Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5 - Strona 148 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-12-17, 09:57   #4411
julliczka
Rozeznanie
 
Avatar julliczka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 550
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

claudia za wizytę, super, że wszystko dobrze.


konia dobre z tym karmieniem

cziqua ale fajna niespodzianka , ja z TŻ uważamy, że zmywarka to cud techniki

A co do świąt, to w tym roku mam wenę. Pierniczki już gotowe, za parę dni się okaże czy są dobre, jak trochę zmiękną. W przyszłym tygodniu lepię pierogi i uszka wigilijne. Mama dała mi słoik suszonych grzybów, także mam z czego robić. I jeszcze na święta na pewno zrobię szarlotkę królewską co tydzień temu robiłam, bo genialnie wyszła. A święta podzielone, moi rodzice też nie są razem, ale w Wigilię spotykam się i z tatą, a potem jadę do mamy. Ciężko trochę czasowo tak się wyrabiać, ale spoko jest, pierwszy rok fatalny był, bo mama moja była niepocieszona, że późno na kolację przyjeżdżamy, ale mi to na rękę, bo zwala się rodzina jej faceta, za którą średnio przepadam Okropna jestem, wiem, no ale.. Teraz spoko, bo u mamy wtedy siedzimy do oporu, do późnych godzin nocnych i gadamy itp itd

A wczoraj były te wyniki, jakoś jak wczoraj pisałam posta to zapomniałam się pochwalić No więc otrzymałam jednak dotację, jestem też zaskoczona, że całą pełną kwotę dostanę, a nie pomniejszoną jak niektórzy. Z jednej strony się cieszę, ale z drugiej strony jestem przerażona. Boo do roboty trzeba się brać dalej... Dziewczyny na L4 idą, a ja im bliżej porodu tym większa harówa w pracy - zakładanie firmy, wszystkie te formalności, kontakty, spotkania, zamówienia, rozliczanie, księgowość itp itd jak ja to ogarnę. W zasadzie wcześniej się tym tak nie martwiłam, ale wiecie, ja myślałam, że nie dostanę tej dotacji..
__________________


nasza kruszynka już z nami
julliczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 10:06   #4412
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cześć
Zjadłam niedawno śniadanie... i byłoby wszystko ok, ale... jak tylko wstałam pojawiły mi się mroczki przed oczami i nie widzę w centralnym punkcie... żeby coś przeczytać muszę przekręcać głowę...
Oj będzie migrena straszna jak nic
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 10:10   #4413
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez julliczka Pokaż wiadomość
claudia za wizytę, super, że wszystko dobrze.


konia dobre z tym karmieniem

cziqua ale fajna niespodzianka , ja z TŻ uważamy, że zmywarka to cud techniki

A co do świąt, to w tym roku mam wenę. Pierniczki już gotowe, za parę dni się okaże czy są dobre, jak trochę zmiękną. W przyszłym tygodniu lepię pierogi i uszka wigilijne. Mama dała mi słoik suszonych grzybów, także mam z czego robić. I jeszcze na święta na pewno zrobię szarlotkę królewską co tydzień temu robiłam, bo genialnie wyszła. A święta podzielone, moi rodzice też nie są razem, ale w Wigilię spotykam się i z tatą, a potem jadę do mamy. Ciężko trochę czasowo tak się wyrabiać, ale spoko jest, pierwszy rok fatalny był, bo mama moja była niepocieszona, że późno na kolację przyjeżdżamy, ale mi to na rękę, bo zwala się rodzina jej faceta, za którą średnio przepadam Okropna jestem, wiem, no ale.. Teraz spoko, bo u mamy wtedy siedzimy do oporu, do późnych godzin nocnych i gadamy itp itd

A wczoraj były te wyniki, jakoś jak wczoraj pisałam posta to zapomniałam się pochwalić No więc otrzymałam jednak dotację, jestem też zaskoczona, że całą pełną kwotę dostanę, a nie pomniejszoną jak niektórzy. Z jednej strony się cieszę, ale z drugiej strony jestem przerażona. Boo do roboty trzeba się brać dalej... Dziewczyny na L4 idą, a ja im bliżej porodu tym większa harówa w pracy - zakładanie firmy, wszystkie te formalności, kontakty, spotkania, zamówienia, rozliczanie, księgowość itp itd jak ja to ogarnę. W zasadzie wcześniej się tym tak nie martwiłam, ale wiecie, ja myślałam, że nie dostanę tej dotacji..
Gratulacje nie bedzie pewnie latwo, ale motywacja dziala cuda
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 10:17   #4414
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Dzień dobry!

Ja po śniadanku zupka mleczna, bo nie mam chleba i mam pusto w lodówce...więc muszę skoczyć na małe zakupy...
Synek mnie lubi po pęcherzu kopać od rana tylko tam wysyła swoje kopniaczki A o 5 rano jak mąż wychodził do pracy to mały chyba dostał czkawki bo z 5 min rytmicznie czułam delikatne ruchy...

Juliczka z ta dotacją to chyba jednak fajowo co???


Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
My idziemy na Wigilie do mojej mamy i babci. Bedzie moj brat z bratowa i dzieciaczkami.
Niestety nie bedzie taty mojego, od 5 lat nie spedzamy razem Swiat.
Tata moja mame zostawil po naszym slubie z mezem, zyje z inna kobieta wiec nie ma go z nami na Wigilii, ale odwiedza nas, byl na Mikolajki, tylko ze to nie to samo...moj tata ani razu nie byl na spacerze z Filipem, bo przyjezdza od okazji do okazji. Wiec Filip go tak zna tylko, ze wie ze to dziadek i tyle.
Trudna sytuacja ale nie bede sie rozpisywac.
W kazdym razie moge na tate liczyc, o kazdej porze kiedy potrzebowalabym pomocy to zawsze przyjedzie.
Jednak brakuje mi go, chcialabym zeby byl z nami, zebysmy byli razem.


