Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012 - Strona 104 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-06, 12:30   #3091
kamusia178
Raczkowanie
 
Avatar kamusia178
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 182
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez AgaMili Pokaż wiadomość
Na to robię bez patrzenia i wychodzi mi ok
ło matko i córko podziwiam celnosci
kamusia178 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 12:31   #3092
MissZuzia
Zadomowienie
 
Avatar MissZuzia
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: z domciu, czasem z pracy ;)
Wiadomości: 1 590
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez Dark lady Pokaż wiadomość
U was też tak jest? A czy wasi TŻ-ci pomagali przy kompletowaniu wyprawki? Mój złożył łóżeczko i chyba mu to starczyło, bo takto to nawet nie wie co dziecku jest potrzebne. Owszem podjechał ze mną po fotelik, wózek i kilka ubranek, ale to jak mu kazałam i sama wybrałam. Dziś miał zacząć robić pranie dla małego i chyba jednak się za to nie weźmie. Ech, wszyscy mnie dziś tylko wkurzają...
Może u was coś pozytywnego się dziej
ja uczyłam mojego jak wygląda pajac a jak śpioch, co to body i już wie i umie rozpoznać
w sklepach jeśli chodzi o ubranka to wybierałam sama a przy kasie zawsze była kłotnia kto płaci bo mamy oddzielne karty
za to uprasował wszystko sam, bo ja już sił nie miałam,
złożył łóżko i kołyskę
model wózka wybieraliśmy wspólnie, kolorystykę też
chyba tyle jego wkładu

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość


Od 2.00 nie śpię... jestem jakaś poddenerwowana... szok... krótkie drzemki były pt. śniło mi się, że byłam już w szpitalu, był ten cholerny 13.01 w tej samej sali co ostatnio i z tymi samymi laskami i leżałam na sali z Magdą1804 zamiast takiej tam jednej i nam wywoływali porody
Normalnie znów mi niedobrze jak se pomyślę o tym wszystkim

nie martw się tak na zapas, trzymam kciuki żeby coś się ruszyło

Cytat:
Napisane przez AgaMili Pokaż wiadomość


A Nadia to nie jest skrót od Nadziei
dokładnie, to są dwa różne imiona
__________________
http://s10.suwaczek.com/20100807650116.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-57141.png

było 83 jest 63 musi być 60 w sferze marzeń 58
MissZuzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 12:36   #3093
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez AgaMili Pokaż wiadomość


A Nadia to nie jest skrót od Nadziei


KLIK "Nadia to imię pochodzenia słowiańskiego. Samodzielnie funkcjonujący skrót rosyjskiego imienia Nadieżda (polskie: Nadzieja)."

kamusia a ja widziałam Twój filmik na jutubeeeeeee

---------- Dopisano o 12:36 ---------- Poprzedni post napisano o 12:31 ----------

Cytat:
Napisane przez Dark lady Pokaż wiadomość
Z moim problem widzę taki że owszem zrobi co mu powiem, jak razem poszliśmy na zakupy to nawet wybrał parę rzeczy, ale sam z siebie to nic. Jedynie co to chce pomalować ściany w naszym pokoju gdzie dzidzuś będzie miał swój kącik, ale coś mu nie idzie. Fakt, ma mało czasu, ale trochę mi przykro, bo on nawet nie wie jakie rzeczy ma maluszek, co mu potrzebne, co będzie trzeba z nim robić, ba, nawet nie wie jak dojechać do szpitala w którym mam rodzić, a nie jest z mojego miasta i dopiero je poznaje. Wiele razy go prosiłam żeby poczytał w internecie co się dzieje z jego dzieckiem w danym tygodniu, tylko jak on ma to czytać jak mu się ciągle tygodnie mylą? Głaskać i gadać do brzucha to tak, mówić jak się cieszy to też, no ale reszta jest na mojej głowie i szczerze to już nie wiem czy za dużo wymagam czy co. No bo niby posprząta jak trzeba, pojedzie do sklepu sam jak go poproszę. Nie wiem, jestem zła na niego, bo to głównie on chciał dziecko zaraz po ślubie, a teraz to ja o wszystko muszę zadbać.


Faceci tego nie odczuwają tak jak my też mojemu wysyłałam na pocztę co się dzieje z dzieciątkiem w danym tyg- czyta co jakiś czas i potem się wymądrza raczej do faceta dotrze, kiedy ZOBACZY dziecku, usłyszy płacz... i mały szoczek będzie wtedy wtedy się 'ocknie'

MissZuzia a kiedy rycynkę Ty pijesz?? może jutro po kielichu se strzelimy, co?


Nie mam ochoty na spacer- jest mokro brrrrrr
__________________


*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 12:36   #3094
MissZuzia
Zadomowienie
 
Avatar MissZuzia
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: z domciu, czasem z pracy ;)
Wiadomości: 1 590
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość


KLIK "Nadia to imię pochodzenia słowiańskiego. Samodzielnie funkcjonujący skrót rosyjskiego imienia Nadieżda (polskie: Nadzieja)."

kamusia a ja widziałam Twój filmik na jutubeeeeeee
ale w kalendarzach te imiona występują oddzielnie
http://www.imiona.csa.pl/index.php?a..._kobiece&lit=n
__________________
http://s10.suwaczek.com/20100807650116.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-57141.png

było 83 jest 63 musi być 60 w sferze marzeń 58
MissZuzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 12:37   #3095
NataliaM1103
Rozeznanie
 
Avatar NataliaM1103
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Gostyń
Wiadomości: 889
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

witam mamuśki
Pogoda do bani - pada deszcz!
Mi znowu spuchly stopy i swędzą całe nogi...
NataliaM1103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 12:38   #3096
MissZuzia
Zadomowienie
 
Avatar MissZuzia
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: z domciu, czasem z pracy ;)
Wiadomości: 1 590
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość

MissZuzia a kiedy rycynkę Ty pijesz?? może jutro po kielichu se strzelimy, co?
ja nie wywołuję wolę się przeterminować
dla mnie to zawsze dłużej z dzieckiem w wakacje i późniejszy powrót do pracy
__________________
http://s10.suwaczek.com/20100807650116.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-57141.png

było 83 jest 63 musi być 60 w sferze marzeń 58
MissZuzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 12:40   #3097
AgaMili
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 970
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Ale jak chcesz dac dziecku imie Nadia to w akcie urodzenia ma Nadia , nie Nadzieja .

