Rozstanie z facetem, część XXI - Strona 54 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-12-21, 10:43   #1591
Gupia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 76
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Co za... #%^%@^%@!!#*%$@%
a najbardziej mnie boli, ze się tak zawiodłam. i jeszcze rodzice - próbują podtrzymywc mnie na duchu, mama ryczy razem ze mną, ale tez nic do niej nie dociera.
Oni się uwielbiali z P. Prosił mojego ojca o moją rękę.
a teraz "to niemożliwe"
Jak można się tak pomylić?
Gupia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 10:47   #1592
Gupia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 76
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez ofaku Pokaż wiadomość
o ludzie... strasznie Ci współczuję! co za f.rajer!


z drugiej strony... ze tak się od razu przyznał? moze mial juz z nia jakis kontakt wczesniej, a teraz cos w nim peklo?

MASAKRA
może, ale to nic nie zmienia.
Dziewczyny - ja z nim w niedzielę o 21 rozmawialam chichotaliśmy i czuliliśmy się do siebie.
a potem o 22 staje w dzrzwiach była i on ją "'pierd....li" do rana.
totalna abstrakcja
Gupia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 11:10   #1593
Flavienn
Zakorzenienie
 
Avatar Flavienn
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 3 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
A mi się dzisiaj śnił... był u mnie w domu
takie sny sa najgorsze
__________________



proszę kliknij
Flavienn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 11:44   #1594
inez3
Rozeznanie
 
Avatar inez3
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Gupia Pokaż wiadomość
Dziewczyny, można dołączyć - mam juz tu konto, ale tak bardzo mi wstyd tego jak byłam głupia i naiwna, że nie chcę się ujawniać.
W poniedziałek rano zakończył się mój najlepszy związek w życiu. (14 miesięcy z czego mieszkaliśmy razem prawie 10)
Gdyby mi ktoś inny powiedział taką historię to bym nie uwierzyła.
W niedzielę wieczorem rozmawialismy przez telefon - było jak zawsze idealnie (ja miałam się do niego przeprowadzić na stałe po nowym roku - mieszka za granicą). Pożegnaliśmy się czule, odliczyliśmy dni do mojego przyjazdu (5).
W poniedziałek rano nie miałam żadnej wiadomości (zawsze mówiliśmy sobie dzień dobry przed pójściem do pracy-taki nasz rytuał).
Więc wyszłam do pracy i stamtąd napisałam czy coś się stało.
Odpisał mi:"nie chcę żebyś przyjeżdżała.między nami wszystko skończone".Twoje rzeczy wyślę pocztą". 10 razy czytałam z nidowierzaniem - zadzowniłam, nie odebrał. odpisałam dlaczego?
Napisał mi: "wcvzoraj wieczorem odwiedziła mnie ex-dziewczyna i pieprzyłem ją (napisał:"fuck). Sorry. to nie twoja wina"

Dziewczyny - poczułam, że ziemia usuwa mi się z pod nóg...
Od niedzieli nie śpię, nie jem wyglądam jak wrak i tak się czuję.

JAK MOŻNA KOMUŚ ZROBIĆ COŚ TAKIEGO???

byliśmy zaręczeni, nasze rodziny się poznały - mieliśmy wspólne plany, cele - wszyscy mówili, że jesteśmy wspaniałą parą i tak też się czułam.
jakbym całe życie czekała na tego faceta...

A teraz mam wrażenie, że się uduszę z bólu
Co za ch...!!! I jeszcze tak odpisał? Łaskawca, rzeczy ci wyśle pocztą . Powinien sam je przywieźć!!!

Tu jest wiele historii potwierdzających, że różne rzeczy można zrobić, a faceci chyba są w tym mistrzami.

Ja tez wszystko z eksem mialam wspólne (plany, rodziny się znały bardzo dobrze), nawet mieszkanie mieliśmy kupować.
Rzeczywistość wyglada tak, że: po 7 latach się spakował w 1 dzień, po miesiącu już był w związku (o ile nie wcześniej), po 2 już z nią mieszkał, więc jak widzisz można...

