Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012 - Strona 99 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Który tytuł IIcz. wątku "Mamuś Majowo-Czerwcowych 2012" podoba Wam się najbardziej?
Zimę z brzuszkiem przechodzimy, w maju-czerwcu urodzimy 29 54,72%
Nasze brzuszki szybko rosną, urodzimy późną wiosną 20 37,74%
Majowo-czerwcowe mamy, na nasze dzieci jeszcze trochę poczekam 1 1,89%
Na święta czekamy i po brzuszkach się głaskamy 3 5,66%
Głosujący: 53. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-10-28, 15:45   #2941
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

mój powiedział że raz pójdzie, może w listopadzie go wezmę bo będzie widać jeszcze w całości na usg
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 15:51   #2942
katka_19
Wtajemniczenie
 
Avatar katka_19
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 335
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Odebrałam właśnie wyniki, niepokoją mnie dwa wyniki w badaniach krwi, ale o wszystko dopytam Panią doktor za tydzień.
__________________
04.12.2011 - 12 tydz. 6 dz. [*]
Oliwia 26.03.2013

katka_19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 15:53   #2943
rinco
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

A tak z innej beczki - nie pamiętam czy już tu o tym pisałam - czytałam niedawno artykuł w lokalnej gazecie o tym, jak to w jednym szpitalu tu w okolicy rodzącym na porodówce podaje się gaz rozweselający Babki dostają butlę z takim gazem i sobie dawkują same w razie potrzeby. To niby taki eksperyment, podobno nieszkodliwy w porównaniu ze znieczuleniem (tak się wypowiadali lekarze), a się sprawdza, bo były też wypowiedzi babek, który w ten sposób się "znieczulały" i były strasznie zadowolone, mówiły, że w życiu się tak nie uśmiały jak przy porodzie Gdyby nie to, że do tego szpitala ode mnie z domu jedzie się jakąś godzinę to nie wiem czy sama bym się nie zdecydowała tam rodzić, zwłaszcza, że oddział położniczy teraz wyremontowali i wszystko jest na wysokim poziomie
rinco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 16:02   #2944
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez andzya Pokaż wiadomość
a jesz jakoś więcej? No bo ja właśnie nie i to mnie dołuje :/
Tak, jem więcej, ponieważ ja mam tak, że jak mnie mdli, to muszę coś zjeść. Jakbym cały czas coś jadła to bym mdłości nie miała. Nawet się zastanawiałam czy aby mam wszytko ok z żołądkiem. Jedzenie działa na niego zbawiennie.

---------- Dopisano o 16:02 ---------- Poprzedni post napisano o 16:00 ----------

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
A tak z innej beczki - nie pamiętam czy już tu o tym pisałam - czytałam niedawno artykuł w lokalnej gazecie o tym, jak to w jednym szpitalu tu w okolicy rodzącym na porodówce podaje się gaz rozweselający Babki dostają butlę z takim gazem i sobie dawkują same w razie potrzeby. To niby taki eksperyment, podobno nieszkodliwy w porównaniu ze znieczuleniem (tak się wypowiadali lekarze), a się sprawdza, bo były też wypowiedzi babek, który w ten sposób się "znieczulały" i były strasznie zadowolone, mówiły, że w życiu się tak nie uśmiały jak przy porodzie Gdyby nie to, że do tego szpitala ode mnie z domu jedzie się jakąś godzinę to nie wiem czy sama bym się nie zdecydowała tam rodzić, zwłaszcza, że oddział położniczy teraz wyremontowali i wszystko jest na wysokim poziomie
Ale jaja, fajna sprawa, ale czy ja chciałabym się aż tak śmiać przy porodzie to nie wiem
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 16:28   #2945
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
A tak z innej beczki - nie pamiętam czy już tu o tym pisałam - czytałam niedawno artykuł w lokalnej gazecie o tym, jak to w jednym szpitalu tu w okolicy rodzącym na porodówce podaje się gaz rozweselający Babki dostają butlę z takim gazem i sobie dawkują same w razie potrzeby. To niby taki eksperyment, podobno nieszkodliwy w porównaniu ze znieczuleniem (tak się wypowiadali lekarze), a się sprawdza, bo były też wypowiedzi babek, który w ten sposób się "znieczulały" i były strasznie zadowolone, mówiły, że w życiu się tak nie uśmiały jak przy porodzie Gdyby nie to, że do tego szpitala ode mnie z domu jedzie się jakąś godzinę to nie wiem czy sama bym się nie zdecydowała tam rodzić, zwłaszcza, że oddział położniczy teraz wyremontowali i wszystko jest na wysokim poziomie
u mnie w mieście też dają, już się widze po porodzie koleżanki siostrze we Wrocławiu dali
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png

Edytowane przez śliweńka
Czas edycji: 2011-10-28 o 16:30
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 16:49   #2946
Efijy
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 869
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

[QUOTE=kapukat;30199001]też to przeżyłam, tylko nim zdązyłam zemdleć, bo zrobiło mi się strasznie niedobrze, duszno i mroczki miałam przed oczami rzuciłam zakupy na ziemię i wyszłam przed sklep - ale ja miałam komu je zostawić.... dlatego jesli na zakupy to tylko parami drogie Panie

