__________________
Aga walczy o idealną sylwetkę !
-> cel: 54 kg

moje recenzje -> https://wizaz.pl/kosmetyki/recenzent...ent=boangelina
boangelina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 21:06   #1654
Cerveza_
Wtajemniczenie
 
Avatar Cerveza_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez boangelina Pokaż wiadomość
Teraz mam w to generalnie wylane, bo nie chce sie narazie z nikim wiazać. Denerwuje mnie to, ze jest jakas presja na posiadanie faceta. Ja jestem podatna A mi potrafi samej być dobrze. Po prostu.
Czasami mam tak, że jak widzę jakieś zakochane pary w moim otoczeniu, to zaczynam wpadać w jakąś depresję. Niby mogę być sama, ale wtedy czuję się gorsza. One mają, a ja nie.
__________________
RESET
Cerveza_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 21:09   #1655
ricca166
Wtajemniczenie
 
Avatar ricca166
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 389
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

A ja wczoraj po tym jak ,mój eks mnie straszył,że sobie coś zrobi i w końcu się nie odzywał,zadzwoniłam wieczorem anonimowo do jego brata,tak żeby tamten nie wiedział,dowiedzieć się jak się czuje i żeby miał na niego oko.Ale on widocznie był gdzieś blisko,chociaż pytałam czy ten jego brat jest sam.
Zadzwonił potem do mnie i wiecie co?powiedziałam mu,że zadzwoniłam tak kontrolnie bo się martwiłam,a on wykrzyczał że mnie nienawidzi,
Najpierw latał za mną kilka miesięcy,obiecywał zmiany,jeszcze wczoraj rano błagał i mnie kochał.I tylko dlatego ,że zadzwoniłam do jego brata sprawdzić co i jak i takie mocne słowa z jego ust......Ale ile w tym było złości i nienawiści,nawet sobie nie wyobrażacie tego.Jakby słowa miały taką moc,to by mnie niimi zniszczył.Co za człowiek,

Edytowane przez ricca166
Czas edycji: 2011-10-03 o 21:10
ricca166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 21:16   #1656
Cerveza_
Wtajemniczenie
 
Avatar Cerveza_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez ricca166 Pokaż wiadomość
A ja wczoraj po tym jak ,mój eks mnie straszył,że sobie coś zrobi i w końcu się nie odzywał,zadzwoniłam wieczorem anonimowo do jego brata,tak żeby tamten nie wiedział,dowiedzieć się jak się czuje i żeby miał na niego oko.Ale on widocznie był gdzieś blisko,chociaż pytałam czy ten jego brat jest sam.
Zadzwonił potem do mnie i wiecie co?powiedziałam mu,że zadzwoniłam tak kontrolnie bo się martwiłam,a on wykrzyczał że mnie nienawidzi,
Najpierw latał za mną kilka miesięcy,obiecywał zmiany,jeszcze wczoraj rano błagał i mnie kochał.I tylko dlatego ,że zadzwoniłam do jego brata sprawdzić co i jak i takie mocne słowa z jego ust......Ale ile w tym było złości i nienawiści,nawet sobie nie wyobrażacie tego.Jakby słowa miały taką moc,to by mnie niimi zniszczył.Co za człowiek,
Olej go.
__________________
RESET
Cerveza_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 21:20   #1657
ricca166
Wtajemniczenie
 
Avatar ricca166
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 389
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Cerveza_ Pokaż wiadomość
Olej go.
No już go olałam,a nawet z nim dawno temu zerwałam i nie odzywałam się.Co nie zmienia faktu,że od osoby ,którą się kocha,takie słowa są bardzo mocne,nie spodziewałam się po nim tego,nigdy mi nikt czegoś takiego nie powiedział i to takim tonem.
ricca166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 21:24   #1658
boangelina
Rozeznanie
 
Avatar boangelina
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: ślązaczka-śpiewaczka
Wiadomości: 599
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Niezrównoważony emocjonalnie, wymaga pomocy psychologa
__________________
Aga walczy o idealną sylwetkę !
-> cel: 54 kg

moje recenzje -> https://wizaz.pl/kosmetyki/recenzent...ent=boangelina
boangelina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 21:27   #1659
Cerveza_
Wtajemniczenie
 