Takze w tym roku nie musze szykowac Wigilii bo w tamtym robilam ja w domku.
Ale oczywiscie upieke ciacho, zrobimy z mezem salatke i bigos
Ojj Aga ja mam z Tatą podobnie...też go nie będzie na wigilii chociaż by chciał...Moja mama rozwiodła się z Tatą w tym roku! więc to pierwsze Święta które będą inne...
Zawsze rodzice robili wigilię... i byliśmy tam wszyscy a potem do rodziców męża na wigilię...a w tym roku mama nie robi bo jest sama i idzie do mojej siostry.
My idziemy do rodziców męża...a Tato nie wiem??? szczerze myślałam że mama zrobi kolację i zaprosi się Tatę...bo oni mają dobry kontakt! ale jednak nie... nawet nie chcę się zagłębiać i o tym myśleć bo bardzo mi ciężko z całą sytuacją jaka dotyczy Taty... a to b. długa historia i tylko ja się w to wczuwam oczywiście
Dla Taty też musi to być ciężkie...zawsze przez 28 lat Święta z Rodziną... a w tym roku ???

---------- Dopisano o 09:17 ---------- Poprzedni post napisano o 09:14 ----------

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Cześć
Zjadłam niedawno śniadanie... i byłoby wszystko ok, ale... jak tylko wstałam pojawiły mi się mroczki przed oczami i nie widzę w centralnym punkcie... żeby coś przeczytać muszę przekręcać głowę...
Oj będzie migrena straszna jak nic

Oby Nie!!!
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...

Edytowane przez Mała!
Czas edycji: 2011-12-17 o 10:16
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 10:33   #4415
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Mała chyba jednak tak, bo jest coraz gorzej.
Muszę zapakować paczkę i ją wysłać bo mąż nie zdąży a musi być wysłana dzisiaj.
Mam jeszcze bratu w lekcjach pomóc ale nie wiem jak .
Widzę, że ciężko mi wszystko idzie... zrobie szybką co mam zrobić i leżę!
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 11:33   #4416
karo_z
Rozeznanie
 
Avatar karo_z
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 755
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez cziqua Pokaż wiadomość
a no zawiózł mnie do euro rtv agd i kupiliśmy sobie na święta zmywarkę miłego weekendu dziewczeta
No to super nie będziesz musiała zmywać ręcznie...oj, mi też by się taki cud techniki przydał, ale nie mam miejsca w kuchni

Cytat:
Napisane przez julliczka Pokaż wiadomość
claudia za wizytę, super, że wszystko dobrze.


konia dobre z tym karmieniem

cziqua ale fajna niespodzianka , ja z TŻ uważamy, że zmywarka to cud techniki

A co do świąt, to w tym roku mam wenę. Pierniczki już gotowe, za parę dni się okaże czy są dobre, jak trochę zmiękną. W przyszłym tygodniu lepię pierogi i uszka wigilijne. Mama dała mi słoik suszonych grzybów, także mam z czego robić. I jeszcze na święta na pewno zrobię szarlotkę królewską co tydzień temu robiłam, bo genialnie wyszła. A święta podzielone, moi rodzice też nie są razem, ale w Wigilię spotykam się i z tatą, a potem jadę do mamy. Ciężko trochę czasowo tak się wyrabiać, ale spoko jest, pierwszy rok fatalny był, bo mama moja była niepocieszona, że późno na kolację przyjeżdżamy, ale mi to na rękę, bo zwala się rodzina jej faceta, za którą średnio przepadam Okropna jestem, wiem, no ale.. Teraz spoko, bo u mamy wtedy siedzimy do oporu, do późnych godzin nocnych i gadamy itp itd

A wczoraj były te wyniki, jakoś jak wczoraj pisałam posta to zapomniałam się pochwalić No więc otrzymałam jednak dotację, jestem też zaskoczona, że całą pełną kwotę dostanę, a nie pomniejszoną jak niektórzy. Z jednej strony się cieszę, ale z drugiej strony jestem przerażona. Boo do roboty trzeba się brać dalej... Dziewczyny na L4 idą, a ja im bliżej porodu tym większa harówa w pracy - zakładanie firmy, wszystkie te formalności, kontakty, spotkania, zamówienia, rozliczanie, księgowość itp itd jak ja to ogarnę. W zasadzie wcześniej się tym tak nie martwiłam, ale wiecie, ja myślałam, że nie dostanę tej dotacji..
Widzę, że rzadkością jest idealna rodzinka...większość z nas ma jakąś przykrą historię związaną z sytuacją w domu


A zdobycia dotacji bardzo gratuluję! musiałaś mieć naprawdę dobry pomysł i biznesplan!
To jest to dofinansowanie z unii z PO KL, czy z urzędu pracy?
__________________
Karolina Nicpoń
Fotografia kulinarna, reklamowa. Przepisy dla alergików.
https://karolinanicpon.pl
Potrzebujesz sesji produktów czy dań? Daj znać!

kontakt@karolinanicpon.pl
karo_z jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 11:44   #4417
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Karolca mi też wszystko opornie idzie... byłam za małych zakupach...i zero pomysłów! z głowy mi wszystko wyleciało, kręgosłup mi doskwiera co raz gorzej, i czuję się czasami jak połamana...tak mi już ciężko z tym brzuszkiem! KOCHAM BRZUSIO OKROPNIE, ale czasami męczę się cały dzień z najmniejszymi obowiązkami...a jeszcze 3 m-ce! i pewnie będę cięższa a brzuszek większy!... za pół godziny lecę do tesco po bąbki...bo mamy już żywą choinkę i chyba jutro ubierzemy!