No ja mam już nauczkę sama na pewno już nie pójdę bo strachu się najadłam
Efijy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 17:08   #2947
natalontko
Zakorzenienie
 
Avatar natalontko
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 6 826
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez Efijy Pokaż wiadomość
A tak w ogóle to muszę wam powiedziec ze dziś to się najadłam strachu, wczoraj czułam się świetnie miałam siły nie było mi słabo itp. dziś też wydawało mi się że dobrze się czuję wyszłam na chwile do sklepu fakt było duszno w nim i nawet nie wiem kiedy zemdlałam jak ocknęłam się to byłam na podłodze pocieszam się ze upadłam na tył a nie na brzuch nic mi nie jest dobrze się czuję o nic się nie zahaczyłam ale strachu się najadłam mam nadzieje ze dzidzi nic nie jest. Trochę się martwię ale dobrze się czuje byłam dośc grubo ubrana to amortyzacja była. Ja już do sklepów na pewno się nie będę pchac mąż będzie robił zakupy.

ja poki co sama tez nigdzie nie chodze.
Cytat:
Napisane przez katka_19 Pokaż wiadomość
Odebrałam właśnie wyniki, niepokoją mnie dwa wyniki w badaniach krwi, ale o wszystko dopytam Panią doktor za tydzień.
bedzie dobrze
Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
A tak z innej beczki - nie pamiętam czy już tu o tym pisałam - czytałam niedawno artykuł w lokalnej gazecie o tym, jak to w jednym szpitalu tu w okolicy rodzącym na porodówce podaje się gaz rozweselający Babki dostają butlę z takim gazem i sobie dawkują same w razie potrzeby. To niby taki eksperyment, podobno nieszkodliwy w porównaniu ze znieczuleniem (tak się wypowiadali lekarze), a się sprawdza, bo były też wypowiedzi babek, który w ten sposób się "znieczulały" i były strasznie zadowolone, mówiły, że w życiu się tak nie uśmiały jak przy porodzie Gdyby nie to, że do tego szpitala ode mnie z domu jedzie się jakąś godzinę to nie wiem czy sama bym się nie zdecydowała tam rodzić, zwłaszcza, że oddział położniczy teraz wyremontowali i wszystko jest na wysokim poziomie
juz siebie widze Tz byl by nie pocieszony, ze sie smieje, patrzylby na mnie jak na idiotke, chyba ze jemu bym tez dala
natalontko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 17:33   #2948
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Dziewczyny w którym tyg ciąży lekarz może stwierdzić ciążę mnogą? Mam jakieś takie przeczucia, że będę miała bliźnięta Poza tym przytyłam już 2 kg (7tc) a mój brzuszek odstaje !! Wiem, że pewnie świruję
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 17:49   #2949
kapukat
Zakorzenienie
 
Avatar kapukat
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

jestem pewna że przed 9 tygodniem
kapukat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 17:52   #2950
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Czyli muszę jeszcze trochę zaczekać
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 17:55   #2951
mala77
Zakorzenienie
 
Avatar mala77
 
Zarejestrowany: 2005-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 087
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Koleżanka dowiedziała się w 12tc. W 6tc na usg było widać jedno
__________________
Kuba
Karol
'Nie dręcz przyjaciela. Na dłużej ci starczy.' - Radek Dekiel
mala77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 18:47   #2952
Timii
Rozeznanie
 
Avatar Timii
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 884
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez andzya Pokaż wiadomość
hej
ja mam termin na 10 maja wg mojego ginekologa, a jestem w 12 tygodniu równo

Tak w ogóle dziewczyny to wprowadzam sobie dietę. Bo niby jem zupełnie normalnie, a strasznie tyję !! Już 3 kg idzie mi do przodu. W takim tempie to ja będę jak amfibia wyglądać
Jakie macie sposoby na nieprzytycie?
a jaka to dieta jesli mozna wiedziec? jakas konkretna czy po prostu odmawiasz sobie pewnych rzeczy? ja jak tylko napisalam na forum ze u mnie tylko 1kg na plusie tak od razu zaczelam przybierac na wadze hcialabym jeszcze 2 tyg poczekac i dopiero pozniej powiedziec w pracy a teraz sie schizuje ze juz bardzo widac i zaraz ktos wyczai

Cytat:
Napisane przez lijuana Pokaż wiadomość
Dokładnie standard .Ja też chodzę do Roguli i ostatnio czekałam godzine..
Timii a w którym tygodniu jesteś??

---------- Dopisano o 22:15 ---------- Poprzedni post napisano o 22:11 ----------
ja jutro skoncze 11 tydz

Cytat:
Napisane przez Ewunia_1984 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny, ja dzisiaj byłam u lekarza na sprawdzeniu przezierności karkowej. Dzidziuś zdrowy, mierzy już prawie 6cm. Niestety skrzyżował nóżki przez co nie dało się zerknąć czy to chłopczyk czy nie. Lekarz kazał mi jeszcze zrobić PAPPa, koszt 175zl

Troszkę byłam rozczarowana bo myślałam, że badanie będzie w 3D i że będę widziała dokładnie maluszka, ale lekarz powiedział, że w tym tygodniu to tak naprawdę bez sensu i dużo nie zobaczę i on nie chce mnie naciągać.

