|
|
#181 |
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Myślałam. Gdzieś pomiędzy 'czy mam jakiś powód, żeby wstać dziś z łóżka?' a 'za co przeżyć kolejny miesiąc?' Na razie to mnie przerasta. Przepraszam.
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. |
|
|
|
#182 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Nebula- Sama nie wiem (jak zwykle)
Może to nowy wątek, może okres sesyjny. Może burze na słońcu (w ostatnim tygodniu było jakoś lepiej mam wrażenie, teraz wszystko się wali znów). Mniej nas tutaj jakoś. Jakoś nie mogę się dobić do sedna tej prokrastynacji. Zaczynamy wątki o perfekcjonizmie, rodzinie, oczekiwaniach, samoocenie, lęku, depresji, poczuciu winy. Chciałabym to jakoś uporządkować...Klin powiadasz, u mnie jest tak, że dopiero jak ktoś mi wywietrzeje z głowy i zacznę żyć własnym życiem to mogę zwrócić na kogoś innego uwagę. Tutaj to w sumie nic poważnego, a właściwie nic nie było, więc liczę, że szybko mi przejdzie. Isza- przytulam. Nie przepraszaj. Masz gorszy okres, masz do tego prawo. Twoje studia są wymagające, sama o takich kiedyś myślałam. Jeśli potrzebujesz wspracia napisz na priv.Nie chcę tu pisać o sobie za dużo szczegółów, bo w sumie każdy może tutaj wejść. Na pewno znajdziemy powód, żeby wstać z łóżka. Sama doświadczyłam takich stanów jak piszesz, może będę mogła się jakoś przydać.00.46 Idę spać. Zajrzę tu rano Dobranoc!
Edytowane przez Halimaa Czas edycji: 2012-01-25 o 00:47 |
|
|
|
#183 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 762
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
ja ostatnio nie piszę, ale czytam.
Candy mnie też się bardzo podoba to, co zrobiłaś. a może Twój facet jest po prostu zazdrosny? on tak tylko rzucał pomysłami, a Ty tak szybko zrobiłaś coś tak fajnego ![]() kurcze jak czytam jak piszecie, że Was nikt nie wspiera, to przykro się robi. mój mąż mnie wspiera chyba najbardziej na świecie i owszem, czasem czuję, że go materia zagadnienia nie interesuje ale zawsze ma pod ręką kilka wychwalających mnie tekstów chyba każdy potrzebuje kogoś takiego pod ręką?u mnie ostatnio dupa. cały tydzień siedziałam chora w domu z chorym dzieckiem, i wtedy byłam zorganizowana i starałam się zrobić jak najwięcej. a od wczoraj, jak dziecko poszło do przedszkola, a ja powinnam iść do przodu jak burza, ja się czuję wypompowana, osłabiona i nie chce mi się dosłownie nic robić
|
|
|
|
#184 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Będzie lepiej Isza...
__________________
|
|
|
|
|
#185 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
jak mnie wkurza ten chaos,rzeczy jeszcze nie maja swoich miejsc to mnie tak denerwuje ze nie ogarniam kompletnie niczego..pozatym wiecznie mam problem ze sprzataniem wydaje mi sie ze robie to ciagle i ciagle nazywam to syzyfowa pracą ![]() mam tylko nadzieje ze jak juz sie uporamy kiedys z tym to wszystko jednak znajdzie swoje miejsce inaczej oszalejeCytat:
najlepsze bedzie moim zdaniem szybka zmiana obiektu westchnien....
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
||
|
|
|
#186 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć Dziewczyny
Nie było mnie prawie dwa dni, bo załatwiałam sprawy na uczelni i w biurze odnośnie wyjazdu. Na uczelni wszystko zmierza ku dobremu A wyjazd W&T w końcu załatwiony całkowicie, dostarczyłam wszystkie dokumenty, miałam interview po angielsku i teraz tylko czekać na wizytę w ambasadzie A dzisiaj: - wyczyściłam kominek i napaliłam - wsadziłam naczynia do zmywarki - sprzątnęłam na dole - byłam z psem na spacerze w lesie, tak piękne słońce świeciło Do zrobienia: - zaczekać na kuriera i nadać paczkę - sprzątnąć pokój - sprzątnąć dwie łazienki - jak zdążę to odkurzyć, jak nie, to jutro - pojechać do babci do szpitala Chyba na razie tyle. Zabieram się do roboty, a potem Was nadrobię Miłego dnia |
|
|
|
#187 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
mam mega problem, z którym muszę się zmierzyć.... nie wiem, jak ugryźć sprawę, ale jakoś będę musiała.... to już nie żabka, to kurna mega wielka wstrętna ropucha....
