Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX - Strona 28 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-11-23, 20:52   #811
black secret
Wtajemniczenie
 
Avatar black secret
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
..najpierw jak tu wielokrotnie wspominalam czekam na pierwsza @, i jesli bedzie wszystko ok po 2-3 cyklach zaczniemy sie starac ponownie (mam nadzieje ze wszystko bedzie odbywac sie regularnie jak przed # i nie bede miec problemu z zajsciem, bo chyba wowczas bym sie zalamala )
napewno bedzie wszysko ok.
Szybko zaszlas wczesniej?? czyli na poczatku 2012 zaczniecie zapewne staranka
nam udalo sie w 3 cyklu z czego nie staralismy sie jakos obsesyjnie, pierwsze 2 cykle w sumie sie mocno nakrecalam,a w 3 stwierdzilam,ze nie moge tak,bo zwariuje, wiec na spokojnie, cieszac sie bliskoscia przytulalismy sie i to tez nawet nie za czesto,bo Tz ciagle w pracy byl do pozna...wiec ciagle zmeczony,ale udalo sie.zaczelam sobie tlumaczyc,ze nie mam na to wplywu i jak sie uda to bedziemy sie cieszyc,a poki nie uda sie to staramy sie i juz. a w glebi duszy czekalm na II kreski caly czas TZ tez,bo bardzo chciwlismy... tez mialam regularnie wczesniej wszysko.
__________________




black secret jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 21:03   #812
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Cytat:
Napisane przez black secret Pokaż wiadomość
napewno bedzie wszysko ok.
Szybko zaszlas wczesniej?? czyli na poczatku 2012 zaczniecie zapewne staranka
Nam udalo sie za pierwszym razem tzn w jednym cyklu bo na calosc w rzekome dni plodne szlismy 3 razy . Tydzien przed okresem robilam test wyszedl negatywny, ale podswiadomie uwazalam na siebie nawet jak jechalismy do tesciowej (ponad 100km) to mi bylo jakos niedobrze...jak z nia rozmawiam to jej o tym mowilam ze chyba cos zjadlam albo cos, a ona: a moze jestes w ciazy a ja na to, ze nie nawet robilam test i napewno nie jestem...juz mnie wtedy piersi bolaly ale czesto mnie bola przed okresem jakies 3-4 dni i przechodzi a tu jak sie zaczelo tak puscily wlasnie w dniu kiedy zaczelam ronic ;(...Drugi test zrobilam jak mi sie @ spoznil 3 dni i widzialam 2 kreski, ale stwierdzilam ze zrobie jeszcze w niedziele czyli na drugi dzien i znowu to samo II kreski (mam te testy do tej pory) pierwsze reakcja moja i Tz za pierwszym testem byla taka: to znaczy moje pytanie padlo: czy sobie poradzimy? Tz oczywiscie ze no pewnie, bedzie super i takie tam...kazdego dnia rozmawial z moim brzuszkiem, to bylo takie kochane no i mam wlasnie rycze, jak teraz to wspominam...jest teraz taka pustka w srodku...............
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 21:04   #813
natalia_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Mikołaj właśnie miał swoją pierwszą kąpiel w domu, robiliśmy zdjęcia... jak wykąpaliśmy Sławek zorientował się, że kartę pamięci ma w kieszeni
Mój szczypiorek już nabrał trochę ciałka, już nie jest taki chudziak jak był.



Cytat:
Napisane przez Vaniliova11 Pokaż wiadomość
Mój też
Mój klocuszek był dziś wazony i ma 7500

W szpitalu leżałam w 3 os sali , ale jedynka by mi nie przeszkadzała cisza spokój
no to kolos

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
hej, ja się czuję byle jak
podczytuję, jakoś nie mam ochoty pisać. nie mam o czym, praca mnie frustruje, w domu mi się nic nie chce. nic mnie nie cieszy.


Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
Super że masz takiego powera!!! a mały nie dokucza? nie boisz się nim opiekować? wiem, że głupie ytania, ale mnie nurtują
troche musze sie przestawic, żeby znaleźć czas na wszytsko, mały jest słodki, wiadomo potrzebuje mnie cały czas
nie boje się, nigdy się takich maluchów nie bałam.
Czy na praktykach, czy od znajomych. Nawet rok temu zajmowałam sie synem kolezanki bo ona miała swój slub


Cytat:
Napisane przez sofciaa Pokaż wiadomość
Jestem
Po zajęciach na szkole rodzenia, zrobili mi tam KTG i wszystko jest w porządku, więc nie wiem skąd te bóle... Będę brać no-spę i odpoczywać teraz do niedzieli



i jak się sprawdza?