Trzymaj się dzielnie, wiem że cię dusi i ściska w środku - mnie też mimo, że minęło juz 5 miechów. Powiem banał, ale to prawda jest, będzie z czasem lepiej.
inez3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 12:02   #1595
Loira
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Witam wszystkie kobietki

Jestem nowa od niedawna czytam posty zamieszczane w tym temacie. Szukałam podobnych sytuacji do mojej chciałam się jakoś wesprzeć, zrozumieć samą siebie. Jednak dalej nie wiem jak zapatrywać się na moją sytuację, więc postanowiłam, że napisze. To będzie długi wpis, więc wybaczcie ale nie umiem krócej tego opisać. Jestem z moim facetem ponad 5 lat. Był to burzliwy związek ale pewna jestem, że pełen miłości. Po 5 latach mój facet wyznał mi, że mnie oszukiwał. Spotykał się za moimi plecami z paroma dziewczynami z klasy i jego przyjacielem z klasy. Tworzyli taką paczkę. Potem w parach jak te dziewczyny zaczęły mieć facetów. Do tego powiedział, że kilka razy był na imprezach beze mnie. Wiem, że to oszukiwanie było spowodowane też moim zachowaniem. Zawsze byłam zazdrosna o jego koleżanki z liceum. Fakt, że początkowo on dawał mi powody do zazdrości opowiadając jak na jakimś wyjeździe jakaś koleżanka leżała mu głową na kolanach albo widziałam jak pisał do jednej, że jest śliczna, albo jak raz przejrzałam jego gg (juz byłam podejrzliwa strasznie) i przeczytałam widomość jak jednej z dziewczyn żalił się na nasz związek i szukał u niej porady, a ona pisała do niego rzeczy typu "skarbie, mój kochany". Był gówniarzem, ja też. Robiłam mu awantury a potem błagałam, żeby nie odchodził ode mnie. Teraz jestem dojrzałą kobietą i wiem, że wtedy powinnam siebie bardziej cenić. Ale nie potrafiłam odejść tak go kochałam. Popadałam w ogromną zazdrość, zabroniłam mu kontaktów z tymi dziewczynami. On obiecał, że jestem najważniejsza i nie będzie więcej się spotykał z nimi. Był kochanym cudownym chłopakiem przez te 5lat. Tylko ciągle wychodziły jakieś dziwne rzeczy na jaw. To jakiś telefon od dziewczyny gdzie mówił, że to przez pomyłkę itd takie drobne kłamstewka. Doszło do tego, że okłamywał mnie nawet w tym, że jest na treningu a na prawdę siedział w domu. Pewnego dnia przy takim drobnym kłamstwie wszystko mi powiedział, że kłamał bo stwierdził, że nie może tak dalej żyć. Jak się dowiedziałam to na prawdę czułam, że umieram. Początkowo ja go przepraszałam, że byłam tak okropna, że musiał kłamać. Potem jakoś się ocknęłam, że co ja wyprawiam i postanowiłam dać sobie czas. Po około 18 dniach on się odezwał co między nami. Ja oczywiście umierałam z tęsknoty, pomimo że widziałam, iż komentował zdjęcia nagle jednej z tych dziewczyn. Spotkałam się. Prosił żeby to się już skończyło, żebym wróciła, że nie mam go dłużej karać...Ja powiedziałam, że nie jestem w stanie polubić tamtych dziewczyn, że nie chce ich w moim życiu nadal tym bardziej po tym co zrobił. On powiedział, że nie będzie się z nimi spotykał tylko zachowa znajomość z jednym kumplem- kumpla mu oczywiście nie zabroniłam bo to w końcu jego przyjaciel był. Zaczęłam chodzić do psychologa zmieniać swoją zazdrość, zaczynałam ufać od nowa. Wszystko to do dzisiaj budowałam, czeka mnie jeszcze dużo pracy ale na pewno zaczęłam cenić bardziej siebie. Od wiosny było cudownie między nami. Aż do dziś. Wszystko legło w gruzach. Podejrzewam, że okłamał mnie znowu ale nie mam 100% pewności. Dlatego piszę. Otóż ustaliliśmy, że teraz związek będzie opierał się na szczerości, że rozmawiamy o swoich potrzebach szczerze itd. I on w sobotę powiedział, że napisała do niego jedna z tych dziewczyn, że zdała prawo jazdy i oblewają dzisiaj. On zapytał mnie co ja na to. No to pytałam go czy chce pójść, on zapytał mnie ja powiedziałam, że nie jest to szczyt moich marzeń ale jak dla niego to ważne to możemy spróbować, możemy wejść w to towarzystwo jak on tego potrzebuje. Że kocham go i chce dobrze dla niego. Powiedział, ze nie chce wtedy, że nie chce mnie zmuszać i że naprawdę nie musi tam iść. No ok. Odwiózł mnie w sobotę wieczorem ok 22 do domu. Następnego dnia o 9 jechaliśmy na zakupy… śmierdziało z rana od niego alkoholem i to mocno… Zrobiłam wielkie oczy, a on „Chyba nie myślisz, że tam byłem. Oglądałem o 2 w nocy mecz z bratem możesz zadzwonić i się zapytać, czy oglądałem. Wypiłem z nim piwo na pół i drinka whisky na pół.” Uwierzyłam. Nie dzwoniłam do brata bo głupio, skoro powiedział ze mam dzwonić to nie miał nic do ukrycia. Następnego dnia męczyło mnie to…postanowiłam przejrzeć mu facebooka (wiem okropne to). Ale znalazłam wiadomość z tym jego kolegą- pisał, czy będzie na tym spotkaniu. Mój napisał, ze jak będzie to późno i coś w stylu: „pewnie będę musiał „ją” wziąć ;/ to co robimy?” Dokładnie tak napisał z taką miną… Zabolało bardzo nie wiem co myśleć…czy tam był czy nie do tego sam fakt, że do tego kolegi napisał tak o mnie jakbym była ciężarem jakby moja obecność na tym spotkaniu była nie na rękę… Wczoraj zadzwoniłam do jego brata, żeby się upewnić z tym meczem, musiałam. Zapytałam czy oglądali on, że tak. Chciałam już kończyć rozmowę ale zapytałam „Czy piliście alkohol razem?”… powiedział „E…nic nie piliśmy” … ;( nie wiem co myśleć….boje się ze jednak okłamał…ale dlaczego nie rozumiem po tym wszystkim jak tyle pracowaliśmy nad tym związkiem. Dziś się z nim zobaczę porozmawiać, on nie wie, że ja wiem iż nie pił z bratem…ciekawa jestem jego reakcji jak to powiem. Pomóżcie ;( Przepraszam, że to takie długie ale chciałam mniej więcej wszystkie okoliczności tej sprawy przedstawić. Obawiam się, że jak się okaże, że okłamał to nie wiem czy będę w stanie odejść tak go kocham. A jak będzie brnął dalej w kłamstwo to nie wiem co zrobię ;( bo jak on to wytłumaczy wszystko… wychodzi na to ewidentnie, że polazł na to spotkanie wtedy wieczorem.
Loira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 12:12   #1596
inez3
Rozeznanie
 
