"Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal: - Strona 57 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-12-01, 15:28   #1681
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Cytat:
Napisane przez Gwizdak Pokaż wiadomość
zależy w jakim szpitalu, ale mój był
I jak to przeżł Twój mąż?Pewnie nic nie widział,bo miałaś taki parawanik nad brzuchem?

Na pewno jest to bardzo emocjonujące przeżycie,ale nikt mi nie wmówi,że takie widoki jak opisałam powyżej nie pozostawią negatywnego wspomnienia w umyśle człowieka.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 15:30   #1682
Gwizdak
Zakorzenienie
 
Avatar Gwizdak
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 030
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Cytat:
Napisane przez Zwies Pokaż wiadomość
Chyba skojarzyło mi się, że tam jest ciepło
I mi rybka gdzie (chyba )


Może w Antykwariacie? Tylko trzeba by tam stolik zarezerwować
__________________
o7.10.07-zakochana
18.12.10- narzeczona
05.03.11 - żona
22.08.11 - Mrówka
13.05.13 - Bulgotka
Gwizdak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 15:35   #1683
Zwies
Zakorzenienie
 
Avatar Zwies
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 787
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Cytat:
Napisane przez Gwizdak Pokaż wiadomość


Może w Antykwariacie? Tylko trzeba by tam stolik zarezerwować
Nie wiem gdzie to, brzmi miło (zaraz sobie znajdę co to), a co na to warszawskie zlotowiczki?
Zwies jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 15:36   #1684
_Maya_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

ja w środę odpadam pracuję do 20:00
_Maya_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 15:36   #1685
peach_passion
Zakorzenienie
 
Avatar peach_passion
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

baterflajku, no właśnie, są takie typowo obrzydliwe rzeczy podczas porodu i tego się boję...

oglądam odcinki przepisu na życie i tam jest lato. ja chcę lato... albo wiosne oooo maj. rozmarzyłam się
peach_passion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 15:36   #1686
kasia0912
Zakorzenienie
 
Avatar kasia0912
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 509
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Dobra idę pochować prezenty Do wieczora
__________________
Dumna Ciocia 2.06.2015

Razem: 10.08.2016

Zaręczeni 1.09.2017

Ślubujemy 24.08.2018











kasia0912 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 15:38   #1687
Gwizdak
Zakorzenienie
 
Avatar Gwizdak
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 030
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
I jak to przeżł Twój mąż?Pewnie nic nie widział,bo miałaś taki parawanik nad brzuchem?

Na pewno jest to bardzo emocjonujące przeżycie,ale nikt mi nie wmówi,że takie widoki jak opisałam powyżej nie pozostawią negatywnego wspomnienia w umyśle człowieka.
bardzo dobrze przeżył. Pole operacyjne było zasłonięte owszem
Ale wiesz co..... nie słyszałam, żeby jakikolwiek facet, który był przy porodzie mówił o negatywnych wspomnieniach.... czytałam dużo wypowidzi facetów o porodach przed własnym. Wszyscy mówili zgodnie, że powidziwiali swoją partnerkę za odwagę i siłę i że kochają ją mocniej niż przed. To samo mówił mój tż. Te widoki o ktorych mówisz.... facet tak naprawdę nie ma szans tego widzieć, bo siedzi przy Tobie, rozmawia z Tobą, trzyma za rękę i podtrzymuje na duchu. A moment, kiedy pojawia się dziecko na świecie.... to jest magia..... i dla kobiety i dla mężczyzny. Co by nie mówić - cud dzieje się na oczach rodziców. Obojga.

Moja koleżanka rodziła sama. Jej mąż nie chciał. Dogadali się. Ona wzięła sobie Dulę (taka kobitka, co podtrzymuje rodzącą na duchu za kasę) . To była ich wspólna decyzja i spoko. Ale jak się spotkaliśmy i tż opowiadał jemu o naszym porodzie... gość stwierdził, że żałuje, że go to ominęło.

