|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#811 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Cytat:
Szybko zaszlas wczesniej?? czyli na poczatku 2012 zaczniecie zapewne staranka ![]() nam udalo sie w 3 cyklu z czego nie staralismy sie jakos obsesyjnie, pierwsze 2 cykle w sumie sie mocno nakrecalam,a w 3 stwierdzilam,ze nie moge tak,bo zwariuje, wiec na spokojnie, cieszac sie bliskoscia przytulalismy sie i to tez nawet nie za czesto,bo Tz ciagle w pracy byl do pozna...wiec ciagle zmeczony,ale udalo sie.zaczelam sobie tlumaczyc,ze nie mam na to wplywu i jak sie uda to bedziemy sie cieszyc,a poki nie uda sie to staramy sie i juz. a w glebi duszy czekalm na II kreski caly czas TZ tez,bo bardzo chciwlismy... tez mialam regularnie wczesniej wszysko.
__________________
|
|
|
|
|
#812 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Cytat:
. Tydzien przed okresem robilam test wyszedl negatywny, ale podswiadomie uwazalam na siebie nawet jak jechalismy do tesciowej (ponad 100km) to mi bylo jakos niedobrze...jak z nia rozmawiam to jej o tym mowilam ze chyba cos zjadlam albo cos, a ona: a moze jestes w ciazy a ja na to, ze nie nawet robilam test i napewno nie jestem...juz mnie wtedy piersi bolaly ale czesto mnie bola przed okresem jakies 3-4 dni i przechodzi a tu jak sie zaczelo tak puscily wlasnie w dniu kiedy zaczelam ronic ;(...Drugi test zrobilam jak mi sie @ spoznil 3 dni i widzialam 2 kreski, ale stwierdzilam ze zrobie jeszcze w niedziele czyli na drugi dzien i znowu to samo II kreski (mam te testy do tej pory) pierwsze reakcja moja i Tz za pierwszym testem byla taka: to znaczy moje pytanie padlo: czy sobie poradzimy? Tz oczywiscie ze no pewnie, bedzie super i takie tam...kazdego dnia rozmawial z moim brzuszkiem, to bylo takie kochane no i mam wlasnie rycze, jak teraz to wspominam...jest teraz taka pustka w srodku...............
__________________
Tosielka ![]() ok. 120cm ok. 20,5kg ![]() ...cel osiągnięty 64,5kg
|
|
|
|
|
#813 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Mikołaj właśnie miał swoją pierwszą kąpiel w domu, robiliśmy zdjęcia... jak wykąpaliśmy Sławek zorientował się, że kartę pamięci ma w kieszeni
Mój szczypiorek już nabrał trochę ciałka, już nie jest taki chudziak jak był. Cytat:
![]() Cytat:
![]() ![]() Cytat:
nie boje się, nigdy się takich maluchów nie bałam. Czy na praktykach, czy od znajomych. Nawet rok temu zajmowałam sie synem kolezanki bo ona miała swój slub ![]() Cytat:
![]() ciesze sie, ze ktg wyszlo dobrze
__________________
5.01.2011[*] 08.03.2015[*] Mikołaj 19.11.2011
|
||||
|
|
|
#814 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Cytat:
Ja zanim dowiedzialam sie,ze jestemw ciazy w ciagu tygodnia jechalm 2 razy busem kilka przystankow za kazdym razem i musialam za kazdym razem wysiasc 2 wczesniej,bo tak mi jakos zle bylo, duszno, niedobrze... Test zrobilam 3 dni po tym jak @ mi sie spozniala i byly 2 kreski, po 4 dniach jakos powtorzylam i juz wiedzialam napewno.... bardzo sie cieszylismy![]() Tz tez juz mowil do "nas" ,przytulal sie do brzucha, dbal o nas... A teraz tak boli ,ze stracilismy je....
