Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7 - Strona 22 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-15, 18:18   #631
mag_99
Rozeznanie
 
Avatar mag_99
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 871
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

ech! nadrobiłam!

w piątek wieczorem wizaż się posypał i nie mogłam Was dogonić...

i tyle spraw poruszyłyście...

ja chcę karmić około 6 miesięcy, a potem przestawiać na butlę i mieszanki, tak aby dziecko było już bardziej samodzielne i mogło spędzić np. dzień z babcią na spacerku a nie tylko z mamą i mamą... a jak wyjdzie to się okaże

co do odparzeń - na silne mam sudocrem, zapobiegawczo mam penaten - jak zwykle jakiś darowany hihi

co do mycia dzieciątek i szamponów to ja mam takie płyny do kąpieli 3 w 1 i myślę, że tym będę myć Filipka

ostatnio strasznie swędzi mnie brzuszek w okolicy pępka - aż podkradam Filipkową oliwkę i smaruję też kremem oliwkowym z ziaji

iw32 czy doszła do Ciebie już ta zielona pościel? jak z jej miękkością? bo ja jeszcze czekam...

dziś byłam na zakupkach kupiłam sobie a w sumie dostałam od TŻta 2 staniki... wybierałam już chyba wszystko co największe, ale na szczęście w reserved są poprzeceniane i kupiłam za 50 zł 2 szt. - rozmiar 70F

i pewnie jeszcze było milion rzeczy, o których chciałam napisać ale nie pamiętam
__________________
Filipek - 4.03.2012 godz. 16.00

a ja rosnę i rosnę
mag_99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 18:30   #632
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
Lena, ja wlasnie w chwili slabosci pochlonelam 2 snickersy
Wina TZ, ktory chomikuje slodycze
ja też chcę!!! no nic, nie miałam słodyczy, więc wyjadłam już wszystkie owoce które były w domu.. Przynajmniej zdrowo.. Ale nie zaspokoiłam do końca mej żądzy
A u nas właśnie nie ma czegoś takiego jak chomikowanie słodyczy, mój mąż je wszystko od razu
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 18:35   #633
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

a ja mam dziś .. popołudnie.. lenia
zupe i rożki zrobilamna obiad i padłam
własnie sie obudzilam i ... nic mi sie nie chce
najlepsze jest to
że otoczki brodawek przy sutkach błyszczą mi się jak .... jakbym je wymalowala lakeirem.... blizna pod pępkiem też.. ciekawe z czym to jest zwiazane
ooo jjjjjjjaaaaaaaaaaaaa dawno mnie tak nie scielo w srodku dnia
__________________
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 18:47   #634
evvcia_
Wtajemniczenie
 
Avatar evvcia_
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 074
GG do evvcia_
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Mravka Pokaż wiadomość
My robilismy wesele rok temu w czerwcu, ale wlasciwie ciezko to nazwac weselem,bo bylo to raczej przyjecie. Trwalo od ok 16 do 24..wiec posilkow bylo znacznie mniej niz normalnie. cena za os.to bylo ok 100zł bez owocow, ciast. Jesli jestes zainteresowana to poszukam,bo gdzies powinnam to jeszcze miec;-) ale jedzenie bylo z gatunku "nie wymyślnych" bo byly rolady,schab,kluchy slaskie,ziemniaki(dla dzieciakow frytki), rosol standardowo, jakas zimna plyta, ciepla-kolacja pałki z indyka,łosoś, zapiekane kluseczki, barszczyk, krokiety...
Dziękuję za info właśnie ja szukam pomysłów - takich normalnych dań i sama chcę im zaproponować menu skoro oni mają jakieś dziwne

Co do klusek śląskich to może to śmiesznie zabrzmi, ale ja chyba nigdy takich nie jadłam albo jadłam, ale nie wiem, że to właśnie one

Cytat:
Napisane przez Roksape Pokaż wiadomość
Bardzo dobrze, że wiesz o tej pępowinie. I bardzo dobrze, że będziesz pod kontrolą. Pamiętaj o ruchach dziecka jeśli bedziesz je odczuwać tak jak dotad to wszystko ok, bo dłuższa przerwa może oznaczyć, że coś się dzieję. Piszę o tym nie po to, żeby Cię zmartwić, ale dlatego, że mój syn też był owinięty pępowiną.
w szpitalu jak leżałam na prawej stronie i na wznak dziecko miało mniejsze tętno a na lewej normalne i nie wiedzieli co to. Przy porodzie okazało się, że miał jeden raz owiniętą pępowinę wokół szyi.

Wiesz u mnie to stawki nie są aż takie duże jeśli chodzi o takie imprezy. U mnie to było coś koło 70 zł za osobę. Ale z kolei u szwagra rok temu na weselu za osobe było 110 zł i super wyżerka. Rosół, de volai, kiełbaski w francuskim cieście z sosem, krokiety chyba + barszcz, i chyba jeszcze ze 2 inne dania gorące plus przystawki. Wszystko naprawdę było bardzo smaczne i nie żałowali. A u mnie to jedzenie było ok tylko zamotana obsługa. Ale on miał w najlepszej knajpie w mieście
Niemiła historia z tą pępowiną ja jak byłam na USG 3D to w ogóle jej nie było widać, a przynajmniej nie w okolicach głowy, więc może trzyma się z daleka od mojego dzidziusia. Oby
110 zł za tyle dań i to w najlepszej knajpie to nieźle też bym tak chciała... ale w sumie jakby było 150zł/os to już bym była zadowolona.
__________________


Razem, 19.12.04
Zaręczona, 1.01.11
Córeczka Laura, ur. 22.03.12
Będziemy ślubować 31.08.13



evvcia_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 18:49   #635
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

evvcia u mnie na weselu w zeszłym roku było 140 zł za osobę, bez alkoholu, ciast, owoców i zimnych napojów. Było 5 dań na ciepło (najpierw dwudaniowy obiad, na koniec paszteciki i krokiety z barszczem, a pomiędzy jeszcze 3 posiłki jak kluski śląskie z jakimś mięsem, strogonow i coś jeszcze). Poza tym w "pakiecie" wędliny, sałatki, deska serów, itd.


---------- Dopisano o 18:49 ---------- Poprzedni post napisano o 18:47 ----------

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
Dziewczyny Wasi tz tez nie dotykaja brzuszka? Moj caluje, mowi do niego, ale nie chce trzymac np reki na brzuchu, twierdzac ze mala sie go boi (uspokaja sie zaraz jak sie reke przylozy, ale to i jak ja przyloze sie uspokaja....) i dzisiaj mi powiedzial, ze mu smutno, ze ja ciagle ja czuje, mam z nia kontakt a on dopiero jak sie urodzi bedzie mial ... i ze dlatego tak nie dotyka brzucha, nie czeka na kopniaki bo wie ze nie dostanie az poczulam sie winna, ze to ja jestem w ciazy a nie on ...
dotyka, rozmawia, głaszcze.. i nie może się nadziwić jak mała kopie!