Avatar Cerveza_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Ci co najwięcej mówią, najmniej robią
__________________
RESET
Cerveza_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 21:35   #1660
ricca166
Wtajemniczenie
 
Avatar ricca166
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 389
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez boangelina Pokaż wiadomość
Niezrównoważony emocjonalnie, wymaga pomocy psychologa
Bo tak jak mówiłyście wczoraj,to były tylko tanie próby ,żebym do niego wróciła..Jakby tak było ,to by nie straszył nadaremno wyobraźcie sobie,że jak dzwoniłam to oglądał sobie spokojnie meczyk z bratem ,nawet nic po nim nie było widać,żeby mu coś było - tak stwierdził jego brat,a on go jednak zna.To jest sprawa wyłącznie dominacji w związku,chęci rządzenia i manipulowania,oraz ego,żadna tam miłość.
Jeśli można kochać i nienawidzić jednocześnie,to włąśnie tak czuję teraz.Zaprzepaścił szansę na kulturalne rozstanie,od tego momentu jak go kiedys spotkam,nawet nie spojrzę w Jego stronę.
ricca166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 21:37   #1661
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

ricca166 - to, że raz kocha, a raz nienawidzi świadczy tylko o tym, że wciąż targają nim wielkie emocje. A podsyca je kontakt z nim. Musi minąć trochę czasu, aż nastanie słodka obojętność.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 21:42   #1662
Cerveza_
Wtajemniczenie
 
Avatar Cerveza_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Malla - jak Ty sobie poradziłaś? Jesteś silna i to widać.
__________________
RESET
Cerveza_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 21:52   #1663
_Desolation
Zakorzenienie
 
Avatar _Desolation
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 627
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Dziewczyny.. zrobiłam to może nie do końca tak jak by chciała ale zrobiłam. Napisał do mnie o której mam czas ja mu odpisałam i się umówiliśmy. Przyszłam, on do mnie że o co mi chodziło, ja że moim zdaniem to już nie ma sensu. On do mnie że jestem inteligentna więc domyśliłam się że on mi to samo chciał powiedzieć, tylko chciał więcej czasu żeby się zastanowić. Ale skoro oboje uważamy że coś jest nie halo to jest. Ja głupia sie łudziłam że moze powie mi żebyśmy się nie rozstawali.. Mniejsza. Powiedzieliśmy sobie wszystko co mamy "przeciwko sobie" On każdy mój argument odparł jak zawsze zresztą Mało tego na koniec usłyszałam uwaga uwaga! że on od początku nie miał zamiaru dawać z siebie wszystkiego bo jest po długoletnim związku i wie że to nie ma sensu. Czyli że tak jak go o to oskarżyłam kiedyś myli priorytety. Ja też jestem po długo letnim związku i jakoś związek z nim się zaliczał do moich priorytetów.. Powiedział mi jeszcze że niby ja od początku nie chciałam tworzyć jakiś stałych związków wiec nie wie co mam mu za złe, ja na to czyli traktujesz to jako zabawę, a on nie bo jakbym to tak traktował to już dawno bym się z tobą nie spotykał. Na koniec powiedziałam mu że zaraz idę i albo kończymy to na zawsze albo się jeszcze zastanawia przez wyjazd (bo za kilka dni wyjeżdża na tydzień) On (wyglądało na to jakby się przestraszył) że przecież nie musimy zrywać kontaktów i nie musimy sobie obiecywać że się będziemy zastanawiać, bo on nie wie do jakich wniosków dojdzie np za 2 tygodnie. Ja powiedziałam że wychodzę. On do mnie że takich sytuacji nienawidzi i żebym wróciła, ja że nie i poszłam pod drzwi, poszedł za mną i tak staliśmy i patrzyliśmy na siebie bez słowa z 5 minut, on w końcu że mnie odwiezie ja że nie chce i w końcu go przytuliłam( pejczem mnie za to) a potem jeszcze pocałowałam (batem mnie) On do mnie że to nie jest najlepszy sposób na rozstanie. Ja w takim razie przepraszam, a on wziął i mnie pocałował sam. Potem powiedziałam że już serio Idę , już wychodziłam a on za mną czy ma zadzwonić jak wróci, ja że tak (zlejcie mnie) i poszłam odwróciłam się wyszedł za mną i patrzył. Powiedzcie mi że dobrze się stało, bo mam wyrzuty sumienia że mogłam czekać aż on się zastanowi a nie od razu tak..
__________________
Roguc mym Bogiem,
Coma nałogiem
,
muzyka postawą,
koncerty zabawą

narCOMAnka

http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU

Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach

_Desolation jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 21:52   #1664
ricca166
Wtajemniczenie
 
