Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 2012. - Strona 49 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-24, 19:11   #1441
staraupa
Raczkowanie
 
Avatar staraupa
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: z domku:)
Wiadomości: 189
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez Misienka23 Pokaż wiadomość
no wlasnie ty dzien po terminie mozesz mi mniej wiecej opisac jak wygladaja te bole przepowiadajace? bo ja nie mam chyba ze te pachwinowe to sa jakies przepowiadajace, ale one nie bola tyko tak jakby mi sie noga wywracala w inna strone.. ja chce juz
u mnie to są takie bolesne skurcze, brzuch staje w taki stożek w środku cały napięty jest i idzie taka fala od góry do dołu, aż trudno wtedy powietrze złapać, jak się daje radę zmienić pozycję to one wtedy szybciej ustępują. Ja mam takie często w nocy, np przez 2-3h co 20-15 min, dziś miałam kilka w dzień ,na ktg powiedzieli że to właśnie przepowiadające, powinny się rozkręcać w porodowe ale jak widać nie chcą
staraupa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 19:40   #1442
kamciurka
Zakorzenienie
 
Avatar kamciurka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 214
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Magda no właśnie mój TZ szukał już i twierdzi, ze nie ma takiego dziadostwa tam, szkoda trochę, bo to kłopotliwe właśnie jest, ale może poczytam na necie jeszcze i coś znajdę, bo on tak tylko patrzyłam
no i właśnie wyczytałam że jednak nie można w moim aucie
__________________
Być może Bóg chciał, abyś poznał wielu złych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyś mógł ją rozpoznać kiedy ona się w końcu pojawi


Niki

Alex

Edytowane przez kamciurka
Czas edycji: 2012-01-24 o 19:41
kamciurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 19:40   #1443
Lucy1111
Zakorzenienie
 
Avatar Lucy1111
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 6 271
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez pearpearl Pokaż wiadomość
Wiadomosc od Czubaska:
Wlasnie jade do Łodzi, bo chyba sie zaczelo. Mam takie bole z krzyza, ze zaraz wyciagne kopyta za przeproszeniem.




---------- Dopisano o 16:15 ---------- Poprzedni post napisano o 16:08 ----------

kolejna wiadomosc od Czubaska, bo sie zapytalam, czy ma jakies inne objawy:
Mam jeden wielki cholerny bol z krzyza i bede wymiotowac. To moje ostatnie dziecko jesli tak to ma wygladac.
trzymam kciuki

a ja pojęłam decyzję. pojadę jutro o 7:00 do szpitala. Mam nadzieję, że zrobią mi to usg i nie będę musiała zostawać na dłużej niż i dobę
Lucy1111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 19:50   #1444
pearpearl
Wtajemniczenie
 
Avatar pearpearl
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 294
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Wiadomosc od Czubasek:
Leze na porodowce. Dali mi lewatywe,wiec chyba cos sie szykuje. Bole przychodza i odchodza. I tak w kolko.
__________________
Dżony


Sometimes when I close my eyes, I can't see
pearpearl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 20:03   #1445
renata:)
Zadomowienie
 
Avatar renata:)
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 413
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez pearpearl Pokaż wiadomość
Wiadomosc od Czubaska:
Wlasnie jade do Łodzi, bo chyba sie zaczelo. Mam takie bole z krzyza, ze zaraz wyciagne kopyta za przeproszeniem.




---------- Dopisano o 16:15 ---------- Poprzedni post napisano o 16:08 ----------

kolejna wiadomosc od Czubaska, bo sie zapytalam, czy ma jakies inne objawy:
Mam jeden wielki cholerny bol z krzyza i bede wymiotowac. To moje ostatnie dziecko jesli tak to ma wygladac.
ojjj ja też miałam krzyżowe- szczerze współczuję ale trzymam mocno kciuki dasz radę
Cytat:
Napisane przez kamciurka Pokaż wiadomość

do zrzucenia zostały mi 4 kg, przytyłam 12 osiem poszło w siną dal
u mnie też poszło 8 ale zostało 9 dopiero w sumie 6 dzien po porodzie i brzus juz płaski ale straszna ta waga
Cytat:
Napisane przez magda1804 Pokaż wiadomość
hejka
Cały czas Was podczytuje ale czasu brakuje, zeby pisac
Gratuluje wszystkim świeżo upieczonym mamusiom!!!!


Agatku dziewczyny juz napisaly co zrobic, ja od siebie tez moge tj. Anankee polecic Ci nakładki Avent. ja mam male piersi z malymi sutkami i kupilam maly rozmiar (S). na poczatku gdy przylozylam ja do piersi myslalam ze sa za male, bo brodawka tam do srodka wchodzi, ale jak sie pozniej okazalo tak wlasnie ma byc Twoj sutek wchodzi do polowy? no to i chyba wcale nie masz takich plaskich, bo moj jak mala ciagnie wtedy dopiero dochodzi do polowy
ja karmie tylko przez nakladki, stwierdzilam, ze wole zaoszczedzic sobie bolu pogryzionych sutkow ale butelka tez karmie zazwyczaj jak brak czasu i w nocy wtedy w ruch idzie butelka. W nocy przystawiam najpierw piers, a gdy mala usypia wtedy podaje butelke.
Agatku jesli chodzi o ilosc pokarmu- na poczatku nie bedzie lecialo duzo sciagaj jak najczesciej (np. co 2h po 10 min na piers). Pobudzisz w koncu laktacje.
polecam też te nakładki aventu są swietne non stop przez nie karmię
Cytat:
Napisane przez Misienka23 Pokaż wiadomość