Mała! jesteś już w domku! Dzielna z Ciebie kobitka, dbaj o siebie i maluszka, zdrówka Wam życzę!
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 18:53   #636
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Mój mąż wczoraj tak mi brzuch męczył
aż wziął latarkę, przysunął do brzucha i mała kopała dokładnie tak, gdzie świeciło źródło światła. Ależ miał radochę
Mój TZ najpierw mówił do brzucha: cześć brzusio
.... zasadniczo to cały czas słychać tego typu texty
ale tak bardzo często dotyka mi brzucha i jak śpimy to zawsze zapypiając kłądzie mi rekę na brzuchu(ale to chyba też dlatego, że mały jak usłyzy, że tatuś go "podsłuchuje" to sie uspokaja i ja mogę zasnąć ;D
Czasem sie zdarzy, że przykłada ucho do brzucha ale ja w takich wypadkach barziej spodziewam sie kopa w to ucho niż tego, żeby TZ coś usłyszał co nie będzie brmialo jak tańce kiszek
__________________
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 18:53   #637
desia888
Wtajemniczenie
 
Avatar desia888
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 2 649
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
ja też chcę!!! no nic, nie miałam słodyczy, więc wyjadłam już wszystkie owoce które były w domu.. Przynajmniej zdrowo.. Ale nie zaspokoiłam do końca mej żądzy
A u nas właśnie nie ma czegoś takiego jak chomikowanie słodyczy, mój mąż je wszystko od razu
Obawiam sie ze takim ilosciom jakie moj TZ kupuje nie dalby rady
Ale coz nie znam Twojego wiec reki nie dam sobie uciac, moze by i dal rade
No ja wole juz w sumie jak slodyczy nie ma bo jak sa to jest to zbyt proste jak nadejdzie czarna godzina

Emigra, mi jest rowniez ciezko uwierzyc ze bede znowu mama, chyba dlatego ze malutka nie jest planowana (ale ) no i tak ni stad ni zowad taka niespodzianka na maksa
I w dodatku jeszcze mala slodka coreczka, powiem Wam ze czasami bywalo mi smutno ze nie bede juz miala coreczki, tak czasami, raz na kilka m-cy przez 5 min
No a jednak, kto by pomyslal?
No wiec nadal czasami zdarza mi sie zapomniec ze jestem w ciazy i potem jak sobie przypomne to przezywam taki mini szok
A to ze bedziemy rodzicami to zmieni napewno wiele rzeczy w naszym stosunku do zycia i swiata, ale w gruncie rzeczy pozostaniemy tymi samymi ludzmi , ja na przyklad nadal czasami sie dziwie ze mam synka 6-o letniego, jestem mama a czuje sie jakbym miala 23 nadal
__________________
Adas 23.08.2005


Viki 28.04.2012
desia888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 18:54   #638
evvcia_
Wtajemniczenie
 
Avatar evvcia_
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 074
GG do evvcia_
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
evvcia u mnie na weselu w zeszłym roku było 140 zł za osobę, bez alkoholu, ciast, owoców i zimnych napojów. Było 5 dań na ciepło (najpierw dwudaniowy obiad, na koniec paszteciki i krokiety z barszczem, a pomiędzy jeszcze 3 posiłki jak kluski śląskie z jakimś mięsem, strogonow i coś jeszcze). Poza tym w "pakiecie" wędliny, sałatki, deska serów, itd.


dotyka, rozmawia, głaszcze.. i nie może się nadziwić jak mała kopie!
No właśnie wszyscy mieli fajne menu i w niezłej cenie, a mi tu proponują jakieś niewiadomo co. Obrażona

Jak byłam w domu to mój TŻ tak samo, przytulał się do brzuszka, głaskał, słuchał, a jak mała pierwszy raz go kopnęła to przed spaniem zawsze czekał raz to przeciągnęła nóżką lub ręką po całej długości brzucha, aż biedny się wystraszył ale też ciągle mnie pyta jak to jest czuć od środka i wszystko, a nie tylko takie mocniejsze ruchy.
__________________


Razem, 19.12.04
Zaręczona, 1.01.11
Córeczka Laura, ur. 22.03.12
Będziemy ślubować 31.08.13



evvcia_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 18:55   #639
88natka
Zadomowienie
 
Avatar 88natka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Belfast
Wiadomości: 1 591
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Jolkaaa Pokaż wiadomość
jak robisz pastę jajeczną?

---------- Dopisano o 13:42 ---------- Poprzedni post napisano o 13:41 ----------

daję kilka jajek i to co mam akurat w lodówce(pomidory, ogórki kiszone, czasem cebule, szczypiorek) mieszam z majonezem i gotowe
Cytat:
Napisane przez evvcia_ Pokaż wiadomość
ja to pewnie spokojnie do +20kg dobiję jak nie lepiej. Teraz jak byłam 3 tygodnie w domu to tak mnie utuczyli (w tym mega święta przecież)...
A teraz sobie gotuję kaszę jęczmienną i zjem znów z mielonym i sosikiem. A co mają się zmarnować

Już humor mi się troszkę poprawił
I mam pytanie nie mamusiowe tym razem. Czy pamiętacie może jak wyglądały wasze weselne menu i ile wychodziło na osobę?
Ja miałam taki zestaw za 145zł/ os. Ślub mieliśmy 13 sierpnia 2011.
Powitanie:
- chleb okrągły zdobiony na powitanie od firmy
- lampka szampana + kieliszki dla Młodej pary od firmy

Obiad:
- rosół z makaronem
- zestaw mięs na półmiskach (kotlet schabowy, nóżka z kurczaka, kotlet drobiowy po parysku)
- ziemniaki
- zestaw surówek - 2 rodzaje

Dania gorące:
- kotlet szefa kuchni, talarki ziemniaczane, surówka
- zupa po bolońsku
- soczysty karczek w sosie, kluski śląskie lub risotto, surówka
- barszcz czerwony z krokietem

Deser:
- fantazja lodowa

Napoje:
- kawa, herbata, woda mineralna, napoje, soki 100%

Zimna płyta:
- zestaw wędlin
- zestaw mięs na zimno
- 2 rodzaje sałatek
- tymbaliki drobiowe
- śledź po kaszubsku
- pieczywo, owoce, ciasta
Napoje zimne i gorące podawane są bez ograniczeń i bez dodatkowych opłat aż do końca przyjęcia. W zestawie dla każdej pary paczka ciasta na wynos.

