Rozstanie z facetem, część XX - Strona 60 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-10-08, 15:22   #1771
Aegnor
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 44
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Ech, no i tak jak myślałam, kolejna wiadomość od niego... :/ Tym razem na gg, przeprasza, że napisał, ale myślał, że ja odpisze i mówi, że już nie będzie pisał, skoro ja sobie tego nie życzę, ale że naprawdę tęskni.... :/
Już widzę, jak nie będzie pisał, ciekawe ile wytrzyma... ;/
Aegnor jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 15:22   #1772
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

mam dosc czuje ze moje zycie sie skonczylo...
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going




sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 15:34   #1773
Aegnor
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 44
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
mam dosc czuje ze moje zycie sie skonczylo...
Skończył się tylko pewien etap w życiu

Przypomnij sobie może czasy zanim go poznałaś, albo kiedy byłaś z kimś innym, to są najlepsze dowody na to, że potrafisz bez niego żyć potem go poznałaś, ale prawda jest taka, że był to wynik pewnych zbiegów okoliczności, mogłaś nigdy go nie poznać, a poznać kogoś innego, być może za tym innym byś teraz tęskniła... Chodzi mi o to, że w dużej mierze tęsknimy też za utraconą miłością, a nie tą konkretną osobą, gdyby sprawy kiedyś potoczyły się inaczej, mógłby być to ktoś inny, tak na to popatrz
Aegnor jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 15:59   #1774
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

jezu ja tego nie wytrzymam
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going




sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 16:38   #1775
Nuska87
Raczkowanie
 
Avatar Nuska87
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: zakopane
Wiadomości: 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
;*

nie pisałam, chciałam się odciąć. I to mi zrobiło mega dobrze
Jesteś bardzo silną kobietą! Podziwiam!
Co z tego, że miałaś przygody z ex-em, skoro teraz poradziłaś sobie z większą tragedią? Podziwiam!!!! Jesteś wielka!!
Cytat:
Napisane przez mmm5
Nuska87 trójmiaszczanki są, a są powodzenia na obronie, na pewno będzie dobrze, a noga się wygoi - niestety to goi się szybciej niż serducho..
A może któraś trójmiejszczanka (mmm5, nie zwracam się bezpośrednio do Ciebie, bo może koś jeszcze"usłyszy") tak jak ja ma potrzebę poznać kogoś nowego i się pokręcić razem? Ja osobiście potrzebuję zmian!!
mam nadzieję, że się szybko wygoi.. bo się w domu zanudzę;D
Cytat:
Napisane przez Cerveza_
Odzew eksa działa na mnie jak dawka tlenu, która mi starczy na jakiś czas.
Miałam podobnie.. Do czasu, kiedy zauważyłam, że ten odzew to kontrola czy już ułożylam sobie życie i czy zapomniałam i takie 'przypominanie o sobie'.. Bolało.. A teraz już mniej
To jest takie robienie sobie "furtki" a u nas wzbudzanie nadziei, że się jeszcze ułoży...
Cytat:
Napisane przez Dearlie
Ja również pamiętam Leki potrafią zdziałać cuda, prawda? Wiem coś o tym. Kochana nic się nie martw, jeszcze mają prawo przychodzić gorsze dni. Jak dla mnie to powinnaś się cieszyć, że miałaś już sporo tych lepszych, to naprawdę dobry znak. Zobaczysz, z czasem będzie ich co raz więcej. Wiem, co mówię... nie wiem czy pamiętasz, ale byłam w równie beznadziejnym dołku jak Ty. Mi się udało, więc z całych sił wierzę, że Tobie również się to uda. Teraz czas, żebyś jeszcze Ty w to uwierzyła. Trzymam mocno kciuki za obronę!

Ja wytrzasnęłam z Sympatii. Nie ma wielkiej miłości i misiów pysiów, ale fajnie jest mieć kogoś, kto potafi wywoływać uśmiech na Twojej twarzy, a uczucie może przyjdzie z czasem. A jak nie, to zyskałam fajnego kumpla.
Leki, to dobrodziejstwo... Teraz jestem na częściowym odstawieniu i już czuję lekki spadek formy, ale i tak postawiły mnie na nogi, w tak ciężkim czasie dla mnie, że naprawdę, nie widziałam sensu życia i NIC kompletnie NIC mi nei dawało satysfakcji i NIC nie robiłam, nawet komputera siły włączyć nie miałam, tylko sufit i ściany widziałam i tylko w piżamce.. A potem? TADAM! napisałam pracę! Wszytsko zaczęło mieć sens i mimo odstawienia leków nadal ma
Wierzę, że uda mi się wyjść z dołka, jeśli Ci się udało, uda się też mi!! A jak nie teraz, to za jakiś czas! Czas mam, siłę do walki mam, więc będzie dobrze!

Ja się obawiam Sympatii z jednego względu.. Mam ładne zdjęcia i z tego co mi mówią jestem naprawdę ładna.. Nie chcę, aby ktoś się sugerował moim wyglądem.. A bez zdjęcia mój profil, nie jest konkurencyjny.. A ja jestem wartościową dziewczyną i z zasadami i chciałabym, aby ktoś kierował sie tym, a nie tym jak wyglądam...

Dearlie, a jak Twoje postanowienie nie podglądania eksa na fb?(czytaj dalej, opiszę co ja zrobiłam)
Cytat:
Napisane przez Malla
Pozostaje tylko się cieszyć, że się posypało Gdy etap smutku minie, będziesz odprawiać tańce dziękczynne za uwolnienie od niego.
Ja chyba w końcu coś takiego zaczynam czuć:P
mmm5 - jak zaczniesz mysleć całkiem trzeźwo (różnie ten czas przychodzi..) to zobaczysz, że to jest całkowita prawda!

