Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III - Strona 85 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-02-07, 14:14   #2521
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

kiiiiiicham! i szlag mnie trafia! bo co kichne to sie usmarkam
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:14   #2522
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Straszne...
Jedynie jesli chodzi o fast food to dla mnie nie jest takie zlo. Sama czasami(!) zjem jak mam ochote.
Ale alkohol i papierosy (oraz inne uzywki) w ciazy - zdecydowanie nie!
Ja fast fooda zjadłam ze dwa razy w ciąży. Z tym że wliczam do fast foodów także np. pizzę z pizzerii.
A papierosy i alko? Nie byłabym w stanie tego zrobić nawet.
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:16   #2523
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
ale chyba nie jesz od rana do wieczora 7 dni w tygodniu ?
Bo pewnie coś takiego pokażą.
co za .....
To chyba oczywiste ze nie
Ciekawa jestem jaki to bedzie mialo wplyw na dzieci.
I co zrobia po urodzeniu.
Nie beda zmieniac pieluch, bo im cuchnie?
W koncu ich wygoda najwazniejsza, moga robic co chca.
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:16   #2524
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Ewka5891
Irmusia81
Soleilka
Ajka89

Bardzo dziękuję!!!

Cytat:
Napisane przez kejtigda Pokaż wiadomość
Ja sobie daje 8kg do przytycia w ciąży i chce w 6 tyg wrócić do formy. Już jestem ugadana, bo jestem leniem, z kolega co jest trenerem osobistym że ma mnie siłą wziąć w obroty i nie ma że boli i od mamy dostanę serię zabiegów jakiś na cellulit itp Marzy mi się 6tyg bo po 6 wyjeżdzam na parę dni za granicę i chcialabym już się czuć swobodnie we własnym ciele
Z tego co pamiętam to masz mieć cesarkę, a po takim zabiegu trzeba unikać wysiłku i ćwiczeń przez kilka tygodni. Na stronie fitness klubu do którego kiedyś chodziłam jest informacja, że mamy po cesarce zapraszają na ćwiczenia po 12 tyg, a po porodzie naturalnym po 6


Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
Ja akurat duzo leze poza obowiązkami które wykonywac musze to ciągle leze i odpoczywam ....
No to nawet jak ktos bedzie mial 2xtrudniej schudnac to to jest jakis dramat?
dbanie o wyglad w ciazy to o co ci chodzi? Jesli bym mogła chpodzila bym na zajecia dla ciezarnych(i pewnie nie tylko ja). Ale raz ze unas takich nie ma a dwa ze nie moge.... Wolała bym tez chodzic do pracy niz siedziec w domu od 9 tyg ciązy (wtedy bym miala wiecej ruchu) ale tak wyszło trudno. Ja musze brac pod uwage ze jedna ciąze juz straciłam i teraz nie wglowie mi az takie schizowanie na temat kilogramów.
Jestem tego samego zdania

Cytat:
Napisane przez MistrzyniWKochamCieMisiu Pokaż wiadomość
A ja chciałabym się pochwalić moją radosną wiadomością...
Wczoraj byłam na ogromnie oczekiwanym USG i dziecko żyje także najgorsze ma już za sobą. Drugie już się wchłonęło, został po nim pusty pęcherzyk.
Maleństwo ma 42 mm i wielce się kręciło, machało nam rączkami... to było takie piękne... jak wyszłam z gabinetu to się popłakałam ze szczęścia. Załączam zdjęcia naszego szczęścia z boku, z przodu jak macha do nas rączką i od tyłu (bo straszna wiercipięta)
Super zdjęcia, gratulacje!!!

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Co do snów, też kiedyś nie wierzyłam za bardzo, ale kiedyś bardzo często śniło mi się, że uciekam i zbiegam po schodach, co wg senników oznacza uniknięcie niebezpieczeństwa. Jakoś kilka dni po ostatnim takim śnie byliśmy na ślubie u rodziny męża. Mieliśmy wracać samochodem z rodzicami pana młodego i teściami, ale że poczuliśmy się zmęczeni wróciliśmy wcześniej z kim innym. Teście wracali tak jak było planowane i mieli wypadek... trafili do szpitala, teściu z lekkimi zadrapaniami głowy, teściowa z mocno poobijanymi nogami. W najgorszym stanie była matka pana młodego (na szczęście przeżyła). Od tamtego czasu myślę, że coś może w tym być, chociaż nie wszystko mi się sprawdza.
Aż gęsiej skórki dostałam i jak tu nie wierzyć w sny prorocze?

