Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III - Strona 108 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-02-09, 13:42   #3211
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Doczekałam się listonosza Przesyłka okazała się malutka, zmieściła się przez drzwi i nie trzeba było nic podpisywać Zbieram się z małą na spacer i zakupy bo w końcu nie pada
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 13:42   #3212
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez sas Pokaż wiadomość
mam nadzieje, ze nic zlego sie nie dzieje


gratuluję super
ej ej!!
W lutym nie narzekamy luty jest wolny od negatywnych myśli
Apeluję o zmianę nastawienia
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 13:43   #3213
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Idę do piwnicy dokopać się do reszty moich kosmetyków, bo jeszcze z tydzień - dwa nie będzie gdzie się do końca rozpakować, a moje włosy już wołają o balsam! A potem kąpiel i wracam na wyrko przed lapka

---------- Dopisano o 13:43 ---------- Poprzedni post napisano o 13:42 ----------

A! I nie obraziłabym się, gdyby wreszcie znalazła indeks...
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 13:47   #3214
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez sas Pokaż wiadomość
hej dziewczynki
ja sie wykoncze chyba w nocy wstawalam ze 20 razy jestem zmeczona, niewyspana, boli mnie glowa itp. ehhhido tego dochodza mi nerwy i strach bo w 19 tyg nie czuje maluszka
Wydaje mi się że nie ma powodu do stresu, wkleję, co znalazłam:
"Ruchy płodu prawidłowo odczuwane są przez pierwiastki (kobiety,które po raz pierwszy zaszły w ciążę) dopiero od 20 tygodnia ciąży, często występują one troszkę później -ok.21-22 tyg.ciąży i jest to jak najbardziej prawidłowe. Natomiast kobiety, które są w 2 i kolejnej ciąży ,ruchy płodu odczuwają zazwyczaj trochę wcześniej - ok.18 tygodnia ciąży"
więc przestań się martwić, dzidziuś na pewno zacznie sie ruszać w odpowiednim czasie

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Karolina, ja biłam sie długo z myślami czy iść na zwolnienie czy nie. Wyrzuty sumienia itp. Raz pojawiło sie plamienie - poszłam na zwolnienie, po 2 tyg wróciłam do pracy. Wtedy zaczęłam mieć trudnosci z poruszaniem sie (tak! wiem że to brzmi dziwnie) byłam u neurologa i powiedział ze to na tle emocjonalnym - nerwy. Chodziłam jednak do pracy, po wizycie sie uspokoiłam i trochę minęło.
Następnie dostałam silnych krwotoków z nosa nie przespałam całej nocy i znów parę dni wolnego. Ciągle coś Nie ma sensu sie szarpać. Ja mam kierownicze stanowisko, odpowiedzialne i wymagające. Gdybym miała szeregowe stanowisko tobym chodziła pewnie i pracowała troche bardziej na luzie, bez nadgodzin itp. Ale w mojej sytuacji taka praca "na pół gwizdka" byłaby niedopuszczalna, odpowiadam za 30 osób pracujacych umysłowo.. Daje sobie luz, praca i kasa to nie wszystko. p.s. wiem że stanowisko stracę, pracy nie.
Ty jesteś stomatologiem, też chyba nie powinnaś pracować ...
To dobrze, że podjęłaś taka decyzję, taka odpowiedzialność za innych też może być wykańczająca, dziecko jest najważniejsze.
A ja jak już kiedyś pisałam leczę dzieci, więc często jestem skopana, pogryziona, nie mówiąc o tym, że przy takim walczącym maluchu kręgosłup pęka z wysiłku i uszy odpadają od wrzasku, więc lekko nie jest. Poza tym środki odkażające którymi wszystko się dezynfekuje też raczej obojętne nie są. To wszystko sprawia, że nie bardzo mi sie uśmiecha powrót, choć koleżanki co jakiś czas mnie proszą żebym wróciła, bo jak mnie nie ma to one muszą sie użerać z tymi dzieciakami

Cytat:
Napisane przez Norniczka Pokaż wiadomość
Hip hip hura!!!!! Dziewczyny poczułam dzisiaj w nocy pierwsze kopniaczki A jeszcze wczoraj pisałam że nie czuje żadnych ruchów. 4 leciutkie puknięcia Obudziłam od razu męża, żeby mu powiedzieć , ale należyty entuzjazm okazał dopiero rano, wcale mu się nie dziwie, była 2 nad ranem, później jeszcze spać przez godzinę nie mogłam, z tej radości. Niesamowite uczucie . Od rana czekam czy te kopniaczki sie powtórzą, ale na razie cisza
Poza tym dołączam do grona niewyspanych, takie głupoty mi się śniły że dramat
Dzisiaj mam wolne, więc bedę na bieżąco, poza tym biore się za moją własną listę z wyprawką. Musze poprzeglądać propozycje z pierwszej strony i trochę poczytać, co jakich firm kupować.
Ale super!!!

Cytat:
Napisane przez Alexandraaa88 Pokaż wiadomość
A ja właśnie odebrałam wyniki, krew wygląda ok, tylko mam za dużo białych krwinek. Z pęcherzem wieczne problemy no i mam brak odporności na żółtaczkę W ogóle można się szczepić w trakcie ciąży? Kiedyś, bodajże w podstawówce byłam na to szczepiona ale widać to już sie przedawniło
Ja też miałam podwyższone krwinki białe, ale gin powiedział, że to normalne. Co do żółtaczki, to wyczytałam cos takiego:
"Kobiety planujące ciążę powinny się zaszczepić przed zajściem, jeśli tego nie zrobiły w wyjątkowych sytuacjach dopuszczalne jest szczepienie w drugiej połowie ciąży. Jednocześnie podkreśla się, że istnieje zbyt mało badań w tym zakresie a jakiekolwiek szczepienia w ciąży nie są zalecane. Niemniej w krajach o niekorzystnej sytuacji epidemiologicznej zakażeń HBV, a Polska do takich należy, dąży się do zaszczepienia kobiet w ciąży, o ile nie zrobiły tego wcześniej"
źródło wzw.pl
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"


KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 13:48   #3215
Sala
Rozeznanie
 
Avatar Sala
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 503
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Gratki! Super, że jest ok, słuchaj lekarz
Nasze też długo nie chciało się obrócić i chyba z 15 min gin pukał w brzuch i gmerał głowicą, żeby złapać obraz
O, to jak u mnie na genetycznym, aż mnie brzuch bolał od tego pukania i prób obrócenia malucha. Szczególnie że się owinął pępowiną i w ogóle nie miał ochoty ruszyć. Myślałam, że to się nigdy nie skończy, ale wreszcie się udało.