Ale i tak myślę, że to od pary zależy. Bo wiadomo - kobieta się może wstydzić, a facet może nie chcieć. różnie bywa. No a podstawa - facet ma pomagać a nie przeszkadzać. Nie może mówić np. Źle oddychasz - tak oddychaj A są i tacy

---------- Dopisano o 15:38 ---------- Poprzedni post napisano o 15:37 ----------

Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
ja w środę odpadam pracuję do 20:00
to czwarteczek może? Bo tą środę, to ja tak luźno rzuciłam
__________________
o7.10.07-zakochana
18.12.10- narzeczona
05.03.11 - żona
22.08.11 - Mrówka
13.05.13 - Bulgotka
Gwizdak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 15:44   #1688
justyna_dt
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_dt
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Cytat:
Napisane przez Gwizdak Pokaż wiadomość
to czwarteczek może? Bo tą środę, to ja tak luźno rzuciłam
__________________

Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
justyna_dt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 15:45   #1689
Zwies
Zakorzenienie
 
Avatar Zwies
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 787
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Gwizduś tak średnio z tym lokalem http://www.gastronauci.pl/3096-antyk...-cafe-warszawa
Chyba się popsuł.
A mi z kolei czwartek średnio pasuje, ale za to wtorek, czy poniedziałek
Zwies jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 15:47   #1690
_Maya_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Cytat:
Napisane przez Gwizdak Pokaż wiadomość
to czwarteczek może? Bo tą środę, to ja tak luźno rzuciłam
czwartek mam do 22 a wtorek do 20...i piątek też... niestety w następnym tygodniu ja odpadam
_Maya_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 15:48   #1691
Gwizdak
Zakorzenienie
 
Avatar Gwizdak
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 030
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Cytat:
Napisane przez justyna_dt Pokaż wiadomość
dobra jestem, nie?
Cytat:
Napisane przez Zwies Pokaż wiadomość
Gwizduś tak średnio z tym lokalem http://www.gastronauci.pl/3096-antyk...-cafe-warszawa
Chyba się popsuł.
A mi z kolei czwartek średnio pasuje, ale za to wtorek, czy poniedziałek
no mi o wtorek i poniedziałek pasuje

---------- Dopisano o 15:48 ---------- Poprzedni post napisano o 15:47 ----------

Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
czwartek mam do 22 a wtorek do 20...i piątek też... niestety w następnym tygodniu ja odpadam
poniedziałek?


........



albo.........



powiedz w pracy, że Cię mdli
__________________
o7.10.07-zakochana
18.12.10- narzeczona
05.03.11 - żona
22.08.11 - Mrówka
13.05.13 - Bulgotka
Gwizdak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 15:51   #1692
Zwies
Zakorzenienie
 
Avatar Zwies
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 787
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

lol, ja nie chcę jednak do Antykwariatu.
Tam piwo jest tylko, gdzieś wyczytałam, że nawet herbaty nie ma

Cytat:
you.sierpień 2011 (2 miesięcy temu)
Witam. Do Antykwariatu zajrzałam pod koniec sierpnia, w upalny letni dzień. Miejsce polecił mi kolega, określając je jako fajna knajpka o specyficznym klimacie (okazało się że ostatni raz był w nim kilka lat wczesniej). Ponieważ dzień był nad wyraz ciepły, poprosiłam właściciela o wodę z lodem i cytryną - pan skonsternowany wyjaśnił mi niegrzecznie,że to jest pub, czego ja wogóle wymagam? Zgadnijcie czym mnie poczęstował? - WODĄ Z KRANU !!! za którą zapłaciłam 3 zeta - ku przestrodze potencjalnym bywalcom lokalu, którzy mają ochotę na coś innego niż piwo


niss (4 miesięcy temu)
Udalo mi sie wczoraj wywolac niechec wlasciciela pytajac o ciastko. Zonk :/ Zostalam z irytacja zapytana, jak moge spodziewac sie ciastek w lokalu z piwem (zamierzalam zamowic herbate). Probujac sie wytlumaczyc, skad w ogole przyszedl mi do glowy ten niedorzeczny pomysl, wspomnialam, ze kiedys chyba... na co zostalam pouczona, ze ciastek nie ma juz od przynajmniej pieciu lat (mea culpa, nie bylo mnie w Wawie), a ow pan zalozyl ten lokal i prowadzi go od 17 lat, wiec mam go nie pouczac co tu kiedys bylo o co nie. Prosze uprzejmie, nie bede pouczac, pytac ani zamawiac, i nikomu nie polecam :P

Edytowane przez Zwies
Czas edycji: 2011-12-01 o 15:52
Zwies jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 15:51   #1693
_Maya_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Cytat:
Napisane przez Gwizdak Pokaż wiadomość
dobra jestem, nie?

poniedziałek?


