Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012 - Strona 164 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-15, 14:52   #4891
Haniula
Zakorzenienie
 
Avatar Haniula
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 4 818
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
SMS OD AGATKA

Lezałam pod ktg 4h i jestem wykończona... Po odłączeniu oxy skurcze ustały. Koleżance przed chwilą wody odeszły. A ja zaraz idę spac na amen. Nocka lipna

Wcześniej pisała że nie zna płci tylko mówi tak od początku ciąży a dziewczyny z pokoju wkręcają hej chłopca bo ma pępek wklęsły a na dziewczynkę jest niby wypukły
Twardzielka z tego naszego Agatka nic ją nie rusza
Ale maluch wyjdzie, predzej czy pozniej
Haniula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 14:54   #4892
agawoo
Zakorzenienie
 
Avatar agawoo
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Mx
Wiadomości: 4 538
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez renata:) Pokaż wiadomość
zazdroszcze spacerkuteż już bym chciała z moja córczką spacerować!!- pewnie niedługo będę marudzić że mi się nie chce ale co tam

bardzo dobrze powiedzialaś nie dośc że mamusia to jeszcze kuznki- może niech wszyscy goście którzy byli na weselu się zajdą mam nadzieje ze u nas tak nie bedzie bo inaczej wyskocze i zatłuke
na szczęście mój mąż uważa że nie powinnam karmić nigdzie poza domem i nigdzie wśród ludzi- troche za bardzo w drugą stronę ale co tam

to oby tż zdarzył jak juz cos sie zacznie dziać
właśnie tez o to miałam pytać ale chyba się bierze je tez jak się karmi tak?

hmm a twoja mama bedzie? bo wiesz ja myślę że u nas przyjdą rodzice i moi i męża- z tym że oni raczej nie są jacys nadpobudliwi i będą czekać w sumie to sama tego chce- żeby mieć obstawewiadomo jak moi będą to tż rodzice też mają 100%prawo być
Renatka, z moją mamą mieszkamy, więc przed nią się nie da ukryć, że rodzę. Ale raczej tam nie będzie stała, a może się jeszcze okazać, że w pracy będzie. Poza tym ona nie będzie szaleć i skakać do lekarzy i położnych i wtrącać się w ich pracę. Gdyby miało być tylko tak, że sobie siedzą i czekają, to niech będzie kto chce. Ja tego i tak nie będę widzieć przecież. Ale wiem, że w przypadku teściowej tak nie będzie i dlatego nie chcę, żeby wiedziała.


Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
SMS OD AGATKA

Lezałam pod ktg 4h i jestem wykończona... Po odłączeniu oxy skurcze ustały. Koleżance przed chwilą wody odeszły. A ja zaraz idę spac na amen. Nocka lipna
Ojej, współczuję jej Miejmy nadzieje, że się jednak coś ruszy ...
__________________
Damska torebka nie jest po to, żeby cokolwiek w niej znaleźć,

tylko po to, żeby w niej wszystko było
agawoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 14:57   #4893
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez NataliaM1103 Pokaż wiadomość
witam

A ja walcze z zaparciami,od 5 dni nico wrrrr...,zjadłam jogurcik ze śliwkami i suszone śliwki i co ? i czekam ....

We wtorek idę do szpitala na wywołanie bo to już będzie tydzien po terminie,obawiam się ,że będą chcieli zrobic mi cesarke bo 2 tygodnie temu Bartuś ważył 3.800 więc boje się,że teraz grubaek z niego będzie i właśnie dlatego bedą chcieli cesarke zrobic
Spróbuj pic z rana, na czczo przegotowaną wodę, zjeść kefir albo zjeść jabłko i popić wodą gazowaną. Ja próbowałam wszystkiego w związku z zaparciami. Pomógł mi kefir

Cytat:
Napisane przez pearpearl Pokaż wiadomość
pod prawe lubi najbardziej...
ale czesto dwiema syrkami rozpycha sie po obu stronach brzucha

Agawoo, nie bede gadac z pijaczyna, a co! <tupie.noga>

A no tak, Twoje bobo jest jak żaba
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 15:50   #4894
boroo50
Rozeznanie
 
Avatar boroo50
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 767
GG do boroo50
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość
Urodziłam o 17.15 Igor jest zdrowy waży 3320 i ma 55cm

[/COLOR]Ja wczoraj byłam w trzech aptekach i nigdzie nie było herbaty z liści malin w jednej pan próbował mi wcisnąć zwykłą malinową twierdząc, że nie ma czegoś takiego jak z liści.
Ogromne gratulacje dla mamusi

Też aptekarka minę zrobiła jak powiedziałam, że chodzi o liście.
Ale do innej apteki juz nie poszłam, bo naczytałam się co pisała Renata
Cytat:
Napisane przez NataliaM1103 Pokaż wiadomość
Znowu swędzi mnie brzusio ,pojawiły się małe krosteczki,wysłałam tżta do apteki po wapno do picia i maśc fenistil.
Dzisiaj i wczoraj zjadłam znowu pomarancze i pewnie to od tego - łakomstwo!!!!
Niech żyje pazerność Też mam czasem krostki i mnie swędzi jak diabli. Ale jak tu nie zjeść mandaryneczki, która aż się uśmiecha na nasz widok
Cytat:
Napisane przez n1kotynka Pokaż wiadomość
aaa widziałam się za to z MissZuzią i ma pięknego synusia

zdjęcia mojej głodomorry Wam wkleję asap

i tęskni mi się za Wami, ale nowa sytuacja jest dla nas ciężka do okiełznania no i te wszystkie komplikacje nas wykańczają, jak nie z małą były problemy to ze mną sie zaczęły i cały czas po lekarzach jeździmy ;/ smutne to ale trzeba swoje przejść, grunt, żeby mi się ta rana teraz szybko zagoiła nic nie jestem w stanie zrobić no i boli jak fix..

przesyłamy buziaki z Natalką
Nam się za Tobą też tęskni bardzo i tu przeżywamy, że masz tak ciągle pod górę. Ale uważam, że chyba musisz teraz tak mieć, bo pisane w gwiazdach szczęście na później musi mieć swoją równowagę w przyrodzie
Na zdjęcia czekamy z niecierpliwością i życzymy zdrówka - dla Ciebie i małej
MissZuzię oczywiście pozdrów przy kolejnym kontakcie
Teściowa to chyba specjalnie tam u Was siedzi, żeby całe Twoje nerwy, ból i resztę otoczki wziąć na swoje barki hihih, no skoro jest psychologiem musi wiedzieć jak Ci na puder działa. Tak, to jest jej pomoc nieoceniona. Też wolałabym się powyżywać na obcej babie niż skupić się na płakaniu w poduszkę
Będzie dobrze, a jak już nie wytrzymasz to pokaż jej drzwi i heja. A co? Nie wolno Ci?
Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
SMS OD AGATKA

Ładnie się zapowiadało ale po siusiuaniu w baseniku ucichło :/ teraz powracają skurcze ale jak na okres i one się nie zapisują jak jakieś ekstra:/ tętno tez już normalne... wiec pewnie mnie nie wezmie od razu, może w nocy albo w ogóle:/ nową dawkę mi dali no i mnie bierze znów. Laska ma skurcze i sapie mi tu że aż mnie boli jak na nią patrze!!! no i mój seksi lekarz jest na dyżurze... Bybelli ginekolog:p Trzymta kciuki przydadzą się !
Dziwić się, ze skurczy nie ma jak sami "seksi lekarze" wokół. Dali by jej jakiego chłopa rodem od pługa odciągniętego to by się dopiero wystraszyła i akcja raz, dwa
Cytat:
Napisane przez agawoo Pokaż wiadomość
Album jest welurowy, ma laserowo wygrawerowany napis na okładce, w środku sztywne kremowe karty. (okropnie trudno było znaleźć album nie przekładany pergaminem, już traciłam nadzieję, że taki znajdę).
Tekst i obrazki są wydrukowane na kalce technicznej i kalka jest z jednej strony przyklejona cieniutkim paseczkiem kleju do karty Po drugiej stronie zdjęcia Oczywiście nie wkeiłam wszystkiego - album ma cały przekrój od rodziców, przez nasze narodziny,znaczenie imion, chrzest, dorastanie, nasze poznanie się, zaręczyny, ślub ... trochę tego jest