Cytat:
Napisane przez nynka87 Pokaż wiadomość
mi się wydaje że ona nie może znieść tego że teraz ja jestem ważniejsza dla TŻa... jak tak dalej pójdzie to ja zacznę odstawiać takie same szopki

jak ona tak wczoraj powiedziała to on się roześmiał i nic nie odezwał przyszedł do mnie na górę, już kilka razy w podobnych sytuacjach jej mówił żeby nie zachowywała się jak pępek świata że nie wszytsko kręci się wokół niej... ona zaraz skarży się córce - starej pannie która ma tylko mamusię i codziennie do niej wydzwania a ta zaraz jazdy mojemu mężowi robi że jak on się tak może zachowywać że rani mamę...

w naszym przypadku nie ma mowy o wyprowadzce pozostaje jedynie oddzielenie się w domu i nad tym myślimy
Nie przejmuj się, najważniejsze jest to, że Twój mąż ma do tego zdrowe podejście. Jak teściowa (i jej córka) zobaczy, że trzymacie się razem, nic sobie nie robicie z jej żałosnych prób, to może w końcu zauważy, że co najwyżej wystawia się na śmieszność. Moim zdaniem najważniejsze to nie pozwolić jej wejść między Was, a i pochwalić męża, że dobrze się trzyma, bo to nie jest nieraz takie proste, nie dać się złapać na takie sztuczki.

Im bardziej ona próbuje Wami manipulować, tym bardziej trzymajcie dystans. Zimna uprzejmość i nie pozwolić na jakiekolwiek wtrącanie się.

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
zazdroszcze entuzjazmu. nasze mieszkanie właśnie kończy się budowac i lada dzien czeka nas wybieranie wszystkiego....a szczerze bardzo mi się nie chce
Ha, nie przejmuj się, mam tak samo. Też nas czeka mega remont, planowanie nowych pomieszczeń, wybieranie wszystkiego, i kojarzy mi się to raczej z problemami niż przyjemnością...

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
mi sie zaczeło podobac dla dziewczynki ROZALIA
To z kolei jak moja ś.p. prababcia Ma swój urok!

Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość
tego, tam... Ja myślę, że nie.
Nie zrozumie i nie zmienicie.
Miałam ten sam problem z moja własną, rodzoną matką - dlatego zaraz po maturze w podskokach wyprowadzałam się od rodziców do miasta na tyle oddalonego, by nie truli tyłka, że rzadko przyjeżdżam (i by ten efekt 'oddzielności' jak najsilniejszy uzyskać). A dupa tam, nic nie dało.
W 30 wiośnie życia zerwałam kontakty z matką całkowicie.

Teraz zdarza nam się kontaktować, ale raczej w dość formalnym tonie. Bo boję się, że wróci, co było (jest niereformowalna, taki typ zazwyczaj jest) a ja już więcej nerwów zwyczajnie nie życzę sobie tracić.
O, nie jesteś sama zupełnie. Teściów mam rewelacyjnych, naprawdę, nieba by nam przychylili, a do tego są absolutnym ideałem dyskrecji, niewtrącania się, żadnych rad, nieproszonych opinii na każdy temat. A z kolei z moją rodziną zmuszeni byliśmy, podobnie jak Ty ze swoją, zerwać stosunki... Ech, niektórzy nie dojrzeli niestety do tego, żeby mieć dorosłe dzieci
Sala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 13:49   #3216
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Hej

Moja mama chyba rękę złamała i im muszę teraz obiady gotować Mój brat ma 20 lat a nawet na zakupy nie chodzi, a ja zmęczona muszę latać i im obiadki gotować
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 13:52   #3217
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cześć Kobietki
Wróciłam z pracy i chciałam małża wyciągnąć na spacer - wczoraj obiecywał. Ale dzisiaj jest nie zbyt przyjemnie na dworze - pada taki mokry śniegi i już mu się nie chce będzie miała córeczkę
Dalej mam zaległości w czytaniu i póki co ogarnęłam, że ivoncia16 będzie miała córeczkę
Na obiad zjadłam żurek, więc teraz mogę troszkę poczytać co tam u Was
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 13:53   #3218
mrowka88
Raczkowanie
 
Avatar mrowka88
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 444
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Dzień dobry

Ostatnio mnie tu mało bo w dalszym ciągu rozkoszuję się domkiem
Ale staram się być z Wami na bieżąco.