........



albo.........



powiedz w pracy, że Cię mdli
taaa...mdli... przecież nie będę ściemniać bo i tak każą mi odrabiać :P a w poniedziałek bierzemy wolne i zaczynamy rajd po sklepach/hurtowniach/sklepach budowniczych w celu zebrania materiałów do wykończenia mieszkania to jest nasz pierwszy raz
no niestety...spotkanie będzie tym razem beze mnie
_Maya_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 15:53   #1694
Zuzik06
Wtajemniczenie
 
Avatar Zuzik06
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 2 546
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

czesc,

nie chce juz byc nianią. Dopadł mnie pracowy dół. Chcę normalnej pracy, normalnych pieniędzy, urlopu, zdolności kredytowej i możliwości awansu. A nie łażących zarazków, które się do mnie kleją. Gaba jest słodka i uwielbiam tę małą, ale jej 4 letnia siostra jest wcieleniem szatana. Powaznie, Kiedys mi powiedziała ze mnie zwiaze i wyrzuci przez okno. Jej rodzice nie umieją sobie z nią dać rady, a mnie się nie chce zmieniać ich metod wychowawczych bo ona czuje że ze mną jest inaczej, ja jej zabronie, albo bede stanowcza, a mama pozwoli....;/

też chcę chłopa przy porodzie
Zuzik06 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 15:56   #1695
justyna_dt
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_dt
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Cytat:
Napisane przez Zuzik06 Pokaż wiadomość
czesc,

nie chce juz byc nianią. Dopadł mnie pracowy dół. Chcę normalnej pracy, normalnych pieniędzy, urlopu, zdolności kredytowej i możliwości awansu. A nie łażących zarazków, które się do mnie kleją. Gaba jest słodka i uwielbiam tę małą, ale jej 4 letnia siostra jest wcieleniem szatana. Powaznie, Kiedys mi powiedziała ze mnie zwiaze i wyrzuci przez okno. Jej rodzice nie umieją sobie z nią dać rady, a mnie się nie chce zmieniać ich metod wychowawczych bo ona czuje że ze mną jest inaczej, ja jej zabronie, albo bede stanowcza, a mama pozwoli....;/

też chcę chłopa przy porodzie
przepraszam, ale przy tym zdaniu obie z koleżanką w biurze poległyśmy
__________________

Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
justyna_dt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 15:57   #1696
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Gwizd ja czytałam też troszkę wypowiedzi i w sumie trafiłam na przeróżne.Oczywiście dużo zależy od dojrzalości faceta i stopnia przywiązania do partnerki,bo ciężko oczekiwać,że jakiś łysy kibol o IQ -10 uważał to za piękne przeżycie.Mimo wszystko słyszałam o tym,że mężczyzna był przy porodzie, a tam pełno krwi, potem wód płodowych i tego z czego się oczyszcza organizm (ja się na tym zbytnio nie znam)...Sama wolałabym tego nie widzieć

Co do zerkania tam gdzie nie trzeba to szwagier Marcina bez przeszkód oglądał sobie całą akcję i potem się tym chwalił

A co do odbierania tego jako mistyczne przeżycie to też już zależy od człowieka.Mam kilka koleżanek,które absolutnie nie traktowały ciąży,porodu,a potem macierzyństwa jako najpiękniejszego cudu,tylko podchodziły do tego bez jarania i fascynacji. Po prostu ciąża jak to ciąża, poród też-wszystko jest fizjologiczne, a dzieci płaczą i robią śmierdzące kupy. Oczywiście kochają swoje dzieci, ale mają do wszystkiego pewien dystans.
Ja bym tak nie umiała,ale są też i takie kobiety
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 15:59   #1697
Zuzik06
Wtajemniczenie
 
Avatar Zuzik06
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 2 546
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Cytat:
Napisane przez justyna_dt Pokaż wiadomość
przepraszam, ale przy tym zdaniu obie z koleżanką w biurze poległyśmy
spoko Nie to, zebym trzęsła portkami przed 4-ro latką, ale skad taki gówniarz ma takie teksty?;/ zastanawiające
Zuzik06 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 16:04   #1698
justyna_dt
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_dt
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Cytat:
Napisane przez Zuzik06 Pokaż wiadomość
spoko Nie to, zebym trzęsła portkami przed 4-ro latką, ale skad taki gówniarz ma takie teksty?;/ zastanawiające
Pewnie jej rodzice tak obiecywali
__________________

Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
justyna_dt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 16:07   #1699
capriola_87
Zakorzenienie
 
Avatar capriola_87
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 8 812
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Nadal jestem roztrzęsiona i nie umiem się ogarnąć

Oto co się wydarzyło wczoraj...

