|
|
#1831 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Nie ma reguły ile to trwa - jedna podnosi się po miesiącu, inna po pół roku, a jeszcze inna po 2 latach. Trzeba jednak sobie jakoś pomóc albo poprosić o wsparcie kogoś. Jak trzeba to się płacze - to na prawdę pomaga, pozwala uwolnić emocje. Można krzyczeć, biegać, walić w worek treningowy itp. oby tylko nie siedzieć i rozmyślać. To forum bardzo pomaga. Pozwala spojrzeć na wiele spraw z innej perspektywy, można pisać głupoty, żale, epitety i zawsze się znajdzie ktoś kto coś wyjaśni, wesprze itd. Nie tylko ty boisz się świąt, ja też i wiem, że będzie ciężko, już to czuje... Natomiast nic nie poradzimy na to co się stało, jedyne co możemy to postarać się jakoś przetrwać i robić tak żeby chociaż przez sekundę poczuć się lepiej. Pisz, płacz, wyklinaj - jesteśmy tutaj
|
|
|
|
|
#1832 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 308
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Dziękuje
Ja dzisiaj płakałam praktycznie cały dzień. Zerwał ze mną koło 9, a ja dopiero jakieś pół godziny temu się uspokoiłam. Głowa mnie od tego płaczu boli do tego z nerwów brzuch i mnie mdli... Jeszcze ta rozmowa z nim była taka przykra. cały czas płakał i gadał jaki to on jest nieszczęśliwy, musi wszystko na nowo zacząć itp. czułam się jakby to on był ofiarą a ja tą złą. Do tego zrobił ze mnie histeryczkę, która płacze z byle powodu, a ja zawsze przy każdym spotkaniu strałam się być wesoła, usmiechnięta, ale nie jestem przecież z kamienia i od tego września były 2 sytuacje kiedy płakałam bo powiedział lub zrobił coś co mnie zraniło, ale to nigdy nie była jakaś wielka histeria ot tylko kilka łez mi popłynęło, odwróciłam się na chwilę od niego, ochłonęłam i rozmawialiśmy dalej. A on mi wmawia nie wiadomo co.... |
|
|
|
#1833 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Madelaine Ja wczoraj zerwałam z chłopakiem, a raczej formalnie zerwaliśmy bo od wielu miesięcy się psuło a od tygodnia byliśmy w jakimś takim... zawieszeniu ? ani para, ani nieznajomi . I też cholernie boli, też mam teraz same cudowne wspomnienia z nim w roli głównej, jakoś nie chce pamiętać o tym jak mnie wyzywał, nie szanował .. Ale musimy przetrwać
Damy rade, przecież jak nie my to kto.. Gdzieś tam już czeka królewicz, który nas tak nie skrzywdzi Prawda? |
|
|
|
#1834 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Madelaine mój ponad dwuletni totalnie toksyczny zwiazek skonczyl sie wczoraj i tak jak ty i chyba kazda z nas
zaczynam juz myslec tylko o tych dobrych chwilach , zapominam o zlych. Przed chwilą w dodatku do tego wszystkiego napisał dłuuugą wiadomość na gg oczywiscie mega slodka i wg pelna slow 'kocham Cie' blablabla ale wiecie co ? Najśmieszniejszy był fragment, w ktorym stwierdzil ze to ja na niego tak dzialalam ze sie az tak denerwowal, ze potrafil mnie uderzyc czy sprzeklinac. Ani razu nie wspomnial, ze sie zmieni, zebym mu dala szase, ale za to kilka razy zebym znalazla kogos, kto na mnie zasluguje i na kogo nie bede tak dzialac Takze problem z glowy, on nie chce wracac, nie czuje sie winny, ja nie chce wracac i wszyscy szczesliwi Damy rade dziewczyny ! Bo kto jak nie my? |
|
|
|
#1835 | ||
|
jesterhead
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Cytat:
Wiecie dziewczyny? Nie chcę już kochać. Za każdym razem dostaję za to po łapach, choćbym nie wiem jak się starała i co robiła.