Mam info od
Boroo:
nie ma kiedy nas nadrobić, bo albo mają gości, albo oni gdzieś wychodzą
Kazała nam zrobić przerwę w pisaniu
Album... brak mi słów. Chyba bym się poryczała na miejscu Twojej mamy jak bóbr! Przepiękny i aż bije miłością
Dziękuję za myśli i pamięć kobitki
__________________
KRZYSIO

http://suwaczki.slub-wesele.pl/200807202338.html
http://straznik.dieta.pl/zobacz/stra...d7fcac01be.png
82 68 67 66 65 64 63 62 61 60 59 58 57 -->56 <--
boroo50 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 15:51   #4895
boroo50
Rozeznanie
 
Avatar boroo50
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 767
GG do boroo50
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez n1kotynka Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny za odpowiedzi o karmieniu!

juz myślałam, że coś ze mną nie tak, bo jak rozmawiałam wczoraj z mężem na ten temat, to ten na mnie naskoczył, że to przecież naturalne i że mama moze patrzeć
następnym razem wygonię teściową to wtyka nos wszędzie i faktycznie przyjechała i dzieckiem średnio się zajmie ( tzn zostanie jak mała śpi na 2 godz no ale właśnie nawet nie przewinie bo się boi), tylko przyjechała bo jest ciekawska i żeby robić zdjęcia małej.

W ogóle rozwaliła mnie dzisiaj kupując swoje zakupy spożywcze, bo jej syn lubi to i to i ona musiała mu kupic a mamy pełną lodówkę bo zrobiłam zakupy przez internet, ale nie, ona musi miec swoje..
z zaopatrywaniem rany to tz wygonił już mamę bo go opieprzyłam, ze nie będzie mi ona oglądac jej, tym bardziej, że już rozniosła w szczegółach co się u nas dzieje na co niespecjalnie miałąm ochotę.
Przed chwilą jeszcze chciały przyjechać dwie kuzynki tzta to zakazałam i powiedziaąłm, że najwcześniej za tydzień i nie będą tutaj robić spotkań rodzinnych przy 2 tygodniowym norowodku. Teściowa się skrzywiła i poszła do innego pokoju ale tutaj akurat byłam stanowcza - ode mnie wszyscy tylko czekają, żeby przyjechać ale powiedzieli, ze czekają aż mała skończy miesiąc i ja dam zielone światło, że zapraszamy a od strony tzta to by się nam zwalili na głowę już tydzień temu jak się okazało!

ehh tylko się denerwuję przez to i chciałabym, żeby teściowa już pojechała ale pewnie zostanie do jutra...
i u nas to mówię wam, ogląda telewizję, poodkurzała mieszkanie i rozwiesza pranie a tak to siedzi i robi zdjęcia dziecku i jeszcze ja mam ją zabawiać rozmową wg męża bo ona czuje się odtrącona...

tyle o mnie bo nie chcę Wam truć tutaj o kochanej "mamusi"

wpadnę później do Was

i trzymam kciuki za Agatka !

póki co idę karmić głoda
Wpadaj najczęściej jak się da - tutaj rzecz jasna
Chyba bym chodziła karmić do łazienki albo do pokoju, w którym jest zamek i mogłabym na dwa spusty się zamknąć
Czemu jesteś taka nie miła dla mamusi, że ona biedulka się czuje taka "odtrącona" ? Dał tż do pieca, oj dał
Cytat:
Napisane przez Haniula Pokaż wiadomość
a potem bedzie po staremu Wspolczuje nieodpowiedzialnego faceta. No ale każdy Panem swojego losu. Sorry
Przykro mi, ale popieram. Jak można narzekać ciągle na te same, ciągłe i nieustające zachowania?
Uważam, ze szanująca siebie, swoje zdrowie i dziecko kobieta nie naraziłaby się na takie traktowanie. Można wybaczyć raz, dwa, a nawet trzy, ale jesli widzi się postęp, a z tego co czytałam to takie już srtandardowe i przewidywalne czynności u Twojego tżta. Od takich ludzi ucieka się najszybciej jak może. Pamiętam jak pisałaś, że jęsli jeszcze raz zrobi taką powtórkę to go zostawisz na amen, zażądasz alimentów itd... Ciekawa jestem co zrobisz w obecnej sytuacji i na ile Twoje słowa są wiarygodne.
W każdym razie życzę Ci z całego serca powodzenia - obojętne co postanowisz to przyda Ci się maksymalnie! Zosiu bądź twarda i zawalcz trochę o szczęście Twoje i Twojego dziecka! Bo ja nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy mój facet przychodzi po alkoholu (nie mówię nawet o innych używkach), nachyla się nad dzieckiem, ziora mu tym odorem... Albo coś się dzieje w środku nocy, a jego nie ma, bo baluje z kolegami, nie odbiera telefonu... Nie, nie! Nie wyobrażam sobie po prostu!
__________________
KRZYSIO

http://suwaczki.slub-wesele.pl/200807202338.html
http://straznik.dieta.pl/zobacz/stra...d7fcac01be.png
82 68 67 66 65 64 63 62 61 60 59 58 57 -->56 <--
boroo50 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 15:54   #4896
zoskasamoska
Wtajemniczenie
 
Avatar zoskasamoska
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 477
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Witam.

Ale się u mnie śnieg rozsypał.

Dziewczyny ja już jestem w kropce.

Przyszedł, przepraszał, jak zwykle, koło zatoczyło swoją historię, nie w tym jednak sęk.

Mamy możliwość otrzymania pieniędzy na dziecko z Niemiec, tz. bardziej facet ma tą możliwość, ale ja się muszę wstawić i coś podpisać. Sytuacja wygląda tak, że miałabym dzis tam z nim jechać i przesiedziec tam przy okazji cały tydzien, bo nie mam jak wrócic szybciej, facet poszedł by do pracy u brata jeszcze na tydzien przez ten czas. Nie chce z nim jechać, strasznie nie chce... ale kasa jednak nie mała i bardzo by pomogła by przy dziecku. Jestem teraz w kropce, z jednej strony chce dziecku zapewnic byt, a jesli sie da w ten sposob to dlaczego by nie, a z drugiej strony nie umiem mu wybaczyc tego co zrobił wczoraj. Unieść się dumą?? A może schować ją do kieszeni i pomyśleć teraz o dziecku?

Posłałabym go do diabła dawno temu gdybym wiedziała jak to się skończy, ale kto by to przewidział?

Zdecydowana jestem na to by z nim nigdzie pod zadnym pozorem nie jechać, ale jak pomyślę, że dziecku żyłoby się lepiej i mnie też to już sama nie wiem.
zoskasamoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 16:00   #4897
boroo50
Rozeznanie
 
Avatar boroo50
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 767
GG do boroo50
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Przez te dwa ostatnie dni ciągle mieliśmy gości, albo sami bylismy poza domem. Zleciało jak z bata strzelił dosłownie.
Owkurzałam się sakramencko, bo dostałam nowy telefon. Chciałam w nim ustawić internet, przeglądarkę i inne potrzebne mi aplikacje... Ale oczywiście skonfigurowanie go graniczyło z cudem w obecnym stanie moich komórek szarych (choć nie wiem czy jeszcze jakies tam są w tym mikroMóżdżku teraz :/ ). Udało mi się dopiero dziś, ale dosłownie z nerwów to się aż po rękach gryzłam i prawie, że telefonem rzucałam. A=Oj, nerwy mam okrutne
Powstrzymuję jak mogę - choć czuję, że wybuch będzie... masakryczny!