no wlasnie ty dzien po terminie mozesz mi mniej wiecej opisac jak wygladaja te bole przepowiadajace? bo ja nie mam chyba ze te pachwinowe to sa jakies przepowiadajace, ale one nie bola tyko tak jakby mi sie noga wywracala w inna strone.. ja chce juz
ja pojechałam z przepowiadającymi do szpitala - moje były bardzo mocne bolało tak na dole, brzuch cały twardy i czułam jak idzie fala
Cytat:
Napisane przez magda1804 Pokaż wiadomość
A co u nas..
Wczoraj bylam pierwszy raz sama u rodzicow z Lenka, pojechalysmy same samchodem balam sie, ze moze obudzi sie w drodze i zacznie plakac, ale byla grzeczniutka
Za to mamy inny problem-Moja Lenka wieczorem po kapieli i karmieniu wpada w szal i placze. Jest najedzona, przebrana, kolek tez raczej nie ma, bo dawalam jej, a i tak placze. W sumie placzem tego nazwac nie mozna, bo to jest przerazniwy wrzask, jak do niej nie podchodze to prawie sie zanosi. Jedynie jest jej dobrze na rekach, ale gdy ja sie nosi. Takze wieczorem mecze sie z nia 2h zanim usnie


p.s.mamusie jak usypiacie Wasze dzieciaczki?
gratuluję odwagi super ze same ja jeszcze nie siedze dobrze moge pomarzyc o wyjściu...ale już niedługo

moja księżniczka zasypia po karmieniu zwykle
Cytat:
Napisane przez NataliaM1103 Pokaż wiadomość
witam
przedstawiam Wam mojego Bartosza



hej mamusie brzusie i maluszki
nadrobiłam 2 strony tylkowstyd się przyznać ale trudno postaram się juz być w maire na bierząco - bo mogę już siedzieć na kolei jutro ściagam szwy
mała wykąpana i śpi więc opisze swój poród...
zaczęło się ok23 skurcze co jakieś poł godz. oglądałam sobie serial dalej jak się skończył to były już co15min...przyszedl mąż i mu mówię że boli zaczął jak to facet trochę panikować- kazał mi mówić kiedy liczył sekundy skurczu a później minuty miedzy nimi. i tak kolo 4 rano wygonił mnie do wanny ...wyszłam i nadal były więc hop siup do auta i na porodówkę- zadzwoniłam jeszcze do mojej położnej- przyjechała wzięli mnie na ktg - skurcze przepowiadające i rozwarcie tylko na 3mm- zapowiadał się dłuuuggiii poród. wypełniania papierów, lewatywa mogłam sobie wybrac w jakiej sali chcę rodzić(wybrałam taka pomarańczową z plazmą na ścianienie wiem po kija tam była ale ładnie wyglądała) no i leżałam i masowała mi krzyże położna cały czas- później skakałam na piłce obracałam biodrami na siedząco na stojąco na kucająco itd coraz gorzej było...o 11 było 5cm i stwierdzili że do wieczora się wyrobię a ja juz siły nie miałam- zasypiałam tam prawie czułam że odlatuję tak bolało- no masakra po prostu czegoś takiego w życiu nie przeżyłam i nigdy nie chcę przeżywać. położna wpuściła męża i mamę moja ale byłam w takim stanie że dosłownie kazałam im się wynosić(swoją drogą nigdy w życiu nie zdecyduję się na poród rodzinny- osoby bez wiedzy i doświadczenia kompletnie w niczym nie pomagają tylko wręcz przeszkadzają tym że chcą pomóc-położna była dla mnie tam guru i tylko ona miała być i tylko ją chciałam- takie moje spostrzeżenie osobiste). gdzieś kolo 13 zaczęły się parte i w ciągu 3 partych-10min- wyszła Lileczkao wszystkim zapomniałam przestałam być zmęczona, i w ogóle świat był taki piękny jak mi ją daliłożysko urodziłam z nia na piersi i tez mnie szyli(musiałam mieć nacięcie podobno jestem strasznie mało elastyczna tam) z nią i nic a nic już nie czułam ,żadnych bóli niczego. niesamowite uczucie cały świat się zmienia. wypuścili nas juz po 2 dniach- wszystko było ok mała jest boska kochana i grzeczna
mam problem z nawałem pokarmu ale jakoś sobie radzę bo mam małego żarłoka no i musze odciągać...boli nadal na dole, cyce bolą, kilogramy zostały ale co tam ważne że jest ona
__________________
buźki Renata


"nadwrażliwość to mój wróg- przerost duszy nad rozumem[...] dyskretnej troski trzeba mi"

http://www.suwaczki.com/tickers/ajwwb201imv5ykw7.png



Lilka już z nami!!

renata:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 20:12   #1446
eliza1984
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 1 119
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Hello
Własnie was nadrabiam a Niczka śpi ,ale niby nie spi a jest właśnie po kapieli .Straszie jestem zmartwiona bo okazało się że brat ma pólpasiec a był u nas w szpitalu i w niedziele ponosił trochę Niczke .Bardzo się boje czy jej się nie wykluje bo to choroba zakaźna.Jutro przyjdzie 1 raz połozna do nas to zapytam co mamy robić ,bo wizyta u pediatry dopiero 31 stycznia.Niby lekarz powiedział bratu,że mała ma swoja odporność i nie powinna ale kto to wie.Boże żeby temu maleństwu nic nie było.
Dzis zastosowałam nakładki canpola na brodawki bo już aż trzesłam się z bolu przy karmieniu i o dziwo teraz karmienie to przyjemność,a tak długo zastanawiałam się czy uzyc ich czy czekac aż się naprawia.Smarowałam purelanem a i tak strupy mi sie porobiły na brodawkach.
Trzymam kciuki za rodzace ,z tego co doczytałam czubasek cos zaczyna działac i gratuluję świeżym mamusia.Jutro spróbuje dać pis porodu,chyba ,ze uda mi sie jeszcze dziś
__________________
05.08.2010
Moje słońce
"Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię ,
zanim się urodziłaś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia...
- byłam gotowa za Ciebie umrzeć..."
eliza1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 20:13   #1447
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Na początku przepraszam- nie nadrabiam, czytam szybko i powierzchownie, bo co chwila coś, dalej jestem oszołomiona, zapominam słów, nie mogę się wysłowić, jakbym z psychiatryka wyszła szwy dziś mniej ciągną, mam nadzieję, że z każdym dniem coraz lepiej będzie.