Avatar inez3
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Hmm, uważam, że zdecydowanie powinniście pogadać... Mi to wygląda na sytuacje gdzie faktycznie Cię okłamał i wcale nie przestał po tamtym.

Trzeba to wyjaśnić, bo inaczej będziesz się z tym wszystkim strasznie męczyć.
inez3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 12:16   #1597
Loira
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

On potrafi kłamać prosto w oczy. I nie wiem co zrobię, jak będzie kłamał na tym spotkaniu dalej. A jeśli przyzna się do kłamstwa, to ja nie chce być z takim człowiekiem. Bo zbyt wiele kłamstw wybaczyłam. Ale z drugiej strony wiem, że jestem słaba i nie wiem czy dam radę odejść od niego. ;(
Loira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 12:18   #1598
ruda9215
Raczkowanie
 
Avatar ruda9215
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: pomorze
Wiadomości: 287
GG do ruda9215 Send a message via Skype™ to ruda9215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Boże wiecie co? w Obliczu tego że.
-nie śpie od 3 z bólu.
-mam szczękościsk.
-nie jadłam nic od 24 godzin.
-mam powiększone migdałki i rope na nich
-nie jestem w stanie połknąć tabletki
-mam temperature.
-wychodzi i pieprzony ząb mądrości... NA ŚWIĘTA.
To wiecie... faceci to jest pikuś a nie problem. <chcezniknąć>
__________________
06.12.2012 - Zdana praktyka - prawo jazdy
24.12.2012 - Pierścionek na moim paluszku.


2014 - licencjat !
15.08.2015 - ślub. 
ruda9215 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 12:34   #1599
inez3
Rozeznanie
 
Avatar inez3
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Loira Pokaż wiadomość
On potrafi kłamać prosto w oczy. I nie wiem co zrobię, jak będzie kłamał na tym spotkaniu dalej. A jeśli przyzna się do kłamstwa, to ja nie chce być z takim człowiekiem. Bo zbyt wiele kłamstw wybaczyłam. Ale z drugiej strony wiem, że jestem słaba i nie wiem czy dam radę odejść od niego. ;(
Każda tak ma jak jest zaślepiona uczuciem. Ja też wiele wybaczałam kłamstw, niespełnionych obietnic itd. Tylko pytanie jest czy da się tak dalej, skoro i tak dostaje się w zamian kolejne kłamstwa.

