|
|
#151 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
[1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;31811201]
ja niestety też nie potrafię wybaczyć kwestii wypadku i nie potrafię wybaczyć nawet osobom, które nie brały udziału w wypadku a są spokrewnione z winowajcą, więc nie pomogę.... to siedzi już we mnie 11 lat uświadomiłaś mi, że ja ograniczam swoje życie jedynie do pracy i studiowania, a zapominam, że jest sfera domu, do której kompletnie komputer i internet nie jest potrzebny.... ja wiecznie pracuję, albo udaję, że pracuję.... a gdy sprzątam, to mam wrażenie, że najzwyczajniej marnuję czas!!! nie wiem, czy Ci życzyć zostania w pracy, czy zwolnienia ![]() ![]() mam nadzieję, że cokolwiek się zdaży zmobilizuje Cię do dalszego działania![/QUOTE]a now lasnie. ale akurat to tylko jeden z niewielu bardzo dramatycznych przykladow, inne sa bardziej...personalne. ktos cos powiedzial, cos zrobil itd. ech dobrze jest sobie uswiadomic, ze to tez sa czynnosci, ktore sa wazne i ich wykonanie powinno liczyc sie jako 'dodatkowy punkt na plus'. nie kazdy sprzata, serio. np moj byly facet to byl czlowiek, ktory czego nie dotknal zamienial to w balagan. totalny. i oczywiscie nigdy nie sprzatal. sprzatniecie to bylo zamkniecie drzwi do pokoju do ktorego wszystko wrzucil. masakra
|
|
|
|
#152 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 081
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
[1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;31811201]iść!!! nie można marnować szansy zdania egzaminu- chyba, że jeśli podejdziesz teraz to już nie będziesz mogła podejść jeszcze raz... też zdarzają się wykładowcy, którzy nie lubią, jak studenci przychodzą na takie próbu-róbu
ja na Twoi miejscu zrobiłabym: a- jeśi nie masz innej nauki- uczyć się do egzaminu, w piątek zadecydować, czy wiedza jest wystarczająca, jeśli nie, to przynajmniej już część materiału masz opanowaną i łatwiej będzie na drugi termin się nauczyć b- skupić się nad innymi zadaniami do wykonania, które możesz teraz zaliczyć i zapomnieć, a następnie skupić się na tym jednym przedmiocie [/QUOTE] dziękuje za radę. jest drugi termin a po drodze mam jeszcze jeden egzamin. chyba bede sie uczyc i zobacze co potem. nie wolno odpuszczac nie?
__________________
|
|
|
|
#153 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() Cytat:
lepiej się poczujesz- zobaczysz!
|
||
|
|
|
#154 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
o pracy:
http://demotywatory.pl/3657349/Najgorsza-praca A wiecie co właśnie robię? CZEKAM AŻ TŻ WYJDZIE Z DOMU. W szlafroku na demotach, kur...., jego obecność mnie po porstu denerwuje. Idź juz człowieku bo wieczór mnie przy kompie zastanie!!!!!!!!!!!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
#155 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
siedziałam i czekałam, aż sobie pójdzie... poszedł... a za godzinę wrócił!!! i znowu dziumdzianie ![]() ![]() masakara
|
|
|
|
|
#156 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
CandyShopGirl i Nebula - może jako singielka nie powinnam się wypowiadać, ale miałam w przeszłości okazję użerać się z chłopami i stwierdzam, że oni tacy już są i nie warto sobie głowy zawracać.
Myślę, że nawet najbardziej oddany i kochający facet ma serduszka z marchewski w głębokim poważaniu, nawet jeśli to pomysł jego ukochanej. Tak samo facet powie co mu się nie podoba w stronie, bo wg niego to jest zadanie, które należy wykonać jak najlepiej, a nie okazja do umacniania więzi z partnerką. Są tacy, którzy bywają delikatniejsi, ale większość nie bywa. Od kilku dni nie mogę się ogarnąć. Nuży mnie siedzenie w domu. Chcę już robotę! :/ |
|
|
|
#157 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
bosz....mam taki brak energii, totalnie. nawet nogami ledwo ruszam. a za moment zajecia. ;/;/ Cymemont, bylas kiedys w Indiach? |
|
|
|
|
#158 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć!