Po świętach powrót do sexu i basenu
ja za tydzien ide na usg genetyczne. myslicie ze jak tylko dzidzius dobrze sie ulozy to bedzie mozna juz rozpoznac plec?? czy to nie za wczesnie?
Ewunia test PAPPa musisz zrobic z jakis konkretnych przyczyn? nie jestem pewna jakie sa wskazania do zrobienia go? moze tez sie powinnam zainteresowac tym badaniem

Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
no to mi już zupełnie gały wyskoczyły - Wy zastanawiacie się czy w 13 tygodniu badanie będzie dowcipne a ja od pierwszej wizyty badania miałam tylko przez brzuch robione, bo doktor stwierdził, że nie będzie "nadwyrężał"...cokolw iek to miało znaczyć... jak poczytam Was dłużej to dostanę załamania nerwowego przez lekarzy mnie prowadzących, którzy jak widać niczym się nie interesują.... intrygujące to trochę jak bardzo się różni podejście w Polsce a tutaj... ciekawe czemu
u mnie kapukat dokladnie taka sama nedza z ta opieka medyczna. chodze prywatnie do polskiego gina ale chyba nigdy nie bede w 100% zadowolona. oni tutaj chyba juz przejeli jakies irlandzkie nawyki. zadnych badan nie kazal mi robic - szok w trampkach!! jedynie toxo mam zrobic jak pojade do Polski. dla mnie to troche pozno jesli chodzi o cytomegalie to ja juz przechodzilam. jakies badania krwi mam miec wykonane w szpitalu w nast tyg ale nawet nie powiedzial co dokladnie moze dowiem sie cos wiecej w tym szpitalu chociaz optymistka nie jestem bo kolezanka ostatnio musiala prosic zeby jej wykonali badanie na krzywa cukrowa jesli chodzi o usg to od poczatku robil mi tylko dowcipne ale moze faktycznie takie po brzuszku jest mniej inwazyje sama nie wiem...

Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
no wiesz - myślałam że w 13 tygodniu jestem bezpieczna, a tu zonk - od wczoraj mam takie mdłości, że co zjem to potem boję się cofki - nawet miske mam przy łóżku na wszelki wypadek, bo ostanim razem prawie nie zdążyłam do toalety. Jem tak małe porcje że sama się z siebie śmieję no cóż, na każdego przychodzi kryska... mi też się dostało, a tak się cieszyłam że mnie ominie
nawet mnie nie strasz! ja juz od kilku dni zyje nadzieja ze zadne z tych swinstw mnie nie dopadnie

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
Ja Was zupełnie nie rozumiem czemu nie chcecie chłopów przy porodzie... Zawsze możecie go wyprosić, a porody są różne... Ja już jeden przeżyłam i szczerze to nie wyobrażam sobie żeby go nie było... To jest po prostu pomoc psychiczna... Oczywiście że miałam chwile przy skurczu że chciałam go wybluzgać na maxa za ten poród ale - jak musiałam leżeć kilka godzin z podłączonym ktg przy tych najmocniejszych skurczach to on mi przynosił wodę do picia, to on mi ocierał czoło, masował plecy jak trzeba było, pomagał pod prysznicem... Pomoc jest nieoceniona... A już na samym końcu to faktycznie przechodzi za głowę a przy kroczu jest mnóstwo lekarzy i położnych... Ale sam moment jak już jest dziecko, widząc łzy i radość męża że ta katorga już się skończyła i mamy już cudowną córeczkę jest naprawdę nie do opisania... Potem jeszcze 2 godziny leży się na sali z dzieckiem i mąż obok to jest naprawdę cudowne...
Mój maż też nie był do końca pewien czy chce być, bo to nie tylko krew, mocz czy kał, ale widok bólu ukochanej kobiety jest najgorszy... a przy tym nie ma jak jej pomóc... Ale był i za to jestem mu bardzo wdzięczna.

Więc - jeśli ktoś przeczytał całą moją wypowiedź to niech się jeszcze zastanowi nad towarzyszeniem chłopa przy porodzie a zresztą jeszcze tyle czasu do rozwiązania że mozecie jeszcze zmienić zdanie
tez slyszalam takie opinie. my oboje chcemy byc razem przy porodzie ale poniewaz to bedzie moj debiut nie bardzo wiem czego sie spodziewac mam nadzieje ze to dobra decyzja i ze TZ nie zalamie sie na widok tych wszystkich 'niespodzianek' wiem ze jeszcze daleko ale juz sie obawiam jak nam pojdzie