|
|
|
|
#188 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Powodzenia dziewczyny z Waszymi żabami i ropuchami
U mnie dużo obowiązków, więc nie mam czasu myśleć za dużo... i chyba dobrze. |
|
|
|
#189 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Dziś się dowiedziałam, ze nie przedłużają mi umowy w pracy, czyli wyleciałam. Chwilowo mam zawieszenie w głowie - niby ulga, że już nie muszę dzwonić, z drugiej strony ścisk w mostku, płakać mi się chce. Pora zakasać rękawy i zacząć poważnie się rozglądać chowając wszelkie niskie samooceny, lęki, niepewności głęboko do kieszeni. I tu aż dudni w głowie - że jutro, dziś już dajcie mi spokój, jutro. Chciałabym mieć kompana w tym polowaniu na pracę, albo wgląd w inteligencję wszechświata, żeby wiedzieć z czym otworzyć firmę i za co. Zupełna pustka w mojej głowie.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-01-25 o 15:27 |
|
|
|
|
#190 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Fairy szuka pracy. A jezeli chodzi o otwarcie firmy...czy to nie bedzie troche taka ucieczka od odpowiedzialnosci? bo we wlasnej firmie mozna robic na co sie ma ochote? oczywiscie - pomysl swietny, bo wymaga wiekszego zaangazowania, wiekszego doswiadczenia(szkolenia jakies?). tylko zeby to sie nie okazalo zludna ucieczka do pracy w domu. Wlasna firma to idealny czynnik do walki z prokrastynacja, bo MUSISZ robic. nie ma ze prokrastynacja... Bardzo wspieram we wszystkim co zaplanujesz. ja z dzis zrobilam wszystkie zagadnienia z pracy - teraz czytam. zostalo 80 stron trudnego zagadnienia technicznego |
|
|
|
|
#191 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Uważam, że zasługujesz na super pracę, dlatego myślę, że taką znajdziesz i ani odrobinę nie będziesz żałować tego telefonowania
__________________
|
|
|
|
|
#192 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Od odpowiedzialnosci? Mój facet ma firmę i jest daleki od jakichkolwiek ucieczek. To jest szansa jeśli rynek nie da mi tej szansy, a ja nie mam 20 lat i odczuwam krępację z powodu bycia starą i bez doświadczeń. Staram się nie zrozumieć źle tego co napisałaś. Jakoś sobie wytłumaczyć Twoje słowa, tylko nie bardzo wiem jak... ![]() Ok, nie ma znaczenia. ---------- Dopisano o 16:13 ---------- Poprzedni post napisano o 15:50 ---------- Dziękuję. Cytat:
Mam nadzieję.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
||
|
|
|
#193 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
e
Cytat:
A jak sie prowadzi wlasna firme, to tego nie ma. sama narzucasz sobie taki rygor. I pytalam sie, czy podswiadomie nie szukasz otwarcia firmy, by wlasnie nie uciekac od takiej odpowiedzialnosci narzuconej przez innych. Moze teraz dobrze wyjasnilam o co mi chodzi... na moim przykladzie - ja bym sie bala otworzyc firme, bo nie bylabym pewna czy ogarnie wszystko. albo czy nie trafia sie dni, kiedy nie bede sie mogla zmobilizowac do pracy. |
|
|
|
|
#194 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Patri
nie wiem, czy Ci gratulować, czy nie.... ale jak już pisałam- mam nadzieję, że teraz będzie taki kop do działania. Co do własnej firmy- ja bym jej nie dała radę ciągnąć bez TZta.... ja nawet nie jestem systematyczna w płaceniu rachunków itd.... także kto co lubi- ja muszę mieć bata nad sobą. a co do mojej ropuchy- zamiast ją zjeść- poszłam spać na 3 godziny! a teraz jestem wściekła
|
|
|
|
#195 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Iszka, cierpliwości dla samej siebie Ci życzę (i miłości siebie), przypływu sił i dobrej wizji