Witaj ewurko. Gratuluję dzidziusia i cieszę się, że do nas dołączyłaś, bo mamy podobne terminy, więc zostaniemy na wątku do końca

Ja zabieram się za robienie obiadku, u nas dzisiaj zupa szczawiowa z ziemniaczkami i jajkiem A na kolację, zgodnie z tym że dziś międzynarodowy dzień pizzy robimy z Tż pizzę! On jest specjalistą w zagniataniu ciasta, więc jemu zostawię tą niewątpliwą przyjemność, a sama zajmę się całą resztą...a co, współpraca musi być
__________________
Nasz Żuczek

01.02.2011 inż
mrowka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 13:54   #3219
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Wydaje mi się że nie ma powodu do stresu, wkleję, co znalazłam:
"Ruchy płodu prawidłowo odczuwane są przez pierwiastki (kobiety,które po raz pierwszy zaszły w ciążę) dopiero od 20 tygodnia ciąży, często występują one troszkę później -ok.21-22 tyg.ciąży i jest to jak najbardziej prawidłowe. Natomiast kobiety, które są w 2 i kolejnej ciąży ,ruchy płodu odczuwają zazwyczaj trochę wcześniej - ok.18 tygodnia ciąży"
więc przestań się martwić, dzidziuś na pewno zacznie sie ruszać w odpowiednim czasie


To dobrze, że podjęłaś taka decyzję, taka odpowiedzialność za innych też może być wykańczająca, dziecko jest najważniejsze.
A ja jak już kiedyś pisałam leczę dzieci, więc często jestem skopana, pogryziona, nie mówiąc o tym, że przy takim walczącym maluchu kręgosłup pęka z wysiłku i uszy odpadają od wrzasku, więc lekko nie jest. Poza tym środki odkażające którymi wszystko się dezynfekuje też raczej obojętne nie są. To wszystko sprawia, że nie bardzo mi sie uśmiecha powrót, choć koleżanki co jakiś czas mnie proszą żebym wróciła, bo jak mnie nie ma to one muszą sie użerać z tymi dzieciakami


Ale super!!!


Ja też miałam podwyższone krwinki białe, ale gin powiedział, że to normalne. Co do żółtaczki, to wyczytałam cos takiego:
"Kobiety planujące ciążę powinny się zaszczepić przed zajściem, jeśli tego nie zrobiły w wyjątkowych sytuacjach dopuszczalne jest szczepienie w drugiej połowie ciąży. Jednocześnie podkreśla się, że istnieje zbyt mało badań w tym zakresie a jakiekolwiek szczepienia w ciąży nie są zalecane. Niemniej w krajach o niekorzystnej sytuacji epidemiologicznej zakażeń HBV, a Polska do takich należy, dąży się do zaszczepienia kobiet w ciąży, o ile nie zrobiły tego wcześniej"
źródło wzw.pl
Tak, odpowiedzialność za ludzi, ich błędy, styczność z samymi trudnymi przypadkami i organizowanie wszystkim pracy. No i odpowiadanie za całość. Bez ciąży to było dla mnie wykańczające.

Co do HBV to jestem zaszczepiona, ale parę lat temu. Można chyba sprawdzić czy szczepionka nadal "działa"? (Bo badania to oczywiście robiłam, są w porządku.)
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 13:57   #3220
asia665
Wtajemniczenie
 
Avatar asia665
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 976
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
A na co ta cytrynka?

Ja własnie wsuwam rurkę z bitą śmietana i piję inkę czekoladową!!! Ale grzesznie zaraz muzse zabrac się za gotowanie obiadu, ale mi się nie chce..........
Na badanie glukozy
Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Gdzie tam zwiariowal To bardzo zdrowe. Kolezanka pracuje na USG, jest w ciazy i praktycznie wcale nie chce chodzic na USG(poza tymi genetycznymi), bo mowi ze to wcale nie jest takie obojetne dla dziecka.
Cos w tym musi byc Tylko sie cieszyc, ze w Anglii tak czesto nie robia
Chyba USG zawsze będzie spornym tematem, jedni mówią że szkodzi, inni,że nie ma wpływu. Mój ginekolog robi USG na każdej wizycie,ale zawsze stara się robić je bardzo krótko.
Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
W sobotę idziemy do znajomych, którzy mają 3 tygodniowego maluszka Mogę zrobić bezkarnie ekstra zakup w ramach prezentu.

Jejku ja to się boję obcować z niemowlakami
Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
a on jest czasem taki jakiś zakręcony, ale ogólnie nie mam do niego zastrzeżeń
Każdy czasami jest zakręcony,najważniejsze,ż e masz do niego zaufanie

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Ano poczekam Jakby to było coś zwykłego to by przez szparę w drzwiach przeszło. Ale to co przyjdzie pewnie trzeba będzie pokwitować :/
Haniu współczuje przymusowego siedzenia w domu

Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Wczoraj oboje z tż poczuliśmy maluszka i jesteśmy pewni, że to dziecko. Wcześniej miałam jeszcze wątpliwości, ale teraz już wiem na pewno!
__________________
Mów mi : Asia


"...i jesteś już mym świadomym tak wolnym w niewoli."


Jestem mamą


asia665 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 13:58   #3221
Sala
Rozeznanie
 
Avatar Sala
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 503
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Co do HBV to jestem zaszczepiona, ale parę lat temu. Można chyba sprawdzić czy szczepionka nadal "działa"? (Bo badania to oczywiście robiłam, są w porządku.)
Tak, bada się poziom antygenu HBs: http://www.poradnikzdrowie.pl/sprawd...cia_34264.html
Sala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 14:04   #3222
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
a mialas usuwany wyrotek?
, ale to za wysoko na wyrostek
Cytat:
Napisane przez karmeelek Pokaż wiadomość
Ja już w domku po wizycie i zakupach.
Ogólnie z maleństwem wszystko ok: ma 6,78cm, dwie rączki, dwie nóżki, serduszko ładnie bije, przepływy ok. Tylko niestety nie udało się zmierzyć przezierności bo tak się małe ułożyło i nie chciało współpracować ale lekarz powiedział, że żadnego zgrubienia tam nie widzi więc powinniśmy być spokojni. Następna wizyta za m-c no i powoli odstawiam luteinę. Mimo wszystko czuję jakiś niedosyt i niepokój....
Super
Cytat:
Napisane przez karmeelek Pokaż wiadomość
Kochane właśnie przeglądałam sobie jakąś stronę i oto jeden z komentarzy na temat seksu w ciąży: W pierwszym trymestrze - można niemal bez ograniczeń, w drugim - na jeźdźca lub na pieska, a w trzecim - na WILKA - leżysz koło dziury i wyjesz...