No powiem Ci, że po dzisiejszym dniu... to mi brakuje jedynie smoczków (i to tylko dlatego, że nie było wzoru, który chciałam ) i paru kosmetyków do pielęgnacji Małej - co zostaje na głowie Tż, bo kupi w Niemczech Pantena




Wózek był pierwszą rzeczą, jaką nabyłam i to już ze 3 miesiące temu hehehe bo się okazja trafiła
Łóżeczko zamówiłam przedwczoraj i czekam na nie
No fakt, liczenie tych ruchów i wpisywanie jest lekko stresujące ...



Dziękuję
Na pewno kiedyś takie zakupy będziesz robić
no to czekamy na zdjecie łózeczka
ciesze sie, ze ktg wyszlo dobrze
__________________
5.01.2011[*]
08.03.2015[*]

Mikołaj 19.11.2011
natalia_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 21:08   #814
black secret
Wtajemniczenie
 
Avatar black secret
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
Nam udalo sie za pierwszym razem tzn w jednym cyklu bo na calosc w rzekome dni plodne szlismy 3 razy . Tydzien przed okresem robilam test wyszedl negatywny, ale podswiadomie uwazalam na siebie nawet jak jechalismy do tesciowej (ponad 100km) to mi bylo jakos niedobrze...jak z nia rozmawiam to jej o tym mowilam ze chyba cos zjadlam albo cos, a ona: a moze jestes w ciazy a ja na to, ze nie nawet robilam test i napewno nie jestem...juz mnie wtedy piersi bolaly ale czesto mnie bola przed okresem jakies 3-4 dni i przechodzi a tu jak sie zaczelo tak puscily wlasnie w dniu kiedy zaczelam ronic ;(...Drugi test zrobilam jak mi sie @ spoznil 3 dni i widzialam 2 kreski, ale stwierdzilam ze zrobie jeszcze w niedziele czyli na drugi dzien i znowu to samo II kreski (mam te testy do tej pory) pierwsze reakcja moja i Tz za pierwszym testem byla taka: to znaczy moje pytanie padlo: czy sobie poradzimy? Tz oczywiscie ze no pewnie, bedzie super i takie tam...kazdego dnia rozmawial z moim brzuszkiem, to bylo takie kochane no i mam wlasnie rycze, jak teraz to wspominam...jest teraz taka pustka w srodku...............
jejku przepraszam,ze przeze mnie te wspomnienia ruszone zostaly....
Ja zanim dowiedzialam sie,ze jestemw ciazy w ciagu tygodnia jechalm 2 razy busem kilka przystankow za kazdym razem i musialam za kazdym razem wysiasc 2 wczesniej,bo tak mi jakos zle bylo, duszno, niedobrze...
Test zrobilam 3 dni po tym jak @ mi sie spozniala i byly 2 kreski, po 4 dniach jakos powtorzylam i juz wiedzialam napewno.... bardzo sie cieszylismy
Tz tez juz mowil do "nas" ,przytulal sie do brzucha, dbal o nas...
A teraz tak boli ,ze stracilismy je....
__________________




black secret jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 21:15   #815
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Cytat:
Napisane przez black secret Pokaż wiadomość
A teraz tak boli ,ze stracilismy je....
Bardzo boli, ta pamiec o Malenstwie zostanie do konca moich dni...codziennie zapalam świece przy USG gdzie Je widać ...jest cholernie ciezko, szczegolnie wieczorami, albo w nocy ...z jednej strony ciesze sie ze pracuje....ale jak widze jak szef i kolega sie smieja albo maja jakies male problemy robiac z nich wielkie HALO to by sie chcialo powiedziec co mnie spotkalo ... nikomu w pracy nie mowilam o ciazy ani o #
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 21:15   #816
natalia_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość
Zdjęcia dostaniemy pod koniec tego tygodnia albo na początku przyszłego.