Cytat:
Napisane przez Efijy Pokaż wiadomość
A tak w ogóle to muszę wam powiedziec ze dziś to się najadłam strachu, wczoraj czułam się świetnie miałam siły nie było mi słabo itp. dziś też wydawało mi się że dobrze się czuję wyszłam na chwile do sklepu fakt było duszno w nim i nawet nie wiem kiedy zemdlałam jak ocknęłam się to byłam na podłodze pocieszam się ze upadłam na tył a nie na brzuch nic mi nie jest dobrze się czuję o nic się nie zahaczyłam ale strachu się najadłam mam nadzieje ze dzidzi nic nie jest. Trochę się martwię ale dobrze się czuje byłam dośc grubo ubrana to amortyzacja była. Ja już do sklepów na pewno się nie będę pchac mąż będzie robił zakupy.
o jejku!! uwazaj na siebie! ja w sumie nawet o tym nie pomyslalam bo jeszcze nigdy nie zemdlalam. ale gdyby mi sie to przytrafilo to faktycznie nie wiadomo jak mogloby sie skonczyc upadki w ciazy moga byc bardzo niebezpieczne. moja siostra upadla jak byla chyba w 6m-cu i lekarz ja troszke nastraszyl bo powiedzial ze przez takie cos moze sie lozysko odkleic i nieszczescie gotowe. tak ze uwazac na siebie drogie panie!! pozniej bedzie juz tylko gorzej jak doczekamy sie mega brzuszkow srodek ciezkosci sie przesuwa i nawet wlasnych stop nie widac

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
A tak z innej beczki - nie pamiętam czy już tu o tym pisałam - czytałam niedawno artykuł w lokalnej gazecie o tym, jak to w jednym szpitalu tu w okolicy rodzącym na porodówce podaje się gaz rozweselający Babki dostają butlę z takim gazem i sobie dawkują same w razie potrzeby. To niby taki eksperyment, podobno nieszkodliwy w porównaniu ze znieczuleniem (tak się wypowiadali lekarze), a się sprawdza, bo były też wypowiedzi babek, który w ten sposób się "znieczulały" i były strasznie zadowolone, mówiły, że w życiu się tak nie uśmiały jak przy porodzie Gdyby nie to, że do tego szpitala ode mnie z domu jedzie się jakąś godzinę to nie wiem czy sama bym się nie zdecydowała tam rodzić, zwłaszcza, że oddział położniczy teraz wyremontowali i wszystko jest na wysokim poziomie
z tego co wiem to w IRL ten gaz jest powszechnie dostepny przy porodach. niektorzy bardzo go chwala. nie wiem dokladnie jak dziala ze dziewczyny czuja ulge bo nie jest to srodek znieczulajacy

Cytat:
Napisane przez mala77 Pokaż wiadomość
Koleżanka dowiedziała się w 12tc. W 6tc na usg było widać jedno
chyba faktycznie to jest mozliwe jesli bliznieta sa jednojajowe i wtedy dochodzi do podzialu dosc pozno. ale ze dopiero w 12 tygodniu?? hmmm, ciekawe...


no to sie rozpisalam mam nadzieje ze w weekend bedzie mi latwiej za Wami nadazyc. cale szczescie ze pon mam wolny wracalam dzis z pracy jak na skrzydlach jutro atakuje sklepy w poszukiwaniu spodni a wieczorem w sb i nd mamy zaplanowanych znajomych. ciagle sie zastanawiam czy juz im powiedziec poki co wiedza tylko rodzice i siostry
Timii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 19:04   #2953
Efijy
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 869
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

[QUOTE=Timii;30201999]


o jejku!! uwazaj na siebie! ja w sumie nawet o tym nie pomyslalam bo jeszcze nigdy nie zemdlalam. ale gdyby mi sie to przytrafilo to faktycznie nie wiadomo jak mogloby sie skonczyc upadki w ciazy moga byc bardzo niebezpieczne. moja siostra upadla jak byla chyba w 6m-cu i lekarz ja troszke nastraszyl bo powiedzial ze przez takie cos moze sie lozysko odkleic i nieszczescie gotowe. tak ze uwazac na siebie drogie panie!! pozniej bedzie juz tylko gorzej jak doczekamy sie mega brzuszkow srodek ciezkosci sie przesuwa i nawet wlasnych stop nie widac


No własnie ja też o tym nie pomyślałam zważywszy że to moja pierwsza cią żą może gdybym miała porównanie to byłabym ostrożniejsza teraz już będę na pewno
Efijy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 19:07   #2954
kapukat
Zakorzenienie
 
Avatar kapukat
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez Timii Pokaż wiadomość
ja za tydzien ide na usg genetyczne. myslicie ze jak tylko dzidzius dobrze sie ulozy to bedzie mozna juz rozpoznac plec?? czy to nie za wczesnie?




u mnie kapukat dokladnie taka sama nedza z ta opieka medyczna. chodze prywatnie do polskiego gina ale chyba nigdy nie bede w 100% zadowolona. oni tutaj chyba juz przejeli jakies irlandzkie nawyki. zadnych badan nie kazal mi robic - szok w trampkach!! jedynie toxo mam zrobic jak pojade do Polski. dla mnie to troche pozno jesli chodzi o cytomegalie to ja juz przechodzilam. jakies badania krwi mam miec wykonane w szpitalu w nast tyg ale nawet nie powiedzial co dokladnie moze dowiem sie cos wiecej w tym szpitalu chociaz optymistka nie jestem bo kolezanka ostatnio musiala prosic zeby jej wykonali badanie na krzywa cukrowa jesli chodzi o usg to od poczatku robil mi tylko dowcipne ale moze faktycznie takie po brzuszku jest mniej inwazyje sama nie wiem...