__________________
|
|
|
|
|
#815 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Bardzo boli, ta pamiec o Malenstwie zostanie do konca moich dni...codziennie zapalam świece przy USG gdzie Je widać
...jest cholernie ciezko, szczegolnie wieczorami, albo w nocy ...z jednej strony ciesze sie ze pracuje....ale jak widze jak szef i kolega sie smieja albo maja jakies male problemy robiac z nich wielkie HALO to by sie chcialo powiedziec co mnie spotkalo ... nikomu w pracy nie mowilam o ciazy ani o #
__________________
Tosielka ![]() ok. 120cm ok. 20,5kg ![]() ...cel osiągnięty 64,5kg
|
|
|
|
#816 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Cytat:
kolejna mama stawiajaca warunki ciekawe czy klusek uwzgledni to w swoich planachCytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
dla sylwiładnie ciagnie tylko szybko zasypia przy nim, przerwa 5 min i dalej ciagnie i tak kilka razy pisze jedna reka, karmie malego, przepraszam za bledy
__________________
5.01.2011[*] 08.03.2015[*] Mikołaj 19.11.2011
|
|||||
|
|
|
#817 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 6 189
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Cytat:
TAK , TO PRAWDA !!!!!! jak ma być dobrze to jest !!!! Cytat:
biedaku , tak to z tymi allegrowiczami jest , nei raz się trafi na złodzieja Cytat:
Tak, nowe dziewczyny pewnie nie widzą , dla mojej lekarki to był pierwszy taki przypadek i sama do mojej ciąży ostrożnie podchodziła. Ja sama byłam w szoku że jestem w ciąży , bo szłam do lekarza zeby sprawdzic dlaczego nie dostaję @ po #,. a tu okazalo się że jest mała fasolka . Teraz moja mała fasolka jest już ze mną miesiąc. |
|||
|
|
|
#818 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
pije wlasnie wino czerwone, dostalismy prawie 60 butelek na slubie wiec trzeba je powoli oprozniac bo za kilka miesiecy nie bedzie mozna (tak planuje)
__________________
Tosielka ![]() ok. 120cm ok. 20,5kg ![]() ...cel osiągnięty 64,5kg
|
|
|
|
#819 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
widzę, że się rozgadałyście
|
|
|
|
#820 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Cytat:
Cytat:
Wczoraj rano wyszlam na chwile na korytarz, mialam pokoj przy IP, zobaczylam dziewczyne ktora plakala. Az sie popłakalam, wspomnienia wrocily..... tez siedzialam 11 m-cy temu na tej IP i slyszalam placz wszystkich maluszkow.. to bylo straszne ....... smutne, ze jedni w ten sam dzien ciesza sie narodzinami dziecka a inni placza bo wlasnie stracili skrabka swojego........ niesprawiedliwe to
__________________
5.01.2011[*] 08.03.2015[*] Mikołaj 19.11.2011
|
||
|
|
|
#821 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Natalia ucałuj Mikołajka od Nas, jak na niego wołacie ? Miki?
Nita ile kilogramów zgubiłaś przez ten miesiąc? Doszłaś do formy? Ja od porodu tj. 2 mies straciłam 17 kg. Dobranoc, zapraszam na tap madl
|
|
|
|
#822 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
zobacz Zeberka co znalazlam
http://www.fotokoszyk.pl//index.php?...t&prod_id=3342
__________________
Tosielka ![]() ok. 120cm ok. 20,5kg ![]() ...cel osiągnięty 64,5kg
|
|
|
|
#823 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Cytat:
moja mama dowiedziala sie,jak juz bylam w szpitalu... widze,ze stracilam swoje malenstwo w 7/8 tygodniu... ja dokladnie w 7 tygodniu i 4 dniu.... wiec 7,5 tyg.Dla mnie najgorsze jest jak zostaje sama w domu.... rano mama wychodzi do pracy, Tz tez.... a ja sama z wlasnymi myslami... Ciesze sie z jednej strony,ze tez ma zajecie i choc on ma mniej czasu na myslenie,ale z drugiej strony brakuje mi go cholernie... dzwoni jak jest w pracy ile tlyko moze -czasami co godzine-dwie. Wlasnie przed chwila dzwonil i nie wie czy uda sie mu wyjsc do 24-1...bo maja zlecenie i pierwszy raz taki projekt i musza go dzis zrobic-mial wyjechac transport z tym o 22 a i tak wyjedzie pozniej....masakra..... Cytat:
-ale ile za to teraz masz szczescia w domu Cytat:
Ja jak trafilam na odzial to zostalam otoczona taka opieka ze bylam w szoku... pielegniarki, lekarze byli bardzo wyrozumiali i bardzo wspierali, pocieszali, mozna bylo liczyc na cieple slowo....az bylam zdziwiona,ze to mozliwe w panstwowym szpitalu.... tz rowniez..... Natalia,ale TY juz masz swoje malenstwo i ono wynagrodzi CI stracona fasolke Choc nie dziwie CI sie,ze wspomnienia wrocily... moim zdaniem aniołkowe mamy nigdy nie zapomna i zawsze bedzie bolalo to juz.... Dla mnie okropne w szpitalu byly pytania i podpisywanie dokumentow dotyczacych np. wyboru czy chce moze organizowac pochowek ,czy zostawic po # w szpitalu....masakra.... albo jak weszla pielegniarka i powiedziala,ze przepraszasz jeszcze ale jeszcze musi zapytac i musze podpisac czy chce wybrac sobie plec plodu.... TZ siedzial obok mnie i lzy mu stanely tez w oczach....ja rozbeczalam sie na maxa....