Czyli rodzimy albo w sobotę albo w środę??
Czyli pierwszy wolny termin dla mnie to 04.01 bo w grudniu nie rodzę

Ehh, nie mam weny dzisiaj. Spałam trochę.
hihhi
kolejna mama stawiajaca warunki ciekawe czy klusek uwzgledni to w swoich planach



Cytat:
Napisane przez aaaggusia Pokaż wiadomość
cześć kobietki
dotarłam do domku po całym dniu i jestem padnięta. z MAŁYM wszystko ok i teraz już na 99% wiemy, że to synuś za 4 tyg mamy połówkowe i 3D przy okazji - masakra jak ten czas leci! szok! po lekarzu oczywiście urządziłam sobie shopping a teraz nie mam na nic siły. naoglądałam się dzieciowych rzeczy bo szukałam mikołajowych prezentów i tak mnie kusiło żeby coś kupić... ale się powstrzymałam a wy w ogóle kiedy zaczęłyście kupować jakieś pojedyncze pierwsze rzeczy?
kolejny chłop gratuluje


Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
ja też mam dzisiaj kryzysowy dzień,
brzuch boli ciągle, chyba wezmę no-spe


Cytat:
Napisane przez aaaggusia Pokaż wiadomość
oglądałam też dzisiaj wózki bo kupowałyśmy z bratową fotelik dla mojego chrześniaka i rozczarowałam się bo do tej pory byłam nastawiona na maxi cosi mura ale kurcze maja strasznie mała spacerówkę... myślałam że nie będę miała problemu z wózkiem a tu jednak dylemat będzie...
kazdy wozek zawsze ma jakis minus, nie znaleźliśmy wozka idelanego


Cytat:
Napisane przez Nita6 Pokaż wiadomość
Natalia - widzę że masz dużo czasu i zaglądasz do nas , super
mikolaj grzeczny ? ładnie ssie z cyca ?

normalnie czas tak leci ze zaraz to same mamuśki tu będą

szkoda że nie mam dla was więcej czasu .

ale jak mi Sylwia śpi to ogarniam obowiazki domowe i Nicolkę


p.s wczoraj Sylwia skończyła miesiąc i z noworodka stała się niemowlakiem
dla sylwi
ładnie ciagnie tylko szybko zasypia przy nim, przerwa 5 min i dalej ciagnie i tak kilka razy

pisze jedna reka, karmie malego, przepraszam za bledy
__________________
5.01.2011[*]
08.03.2015[*]

Mikołaj 19.11.2011
natalia_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 21:15   #817
Nita6
Zakorzenienie
 
Avatar Nita6
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 6 189
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
heh Nasza Kochana NITKA to zaszła w ciążę po 2tyg od # i co?? Sylwunia skończyła już miesiąc


TAK , TO PRAWDA !!!!!!

jak ma być dobrze to jest !!!!





Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
wrrrrrrrrrrrr.....

zostałam oszukana po raz drugi w tym tygodniu!
Jakiś czas temu zamowiłam Tz-owi nożyki do maszynki Gillette.
Gość miał pozytywne komentarze. Minęły chyba 3 tygodnie towar nie dotarł i weszłam na aukcję - miałam napiasać do gościa a tu co....konto zawieszone i same negatywy od oszukanych klientów....
te negetywy dopiero zostały wyatawiane po tym jak my zrobiliśmy zakupy
masakra

biedaku , tak to z tymi allegrowiczami jest , nei raz się trafi na złodzieja

Cytat:
Napisane przez black secret Pokaż wiadomość
powaznie?? jejku no i to jest dowod na to,ze jak ma byc dziecko, to bedzie i natura wybierze sama najlepszy moment