A teraz.. Na fb napisałam, żeby wszyscy wiedzieli, że póki co nidgzie na imprezę nie wychdozę, że jestem sierotą i sobie nogę uszkodziłam..Że się spieszyłam i byłam w bólu nie zwróciłam uwagi, ze nie zaznaczyłam, aby ex nie widział.. Tego samego dnia wieczorem usunęłam go ze znajomych (W KOŃCU!) i koleżankę z którą mnie zdradził od razu - tzw. czystki No i wczoraj wchodzę na gadu, a tam wiadomość od osoby ignorowanej (czyli niego..), że nie wie czy dostałam sms od niego, ale jeśli mi może jakkolwiek pomóc to on z chęcią i takie tam.. Nic nie odpisałam. Niech spada! W końcu!! Usunęłam pacana i mi lżej.. Żałuję tylko, że nie zobaczy moich nowych zdjęć, bo wygladam coraz lepiej, a on... cóż.. nie można mieć wszystkiego..
I mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa.. Brakuje mi mężczyzny obok, ale nie koniecznie jego.. Jego mi brakuje, bo jest ostatnim i tylko jego pamiętam obecnie, ale był złym człowiekiem, nie dorastającym mi do pięt! o!
Malla, widzisz? I mi się udało
Nuska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 17:56   #1776
kasiolek1990
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 71
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
jezu ja tego nie wytrzymam
też tak miałam wczoraj i dzisiaj. I zrobiłam to co do tej pory wydawało mi się głupiutkim pomysłem z głupiutkich poradników dla głupiutkich dziewczynek. Wypisałam sobie jego wady. Miało być 10, skończyło się na 50. Wierz mi że nie miałam żadnej ochoty po tym płakać za nim, bardziej zaczął mnie śmieszyć i brzydzić.
kasiolek1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 18:04   #1777
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

tez wypisywalam sobie jego wady ale nic mi to nie daje.cala sie trzese rycze od 4 godzin nawet teraz jak to pisze leca mi lzy. chcialabym byc silniejsza psychicznie a nie takim słabeuszem do tego z brakiem pewności siebie i niska samoocena Boze jak mi pomaga te forum.mama dzis weszla do mojego pokoju i zobaczyla jak placze.a staralam sie zawsze to ukrywac zeby sie nie denerwowala.bo ona to przezywa jak widzi mnie w takim stanie.

tak sie juz trzymalam.wierzylam ze juz z tego wychodze ale nie.przyszlo wszystko ze zdwojoną siła. przepraszam ze wam tak truję ale ,musze sie komus wygadac
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going





Edytowane przez sudenly
Czas edycji: 2011-10-08 o 18:10
sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2011-10-08, 20:08   #1778
ricca166
Wtajemniczenie
 
Avatar ricca166
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 430
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
tez wypisywalam sobie jego wady ale nic mi to nie daje.cala sie trzese rycze od 4 godzin nawet teraz jak to pisze leca mi lzy. chcialabym byc silniejsza psychicznie a nie takim słabeuszem do tego z brakiem pewności siebie i niska samoocena Boze jak mi pomaga te forum.mama dzis weszla do mojego pokoju i zobaczyla jak placze.a staralam sie zawsze to ukrywac zeby sie nie denerwowala.bo ona to przezywa jak widzi mnie w takim stanie.

tak sie juz trzymalam.wierzylam ze juz z tego wychodze ale nie.przyszlo wszystko ze zdwojoną siła. przepraszam ze wam tak truję ale ,musze sie komus wygadac
To jest niemożliwe,żeby takie coś nic nie dało,chyba ,że źle zrobione.Musisz się skupić na każdej wadzie z osobna,pomyśleć co wtedy czułaś,jak Ci było przykro.Jak wypisanie wad nie pomoże,wypisz wszystkie przykre sytuacje,takie w których się czułaś mega źle i które spowodował Twój ex,jego wady lub związek z nim.
Czas naprawdę leczy rany ,ale swoje musisz przecierpieć,nie nastawiaj się od razu na to,że nagle będziesz cała happy,będą doooły i górki,a potem na odwrót góróóy i tymczasowe dołki -bez tego się nie da,ale każdy kolejny dzień zbliża się do tego żeby osiągnąć ten stan happy bez eksa.
ricca166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 20:44   #1779
kasiolek1990
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 71
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
tez wypisywalam sobie jego wady ale nic mi to nie daje.cala sie trzese rycze od 4 godzin nawet teraz jak to pisze leca mi lzy. chcialabym byc silniejsza psychicznie a nie takim słabeuszem do tego z brakiem pewności siebie i niska samoocena Boze jak mi pomaga te forum.mama dzis weszla do mojego pokoju i zobaczyla jak placze.a staralam sie zawsze to ukrywac zeby sie nie denerwowala.bo ona to przezywa jak widzi mnie w takim stanie.

tak sie juz trzymalam.wierzylam ze juz z tego wychodze ale nie.przyszlo wszystko ze zdwojoną siła. przepraszam ze wam tak truję ale ,musze sie komus wygadac
przestań sobie mówić że jesteś słaba psychicznie- to raz. Wmawianie sobie takich rzeczy tylko pogłębia złe samopoczucie- 'o jaka ja jestem biedna sierotka usiądę sobie w kąciku i popłaczę, nie dam sobie bez niego rady'- dasz sobie bez niego radę, ba! będzie ci bez niego sto razy lepiej tylko musisz w to uwierzyć. Dwa- zadbaj o siebie: pomaluj się ładnie, kup jakiś ciuch, wyjdź na imprezę: pewności siebie da się nauczyć, ale nie trzęsąc się i płacząc. Powiedz sobie że jesteś silną kobietą i żaden dupek nie zasługuje na to żebyś popadała przez niego w jakąś depresję i bezsilność. Gdzieś przeczytałam że związek to taka śmieszna sprawa, bo wchodzi się w niego jako pełnowartościowa szczęśliwa osoba, a rozstaje będąc połową tego człowieka. Zgadzam się z tym, ale zgadzam się też z tym, że tylko i wyłącznie od Ciebie zależy czy i jak odbudujesz w sobie to co to rozstanie zniszczyło i znowu będziesz szczęśliwa. Więc wyjdź z tego kąta do ludzi, nawet jeśli początkowo będziesz to robić na siłę.