Wczoraj myślałam, że chyba na porodówke pojedziemy, bo pół dnia mnie bolał brzuch (podbrzusze jak na okres), plecy straszliwie - ledwo się mogłam z łózka podnieść i wszystko! Nawet jak przyjechali znajomi to powiedziałam, że z łóżka nie wstaje i zrozumieli
Ale się okazało, że to po tych biegach przełajowych (cały dzień niemalże na nogach, albo siedząc albo stojąc). I tak było fajnie się poruszać kiedy nic nie boli. Jak zwykle umiaru nie znam, a potem są tego efekty


Kamusia świetnie Ci w nowej fryzurze tak na marginesie. Naprawdę też pomyślałam, że dałaś zdjęcie po porodzie
__________________
KRZYSIO

http://suwaczki.slub-wesele.pl/200807202338.html
http://straznik.dieta.pl/zobacz/stra...d7fcac01be.png
82 68 67 66 65 64 63 62 61 60 59 58 57 -->56 <--
boroo50 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 16:01   #4898
NataliaM1103
Rozeznanie
 
Avatar NataliaM1103
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Gostyń
Wiadomości: 889
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

była u mnie kuzynka z 6 i 4 latka,dziewczyny tak szalały ,że mialam ich dosc po pół godziny
Dzisiaj jakoś brzusio mi twardnieje i maluszek tak leniwie się przekręca.
Może nie doczekam wtorku i wywoływania hehehe
NataliaM1103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 16:08   #4899
renata:)
Zadomowienie
 
Avatar renata:)
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 413
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez agawoo Pokaż wiadomość
Renatka, z moją mamą mieszkamy, więc przed nią się nie da ukryć, że rodzę. Ale raczej tam nie będzie stała, a może się jeszcze okazać, że w pracy będzie. Poza tym ona nie będzie szaleć i skakać do lekarzy i położnych i wtrącać się w ich pracę. Gdyby miało być tylko tak, że sobie siedzą i czekają, to niech będzie kto chce. Ja tego i tak nie będę widzieć przecież. Ale wiem, że w przypadku teściowej tak nie będzie i dlatego nie chcę, żeby wiedziała.


uuu no to jak tak to rzeczywiscie tez bym nie chcialajak taka upierd.liwa jest
Cytat:
Napisane przez boroo50 Pokaż wiadomość
Wpadaj najczęściej jak się da - tutaj rzecz jasna
Chyba bym chodziła karmić do łazienki albo do pokoju, w którym jest zamek i mogłabym na dwa spusty się zamknąć
Czemu jesteś taka nie miła dla mamusi, że ona biedulka się czuje taka "odtrącona" ? Dał tż do pieca, oj dał

Przykro mi, ale popieram. Jak można narzekać ciągle na te same, ciągłe i nieustające zachowania?
Uważam, ze szanująca siebie, swoje zdrowie i dziecko kobieta nie naraziłaby się na takie traktowanie. Można wybaczyć raz, dwa, a nawet trzy, ale jesli widzi się postęp, a z tego co czytałam to takie już srtandardowe i przewidywalne czynności u Twojego tżta. Od takich ludzi ucieka się najszybciej jak może. Pamiętam jak pisałaś, że jęsli jeszcze raz zrobi taką powtórkę to go zostawisz na amen, zażądasz alimentów itd... Ciekawa jestem co zrobisz w obecnej sytuacji i na ile Twoje słowa są wiarygodne.
W każdym razie życzę Ci z całego serca powodzenia - obojętne co postanowisz to przyda Ci się maksymalnie! Zosiu bądź twarda i zawalcz trochę o szczęście Twoje i Twojego dziecka! Bo ja nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy mój facet przychodzi po alkoholu (nie mówię nawet o innych używkach), nachyla się nad dzieckiem, ziora mu tym odorem... Albo coś się dzieje w środku nocy, a jego nie ma, bo baluje z kolegami, nie odbiera telefonu... Nie, nie! Nie wyobrażam sobie po prostu!
boroo narzekac można zawsze i wszędzie szkoda tylko że Zosia nic z tym nie chce zrobić...troszkę ją rozumiem bo się boi że zostanie sama a wiadomo jak jest u niej w kontaktach z rodzicami. urodzi się mała to mam wielka nadzieje że znajdzie w sobie tyle siły żeby rzucic tego chłopaka, w końcu dzidziuś będzie dla niej najważniejszy i jego dobro!

mam dzisiaj cały dzień lekkie boleści w podbrzuszu- hm hm może coś jednak się zacznie wreszcie dziać
__________________
buźki Renata


"nadwrażliwość to mój wróg- przerost duszy nad rozumem[...] dyskretnej troski trzeba mi"

http://www.suwaczki.com/tickers/ajwwb201imv5ykw7.png



Lilka już z nami!!

renata:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 16:12   #4900
bambusiek
Zakorzenienie
 
Avatar bambusiek
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 8 250
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cześć

Przede wszystkim kciuki za Agatka

Byłam rano w szpitalu na konsultacji... póki co żadnych ustaleń

w poniedziałek ta akcja szpitalna i bóle przez kolejne dni, to coś się działo porodowo, ale się uspokoiło... a teraz to tylko czekać, ale wtedy i tak cc na 99% ale ponoć lepiej - zdrowiej zrobić cc jak się zaczną skurcze

Czuję się masakrycznie, bo badanie było strasznie bolesne a na dodatek teraz mam plamienia (ponoć to norma) jeszcze nie miałam tak bolesnego badania ginekologicznego

Poza tym coś jest nie tak z przekazywaniem krwi między mną a maluszkiem, więc w środę idę do tego samego lekarza jeszcze raz na badanie i jak nic się nie poprawi, to położą mnie na oddział...

Aaaa... na 100% będzie chłopiec - na większym monitorze było widać idealnie

Nadrabiam i wracam
__________________
T. 16.1.12
Z. 30.6.14
A. 7.2.17
G. 9.1O.18
bambusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 16:13   #4901
renata:)
Zadomowienie
 
Avatar renata:)
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 413
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez zoskasamoska Pokaż wiadomość
Witam.

Ale się u mnie śnieg rozsypał.

Dziewczyny ja już jestem w kropce.

Przyszedł, przepraszał, jak zwykle, koło zatoczyło swoją historię, nie w tym jednak sęk.

Mamy możliwość otrzymania pieniędzy na dziecko z Niemiec, tz. bardziej facet ma tą możliwość, ale ja się muszę wstawić i coś podpisać. Sytuacja wygląda tak, że miałabym dzis tam z nim jechać i przesiedziec tam przy okazji cały tydzien, bo nie mam jak wrócic szybciej, facet poszedł by do pracy u brata jeszcze na tydzien przez ten czas. Nie chce z nim jechać, strasznie nie chce... ale kasa jednak nie mała i bardzo by pomogła by przy dziecku. Jestem teraz w kropce, z jednej strony chce dziecku zapewnic byt, a jesli sie da w ten sposob to dlaczego by nie, a z drugiej strony nie umiem mu wybaczyc tego co zrobił wczoraj. Unieść się dumą?? A może schować ją do kieszeni i pomyśleć teraz o dziecku?

Posłałabym go do diabła dawno temu gdybym wiedziała jak to się skończy, ale kto by to przewidział?

Zdecydowana jestem na to by z nim nigdzie pod zadnym pozorem nie jechać, ale jak pomyślę, że dziecku żyłoby się lepiej i mnie też to już sama nie wiem.
Zosia jedź w końcu to kasa na dziecko, jedź załatw pieniądze ale weź wszystkie sama do swojej kieszeni bo jeszcze ci ten pal.ant przepije nie musisz byc dla niego miła nie musisz z nim gadać, możesz mu nawet powiedzieć że jedziesz tylko dla dziecka i jak wrócicie to go nie chcesz widziec na oczy już.
Cytat:
Napisane przez boroo50 Pokaż wiadomość
Przez te dwa ostatnie dni ciągle mieliśmy gości, albo sami bylismy poza domem. Zleciało jak z bata strzelił dosłownie.
Owkurzałam się sakramencko, bo dostałam nowy telefon. Chciałam w nim ustawić internet, przeglądarkę i inne potrzebne mi aplikacje... Ale oczywiście skonfigurowanie go graniczyło z cudem w obecnym stanie moich komórek szarych (choć nie wiem czy jeszcze jakies tam są w tym mikroMóżdżku teraz :/ ). Udało mi się dopiero dziś, ale dosłownie z nerwów to się aż po rękach gryzłam i prawie, że telefonem rzucałam. A=Oj, nerwy mam okrutne
Powstrzymuję jak mogę - choć czuję, że wybuch będzie... masakryczny!