Cytat:
Napisane przez 201704110948 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Ja czytalam gdzies ze jednymi z objawów w II trymestrze sa koszmary nocne hi i chyba ty masz ten objaw...

Słyszeliscie ze ta wariatka z sosnowca napiła sie płynu do mycia naczyn??[/QUOTE]
Ja jeszcze nie miałam koszmarów, drugi semestr lada dzień a nastrój mam coraz gorszy, chce mi sie płakać bez powodu, denerwuję się na męża, a miało być tak super w drugim...

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Mam dziś straszny dzień a to dopiero 10

Nie mam na nic siły ani ochoty. Nawet pomysłu na obiad. Wypadałoby posprzątać, bo wkurzam się że mam bałagan ale nic z tym nie robię. Do tego pokłóciłam się z tż przez telefon o taką pierdołę, że wstyd.
Idę się schować pod kołdrę


Cytat:
Napisane przez 201704110948 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Cytat:
Napisane przez Malwina_a Pokaż wiadomość
ja mam ogórkową
Ogórkową, zrobiłam wczoraj ogromny gar

Cytat:
Napisane przez 201704110948 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Ona znów coś kręci, najpierw dziecko miało jej wypaść po kąpieli, teraz jak wróciła po pieluchy. To wróciła tylko na chwilę i zabrała się za kąpiel? Kupy sie nie trzymają jej zeznania, dalej kłamie

Cytat:
Napisane przez Alexandraaa88 Pokaż wiadomość

Mi sie kiedys trzy dni pod rząd śnił ten sam sen, wychodziłam z klatki, z asfaltu wyłaniał się facet (strasznie wyglądał), mówił, że mnie zabije a potem mnie gonił. Sen zawsze zaczynał się i kończył w ten sam sposób. I okazało się, że był proroczy bo jakieś dwa tygodnie później zostałam napadnięta, całe szczęście jakimś cudem udało mi się uciec... Było to dla mnie traumatyczne przeżycie.

Mój tż miał wczoraj wypadek samochodowy... Dobrze, że jest świetnym kierowcą bo cudem uniknął zderzenia czołowego.... Boże... jeśli tak by się stało to już by go tu dziś nie było... Jestem strasznie roztrzęsiona...
Straszne przeżycie taki napad, nie wyobrażam sobie nawet...
Dobrze, że tż-towi nic się nie stało, opatrzność nad Wami czuwała

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
nam rok temu naprawił samochód sąsiad - w warsztacie w kórym pracuje.
Mąż kupił uszczelkę jakąś nowszą lepszą. Zepsuli ją bo nie umieli założyć i trzeba było drugą kupić. Razem nas to wszystko kosztowało 1300zł ......
Nie znali się zupełnie na naszym aucie a podjęli się naprawy a na dodatek nie można było za bardzo się tam u nich dochodzić bo sąsiad

Słyszałyście o nowym programie na tlc "niesforne mamusie" - na reklamie pokazują "mamusie" które - palą, piją i objadają się fast foodami ciekawe co tam jeszcze pokażą
Tak to jest z koleżeńskimi naprawami, mi kiedyś naprawiał auto znajomy teścia, potem się okazało, że załatał dziurę w układzie wydechowym puszką po piwie i kawałkiem drutu, zamiast zaspawać
Słyszałam o tym programie, nawet tu pisałam o nim,że wkurzyło mnie stawianie na równi frytek z fajkami i alkoholem

Idę myć głowę, bo wyglądam jak czupiradło
Wczoraj spytałam gina na wizycie czy już mogę ufarbować włosy- odpowiedział mi "no skoro pani musi, to niech pani farbuje" no nie muszę tylko chcę i bądź tu mądry...
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"


KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:17   #2525
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Ja fast fooda zjadłam ze dwa razy w ciąży. Z tym że wliczam do fast foodów także np. pizzę z pizzerii.
A papierosy i alko? Nie byłabym w stanie tego zrobić nawet.
ja pizzy nie wliczam.