ricca166 ma rację, skup się na tej liście. Ponoć wywoływanie negatywnych emocji względem ex też nie jest dobre, ale tak naprawdę to jest właśnie czas żeby go sobie obrzydzić po całości. Na chłodną analizę i wybaczanie przyjdzie czas za parę miesięcy jak ex będzie mglistym wspomnieniem. Więc zrób tą listę, ja zaczynałam ją pisać rycząc słuchając Adele,w międzyczasie przechodziłam przez absolutne wkurzenie, złość na niego i na siebie że z nim byłam, a skończyłam ze zwyczajnym rozbawieniem jego osobą i ulgą że już nie jesteśmy razem, bo na dłuższą metę niektórych wad bym w życiu nie zniosła. Skup się na każdej głupiej wadzie, ja napisałam nawet 10 linijek o tym jak okropnie wyglądała jego alergia skórna i jak nie znosiłam tego że nie ma normalnej gładkiej skóry, ot głupota- ale pomaga

Edytowane przez kasiolek1990
Czas edycji: 2011-10-08 o 20:51
kasiolek1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 20:58   #1780
Polinka277
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 181
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Jestem kolejna tutaj;/ oboje plakalismy, oboje... Ja przeciez Go nadal Kocham, tylko po prostu bylam nieszczesliwa. Mialo mi byc latwiej, bo przeciez ja Go zostawilam, a jednak czuje sie jakby mi ktos zycie odebral i podarowal jakies resztki...
Polinka277 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 21:33   #1781
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 206
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Takie coś to jest wynik posiadania zbyt dużej ilości czasu i myślenia. Po prostu zajmij się czymś, posprzątaj, pójdź na zakupy, poucz się, poczytaj, obejrzyj film...
Oj właśnie rzecz w tym, że ja dzisiaj na brak czasu nie narzekałam. Cały dzień spędziłam w pracy, klientka za klientką i tylko w krótkiej przerwie tutaj do Was zajrzałam. Ten mój spadek formy wynika z moich przedziwacznych relacji z "Nowym". Obiecałam sobie, że zakończę tę znajomośc, a niestety kiepsko mi to wychodzi. Nawet dzisiaj próbowałam to zrobic, a on tradycyjnie po swojemu... zmienił temat, czymś tam mnie rozśmieszył i zapomnieliśmy o całej sprawie. I znowu nie wiem na czym stoję, więc siedzę i rozkminiam, a przy okazji wracam myślami do eksa. Ale już koniec, ogarniam się.

Cytat:
Napisane przez tuliiipanek Pokaż wiadomość


Zdecydowanie nie możesz, wróć do swoich postów wcześniej, niech one dodają Ci sił a ode mnie jeszcze bacik, nie można się łamać.
Dziękuję. Tego potrzebowałam.

Cytat:
Napisane przez Nuska87 Pokaż wiadomość

Leki, to dobrodziejstwo... Teraz jestem na częściowym odstawieniu i już czuję lekki spadek formy, ale i tak postawiły mnie na nogi, w tak ciężkim czasie dla mnie, że naprawdę, nie widziałam sensu życia i NIC kompletnie NIC mi nei dawało satysfakcji i NIC nie robiłam, nawet komputera siły włączyć nie miałam, tylko sufit i ściany widziałam i tylko w piżamce.. A potem? TADAM! napisałam pracę! Wszytsko zaczęło mieć sens i mimo odstawienia leków nadal ma
Wierzę, że uda mi się wyjść z dołka, jeśli Ci się udało, uda się też mi!! A jak nie teraz, to za jakiś czas! Czas mam, siłę do walki mam, więc będzie dobrze!

Ja się obawiam Sympatii z jednego względu.. Mam ładne zdjęcia i z tego co mi mówią jestem naprawdę ładna.. Nie chcę, aby ktoś się sugerował moim wyglądem.. A bez zdjęcia mój profil, nie jest konkurencyjny.. A ja jestem wartościową dziewczyną i z zasadami i chciałabym, aby ktoś kierował sie tym, a nie tym jak wyglądam...

Dearlie, a jak Twoje postanowienie nie podglądania eksa na fb?(czytaj dalej, opiszę co ja zrobiłam)
Nuśka, nawet nie masz pojęcia jak bardzo Cię rozumiem i jednocześnie cieszę się,, że mogę czytac tak pozytywne posty Twojego autorstwa. Doskonale wiem "z czym to wszystko się je". Ja miałam identyczny stan, z tą różnicą, że nie mogłam sobie pozwolic na oglądanie sufitu, leżąc w łóżku, więc oglądałam ściany siedząc w pracy. Nic mnie tak nie irytowało z tamtego okresu jak te sztuczne uśmiechy, które musiałam rozdawac dookoła, żeby nikt nie odkrył, że tak naprawdę mam ze sobą problem, bo straciłabym przez to klientki. Dla mnie również leki stały się wybawieniem. Ostatnio psychiatra chciała mi zmniejszyc dawkę antydepresantów, ale ubłagałam ją, żeby jeszcze tego nie robiła. Nie czuję się pewna. Boję się, że wrócą dni, w których marzyłam tylko o tym, żeby zniknąc. Tak naprawdę nie wiem ile w mojej aktualnej postawie jest zasługą leków, a ile właściwym postępem. No i niestety pewne zaburzenia po eksowe wciąż się za mną ciągną... co gorsze nawet nasilają się. Rozpoczęłam w tej kwestii terapię, jestem dopiero po 2 wizytach... na razie nie wcielam w życie rad mojej psychoterapeutki, ale pewnie potrzebuję więcej czasu, żeby z tym świństwem wygrac.