Cytat:
Napisane przez ewurka Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny

Chciała bym tak po cichutku tutaj dołączyć, do Was...mogę??? Podczytuje Was od dłuższego czasu, jednak do tej pory nie byłam gotowa na to, aby pisać i być tak do końca pewna tego, że chcę być na takim wątku. Jak dla mnie po tym wszystkim co mnie w życiu spotkało, po prostu nie chciałam zapeszać...
Wczoraj byłam na usg widzieliśmy rączki, nóżki, nosek, oczka, usta, uszy i to był tak wzruszający moment dla mnie że aż się popłakałam...
Dzidzia jest starsza o 4 dni od OM czyli dziś 12tc 2d.
Termin porodu na 21 sierpnia.
Hej Gratulacje
Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Jedyna pozytywna sprawa to to, że zaczynam dziś 19. tydzień a wczoraj wieczorem jak już leżałam w łóżku to czułam takie leciutkie kopniaczki

Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Wczoraj oboje z tż poczuliśmy maluszka i jesteśmy pewni, że to dziecko. Wcześniej miałam jeszcze wątpliwości, ale teraz już wiem na pewno!

Cytat:
Napisane przez Norniczka Pokaż wiadomość
Hip hip hura!!!!! Dziewczyny poczułam dzisiaj w nocy pierwsze kopniaczki A jeszcze wczoraj pisałam że nie czuje żadnych ruchów. 4 leciutkie puknięcia Obudziłam od razu męża, żeby mu powiedzieć , ale należyty entuzjazm okazał dopiero rano, wcale mu się nie dziwie, była 2 nad ranem, później jeszcze spać przez godzinę nie mogłam, z tej radości. Niesamowite uczucie . Od rana czekam czy te kopniaczki sie powtórzą, ale na razie cisza




Ale Wam zazdroszczę Ja jeszcze nic nie czuję
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 14:08   #3223
Sala
Rozeznanie
 
Avatar Sala
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 503
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

A tak ogólnie, to kończę dzisiaj 17tc i byłam z samego rana na wizycie. Maluch tym razem był hiperaktywny, wiercił się tak, że ciężko było za nim nadążyć, a wszystkimi odnóżami tak wywijał na wszystkie strony, jakby nic ciekawszego na świecie nie istniało

I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że odebrałam też swoje wyniki na toxo. Robiłam je trzeci raz, i mam za każdym razem sprzeczne wyniki (pierwsze i ostatnie badanie IgM pozytywne, środkowe IgM negatywne, IgG zawsze ujemne). Mój lekarz osłupiał, dostałam skierowanie do poradni chorób zakaźnych.

W międzyczasie poszłam jeszcze zrobić standardowe badania krwi, i wredne babsko tak mi się w rękę wkłuło, że mi krew ciekła i do teraz mnie cała ręka boli. Normalnie następnym razem pójdę chyba z jakąś skargą, siedzą tam we dwie i plotkują, *zawsze* są nieprzyjemne i chamskie, ta druga jeszcze ode mnie próbowała wyłudzić kasę udając, że nie zauważyła, że zlecenie na badania mam z ich własną pieczątką, od lekarza siedzącego drzwi w drzwi z nią.

Pojechałam potem do tej poradni chorób zakaźnych się zarejestrować, a babka mi mówi: "No tak, ja rozumiem, ale terminy mamy na za pół roku". Na szczęście byłam już tak wściekła, że szybko się zreflektowała i uszła z życiem Pogadałam z rozsądnym lekarzem, przyjmie mnie w przyszłym tygodniu, powiedział, że te wyniki to jakieś szaleństwo. Staram się o tym nie myśleć, po pierwszych się mega stresowałam, teraz już przestaję wierzyć, że oni w tym laboratorium wiedzą, co badają.

Co za dzień...
Sala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 14:11   #3224
asia665
Wtajemniczenie
 
Avatar asia665
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 976
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez Norniczka Pokaż wiadomość
Hip hip hura!!!!! Dziewczyny poczułam dzisiaj w nocy pierwsze kopniaczki A jeszcze wczoraj pisałam że nie czuje żadnych ruchów. 4 leciutkie puknięcia Obudziłam od razu męża, żeby mu powiedzieć , ale należyty entuzjazm okazał dopiero rano, wcale mu się nie dziwie, była 2 nad ranem, później jeszcze spać przez godzinę nie mogłam, z tej radości. Niesamowite uczucie . Od rana czekam czy te kopniaczki sie powtórzą, ale na razie cisza
Poza tym dołączam do grona niewyspanych, takie głupoty mi się śniły że dramat
Dzisiaj mam wolne, więc bedę na bieżąco, poza tym biore się za moją własną listę z wyprawką. Musze poprzeglądać propozycje z pierwszej strony i trochę poczytać, co jakich firm kupować.
Zazdroszcze

Cytat:
Napisane przez Alexandraaa88 Pokaż wiadomość
A ja właśnie odebrałam wyniki, krew wygląda ok, tylko mam za dużo białych krwinek. Z pęcherzem wieczne problemy no i mam brak odporności na żółtaczkę W ogóle można się szczepić w trakcie ciąży? Kiedyś, bodajże w podstawówce byłam na to szczepiona ale widać to już sie przedawniło
Oj ja to nie pomogę w sprawie szczepień.

Cytat:
Napisane przez hanjah Pokaż wiadomość
Doczekałam się listonosza Przesyłka okazała się malutka, zmieściła się przez drzwi i nie trzeba było nic podpisywać Zbieram się z małą na spacer i zakupy bo w końcu nie pada
No wreszcie

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Hej

Moja mama chyba rękę złamała i im muszę teraz obiady gotować Mój brat ma 20 lat a nawet na zakupy nie chodzi, a ja zmęczona muszę latać i im obiadki gotować
Może jednak Twój brat mógłby chociaż zrobić zakupy??



Ja też chcę czuć ruchy
__________________
Mów mi : Asia


"...i jesteś już mym świadomym tak wolnym w niewoli."