Lece sprzatac
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:17   #2526
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Ja mam facebook po angielsku ustawiony. Mam go od dawna i mialam zanim ktokolwiek z polakow (przynajmniej tych mieszkajacych w PL) go mial
Wiec pewnie mniej wiecej w tym samym czasie zakladalysmy.
Moze myspace tez mialas
Jeszcze przed facebookiem. Pamietam ze kiedys (facebook chyba wtedy dopiero wchodzil) na myspace byl wielki spam i wszyscy podawali linki do kont na fb. Ludzie zaczeli sie przenosic
Kazdy portal z czasem upadnie. Pamietasz friendster? mialam go bardzo krotko. Na myspace tez juz nie wchodze, chociaz nie usunelam konta. Facebook tez upadnie. Cos musi byc kolejne
I kolejne osoby musza sie wzbogacac.
gdybym potrafila pewnie sama siedzialabym i kombinowala jaki stworzyc portal zeby sie przyjal. Z milion na koncie by sie przydal
Lece spac, widze ze Ty juz spisz, bo nie jestes dostepna
Wyszlam na najwiekszego nocnego marka (a do dziecka rano wstaje :sciana: )
Myspace mam dalej, chociaż z niego już nie korzystam Ale z moich znajomych może 3 osoby go miały i już daawno temu usunęły A friendster nie znam, pierwsze słyszę

Albo założyć takie drugie gg
Cytat:
Napisane przez MistrzyniWKochamCieMisiu Pokaż wiadomość
A ja chciałabym się pochwalić moją radosną wiadomością...
Wczoraj byłam na ogromnie oczekiwanym USG i dziecko żyje także najgorsze ma już za sobą. Drugie już się wchłonęło, został po nim pusty pęcherzyk.
Maleństwo ma 42 mm i wielce się kręciło, machało nam rączkami... to było takie piękne... jak wyszłam z gabinetu to się popłakałam ze szczęścia. Załączam zdjęcia naszego szczęścia z boku, z przodu jak macha do nas rączką i od tyłu (bo straszna wiercipięta)
Świetne wieści
Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
My sie nie staralismy jeszcze o drugie dziecko Mialam zrobic przerwe od tabletek i zmienic je na inne.
Zabezpieczalismy sie. Po prostu ktorys "plemnik terminator" sie przemiescil Z TZ sie smiejemy, ze to byl wyszkolony specjalny agent
Plemnik gigant to był
Cytat:
Napisane przez branzoletka Pokaż wiadomość
Ojej No kurcze docieranie się jest nieprzyjemne i trudne a zwłaszcza podczas ciąży gdy dodatkowo człowiek taki wrażliwy jest i wybuchowy. Musisz się dzielnie trzymać i pamiętaj, że dużo teraz może ci się wydawać przerąbane ale to najprawdopodobniej przez twój stan
Ale mieszkamy ze sobą już pół roku, więc to takie już niewielkie docieranie powinno być Ale tu chodzi o kwestię finansową, bo boję się, że bez kasy zostaniemy
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:21   #2527
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Tak to jest z koleżeńskimi naprawami, mi kiedyś naprawiał auto znajomy teścia, potem się okazało, że załatał dziurę w układzie wydechowym puszką po piwie i kawałkiem drutu, zamiast zaspawać
Słyszałam o tym programie, nawet tu pisałam o nim,że wkurzyło mnie stawianie na równi frytek z fajkami i alkoholem
Pomyslowy
Mam nadzieje, ze nie wzial za to pieniedzy?

Tez mi sie to nie podoba.

---------- Dopisano o 14:21 ---------- Poprzedni post napisano o 14:19 ----------

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Plemnik gigant to był
Predzej jakis malenki, ale z narzedziami Nie wiem jak sie przeslizgnal.
Mowie. Specjalny agent.
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:22   #2528
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Ale mi się spać chce

I głodna jestem
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:23   #2529
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
staram się nie okazywać pretensji, staram się być spokojna, wyciągać z niego co się dzieje, pomagać mu rozmową, dbać o niego (jak mu wczoraj krew z nosa poszła leciałam na dół po lód, wczoraj w sklepie specjalnie pamiętałam, żeby kupić mu rutinoscorbin, chodzę z psem, robię zakupy, gotuje obiadki, chociaż mogłabym marudzić, odpuścić sobie). Próbuję go wciągać w rozmowy o ciąży, myśleć pozytywnie i jemu też takie myślenie przekazywać, nie marudzić, robić niespodzianki. No i co z tego? On jak mnie raz na tydzień wyręczy w pójściu z psem czy zrobi coś, o co go poproszę, to uważa, że jest ok. A mi brakuje jakiejś jego inicjatywy, poczucia, że troszczy się o mnie, dba. Jak z nim o tym rozmawiam, to mówi, że on o tym wie, ale ciężko mu to zmienić. I to tak trwa i trwa, i jakoś wielkich postępów nie widać, wręcz czasem mały krok do przodu a zaraz potem do tyłu. No ile można? Dlatego mnie to już dołować zaczyna, do cholery to ja jestem w ciąży i to on powinien tak dbać o mnie jak ja o niego, nie na odwrót
No tak..rozumiem...
Wygląda na to, ze nie da sie tego załatwić jedną rozmową, tu będzie potrzeba x rozmów, ale myślę, ze jeśli jest dobrym człowiekiem, a na pewno jest, to pewne rzeczy po prostu zrozumie.
Czasem mozolna praca nad związkiem przynosi efekty.
Moze pewnych rzeczy nie jest nauczony? troskliwości, opiekuńczości, okazywania uczuc? (wnioskuję po zdaniu które pogrubiłam)To sie w pewnym sensie "wynosi z domu".
Ja miałam to szczęście że trafiłam na faceta, który mimo ze zdecydowany i pewny siebie i bardzo męski to opiekuńczości mogę się od niego uczyć. Wydaje mi się ze tak został wychowany, bo jest taki w stosunku do babci czy siostry na przykład, nie tylko w stosunku do mnie. Odkąd jestem w ciąży to jeszcze sie nasiliło, ale nie jakoś bardzo. Podejście ma to samo mniej więcej.
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:26   #2530
muminek82
Wtajemniczenie
 