---------- Dopisano o 11:40 ---------- Poprzedni post napisano o 11:39 ----------

Cytat:
Napisane przez MissZuzia Pokaż wiadomość
ja nie wywołuję wolę się przeterminować
dla mnie to zawsze dłużej z dzieckiem w wakacje i późniejszy powrót do pracy
dobre podejscie
AgaMili jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 12:50   #3098
eliza1984
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 1 119
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez MissZuzia Pokaż wiadomość

o jaaa ale miałaś przezycie z tymi skurczami
a gadałaś z położną o IP
a w ogóle ty masz lekarza ze szpitala
Nie powiem bolesne były.Położna powiedziała tyle ,że jest trochę ale nie ma tragedi z przyjęciami i lekarza mam ze szpitala ,chodze do niego prywatnie.Bardzo miły,śmieszny i młody

Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość

Ja też cały czas się zastanawiam czy rozpoznam, że to już. Ale wszędzie piszą, że wiadomo... to wierzę w to naiwnie
eee, magnez nie zapobiega porodowi, tak samo nospa. Jak ma się zacząć, to się zacznie choćbyśmy opakowanie zjadły
zresztą na SR powtarzali, że jak się skurcze zaczną to żeby wziąć nospę forte i jak przejdzie, to znaczy że to nie TO... a jak nie przejdzie to można się pakować do szpitala
mi tez tak położna mówiła z tą położną,że po nospie jak przejdzie to to nie poród,a mi po nospie nie przechodzi i mam skurcze i co nie rodzę ,więc ja już nie wiem

Cytat:
Napisane przez Dark lady Pokaż wiadomość
U was też tak jest? A czy wasi TŻ-ci pomagali przy kompletowaniu wyprawki? Mój złożył łóżeczko i chyba mu to starczyło, bo takto to nawet nie wie co dziecku jest potrzebne. Owszem podjechał ze mną po fotelik, wózek i kilka ubranek, ale to jak mu kazałam i sama wybrałam. Dziś miał zacząć robić pranie dla małego i chyba jednak się za to nie weźmie. Ech, wszyscy mnie dziś tylko wkurzają...
Może u was coś pozytywnego się dziej
Mój bardzo był zaangażowany w wyprawkę ,nawet w lumpeksie ze mną wybierał ciuszki dla małej,zresztą przez to ,ze leżałam to on wszystko naszykował dla niej typu pranie,prasowanie i pakowanie torby

Dziś znowu miałam cieżka noc.Skurcze mnie ciągle męczyły ale nie mega bolesne,ale takie ,że spać nie dawały więc dopiero nad ranem zasnełam i mama nas obudziła dzwoniąc o 10 bo się denerwowała,ze nie odbieram tel a juz tak późno a ja miałąm na milczy.Teraz chciałam się przespać ,ale oczywiście mam skurcze co jakiś czas ,ale nie regularne więc nawet nie licze co ile.Reżim łóżkowy zdejmuje sobie już ,choć lekarz mówił ,ze do soboty ,ale co mi tam,mam dosyć po 2 miechach leżenia.Chociaz i tak szybko się męczę więc w sumie ciągle leżę

---------- Dopisano o 12:50 ---------- Poprzedni post napisano o 12:43 ----------

Wysyłam meża do Kościoła po kadzidło i na mszę ,mam nadzieję ,że nie zacznę rodzic bo skurcze cały czas mam
__________________
05.08.2010
Moje słońce
"Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię ,
zanim się urodziłaś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia...
- byłam gotowa za Ciebie umrzeć..."
eliza1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 13:07   #3099
agawoo
Zakorzenienie
 
Avatar agawoo
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Mx
Wiadomości: 4 538
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Zuzia,ja z tego samego powodu co ty wolałabym,żeby malutka jeszcze posiedziala do terminu
__________________
Damska torebka nie jest po to, żeby cokolwiek w niej znaleźć,

tylko po to, żeby w niej wszystko było
agawoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 13:14   #3100
Anabellita
Zadomowienie
 
Avatar Anabellita
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 192
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez Dark lady Pokaż wiadomość
Z moim problem widzę taki że owszem zrobi co mu powiem, jak razem poszliśmy na zakupy to nawet wybrał parę rzeczy, ale sam z siebie to nic. Jedynie co to chce pomalować ściany w naszym pokoju gdzie dzidzuś będzie miał swój kącik, ale coś mu nie idzie. Fakt, ma mało czasu, ale trochę mi przykro, bo on nawet nie wie jakie rzeczy ma maluszek, co mu potrzebne, co będzie trzeba z nim robić, ba, nawet nie wie jak dojechać do szpitala w którym mam rodzić, a nie jest z mojego miasta i dopiero je poznaje. Wiele razy go prosiłam żeby poczytał w internecie co się dzieje z jego dzieckiem w danym tygodniu, tylko jak on ma to czytać jak mu się ciągle tygodnie mylą? Głaskać i gadać do brzucha to tak, mówić jak się cieszy to też, no ale reszta jest na mojej głowie i szczerze to już nie wiem czy za dużo wymagam czy co. No bo niby posprząta jak trzeba, pojedzie do sklepu sam jak go poproszę. Nie wiem, jestem zła na niego, bo to głównie on chciał dziecko zaraz po ślubie, a teraz to ja o wszystko muszę zadbać.
no widzisz a ja sie muszę poskarżyć... mój TŻ uważa, ze jeśli siedzę w domu to powinnam robić wszystko bo przecież ciąża to nie choroba A on ciężko pracuje i jest wiecznie zmęczony i nic mu się nie chce wiec ja robię wszystko
Nie potrafi zrozumieć, ze jest mi cieżko i ze coś mnie boli czy jest mi niedobrze. Może to i moja wina bo ja zawsze byłam taka "zosia samosia" i sama go do tego przyzwyczaiłam.
Ja swojego nawet nie prosiłam żeby poczytał o rozwoju dziecka bo i tak by tego nie zrobił. Nie głaska brzucha i nigdy jeszcze nie pogadał do małej Do szkoły rodzenia siłą go ciągnęłam, ale i tak spał na zajęciach
Wiesz faceci tak mają, ze nie dociera do ich małych móżdżków, ze dziecko jest w brzuchu, jakoś nie bardzo potrafią to ogarnąć Dopiero jak dzidzia się urodzi to zaczynają co nieco jarzyć Mój TŻ bardzo kocha dzieci, wiem bo widzę jak bawi się z dziećmi swojej siostry, mam nadzieję, ze mu się odmieni jak nasza Asia się urodzi, bo jak nie to go pogonię

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
Faceci tego nie odczuwają tak jak my też mojemu wysyłałam na pocztę co się dzieje z dzieciątkiem w danym tyg- czyta co jakiś czas i potem się wymądrza raczej do faceta dotrze, kiedy ZOBACZY dziecku, usłyszy płacz... i mały szoczek będzie wtedy wtedy się 'ocknie'
No to chociaż poczytał o rozwoju dziecka, jak dla mnie to duży sukces
__________________

CÓRCIA


"Każdy z nas jest aniołem o jednym skrzydle, wzlecieć możemy tylko gdy obejmiemy się nawzajem".
Anabellita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 13:15   #3101
kamusia178
Raczkowanie
 
Avatar kamusia178
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 182
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość

kamusia a ja widziałam Twój filmik na jutubeeeeeee
o ty szpiegu (a ja twoje kocury ) a zaprosilas mnie chociaz do grona swoich bliskich pewnie nie taka z ciebie kolezanka
kamusia178 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 13:28   #3102
Małgosia:)
Wtajemniczenie
 