Tak, nowe dziewczyny pewnie nie widzą , dla mojej lekarki to był pierwszy taki przypadek i sama do mojej ciąży ostrożnie podchodziła.
Ja sama byłam w szoku że jestem w ciąży , bo szłam do lekarza zeby sprawdzic dlaczego nie dostaję @ po #,. a tu okazalo się że jest mała fasolka . Teraz moja mała fasolka jest już ze mną miesiąc.
Nita6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 21:16   #818
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

pije wlasnie wino czerwone, dostalismy prawie 60 butelek na slubie wiec trzeba je powoli oprozniac bo za kilka miesiecy nie bedzie mozna (tak planuje)
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 21:27   #819
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

widzę, że się rozgadałyście
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 21:29   #820
natalia_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Cytat:
Napisane przez black secret Pokaż wiadomość
jejku przepraszam,ze przeze mnie te wspomnienia ruszone zostaly....
Ja zanim dowiedzialam sie,ze jestemw ciazy w ciagu tygodnia jechalm 2 razy busem kilka przystankow za kazdym razem i musialam za kazdym razem wysiasc 2 wczesniej,bo tak mi jakos zle bylo, duszno, niedobrze...
Test zrobilam 3 dni po tym jak @ mi sie spozniala i byly 2 kreski, po 4 dniach jakos powtorzylam i juz wiedzialam napewno.... bardzo sie cieszylismy
Tz tez juz mowil do "nas" ,przytulal sie do brzucha, dbal o nas...
A teraz tak boli ,ze stracilismy je....
Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
Bardzo boli, ta pamiec o Malenstwie zostanie do konca moich dni...codziennie zapalam świece przy USG gdzie Je widać ...jest cholernie ciezko, szczegolnie wieczorami, albo w nocy ...z jednej strony ciesze sie ze pracuje....ale jak widze jak szef i kolega sie smieja albo maja jakies male problemy robiac z nich wielkie HALO to by sie chcialo powiedziec co mnie spotkalo ... nikomu w pracy nie mowilam o ciazy a
ni o #
przytulam was mocno, bardzo mi przykro ze tak cierpicie
Wczoraj rano wyszlam na chwile na korytarz, mialam pokoj przy IP, zobaczylam dziewczyne ktora plakala. Az sie popłakalam, wspomnienia wrocily..... tez siedzialam 11 m-cy temu na tej IP i slyszalam placz wszystkich maluszkow.. to bylo straszne .......

smutne, ze jedni w ten sam dzien ciesza sie narodzinami dziecka a inni placza bo wlasnie stracili skrabka swojego........ niesprawiedliwe to
__________________
5.01.2011[*]
08.03.2015[*]

Mikołaj 19.11.2011
natalia_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 21:32   #821
maksikola
Wtajemniczenie
 
Avatar maksikola
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Natalia ucałuj Mikołajka od Nas, jak na niego wołacie ? Miki?
Nita ile kilogramów zgubiłaś przez ten miesiąc? Doszłaś do formy?
Ja od porodu tj. 2 mies straciłam 17 kg.

Dobranoc, zapraszam na tap madl
maksikola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 21:38   #822
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

zobacz Zeberka co znalazlam http://www.fotokoszyk.pl//index.php?...t&prod_id=3342
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 21:54   #823
black secret
Wtajemniczenie
 
Avatar black secret
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
Bardzo boli, ta pamiec o Malenstwie zostanie do konca moich dni...codziennie zapalam świece przy USG gdzie Je widać ...jest cholernie ciezko, szczegolnie wieczorami, albo w nocy ...z jednej strony ciesze sie ze pracuje....ale jak widze jak szef i kolega sie smieja albo maja jakies male problemy robiac z nich wielkie HALO to by sie chcialo powiedziec co mnie spotkalo ... nikomu w pracy nie mowilam o ciazy ani o #
ja nikomu tez nie zdążyłam powiedziec o ciazy... planowalismy na swieta,a nie chcielismy za wczesniej zeby nie zapeszac...
moja mama dowiedziala sie,jak juz bylam w szpitalu...
widze,ze stracilam swoje malenstwo w 7/8 tygodniu... ja dokladnie w 7 tygodniu i 4 dniu.... wiec 7,5 tyg.
Dla mnie najgorsze jest jak zostaje sama w domu.... rano mama wychodzi do pracy, Tz tez.... a ja sama z wlasnymi myslami...
Ciesze sie z jednej strony,ze tez ma zajecie i choc on ma mniej czasu na myslenie,ale z drugiej strony brakuje mi go cholernie... dzwoni jak jest w pracy ile tlyko moze -czasami co godzine-dwie. Wlasnie przed chwila dzwonil i nie wie czy uda sie mu wyjsc do 24-1...bo maja zlecenie i pierwszy raz taki projekt i musza go dzis zrobic-mial wyjechac transport z tym o 22 a i tak wyjedzie pozniej....masakra.....