nawet mnie nie strasz! ja juz od kilku dni zyje nadzieja ze zadne z tych swinstw mnie nie dopadnie



tez slyszalam takie opinie. my oboje chcemy byc razem przy porodzie ale poniewaz to bedzie moj debiut nie bardzo wiem czego sie spodziewac mam nadzieje ze to dobra decyzja i ze TZ nie zalamie sie na widok tych wszystkich 'niespodzianek' wiem ze jeszcze daleko ale juz sie obawiam jak nam pojdzie



z tego co wiem to w IRL ten gaz jest powszechnie dostepny przy porodach. niektorzy bardzo go chwala. nie wiem dokladnie jak dziala ze dziewczyny czuja ulge bo nie jest to srodek znieczulajacy

nie wiem, czy będzie - mój doktro powiedział że w 13 i tak nie widać... bo się sprzeczaliśmy z R czy chcemy znać płeć i on to usłyszał...zatem uzmysłowił nam że i tak gdyby zrobił usg to i tak nic byśmy nie zobaczyli

no niestety - Irlandia i ich fachowa pomoc, jak tak słucham dziewczyn ile to on badań mają i ile zainteresowań ....to mnie czasami taka zaderka dźgnie

a o tym gazie nie słyszałam - że taki słynny w Irlandi = skąd te wieści?
kapukat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 19:08   #2955
Efijy
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 869
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

natalontko

I tego się trzymaj sama nie chodź nigdzie jeśli nie musisz, teraz i ja to już wiem.
Efijy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 19:25   #2956
asiula_n
Rozeznanie
 
Avatar asiula_n
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: nad morzem
Wiadomości: 730
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Hej kobitki
Mówiłam, że ze mnie kiepska pisarka i mało się udzielam, ale czytam was regularnie.

Cytat:
Napisane przez Pandzia_2010 Pokaż wiadomość
PatkaM84 mój też był i nie wyobrażam sobie inaczej, fakt, że przy mocniejszych skurczach grzecznie mówiłam "Kochanie ale 2 dziecka to już nie chce" wode mi dawał, masował super. Fakt, ze po 12h skakania na piłce i tak była cesarka, ale przez te 12h duzo mi pomógł a dodam że wpadł na porodówkę w kantach i koszuli bo to najważniejszy dzień w jego życiu
Super! Od razu mi się przypomniała historia z naszej porodówki, w niedzielne popołudnie (lipiec, upał....) my ubrani na letniaka poszliśmy na KTG, od tak rutynowo, a tu położna zapowiada że to już, więc mój TZ o mało na zawał nie zszedł, bo przecież on jest źle ubrany i nie może rodzić w krótkich portkach. No i tak się z tej jego gatki usmiałam, że urodzilam 3 dni później.


Cytat:
Napisane przez Efijy Pokaż wiadomość
A tak w ogóle to muszę wam powiedziec ze dziś to się najadłam strachu, wczoraj czułam się świetnie miałam siły nie było mi słabo itp. dziś też wydawało mi się że dobrze się czuję wyszłam na chwile do sklepu fakt było duszno w nim i nawet nie wiem kiedy zemdlałam jak ocknęłam się to byłam na podłodze pocieszam się ze upadłam na tył a nie na brzuch nic mi nie jest dobrze się czuję o nic się nie zahaczyłam ale strachu się najadłam mam nadzieje ze dzidzi nic nie jest. Trochę się martwię ale dobrze się czuje byłam dośc grubo ubrana to amortyzacja była. Ja już do sklepów na pewno się nie będę pchac mąż będzie robił zakupy.
W pierwszej ciąży też zemdlałam, w autobusie, pasażerowie wywlekli mnie i połozyli na chodniku (w styczniu), dobrze że znalazła się przypadkiem moja znajoma, która wezwała karetkę. Ale od tego czasu przestałam korzystac z komunikacji miejskiej.
Teraz też mi się czasem zdarza taka dusznośc, mroczki, osłabienie, trzeba na siebie mocno uważać

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
Ja Was zupełnie nie rozumiem czemu nie chcecie chłopów przy porodzie... Zawsze możecie go wyprosić, a porody są różne... Ja już jeden przeżyłam i szczerze to nie wyobrażam sobie żeby go nie było... To jest po prostu pomoc psychiczna... Oczywiście że miałam chwile przy skurczu że chciałam go wybluzgać na maxa za ten poród ale - jak musiałam leżeć kilka godzin z podłączonym ktg przy tych najmocniejszych skurczach to on mi przynosił wodę do picia, to on mi ocierał czoło, masował plecy jak trzeba było, pomagał pod prysznicem... Pomoc jest nieoceniona... A już na samym końcu to faktycznie przechodzi za głowę a przy kroczu jest mnóstwo lekarzy i położnych... Ale sam moment jak już jest dziecko, widząc łzy i radość męża że ta katorga już się skończyła i mamy już cudowną córeczkę jest naprawdę nie do opisania... Potem jeszcze 2 godziny leży się na sali z dzieckiem i mąż obok to jest naprawdę cudowne...
Mój maż też nie był do końca pewien czy chce być, bo to nie tylko krew, mocz czy kał, ale widok bólu ukochanej kobiety jest najgorszy... a przy tym nie ma jak jej pomóc... Ale był i za to jestem mu bardzo wdzięczna.