Avatar Małgosia:)
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 973
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez AgaMili Pokaż wiadomość
smsy od Nawojki:
Pierwszy godz. 00:37:
"Nasz synek jest juz na swiecie. Waży 2860g i jest cudowny".
Drugi godz 08:03:
"Hej Aga wczoraj o godz 21.35 przyszedl na swiat moj synek. Niestety do 18 godziny porod zakonczyl sie cc ale wszystko jest dobrze, synus zdrowy wazy 2860g ale nikt go nie zmierzyl i nie wiem ile ma cm, zreszta niewazne jest sliczny. Pozdrawiam i dziekuje za kciuki"
Gratulacje dla Nawojki

Cytat:
Napisane przez sandra1892 Pokaż wiadomość

I jeszcze zdjecie z Calusami dla e-ciotek i e-kuzynow/ek
Jaka ona cudna!!!:love :

Cytat:
Napisane przez NataliaM1103 Pokaż wiadomość
Witam Mamuśki!!

Wczoraj wieczorem odszedl mi czop ! Dzisiaj chyba odeszła reszta ale juz nie tak gęsta jak ta wczorajsza!!

Bartuś szaleje w brzuszku,jakby chciał wyjśc pępkiem a nie dołem hehe

Do terminu 4 dni
Oj, to czekamy z niecierpliwością

Cytat:
Napisane przez magda1804 Pokaż wiadomość
UWAGA ! UWAGA !

Oto relacja z porodu:


Oto moja perełka:
Poród świetny.
Ja między skurczami robiłam mężowi zdjęcia

A córeczka cudowna
Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
Byłam śpiąca i poszłam spać o 18... zasnęłam chyba od razu

Codziennie budzę się zła, macam, patrzę się na brzuch i jestem momentalnie zła, sama na siebie, że jeszcze nie urodziłam, że mam ten brzuch, też tak macie??
Nie, lubię swój brzuch, choć mi się dłuży i czasem mam dosyć
Małgosia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 13:29   #3103
neska22
Zakorzenienie
 
Avatar neska22
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 9 911
GG do neska22
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

siemano

Cytat:
Napisane przez *Agatek*;31436121[B
Neska [/B]ja się gina pytam co z magnezem, a on, że mogę zmniejszyć dawkę- to mówię, biorę jedną tabletkę, ze względu na serduszko, bo mnie boli na tle nerwowym a on, że oki, nie muszę już tyle brać. ODSTAW sama! Niech się dzieje co chce! Nie hamuj skurczy Mi po dłuższym braniu magnezu w ogóle zanikły skurcze i teraz mam 1-2 dziennie albo wcale wrrr [COLOR="Silver"]

:
powiem Ci w tajemnicy ze od tygodnia nie biore mg tylko ciiiiii nie mam zadnych skurczy łydek, rąk... wiec luz... i własnie jak przestałam brac to czuje te skurcze przepowiadajace od poniedziałku juz....
Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość
No chyba się zapierają, na dole rękami u góry nogami a żebra akurat dobre do tego... a w międzyczasie urządzają sobie jeszcze plac zabaw
ooo to moje małe robi dokładnie to samo
Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
Dziś 6.01 Za dwa dni rodzę! jak będzie jutro ciepło, to se umyję okno

tylko zebyś się nie przeziębiła przy tym myciu...
Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość
Oddychać przeponą to inaczej brzuchem. Najlepiej położyć się na plecach położyć rękę na brzuchu i chodzi o to żeby brzuch wypinał się do góry a barki zostały na miejscu. Na muzyce was nie uczyli???

A my wczoraj z tż stwierdziliśmy, że dzisiaj siadamy z kalendarzem i przejrzymy jeszcze imiona, bo teściowa nas wkurza. Codziennie przychodzi, najpierw pyta mnie 'jak tam...' z zamysłem chyba 'i co rodzisz - albo - i co urodziłaś w nocy'... Taaaak, dziecko jest w szufladzie, idź sobie zobacz a potem co z imieniem, czy zdecydowaliśmy. Bo ona jest taka, że jak ją ludzie pytają to nie wie co powiedzieć i ciągle pyta czy na pewno Olek czy jak... a my że nie wiemy. I ona chyba myśli, że my ją wkręcamy, ona powie wszystkim, że Olek a tu inaczej będzie
ech te teściowe

ja na studiach (bo całe studia miałam wf) pewnego roku chodziłam na stretching i to prowadzil taki facet (kolo miał chyba z 60 lat ale taki wygimnastykowany ze szczeny nam opadały) i on nas uczył oddychac "róznymi" częsciami ciała i tak np umiem oddychać tak, ze tylko jedno płuco się rozpręża albo że rusza się tylko dół pleców fajne to było.... no i przeponą to jeszcze mozna tak ze kłądzie się dwie ręce pod piersiami złączone palcami i tak trzeba zrobic zeby łapki się "rozeszły"

ale ja nie wiem czy to w praktyce przy porodzie sie bedzie pamietało jak to sie oddycha przeponą. wszytski emoje znajome, któe chodziły do szkoły rodzenia stwierdziły ze w stresie i wysiłku na porodówce i tak wszystko zapomniały z tym oddychaniem....
Cytat:
Napisane przez agawoo Pokaż wiadomość
Zuzia,ja z tego samego powodu co ty wolałabym,żeby malutka jeszcze posiedziala do terminu
no to dziewczynki zaciskajcie nogi jeszcze!
neska22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 13:30   #3104
Oluska1988
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 173
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cześć mamusie Nadrabiam, nadrabiam i jestem już tylko jeden dzień do tyłu

Nawojka, Kasikzaki, Ewula gratulacje


Pearl wszystkiego dobrego na nowej drodze życia

Ja właśnie się zważyłam schudłam jakimś cudem 1,5kg a wage mam dokładną i zawsze jest w tym samym miejscu hmm
Oluska1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 13:33   #3105
uska000
Zadomowienie
 
Avatar uska000
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Bobasowo :)
Wiadomości: 1 461
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

dzien dobry

co za pogoda chyba nigdy na spacer nie pojdziemy;/;/

dziewczyny czy ktoras z was byla juz z maluszkiem na spacerze??