Patri, jestem pewna, że znajdziesz coś w swojej branży, wcześniej lub później. Proponuję poudawać szukając pracy, że nie ma w Tobie nieśmiałości, wątpliwości w siebie, lęku. Postaraj się wejść w rolę, to czasem pomaga przełamać opór przed zrobieniem czegoś, co wydaje się trudne. [1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;31841611] Co do własnej firmy- ja bym jej nie dała radę ciągnąć bez TZta.... ja nawet nie jestem systematyczna w płaceniu rachunków itd.... także kto co lubi- ja muszę mieć bata nad sobą. a co do mojej ropuchy- zamiast ją zjeść- poszłam spać na 3 godziny! a teraz jestem wściekła [/QUOTE]też tak mam... mam takie zrywy systematyczności, a potem się wycofuję i odbieram upomnienia i monity... ![]() Nebula, fajnie, że działasz i pochłaniasz literaturę fachową. |
|
|
|
#196 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
[1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;31841611]Patri
nie wiem, czy Ci gratulować, [/QUOTE] Pogratulujesz jak znajdę już coś nowego. Kop do działania? Jestem bez sił. Ale w piątek spotykam się z koleżanką, wymienimy sie pytaniami na rozmowę kwalifikacyjną, podzielimy się doświadczeniami, informacją o portalach z pracą, adresami firm i zaczniemy działanie we dwie. Ona po moich studiach, ale o innej specjalności, szuka i nic, moze się podłącze do tego szukania, pomotywujemy się trochę. Lepsza jest w wysyłaniu niż ja.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-01-25 o 17:10 |
|
|
|
#197 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() A Nebula...źle ujęła to, co chciała powiedzieć. Raczej w przypadku własnej firmy jest groźba zaniedbania ze względu na brak bata od kogoś innego. Ale odpowiedzialności? Ja bym powiedziała, że odpowiedzialność jest zdecydowanie większa...bo to jest odpowiadanie własnymi pieniędzmi włożonymi w założenie swojego biznesu. I trzeba na to sporo odwagi
__________________
|
|
|
|
|
#198 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
ja po wczorajszym wnerwieniu nie zdanym egzaminem, miałam tyle energii, że zaplanowane cele w pracy prawie już wyrobiłam
jestem z siebie dumna przynajmniej pod tym względem, poza tym przełamałam się i w końcu zadzwoniłam (1 raz !! zawsze wypychałam TŻ) po pizze (wiem, że to pewnie dla Was głupie ale miałam ogromne hamulcePatri własna działalność moim zdaniem fajna sprawa, tylko oczywiście zżera dużo czasu/odpowiedzialności/systematyczności itd. ale wszystko da się zrobić. Nie jestem co prawda obiektywna, bo też mam to w planach w przyszłości, ale trzymam kciuki za założenie firmy albo znalezienie satysfakcjonującej pracy
Edytowane przez Lilith890502 Czas edycji: 2012-01-25 o 17:32 |
|
|
|
#199 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 695
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Patri przykro mi z powodu pracy, nie orientuję się czy była to nagła wiadomość czy miałaś jakieś "przecieki" od jakiegoś czasu, wiadomo że teraz na rynku pracy ciężko ale trzymam kciuki żeby szybko się Twoja sytuacja zmieniła.
A poza tym mój plan wczorajszy i dzisiejszy zrealizowałam, proszę jutro o trzymanie kciuków za te 3 koła, marzy mi się żeby je zaliczyć na minimum i mieć spokój i móc spokojnie się uczyć do egzaminów, na które i tak idę w 2 terminie :/ Więc jak mi jakieś koło nie pójdzie to nie będę mogła podejść i wtedy trzeba będzie iść na poprawkę. Lilith ja tu na jogurtach jadę a ty pizzę zamawiasz i mi smaku narobiłaś, no!
__________________
"Co nie zabije to wzmocni...To nieprawda. Co nie zabije, to nie zabije. Wcale nie musi wzmacniać, potrafi sponiewierać i zostać na całe życie." Jacek Walkiewicz |
|
|
|
#200 | |||
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Napisałabym, że wręcz musi być lepiej, bo gorzej już raczej nie da rady, ale boję się, że złośliwa bestia zwana losem potraktuje to jako wyzwanie i postanowi mi udowodnić, że jednak owszem - da radę, więc zamilknę. Cytat:
Cytat:
I jeszcze dziękuję cymemont, że mogłam 'wypisać' wszystko, co mi 'zawodowo' na sercu leżało. Dobrze, że jesteście. Nawet jeśli 'tylko' wirtualnie.
