Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5 - Strona 109 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-12-12, 10:53   #3241
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Hej mamusie
Dzisiaj spalam w porownaniu do wczorajszej kiepskiej nocy jak zabita.
Nic nie slyszalam, dopiero rano Filipa jak juz chodzil po pokoju, znosil swoje ubrania i udawal ze pierze i rozwieszal na lozku jak ja pranie


Mała ciesze sie, ze sytuacja u Was sie uspokoila Zgrzyty sa i beda, trzeba tylko faceta podejsc, bo oni to jakies dziwne stworzonka sa, bardzo specyficzne

negila super ze z dzidzia wszystko dobrze! No i rosnie Ci pociecha



Cytat:
Napisane przez Karo89 Pokaż wiadomość
Dokładnie, nie ta kondycha
Tż się cieszy, bo wraca na swoje, za to ja mam dziwne uczucia. Ogólnie się cieszę, będziemy mieć coś swojego, tylko martwi mnie jedna rzecz, teściowie u góry... Niby problemów między nami nie ma, teściowa to super babka, teść... hmm... niby spoko, ale jednak nie do końca. Aaale mimo wszystko nie wyobrażam sobie tam mieszkania... A dokładniej chodzi o to, że my będziemy mieszkać na piętrze, teściowie na górze, a pod nami jest firma, no i teściowie jak coś to do firmy przez nasze mieszkanie będą chodzić, bo tak prowadzi klatka schodowa, że przejście jest przez nasze mieszkanie. Wchodzą tam bez pukania, nauczeni tak bo wcześniej tam mieszkali dziadkowie Tżta, a że nie żyją, to my to sobie wyremonowaliśmy, no i jakoś widzę, że nie zamierzają zmieniać nawyków, co nie powiem, irytuje mnie, bo nie jeden raz nie słyszałam kiedy weszli, jak tam coś robiliśmy, a tu tematy różne są poruszane. Nie wiem, może dziwna jestem, ale ja jakoś jestem przyzwyczajona w domu, że każdy puka jak są drzwi zamknięte, a tam tak nie ma
O kurcze, to rzeczywiscie nieciekawie. Ja mam podobna sytuacje, tesciowie mieszkaja klatke obok, ale to nie przeszkadza w tym, zeby tesciowa przychodzila tu dzien w dzien, czasem pare razy dziennie, bez zapowiedzi a na dodatek robi to samo to Twoi tesciowie, nie puka, tylko szarpie za klamke. Dla mnie to brak kultury i przesada.
Juz nie mowie o tym, ze wkurza mnie jej przychodzenie bez zapowiedzi, ostatnio chyba dalam jej nauczke, bo przyszla tak do malego ale nie zadzwonila wczesniej. To powiedzialam do Filipka, zeby babcie zabral do swojego pokoiku, skoro przyszla sie do niego pobawic, bo mamusia musi odpoczac. Wiec tam siedziala z malym, bawila sie z nim, a ja sobie przymknelam drzwi w duzym pokoju i rzeczywiscie odpoczywalam.
Bo jakbym z nia zaczela gadke, to ona nie ma wyczucia i potrafi tak zameczyc czlowieka, mowiac o rzeczach dla mnie nieistotnych jak o sasiadkach np czy o tym, ze byla u lekarza a to to a to tamto. Jest niesamowicie trudna i ciezka osoba, jest nachalna a ja nie lubie takich ludzi. Poza tym nie ma wyczucia, bo potrafi nawet o 22 czy 23 przyjsc w odwiedziny, co to za godzina??? Niepowazny czlowiek. Do meza tez wydzwania codziennie o roznych porach juz nawet czasem o 7 rano albo o 24 w nocy! I mowi o jakis glupotach. Ja rozumiem, gdyby cos sie dzialo, ale ona tak dzwoni o takich porach zeby sobie po prostu pogadac.
Najgorsze, ze jako jest na emeryturze, jestem od niej uzalezniona jesli chodzi o opieke nad dzieciaczkami. Ale za pare lat sobie odbije.
Dlatego tez nie potrafie jej bezposrednio powiedziec pewnych rzeczy, choc powinnam, ale trzeba znalezc sposob zeby dawac im do zrozumienia, ze my potrzebujemy prywatnosci, ze nie zawsze musimy miec ochote na pogaduszki i odwiedziny! I Ty kochana tez postaraj sie wprowadzic zasady, bo potem bedzie Ci bardzo trudno. Wiesz moi tesciowie tak jak Ty o swoich napisalas, to tez fajni ludzie, dobrzy, chca dobrze dla nas, dbaja o nas, ale sa bardzo nadgorliwi i trudni. I jak Ci sie wpiernicza w zycie, to nie bedzie lekko;/ A wiele cech charakteru wychodzi wlasnie po urodzeniu maluszka. Moja tesciowa potrafila po mnie poprawiac przykrytego malego na spacerek. Ja np okrylam pieluszka, bo spal i mimo iz bylo goraco na dworze, to delikatna, cienka pieluszka mu nozki okrywalam, a potem patrzylam przez okno, a ta mimo mojego zdania robila po swojemu i go odkrywala! Jak tu sie nie zdenerwowac?Na pewno plusem bedzie to, ze jak bedziesz ich pomocy potrzebowac, to sa na miejscu i to jest duzo. Bo ja jak szlam do pracy, to przynajmniej nie musialam nigdzie malego zawozic, tylko sobie spal, przychodzil tesc lub tesciowa i ja sobie szlam do pracy bez budzenia malego, ubierania rano i td.
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!