Cytat:
![]() Zawsze dodaję, że nie chodzi mi o to, by go na siłę zmienić (choć chciałabym innych reakcji), ale informuję go o możliwych skutkach takiej wzajemnej relacji. Parę razy coś takiego ode mnie usłyszał i muszę powiedzieć, że jest bardziej uważny i skoncentrowany na mojej perspektywie, nawet jeśli czasem sama materia mało go interesuje. |
|
|
|
|
#159 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
|
|
|
|
#160 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 317
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Słowa otuchy, że nie tylko ja tak mam, że mi to podcina skrzydła, i nie tylko mój facet jest taki empatycznie nieudany, pomagają się pozbierać po takim malutkim niemiłym epizodzie...
Obiecałam sobie, w ramach bycia dziewczyną idealną, wyrozumiałą i taką, o której chce się powiedzieć 'jest super, nie jak inne baby', będę dziś dla niego miła i dobra - wysłał mi maila w którym rękę na zgodę wyciąga, ale i tak jestem wielce urażona, że mnie po stopach za ten projekt nie całował, więc mimo szablonowej wręcz wiadomości 'na zgodę' (bo nie przepraszającej oczywiście), i mimo tego, że napisałam mu wręcz cytat z wiadomości Fairytale ("ja wiem, że podchodzisz do strony jak do zadania (...) które należy wykonać jak najlepiej, a nie jako okazji do umacniania więzi z partnerką i ja to rozumiem...") usiłując samą siebie przekonać, że to moje słowa i dokładnie to powinnam powiedzieć, powinnam zachować się profesjonalnie, rozsądnie, wyrozumiale, nie strzelać fochów... I po tym, kiedy to mu napisałam, ucieszył się, a potem... A potem nie wytrzymałam i zaczęłam wyrzucać brudy, walić smuty i kompletnie przeczyć temu, co napisałam chwilę temu... ![]() Jak ktoś ma jakieś dobre słowo na zbyciu, albo nie ma i chce się pośmiać, albo ma ciepłe serducho i chce posympatyzować ze mną, albo chociaż zobaczyć o co ja głupia kopie kruszę - to proszę, oto obrazek strony (to ma być marka w przyszłości, dla konkretnej rasy psów ale i innych sportowych psów też, z póki co jednym rodzajem frisbee, a docelowo cały portal...) - http://imageshack.us/f/717/borderprolayout1.jpg/ Ale jest z tego plus, jestem taka zła, że się poszłam pouczyć właśnie.
__________________
Many of us spend half our time wishing for things we could have
if we didn’t spend half our time wishing. • • • • • |
|
|
|
#161 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
No to dziewczyny muszą Was bardzo zdziwić:P
Mój nieidealny, aczkolwiek oddany i kochający mężczyzna bierze czynny udział w naszych dyskusjach. Obydwoje mamy potrzebę dyskusji na tematy dotyczące naszego życia(studia, praca, przyszłość itp itd). Czasem zdarza się,że któreś za bardzo tłucze temat, ale wtedy ta druga osoba delikatnie mówi ''stop''. Ale może ja po prostu mam nietypowego Tż? Mężczyzna mego życia nie spotyka się za bardzo z kolegami(raptem dwa czy trzy razy w miesiącu). Nie pije alkoholu, innych ciągotek w stylu używki również nie ma. Tż jest śpiochem(czasem i 11 godzin to za niego za mało), uparty jak osioł i wielbiający Demotywatory i inne ''bardzo mądre'' portale. No i jest bałaganiarzem. Jednocześnie cierpliwie towarzyszy mi w zakupach, przyjmuje moje ''marudzenie'' na klatę i co parę dni mówi komplementy, które podniosłyby umarlaka z grobu. Więc chyba jednak jest idealny(jak dla mnie:P). |
|
|
|
#162 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
|
|
|
|
|
#163 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Nie no, żartuję Mój potrafi uprzątnąć pomieszczenie w tym czasie, w którym ja miauczę jak bardzo mi się nie chce ![]() Byłam na egzaminie...nie wiem czy zaliczę czy nie. Za objętość pracy powinnam mieć 5 Także zobaczymy czy jakaś średnia z tego wyjdzie czy nie ![]() Nebula - względem tego rozpamiętywania...przesta ń o tym myśleć. No przecież wypadki chodzą po ludziach, to nie jest jego wina - co tu przebaczać albo nie przebaczać? Trzeba zwyczajnie zapomnieć....wyrzucać te myśli z głowy. Wiem, że ciężko...ja mam ogromny problem z zapominaniem dawnych krzywd - pamiętam jeszcze te z podstawówki, aczkolwiek nie okazuję z tego powodu zawiści...ot, pamiętam - żeby mieć w głowie jaka dana osoba potrafi być ![]() ---------- Dopisano o 18:14 ---------- Poprzedni post napisano o 18:12 ---------- Cytat:
Chociaż każdego dopada w trakcie sesji zwyczajne zmęczenie materiału...też to właśnie mam. Ledwie wróciłam z jednego egzaminu, a tu już powinnam się uczyć, bo w czwartek mam dwa!