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać. S. King To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
|
||
|
|
|
#1836 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 222
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Witam wszystkich
![]() Dołączę się do Was. Byłam w dwóch związkach. Jeden trwał kilka lat, drugi - na szczęście - tylko pół roku, bo jak się okazało, mój luby prowadził kilka równoległych związków... Poznałam ostatnio fajnego faceta, przynajmniej tak mi się wydawało. Któregoś dnia przyznał się, że od ostatniego związku nie jest w stanie wejść w trwalszy układ z żadną kobietą. Zasmuciło mnie to, bo zdążyłam go polubić. Zaczęliśmy spotykać się niezobowiązująco. I tak to trwało ze 3 tygodnie, aż w końcu powiedziałam mu, że ja tak nie umiem, i że dla mnie nasze spotkania zawsze będą znaczyć więcej i z czasem zacznie mi zależeć... Szkoda mi tej znajomości, chociaż wiem, że dobrze postąpiłam, bo nie umiem wyłączyć guziczka w mózgu, dzięki któremu nie będę odczuwać cieplejszych uczuć w stosunku do innych. Czasami też nie mogę spojrzeć na siebie, wiedząc, że uwikłałam się w tak chory układ... Ogólnie mi smutno i tęskno i chciałam się wyżalić.
|
|
|
|
#1837 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 851
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Jakoś to będzie.....
Edytowane przez souvenir Czas edycji: 2011-12-23 o 21:38 |
|
|
|
#1838 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
|
|
|
#1839 |
|
jesterhead
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Po co nam to, skoro tak boli...
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać. S. King To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
|
|
|
|
#1840 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 19
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
No to jestem i ja. Może ktoś mnie pamięta, pisałam tu jakieś półtorej roku temu. Potem poznałam jego. W naszym związku bywało różnie - sielanka przepleciona kłótniami, głównie z powodu zazdrości. Dziś jestem przeszło dwa miesiące po kolejnym rozstaniu. Na początku był płacz, lament, błaganie go o powrót, ale oczywiście bezskuteczne. Po dwóch miesiącach doszło do spotkania z jego inicjatywy, skończyło się to znów moimi prośbami, wręcz błaganiem o powrót. Pokłóciliśmy się, padły ostre słowa, postanowiłam się odciąć, zapomnieć. Nie odpowiadałam na sms-y, aż w końcu dostałam wiadomość, z której wynikało, że ma on do mnie żal, że po rozstaniu nie walczyłam o niego, nie zainicjowałam żadnego spotkania, rozmowy, kompletnie nic. Napisał, że 'bardzo muszę go kochać, skoro mam go teraz gdzieś'. Przedstawiłam mu swój punkt widzenia, na co on odpisał, że potrzebuje więcej czasu na ocenę swoich uczuć, że to wszystko nie może się tak szybko toczyć, a decyzja powrotu musi być przez nas obojga przemyślana, musimy być tego pewni, by znów wzajemnie się nie ranić. No tak, słowa, a czyny. Dziś dowiedziałam się, że spotyka się z kimś, zajrzałam na jego profil na fb i mam jasność sytuacji. Nie wydaje mi się, że osoba, która chce cokolwiek naprawić, tak postępuje... Chcę dziś ostatecznie zakończyć tę 'znajomość', tylko, kurczę, potrzebuje usłyszeć/przeczytać, że robię dobrze
. Bo mimo wszystko, bardzo go kocham.
|
|
|
|
#1841 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Byłam u psycholog dziś. Opowiedziałam jej całą historię, która miała miejsce ostatnio. Powiedziała, że sprawdzanie facebooka, komórki i dzwonienie do brata było bez sensu bo niczego się nie dowiedziałam, a tak naprawdę powinno mi wystarczyć to, że śmierdział alkoholem rano następnego dnia. Ona ma podejrzenia, że najprawdopodobniej okłamał mnie i był gdzieś pić. I że mu nie chodzi o towarzystwo tylko o to żeby korzystać z okazji do picia, dlatego też nie było mu na rękę bym szła z nim Stwierdziła też, że on ma poczucie iż cokolwiek powie to ja mu wierzę ;( Mam się przyglądać naszej relacji, mam pójść z nim na te imprezy o obserwować jak on pije. Tylko obecnie to ja jestem w szoku i nie mam ochoty nawet go przytulić cokolwiek. A też spotkania z tymi dziewczynami, z którymi on spotykał się za moimi plecami mogą być dla mnie ciężkie. Po 5 latach może się okazać, że żyłam z alkoholikiem ;( To są oczywiście przypuszczenia pani psycholog, ale ja przypominam sobie wiele jego akcji po alkoholu teraz ;(
|
|
|
|
#1842 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Bardzo boli...
To będą najgorsze święta i sylwester w moim życiu. Oczywiście znów płaczę, przez to jak mnie dziś potraktował. Nie chcę kochać........