A tak w ogóle to jestem z Ciebie taaaaka dumna! I to z wielu powodów! Brawa za napisanie pracy oraz olanie eksa!

Oj w złą godzinę zapytałaś, bo właśnie przed chwilą go podglądałam. Jednak robię to już znacznie rzadziej. Ograniczam się do 2-3 razy w tygodniu, a to już naprawdę postęp.

Edytowane przez Dearlie
Czas edycji: 2011-10-08 o 21:35
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 22:24   #1782
Cerveza_
Wtajemniczenie
 
Avatar Cerveza_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Polinka277 Pokaż wiadomość
Jestem kolejna tutaj;/ oboje plakalismy, oboje... Ja przeciez Go nadal Kocham, tylko po prostu bylam nieszczesliwa. Mialo mi byc latwiej, bo przeciez ja Go zostawilam, a jednak czuje sie jakby mi ktos zycie odebral i podarowal jakies resztki...
Podziwiam Cię za siłę. Za bardzo kochałam, żeby skończyć. Ty mimo miłości, pokazałaś, że masz do siebie szacunek. Gratuluję.
__________________
RESET
Cerveza_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-09, 09:03   #1783
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

dzięki dziewczyny, że postawiłyście mnie na nogi
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going




sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-09, 09:13   #1784
Nuska87
Raczkowanie
 
Avatar Nuska87
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: zakopane
Wiadomości: 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Boję się, że wrócą dni, w których marzyłam tylko o tym, żeby zniknąc.
A ja wiem, że kiedyś wrócą, ale to na pewno nie w najbliższym czasie i chcę się cieszyć wolnością zarówno od facetów jak i od tych natrętnych myśli
Cytat:
Napisane przez Dearlie
Tak naprawdę nie wiem ile w mojej aktualnej postawie jest zasługą leków, a ile właściwym postępem.
Też się nad tym zastanawiałam, ale przy odstawieniu leków widzę, że to mi sie zdążyło poukładać w łepetynie Podejrzewam, że i Tobie, tylko za bardzo się boisz w to uwierzyć!
Cytat:
Napisane przez Dearlie
No i niestety pewne zaburzenia po eksowe wciąż się za mną ciągną... co gorsze nawet nasilają się. Rozpoczęłam w tej kwestii terapię, jestem dopiero po 2 wizytach... na razie nie wcielam w życie rad mojej psychoterapeutki, ale pewnie potrzebuję więcej czasu, żeby z tym świństwem wygrac.
Jeśli chodzi o ED, to ja potrzebowałam kilku dobrych lat.. Ale.. raz pozbyte gówno nie wraca:P Poważnie.. Jak porządnie się wyleczysz, to nie wróci.. Byłam w złym stanie, a kompletnie zapomniałam, że coś takiego jak ED mi kiedyś pomagało w radzeniu sobie z problemami
Jeśli ja po 7 latach się wyleczyłam, to i Ty dasz radę!!!!! Wierzę w to z całego serca!!
Cytat:
Napisane przez Dearlie
A tak w ogóle to jestem z Ciebie taaaaka dumna! I to z wielu powodów! Brawa za napisanie pracy oraz olanie eksa!
Nieskromnie powiem, że sama z siebie też jestem bardzo dumna.. I do tej pory nie wierzę, że moje zycie i postrzeganie świata się tak diametralnie zmieniło! dziękuję
Cytat:
Napisane przez Dearlie
Oj w złą godzinę zapytałaś, bo właśnie przed chwilą go podglądałam. Jednak robię to już znacznie rzadziej. Ograniczam się do 2-3 razy w tygodniu, a to już naprawdę postęp.
2-3 razy w tygodniu, to jak dla mnie nieźle.. Ale teraz zeszłam do 0.. korci mnie ale nic, dam radę!
Nuska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-09, 10:25   #1785
boangelina
Rozeznanie
 
Avatar boangelina
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: ślązaczka-śpiewaczka
Wiadomości: 641
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Dziewczyny, pomóżcie mi zrozumieć siebie...
Teraz naprawde jestem KROK DO PRZODU, a nawet dwa- zaczęłam o siebie dbać, zajmuje się tym, co sprawia mi radośc, oraz ODKOCHAŁAM SIĘ. Minęły 2 miesiące. A odkochałam się, bo widzę exa codziennie na uczelni, jest dla mnie miły, ja dla niego też. Ale po prostu patrze na niego tak, jakby był inną osobą. Taką, zanim go poznałam. Nieciekawy, natarczywy, egoistyczny.

I jest mi go ŻAL. Chce, żeby sobie ułożyl życie, ale wiem, że bedzie mial problemy ze znalezieniem dziewczyny dla siebie, takiej jak on chce... Żeby mu dawała tyle ile miał u mnie, żeby do tego była ładna, zgrabna i mądra. Na początku się cieszyłam, jak ludzie mowili, że jest idiotą ze ze mną skonczyl. A teraz... wrecz tego nie lubie. To cos oznacza?