Edytowane przez Aguśkaa83
Czas edycji: 2011-12-12 o 10:56
Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 10:57   #3242
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Dziewczyny kurczę biję się z myślami od kilku dni... Doradźcie mi proszę...

dostaliśmy zaproszenie od brat mojego męża...aby ich w końcu odwiedzić...bo jak dzidzia będzie to pewnie już się nie uda... problem w tym że mieszkają w LONDYNIE no i znaleźli nam tanie loty ...w sumie my tu długo o tym myśleliśmy i często padał taki pomysł aby zrobić im niespodziankę ...ale albo oni nie mieli wolnego albo my... a teraz pomiędzy Świętami wszyscy mają wolne...no i sylwester byłby w Londynie... ja czuję się dobrze, mój mąż się napalił...w sumie ja też... chciałabym ich odwiedzić i zobaczyć to wielkie miasto...ale czy LATANIE w 28 tyg. jest bezpieczne??? niby czytam, że jak ciąża przebiega prawidłowo to nie ma przeciwwskazań ... ale i tak się obawiam... ciśnienie, stres przed lotem, ...nie wiem czy nie lepiej dmuchać na zimne i grzać tyłek na kanapie w domu ...w końcu to nie jest niezbędna podróż, tylko to ma być przyjemność dla nas... i nie wiem czy lecieć ??? co myślicie??? które z Was latają??
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 11:01   #3243
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

emigra odnosnie No-spy, to mysle, ze jesli jest odstawiona wodpowiednim momencie ciazy, to nie bedzie zatrzymywac akcji porodowej..
Zdazy sie wyplukac z organizmu.
Przeciez ja bralam tone lekow p/skurczowych w tamtej ciazy i to mocniejszych niz No-Spa i lekarz w odpowiednim momencie je odstawil i bardzo szybko urodzilam z tego co mi mowiono. Od 3 w nocy mialam skurcze, ale delikatne, potem juz coraz mocniejsze, o 10 bylam na izbie przyjec w szpitalu, odeszly mi wody i za 2 godziny urodzilam bo o 12 Filip byl na swiecie, wiec to podobno szybko bylo.
Takze mysle ze branie lekow p/skurczowych w ciazy nie ma wplywu na porod.
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 11:02   #3244
joanaros
Zakorzenienie
 
Avatar joanaros
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 4 132
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Ja bym nie poleciała ale może niech się wypowiedzą osoby latające
joanaros jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 11:08   #3245
tynka88
Zadomowienie
 
Avatar tynka88
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 549
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Evcia najgorsze ze to po dwoch kupach

zmykam do miasta, zamówiłam kosmetyki dla TZ w hurtowni , bo w sobote ma urodzinki i jade odebrac, prawie na drugi koniec miasta
__________________
26.03.2012 Mateuszek
21.09.2014 Piotruś



tynka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 11:13   #3246
Madziara 26
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: 3 city
Wiadomości: 630
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

współczuje namolnych teściówek moja to złoty człowiek chociaż dzwoni codziennie do mnie ,a do tż od czasu ślubu (4,5roku) zadzwoniła moze z 5 razy za to do mnie codziennie ale lepsze to niz codzienne odwiedziny

Ja dziś wizyta trzymac kciuki prosze
__________________
25.06.2010 ; 1.05.2011 mama aniołka

Dzielić się radością to dwa razy tyle radości, dzielić się smutkiem to połowa smutku.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj48aeu99g4kn.png
Madziara 26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 11:18   #3247
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 11:27   #3248
Madziara 26
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: 3 city
Wiadomości: 630
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Kasy pierwszeństwa w markecie to mit jak nie wiem co
Jak tylko z mężem podeszliśmy do takiej kasy, wszyscy wzrok w drugą stronę i nikt nie widział, że podeszła kobieta w ciąży.
mi to nawet w kościele nikt miejsca nie ustąpił a na brzuch sie bezczelnie gapili. A najlepiej raz jak wychodziłam ze sklepu to taka dziewczyna przytrztmała mi drzwi zebym wyszła i sama czekała zeby wejsc a taka baba co stała za nią wepchnela sie bezczelnie przed nia jeszcze mnie wepchnela bo ja juz jedna noga wychodziłam i wlazla. Jak ta dziewczyna sie wkurzyła zaczeła na nią jechac az sie babie łyso zrobiło Zero kultury
A w kolejce to nikt nie ustepuje to jakies mity
__________________
25.06.2010 ; 1.05.2011 mama aniołka

Dzielić się radością to dwa razy tyle radości, dzielić się smutkiem to połowa smutku.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj48aeu99g4kn.png
Madziara 26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 11:28   #3249
julliczka
Rozeznanie
 
Avatar julliczka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 550
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Hej

jestem i mam się ok, podczytywałam Was, ale zwykle brakowało mi czasu na pisanie, zamotany koniec weekendu miałam, impreza za imprezą. Za to wczoraj weekend zepsuł się trochę, przez rodziców TŻta - z 2 godziny płakałam, heh, a mówię sobie, że nie mogę w ciąży się denerwować, ale inaczej się nie da.. Niby nic złego, ale jest te "ale"

Poza tym gratulacje z udanych wizyt i trzymam kciuki za kolejne wizyty

Jeśli chodzi o przygotowania na święta - w zasadzie jesteśmy ze sprzątaniem na bieżąco, tylko okna TŻ umyje, w weekend ubieramy choinkę. Dzisiaj wieczorem robimy razem pierniczki, w weekend też albo jeszcze w tym albo w następnym tygodniu zrobię uszka i pierogi wigilijne. Prezenty w połowie mamy, w tym roku bardzo skromnie, ale myślę, że i tak fajne prezenty przygotujemy.
__________________


nasza kruszynka już z nami
julliczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 11:28   #3250
ona10101
Raczkowanie
 