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
|
|
#1843 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 074
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
![]() przyjęłybyście prezent od eksa na święta? mam z nim tzw koleżeńskie -kontakty. wiem, ze on na coś liczy on wie, ze ja nie chce. niezręczna to dla mnei sytuacja ale jednak wiem, ze poczulabym sie okropnie jakbym kupiła komuś prezent a on powiedział " wsadź go sobie w d***". krzywdy mi nie zorbil jakiejs wielkie, rozstanie bylo z kategorii pokojowych..... ale chciałabym ograniczać kontakt bo to zdrowe. wszystko przez te święta
|
|
|
|
|
#1844 | ||
|
jesterhead
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Cytat:
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać. S. King To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
|
||
|
|
|
#1845 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Od poniedziałku cały czas wypisywał, jak to on chce, żeby było dobrze, żeby jego wspaniała narzeczona wróciła, jak to mnie kocha i chce się starać... zaproponował spotkanie.
Wiedzial, ze dziś wróciłam do domu i się ze mną nie spotkał, bo niby musiał dziadka do szpitala zawieźć (do tej pory go nie ma w domu )Pytałam po co mi tak mieszał w głowie. Odpisał "ehh " Fajna odpowiedź.Mamy powrót do rzeczywistości.
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
|
|
#1846 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#1847 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 308
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
W ogóle to nie wyobrażam sobie kochać kogoś innego. Ja jestem ogólnie bardzo stała w uczuciach i mocno przywiązuje się do ludzi. Nie wiem jak można jednego dnia czuć do kogoś coś wyjątkowego, a drugiego stwierdzić, że już mi się znudził i wyrzucić ponad rok czasu ( nie mówiąc już o związkach które trwały dłużej) do kosza. jak myślę o tym, że miałabym przytulać, całować kogoś innego zamiast jego to jest mi po prostu niedobrze....I wiem, że teraz go idealizuje, zapominam o tym co było źle, ale kurczę to był pierwszy facet którego na prawdę kochałam... |
|
|
|
|
#1848 | |
|
jesterhead
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać. S. King To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
|
|
|
|
|
#1849 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Tylko kurde, najpierw brałam na dystans jego słowa, o tym naprawianiu itd. Ale jak po raz setny powtarzał, że naprawdę chce i mnie kocha, to namieszał mi w głowie.
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
|
|
|
#1850 | |
|
jesterhead
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Rohan
Wiadomości: 3 672
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
__________________
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać. S. King To błogosławieństwo, że nie słychać myśli.
|
|
|
|
|
#1851 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Mandy - uregulujcie kwestie mieszkaniowe jak najszybciej
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#1852 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
![]() Wiem i niestety w tej sprawie bede musiała się z nim skontaktować jeszcze...
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
|
|
|
#1853 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: moon
Wiadomości: 2 543
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Dziewczyny,ile Wy piszecie
Ale dziękuję za powitanie, tam sto stron temu ![]() Mandy, nie znam Twojej sytuacji dokładnie, ale jak facet mówi, że zrobi, ale nie robi, to trzeba go cholera skreślić,bo co to za facet ![]() A propos to powiem Wam kobietki, że mam już dosyć papierowych chłopców udających mężczyzn... PRAWDZIWI MĘŻCZYŹNI, proszę się nie chować - Prawdziwe Kobiety czekają!
|
|
|
|
#1854 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: NY
Wiadomości: 25 560
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
ja chyba nigdy nie zapomnę, jak bardzo szczęśliwa byłam będąc przy EX.
jak oboje czerpaliśmy radość z tego, że druga osoba była obok jak mówił, że tęsknił, przytulał się, pozwalał nosić swoją bluze, jego koszulki, robił śniadanie, obiad, kolację, herbate, palił ze mną papierosy, sziszę, piliśmy za nasze zdrowie. jak o 6 rano każdy spał a my chodziliśmy siedzieć sobie sami na dach altanki i patrzeliśmy w niebo, jak dzień wstaje. jak raz siedzieliśmy w środku nocy na dachu i oglądaliśmy gwiazdy, albo paliliśmy i mówił, że jak chcę to kupi mi gwiazdkę z nieba. jedną nazwał moim imieniem, pokazywał mi układy gwiazd... jak robiłam mu kawę, oglądaliśmy filmy, budził mnie buziakami, jak krzyczał, że go podrapałam... To było takie pierwsze usamodzielnienie się moje w życiu, bo nie własne mieszkanie, ale życie typowo na własną rękę - na działce. Musieliśmy kombinować pieniądze, jedzenie, wszystko. Kradliśmy marchewki od sąsiada z działki obok, mieliśmy swoje pomidory i ogórki. Tu się wzięło z domu przyjaciółki, od siebie, od babci, w markecie najtańsze wszystko się wybierało... To były takie proste czynności które teraz na podstawie przeżyć z wakacji stały się dla mnie niezwykłe. Parzenie kawy przypomina mi o tym, jak robiłam ją dla Niego... Rozpłakałam się z tego wszystkiego cholernie smutno mi się zrobiło... Cytat:
Też się strasznie szybko przywiązuje... I jak jakoś miesiąc po zerwaniu pewien chłopak chciał mnie pocałować... Nie mogłam. W głowie miałam exa i nie chciałam nikogo innego, a teraz, to ja już mam wszystko gdzieś i bawię się facetami tak jak ex bawił się mną. Niestety!