Więc - jeśli ktoś przeczytał całą moją wypowiedź to niech się jeszcze zastanowi nad towarzyszeniem chłopa przy porodzie a zresztą jeszcze tyle czasu do rozwiązania że mozecie jeszcze zmienić zdanie
Właśnie tak! Ja mojego męża wyprosiłam, jak już zaczeły się skurcze parte i poszłam na łóżko porodowe, byłam już tak padnięta, że nad soba nie panowałam i chciałam mu tego oszczędzić, ale pierwsze 8 godzin skakania, wyginania i innych okropności przezyliśmy razem i jestm mu za to bardzo wdzięczna.

Edytowane przez asiula_n
Czas edycji: 2011-10-28 o 19:32
asiula_n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 19:49   #2957
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Ja Wam jeszcze dopiszę do mojej poprzedniej wypowiedzi że miałam poród naprawdę traumatyczny... Śnił mi się potem po nocach i w ogóle bardzo źle go wspominam. Skurcze w domu trwały 20 godzin (od początku mega mocne) a potem jeszcze 9 w szpitalu. Zero pomocy od personelu, a wręcz narzekania że to tak długo u mnie trwa. Ja juz traciłam przytomność i nawet nie byłam w stanie nic powiedzieć. Natalka nie mogła sama wyjść, bo co się wcisnęła w kanał rodny to zaraz się wysuwała. CC zrobić nie chcieli, uparli się na sn. W końcu nacieli mnie tak mega mocno, że do tej pory odczuwam ból (6 tygodni nie mogłam chodzić, pół roku odczuwałam ogólnie ból przy każdym kroku a o sexie to nawet nie było mowy) w miejscu cięcia a do wyciągnięcia użyli próżnociągu (zasysają się na główce dziecka i ciągną z całej siły...). Także poród "rewelacyjny"... i wiem co pisze, o tym że facet się podczas porodu przydaje
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 19:53   #2958
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

timii na początku robi się dopochwowo bo więcej widać na takim usg

patkam sądzę że zapewne przyda się wsparcie TŻ na początku porodu, i sam fakt że ktoś bliski jest z tobą a nie samo obcy
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 19:59   #2959
kapukat
Zakorzenienie
 
Avatar kapukat
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
Ja Wam jeszcze dopiszę do mojej poprzedniej wypowiedzi że miałam poród naprawdę traumatyczny... Śnił mi się potem po nocach i w ogóle bardzo źle go wspominam. Skurcze w domu trwały 20 godzin (od początku mega mocne) a potem jeszcze 9 w szpitalu. Zero pomocy od personelu, a wręcz narzekania że to tak długo u mnie trwa. Ja juz traciłam przytomność i nawet nie byłam w stanie nic powiedzieć. Natalka nie mogła sama wyjść, bo co się wcisnęła w kanał rodny to zaraz się wysuwała. CC zrobić nie chcieli, uparli się na sn. W końcu nacieli mnie tak mega mocno, że do tej pory odczuwam ból (6 tygodni nie mogłam chodzić, pół roku odczuwałam ogólnie ból przy każdym kroku a o sexie to nawet nie było mowy) w miejscu cięcia a do wyciągnięcia użyli próżnociągu (zasysają się na główce dziecka i ciągną z całej siły...). Także poród "rewelacyjny"... i wiem co pisze, o tym że facet się podczas porodu przydaje

toż to opowieść jak z jakiegoś horroru... ze Ty tam zmysłów wszystkich nie straciłaś i podziwiam Cię za drugą ciążę, ja bym się już nie odważyła
kapukat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 20:04   #2960
andzya
Zakorzenienie
 
Avatar andzya
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 498
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez Timii Pokaż wiadomość
a jaka to dieta jesli mozna wiedziec? jakas konkretna czy po prostu odmawiasz sobie pewnych rzeczy? ja jak tylko napisalam na forum ze u mnie tylko 1kg na plusie tak od razu zaczelam przybierac na wadze hcialabym jeszcze 2 tyg poczekac i dopiero pozniej powiedziec w pracy a teraz sie schizuje ze juz bardzo widac i zaraz ktos wyczai
Nie, po prostu jem normalnie,tak jak wcześniej, staram się nie ulegać zachciankom swoim, ale lekko nie jest