Cytat:
Napisane przez Nita6 Pokaż wiadomość
TAK , TO PRAWDA !!!!!!

jak ma być dobrze to jest !!!!
Tak, nowe dziewczyny pewnie nie widzą , dla mojej lekarki to był pierwszy taki przypadek i sama do mojej ciąży ostrożnie podchodziła.
Ja sama byłam w szoku że jestem w ciąży , bo szłam do lekarza zeby sprawdzic dlaczego nie dostaję @ po #,. a tu okazalo się że jest mała fasolka . Teraz moja mała fasolka jest już ze mną miesiąc.
NO naprawde wyjatkowy przypadek-ale ile za to teraz masz szczescia w domu


Cytat:
Napisane przez natalia_23 Pokaż wiadomość
przytulam was mocno, bardzo mi przykro ze tak cierpicie
Wczoraj rano wyszlam na chwile na korytarz, mialam pokoj przy IP, zobaczylam dziewczyne ktora plakala. Az sie popłakalam, wspomnienia wrocily..... tez siedzialam 11 m-cy temu na tej IP i slyszalam placz wszystkich maluszkow.. to bylo straszne .......

smutne, ze jedni w ten sam dzien ciesza sie narodzinami dziecka a inni placza bo wlasnie stracili skrabka swojego........ niesprawiedliwe to
Mam nadzieje,ze i my niedlugo bedziemy cieszyly sie z narodzin naszych dzieci...
Ja jak trafilam na odzial to zostalam otoczona taka opieka ze bylam w szoku... pielegniarki, lekarze byli bardzo wyrozumiali i bardzo wspierali, pocieszali, mozna bylo liczyc na cieple slowo....az bylam zdziwiona,ze to mozliwe w panstwowym szpitalu.... tz rowniez.....
Natalia,ale TY juz masz swoje malenstwo i ono wynagrodzi CI stracona fasolke

Choc nie dziwie CI sie,ze wspomnienia wrocily... moim zdaniem aniołkowe mamy nigdy nie zapomna i zawsze bedzie bolalo to juz....

Dla mnie okropne w szpitalu byly pytania i podpisywanie dokumentow dotyczacych np. wyboru czy chce moze organizowac pochowek ,czy zostawic po # w szpitalu....masakra.... albo jak weszla pielegniarka i powiedziala,ze przepraszasz jeszcze ale jeszcze musi zapytac i musze podpisac czy chce wybrac sobie plec plodu.... TZ siedzial obok mnie i lzy mu stanely tez w oczach....ja rozbeczalam sie na maxa....
__________________




black secret jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 22:10   #824
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
a z tyłu znajduje się rysunek hipopotama

---------- Dopisano o 22:10 ---------- Poprzedni post napisano o 22:05 ----------

dziewczyny trudne te nasze wspomnienia
ja też bedąc w szptalu przy # i teraz na podtrzymaniu słyszałam ciągle krzyki rodzących a także płacz dzieci i nie było to łatwe

musicie pamietać, że macie swoje aniołki w niebie i nie jesteście już same - one się Wami opiekują, teraz już będzie łatwiej bo macie swoje wsparcie na górze, one są cały czas przy Was i bardzo im ciężko gdy widzą zapłakane mamy
ja też bardzo płakałam po stracie i długo nie mogłam się zebrać póki sobie nie uświadomiłam, że moje dziecko jest obok i śmieje się, że ma taką mamę beksę
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 22:12   #825
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Cytat:
Napisane przez black secret Pokaż wiadomość
Dla mnie okropne w szpitalu byly pytania i podpisywanie dokumentow dotyczacych np. wyboru czy chce moze organizowac pochowek ,czy zostawic po # w szpitalu....masakra.... albo jak weszla pielegniarka i powiedziala,ze przepraszasz jeszcze ale jeszcze musi zapytac i musze podpisac czy chce wybrac sobie plec plodu.... TZ siedzial obok mnie i lzy mu stanely tez w oczach....ja rozbeczalam sie na maxa....

jejj mnie sie o takie rzeczy nie pytali :/ tez bylam bardzo dobra opieka otoczona ale nie wiem czy tak do wszystkich pacjentek czy tylko do mnie (po znajomosciach powiedzmy tak, z pracy)
Moj Tz tez pracuje ale ma fuchy w domu do roboty wiec co i rusz do mnie do pokoju przychodzi...
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 22:19   #826
black secret
Wtajemniczenie
 