Avatar muminek82
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 192
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
ja sie po malu szykuje do poloznej.
jeszcze sobie herbatke wypije przed wyjsciem
za udana wizytę
Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Straszne...
Jedynie jesli chodzi o fast food to dla mnie nie jest takie zlo. Sama czasami(!) zjem jak mam ochote.
Ale alkohol i papierosy (oraz inne uzywki) w ciazy - zdecydowanie nie!
popieram
muminek82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:27   #2531
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Karolina z tymi frytkami i alko lub papierosami to masz całkowita racje!!!
To właśnie taka bezmyślność, stawiać frytki czy hamburgera na równi z piwem czy fajka! Aż sie człowiek wkurza.
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:27   #2532
ivoncia16
Wtajemniczenie
 
Avatar ivoncia16
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Nowa Sól
Wiadomości: 2 972
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

matko dziewczyny zaraz wam pokaze co jedna dziewczyna napisala do mniena wontku o brazowowlosych jak zapytalam o baleyage i rozjasnienie wlosow w ciazy
chyba zaraz sie wsciekne !!!!!!
__________________
,, Kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę,
Kiedyś tam, kiedyś tam ...
A dziś jesteś mały jak okruszek,
Który Los rzucił nam... "


Nasza Księżniczka !
ivoncia16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:28   #2533
asia665
Wtajemniczenie
 
Avatar asia665
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 976
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez ajka89 Pokaż wiadomość
Właśnie z kolegami to tak zawsze jest..

A ja jadę zaraz na przymiarkę suknie ślubnej
Daj nzać jak będziesz już po przymiarce

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
nam rok temu naprawił samochód sąsiad - w warsztacie w kórym pracuje.
Mąż kupił uszczelkę jakąś nowszą lepszą. Zepsuli ją bo nie umieli założyć i trzeba było drugą kupić. Razem nas to wszystko kosztowało 1300zł ......
Nie znali się zupełnie na naszym aucie a podjęli się naprawy a na dodatek nie można było za bardzo się tam u nich dochodzić bo sąsiad

Słyszałyście o nowym programie na tlc "niesforne mamusie" - na reklamie pokazują "mamusie" które - palą, piją i objadają się fast foodami ciekawe co tam jeszcze pokażą
Ooo to kurde czemu oni się podjeli tej naprawy?? Ten program na TLC może być ciekawy

Cytat:
Napisane przez dottta Pokaż wiadomość
katar mnie wykończy


Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Moze faktycznie ma duzo pracy? Albo leci w kulki. Ja jestem z mechanikiem i wiem jak non stop ktos znajomy dzwoni, chca cos taniej, albo lepiej za darmo
Jedna dziewczyna (ktorej nawet nie znamy za dobrze) bezczelnie zadzwonila do TZ, zeby jej zrobil w swieto samochod, ale ma sam podjechac na parking, bo nie odpala albo zalatwic lawete . Jakby nie mial nic wazniejszego do roboty, tylko do niej jezdzic jak ma wolne.
Zwlaszcza, ze oboje jej bardzo nie lubimy (wredna jest, obgaduje wszystkich, mysli ze jest najlepsza, raz sobie nie zyczyla mojego towarzystwa jak moj tz siedzial u kolegi i ona tam przyszla ja dzwonilam do niego, mielismy isc do mojej kolezanki i chcialam tam podejsc do nich. Coz. Ja jej towarzystwa nie chce, od poczatku jej nie lubilam, bo nie lubie tego typu "idiotek" z zachowania, ale jestem na tyle dobrze wychowana, ze jej nie dalam tego w zaden sposob odczuc)
Ale wracajac do poczatku - Moze ma duzo pracy, moze leci w kulki, a moze teraz jego bliscy znajomi maja jakies problemy z samochodami i nimi zajmuje sie szybciej.. Tego nie bedziemy wiedziec, ale ja na Twoim miejscu jechalabym do tego mechanika. Kobieta zawsze zagada po swojemu. Pomarudzi, ponarzeka i dostanie czego chce
No chciałam jechać jutro ale mąż powiedział ,że nie bo pomyśli że jesteśmy natrętami . A jak on sam jedzie to nie jest ..
Z drugiej strony najpierw mówi że mamy go przyprowadzić koniecznie w środe,my szukamy lawety itd., a później mówi że nie ma czasu