Dziś mam jakiś dziwny dzień!, zresztą ostatnio u mnie płaczliwie...tęsknie za mężem, chociaż nigdzie nie wyjechał...tak ostatnio się składa, że czasu na nic niema, On w pracy potem obiad, zakupy lub jakieś sprawy lub ma 2 zmianę więc już w ogóle nie ma go od 14 do 23 albo nocki to spi cały dzień i tak w kółko! tamten weekend były ciche dni, teraz jest w pracy, wieczorem idzie na piwko z kolegami z pracy! (ja może też gdzieś skoczę z dziewczynami) a jutro idzie już na 20 do pracy! masakra jakaś... a ja się jakaś rozczulona zrobiłam i zakochana bardziej ... i na te Święta wcale się tak nie cieszę jak zawsze...

Miłego weekendu kobietki samych uśmiechów i kopniaczków!
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...

Edytowane przez Mała!
Czas edycji: 2011-12-17 o 11:46
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 11:46   #4418
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Moje śniadanie dzisiaj było takie jak normalnie - 4 średniej wielkości kanapki z miodem rzepakowym (gryczany się skończył). Po niecałej godzinie poziom cukru - 118 po dwóch - 80
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 11:49   #4419
julliczka
Rozeznanie
 
Avatar julliczka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 550
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
Gratulacje nie bedzie pewnie latwo, ale motywacja dziala cuda
Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość

Juliczka z ta dotacją to chyba jednak fajowo co???
Generalnie fajoowoo bardzo dużo wysiłku włożyłam w biznesplan itp, ale teraz mam stracha hehe.
Dzięki tak myślę, że motywacja działa cuda, bo rezygnować z projektu byłoby nie w porządku, muszę robić coś, żeby zapewnić byt sobie i mojemu dziecku. Ale z drugiej strony przeraża mnie to wszystko, boję się, że fizycznie potem nie dam rady.. otwieram firmę w styczniu 2012, a "za chwilę" 3 trymestr i trochę się obawiam, że z tym brzuchem będzie mi ciężko potem tak szaleć, a też nie chcę się przemęczać dla zdrowia mojego dzieciaczka.

Cytat:
Napisane przez karo_z Pokaż wiadomość
No to super nie będziesz musiała zmywać ręcznie...oj, mi też by się taki cud techniki przydał, ale nie mam miejsca w kuchni



Widzę, że rzadkością jest idealna rodzinka...większość z nas ma jakąś przykrą historię związaną z sytuacją w domu


A zdobycia dotacji bardzo gratuluję! musiałaś mieć naprawdę dobry pomysł i biznesplan!
To jest to dofinansowanie z unii z PO KL, czy z urzędu pracy?

Niestety tak to jest z rodzinami z rodzicami TŻ też średnio na jeża, ale to dlatego że ja z TŻ też przeżyłam "małą tragedię".. no i na rodzicach TŻ się zawiodłam strasznie. Chcieliby wspólnie święta spędzać, a ja nie chcę, nie potrafię tak normalnie z nimi na spokojnie posiedzieć mam taki wielki żal do nich, a oni udają, że nic takiego się nie stało.. a długo by opowiadać. W każdym razie oby święta szybko minęły i tyle.

Dziękuję za gratulacje. No ciężko nie było, przyznam, trudna była rozmowa kwalifikacyjna w zeszła środę. Myślałam, że mój biznes nie ma szans, ze względu na charakter działalności. Co prawda jestem na samej końcówce listy osób, które otrzymały dotację, ale jednak... Dofinansowanie z PO KL 6.2, dostałam całą kwotę 40 000 zł + przez pierwsze 6 miesięcy co miesiąc dostawać będę wsparcie pomostowe w wysokości 1126 zł na zusy i inne opłaty.

---------- Dopisano o 11:49 ---------- Poprzedni post napisano o 11:46 ----------

Aaaa i dziś 23 tydzień zaczynamy
__________________


nasza kruszynka już z nami
julliczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 12:06   #4420
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Dzien dobry

claudia gratuluję udanej wizyty!


Cytat:
Napisane przez cziqua Pokaż wiadomość
a no zawiózł mnie do euro rtv agd i kupiliśmy sobie na święta zmywarkę miłego weekendu dziewczeta
fajna niespodzianka!



A my wczoraj byliśmy na zakupach (dostałam bony z pracy - kurcze fajna sprawa) i zrobiło mi się potwornie źle((

Potwornie zaczął mnie bolec brzuch z lewej strony, ale tak że nie mogłam ustac, zrobiło mi się słabo, gorąco, nogi z waty...
Nie wiedziałam co się dzieje - czy to Dzidzia czy jelita.. Mieliśmy już jechac do szpitala.. No ale w końcu przeszło - doszłam jakoś do łazienki i to chyba jednak była kupka na zakręcie ...
Ale wystraszyłam się potwornie, pierwszy raz miałam taki ból!
Później posiedziałam w miejscu i czekałam aż dzidzia kopnie, dopiero po kopniaku się uspokoiłam..

Dziewczyny czuję się tak ogromnie związana z moim Maleństwem (jak wszystkie przyszłeMamusie pewnie, że już nie wyobrażam sobie dnia bez świadomości że niedługo będziemy Ją mieli ze sobą. Wczoraj aż mi łzy z bólu leciały i głupie myśli od razu pojawiły, wpadłam w panikę..
uf dobrze że już wszystko ok..