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. |
|||
|
|
|
#201 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Moim zdaniem własna firma to po prostu bycie, praca cały czas, w zasadzie bez przerwy. Przynajmniej tak to widzę gdy oglądam mojego TŻ i moich znajomych przy pracy. Ich życie z ich firmą jest nierozdzielne. Jak słyszę tę reklamę w której laska mówi, że zrezygnowała z etatu i otworzyła swoją firmę żeby mieć więcej czasu dla rodziny to aż mi sie nóż w kieszeni otwiera.
Cymemont, rozumiem, ze razem z meżem prowadzicie firmę, wasz wspólny to fach? ---------- Dopisano o 21:48 ---------- Poprzedni post napisano o 21:09 ---------- Cytat:
Dzięki Emilko ---------- Dopisano o 21:51 ---------- Poprzedni post napisano o 21:48 ---------- Cytat:
Masz tu, mnie to rozbawiło solidnie!!! To od uma_lucy: http://www.chamsko.pl/8563/Wnerw boszszsz... nie mam zadnych problemów, naprawdę!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-01-25 o 21:53 |
||
|
|
|
#202 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Iszka
Ty wiesz na co ja nalegam i czekam![]() ![]() ![]() Patri- właściwie to mój fach i zarządzanie moim fachem przez TZta (i dzięki Bogu, bo ja bym tego nie ogarnęła!) My z tej reklamy też mamy polewkę![]() ![]() w sumie posiadanie firmy to jest to 24/24 i albo wprowadza się pracę w rodzinę i jakoś to łączy, albo wszystko się rozpitala.....(w szczególności, gdy dwie osoby siedzą w jednej firmie, jak u nas.... wszystko toczy się wokół projektowania). Nie wiem czy można inaczej, czy można o godzinie 16 powiedzieć sobie "zamykam na dzisiaj biuro".... może kiedyś do takiego stanu dojdziemy (tym bardziej, że siedzibę mamy u siebie w domu, ale to po protu kwestia kasy...)
|
|
|
|
#203 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
[1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;31849501]Patri- właściwie to mój fach i zarządzanie moim fachem przez TZta (i dzięki Bogu, bo ja bym tego nie ogarnęła!)
My z tej reklamy też mamy polewkę![]() ![]() w sumie posiadanie firmy to jest to 24/24 i albo wprowadza się pracę w rodzinę i jakoś to łączy, albo wszystko się rozpitala.....(w szczególności, gdy dwie osoby siedzą w jednej firmie, jak u nas.... wszystko toczy się wokół projektowania). Nie wiem czy można inaczej, czy można o godzinie 16 powiedzieć sobie "zamykam na dzisiaj biuro".... może kiedyś do takiego stanu dojdziemy (tym bardziej, że siedzibę mamy u siebie w domu, ale to po protu kwestia kasy...) [/QUOTE]No własnie o to mi chodzi, według moich obserwacji nie można.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-01-25 o 21:55 |
|
|
|
#204 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
przełknęłam ropuchę, zrobiłam odpowiedni rysunek, rozesłałam i czekam na odzew.... nie lubię takich sytuacji!!! ale chyba muszę zacząć myśleć, że nie jestem idealna i każdy może się pomylić, aby tylko umieć czyjś i swój błąd naprawić- w mojej sytuacji jest to czyjś błąd
![]() ale i tak mam skichany mega humor i dzisiaj zjadłam za dużo czekolady i spałam 3 godziny w ciągu dnia..... i w sumie idę spać postanowiłam sobie, że będę maksymalnie pracować do 23.... więc nie ma co łapać tej reguły |
|
|
|
#205 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Isza, nie zamierzam nic radzić... Przeżywałam to na różne sposoby, teraz znowu jestem bliska totalnej porażki na studiach i zlecenia w depresję. Jestem z Tobą: myślę wspierająco, a mój stan organiczno-psychiczny sam się powoli dopasowuje do dna. Patri! Jako kobieta jesteś rekinem biznesu już z natury! Ja w to wierzę. Póki co spokojnie szukaj tego rewolucyjnego pomysłu na firmę, a w "międzyczasie" pracy w Twojej branży.Jeśli się nie mylę - trudno wystartować z własną działalnością i małym kapitałem w coś zgodnego z Twoim kierunkiem studiów? Pomyśl może tak: to spoko - zawsze mogę pracować na etat, a w otwarciu firmy nie będzie mnie blokować żaden konkretny zakres działalności. Powodzenia! Jak tam córeczka? |
|
|
|
|
#206 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć dziewczyny