tutaj masz resztę menu: http://weselajacek.pl/oferta.html

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Dziewczyny a macie czasem wahania nastroju?
Ostatnio czesto mi sie to zdarza.Wszystko jest ok,nic zlego sie nie wydarzylo,a mnie lapie dolina.No i nie wiem czy to ma zwiazek z ciaza,bo wczesniej tak nie mialam,czy to dlatego,ze od 9 dni jestem w domu przez ta reke i mam za duzo czasu wolnego.
W ogole to ja sie zastanawiam jak to bedzie wygladalo jak juz bede siedziec w domu na stale,bo nie jestem przyzwyczajona.Od 8 lat najdluzsze moje wolne to 2 tyg,czyli normalny urlop wakacyjny.Chce tego,chce zajmowac sie dziecmi,poswiecac im caly swoj czas.Chce miec duza rodzine,mam w planie jeszcze jedno dziecko,a jednoczesnie boje sie,ze wlasnie bedzie brakowalo mi kontaktu z doroslymi ludzmi.
Tu w Anglii bardzo zawiodlam sie na ludziach,dlatego trzymam sie z ludzmi na dystans,nie staram sie nawiazywac przyjazni.W Polsce mam wielu przyjaciol,kontakt utrzymujemy,ale rozmawiamy przez tel czy Skype,albo piszemy,a to nie to samo co kontakt face to face.
Sorry za te zale.Ale to forum i wy dziewczyny w krotkim czasie stalyscie mi sie bliskie i jakos tak czuje,ze nikt mnie tu zle nie oceni.
Ja Cie doskonale rozumiem, też czasem mam strasznego doła i mam ochotę wrócić do Pl. Nie mam tu żadnych przyjaciół, samych znajomych bo się nauczyłam po prawie 3 latach tutaj spędzonych żeby trzymać się na dystans z tymi ludźmi. Jutro już będzie lepiej, to jest takie przejściowe
Mała super że już w domku
__________________
Olivia

niespodzianka
88natka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 18:58   #640
evvcia_
Wtajemniczenie
 
Avatar evvcia_
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 074
GG do evvcia_
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość
Ja miałam taki zestaw za 145zł/ os. Ślub mieliśmy 13 sierpnia 2011.
Powitanie:
- chleb okrągły zdobiony na powitanie od firmy
- lampka szampana + kieliszki dla Młodej pary od firmy

Obiad:
- rosół z makaronem
- zestaw mięs na półmiskach (kotlet schabowy, nóżka z kurczaka, kotlet drobiowy po parysku)
- ziemniaki
- zestaw surówek - 2 rodzaje

Dania gorące:
- kotlet szefa kuchni, talarki ziemniaczane, surówka
- zupa po bolońsku
- soczysty karczek w sosie, kluski śląskie lub risotto, surówka
- barszcz czerwony z krokietem

Deser:
- fantazja lodowa

Napoje:
- kawa, herbata, woda mineralna, napoje, soki 100%

Zimna płyta:
- zestaw wędlin
- zestaw mięs na zimno
- 2 rodzaje sałatek
- tymbaliki drobiowe
- śledź po kaszubsku
- pieczywo, owoce, ciasta
Napoje zimne i gorące podawane są bez ograniczeń i bez dodatkowych opłat aż do końca przyjęcia. W zestawie dla każdej pary paczka ciasta na wynos.

tutaj masz resztę menu: http://weselajacek.pl/oferta.html
Merci Dzięki Wam coś zdziałam może
__________________


Razem, 19.12.04
Zaręczona, 1.01.11
Córeczka Laura, ur. 22.03.12
Będziemy ślubować 31.08.13



evvcia_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 18:59   #641
88natka
Zadomowienie
 
Avatar 88natka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Belfast
Wiadomości: 1 591
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Idę się kąpać, jeszcze tylko 2 dni pracy
__________________
Olivia

niespodzianka
88natka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 19:11   #642
Mravka
Zadomowienie
 
Avatar Mravka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 738
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez evvcia_ Pokaż wiadomość
Dziękuję za info właśnie ja szukam pomysłów - takich normalnych dań i sama chcę im zaproponować menu skoro oni mają jakieś dziwne

Co do klusek śląskich to może to śmiesznie zabrzmi, ale ja chyba nigdy takich nie jadłam albo jadłam, ale nie wiem, że to właśnie one



Niemiła historia z tą pępowiną ja jak byłam na USG 3D to w ogóle jej nie było widać, a przynajmniej nie w okolicach głowy, więc może trzyma się z daleka od mojego dzidziusia. Oby
110 zł za tyle dań i to w najlepszej knajpie to nieźle też bym tak chciała... ale w sumie jakby było 150zł/os to już bym była zadowolona.
ciesze sie,że sie przyda.
Kluski śląskie to takie z dziurką w srodku bardzo latwo sie je robi tak swoja droga.
To co moge jeszcze polecic od siebie...to opcja z tortem. Przyznam, ze my mielismy tort dosc nietypowy bo lodowy
Praktycznie nic nie zostało, rozszedl sie w mig..wszyscy zajadali ze smakiem- bo w sumie rzadko kto nie lubi lodow
Przyznam, ze pierwszy kawalek ciezko sie kroilo mielismy 3 piętra i sami dobieraliśmy smaki. polecam
Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
Obawiam sie ze takim ilosciom jakie moj TZ kupuje nie dalby rady
Ale coz nie znam Twojego wiec reki nie dam sobie uciac, moze by i dal rade
No ja wole juz w sumie jak slodyczy nie ma bo jak sa to jest to zbyt proste jak nadejdzie czarna godzina

Emigra, mi jest rowniez ciezko uwierzyc ze bede znowu mama, chyba dlatego ze malutka nie jest planowana (ale ) no i tak ni stad ni zowad taka niespodzianka na maksa
I w dodatku jeszcze mala slodka coreczka, powiem Wam ze czasami bywalo mi smutno ze nie bede juz miala coreczki, tak czasami, raz na kilka m-cy przez 5 min
No a jednak, kto by pomyslal?
No wiec nadal czasami zdarza mi sie zapomniec ze jestem w ciazy i potem jak sobie przypomne to przezywam taki mini szok
A to ze bedziemy rodzicami to zmieni napewno wiele rzeczy w naszym stosunku do zycia i swiata, ale w gruncie rzeczy pozostaniemy tymi samymi ludzmi , ja na przyklad nadal czasami sie dziwie ze mam synka 6-o letniego, jestem mama a czuje sie jakbym miala 23 nadal
No wlasnie ja tez sie caly czas czuje jakbym miala 21 lat i co lepsze jak ktos mnie pyta o wiek to mam ochote wlasnie tak odpowiedziec.,Jakos utknelam na tym etapie
A Ty bedziesz miala drugie cudo na świecie, ktore bedzie wolalo mama to tez pewnie niezle wyzwanie.

Czasem mam wrazenie, jakby te wszystkie szkolne lata, matura etc..to bylo "wczoraj",a tu juz za chwile 10-lecie bedzie .Kiedys to wszystko wydawalo mi sie takie abstrakcyjnie i wydawalo mi sie,ze jeszcze dlugo nie bedzie mnie dotyczylo, a tu zlecialo w mig.