---------- Dopisano o 12:06 ---------- Poprzedni post napisano o 11:49 ----------

Cytat:
Napisane przez julliczka Pokaż wiadomość
Generalnie fajoowoo bardzo dużo wysiłku włożyłam w biznesplan itp, ale teraz mam stracha hehe.
Dzięki tak myślę, że motywacja działa cuda, bo rezygnować z projektu byłoby nie w porządku, muszę robić coś, żeby zapewnić byt sobie i mojemu dziecku. Ale z drugiej strony przeraża mnie to wszystko, boję się, że fizycznie potem nie dam rady.. otwieram firmę w styczniu 2012, a "za chwilę" 3 trymestr i trochę się obawiam, że z tym brzuchem będzie mi ciężko potem tak szaleć, a też nie chcę się przemęczać dla zdrowia mojego dzieciaczka.




Niestety tak to jest z rodzinami z rodzicami TŻ też średnio na jeża, ale to dlatego że ja z TŻ też przeżyłam "małą tragedię".. no i na rodzicach TŻ się zawiodłam strasznie. Chcieliby wspólnie święta spędzać, a ja nie chcę, nie potrafię tak normalnie z nimi na spokojnie posiedzieć mam taki wielki żal do nich, a oni udają, że nic takiego się nie stało.. a długo by opowiadać. W każdym razie oby święta szybko minęły i tyle.

Dziękuję za gratulacje. No ciężko nie było, przyznam, trudna była rozmowa kwalifikacyjna w zeszła środę. Myślałam, że mój biznes nie ma szans, ze względu na charakter działalności. Co prawda jestem na samej końcówce listy osób, które otrzymały dotację, ale jednak... Dofinansowanie z PO KL 6.2, dostałam całą kwotę 40 000 zł + przez pierwsze 6 miesięcy co miesiąc dostawać będę wsparcie pomostowe w wysokości 1126 zł na zusy i inne opłaty.

---------- Dopisano o 11:49 ---------- Poprzedni post napisano o 11:46 ----------

Aaaa i dziś 23 tydzień zaczynamy
Julliczka gratuluję! To wielki sukces! też kiedyś dużo myślałam o własnej działalności, ale zawsze jakoś nie wierzyłam we własne siły i obawiałam się że nie dam rady.. A nie mogę soboe pozwolic by stracic pieniądze;/ Także wielkie gratulacje za odwagę i zaangażowanie!

23 tydzień zaczynam za kilka dni także jesteśmy blisko

A co do rodziców TŻ pisałaś kilka razy że coś jest nie tak - nigdy dokładniej więc nie śmiem pytac, ale mam nadzieję, że kiedyś Wasze relacje się naprawią..
Ja zawsze bardzo chciałam miec dobre ralacje z rodziną TŻ (zawsze brakowało mi mojej Rodziny na miejscu - mieszkam od kilku dobrych lat 200 km od najbliższych, niby nie tak daleko, ale jednak..)i rzeczywiście trafiłam super, mam nadzieję, że tak już zostanie.

Wczoraj z TŻ dużo rozmawialiśmy o tym jak to będzie z Rodzicami po urodzeniu dzidzi (teraz mam bardzo dobre relacje z teściami, ale też obawy żeby się nic nie zmienilo) i myślę, że razem damy radę, nawet jakby się coś działo (choc mam ogromną nadzieję, że nie będzie potrzebna żadna interwencja). Oboje bardzo cenimy sobie naszą wspólną niezależnośc i to że sami kierujemy wspólnym życiem. Nie zniosłabym gdyby ktoś chciał to zmienic..
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 12:07   #4421
karo_z
Rozeznanie
 
Avatar karo_z
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 755
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez julliczka Pokaż wiadomość
Generalnie fajoowoo bardzo dużo wysiłku włożyłam w biznesplan itp, ale teraz mam stracha hehe.
Dzięki tak myślę, że motywacja działa cuda, bo rezygnować z projektu byłoby nie w porządku, muszę robić coś, żeby zapewnić byt sobie i mojemu dziecku. Ale z drugiej strony przeraża mnie to wszystko, boję się, że fizycznie potem nie dam rady.. otwieram firmę w styczniu 2012, a "za chwilę" 3 trymestr i trochę się obawiam, że z tym brzuchem będzie mi ciężko potem tak szaleć, a też nie chcę się przemęczać dla zdrowia mojego dzieciaczka.




Niestety tak to jest z rodzinami z rodzicami TŻ też średnio na jeża, ale to dlatego że ja z TŻ też przeżyłam "małą tragedię".. no i na rodzicach TŻ się zawiodłam strasznie. Chcieliby wspólnie święta spędzać, a ja nie chcę, nie potrafię tak normalnie z nimi na spokojnie posiedzieć mam taki wielki żal do nich, a oni udają, że nic takiego się nie stało.. a długo by opowiadać. W każdym razie oby święta szybko minęły i tyle.

Dziękuję za gratulacje. No ciężko nie było, przyznam, trudna była rozmowa kwalifikacyjna w zeszła środę. Myślałam, że mój biznes nie ma szans, ze względu na charakter działalności. Co prawda jestem na samej końcówce listy osób, które otrzymały dotację, ale jednak... Dofinansowanie z PO KL 6.2, dostałam całą kwotę 40 000 zł + przez pierwsze 6 miesięcy co miesiąc dostawać będę wsparcie pomostowe w wysokości 1126 zł na zusy i inne opłaty.

---------- Dopisano o 11:49 ---------- Poprzedni post napisano o 11:46 ----------

Aaaa i dziś 23 tydzień zaczynamy
Tak właśnie myślałam, że z tego programu...wiem, że nie jest łatwo tę dotację otrzymać, więc tym bardziej Ci gratuluje
Na pewno sobie poradzisz!