Cytat:
Napisane przez ruda9215 Pokaż wiadomość
Boże wiecie co? w Obliczu tego że.
-nie śpie od 3 z bólu.
-mam szczękościsk.
-nie jadłam nic od 24 godzin.
-mam powiększone migdałki i rope na nich
-nie jestem w stanie połknąć tabletki
-mam temperature.
-wychodzi i pieprzony ząb mądrości... NA ŚWIĘTA.
To wiecie... faceci to jest pikuś a nie problem. <chcezniknąć>
Biedna ty

A ja wraz ze zbliżającymi się świętami i tym, że pojadę w "jego" rejony mam się coraz gorzej. Nie wiem jak to wszystko przetrzymam i jak zrobić tak żeby nie zepsuć świąt rodzinie. Jak mi jest źle to po mnie to widać i muszę o tym mówić... Boże, jak ja świat nienawidzę!!!
inez3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 13:34   #1600
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Nie poszłam dzisiaj na zajęcia bo nie byłam w stanie wstać z łóżka... Wstałam z bólem serce i ręce mi się trzęsły.
Napisał mi że mnie Kocha. Możecie być ze mnie dumne, bo mu odpisałam żeby przestal pisać, żeby dał mi spokój.. Że mnie zostawił i to był jego wybór....

Do dupy, mam dość.
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 13:38   #1601
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Mandy - wiesz, jak mało znaczą jego słowa. Do tej pory Cię na nie łapał, ale to były tylko słowa, nie szło za nimi żadne zobowiązanie...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 13:42   #1602
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Mandy - wiesz, jak mało znaczą jego słowa. Do tej pory Cię na nie łapał, ale to były tylko słowa, nie szło za nimi żadne zobowiązanie...
Właśnie, dlatego,jak wstałam i zobaczyłam tego smsa od niego to sobie pomyślałam: "k**** kochasz, to po co mnie zostawiłeś, gdzie byłeś gdy Cie potrzebowałam, pieprz sie!!" I mu napisałam ,zeby dał mi spokój i przestał pisać.

Prawda jest taka, że gdy wiedział, że mam podejrzenia że mnie zdradza, to powinien zrobić wszystko żebym tak nie myślala. A on tylko udowadniał że sie nie myle.

---------- Dopisano o 13:42 ---------- Poprzedni post napisano o 13:41 ----------

Cytat:
Napisane przez Gupia Pokaż wiadomość
może, ale to nic nie zmienia.
Dziewczyny - ja z nim w niedzielę o 21 rozmawialam chichotaliśmy i czuliliśmy się do siebie.
a potem o 22 staje w dzrzwiach była i on ją "'pierd....li" do rana.
totalna abstrakcja
Bardzo Ci współczuje.... co za dupek...

Plus jest taki że się przyznał....
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 13:49   #1603
inez3
Rozeznanie
 
Avatar inez3
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Nie poszłam dzisiaj na zajęcia bo nie byłam w stanie wstać z łóżka... Wstałam z bólem serce i ręce mi się trzęsły.
Napisał mi że mnie Kocha. Możecie być ze mnie dumne, bo mu odpisałam żeby przestal pisać, żeby dał mi spokój.. Że mnie zostawił i to był jego wybór....

Do dupy, mam dość.
Olać tego Pana ciepłym moczem alb może lepiej zimnym

Zaparz sobie meliske i bedzie lepiej.

A jak teraz napisze to już nawet nie odpisuj, bo po co czas marnowac na smsa no i kasy szkoda
inez3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 13:51   #1604
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Właśnie teraz mam inny problem, bo zadzwoniłam do ginekologa i się umówiłam,a za wizytę chce 200 zł
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 14:09   #1605
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Loira Pokaż wiadomość
Po 5 latach mój facet wyznał mi, że mnie oszukiwał. Spotykał się za moimi plecami z paroma dziewczynami z klasy i jego przyjacielem z klasy. Tworzyli taką paczkę. Potem w parach jak te dziewczyny zaczęły mieć facetów. Do tego powiedział, że kilka razy był na imprezach beze mnie. Wiem, że to oszukiwanie było spowodowane też moim zachowaniem. Zawsze byłam zazdrosna o jego koleżanki z liceum. Fakt, że początkowo on dawał mi powody do zazdrości opowiadając jak na jakimś wyjeździe jakaś koleżanka leżała mu głową na kolanach albo widziałam jak pisał do jednej, że jest śliczna, albo jak raz przejrzałam jego gg (juz byłam podejrzliwa strasznie) i przeczytałam wiadomość jak jednej z dziewczyn żalił się na nasz związek i szukał u niej porady, a ona pisała do niego rzeczy typu "skarbie, mój kochany". Był gówniarzem, ja też.
Dobrze, że pracujesz nad swoją zazdrością, bo zabranianie drugiej osobie spotykania się ze znajomymi prowadzi prostą drogą do wepchania go w ramiona innej, nawet jeśli na początku przez myśl by mu to nie przeszło.
Cytat:
Napisane przez Loira Pokaż wiadomość
Był kochanym cudownym chłopakiem przez te 5lat. Tylko ciągle wychodziły jakieś dziwne rzeczy na jaw. To jakiś telefon od dziewczyny gdzie mówił, że to przez pomyłkę itd takie drobne kłamstewka. Doszło do tego, że okłamywał mnie nawet w tym, że jest na treningu a na prawdę siedział w domu. Pewnego dnia przy takim drobnym kłamstwie wszystko mi powiedział, że kłamał bo stwierdził, że nie może tak dalej żyć.
Wątpię czy da się pozbyć nawyków nabytych przez okres 5 lat i tak perfidnie kontynuowanych On coraz lepiej tuszuje swoje kłamstwa. Nie wróżę Wam świetlanej przyszłości, zbyt dużo złego się stało. Musisz wyciągnąć z tego lekcję i iść dalej... bez niego. Jeśli Ty nie odejdziesz, to on zrobi to wtedy, gdy znajdzie na poważnie inną i wtedy dopiero będziesz załamana.