Jestem mamą


asia665 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 14:11   #3225
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Ja jutro wchodzę w 5. miesiąc

Lecę ten obiad im ugotować, jeszcze zakupy muszę im zrobić, więc biorę ze sobą TŻ nie będę przecież tyle dźwigać

Wpadnę za jakąś godzinkę, góra dwie



Skrobcie dużo, bo się lenicie ostatnio
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 14:11   #3226
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez Sala Pokaż wiadomość
A tak ogólnie, to kończę dzisiaj 17tc i byłam z samego rana na wizycie. Maluch tym razem był hiperaktywny, wiercił się tak, że ciężko było za nim nadążyć, a wszystkimi odnóżami tak wywijał na wszystkie strony, jakby nic ciekawszego na świecie nie istniało

I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że odebrałam też swoje wyniki na toxo. Robiłam je trzeci raz, i mam za każdym razem sprzeczne wyniki (pierwsze i ostatnie badanie IgM pozytywne, środkowe IgM negatywne, IgG zawsze ujemne). Mój lekarz osłupiał, dostałam skierowanie do poradni chorób zakaźnych.

W międzyczasie poszłam jeszcze zrobić standardowe badania krwi, i wredne babsko tak mi się w rękę wkłuło, że mi krew ciekła i do teraz mnie cała ręka boli. Normalnie następnym razem pójdę chyba z jakąś skargą, siedzą tam we dwie i plotkują, *zawsze* są nieprzyjemne i chamskie, ta druga jeszcze ode mnie próbowała wyłudzić kasę udając, że nie zauważyła, że zlecenie na badania mam z ich własną pieczątką, od lekarza siedzącego drzwi w drzwi z nią.

Pojechałam potem do tej poradni chorób zakaźnych się zarejestrować, a babka mi mówi: "No tak, ja rozumiem, ale terminy mamy na za pół roku". Na szczęście byłam już tak wściekła, że szybko się zreflektowała i uszła z życiem Pogadałam z rozsądnym lekarzem, przyjmie mnie w przyszłym tygodniu, powiedział, że te wyniki to jakieś szaleństwo. Staram się o tym nie myśleć, po pierwszych się mega stresowałam, teraz już przestaję wierzyć, że oni w tym laboratorium wiedzą, co badają.

Co za dzień...
moja koleżanka też miała sytuację, że badanie na chyba toxo w ciąży wyszło jej jakieś dziwne i ginka od razu skierowała ją do laboratorium specjalizującego się w chorobach zakaźnych, powtórzyli badanie i wyszło wszystko ok. Okazało się, że poprzednie laboratorium źle wykonało wyniki a ona przez to tylko się strachu najadła
Oby u Ciebie skończyło się tak samo
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 14:12   #3227
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez mrowka88 Pokaż wiadomość
Ja zabieram się za robienie obiadku, u nas dzisiaj zupa szczawiowa z ziemniaczkami i jajkiem A na kolację, zgodnie z tym że dziś międzynarodowy dzień pizzy robimy z Tż pizzę! On jest specjalistą w zagniataniu ciasta, więc jemu zostawię tą niewątpliwą przyjemność, a sama zajmę się całą resztą...a co, współpraca musi być
Oooo, nie wiedziałam o tym dniu pizzy, zaraz zadzwonię do męża, żeby kupił po drodze
Domowa (podobnie jak ciasto drożdżowe) to dla mnie wiedza tajemna nigdy mi nie wyszła
Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Tak, odpowiedzialność za ludzi, ich błędy, styczność z samymi trudnymi przypadkami i organizowanie wszystkim pracy. No i odpowiadanie za całość. Bez ciąży to było dla mnie wykańczające.

Co do HBV to jestem zaszczepiona, ale parę lat temu. Można chyba sprawdzić czy szczepionka nadal "działa"? (Bo badania to oczywiście robiłam, są w porządku.)
Zdaję sobie sprawę, mój mąż pracuje na takim stanowisku i widzę jaki jest wykończony, jak musi myśleć za ileśtam osób, a oni mają to kompletnie w dupie bo i tak im nic nie grozi, tylko on się nadstawia

Jak badania w porządku, to sie niczym nie martw, wystarczy jedno szczepienie w życiu. A pisałam to do Alexandry, bo jej wyszedł brak odporności
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"


KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 14:13   #3228
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Na badanie glukozy


Chyba USG zawsze będzie spornym tematem, jedni mówią że szkodzi, inni,że nie ma wpływu. Mój ginekolog robi USG na każdej wizycie,ale zawsze stara się robić je bardzo krótko.
Ja tez mam co wizyte (czyli co miesiac)
i tez krotko.
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 14:15   #3229
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez Sala Pokaż wiadomość
Tak, bada się poziom antygenu HBs: http://www.poradnikzdrowie.pl/sprawd...cia_34264.html

poczytałam i:
badanie Antygen HBs wykrywa istniejącą chorobę. Wynik mam ujemny czyli ok.

badanie na przeciwciała anty-HBs bada obecność przeciwciała w odpowiedzi na antygen powierzchniowy WZW B. Ujemny wynik po podaniu szczepienia oznacza, że nie została wytworzona odporność. Tego badania nie miałam, a szczepiona kiedyś byłam więc mogę sobie to badanie zrobić?