---------- Dopisano o 19:11 ---------- Poprzedni post napisano o 19:09 ----------

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Mravka, ja dziś na błysk wysprzątałam kuchnię tak mnie wzięło na robotę z tymi delegacjami to niestety trochę przesrane, ze tak brzydko powiem. No ale na razie nigdzie męża mi nie wysyłają, więc jest ok
To tak juz sila rozpedu moglabys i u mnie wysprzatac ))

Noo delegacje są niefajne takie na dluzsza mete. Choc to mile miec do czego wracac a w tym przypadku do kogo
__________________
"Życie składa się z rzadkich, oddzielonych momentów najwyższego znaczenia i nieskończonej liczby przerw pomiędzy tymi momentami. A ponieważ cienie tych momentów unoszą się w trakcie tych przerw nieustannie wokół nas, więc warto dla nich żyć." J.Wiśniewski
Mravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 19:16   #643
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Mravka Pokaż wiadomość
To tak juz sila rozpedu moglabys i u mnie wysprzatac ))

Noo delegacje są niefajne takie na dluzsza mete. Choc to mile miec do czego wracac a w tym przypadku do kogo
My mieliśmy tort asymetryczny, z tego powodu musiał być krem, ale sam tort byl czekoladowy z kremem "ciasteczkowym".
Na górze tortu siedziała para młoda.
Muzycy z orkiestry oczywiście musieli sobie i tutaj pożartować, i mówią, ąby przed krojeniem pani młoda zjadła głowę pana młodego. Figurki były dobre, marcepanowe.
Po czym mówią, że teraz pan młody zje pani młodej... cycki

My z mężem żyliśmy w tych delegacjach przez prawie 4 lata, na razie udaje się bez nich, ale jak pracuje gdzies dalej (100 km), to i tak wychodzi przed 5 z domu a wraca około 19. Ale mam dla kogo ugotowac obiad, nie kładę się sama spać. A to jest wazne - być chociaż przez noc razem. I miec dom, do którego chętnie sie wraca.
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 19:19   #644
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Dziewczyny a macie czasem wahania nastroju?
Ostatnio czesto mi sie to zdarza.Wszystko jest ok,nic zlego sie nie wydarzylo,a mnie lapie dolina.No i nie wiem czy to ma zwiazek z ciaza,bo wczesniej tak nie mialam,czy to dlatego,ze od 9 dni jestem w domu przez ta reke i mam za duzo czasu wolnego.
W ogole to ja sie zastanawiam jak to bedzie wygladalo jak juz bede siedziec w domu na stale,bo nie jestem przyzwyczajona.Od 8 lat najdluzsze moje wolne to 2 tyg,czyli normalny urlop wakacyjny.Chce tego,chce zajmowac sie dziecmi,poswiecac im caly swoj czas.Chce miec duza rodzine,mam w planie jeszcze jedno dziecko,a jednoczesnie boje sie,ze wlasnie bedzie brakowalo mi kontaktu z doroslymi ludzmi.
Tu w Anglii bardzo zawiodlam sie na ludziach,dlatego trzymam sie z ludzmi na dystans,nie staram sie nawiazywac przyjazni.W Polsce mam wielu przyjaciol,kontakt utrzymujemy,ale rozmawiamy przez tel czy Skype,albo piszemy,a to nie to samo co kontakt face to face.
Sorry za te zale.Ale to forum i wy dziewczyny w krotkim czasie stalyscie mi sie bliskie i jakos tak czuje,ze nikt mnie tu zle nie oceni.
Raczej może to być związane z ciążą a ściśle z hormonami ... ja miałam tak ze 2 miesiące temu.. tyle, że u mnie to było bardziej na zasadzie: Bezzasadny płacz na przemian z taką umiarkowaną euforią
Gin mi powiedział, że to kwestia wydzielania jakeigoś (nie pamietam akiego) hormonu
ale fakt gównano wtedy jest jak człowiek wpada w taki marazm.... niby ok no bo wiemy, że to hormon ale z drugiej strony to jak sobie człowiek tak siedzi i pomyśli: siedzisz sama w domu, (wyobraz sobie teraz jak sie czuje taka osoba jak ja: mąż w pracy ty siedzisz w domu i do nikogutko się nie odezwiesz .. no chyba, ze mowa o sąsiadkach emerytkach)
a po urodzeniu dziecka .. to dopeiro będzie maniana
Ty kompletna cisza i płaczące dziecko
Owszem fajnei jest teoretyzować że no ale mamusia pomoże czy tam pojdziesz na spacer ....ale prawda jest taka, że jak nie ma się do kogo odezwać to problemy zaczynają przytłaczać
a nie daj Bóg jak jeszcze mąż przyjdzie z pracy i zacznie pyskować pt: Ja ciezko pracuje a po pracy nie ma obiadu ..a Ty caly dzien siedzisz w domu nic nie robisz (niestety czesto słysze ot od facetow nie tylko od męża (ostatnio od któego to usłyszałam dostał pozew o rozwód a jego żona mi pisała, że dopeiro nowy facet pokazał jej jak powinna być traktowana - a nie była) przykre to im sie wydaje ze my na prawde nic nie robimy tylko kiblujemy na wizazu od chwili gdy oni wyjda do chwili gdy przyjda, albo no co to jest opiekować sie dzieckiem ..przeciez ono caly czas pis je spi pieluchuje i spi)

Dlateog ja licze na to, że mój TZ wezmie urlop do oporu bo nie wyobrazam sobie zebym zostala kompletnie sama i: opiekowac sie dzieckiem, zwierzyncem, sprzataniem, obiadami.
A TY mieszkajac za granica noooo powiem Ci ze życzę Ci duużo sił i będę trzymać kciuki abyś dała radę
Wiadomo, że wizaz to nie jest prawdziwe spotkanie .. ale mam wrazenie ze jeszcze dużo razy sie spotkamy
Teraz dużo z nas zostanie zepchniętyhc do takiego etapu, ze jedyne osoby jakie będziemy widywać to albo opiekunki innych albo mamy innych dzieci... Ja już widziałam moją sąsiadkę: owszem TZ mowi ze wie (skads) ze ona pracuje w sklepie w galerii handlowej ale ja ją bardzo cesto widywałam jak wychdoziła do południa z dzieckiem na dłuuugie spacery - bardzo często w towarzystwie innych kobiet z dziećmi .. Jak dla mnie wyglądało, że ona siedzi cały czas w domu a nigdzie nie pracuje
No i tak już abstrahując od dołka i samotności...ona swój wózek przyczepiała łańcuszkiem do balustrady przy schodach na klatce schodowej ... super miejscówka bo przed nim stoi skuter sąsiada z klatki i miałam cichą nadzieję, ze ja sobie wstawie nasz wózek... i tak tylko liczyłam kiedy ona przestanie tam stawiać ten wózek a tu fiiiiuuuuuu udało się ostatnio na tablicy ogłoszeń powiesili ogłoszenie, że szukaja opiekunki do dziecka 3 lata .. czyli fffiiiiiuuu ina idzie do pracy a wózek dla 3 latka raczje nie wiem czy by był aż tak nieodzownie potrzebny
także pani chyba definitywnie idzie do pracy .. do "dorosłych ludzi"
__________________
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 19:22   #645
desia888
Wtajemniczenie
 