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
Dzien dobry

claudia gratuluję udanej wizyty!




fajna niespodzianka!



A my wczoraj byliśmy na zakupach (dostałam bony z pracy - kurcze fajna sprawa) i zrobiło mi się potwornie źle((

Potwornie zaczął mnie bolec brzuch z lewej strony, ale tak że nie mogłam ustac, zrobiło mi się słabo, gorąco, nogi z waty...
Nie wiedziałam co się dzieje - czy to Dzidzia czy jelita.. Mieliśmy już jechac do szpitala.. No ale w końcu przeszło - doszłam jakoś do łazienki i to chyba jednak była kupka na zakręcie ...
Ale wystraszyłam się potwornie, pierwszy raz miałam taki ból!
Później posiedziałam w miejscu i czekałam aż dzidzia kopnie, dopiero po kopniaku się uspokoiłam..

Dziewczyny czuję się tak ogromnie związana z moim Maleństwem (jak wszystkie przyszłeMamusie pewnie, że już nie wyobrażam sobie dnia bez świadomości że niedługo będziemy Ją mieli ze sobą. Wczoraj aż mi łzy z bólu leciały i głupie myśli od razu pojawiły, wpadłam w panikę..
uf dobrze że już wszystko ok..
Dobrze, że Ci przeszło...widocznie to rzeczywiście tylko jelitka i z Dzidziusiem wszystko w porządku
__________________
Karolina Nicpoń
Fotografia kulinarna, reklamowa. Przepisy dla alergików.
https://karolinanicpon.pl
Potrzebujesz sesji produktów czy dań? Daj znać!

kontakt@karolinanicpon.pl
karo_z jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 12:29   #4422
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Hej Babinki

Juliczka ogromne gratulacje i powodzenia

Lena mi ojoj żeby to się już nie powtórzyło, zdrówka życzę

Karolca Ty też się zdrowo trzymaj

Ja dzisiaj mam dzień haftowania , kawki nie piłam, a i tak nic nie dało ...TŻ śpi, Nina smaruje się miodem z chlebka a ja chyba zalegnę na tapczanie i dzisiaj nic nie zrobię,taki mam dzisiaj dzień lenia strasznego.

A propos Teściów, a w sumie mojej Teściowej to zmiana nastąpiła po tym jak urodziłam Ninę największa, TŻ to jedynak i chyba pojawienia się dziecka do końca Jej uświadomiło,że TŻ nie jest już tylko Jej synem No i teraz myśli skupia na Ninie głównie, Babcią jest super....nadal jak takie rzeczy piszę to nie wierzę ,że to o mojej sytuacji, bo z 3 lata temu to bym tego nawet nie wymyśliła,że może mi się tak dobrze z Nią żyć
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 13:38   #4423
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

A my bylismy na zakupkach, maz u fryzjera, kupilismy mala choinke zywa i juz ja ubralismy nawet polozylam pod nia juz prezent dla tesciowki a o 14 musze jechac wyslac przesylke do polski ... mam nadzieje ze dojdzie do swiat ..
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 13:59   #4424
agabi
Rozeznanie
 
Avatar agabi
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 682
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

hej

julliczka- podziwiam i gratuluję ogromniemam nadzieję, że teraz wszystko pięknie i gładko będzie szło do przodu

claudia- super że wszystko po wizycie ok

karolca- leż, odpoczywaj, olej wszystko inne migrena to strasznie paskudna rzecz ale na szczęście mija

lena- oby takie sensacje już Cię omijały.im mniej stresów tym lepiej

a ja właśnie skończyłam wyszywać aniołka dla mojego Gabrysia jak na pierwszy mój "obraz" wyszedł chyba całkiem dobrze
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg aniołek.jpg (162,0 KB, 33 załadowań)
__________________
Gabryś
agabi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 14:05   #4425
julliczka
Rozeznanie
 
Avatar julliczka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 550
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

lena oj bidulka się zmartwiłaś, ale dobrze, że Ci przeszło. Masz rację, ja też z moją malutką jestem bardzo związana, zaraz panikuję, jak coś mnie mocniej zakuje czy zaboli, tak bardzo bym nie chciała, żeby jej się coś stało.

Dobrze, że trafiłaś na dobrych teściów. To ważne, zwłaszcza kiedy swoich najbliższych masz daleko.


Dzięki dziewczyny za gratulacje stwierdziłam, że powolutku, małymi kroczkami będę ogarniała moją firmę.

A tez mam jakiś dzień strasznie leniwy, coś tam porobię, sprzątnę, poukładam, ale oczka mi się kleją i tak się przymierzam do drzemki, ale jakoś też mi nie idzie..
Ale za to przejrzałam i porobiłam fotki (kilka wrzucam tu) ciuszek dla mojej małej, które kupiłam 64 sztuki w tym 10 body z długimi rękawkami, 19 body z krótkimi rękawkami, 8 sukieneczek, 4 pary bucików i reszta różnych ciuszek bluzek, spodenek itp. Kilka sztuk ma plamki ale nie ma tragedii, przecież dzieci się tak brudzą Wszystkie ciuszki się przydadzą, więc jestem wniebowzięta. A cały ten zestaw zapłaciłam 125 zł z przesyłką, więc jestem mega zadowolona, zwłaszcza, że przydadzą się na okres wiosenno-letni
Więcej nic nie kupuję, bo jeszcze mam mały zestaw ciuszków z Holandii, które wcześniej pokazywałam i jeszcze kuzynka powiedziała, że wszystkie ciuszki po mojej prawie 1,5 rocznej chrześnicy dostanę.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCF0892.jpg (114,6 KB, 27 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCF0893.jpg (125,1 KB, 22 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCF0900.jpg (143,2 KB, 20 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCF0901.jpg (126,3 KB, 25 załadowań)
__________________


nasza kruszynka już z nami
julliczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 14:08   #4426
joanaros
Zakorzenienie
 