__________________
mogę mieć świat u stóp, ja nie przypuszczam - ja to wiem
mogę mieć takie życie, jaki inni mają sen! ![]() |
|
|
|
|
#1855 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
Edytowane przez change Czas edycji: 2012-01-03 o 23:22 |
|
|
|
|
#1856 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: moon
Wiadomości: 2 543
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Słonko, mi też się jeszcze niedawno wydawało, że nigdy nie zapomnę fajnych chwili z eksem. Wiele momentów było naprawde wspaniałych, ale... Kurcze, nie można patrzeć ciągle za siebie! Trzeba się cieszyć, że się to miało, że było cudownie. I z tym uśmiechem iśc do przodu, bo tam przed nami czekają na nas takie same cuda, tylko trzeba się na nie otworzyć! ![]() Jak ja mam takie doły to przypominam sobie mojego poprzedniego eksa, po którym myślałam, że umrę z żalu i nigdy się z tej miłości nie wyleczę (młoda i głupia byłam ), z którym te cudowne chwile były sto razy cudowniejsze niż z tamtym I wiem, że z kolejnym będzie już w ogóle kosmiczne szczęście Tak więc Kochana główka do góry, nie płaczemy!Cytat:
|
||
|
|
|
#1857 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
A jaaa się przeziębiłam i czuje sie fatalnie..
Jutro tyle sprzątania mam w domu, a nie mam na to siły.. Szkoda, że nie mam siostry, która mogłaby to za mnie zrobić Dziewczyny, nie macie nic lepszego do roboty niż zamartwianie się na święta? Wiadomo, że będą do dupy, bez osoby którą się kocha, ale przecież są też inni, z którymi fajnie jest posiedzieć w święta
|
|
|
|
#1858 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 627
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
__________________
Roguc mym Bogiem, Coma nałogiem, muzyka postawą, koncerty zabawą narCOMAnka http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach |
|
|
|
|
#1859 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: NY
Wiadomości: 25 560
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Chciałabym, chciałabym żeby ktoś mnie tak o pokochał, chciał przytulić kiedy jest źle.. a tak nie ma i strasznie mi tego brakuje. Nawet głupiego leżenia i gadania.. Takło mi smutno ![]() Było i nie wróci. Nigdy w życiu go na oczy nie zobaczę i nie wiem czy mam sie cieszyć z tego powodu czy płakać? Z jednej strony sie ciesze. Z drugiej chciałabym go zobaczyc, po prostu... wiedziec, czy wszystko u Niego dobrze, bo mimo wszystkich zdrad i okłamywania mnie od początku do końca życze mu jak najlepiej, po prostu, niech on będzie szczęśliwy.. skoro ja nie mogę, to niech chociaż on będzie. kocham Go jak głupia a on ani troche na to zasługuje. Ani to mądre ani przystojne, a co do cholery w nim jest... eh...Tak właśnie też radzę, bo trzeba wychodzić na tak długo aż będzie się wracało i nie będzie siły by płakać i wspominać. Nawet gdy tego sie chce. Nie wolno, bo nic nie daje metoda "swoje wysiedze, wyleże, wypłacze i zapomne". To nie działa.
__________________
mogę mieć świat u stóp, ja nie przypuszczam - ja to wiem
mogę mieć takie życie, jaki inni mają sen! ![]() |
|
|
|
|
#1860 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 627
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
__________________
Roguc mym Bogiem, Coma nałogiem, muzyka postawą, koncerty zabawą narCOMAnka http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:52.






Damy rade, przecież jak nie my to kto.. Gdzieś tam już czeka królewicz, który nas tak nie skrzywdzi
Prawda?
zaczynam juz myslec tylko o tych dobrych chwilach , zapominam o zlych. Przed chwilą w dodatku do tego wszystkiego napisał dłuuugą wiadomość na gg oczywiscie mega slodka i wg pelna slow 'kocham Cie' blablabla ale wiecie co ? Najśmieszniejszy był fragment, w ktorym stwierdzil ze to ja na niego tak dzialalam ze sie az tak denerwowal, ze potrafil mnie uderzyc czy sprzeklinac. Ani razu nie wspomnial, ze sie zmieni, zebym mu dala szase, ale za to kilka razy zebym znalazla kogos, kto na mnie zasluguje i na kogo nie bede tak dzialac 




)
Ale dziękuję za powitanie, tam sto stron temu 