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
A sama nie wiem, mąż jakiś dziwny jest ostatnio, nerwowy się zrobił i jakiś taki nieprzyjemny momentami jest, w pracy mnie wkurzają i ogólnie jakoś tak chyba hormony jeszcze do tego buzują i jest mieszanka wybuchowa, najchętniej bym się w jakiejś czarnej dziurze zaszyła...

W ogóle ja ostatnio staram się dla męża być bardzo miła, czasem jak to się mówi "skaczę" wokół niego, jak sobie robię herbaty czy coś do jedzenia, to pytam czy on też chce, a on mam wrażenie że mnie ma głęboko w d... Nie pyta w ogóle jak się czuje, czy nie mam na coś ochoty, a jak poprosiłam, żeby kawkę w niedzielę zrobił (jak ja po spacerze wcześniej zaproponowałam i zrobiłam herbatkę) to usłyszałam, że "on się czuje wykorzystywany". Wczoraj bez powodu głos na mnie podniósł. Co prawda potem przeprosił, ale jakoś tak powoli mam dość jego zachowania. Tak samo jak mu mówię, że czuję ruchy dziecka, to w sumie wzruszył ramionami i powiedział, że "no to ok", a jak raz mu powiedziałam, że jak rękę przyłoży to może poczuje też ruchy, to powiedział, że "jego to nie bardzo interesuje". Próbuję z nim gadać, zrozumieć co czuje, o co chodzi, ale jakiś taki mur napotykam, same odpowiedzi "nie wiem" dostaję. No chyba jednak to wszystko nie do końca tak powinno wyglądać
Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
taaaak, gadaliśmy, wałkowaliśmy temat już milion razy (z tym tekstem o wykorzystywaniu już mi kiedyś wyskoczył) i co? I nic. Coś mu siadło na głowę, że sobie wyszukuje problemy i się nimi zamartwia, zamiast zająć się rodziną. Mam tylko nadzieję, że jak już do końca wszystko w autku zrobimy (czyli w sumie założymy gaz) i się przeprowadzimy, to mu przejdzie, bo on wszystkim się przejmuje jakby co najmniej to koniec świata oznaczało Dopóki on sam nie dojdzie do wniosku, że musi wrzucić na luz, to dobrze nie będzie.
Aguś tak sobie czytam i myśle,że chyba sytuacja go przerasta??
Tak jak piszesz założenie gazu,przeprowadzka, ciąża. Mój mąż taki był jak braliśmy kredyt na mieszkanie. Praktycznie nie miałam z nim kontaktu. On zamykał się w sobie,bał się kredytu,tego czy sobie poradzimy itd. Ale już później wszystko wróciło do normy.
Uważam tak samo jak Ty że "Dopóki on sam nie dojdzie do wniosku, że musi wrzucić na luz, to dobrze nie będzie", musi zrozumieć wszystko,poukładać sobie.
__________________
Mów mi : Asia


"...i jesteś już mym świadomym tak wolnym w niewoli."


Jestem mamą


asia665 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:28   #2534
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Moze pewnych rzeczy nie jest nauczony? troskliwości, opiekuńczości, okazywania uczuc? (wnioskuję po zdaniu które pogrubiłam)To sie w pewnym sensie "wynosi z domu".
no niestety w tym względzie wdał się w ojca w 100% (bo teściowa to by zatroszczyła się o kogoś na śmierć) i okazywać uczuć nie potrafi, a empatia to już w ogóle dla niego tylko jakieś obcobrzmiące słowo. Pracuję nad nim już 11 rok, i chyba całe życie jeszcze będę No cóż, jak to się mówi, "widziały gały co brały". I trzeba będzie tłuc do łba wszystko na nowo od początku. Gorzej tylko, że ja widzę, że on w ogóle stracił motywację, żeby się starać. Bo nawet jak powiem wprost, czego oczekuje, co może zrobić, to po tygodniu on o tym zapomina. A jak to się mówi - dla chcącego nic trudnego. Za pewny swego chyba się zrobił
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:30   #2535
ivoncia16
Wtajemniczenie
 