Wczoraj myślałam, że chyba na porodówke pojedziemy, bo pół dnia mnie bolał brzuch (podbrzusze jak na okres), plecy straszliwie - ledwo się mogłam z łózka podnieść i wszystko! Nawet jak przyjechali znajomi to powiedziałam, że z łóżka nie wstaje i zrozumieli
Ale się okazało, że to po tych biegach przełajowych (cały dzień niemalże na nogach, albo siedząc albo stojąc). I tak było fajnie się poruszać kiedy nic nie boli. Jak zwykle umiaru nie znam, a potem są tego efekty


Kamusia świetnie Ci w nowej fryzurze tak na marginesie. Naprawdę też pomyślałam, że dałaś zdjęcie po porodzie
haha widze że nie tylko ja jestem taka bezumiaru ostatnie dwa dni łaziłam gdzie tylko się dało i nawet specjalnie po schodach chodziłam - a później zdziwiona że mi się spać chce i mnie wszsytko boli
__________________
buźki Renata


"nadwrażliwość to mój wróg- przerost duszy nad rozumem[...] dyskretnej troski trzeba mi"

http://www.suwaczki.com/tickers/ajwwb201imv5ykw7.png



Lilka już z nami!!

renata:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 16:20   #4902
zoskasamoska
Wtajemniczenie
 
Avatar zoskasamoska
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 477
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Reniu, musiałabym tam siedzieć do piątku i spać z nim w jednym łóżku (chyba, że on na podłodze)

Wnerwia mnie to jak próuje mnie udobruchać, a obawiam się, że to właśnie mu się uda.

Sprawę postawiłam mu jasno , że nigdzie nie jadę, że po porodzie to się załatwi.
Mielibyśmy jechać pociągiem, około 11h, do tego siedzieć mam tam 5 dni.. nie widzę tego, tym bardziej, że jestem w ostatnich tygodniach, mogę zacząć rodzić w każdej chwili jakby nie patrzeć, ale on na to nie zwraca uwagi, tylko mi mówi , że kasa jest dla dziecka potrzebna. Nawet powiedział, że mam tam z nim tylko jechać, wrócimy i on się odczepi.
zoskasamoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 16:20   #4903
aga__tka
Zakorzenienie
 
Avatar aga__tka
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 9 899
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez NataliaM1103 Pokaż wiadomość
witam

A ja walcze z zaparciami,od 5 dni nico wrrrr...,zjadłam jogurcik ze śliwkami i suszone śliwki i co ? i czekam ....

We wtorek idę do szpitala na wywołanie bo to już będzie tydzien po terminie,obawiam się ,że będą chcieli zrobic mi cesarke bo 2 tygodnie temu Bartuś ważył 3.800 więc boje się,że teraz grubaek z niego będzie i właśnie dlatego bedą chcieli cesarke zrobic
No ja po porodzie walczę też - spróbuj wszystkiego, bo potem jest jeszcze gorzej, szczególnie po cc... lepiej znaleźć metodę przed

Cytat:
Napisane przez n1kotynka Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny za odpowiedzi o karmieniu!

juz myślałam, że coś ze mną nie tak, bo jak rozmawiałam wczoraj z mężem na ten temat, to ten na mnie naskoczył, że to przecież naturalne i że mama moze patrzeć
następnym razem wygonię teściową to wtyka nos wszędzie i faktycznie przyjechała i dzieckiem średnio się zajmie ( tzn zostanie jak mała śpi na 2 godz no ale właśnie nawet nie przewinie bo się boi), tylko przyjechała bo jest ciekawska i żeby robić zdjęcia małej.

W ogóle rozwaliła mnie dzisiaj kupując swoje zakupy spożywcze, bo jej syn lubi to i to i ona musiała mu kupic a mamy pełną lodówkę bo zrobiłam zakupy przez internet, ale nie, ona musi miec swoje..
z zaopatrywaniem rany to tz wygonił już mamę bo go opieprzyłam, ze nie będzie mi ona oglądac jej, tym bardziej, że już rozniosła w szczegółach co się u nas dzieje na co niespecjalnie miałąm ochotę.
Przed chwilą jeszcze chciały przyjechać dwie kuzynki tzta to zakazałam i powiedziaąłm, że najwcześniej za tydzień i nie będą tutaj robić spotkań rodzinnych przy 2 tygodniowym norowodku. Teściowa się skrzywiła i poszła do innego pokoju ale tutaj akurat byłam stanowcza - ode mnie wszyscy tylko czekają, żeby przyjechać ale powiedzieli, ze czekają aż mała skończy miesiąc i ja dam zielone światło, że zapraszamy a od strony tzta to by się nam zwalili na głowę już tydzień temu jak się okazało!

ehh tylko się denerwuję przez to i chciałabym, żeby teściowa już pojechała ale pewnie zostanie do jutra...
i u nas to mówię wam, ogląda telewizję, poodkurzała mieszkanie i rozwiesza pranie a tak to siedzi i robi zdjęcia dziecku i jeszcze ja mam ją zabawiać rozmową wg męża bo ona czuje się odtrącona...

tyle o mnie bo nie chcę Wam truć tutaj o kochanej "mamusi"

kasikzaki mojej pępek odpadł w tamtym tygodniu właściwie to kikut wisiał tak na niteczce i pediatra go zdjęła małej

uska chodzisz już na spacery? jak długie? od kiedy?? i jak długie masz przerwy w karmieniu?

Sandra gratulacje dla Amelki jak ten czas leci !!


wpadnę później do Was

i trzymam kciuki za Agatka !

póki co idę karmić głoda
Mnie nie przeszkadza, że ktoś jest w pokoju (tzn jak to nie są obcy ludzie, szczególnie faceci) jak karmię, ale całkowicie rozumiem że można się krępować i nie chcieć przy innych, szczególnie że kiedyś byłam bardzo nastawiona na intymność - przeszło mi w szpitalu przy 1 dziecku, jak babki w sali, położne, goście, a ja albo karmienie, albo wstawanie z łóżka itp. jak Cię wszystko boli (po cc pierwszy dzień boli ) to Ci wszystko obojętnieje i tak mi jakoś trochę zostało tego zobojętnienia

Ja mam fajną teściową - jest teraz u nas do jutra - bardzo pomaga przy starszym synku, ale córeczkę też jedynie potrzyma bo się boi - jednak i tak się cieszę że jutro jedzie, mimo że jej pomoc jest bardzo przydatna... przydałoby się pobyć kilka dni samemu z dziećmi, żeby wrócić do normalności Szkoda że tak wypadło, że przyjechała na ten a nie na kolejny weekend, bo wtedy to nawet byłabym bardzo zadowolona z jej pobytu jak sądzę
Nowy członek rodziny wymaga tego, żeby Mama Tata, ewentualnie starsze rodzeństwo i on mogli pobyć trochę sami....
Wczoraj miałam wizytę mojej rodzinki (tata, babcia i siostra) i jakoś też przeżyłam, ale nie byłam pewna czy dobrze robię że chcę ich wizyty - ale jakoś nie mogłabym odmówić Tacie i Babci, skoro Teściowa jest u mnie na kilka dni.... Za to siostra odwiedzi mnie dopiero jak teściowa wyjedzie - ona jest rozumna istota


Cytat:
Napisane przez boroo50 Pokaż wiadomość
Ogromne gratulacje dla mamusi

Też aptekarka minę zrobiła jak powiedziałam, że chodzi o liście.
Ale do innej apteki juz nie poszłam, bo naczytałam się co pisała Renata

Niech żyje pazerność Też mam czasem krostki i mnie swędzi jak diabli. Ale jak tu nie zjeść mandaryneczki, która aż się uśmiecha na nasz widok

Nam się za Tobą też tęskni bardzo i tu przeżywamy, że masz tak ciągle pod górę. Ale uważam, że chyba musisz teraz tak mieć, bo pisane w gwiazdach szczęście na później musi mieć swoją równowagę w przyrodzie
Na zdjęcia czekamy z niecierpliwością i życzymy zdrówka - dla Ciebie i małej
MissZuzię oczywiście pozdrów przy kolejnym kontakcie
Teściowa to chyba specjalnie tam u Was siedzi, żeby całe Twoje nerwy, ból i resztę otoczki wziąć na swoje barki hihih, no skoro jest psychologiem musi wiedzieć jak Ci na puder działa. Tak, to jest jej pomoc nieoceniona. Też wolałabym się powyżywać na obcej babie niż skupić się na płakaniu w poduszkę
Będzie dobrze, a jak już nie wytrzymasz to pokaż jej drzwi i heja. A co? Nie wolno Ci?