Avatar black secret
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
jejj mnie sie o takie rzeczy nie pytali :/ tez bylam bardzo dobra opieka otoczona ale nie wiem czy tak do wszystkich pacjentek czy tylko do mnie (po znajomosciach powiedzmy tak, z pracy)
Moj Tz tez pracuje ale ma fuchy w domu do roboty wiec co i rusz do mnie do pokoju przychodzi...
zazdroszcze Ci....tez chcialabym zeby Tz pracowal po godzinach w domu....ale on poporstu ma tak,ze jak sa zlecenia to musza je wykonac,a ze teraz wszyscy sie obudzili przed zima to zasypani sa robota.
Ja mialam normalnie super opieke,a 2 pietra wyzej ciocia jest pielegniarka i jak juz lezalam na odziale po jakims czasie gdzies w przeplywie informacji szpitalnej zobaczyla,ze jestm na oddzial przyjeta i przyszla do mnie. Wiec juz w ogole pozniej skakali nade mna.


Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
a z tyłu znajduje się rysunek hipopotama

---------- Dopisano o 22:10 ---------- Poprzedni post napisano o 22:05 ----------

dziewczyny trudne te nasze wspomnienia
ja też bedąc w szptalu przy # i teraz na podtrzymaniu słyszałam ciągle krzyki rodzących a także płacz dzieci i nie było to łatwe

musicie pamietać, że macie swoje aniołki w niebie i nie jesteście już same - one się Wami opiekują, teraz już będzie łatwiej bo macie swoje wsparcie na górze, one są cały czas przy Was i bardzo im ciężko gdy widzą zapłakane mamy
ja też bardzo płakałam po stracie i długo nie mogłam się zebrać póki sobie nie uświadomiłam, że moje dziecko jest obok i śmieje się, że ma taką mamę beksę
Zeberko masz racje.... mam nadzieje,ze z czasem bedzie latwiej troche, chyba teraz to wszystko jeszcze jest swieze i ciezko sie z tym pogodzic, dopiero co to sie wszysko stalo....
A w ktorym tyg/ miesiacu Zeberko jestes w ciazy?? dlugo po # czekalas na ciaze??

jejku jaka ze mnie gadula mam nadzieje,ze mnie za to nie pogonicie z watkuale zawsze bylam gadula i nawet piszac to co mowilabym nie ograniczam sie widac
__________________




black secret jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 22:25   #827
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
a z tyłu znajduje się rysunek hipopotama
rzeczywiscie slodkie album

Dziekuje za wsparcie, choc serce strasznie boli...mam przyjaciolke ktora stracila swoje malenstwo w tym samym tyogodniu co ja, potem miala ciaze pozamaciczna, to bylo chyba jakos ze 2 lata temu i wtedy sobie tak myslalalm Boze, ja bym chyba tego psychicznie nie wytrzymala, nie wyobrazalam sobie tego co musiala przezywac, teraz niestety juz wiem myslalam ze mnie to nie dotknie, zdrowa, regularne @, regularne wizyty, badania, sam ginek mnie chwalil ze takich wzorowych pacjentem chcialaby miec wiecej,,, a tu tak sie stalo..
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 22:29   #828
Nita6
Zakorzenienie
 
Avatar Nita6
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 6 189
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Maksi,ale pieknie zgubilas kilogramy,u mnie gorzej ,juz mnie karmie wiec mala juz nie wysysa ze mnie.
za tydzien koncze polog I biore sie za siebie bo w swieta chce ubrac jakies nnormalne spodnie
natalia-kiedy chrzciny?my chyba w swieta

inutil, nie ma co panikowac,powoli zbieraj wyprawke,przygotuj sie do pakowanie torby,ja nie szalalam bo mialam wiekszosc rzeczzy po nicoli.
Nita6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 22:30   #829
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

ale powiem Wam jeszcze jedno, ze odpoczatku ciazy jak juz wiedzialam czulam jakis nie pokoj, tzn czulam ze mie nienaturalnie bije szybciej serce, i tak mialam do konca, powiedzialam o tym przyjaciolce ktora # tak samo miała...nie wiem czy to organizm chcial w ten sposob poinformowac ze cos jest nie tak...i chyba sie tego nigdy nie dowiem, ale wiem jedno ze jak zajde drugi raz w ciaze to bede sie panicznie bac juz mi nawet internistka powiedziala ze odrazu mam isc na zwolnienie jak tylko sie dowiem ze zaciazylam..
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 22:32   #830
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość

zostałam oszukana po raz drugi w tym tygodniu!
trzeba Ci jakiegoś kominiarza chyba podesłać... ale limit wyczerpałaś na rok!