Avatar ona10101
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Wiadomości: 434
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Uff nadrobiłam cały weekend.Ale miałąm czytania-przy kawce i bloku czekoladowym, który mój mąż z moją małą pomocą zrobił, bo powiedziałam Mu że dziewczyny z forum zrobiły Fakt faktem ze złamał mi przy tym łyżkę drewnianą ale chociaż mam pyszności do kawki
Ja dzisiaj w nocy dostałam potrójnego skurczu w łydce (2 raz odkad jestem w ciazy) - myslalam ze nie wytrzymam, tak mnie bolalo, a teraz mam jakby nadwyrezony miesien i lekko boli. A do tego mam problemy ze spaniem mimo ze jestem wielkim spiochem....Ach ta ciąża - wszystko na odwrót
__________________
Jesteśmy razem 19.11.2005r.
Nasze zaręczyny 12.04.2009r.
Nasz ślub 22.05.2010r.
Adaś ur. 25.02.2012r.
ona10101 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 11:44   #3251
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
Dziewczyny kurczę biję się z myślami od kilku dni... Doradźcie mi proszę...

dostaliśmy zaproszenie od brat mojego męża...aby ich w końcu odwiedzić...bo jak dzidzia będzie to pewnie już się nie uda... problem w tym że mieszkają w LONDYNIE no i znaleźli nam tanie loty ...w sumie my tu długo o tym myśleliśmy i często padał taki pomysł aby zrobić im niespodziankę ...ale albo oni nie mieli wolnego albo my... a teraz pomiędzy Świętami wszyscy mają wolne...no i sylwester byłby w Londynie... ja czuję się dobrze, mój mąż się napalił...w sumie ja też... chciałabym ich odwiedzić i zobaczyć to wielkie miasto...ale czy LATANIE w 28 tyg. jest bezpieczne??? niby czytam, że jak ciąża przebiega prawidłowo to nie ma przeciwwskazań ... ale i tak się obawiam... ciśnienie, stres przed lotem, ...nie wiem czy nie lepiej dmuchać na zimne i grzać tyłek na kanapie w domu ...w końcu to nie jest niezbędna podróż, tylko to ma być przyjemność dla nas... i nie wiem czy lecieć ??? co myślicie??? które z Was latają??
Ja bym poleciala ale ja uwielbiam latac i dla mnie to wlasciwie zaden stres jesli wszystko w porzadku to bym sie nie zastanawiala, al mozesz jeszcze spytac swojego lekarza
Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
emigra odnosnie No-spy, to mysle, ze jesli jest odstawiona wodpowiednim momencie ciazy, to nie bedzie zatrzymywac akcji porodowej..
Zdazy sie wyplukac z organizmu.
Przeciez ja bralam tone lekow p/skurczowych w tamtej ciazy i to mocniejszych niz No-Spa i lekarz w odpowiednim momencie je odstawil i bardzo szybko urodzilam z tego co mi mowiono. Od 3 w nocy mialam skurcze, ale delikatne, potem juz coraz mocniejsze, o 10 bylam na izbie przyjec w szpitalu, odeszly mi wody i za 2 godziny urodzilam bo o 12 Filip byl na swiecie, wiec to podobno szybko bylo.
Takze mysle ze branie lekow p/skurczowych w ciazy nie ma wplywu na porod.
A mi sie wydaje, ze to zalezy od organizmu tez.

Jeszcze apropos nospy to tez slyszalam, ze u niektorych dzieci moze powodowac slabsze napiecie miesniowe - ale z tego co mi wiadomo, to wiele dzieci z takim napieciem miesniowym nie ''pochodzi'' z ciaz podtrzymywanych i po nospie, wiec reguly nie ma. Do kazdego przypadku znajda sie rozne przyczyny
Cytat:
Napisane przez Madziara 26 Pokaż wiadomość
współczuje namolnych teściówek moja to złoty człowiek chociaż dzwoni codziennie do mnie ,a do tż od czasu ślubu (4,5roku) zadzwoniła moze z 5 razy za to do mnie codziennie ale lepsze to niz codzienne odwiedziny

Ja dziś wizyta trzymac kciuki prosze
moja zawsze dzwoni i pyta czy moze przyjsc, ale te pytanie tak zadaje '' bo tak pomyslalam, jakbys nie miala nic do roboty, albo by Ci sie nudzilo, czy cos to moze bym wpadla na kawe? nie bede przeszkadzac? ''
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 11:46   #3252
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez anagat Pokaż wiadomość
Cóż.. echh.. i tak to jest w Polsce... lekarz ci coś mówi, a Ty pytasz się kolejnych 10 osób zanim uwierzysz. Czemu tak jest TYLKO w Polsce>?
Ja nie neguje kompetencji lekarza
Po prostu nie miałam potrzeby aby zapytać czy mojego doktora czy jakiegokolwiek innego. To, że i tak mnie bada 'od dołu' póki co nie przeszkadza za specjalnie.


Cytat:
Napisane przez evvcia_ Pokaż wiadomość
Świetnie, że wszystko w porządku i jaki dzidziuś już duży
Super, że wszystko jest w porządku

Cytat:
Napisane przez evvcia_ Pokaż wiadomość
t
a co do wagi 300gramów to dobra kupa i po sprawie
Hmm.. Ja po czy przed kupą zawsze ważę tyle samo.