DPH ja uzywam i bodziakow z guzikiem i bez te bez maja takie zaszewki ze latwo sie wklada przez glowke kaftanikow ja nie lubie;/
__________________
Igorek jest już z nami i tuli się całymi dniami

http://www.suwaczek.pl/cache/b034e10552.png
uska000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 13:41   #3106
eliza1984
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 1 119
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez Oluska1988 Pokaż wiadomość
Ja właśnie się zważyłam schudłam jakimś cudem 1,5kg a wage mam dokładną i zawsze jest w tym samym miejscu hmm
Ja też tak mam,nie wiem czemu .ostatnio ważyłam 64,2 a wczoraj 63,2 więc nie wiem gdzie mi to ucieka,a ważę się zawsze przed śniadaniem
__________________
05.08.2010
Moje słońce
"Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię ,
zanim się urodziłaś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia...
- byłam gotowa za Ciebie umrzeć..."
eliza1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 13:43   #3107
kasiulka99
Raczkowanie
 
Avatar kasiulka99
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 166
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Witam Mamusie

właśnie wcinam kopytka z bułeczką i cukrem - pychota tym bardziej że mąż zrobił


Cytat:
Napisane przez pozycja77 Pokaż wiadomość
Hejka


a któraś była zapisana, przyznawać się na którą dzisiaj bęc?

był temat o nawilżaczach powietrza, w zeszłym roku dostałam na gwiazdkę
taki jestem zadowolona, bo napełniony długo chodzi i ma jonizator. Napewno są lepsze i gorsze, trzeba szukać

fajnie wyglaga i cena przystepna , dzięki za info
kasiulka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 13:48   #3108
Małgosia:)
Wtajemniczenie
 
Avatar Małgosia:)
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 973
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez Dark lady Pokaż wiadomość
U was też tak jest? A czy wasi TŻ-ci pomagali przy kompletowaniu wyprawki? Mój złożył łóżeczko i chyba mu to starczyło, bo takto to nawet nie wie co dziecku jest potrzebne. Owszem podjechał ze mną po fotelik, wózek i kilka ubranek, ale to jak mu kazałam i sama wybrałam. Dziś miał zacząć robić pranie dla małego i chyba jednak się za to nie weźmie. Ech, wszyscy mnie dziś tylko wkurzają...
Może u was coś pozytywnego się dziej
Sama kupowałam, wybierałam, prałam, prasowałam, układałam, pakowałam. Tż tylko pojechał odebrać fotelik, łóżeczko, pojechał ze mną 2 razy na zakupy dzieciowe i stał jak słup soli Czasem zapyta czy wszystko mamy już


Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość


Od 2.00 nie śpię... jestem jakaś poddenerwowana... szok... krótkie drzemki były pt. śniło mi się, że byłam już w szpitalu, był ten cholerny 13.01 w tej samej sali co ostatnio i z tymi samymi laskami i leżałam na sali z Magdą1804 zamiast takiej tam jednej i nam wywoływali porody
Normalnie znów mi niedobrze jak se pomyślę o tym wszystkim
oj żebyś wiedziała jakie ja mam sny.... mi się praktycznie codziennie śni dzieć mały.... Zastanawiam się jaki jest. Chciałabym żeby był jak mój synek jak był maleńki. Był śliczny (dalej jest )

Cytat:
Napisane przez AgaMili Pokaż wiadomość
Na to robię bez patrzenia i wychodzi mi ok
Ja się ostatnio ogoliłam z takim trudem, że chyba do porodu pojadę zarośnięta.
Tż się oferował że pomoże nast. razem

Cytat:
Napisane przez Anabellita Pokaż wiadomość
no widzisz a ja sie muszę poskarżyć... mój TŻ uważa, ze jeśli siedzę w domu to powinnam robić wszystko bo przecież ciąża to nie choroba A on ciężko pracuje i jest wiecznie zmęczony i nic mu się nie chce wiec ja robię wszystko
Nie potrafi zrozumieć, ze jest mi cieżko i ze coś mnie boli czy jest mi niedobrze. Może to i moja wina bo ja zawsze byłam taka "zosia samosia" i sama go do tego przyzwyczaiłam.
Ja swojego nawet nie prosiłam żeby poczytał o rozwoju dziecka bo i tak by tego nie zrobił. Nie głaska brzucha i nigdy jeszcze nie pogadał do małej Do szkoły rodzenia siłą go ciągnęłam, ale i tak spał na zajęciach
Wiesz faceci tak mają, ze nie dociera do ich małych móżdżków, ze dziecko jest w brzuchu, jakoś nie bardzo potrafią to ogarnąć Dopiero jak dzidzia się urodzi to zaczynają co nieco jarzyć Mój TŻ bardzo kocha dzieci, wiem bo widzę jak bawi się z dziećmi swojej siostry, mam nadzieję, ze mu się odmieni jak nasza Asia się urodzi, bo jak nie to go pogonię


No to chociaż poczytał o rozwoju dziecka, jak dla mnie to duży sukces
Mojemu czasem wspominam co małemu aktualnie się rozwija... Sam z siebie to ciężko. Za to na wizyty wszystkie jeździ sam z własnej woli. Tak samo było w pierwszej ciąży. Uważa że to Nasze dziecko i zawsze zemną do lekarza chodzi.

Ja w domu wszystko robię, też jestem "zosia samosia". A mam do tego jeszcze bardzo żywego 2,5 latka i męża wiecznie w pracy
Piorę, sprzątam, prasuję, ścielę łóżka, gotuję obiady, wieszam i ściągam pranie, noszę zakupy, czasem dziecko... Wczoraj np. odkurzałam.
Tż się czasem wkurza, ale jego i tak wiecznie nie ma i muszę sama.

Dziewczyny, czy Wy też macie ostatnio takie napady głodu? Ja jem całe dnie, ogromne ilości... i tak chyba od ponad tyg.
Małgosia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 13:49   #3109
dph
Rozeznanie
 
Avatar dph
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Rybnik
Wiadomości: 986
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez Dark lady Pokaż wiadomość
U was też tak jest? A czy wasi TŻ-ci pomagali przy kompletowaniu wyprawki? Mój złożył łóżeczko i chyba mu to starczyło, bo takto to nawet nie wie co dziecku jest potrzebne. Owszem podjechał ze mną po fotelik, wózek i kilka ubranek, ale to jak mu kazałam i sama wybrałam. Dziś miał zacząć robić pranie dla małego i chyba jednak się za to nie weźmie. Ech, wszyscy mnie dziś tylko wkurzają...
Może u was coś pozytywnego się dziej
Cytat:
Napisane przez Anabellita Pokaż wiadomość
taaa... jak byliśmy na zakupach to nakneliśmy się na promocje pieluch, mój TŻ zapłacił za nie i to był cały jego wkład w kompletowanie wyprawki
Nawet nie chce mu się pomalować pokoiku dla córy taki z niego tatuś a tak bardzo chciał córeczkę...
Cytat:
Napisane przez Dark lady Pokaż wiadomość
Z moim problem widzę taki że owszem zrobi co mu powiem, jak razem poszliśmy na zakupy to nawet wybrał parę rzeczy, ale sam z siebie to nic. Jedynie co to chce pomalować ściany w naszym pokoju gdzie dzidzuś będzie miał swój kącik, ale coś mu nie idzie. Fakt, ma mało czasu, ale trochę mi przykro, bo on nawet nie wie jakie rzeczy ma maluszek, co mu potrzebne, co będzie trzeba z nim robić, ba, nawet nie wie jak dojechać do szpitala w którym mam rodzić, a nie jest z mojego miasta i dopiero je poznaje. Wiele razy go prosiłam żeby poczytał w internecie co się dzieje z jego dzieckiem w danym tygodniu, tylko jak on ma to czytać jak mu się ciągle tygodnie mylą? Głaskać i gadać do brzucha to tak, mówić jak się cieszy to też, no ale reszta jest na mojej głowie i szczerze to już nie wiem czy za dużo wymagam czy co. No bo niby posprząta jak trzeba, pojedzie do sklepu sam jak go poproszę. Nie wiem, jestem zła na niego, bo to głównie on chciał dziecko zaraz po ślubie, a teraz to ja o wszystko muszę zadbać.
no mój też za bardzo się nie interesuje teraz ale wiem że jak się dziecko urodzi to na pewno będzie inaczej teraz to nawet jak rękę na brzuchu położy to mała przestaje się ruszać i on się wkurza o to więc już nawet nie kładzie mi ręki na brzuch faceci są po prostu inni :P