Avatar desia888
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 2 649
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Mravka Pokaż wiadomość
ciesze sie,że sie przyda.
Kluski śląskie to takie z dziurką w srodku bardzo latwo sie je robi tak swoja droga.
To co moge jeszcze polecic od siebie...to opcja z tortem. Przyznam, ze my mielismy tort dosc nietypowy bo lodowy
Praktycznie nic nie zostało, rozszedl sie w mig..wszyscy zajadali ze smakiem- bo w sumie rzadko kto nie lubi lodow
Przyznam, ze pierwszy kawalek ciezko sie kroilo mielismy 3 piętra i sami dobieraliśmy smaki. polecam

No wlasnie ja tez sie caly czas czuje jakbym miala 21 lat i co lepsze jak ktos mnie pyta o wiek to mam ochote wlasnie tak odpowiedziec.,Jakos utknelam na tym etapie
A Ty bedziesz miala drugie cudo na świecie, ktore bedzie wolalo mama to tez pewnie niezle wyzwanie.

Czasem mam wrazenie, jakby te wszystkie szkolne lata, matura etc..to bylo "wczoraj",a tu juz za chwile 10-lecie bedzie .Kiedys to wszystko wydawalo mi sie takie abstrakcyjnie i wydawalo mi sie,ze jeszcze dlugo nie bedzie mnie dotyczylo, a tu zlecialo w mig.

---------- Dopisano o 19:11 ---------- Poprzedni post napisano o 19:09 ----------


To tak juz sila rozpedu moglabys i u mnie wysprzatac ))

Noo delegacje są niefajne takie na dluzsza mete. Choc to mile miec do czego wracac a w tym przypadku do kogo
No ja tam sobie tlumacze ze to tylko dobrze ze czuje sie o 10 lat mlodziej , lepeij tak niz w druga strone
A co do bycia mam po raz drugi to dziewczyny, to nie jest tak ze my mamuski , ktor juz maja dziecko czuja sie takie wszytskiego na 100% pewne, my mamy rowniez mase obaw, tyle ze moze troszeczke innych, po pierwsze porod, moze i pewnie bedzie wygladal zupelnie inaczej i wiele rzeczy nas zaskoczy, martwie sie jak adas przyjmie nowego czlonka rodziny, pomimo ze czeka z utesknieniem na siostrzyczke, martwie sie jak to bedzie z miloscia bo ja np w chwili obecnej nie potrafie sobie wyobrazic ze mozna kogos innego kochac rownie mocno jak juz kocham adasia. Choc pewnie jak juz dzidzia bedzie na swiecie to nie bede miala z tym problemu, jednak w chwili obecnej ciezko mi to sobie wyobrazic
No i martwie sie zeby przy porodzie wszytsko poszlo dobrze...
Eh, dobra koncze juz bo lepiej o tym nie myslec
a do porodu mam 93 dni...
__________________
Adas 23.08.2005


Viki 28.04.2012
desia888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 19:23   #646
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez evvcia_ Pokaż wiadomość
No właśnie wszyscy mieli fajne menu i w niezłej cenie, a mi tu proponują jakieś niewiadomo co. Obrażona

Jak byłam w domu to mój TŻ tak samo, przytulał się do brzuszka, głaskał, słuchał, a jak mała pierwszy raz go kopnęła to przed spaniem zawsze czekał raz to przeciągnęła nóżką lub ręką po całej długości brzucha, aż biedny się wystraszył ale też ciągle mnie pyta jak to jest czuć od środka i wszystko, a nie tylko takie mocniejsze ruchy.
evvcia a może dałoby radę samemu ułożyć menu, z tego co pamiętam my tak zrobiliśmy, że sami ustalilismy kiedy i co podają. Skorzystaliśmy z kilku zaproponowanych przez właścicieli pomysłów, a resztę sami wymyśliliśmy.
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 19:47   #647
ewelajna25
Zadomowienie
 
Avatar ewelajna25
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: To stąd, to stamtąd, a czasem jeszcze skąd indziej;-)
Wiadomości: 1 193
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Hej kobietki!

My od wczoraj znów w Irl. Podróż minęła zadziwiająco dobrze, choć to tyle km i jeszcze prom i z promu kolejne 2 h jazdy. W stronę powrotną prom nie kołysał jak to było w 1 str., także czułam się dobrze a autem ogólnie lubię jeżdzić. Przy okazji udało nam się pozwiedzać co nieco, kupić parę pamiatek etc.

Teraz ostro chcę się wziąść do reorganizacji naszej sypialni, która przez jakiś czas będzie także sypialnią naszej córeczki, Matyldy. A propos wybranego przez nas imienia, spotkałam się w Pl z koleżanką, która usłyszawszy wybrane przez nas imię, zareagowała durną miną, wyrażającą drwinę i dezaprobatę na nasz wybór i bez pardonu zapytała, czy jesteśmy pewni swego wyboru, bo ona by tak dziecka nie nazwała i że może sobie to jeszcze przemyślimy??? Szczęka mi opadła, ale coż, to w jej stylu, choć nie spodziewałam się aż takiego braku kultury i taktu. Zresztą skrytykowała także imię wybrane przez jej kuzynkę, która również spodziewa się dziecka w podobnym czasie.

Co do brzusia, to rośnie i rośnie, ale kg na wadze nie przybywa. Ważę nadal + 8 kg. A właśnie się objadłam do oporu, choć zdrowo i dieteycznie, i chyba pęknę zaraz a została mi jeszcze surówka!!! We wtorek widzimy się z polozną a w czwartek skan, ciekawa jestem ile mała przybrała na wadze?

Co do karmienia piersia, niczego z góry nie planuję. Zakładam, ze będę karmić naturalnie min. pół roku, ale z karmieniem nigdy nic nie wiadomo, tyle czyników na to wpływa i dziecko może samo odrzucić! Na pewno nie będę karmić przy nikim innym, jak tylko przy mężu, pierś to pierś a nie butelka, także skoro nie pokazuję biustu rodziocm, teściom czy siostrom to nie będę tego robić karmiąc.

Idę poodpoczywać, bo brzuch mnie ciągnie i kluje pod żebrami.
ewelajna25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 19:53   #648
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez ewelajna25 Pokaż wiadomość
Hej kobietki!

My od wczoraj znów w Irl. Podróż minęła zadziwiająco dobrze, choć to tyle km i jeszcze prom i z promu kolejne 2 h jazdy. W stronę powrotną prom nie kołysał jak to było w 1 str., także czułam się dobrze a autem ogólnie lubię jeżdzić. Przy okazji udało nam się pozwiedzać co nieco, kupić parę pamiatek etc.