Cytat:
Napisane przez tynka88 Pokaż wiadomość
Evcia najgorsze ze to po dwoch kupach

zmykam do miasta, zamówiłam kosmetyki dla TZ w hurtowni , bo w sobote ma urodzinki i jade odebrac, prawie na drugi koniec miasta
To woda zatrzymała się w organizmie. Wiesz, 300 gram to mało w przeliczeiu na wodę, więc nie widać tego
Poza tym kobieto, w ciąży jesteśmy

Cytat:
Napisane przez Madziara 26 Pokaż wiadomość
mi to nawet w kościele nikt miejsca nie ustąpił a na brzuch sie bezczelnie gapili. A najlepiej raz jak wychodziłam ze sklepu to taka dziewczyna przytrztmała mi drzwi zebym wyszła i sama czekała zeby wejsc a taka baba co stała za nią wepchnela sie bezczelnie przed nia jeszcze mnie wepchnela bo ja juz jedna noga wychodziłam i wlazla. Jak ta dziewczyna sie wkurzyła zaczeła na nią jechac az sie babie łyso zrobiło Zero kultury
A w kolejce to nikt nie ustepuje to jakies mity
Ale jedną miłą sytuację miałam w osiedlowym sklepie. Są dwie kasy - jedna przy stoisku z alkoholem a drugą babki otwierają sporadycznie. I stałam sobie ostatnia w kolejce, wychodzi z zaplecza kasjerka i zaprosiła mnie do drugiej kasy. I obsłużyła tylko mnie

W ogóle to jestem zadowolona z mojego męża. Wczoraj naprawdę pokazał się z tej lepszej strony. Ja mogłam poczuć się jak gość we własnym domu Nawet koleżanka powiedziała, że to tak miło i uroczo wyglądało
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 11:55   #3253
ewelajna25
Zadomowienie
 
Avatar ewelajna25
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: To stąd, to stamtąd, a czasem jeszcze skąd indziej;-)
Wiadomości: 1 193
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Dzieńdoberek kobitki!


Cytat:
Napisane przez anagat Pokaż wiadomość


P.S. Nie wiem czy pisałam, ale mi ostatnio na PRZEZBRZUSZNYM USG ginekolog ocenił długość i zamknięcie szyjki ( tu w Irlandii). Pamiętam, że były kiedys dyskusje na ten temat. Więc jednak mozna.
To dobra wiadomość, że jednak mogą to zrobić, ale znowóż powstaje pytanie, czy robią to za każdym USG, każdej badanej kobiecie czy wybiórczo?? Następne badanie USG będę miała w styczniu, więc się przekonam. Rzeczywiście, ja też nie tęsknię za badaniem dowcipnym, bo jeżeli da się ocenić tą szyjkę równierz w mniej inwazyjny sposób, to ja jestem za!

Skurcze odczuwam dość często, ale też się nie przejmuję, bo i lekarz uspokajał i mają je inne kobiety. Zwykle mam je w nocy, ale też w ciągu dnia jeżeli jestem bardzo aktywna, zginam się, schylam etc. Wówczas brzuch twardnieje, czasem jest to lekko bolesne a czasem czuję nacisk na przeponę i ciężko mi się oddycha albo nawet robi słabo, ale trwa to zaledwie kilka sekund.

Cytat:
Napisane przez joanaros Pokaż wiadomość

Ależ jestem na siebie zła. Wczoraj wieczorem jakiś dół mnie złapał i najadłam się słodyczy. Nie dość że mi niedobrze było to dziś kilo więcej na wadze. Dodatkowo mam wyrzuty sumienia i jeszcze większego doła że jestem taka głupia Gdybym mieszkała sama to przynajmniej w domu nic słodkiego by nie było a przy TŻ to niemożliwe bo on lubi cos mieć
Kochana, ja wczoraj popełniłam ten sam grzech. Dodatkowo, upichciłam sobie swoje ulubione danie, ale uzyłam podwójnej ilości składników-zjadłam na raz!!!! Potem oczywiście kawa inka, a do niej ni emogło zabraknąć pierniczków-pochłonęłam pół paczki. Na wieczór poczułam dotkliwy głód-zjadłam 2 tosty, do tego czekoladka. Czułam się jak bulimiczka na głodzie, musiałm to wszystko zjeśc, choć mój żołądek mówił już dość

Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
Dziewczyny kurczę biję się z myślami od kilku dni... Doradźcie mi proszę...

dostaliśmy zaproszenie od brat mojego męża...aby ich w końcu odwiedzić...bo jak dzidzia będzie to pewnie już się nie uda... problem w tym że mieszkają w LONDYNIE no i znaleźli nam tanie loty ...w sumie my tu długo o tym myśleliśmy i często padał taki pomysł aby zrobić im niespodziankę ...ale albo oni nie mieli wolnego albo my... a teraz pomiędzy Świętami wszyscy mają wolne...no i sylwester byłby w Londynie... ja czuję się dobrze, mój mąż się napalił...w sumie ja też... chciałabym ich odwiedzić i zobaczyć to wielkie miasto...ale czy LATANIE w 28 tyg. jest bezpieczne??? niby czytam, że jak ciąża przebiega prawidłowo to nie ma przeciwwskazań ... ale i tak się obawiam... ciśnienie, stres przed lotem, ...nie wiem czy nie lepiej dmuchać na zimne i grzać tyłek na kanapie w domu ...w końcu to nie jest niezbędna podróż, tylko to ma być przyjemność dla nas... i nie wiem czy lecieć ??? co myślicie??? które z Was latają??
Powtórzę Ci to, co usłyszałam od gina. Doradzałm się go w kwestii podróży, bo czeka nas właśnie podróż do Polski. Opcje były 2-samolot, albo autem. Wiadomo, że samolot szybszy, ale...Gin powiedział, że najlepiej by było w ogóle nie jechać w tak daleką podróż na tym etapie ciąży, ale skoro muszę to auto choć długo dłużej będzie lepszą opcją, gdyż w moim przypadku, musiałabym mieć już w 1 i 2 stronę zaświadczenie od lekarza, o braku przeciwskazań do lotu. A co, gdyby się jakieś pojawiły choćby w drodze powrotnej, i nie mogłabym wrócić?? W dodatku różnice ciśnień, niewygodna pozycja etc. I lekarz już raz był świadkiem, jak kobiety na pokład nie wpuszczono, mimo że posiadała wymagane zaświadczenie. Sądzę jednak, że do Londynu lot trwa krócej chyba z 2 h, sprawdż, czy takie zaświadczenia w Twoim tyg będą Ci potrzebne, czy przewożnik tego wymaga, i oczywiście zapytaj swojego gina. Jeżeli wszystko będzie oki, to chyba nie będzie odradzał. Nam odradzał, bo ja będę lecieć do Pl na kilka tyg. i będę wracać w bardzo zaawansowanej ciąży, więc syt może się zmienić, i dlatego wolę nie ryzykować.