Czy dobrze to interpretuję??
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 14:18   #3230
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Tak z ciekawości zapytam

Zatrzymałyście Wasze szczęśliwe testy ciążowe?
No oczywiście, że zostawiłam. Znaczy może ja bym wyrzuciła, ale małż traktuje to jak najświętszą pamiątke

Cytat:
Napisane przez karmeelek Pokaż wiadomość
Ja już w domku po wizycie i zakupach.
Ogólnie z maleństwem wszystko ok: ma 6,78cm, dwie rączki, dwie nóżki, serduszko ładnie bije, przepływy ok. Tylko niestety nie udało się zmierzyć przezierności bo tak się małe ułożyło i nie chciało współpracować ale lekarz powiedział, że żadnego zgrubienia tam nie widzi więc powinniśmy być spokojni. Następna wizyta za m-c no i powoli odstawiam luteinę. Mimo wszystko czuję jakiś niedosyt i niepokój....
Ivoncia w takim razie gratuluję córeczki
Rewelacja Jak lekarz powiedział, że wszystko jest ok to nie martw się na zapas

Cytat:
Napisane przez karmeelek Pokaż wiadomość
Kochane właśnie przeglądałam sobie jakąś stronę i oto jeden z komentarzy na temat seksu w ciąży: W pierwszym trymestrze - można niemal bez ograniczeń, w drugim - na jeźdźca lub na pieska, a w trzecim - na WILKA - leżysz koło dziury i wyjesz...
Pięke

Cytat:
Napisane przez ewurka Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny

Chciała bym tak po cichutku tutaj dołączyć, do Was...mogę??? Podczytuje Was od dłuższego czasu, jednak do tej pory nie byłam gotowa na to, aby pisać i być tak do końca pewna tego, że chcę być na takim wątku. Jak dla mnie po tym wszystkim co mnie w życiu spotkało, po prostu nie chciałam zapeszać...
Wczoraj byłam na usg widzieliśmy rączki, nóżki, nosek, oczka, usta, uszy i to był tak wzruszający moment dla mnie że aż się popłakałam...
Dzidzia jest starsza o 4 dni od OM czyli dziś 12tc 2d.
Termin porodu na 21 sierpnia.

Ja mam kłócia i miałam dość bolesne przez pierwsze tygodnie, powiedziano mi w szpitalu, że to możliwa nadprodukcja niektórych hormonów. I jeżeli nie ma plamień to nie nalezy się aż tak martwić. Szukać wygodnych pozycji i leżeć
Cześć Kochana Zapraszamy na nasz superowy wątek

---------- Dopisano o 14:18 ---------- Poprzedni post napisano o 14:17 ----------

Ah małż nie dał się namówić na spacer, ale pójdę z moją mama
Po spacerku do Was zajrzę.
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 14:18   #3231
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Zdaję sobie sprawę, mój mąż pracuje na takim stanowisku i widzę jaki jest wykończony, jak musi myśleć za ileśtam osób, a oni mają to kompletnie w dupie bo i tak im nic nie grozi, tylko on się nadstawia

Jak badania w porządku, to sie niczym nie martw, wystarczy jedno szczepienie w życiu. A pisałam to do Alexandry, bo jej wyszedł brak odporności

Karolina co do pracy, to ja przez ostatni czas (przed ciążą) po prostu nią żyłam. Nie dało się inaczej. Eh... czas zamknąć ten rozdział.

Co do WZW to przeczytaj proszę co napisałam o tych dwóch badaniach. Czy dobrze je rozróżniam?
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 14:22   #3232
asia665
Wtajemniczenie
 
Avatar asia665
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 976
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez Sala Pokaż wiadomość
A tak ogólnie, to kończę dzisiaj 17tc i byłam z samego rana na wizycie. Maluch tym razem był hiperaktywny, wiercił się tak, że ciężko było za nim nadążyć, a wszystkimi odnóżami tak wywijał na wszystkie strony, jakby nic ciekawszego na świecie nie istniało

I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że odebrałam też swoje wyniki na toxo. Robiłam je trzeci raz, i mam za każdym razem sprzeczne wyniki (pierwsze i ostatnie badanie IgM pozytywne, środkowe IgM negatywne, IgG zawsze ujemne). Mój lekarz osłupiał, dostałam skierowanie do poradni chorób zakaźnych.

W międzyczasie poszłam jeszcze zrobić standardowe badania krwi, i wredne babsko tak mi się w rękę wkłuło, że mi krew ciekła i do teraz mnie cała ręka boli. Normalnie następnym razem pójdę chyba z jakąś skargą, siedzą tam we dwie i plotkują, *zawsze* są nieprzyjemne i chamskie, ta druga jeszcze ode mnie próbowała wyłudzić kasę udając, że nie zauważyła, że zlecenie na badania mam z ich własną pieczątką, od lekarza siedzącego drzwi w drzwi z nią.

Pojechałam potem do tej poradni chorób zakaźnych się zarejestrować, a babka mi mówi: "No tak, ja rozumiem, ale terminy mamy na za pół roku". Na szczęście byłam już tak wściekła, że szybko się zreflektowała i uszła z życiem Pogadałam z rozsądnym lekarzem, przyjmie mnie w przyszłym tygodniu, powiedział, że te wyniki to jakieś szaleństwo. Staram się o tym nie myśleć, po pierwszych się mega stresowałam, teraz już przestaję wierzyć, że oni w tym laboratorium wiedzą, co badają.

Co za dzień...
Ale zamieszanie z tymi wynikami
A baby w laboratorium to tylko Ciekawe co lekarz powie na ten temat.

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Ja jutro wchodzę w 5. miesiąc

Lecę ten obiad im ugotować, jeszcze zakupy muszę im zrobić, więc biorę ze sobą TŻ nie będę przecież tyle dźwigać

Wpadnę za jakąś godzinkę, góra dwie



Skrobcie dużo, bo się lenicie ostatnio
O to jutro będzie

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Ja tez mam co wizyte (czyli co miesiac)
i tez krotko.
Ja też co miesiąc
__________________
Mów mi : Asia


"...i jesteś już mym świadomym tak wolnym w niewoli."


Jestem mamą


asia665 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 14:25   #3233
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

nie mam siły Was nadrabiac.............

gotuje obiad dopiero teraz bo mam taki zryty humor ze masakra....... nie wiem w ogóle co robic..... pokluciłam sie z mamą mam wszytskiego dosc, brzuch mnie boli dół jak bym znowu jakas infekcje miała, i w ogole wszystko do dupy..........
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 14:25   #3234
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość

Ja też co miesiąc
I tak mi sie wydaje raczej zdrowo
Chociaz nie wiem czy lekarz nadal bedzie mi chcial robic co miesiac, zobaczymy na nastepnej wizycie.
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 14:29   #3235
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Sala to pewnie jakaś pomyłka w laboratorium? Wbrew pozorom zdarza się - u mojej znajomej pomylili sie z grupą krwi!

sorki, musiałam edytować

Muszę też powtórzyc to badanie, póki co miałam IgM ujemne i IgG ujemne..