Kłamstwo jest trudniejszym nałogiem do porzucenia niż papierosy. Nie licz na to, że kolejna rozmowa go zmieni.

Teraz możesz wytłumaczyć zerwanie rozejściem dróg życiowych i zmianą priorytetów. Z rozstania po oszustwie znacznie trudniej się otrząsnąć, więc sobie tego oszczędź i odejdź od kłamcy.
Cytat:
Napisane przez Loira Pokaż wiadomość
I on w sobotę powiedział, że napisała do niego jedna z tych dziewczyn, że zdała prawo jazdy i oblewają dzisiaj. On zapytał mnie co ja na to. No to pytałam go czy chce pójść, on zapytał mnie ja powiedziałam, że nie jest to szczyt moich marzeń ale jak dla niego to ważne to możemy spróbować, możemy wejść w to towarzystwo jak on tego potrzebuje. Że kocham go i chce dobrze dla niego. Powiedział, ze nie chce wtedy, że nie chce mnie zmuszać i że naprawdę nie musi tam iść. No ok. Odwiózł mnie w sobotę wieczorem ok 22 do domu. Następnego dnia o 9 jechaliśmy na zakupy… śmierdziało z rana od niego alkoholem i to mocno… Zrobiłam wielkie oczy, a on „Chyba nie myślisz, że tam byłem. Oglądałem o 2 w nocy mecz z bratem możesz zadzwonić i się zapytać, czy oglądałem. Wypiłem z nim piwo na pół i drinka whisky na pół.” Uwierzyłam. Nie dzwoniłam do brata bo głupio, skoro powiedział ze mam dzwonić to nie miał nic do ukrycia. Następnego dnia męczyło mnie to…postanowiłam przejrzeć mu facebooka (wiem okropne to). Ale znalazłam wiadomość z tym jego kolegą- pisał, czy będzie na tym spotkaniu. Mój napisał, ze jak będzie to późno i coś w stylu: „pewnie będę musiał „ją” wziąć ;/ to co robimy?” Dokładnie tak napisał z taką miną… Zabolało bardzo nie wiem co myśleć…czy tam był czy nie do tego sam fakt, że do tego kolegi napisał tak o mnie jakbym była ciężarem jakby moja obecność na tym spotkaniu była nie na rękę… Wczoraj zadzwoniłam do jego brata, żeby się upewnić z tym meczem, musiałam. Zapytałam czy oglądali on, że tak. Chciałam już kończyć rozmowę ale zapytałam „Czy piliście alkohol razem?”… powiedział „E…nic nie piliśmy” … ;( nie wiem co myśleć….boje się ze jednak okłamał…
Nie ulega wątpliwości, że był tam i trochę wypił. Po takiej ilości, jaką podał nie jechałoby od niego następnego dnia. Pół piwa i pół drinka to może wypić baba, a nie facet w trakcie meczu Jaki mecz leciał o 2 w nocy, koszykówka amerykańska? liga japońska?