__________________
Aga walczy o idealną sylwetkę !
-> cel: 54 kg

moje recenzje -> https://wizaz.pl/kosmetyki/recenzent...ent=boangelina

Edytowane przez boangelina
Czas edycji: 2011-10-09 o 10:27
boangelina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-09, 11:02   #1786
maymay6
Rozeznanie
 
Avatar maymay6
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Nigdziebądź
Wiadomości: 700
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez boangelina Pokaż wiadomość
I jest mi go ŻAL. Chce, żeby sobie ułożyl życie, ale wiem, że bedzie mial problemy ze znalezieniem dziewczyny dla siebie, takiej jak on chce... Żeby mu dawała tyle ile miał u mnie, żeby do tego była ładna, zgrabna i mądra. Na początku się cieszyłam, jak ludzie mowili, że jest idiotą ze ze mną skonczyl. A teraz... wrecz tego nie lubie. To cos oznacza?

Wspaniale, że się odkochałaś, ale chyba musisz go przestać jeszcze żałować. On ma swoje życie, Ty swoje. Nie znajdzie tak dobrej kobiety jak Ty? No trudno, może na to nawet nie zasługuje. Olej to. Zresztą żadna nie będzie taka jak Ty bo każdy jest niepowtarzalny. Twój eks musi sobie teraz sam radzić i niech tak zostanie. Jest dużym chłopcem, poradzi sobie. Ty masz dostatecznie dużo rzeczy, które wymagają uwagi w Twoim życiu by żałować kogoś innego.

Edytowane przez maymay6
Czas edycji: 2011-10-09 o 11:05
maymay6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-09, 14:03   #1787
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 340
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

u mnie mija 2 tyg. musiałam napisac bo sobie nie radze jestem w opłakanym stanie. wyje nie jem nie spie, zezarlam juz pudelko tapsów na uspokojenie NIE ZYJE.

skonczylo sie tak ze stwierdził ze jestem taka siaka i owaka, ze za nim nie latałam tak wywnioskowalam... ze jaka to ja dama jestem nie rozumiem prostych rzeczy.

potem cios tam sie odzywał.. pare dni temu miał ze mna isc w pewne miejsce, nie poszedłzekomo nie mógł, a jak sie okazało znajomi widzieli go w klubie,. tchórz jak mnie przez przyopadek widzi na ulicy ooo jak miło cie widziec a przychodzi co do czego unika.

jestem tak załamana powniewaz pokładalam wielkie nadzieje w tej znajomosci, był to kolejny zawód na przestrzeni kilku lat i moja psycha juz nie funkcjonuje

nikt mi nie pomaga kolezanki nie maja czasu.. jestem SAMA dusze w sobie wszystko... znow wyje i nic jeszcze nie zjadlam.
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-09, 14:36   #1788
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 206
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Nuska87 Pokaż wiadomość

Jeśli chodzi o ED, to ja potrzebowałam kilku dobrych lat.. Ale.. raz pozbyte gówno nie wraca:P Poważnie.. Jak porządnie się wyleczysz, to nie wróci.. Byłam w złym stanie, a kompletnie zapomniałam, że coś takiego jak ED mi kiedyś pomagało w radzeniu sobie z problemami
Jeśli ja po 7 latach się wyleczyłam, to i Ty dasz radę!!!!! Wierzę w to z całego serca!!!
Dokładnie, chodzi o ED. To co się ze mną dzieje to jest koszmar. Jednak to reakcja na problemy także inne, niż te związane z eksem, choc zaczęło się od nich. Zupełnie tracę nad tym kontrolę i na tę chwilę nie potrafię uwierzyc, że pozbędę się tego kiedykolwiek. Dziękuję, że we mnie wierzysz. Może przyjdzie taki dzień, że także będę mogła uwierzyc w siebie w tej kwestii. Chciałabym, żeby terapia mi pomogła, a niestety nie daję z siebie wystrczająco wiele, aby uzyskac poprawę.
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-09, 14:48   #1789
Cerveza_
Wtajemniczenie
 
Avatar Cerveza_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
u mnie mija 2 tyg. musiałam napisac bo sobie nie radze jestem w opłakanym stanie. wyje nie jem nie spie, zezarlam juz pudelko tapsów na uspokojenie NIE ZYJE.

skonczylo sie tak ze stwierdził ze jestem taka siaka i owaka, ze za nim nie latałam tak wywnioskowalam... ze jaka to ja dama jestem nie rozumiem prostych rzeczy.

potem cios tam sie odzywał.. pare dni temu miał ze mna isc w pewne miejsce, nie poszedłzekomo nie mógł, a jak sie okazało znajomi widzieli go w klubie,. tchórz jak mnie przez przyopadek widzi na ulicy ooo jak miło cie widziec a przychodzi co do czego unika.

jestem tak załamana powniewaz pokładalam wielkie nadzieje w tej znajomosci, był to kolejny zawód na przestrzeni kilku lat i moja psycha juz nie funkcjonuje

nikt mi nie pomaga kolezanki nie maja czasu.. jestem SAMA dusze w sobie wszystko... znow wyje i nic jeszcze nie zjadlam.
Dwa tygodnie to stosunkowo niemało, więc nie spodziewaj się cudów w tak krótkim czasie. Każda z nas to przechodziła i wie, że początki są trudne. Pierwsza rada: nie siedź ciągle w domu i nie idealizuj go. Jak widzisz on się dobrze bawi. Pokaż, że Ty też potrafisz.
__________________
RESET
Cerveza_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-09, 14:52   #1790
_Desolation
Zakorzenienie
 
Avatar _Desolation
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 629
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
u mnie mija 2 tyg. musiałam napisac bo sobie nie radze jestem w opłakanym stanie. wyje nie jem nie spie, zezarlam juz pudelko tapsów na uspokojenie NIE ZYJE.