Była impreza. Koło północy skończyło się piwo i moja kumpela N. (sorki, ex-kumpela) poszła z K. do sklepu. Wydawało mi się że najstarsza to najrozsądniejsza również. Ale nie. Zanim wyszła do sklepu, włożyła wosk ze świeczek do garnka i postawiła na gazie żeby się podgrzał, uwaga - NIKOMU o tym nie mówiąc i wyszła. Nie było ich dobre 40 minut, siedziałyśmy w pokoju na końcu korytarza, całe szczęście miałyśmy otwarte drzwi. Nagle jedna koleżanka mówi "ej w kuchni coś się błyska!" Wpadłyśmy do kuchni a tam garnek z woskiem się jara, bucha płomieniem prawie pod sufit. Byłyśmy we 3 - i panika, co teraz jak to zgasić! Byłyśmy trochę wstawione już ale też w szoku, więc pierwsza myśl - woda! Więc koleżanka zalała ten płonący garnek wodą i wtedy wybuchło!!! Ogień był ogromny i mnóstwo dymu! Kumpela krzyknęła tylko " Spier****my!" i pobiegłyśmy do ostatniego pokoju otwierać okna, jedna chciała dzwonić po straż pożarną, druga skakać z okna (mieszkam na parterze) żeby uciekać z mieszkania...Na szczęście ten wybuch i ogień był bardzo krótki, zaraz wszystko zgasło ale pojawiło się mnóstwo dymu (w kuchni nie mam żadnej wentylacji, okien nawet, nic) więc otworzyłyśmy drzwi na korytarz. Efekt? Całe ściany w kuchni, przedpokoju i sufit czarne...a okap się dosłownie stopił....Wtedy wraca z zakupów rozweselona N. miałam ochotę jej strzelić w pysk! Dziewczyny zaczęły to czyścić wszystko ale na niewiele się zdało. W ogóle nie mam żalu do laski któa zalała wodą ten garnek, bo byłyśmy w szoku i to była pierwsza reakcja, nikt nie wiedział że wybuchnie... Ale za to N. mam ochotę zabić! Jak można zrobić coś takiego, żeby na imprezie pełnej ludzi zostawić wosk na gazie i nikomu nic nie mówiąc wyjść z domu?! NO JAK??? Okap do wymiany, a ściany i sufit do przemalowania...zbieramy się w sobotę żeby to ogarnąć, oczywiście żeby właściciele się nie dowiedzieli...

To tyle...sorki za przydługi wywód
__________________

Edytowane przez capriola_87
Czas edycji: 2011-12-01 o 16:09
capriola_87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 16:07   #1700
carmelova
Zakorzenienie
 
Avatar carmelova
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Tż powiedział, że jak pojadę z nim do fryzjera, to w nagrodę weźmie mnie do Ikei
carmelova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 16:08   #1701
Stefannia
Wtajemniczenie
 
Avatar Stefannia
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 994
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
a ja, że mąż ją przyłapał, jak się zabawia sama w wannie! to była moja pierwsza myśl, ale na szczęście doczytałam, że to poród, bo już się zastanawiałam, co z Gwizdakiem jest nie tak, że wrzuca zboczone fotki
Miałam takie same skojarzenie ale się wstydziłam przyznać


Co do spotkania, przyszły tydzień i następny mi pasuje cały - no może będę musiała się urwać z aerobiku, jeśli wtorek, czwartek, ale czego się dla Was nie robi Gdzie, to mi wszytsko jedno, nie znam nic ciekawego, gdzie dają dobre ciacha, bo sama piekę namiętnie, więc co najwyżej mogę zaprosić do siebie Tak czy owak, jestem na tak I mam głupawkę, bo za mną dość intensywny dzień w pracy

A teraz idę czyścić twarz, w sensie do kosmetyczki, a potem się poruszać trochę, w sensie na pilates. Miłego popołudnia
Stefannia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 16:12   #1702
carmelova
Zakorzenienie
 
Avatar carmelova
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Capri o kurcze!!! Co za dziewczyna!!! Współczuję sytuacji.... Mogło być naprawdę niebezpiecznie.

