|
|
#1591 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 76
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
a najbardziej mnie boli, ze się tak zawiodłam. i jeszcze rodzice - próbują podtrzymywc mnie na duchu, mama ryczy razem ze mną, ale tez nic do niej nie dociera.
Oni się uwielbiali z P. Prosił mojego ojca o moją rękę. a teraz "to niemożliwe" Jak można się tak pomylić? |
|
|
|
#1592 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 76
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Dziewczyny - ja z nim w niedzielę o 21 rozmawialam chichotaliśmy i czuliliśmy się do siebie. a potem o 22 staje w dzrzwiach była i on ją "'pierd....li" do rana. totalna abstrakcja |
|
|
|
|
#1593 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 3 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
|
|
|
|
#1594 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
. Powinien sam je przywieźć!!!Tu jest wiele historii potwierdzających, że różne rzeczy można zrobić, a faceci chyba są w tym mistrzami. Ja tez wszystko z eksem mialam wspólne (plany, rodziny się znały bardzo dobrze), nawet mieszkanie mieliśmy kupować. Rzeczywistość wyglada tak, że: po 7 latach się spakował w 1 dzień, po miesiącu już był w związku (o ile nie wcześniej), po 2 już z nią mieszkał, więc jak widzisz można... Trzymaj się dzielnie, wiem że cię dusi i ściska w środku - mnie też mimo, że minęło juz 5 miechów. Powiem banał, ale to prawda jest, będzie z czasem lepiej. |
|
|
|
|
#1595 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Witam wszystkie kobietki
![]() Jestem nowa od niedawna czytam posty zamieszczane w tym temacie. Szukałam podobnych sytuacji do mojej chciałam się jakoś wesprzeć, zrozumieć samą siebie. Jednak dalej nie wiem jak zapatrywać się na moją sytuację, więc postanowiłam, że napisze. To będzie długi wpis, więc wybaczcie ale nie umiem krócej tego opisać. Jestem z moim facetem ponad 5 lat. Był to burzliwy związek ale pewna jestem, że pełen miłości. Po 5 latach mój facet wyznał mi, że mnie oszukiwał. Spotykał się za moimi plecami z paroma dziewczynami z klasy i jego przyjacielem z klasy. Tworzyli taką paczkę. Potem w parach jak te dziewczyny zaczęły mieć facetów. Do tego powiedział, że kilka razy był na imprezach beze mnie. Wiem, że to oszukiwanie było spowodowane też moim zachowaniem. Zawsze byłam zazdrosna o jego koleżanki z liceum. Fakt, że początkowo on dawał mi powody do zazdrości opowiadając jak na jakimś wyjeździe jakaś koleżanka leżała mu głową na kolanach albo widziałam jak pisał do jednej, że jest śliczna, albo jak raz przejrzałam jego gg (juz byłam podejrzliwa strasznie) i przeczytałam widomość jak jednej z dziewczyn żalił się na nasz związek i szukał u niej porady, a ona pisała do niego rzeczy typu "skarbie, mój kochany". Był gówniarzem, ja też. Robiłam mu awantury a potem błagałam, żeby nie odchodził ode mnie. Teraz jestem dojrzałą kobietą i wiem, że wtedy powinnam siebie bardziej cenić. Ale nie potrafiłam odejść tak go kochałam. Popadałam w ogromną zazdrość, zabroniłam mu kontaktów z tymi dziewczynami. On obiecał, że jestem najważniejsza i nie będzie więcej się spotykał z nimi. Był kochanym cudownym chłopakiem przez te 5lat. Tylko ciągle wychodziły jakieś dziwne rzeczy na jaw. To jakiś telefon od dziewczyny gdzie mówił, że to przez pomyłkę itd takie drobne kłamstewka. Doszło do tego, że okłamywał mnie nawet w tym, że jest na treningu a na prawdę siedział w domu. Pewnego dnia przy takim drobnym kłamstwie wszystko mi powiedział, że kłamał bo stwierdził, że nie może tak dalej żyć. Jak się dowiedziałam to na prawdę czułam, że umieram. Początkowo ja go przepraszałam, że byłam tak okropna, że musiał kłamać. Potem jakoś się ocknęłam, że co ja wyprawiam i postanowiłam dać sobie czas. Po około 18 dniach on się odezwał co między nami. Ja oczywiście umierałam z tęsknoty, pomimo że widziałam, iż komentował zdjęcia