Avatar ivoncia16
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Nowa Sól
Wiadomości: 2 972
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

,,oj iwoncia jak na przyszłą matke jestes bardzo jeszcze dziecinna i niedojrzala.. potem dzieci koncza jak Madzia z sosnowca.. w ciazy jestes a zadajesz głupie pytania czy baleyage mozna w ciąży robić.. czyli rozjasniaczem w ciąży .. przykre ale prawdziwe. "

takie cos mi napisala
jak bym ja spotkala to chyba na chwile terazniejsza bym jej oczy wydrapala taka zla jestem
co farbowanie wlosow ma do takich sytuacji jak z Madzia?
__________________
,, Kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę,
Kiedyś tam, kiedyś tam ...
A dziś jesteś mały jak okruszek,
Który Los rzucił nam... "


Nasza Księżniczka !
ivoncia16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:36   #2536
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
kiiiiiicham! i szlag mnie trafia! bo co kichne to sie usmarkam
zasmarkaniec

a ja jeszcze troche i zupka bedzie gotowa taka kwasna mmmmmm

ja juz mam doswyc tego moejgo krzyza. Tak mnie codzienie boli ze masakra jakas

no i znowu mam nerwa. przez kogo? wiadome

---------- Dopisano o 14:36 ---------- Poprzedni post napisano o 14:36 ----------

Cytat:
Napisane przez ivoncia16 Pokaż wiadomość
,,oj iwoncia jak na przyszłą matke jestes bardzo jeszcze dziecinna i niedojrzala.. potem dzieci koncza jak Madzia z sosnowca.. w ciazy jestes a zadajesz głupie pytania czy baleyage mozna w ciąży robić.. czyli rozjasniaczem w ciąży .. przykre ale prawdziwe. "

takie cos mi napisala
jak bym ja spotkala to chyba na chwile terazniejsza bym jej oczy wydrapala taka zla jestem
co farbowanie wlosow ma do takich sytuacji jak z Madzia?
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:37   #2537
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

uciekam do poloznej i pozniej do pracy trzymajcie sie milego dnia
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:39   #2538
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez ivoncia16 Pokaż wiadomość
,,oj iwoncia jak na przyszłą matke jestes bardzo jeszcze dziecinna i niedojrzala.. potem dzieci koncza jak Madzia z sosnowca.. w ciazy jestes a zadajesz głupie pytania czy baleyage mozna w ciąży robić.. czyli rozjasniaczem w ciąży .. przykre ale prawdziwe. "

takie cos mi napisala
jak bym ja spotkala to chyba na chwile terazniejsza bym jej oczy wydrapala taka zla jestem
co farbowanie wlosow ma do takich sytuacji jak z Madzia?
W ogóle co ma farbowanie włosów do bycia dziecinnym To chyba świadczy o Twojej odpowiedzialności, że nie chcesz dziecku zaszkodzić, więc się pytasz

Niepoważna kobita z tamtej
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:40   #2539
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
A sama nie wiem, mąż jakiś dziwny jest ostatnio, nerwowy się zrobił i jakiś taki nieprzyjemny momentami jest, w pracy mnie wkurzają i ogólnie jakoś tak chyba hormony jeszcze do tego buzują i jest mieszanka wybuchowa, najchętniej bym się w jakiejś czarnej dziurze zaszyła...

W ogóle ja ostatnio staram się dla męża być bardzo miła, czasem jak to się mówi "skaczę" wokół niego, jak sobie robię herbaty czy coś do jedzenia, to pytam czy on też chce, a on mam wrażenie że mnie ma głęboko w d... Nie pyta w ogóle jak się czuje, czy nie mam na coś ochoty, a jak poprosiłam, żeby kawkę w niedzielę zrobił (jak ja po spacerze wcześniej zaproponowałam i zrobiłam herbatkę) to usłyszałam, że "on się czuje wykorzystywany". Wczoraj bez powodu głos na mnie podniósł. Co prawda potem przeprosił, ale jakoś tak powoli mam dość jego zachowania. Tak samo jak mu mówię, że czuję ruchy dziecka, to w sumie wzruszył ramionami i powiedział, że "no to ok", a jak raz mu powiedziałam, że jak rękę przyłoży to może poczuje też ruchy, to powiedział, że "jego to nie bardzo interesuje". Próbuję z nim gadać, zrozumieć co czuje, o co chodzi, ale jakiś taki mur napotykam, same odpowiedzi "nie wiem" dostaję. No chyba jednak to wszystko nie do końca tak powinno wyglądać
Na pewno nie powinno wcale tak wyglądać, wydaje mi się, że i tak wykazujesz max dobrej woli, pozytywnego nastawienia i zaangażowania, czego on totalnie nie docenia. Wg mnie wrzuć na luz, przynajmniej ja bym tak zrobiła. Przestań mu nadskakiwać. Może chłód z Twojej strony go otrzeźwi. On ma muchy w nosie, ale po co ma sie starać jak Ty i tak przybiegasz z obiadkiem, herbatką i dobrym słowem. Przepraszam że tak mówię, ale jak by mój zaczął tak świrować to na pewno bym nie była taka uprzejma