__________________
|
|||
|
|
|
#824 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 22:10 ---------- Poprzedni post napisano o 22:05 ---------- dziewczyny trudne te nasze wspomnienia ja też bedąc w szptalu przy # i teraz na podtrzymaniu słyszałam ciągle krzyki rodzących a także płacz dzieci i nie było to łatwe musicie pamietać, że macie swoje aniołki w niebie i nie jesteście już same - one się Wami opiekują, teraz już będzie łatwiej bo macie swoje wsparcie na górze, one są cały czas przy Was i bardzo im ciężko gdy widzą zapłakane mamy ja też bardzo płakałam po stracie i długo nie mogłam się zebrać póki sobie nie uświadomiłam, że moje dziecko jest obok i śmieje się, że ma taką mamę beksę
|
|
|
|
|
#825 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Cytat:
jejj mnie sie o takie rzeczy nie pytali :/ tez bylam bardzo dobra opieka otoczona ale nie wiem czy tak do wszystkich pacjentek czy tylko do mnie (po znajomosciach powiedzmy tak, z pracy) Moj Tz tez pracuje ale ma fuchy w domu do roboty wiec co i rusz do mnie do pokoju przychodzi...
__________________
Tosielka ![]() ok. 120cm ok. 20,5kg ![]() ...cel osiągnięty 64,5kg
|
|
|
|
|
#826 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Cytat:
Ja mialam normalnie super opieke,a 2 pietra wyzej ciocia jest pielegniarka i jak juz lezalam na odziale po jakims czasie gdzies w przeplywie informacji szpitalnej zobaczyla,ze jestm na oddzial przyjeta i przyszla do mnie. Wiec juz w ogole pozniej skakali nade mna. Cytat:
A w ktorym tyg/ miesiacu Zeberko jestes w ciazy?? dlugo po # czekalas na ciaze?? jejku jaka ze mnie gadula mam nadzieje,ze mnie za to nie pogonicie z watku ale zawsze bylam gadula i nawet piszac to co mowilabym nie ograniczam sie widac
__________________
|
||
|
|
|
#827 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
rzeczywiscie slodkie album
Dziekuje za wsparcie, choc serce strasznie boli...mam przyjaciolke ktora stracila swoje malenstwo w tym samym tyogodniu co ja, potem miala ciaze pozamaciczna, to bylo chyba jakos ze 2 lata temu i wtedy sobie tak myslalalm Boze, ja bym chyba tego psychicznie nie wytrzymala, nie wyobrazalam sobie tego co musiala przezywac, teraz niestety juz wiem myslalam ze mnie to nie dotknie, zdrowa, regularne @, regularne wizyty, badania, sam ginek mnie chwalil ze takich wzorowych pacjentem chcialaby miec wiecej,,, a tu tak sie stalo..
__________________
Tosielka ![]() ok. 120cm ok. 20,5kg ![]() ...cel osiągnięty 64,5kg
|
|
|
|
#828 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 6 189
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Maksi,ale pieknie zgubilas kilogramy,u mnie gorzej ,juz mnie karmie wiec mala juz nie wysysa ze mnie.
za tydzien koncze polog I biore sie za siebie bo w swieta chce ubrac jakies nnormalne spodnie natalia-kiedy chrzciny?my chyba w swieta inutil, nie ma co panikowac,powoli zbieraj wyprawke,przygotuj sie do pakowanie torby,ja nie szalalam bo mialam wiekszosc rzeczzy po nicoli. |
|
|
|
#829 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
ale powiem Wam jeszcze jedno, ze odpoczatku ciazy jak juz wiedzialam czulam jakis nie pokoj, tzn czulam ze mie nienaturalnie bije szybciej serce, i tak mialam do konca, powiedzialam o tym przyjaciolce ktora # tak samo miała...nie wiem czy to organizm chcial w ten sposob poinformowac ze cos jest nie tak...i chyba sie tego nigdy nie dowiem, ale wiem jedno ze jak zajde drugi raz w ciaze to bede sie panicznie bac
juz mi nawet internistka powiedziala ze odrazu mam isc na zwolnienie jak tylko sie dowiem ze zaciazylam..