nagle jednej z tych dziewczyn. Spotkałam się. Prosił żeby to się już skończyło, żebym wróciła, że nie mam go dłużej karać...Ja powiedziałam, że nie jestem w stanie polubić tamtych dziewczyn, że nie chce ich w moim życiu nadal tym bardziej po tym co zrobił. On powiedział, że nie będzie się z nimi spotykał tylko zachowa znajomość z jednym kumplem- kumpla mu oczywiście nie zabroniłam bo to w końcu jego przyjaciel był. Zaczęłam chodzić do psychologa zmieniać swoją zazdrość, zaczynałam ufać od nowa. Wszystko to do dzisiaj budowałam, czeka mnie jeszcze dużo pracy ale na pewno zaczęłam cenić bardziej siebie. Od wiosny było cudownie między nami. Aż do dziś. Wszystko legło w gruzach. Podejrzewam, że okłamał mnie znowu ale nie mam 100% pewności. Dlatego piszę. Otóż ustaliliśmy, że teraz związek będzie opierał się na szczerości, że rozmawiamy o swoich potrzebach szczerze itd. I on w sobotę powiedział, że napisała do niego jedna z tych dziewczyn, że zdała prawo jazdy i oblewają dzisiaj. On zapytał mnie co ja na to. No to pytałam go czy chce pójść, on zapytał mnie ja powiedziałam, że nie jest to szczyt moich marzeń ale jak dla niego to ważne to możemy spróbować, możemy wejść w to towarzystwo jak on tego potrzebuje. Że kocham go i chce dobrze dla niego. Powiedział, ze nie chce wtedy, że nie chce mnie zmuszać i że naprawdę nie musi tam iść. No ok. Odwiózł mnie w sobotę wieczorem ok 22 do domu. Następnego dnia o 9 jechaliśmy na zakupy… śmierdziało z rana od niego alkoholem i to mocno… Zrobiłam wielkie oczy, a on „Chyba nie myślisz, że tam byłem. Oglądałem o 2 w nocy mecz z bratem możesz zadzwonić i się zapytać, czy oglądałem. Wypiłem z nim piwo na pół i drinka whisky na pół.” Uwierzyłam. Nie dzwoniłam do brata bo głupio, skoro powiedział ze mam dzwonić to nie miał nic do ukrycia. Następnego dnia męczyło mnie to…postanowiłam przejrzeć mu facebooka (wiem okropne to). Ale znalazłam wiadomość z tym jego kolegą- pisał, czy będzie na tym spotkaniu. Mój napisał, ze jak będzie to późno i coś w stylu: „pewnie będę musiał „ją” wziąć ;/ to co robimy?” Dokładnie tak napisał z taką miną… Zabolało bardzo nie wiem co myśleć…czy tam był czy nie do tego sam fakt, że do tego kolegi napisał tak o mnie jakbym była ciężarem jakby moja obecność na tym spotkaniu była nie na rękę… Wczoraj zadzwoniłam do jego brata, żeby się upewnić z tym meczem, musiałam. Zapytałam czy oglądali on, że tak. Chciałam już kończyć rozmowę ale zapytałam „Czy piliście alkohol razem?”… powiedział „E…nic nie piliśmy” … ;( nie wiem co myśleć….boje się ze jednak okłamał…ale dlaczego nie rozumiem po tym wszystkim jak tyle pracowaliśmy nad tym związkiem. Dziś się z nim zobaczę porozmawiać, on nie wie, że ja wiem iż nie pił z bratem…ciekawa jestem jego reakcji jak to powiem. Pomóżcie ;( Przepraszam, że to takie długie ale chciałam mniej więcej wszystkie okoliczności tej sprawy przedstawić. Obawiam się, że jak się okaże, że okłamał to nie wiem czy będę w stanie odejść tak go kocham. A jak będzie brnął dalej w kłamstwo to nie wiem co zrobię ;( bo jak on to wytłumaczy wszystko… wychodzi na to ewidentnie, że polazł na to spotkanie wtedy wieczorem. |
|
|
|
#1596 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Hmm, uważam, że zdecydowanie powinniście pogadać... Mi to wygląda na sytuacje gdzie faktycznie Cię okłamał i wcale nie przestał po tamtym.
Trzeba to wyjaśnić, bo inaczej będziesz się z tym wszystkim strasznie męczyć. |
|
|
|
#1597 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
On potrafi kłamać prosto w oczy. I nie wiem co zrobię, jak będzie kłamał na tym spotkaniu dalej. A jeśli przyzna się do kłamstwa, to ja nie chce być z takim człowiekiem. Bo zbyt wiele kłamstw wybaczyłam. Ale z drugiej strony wiem, że jestem słaba i nie wiem czy dam radę odejść od niego. ;(
|
|
|
|
#1598 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Boże wiecie co? w Obliczu tego że.