Teraz ostro chcę się wziąść do reorganizacji naszej sypialni, która przez jakiś czas będzie także sypialnią naszej córeczki, Matyldy. A propos wybranego przez nas imienia, spotkałam się w Pl z koleżanką, która usłyszawszy wybrane przez nas imię, zareagowała durną miną, wyrażającą drwinę i dezaprobatę na nasz wybór i bez pardonu zapytała, czy jesteśmy pewni swego wyboru, bo ona by tak dziecka nie nazwała i że może sobie to jeszcze przemyślimy??? Szczęka mi opadła, ale coż, to w jej stylu, choć nie spodziewałam się aż takiego braku kultury i taktu. Zresztą skrytykowała także imię wybrane przez jej kuzynkę, która również spodziewa się dziecka w podobnym czasie.

Co do brzusia, to rośnie i rośnie, ale kg na wadze nie przybywa. Ważę nadal + 8 kg. A właśnie się objadłam do oporu, choć zdrowo i dieteycznie, i chyba pęknę zaraz a została mi jeszcze surówka!!! We wtorek widzimy się z polozną a w czwartek skan, ciekawa jestem ile mała przybrała na wadze?

Co do karmienia piersia, niczego z góry nie planuję. Zakładam, ze będę karmić naturalnie min. pół roku, ale z karmieniem nigdy nic nie wiadomo, tyle czyników na to wpływa i dziecko może samo odrzucić! Na pewno nie będę karmić przy nikim innym, jak tylko przy mężu, pierś to pierś a nie butelka, także skoro nie pokazuję biustu rodziocm, teściom czy siostrom to nie będę tego robić karmiąc.

Idę poodpoczywać, bo brzuch mnie ciągnie i kluje pod żebrami.
Matylda jest ładnym imieniem. Mi sie podoba, ale mąż jest "wybredny" jeśli chodzi o imiona, i pozwoliłam najpierw jemu się wykazać
Ja nie krytykuję imion, jakie wybierają inni swoim dzieciom, mogę jedynie powiedziec, że mi osobiście imię się nie podoba. Bo podobać się nie musi, prawda? Ale nie powiem, że jest brzydkie, głupie, śmieszne czy cokolwiek. iChocby dlatego, że nie wypada obrazać uczuć innych osób. Ot, zwykła kultura.
Wiadomo, moge sobie skomentowac w myślach czy gdzies tam na boku, ale znając mnie i zycie, zapomniałabym o tym bardzo szybko
Odpoczywaj, odpoczywaj
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 20:05   #649
tynka88
Zadomowienie
 
Avatar tynka88
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 549
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

wróciliśmy od rodziców, moja mama jest mistrzynia w robieniu sosów miesnych, objadłam sie
bylismy tez na malym spacerku, ale zimno strasznie

chyba mam jakas infekcje, bo od 3 dni czuje lekkie pieczenie, mam nadzieje ze minie.

no dziewczyny brzuszki przepiekne zawsze uwielbialam ogladac ciazowe brzuszki, nawet jak w ciazy nie bylam

Jolka tez jutro mam wizyte i tez przeczuwam jakas infekcje, ja mam chyba od tego dwudniowego oslabienia i niejedzenia, nie jest jeszcze tragicznie, ale nie jest tez ok.

Flower ja przybralam najwiecej w brzuchu ,bo ja w ogole z rodziny brzuchowatych, u nas w rodzinie kobiety maja małe tylki, szczupłe nogi a wieksze brzuchy ,piersi,boczki,ramiona

Jesli chodzi o rozstepy to ja nawet jesli mi cos na brzuchu wyskoczy to sie przejmowac nie bede bo i tak z golym brzuchem nie chodze, bardziej bym sie martwila tymi na piersiach lub udach.
A pępuszek dzielnie sie trzyma na swoim miejscu

a swoje wymiary z przed ciazy znam dokladnie, bo zawsze mialam małego bzika na punkcie wagi, kiedys bylam po prostu duzo grubsza i strasznie mi ztym bylo źle zwlaszcza w okresie szkolnym.

Evcia ja dokladnie swojego menu weselnego nie pamietam, ale placilismy 135 zl z wiejskim stołem, bez owoców, alkoholu, ciasta ii z jedzenia zadowoleni nie bylismy, z reszta ja bylam tak przejęta ,ze prawie nic nie zjadłam przez cala impreze

Gosia ja mam czesto wahania nastroju, czesto rozmyslam i zadręczam sie czy podołamy finansowo, dopadaja mnie rozmyslania na temat smierci, chorób staram sie sobie jakos to wszystko tlumaczyc zeby nie zwariowac, ale nie zawsze wychodzi najwiekszym wsparciem duchowym jest dla mnie mysl ze mam kochajaca rodzine.
__________________
26.03.2012 Mateuszek
21.09.2014 Piotruś



tynka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 20:22   #650
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez tynka88 Pokaż wiadomość
wróciliśmy od rodziców, moja mama jest mistrzynia w robieniu sosów miesnych, objadłam sie
bylismy tez na malym spacerku, ale zimno strasznie

chyba mam jakas infekcje, bo od 3 dni czuje lekkie pieczenie, mam nadzieje ze minie.

no dziewczyny brzuszki przepiekne zawsze uwielbialam ogladac ciazowe brzuszki, nawet jak w ciazy nie bylam

Jolka tez jutro mam wizyte i tez przeczuwam jakas infekcje, ja mam chyba od tego dwudniowego oslabienia i niejedzenia, nie jest jeszcze tragicznie, ale nie jest tez ok.

Flower ja przybralam najwiecej w brzuchu ,bo ja w ogole z rodziny brzuchowatych, u nas w rodzinie kobiety maja małe tylki, szczupłe nogi a wieksze brzuchy ,piersi,boczki,ramiona

Jesli chodzi o rozstepy to ja nawet jesli mi cos na brzuchu wyskoczy to sie przejmowac nie bede bo i tak z golym brzuchem nie chodze, bardziej bym sie martwila tymi na piersiach lub udach.
A pępuszek dzielnie sie trzyma na swoim miejscu

a swoje wymiary z przed ciazy znam dokladnie, bo zawsze mialam małego bzika na punkcie wagi, kiedys bylam po prostu duzo grubsza i strasznie mi ztym bylo źle zwlaszcza w okresie szkolnym.