Avatar joanaros
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 4 132
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Doberek

Ja dziś rano pojechałam na poszukiwanie bombek bo TZ wczoraj małą choinkę przyniósł

W ogóle to jestem w szoku bo waga mi spadła znów o 0.5kg. A jem bardzo często i więcej niż przed dietą
joanaros jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 14:35   #4427
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez agabi Pokaż wiadomość
hej

julliczka- podziwiam i gratuluję ogromniemam nadzieję, że teraz wszystko pięknie i gładko będzie szło do przodu

claudia- super że wszystko po wizycie ok

karolca- leż, odpoczywaj, olej wszystko inne migrena to strasznie paskudna rzecz ale na szczęście mija

lena- oby takie sensacje już Cię omijały.im mniej stresów tym lepiej

a ja właśnie skończyłam wyszywać aniołka dla mojego Gabrysia jak na pierwszy mój "obraz" wyszedł chyba całkiem dobrze

Cytat:
Napisane przez julliczka Pokaż wiadomość
lena oj bidulka się zmartwiłaś, ale dobrze, że Ci przeszło. Masz rację, ja też z moją malutką jestem bardzo związana, zaraz panikuję, jak coś mnie mocniej zakuje czy zaboli, tak bardzo bym nie chciała, żeby jej się coś stało.

Dobrze, że trafiłaś na dobrych teściów. To ważne, zwłaszcza kiedy swoich najbliższych masz daleko.


Dzięki dziewczyny za gratulacje stwierdziłam, że powolutku, małymi kroczkami będę ogarniała moją firmę.

A tez mam jakiś dzień strasznie leniwy, coś tam porobię, sprzątnę, poukładam, ale oczka mi się kleją i tak się przymierzam do drzemki, ale jakoś też mi nie idzie..
Ale za to przejrzałam i porobiłam fotki (kilka wrzucam tu) ciuszek dla mojej małej, które kupiłam 64 sztuki w tym 10 body z długimi rękawkami, 19 body z krótkimi rękawkami, 8 sukieneczek, 4 pary bucików i reszta różnych ciuszek bluzek, spodenek itp. Kilka sztuk ma plamki ale nie ma tragedii, przecież dzieci się tak brudzą Wszystkie ciuszki się przydadzą, więc jestem wniebowzięta. A cały ten zestaw zapłaciłam 125 zł z przesyłką, więc jestem mega zadowolona, zwłaszcza, że przydadzą się na okres wiosenno-letni
Więcej nic nie kupuję, bo jeszcze mam mały zestaw ciuszków z Holandii, które wcześniej pokazywałam i jeszcze kuzynka powiedziała, że wszystkie ciuszki po mojej prawie 1,5 rocznej chrześnicy dostanę.
sliczne ubranka
Cytat:
Napisane przez joanaros Pokaż wiadomość
Doberek

Ja dziś rano pojechałam na poszukiwanie bombek bo TZ wczoraj małą choinkę przyniósł

W ogóle to jestem w szoku bo waga mi spadła znów o 0.5kg. A jem bardzo często i więcej niż przed dietą
Slyszalam wlasnie ze jak sie przechodzi na diete dla cukrzykow to waga potrafi najpierw spasc, wiec to chyba normalne



Ja bylam nadac ta przesylke i zaszlam do polskiego sklepu po kilka skladnikow do ciasta - dostalam od kolezanki przepis na jablecznik z lukrem i chyba dzisiaj go upieke, tylko musze odpoczac... dzisiaj sie strasznie szybko mecze i co nie przejde kilku metrow to brzuch mnie boli, tak ciagnie po bokach, ale nie twardnieje ani nic, bo specjalnie ciagle dotykalam czy nie jest twardszy.
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 14:40   #4428
julliczka
Rozeznanie
 
Avatar julliczka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 550
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez agabi Pokaż wiadomość
a ja właśnie skończyłam wyszywać aniołka dla mojego Gabrysia jak na pierwszy mój "obraz" wyszedł chyba całkiem dobrze
Ojejj, ale śliczneee

emigra a też bym upiekła dzisiaj ciasto, ale nieee chcee mi się także pocieszam się lodami truskawkowymi grycana.
__________________


nasza kruszynka już z nami
julliczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 14:45   #4429
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Juliczka, ja bym chciala te ciacho upiec na swieta, wiec wypadaloby najpierw je wyprobowac mam jeszcze duzo czasu do wieczora, albo jutro moge upiec, wiec spokojnie, Narazie musze polezec, bo brzuszek ciagnie znowu Chyba zadzwonie w tym tygodniu do gina, bo troche mnie to martwi. Nie wiem czy to skurcze czy co. Lepiej sprawdzic.
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 14:52   #4430
agabi
Rozeznanie
 
Avatar agabi
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 682
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

emigra- mnie też brzuszek ciągnienajbardziej jak sporo pochodzę potem usiądę i chcę wstać. ledwo się podnoszę. albo jak zmieniam pozycję jak leżę. na szczęście nie robi się twardy. myslę, że to po prostu uroki ciąży. brzuszek coraz większy, coraz cięzej nam będzie nie mamy czym się martwić
__________________
Gabryś
agabi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 14:55   #4431
julliczka
Rozeznanie
 