Cytat:
Napisane przez uska000 Pokaż wiadomość
dzien dobry

co za pogoda chyba nigdy na spacer nie pojdziemy;/;/

dziewczyny czy ktoras z was byla juz z maluszkiem na spacerze??

DPH ja uzywam i bodziakow z guzikiem i bez te bez maja takie zaszewki ze latwo sie wklada przez glowke kaftanikow ja nie lubie;/
no to Uska pocieszyłaś mnie bo ja mam całe multum bodziaków a nie mam koszulek i kaftaników mam tylko nadzieję że będę umiała je założyć małej bo właśnie nie mam rozpinanych tylko takie na ramionkach na napki rozpinane i przez głowę zakładane

Cytat:
Napisane przez eliza1984 Pokaż wiadomość
Ja też tak mam,nie wiem czemu .ostatnio ważyłam 64,2 a wczoraj 63,2 więc nie wiem gdzie mi to ucieka,a ważę się zawsze przed śniadaniem
nie mówcie mi o wadze - ja się dziś zważyłam i mam 19 kg na + najlepsze jest to że tego aż tak nie czuję
__________________
dph jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 13:57   #3110
kasiulka99
Raczkowanie
 
Avatar kasiulka99
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 166
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez Dark lady Pokaż wiadomość
Hello


Ja już od dawna tak oddycham, poprzestawiało się samo, bo normalnie oddycham klatką piersiową a w ciąży nie umiem. Mi też zostało ok. 6 tyg, ale nie wiem jak to wytrzymam bo mam dość.


Niby nie trzeba ale, jak dzwoniłam do szpitala to powiedzieli że lepiej mieć.

Zły humor nie minął, jest jeszcze gorzej, ciekawe od czego to

popieram ja też już mam dość , niby nie przytyłam dużo tylko 9 kg a i tak czuje się jak wieloryb którego trzeba podnosić z łóżka , i ten okropny ból pachwin i te bezzenne noce a jeszcze oststnio rozpychanie dzidzi pod żebrami ,, ach zazdroszczę mamą rozpakowanym
Cytat:
Napisane przez Dark lady Pokaż wiadomość
U was też tak jest? A czy wasi TŻ-ci pomagali przy kompletowaniu wyprawki? Mój złożył łóżeczko i chyba mu to starczyło, bo takto to nawet nie wie co dziecku jest potrzebne. Owszem podjechał ze mną po fotelik, wózek i kilka ubranek, ale to jak mu kazałam i sama wybrałam. Dziś miał zacząć robić pranie dla małego i chyba jednak się za to nie weźmie. Ech, wszyscy mnie dziś tylko wkurzają...
Może u was coś pozytywnego się dziej

czytając to troszkę poprawił się mi nastrój bo całą wyprawkę skompletowałam sama mój mąż jak coś mu pokazywałam zawsze odpowiadał to samo: ładne , jedyne co zrobił to dwa razy byliśmy w świecie dziecka i oglądaliśmy wózki nawet długo jak na niego bo z 20 min a tak to zakupy robiłam z mamą lub przez internet i może lepiej niż miałby się wtrącać co kupuje a że mam swoje pieniądze to nie muszę prosić o pozwolenie na zakup czegokolwiek on kupił tylko ze swoich wózek

Cytat:
Napisane przez Anabellita Pokaż wiadomość
taaa... jak byliśmy na zakupach to nakneliśmy się na promocje pieluch, mój TŻ zapłacił za nie i to był cały jego wkład w kompletowanie wyprawki
Nawet nie chce mu się pomalować pokoiku dla córy taki z niego tatuś a tak bardzo chciał córeczkę...
mój ma to samo z pokoikiem tylko jeszcze musi położyć panele - cały czas uważa że ma jeszcze czas a mebelki dziecka złożył w sypialni abym mogła poukładać rzeczy małej
dobrze że mam bardzo dużą sypialnię - a z drugiej strony jakby się nie zmieściły to może miałby większa motywację
kasiulka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 14:00   #3111
inutil
Zakorzenienie
 
Avatar inutil
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: bdg
Wiadomości: 5 669
GG do inutil
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez dph Pokaż wiadomość
INUTIL i co jakie ciasto robisz? daj znać bo ja ni mom weny
zrobiłam zebrę, pyszna wyszła http://mojewypieki.blox.pl/2007/01/Zebra.html
Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
No powiedział mi Dr. Google
nie słuchaj dr Google, jest osobne imię Nadia
Cytat:
Napisane przez kamusia178;31443288[COLOR=LemonChiffon
o do pomocy przy kocurze nie moge sie przelamac zeby go dopuscic wydaje mi sie ze inaczej TAM wygladam, jakos pociemnialo wszystko i napuchlo wiec troche sie boje jego reakcji na te zmiany nie wiem jak sie wyfryzurkuje do porodu [/COLOR]
ja też bez patrzenia jadę i jakoś się udaje potem sprawdzam w lusterku

a do porodu, może w serduszko
Cytat:
Napisane przez neska22 Pokaż wiadomość
ale ja nie wiem czy to w praktyce przy porodzie sie bedzie pamietało jak to sie oddycha przeponą. wszytski emoje znajome, któe chodziły do szkoły rodzenia stwierdziły ze w stresie i wysiłku na porodówce i tak wszystko zapomniały z tym oddychaniem....
niezły facet ja się uczyłam oddychania przeponą i czasem oddycham tak normalnie, niekontrolując tego. A pewnie jak ktoś nie za bardzo umie to tylko utrudnia, bo zamiast oddychać myśli o tym jak to się robi
__________________
[*] 10.01.2011
[*] 10.03.2015
inutil jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 14:08   #3112
Anulka_86
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 259
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez NataliaM1103 Pokaż wiadomość
dziewczyny robię rurki z kremem - któraś ma ochotkę?zapraszam do Gostynia
http://mojewypieki.blox.pl/2008/09/Rurki-z-kremem.html
a widzisz.... ja zostałam w Poznaniu na weekend a chętnie bym wpadła,
do Gostynia nie mam daleko.
pewnie pyszne były; bo wczoraj zapraszałaś a ja dopiero dzisiaj czytam
Anulka_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 14:09   #3113
eliza1984
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 1 119
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez Małgosia:) Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy Wy też macie ostatnio takie napady głodu? Ja jem całe dnie, ogromne ilości... i tak chyba od ponad tyg.
Ja tak mam od 3 dni chyba,z tym ,że wczoraj strasznie mnie mdliło i prawie nic nie zjadałam ale dzis znowu mogę nadrobić.Jeść dajcie mi jeść
__________________
05.08.2010
Moje słońce
"Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię ,
zanim się urodziłaś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia...
- byłam gotowa za Ciebie umrzeć..."
eliza1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 14:12   #3114
kasiulka99
Raczkowanie
 