Najgorsza w tym jest wiadomość, jaką znalazłaś. Mnie by złamała serce. Pokazuje, że jesteś dla niego tylko ciężarem nabytym, a nie dziewczyną, z którą spędzane chwile są zawsze miłe i cenne. Wydaje mi się, że on nie ma odwagi ani motywacji, by ten związek zakończyć, ale już od dawna nie jest z Tobą całym sercem.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 14:43   #1606
patrysiowa_
Zakorzenienie
 
Avatar patrysiowa_
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: NY
Wiadomości: 25 560
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Gupia Pokaż wiadomość
Dziewczyny, można dołączyć - mam juz tu konto, ale tak bardzo mi wstyd tego jak byłam głupia i naiwna, że nie chcę się ujawniać.
W poniedziałek rano zakończył się mój najlepszy związek w życiu. (14 miesięcy z czego mieszkaliśmy razem prawie 10)
Gdyby mi ktoś inny powiedział taką historię to bym nie uwierzyła.
W niedzielę wieczorem rozmawialismy przez telefon - było jak zawsze idealnie (ja miałam się do niego przeprowadzić na stałe po nowym roku - mieszka za granicą). Pożegnaliśmy się czule, odliczyliśmy dni do mojego przyjazdu (5).
W poniedziałek rano nie miałam żadnej wiadomości (zawsze mówiliśmy sobie dzień dobry przed pójściem do pracy-taki nasz rytuał).
Więc wyszłam do pracy i stamtąd napisałam czy coś się stało.
Odpisał mi:"nie chcę żebyś przyjeżdżała.między nami wszystko skończone".Twoje rzeczy wyślę pocztą". 10 razy czytałam z nidowierzaniem - zadzowniłam, nie odebrał. odpisałam dlaczego?
Napisał mi: "wcvzoraj wieczorem odwiedziła mnie ex-dziewczyna i pieprzyłem ją (napisał:"fuck). Sorry. to nie twoja wina"

Dziewczyny - poczułam, że ziemia usuwa mi się z pod nóg...
Od niedzieli nie śpię, nie jem wyglądam jak wrak i tak się czuję.

JAK MOŻNA KOMUŚ ZROBIĆ COŚ TAKIEGO???

byliśmy zaręczeni, nasze rodziny się poznały - mieliśmy wspólne plany, cele - wszyscy mówili, że jesteśmy wspaniałą parą i tak też się czułam.
jakbym całe życie czekała na tego faceta...

A teraz mam wrażenie, że się uduszę z bólu
dupek dupek dupek... ale chociaż się przyznał...
ale cholera, co to za ex że nagle przyszła, nagle ją sobie zaczął pie.przyć a potem on nie żałował tego tylko odrazu zerwał?
ehhh coś musiało się kroić od dłuższego czasu...

Cytat:
Napisane przez ruda9215 Pokaż wiadomość
Boże wiecie co? w Obliczu tego że.
-nie śpie od 3 z bólu.
-mam szczękościsk.
-nie jadłam nic od 24 godzin.
-mam powiększone migdałki i rope na nich
-nie jestem w stanie połknąć tabletki
-mam temperature.
-wychodzi i pieprzony ząb mądrości... NA ŚWIĘTA.
To wiecie... faceci to jest pikuś a nie problem. <chcezniknąć>


Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Nie poszłam dzisiaj na zajęcia bo nie byłam w stanie wstać z łóżka... Wstałam z bólem serce i ręce mi się trzęsły.
Napisał mi że mnie Kocha. Możecie być ze mnie dumne, bo mu odpisałam żeby przestal pisać, żeby dał mi spokój.. Że mnie zostawił i to był jego wybór....

Do dupy, mam dość.


Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Dobrze, że pracujesz nad swoją zazdrością, bo zabranianie drugiej osobie spotykania się ze znajomymi prowadzi prostą drogą do wepchania go w ramiona innej, nawet jeśli na początku przez myśl by mu to nie przeszło.

Wątpię czy da się pozbyć nawyków nabytych przez okres 5 lat i tak perfidnie kontynuowanych On coraz lepiej tuszuje swoje kłamstwa. Nie wróżę Wam świetlanej przyszłości, zbyt dużo złego się stało. Musisz wyciągnąć z tego lekcję i iść dalej... bez niego. Jeśli Ty nie odejdziesz, to on zrobi to wtedy, gdy znajdzie na poważnie inną i wtedy dopiero będziesz załamana.

Kłamstwo jest trudniejszym nałogiem do porzucenia niż papierosy. Nie licz na to, że kolejna rozmowa go zmieni.

Teraz możesz wytłumaczyć zerwanie rozejściem dróg życiowych i zmianą priorytetów. Z rozstania po oszustwie znacznie trudniej się otrząsnąć, więc sobie tego oszczędź i odejdź od kłamcy.

Nie ulega wątpliwości, że był tam i trochę wypił. Po takiej ilości, jaką podał nie jechałoby od niego następnego dnia. Pół piwa i pół drinka to może wypić baba, a nie facet w trakcie meczu Jaki mecz leciał o 2 w nocy, koszykówka amerykańska? liga japońska?