Cytat:
Napisane przez natalia_23 Pokaż wiadomość
Mikołaj właśnie miał swoją pierwszą kąpiel w domu, robiliśmy zdjęcia... jak wykąpaliśmy Sławek zorientował się, że kartę pamięci ma w kieszeni
nawet fachowiec traci rezon w momencie wzruszenia. Wybacz mu!


Cytat:
Napisane przez natalia_23 Pokaż wiadomość
nie boje się, nigdy się takich maluchów nie bałam.
Czy na praktykach, czy od znajomych.
heh ja się boję strasznie... Tak od 3 miesiąca jest OK, ale potwornie przeraża mnie ta delikatność... Z resztą pewnie zupełnie inaczej jest z własnym szkrabem
pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 22:48   #831
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Cytat:
Napisane przez natalia_23 Pokaż wiadomość
smutne, ze jedni w ten sam dzien ciesza sie narodzinami dziecka a inni placza bo wlasnie stracili skrabka swojego........ niesprawiedliwe to
Tak jest i zawsze będzie niestety dla Nity 22.10.2011 to był najszczęśliwszy dzień, a dla mnie....
Na dodatek to jest też dzień moich urodzin. Nie wiem czy w ogóle teraz będę obchodziła urodziny
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 22:48   #832
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

hmm i nastala cisz chyba niedlugo trzeba sie zbierac do spania...
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 22:50   #833
natalia_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Cytat:
Napisane przez Nita6 Pokaż wiadomość
Maksi,ale pieknie zgubilas kilogramy,u mnie gorzej ,juz mnie karmie wiec mala juz nie wysysa ze mnie.
za tydzien koncze polog I biore sie za siebie bo w swieta chce ubrac jakies nnormalne spodnie
natalia-kiedy chrzciny?my chyba w swieta
tak w święta

dobranoc

jutro rano przychodzi do nas położna i mamy pierwszych gości
__________________
5.01.2011[*]
08.03.2015[*]

Mikołaj 19.11.2011
natalia_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 22:55   #834
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Kurde, poleżałam sobie bo jakas nietomna dziś jestem....i tak mi zaczęło na mózg padać...wszystko mi się przypomniało i ja głupia już sobie wyobrażam siebie po kolejnym zabiegu...
Ale ja Ci przywale!

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
hej, ja się czuję byle jak
podczytuję, jakoś nie mam ochoty pisać. nie mam o czym, praca mnie frustruje, w domu mi się nic nie chce. nic mnie nie cieszy.

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Nie pocieszę Cię bo sama jestem w podobnym stanie, zostaje jedynie nadzieja na to, że będzie lepiej

Cytat:
Napisane przez sofciaa Pokaż wiadomość
Jestem
Po zajęciach na szkole rodzenia, zrobili mi tam KTG i wszystko jest w porządku, więc nie wiem skąd te bóle... Będę brać no-spę i odpoczywać teraz do niedzieli
No powiem Ci, że po dzisiejszym dniu... to mi brakuje jedynie smoczków (i to tylko dlatego, że nie było wzoru, który chciałam ) i paru kosmetyków do pielęgnacji Małej - co zostaje na głowie Tż, bo kupi w Niemczech Pantena
Fajnie ze z Mała super! I jaka Ty pięknie zorganizowan jesteś i wszystko załatwione!