-nie śpie od 3 z bólu. -mam szczękościsk. -nie jadłam nic od 24 godzin. -mam powiększone migdałki i rope na nich -nie jestem w stanie połknąć tabletki -mam temperature. -wychodzi i pieprzony ząb mądrości... NA ŚWIĘTA. To wiecie... faceci to jest pikuś a nie problem. <chcezniknąć>
__________________
06.12.2012 - Zdana praktyka - prawo jazdy 24.12.2012 - Pierścionek na moim paluszku. 2014 - licencjat ! 15.08.2015 - ślub.
|
|
|
|
#1599 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Cytat:
![]() A ja wraz ze zbliżającymi się świętami i tym, że pojadę w "jego" rejony mam się coraz gorzej. Nie wiem jak to wszystko przetrzymam i jak zrobić tak żeby nie zepsuć świąt rodzinie. Jak mi jest źle to po mnie to widać i muszę o tym mówić... Boże, jak ja świat nienawidzę!!! |
||
|
|
|
#1600 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Nie poszłam dzisiaj na zajęcia bo nie byłam w stanie wstać z łóżka... Wstałam z bólem serce i ręce mi się trzęsły.
Napisał mi że mnie Kocha. Możecie być ze mnie dumne, bo mu odpisałam żeby przestal pisać, żeby dał mi spokój.. Że mnie zostawił i to był jego wybór.... Do dupy, mam dość.
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
|
|
#1601 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Mandy - wiesz, jak mało znaczą jego słowa. Do tej pory Cię na nie łapał, ale to były tylko słowa, nie szło za nimi żadne zobowiązanie...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#1602 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Prawda jest taka, że gdy wiedział, że mam podejrzenia że mnie zdradza, to powinien zrobić wszystko żebym tak nie myślala. A on tylko udowadniał że sie nie myle. ---------- Dopisano o 13:42 ---------- Poprzedni post napisano o 13:41 ---------- Cytat:
Plus jest taki że się przyznał....
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
||
|
|
|
#1603 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
![]() Zaparz sobie meliske i bedzie lepiej. A jak teraz napisze to już nawet nie odpisuj, bo po co czas marnowac na smsa no i kasy szkoda
|
|
|
|
|
#1604 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Właśnie teraz mam inny problem, bo zadzwoniłam do ginekologa i się umówiłam,a za wizytę chce 200 zł
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
|
|
#1605 | |||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Cytat:
On coraz lepiej tuszuje swoje kłamstwa. Nie wróżę Wam świetlanej przyszłości, zbyt dużo złego się stało. Musisz wyciągnąć z tego lekcję i iść dalej... bez niego. Jeśli Ty nie odejdziesz, to on zrobi to wtedy, gdy znajdzie na poważnie inną i wtedy dopiero będziesz załamana. Kłamstwo jest trudniejszym nałogiem do porzucenia niż papierosy. Nie licz na to, że kolejna rozmowa go zmieni. Teraz możesz wytłumaczyć zerwanie rozejściem dróg życiowych i zmianą priorytetów. Z rozstania po oszustwie znacznie trudniej się otrząsnąć, więc sobie tego oszczędź i odejdź od kłamcy. Cytat:
Jaki mecz leciał o 2 w nocy, koszykówka amerykańska? liga japońska?Najgorsza w tym jest wiadomość, jaką znalazłaś. Mnie by złamała serce. Pokazuje, że jesteś dla niego tylko ciężarem nabytym, a nie dziewczyną, z którą spędzane chwile są zawsze miłe i cenne. Wydaje mi się, że on nie ma odwagi ani motywacji, by ten związek zakończyć, ale już od dawna nie jest z Tobą całym sercem.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|||
|
|
|
#1606 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: NY
Wiadomości: 25 560
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
ale cholera, co to za ex że nagle przyszła, nagle ją sobie zaczął pie.przyć a potem on nie żałował tego tylko odrazu zerwał? ehhh coś musiało się kroić od dłuższego czasu... Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
a ja się załamałam troche. nie poszlam do szkoly...
__________________
mogę mieć świat u stóp, ja nie przypuszczam - ja to wiem
mogę mieć takie życie, jaki inni mają sen! ![]() |
||||
|
|
|
#1607 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 506
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
nie chce mi się żyć.. mam dość swojego nieudanego życia, nic mi nie wychodzi, a ten znowu ze swoją koleżaneczką oprowadza się na moich oczach, zastanawia mnie tylko, czy jej chłopak o tym wie... ale Jego życie, Jego sprawa, mnie już w Nim nie ma jak i Jego w moim.