Avatar ricca166
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 389
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
ricca166 - to, że raz kocha, a raz nienawidzi świadczy tylko o tym, że wciąż targają nim wielkie emocje. A podsyca je kontakt z nim. Musi minąć trochę czasu, aż nastanie słodka obojętność.
Ja myślę,że on jest po prostu nienormalny.Naprawdę .to nie było takie ,,nienawidzę cię" z bezsilności i emocji,ale takie ,,nienawidzę cię i zniszczę cię,za to co zrobiłąś,że miałaś czelność uświadomić mojemu bratu,że sobie nie radzę"-bardzo dobrze to wyczułam.A jest nienormalny bo rozumiem jakby się coś nagle mi odwidziało,przeszła miłość i z nim skończyła,móglby sobie nie dawać z tym rady,ale on rozrabiał rok czasu za moimi plecami,to nie jest jakaś błahostka-normalny facet przyznałby i odpuścił po kilku próbach,a on jest po prostu psychiczny. Zresztą już mnie nachodzić zaczął ,nawet jak nie wyrażałam zgody na spotkanie i mówiłam,że mnie nie ma w domu,więc ja już się zaczynam bać.On dobrze zdaje sobie sprawę,że żywię do neigo uczucia,a ta zimna suka to tylko taka gra i wykorzystuje to.
ricca166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 22:35   #1665
Cerveza_
Wtajemniczenie
 
Avatar Cerveza_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez _Desolation Pokaż wiadomość
Dziewczyny.. zrobiłam to może nie do końca tak jak by chciała ale zrobiłam. Napisał do mnie o której mam czas ja mu odpisałam i się umówiliśmy. Przyszłam, on do mnie że o co mi chodziło, ja że moim zdaniem to już nie ma sensu. On do mnie że jestem inteligentna więc domyśliłam się że on mi to samo chciał powiedzieć, tylko chciał więcej czasu żeby się zastanowić. Ale skoro oboje uważamy że coś jest nie halo to jest. Ja głupia sie łudziłam że moze powie mi żebyśmy się nie rozstawali.. Mniejsza. Powiedzieliśmy sobie wszystko co mamy "przeciwko sobie" On każdy mój argument odparł jak zawsze zresztą Mało tego na koniec usłyszałam uwaga uwaga! że on od początku nie miał zamiaru dawać z siebie wszystkiego bo jest po długoletnim związku i wie że to nie ma sensu. Czyli że tak jak go o to oskarżyłam kiedyś myli priorytety. Ja też jestem po długo letnim związku i jakoś związek z nim się zaliczał do moich priorytetów.. Powiedział mi jeszcze że niby ja od początku nie chciałam tworzyć jakiś stałych związków wiec nie wie co mam mu za złe, ja na to czyli traktujesz to jako zabawę, a on nie bo jakbym to tak traktował to już dawno bym się z tobą nie spotykał. Na koniec powiedziałam mu że zaraz idę i albo kończymy to na zawsze albo się jeszcze zastanawia przez wyjazd (bo za kilka dni wyjeżdża na tydzień) On (wyglądało na to jakby się przestraszył) że przecież nie musimy zrywać kontaktów i nie musimy sobie obiecywać że się będziemy zastanawiać, bo on nie wie do jakich wniosków dojdzie np za 2 tygodnie. Ja powiedziałam że wychodzę. On do mnie że takich sytuacji nienawidzi i żebym wróciła, ja że nie i poszłam pod drzwi, poszedł za mną i tak staliśmy i patrzyliśmy na siebie bez słowa z 5 minut, on w końcu że mnie odwiezie ja że nie chce i w końcu go przytuliłam( pejczem mnie za to) a potem jeszcze pocałowałam (batem mnie) On do mnie że to nie jest najlepszy sposób na rozstanie. Ja w takim razie przepraszam, a on wziął i mnie pocałował sam. Potem powiedziałam że już serio Idę , już wychodziłam a on za mną czy ma zadzwonić jak wróci, ja że tak (zlejcie mnie) i poszłam odwróciłam się wyszedł za mną i patrzył. Powiedzcie mi że dobrze się stało, bo mam wyrzuty sumienia że mogłam czekać aż on się zastanowi a nie od razu tak..
Jeśli to prawda to zrobiłaś bardzo dobrze. Jeśli to nieprawda, bo być może powiedział tak tylko dlatego, że nie umie pogodzić się z tym, że kobieta z nim zrywa, więc sam mówi, że i tak chciał to zrobić...jasne, jasne... - to zrobiłaś bardzo, bardzo dobrze. Trzymaj się.
__________________
RESET
Cerveza_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 22:46   #1666
_Desolation
Zakorzenienie
 