Swoją drogą brzmi to trochę jak opis patologicznej alkoholowej imprezy z jakiejś kroniki kryminalnej "Janowi K. i Ewie W. skończył się alkohol, wyszli do sklepu zostawiając włączony gaz i doszło do wybuchu w którym zginęło ich 2 letnie dziecko". Może coś w tym jest
carmelova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 16:13   #1703
justyna_dt
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_dt
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Cytat:
Napisane przez capriola_87 Pokaż wiadomość
Nadal jestem roztrzęsiona i nie umiem się ogarnąć

Oto co się wydarzyło wczoraj...

Była impreza. Koło północy skończyło się piwo i moja kumpela N. (sorki, ex-kumpela) poszła z K. do sklepu. Wydawało mi się że najstarsza to najrozsądniejsza również. Ale nie. Zanim wyszła do sklepu, włożyła wosk ze świeczek do garnka i postawiła na gazie żeby się podgrzał, uwaga - NIKOMU o tym nie mówiąc i wyszła. Nie było ich dobre 40 minut, siedziałyśmy w pokoju na końcu korytarza, całe szczęście miałyśmy otwarte drzwi. Nagle jedna koleżanka mówi "ej w kuchni coś się błyska!" Wpadłyśmy do kuchni a tam garnek z woskiem się jara, bucha płomieniem prawie pod sufit. Byłyśmy we 3 - i panika, co teraz jak to zgasić! Byłyśmy trochę wstawione już ale też w szoku, więc pierwsza myśl - woda! Więc koleżanka zalała ten płonący garnek wodą i wtedy wybuchło!!! Ogień był ogromny i mnóstwo dymu! Kumpela krzyknęła tylko " Spier****my!" i pobiegłyśmy do ostatniego pokoju otwierać okna, jedna chciała dzwonić po straż pożarną, druga skakać z okna (mieszkam na parterze) żeby uciekać z mieszkania...Na szczęście ten wybuch i ogień był bardzo krótki, zaraz wszystko zgasło ale pojawiło się mnóstwo dymu (w kuchni nie mam żadnej wentylacji, okien nawet, nic) więc otworzyłyśmy drzwi na korytarz. Efekt? Całe ściany w kuchni, przedpokoju i sufit czarne...a okap się dosłownie stopił....Wtedy wraca z zakupów rozweselona N. miałam ochotę jej strzelić w pysk! Dziewczyny zaczęły to czyścić wszystko ale na niewiele się zdało. W ogóle nie mam żalu do laski któa zalała wodą ten garnek, bo byłyśmy w szoku i to była pierwsza reakcja, nikt nie wiedział że wybuchnie... Ale za to N. mam ochotę zabić! Jak można zrobić coś takiego, żeby na imprezie pełnej ludzi zostawić wosk na gazie i nikomu nic nie mówiąc wyjść z domu?! NO JAK??? Okap do wymiany, a ściany i sufit do przemalowania...zbieramy się w sobotę żeby to ogarnąć, oczywiście żeby właściciele się nie dowiedzieli...

To tyle...sorki za przydługi wywód
co za patologia!!! jaaaa... trzymam kciuki, żebyście to ogarnęli dobrze, a tą całą N. pociągnęłabym do odpowiedzialności finansowej i nie ma przebacz. Jak się nie myśli, to się pokutuje!

Carmi powiedz mi, kochana (przepis na muffiny już mam), na czym Ty kładziesz silikonowe papilotki? Nie przyklejają się do podłoża?

---------- Dopisano o 16:13 ---------- Poprzedni post napisano o 16:12 ----------

Cytat:
Napisane przez carmelova Pokaż wiadomość
Capri o kurcze!!! Co za dziewczyna!!! Współczuję sytuacji.... Mogło być naprawdę niebezpiecznie.