Cytat:
Napisane przez ona10101 Pokaż wiadomość
Uff nadrobiłam cały weekend.Ale miałąm czytania-przy kawce i bloku czekoladowym, który mój mąż z moją małą pomocą zrobił, bo powiedziałam Mu że dziewczyny z forum zrobiły Fakt faktem ze złamał mi przy tym łyżkę drewnianą ale chociaż mam pyszności do kawki
Ja dzisiaj w nocy dostałam potrójnego skurczu w łydce (2 raz odkad jestem w ciazy) - myslalam ze nie wytrzymam, tak mnie bolalo, a teraz mam jakby nadwyrezony miesien i lekko boli. A do tego mam problemy ze spaniem mimo ze jestem wielkim spiochem....Ach ta ciąża - wszystko na odwrót
Ja nigdy przed ciążą nie znałam uczucia skurczu w łydce, owszem, w stopie, raz w ręce, ale jak ktoś mówił o skurczach w łydce, to się zastanawiałm, jak to jest? A jak dostałam, już w ciązy, to był przerażliwy ból, nie dało rady się ruszyć! TZ mi doradził rozciągnąć łydkę i od razu pomogło, tylko trzeba się przemóc i poruszyć noga Teraz, jak czasem łapie mnie skurcz w nocy, to najczęściej w tedy, gdy chcę rozprostować nogi...Wtedy już odruchowo przez sen naciągam piętę w dół i po skurczu ani śladu
ewelajna25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 12:12   #3254
ona10101
Raczkowanie
 
Avatar ona10101
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Wiadomości: 434
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez ewelajna25 Pokaż wiadomość

Ja nigdy przed ciążą nie znałam uczucia skurczu w łydce, owszem, w stopie, raz w ręce, ale jak ktoś mówił o skurczach w łydce, to się zastanawiałm, jak to jest? A jak dostałam, już w ciązy, to był przerażliwy ból, nie dało rady się ruszyć! TZ mi doradził rozciągnąć łydkę i od razu pomogło, tylko trzeba się przemóc i poruszyć noga Teraz, jak czasem łapie mnie skurcz w nocy, to najczęściej w tedy, gdy chcę rozprostować nogi...Wtedy już odruchowo przez sen naciągam piętę w dół i po skurczu ani śladu
No mi TŻ kazał wyprostowac noge, ale ból był okropny - jakby mi ktoś nogę łamał i tak sobie myslalam w nocy - jejku jak chwilowy skurcz tak mnie bolał ze aż łzy miałam w oczach to co będzie jak dostane skurczy porodowych i jak przeżyje cały porod skoro taka wrazliwa na ból jestem....
__________________
Jesteśmy razem 19.11.2005r.
Nasze zaręczyny 12.04.2009r.
Nasz ślub 22.05.2010r.
Adaś ur. 25.02.2012r.
ona10101 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 12:16   #3255
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez Madziara 26 Pokaż wiadomość
Ja dziś wizyta trzymac kciuki prosze

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
A mi sie wydaje, ze to zalezy od organizmu tez.

Jeszcze apropos nospy to tez slyszalam, ze u niektorych dzieci moze powodowac slabsze napiecie miesniowe - ale z tego co mi wiadomo, to wiele dzieci z takim napieciem miesniowym nie ''pochodzi'' z ciaz podtrzymywanych i po nospie, wiec reguly nie ma. Do kazdego przypadku znajda sie rozne przyczyny
Na pewno zalezy od organizmu
I na pewno leki nie maja obojetnego wplywu na plod, jednak jesli jest taka koniecznosc, tak jak u mnie, zeby nie urodzic wczesnie, to ja dziekuje tym ktorzy wymyslili te leki I nawet gdyby miala mi sie akcja porodowa wydluzac, to wole to niz urodzic przed 3o tygodniem
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 12:16   #3256
Zia_
Zadomowienie
 
Avatar Zia_
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 128
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
Dziewczyny kurczę biję się z myślami od kilku dni... Doradźcie mi proszę...