Jestem po wizycie u gina ! Wyniki okazały się być dobre i widziałam mojego dzidziusia !!!!!! Tak szalał i kręcił fikołki, że ciężko mu było zbadać serduszko. Ale wszystko jest super, dzidzia zdrowa a kolejne USG 18 listopada
__________________
Run Girl Run !
andzya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 20:07   #2961
kapukat
Zakorzenienie
 
Avatar kapukat
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
timii na początku robi się dopochwowo bo więcej widać na takim usg

patkam sądzę że zapewne przyda się wsparcie TŻ na początku porodu, i sam fakt że ktoś bliski jest z tobą a nie samo obcy

nie wiem jak wy ale mnie wkurza jak ktoś koło mnie biega, jak coś mnie boli a ktoś mi nadskakuje - ja chcę wtedy być sama i sama się wyrzywac na rzeczach martwych - i nie chcę żeby ktoś to widział. Wolę krzyczeć i ryczeć w samotności - dlatego nie chcę żeby ktoś mnie widział na porodówce - chce to przejść sama - i czuć się z godnością. Wiem że możecie nie podzielać mojego zdania, ale ja w najgorszych momentach bólu nie wyobrażam sobie nikogo bliskiego koło siebie.
jak po wypadku leczyłam biodro i od nowa uczyłam się ruszać nogą też nie chciałam żeby ktoś widział jak ciężko muszę nad tym pracować i jak to cholernie boli żeby wstać z łózka, a jeśli ktoś już niestety był w pobliżu i oglądał mój "spektakl" wstawania i próby ruszenia się czułam się idiotycznie - dlatego chciałabym sobie tego oszczędzić przy porodzie
kapukat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 20:09   #2962
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez andzya Pokaż wiadomość
Jestem po wizycie u gina ! Wyniki okazały się być dobre i widziałam mojego dzidziusia !!!!!! Tak szalał i kręcił fikołki, że ciężko mu było zbadać serduszko. Ale wszystko jest super, dzidzia zdrowa a kolejne USG 18 listopada
super
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 20:11   #2963
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
toż to opowieść jak z jakiegoś horroru... ze Ty tam zmysłów wszystkich nie straciłaś i podziwiam Cię za drugą ciążę, ja bym się już nie odważyła
Oczywiście, że zarzekałam się że nigdy w życiu już nie będzie drugiego dziecka, ale jednak mam silny instynkt macierzyński i zawsze uważałam że dziecko potrzebuje rodzeństwa... No, a poza tym w ciążę bym nie zaszła gdybym nie miała pewności że będzie cc tym razem.
Jedyne czego żałuję, to tego że po porodzie nie złożyłam skargi na położną która była przy moim porodzie... Niestosowne teksty i brak zainteresowania... Ale na drugi raz już będę mądrzejsza
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 20:23   #2964
liveinhope
Raczkowanie
 
Avatar liveinhope
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 247
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
a ja np osobiście odradzam R rodzenie ze mną - bo jestem egoistką i nie chcę się jeszcze stresować jego obecnością tam. Ale jak wiadomo - jestem tutaj jedynym odmieńcem i wszystko robię na opak -
Prawdę mówiąc ja również nie wyobrażam sobie obecności męża przy porodzie...

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
Ja Was zupełnie nie rozumiem czemu nie chcecie chłopów przy porodzie... Zawsze możecie go wyprosić, a porody są różne... Ja już jeden przeżyłam i szczerze to nie wyobrażam sobie żeby go nie było... To jest po prostu pomoc psychiczna... Oczywiście że miałam chwile przy skurczu że chciałam go wybluzgać na maxa za ten poród ale - jak musiałam leżeć kilka godzin z podłączonym ktg przy tych najmocniejszych skurczach to on mi przynosił wodę do picia, to on mi ocierał czoło, masował plecy jak trzeba było, pomagał pod prysznicem... Pomoc jest nieoceniona... A już na samym końcu to faktycznie przechodzi za głowę a przy kroczu jest mnóstwo lekarzy i położnych... Ale sam moment jak już jest dziecko, widząc łzy i radość męża że ta katorga już się skończyła i mamy już cudowną córeczkę jest naprawdę nie do opisania... Potem jeszcze 2 godziny leży się na sali z dzieckiem i mąż obok to jest naprawdę cudowne...
Mój maż też nie był do końca pewien czy chce być, bo to nie tylko krew, mocz czy kał, ale widok bólu ukochanej kobiety jest najgorszy... a przy tym nie ma jak jej pomóc... Ale był i za to jestem mu bardzo wdzięczna.

Więc - jeśli ktoś przeczytał całą moją wypowiedź to niech się jeszcze zastanowi nad towarzyszeniem chłopa przy porodzie a zresztą jeszcze tyle czasu do rozwiązania że mozecie jeszcze zmienić zdanie
To może zachęcać, ale mój nie lubi nawet widoku igły a o krwi nie wspomnę więc...

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość


Dziewczyny, wrzuciłam na maila książkę "W oczekiwaniu na dziecko". Jeśli któraś ma ochotę to zgłaszać się po hasło
Moim zdaniem jednak za bardzo ta książka odstaje od polskich realiów (mimo uzupełnień polskiego lekarza).