__________________
"Wszystko, co się opłaca posiadać, opłaca się również, aby na to czekać." — Marilyn Monroe |
|
|
|
#1608 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
On: Wiem ze w zeszlym roku było zupełnie inaczej, ale ja Cie Kocham.. i Ty mnie chyba tez.. to moze jest jeszcze jakas szansa?
Ja: Szanse masz zawsze, ale u kogoś innego Koncze juz to pisanie z nim, bo mnie tylko bardziej to dołuje. Ide na poczte odebrać przesyłki a potem bedę się uczyć i pakować. ---------- Dopisano o 15:07 ---------- Poprzedni post napisano o 15:06 ---------- Cytat:
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
|
|
|
#1609 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Naprawdę nie masz nikogo lepszego, z kim możesz iść na półmetek i dobrze się bawić, zamiast skończyć zabawę w połowie ze łzami w oczach?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#1610 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 506
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Nie wiem po co mnie zaprosił, mało mnie to już interesuje. Czuję sie strasznie wykorzystana.
__________________
"Wszystko, co się opłaca posiadać, opłaca się również, aby na to czekać." — Marilyn Monroe |
|
|
|
|
#1611 | |
|
jesterhead
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Gupia
wszystkie wiemy jak się czujesz, nie jesteś sama. Ten gościu jest wyjątkowym ch**** że zrobił coś takiego. W nim chyba nie ma żadnego uczucia...Cytat:
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać. S. King To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
|
|
|
|
|
#1612 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Nie pisz z nim, olej go.
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
|
|
|
#1613 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Supermenka - nadal będziesz nam wciskała, że jest między Wami lepiej? Nadal wierzysz w jego słowa, mówione ze łzami w oczach, że tęskni za Tobą?
Ile jeszcze potrzebujesz dowodów, żeby się ocknąć i dojrzeć, że on ma Cię gdzieś? Odpisał Ci na tego pożegnalnego smsa? |
|
|
|
#1614 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 506
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
jak bóbr
__________________
"Wszystko, co się opłaca posiadać, opłaca się również, aby na to czekać." — Marilyn Monroe |
|
|
|
#1615 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Wiem, uwierzyłaś mu, chcialas żeby było inaczej. Jak widzisz, on ma to gdzieś, jego nie interesuje, co czujesz. ---------- Dopisano o 15:29 ---------- Poprzedni post napisano o 15:29 ---------- Nie płacz, on nie płacze. Nie jest mu nawet przykro.
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
|
|
|
#1616 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 506
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Nie, nie odpisał.
__________________
"Wszystko, co się opłaca posiadać, opłaca się również, aby na to czekać." — Marilyn Monroe |
|
|
|
#1617 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: NY
Wiadomości: 25 560
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Mandy jestem z Ciebie cholernie dumna!
supermenka nie płacz, za ładna jesteś na to
__________________
mogę mieć świat u stóp, ja nie przypuszczam - ja to wiem
mogę mieć takie życie, jaki inni mają sen! ![]() |
|
|
|
#1618 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 535
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Dzisiaj źle, moja przyjaciółka nie odbiera od 3 dni, boję się że coś sobie zrobiła. Jestem chora, nie chce mi się jechać na zakupy, kiedyś zawsze miałam do tego exa, a teraz sama.
Gupia - nie rozumiem tego co on zrobił, wydaje się to chorym nieporozumieniem i niesamowicie ci współczuję
|
|
|
|
#1619 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
dzisiaj się dowiedziałam, że on ma dziewczynę.
niejako mi sam to powiedział ![]() świadomość tego, żee teraz dotyka/całuję kogoś innego, a jeszcze dwa tygodnie temu usłyszałam ''Kocham Cię'' to jest najgorsze. WSZYSTKO BYŁO KŁAMSTWEM |
|
|
|
#1620 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 535
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:56.








. Powinien sam je przywieźć!!!









On coraz lepiej tuszuje swoje kłamstwa. Nie wróżę Wam świetlanej przyszłości, zbyt dużo złego się stało. Musisz wyciągnąć z tego lekcję i iść dalej... bez niego. Jeśli Ty nie odejdziesz, to on zrobi to wtedy, gdy znajdzie na poważnie inną i wtedy dopiero będziesz załamana. 