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Pomyslowy
Mam nadzieje, ze nie wzial za to pieniedzy?

Tez mi sie to nie podoba.
teść się jakoś z nim za to rozliczył, dał mu węgiel za darmo, czy coś takiego, w każdym razie tak całkiem za darmo to nie było
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"


KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:41   #2540
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
no niestety w tym względzie wdał się w ojca w 100% (bo teściowa to by zatroszczyła się o kogoś na śmierć) i okazywać uczuć nie potrafi, a empatia to już w ogóle dla niego tylko jakieś obcobrzmiące słowo. Pracuję nad nim już 11 rok, i chyba całe życie jeszcze będę No cóż, jak to się mówi, "widziały gały co brały". I trzeba będzie tłuc do łba wszystko na nowo od początku. Gorzej tylko, że ja widzę, że on w ogóle stracił motywację, żeby się starać. Bo nawet jak powiem wprost, czego oczekuje, co może zrobić, to po tygodniu on o tym zapomina. A jak to się mówi - dla chcącego nic trudnego. Za pewny swego chyba się zrobił
No właśnie, taką męska postawę widział w domu. Chcą niechcąc powielamy pewne zachowania, które obserwowaliśmy w domu rodzinnym. Mój TŻ też zachowuje się b. podobnie do swego ojca, jaki ojciec taki syn
Druga sprawa, to jest to co piszesz, że sie mniej stara, że może poczuł się za pewnie.. Bo wychowanie i charakter to jedno ale jakies starania też dużo znaczą. Sama nie wiem co Ci poradzić.

Edytowane przez Linka25
Czas edycji: 2012-02-07 o 14:43
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:44   #2541
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Na pewno nie powinno wcale tak wyglądać, wydaje mi się, że i tak wykazujesz max dobrej woli, pozytywnego nastawienia i zaangażowania, czego on totalnie nie docenia. Wg mnie wrzuć na luz, przynajmniej ja bym tak zrobiła. Przestań mu nadskakiwać. Może chłód z Twojej strony go otrzeźwi. On ma muchy w nosie, ale po co ma sie starać jak Ty i tak przybiegasz z obiadkiem, herbatką i dobrym słowem. Przepraszam że tak mówię, ale jak by mój zaczął tak świrować to na pewno bym nie była taka uprzejma
dlatego od dzisiaj mam postanowienie przestać mu tak nadskakiwać, w sumie od wczoraj, jak głos na mnie podniósł. No bo ile można? Moja cierpliwość też kiedyś się kończy, teraz jego kolej żeby się wykazać.

Dzięki dziewczyny za wysłuchanie i wsparcie Jakoś tak człowiekowi lżej jak się wygada

Chce_byc_mama udanej wizyty
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:45   #2542
asia665
Wtajemniczenie
 
Avatar asia665
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 976
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez ivoncia16 Pokaż wiadomość
,,oj iwoncia jak na przyszłą matke jestes bardzo jeszcze dziecinna i niedojrzala.. potem dzieci koncza jak Madzia z sosnowca.. w ciazy jestes a zadajesz głupie pytania czy baleyage mozna w ciąży robić.. czyli rozjasniaczem w ciąży .. przykre ale prawdziwe. "

takie cos mi napisala
jak bym ja spotkala to chyba na chwile terazniejsza bym jej oczy wydrapala taka zla jestem
co farbowanie wlosow ma do takich sytuacji jak z Madzia?
co ma Twoje pytanie do sprawy tej dziewczynki?? Co niektóre wizażanki potrzebują chyba odpoczynku od tv i internetu

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
uciekam do poloznej i pozniej do pracy trzymajcie sie milego dnia

Papapa
__________________
Mów mi : Asia


"...i jesteś już mym świadomym tak wolnym w niewoli."