Kochane, dziękuję za odpowiedzi odnoście karmienia- dziś karmiłam i zasysała i połykała pokarm butle też dostawała, ale mało, chyba ją głodzę... ehh, strasznie sobie nie radzę, chodź teściowa chwali
Czytam Wasze wiadomości, zapisuję w pamięci, co by być mądrzejszą. Nie będę pisać dużo, muszę dojść do siebie, jest u mnie wielka zmiana w życiu, a ja widocznie jestem słaba i nie nadaję się, że takie mam problemy, a Wy znajdujecie czas na forum mamusie

Dziś pozałatwialiśmy wypis mój ze szpitala, akty urodzenia dzidziusia, Kinga Natalia a niech się ojciec cieszy no i już w urzędzie pracy poinformowałam, co by mieć zasiłek na następne pół roku... strasznie dużo załatwiliśmy, jutro jadę po zaświadczenie od gina, składam wniosek o becikowe- nie trzeba peselu- donieść po 2-3 tyg jak zostanie zrobiony.

Wkurza mnie mała, że jak possa sutka to nie odbeka chodzę z nią chwilę i dupa, 'a przebiorę ją na szybko' i ulewa na przwijak mleko zmarnowane Dziś się cała obs.rała za przeproszeniem wyjmuję siki, umyłam chusteczką, nowy pampers i kupala strzela i znów przewijam i znów strzela istny cyrk!!!!!

Odwiozłam A. z P. na dworzec- nie wysiadałam z samochodu, żeby się nie zanosić, bo wiem że bym nie umiała się uspokoić, teraz muszę być twarda bez A. Mam nadzieję, że dam radę. Z P. wracaliśmy autem, w ogóle bym zaj.eb.ała w naszą bramę jak wyjeżdżaliśmy bałam się, ale muszę sobie przypomnieć wszystko, bo czuję się jakbym zatraciła pamięć, świadomość, szok...


kamciurka
, wow, ale miałaś przygody z porodem!!!!!! siwy dym!!!! a położne jakieś nienormalne, że szybciej nie sprawdzały co jest grane

czubasek kochana trzymam kciuki!!!!!!! oby szybko poszło i jak najmniej bolało! Bądź silna dla maluszka!!!

Pisałyście, że dolewacie swój pokarm do mm, czyli można łączyć tak??
?

Ps. 19mała83 urodziła sn w końcowym efekcie, ale to co mi pisała- przeżycia, masakra... nacięli ją, słyszała, że pękła jej szyjka, łożyska nie urodziła- wyciągali, dostała jasia na sen a po przebudzeniu czuła jak szyją- nie było miłe. Ledwo co chodzi, mały nie chce ssać, więc odciąga i dostaje z butelki co się położnym nie podoba, ale walić to- ledwie zyje, może jutro wyjdziemy (czyli dziś, bo ten sms jest ze wczoraj)


Jesteście kochane, dziękuję raz jeszcze za odpowiedzi i przepraszam, że nie cytuję, bo to było kiedyś w moim stylu jak miałam od groma czasu, a teraz masakra jakaś...

__________________



Edytowane przez *Agatek*
Czas edycji: 2012-01-24 o 20:15
*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 20:22   #1448
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Dzięki za kciuki
ja sobie leże na sali przedporodowej i czekam aż ten ból minie żeby zasnąć.

Jest tragedia, rozwarcie na dwa palce, szyjka zgładzona i skrócona ale lekarz powiedział że to początek początku. Nawet nie chce sobie wyobrażać co będzie dalej.
Lekarz powiedział tz że mogę urodzić w ciągu godziny jak i jutro. Pier.dolca dostanę, ciągle rycze a tz mi masuje plecy.
Chce mieć to już za sobą
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 20:26   #1449
uska000
Zadomowienie
 
Avatar uska000
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Bobasowo :)
Wiadomości: 1 461
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Agatek lepiej dac mniej jedzenia niz za duzo.. jak Ci po piersi nie placze nie dawaj butli nawet jakbys miala za pol godziny przystawic ja znowu to sie przemecz bo nabierzesz wiecej pokarmu

ja mam za duzo;/ musze spuszczac pierwsze zeby u nie sikalo bo sie dlawi..

nakarmiony i wyspany tzt go usypia spi w nowej pizamce z puchatkiem
jutro dodam zdjecie jego i skonczonego juz j(nareszcie) jego kacika
__________________
Igorek jest już z nami i tuli się całymi dniami

http://www.suwaczek.pl/cache/b034e10552.png
uska000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 20:56   #1450
bambusiek
Zakorzenienie
 
Avatar bambusiek
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 8 250
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Coś mi cytowanie poucinało

Natalia - właśnie stwierdziłam, że skoro się nie odzywasz, to nie będę sama się narzucać
U mnie Antczak był w papierach, bo akurat miał dyżur, ale nawet nie wiem jak on wygląda

Cytat:
Napisane przez bybella Pokaż wiadomość
kiedyś pytałam kogoś i nie dost. odp odnośnie liczenia ruchów, dlaczego akurat w godzinach od 9 do 21?? nie wiem która o to pytałam help!
To ja pisałam, ale chyba nie zdażyłam odp., bo rodziłam
Odp. bo w tych godzinach się nie śpi i jest się w stanie liczć ruchy