Dziwić się, ze skurczy nie ma jak sami "seksi lekarze" wokół. Dali by jej jakiego chłopa rodem od pługa odciągniętego to by się dopiero wystraszyła i akcja raz, dwa

Album... brak mi słów. Chyba bym się poryczała na miejscu Twojej mamy jak bóbr! Przepiękny i aż bije miłością
Dziękuję za myśli i pamięć kobitki
Co do liści malin, to kupiłam w zielarskim

Jak bede miec chwile, to napiszę Wam o porodzie i o małej oraz wkleję fotki....
aga__tka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 16:29   #4904
Haniula
Zakorzenienie
 
Avatar Haniula
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 4 818
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Zoska ja bym w takiej sytuacji nigdzie nie jechala. Pieniadze pieniedzmi ale ty jestes w 37tc wiec rodzic mozesz w kazdej chwili. Dodatkowo 11h w pociagu to napewno nic przyjemnego. teraz tatus sobie przypomnial ze bedzie mial dziecko i kombinuje kase? i jeszcze tak podejrzanie dziwnie nalega zebys tylko z nim jechala, a pozniej to juz "on sie odczepi" ja bym to zrozumiala ze zalezy mu na tych pieniadzach tylko
Haniula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 16:32   #4905
boroo50
Rozeznanie
 
Avatar boroo50
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 767
GG do boroo50
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez renata:) Pokaż wiadomość
boroo narzekac można zawsze i wszędzie szkoda tylko że Zosia nic z tym nie chce zrobić...troszkę ją rozumiem bo się boi że zostanie sama a wiadomo jak jest u niej w kontaktach z rodzicami. urodzi się mała to mam wielka nadzieje że znajdzie w sobie tyle siły żeby rzucic tego chłopaka, w końcu dzidziuś będzie dla niej najważniejszy i jego dobro!

mam dzisiaj cały dzień lekkie boleści w podbrzuszu- hm hm może coś jednak się zacznie wreszcie dziać
Żeby tylko za późno nie było. Bo w takich momentach można bardzo szybko stracić do siebie szacunek, a wtedy to już nic i nikt nie pomoże
A dziecka tylko szkoda, bo niczemu nie jest winne

Może się zacznie u Ciebie dziać
Cytat:
Napisane przez renata:) Pokaż wiadomość
haha widze że nie tylko ja jestem taka bezumiaru ostatnie dwa dni łaziłam gdzie tylko się dało i nawet specjalnie po schodach chodziłam - a później zdziwiona że mi się spać chce i mnie wszsytko boli
Cichutko, cichutko
Już się bałam, ze tylko ja taka niepoważna ihhihi

---------- Dopisano o 16:32 ---------- Poprzedni post napisano o 16:29 ----------

Cytat:
Napisane przez Haniula Pokaż wiadomość
Zoska ja bym w takiej sytuacji nigdzie nie jechala. Pieniadze pieniedzmi ale ty jestes w 37tc wiec rodzic mozesz w kazdej chwili. Dodatkowo 11h w pociagu to napewno nic przyjemnego. teraz tatus sobie przypomnial ze bedzie mial dziecko i kombinuje kase? i jeszcze tak podejrzanie dziwnie nalega zebys tylko z nim jechala, a pozniej to juz "on sie odczepi" ja bym to zrozumiala ze zalezy mu na tych pieniadzach tylko
__________________
KRZYSIO

http://suwaczki.slub-wesele.pl/200807202338.html
http://straznik.dieta.pl/zobacz/stra...d7fcac01be.png
82 68 67 66 65 64 63 62 61 60 59 58 57 -->56 <--
boroo50 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 16:38   #4906
zoskasamoska
Wtajemniczenie
 
Avatar zoskasamoska
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 477
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Na domiar złego, dałam mu swój dowód osobisty ostatnim razem, napisałam upoważnienie, bo myślałam, że bedzie szło bez mojej obecnosci to załatwic,ale niestety nie no i on zapomniał w Niemczech mój dowód. Nic tylko się wku****. Bez dowodu nawet nie umiem załatwić sobie ważnego ubezpieczenia z UP.

Nigdzie z nim nie jadę, nadal stoję przy tym co mówiłam od początku.
zoskasamoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 16:40   #4907
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez renata:) Pokaż wiadomość

mam dzisiaj cały dzień lekkie boleści w podbrzuszu- hm hm może coś jednak się zacznie wreszcie dziać
Ja tak samo i wyje tylko zeby mi przeszło bo mam jutro do szkoły na 6 godzin iść
Cytat:
Napisane przez zoskasamoska Pokaż wiadomość
Reniu, musiałabym tam siedzieć do piątku i spać z nim w jednym łóżku (chyba, że on na podłodze)

Wnerwia mnie to jak próuje mnie udobruchać, a obawiam się, że to właśnie mu się uda.

Sprawę postawiłam mu jasno , że nigdzie nie jadę, że po porodzie to się załatwi.
Mielibyśmy jechać pociągiem, około 11h, do tego siedzieć mam tam 5 dni.. nie widzę tego, tym bardziej, że jestem w ostatnich tygodniach, mogę zacząć rodzić w każdej chwili jakby nie patrzeć, ale on na to nie zwraca uwagi, tylko mi mówi , że kasa jest dla dziecka potrzebna. Nawet powiedział, że mam tam z nim tylko jechać, wrócimy i on się odczepi.

Zosia... szczerze ja bym mu chyba nakopała w to pijackie dupsko. Facet w ogóle Cie nie szanuje i taka jest prawda. Może boleć ale taka prawda. A co zrobisz jeśli tam pojedziesz on wezmie pieniądze i przećpa? Ja na Twoim miejscu nie liczyłabym na niego (bo zawodzi na całej linii i nie zanosi się żeby to się zmieniło na lepsze) i skontaktowałabym się z prawnikiem w sprawie porady co masz dalej robic (alimenty i ograniczenie kontaktu z dzieckiem ) Myśl o dzieciątku i o tym co dla niej najlepsze... A taki ojciec to nie ojciec.
Cytat:
Napisane przez Haniula Pokaż wiadomość
Zoska ja bym w takiej sytuacji nigdzie nie jechala. Pieniadze pieniedzmi ale ty jestes w 37tc wiec rodzic mozesz w kazdej chwili. Dodatkowo 11h w pociagu to napewno nic przyjemnego. teraz tatus sobie przypomnial ze bedzie mial dziecko i kombinuje kase? i jeszcze tak podejrzanie dziwnie nalega zebys tylko z nim jechala, a pozniej to juz "on sie odczepi" ja bym to zrozumiala ze zalezy mu na tych pieniadzach tylko
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z

Edytowane przez czubasek20
Czas edycji: 2012-01-15 o 16:41
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 16:46   #4908
renata:)
Zadomowienie
 
Avatar renata:)
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 413
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez zoskasamoska Pokaż wiadomość
Reniu, musiałabym tam siedzieć do piątku i spać z nim w jednym łóżku (chyba, że on na podłodze)

Wnerwia mnie to jak próuje mnie udobruchać, a obawiam się, że to właśnie mu się uda.