Avatar kasiulka99
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 166
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez Małgosia:) Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy Wy też macie ostatnio takie napady głodu? Ja jem całe dnie, ogromne ilości... i tak chyba od ponad tyg.

tak przez ostatni tydzień zanim mąż wyszedł do pracy prosiłam go o przyniesienie do łóżka pierwszego śniadania -cieplutkie musli tylko ta pora 5 rano a potem znów spanie i śniadanie nr. dwa
kasiulka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 14:16   #3115
Anulka_86
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 259
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez magda1804 Pokaż wiadomość
UWAGA ! UWAGA !

Oto relacja z porodu:

Tak jak pisalam we wtorek-Od ok 19h wieczorem mialam jakies dziwne bole brzucha. Bylam przekonana, ze to nie sa skurcze, bo byly za slabe, ale powtarzaly sie regularnie co ok. 10min. Wzielam no-spe nie pomogla, wzielam goraca kapiel- nic. Smialam sie tylko do tz, ze moze pojedziemy na porodowke rano nastepnego dnia. Nie sadzilam jednak, ze naprawde tak bedzie. O 00:30h polozylismy sie spac. Co przysnelam to budzil mnie skurcz, ale nie zbyt mocny. Wyprobowalam 1 oddech przeponą, ktorego uczylysmy sie na SR i faktycznie pomagal i zaczelam liczyc czas. Co 8min skurcz. czekalam jeszcze z 1h, skurcze byly czestsze, ale wcale nie silniejsze. To mnie troche zmartwilo, bo wiem, ze powinny "nabierac mocy". Ok. 3h budze tza i mowie: "ja do rana chyba nie wytrzymam". 3:30h bylam na IP i wtedy jakby wszystko puscilo- skurcze ustaly. Wywiad (jak wiele dziewczyn wspomina bardzo zle) ja wspominam jako smieszna pogawedke z poloznymi W czasie badania okazalo sie, ze mam 4cm rozwarcia. Na poczatku cieszylam sie, bo wiedzialam, ze juz zaczelo sie cos dziac, ale pozniej uzmyslowilam sobie, ze skoro od 19h do 3.30h doszlo jedynie do 4cm, to w takim tempie nie urodze do 12h

O 4h lezalam na porodowce podlaczona pod ktg z wenflonem w rece. Teraz jest takie zalecenie, zeby ktg bylo podlaczone przez caly porod. Kiedy polozylam sie na lozko bole zaczely przybierac na sile, ale nie byly az tak silne. Tz stwierdzil, ze idzie do domu (skladac łóżeczko) i wroci o 6h. Niestety nie puscilam go, bo jesli mecze sie ja to on tez Miedzy skurczami smialismy sie i zartowalismy. Nie moglismy uwierzyc, ze mała juz dzis bedzie z nami
Z kazdym kolejnym skurczem zaczelam czuc wiekszy bol. W pewnym momencie myslalam, ze jesli to dopiero sie rozkreca to umre z bolu Czulam doslownie jak rozwarcie postepuje. Skurcze byly juz co 3 min Oczywiscie ja ciekawska musialam sprawdzic co dzieje sie "tam" na dole. Dobrze, ze sprawdzilam- ku swojemu zdziwieniu poczulam, ze glowka jest bardzo nisko. Poprosilam tza, zeby poszedl po polozna. Zbadała mnie i stwierdzila: 8cm zaraz bedzie porod Tz zapytal ile mamy jeszcze czasu, a ona stwierdzila, ze 15-30min. Poszla przebrac sie i zawolac lekarzy. Niestety nie minelo nawet 5min, a ja do tza krzycze: "Lec po polozna! IDZ!" On wystraszyl sie, bo nie wiedzial co sie stalo. Polozna przyszla i w locie sie ubierala, a ja do niej: "Juz nie moge. Rodze!" Kiedy skladala lozko na porodowe, zaczely sie skurcze parte. Dosłownie 2 silne skurcze i nasza corcia wyskoczyla dokladnie o 5h. W tym momencie poczulam niesamowita ulge, lekkosc. Tz nie przecial pepowiny, bo byla zbyt krotka. Kiedy polozyli mi ja na brzuchu bylam w takim szoku, ze to juz i pierwsze co powiedzialam to: jak mam ja wziac? nie bylam w stanie uwierzyc, ze juz po wszystkim. Tz chyba sie poplakal, byl tak szczesliwy, ze prawie fruwal Wiec moj porod od momentu przyjazdu do szpitala do urodzenia Lenki trwal 1,5h, z czego DOSLOWNIE 5min parcie
Dalej ja zostalam sama z polozna, mala zabrali do badania, a tza wygonilam, bo nieciekawe widoki Przede wszystkim musze sie pochwalic, ze nie zostalam nacieta! Oczywiscie zaznaczylam na poczatku, ze chce tego uniknac. Mala wychodzac miala raczke przy glowce i zachaczyla troszke o cewke moczowa, wiec polozna zalozyla malutki szef, bo rana zbyt krwawila. No nie bylo to przyjemne, nawet chyba najgorsze z calego porodu Mialam problem z urodzeniem lozyska, wiec podali oksytocyne, bo brak skurczy. Po wszystkim wstalam i chcialam isc na sale poporodowa, ale pozlozna kazala usiasc i zawiozla mnie

Pozniej dostalam Lenke. Kiedy ja zobaczylam nie wiedzialam, co mam zrobic. Nikt nie pokazal jak karmic, jak trzymac. Musialam sama sie nauczyc.
Moj szok trwal pare godzin. Kiedy uswiadomilam sobie co sie stalo stalam sie najszczesliwsza kobieta na swiecie, a Lenka jest dla mnie caaaaalym swiatem, ktory kocham ponad zycie

Oto moja perełka:
Gratulacje dla rodziców Lenka piękna królewna.
Dziękuję za opis...daje mi nadzieję,że porody są fajne i szybkie...
Anulka_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 14:30   #3116
renata:)
Zadomowienie
 