Jestem mamą


asia665 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:48   #2543
ivoncia16
Wtajemniczenie
 
Avatar ivoncia16
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Nowa Sól
Wiadomości: 2 972
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

a ja mam wogole dzisiaj taki glupi dzien
jeszcze ta anonimka na forum mnie wkurzyla
wiem ze nie powinnam sie tym przejmowac ale juz mam taki charakter ze nie potrafie

---------- Dopisano o 14:48 ---------- Poprzedni post napisano o 14:45 ----------

Soleilka

teraz az mi sie plakac chce ze zlosci;/
ja kocham tego maluszka a ta tu wyskakuje ze ,,dzieci puzniej koncza jak Madzia"
wogole nie wiem do czego ma sie tyczyc jej komentarz
__________________
,, Kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę,
Kiedyś tam, kiedyś tam ...
A dziś jesteś mały jak okruszek,
Który Los rzucił nam... "


Nasza Księżniczka !
ivoncia16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:51   #2544
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Ivoncia ja bym zgłosiła do moda obrażanie Ciebie, bo co jak co to jest obraza :/
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:53   #2545
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
dlatego od dzisiaj mam postanowienie przestać mu tak nadskakiwać, w sumie od wczoraj, jak głos na mnie podniósł. No bo ile można? Moja cierpliwość też kiedyś się kończy, teraz jego kolej żeby się wykazać.

Dzięki dziewczyny za wysłuchanie i wsparcie Jakoś tak człowiekowi lżej jak się wygada
:
popieram i 3mam kciuki

zjadłam zupe ale pyszna wyszła
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:53   #2546
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez MistrzyniWKochamCieMisiu Pokaż wiadomość
A ja chciałabym się pochwalić moją radosną wiadomością...
Wczoraj byłam na ogromnie oczekiwanym USG i dziecko żyje także najgorsze ma już za sobą. Drugie już się wchłonęło, został po nim pusty pęcherzyk.
Maleństwo ma 42 mm i wielce się kręciło, machało nam rączkami... to było takie piękne... jak wyszłam z gabinetu to się popłakałam ze szczęścia. Załączam zdjęcia naszego szczęścia z boku, z przodu jak macha do nas rączką i od tyłu (bo straszna wiercipięta)
Super! Pięknie widać maluszka!

Cześć!
Wróciłam z przychodni, gdzie założyli mi aparat, który przez dobę co pół godziny mierzy ciśnienie... Uciążliwe, ale mam nadzieję, że pożyteczne. Wolałabym, żeby nic niepokojącego jednak nie wyszło.

Dostałam od znowu babci ciuszki! Tym razem wytłumaczyłam jej, czego potrzebuje i kupiła o wiele ładniejsze niż ostatnio - zapłaciła złotówkę za każde! Niby ze szmateksu, ale wyglądają naprawdę jak nowe. Do tego je wyprała i wyprasowała - rewelacja!

Idę czytać, co tam napisałyście
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:53   #2547
ivoncia16
Wtajemniczenie
 
Avatar ivoncia16
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Nowa Sól
Wiadomości: 2 972
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Soleika juz zglosilam i inne dziewczyny tez
__________________
,, Kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę,
Kiedyś tam, kiedyś tam ...
A dziś jesteś mały jak okruszek,
Który Los rzucił nam... "


Nasza Księżniczka !
ivoncia16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:55   #2548
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Ivoncia ja bym zgłosiła do moda obrażanie Ciebie, bo co jak co to jest obraza :/
Ivoncia daj link do tego postu i zgłos sprawę do moderatora
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:55   #2549
ivoncia16
Wtajemniczenie
 
Avatar ivoncia16
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Nowa Sól
Wiadomości: 2 972
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

blueberry88

to super jak ladne kupila
ja mam nadzieje jutro sie dowiem czy chlopczyk czy dziewczynka i zaczne powoli szalenstwo zakupowe
__________________
,, Kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę,
Kiedyś tam, kiedyś tam ...
A dziś jesteś mały jak okruszek,
Który Los rzucił nam... "


Nasza Księżniczka !
ivoncia16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-07, 14:56   #2550
Balbinka1983
Rozeznanie
 
Avatar Balbinka1983
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 644
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
popieram i 3mam kciuki

zjadłam zupe ale pyszna wyszła
Siemka

A mnie właśnie skręca z głodu bo wzięłam do pracy za mało jedzenia

I rozmyślam sobie o spagetti, które zjem jak już w domu będę
__________________
Będę mamą w sumie to już jestem
Balbinka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:54.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.