Swoją drogą brzmi to trochę jak opis patologicznej alkoholowej imprezy z jakiejś kroniki kryminalnej "Janowi K. i Ewie W. skończył się alkohol, wyszli do sklepu zostawiając włączony gaz i doszło do wybuchu w którym zginęło ich 2 letnie dziecko". Może coś w tym jest
jesteś niemożliwa
__________________

Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
justyna_dt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 16:13   #1704
Smerfetka_88
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka_88
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Miasto Królów
Wiadomości: 6 468
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Capri, współczuje, dobrze, że wam się nic nie stało, a laskę bym pociągnęła do odpowiedzialności
__________________




Handmade and diy - mój blog
Post na dziś: Sutaszowe kolczyki w sepii

Smerfetka_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 16:15   #1705
peach_passion
Zakorzenienie
 
Avatar peach_passion
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

capri, masakra wspłczuję... a ta laska? kompletny brak wyobraźni
peach_passion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 16:16   #1706
carmelova
Zakorzenienie
 
Avatar carmelova
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Jusia właśnie doczytałam o tych muffinach, przepraszam Kładę na normalnej blaszce i wszystko jest ok

Edytowane przez carmelova
Czas edycji: 2011-12-01 o 16:25
carmelova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 16:16   #1707
Zuzik06
Wtajemniczenie
 
Avatar Zuzik06
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 2 546
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Cytat:
Napisane przez capriola_87 Pokaż wiadomość
Nadal jestem roztrzęsiona i nie umiem się ogarnąć

Oto co się wydarzyło wczoraj...

Była impreza. Koło północy skończyło się piwo i moja kumpela N. (sorki, ex-kumpela) poszła z K. do sklepu. Wydawało mi się że najstarsza to najrozsądniejsza również. Ale nie. Zanim wyszła do sklepu, włożyła wosk ze świeczek do garnka i postawiła na gazie żeby się podgrzał, uwaga - NIKOMU o tym nie mówiąc i wyszła. Nie było ich dobre 40 minut, siedziałyśmy w pokoju na końcu korytarza, całe szczęście miałyśmy otwarte drzwi. Nagle jedna koleżanka mówi "ej w kuchni coś się błyska!" Wpadłyśmy do kuchni a tam garnek z woskiem się jara, bucha płomieniem prawie pod sufit. Byłyśmy we 3 - i panika, co teraz jak to zgasić! Byłyśmy trochę wstawione już ale też w szoku, więc pierwsza myśl - woda! Więc koleżanka zalała ten płonący garnek wodą i wtedy wybuchło!!! Ogień był ogromny i mnóstwo dymu! Kumpela krzyknęła tylko " Spier****my!" i pobiegłyśmy do ostatniego pokoju otwierać okna, jedna chciała dzwonić po straż pożarną, druga skakać z okna (mieszkam na parterze) żeby uciekać z mieszkania...Na szczęście ten wybuch i ogień był bardzo krótki, zaraz wszystko zgasło ale pojawiło się mnóstwo dymu (w kuchni nie mam żadnej wentylacji, okien nawet, nic) więc otworzyłyśmy drzwi na korytarz. Efekt? Całe ściany w kuchni, przedpokoju i sufit czarne...a okap się dosłownie stopił....Wtedy wraca z zakupów rozweselona N. miałam ochotę jej strzelić w pysk! Dziewczyny zaczęły to czyścić wszystko ale na niewiele się zdało. W ogóle nie mam żalu do laski któa zalała wodą ten garnek, bo byłyśmy w szoku i to była pierwsza reakcja, nikt nie wiedział że wybuchnie... Ale za to N. mam ochotę zabić! Jak można zrobić coś takiego, żeby na imprezie pełnej ludzi zostawić wosk na gazie i nikomu nic nie mówiąc wyjść z domu?! NO JAK??? Okap do wymiany, a ściany i sufit do przemalowania...zbieramy się w sobotę żeby to ogarnąć, oczywiście żeby właściciele się nie dowiedzieli...