Avatar julliczka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 550
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
Juliczka, ja bym chciala te ciacho upiec na swieta, wiec wypadaloby najpierw je wyprobowac mam jeszcze duzo czasu do wieczora, albo jutro moge upiec, wiec spokojnie, Narazie musze polezec, bo brzuszek ciagnie znowu Chyba zadzwonie w tym tygodniu do gina, bo troche mnie to martwi. Nie wiem czy to skurcze czy co. Lepiej sprawdzic.
No tak, dobrze by było sprawdzić. Ja szarlotkę, którą piekę na święta już wypróbowałam, więc już wiem, że muszę mniej cukru dać do pianki i takie tam.
Na spokojnie zrób wieczorkiem albo jutro.
Też mam takie uczucie, że mnie brzuszek ciągnie, dosłownie z dnia na dzień robi się większy. Czasem mam wrażenie, że malutka moja i wszystkie moje narządy nie mieszczą się w moim ciele i odczuwam pewien rodzaj bólu żeber, mięśni, kręgosłupa, tuż pod cyckami, jakby od środka coś na siłę się rozpychało i rozciągało, czasem jest to strasznie upierdliwe, a tu jeszcze tyle miesięcy przed nami...eh, ale i tak kocham moją córeczkę i mój brzuszek
W każdym razie zadzwoń do gina na wszelki wypadek, jeśli się niepokoisz.

agabi też tak myślę, że to uroku ciąży.
__________________


nasza kruszynka już z nami

Edytowane przez julliczka
Czas edycji: 2011-12-17 o 14:56
julliczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 15:07   #4432
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez agabi Pokaż wiadomość
emigra- mnie też brzuszek ciągnienajbardziej jak sporo pochodzę potem usiądę i chcę wstać. ledwo się podnoszę. albo jak zmieniam pozycję jak leżę. na szczęście nie robi się twardy. myslę, że to po prostu uroki ciąży. brzuszek coraz większy, coraz cięzej nam będzie nie mamy czym się martwić
Mam nadzieje, ze to tylko te uroki ciazy w koncu 29 tydzien to juz calkiem daleko, wiec jak by nic nie bolalo ciagnelo to byloby za pieknie
Cytat:
Napisane przez julliczka Pokaż wiadomość
No tak, dobrze by było sprawdzić. Ja szarlotkę, którą piekę na święta już wypróbowałam, więc już wiem, że muszę mniej cukru dać do pianki i takie tam.
Na spokojnie zrób wieczorkiem albo jutro.
Też mam takie uczucie, że mnie brzuszek ciągnie, dosłownie z dnia na dzień robi się większy. Czasem mam wrażenie, że malutka moja i wszystkie moje narządy nie mieszczą się w moim ciele i odczuwam pewien rodzaj bólu żeber, mięśni, kręgosłupa, tuż pod cyckami, jakby od środka coś na siłę się rozpychało i rozciągało, czasem jest to strasznie upierdliwe, a tu jeszcze tyle miesięcy przed nami...eh, ale i tak kocham moją córeczkę i mój brzuszek
W każdym razie zadzwoń do gina na wszelki wypadek, jeśli się niepokoisz.

agabi też tak myślę, że to uroku ciąży.
A ja o dziwo wczesniej tak czulam a teraz nie tzn mam na mysli taki brak miejsca w brzuchu na wlasne narzady, no i po bokach pod zebrami tak mnie ciagnelo, jakbym miala tam peknac
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 15:55   #4433
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Dzien dobry!
Na 10 zaprowadzilam corke do szkoly sobotniej i do odebrania(13:30)chodzilam po sklepach.Mimo,ze juz w zasadzie wszystkie prezenty mialam,to jeszcze sporo dokupilam,tak ze bedzie przepych pod choinka.Nie moge sie opanowac z zakupami.Ale w sumie oszczedzanie to moje postanowienie na Nowy Rok.Wiec w starym moge wydac wszystko co mam
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 15:55   #4434
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

leżę, odpoczywam i mam wszystko w dupce Nawet dzieciątko jakieś bardziej ruchliwe.
Mąż odespał zmęczenie po pracy, teraz wstawilam ziemniaki na obiad (bo ja jestem już bardzo głodna).
Robię zwykłego schabowego, nie chciało mi sie nic innego wyciągać z zamrażalnika.
Szybko i smacznie będzie.

Głowa boli trochę mniej. To znaczy na tyle, że mogę troche pochodzić i generalnie wstać z łóżka.

Przywieźli mi trzy 15-kilowe worki ziemniaków. Jak za darmo dowóz z wniesieniem do domu to nie zastanawiałam się dwa razy Takie coś mi sie podoba
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 16:05   #4435
19claudia91
Rozeznanie
 
Avatar 19claudia91
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 958
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

A ja chyba będę samotną matką.. TŻ zachowuje się jak niedorozwój bo inaczej tego się nie da ująć.. Jest wściekły że nie mógł mnie zawieźć do ginekologa ale tylko przez swoje kręcenie, po czym zaraz napisał wczoraj że mój ojciec ma mu oddać połowę za łóżko na które się złożył i na którym ja śpię, to wzięłam te pieniądze (200 zł) na wizyty dwie bo ja sama nie pracuje to powiedział że rozporządzam jego pieniędzmi.. Wyszła kłótnia straszna gdzie ja nie miałam w ogóle prawa głosu, Nie odzywamy się cały dzień jest tak fatalnie jak nigdy nie było. Napisał tylko że zobaczymy komu sąd przyzna dziecko, i że chce zwrot pieniędzy za wizyty od samego początku jak dawał. Nic nie odpisałam śmię twierdzić że zachowuje się jak dziecko, nic nie da sobie powiedzieć i szczerze powiedziawszy nie wiem czy chce to dalej ciągnąć. Było tak dobrze.. Oboje się cieszyliśmy, a teraz jedna głupia kłótnia prowadzi do takiego rozwoju sytuacji, przed chwilą zadzwonił i mówił że jeśli nie będzie miał nic do powiedzenia to zrzeka się praw rodzicielskich.. Co za nie odpowiedzialny dupek! Wiem że to sprawa prywatna ale musiałam komuś się wyżalić bo wiem że płakać nie mogę bo nie będę się denerwować.
__________________
http://www.suwaczek.pl/cache/ce0d3873d8.png