Sprawę postawiłam mu jasno , że nigdzie nie jadę, że po porodzie to się załatwi.
Mielibyśmy jechać pociągiem, około 11h, do tego siedzieć mam tam 5 dni.. nie widzę tego, tym bardziej, że jestem w ostatnich tygodniach, mogę zacząć rodzić w każdej chwili jakby nie patrzeć, ale on na to nie zwraca uwagi, tylko mi mówi , że kasa jest dla dziecka potrzebna. Nawet powiedział, że mam tam z nim tylko jechać, wrócimy i on się odczepi.
aaa ciąża mi mózg zmniejszyła- zapomniałam że my w ostatnich tygodniach przecież już nie no to nie ma sznas - matko ale ja jestem ciemna sama się zastanawiam czy do Kościoła iść bo się boje że zacznę rodzić albo sie czymś zaraże a Tobie radzę jechać do Niemiec
a jak można po porodzie załatwic to juz w ogóle nie ma o czym mówić
Cytat:
Napisane przez Haniula Pokaż wiadomość
Zoska ja bym w takiej sytuacji nigdzie nie jechala. Pieniadze pieniedzmi ale ty jestes w 37tc wiec rodzic mozesz w kazdej chwili. Dodatkowo 11h w pociagu to napewno nic przyjemnego. teraz tatus sobie przypomnial ze bedzie mial dziecko i kombinuje kase? i jeszcze tak podejrzanie dziwnie nalega zebys tylko z nim jechala, a pozniej to juz "on sie odczepi" ja bym to zrozumiala ze zalezy mu na tych pieniadzach tylko
racja racja...niestety ale racja
Cytat:
Napisane przez boroo50 Pokaż wiadomość
Żeby tylko za późno nie było. Bo w takich momentach można bardzo szybko stracić do siebie szacunek, a wtedy to już nic i nikt nie pomoże
A dziecka tylko szkoda, bo niczemu nie jest winne
oczywiście
Zosia
pilnuj siebie swoich uczuć i swojej wartości- ty przekażesz dziecku jak byc dobrym mądrym rozsądnym i odpowiedzialnym człowiekiem, on kiedys pożałuje i zrozumie tylko będzie juz wtedy za późno

wszędzie chodze z kimś jak tylko z domu wychodze to zawsze ktoś jest ze mną i teraz się zastanawiam czy iść sama do kościoła(ode mnie nikt nie praktykuje) i tak mnie to gryzie... mąż sie wkurzył oczywiście że się w ogóle zastanawiam- w każdej chwili moge rodzić i jak ja sobie wyobrażam że w kościele sama będę...
__________________
buźki Renata


"nadwrażliwość to mój wróg- przerost duszy nad rozumem[...] dyskretnej troski trzeba mi"

http://www.suwaczki.com/tickers/ajwwb201imv5ykw7.png



Lilka już z nami!!

renata:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 16:48   #4909
zoskasamoska
Wtajemniczenie
 
Avatar zoskasamoska
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 477
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Myślicie, że nie chciałabym życ normalnie? Mieć normalną rodzinę? Normalnego faceta przy boku ? Szczęśliwe dziecko?
Chciałabym i to bardzo. Niestety nie umiem być konsekwentna i to mój największy problem jest. Nie radzę sobie z tym, z ręką na sercu przyznaję, że nie umiem sobie poradzić z tym wszystkim. Utknęłam w wielkim bagnie i wiem o tym.

Kopnąć go w dupę? Chętnie! Tylko wystarczy, że od razu przyjdzie, przeprosi, pogada i wszystko ok, a ja tylko sie złoszczę potem , że znowu dałam się mu urobić...
zoskasamoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 16:52   #4910
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez renata:) Pokaż wiadomość
wszędzie chodze z kimś jak tylko z domu wychodze to zawsze ktoś jest ze mną i teraz się zastanawiam czy iść sama do kościoła(ode mnie nikt nie praktykuje) i tak mnie to gryzie... mąż sie wkurzył oczywiście że się w ogóle zastanawiam- w każdej chwili moge rodzić i jak ja sobie wyobrażam że w kościele sama będę...
ja miałam iść do kościoła ale mąż powiedział że nie ma zamiaru ze mną w nocy na porodówkę jechać Więc pojechał sam i powiedział że pomodli się za mnie i za Hanie.

Cytat:
Napisane przez zoskasamoska Pokaż wiadomość
Myślicie, że nie chciałabym życ normalnie? Mieć normalną rodzinę? Normalnego faceta przy boku ? Szczęśliwe dziecko?
Chciałabym i to bardzo. Niestety nie umiem być konsekwentna i to mój największy problem jest. Nie radzę sobie z tym, z ręką na sercu przyznaję, że nie umiem sobie poradzić z tym wszystkim. Utknęłam w wielkim bagnie i wiem o tym.

Kopnąć go w dupę? Chętnie! Tylko wystarczy, że od razu przyjdzie, przeprosi, pogada i wszystko ok, a ja tylko sie złoszczę potem , że znowu dałam się mu urobić...
pomysl o małej, może to Cię jakoś zmotywuje.
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 16:54   #4911
uska000
Zadomowienie
 
Avatar uska000
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Bobasowo :)
Wiadomości: 1 461
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez n1kotynka Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny za odpowiedzi o karmieniu!

juz myślałam, że coś ze mną nie tak, bo jak rozmawiałam wczoraj z mężem na ten temat, to ten na mnie naskoczył, że to przecież naturalne i że mama moze patrzeć
następnym razem wygonię teściową to wtyka nos wszędzie i faktycznie przyjechała i dzieckiem średnio się zajmie ( tzn zostanie jak mała śpi na 2 godz no ale właśnie nawet nie przewinie bo się boi), tylko przyjechała bo jest ciekawska i żeby robić zdjęcia małej.

W ogóle rozwaliła mnie dzisiaj kupując swoje zakupy spożywcze, bo jej syn lubi to i to i ona musiała mu kupic a mamy pełną lodówkę bo zrobiłam zakupy przez internet, ale nie, ona musi miec swoje..
z zaopatrywaniem rany to tz wygonił już mamę bo go opieprzyłam, ze nie będzie mi ona oglądac jej, tym bardziej, że już rozniosła w szczegółach co się u nas dzieje na co niespecjalnie miałąm ochotę.
Przed chwilą jeszcze chciały przyjechać dwie kuzynki tzta to zakazałam i powiedziaąłm, że najwcześniej za tydzień i nie będą tutaj robić spotkań rodzinnych przy 2 tygodniowym norowodku. Teściowa się skrzywiła i poszła do innego pokoju ale tutaj akurat byłam stanowcza - ode mnie wszyscy tylko czekają, żeby przyjechać ale powiedzieli, ze czekają aż mała skończy miesiąc i ja dam zielone światło, że zapraszamy a od strony tzta to by się nam zwalili na głowę już tydzień temu jak się okazało!

ehh tylko się denerwuję przez to i chciałabym, żeby teściowa już pojechała ale pewnie zostanie do jutra...
i u nas to mówię wam, ogląda telewizję, poodkurzała mieszkanie i rozwiesza pranie a tak to siedzi i robi zdjęcia dziecku i jeszcze ja mam ją zabawiać rozmową wg męża bo ona czuje się odtrącona...

tyle o mnie bo nie chcę Wam truć tutaj o kochanej "mamusi"

kasikzaki mojej pępek odpadł w tamtym tygodniu właściwie to kikut wisiał tak na niteczce i pediatra go zdjęła małej

uska chodzisz już na spacery? jak długie? od kiedy?? i jak długie masz przerwy w karmieniu?