Avatar renata:)
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 413
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez Dark lady Pokaż wiadomość
U was też tak jest? A czy wasi TŻ-ci pomagali przy kompletowaniu wyprawki? Mój złożył łóżeczko i chyba mu to starczyło, bo takto to nawet nie wie co dziecku jest potrzebne. Owszem podjechał ze mną po fotelik, wózek i kilka ubranek, ale to jak mu kazałam i sama wybrałam. Dziś miał zacząć robić pranie dla małego i chyba jednak się za to nie weźmie. Ech, wszyscy mnie dziś tylko wkurzają...
Może u was coś pozytywnego się dziej
ja musiałam leżeć więc mąz robił wszystko-gotowanie zakupy sprzatanie pranie segregował ciuszki wiadomo skladał kołyske itd. ale nie wybierał nic oprócz wózka i fotelika(w sumie to nic nie kupowaliśmy bo wszystko dostaliśmy) no i kupił małej pajaca i golfik
Cytat:
Napisane przez eliza1984 Pokaż wiadomość
Nie powiem bolesne były.Położna powiedziała tyle ,że jest trochę ale nie ma tragedi z przyjęciami i lekarza mam ze szpitala ,chodze do niego prywatnie.Bardzo miły,śmieszny i młody


mi tez tak położna mówiła z tą położną,że po nospie jak przejdzie to to nie poród,a mi po nospie nie przechodzi i mam skurcze i co nie rodzę ,więc ja już nie wiem


Mój bardzo był zaangażowany w wyprawkę ,nawet w lumpeksie ze mną wybierał ciuszki dla małej,zresztą przez to ,ze leżałam to on wszystko naszykował dla niej typu pranie,prasowanie i pakowanie torby

Dziś znowu miałam cieżka noc.Skurcze mnie ciągle męczyły ale nie mega bolesne,ale takie ,że spać nie dawały więc dopiero nad ranem zasnełam i mama nas obudziła dzwoniąc o 10 bo się denerwowała,ze nie odbieram tel a juz tak późno a ja miałąm na milczy.Teraz chciałam się przespać ,ale oczywiście mam skurcze co jakiś czas ,ale nie regularne więc nawet nie licze co ile.Reżim łóżkowy zdejmuje sobie już ,choć lekarz mówił ,ze do soboty ,ale co mi tam,mam dosyć po 2 miechach leżenia.Chociaz i tak szybko się męczę więc w sumie ciągle leżę

---------- Dopisano o 12:50 ---------- Poprzedni post napisano o 12:43 ----------

Wysyłam meża do Kościoła po kadzidło i na mszę ,mam nadzieję ,że nie zacznę rodzic bo skurcze cały czas mam
coraz bliżej!!
Cytat:
Napisane przez Oluska1988 Pokaż wiadomość

Ja właśnie się zważyłam schudłam jakimś cudem 1,5kg a wage mam dokładną i zawsze jest w tym samym miejscu hmm
ponoć się chudnie przed porodem 1-1,5kg
Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość

ja też bez patrzenia jadę i jakoś się udaje potem sprawdzam w lusterku
wow podziwiam!! ja z lusterkiem ledwo sobie radze i się jeszcze zacinam...


znajomi pojechali, Lilka nadal w brzuszku a mi się nie chce nic robić...chyba sobie horror w łóżku znowu oglądne
__________________
buźki Renata


"nadwrażliwość to mój wróg- przerost duszy nad rozumem[...] dyskretnej troski trzeba mi"

http://www.suwaczki.com/tickers/ajwwb201imv5ykw7.png



Lilka już z nami!!

renata:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 14:46   #3117
aga__tka
Zakorzenienie
 
Avatar aga__tka
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 9 899
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Jest u mnie teściowa i właśnie zabrała mojego synka do kuzynki, męża nie ma, to sobie chwilkę odpocznę sama
Zaczęłam trochę nadrabiać, bo jak wczoraj wybyliśmy do marketu - popchaj wózek to może się w końcu zacznie... - to potem przyjechała już teściowa i będzie do niedzieli (synek kończy jutro 2 latka), więc nie będę miała za bardzo czasu czytać forum, bo mój TŻ się własną matką nie za bardzo zajmuje jak ona tu jest trochę pogada i wraca do swoich zajęć, bo twierdzi że nie będzie "o niczym" gadać i że zostawia to mnie...

Niestety u mnie nadal wielkie nic, ja chyba już zawsze będę mieć tę ogromną piłkę przed sobą - teściowa twierdzi, że takiego brzucha jeszcze nie widziała na koniec ciąży - mam śliczną kuleczkę w sumie i nikt mi nie wierzy że już opadł (a opadł na pewno bo i u góry nisko się zaczyna i główki nie dało się na usg za bardzo mierzyć, bo kości miednicy zasłaniają - z tego gin mówiła że musi siedzieć bardzo niziutko), ale taki mocno do przodu jest... mąż mi się ostatnio pytał czy mi ciąży i dlatego w czasie zmywania go o blat opieram a teściowa nie kazała się nachylać nad kuchenką jak ostatnio coś mieszałam, bo się bała że się poparzę o przedni palnik (brzuch mi ładnie wchodzi akurat pół cm nad blatami )

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość




Faceci tego nie odczuwają tak jak my też mojemu wysyłałam na pocztę co się dzieje z dzieciątkiem w danym tyg- czyta co jakiś czas i potem się wymądrza raczej do faceta dotrze, kiedy ZOBACZY dziecku, usłyszy płacz... i mały szoczek będzie wtedy wtedy się 'ocknie'

MissZuzia a kiedy rycynkę Ty pijesz?? może jutro po kielichu se strzelimy, co?


Nie mam ochoty na spacer- jest mokro brrrrrr
Miałam problemy i spróbowałam rycynki - żeby nie było, nie tylko nie wywołała mi porodu, ale nawet nie pomogła na problemy... Rano sobie wypiłam kawkę i problemy zniknęły (kawka mi zawsze trochę wspomaga trawienie ) no ale od kawy się nie rodzi - choć gdzieś czytałam że może wywołać skurcze też...
Czytałam też że pomagają na skurcze liście malin, a że na opakowaniu pisze że wspomagają trawienie, to piję od 3 dni - po 1 szklance dziennie...