Fabianek
19claudia91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 16:15   #4436
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

ja tez mialam dzis mega leniwy poranek - tzn mialam lenia jak nie wiem co, ale w koncu sie ogarnelam, ubralam i pojechalismy z Tz do B&Q docelowo po karnisz, ale przy okazji kupilam ozdoby na choinke (choinki jeszcze nie mamy) i zyrandol, pozniej do McDonalda (mialam nie brac nic - ale oczywiscie wzielam) i teraz lezakuje na kanapie.

LENA mnie lapia tez takie kolki jelitowe....strasznie bolace i wyczerpujace sa, tez raz mi sie az slabo zrobilam, zrobilam co trzeba zrobic....i przeszlo.

KAROLCA to Ty duzo ziemniakow gotujesz....w sumie tez bym duzo gotowala gdybym dobrze sie po nich czula, tak lubie, a zjesc moge max 2 ziemniaczki do obiadu. jak juz gotuje ziemniaki, to maksymalnie 5 dla nas dwojga, ale pamietam jak mieszkalam z Tata - to 1 kg na obiad jak nic obieralam, pozniej jeszcze podsmazalam co zostalo na kolacje. no i tak jak pisalas kiedys, nie chce sie juz nosic kilka kg co jakis czas, bo to wysilek z brzucholkiem.

---------- Dopisano o 15:15 ---------- Poprzedni post napisano o 15:10 ----------

CLAUDIA wspolczuje naprawde, wiem ze to nie jest latwe, ale postaraj sie nie denerwowac...on zreszta powinnien o tym w pierwszej kolejnosci pomyslec a nie prowokowac klotnie.
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png

Edytowane przez MoniaHan
Czas edycji: 2011-12-17 o 16:11
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 16:16   #4437
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

claudia, mam nadzieję, że twój TŻ sie opamięta, bo takie zachowanie jest niedopuszczalne Jak on śmie takie rzeczy wygadywać. Faktycznie, masz racje, zachowuje się jak bachora

MoniaHan, ziemniaków u nas idzie duzo. Uwielbiam dobre ziemniaki i dania z ziemniaków. Pod każdą postacią. Kilogram dla dwóch osób to u nas norma. Dobrze, że jeszcze nie są drogie, bo 50 groszy za kilo można przeżyć
Nie wyobrażam sobie teraz mieszkać gdzies, gdzie ziemniaków nie ma lub są niesmaczne
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 16:19   #4438
joanaros
Zakorzenienie
 
Avatar joanaros
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 4 132
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

claudia przykre to bardzo. Niestety nie jest to dojrzałe zachowanie.

Rozumiem ciebie bo u mnie TŻ też nie zachował się super. Zobaczymy jak będzie dalej jak się urodzi dziecko ale dopuszczam różne możliwości
joanaros jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 16:27   #4439
19claudia91
Rozeznanie
 
Avatar 19claudia91
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 958
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez joanaros Pokaż wiadomość
claudia przykre to bardzo. Niestety nie jest to dojrzałe zachowanie.

Rozumiem ciebie bo u mnie TŻ też nie zachował się super. Zobaczymy jak będzie dalej jak się urodzi dziecko ale dopuszczam różne możliwości

Ale pewnie nie zachowywał się aż tak
__________________
http://www.suwaczek.pl/cache/ce0d3873d8.png

Fabianek
19claudia91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-17, 16:28   #4440
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Był półmetek jest 100-dniówka. A co potem? PORODÓWKA! Mamcie III-IV 2012 cz. 5

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
claudia, mam nadzieję, że twój TŻ sie opamięta, bo takie zachowanie jest niedopuszczalne Jak on śmie takie rzeczy wygadywać. Faktycznie, masz racje, zachowuje się jak bachora

MoniaHan, ziemniaków u nas idzie duzo. Uwielbiam dobre ziemniaki i dania z ziemniaków. Pod każdą postacią. Kilogram dla dwóch osób to u nas norma. Dobrze, że jeszcze nie są drogie, bo 50 groszy za kilo można przeżyć
Nie wyobrażam sobie teraz mieszkać gdzies, gdzie ziemniaków nie ma lub są niesmaczne
wychowalam sie na ''swoich ''ziemniakach, i zanim nie wyjechalam do Warszawy zawsze jadlam swojskie ziemniaki, mielismy kilka hektarow ziemniakow, samemu sie je zbieralo itd. przepyszne byly, tzn nadal sa tylko ze jadam je raz na rok. szok przezylam jak kupilam pierwszy raz ziemniaki w Warszawie ....mega rozczarowanie przezylam....byly okropne i bez smaku. pewnie mozna znalezc i dobre ale ja wiecznie tam nie mialam czasu.
teraz w UK pracujemy na farmie wiec uprawiamy miedzy innymi 60ha ziemniakow, zalezy jaka odmiana, jedna jest bardzo dobra (Maris Piper - to ziemniaki do pieczenia), i 10 krokow od domu stoi w garazu wielka skrzynia w ktorej jest 1 tona tych ziemniakow, a ja gotuje albo pieke je moze 2x/miesiac.
a najbardziej to bym zjadla ziemniaki ze smietana...ale to dla mnei zabojcze by bylo
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.