Najgorsza w tym jest wiadomość, jaką znalazłaś. Mnie by złamała serce. Pokazuje, że jesteś dla niego tylko ciężarem nabytym, a nie dziewczyną, z którą spędzane chwile są zawsze miłe i cenne. Wydaje mi się, że on nie ma odwagi ani motywacji, by ten związek zakończyć, ale już od dawna nie jest z Tobą całym sercem.
zgadzam sie

a ja się załamałam troche. nie poszlam do szkoly...
__________________
mogę mieć świat u stóp, ja nie przypuszczam - ja to wiem
mogę mieć takie życie, jaki inni mają sen!
patrysiowa_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 15:06   #1607
superMENKAAAAAAA
Raczkowanie
 
Avatar superMENKAAAAAAA
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 506
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

nie chce mi się żyć.. mam dość swojego nieudanego życia, nic mi nie wychodzi, a ten znowu ze swoją koleżaneczką oprowadza się na moich oczach, zastanawia mnie tylko, czy jej chłopak o tym wie... ale Jego życie, Jego sprawa, mnie już w Nim nie ma jak i Jego w moim.

__________________

"Wszystko, co się opłaca posiadać, opłaca się również, aby na to czekać." — Marilyn Monroe
superMENKAAAAAAA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 15:07   #1608
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

On: Wiem ze w zeszlym roku było zupełnie inaczej, ale ja Cie Kocham.. i Ty mnie chyba tez.. to moze jest jeszcze jakas szansa?
Ja: Szanse masz zawsze, ale u kogoś innego


Koncze juz to pisanie z nim, bo mnie tylko bardziej to dołuje. Ide na poczte odebrać przesyłki a potem bedę się uczyć i pakować.

---------- Dopisano o 15:07 ---------- Poprzedni post napisano o 15:06 ----------

Cytat:
Napisane przez superMENKAAAAAAA Pokaż wiadomość
nie chce mi się żyć.. mam dość swojego nieudanego życia, nic mi nie wychodzi, a ten znowu ze swoją koleżaneczką oprowadza się na moich oczach, zastanawia mnie tylko, czy jej chłopak o tym wie... ale Jego życie, Jego sprawa, mnie już w Nim nie ma jak i Jego w moim.

a czego Ty od niego oczekiwałaś?
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 15:11   #1609
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez superMENKAAAAAAA Pokaż wiadomość
a ten znowu ze swoją koleżaneczką oprowadza się na moich oczach, zastanawia mnie tylko, czy jej chłopak o tym wie...
Czyżby zaprosił Cię na Sylwestra, bo ona idzie ze swoim chłopakiem gdzie indziej?

Naprawdę nie masz nikogo lepszego, z kim możesz iść na półmetek i dobrze się bawić, zamiast skończyć zabawę w połowie ze łzami w oczach?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 15:14   #1610
superMENKAAAAAAA
Raczkowanie
 
Avatar superMENKAAAAAAA
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 506
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Czyżby zaprosił Cię na Sylwestra, bo ona idzie ze swoim chłopakiem gdzie indziej?

Naprawdę nie masz nikogo lepszego, z kim możesz iść na półmetek i dobrze się bawić, zamiast skończyć zabawę w połowie ze łzami w oczach?

Nie wiem po co mnie zaprosił, mało mnie to już interesuje.

Czuję sie strasznie wykorzystana.
__________________

"Wszystko, co się opłaca posiadać, opłaca się również, aby na to czekać." — Marilyn Monroe
superMENKAAAAAAA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 15:17   #1611
BeforeIForget
jesterhead
 
Avatar BeforeIForget
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Gupia wszystkie wiemy jak się czujesz, nie jesteś sama. Ten gościu jest wyjątkowym ch**** że zrobił coś takiego. W nim chyba nie ma żadnego uczucia...
Cytat:
Napisane przez superMENKAAAAAAA Pokaż wiadomość
nie chce mi się żyć.. mam dość swojego nieudanego życia, nic mi nie wychodzi, a ten znowu ze swoją koleżaneczką oprowadza się na moich oczach, zastanawia mnie tylko, czy jej chłopak o tym wie... ale Jego życie, Jego sprawa, mnie już w Nim nie ma jak i Jego w moim.

Jesteś młoda, nie mów że Twoje życie jest nieudane. Skończysz szkołę, pójdziesz dalej, poznasz mnóstwo nowych ludzi. Jesteś śliczną dziewczyną i założe się że każdego dnia faceci się oglądają za Tobą. Może mało to pocieszające, ale uwierz, znajdziesz takiego który będzie Cię kochał całym sercem i nie pozwoli żebyś kiedykolwiek się źle czuła. Widzisz jakim dupkiem jest Twój były? Powiedziałaś mu że nie idziesz z nim na sylwestra a on się tym nie przejął. Od dawna się Tobą nie przejmował i najlepiej będzie jeśli Ty przestaniesz przejmować się nim.
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.
S. King

To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
BeforeIForget jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 15:18   #1612
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez superMENKAAAAAAA Pokaż wiadomość
Nie wiem po co mnie zaprosił, mało mnie to już interesuje.