Co do facetów, to przy pierwszym dziecku, mąż mówił że dziecko w brzuchu to nie dziecko - dopóki nie zobaczył USG - niby nie zrobiło na nim żadnego wrażenia, ale.... nagle zaczęliśmy mieć dziecko (mimo że to był taki tydzień, że niewiele dzidzię przypominało jeszcze). Na ubrankach zna się minimalnie, w sumie to nie wiem czy je odróżnia od siebie, ale ubrać nawet noworodka by umiał od początku do końca, jakby mu pozwolić sobie samemu ciuchy dobrać.... Gorzej że nie chce przewijać, moja wina, bo dałam się zwieść na początku że później zacznie.... a trzeba było od razu męczyć


Cytat:
Napisane przez Anabellita Pokaż wiadomość
no widzisz a ja sie muszę poskarżyć... mój TŻ uważa, ze jeśli siedzę w domu to powinnam robić wszystko bo przecież ciąża to nie choroba A on ciężko pracuje i jest wiecznie zmęczony i nic mu się nie chce wiec ja robię wszystko
Nie potrafi zrozumieć, ze jest mi cieżko i ze coś mnie boli czy jest mi niedobrze. Może to i moja wina bo ja zawsze byłam taka "zosia samosia" i sama go do tego przyzwyczaiłam.
Ja swojego nawet nie prosiłam żeby poczytał o rozwoju dziecka bo i tak by tego nie zrobił. Nie głaska brzucha i nigdy jeszcze nie pogadał do małej Do szkoły rodzenia siłą go ciągnęłam, ale i tak spał na zajęciach
Wiesz faceci tak mają, ze nie dociera do ich małych móżdżków, ze dziecko jest w brzuchu, jakoś nie bardzo potrafią to ogarnąć Dopiero jak dzidzia się urodzi to zaczynają co nieco jarzyć Mój TŻ bardzo kocha dzieci, wiem bo widzę jak bawi się z dziećmi swojej siostry, mam nadzieję, ze mu się odmieni jak nasza Asia się urodzi, bo jak nie to go pogonię
No z tymi samosiami to tak jest... kiedyś wkurzona na męża że nie naprawia synkowi książeczki (odkleiło się coś) już długo, naprawiłam sama, żeby go zawstydzić, to się ucieszył i jak teraz się coś rozklei wysyła małego do mnie z tekstem: mamusia wie gdzie jest klej lepiej chyba za wiele nie pokazywać co się umie, bo u faceta łatwo o lenistwo

Cytat:
Napisane przez uska000 Pokaż wiadomość
dzien dobry

co za pogoda chyba nigdy na spacer nie pojdziemy;/;/

dziewczyny czy ktoras z was byla juz z maluszkiem na spacerze??

DPH ja uzywam i bodziakow z guzikiem i bez te bez maja takie zaszewki ze latwo sie wklada przez glowke kaftanikow ja nie lubie;/
Jak pogoda brzydka, to nie wychodź... po co ma się dzidzia przeziębić - ja z synkiem nie wyszłam przez 2msc bo był mróz a syn mały się urodził, mimo że położna mówiła że już można... syn znajomych (w moim wieku) nie był na dworze przez pierwsze 9 miesięcy życia i nic mu od tego nie bylo - mało chorował i w ogóle, więc świat się nie zawali jak zaczekasz jeszcze kilka-kilkanaście dni - zdaj się na intuicję tylko i nie daj się radami i "przymusami słownymi typu: musisz iść na dwór" na nic namówić, nic nie musisz w tym względzie, po prostu zrób jak uważasz

co do ciuszków to ja nie lubię bodziaków z zakładkami - fajnie się wciągają, ale potem pół przodu gołe...szczególnie, jak się dziecko zaczyna już więcej ruszać... dlatego lubię kaftaniki (ale takie pod szyjkę trochę żeby były) i body na guziczki
aga__tka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 15:09   #3118
dph
Rozeznanie
 
Avatar dph
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Rybnik
Wiadomości: 986
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

jaka tu dziś nuda :P czyżby Agatek zaczęła rodzić
__________________
dph jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 15:31   #3119
kropeczka1984
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 983
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez Dark lady Pokaż wiadomość
U was też tak jest? A czy wasi TŻ-ci pomagali przy kompletowaniu wyprawki?
Mój jeździł ze mną parę razy do lumpka, ale chodził tylko obok. Raz mu kazałam mu pomóc i coś wybrać, to wrzucał do koszyka co popadnie a ja potem z tego wybierałam Trochę śmiechu przy tym było, bo wrzucał coś z różowymi akcentami a jak przebierałam, to pokazywałam to coś i pytałam, czy uważa, że jego syn będzie w tym szczęśliwy
Dodatkowo złożył łóżeczko, zajął się wózkiem, który dostaliśmy od mojej siostry, jeździł ze mną po wyprawkę.
U nas akurat było tak, że tuż przed Wszystkimi Świętymi nasz samochód został rozwalony i miał sporo czasu zajętego przez szukanie części. Tak więc ja siedziałam na necie i szukałam wyprawki a on części Tak samo było przed ślubem Za to wszystkie decyzje odnośnie kupna podejmowaliśmy już razem. Nam taki układ pasuje. Każdy ma swoją działkę.
Oprócz tego dużo pomaga mi w domu, co prawda czasami muszę się prosić, ale to wynika z tego, że on w domu rodzinnym w ogóle nic nie robił w domu (poza naprawami). A u nas już pięknie zmywa naczynia (dużo lepiej niż jego mama czy siostra ), odkurza, kabinę mi myje, schody sprząta Ależ ja go nachwaliłam
Oj mam tylko nadzieję, że przy dzidku też będzie pomocny
Co do interesowania się maluchem, to nie czyta raczej nic na ten temat. Ale ja muszę przyznać, że czytałam też tylko jak pracowałam w wolnej chwili, teraz mi się nie chce Za to uważnie słuchał, co mu mówiłam
I nie róbcie z siebie Zosi samosi, bo to się tylko może obrócić przeciwko Wam Facet musi mieć obowiązki przy dziecku od razu i nie bójcie się, że zrobi coś nie tak. On się będzie starał tak jak i Wy Mam nadzieję, że sama będę pamiętała o tej radzie jak urodzę

Cytat:
Napisane przez MissZuzia Pokaż wiadomość
ja nie wywołuję wolę się przeterminować
dla mnie to zawsze dłużej z dzieckiem w wakacje i późniejszy powrót do pracy
Też na to liczę
kropeczka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-06, 15:34   #3120
Katerina_00
Zakorzenienie
 
Avatar Katerina_00
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Uk
Wiadomości: 5 200
GG do Katerina_00
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

my ostatnio na zakupach z TZ to samo,wchodzimy do Asdy i mowie,
chodź poszukamy sliniakow dla malego i poszlam patrze a on sie gdzies stracil,wygmeralam te sliniaki szukam go po sklepie.....a on na dziale ze sprzetem siedzi....
troche sie pofochalam ze go nic nie interesuje w czym dziecko bedzie chodzic ale jakos dalam spokoj,dam mu sie wykazac jak maly wylezie choc on juz sie cieszy,ze bedzie sie z nim bawil i wozil w wozku.
Tak poza tym nie mam co narzekac czasami ma zryw to gada do brzucha ale oni jednak troszke inaczej to odbieraja chyba troche nie dowierzaja ze tam maly czlowiek siedzi,w polowie z jego DNA koncu to my czujemy ruchy i to nam mlode daje popalic

Edytowane przez Katerina_00
Czas edycji: 2012-01-06 o 15:37
Katerina_00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:24.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.