![]() Patri,przykro mi z powodu twojej pracy, ale pomysł z koleżanką(o wspólnym poszukiwaniu pracy) bardzo fajny i motywujący ![]() Isza, miło Cię widzieć ![]() Coffe, fantastycznie że udało Ci się załatwić te wszystkie papieprzyska konieczne do wyjazdu na W&T. U mnie doliny i górki. Wczoraj miałam mega pechowy dzień. W środę zawsze mam korki z 4 osobami. Najpierw pojechałam do biblioteki uczelnianej,żeby oddać książkę-bez problemów. Potem pojechałam do szkoły, gdzie pobrałam testy(na administrację i ekonomię, którę muszę rozwiązać) i napisałam egzamin z prawa (5 I potem się zaczęło...dzieciaki na korkach były rozkojarzone. Wychodząc z drugich korepetycji uciekł mi autobus(z którego miałam się przesiąść na kolejny).Na przystanku byłam o 16:17(kolejny autobus dopiero o 16:30, a ja na 17 byłam umówiona na kolejną lekcję). Zawiadomiłam mamę uczennicy,że się spóźnię około 10 minut. Jadę autobusem jakieś 14 minut i co? Na przejezdzie kolejowym lokomotywa zderzyła się z samochodem, autobus nie przejedzie. Zapierniczam więc 3 przystanki do najbliższego przystanku tramwajowego(po drodze kilka raz tracąc równowagę na oblodzonej powierzchni). Tramwaj nie jedzie, autobus mi żaden nie pasuje. W końcu o 17:11 przyjeżdża spóźniony autobus, o 17:25 byłam na przystanku. A 17 powinnam zacząć korki...Korki się nie odbyły, dałam uczennicy tylko pracę domową i odebrałam pieniądze za odbyte lekcje. Niedaleko tej uczennicy jest biblioteka z której wypożyczyłam książki i chciałam je oddać. Zwykle jest czynna do 19, ale akurat wczoraj do 16(a w plecaku miałam jakieś 3 kilogramy książek). Myślałam,że się rozryczę... Wracając z ostatnich korepetycji trafiłam na tramwaj w którym facet zwymiotował na paczkę pampersów, a wysiadając nie mógł trafić w drzwi(był tak pijany...). Wyszłam z domu o 11, przyjechałam prawie o 20... Do zrobienia dzisiaj: -nauczyć się na egzamin pisemny z rachunkowości -zrobić test z prawa -zrobić test z pracowni ekonom. -zrobić test z ekonomiki -zrobić test z rachunkowości -przeczytać książkę(pracownia biurowa) -przeczytać 6 razy 4 rozdziały z Kodeksu Prawa -przeczytać 5 razy notatki ze wstępu do nauki o państwie -zrobić 4 tematy z angielskiego -zrobić 4 tematy z hiszpańskiego Żebym za dużo radości w życiu nie miała to oblałam jeszcze 2 kolokwia na studiach(osoby mające ściągi pozaliczały na 4/4+). Ten tydzień poświęcam na dokończenie spraw na administracji i ekonomii. Następny tydzień poświęcam na studia,żeby poprawić te wszystkie niezaliczone kolokwia i marne tróje przynajmniej na 4+. Miłego dnia Dziewczyny
|
|
|
|
#207 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Lasubmersion, jak ja widzę, ile rzeczy Ty robisz to normalnie
Jesteś niesamowita Ja się dowiedziałam, że jutro mam poprawę koła, na którym nie byłam, a byłam pewna, że jest w poniedziałek ![]() Nic oczywiście jeszcze nie umiem. Zamierzam się uczyć. I jutro o 4 muszę wstać na pociąg, żeby dojechać. Na gwałt muszę znaleźć pokój do wynajęcia. I na gwałt muszę załatwić praktyki (ale to już jak znajdę pokój). Dwie okropne żabska. A dzisiaj: - zrobić sobie śniadanie - zrobić kawę - rozpalić w kominku - zrobić jedzenie dla psa - wyjść z psem - pojechać do jednej babci - pojechać do drugiej babci do szpitala - uczyć się, uczyć, uczyć... Miłego dnia!! Edytowane przez Coffee With Milk Czas edycji: 2012-01-26 o 10:42 |
|
|
|
#208 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Coffe,
może i dużo robię, ale i tak jestem w tyle. Odczuwam sporo niepokoju. W głowie kłębią się paskudne myśli ''nie dam rady'' itp. Do końca stycznia chcę zakończyć sprawę egzaminów na administracji i ekonomii. Do połowy lutego chcę oddać indeks do dziekanatu na studiach. Niestety jednak nie będę mieć żadnego wolnego weekendu w lutym bo w momencie zakończenia sesji na studiach zaczyna się nowy semestr w szkole policelanej. W czerwcu-egzamin na technika i egzaminy na koniec II semestru administracji W połowie lipca-zamknięcie pierwszego roku na studiach Chwila oddechu i intensywne poszukiwanie pracy... Coffe, trzymam kciuki za Twoje jutrzejsze koło
|
|
|
|
#209 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
a ja na szybkie pytanie- czy znacie jakiś dobry kurs (albo jakikolwiek kurs) szybkiego czytania?