Avatar _Desolation
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 627
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Cerveza_ Pokaż wiadomość
Jeśli to prawda to zrobiłaś bardzo dobrze. Jeśli to nieprawda, bo być może powiedział tak tylko dlatego, że nie umie pogodzić się z tym, że kobieta z nim zrywa, więc sam mówi, że i tak chciał to zrobić...jasne, jasne... - to zrobiłaś bardzo, bardzo dobrze. Trzymaj się.
Dziękuje

Ja wychodzę z założenia ze przeżyłam rozstanie po kilku letnim związku to przeżyje i to, chyba przez to założenie się jako tako trzymam.
__________________
Roguc mym Bogiem,
Coma nałogiem
,
muzyka postawą,
koncerty zabawą

narCOMAnka

http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU

Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach

_Desolation jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 22:55   #1667
Cerveza_
Wtajemniczenie
 
Avatar Cerveza_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez _Desolation Pokaż wiadomość
Dziękuje

Ja wychodzę z założenia ze przeżyłam rozstanie po kilku letnim związku to przeżyje i to, chyba przez to założenie się jako tako trzymam.
Obym myślała w ten sam sposób co Ty.
__________________
RESET
Cerveza_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 23:03   #1668
_Desolation
Zakorzenienie
 
Avatar _Desolation
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 627
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Cerveza_ Pokaż wiadomość
Obym myślała w ten sam sposób co Ty.

Damy rade i koniec! Bo tak trzeba i musimy być silne.
Swoją drogą po tym ostatnim rozstaniu , jak mi w końcu przeszło,a trochę to potrwało (ale wyleczyłam się całkowicie ) nie wiem dla czego ale myślałam że się uodporniłam na ból po rozstaniu, że już nie będę aż tak cierpieć, a jednak dalej podobnie to przeżywam. Może zmieniło się to że nie mam myśli samobójczych
__________________
Roguc mym Bogiem,
Coma nałogiem
,
muzyka postawą,
koncerty zabawą

narCOMAnka

http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU

Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach

_Desolation jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 23:22   #1669
bluesky87
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Witajcie,