Sandra gratulacje dla Amelki jak ten czas leci !!


wpadnę później do Was

i trzymam kciuki za Agatka !

póki co idę karmić głoda
1 spacer w 16 dniu wczesniej 2 werandowania po 15m pierwszy spacer 15m drugi 30 a teraz godzine poltora ale tylko jak nie pada przerwy karmieniu roznie najszesciej 3,5h ale czasem czesciej ale max 5h:P

mi pepek odpadl w 10dniu
__________________
Igorek jest już z nami i tuli się całymi dniami

http://www.suwaczek.pl/cache/b034e10552.png
uska000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 16:56   #4912
Haniula
Zakorzenienie
 
Avatar Haniula
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 4 818
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez renata:)

wszędzie chodze z kimś jak tylko z domu wychodze to zawsze ktoś jest ze mną i teraz się zastanawiam czy iść sama do kościoła(ode mnie nikt nie praktykuje) i tak mnie to gryzie... mąż sie wkurzył oczywiście że się w ogóle zastanawiam- w każdej chwili moge rodzić i jak ja sobie wyobrażam że w kościele sama będę...
Kochana pomódl sie w domu, wkoncu Pan Bóg jest wszędzie. Lepiej nie ryzykowac, po 1 dlatego ze cos sie moze zaczac dziac w kazdej chwili a po 2 jest strasznie ślisko ! Przynajmniej u mnie

Zoska nad konsekwencją mozna pracowac. Tobie tez dobrze by zrobiło jakbys spróbowała. Za chwile bedziesz miec dziecko i silna wola, asertywnośc i bycie konsekwentna bedzie Ci niezmiernie potrzebne. Mysle ze w tym wszystkim tż ( z takim zachowaniem) to jak kula u nogi- zadnego pozytku, tylko nerwy
Haniula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 16:58   #4913
agawoo
Zakorzenienie
 
Avatar agawoo
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Mx
Wiadomości: 4 538
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez boroo50 Pokaż wiadomość


Album... brak mi słów. Chyba bym się poryczała na miejscu Twojej mamy jak bóbr! Przepiękny i aż bije miłością
Dziękuję za myśli i pamięć kobitki
Fajnie, że jesteś
Dziękuję za uznanie
Cytat:
Napisane przez boroo50 Pokaż wiadomość

Wczoraj myślałam, że chyba na porodówke pojedziemy, bo pół dnia mnie bolał brzuch (podbrzusze jak na okres), plecy straszliwie - ledwo się mogłam z łózka podnieść i wszystko! Nawet jak przyjechali znajomi to powiedziałam, że z łóżka nie wstaje i zrozumieli
Ale się okazało, że to po tych biegach przełajowych (cały dzień niemalże na nogach, albo siedząc albo stojąc). I tak było fajnie się poruszać kiedy nic nie boli. Jak zwykle umiaru nie znam, a potem są tego efekty
Dobrze, że już się lepiej czujesz
Cytat:
Napisane przez bambusiek Pokaż wiadomość
w poniedziałek ta akcja szpitalna i bóle przez kolejne dni, to coś się działo porodowo, ale się uspokoiło... a teraz to tylko czekać, ale wtedy i tak cc na 99% ale ponoć lepiej - zdrowiej zrobić cc jak się zaczną skurcze

Czuję się masakrycznie, bo badanie było strasznie bolesne a na dodatek teraz mam plamienia (ponoć to norma) jeszcze nie miałam tak bolesnego badania ginekologicznego

Poza tym coś jest nie tak z przekazywaniem krwi między mną a maluszkiem, więc w środę idę do tego samego lekarza jeszcze raz na badanie i jak nic się nie poprawi, to położą mnie na oddział...

Aaaa... na 100% będzie chłopiec - na większym monitorze było widać idealnie

Nadrabiam i wracam
Bambusiek, miejmy nadzieję, że się szybko coś wyklaruje u Ciebie
Cytat:
Napisane przez zoskasamoska Pokaż wiadomość

Przyszedł, przepraszał, jak zwykle, koło zatoczyło swoją historię, nie w tym jednak sęk.

Mamy możliwość otrzymania pieniędzy na dziecko z Niemiec, tz. bardziej facet ma tą możliwość, ale ja się muszę wstawić i coś podpisać. Sytuacja wygląda tak, że miałabym dzis tam z nim jechać i przesiedziec tam przy okazji cały tydzien, bo nie mam jak wrócic szybciej, facet poszedł by do pracy u brata jeszcze na tydzien przez ten czas. Nie chce z nim jechać, strasznie nie chce... ale kasa jednak nie mała i bardzo by pomogła by przy dziecku. Jestem teraz w kropce, z jednej strony chce dziecku zapewnic byt, a jesli sie da w ten sposob to dlaczego by nie, a z drugiej strony nie umiem mu wybaczyc tego co zrobił wczoraj. Unieść się dumą?? A może schować ją do kieszeni i pomyśleć teraz o dziecku?

Posłałabym go do diabła dawno temu gdybym wiedziała jak to się skończy, ale kto by to przewidział?

Zdecydowana jestem na to by z nim nigdzie pod zadnym pozorem nie jechać, ale jak pomyślę, że dziecku żyłoby się lepiej i mnie też to już sama nie wiem.
Szkoda tylko, że nie znalazł czasu żeby Ci o tym powidzieć od razu po powrocie z Niemiec, tylko w pierwszej kolejności poleciał na kawalerski, gdzie schlał się jak świnia (przepraszam, ale ja to tak widzę ) i prawie Cię wykończył nerwowo, nie patrząc na to, że nosisz pod sercem jego dziecko ....
Cytat:
Napisane przez zoskasamoska Pokaż wiadomość
Reniu, musiałabym tam siedzieć do piątku i spać z nim w jednym łóżku (chyba, że on na podłodze)

Wnerwia mnie to jak próuje mnie udobruchać, a obawiam się, że to właśnie mu się uda.

Sprawę postawiłam mu jasno , że nigdzie nie jadę, że po porodzie to się załatwi.
Mielibyśmy jechać pociągiem, około 11h, do tego siedzieć mam tam 5 dni.. nie widzę tego, tym bardziej, że jestem w ostatnich tygodniach, mogę zacząć rodzić w każdej chwili jakby nie patrzeć, ale on na to nie zwraca uwagi, tylko mi mówi , że kasa jest dla dziecka potrzebna. Nawet powiedział, że mam tam z nim tylko jechać, wrócimy i on się odczepi.
Czyli zależy mu tylko na kasie, a nie na Was. To jest jego sprawa, skąd weźmie kasę na dziecko - obiecywał, że niczego Wam nie zabraknie.
A sam pomysł żebyś Ty w 37 tygodniu jechała gdziekolwiek pociągiem 11 godzin jest po prostu idiotyczny i jeszcze bardziej niedojrzały niż to chlanie na kawalerskim.
A stać go na odwiezienie Cię do niemieckiej kliniki i opłatę za ewentualny poród? Czy będziesz ze skurczami wracać pociągiem kolejne 11 godzin do POlski w razie gdyby się coś zaczęło?

Przeanalizuj sobie cały ten pomysł - moim zdaniem za cenę ewentualnych komplikacji nie warto .....

Cytat:
Napisane przez Haniula Pokaż wiadomość
Zoska ja bym w takiej sytuacji nigdzie nie jechala. Pieniadze pieniedzmi ale ty jestes w 37tc wiec rodzic mozesz w kazdej chwili. Dodatkowo 11h w pociagu to napewno nic przyjemnego. teraz tatus sobie przypomnial ze bedzie mial dziecko i kombinuje kase? i jeszcze tak podejrzanie dziwnie nalega zebys tylko z nim jechala, a pozniej to juz "on sie odczepi" ja bym to zrozumiala ze zalezy mu na tych pieniadzach tylko
Odniosłam dokładnie takie samo wrażenie ....
__________________
Damska torebka nie jest po to, żeby cokolwiek w niej znaleźć,

tylko po to, żeby w niej wszystko było

Edytowane przez agawoo
Czas edycji: 2012-01-15 o 17:05
agawoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 16:58   #4914
Haniula
Zakorzenienie
 
Avatar Haniula
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 4 818
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Uska juz kiedys Ciebie pytałam, ale chyba nie zauwazylas. Ty uzywasz Oilatum do kąpieli, powiedz mi czy głowke tez tym myjesz?
Haniula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 17:02   #4915
bambusiek
Zakorzenienie
 
Avatar bambusiek
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 8 250
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Nadrobiłam po łebkach

Pearpearl - wcale się nie dziwię, że się zirytowałaś na parapetówie do nas też jak przychodzą znajomi z pierwszą wizytą i przynoszą %, to jak się kapną, że ja przecież nie mogę, to im ciut głupio
Fajne prezenty dostaliście

Zośka - przykro mi z powodu Twojego TŻta pomysły ma niedorzeczne, ale na szczęście z Ciebie rozsądna dziewczyna - nie daj się

Idę zaraz się położyć... plamienie na szczęście się uspokoiło, mam nadzieję, że nie wrócimy dziś na porodówkę
__________________
T. 16.1.12
Z. 30.6.14
A. 7.2.17
G. 9.1O.18
bambusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 17:03   #4916
agawoo
Zakorzenienie
 
Avatar agawoo
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Mx
Wiadomości: 4 538
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez zoskasamoska Pokaż wiadomość
Na domiar złego, dałam mu swój dowód osobisty ostatnim razem, napisałam upoważnienie, bo myślałam, że bedzie szło bez mojej obecnosci to załatwic,ale niestety nie no i on zapomniał w Niemczech mój dowód. Nic tylko się wku****. Bez dowodu nawet nie umiem załatwić sobie ważnego ubezpieczenia z UP.