Cytat:
Napisane przez AgaMili Pokaż wiadomość
Dzień dobry.
My mieliśmy udaną noc (jak na pierwszą noc z noworodkiem). Marcelek zasnął po powrocie do domu około 19.30 i śpi do teraz z pobudkami około 23.00 (pielucha), 00.00 (cyc), 2.00 (pielucha i cyc), 4.00 (cyc), 5.00 (pielucha -tż wstał) i 9.30 (cyc). Teraz czekam żeby się obudził bo chcę go przebrać. Jest taki kochany i maleńki . W nocy był grzeczniusi, płakał tylko przy przebieraniu i że chce jeść a tak to grzecznie spał. Oby tak było codziennie
Super
Nasza pierwsza noc była ciężka, potem już lepiej

Cytat:
Napisane przez pearpearl Pokaż wiadomość
Tego spiworka tez chyba nie bede kupowac, no bo po co? Co ja pozniej z nim zrobie? Kocyk i rozek mozna do innych celow wykorzystywac, a ten spiworek to nie dosc, ze brzydki jest, to i tak sie przyda tylko na chwile chyba...

a jak dlugo dzdzia spi w rozku?
My małego mieliśmy w rożku jedną noc, ale okazało się, że od prania zdążył nabrać jakiegoś dziwnego zapachu, więc zaczęliśmy używać kocyka polarowego
A śpiworek czeka na swój czas, choć pewnie nie jest konieczny

Cytat:
Napisane przez kasikzaki Pokaż wiadomość
Pytanie do mamus rozpakowanych i tych co już mają pociechy.
Czy wasze dzieciaczki mają lub miały na buźce prosaki(takie małe białe pryszczyki). Milenka się z takimi urodziła i dopiero wczoraj na necie wuszukałam jak to się fachowo nazywa. Piszą zeby nic z tym nie robić i zeby czasem nie zdrapywać lub wyciskać. Jestem ciekawa jak długo je bedzie miała. Jeden już zniknał a jest ich jeszcze ok 7miu.
Mój mały ma masę tego na nosku, ale w szpitalu powiedzieli, żeby nic przy tym nie robić, a przez pierwszy miesiąc mają prawo takie cuda wychodzić

Cytat:
Napisane przez pearpearl Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ktore juz maja dzidziusie na swiecie, na ile czasu przed porodem odczuwalyscie takie silne stawianie sie macicy?
Od wczoraj stawia mi sie prawie non stop i zastanawiam sie,czy zaczynac sie bac
Mi się stawiała ok. tygodnia wcześniej co najmniej kilkanaście razy dziennie

Cytat:
Napisane przez magda1804 Pokaż wiadomość
Za to mamy inny problem-Moja Lenka wieczorem po kapieli i karmieniu wpada w szal i placze. Jest najedzona, przebrana, kolek tez raczej nie ma, bo dawalam jej, a i tak placze. W sumie placzem tego nazwac nie mozna, bo to jest przerazniwy wrzask, jak do niej nie podchodze to prawie sie zanosi. Jedynie jest jej dobrze na rekach, ale gdy ja sie nosi. Takze wieczorem mecze sie z nia 2h zanim usnie

Czasami nie mam juz sil
Moze ona nie moze usnac ja juz nie wiem, smoczka tez wypluwa...

p.s.mamusie jak usypiacie Wasze dzieciaczki?
Nam położna zasugerowała gazy jako powód tego płaczu - dajemy wtedy herbatkę z kopru i pomaga

Cytat:
Napisane przez NataliaM1103 Pokaż wiadomość
witam
przedstawiam Wam mojego Bartosza


Cytat:
Napisane przez kamciurka Pokaż wiadomość
a chciałam Wam jeszcze napisać może którejś się przyda, a właściwie potwierdzić, bo taka informacja już była na forum o tej maści na sutki Maltan - więc jest rewelacyjna, jeśli macie poranione brodawki, ja dzięki niej tylko jeszcze funkcjonuję z karmieniem piersią
Zgadzam się

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Dzięki za kciuki
ja sobie leże na sali przedporodowej i czekam aż ten ból minie żeby zasnąć.

Jest tragedia, rozwarcie na dwa palce, szyjka zgładzona i skrócona ale lekarz powiedział że to początek początku. Nawet nie chce sobie wyobrażać co będzie dalej.
Lekarz powiedział tz że mogę urodzić w ciągu godziny jak i jutro. Pier.dolca dostanę, ciągle rycze a tz mi masuje plecy.
Chce mieć to już za sobą
Powodzenia

Co do tych nakładek na sutki, to mi położna powiedziała, że tylko Avent no i mam rozmiar S, a cycki wielkie korzystam z nich na oba, bo mały chętniej łapie i nie masakruje mnie aż tak jak bez

No i do Agatka: u nas przestawienie z butli na cyca (z tymi silikonkami) poszło b. fajnie, od wczorajszego przedpołudnia cały czas cyc + z butli woda i koperek
dużo optymizmu i troszkę samozaparcia. Troszkę siłowo trzeba wtedy z dzieckiem (moje mnie często drapało, uderzało piąstkami itp.), ale położna mówiła, żeby się nie cackać.

Nadrobiłam i zmykam, bo mały głodek zaraz zawoła o papu
__________________
T. 16.1.12
Z. 30.6.14
A. 7.2.17
G. 9.1O.18
bambusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 21:00   #1451
Misienka23
Raczkowanie
 
Avatar Misienka23
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 264
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez staraupa Pokaż wiadomość
u mnie to są takie bolesne skurcze, brzuch staje w taki stożek w środku cały napięty jest i idzie taka fala od góry do dołu, aż trudno wtedy powietrze złapać, jak się daje radę zmienić pozycję to one wtedy szybciej ustępują. Ja mam takie często w nocy, np przez 2-3h co 20-15 min, dziś miałam kilka w dzień ,na ktg powiedzieli że to właśnie przepowiadające, powinny się rozkręcać w porodowe ale jak widać nie chcą
tez mam tak, ze brzuch staje jak w stozek, ciagnie tak, ale bolu nie ma, brzuch napiety az cciezko w ogole stac isc czy cokolwiek zrobic, ale to nie boli mocno i nie ma przejsc w dol hmm chyba powinnam sie cieszyc czy plakac sama juz nie wiem
__________________
Najszczęśliwsza pod słońcem
Mój kochany Jasiu