To tyle...sorki za przydługi wywód
ja pierdziele... to musi mieć laska równo pod sufitem. Zero wyobraźni. Swoją drogą wiem jak się wsytraszyłaś, bo kiedyś mi tak wybuchł olej na patelni;/ Dobrze, ze się nikomu nic nie stało, tego się trzymaj, ściany się odmaluje
Zuzik06 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 16:17   #1708
justyna_dt
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_dt
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Cytat:
Napisane przez carmelova Pokaż wiadomość
Jusia właśnie doczytałam o tych muffinach, przepraszam Kładę na normalnej blaszcze i wszystko jest ok
Kuję
__________________

Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
justyna_dt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 16:25   #1709
capriola_87
Zakorzenienie
 
Avatar capriola_87
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 8 812
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Cytat:
Napisane przez carmelova Pokaż wiadomość
Capri o kurcze!!! Co za dziewczyna!!! Współczuję sytuacji.... Mogło być naprawdę niebezpiecznie.
Cytat:
Napisane przez justyna_dt Pokaż wiadomość
co za patologia!!! jaaaa... trzymam kciuki, żebyście to ogarnęli dobrze, a tą całą N. pociągnęłabym do odpowiedzialności finansowej i nie ma przebacz. Jak się nie myśli, to się pokutuje!
Cytat:
Napisane przez Smerfetka_88 Pokaż wiadomość
Capri, współczuje, dobrze, że wam się nic nie stało, a laskę bym pociągnęła do odpowiedzialności
Cytat:
Napisane przez peach_passion Pokaż wiadomość
capri, masakra wspłczuję... a ta laska? kompletny brak wyobraźni
Cytat:
Napisane przez Zuzik06 Pokaż wiadomość
ja pierdziele... to musi mieć laska równo pod sufitem. Zero wyobraźni. Swoją drogą wiem jak się wsytraszyłaś, bo kiedyś mi tak wybuchł olej na patelni;/ Dobrze, ze się nikomu nic nie stało, tego się trzymaj, ściany się odmaluje
Właśnie nie wiem do końca jak to rozegrać. Jak przyszła i zaczęła czyścić to kilka razy kazałam jej przestać, a ona do mnie takim władczym tonem " Nie! To trzeba szybko bo nie zejdzie" ale była mega spokojna i to mnie wkurzyło najbardziej! Jakby nic się nie stało "Posprzątamy przecież". W końcu nie wytrzymałam i mówię "N. proszę Cię kolejny raz, odłóż ścierkę i przestań!" Ona do mnie "To co mam robić?" "najlepiej idź do domu". Spojrzała na mnie z wrzutem i wyszła bez słowa. Ani do widzenia, ani nawet żadnego przepraszam... Z kolei ta druga, która zalała wodą miała olbrzymie wyrzuty sumienia, przepraszała mnie co chwilę i widać było że się przejęła. Ale wydaje mi się że to jednak cała wina jest N. która zostawiła ten wosk a nie tej co zalała bo chciała ugasić...Na razie jestem na nią wściekła, nie mam ochoty z nią rozmawiać ani jej widzieć...Mam rację czy przesadzam?
__________________
capriola_87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-01, 16:29   #1710
justyna_dt
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_dt
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
Dot.: "Hey baby, I think I wanna marry you!" - Zazdrośnice cz. 45 :brzydal:

Cytat:
Napisane przez capriola_87 Pokaż wiadomość
Właśnie nie wiem do końca jak to rozegrać. Jak przyszła i zaczęła czyścić to kilka razy kazałam jej przestać, a ona do mnie takim władczym tonem " Nie! To trzeba szybko bo nie zejdzie" ale była mega spokojna i to mnie wkurzyło najbardziej! Jakby nic się nie stało "Posprzątamy przecież". W końcu nie wytrzymałam i mówię "N. proszę Cię kolejny raz, odłóż ścierkę i przestań!" Ona do mnie "To co mam robić?" "najlepiej idź do domu". Spojrzała na mnie z wrzutem i wyszła bez słowa. Ani do widzenia, ani nawet żadnego przepraszam... Z kolei ta druga, która zalała wodą miała olbrzymie wyrzuty sumienia, przepraszała mnie co chwilę i widać było że się przejęła. Ale wydaje mi się że to jednak cała wina jest N. która zostawiła ten wosk a nie tej co zalała bo chciała ugasić...Na razie jestem na nią wściekła, nie mam ochoty z nią rozmawiać ani jej widzieć...Mam rację czy przesadzam?
Nie przesadzasz, ta druga koleżanka w dobrej wierze zadziałała, a N. jest zwyczajną ignorantką. Nie wiem, czy powinnaś z nią porozmawiać "na gorąco" czy za kilka dni, ale uważam, że zdecydowanie powinna pokryć przynajmniej część kosztów naprawy szkód (czego pewnie nie zrobi i się obrazi, ale dochodziłabym swojego).
__________________

Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
justyna_dt jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.