Nigdzie z nim nie jadę, nadal stoję przy tym co mówiłam od początku.
No pokazał jakim jest mądrym i odpowiedzialnym człowiekiem zapominając o Towich dokumentach ....
Cytat:
Napisane przez zoskasamoska Pokaż wiadomość
Myślicie, że nie chciałabym życ normalnie? Mieć normalną rodzinę? Normalnego faceta przy boku ? Szczęśliwe dziecko?
Chciałabym i to bardzo. Niestety nie umiem być konsekwentna i to mój największy problem jest. Nie radzę sobie z tym, z ręką na sercu przyznaję, że nie umiem sobie poradzić z tym wszystkim. Utknęłam w wielkim bagnie i wiem o tym.

Kopnąć go w dupę? Chętnie! Tylko wystarczy, że od razu przyjdzie, przeprosi, pogada i wszystko ok, a ja tylko sie złoszczę potem , że znowu dałam się mu urobić...
Zosia, ale możesz mieć normalną rodzinę i szczęśliwe dziecko, i nawet normalnego faceta przy boku - ale na pewno tego nie osiągniesz z tym człowiekiem, z którym jesteś w tej chwili ...
__________________
Damska torebka nie jest po to, żeby cokolwiek w niej znaleźć,

tylko po to, żeby w niej wszystko było
agawoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 17:05   #4917
bybella
Wtajemniczenie
 
Avatar bybella
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: piernikowe miasto i okolice
Wiadomości: 2 344
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
SMS OD AGATKA

Lezałam pod ktg 4h i jestem wykończona... Po odłączeniu oxy skurcze ustały. Koleżance przed chwilą wody odeszły. A ja zaraz idę spac na amen. Nocka lipna
mi też pisaa, że idzie spać, bo po tym oxy coś zmęczona jest

Cytat:
Napisane przez bambusiek Pokaż wiadomość

Czuję się masakrycznie, bo badanie było strasznie bolesne a na dodatek teraz mam plamienia (ponoć to norma) jeszcze nie miałam tak bolesnego badania ginekologicznego

Poza tym coś jest nie tak z przekazywaniem krwi między mną a maluszkiem, więc w środę idę do tego samego lekarza jeszcze raz na badanie i jak nic się nie poprawi, to położą mnie na oddział...

Aaaa... na 100% będzie chłopiec - na większym monitorze było widać idealnie

Nadrabiam i wracam
fajnie, że masz 100% pewność oby wszystko było dobrzea o co chodzi z ta krwią? co jest nie tak?

Cytat:
Napisane przez zoskasamoska Pokaż wiadomość

Sprawę postawiłam mu jasno , że nigdzie nie jadę, że po porodzie to się załatwi.
Mielibyśmy jechać pociągiem, około 11h, do tego siedzieć mam tam 5 dni.. nie widzę tego, tym bardziej, że jestem w ostatnich tygodniach, mogę zacząć rodzić w każdej chwili jakby nie patrzeć, ale on na to nie zwraca uwagi, tylko mi mówi , że kasa jest dla dziecka potrzebna. Nawet powiedział, że mam tam z nim tylko jechać, wrócimy i on się odczepi.
i tego się trzymaj zośka!! gdzie ty na ostatnich nogach będziesz jechała 11 h pociągiem kobieto. nawet dla pieniędzy nie warto się tak poświęcać i robić co ci ten palant każe. <choć wiem jak to jest jak nie ma kasy> haniula ci bardzo dobrze napisała

Cytat:
Napisane przez zoskasamoska Pokaż wiadomość
Na domiar złego, dałam mu swój dowód osobisty ostatnim razem, napisałam upoważnienie, bo myślałam, że bedzie szło bez mojej obecnosci to załatwic,ale niestety nie no i on zapomniał w Niemczech mój dowód. Nic tylko się wku****. Bez dowodu nawet nie umiem załatwić sobie ważnego ubezpieczenia z UP.
jak to dowodu nawet nie masz? wyrób sobie nowy kochana zawczasu!

i naprawdę zacznij być konsekwentna, pomyśl o dziecku, dla niego to zrób, powinno ci to siły dodać!

a tak w ogóle moja znajoma urodziła w piątek, a termin miała taki jak ja - koniec lutego, strach mnie ogarnia już
__________________
Szczęśliwy ten, kto ma kogo kochaćhttp://www.suwaczek.pl/cache/4dc7bc6f13.png
Jestem mamą
bybella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 17:05   #4918
uska000
Zadomowienie
 
Avatar uska000
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Bobasowo :)
Wiadomości: 1 461
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez Haniula Pokaż wiadomość


Mamuski rozpakowane czy bierzecie nadal witaminki ciązowe? Bo mi sie skonczyły i zastanawiam sie czy kupowac, czy juz sobie odpuscic
ja karmie piersia i biore jak nie wezme to taka slaba sie czuje.. zwlaszcza ze w jedzeniu mam malo witamin bo malo owocow i warzyw..

mam koljna paczke pampersow na handel;p
__________________
Igorek jest już z nami i tuli się całymi dniami

http://www.suwaczek.pl/cache/b034e10552.png
uska000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 17:08   #4919
inutil
Zakorzenienie
 
Avatar inutil
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: bdg
Wiadomości: 5 669
GG do inutil
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012



O 14 pisała do mnie Oluska: Hej, jestem na sali, rozwarcia 0, skurczy brak. Nic się nie dzieje...

Kurcze, namęczy się pewnie bidulka. Potem już nic nie pisała.

mnie od wczoraj tak napiernicza nadgarstek, że ręką nie mogę ruszać odnowiła mi się torbiel

Cytat:
Napisane przez NataliaM1103 Pokaż wiadomość
We wtorek idę do szpitala na wywołanie bo to już będzie tydzien po terminie,obawiam się ,że będą chcieli zrobic mi cesarke bo 2 tygodnie temu Bartuś ważył 3.800 więc boje się,że teraz grubaek z niego będzie i właśnie dlatego bedą chcieli cesarke zrobic
hmm, mój w zeszłym tygodniu miał 4380g i to nie jest jeszcze wskazanie do cesarki... ale to zależy podobno od szpitala

Cytat:
Napisane przez n1kotynka Pokaż wiadomość
W ogóle rozwaliła mnie dzisiaj kupując swoje zakupy spożywcze, bo jej syn lubi to i to i ona musiała mu kupic a mamy pełną lodówkę bo zrobiłam zakupy przez internet, ale nie, ona musi miec swoje..

nie mogę normalnie, dobrze, że jeszcze dzień i jej nie będzie. Brak słów. Porażka.
__________________
[*] 10.01.2011
[*] 10.03.2015

Edytowane przez inutil
Czas edycji: 2012-01-15 o 17:10
inutil jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 17:08   #4920
zoskasamoska
Wtajemniczenie
 
Avatar zoskasamoska
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 477
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Kiedy czytam Wasze posty to przyznaję Wam wielką rację, bo prawie wszystko co piszecie się sprawdza i tak jest, ale z drugiej strony jest to moje cholerne zaślepienie i jak widzę, że choc troche sie stara to mu wybaczam wszystko i momentalnie o wszystkim potrafie zapomnieć co mi zrobił, ile napsuł krwi ..
zoskasamoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:43.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.