Założyłam nowy profil gdyż mój eks TŻ zna stary login. Przeżywam rozstanie... mija 3 miesiąc od kiedy mnie zostawił. Byliśmy razem ponad 7 lat, boli mnie to cholernie. Zostawił mnie z dnia na dzień. Myślałam ze go znam….tak bardzo się myliłamL Opiszę to po krótce, co się wydarzyło. W czerwcu doszło między nami do sprzeczki, w sumie o bzdurę, sam sprowokował ta glupia kłotnię…jak się okazało był to pretekst żeby mnie zostawić(chciał z nia jechac na wakacje, to trzeba było się mnie pozbyc). Od dawna spotykał się z dziewczyna ze swojej pracy. On ma 25 lat, ja 24 a jego nowa wybranka 32.Dodam ze ta kobieta ma 6 letnie dziecko i męża( nie ma rozwodu z nim). Myślałam ze nawet jeśli kiedys się rozstaniemy to chociaż na jakims poziomie. Usłyszalam od niego bardzo Duzo przykrych slow:ze mnie nienawidzi i ze to się nigdy nie zmieni, potrafil po naszym rozstaniu przyjechac do mnie pod moja prace, pokazywal mi jaka branzoletke od niej dostal na urodziny,opowiadal gdzie z nia jeździł,potrafil klamac prosto w oczy ze z nia nie jedzie na urlop…a jednak pojechal z nia i z jej dzieckiem. Powiedzial ze teraz jest nareszcie szczesliwy….jak to boli bardzoLZero w nim było jakiejkolwiek empatii, tak jakby się na mnie mścił,tyle ze to on mnie zostawil a nie ja, ja mu nic nie zrobilamLMusialam poblokowac gadu gadu bo dawal opisy w stylu”pierwsza wspolna noc w naszym wspolnym mieszkanku”. Z tego co wiem to jego rodzice jej nie akceptuja( byli bardzo za mna, w koncu 7 lat byliśmy razem), musiał wyprowadzic się z domu przez to, zrezygnowal ze studiów bo mu na czesne nie wystarczylo. Patrzę na to wszystko i nie wierzę…wszyscy nasi znajomi nie wierzą również w to co się stalo, wszystkich wkolo okłamywał, większość naszych wspolnych znajomych się od niego odwróciła, wlasnie ze względu na te kłamstwa. Razem studiowaliśmy zaocznie, na egzamin poprawkowy we wrzesniu przyjechal z nia, sciskali się pod sala przed egzaminem, a to wszystko na moich oczachL, żeby ciezej było mi zapomniec to jezdza autem po moim osiedlu, choc mieszkaja zupełnie gdzie indziej…patrzę na to wszystko i nie wierzę, zero jakiejkolwiek empatii, mszczą się na mnieL a ja patrze jak on niszczy swoje Zycie…no chyba ze naprawde jest teraz szczesliwy…może przyjdzie kliedys taki dzien ze będzie żałowałL poswiecil dla niej mnie, rodzine, rzucil studia, zrezygnowal z mieszkania, które dali nam jego rodzice, stracil znajomych…
bluesky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 23:35   #1670
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Cerveza_ Pokaż wiadomość
Malla - jak Ty sobie poradziłaś? Jesteś silna i to widać.
Mocna w gębie i tyle Przetrwałam dzięki sobie i przyjaciołom, o których nie zapomniałam mając faceta. Nie pcham się tam, gdzie mnie nie chcą, chcę być szczęśliwa.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-03, 23:46   #1671
bluesky87
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Witajcie,

Założyłam nowy profil gdyż mój eks TŻ zna stary login. Przeżywam rozstanie... mija 3 miesiąc od kiedy mnie zostawił. Byliśmy razem ponad 7 lat, boli mnie to cholernie. Zostawił mnie z dnia na dzień. Myślałam ze go znam….tak bardzo się myliłamL Opiszę to po krótce, co się wydarzyło. W czerwcu doszło między nami do sprzeczki, w sumie o bzdurę, sam sprowokował ta glupia kłotnię…jak się okazało był to pretekst żeby mnie zostawić(chciał z nia jechac na wakacje, to trzeba było się mnie pozbyc). Od dawna spotykał się z dziewczyna ze swojej pracy. On ma 25 lat, ja 24 a jego nowa wybranka 32.Dodam ze ta kobieta ma 6 letnie dziecko i męża( nie ma rozwodu z nim). Myślałam ze nawet jeśli kiedys się rozstaniemy to chociaż na jakims poziomie. Usłyszalam od niego bardzo Duzo przykrych slow:ze mnie nienawidzi i ze to się nigdy nie zmieni, potrafil po naszym rozstaniu przyjechac do mnie pod moja prace, pokazywal mi jaka branzoletke od niej dostal na urodziny,opowiadal gdzie z nia jeździł,potrafil klamac prosto w oczy ze z nia nie jedzie na urlop…a jednak pojechal z nia i z jej dzieckiem. Powiedzial ze teraz jest nareszcie szczesliwy….jak to boli bardzoLZero w nim było jakiejkolwiek empatii, tak jakby się na mnie mścił,tyle ze to on mnie zostawil a nie ja, ja mu nic nie zrobilamLMusialam poblokowac gadu gadu bo dawal opisy w stylu”pierwsza wspolna noc w naszym wspolnym mieszkanku”. Z tego co wiem to jego rodzice jej nie akceptuja( byli bardzo za mna, w koncu 7 lat byliśmy razem), musiał wyprowadzic się z domu przez to, zrezygnowal ze studiów bo mu na czesne nie wystarczylo. Patrzę na to wszystko i nie wierzę…wszyscy nasi znajomi nie wierzą również w to co się stalo, wszystkich wkolo okłamywał, większość naszych wspolnych znajomych się od niego odwróciła, wlasnie ze względu na te kłamstwa. Razem studiowaliśmy zaocznie, na egzamin poprawkowy we wrzesniu przyjechal z nia, sciskali się pod sala przed egzaminem, a to wszystko na moich oczachL, żeby ciezej było mi zapomniec to jezdza autem po moim osiedlu, choc mieszkaja zupełnie gdzie indziej…patrzę na to wszystko i nie wierzę, zero jakiejkolwiek empatii, mszczą się na mnie a ja patrze jak on niszczy swoje Zycie…no chyba ze naprawde jest teraz szczesliwy…może przyjdzie kliedys taki dzien ze będzie żałowałL poswiecil dla niej mnie, rodzine, rzucil studia, zrezygnowal z mieszkania, które dali nam jego rodzice, stracil znajomych…
bluesky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-04, 00:01   #1672
niquolle
Rozeznanie
 