Misienka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 21:12   #1452
AgaMili
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 970
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Siadłam na chwilkę. Coś kiepsko się czuję. Pospałam z Marcelkiem w dzień, tż zrobił obiad, potem mama przyjechała, narobiła zdjęć małemu , pozachwycała się i pojechała a zaraz pierwsza kąpiel . No a Milena zazdrosna dziś cały dzień obrażona a ja nie mam do niej cierpliwości i co chwila jej się obrywa. A jak jej powiedziałam zeby przyniosla mi telefon jak karmiłam małego na dole a ona grała na kompie, na górze to powiedziała "sama sobie przynieś" . A jutro tż jedzie na szkolenie na wózek widłowy i nie będzie go 6 godzin . Ale musi jechać bo wie o tym od dawna... od 7.00 rano go nie będzie. Mam nadzieję ze jakoś ogarnę dzieciaki

Pearl ja miałam stawianie macicy od 8. miesiąca.

NataliM

Kamciurka super huśtawka

za Czubaska

Renatko takiego porodu zazdroszcze. tez chcialabym przyjechac do szpitala, miec czas na poskakanie na pilce i masaz plecow w bolach ale jak ja przyjechalam to bylam w takich bolach ze bylo mi obojotne wszystko, niedalam sie tz dotknac nawet i krzyczalam "nie pomagasz, nie dotykaj itp" a on nie wiedzial co robic a swoim "poloz sie" mnie tak denerwowal ze caly bol i wscieklosc skupialam na krzyku na niego , ale to juz bylo w ostatniej godzinie, wczesniej pomagal

Co do odbijania to ja nie nosilam malego pionowo bo bałam się o kręgosłup ale od ostatniego karmienia będę bo zwymiotowal i sie wystraszylam. Myslalam ze jak go ułoże na boczku to wystarczy ale nie .
Cytat:
a przewieszasz małą przez ramię?? tzn tak zeby jej rączki jakby zwisały przez twoje ramię na plecy? to najbezpieczniejsza pozycja, bo tylko lekko pupe potrzymujesz i nie ma tego naicsku na kręgosłup
Tak jest najlepiej nosic

Eliza mam nadzieję że Nikola nie zaraziła sie od brata

19mala83 biedna

Agatek

Uska za skończony kącik

A ja nie mam w co ubierać małego. We wszystkim sie topi i no nie wiem czy nie kupic ubranek na wczesniaka
AgaMili jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 21:20   #1453
NataliaM1103
Rozeznanie
 
Avatar NataliaM1103
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Gostyń
Wiadomości: 889
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

a ja łapie małego doła,oczywiście chodzi o karmienie...
Bartuś nie może zlapac brodawki,a te nakładki z avent ciagle mi sie odklejają jak Maluszek ciągnie,troche odciągam pokarm a trochę karmię sztucznie z butelki --- czuję się fatalnie,że nie moge wykarmic piersiami synusia...
nie wiem co robic dalej,byc może przejdę tylko na sztuczne

do tego te szwy ciagle bolą no i po tym łyżeczkowaniu macicy ciągle dośc silnie krwawie

Edytowane przez NataliaM1103
Czas edycji: 2012-01-24 o 21:21
NataliaM1103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 21:45   #1454
magda1804
Rozeznanie
 
Avatar magda1804
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 610
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez NataliaM1103 Pokaż wiadomość
a ja łapie małego doła,oczywiście chodzi o karmienie...
Bartuś nie może zlapac brodawki,a te nakładki z avent ciagle mi sie odklejają jak Maluszek ciągnie,troche odciągam pokarm a trochę karmię sztucznie z butelki --- czuję się fatalnie,że nie moge wykarmic piersiami synusia...
nie wiem co robic dalej,byc może przejdę tylko na sztuczne

do tego te szwy ciagle bolą no i po tym łyżeczkowaniu macicy ciągle dośc silnie krwawie
Natalia nie łam sie! głowa do góry żeby nakładki sie nie spadaly mozesz je lekko zwilzyc np.mlekiem i przykleja sie do piersi, albo przytrzymac palcami tj. papierosa i wlozyc malemu do buzi. nie przechodz na mm, nie poddawaj sie tak szybko, to taki kryzys, ale on minie nie łam sie tez, bo bedziesz miala malo pokarmu, ale to nie znaczy, ze piersi go nie produkuja, bo prostu nie jest jeszcze wyrobiona laktacja i tak jak wszyscy mowia- im czesciej przystawiasz lub sciagasz, tym wiecej beda piersi produkowaly

---------- Dopisano o 21:45 ---------- Poprzedni post napisano o 21:32 ----------

Dla wszystkich zainteresowanych.: Znalazłam ciekawy artykuł na temat KARMIENIA PIERSIĄ:

Polecam!!!!!!
__________________
Lenusia jest juz z nami

04.01.2012r.

zawsze będziesz w moim sercu 29.03.2008*
magda1804 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 21:59   #1455
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Mała dostała cyca, trochę 10 ml mm i teraz położyłam ją na brzuszek co by gaziki odeszły- to jeszcze beklo jej sie w gratisie i spiucha na brzuszku bo niby 1 h po karmieniu najlepiej polozyc na brzuchol - tak mi polozna mowila ktora byla u nas w pon, no i bioderka sie formuja czy cos tam

Cytat:
Napisane przez uska000 Pokaż wiadomość
Agatek lepiej dac mniej jedzenia niz za duzo.. jak Ci po piersi nie placze nie dawaj butli nawet jakbys miala za pol godziny przystawic ja znowu to sie przemecz bo nabierzesz wiecej pokarmu

ja mam za duzo;/ musze spuszczac pierwsze zeby u nie sikalo bo sie dlawi..