Czuję sie strasznie wykorzystana.
Nie daj się dłużej wykorzystywać.
Nie pisz z nim, olej go.
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 15:18   #1613
magda170325
Wtajemniczenie
 
Avatar magda170325
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Supermenka - nadal będziesz nam wciskała, że jest między Wami lepiej? Nadal wierzysz w jego słowa, mówione ze łzami w oczach, że tęskni za Tobą?

Ile jeszcze potrzebujesz dowodów, żeby się ocknąć i dojrzeć, że on ma Cię gdzieś?

Odpisał Ci na tego pożegnalnego smsa?
magda170325 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 15:23   #1614
superMENKAAAAAAA
Raczkowanie
 
Avatar superMENKAAAAAAA
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 506
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

jak bóbr
__________________

"Wszystko, co się opłaca posiadać, opłaca się również, aby na to czekać." — Marilyn Monroe
superMENKAAAAAAA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 15:29   #1615
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
Supermenka - nadal będziesz nam wciskała, że jest między Wami lepiej? Nadal wierzysz w jego słowa, mówione ze łzami w oczach, że tęskni za Tobą?

Ile jeszcze potrzebujesz dowodów, żeby się ocknąć i dojrzeć, że on ma Cię gdzieś?

Odpisał Ci na tego pożegnalnego smsa?
Ta dokładnie, słowa ex Supermenki, słowa mojego exa, sa tyle samo warte.....
Wiem, uwierzyłaś mu, chcialas żeby było inaczej. Jak widzisz, on ma to gdzieś, jego nie interesuje, co czujesz.

---------- Dopisano o 15:29 ---------- Poprzedni post napisano o 15:29 ----------

Cytat:
Napisane przez superMENKAAAAAAA Pokaż wiadomość
jak bóbr
Nie płacz, on nie płacze. Nie jest mu nawet przykro.
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 15:39   #1616
superMENKAAAAAAA
Raczkowanie
 
Avatar superMENKAAAAAAA
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 506
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
Supermenka - nadal będziesz nam wciskała, że jest między Wami lepiej? Nadal wierzysz w jego słowa, mówione ze łzami w oczach, że tęskni za Tobą?

Ile jeszcze potrzebujesz dowodów, żeby się ocknąć i dojrzeć, że on ma Cię gdzieś?

Odpisał Ci na tego pożegnalnego smsa?
Nie, nie odpisał.
__________________

"Wszystko, co się opłaca posiadać, opłaca się również, aby na to czekać." — Marilyn Monroe
superMENKAAAAAAA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 16:10   #1617
patrysiowa_
Zakorzenienie
 
Avatar patrysiowa_
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: NY
Wiadomości: 25 560
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Mandy jestem z Ciebie cholernie dumna!

supermenka nie płacz, za ładna jesteś na to
__________________
mogę mieć świat u stóp, ja nie przypuszczam - ja to wiem
mogę mieć takie życie, jaki inni mają sen!
patrysiowa_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 16:23   #1618
Tort
Rozeznanie
 
Avatar Tort
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 535
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Dzisiaj źle, moja przyjaciółka nie odbiera od 3 dni, boję się że coś sobie zrobiła. Jestem chora, nie chce mi się jechać na zakupy, kiedyś zawsze miałam do tego exa, a teraz sama.

Gupia - nie rozumiem tego co on zrobił, wydaje się to chorym nieporozumieniem i niesamowicie ci współczuję
Tort jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 17:05   #1619
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

dzisiaj się dowiedziałam, że on ma dziewczynę.
niejako mi sam to powiedział
świadomość tego, żee teraz dotyka/całuję kogoś innego, a jeszcze dwa tygodnie temu usłyszałam ''Kocham Cię'' to jest najgorsze.
WSZYSTKO BYŁO KŁAMSTWEM
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-21, 17:14   #1620
Tort
Rozeznanie
 
Avatar Tort
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 535
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
dzisiaj się dowiedziałam, że on ma dziewczynę.
niejako mi sam to powiedział
świadomość tego, żee teraz dotyka/całuję kogoś innego, a jeszcze dwa tygodnie temu usłyszałam ''Kocham Cię'' to jest najgorsze.
WSZYSTKO BYŁO KŁAMSTWEM
Kochana rozumiem to, nawet nie wiesz jak Przecierp ile musisz, mi pomogło leżenie i oglądanie seriali, odcinanie się od świata.
Tort jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.