Edytowane przez Linka25
Czas edycji: 2012-02-09 o 14:34
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 14:32   #3236
nynka87
Zakorzenienie
 
Avatar nynka87
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Grodzisk - Podlasie :D
Wiadomości: 4 159
GG do nynka87 Send a message via Skype™ to nynka87
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Wspolczuje sytuacji i gratuluje bardzo silnego charakteru... Ja bym nie wytrzymala.
no ja nie należę do tych co wszczynają od razu awantury duszę to w sobie i jest mi już z tym trochę ciężko
Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Myślę, że najpierw musisz porozmawiać z tż, powiedzieć mu o swoich odczuciach, o tym, że matka nim manipuluje (bo on może sobie z tego sprawy nie zdawać), że jej zachowanie jest niedopuszczalne i niech on to z nią załatwi. Niestety trzeba twardo, bo będzie coraz gorzej, skoro nasiliło się po ślubie, to nie wróży dobrze, jak się dzidzia urodzi to ona będzie się wtrącać non stop. Jeśli nic to nie da to może czas pomyśleć o wyprowadzce, wiem, że już wpakowaliście sporo kasy w remont, ale spokój psychiczny jest wart więcej, możliwe też, że matka się wystraszy waszej wyprowadzki i się sytuacja poprawi.
Niech z nią też porozmawia o płatnościach, to nie do pomyślenia, żebyście wy za wszystko płacili a rodzice za nic, powiedzcie, że Wam ciężko, bo dziecko w drodze i wydatków jest naprawdę sporo
ona raczej nim nie manipuluje, to znaczy ona próbuje ale on się nie daje, od dawna konsekwentnie zwalcza w niej chęć dominacji i rządzenia wszystkim, mnóstwo razy mówił żeby się nie wtrącała, a jak urządza takie szopki jak wczoraj to dał jej do zrozumienia że to zwykła dziecinada i do niczego nie prowadzi... co do podziału wydatków to nie chcę żeby się do czegokolwiek dokładali bo ona wciąż jęczy że oni nie mają pieniędzy, tylko 2 emerytury, ze prawie wszystko jej idzie na leki... ok więc niech się nie dokłada ale jak jakiś czas temu zapadła wizja wesela brata TŻ to ona stwierdziła że TŻ powinien mu dać trochę kasy bo tamten nie ma... TŻ się wkurzył powiedział że ona ani nie płaci rachunków anie nie robi zakupów więc jak chce mu dać to niech odkłada pieniądze ale od pieniędzy TŻ niech się odczepi...
Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
A czemu nie ma mowy o wyprowadzce?
widzisz, mieszkamy na wsi, TŻ prowadzi dość duże gospodarstwo w które zainwestował sporo pieniędzy dzięki czemu teraz przynosi spore dochody, trudno więc z tego rezygnować i iść do miasta wynająć mieszkanie i pracować za grosze...
Cytat:
Napisane przez Sala Pokaż wiadomość
Nie przejmuj się, najważniejsze jest to, że Twój mąż ma do tego zdrowe podejście. Jak teściowa (i jej córka) zobaczy, że trzymacie się razem, nic sobie nie robicie z jej żałosnych prób, to może w końcu zauważy, że co najwyżej wystawia się na śmieszność. Moim zdaniem najważniejsze to nie pozwolić jej wejść między Was, a i pochwalić męża, że dobrze się trzyma, bo to nie jest nieraz takie proste, nie dać się złapać na takie sztuczki.

Im bardziej ona próbuje Wami manipulować, tym bardziej trzymajcie dystans. Zimna uprzejmość i nie pozwolić na jakiekolwiek wtrącanie się.
ja trzymam do niej dystans i to duży, nie potrafię z nią już tak swobodnie rozmawiać jak kiedyś... jest mi przykro że ona tak się zachowuje ale ona tego nie rozumie... może jak się oddzielimy to zrozumie wtedy że popełniła błąd, sama już nie wiem
__________________
nynka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 14:35   #3237
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez nynka87 Pokaż wiadomość
no ja nie należę do tych co wszczynają od razu awantury duszę to w sobie i jest mi już z tym trochę ciężko
Wiesz, ja nie mowie o tym zeby od razu wszczynac awantury, ale jednak przydaloby sie jakos zareagowac...
Po to zeby Ci bylo dobrze. Po co masz sie meczyc.
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 14:41   #3238
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Hej

Moja mama chyba rękę złamała i im muszę teraz obiady gotować Mój brat ma 20 lat a nawet na zakupy nie chodzi, a ja zmęczona muszę latać i im obiadki gotować
To go wykop!

Cytat:
Napisane przez mrowka88 Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Ostatnio mnie tu mało bo w dalszym ciągu rozkoszuję się domkiem
Ale staram się być z Wami na bieżąco.

Ja zabieram się za robienie obiadku, u nas dzisiaj zupa szczawiowa z ziemniaczkami i jajkiem A na kolację, zgodnie z tym że dziś międzynarodowy dzień pizzy robimy z Tż pizzę! On jest specjalistą w zagniataniu ciasta, więc jemu zostawię tą niewątpliwą przyjemność, a sama zajmę się całą resztą...a co, współpraca musi być
Nigdy nie robiłam szczawiowej, ale ją lubię - też chcę!

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość

Jejku ja to się boję obcować z niemowlakami
Trza się przyzwyczajać!