nakarmiony i wyspany tzt go usypia spi w nowej pizamce z puchatkiem
jutro dodam zdjecie jego i skonczonego juz j(nareszcie) jego kacika
właśnie dałam cyca, wcisnęłam wit D, bo oczywiscie cały dzien zapominałam bekło się, i babka zrobiła butlę- wypiła 10 ml :/ nie wiem jak rozpoznać czy jest głodna- pielucha sucha, więc wtedy będę myśleć, dziękuję

bambusiek noo a ja się cackam, bo się boję

AgaMili jaka niedobra Milenka by w czapę ode mnie dostała

---------- Dopisano o 21:59 ---------- Poprzedni post napisano o 21:54 ----------

Cytat:
Napisane przez NataliaM1103 Pokaż wiadomość
a ja łapie małego doła,oczywiście chodzi o karmienie...
Bartuś nie może zlapac brodawki,a te nakładki z avent ciagle mi sie odklejają jak Maluszek ciągnie,troche odciągam pokarm a trochę karmię sztucznie z butelki --- czuję się fatalnie,że nie moge wykarmic piersiami synusia...
nie wiem co robic dalej,byc może przejdę tylko na sztuczne

do tego te szwy ciagle bolą no i po tym łyżeczkowaniu macicy ciągle dośc silnie krwawie
ej młoda, nie poddawaj się, każda ma z tym kryzys mały nie, że nie może uchwycić- też se wkręcałam- tylko mu się nie chce, albo jest zbyt rozłoszczony, bo trza uspokoic przed przystawieniem, bo wtedy dupa blada, on zdenerwowany i Ty
Dokarmiaj mm z butli i narazie cześć też tak zaczęłam robić, dzięki radom dziewczyn z forum

WYTRWAŁOŚCI!! Z KAŻDYM DNIEM JEST CORAZ LEPIEJ, UWIERZ!
__________________


*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 22:02   #1456
AgaMili
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 970
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Tatuś zaliczył obsikanko od małego . Ale ma zasięg

A ja mam nawał i musze odciągać, mleko leje się samo strumieniami. Cyce mi eksplodują
AgaMili jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 22:20   #1457
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez AgaMili Pokaż wiadomość
Tatuś zaliczył obsikanko od małego . Ale ma zasięg

A ja mam nawał i musze odciągać, mleko leje się samo strumieniami. Cyce mi eksplodują
ufff... jak ja się cieszę, że nie mam chłopca!!! po cipce spłynie

A z cycami siwy dym tez mi trysk, ale mała mi ładnie ściąga jak powalczę (na spokojnie) z nią
__________________


*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 22:22   #1458
neska22
Zakorzenienie
 
Avatar neska22
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 9 911
GG do neska22
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

ja tez mam duuuzo mleka ale przynajmniej junior sie najada...
musimy chyba kupic mu herbatke koperkowa tą od pierwszego tygodnia bo cos mi się czasem pręży i wyje wiec to chyba brzusio... w nocy nawet kropelkę esputiconu mu dałam i przeszło wiec to pewnie to...
neska22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 22:57   #1459
dolores181
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 79
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

czubasku trzymam kciuki za lekki poród
dolores181 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 22:58   #1460
branzoletka
Branzoletka
 
Avatar branzoletka
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 887
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez AgaMili Pokaż wiadomość
W szpitalu ktg, skurcze były od 30 do 150, trwające ponad minute , co 2-3 minuty i rozwarcie na 4-5cm. Także babka mówi ok, no to na porodówkę. (...)
Mały jest cudowny a ja się czuje super bez brzucha
Aguś gratuluje ci serdecznie Dzisiaj się dowiedziałam a opis mnie rozbawiał i przerażał jednocześnie Ważne, ze oboje z synkiem przetrwaliście poród cali i zdrowi Teraz życzę ci łagodnego połogu, dużo siły, cierpliwości i jak najwięcej przespanych w miare nocy Trzymaj się ciepło
__________________
10.05.2014- ost.rozjasnianie i zapuszczanie naturalek

15.10.2014- Leń ćwiczy

27.12.2014.


przepraszam ale pisze z klawiatòry bez polskich znakòw

13.08.12 mój mały cud
branzoletka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 23:00   #1461
Lucy1111
Zakorzenienie
 
Avatar Lucy1111
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 6 271
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Inutilek też ma chwilowe problemy z karmieniem w dodatku chyba ma zastój pokarmu, bo (.)(.) jej rozsadza...
Jak się upora ze wszystkim, to postara się odezwać, pozdrawia


ja zmykam nyny. Jutro z rana jadę do szpitala. Trzymajcie kciuki, żeby nie zostawili mnie tam na więcej jak jedną dobę

dobranoc
Lucy1111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 23:03   #1462
uska000
Zadomowienie
 
Avatar uska000
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Bobasowo :)
Wiadomości: 1 461
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

od 8 wlaczymy i dupa.. szanowny pan nie ma ochoty na spanie a my ledwo dychamy..

siwy dym!!

dobranoc
__________________
Igorek jest już z nami i tuli się całymi dniami

http://www.suwaczek.pl/cache/b034e10552.png
uska000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 23:14   #1463
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość
Inutilek też ma chwilowe problemy z karmieniem w dodatku chyba ma zastój pokarmu, bo (.)(.) jej rozsadza...
Jak się upora ze wszystkim, to postara się odezwać, pozdrawia


ja zmykam nyny. Jutro z rana jadę do szpitala. Trzymajcie kciuki, żeby nie zostawili mnie tam na więcej jak jedną dobę

dobranoc
Inutil trzymaj się słoneczko i nie poddawaj!!!! jesteśmy twarde babki!!