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Dziewczyny w którym tyg ciąży lekarz może stwierdzić ciążę mnogą? Mam jakieś takie przeczucia, że będę miała bliźnięta Poza tym przytyłam już 2 kg (7tc) a mój brzuszek odstaje !! Wiem, że pewnie świruję
Chyba już przy pierwszym USG. U mnnie podejrzewał z uwagi na bardzo wysoką betę, ale po badaniu nie miał wątpliwości - jeden przecinek.
liveinhope jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 20:32   #2965
kapukat
Zakorzenienie
 
Avatar kapukat
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

ja czytałam Ciężarówka przez 9 miesięcy i zamierzam kupić sobie jej kontynuacje - jedna z lepszych książek która wpadła mi wręce - nie odstraszyła mnie, a uśmiałam sie w niektórych momentach, że aż brzuch mnie bolał - uważam że kobieta napisała ją z głową i humorem, dlatego jestem ciekawa co pisze o noworodkach. Oczywiście nie jest nadziana informacjami bez liku, wydaje mi się że jest tyle ile potrzeba
kapukat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 20:44   #2966
rinco
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Mi bratowa ostatnio pożyczyła "Będziemy rodzicami" Sandy i Marcy Jones i nawet fajnie się to czyta, sporo konkretów, choć jeszcze nie doszłam do rozdziału o porodzie, który jest podobno opisany jak wyprawa na wojnę (teksty w tylu: pozaklejać okna w mieszkaniu ). Ni realia szpitalne też zupełnie inne podobno. Ale ogólnie opis ciąży OK.
rinco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 20:47   #2967
liveinhope
Raczkowanie
 
Avatar liveinhope
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 247
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Mimo wszystko ja bym chętnie przeczytała coś polskiego, choćby ze względu na różnicę w badaniach które się wykonuje, że o warunkach medycznych nie wspomnę
liveinhope jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 21:11   #2968
Timii
Rozeznanie
 
Avatar Timii
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 884
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
Ja Wam jeszcze dopiszę do mojej poprzedniej wypowiedzi że miałam poród naprawdę traumatyczny... Śnił mi się potem po nocach i w ogóle bardzo źle go wspominam. Skurcze w domu trwały 20 godzin (od początku mega mocne) a potem jeszcze 9 w szpitalu. Zero pomocy od personelu, a wręcz narzekania że to tak długo u mnie trwa. Ja juz traciłam przytomność i nawet nie byłam w stanie nic powiedzieć. Natalka nie mogła sama wyjść, bo co się wcisnęła w kanał rodny to zaraz się wysuwała. CC zrobić nie chcieli, uparli się na sn. W końcu nacieli mnie tak mega mocno, że do tej pory odczuwam ból (6 tygodni nie mogłam chodzić, pół roku odczuwałam ogólnie ból przy każdym kroku a o sexie to nawet nie było mowy) w miejscu cięcia a do wyciągnięcia użyli próżnociągu (zasysają się na główce dziecka i ciągną z całej siły...). Także poród "rewelacyjny"... i wiem co pisze, o tym że facet się podczas porodu przydaje
Patka jak ty to przezylas?? OMG!! dzielna bestia z ciebie!! slyszalam duzo opowiesci o ciezkich porodach i szczerze wspolczuje wszystkim mamuskom ktore musialy tak sie meczyc.

---------- Dopisano o 20:11 ---------- Poprzedni post napisano o 20:08 ----------

Cytat:
Napisane przez liveinhope Pokaż wiadomość
Mimo wszystko ja bym chętnie przeczytała coś polskiego, choćby ze względu na różnicę w badaniach które się wykonuje, że o warunkach medycznych nie wspomnę
ja mam ciezarowka przez 9 m-cy, w oczekiwaniu na dziecko i ciaza - poradnik rodzicow i najmniej przypadla mi do gustu ciezarowka....kwestia gustu. ale jedno jest pewne- warto poczytac taka literatura zamiast czerpac info tylko z neta
Timii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 21:55   #2969
liveinhope
Raczkowanie
 
Avatar liveinhope
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 247
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez Timii Pokaż wiadomość
warto poczytac taka literatura zamiast czerpac info tylko z neta
Tym bardziej, że w necie można znaleźć bardzo rozbieżne informacje. Z doświadczenia wiem, że i uspokajające i wprost przeciwnie a jedne i drugie z prawdą mają niewiele wspólnego.
Z drugiej strony kiedyś ani netu nie było, ani literatury za bardzo i kobiety też sobie radziły.
liveinhope jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-28, 21:56   #2970
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

aaaaaaaaaaaaaaDOSTALAM TO UBEZPIECZENIE !!!!!! W ciagu 7-10 powinnam dostac list z potwierdzeniem a pozniej rachunek z ubezpieczeniem i od 1go grudnia beda placic moje wszystkie wizyty Normalnie kamien z serca teraz juz moge sie w pelni cieszyc z mojej ciazy dziekuje wszystkim slicznie za kciuki jestescie niezastapione aaaa ale jestem szczesliwa
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:45.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.