Avatar niquolle
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 862
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Nie pcham się tam, gdzie mnie nie chcą, chcę być szczęśliwa.
to chyba najważniejsza konkluzja tuż po rozstaniu..
szacunek do samej siebie przede wszystkim !
__________________

Quando c'è il buon motivo la forza viene da sola..

niquolle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-04, 06:01   #1673
maymay6
Rozeznanie
 
Avatar maymay6
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Nigdziebądź
Wiadomości: 696
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

A ja się dzisiaj zastanawiam czy robię dobrze. Z jednej strony wiem, że tego potrzebuję. Muszę stanąć na własnych nogach, poczuć że jestem sama, sama za wszystko płacić.... mieszkać sama. Ale z drugiej, wczoraj ryczałam jak bóbr jak mu powiedziałam, że się wyprowadzam. A on jeszcze powiedział, że: "On by w sumie nie chciał żebym sie wyprowadzała i że to moja decyzja". Wiem, że w jego ustach znaczy tyle, że wciąż coś do mnie czuje.
Czuję się rozdarta. Z jednej strony to 10 lat, dużo wspomnień, przyjaźni, znamy się jak łyse konie, nie chcę go ranić... a z drugiej wiem że inaczej nic się nie zmieni. Że ja się nie zmienię. A i on pewnie też nie. Chciałabym nie musieć podejmowac takich decyzji. Naprawdę nie wiem co zrobić. Chwilami myślę sobie, że może zapomnieć i wrócić do tego co bylo. Jakoś to przecież będzie. Zmienię się tak by mu się podobać i... będę szczęśliwa. Ale czy na pewno... ?

EDIT:
Tak sobie myślę, że jedna z najgorszych rzeczy w życiu to powiedzieć, że to już koniec osobie, której nigdy nie chcielibyśmy zranić.

Edytowane przez maymay6
Czas edycji: 2011-10-04 o 07:02
maymay6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-04, 10:07   #1674
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

hej Kobietki nie chce zapeszac ale ze mna coraz lepiej nawet nie odczuwam juz potrzeby zeby do niego pisac.a nawet jakbym odczuwala to i tak tego nie zrobie.musze zaczac zyc swoim zyciem.sama, bez niego.najgorsze juz chyba za mna, choc pewnie beda mnie jeszcze nachodzic takie chwile, w ktorych bede sie czula beznadziejna i za nim zatesknie.Najwazniejsze ze ten brak kontaktu z mojej strony dobrze mi robi. lepiej sie czuje.tak mi wstyd ze zrobilam z siebie idiotke i do niego wypisywalam, a on mnie olewal łaskawie odpisujac na kilka smsow.o Boze jak sobie pomysle to mam ochote sie palnąć w łeb to faceci maja o nas zabiegac a nie my ! teraz to ja jestem mądra ale zanim do tego doszlam (czytaj: Malla przemówiłą mi do rozumu) to zdazylam z siebie zrobic kretynke..
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going




sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-04, 13:45   #1675
kacha88
Raczkowanie
 
Avatar kacha88
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 119
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Dołączam się do wątku. Wczoraj rozstałam się z facetem, z którym byłam prawie 4 lata..Próbowaliśmy walczyć o związek, ale on nie potrafił na nowo mnie pokochać..Dlatego podjęliśmy decyzje o rozstaniu. Mimo, że wydaje mi się, że decyzja była słuszna, widzę że on cierpi..czasem mam wrażenie, że bardziej niż ja..