__________________
|
||
|
|
|
#164 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
jestem u mamy z laptopem, miałam sobie pracować i co??? i jest tutaj net!!! i co??? i nico..... i zamiast pracować to klikam i klikam w necie
|
|
|
|
#165 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
ja ma dokladnie to samo!!teraz tz w domu bo przestuj w robocie ma i normalnie nie umiem przy nim nic robic ![]() kreci mi sie pod nogami i zadaje multum dziwnych pytan....
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
|
#166 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Cytat:
-nie.... -zrobiłyśmy z Julią porządek w moich trzech pudłach - posegregowałyśmy wszystkie koraliki, znalazło się pudlo na wlóczki, pudlo na kordonki, pudlo na koraliki, te z kolei w oddzielnych pudełeczkach po kremach. Zyskałam miejsce na biurku, bo wiekszość rzeczy leży teraz na podłodze Ale serio, to uporządkowałyśmy sporo. Rzeczy z takich, które są zbyt pracochłonne, zeby się za to zabierać, ale nadal odłożone jako te do zrobienia. Ona uwielbia segregować. Zrobiła to do ostatniego ziareneczka i była w tym znakomita!! Bardzo mi pomogła!!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-01-24 o 19:06 |
||
|
|
|
#167 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() my tez rozmawiamy o swojej pracy, studiach, planach itd. nawet on wysuwa czesciej takie tematy niz ja. ale gdy przychodzi o kwestii organizacji, robienia czegos konkretnego razem nie potrafi okazywac entuzjazmu w tych momentach, w ktorych rzec by mozna bylo najbardziej tego potrzeba. Kocurko - dokladnie o to pytam - jak przestac myslec? jak wybaczyc komus krzywde, jezeli ona robi to caly czas? nawet nie wiedzac, ze mnie rani... nie da sie tego wyjasnic. nie bedzie z nia zadnej rozmowy na ten temat. zapomniec sie nei da, bo co chwila wywala te same zachowania prosto na mnie. ech... nie wiem... zawile toto. ---------- Dopisano o 20:09 ---------- Poprzedni post napisano o 20:01 ---------- Candy, podoba mi sie to co zrobilas. Fajny lajtowy layout, przejrzyste, proste, fajna 'kreska' o ile mozna tak nazwac grafiki. Podoba mi sie PRO-mocja, rozumiem ze PRO jakos bedzie wiazalo sie z nazwa firmy ? Jezeli nie, to nie wiem czy bym slowa promocje i kontakt nadal trzymala takie rozdzielone. to jakas koncepcja, czy po prostu chec zachowania stalej wielkosci czcionki? |
|
|
|
|
#168 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 317
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Nebula - strona nazywa się border.pro, w sensie, w domenie .pro, więc jakoś tak to chciałam wpleść... Akurat to jedyny punkt programu, który się mu spodobał
... No ale zostawiam już skomlenie, trudno. Przejdzie mi i będzie znowu ok, tylko nie wiem, kiedy się znowu za coś zabiorę, bo teraz siedzę w głębokim dole. Zabieram się za jakieś ogarnianie, jeszcze trochę można zrobić, dopiero dziewiętnasta...
__________________
Many of us spend half our time wishing for things we could have
if we didn’t spend half our time wishing. • • • • • |
|
|
|
#169 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Aczkolwiek nie bardzo się na tym znam, żeby jakoś oceniać...Z wyglądu super
__________________
|
|
|
|
|
#170 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
a gdzie można zobaczyć to dzieło stronkowe www???? halo?
![]() ---------- Dopisano o 19:58 ---------- Poprzedni post napisano o 19:55 ---------- ha!!! już zobaczyłam bardzo mi się podoba- jeszcze jak się wprawi niektóre elementy w ruch to będzie super ![]() jedna tylko mała uwaga: "kontakt"- nie dzieliłabym wyrazu - może chmurkę powiększyć albo napis zmniejszyć? ![]() ![]()
|
|
|
|
#171 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Mi też. Bardzo. Przejrzyste, czyste, eleganckie, przyjemne dla oka, spójne.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
#172 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 317
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dziękuję, od razu jakoś tak przyjemniej
A jak tam u Was walka?