dalej próbuję zjeść ropuchę wczorajszą.... kilka rzeczy mi kompletnie nie pasuje ![]() ---------- Dopisano o 10:03 ---------- Poprzedni post napisano o 10:01 ---------- Lusub (sorki za skrót )nie ogarniam napisz dokładnie co Ty porabiasz w senie ile studiów i ile szkół jedocześnie
|
|
|
|
#210 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Do zrobienia dzisiaj:
-nauczyć się na egzamin pisemny z rachunkowości 3/10 -zrobić test z prawa -zrobić test z pracowni ekonom. -zrobić test z ekonomiki -zrobić test z rachunkowości -przeczytać książkę(pracownia biurowa) -przeczytać 6 razy 4 rozdziały z Kodeksu Prawa -przeczytać 5 razy notatki ze wstępu do nauki o państwie -zrobić 4 tematy z angielskiego -zrobić 4 tematy z hiszpańskiego (się robi) Cymemont, kursów szybkiego czytania nie znam bo ''sama się nauczyłam''. Nigdy nie uważałam mojego tempa czytania za coś nadzwyczajnego, Tż uważa je za nadprzeciętne. Według mnie kluczem do szybkiego czytania jest czytanie wielu rzeczy ![]() Osobiście bez słowa pisanego ciężko byłoby mi żyć dlatego studiuję wszelkie ulotki/słupy ogłoszeniowe czy skład batonika(stojąc w kolejce do kasy w supermarkecie). Co do mojej obecnej edukacji to: -jestem na pierwszym roku filologii angielskiej(studia zaoczne) -jestem na III semestrze ekonomii w szkole policealnej -jestem na I semestrze administracji w szkole policealnej Jednakże punkt numer 1 najbardziej mnie rajcuje, więc w tym kierunku zamierzam iść. Po ukończeniu studiów pierwszego stopnia zamierzam zrobić magisterkę na anglistyce i romanistyce/iberystyce. Chcę iść w kierunku tłumaczenia, więc pewnie moja edukacja będzie trwać i trwać:P. Biegnę dziewczyny do hiszpańskiego, a potem paskudna żaba czyli pracownia biurowa... |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:17.





Może to nowy wątek, może okres sesyjny. Może burze na słońcu (w ostatnim tygodniu było jakoś lepiej mam wrażenie, teraz wszystko się wali znów). Mniej nas tutaj jakoś. Jakoś nie mogę się dobić do sedna tej prokrastynacji. Zaczynamy wątki o perfekcjonizmie, rodzinie, oczekiwaniach, samoocenie, lęku, depresji, poczuciu winy. Chciałabym to jakoś uporządkować...
Sama doświadczyłam takich stanów jak piszesz, może będę mogła się jakoś przydać.
Będzie lepiej Isza...
jak mnie wkurza ten chaos,rzeczy jeszcze nie maja swoich miejsc to mnie tak denerwuje ze nie ogarniam kompletnie niczego..pozatym wiecznie mam problem ze sprzataniem wydaje mi sie ze robie to ciagle i ciagle





Uważam, że zasługujesz na super pracę, dlatego myślę, że taką znajdziesz i ani odrobinę nie będziesz żałować tego telefonowania 