Lucy kciuki zaciśnięte! wszystko będzie ok, tylko myśl pozytywnie i nie przyciągaj złych emocji
__________________


*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 23:26   #1464
Blanszor
Rozeznanie
 
Avatar Blanszor
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Otwock
Wiadomości: 594
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez branzoletka Pokaż wiadomość
Aguś gratuluje ci serdecznie Dzisiaj się dowiedziałam a opis mnie rozbawiał i przerażał jednocześnie Ważne, ze oboje z synkiem przetrwaliście poród cali i zdrowi Teraz życzę ci łagodnego połogu, dużo siły, cierpliwości i jak najwięcej przespanych w miare nocy Trzymaj się ciepło
branzoletko /kaskaderko gratuluje fasolki! tak długo na nią czekałaś!!!
Blanszor jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 23:30   #1465
pearpearl
Wtajemniczenie
 
Avatar pearpearl
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 294
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Dziekuje za odpowiedzi w sprawie rozkow,spiworkow i stawiania sie macicy.

Ja tez juz od jakiegos czasu czuje, ale wczoraj i dzisiaj to po prostu non stop

Tesciowie zrobili super prezent-niespodzianke i przyszli do nas z kojcem mothercare... niewymiarowe, bez dwoch wysokosci, bez odpinanej kieszeni, gibajace sie, za lozeczko to robic na pewno nie moze. A ja chcialam,zeby to oni ogarneli lozeczko turystyczne. Nic to... Glupio byloby im teraz cos powiedziec. Bede musiala poprosic Rodzicow,zeby jeszcze na lozeczko dali

Za to dowiedzialam sie,ze tesciowa chce mi kupic nianie+monitor angelcare - taka jak chcialam Ale sie ciesze. Juz jej napisalam,ze to moj wymarzony model

Musze isc, bo Maruda = tz jeczy. Jutro sesja.
(o ile Nietopinka poczeka...)

Dobranoc, nadrobie jutro, albo jak tz sie czyms zajmie...
__________________
Dżony


Sometimes when I close my eyes, I can't see
pearpearl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 23:40   #1466
kamusia178
Raczkowanie
 
Avatar kamusia178
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 182
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez renata:) Pokaż wiadomość
zaczęło się ok23 skurcze co jakieś poł godz. oglądałam sobie serial dalej jak się skończył to były już co15min...przyszedl mąż i mu mówię że boli zaczął jak to facet trochę panikować- kazał mi mówić kiedy liczył sekundy skurczu a później minuty miedzy nimi. i tak kolo 4 rano wygonił mnie do wanny ...wyszłam i nadal były więc hop siup do auta i na porodówkę- zadzwoniłam jeszcze do mojej położnej- przyjechała wzięli mnie na ktg - skurcze przepowiadające i rozwarcie tylko na 3mm- zapowiadał się dłuuuggiii poród. wypełniania papierów, lewatywa mogłam sobie wybrac w jakiej sali chcę rodzić(wybrałam taka pomarańczową z plazmą na ścianienie wiem po kija tam była ale ładnie wyglądała) no i leżałam i masowała mi krzyże położna cały czas- później skakałam na piłce obracałam biodrami na siedząco na stojąco na kucająco itd coraz gorzej było...o 11 było 5cm i stwierdzili że do wieczora się wyrobię a ja juz siły nie miałam- zasypiałam tam prawie czułam że odlatuję tak bolało- no masakra po prostu czegoś takiego w życiu nie przeżyłam i nigdy nie chcę przeżywać. położna wpuściła męża i mamę moja ale byłam w takim stanie że dosłownie kazałam im się wynosić(swoją drogą nigdy w życiu nie zdecyduję się na poród rodzinny- osoby bez wiedzy i doświadczenia kompletnie w niczym nie pomagają tylko wręcz przeszkadzają tym że chcą pomóc-położna była dla mnie tam guru i tylko ona miała być i tylko ją chciałam- takie moje spostrzeżenie osobiste). gdzieś kolo 13 zaczęły się parte i w ciągu 3 partych-10min- wyszła Lileczkao wszystkim zapomniałam przestałam być zmęczona, i w ogóle świat był taki piękny jak mi ją daliłożysko urodziłam z nia na piersi i tez mnie szyli(musiałam mieć nacięcie podobno jestem strasznie mało elastyczna tam) z nią i nic a nic już nie czułam ,żadnych bóli niczego. niesamowite uczucie cały świat się zmienia. wypuścili nas juz po 2 dniach- wszystko było ok mała jest boska kochana i grzeczna
mam problem z nawałem pokarmu ale jakoś sobie radzę bo mam małego żarłoka no i musze odciągać...boli nadal na dole, cyce bolą, kilogramy zostały ale co tam ważne że jest ona
fajny porod zazdraszczam ;p

Cytat:
Napisane przez eliza1984 Pokaż wiadomość
Hello
Własnie was nadrabiam a Niczka śpi ,ale niby nie spi a jest właśnie po kapieli .Straszie jestem zmartwiona bo okazało się że brat ma pólpasiec a był u nas w szpitalu i w niedziele ponosił trochę Niczke .Bardzo się boje czy jej się nie wykluje bo to choroba zakaźna.
nie denerwuj sie ja slyszalam ze takie roczne dziecko szybciej sie zarazi niz niemowlak/noworodek , bedzie dobrze

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Dzięki za kciuki
ja sobie leże na sali przedporodowej i czekam aż ten ból minie żeby zasnąć.

Jest tragedia, rozwarcie na dwa palce, szyjka zgładzona i skrócona ale lekarz powiedział że to początek początku. Nawet nie chce sobie wyobrażać co będzie dalej.
Lekarz powiedział tz że mogę urodzić w ciągu godziny jak i jutro. Pier.dolca dostanę, ciągle rycze a tz mi masuje plecy.
Chce mieć to już za sobą
kciukasy trzymam oby szybko poszlo...
kamusia178 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-24, 23:44   #1467
tygrysia
Rozeznanie
 
Avatar tygrysia
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 994
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cześć Dziewczyny! Nie wiem czy jeszcze mnie pamiętacie, bo dużo czasu upłynęło..... Byłam bardzo zajęta i nie miałam czasu pisać, a nawet czytać na bieżąco.