dostaliśmy zaproszenie od brat mojego męża...aby ich w końcu odwiedzić...bo jak dzidzia będzie to pewnie już się nie uda... problem w tym że mieszkają w LONDYNIE no i znaleźli nam tanie loty ...w sumie my tu długo o tym myśleliśmy i często padał taki pomysł aby zrobić im niespodziankę ...ale albo oni nie mieli wolnego albo my... a teraz pomiędzy Świętami wszyscy mają wolne...no i sylwester byłby w Londynie... ja czuję się dobrze, mój mąż się napalił...w sumie ja też... chciałabym ich odwiedzić i zobaczyć to wielkie miasto...ale czy LATANIE w 28 tyg. jest bezpieczne??? niby czytam, że jak ciąża przebiega prawidłowo to nie ma przeciwwskazań ... ale i tak się obawiam... ciśnienie, stres przed lotem, ...nie wiem czy nie lepiej dmuchać na zimne i grzać tyłek na kanapie w domu ...w końcu to nie jest niezbędna podróż, tylko to ma być przyjemność dla nas... i nie wiem czy lecieć ??? co myślicie??? które z Was latają??
Mala, mam nadzieje ze Ci troche doradze bo temat mi bliski
Po pierwsze, jak chcesz leciec do londynu to pewnie tanimi liniami, w nich zazwyczaj w okolicach 28 tygodnia trzeba juz miec zaswiadczenie od lekarza ze mozesz latac. Wiadomo ze to formalnosci i jak wszystko z twoja ciaza ok to lekarz ci to po prostu podpisze a ty pokazesz na lotnisku jesli spytaja (podobno czesto nie pytaja nawet, ale miec trzeba!).
Ja latam dosc czesto i mysle ze na takiej trasie (ok 2 godziny) no nie powinno byc problemu! Nie wiem czy latalas juz wczesniej - jesli nie to poprostu zadbaj o to zeby ci bylo mega wygodnie w podrozy czyli 1. wygodny transport na lotnisko (najlepiej samochodem bezposrednio z domu pod terminal), wygodne ciuchy i buty, zero bagazu dla ciebie do dzwigania (daj sie TZ wykazac ). I w droge! Nie wiem jak daleko od lotniska mieszkasz ty i twoja rodzinka w Londynie, ale jesli nie bedzie dlugich dojazdow do i z lotniska to cala podroz zajmie pare godzin i tyle! A potem sobie wypoczniesz u rodzinki na spokojnie.
Ja wlasnie ostatnio musialam podjac trudna decycje ze nie polece w w styczniu samolotem - tez bede w wtedy w 27-28 tygodniu. Ale po pierwsze - bylby to lot 10h i transfery do/z lotniska moglyby bys dosc meczace,a poza tym przez caly tygodniowy pobyt mieszkalabym w hotelu i w dosc przesunietej czasowo strefie - a z doswiadczenia wiem ze to dosc meczace jest na dluzsza mete - jetlag meczy, na kazdy posilek trzeba szukac restauracji, wszedzie stac w kolejkach itp. I to wlasnie niedogodnosci na miejscu a nie sam dlugi lot najbardziej mnie zniechecily.
Ale ty bedziesz sie przeciez zatrzymywac wygodnie u rodzinki ktora na pewno o ciebie zadba w kazdym aspekcie. Jesli nie boisz sie latac i dobrze sie czujesz to lec smialo!
Zia_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 12:23   #3257
ewelajna25
Zadomowienie
 
Avatar ewelajna25
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: To stąd, to stamtąd, a czasem jeszcze skąd indziej;-)
Wiadomości: 1 193
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez ona10101 Pokaż wiadomość
No mi TŻ kazał wyprostowac noge, ale ból był okropny - jakby mi ktoś nogę łamał i tak sobie myslalam w nocy - jejku jak chwilowy skurcz tak mnie bolał ze aż łzy miałam w oczach to co będzie jak dostane skurczy porodowych i jak przeżyje cały porod skoro taka wrazliwa na ból jestem....
Ból bólowi nie równy Nie nastawiaj się negatywnie, bo złe nastawienie psychiczne może spotęgować doznanie bólu, bo się na to po prostu nastawisz! Ja miewałam bolesne miesiączki, czasem w połączeniu z bólem krzyża i ten ból promieniował na nogi...Coś okropnego, w dodatku te skurcze macicy, to mnie zawsze budziło i był ewidentny znak, że przyszła @...Ale ból ten, choć okropny, trwał kilka godzin, i choć z trudem, dało się wytrzymać bez tabletki przeciwbólowej (nie lubię się niczym faszerować).
W ogóle nie planuję epiduralu, tylko naturalne lub mniej inwazyjne metody łagodzenia bólu, gaz czy tensę, ruch. Może epidural jest bardzo skuteczny, ale nie chcę tracić kontroli nad porodem ani ryzykować skutków ubocznych po zastrzyku...

Kawka wypita, pierniczki zjedzone
ewelajna25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 12:28   #3258
Zia_
Zadomowienie
 
Avatar Zia_
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 128
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez ewelajna25 Pokaż wiadomość
W ogóle nie planuję epiduralu, tylko naturalne lub mniej inwazyjne metody łagodzenia bólu, gaz czy tensę, ruch. Może epidural jest bardzo skuteczny, ale nie chcę tracić kontroli nad porodem ani ryzykować skutków ubocznych po zastrzyku...
Ewalajna, ja mam takie same 'plany' choc bardzo sie boje zeby ich zycie bolesnie nie zweryfikowalo Niemniej jednak zgadzam sie z toba - musimy miec bojowe nastawienie i tyle!
Zia_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 12:28   #3259
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
Dziewczyny kurczę biję się z myślami od kilku dni... Doradźcie mi proszę...

dostaliśmy zaproszenie od brat mojego męża...aby ich w końcu odwiedzić...bo jak dzidzia będzie to pewnie już się nie uda... problem w tym że mieszkają w LONDYNIE no i znaleźli nam tanie loty ...w sumie my tu długo o tym myśleliśmy i często padał taki pomysł aby zrobić im niespodziankę ...ale albo oni nie mieli wolnego albo my... a teraz pomiędzy Świętami wszyscy mają wolne...no i sylwester byłby w Londynie... ja czuję się dobrze, mój mąż się napalił...w sumie ja też... chciałabym ich odwiedzić i zobaczyć to wielkie miasto...ale czy LATANIE w 28 tyg. jest bezpieczne??? niby czytam, że jak ciąża przebiega prawidłowo to nie ma przeciwwskazań ... ale i tak się obawiam... ciśnienie, stres przed lotem, ...nie wiem czy nie lepiej dmuchać na zimne i grzać tyłek na kanapie w domu ...w końcu to nie jest niezbędna podróż, tylko to ma być przyjemność dla nas... i nie wiem czy lecieć ??? co myślicie??? które z Was latają??
czasami to nie tylko kwestia decyzji ciezarnej lub jej zdrowia, ale moze sie zdarzyc, ze linia lotnicza sie nie zgodzi... najlepiej dowiedz sie, cze nie beda robic problemow
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 12:37   #3260
ewelajna25
Zadomowienie
 