__________________
Tosielka ![]() ok. 120cm ok. 20,5kg ![]() ...cel osiągnięty 64,5kg
|
|
|
|
#830 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
trzeba Ci jakiegoś kominiarza chyba podesłać... ale limit wyczerpałaś na rok!
Cytat:
Cytat:
![]()
|
||
|
|
|
#831 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Cytat:
dla Nity 22.10.2011 to był najszczęśliwszy dzień, a dla mnie....Na dodatek to jest też dzień moich urodzin. Nie wiem czy w ogóle teraz będę obchodziła urodziny
__________________
|
|
|
|
|
#832 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
hmm i nastala cisz
chyba niedlugo trzeba sie zbierac do spania...
__________________
Tosielka ![]() ok. 120cm ok. 20,5kg ![]() ...cel osiągnięty 64,5kg
|
|
|
|
#833 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Cytat:
dobranoc jutro rano przychodzi do nas położna i mamy pierwszych gości
__________________
5.01.2011[*] 08.03.2015[*] Mikołaj 19.11.2011
|
|
|
|
|
#834 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Cytat:
![]() ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
|||||||
|
|
|
#835 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
to dla wszystkich Aniołkowych Mam http://www.youtube.com/watch?v=6kdctNVxn1E
__________________
Tosielka ![]() ok. 120cm ok. 20,5kg ![]() ...cel osiągnięty 64,5kg
|
|
|
|
#836 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Cytat:
Ja jak dowiedzialam sie o ciazy to w srodku tez strasznie sie martwilam,ogromna radosc ze strachem sie przeplatala... ![]() Maga jesli nie chcesz nie odpowiadaj,ale z tego co sie zdarzylam zorientowac to stracilam swoje malenstwo w 22 ciazy... normalnie obyl sie tak szyblko porod?? co takiego sie stalo? dlaczego?? bardzo mnie jakos gryzie Twoja historia i jakos nie mialam odwagi poruszac wczesniej tego tematu,ale widze,ze tu na watku wszyskie wlasnie to nas laczy i mozemy o tym porozmawiac...
__________________
|
|
|
|
|
#838 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
dobranoc
a mojego Tz-a nadal nie ma dzwonil przed chwila i jeszcze robia....masakra... szkoda mi go,bo od 7 pracuje rano....dobrze,ze zapakowalam mu dzis sporo jedzenia,ale na caly dzien to i tak nic,a nawet blisko firmy nie ma sklepu....:/ musi jechac kawalek a jak jest nawal pracy nie ma jak....
__________________
|
|
|
|
#839 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Dobranoc
musimy być silne, aby moc przetrwac te gorsze chwile, a potem cieszyć sie z tych wyjątkowych, najpiekniejszych, najcudowniejszych - chwil narodzin ...
__________________
Tosielka ![]() ok. 120cm ok. 20,5kg ![]() ...cel osiągnięty 64,5kg
|
|
|
|
#840 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX
Dokladnie tak jak piszesz.... Damy rade....musimy!!!
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:36.




)
TZ tez,bo bardzo chciwlismy... tez mialam regularnie wczesniej wszysko.

. Tydzien przed okresem robilam test wyszedl negatywny, ale podswiadomie uwazalam na siebie nawet jak jechalismy do tesciowej (ponad 100km) to mi bylo jakos niedobrze...jak z nia rozmawiam to jej o tym mowilam ze chyba cos zjadlam albo cos, a ona: a moze jestes w ciazy a ja na to, ze nie nawet robilam test i napewno nie jestem...juz mnie wtedy piersi bolaly ale czesto mnie bola przed okresem jakies 3-4 dni i przechodzi a tu jak sie zaczelo tak puscily wlasnie w dniu kiedy zaczelam ronic ;(...Drugi test zrobilam jak mi sie @ spoznil 3 dni i widzialam 2 kreski, ale stwierdzilam ze zrobie jeszcze w niedziele czyli na drugi dzien i znowu to samo II kreski (mam te testy do tej pory) pierwsze reakcja moja i Tz za pierwszym testem byla taka: to znaczy moje pytanie padlo: czy sobie poradzimy? Tz oczywiscie ze no pewnie, bedzie super i takie tam...kazdego dnia rozmawial z moim brzuszkiem, to bylo takie kochane
no i mam wlasnie rycze, jak teraz to wspominam...jest teraz taka pustka w srodku...............





myślałam że nie będę miała problemu z wózkiem a tu jednak dylemat będzie...
dla sylwi