skonczylo sie tak ze stwierdził ze jestem taka siaka i owaka, ze za nim nie latałam tak wywnioskowalam... ze jaka to ja dama jestem nie rozumiem prostych rzeczy.

potem cios tam sie odzywał.. pare dni temu miał ze mna isc w pewne miejsce, nie poszedłzekomo nie mógł, a jak sie okazało znajomi widzieli go w klubie,. tchórz jak mnie przez przyopadek widzi na ulicy ooo jak miło cie widziec a przychodzi co do czego unika.

jestem tak załamana powniewaz pokładalam wielkie nadzieje w tej znajomosci, był to kolejny zawód na przestrzeni kilku lat i moja psycha juz nie funkcjonuje

nikt mi nie pomaga kolezanki nie maja czasu.. jestem SAMA dusze w sobie wszystko... znow wyje i nic jeszcze nie zjadlam.
U mnie mija równy tydzień.
Tak samo jak u mnie, też nikt mi nie pomaga, a jak ktoś próbował to byłam taka nie miła, że już jestem sama, całkowicie sama.
Nie wiem jak Cie pocieszyć bo sama się strasznie czuje.
Mojego byłego nawet nie ma w Pl,wygrzewa się na plaży palant
(pojechał na szkolenie które jest praktycznie wakacjami)
__________________
Roguc mym Bogiem,
Coma nałogiem
,
muzyka postawą,
koncerty zabawą

narCOMAnka

http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU

Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach

_Desolation jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-09, 14:56   #1791
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 340
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Cerveza_ Pokaż wiadomość
Dwa tygodnie to stosunkowo niemało, więc nie spodziewaj się cudów w tak krótkim czasie. Każda z nas to przechodziła i wie, że początki są trudne. Pierwsza rada: nie siedź ciągle w domu i nie idealizuj go. Jak widzisz on się dobrze bawi. Pokaż, że Ty też potrafisz.
to jest to ze wychodze gdzies co noc zeby tylko nie myslec... i coz tego. postarzalam sie chyba, chcialam sie w koncuuu ustatkowac, juz wczesniej mowilam ze jak to nie wypali, to sie chyba załamie bo nie mam juz siły. ogromne nadzieje wiązałam w zwiazku z nim. sam dawał mi takie bodce zebym tak myslała. po czym się oczywiscie zmyl z mojego zycia i jest bardzooo szczesliwy.

---------- Dopisano o 15:56 ---------- Poprzedni post napisano o 15:54 ----------

Cytat:
Napisane przez _Desolation Pokaż wiadomość
U mnie mija równy tydzień.
Tak samo jak u mnie, też nikt mi nie pomaga, a jak ktoś próbował to byłam taka nie miła, że już jestem sama, całkowicie sama.
Nie wiem jak Cie pocieszyć bo sama się strasznie czuje.
Mojego byłego nawet nie ma w Pl,wygrzewa się na plaży palant
(pojechał na szkolenie które jest praktycznie wakacjami)
to tez fajnie, moj rowniez jak tak zaabsorbowany swoją osobą ze zapewnie nie w głowie mu myslenie o mnie .. zadziwił mnie jego widok keidy go spotkalam pare dni temu' o czescc co slyuchac jak ci sie zyje co tam u ciebie usmiech od ucha do ucha a ja trzeslam sie strasznie.
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-09, 14:57   #1792
kana_91
Raczkowanie
 
Avatar kana_91
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 79
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

No cóż chyba problem rozstania dotyczy i mnie
Tego dnia gdy się rozstaliśmy akurat zaczęłam drugi kierunek ( tym razem studia zaoczne) i teraz studiuję dwa kierunki, tego dnia organizowałam koncert, zbiórkę charytatywną i rozwieszałam plakaty, następne 2 dni też. Najważniejsze, że nie byłam sama, rozstaliśmy się w piątek a ja nie miałam nawet czasu przemyśleć tego wszystkiego, tak byłam zaganiana i w zasadzie dalej jestem, mam teraz chwilkę przerwy.

Powód rozstania? Nie mam zielonego pojęcia. Stwierdził tylko że chyba woli być sam, że nie może na mnie skupić całej swojej uwagi. A dowiedziałam się o tym przez smsa. Nigdy nie mówił czy coś robię nie tak, nie wiem dlaczego chciał się rozstać.On dalej chce mnie widywać, chce mi pomagać, ale powiedział że mogę być tylko koleżanką, tak ni stąd ni zowąd to wszystko napisał, olałam go, odcięłam się, wykasowałam numery, usunęłam ze znajomych na fb, usunęłam gg, wszystko co mogłoby sprawić, że będę chciała z nim się kontaktować.

Nie chciał ze mną porozmawiać, powiedział, że będzie to dla niego trudne. Nie patrzył na mnie i na moje uczucia, nie przeprosił, nic nie wytłumaczył. Nie cierpię takiego zachowania. Przecież to mnie też dotyczy, nie tylko on się liczy. Odpowiedzi na moje smsy były długość dwóch- trzech słów. Przecież to mnie bardziej dotknęło, ja zostałam porzucona.

Nie jest mi źle z tego powodu, że podjął decyzję o rozstaniu, źle mi bo tak mnie potraktował rozstając się w taki dziwny sposób, przecież on ma ponad 23 lata, ludzie w tym wieku już chyba są trochę dojrzali, czuję się okropnie, nie wiem co mam o tym myśleć. Z jednego tylko się cieszę, z tego że się rozstaliśmy i że ten jego egoizm i chamstwo (chodzi o brak rozmowy face to face) teraz się wydało a nie za jakiś czas.