Avatar ewelajna25
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: To stąd, to stamtąd, a czasem jeszcze skąd indziej;-)
Wiadomości: 1 193
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez Zia_ Pokaż wiadomość
Ewalajna, ja mam takie same 'plany' choc bardzo sie boje zeby ich zycie bolesnie nie zweryfikowalo Niemniej jednak zgadzam sie z toba - musimy miec bojowe nastawienie i tyle!
Ja chyba zacznę już spisywać plan porodowy Już przed ciążą wiedziałm mniej więcej, co i jak. A jka gadałąm o pozycjach pionowych do porodu, to kilka moich koleżanek patrzyło na mnie jak na dziwoląga, co ja wymyślam??? Jedna, bardzo tradycyjna, choć młoda dziewczyna, stwierdziła, że rodzić powinno się na plecach, bo tak każą lekarze i ostrzegła mnie, ze jak przyjdzie co do czego to zrezygnuję ze swoich planów... Teraz z satysfakcją czytam, jak wszędzie szerzą zalety porodu w pozycjach pionowych, że to przyspiesza i ułatwia poród etc., zalecają krzyczeć, bo to pomaga otworzyć drogi rodne, rozlużnić się. Nie wiem jak będzie, wyjdzie w praniu, ale mam swoją wizje, jeśli wszystko będzie przebiegało prawidłowo, bedę się starać, aby ja zrealizować.

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
czasami to nie tylko kwestia decyzji ciezarnej lub jej zdrowia, ale moze sie zdarzyc, ze linia lotnicza sie nie zgodzi... najlepiej dowiedz sie, cze nie beda robic problemow
No właśnie, o tym pisałam, co lekarz mi mówił-był swiadkiem, jak dziewczyny nawet z zaświadczeniem nie wpuścili. Ale podejżewam, że krótki wyjazd nie będzie stanowił problemu...Więc jeśli gin po wizycie powie, że wszystko oki i nie widzi problemu, to bym poleciała i dobrze się bawiła!
ewelajna25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 12:39   #3261
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość


Na pewno zalezy od organizmu
I na pewno leki nie maja obojetnego wplywu na plod, jednak jesli jest taka koniecznosc, tak jak u mnie, zeby nie urodzic wczesnie, to ja dziekuje tym ktorzy wymyslili te leki I nawet gdyby miala mi sie akcja porodowa wydluzac, to wole to niz urodzic przed 3o tygodniem
Ja tez bym sie ani chwili nie wahala
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 12:41   #3262
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Zia, ewelajna25, emigra, joanaros, gucia 6, dziewczyny dzięki za Wasze opinie na tema latania... czekam na więcej

Kurcze chciałabym ale się troszkę obawiam...czy o takich kaprysach jak latanie i wycieczki hehe nie powinno się zapomnieć w ciąży
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 12:54   #3263
Cytrynka_Wawa
Zakorzenienie
 
Avatar Cytrynka_Wawa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 6 487
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

a ja mam dzis dzien lenia wstałam o 6 bo straszne głodna byłam i synek sie rozbrykał zjadłam i 0d 8 do 12 spalam znów zimno na dworzu brrrr
__________________
Cytrynka_Wawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 12:58   #3264
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez Cytrynka_Wawa Pokaż wiadomość
a ja mam dzis dzien lenia wstałam o 6 bo straszne głodna byłam i synek sie rozbrykał zjadłam i 0d 8 do 12 spalam znów zimno na dworzu brrrr
Ja też mam lenia
wstałam o 9:00 zjadłam...poszłam z psem i od tamtej pory siedzę na kanapie przed TV no i kompem i czytam o tym lataniu w ciąży! ale czas mi dziś leci już 13:00 za 30 min zabieram się za obiadek( chociaż mi się nic nie chce tzn nic prócz jedzenia jeść mi się chce ...dziś schabowe+ziemniaczki+ zestaw surówek
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 13:02   #3265
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez Cytrynka_Wawa Pokaż wiadomość
a ja mam dzis dzien lenia wstałam o 6 bo straszne głodna byłam i synek sie rozbrykał zjadłam i 0d 8 do 12 spalam znów zimno na dworzu brrrr
poszłam spac o 1 pomimo iż w niedzielę wstałam o 9... obudziłam się o 5.30 jak mąż szykował się do pracy. Spałam tak twardo, że nie słyszałam budzików. Zasnęłam równie szybko i obudziłam się o o 11
teraz pójdę na pocztę, kupię kilka kartek świątecznych Niech się dziadkowie cieszą
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 13:05   #3266
Capsta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 161
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
Dziewczyny kurczę biję się z myślami od kilku dni... Doradźcie mi proszę...