__________________
Many of us spend half our time wishing for things we could have
if we didn’t spend half our time wishing. • • • • • |
|
|
|
#173 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
we flashu dałoby to zrobić i za dużo kodów nie trzeba by było... ja tam flasha nie ogarniam, ale muszę stronkę zrobić w tymże programie.... zostały mi 3 dni..... dam radę
|
|
|
|
#174 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dziewczyny melduje sie. Jutro egzamin - jestem prawie pewna, ze nie zdam
Jestem wsciekla bo jesli tylko zorganizowalabym sie lepiej to na pewno dalabym rade! Teraz odprezam sie przy gossip girl i jeszcze pozniej troszke powtorze i niech sie dzieje co chce jutro popoludniu.Mam dla was kilka pomyslow jesli chodzi o walke z prokrastynacja - te, ktorych wlasnie probuje i poki co spisuja sie u mnie (zobaczymy na jak dlugo)... No nic, wpadne jutro wieczorem to doczytam co tam u was Buziaki kochane i trzymajcie kciuki
__________________
Ti vorrei... condividere con il mondo e tenerti solo per me... Studentka! BLOG - zapraszam |
|
|
|
#175 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Wstałam dziś o 13.30! Miałam wstać rano, mogłam się jeszcze dużo pouczyć przed egzaminem. Wrócił mój stary nawyk, nie chciało mi się wstawać. Zastanawiałam się też czy w ogóle iść na egzamin, zarówno w domu, jak i w drodze na niego, tuż pod uczelnią. Ale w końcu poszłam. Ciekawe czy zdam, słabo wykorzystałam czas, który miałam na naukę.
Potem byłam u psychiatry, który zastanawiał się czy nie zwiększyć mi dawki leku, ale w końcu stwierdził, żeby poczekać po sesji jak będę funkcjonować. Ja też się zastanawiam nad tym, jaka dawka byłaby lepsza. Nie śpię za dobrze ostatnio. Zrobiłam zakupy spożywcze, zjadłam kolację i siędzę tu. Kolejny egzamin w czw. W miarę prosty podobno. Niestety moje dwie żaby, o których pisałam już jakiś czas temu, nadal nietknięte.... To musi się zmienić do końca tygodnia!!!!! Jutro uczę się do czwartkowego egzaminu! Piszecie, że komputer nie pozwala Wam się skupić. Ja jak już zacznę to jakoś mi idzie, materiał mnie interesuje, nie jest jakiś trudny. Najgorzej, że wpadł mi w oko znajomy, wydawało mi się, że ja jemu też. Okazało się, że zajęty :/ To jest mój dystraktor. Może macie jakieś rady? Na to niestety odłączenie kabla nie działa. |
|
|
|
#176 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#177 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
|
|
|
|
#178 | |||
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Cytat:
Cytat:
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. Edytowane przez isza89 Czas edycji: 2012-01-24 o 22:32 |
|||
|
|
|
#179 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
No jakieś stare obciachowe by się znalazło. Aktualne zdjęcia są same ciachowe.
Jakoś tu inaczej na wątku ostatnio.... |
|
|
|
#180 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
na mnie najczesciej dziala klin. inna opcja raczej nie, bo mam tendencje do wyolbrzymiania, idealizowania itd :/ Isza a myslalas, zeby jednak sie obronic i isc na mgra gdzie indziej? Wawa, Gdansk? w Wawie rekrutacja jest do wrzesnia... |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:01.





np moj byly facet to byl czlowiek, ktory czego nie dotknal zamienial to w balagan. totalny. i oczywiscie nigdy nie sprzatal. sprzatniecie to bylo zamkniecie drzwi do pokoju do ktorego wszystko wrzucil. masakra








Nie no, żartuję 

Chociaż każdego dopada w trakcie sesji zwyczajne zmęczenie materiału...też to właśnie mam. Ledwie wróciłam z jednego egzaminu, a tu już powinnam się uczyć, bo w czwartek mam dwa! 

Buziaki kochane i trzymajcie kciuki
...filtr do kawy... to o mnie... 