Ogólnie sytuacja taka, że chcielibyśmy być razem, ale to nie ma sensu..
Mam nadzieję, że mnie przygarniecie.
kacha88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-04, 13:55   #1676
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cześć, Kacha
Czemu to nie ma sensu?
Czemu raz piszesz, że się odkochał, a raz, że chcecie być razem?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-04, 13:58   #1677
aaria
Raczkowanie
 
Avatar aaria
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 40
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

nie radzę sobie z tym bliskim sąsiedztwem
widzę go codziennie... a on jest taki obojętny dla mnie...
__________________
''życie zawsze może nas czymś zaskoczyć. trzeba się zdecydować czy jest się na tak czy na nie. wtedy na pewno się coś wydarzy...''




~pilna studentka
aaria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-04, 14:16   #1678
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez aaria Pokaż wiadomość
nie radzę sobie z tym bliskim sąsiedztwem
widzę go codziennie... a on jest taki obojętny dla mnie...
Przecież Cię kocha

Swoją drogą... mieszkasz na innym piętrze, tak? Chodzicie całymi dniami po korytarzu, że się tak ciągle spotykacie?

Pogódź się wreszcie z tym, że jest kłamcą i chjem i nigdy nic z tego nie będzie. OK, dałaś się nabrać raz, drugi i trzeci, ale on nic do Ciebie nie czuje i jest podłą świnią, a Ty się wciąż karmisz nadziejami, tkwiąc w tym bagnie.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-04, 14:24   #1679
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

aaria dasz radę tylko daj sobie czas. niby banalne ale taka prawda.czas, czas i jeszcze raz czas.. z czasem bedzie coraz lepiej
kacha88 witamy.
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going





Edytowane przez sudenly
Czas edycji: 2011-10-04 o 14:26
sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-04, 14:26   #1680
aaria
Raczkowanie
 
Avatar aaria
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 40
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Przecież Cię kocha

Swoją drogą... mieszkasz na innym piętrze, tak? Chodzicie całymi dniami po korytarzu, że się tak ciągle spotykacie?

Pogódź się wreszcie z tym, że jest kłamcą i chjem i nigdy nic z tego nie będzie. OK, dałaś się nabrać raz, drugi i trzeci, ale on nic do Ciebie nie czuje i jest podłą świnią, a Ty się wciąż karmisz nadziejami, tkwiąc w tym bagnie.
właśnie ten ch*j nielegalnie tutaj mieszka (zapłacił komuś) i musiał się przenieść na inne piętro i polazł tam gdzie ja. A ja wybrałam o wiele gorsze piętro (dużo imprez), bo zrezygnowałam z mojego spokojnego piętra, żeby być dalej od niego. A widuję go, bo nie mam nauki jeszcze i cały czas imprezuje teraz. a on mieszka teraz z moimi znajomymi, ale tam do nich nie chodzę, żeby czasem go nie spotkać. Najgorsze jest, że go słyszę co chwilę, jak drze japę na korytarzu i już mnie to wyprowadza z równowagi. ale już nie będę się wdawać z nim w żadne dyskusje, bo bardzo mnie boli taka obojętność jego. lepiej 'czesc'- 'czesc' i pójść dalej.

---------- Dopisano o 14:26 ---------- Poprzedni post napisano o 14:25 ----------

Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
aaria dasz radę tylko daj sobie czas. niby banalne ale taka prawda.czas, czas i jeszcze raz czas.. z czasem bedzie coraz lepiej
czas pomaga gdy się nie ma z kimś kontaktu
__________________
''życie zawsze może nas czymś zaskoczyć. trzeba się zdecydować czy jest się na tak czy na nie. wtedy na pewno się coś wydarzy...''




~pilna studentka
aaria jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:42.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.