dostaliśmy zaproszenie od brat mojego męża...aby ich w końcu odwiedzić...bo jak dzidzia będzie to pewnie już się nie uda... problem w tym że mieszkają w LONDYNIE no i znaleźli nam tanie loty ...w sumie my tu długo o tym myśleliśmy i często padał taki pomysł aby zrobić im niespodziankę ...ale albo oni nie mieli wolnego albo my... a teraz pomiędzy Świętami wszyscy mają wolne...no i sylwester byłby w Londynie... ja czuję się dobrze, mój mąż się napalił...w sumie ja też... chciałabym ich odwiedzić i zobaczyć to wielkie miasto...ale czy LATANIE w 28 tyg. jest bezpieczne??? niby czytam, że jak ciąża przebiega prawidłowo to nie ma przeciwwskazań ... ale i tak się obawiam... ciśnienie, stres przed lotem, ...nie wiem czy nie lepiej dmuchać na zimne i grzać tyłek na kanapie w domu ...w końcu to nie jest niezbędna podróż, tylko to ma być przyjemność dla nas... i nie wiem czy lecieć ??? co myślicie??? które z Was latają??
Jeśli czułabym się tak jak czuję się obecnie poleciałabym. Z tym, że ja nie czuję stresu przed lataniem, nie lubię tylko tego maszerowania z torbą po odprawie do terminala... Jeśli masz się stresować albo jest ryzyko dużej niewygody (np. długi dojazd do lotniska czymkolwiek innym niż samochód, kwitnięcie tam kilka godzin - co zawsze może się zdarzyć, albo nadmiar bagażu podręcznego). Najważniejsze to pamiętać o pełnej dokumentacji medycznej, wiedzieć gdzie jest tam dobry i nieodległy szpital. Jeśli Twoje samopoczucie pogorszy się ryzykujesz nieudaną wizytą i wykańczającą drogą powrotną, jeśli nie - masz szansę na miłe wspomnienia
Capsta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 13:16   #3267
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Na lotnisko i z lotniska zabrałaby nas rodzinka transport jest więc bezproblemowy...jedyne to obawa przed opóźnieniem lotu... ( kiedyś 2x czekałam ponad 5h! takie były opóźnienia) nie wiem jak bywa z lotami do UK?, leciałabym z Wrocławia do Londynu... w sumie na tydzień...nie wiem?? ciągle myślę... najważniejszy jest dla mnie synek i jego zdrowie...więc jeśli będą jakieś ale lub jakieś obawy ( wątpliwości lekarza np. ) to nie polecę latać się nie boję... nie robi to na mnie wrażenia...ale pewnie w ciąży stres będzie większy ...

* jestem głodna nie wytrzymam do obiadu ponad godzinę więc idę coś wszamać
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 13:22   #3268
MegMakeUp
Rozeznanie
 
Avatar MegMakeUp
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Olecko
Wiadomości: 680
GG do MegMakeUp
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Witam wszystkie mamy

Jestem już po wizycie.
Przytyłam tylko 1 kg więc gin. mnie pochwalił chociaż to chyba nie zależy ode mnie bo cały czas jem tak samo,a wcześniej przytyłam 3kg
Udało mi się też wysępić skierowanie jeszcze w tym roku na USG
Z dzidzią wszystko w porządku, tętno ok
Dodatkowo gin. wypisał mi tabletki Diosminex na zwiększenie napięcia żył czy jakoś tak on to nazwał. Bo powiedziałam mu o tych bólach łydek i oglądał moje żyły dzisiaj dokładnie i stwierdził,że powinna pobrac trochę te tabletki,żeby sobie kłopotów nie narobić.
Teraz lecę jakis obiad przygotować i mam nadzieję,że dzisiaj ogarniemy pokój z TŻ i położymy wykładzine i już na święta będziemy mieli spokój
MegMakeUp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 13:22   #3269
Capsta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 161
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez Madziara 26 Pokaż wiadomość
mi to nawet w kościele nikt miejsca nie ustąpił a na brzuch sie bezczelnie gapili. A najlepiej raz jak wychodziłam ze sklepu to taka dziewczyna przytrztmała mi drzwi zebym wyszła i sama czekała zeby wejsc a taka baba co stała za nią wepchnela sie bezczelnie przed nia jeszcze mnie wepchnela bo ja juz jedna noga wychodziłam i wlazla. Jak ta dziewczyna sie wkurzyła zaczeła na nią jechac az sie babie łyso zrobiło Zero kultury
A w kolejce to nikt nie ustepuje to jakies mity
Też mi się coś obiło o uszy o ustępowaniu ciężarnym, ale doświadczyłam tego tylko kilka razy i to wyłącznie ze strony znajomych. Ja wręcz bałabym się zrobić krok przed kimś w wejściu lub dygnąć w stronę wolnego siedzenia, żeby nie dostać z łokcia lub nie zostać znokautowaną. Parę dni temu na parkingu miałam wręcz wrażenie, że facet celowo usiłuje na mnie wjechać. Widział, że tam stoję, miał aż nadto miejsca żeby manewrować, ale nie zatrzymał się dopóki ja nie usunęłam się na bok. Osobiście uważam więc, że w dzisiejszych czasach ciężarne poruszają się we wrogim otoczeniu i o ile nie będą ostrożne, mogą zostać stratowane
Capsta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-12, 13:30   #3270
19claudia91
Rozeznanie
 
Avatar 19claudia91
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 958
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Mała ja bym się bała latać ze względu jak już wspomniałaś na ciśnienie.. Nie wiem czemu ale dmucham na zimne zawsze.. Ale myślę że to sprawa indywidualna.. Jestem zazwyczaj nadto ostrożna jeśli chodzi o takie rzeczy.. Ja się boję przewrócić z boku na bok żeby dzidziusia nie zgnieść na łóżku a co dopiero lecieć samolotem

Ja byłam w MCDonaldzie wczoraj i poszłam do toalety to stały dwie szczupłe paniusie i widziały że się aż podpieram bo nogi bolały to nie ustąpiły w ogóle.. To chyba zależy od wieku i podejścia więcej pewnie ustąpili by starsi panowie bo oni zazwyczaj mili..

Właśnie zauważyłam że po raz 3 w czasie ciąży wychodzi mi febra na ustach.. :/
__________________
http://www.suwaczek.pl/cache/ce0d3873d8.png

Fabianek

Edytowane przez 19claudia91
Czas edycji: 2011-12-12 o 13:33
19claudia91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.