Sala, super, że maleństwo ma się dobrze. Mam nadzieję, że rozwiążą to szybko z tymi badaniami...
Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Ja jutro wchodzę w 5. miesiąc



Znalazłam indeks! Już miałam stresa... Mam też kosmetyki Nie ma jak radość

---------- Dopisano o 14:41 ---------- Poprzedni post napisano o 14:37 ----------

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
nie mam siły Was nadrabiac.............

gotuje obiad dopiero teraz bo mam taki zryty humor ze masakra....... nie wiem w ogóle co robic..... pokluciłam sie z mamą mam wszytskiego dosc, brzuch mnie boli dół jak bym znowu jakas infekcje miała, i w ogole wszystko do dupy..........
Straszne to, bo maleństwo denerwuje się razem z Tobą, a ja bym je Stres obniża odporność i o takie infekcje łatwiej. Jak one mogą tego nie rozumieć?!?
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 14:46   #3239
Sala
Rozeznanie
 
Avatar Sala
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 503
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez nynka87 Pokaż wiadomość
ja trzymam do niej dystans i to duży, nie potrafię z nią już tak swobodnie rozmawiać jak kiedyś... jest mi przykro że ona tak się zachowuje ale ona tego nie rozumie... może jak się oddzielimy to zrozumie wtedy że popełniła błąd, sama już nie wiem
Nie przejmuj się, naprawdę, nie Twoja wina, nie Twoje błędy. Trzymacie się razem, i to jest najważniejsze. Zdystansuj się i nie bierz sobie do serca jej fochów, nie licz też na jakieś zrozumienie i otrząśnięcie się, bo niektórzy tak mają, że prędzej umrą niż przyznają przed samym sobą (a co dopiero przed innymi), że to w nich leży problem i to oni ponoszą winę. Uściskaj męża, jesteście dzielni i dacie sobie radę.

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Sala to pewnie jakaś pomyłka w laboratorium? Wbrew pozorom zdarza się - u mojej znajomej pomylili sie z grupą krwi!

sorki, musiałam edytować

Muszę też powtórzyc to badanie, póki co miałam IgM ujemne i IgG ujemne..
Pomyłka, jasne, ale żeby dwa razy?! Nie przejmuję się tym już teraz, też sądzę, że oni chyba nie wiedzą co robią (mimo że wyniki są z laboratorium ze szpitala wojewódzkiego). Mimo wszystko mój lekarz zleca takich badań mnóstwo, a jest tym mocno zdziwiony, więc zobaczymy. Mam nadzieję, że lekarz z tej poradni chorób zakaźnych zleci mi badania u nich i to ostatecznie rozstrzygnie.

Pomyłka z grupą krwi:
Przecież kogoś mogli w ten sposób zabić a przynajmniej utrudnić ratowanie mu życia...
Sala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-09, 14:47   #3240
muminek82
Wtajemniczenie
 
Avatar muminek82
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 192
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 cz III

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Hej

Moja mama chyba rękę złamała i im muszę teraz obiady gotować Mój brat ma 20 lat a nawet na zakupy nie chodzi, a ja zmęczona muszę latać i im obiadki gotować
pogoń go po te zakupy niech się przyzwyczaja
Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość



Jejku ja to się boję obcować z niemowlakami
oj tam oj tam,dzisiaj u fryzjera była dziewczyna z 5miesięcznym bobasem,ale był słodki na początku spał a póżniej jak się obudził to tylko przewracał wielkimi gałami co się dzieje dookoła,przesłodki
ja się już nie mogę doczekać
Cytat:
Napisane przez Sala Pokaż wiadomość
A tak ogólnie, to kończę dzisiaj 17tc i byłam z samego rana na wizycie. Maluch tym razem był hiperaktywny, wiercił się tak, że ciężko było za nim nadążyć, a wszystkimi odnóżami tak wywijał na wszystkie strony, jakby nic ciekawszego na świecie nie istniało

I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że odebrałam też swoje wyniki na toxo. Robiłam je trzeci raz, i mam za każdym razem sprzeczne wyniki (pierwsze i ostatnie badanie IgM pozytywne, środkowe IgM negatywne, IgG zawsze ujemne). Mój lekarz osłupiał, dostałam skierowanie do poradni chorób zakaźnych.

W międzyczasie poszłam jeszcze zrobić standardowe badania krwi, i wredne babsko tak mi się w rękę wkłuło, że mi krew ciekła i do teraz mnie cała ręka boli. Normalnie następnym razem pójdę chyba z jakąś skargą, siedzą tam we dwie i plotkują, *zawsze* są nieprzyjemne i chamskie, ta druga jeszcze ode mnie próbowała wyłudzić kasę udając, że nie zauważyła, że zlecenie na badania mam z ich własną pieczątką, od lekarza siedzącego drzwi w drzwi z nią.

Pojechałam potem do tej poradni chorób zakaźnych się zarejestrować, a babka mi mówi: "No tak, ja rozumiem, ale terminy mamy na za pół roku". Na szczęście byłam już tak wściekła, że szybko się zreflektowała i uszła z życiem Pogadałam z rozsądnym lekarzem, przyjmie mnie w przyszłym tygodniu, powiedział, że te wyniki to jakieś szaleństwo. Staram się o tym nie myśleć, po pierwszych się mega stresowałam, teraz już przestaję wierzyć, że oni w tym laboratorium wiedzą, co badają.

Co za dzień...
to napewno jakaś pomyłka,wszystko będzie dobrze
Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Ja jutro wchodzę w 5. miesiąc

Lecę ten obiad im ugotować, jeszcze zakupy muszę im zrobić, więc biorę ze sobą TŻ nie będę przecież tyle dźwigać

Wpadnę za jakąś godzinkę, góra dwie



Skrobcie dużo, bo się lenicie ostatnio
super
Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
nie mam siły Was nadrabiac.............

gotuje obiad dopiero teraz bo mam taki zryty humor ze masakra....... nie wiem w ogóle co robic..... pokluciłam sie z mamą mam wszytskiego dosc, brzuch mnie boli dół jak bym znowu jakas infekcje miała, i w ogole wszystko do dupy..........
muminek82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:29.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.