Teraz się odzywam, gdyż ja również już urodziłam

!!! 20/01/2012 przyszedł na świat nasz kochany synek MIKOŁAJ !!!

Bardzo się cieszymy z mężem. Miał być poród naturalny, ale skończyło się na cc, gdyż łożysko zaczęło się odklejać. Na szczęście synek przyszedł zdrowy na świat i otrzymał 10 punktów

Gratuluję wszystkim rozpakowanym Mamusiom !!!
__________________
"Człowiek posiadł sobie prawo do posiadania zwierzęcia. A powinien to być przywilej, który można odebrać."
tygrysia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 01:00   #1468
Misienka23
Raczkowanie
 
Avatar Misienka23
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 264
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez tygrysia Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny! Nie wiem czy jeszcze mnie pamiętacie, bo dużo czasu upłynęło..... Byłam bardzo zajęta i nie miałam czasu pisać, a nawet czytać na bieżąco.

Teraz się odzywam, gdyż ja również już urodziłam

!!! 20/01/2012 przyszedł na świat nasz kochany synek MIKOŁAJ !!!

Bardzo się cieszymy z mężem. Miał być poród naturalny, ale skończyło się na cc, gdyż łożysko zaczęło się odklejać. Na szczęście synek przyszedł zdrowy na świat i otrzymał 10 punktów

Gratuluję wszystkim rozpakowanym Mamusiom !!!
tak jestes w zaginionych mamusiach, hehe gratulacje synka

---------- Dopisano o 01:00 ---------- Poprzedni post napisano o 00:51 ----------

no tak, ja jak zwykle nie moge spac maly sie wierci, dlaczego nie moze popoludniu

mam malego stracha przed porodem, ale z drugiej strony bardzo bym chciala zeby juz sie ruszylo cos, bo mam dosc juz tej zgagi conocnej i tego ciaglego latania do toalety i sprawdzania czy to wody odeszly czy poprostu ci. pka mi sie spocila koncowka jest okropna

zazdroszcze dziewczynom co juz maja to za soba i swoje pociechy przy sobie bliziutko i moga je tulic w ramionach... gdzie te skurcze, chodzcie

ale sobie monolog walnelam o 1 w nocy odbija mi
__________________
Najszczęśliwsza pod słońcem
Mój kochany Jasiu



Misienka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 01:01   #1469
branzoletka
Branzoletka
 
Avatar branzoletka
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 887
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez Blanszor Pokaż wiadomość
branzoletko /kaskaderko gratuluje fasolki! tak długo na nią czekałaś!!!
O jacie ty też już urodziłaś Dzięki za gratki Dopiero za tydz. pierwsze usg i boję się czy mój fasolek żyje(jakieś pojedyńcze plamki brązowe ostatnio ) Mam nadzieje, że jednak wszystko jest ok. i będe się mogła pochwalić w sierpniu zdrowym maluchem Dużo zdrówka Blanszorku i buziaki dla brytyjki
__________________
10.05.2014- ost.rozjasnianie i zapuszczanie naturalek

15.10.2014- Leń ćwiczy

27.12.2014.


przepraszam ale pisze z klawiatòry bez polskich znakòw

13.08.12 mój mały cud
branzoletka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-25, 06:49   #1470
BebiBebi
Rozeznanie
 
Avatar BebiBebi
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 653
GG do BebiBebi
Dot.: Jednym już figurki wracają, inne jeszcze z brzuszkami biegają. Mamusie I-II 201

Cytat:
Napisane przez kamciurka Pokaż wiadomość
a chciałam Wam jeszcze napisać może którejś się przyda, a właściwie potwierdzić, bo taka informacja już była na forum o tej maści na sutki Maltan - więc jest rewelacyjna, jeśli macie poranione brodawki, ja dzięki niej tylko jeszcze funkcjonuję z karmieniem piersią

TZ właśnie pojechał kupić dla małęgo huśtawkę Fisher Price bo jest u nas we Wro za niewielkie pieniądze używana o taka dokładnie i stwierdził, ze trza brać bo okazja jest o taka ło
też mam taką i mam nadzieję, że niuni będzie w niej dobrze

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Dzięki za kciuki
ja sobie leże na sali przedporodowej i czekam aż ten ból minie żeby zasnąć.

Jest tragedia, rozwarcie na dwa palce, szyjka zgładzona i skrócona ale lekarz powiedział że to początek początku. Nawet nie chce sobie wyobrażać co będzie dalej.
Lekarz powiedział tz że mogę urodzić w ciągu godziny jak i jutro. Pier.dolca dostanę, ciągle rycze a tz mi masuje plecy.
Chce mieć to już za sobą
powodzenia !!! trzymamy kciuki

Cytat:
Napisane przez tygrysia Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny! Nie wiem czy jeszcze mnie pamiętacie, bo dużo czasu upłynęło..... Byłam bardzo zajęta i nie miałam czasu pisać, a nawet czytać na bieżąco.

Teraz się odzywam, gdyż ja również już urodziłam

!!! 20/01/2012 przyszedł na świat nasz kochany synek MIKOŁAJ !!!

Bardzo się cieszymy z mężem. Miał być poród naturalny, ale skończyło się na cc, gdyż łożysko zaczęło się odklejać. Na szczęście synek przyszedł zdrowy na świat i otrzymał 10 punktów

Gratuluję wszystkim rozpakowanym Mamusiom !!!
Ja nie pamietam, ale gratuluję.

A ja myślałam, ze w nocy pojadę na porodówkę, miałam jakieś bóle, skurcze, ale minęły, a szkoda.

Więc czekam dalej ale wkurza mnie to, że boli codziennie, a nic się nie dzieje i to niby jest normalne.
__________________




BebiBebi jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.