Evcia ja dokladnie swojego menu weselnego nie pamietam, ale placilismy 135 zl z wiejskim stołem, bez owoców, alkoholu, ciasta ii z jedzenia zadowoleni nie bylismy, z reszta ja bylam tak przejęta ,ze prawie nic nie zjadłam przez cala impreze

Gosia ja mam czesto wahania nastroju, czesto rozmyslam i zadręczam sie czy podołamy finansowo, dopadaja mnie rozmyslania na temat smierci, chorób staram sie sobie jakos to wszystko tlumaczyc zeby nie zwariowac, ale nie zawsze wychodzi najwiekszym wsparciem duchowym jest dla mnie mysl ze mam kochajaca rodzine.
Łoooj mama myśli o śmierci, chorobach
Nie wolno...
Ja pocieszam się tylko tym, że takie tematy i takie nastroje to tylko moje hormony i, że z czasem mi przejdzie
Ja się zamartwiam raczej w takim sensie: czy podołam.. czy dam radę
A wsparcie ... jeśli nei rodzina to nikt inny .. choć czasem ciężko się dogadać
__________________
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 20:27   #651
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

TŻ szedł do sklepu... wcisnęłam mu psa na spacer od razu. Miał kupić przy okazji coś słodkiego.
Pies mu zwiał (kolejny raz), kupił tylko to, co sam lubi a ja nie (nienawidzę wafelków z kremem owocowym). Oczywiście moj mały kundel w strachu zaatakował innego psa (ponoć dużego).
Nie wiem co takiego mąż robi na spacerach... ja mogę z psem iść bez smyczy a ta nawet nie spojrzy na innego. Zawsze idzie grzecznie koło nogi. Raz mi uciekła sprzed sklepu i biegała przestraszona po okolicy, ale tylko dlatego, że nie wiedziała, do którego sklepu weszłam (smycz przegryzła przy samym zapięciu do obroży).
No i jakiś czas temu wbiegła z wózkiem do sklepu. Mama nie zauważyła, że wózki są darmowe.
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 20:36   #652
88natka
Zadomowienie
 
Avatar 88natka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Belfast
Wiadomości: 1 591
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Dziewczyny nie pamiętam czy była rozmowa na temat wanienek Pamiętam tylko że było coś o tych wiaderkach do kąpieli ale one mnie jakoś nie przekonały. Jakie wanienki kupujecie?
__________________
Olivia

niespodzianka
88natka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 20:44   #653
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość
Dziewczyny nie pamiętam czy była rozmowa na temat wanienek Pamiętam tylko że było coś o tych wiaderkach do kąpieli ale one mnie jakoś nie przekonały. Jakie wanienki kupujecie?
No ja raczej będę chciała anatomiczną.. ale muszę się rozejrzeć czy jest taka w zestawie takim jak ten:
http://allegro.pl/zestaw-wanienka-ko...039423850.html
__________________
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 20:45   #654
evvcia_
Wtajemniczenie
 
Avatar evvcia_
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 074
GG do evvcia_
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
evvcia a może dałoby radę samemu ułożyć menu, z tego co pamiętam my tak zrobiliśmy, że sami ustalilismy kiedy i co podają. Skorzystaliśmy z kilku zaproponowanych przez właścicieli pomysłów, a resztę sami wymyśliliśmy.
I właśnie chyba tak będziemy musieli zrobić już Wasze menu i inne info pokopiowałam do worda sobie i będę działać jak się spotkam z TŻ.

Co do tortów to TŻ ciotka piecze na zamówienie, zrobi jaki tylko zechcemy i to za darmo, albo tylko za produkty a pyszne robi, ja uwielbiam je. Choć Mravki pomysł z lodowym torcikiem jest super - w sumie my daty jeszcze nie wybraliśmy, ale nie wiem czy w październiku np. byśmy nie chceli, a wtedy chłodniej jest.
Karolca a te figurki sami wybieraliście czy cukiernia już odgórnie miała przygotowane?

Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość
Dziewczyny nie pamiętam czy była rozmowa na temat wanienek Pamiętam tylko że było coś o tych wiaderkach do kąpieli ale one mnie jakoś nie przekonały. Jakie wanienki kupujecie?
Też się nad tym zastanawiałam, bo widziałam wątek na "Mamie z klasą" ja jeszcze nie mam wanienki, liczyłam że będą w Biedronce - często były takie fajne, nieduże, z jakąś postacią Disnaya i termometrem wbudowanym za niecałe 30zł, ale coś się nie pojawiają choć od września na nią czatuję...
__________________


Razem, 19.12.04
Zaręczona, 1.01.11
Córeczka Laura, ur. 22.03.12
Będziemy ślubować 31.08.13



evvcia_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 20:46   #655
tynka88
Zadomowienie
 
Avatar tynka88
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 549
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

nam polozna mowila ze najlepiej kupic zwykkla bez zadnych siedzisk i innych urozmaicen, my tez kupilismy zwykła w ladnych kolorkach ,tyle ze dosc duza ,zeby starczyła na dluzej

Karolca moze maz tak bardzo skupiał sie na tym zeby kupic Ci to co chciałas ze o wszystkim zapomnial
mój TZ tez czesto zapomina mi kupic to o co go prosze, ale piwa nigdy nie zapomni
__________________
26.03.2012 Mateuszek
21.09.2014 Piotruś



tynka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 20:51   #656
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
TŻ szedł do sklepu... wcisnęłam mu psa na spacer od razu. Miał kupić przy okazji coś słodkiego.
Pies mu zwiał (kolejny raz), kupił tylko to, co sam lubi a ja nie (nienawidzę wafelków z kremem owocowym). Oczywiście moj mały kundel w strachu zaatakował innego psa (ponoć dużego).
Nie wiem co takiego mąż robi na spacerach... ja mogę z psem iść bez smyczy a ta nawet nie spojrzy na innego. Zawsze idzie grzecznie koło nogi. Raz mi uciekła sprzed sklepu i biegała przestraszona po okolicy, ale tylko dlatego, że nie wiedziała, do którego sklepu weszłam (smycz przegryzła przy samym zapięciu do obroży).
No i jakiś czas temu wbiegła z wózkiem do sklepu. Mama nie zauważyła, że wózki są darmowe.
Swoją drogą biedny piesek
Biedulka wystraszyła się
A co do tego jak zwierzęta zachowują się przy nas a jak przy naszych TZ
No to tak:
kotka:
przy mnie jest spokojna, wskakuje mi na kolana, daje się brać na ręce.. sama
domaga się mojego głaskania
przy moim TZ owszem wskakuje na kanape i sie rozklada do glaskania, ale gdy tylko on na nią spojrzy (tylko spojrzy) a ona od razu na równe nogi i ucieka
owszem daje mu sie głaskać .. ale przy nim dlugo nie wysiedzi

gruba fretka: ulubieniec tatusia, daje mu sie glaskac, drapać za uszami
a mnie gryzie po zewnetrznej stronie dloni
oboje nas liże po stopach (nie pytajcie mnie dlaczego)
chuda fretka: ulubienie mamusi : zasypia ze mną, liże mnie po rękach (choć w zabawie drań potrafi złapać zabkami) a tatuś uważa go za złośliwca bo specjalnie kupa poza kuwetą (a ja nie sprzątam o zwierzętach bo ciężko się schylać . no i te zarazki)
__________________
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 21:12   #657
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość
Ja Cie doskonale rozumiem, też czasem mam strasznego doła i mam ochotę wrócić do Pl. Nie mam tu żadnych przyjaciół, samych znajomych bo się nauczyłam po prawie 3 latach tutaj spędzonych żeby trzymać się na dystans z tymi ludźmi. Jutro już będzie lepiej, to jest takie przejściowe
Dzieki
Juz dolek troche mniejszy

Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość
Dziewczyny nie pamiętam czy była rozmowa na temat wanienek Pamiętam tylko że było coś o tych wiaderkach do kąpieli ale one mnie jakoś nie przekonały. Jakie wanienki kupujecie?
Ja kupilam zwykla,tyle ze metrowa,bo sa jeszcze 80 cm,ale mysle ze lepiej wieksza.Jest zielona w zolwie i ma termometr.
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 21:14   #658
karo_z
Rozeznanie
 
Avatar karo_z
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 755
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Hej,

My po imprezie urodzinowej mojej teściowej
Objadłam się krokietów, tortu, rogalików z serem mniam
Teraz odpoczywam

Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
A tak w ogóle miałam się Was zapytać - miała któraś z Was tak że czuła mrowienie w górnej części brzucha?? Ja mam tak od jakiegoś czasu właśnie, że czuję w górnej części brzucha pod prawą piersią mrowienie. Zaczyna być to trochę denerwujące i zarazem dziwne uczucie ;/
O, właśnie nie potrafiłam wcześniej tego "uczucia" nazwać...właśnie takie mrowienie czuje pod żebrami ale na wysokości mostka...szczególnie jak leżę na boku...obojętnie którym. Bardzo nieprzyjemne...

Cytat:
Napisane przez Agneska Pokaż wiadomość
Witam Was serdecznie!

Wiem, że jesteście już tutaj "zaprzyjaźnione" i zadomowione, bo jak zdążyłam zauważyć jest to już 7 część tego wątku ...

Ale jakoś nie chciałam zakładać nowego, a mój termin porodu pasuje do Waszych, stąd moje pytanie, czy mogę się dołączyć i od czasu do czasu coś z Wami przeklikać?

Mam termin na +/- 30 marca ... będzie to Synek Mam 30 lat i jest to nasze pierwsze dziecko

Wcześniej w czasie ciąży czasami tylko zaglądałam na Wizaż, bo nie do końca miałam czas ... teraz już nie pracuję na pełnych obrotach, stąd mam więcej czasu i nie ukrywam, że poświęcam go jeszcze na czytanie o różnych akcesoriach dla dzieciaczka itp.
Wyprawkę już powoli, a w sumie dzięki internetowi, jak np. allegro - dość sprawnie kompletuję Jesteśmy z Mężem po szkole rodzenia, więc większość rzeczy kupiłam zgodnie z tamtymi poradami + jeszcze jakieś informacje z netu.

Ale wszelkie uwagi, wsparcie, pomoc mile widziane Jeśli mogę to zadam pytanie na temat laktatora Tego jeszcze nie kupiłam i uwierzcie mi, że się zgubiłam w tych wszystkich opiniach .... Przepraszam, jeśli temat w tym wątku był już omawiany, ale naprawdę trudno mi od razu przejrzeć tyle stron i postów.

Tyle o mnie na początek ... jeśli mogę dołączyć to chętnie z Wami od czasu do czasu podyskutuję Pozdrawiam Was serdecznie!
Witaj
ja planuje kupić ręczny Aventu...nie wiem jak często będzie w użyciu dlatego narazie nie chcę niepotrzebnie wydawać tyle kasy na elektryczny...

Mała - super, że jesteś w domku odpoczywaj dużo!
__________________
Karolina Nicpoń
Fotografia kulinarna, reklamowa. Przepisy dla alergików.
https://karolinanicpon.pl
Potrzebujesz sesji produktów czy dań? Daj znać!

kontakt@karolinanicpon.pl
karo_z jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 21:19   #659
Cytrynka_Wawa
Zakorzenienie
 
Avatar Cytrynka_Wawa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 6 487
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez evvcia_ Pokaż wiadomość
I właśnie chyba tak będziemy musieli zrobić już Wasze menu i inne info pokopiowałam do worda sobie i będę działać jak się spotkam z TŻ.

Co do tortów to TŻ ciotka piecze na zamówienie, zrobi jaki tylko zechcemy i to za darmo, albo tylko za produkty a pyszne robi, ja uwielbiam je. Choć Mravki pomysł z lodowym torcikiem jest super - w sumie my daty jeszcze nie wybraliśmy, ale nie wiem czy w październiku np. byśmy nie chceli, a wtedy chłodniej jest.
Karolca a te figurki sami wybieraliście czy cukiernia już odgórnie miała przygotowane?



Też się nad tym zastanawiałam, bo widziałam wątek na "Mamie z klasą" ja jeszcze nie mam wanienki, liczyłam że będą w Biedronce - często były takie fajne, nieduże, z jakąś postacią Disnaya i termometrem wbudowanym za niecałe 30zł, ale coś się nie pojawiają choć od września na nią czatuję...
q ktorej biedronce takie cuda bo u mnie nie widzialam a jestem czesto
__________________
Cytrynka_Wawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-15, 21:23   #660
iw32
Rozeznanie
 
Avatar iw32
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: okolice Poznania
Wiadomości: 666
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez mag_99 Pokaż wiadomość
ech! nadrobiłam!

w piątek wieczorem wizaż się posypał i nie mogłam Was dogonić...

i tyle spraw poruszyłyście...

ja chcę karmić około 6 miesięcy, a potem przestawiać na butlę i mieszanki, tak aby dziecko było już bardziej samodzielne i mogło spędzić np. dzień z babcią na spacerku a nie tylko z mamą i mamą... a jak wyjdzie to się okaże

co do odparzeń - na silne mam sudocrem, zapobiegawczo mam penaten - jak zwykle jakiś darowany hihi

co do mycia dzieciątek i szamponów to ja mam takie płyny do kąpieli 3 w 1 i myślę, że tym będę myć Filipka

ostatnio strasznie swędzi mnie brzuszek w okolicy pępka - aż podkradam Filipkową oliwkę i smaruję też kremem oliwkowym z ziaji

iw32 czy doszła do Ciebie już ta zielona pościel? jak z jej miękkością? bo ja jeszcze czekam...

dziś byłam na zakupkach kupiłam sobie a w sumie dostałam od TŻta 2 staniki... wybierałam już chyba wszystko co największe, ale na szczęście w reserved są poprzeceniane i kupiłam za 50 zł 2 szt. - rozmiar 70F

i pewnie jeszcze było milion rzeczy, o których chciałam napisać ale nie pamiętam
Hej, zadzwonił do mnie ten sprzedawca z Allegro parę dni temu i powiedział, że dostali wadliwy materiał z tymi misiami i zapytał czy wybieram inny wzór czy czekam na tą z misiami. Powiedziałam, że czekam ale to podobno może potrwać jakieś półtora tygodnia.
iw32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:31.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.