Cytat:
Napisane przez aaaggusia Pokaż wiadomość
z MAŁYM wszystko ok i teraz już na 99% wiemy, że to synuś
Ale tu się męskie towarzystwo robi!
Cytat:
Napisane przez Nita6 Pokaż wiadomość

p.s wczoraj Sylwia skończyła miesiąc i z noworodka stała się niemowlakiem
Już!!!!!!!!!!!
Cytat:
Napisane przez DolinaNocy Pokaż wiadomość


@ póki co nie ma, tempka się trzyma więc jutro chyba podjadę na betę i przynamniej nie będę siedziała i myślała tylko się dowiem co i jak.
Tzrymam kciukasy!
Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
musicie pamietać, że macie swoje aniołki w niebie i nie jesteście już same - one się Wami opiekują, teraz już będzie łatwiej bo macie swoje wsparcie na górze, one są cały czas przy Was i bardzo im ciężko gdy widzą zapłakane mamy
ja też bardzo płakałam po stracie i długo nie mogłam się zebrać póki sobie nie uświadomiłam, że moje dziecko jest obok i śmieje się, że ma taką mamę beksę
Zeberka! -- uwielbiam Twoje Teksty!
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 23:00   #835
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

to dla wszystkich Aniołkowych Mam http://www.youtube.com/watch?v=6kdctNVxn1E
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 23:25   #836
black secret
Wtajemniczenie
 
Avatar black secret
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
ale powiem Wam jeszcze jedno, ze odpoczatku ciazy jak juz wiedzialam czulam jakis nie pokoj, tzn czulam ze mie nienaturalnie bije szybciej serce, i tak mialam do konca, powiedzialam o tym przyjaciolce ktora # tak samo miała...nie wiem czy to organizm chcial w ten sposob poinformowac ze cos jest nie tak...i chyba sie tego nigdy nie dowiem, ale wiem jedno ze jak zajde drugi raz w ciaze to bede sie panicznie bac juz mi nawet internistka powiedziala ze odrazu mam isc na zwolnienie jak tylko sie dowiem ze zaciazylam..
mi pielegniarki mowimy na oddziale i po zabiegu,ze kolejna ciaza bedzie traktowana jak zwiekszonego ryzyka czy jakos tak to nazwaly i nawet jesli bedzie wszystko ok bede musia jak przy zagrozonej uwazac....do tego przy moich problemach z kregoslupem to pracowac na 100% nie bede mogla.
Ja jak dowiedzialam sie o ciazy to w srodku tez strasznie sie martwilam,ogromna radosc ze strachem sie przeplatala...

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Tak jest i zawsze będzie niestety dla Nity 22.10.2011 to był najszczęśliwszy dzień, a dla mnie....
Na dodatek to jest też dzień moich urodzin. Nie wiem czy w ogóle teraz będę obchodziła urodziny
Maga jesli nie chcesz nie odpowiadaj,ale z tego co sie zdarzylam zorientowac to stracilam swoje malenstwo w 22 ciazy... normalnie obyl sie tak szyblko porod?? co takiego sie stalo? dlaczego?? bardzo mnie jakos gryzie Twoja historia i jakos nie mialam odwagi poruszac wczesniej tego tematu,ale widze,ze tu na watku wszyskie wlasnie to nas laczy i mozemy o tym porozmawiac...
__________________




black secret jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 23:26   #837
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Uciekam ! dziewczynki dobrej nocy życze!
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 23:29   #838
black secret
Wtajemniczenie
 
Avatar black secret
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość
Uciekam ! dziewczynki dobrej nocy życze!
dobranoc
a mojego Tz-a nadal nie ma dzwonil przed chwila i jeszcze robia....masakra... szkoda mi go,bo od 7 pracuje rano....dobrze,ze zapakowalam mu dzis sporo jedzenia,ale na caly dzien to i tak nic,a nawet blisko firmy nie ma sklepu....:/ musi jechac kawalek a jak jest nawal pracy nie ma jak....
__________________




black secret jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 23:29   #839
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Dobranoc musimy być silne, aby moc przetrwac te gorsze chwile, a potem cieszyć sie z tych wyjątkowych, najpiekniejszych, najcudowniejszych - chwil narodzin ...
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-11-23, 23:31   #840
black secret
Wtajemniczenie
 
Avatar black secret
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. IX

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
Dobranoc musimy być silne, aby moc przetrwac te gorsze chwile, a potem cieszyć sie z tych wyjątkowych, najpiekniejszych, najcudowniejszych - chwil narodzin ...
Dokladnie tak jak piszesz.... Damy rade....musimy!!!
__________________




black secret jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.