Najgorsze jest to wszystko, że on mówił jeszcze kilka dni temu, że muszę poznać jego mamę, tatę, że pojedziemy w góry, że coś mi ugotuje, odwiedzi mnie w mieszkaniu, że pojedziemy na zamek, do kina. Tyle miał planów, a w jeden dzień wszystko się odmieniło.

Musiałam się gdzieś wyżalić

Edytowane przez kana_91
Czas edycji: 2011-10-09 o 15:01
kana_91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-09, 15:06   #1793
Cerveza_
Wtajemniczenie
 
Avatar Cerveza_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez kana_91 Pokaż wiadomość
No cóż chyba problem rozstania dotyczy i mnie
Tego dnia gdy się rozstaliśmy akurat zaczęłam drugi kierunek ( tym razem studia zaoczne) i teraz studiuję dwa kierunki, tego dnia organizowałam koncert, zbiórkę charytatywną i rozwieszałam plakaty, następne 2 dni też. Najważniejsze, że nie byłam sama, rozstaliśmy się w piątek a ja nie miałam nawet czasu przemyśleć tego wszystkiego, tak byłam zaganiana i w zasadzie dalej jestem, mam teraz chwilkę przerwy.

Powód rozstania? Nie mam zielonego pojęcia. Stwierdził tylko że chyba woli być sam, że nie może na mnie skupić całej swojej uwagi. A dowiedziałam się o tym przez smsa. Nigdy nie mówił czy coś robię nie tak, nie wiem dlaczego chciał się rozstać.On dalej chce mnie widywać, chce mi pomagać, ale powiedział że mogę być tylko koleżanką, tak ni stąd ni zowąd to wszystko napisał, olałam go, odcięłam się, wykasowałam numery, usunęłam ze znajomych na fb, usunęłam gg, wszystko co mogłoby sprawić, że będę chciała z nim się kontaktować.

Nie chciał ze mną porozmawiać, powiedział, że będzie to dla niego trudne. Nie patrzył na mnie i na moje uczucia, nie przeprosił, nic nie wytłumaczył. Nie cierpię takiego zachowania. Przecież to mnie też dotyczy, nie tylko on się liczy. Odpowiedzi na moje smsy były długość dwóch- trzech słów. Przecież to mnie bardziej dotknęło, ja zostałam porzucona.

Nie jest mi źle z tego powodu, że podjął decyzję o rozstaniu, źle mi bo tak mnie potraktował rozstając się w taki dziwny sposób, przecież on ma ponad 23 lata, ludzie w tym wieku już chyba są trochę dojrzali, czuję się okropnie, nie wiem co mam o tym myśleć. Z jednego tylko się cieszę, z tego że się rozstaliśmy i że ten jego egoizm i chamstwo (chodzi o brak rozmowy face to face) teraz się wydało a nie za jakiś czas.

Najgorsze jest to wszystko, że on mówił jeszcze kilka dni temu, że muszę poznać jego mamę, tatę, że pojedziemy w góry, że coś mi ugotuje, odwiedzi mnie w mieszkaniu, że pojedziemy na zamek, do kina. Tyle miał planów, a w jeden dzień wszystko się odmieniło.

Musiałam się gdzieś wyżalić
Facet mówi, mówi, mówi, a nawet bardzo dużo mówi. Liczą się czyny. Inaczej ja JUŻ nie wierzę.
__________________
RESET
Cerveza_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-09, 15:06   #1794
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 340
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez kana_91 Pokaż wiadomość
No cóż chyba problem rozstania dotyczy i mnie
Tego dnia gdy się rozstaliśmy akurat zaczęłam drugi kierunek ( tym razem studia zaoczne) i teraz studiuję dwa kierunki, tego dnia organizowałam koncert, zbiórkę charytatywną i rozwieszałam plakaty, następne 2 dni też. Najważniejsze, że nie byłam sama, rozstaliśmy się w piątek a ja nie miałam nawet czasu przemyśleć tego wszystkiego, tak byłam zaganiana i w zasadzie dalej jestem, mam teraz chwilkę przerwy.

Powód rozstania? Nie mam zielonego pojęcia. Stwierdził tylko że chyba woli być sam, że nie może na mnie skupić całej swojej uwagi. A dowiedziałam się o tym przez smsa. Nigdy nie mówił czy coś robię nie tak, nie wiem dlaczego chciał się rozstać.On dalej chce mnie widywać, chce mi pomagać, ale powiedział że mogę być tylko koleżanką, tak ni stąd ni zowąd to wszystko napisał, olałam go, odcięłam się, wykasowałam numery, usunęłam ze znajomych na fb, usunęłam gg, wszystko co mogłoby sprawić, że będę chciała z nim się kontaktować.

Nie chciał ze mną porozmawiać, powiedział, że będzie to dla niego trudne. Nie patrzył na mnie i na moje uczucia, nie przeprosił, nic nie wytłumaczył. Nie cierpię takiego zachowania. Przecież to mnie też dotyczy, nie tylko on się liczy. Odpowiedzi na moje smsy były długość dwóch- trzech słów. Przecież to mnie bardziej dotknęło, ja zostałam porzucona.

Nie jest mi źle z tego powodu, że podjął decyzję o rozstaniu, źle mi bo tak mnie potraktował rozstając się w taki dziwny sposób, przecież on ma ponad 23 lata, ludzie w tym wieku już chyba są trochę dojrzali, czuję się okropnie, nie wiem co mam o tym myśleć. Z jednego tylko się cieszę, z tego że się rozstaliśmy i że ten jego egoizm i chamstwo (chodzi o brak rozmowy face to face) teraz się wydało a nie za jakiś czas.

Najgorsze jest to wszystko, że on mówił jeszcze kilka dni temu, że muszę poznać jego mamę, tatę, że pojedziemy w góry, że coś mi ugotuje, odwiedzi mnie w mieszkaniu, że pojedziemy na zamek, do kina. Tyle miał planów, a w jeden dzień wszystko się odmieniło.

Musiałam się gdzieś wyżalić
no to podam ci reke ! bo u mnie taka sama historia, ja naet nie wiem o co kolesiowi chodzilo było ladnie pieknie i nagle sory ale cos tam cos tam. ale yyyy co i sie nie dowiem. masakraaaa pwnie dlatego nie moge tegow głowie ogarnac



wiecie co jest NAJGORSZEEE? strasznie okropnie do idealizuje to jest straszneeeeeeee ! jak sobie z tym poradzic ?
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-09, 15:15   #1795
kana_91
Raczkowanie
 
Avatar kana_91
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 79
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
no to podam ci reke ! bo u mnie taka sama historia, ja naet nie wiem o co kolesiowi chodzilo było ladnie pieknie i nagle sory ale cos tam cos tam. ale yyyy co i sie nie dowiem. masakraaaa pwnie dlatego nie moge tegow głowie ogarnac



wiecie co jest NAJGORSZEEE? strasznie okropnie do idealizuje to jest straszneeeeeeee ! jak sobie z tym poradzic ?
to pewnie z tego powodu nie możesz tego ogarnąć, bo ja też się męczę jak nie wiem o co biega

Jak sobie poradzić z idealizowaniem? Nie wiem. Ja z kolei nie idealizuję mojego exa, uważam, że postąpił nie fair. Zresztą sam przyznał że jest chamski i że jest tchórzem, "przepraszam" nie powiedział. A na argumenty, że mnie cały czas oszukiwał i okłamywał nie odpowiedział, nie zaprzeczył.
Dlaczego o swoim byłym masz dobre zdanie? Zachował się okropnie, fakt że sprawił, że czujesz się źle znaczy, że on nie jest idealny. Nawet nie próbował się zrehabilitować.
kana_91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-09, 15:55   #1796
_Desolation
Zakorzenienie
 
Avatar _Desolation
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 629
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Wiem jak to jest z tym idealizowaniem. Na początku po zerwaniu była nienawiść, jaki to on jest straszny. Potem powoli zaczynają przychodzić myśli przecież on nie był taki zły.. Później już w ogóle jego wady znikają i ojej jaki on był dobry,to straszne że nie jesteśmy razem. Właśnie nie można tak.. Najlepiej sobie te wady jego wypisać i w widocznym miejscu zawiesić i jak znowu się zaczynie go chwalić to na nie spojrzeć.
__________________
Roguc mym Bogiem,
Coma nałogiem
,
muzyka postawą,
koncerty zabawą

narCOMAnka

http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU

Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach

_Desolation jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-09, 17:06   #1797
kasiolek1990
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 71
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez _Desolation Pokaż wiadomość
Wiem jak to jest z tym idealizowaniem. Na początku po zerwaniu była nienawiść, jaki to on jest straszny. Potem powoli zaczynają przychodzić myśli przecież on nie był taki zły.. Później już w ogóle jego wady znikają i ojej jaki on był dobry,to straszne że nie jesteśmy razem. Właśnie nie można tak.. Najlepiej sobie te wady jego wypisać i w widocznym miejscu zawiesić i jak znowu się zaczynie go chwalić to na nie spojrzeć.
właśnie! ja wypisałam po ponad 1,5mc i znalazłam ich pełno, więc wy też znajdziecie. teraz chwila dobrych myśli, czytam sobie je, skupiam się jak mnie to wkurzało i po sprawie- ex znowu jest zły.
kasiolek1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-09, 20:14   #1798
Eldo_rado
amor vincit omnia
 
Avatar Eldo_rado
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 20 156
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

a ja im więcej wad u Niego znajduję i im bardziej chcę się od tego oderwać- tym bardziej zaczynam nienawidzić samej siebie i wytykać sobie swoje własne wady... już nie wiem jak sobie mam z tym radzić, wciąż kocham Go tak samo mocno, to paranoja
Eldo_rado jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-09, 20:16   #1799
ricca166
Wtajemniczenie
 
Avatar ricca166
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 430
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez _Desolation Pokaż wiadomość
Wiem jak to jest z tym idealizowaniem. Na początku po zerwaniu była nienawiść, jaki to on jest straszny. Potem powoli zaczynają przychodzić myśli przecież on nie był taki zły.. Później już w ogóle jego wady znikają i ojej jaki on był dobry,to straszne że nie jesteśmy razem. Właśnie nie można tak.. Najlepiej sobie te wady jego wypisać i w widocznym miejscu zawiesić i jak znowu się zaczynie go chwalić to na nie spojrzeć.
To jest chyba typowe niestety,trzeba sobie wtedy na siłę przypominać te wady.Najlepiej nosić je ze sobą,albo mieć na wyciągnięcie ręki.Ja ostatnio usunęłam wszystkie zdjęcia,piosenki ,czy jakiekolwiek rzeczy przypominające o eks.Zostawiłam sobie właśnie tą listę i listę ,,lasek" do których pisał i daty , od razu lepiej.
ricca166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-09, 20:39   #1800
LusciousElegance
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 542
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

3 tygodnie temu płakałam w dzien rozstania, dzisiaj tez mi się na to zebrało, nie wiem z jakiego powodu tak po prostu i ciągle gdybam, że mogłoby być inaczej.
Uświadomiłam sobie, że rozstałam się z nim w niedziele, gdy usłyszałam tą ostatnią niedziele.. to mnie akurat rozbawiło
LusciousElegance jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:26.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.